Reklama
Reklama

MiG-41 - myśliwiec, który ociera się o kosmos? [ANALIZA]

25 sierpnia 2019, 09:29
MIG31
Myśliwiec MiG-31, jaki ma być zastąpiony przez PAK-DA. Fot. mil.ru.

Sensacyjne informacje na temat dobiegających końca prac nad myśliwcem PAK-DP, oznaczonym też MiG-41, rozpalają wyobraźnię. Jego osiągi mają być wręcz kosmiczne... Dosłownie, gdyż pułap operacyjny sięgać ma mezosfery, czyli wysokości ponad 50 km a prędkość maksymalna ma przekraczać Mach 4. Jakie są realia? Myśliwiec mający być następcą maszyn MiG-31 połączoną z technologią Su-57 to wyzwanie, które może zająć więcej czasu, niż obiecuje prezes rosyjskiego przedsiębiorstwa lotniczego MiG, Ilia Tarasenko.

Zdaniem prezesa, MiG-41 jeszcze w 2019 roku zostanie ukończony, co oznacza, że zgodnie z pierwotnym terminarzem będzie można oblatać samolot w 2020 roku. Mając na uwadze doświadczenie z rozwojem PAK-DA do fazy Su-57, lot prototypu mogą dzielić długie lata od wejścia nowych maszyn do służby. Szczególnie w sytuacji, gdy główny problem myśliwca Su-57, nieprzezwyciężony dotąd ostatecznie, to napęd. Tymczasem silniki to jeden z kluczowych elementów projektu PAK-DP.

PAK-DP, czyli następca MiGa-31

Skrót znaczenia projektu, w którym powstaje MiG-41 to PAK-DP, (ros.: ПАК-ДП co rozwija się jako Перспективный Aвиационный Комплекс Дальнего Перехвата), czyli Perspektywiczny System Powietrzny Dalekiego Przechwytywania. Krótko mówiąc, jest to myśliwiec dalekiego zasięgu nowej generacji, mający w perspektywie zastąpić samoloty MiG-31, które wprowadzono do służby w 1975 roku, a obecnie są modernizowane do najnowsze wersji MiG-31BM.

Zastąpienie MiG-31 to spore wyzwanie, ponieważ jest to unikalną konstrukcją. Jedne z niewielu produkowanych seryjnie, mogą poruszać się z naddźwiękową prędkością przelotową bez użycia dopalaczy a jego prędkość maksymalna to 2,85 Macha. Do tego należy dodać promień działania około 1450 km, wysoki pułap i możliwość przenoszenia pocisków powietrze-powietrze K-37 o zasięgu 280 km.

Projekt PAK-DP stawia poprzeczkę znacznie wyżej. Ma on osiągać prędkość ponad 4,3 Machów, znacznie więcej niż amerykańskie samoloty rozpoznawcze SR-71 Blackbird, uważane za najszybsze maszyny wojskowe (3,5 Macha). Zasięg zaplanowano na ponad 11 tys. km, co umożliwić ma długotrwałe patrole w rejonach pozbawionych infrastruktury. Główne zadanie MiGa-31 i jego następcy MiG-41 to właśnie patrolowanie rozległych obszarów Azji czy patrole arktyczne, czyli misje unikalne.

image
Układ aerodynamiczny samolotu "Projekt 70.1" który prawdopodobnie stanowi bazę dla programu ciężkiego myśliwca MiG-41. Fot. OKB MiG

 

Również uzbrojenie nowej maszyny jest unikalne, gdyż ma umożliwiać m.in. zwalczanie pocisków hipersonicznych. Oprócz klasycznych i hipersonicznych pocisków powietrze-powietrze przewidywane jest również użycie broni laserowej, której skuteczność jest znacznie większa na dużych wysokościach, gdzie atmosfera jest rzadsza i nie występują problemy takie jak chmury czy opad atmosferyczny.

Koniec długiej drogi, czy następny krok?

Zgodnie z bardzo skąpymi informacjami na temat MiGa-41, nowy samolot ma, w znacznym stopniu bazować na programie następcy MiGa-31, oznaczonym jako „Projekt 70.1”. Został on zamkniętym w 1993 roku, po zakończeniu fazy analityczno-badawczej, bez budowy prototypu. „Projekt 70.1” miał układ aerodynamiczny delta z przednimi płaszczyznami sterującymi, pojedynczym usterzeniem i silnikami nietypowo umieszczonymi ponad kadłubem. Uzbrojenie miało być przenoszone w wewnętrznych komorach, przede wszystkim dla obniżenia oporów aerodynamicznych, ale też uniknięcia uszkodzeń przez temperaturę, związaną z wysokimi prędkościami lotu, planowanymi nawet na Mach 4. Tak wysokie osiągi miały umożliwić przechwytywanie samolotów SR-71 Blackbird.

W roku 2013 o rozpoczęciu prac nad projektem następcy MiGów-31 poinformował dowódca Sił Powietrznych (dziś powietrzno-kosmicznych) Federacji Rosyjskiej gen. Wiktor Bondariew. W 2017 roku ogłoszono przejście programu PAK-DA z fazy badawczej do wykonawczej, co oznaczało rozpoczęcie prac nad prototypem. Nie opublikowano dotąd żadnych oficjalnych wizerunków nowej maszyny MiG-41, jednak należy spodziewać się, iż łączy ona rozwiązania Projektu 70.1 z zastosowanymi w samolocie Su-57 środkami technicznymi obniżającymi sygnaturę radarową myśliwca. W zakresie np. zastosowania wewnętrznej komory uzbrojenia obie koncepcje są zbieżne.

Wyjątkowy samolot do wyjątkowych zadań?

Pod względem rozmiaru, maszyna z pewnością będzie większa od amerykańskiego F-22 Raptor, który obecnie jest największym myśliwcem stealth. Masa MiGa-41 przekroczy 40 ton, a długość maszyny będzie przekraczać 20 metrów. Największym wyzwaniem będzie z pewnością konstrukcja silników, które muszą zapewniać prędkość ponad czterokrotnej prędkości dźwięku na wysokości sięgającej 50 km. Patrząc na historię napędu myśliwców Su-57, które nawet w wersji seryjnej nie są napędzane docelowym silnikiem, ale wariantem napędu maszyn Su-35, można spodziewać się największych opóźnień właśnie z tej strony.

Dwa myśliwce MiG-31BM - fot. mil.ru
Dwa myśliwce MiG-31BM - fot. mil.ru

Zgodnie z planem prototyp myśliwca MiG-41 ma wzbić się w powietrze w 2020 roku, a do 2025 roku wejść do służby. Równocześnie jednak nadal realizowany jest program modernizacji MiGów-31 do standardu MiG-31BM, który ma pozostać w służbie do roku 2035. Maszyny mają pełnić nie tylko zadania ciężkich myśliwców, ale również przenosić nowe pociski hipersoniczne Kindżał.

Nie jest wykluczone, że również MiG-41 będzie miał takie możliwości, stając się systemem uzbrojenia ofensywnego, któremu trudno będzie przeciwstawić obecnie istniejące systemu obrony powietrznej. Rosjanie planuje wyposażyć tą maszynę w wiele wyjątkowych rozwiązań, takich jak broń energetyczna czy sterowanie z ziemi, czyniące z niego bezzałogowiec, którego lot będzie częściowo kontrolowany przez systemy autonomiczne. Najpierw jednak MiG-41 musi wzbić się w powietrze. Jednak jeśli Rosji uda się ten projekt zakończyć sukcesem, uzyska znaczną przewagę, dysponując myśliwcem o nieporównywalnym zasięgu, pułapie i prędkości.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 490
Reklama
Henio Skywalker
sobota, 31 sierpnia 2019, 02:00

Jak czytam opis możliwości MiG-41 to uważam, że powinniśmy odpowiedzieć budując X-Winga. Będzie latał jeszcze wyżej i szybciej.

SR-72
czwartek, 29 sierpnia 2019, 08:11

Całą prawdą o rosyjskiej najnowszej technice wychodzi powoli na wierzch. "„Ta maszyna nie nadaje się do walki” – napisał o najnowocześniejszym, rosyjskim czołgu T-14 „Armata” „Wojenno-promyszlennyj kurier” Zdaniem tygodnika, „wiele elementów wyposażania wymaga dalszego dopracowania. Dotyczy to silnika, przekładni, całego kompleksu celowniczego” – Czołgowe działo wymaga opracowania całego kompleksu nowych pocisków, w tym kierowanych – eksplodujących w czasie lotu – czytamy." - donosi Rzeczpospolita. Ktoś ma jeszcze wątpliwości co do innych nie mających w świecie odpowiedników rosyjskiego uzbrojenia?

