Reklama
Reklama
Reklama

Słowik: kompletna sekcja napędowa pocisku PAC-3 MSE z Polski [Defence24 TV]

27 marca 2019, 12:45

– W Polsce będzie produkowana kompletna sekcja napędowa rakiety PAC-3 MSE – powiedział w rozmowie z Defence24.pl prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Witold Słowik. Zapowiedział też, że zarząd grupy skłania się, by w Zielonce ulokować laboratorium do badań symulacyjnych pocisków rakietowych, które ma powstać na podstawie umowy offsetowej z koncernem Lockheed Martin.

We wtorek pięć spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej i amerykański koncern Lockheed Martin podpisały umowy wykonawcze dotyczące zobowiązań offsetowych w ramach I fazy programu Wisła, czyli obrony powietrznej średniego zasięgu. Ich wartość to prawie 725 mln zł. Na mocy kontraktów w Polsce będą wytwarzane elementy pocisku PAC-3 MSE oraz wyrzutni, a także powstanie laboratorium do badań symulacyjnych pocisków rakietowych.

Prezes PGZ Witold Słowik w rozmowie z Defence24.pl przy okazji podpisania umów poinformował, że w Polsce będzie produkowana "jedna kompletna sekcja napędowa rakiety" PAC-3 MSE. Nie chciał jednak mówić o szczegółach technicznych, tłumacząc się tajemnicą, ale wskazuje to raczej, że chodzi pewien element wchodzący w skład zespołu napędowego, niż o cały napęd. Prezes PGZ ocenił natomiast, że zgoda na produkcję elementów pocisku jest największym sukcesem negocjacji offsetowych.

Słowik powiedział też, że choć nie zapadła decyzja, gdzie będzie zlokalizowane laboratorium do badań nad pociskami rakietowymi, to PGZ skłania się ku budowie w Zielonce, gdzie obecnie istnieją Wojskowe Zakłady Elektroniczne. Za taką lokalizacją – jak mówił Słowik – przemawia istnienie WZE, sąsiedztwo Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia, a także bliskość dużej aglomeracji, co ma znaczenie przy pozyskiwaniu wysokiej klasy specjalistów.

Umowy precyzują czas realizacji offsetu do roku 2022. W związku z tym do tej daty to laboratorium musi powstać i działać – powiedział Słowik. Dodał, że PGZ ma zapewnić działkę i budynki, natomiast całe wyposażenie ma dostarczyć Lockheed Martin.

Laboratorium ma pozwolić PGZ na prace badawczo-rozwojowe zarówno nad pociskami będącymi na wyposażeniu systemu Patriot, jak i możliwymi do zastosowania w programie Narew (czyli obronie powietrznej krótkiego zasięgu), a także rakietami innych typów. Słowik wymienił w tym kontekście pociski Feniks, czyli rakiety kalibru 122 mm o powiększonym zasięgu planowane do wprowadzenia do jednostek artylerii rakietowej Wojsk Lądowych (wyrzutnie WR-40 Langusta, RM-70 i BM-21), dalszy rozwój przeciwlotniczych pocisków Piorun dostarczanych już Siłom Zbrojnym RP oraz opracowywane systemy przeciwpancerne Pirat. 

Prezes PGZ wyraził też nadzieję, że termin podpisania drugiej partii umów wykonawczych związanych z pierwszą fazą programu Wisła – z amerykańską firmą Raytheon – zostanie dotrzymany. Początkowo zakładano, że stanie się to do końca lutego, obecnie data graniczna to 15 kwietnia. – Sądzę, że podpisanie umowy z firmą Lockheed Martin zmobilizuje firmę Raytheon do bardziej efektywnych negocjacji i uda się je zakończyć do połowy kwietnia – mówił Słowik.

Przekonywał także, że zawarcie umowy offsetowej z koncernem Lockheed Martin powinno zmienić postrzeganie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. – W ostatnich miesiącach z wielu powodów nie mieliśmy najlepszej prasy. Natomiast dzisiaj udowadniamy, że Polska Grupa Zbrojeniowa może być partnerem największej firmy zbrojeniowej na świecie – zwrócił uwagę prezes PGZ.