Yugol
piątek, 30 sierpnia 2019, 07:42

No i pracują dopracowują a my gdzie jesteśmy w tej dziedzinie???

prawieanonim
piątek, 30 sierpnia 2019, 17:02

Wy całe życie coś dopracowujecie a na końcu tej drogi powstają produkty wciąż niedopracowane.

SR-72
piątek, 30 sierpnia 2019, 15:17

Przerost formy nad treścią. Ruskie rzucają się na zaawansowane projekty aby dorównać Zachodowi tylko prawda jak zwykle okazuje się okrutna. Tak samo jak z T-14 jest z Su-57 i to samo będzie z MiGiem-41. Nas nie porownuj do Rosjan bo my nie rzucamy sie na projekty ktore sa technologicznie dla nas nieosiągalne.

Maciek
środa, 28 sierpnia 2019, 15:37

Nie do końca rozumiem sens budowy takiej maszyny, pomijając możliwości techniczne. Po co wsadzać człowieka do czegoś takiego? Trzeba mu zapewnić możliwość przeżycia podczas lotu i w przypadku konieczności katapultowania, no chyba że ruscy tego nie przewidują... No i przecież skoro da się zestrzelić rakietę lecąca Ma11 to i taki samolot tetz. Przy Ma>2 jego zwrotność będzie znikoma. Nawet jeśli konstrukcja wytrzyma, to pilot nie. O wiele prościej zadania tej maszyny nałożyć na drona, a samoloty załogowe (najlepiej stealth) wysyłać na niskim pułapie.

Kapustin
środa, 28 sierpnia 2019, 14:40

Mig 41 nie musi być stealth Ale musi wylecieć w azymucie 50km+ odpalić rakiety w satelity i poszybowac w dół. Gdyby to było takie proste

Adam S.
środa, 28 sierpnia 2019, 12:31

Pułap nieosiągalny dla samolotu. Nie ma dość powietrza, aby zapewnić siłę nośną dla skrzydeł, ani tlenu, aby spalać paliwo. Chyba że ma to być rakietoplan - pojazd z silnikiem rakietowym - z własnym utleniaczem.

inż.
środa, 28 sierpnia 2019, 23:23

rekord wysokości miga-25 to 37500 m.

Bartek Z.
czwartek, 29 sierpnia 2019, 09:49

Po pierwsze to nie liniowy MiG-25 tylko specjalnie przebudowana do bicia rekordów wersja Ye-266M, specjalnie odciążona (bez radaru i wszystkiego co zbędne do bicia rekordu), ze specjalnymi silnikami. Po drugie wysokość tę osiągnął raz przy wielu próbach i tylko na wznoszeniu (tzn. doleciał siłą inercji bo silniki zgasły mu na wysokości nieco ponad 36 km i zaraz zaczął spadać torem balistycznym, lotem szybowym wylądował).

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:12

Tak panie inż, był to jednostkowy podskok dynamiczny po którym MiG zaczał długa droge w dół:) istotnie "sukces" I był to dodaj specjalnie przerobiony pod bicie rekordów MiG:)

Fencer
wtorek, 27 sierpnia 2019, 21:28

Drobna uwaga:...Liczba Macha jest jednostką bezwymiarową, dlatego jego zapis prawidłowy to Mach 3,5 a nie 3,5 Macha...A poza tym, to kolejne rosyjskie mrzonki, FR nie ma dziś pieniędzy na tak zaawansowane projekty!...PAK DA pozostanie prototypem, jak jego poprzednik i zajmie obok niego miejsce w Monino...

magazynier
wtorek, 27 sierpnia 2019, 21:04

Korporacja Mig zbudowała Miga 35. Brak chętnych. Teraz buduje Miga 41. Po co? Gdy Rosja nie ma pieniędzy na inne zabawki.

Obalaczmitow
wtorek, 27 sierpnia 2019, 18:37

Ze swoim zasięgiem, pułapem i prędkością to będzie prawdziwy zabójca. Już teraz widać /w Syrii i Iraku/, że amerykanie ze swoimi masowo strącanymi przez SU57 samolotami zostali daleko w tyle>

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:18

Obalacz Su-57 był w Syrii jeden dzień i zwiał jak niepyszny jak okazało się że dla neigo nawet F-16 jest stealth:)

Bartek Z.
środa, 28 sierpnia 2019, 12:31

Oj chyba znowu za dużo obaliłeś i masz jakieś zwidy. Które to samoloty były "masowo strącane" przez Su-57 gdziekolwiek?

xyz
środa, 28 sierpnia 2019, 12:00

Do tego latajace bezzalogowe czolgi T-14 nie posiadajace anologow na swiecie. Przegwizdane :D

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 09:50

Oj tam, zabójcą to on będzie dla innych MiGów. Pamiętasz jak MiG-31 zestrzelił drugiego? Toż to sukces niebywały MiG-31 nigdy nie zestrzelił zachodniego samolotu, ale na rozkładzie już ma Miga-31

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 15:48

Do F-35 tonie trzeba nawet strzelać. Wystarczy że tylko leci a topi się plastik i odpada z niego farba.

GB
poniedziałek, 2 września 2019, 15:20

Ostatnio na MAKS 2019 to od skrzydła rosyjskiego MiG-35 odpadło kawałek poszycia... Jak widać te nowe, przestarzałe samoloty są tak fatalnie zbudowane, że w locie się sypią.

GB
wtorek, 3 września 2019, 19:49

Co i tak nie przebije faktu topienia się plastiku i odpadania farby od przebywania w powietrzu. A znając życie, to twoja bajeczka o Migu-35 i odpadającym poszyciu to wymysł twojej wyobraźni, nie popartej żadnymi dowodami. A fakt odpadającej farby i topiącego się plastiku był opisywany tu na portalu. Polskie Migi-29 służyły ponad 20 lat, nic z nich nie odpadało a nasi (polscy, nie wasi) piloci bardzo te samoloty chwalili. I to tyle w kwestii twoich bajek.

GB
wtorek, 3 września 2019, 12:31

Co i tak nie przebije faktu topienia się plastiku i odpadania farby od przebywania w powietrzu. A znając życie, to twoja bajeczka o Migu-35 i odpadającym poszyciu to wymysł twojej wyobraźni, nie popartej żadnymi dowodami. A fakt odpadającej farby i topiącego się plastiku był opisywany tu na portalu. Polskie Migi-29 służyły ponad 20 lat, nic z nich nie odpadało a nasi (polscy, nie wasi) piloci bardzo te samoloty chwalili. I to tyle w kwestii twoich bajek.

JW
wtorek, 3 września 2019, 23:29

Pani Valerie Insinna z Defense News poruszyła problem z "farbą" na ogonie jaki miał miejsce JEDEN raz w wersji B i JEDEN raz w wsrsji C myśliwców testowych F-35 w 2011 roku, 8 lat temu. Nigdy nie wystąpił w wersji operacyjnej samolotu. Dociera do kolegi ten fakt? Tymczasem niektóre portale w Polsce w tym D24.pl nie wiedzieć czemu jakby nie dostrzegaly tego faktu pisząc jakby problem istniał do dnia dzisiejszego. Problem już dawno został usunięty poprzez wzmocnienie struktury powłoki płatowca w części ogonowej. Wprowadziono zmiany powłok na poziomych ogonach i belce ogonowej, które zwiększyly trwałość i rozwiązaly problem o czym wyraźnie wspomina w artykule Defense News wiceadmirał Mat Winter.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 19:45

F-35 pięknie udowodnił że może latać na Iranem, niszczyć cele w Iraku i Syrii. I żadne badziewne rosyjskie radary go nie wykryly. Ot one potrafią wykryć rosyjskiego IŁa-20 i przekazać do własnych systemów plot jego namiary po czym go zestrzelić...

GB
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:33

Ale to i tak lepiej niż F-35 do którego nie trzeba strzelać bo odpada farba i topi się plastik tylko dlatego że leci.

GB
środa, 4 września 2019, 15:40

Nic się nie topi. Za to od nowego, przestarzałego MiG-35 odpada ze skrzydeł poszycie.

poniedziałek, 2 września 2019, 12:13

Oczywiście a przeciążenie F-16 wynosi 0,63g na prędkościach naddźwiękowych.

wtorek, 3 września 2019, 12:31

Dokładnie.

wtorek, 3 września 2019, 22:55

Oczywisty ewenement w fizyce. Tylko F-16 potrafi przy wirażu lewitować w powietrzu.