KomentarzeLiczba komentarzy: 47
asd
niedziela, 31 marca 2019, 11:38

Oby z tym tajemniczym elementem nie wyszło jak ze słynną klapką do F-16. Taki "offset" to niech sobie wsadzą.

MaG
sobota, 30 marca 2019, 10:38

To amerykanie pozwolą nam robić wyrzutnie...... no nie mogę wyjść z podziwu jak obecnej władzy udało się to że USA przekażą nam technologię robienia wyrzutni.Nie mogę wyjść z szoku,to teraz będziemy mocarstwem w Europie

handełes
czwartek, 28 marca 2019, 09:44

Szkoda komentarza do tego co mówi Słowik. Jakie on ma kompetencje, wiedzę oraz doświadczenie w zbrojeniówce?

mleko
czwartek, 28 marca 2019, 05:25

niezle to wyglada. najbardziej cieszy fakt budowy labolatorium, moze w koncu nasi "spece" sie czegos naucza.

Sucholski.
czwartek, 28 marca 2019, 18:13

PGZ dostarczy działkę i budynek - cała reszta z USA - wkład w symulator wyniesie zero, Może kafelki na waskiej fudzie położy PGZ. Ewentualnie pobieli wapnem. Tymczasem w Obrum.

Dociekliwy
czwartek, 28 marca 2019, 11:47

To zależy co znalazło się w zapisach umowy, np. odnośnie szkoleń (tu możemy tylko gdybać) itp.. Równie dobrze może być tak, że Amerykanie sprzedadzą wiedzę książkową/z artykułów pod płaszczykiem high-tech, bo nikt po naszej stronie nie był w stanie oddzielić przysłowiowych ziaren od plew (podczas negocjacji dość łatwo jest stwierdzić dla silniejszej merytorycznie strony jaki poziom reprezentuje w danej materii ta druga i do tego dopasować swoją ofertę). Lab to faktycznie taki miły cukierek, który może robić różnicę, ale pod warunkiem, że znajdzie się w nim bardzo dobrze wynagradzana i odpowiednio zabezpieczona kontrwywiadowczo ekipa, która będzie potrafiła wykorzystać w pełni jego możliwości (również kreatywnie, a nie jedynie odtwórczo pod template), bo to nie sprzęt, a ludzie stanowią o sile laboratorium.

prawieanonim
czwartek, 28 marca 2019, 15:48

Nikt nam nie sprzeda wiedzy książkowej no bo.... jest ona do zdobycia z książek.

piątek, 29 marca 2019, 12:10

Nikt tez nam doswiadczenia nie sprzeda , bo to jest jedynie do nabycia:)

niedziela, 31 marca 2019, 13:22

Doświadczenie cenna rzecz. S

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 12:04

Bzdury pleciesz. Każde szkolenie opiera się na czyimś doświadczeniu. Nic nie stoi na przeszkodzie wy polscy inżynierowie opanowali wiedzę wynikającą z doświadczenia Amerykanów. Wg ciebie to każdy inżynier powinien wynaleźć koło samodzielnie.

chris721
środa, 27 marca 2019, 23:08

Chaos w tym artykule. Przykre, że w tym artykule autor nas tak nisko ocenia.

Kosciuszko
czwartek, 28 marca 2019, 09:02

A jak ty nas oceniasz, autor jest obiektywny a kto ma wiarę w bajki ten raczej braci Grimm powinien czytać.

Harry 2
środa, 27 marca 2019, 23:04

Niestety entuzjazm naszych decydentów nijak będzie się miał do rzeczywistości jak w przypadku F 16 - było "cienko".

BIUBA
środa, 27 marca 2019, 22:14

Przetarg na zakup przez Polskę na jak najgorszych warunkach systemu Patriot udał się...Amerykanom.

Marek
czwartek, 28 marca 2019, 08:52

Może więc ty błyśniesz i pozyskasz jakąś przestarzałą technologię od Rosjan? Myślę, że powinno ci łatwo pójść.