GB
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:19

za to badziewne ruskie radary wykryły Sentinela który grzecznie wylądował w Iranie a potem global hawka i potem kopia badziewnej ruskiej rakiety zrobiła z nim porządek

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 12:56

Panie GB to obalamy mity:) Dron RQ-170 nie został wykryty ale została przechwycona nieszyfrowana łączność ,którą przechwycili Irańczycy i dzieki temu zmusili go do ladowania. To był pierwszy i jedyny prtzypadek. A co do zestrzelenia Tritona to Iran tez nawet nie siegnał po rosyjskie wynalazki ale uzył pocisku Sayyad-2 czyli kopii amerykańskiej rakiety SM-1. Za to w Syrii te cudowne ruskie radary nie wykryły nalotu B-1B ani odpalanych przez nie pocisków JASSM i to w zasięgu S-400:)) Te same cudowne ruskie radary Irbis na Su-35S nie były w stanie wykryc Raptorów bawiacych się z Su-25 ani EF-2000 i F-35 z reflektorami radarowymi latajacych sobie nad Syrią z bazy w Akrotiri:)

GB
poniedziałek, 2 września 2019, 00:17

To teraz Davien obalimy Twoje bajeczki: --- zaczynamy "GPS Spoofing Irańczycy nie wpadli na atak z dnia na dzień. Okazuje się, że skrupulatnie analizowali szczątki poprzednio przejętych/strąconych drone’ów. Na ich podstawie ustalili odpowiednie częstotliwości wykorzystywane do komunikacji drone-baza i nauczyli się je zagłuszać. Zauważyli też, że kiedy komunikacja drone-baza jest zagłuszana, drone przełącza się w tryb autopilota i próbuje powrócić do bazy, którą stara się zlokalizować na podstawie odczytów z GPS-a. Irańczycy po wykryciu drona przez systemy radarowe wiedzieli w której lokalizacji mają zagłuszać kanał komunikacji, zespoofowali sygnał z satelit GPS i wysłali tym samym drone’owi informację, iż znajduje się on w Afganistanie (okolice oryginalnej bazy). Drone, odebrawszy fałszywe koordynaty, zdezorientowany wylądował nie tam, gdzie powinien. Warto jest zauważyć, że korzystając ze spoofowania GPS, Irańczycy w cale nie musieli przełamywać szyfrowania kanału komunikacyjnego. Jak podaje CSMonitor, opierając sie na doniesieniach anonimowego irańskiego inżyniera, kryptoanaliza nie była potrzebna, ale atak nie był też trywialny — oprócz samego spoofingu ko-ordynatów GPS należało również wybrać miejsce do lądowania na takiej samej wysokości jak oryginalna baza drone’a." koniec cytatu. Davienku znów wyszedłeś na ........(nie napiszę ale wszyscy wiedzą na co). Pisanie, że transmisja z jednego, z najtajniejszych dronów USA służących do zdobywania danych wrażliwych i wywiadowczych była niekodowana powoduje pusty śmiech z Twojej wiedzy w tym temacie.

/nn/
wtorek, 27 sierpnia 2019, 14:32

Tak jak piszą poprzednicy - dużo szumu i tyle. Obecnie Rosjanie nie są w stanie czegoś takiego osiągnąć. Albo będzie szybki i osiągał wysoki pułap, albo będzie miał wysoką manewrowość i broń laserową, albo będzie miał duży zasięg. Fizyki nie da się oszukać, a nic nie wskazuje na to, żeby Rosjanie wyprzedzili świat w odkryciach naukowych. Czyli finalnie będzie to słaby straszak o niskiej wartości bojowej, służący wywołaniu wrażenia przede wszystkim na własnych obywatelach.

Kot w worku
wtorek, 27 sierpnia 2019, 12:55

Taka mała uwaga do toczącej się tu dyskusji: porównajmy ten projekt do... Kindżała! Rakiety "hipersonicznej", ale po rosyjsku;))) zasięg, prędkość, wyskość lotu, wszystko się zgadza dopiero po dodaniu nosiciela, Mig-31, do równania. Mig-41: zasięg osiągany po uwzględnieniu nosiciela - platformy kolejowej;))); wysokość lotu: osiągana po odpaleniu uzbrojenia rakietowego i zarazem jednoczesnym nie-wypuszczeniu z zaczepów;))); prędkość lotu: przy pikowaniu w dół z tejże kosmicznej wysokości;))) itd., itd.

MAZU
wtorek, 27 sierpnia 2019, 10:58

Zasięg 11.000 km. Prędkość (max) powyżej 4 Machów. Pułap 50 km. Długość 20 m plus. Masa 40 t plus. Funkcja drona. Broń laserowa. Ambitnie. Realnie? Przy znanej nam technologii, raczej nie. Taki zasięg jest możliwy dla wielkich, poddźwiękowych samolotów latających na pułapie 10-13 km. Im szybciej lecisz, tym więcej spalasz paliwa. Fizyka. Co do prędkości 4 Machów, to można i szybciej, ale kosztem gigantycznego spalania i bardzo silnego nagrzewania się kadłuba. Hipersoniczny samolot to kadłub o małym przekroju i małe skrzydła. Z kolei na wysokości 50 km jest ok. 200 razy mniejsze ciśnienie niż na wysokości 10 km. Jest tam za mało tlenu dla silników odrzutowych i strumieniowych. Zostają więc silniki rakietowe, ale te szybko spalają bardzo dużo paliwa, co wyklucza duży zasięg. Broń laserowa to najsensowniejsza opcja, bo pozwala atakować z góry cele latające. Tyle że silne lasery wymagają silnego chłodzenia, a to zwiększa masę. Reasumując. Możliwe jest (obecnie) zbudowanie szybkiego ciężkiego myśliwca, który może wynieść rakietę typu Kindżał na pułap ponad 30 km z prędkością ponad 3 Machów. Ale kosztem realnego zasięgu myśliwca, który po takim "szczytowaniu" będzie praktycznie bez paliwa. M

NuPagadi
środa, 28 sierpnia 2019, 08:33

Zgadzam sie calkowicie, jednak istnieje jeszcze naped elektromagnetychny. Rosjanie sa jak w niewielu technologiach i tutaj znacznie do przodu np bron NIKE i po za laserem isnieje tez i ona... Sa tez inne ciekawe rodzaje broni np dziwiekowa, choc moze nie w tym przypadku.

krokodyl
środa, 28 sierpnia 2019, 01:32

tak zgadza sie ale zasieg to nie odległosc która lecisz z max prędkością. Tylko w trybie przelotowym.Podobnie z pułapem kto Ci powiedział że tam bedzie operował przez 1-2 h. Samolot ma wzlecieć na taki pułap odpalić rakiety i obniża lot. Nie wiem jak to zrobią ale mówienie że się nie da nie znając nawet założeń jest niepoważne.

gnago
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:24

"Im szybciej lecisz, tym więcej spalasz paliwa." Fizyka. Dodaj wysokośc i gestość powietrza a przekonasz się że zużycie paliwa maleje.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:20

Gnago, a teraz dodaj to całe paliwo i potezny silnik rakietowy by w ogóle wzleciał na te 50km:) Masz racje -Fizyka znowu rozłozy rosyjskie marzenia.

Kapustin
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:13

Mikojan kombinuje jak tu załatwić kasę od sil kosmicznych FR mig41 na satelity Kombinuj dalej

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:51

Gdyby Mikojan potrafił coś zbudować to nie musiałby kombinować kasy bo by ją po prostu zarobił.

tadek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 10:07

Nie podniecajmy się tym MIGiem 41 ktorego jeszcze nie ma a który to niby ociera się o kosmos .Amerykanie już od kilku lat mają prawdziwy kosmiczny myśliwiec zdaje się XB31 czy jakoś tak .On już lata od dawna ,potrafi przebywać w kosmosie do 1,5 roku bez żadnego wsparcia ,ląduje automatycznie i po serwisie znów startuje wykonywać kolejne zadania.

PolakAteista
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:22

MiG już dawno taki ma MIG-105

bender
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:28

Rosjanie prowadzili eksperymenty z samolotem orbitalnym, ale żaden taki pojazd nie udał się w kosmos i z powrotem. No chyba, że za taką podróż uznasz pojedynczy bezzałogowy lot promu Buran. I to tyle na temat kłamstwa jak to Rosjanie już dawno mieli samoloty orbitalne. Co najwyżej można przyznać, że mieli spore ambicje, ale technologii to już nie.

anda
środa, 28 sierpnia 2019, 00:38

Przed Buranem kilka rosyjskich samolotów kosmicznych o wymiarach zbliżonych do amerykańskiego latało w kosmos i wracało, jeden udało się sfotografować bo wylądował na Oceanie Indyjskim.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:21

Anda nic nie latało, jedynie zmniejszone do połowy kopie MiG-a105 do testów atmosferycznych:) Wiec jak widać...