BUBA
niedziela, 31 marca 2019, 13:41

Remont i modernizację Su-22, remonty MiGa-29. Remonty silników do MiGa i Su, licencje budowy T-54, T-55, AN-2, Mi-2, Mi-1, Lockheed Martin PZL M-28 Bryza, samochód Warszawa M20...i można tak wymieniać, samolot MiG-15 (Lim-1), MiG-15 bis(lim-2), MiG-17 (lim-5) itp...można pisać i pisać.... Prawa do modernizacji systemów S-200 Wega, S-75 Wołchow, S-125 Newa, 2K11 Krug, itp......... ..................................................................................................................................................................... Komunizm trwał 45 lat a w latach 80 zaczął już bankrutować, a co dali przez 30 lat Amerykanie Polakom? Dwa zardzewiałe okręty, kilka starych Herkulesów z złomowiska w USA i kupę obietnic....obecnie minister załatwił budowę starej wyrzutni i silnika wielkości naboju do ZSU-23. Malarnię za F-16 dostaliśmy w WZL-2 Bydgoszcz.................................................................................. ...................................................................................................................................................................... W wypadku MEAD lub SAMP/T można było otrzymać wyrzutnię pionowego startu, nowoczesne systemy sieciowe, produkcję pocisków Aster Block 30. Podobnie IAI chciał wybudować w Polsce fabrykę pocisków MLRS, itp...Offset SAABa był również lepszy od Lockheeda bo Szwedzi wywiązują się z niego....a nie trzeba im anulować offset na sprzedaż 100 Dromaderów i 100 AN-28 Bryza jak Amerykanom by przejęli Mielec za darmo.

KrzysiekS
środa, 27 marca 2019, 22:02

Nie podniecajcie się LM może dać nam część technologi rakietowych oni zajmują się już technologiami laserowymi dla lotnictwa widzicie różnicę w technologiach?

n@ti
środa, 27 marca 2019, 21:28

Brawo!

rex
środa, 27 marca 2019, 20:12

Offset to nie jest tanie podwykonawstwo Pan Słowik myli pojęcia offset to transfer technologii a tutaj mamy do czynienia z wejściem do łańcucha dostaw z jednym elementem jako podwykonawca. Nie ma mowy o produkcji od podstaw. Jeśli PGZ zamierza budować polskie rakiety do Narwi od 2022 czyli czekając na laboratorium LM to świadczy o bezsilności grupy. Uczelnie dostarczają PGZ kompletny B+R a mimo to Grupa ma problemy z podstawowym wykonawstwem i absorbcją technologii. Jeśli na pocisk 122mm sterowany INS PGZ każe sobie czekać do 2023-2025 to naprawdę podważa sens istnienia PGZ w obecnym kształcie i Mesko wogóle

Marek
czwartek, 28 marca 2019, 08:44

Przy takim finansowaniu jakie jest, nie oczekuj cudów. Ani w PGZ ani w Mesko ani nigdzie indziej.

Covax
czwartek, 28 marca 2019, 07:48

Panie rex: problemem jest to ze testy rakiet są testami zniszczeniowymi. A u nas nie ma na to siana i poligonu gdzie mozesz walnać rakieta na 70km. Kolejna rzecz, do lipca/sierpnia mam francuski kaganiec na bawienie sie co najmniej Feniksem, a niektórzy ze ogolnie rakietami. Czy tylko ja zwrocilem na to uwage/albo przegapilem zapis o włączeniu do łańcucha dostaw ??

prawieanonim
czwartek, 28 marca 2019, 15:49

Nie mamy własnego poligonu do testów rakiet ale tutaj możemy bez najmniejszego problemu dogadać się ze Szwedami lub Norwegami.

Covax
sobota, 30 marca 2019, 17:34

A najwieksza "bolaczka" B+R nad rakietami jest slabosc aparatury modelujacej ( czytalem prace na temat feniksa z gazodynamicznymi sterami można poszukać w sieci ) i tam model matematyczny stworzyli w Matlabie. Ogolnie program poteżny ale jednak nie dedykowany do tego. Wiem ze są hamownie do silnikow rakietowych w Polsce, gorzej z tunelem aerodynamicznym. A drugi problem to finansowanie, ppk Pirat 15 mln zlotych. Z tej kasy Mesko musialo zaprojektować nowy pocisk, ( calkiem inna masa i wywazenie od Korsarza) silniki ( stery orginalne) dobrac paliwo, oblatac korpus z ekwiwalentami masowymi a pozniej przetestowac stery ( tez proby w locie ) i na koncu wlozyc elektronike, i znowu polatac. A w kieszeni mało malutko....do tego nowa lekka/slaba glowica ktora tez trzeba opracowac. Ogolnie bida...a mając tunel aerodynamiczny połowe testow mozesz zrobic w sposob nie niszczacy.

Dociekliwy
niedziela, 31 marca 2019, 14:11

Politechnika Warszawska / Instytut Lotnictwa mają tunele aerodynamiczne, które z powodzeniem można by wykorzystać do badania Pirata (oczywiście bez działającego silnika). Niemniej jednak 15 mln na taki projekt (o tak szerokim zakresie) to faktycznie bardzo, bardzo mało.

Dociekliwy
środa, 27 marca 2019, 19:49

Pan prezes jest z wykształcenia prawnikiem także trzeba brać poprawkę na to, że dla niego termin "jedna kompletna sekcja napędowa rakiety" mieć diametralnie inne znaczenie niż dla inżyniera (taką sekcją może być właśnie wspomniana niżej metalowa obudowa silnika).

Kościuszko
środa, 27 marca 2019, 19:36

Skoro nie mówią nic to NIC NIE MAJĄ. NIE DOSTAJEMY ZADNEJ ELEKTRONIKI, BĘDZIEMY SKŁADAĆ PETARDY ALBO PETARDĘ BO MÓWIŁ O JEDNEJ KOMPLETNEJ SEKCJI ;-)

prawieanonim
czwartek, 28 marca 2019, 15:53

I dobrze że nic nie mówią. To podstawowy krok w kierunku ochrony wywiadowczej.

KrzysiekS
środa, 27 marca 2019, 18:57

Do mnie przemawia najbardziej laboratorium do badań symulacyjnych pocisków rakietowych.

Andrzej
środa, 27 marca 2019, 18:50

Zbiornik na paliwo stałe - puszka - to też sekcja silnika ?. Jeśli tak to na pewno odnieśliśmy sukces i weszliśmy do elitarnego klubu rozwiniętych technologii .Pytanie tylko ile mln złotych offsetu naliczono za ten wysoce rozwinięty technologicznie przedmiot.

MARIAN uzupełnił
środa, 27 marca 2019, 18:23

z kuluarów tą sekcją będzie element dyszy wylotowej zestaw dwóch cylindrów nachodzących na siebie gdzie będą spasowywane do siebie cylindry natomiast będą sprowadzane z USA to tak na marginesie

Covax
środa, 27 marca 2019, 17:58

Panie słowik, a gdzie coś o włączeniu w globalny łańcuch dostaw ? Gdzie o możliwości wykorzystania technologi/technologi pokrewnych we własnych projektach? Jezeli mam coś tam wykonać dla 208 PAC MSE i tylko po to budować "linie i kompetencje " to gratuluje fantazji...ale robcie to na Swoj Koszt !! //"Laboratorium ma pozwolić PGZ na prace badawczo-rozwojowe zarówno nad pociskami będącymi na wyposażeniu systemu Patriot" // panie słowik ustal pan z mariuszkiem, jak to w koncu jest. Poł roku temu nie ogarnialismy "rury" ktora ma lecieć 70 km i rabnac w ziemie w miare blisko celu, a dzisiaj bedziemy prowadzić badania nad "najnowocześniejsza rakieta na swiecie" ? //opracowywane systemy przeciwpancerne Pirat. // to akurat mnie zaciekawilo, czy bedzie pirat 3/4/5 ?

Dyktatorek
środa, 27 marca 2019, 17:19

Ja rozumiem wszystko , ale prawda jest taka ,że w USA jest ustawowo zabronione ,żeby sprzedawać / udostępniać innym krajom jakiekolwiek technologie dotyczące nowoczesnych technologii wojskowych...także po co tą ciemnotę Nam wciskają ...coś tam pospawamy ...coś tam pomalujemy i dokręcimy śrubki i taki to będzie offset ....ręce opadają Pierwsza faza będzie Nas kosztować 18miliardów Pln a offset 0.8 Miliarda Pln ...przypomnijmy sobie i porównajmy jakie były proporcje offsetu przy Caracalach ...i wtedy widać kompromitację obecnych władz

Marek
czwartek, 28 marca 2019, 08:34

I w ramach tego ustawowego zabronienia USA zgodziło się swego czasu na to, żeby F-16 robili u siebie Turcy?