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:08

Jak się nazywał program lub statek kosmiczny o którym piszesz. Program Spiral zakończył się tylko zrzutem statku kosmicznego z samolotu bombowego Tu-95, statek osiągnął prędkość poddźwiękową.

bender
środa, 28 sierpnia 2019, 13:59

Nie, nie było pełnowymiarowych samolotów kosmicznych, były za to pomniejszone, bezpilotowe modele.

WojtekMat
wtorek, 27 sierpnia 2019, 09:47

Kolejna wrzutka mająca pokazać jak to Rosja jest technologicznie do przodu i jakie to cudowne nowe bronie posiada lub w najblizszej przyszłości będzie posiadać. A teraz zimny prysznic : Suchoj Superjet 100. Pierwszy od lat "rosyjski" (w cudzysłowiu, ponieważ rosyjskich elementów w nim niewiele) samolot cywilny, który okazał sie jedna wielką klapą. I pytanie : jakim cudem kraj który nie jest w satnie wyprodukować przyzwoitego samolotu cywilnego nagle stworzy supernowoczesny myśliwiec przy którym taki cywilny samolot jest niczym furmanka przy bolidzie formuły I. To nie te czasy kiedy sam "płatowiec" był wszystkim. Teraz decyduje wyposażenie : elektronika, silniki, oprogramowanie, zaawansowane materiały. O ile z programistami mogą nie mieć problemów to cała reszta jest poza ich zasięgiem, no chyba że kupią albo ukradną.

Pirat
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:08

„Zgodnie z planem prototyp myśliwca MiG-41 ma wzbić się w powietrze w 2020 roku”. Zawsze mogą marzyć.

BadaczNetu
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:50

Ciekawe jak rozwiążą otwieranie zasobników z uzbrojeniem przy prędkości Mach 4 ? Może po dogonieniu potencjalnego przeciwnika, trzeba będzie zwolnić do Mach 1 żeby otworzyć luki z rakietami ? Albo skąd wezmą prąd do broni energetycznej: mały reaktorek jądrowy na pokładzie czy lekka, kilkutonowa bateria kondensatorów ?

Goliat
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:15

Niewielka roznica dzielaca ten prototyp od BlackBirda...rosyjski to mysliwiec przechwytujacy...amerykanski to samolot rozpoznawczy.

Andrettoni
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:07

Rosjanie tworzą doskonałe samoloty i mają szanse zrobić kolejny, choć połowa parametrów ociera się o fikcję. Na Pewno można zrobić nową lepszą wersję Mig-31, polepszając wszystkie parametry powiedzmy o 20-30%. Jest to realne i w warunkach rosyjskich - bardzo duże terytorium ma to nawet sens, bo mniejsza ilość samolotów może patrolować większy obszar, a to oznacza mniej lotnisk, mniej dróg itp. Lepiej jednak mieć trochę gorsze samoloty, a lepszą infrastrukturę, drogi, lotniska i słabsze samoloty... za to w większej liczbie...

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:37

Nie panei Andrettoni, nie jest to realne . Rosjanie juz to próbowali zrobic przy powstawaniu MiG-31 i okazało sie że nie da sie tego zrobić. Musieli zrezygnowac z duzej predkości i zasiegu a i to otrzymali wielki, mało zwrotny samolot nadający sie jedynie jako platforma dla radaru i rakiet i to wszystko.

Palmel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:37

Wszyscy zajmują się tym samolotem a wiadomo o nim tyle ile Putin chce żebyśmy wiedzieli i o nim dyskutowali, dlaczego teraz ukazał się ten artykuł co chciał Putin tą informacją ukryć przykryć albo od czego odsunąć tak jak w Syrii wszyscy o tym pisali a w tym samym czasie on się zajął Arktyką i pobudował tam bazy

mc.
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:15

"Wilki ruszyły do boju" - trzeba je trochę powstrzymać (nagle dużo tych postów - "jak nie pokazują to nie znaczy że nie mają"). Technologia cywilna jest ZAWSZE pokłosiem technologii wojskowej. Czy Rosjanie produkują duże samoloty pasażerskie ? Tak MC-21, tyle że to prototyp (nie bardzo wiadomo jak jest zaawansowany) i pokazali go w czerwcu 2016. I na razie cisza... a ma to być odpowiednik A-320. Czy Rosjanie produkują silniki... itd, itd. Postęp technologiczny to ciągły wyścig. Rosjanie już wielokrotnie zostali zdublowani. Niektórych może zachwycać T-14, ale bez wspierających go T-90 jest jak Cyklop po wizycie Odyseusza. Można się zachwycać Su-57, ale F-35 to platforma przenoszenia czujników i systemów rozpoznawczych (a Su-57 daleko do tego). Kiedyś zachwycałem się MIG-29, ale F-16 to platforma przenoszenia uzbrojenia (i MiG-owi daleko do tego). Rosjanie robią co mogą żeby dalej udawać mocarstwo, ale kapitał i technologie są zupełnie gdzie indziej - i same surowce nie wystarczą żeby dogonić świat. Dwa-trzy lata temu przeczytałem informację, że Chiny przyjęły plan o tym że rocznie mają mieć 20 000 doktorantów. I to mają być PRAWDZIWE PRACE DOKTORSKIE. I to jest postęp, i wyścig do technologii. A nie kiepskie rysunki. P.S. W projektach i modelach i tak jesteśmy lepsi od nich (a później to samo co u nich - NIC)

Palmel
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:37

na Maksie 2019 go pokazali MC-21 i ładne akrobacje SU 57 warto zobaczyć jeśli ktoś się interesuje lotnictwem

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 09:51

A wykombinowali już skąd wziąć kompozyty do MS-21?

mc.
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:39

Zgadza się - MC-21ma mieć "wyższy poziom komfortu" i silniki z Ił-76 (zmodyfikowane) lub...Pratt & Whitney PW1400G. I cały czas odnosimy się do samolotu (A-320) który został oblatany 30 lat temu. Bez komentarza.

anda
środa, 28 sierpnia 2019, 00:39

Oj człowieku zapominasz o iłach

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:09

O jakich Iłach piszesz?

mc.
środa, 28 sierpnia 2019, 13:53

Z Ił-86 żaden już nie lata, natomiast: "11 sierpnia 2009 rosyjski minister przemysłu i handlu Wiktor Christienko ogłosił, że produkcja samolotów dalekiego zasięgu Ił-96 będzie anulowana ze względu na wyniki tych maszyn odbiegające od popularnych Airbusów i Boeingów. Ponadto zakłady produkcyjne nie wprowadziły masowej produkcji, co znacznie zmniejszyłoby koszty". I znów "bez komentarza".

MWK
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:30

Pitu, Pitu, nie wychodzi z Su-57, zróbmy skok do przodu i zbudujemy Mig-41, hiper, super, myśliwiec. I pewnie zbudują coś na bazie Mig-31. Może nie 4,3 Ma ale 3,4 Ma jest w zasięgu. I chyba rację maja Ci którzy wiążą ten szum medialny że strony Rosji z informacjami o bliskim ukończeniu SR-72. Rosjanie mają od dekad jakiś kompleks na punkcie USA.

Komoruski
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:18

Jak na razie te migi nawet nie wzniosły się nad ziemię więc poczekajmy z zachwytami,co do Amerykanów jeżeli oni nam sprzedają samoloty to muszą już mieć o klasę lepsze bardziej bym martwił się technologią chińską bo to bardzo pracowici i inteligetni ludzie i jak to powiedział Napoleon że jak się Chiny obudzą to zdominują świat

wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:37

A czym tu się martwić?

Yugol
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:49

A może to co niedawno wypadkowo wybuchło na poligonie ma być napędem dla Mig-41???

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:17

Yugol, to juz nawet nie wierzysz Rosatomowi, który stwierdził że wybychł generator RTG( chyba najbezpieczniejsza technologia nuklearna) i silnik rakietowy na paliwo stałe od buriewiestnika:)

Srebrebica '95
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:34

A może to pływająca elektrownia atomowa a nie żadna rakieta/silnik?