MateuszS
sobota, 30 marca 2019, 08:06

No.. W klasie F16 USA jest już krok dalej (F35). A w klasie Patriota - nic nie mają nowszego. OK, mają inne systemy, ale w innych klasach systemów - patriota nigdzie poza USA nie składają.

Asd
środa, 27 marca 2019, 14:12

Sekcja...może oznaczać obudowę silnika czyli cylinder z blachchy ( puszka )

Arek102
czwartek, 28 marca 2019, 01:11

Chłopie nie masz pojęcia o czym piszesz!? Poczytaj o programie Feniks i problemach z produkcją wyprasek stalowych, która musi wytrzymywać siły 1200 MPa. Opracowano specjalnie dla tego programu nowy stop stali, opracowano od podstaw technologię produkcji wyprasek dla silników rakietowych, niestety nadal jest problem z testowaniem/certyfikacją rakiet (brak odpowiednio długich poligonów lub specjalnych stref cywilnych wyłączonych z ruchu lotniczego nawet czasowo). Problemem jest tak że elaboracja silnika rakiety, którego do tej pory nie potrafimy sami robić i zlecamy to innym np. Francuzom, nawet tak małych rakiet jak dla systemu BM-21 Grad/Langusta (system rakietowy 120 mm). Nie potrafimy robić wyprasek/ silników rakietowych dla systemu 270 mm (system BM-20 Smierch/Himars), a tu jest mowa o systemie rakietowym 300 mm (PAC-3). Wypraski stalowe , które muszą wytrzymać bardzo wysokie temp. i ciśnienia jakie powstają podczas spalania materiału pędnego rakiety na dodatek, powstający strumień gazów musi być bardzo dokładnie skierowany. Poczytaj o problemach technicznych twórcy rakiet V-2- von Brauna (podczas II WŚ), który miał nieograniczone finansowanie swojego programu rakietowego jakie zapewnił mu sam A.Hitler, A Himmler dał mu nieograniczone zasoby ludzkie w tym niewolników z obozów koncentracyjnych oraz naukowców, inżynierów i techników, a mimo to miał ogromne problemy ze swoimi rakietami V-2, nad którymi pracował ponad 10 lat. V-2 wybuchały na wyrzutniach czy spadały niespodziewanie po udanym starcie. Raz mało co taka spadająca rakieta mało nie zabiła jego samego. Von Braun po II WŚ zbudował potęgę rakietową USA. Nasz system budowy rakietowy finansuje NCBiR "dziobiąc" po kilka mln/rok na ten cel. Za takie grosze ludzie w Polsce pracujący nad nowymi technologiami rakietowymi muszą poradzić sobie z wieloma problemami np. ze znalezieniem miejsca na próbne odpalenia pocisku. W Polsce jedynie poligon w Ustce ma możliwość sprawdzania artylerii rakietowej ale tylko do zasięgu 34 km. Nawet systemów BM-21 Grad nie sprawdzisz na tak małym poligonie. Feniks Z ma zasięg ponad 41 km, Serbskie systemy rakietowe 120 mm, mają nawet ponad 50 km. A co z większymi systemami rakietowymi 270 mm, 300 mm, itd.??????? Mała Słowacja i Serbia poradziły sobie z problemem zbyt krótkich poligonów. My musimy wynajmować z rocznym wyprzedzeniem poligony np. w Szwecji oczywiście ponosząc duże koszty wynajmu, przelotu, zabezpieczenia kontrwywiadowczego. Więc nie dziw się, że Polska technologia rakietowa jest w ...upie w porównaniu nawet do małej Serbii, o chociażby Ukrainie, Korei Pn., Izraelu, Niemczech, GB, Francji, Chinach, Indiach, Rosji czy USA, nie ma co mówić. Jak nie zostanie załatwiona sprawa-PRZEZ RZĄD, miejsca do SZYBKIEGO, SPRAWNEGO TESTOWANIA/certyfikacji NOWYCH systemów rakietowych w POLSCE/zagranicą to nic, z polskiego programu rakietowego nie będzie. Nawet laboratorium nowych technologii rakietowych LM zbudowane w Polsce nic nie pomorze!!!