Zygmunt Majewski
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:02

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku też nie wierzono w doniesienia o MiG-25 i jego potencjalnych osiągach.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:19

Panie Zygmunt, akurat USA wierzyło i dlatego podnosili coraz wyzej osiagi F-15. Tyle ze w 1976r jak MiG-25 trafił do japonii to okazało sie ze to zwykły, fatalnie zaprojektowany samolot przechwytujacy nawet do F-15 nie mogacy sie zblizyć możliwościami:)

Hanys
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:01

Davien, nawet wasza propaganda nie twierdzi że MiG-25 to "fatalnie zaprojektowany" samolot, bo wtedy jak nazwać F-18 który został przez niego zestrzelony w Zatoce w 1991 r. ? A gdy go w Japonii rozłożyli na części, to się okazało, że przy prędkościach jakie osiągał - każdy amerykański myśliwiec by się po prostu rozleciał lub spalił. Z tak dobrych materiałów MIG-25 był zbudowany. I nie jest to jedyny przykład wyższości rosyjskiej inżynierii materiałowej nad amerykańską. Tytanowe kadłuby, silniki RD-180, tam USA w porównaniu z Rosją po prostu kwiczy.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:29

Hanys, jedno przypadkowe zestrzelenie jak MiG prawie wpadł na grupę F-18 to wyjatek potwierdzajacy regułe:) Jak go w Japonii testowali to okazał sie kiepsko zaprojektowana wyscigówką niezdolna praktycznie do niczego wiecej jak ganiania z duza prędkością przez parę sekund bo potem kończy sie paliwo-zasieg bojowy przy naddżwiekowej to całe 277km:) Mig-25 panei Hanys nie był nawet w stanie zblizyc się do osiagów SR-71 Blackbird a amerykański F-15 ustepując miu troszke w prwedkości okazał się prawdziwym Foxbat Killerem wiec jak widać... A teraz dalej: RD-180 to prosty, dość prymitywny silnik staged combustion w porównaniu do takiego SSME zwyczajnie archaiczny. tytanowe kadłuby jak widać sprawdziły sie tak że Rosja odskoczyła od nich w SSN-ach jak ok kaktusa, bo w lotnictwie dalej nie moga dogonić SR-71 pod tym wzgledem. Wiec jak widać to Rosja panei Hanys leży i kwiczy na całego.

NNN
środa, 28 sierpnia 2019, 11:01

Tia... I dzięki temu zestrzeleniu MiGi 25 nie dostały do zera, tylko zmieniły wynik na 1:3 dla USA. Polecam zapoznać się z trwałością części samochodowych. Te jasno wskazują na "wyższość rosyjskiej inżynierii materiałowej", a raczej jakieś 2 dekady zapóźnienia. Tłumaczyłem w pewnym momencie całe serie artykułów z zakresu metalurgii z rosyjskiego, jako nowości podawali rzeczy, które w zachodnich periodykach były tak traktowane dosłownie 20 lat temu.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 09:53

Ten cudowny MiG-25 był tylko celem dla F-14 i F-15, co udowodniło wiele walk na BW.

clash
środa, 28 sierpnia 2019, 00:59

rosyjska inzynieria matarielowa -kolega raczy zartowac...Akurat w tym temacie Rosja zawsze wypadala i wypda slabiutko . Gniotsa nie lamiotsa ....

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 00:16

Amerykańskie myśliwce nie były projektowane do takich prędkości d3klu.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:31

Nie były bo USA juz przy F-102 stwierdziło ze dla maszyny przechwytujacej maks 2Ma jest wystarczające i lepiej zainwestować w doskonalsze pociski i awionikę co zrobili. Zreszta wystarczy proste porównanie F-15 i MiG-25 by zobaczyc do czego sie MiG nadawał:))

xxx
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:35

I miano rację jak pokazała historia.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:40

Panie xxx, własnei historia bolesnie zrewidowała rosyjskie fantazje na temat MiG-25 jak Bielenko wyladował w Japonii.

anda
środa, 28 sierpnia 2019, 01:00

Znaczy się co, amerykanie musieli przeprojektować prawie wszystkie swoje samoloty zresztą Rosjanie też. I taka byla weryfikacja możliwości Mig 25 już nie mówiąc, ze ani pilot ani tym bardzie amerykanie nie wiedzieli do czego służą niektóre urządzenia. Jest na ten temat piękny film na Discovery. Już nie mówiąc, że pewne oznaki wskazują, że cała ucieczka była zfingowana przez Rosjan. W bazie do samolotów lano tyle paliwa że w żaden sposób nie doleciałby i to na niskiej wysokości do Japonii. A do samolotu Bielenki wlano odpowiednio dużą ilość paliwa, tak żeby doleciał do Japonii. Ponadto Bielenko latał na samolocie który był dostarczony tuż przed jego ucieczką. Czy wiedział była to jego świadoma współpraca, czy też nieświadoma na co wiele wskazuje - w każdym razie ktoś go podpuścił i wykorzystał. "prawda to nieprawda ale coś w tym musi być" - Znachor - bo po wielu latach amerykanie bardzo się zdziwili, że samolot odbiega i to znacznie od tego co im podesłano. Jakby był taki zły to by go nie produkowano w takich ilościach i jest używany do dzisiaj

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:36

Anda, jakie przeprojektowanie?? Po pierwsze F-15 powstawał równolegle do MiG-25 i amerykanie uwierzyli w rosyjskie bajki co doprowadziło do powstania najlepszej maszyny mysliwskiej IV gen na swiecie czyli F-15. Po drugie MiG spalał takie ilosci paliwa że przy twojej metodzie miałbys jedną katastrofe za druga;) Po trzecie jak Bielenko uciekł do Japonii to w ZSRS wybuchła taka panika że na gwałt zaczęli przerabiac wszystkie MiG-25. Ot i tyle zostało z twoich fantazji panie Anda. Aha mozliwości MiG-25 okazały sie żałosne:)

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:13

Amerykanie co jakiś czas modernizują swoje samoloty bo cały czas jest rozwój technologii. Tylko jakoś nie zauważyłem żeby w jakiś konkretny sposób akurat zmodernizowali F-14 po ucieczce Bielenki. A jak wiadomo irańskie F-14 tłukły irackie MiG-25 ile wlezie.

Wawiak
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:13

Natomiast o SR-71 nic nie wiedziano - chociaż był używany operacyjnie.

Mix
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:45

Ta nic nie wiedziano. Po prostu ty mało wiesz na temat tego jak SR-71 był ganiany a jedynie znajdowanie się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej go ratowało.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:39

Panie Mix, SR-71 spokojnie sobie latały na ZSRS( trasa norweska) a rosyjskei MiGi paliły silniki usiłujac osiagnac prędkość przelotową dla SR-71, bo maksymalnej nie sa do dzis w stanie:)

j1
środa, 28 sierpnia 2019, 01:16

Nie bredź. Spokojnie nad ZSRR trasą norweską oznaczało dolot SR-71 na kilkadziesiąt kilometrów od Murmańska i grzeczna zawrotka nad wodami międzynarodowymi, gdzie nikt nie zbierał się do nich strzelać. Analogicznie spokojnie nad Bałtykiem i spokojnie na Dalekim Wschodzie w bezpiecznej odległości około 100 km od brzegu, gdzie również nikt nie miał zamiaru do nich strzelać, Dopóki trzymały się daleko. Samolot przechwytujący nie musi osiągać prędkości ani pułapu samolotu przechwytywanego, więc żadnego palenia silników nie było.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:38

Panie J1 SR-71 latały spokojnie nad Półwyspem Kolskim wiec moze sam nie bredż na całego:) Samolot przechwytujacy musi byc w stanie przechwycic swój cel a rosyjskie MiG-i zwyczajnie nie były w stanie i tak paliły silniki bo co dla SR-71 było zwykła prędkością przelotową to dla MiG-25 było kresem mozliwości jego silników i to przez kilkanascie sekund.

j1
środa, 28 sierpnia 2019, 18:50

Nie ma ani jednego źródłowego potwierdzenia wlotu SR-71 nad terytorium ZSRR, Polski i innych państw Układu Warszawskiego. Ani jednego, ani nad Półwysep Kolski, ani nad żaden inny. Wszystko, co jest, to są bajania internetowych bajarzy. Kropka. Samolot przechwytujący może lecieć wolniej i niżej od samolotu przechwytywanego i mimo wszystko być w stanie skutecznie przechwycić cel i nie musi palić przy tym silnika. Jak to zrobić? Możesz o tym poczytać w pierwszym lepszym podręczniku zastosowań bojowych lotnictwa. Nie możesz znaleźć w internecie? Trudno, masz pecha.

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:14

Panie J1 rozumiem ze raporty pilotów SR-71 i oficjalna trasa lotów Blackbirdów to dla ciebie bajki?? No cóz jak widac znowu ignorujesz dowody, norma:). A co do przechwycenia to musisz byc w stanei dogonic cel a tu nie ejstes wieć jak widać masz znowu pecha w swoich fantazjach:)

j1
czwartek, 29 sierpnia 2019, 18:25

Dalej bajdurzysz. Oficjalna trasa, co ją w paincie podobny tobie internetowy bajarz narysował? Nigdy do tej pory nie został opublikowany ani jeden służbowy raport pilota SR-71 z wykonanego lotu nad terytorium ZSRR i ani jedna sztabowa mapa USAF z zaznaczoną trasą wykonanego przelotu SR-71 nad terytorium ZSRR. Powtarzam: nad terytorium, a nie w pobliżu granicy, bo to jest zasadnicza różnica. Wszystko co jest, to jest czystej wody beletrystyka z gatunku, jak to ze szwagrem taaaką rybę złowiliśmy. Co do przechwytywania celów przez lotnictwo myśliwskie, to każdym słowem udowadniasz, że nie masz zielonego pojęcia o sprawie. Podpowiadam: nie muszę biec szybciej od złodzieja w ślad za nim, żeby go złapać. Wystarczy, że zaczekam na niego w określonym miejscu i czasie wiedząc, że na pewno będzie tamtędy przebiegał. Jeszcze raz polecam lekturę podręczników taktyki lotnictwa bojowego. Tam jest wszystko opisane ze szczegółami.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 01:14

Panie J1 jak na razie jedynie pan opowiada bajki wiec powodzenia w robieniu z siebie... A co do łapania złodzieja pana metoda to powodzenia ale jak widac absolutnie nei zna sie pan na temacie wiec zostawiam pana z jego fantazjami:) Aha przypominam że ten złodziej biegnie wyżej niz pan może podskoczyć:)

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:35

Nie jest żadną tajemnicą że SR-71 wykonywał misje bojowe nad Wietnamem. Jakoś go tam nie zestrzelono.

J1
środa, 28 sierpnia 2019, 00:40

Nie zestrzelono nad Wietnamem, bo i nie było czym zestrzelić. Wietnam dysponował w tym czasie zestawami SA-75 Dwina, które były w stanie trafić SR-71 w wyjątkowo sprzyjających okolicznościach przy ekstremalnie krótkim czasie reakcji. Amerykanie o tym wiedzieli i odpowiednio dostosowali taktykę lotów. Nauczyli się w 1967 roku, gdy przeprowadzili loty „Blackbirda” na rzecz CIA (wersji A-12), z których jeden zakończył się przywiezieniem do domu odłamków rakiety. Sami o tym piszą w oficjalnych źródłach. Tam, gdzie były nowsze zestawy rakietowe (w szczególności S-200 w ZSRR i innych państwach Układu Warszawskiego), „Blackbirdy” grzecznie trzymały się poza granicą wód terytorialnych. Amerykańscy lotnicy są mądrzejsi od tutejszych mistrzów Wikipedii i woleli nie ryzykować, że przeciwnik powie „sprawdzam”.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:17

Jak ci Wietnam nie pasuje to może być Libia z jej S-200? Libia miała S-200, a wiadomo o przynajmniej jednym locie bojowym SR-71 nad Libią.

j1
środa, 28 sierpnia 2019, 19:21

Z Libii wiadomo na pewno o dwóch nieskutecznych ostrzelaniach łącznie pięcioma rakietami zestawu S-75 nad morzem. Nie ma żadnych informacji od żadnej ze stron o ewentualnym użyciu bojowym S-200 przeciwko SR-71.

GB
czwartek, 29 sierpnia 2019, 00:05

No widzisz. Nawet nie był w stanie go wykryć, a co dopiero namierzyć.

j1
czwartek, 29 sierpnia 2019, 18:26

Wiesz czy ci się wydaje, że wiesz? To jest zasadnicza różnica.

GB
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:08

Ja wiem i ty jak sam napisałeś wiesz że SR-71 przeleciał nad Libią, która miała S-200. I to jest wystarczający dowód na to że Amerykanie nie obawiali się S-200

j1
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:48

Odwracanie kota ogonem. Nie tego dotyczyło pytanie. Jeszcze raz pytam: wiesz, że zestaw S-200 nie był w stanie go wykryć czy ci się wydaje, że wiesz? Faktu wykonania przelotu nikt nie kwestionuje, strony są zgodne co do tego, że S-200 nie prowadził ognia, w źródłach brak informacji o przyczynach.

GB
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:42

Napisałeś że tam gdzie były zestawy S200, SR-71 trzymały się z daleka od wód terytorialnych. A to nieprawda, gdyż wlatywaly w przestrzeń powietrzną Libii, która miała S-200. Proste?

j1
niedziela, 1 września 2019, 01:07

Napisałem "w szczególności S-200 w ZSRR i innych państwach Układu Warszawskiego" i tego się trzymam. Z Libią nie wszystko jest jasne mimo długiego opisu w "cegle" Crickmore'a i dostępnych informacji z drugiej strony. Amerykanie mieli przygotowane dwa warianty lotu, w tym wariant bezpieczny bez wlatywania pod ogień rakiet, ale ostatecznie najwyraźniej wiedzieli, że libijskie S-200 nie będą strzelać i mogą wlecieć. Libijczycy mieli wówczas dwa dwukanałowe zestawy. Jeden w pobliżu Syrty strzelał w marcu 1986 r. do samolotów VI Floty, prawdopodobnie skutecznie, a następnie jeden z jego dywizjonów został uszkodzony. Był już naprawiony w kwietniu? Pewności nie ma. O drugim zestawie w rejonie Trypolisu brak bliższych informacji. Był w gotowości operacyjnej czy jeszcze nie był? Wiadomo, że jego elementami naprawiano zestaw w Syrcie, ale przed 15 kwietnia czy po? Jak widać, wcale nie takie proste.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 01:14

On wie, tobie sie wydaje że wiesz czyli jak widac....

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:19

Człowieku nie wciskaj kitu poważnym ludziom. Ten samolot zrobił piękne zdjęcia rosyjskich baz wojskowych. W trakcie całej służby tego samolotu odpalono w jego kierunku ponad tysiąc rakiet i żaden nie został zestrzelony. To pokazuje jak dziadowskie były rosyjskie systemy rakietowe.

j1
środa, 28 sierpnia 2019, 01:04

No i gdzie są te piękne zdjęcia rosyjskich baz wojskowych, wykonane w bezpośrednim przelocie SR-71 nad nimi? Rzekomy ponad tysiąc rakiet to nic innego jak produkt fantazji takich samych amerykańskich bajkopisarzy jak tutejsi mistrzowie Wikipedii. Chyba każde wzięcie przez obsługi OP celu na śledzenie (kilka-kilkanaście podczas każdego lotu) liczyli jako odpalenie rakiety, bo inaczej tych bzdur nie da się wytłumaczyć w sposób życzliwy dla ich autorów, a wszystkie inne tłumaczenia byłyby nieżyczliwe. Niektórzy bredzą wręcz o czterech tysiącach rakiet. Realnie potwierdzone źródłowo są trzy ostrzelania A-12 i 22 ostrzelania SR-71 przez kompleksy Dwina nad Wietnamem, z łącznym rozchodem około 40 rakiet. Do tego dochodzi bodajże jeden ostrzał koreański i dwa libijskie. Wszystkie nieskuteczne. Tyle zostaje z tysiąca rakiet po odsianiu ziarna od plew.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:51

Panie J1 nad samym Wietnamem do SR-71 strzelano ponad 800razy wiec jak juz zmyslasz ... A co do żródeł to może je podaj zamiast zwyczajnie zmyslac:) Bo do samego Sullivana w A-12 odpalono min 6 SA-2.

j1
środa, 28 sierpnia 2019, 19:55

Strzelano 800 razy bo tak w internecie napisali? Skąd niby miałoby się wziąć tych 800 nadliczbowych rakiet, skoro dostawy rakiet do Wietnamu i strzelania bojowe są przez Wietnamczyków rozliczone praktycznie co do sztuki? Potwierdzone oficjalnie przez którąkolwiek z zainteresowanych stron są trzy ostrzały A-12, tj. maksymalnie kilkanaście rozchodowanych rakiet w październiku 1967 i styczniu 1968 roku, a potem 22 ostrzały SR-71 z rozchodem łącznym 29 rakiet w latach 1968-1969. Wszystkie z zestawów SA-75 i wszystkie nieskuteczne. Nic nie wiadomo o żadnych innych ostrzałach. Już doczytałeś nazwisko jednego z ostrzelanych pilotów? Jest postęp, szukaj dalej. Dokumenty źródłowe trzeba czytać, a nie bajania na forach internetowych.

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:16

Panie J1 te 800 stzrelan ochodzi z raportu szefa CIA wiec jak widac jest troche bardziej wiarygodne od twoich bajan wiec naprawdę poszukaj lepiej to i wiecej znajdziesz:)

j1
czwartek, 29 sierpnia 2019, 18:42

Wymyśl coś lepszego niż ten "raport". Co ma szef CIA do raportowania o działaniach lotnictwa bojowego, z którym nie ma żadnej zależności służbowej? Jako cywil z politycznej nominacji może opowiadać tzw. szerokiej publiczności dowolne bajki, które mu przygotują usłużni doradcy i może te bajki nazywać raportem, ale niekoniecznie mają one pokrycie w faktach. Znamy to doskonale. Miarodajne są zupełnie inne źródła. Na przykład meldunki bojowe strony przeciwnej o wykonanych strzelaniach i zużytych środkach ogniowych. Tak się akurat składa, że wietnamskie strzelania rakietowe, skuteczne i nieskuteczne, za cały okres wojny są rozliczone bardzo szczegółowo. Nie ma możliwości ukryć w nich niebagatelną liczbę 800 rakiet, z którymi nie wiadomo co się stało. Dane są publicznie dostępne, z wyczerpującymi wnioskami, co się udało, a co się nie udało i dlaczego, między innymi dlaczego nie udawało się z SR-71. Wystarczy trochę się wysilić i można je znaleźć. Tylko języki obce trzeba nieco kumać, guglowy tłumacz nie załatwi sprawy.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 01:15

To panie J1 przedstaw jakis dowód na te sowje fantazje ale bez numerów ze Sputnika czy RT:))

piątek, 30 sierpnia 2019, 14:41

Vice versa, przedstaw Ty jakikolwiek dowód na Twoje fantazje.

anda
środa, 28 sierpnia 2019, 01:04

Człowieku nie opowiadaj bzdur po U-2 nigdy żaden samolot zwiadowczy nie wleciał w przestrzeń Układu Warszawskiego. Takie było zobowiązanie USA a ponadto wkraczała technika kosmiczna i już nie trzeba było latać nad obszarem przeciwnika.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 16:51

Anda wiec rozumiem że Półwysep Kola z bazami floty Północnej ZSRS to nie terytorium rosyjskie?? A kiedy je spzredali Eskimosom?:)

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:49

Te osiągi niewiele pomogły co wykazały walki powietrzne w czasie wojny iracko-iranskiej i konfrontacji z iranskimi F-14.

Niuniu
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:44

Pacany myślicie, że Rosjanie nie wiedzą, że SR 71 już nie lata? Ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Mig - 41 następca Miga 31 to nie tylko latający nosiciel różnych rakiet ale też samolot typu AWACS tylko operujący nie na wysokości 10 km ale na wysokości 40 - 50 km. Policzcie sobie jaki zasięg mogą mieć jego systemy radio/opt lokacyjne. A co do Su 57 to dla czego negujecie zastosowanie w tych samolotach docelowych silników? Pierwsze egzemplarze już przechodziły próby a więc wersja docelowa może być w zasięgu ręki. Pożyjemy, zobaczymy. A wyśmiewać się możemy puki co z F35 z którego powłoka antyradarowa schodzi przy przekroczeniu prędkości dźwięku.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:23

Niuniu, rozumiem że Rosja ma jakies silniki poza AL-41F1 i AL-41FU by go napedzały?? Oczywiscie mimoze nie moga do A-50 skonstruowac radaru chocby PESA( ma szczelinową) do tego MiG-a maja AESA?? Oczywiscie maja też specjalne pokrycia RAM, choć do Su-57 nie moga ich opracowac? Aha., oczywiście opracowali tez silniki by go napedzały na tych 50km, choc do tej pory nie moga opracować nawet odpowiednika silników z SR-71?? I oczywiscie maja tankwiec powietrzny w tej samej technologii by mu towarzyszył?? Oj chyba nic z tego nie maja wiec jak chca tego MiG-41 w ogóle zbudować?

inż.
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:26

Davien napiszcie coś o dystansie technologicznym jakie dzieli USA od Rosji w technologii budowy reaktorów atomowych. USA kończy budowę elektrowni z reaktorami generacji 3+ a Rosjanie są już w trakcie budowy elektrowni z reaktorami 4 generacji. Za trzy lata uruchamiany będzie reaktor BREST 300. Rosatom teraz ma 40% rynku światowego paliw i budowy elektrowni a za kilka lat na pewno będzie miał 70% albo i więcej.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:01

Panie Inż, nie ma ani jednego reaktora IV gen w komercyjnym > Pierwszy ma byc chiński reaktor HTR-PM który ma ruszyc juz w tym roku. O jakosci natomiast rosyjskiej techniki jadrowej swiadczy fakt ze jakoś udało im sie nawet popsuc generator izotopowy RTG i to tak ze eksplodował:) Reaktory IV gen panie "inz" powstaja na całym swiecie, choc istotnie tylko Rosja pcha sie w reaktory LFR:)

inż.
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:21

Zarzekałeś się/ zarzekaliście się, że Rosja nie atomowych torped, laserów, silników atomowych, rakiet hipersonicznych i podwodnych okrętów baz (vide Białogród) i co? Nic nie wskóracie. Geniuszu słowiańskich inżynierów USA już nie dogoni.

środa, 28 sierpnia 2019, 15:11

Bo nie ma. Te nieudolne próby dorównania zachodowi tylko obnażają stan faktyczny w jakim znajduje się rosyjski przemysł.

Polo
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:05

Już się boimy.

pacan
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:32

Uważasz się za mądrego, a łykasz kit o pułapie 40-50 km. Nie wiesz, że tam niema powierza więc silnik inny niż rakietowy nie będzie działał? Skrzydła również nie będą produkować siły nośnej, więc nie utrzymaja nic w "w powietrzu". Coś co lata na 40 -50 km to rakieta a nie samolot. Popatrz sobie jakie rozmiary mają pierwsze stopnie rakiet nośnych, ( odrzucane na wys 50-60km) i przez ile MINUT działają ( ile paliwa pożera silnik rakietowy). Porównaj sobie jakie rozmiary ma miec Mig-41 ile paliwa i UTLENIACZA dla silnika rakietowego się tam zmieści (utleniacza 2x wiecej niz paliwa). O jakim "operowaniu" w tych warunkach piszesz??? Rusz głową zamiast wystawiać się po raz kolejny na pośmiewisko.

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:48

Podasz nazwę silników do MiG-41, kiedy je opracowano, jaki to typ (odrzutowe, rakietowe itp). Osiągi systemów radiolokacyjnych zależą też od rodzaju technologii, mocy stacji itd, a nie tylko od wysokości nośnika. W Rosji nie wdrożono jeszcze do seryjnej produkcji radarów AESA, obecnie nawet Su-57 nie ma takich. Tymczasem w USA już wprowadza się drugą generację tych radarów. Co do docelowych silników dla Su-57 to mimo że prototyp Su-57 wzbił się w powietrze w 2010 roku to do dziś na żadnym z prototypów jeszcze nie zamontowano docelowych silników, a sami Rosjanie mówią że pierwsze samoloty z tymi silnikami to zostaną wyprodukowane w 2023 roku i jest optymistyczne założenie. Dlaczego mam zakładać że skoro proste w sumie silniki odrzutowe do Su-57 Rosjanie będą wdrażać do produkcji kilkanaście lat, to o wiele bardziej skomplikowane, rewolucyjne wręcz silniki do MiG-41 wyprodukują w kilka lat? Poza tym jakbyś nie wiedział to MiG ma duże problemy finansowe, a co więcej od początku lat 90 nigdy nie był traktowany priorytetowo jeśli chodzi o finansowanie z budżetu państwa, a i zamówień eksportowych nie miał tyle co Suchoj. Wytłumaczysz?

Noe
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:31

Mig ma problemy finansowe :-) :-) :-)...spokojnie tak samo jak w wypadku Su 57 znajda sie potencjalni nabywcy jak Chiny czy Indie i problemy sie skończą.Wlasciwie sa to malenkie problemy w porownaniu z technicznymi problemami apz jakimi ciagle boryka sie ta nasza SWIETKANA PRZYSZŁOŚĆ POLSKIEGO LOTNICTWA czyli f35 :-)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:42

Panie Noe, ani Chiny ani indie nei chca Su-57 . Chiny maja własne dwie maszyny V gen czyli J-20 i J-31, a Indie podsumowały Su-57 jako za słaby by zastapić Su-30MKI.

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:38

W przypadku Su-57 jakoś Chiny są mało zainteresowane, a Indie wyszły z projektu i przestały finansować FGFA, który był oparty o prototyp Su-57. Co do F-35 to on jest produkowany seryjnie i z sukcesem wykonywał misje bojowe nad Syrią, Irakiem, czyli tam gdzie jest OPL rosyjskiej produkcji - S-400, S-300, Su-35, Su-30, MiG-29.

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:24

Od kiedy to Indie czy Chiny są zainteresowane Su-57 skoro właśnie te dwa kraje stwierdziły że ten samolot to kupa złomu? O takich problemach z jakimi boryka się F-35 to rosyjscy konstruktorzy mogą tylko pomarzyć. Mniej bajek więcej faktów.

anonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:33

Im na F-35 to w zupełności wystarczą SU-30MKI których Indie domówiły więcej, a chińskie SU-35S są aż nad to.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:46

Tia, mówisz o tych Su-30MKI co prawie silniki pogubiły zwiewając przed AIm-120 C-5, czy o tych Su-35S co sie całkowicie w Syrii skompromitowały nei mogąć znależć Raptorów bawiących sie z Su-25:) a w tym czasie F-35 zajmował sie niszczeniem baz SAA i Iranu w Syrii, latały sobie koło irańskich instalacji jadrowych i rozniosły w pył bombami supernowoczesny radar chiński majacy własnei wykrywać F-35:)

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:34

Wystarczą jako cele dla polskich F-16 a co dopiero dla F-35.

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:33

Su-30MKI to nie wystarczą nawet na F-16 co pokazały właśnie walki nad Kaszmirem zimą tego roku. A chińskie Su-35 zostały kupione po to aby zapoznać się rosyjską techniką, bo Chinom nikt inny nic nie sprzeda.

anonim
środa, 28 sierpnia 2019, 08:40

Tia, kilka wystrzelonych AIM-120 i nic nie trafili. Skuteczność 0%. ZERO!!!

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:30

Tia... pakistańskie F-16 eskortowały samoloty uderzeniowe i po to aby Su-30MKI nie zbliżyły się do nich wystrzeliły AIM-120. Su-30MKI ma tak słabe rosyjskie rakiety że nie tylko nie mogły ostrzelać pakistańskich samolotów uderzeniowych, ale nawet osłaniających je F-16 i musiały czmychnąć. Nic dziwnego że AIM-120 nie trafiły, ale F-16 skutecznie wykonały zadanie osłony. 100% sukces pakistańskich F-16!!!

anonim
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:37

Tia, nie ma jak to zaklinać rzeczywistość. Skuteczność AIM-120 wyniosła ZERO PROCENT!!

GB
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:10

Skuteczność AIM-120 100% - żaden Su-30MKI nie zbliżył się na odległość strzału do pakistańskich F-16 i osłanianych przez nie samolotów.

sobota, 31 sierpnia 2019, 03:30

Cielawy sposób liczenia skuteczności. Zero trafienia, zero zestrzelaenia, zero uszkodzenia a skuteczność 100%.

sobota, 31 sierpnia 2019, 00:53

Jeśli tak liczyć, to S-400 jest najskuteczniejszym systemem uzbrojenia we Wszechświecie. Ani razu nie wystrzelił, nawet jeszcze nie był wyprodukowany, a już wyeliminował setkę F-35.

anonim
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:40

No i co to oznacza że się nie zbliżył? SU-30MKI góruję nad F-16 zarówno pod względem prędkości jak i pułapu, więc te twoje teoretyczne brednie o NEZ i zasięgach to sobie między bajki możesz włożyć. Na, według różnych źródeł zostało odpalonych 6 AIM-120 z których nie trafił żaden, bo zostały zakłócone lub wymanewrowane. Widzę że z matematyką u ciebie słabo, ale daje to średnią trafień wynoszącą ZERO, czyli skuteczność ZERO PROCENT!!!

JW
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:27

Znowu kłamstwa. Prawdziwe, nie zmyślone wydarzenie z incydentu nad Kaszmirem zostało upublicznione przez naocznego świadka tego zdarzenia indyjskiego pilota MiG-21 ppłk. Abhinandana Varthamana, który zdał relację z wydarzeń nad Kaszmirem. Nie ulega watpliwości, że Pakistańczykom na F-16 udało się zestrzelić pociskiem AIM-120-5 indyjskiego MiG-21 Bison pilotowanego przez ppłk. Varthamana. Strona pakistańska twierdziła, że oprócz MiG-21 zestrzeliła jeszcze inną maszynę IAF tzn. Su-30MKI. Na stronie Quora w temacie "Did a JF-17 shoot down a Su-30?" autorzy przedstawiają dowody, że Indie oprócz MiG-21 straciły także Su-30MKI. Zestrzelenia obu indyjskich maszyn dokonały pakistańskie F-16 choć Pakistan nie przyznaje się do użycia tych maszyn w incydencie nad Kaszmirem, twierdząc oficjalnie, że zestrzeleń dokonały JF-17. Problem tylko w tym, że te maszyny nie przenoszą AIM-120C-5 AMRAAM. Najprawdopodobniej pakistańskie F-16 odpalily 5 pocisków AIM-120C-5 do zbliżających się dwóch MiG-21, dwóch Su-30MKI i jednego Mirage 2000 z czego MiG-21 i Su-30MKI zaliczyły glebę, reszcie udało się zbiec. Taka jest prawda o incydencie nad Kaszmirem.

anonim
poniedziałek, 2 września 2019, 13:29

Tia, a Rosjanie badali F-35 w TsAGI. Teraz już w twojej propagandzie, nie popartej żadnymi dowodami, oprócz pewnie jakiegoś bloga, zestrzelili SU-30MKI? Ale już nie o to chodzi. Chodzi o to, jak towarzysze z waszego towarzystwa przedstawiają rzeczywistość. Według was zero zestrzeleń daje skuteczność 100%. To przecież jakaś alternatywna rzeczywistość.

poniedziałek, 2 września 2019, 12:50

Jakie to niby dowody przedtsawiły na to zestrzelenie su-30? Bo to sie zrobiło juz nie śmieszne a żenujące. Spadły jeden mig-21 i jeden f-16. Teraz sie okazuje ze Pakistańczycy przeprowdzili dywanowy nalot na Indie bombardując zapewne New Delhi co najmniej. Do tego zestzrelili setki Indyjskich maszyn . Dajcie sobie siana obrońcy F-16. Pokaż człowieku jakiś dowód na zestrzelenie su-30.

JW
wtorek, 3 września 2019, 10:20

Panowie anonimy. Piękne zdjęcie wraku Su-30MKI, relacja indyjskiego pilota, dowódcy formacji lotniczej biorące udział w akcji nad Kaszmirem ppłk. Abhinandana Varthamana, zeznania świadków którzy przysięgali, że widzieli dwa spadające samoloty i trzech indyjskich pilotów dostajacych się do pakistańskie niewoli to mało? Przypomnę tylko, że rzekomego zestrzelenia F-16 miał dokonać właśnie indyjski pilot ppłk. Abhinandan Varthaman. Jednak uwolniony przez Pakistan pilot upublicznił i opowiedział (ponieważ nikt mu ust nie zamknął) o calym wydarzeniu w bitwie powietrznej. Powiedział wprost, że kiedy poszukiwał celu jego myśliwiec MiG-21 Bison został zestrzelony. W tym incydencie jak sam przyznał nie zestrzelił ani też nie zauważył żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Cyt: "Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force." Jak wspominał ppłk. Abhinandan Varthaman w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu. Cyt: "As India’s MiG-21 pilot Wing Commander Abhinandan recalled, he didn’t see anything worthy of special attention in the air, and had no idea how his fighter jet was detected and locked by the Pakistani side before it was shot down by a medium-range missile. Some analysts believe that his MiG-21 was shot down by an F-16." Dzisiaj już jest oczywiste, że zestrzelenia Bizona (i ewentualnie Su-30) dokonał pakistański F-16, a fragment rakiety AIM-120C-5 pokazany przez Hindusów został wyjęty z wraku MiGa lub Su-30MKI.

czwartek, 5 września 2019, 23:16

Te zdjęcia wraku SU-30MKI to widzoałeśtylko ty ekspercir od badania F-35 przez TsAGI

JW
piątek, 6 września 2019, 14:40

Są zdjęcia zrobione telefonami komórkowymi na których widać strącenie dwóch samolotów i wrak Su-30MKI. MiG-21 czy F-16 są mniejsze. Nie wiem co zbadało TsAGi ale