zzzppp
czwartek, 9 maja 2019, 12:25

nie znam się na niuansach dotyczących testów rakiet, ale jak czytam: siła 1200 MPa to w zasadzie na początku pytam czy naprawdę tak dużej siły potrzeba, a następnie jak słyszę, że tak to często dalej nie rozmawiam ze względu na brak zaufania co znajomości nauki i techniki.

Arek102
czwartek, 4 lipca 2019, 19:52

Ciśnienie to siła działająca prostopadle na pow., choć jest skalarem nie wektorem to można takiego określenia użyć, że jest to siła. Chyba chodziłeś do szkoły na lekcje fizyki i rozumiesz o czym mowa. Choć po pierwszym wpisie mam duże ... ___ Dopisze, że dysza rakiety Faniks 122mm wytrzymują ciśnienia 50 MPa. Jak byś znał pow. poprzecznego przekroju dyszy tej rakiety to mógłbyś wyliczyć siłę tam działającą. Ale konstruktorzy nie ujawniają tego parametru. PS. Siła ciągu silnika rakiety z Wikipedii: "Siłę ciągu w tym przypadku można wyznaczyć podobnie jak dla śruby okrętowej, z tą jednak różnicą, że masa rakiety zmniejsza się podczas rozpędzania (rakieta zużywa paliwo). Inaczej mówiąc – ośrodek, od którego rakieta się odpycha, musi ona zabrać ze sobą. Siła ciągu rakiety jest określona wzorem: FcV * dm/dt + A(pw-pa); v-prędkość wylotowa gazów [m/s], dm/dt- szybkość spalania paliwa [kg/s], pw- ciśnienie w strumieniu czynnika roboczego [Pa], pa- ciśnienie w ośrodku zewnętrznym [Pa], A– pole powierzchni przekroju poprzecznego dyszy wylotowej [m²]."

prawieanonim
środa, 27 marca 2019, 17:23

"W Polsce będzie produkowana KOMPLETNA sekcja napędowa rakiety PAC-3 MSE" - To pierwsze zdanie w artykule. Czego nie rozumiesz w tym zdaniu?

Marek1
środa, 27 marca 2019, 17:05

Dokładnie TAK, niestety. PGZ dostarczy rurę dla rekcji napędowej, którą elaborować paliwem o NIEDOSTĘPNEJ dla Polaków formule będą już spece z LM. Jest również szansa na produkcję materiału do produkcji płaszczyzn usterzenia rakiet. Przerażenie i ŻENADA bierze człowieka jak czyta, że laboratorium do podst. prac B+R nad rakietami w Polsce musi dopiero wybudować LM, bo wcześniej NIKT o tym nie pomyślał.

Rafal
środa, 27 marca 2019, 14:09

"jedna kompletna sekcja napędowa rakiety" produkowana znaczy skladana?

Analityk
środa, 27 marca 2019, 17:12

A wskaż która firma na świecie produkuje wszystkie komponenty sama od zera.

Marek1
środa, 27 marca 2019, 23:14

Rosjanie mają w praktyce całość łańcucha dostaw u siebie.

Mniej niż 10 sekund
czwartek, 28 marca 2019, 01:40

I dlatego mają sprzęt, który wygląda jak makieta i tak samo działa.

Marek1
czwartek, 28 marca 2019, 22:46

... i zapewne dlatego są 3 potęgą militarną świata(konwencjonalną) i wszyscy dookoła się ich boją.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 12:09

Świat się boi rosyjskiej nieobliczalności a nie ich złomu. Zupełnie zdrowa reakcja. Rosja zachowuje się niczym alkoholik z nożem w ręku. Biedna, zacofana z pretensjami do całego świata i to wszystko okraszone agresją i kupą taniej broni.

VVV
czwartek, 28 marca 2019, 15:07

Nauczyciele powinni zdecydowanie zarabiać więcej.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama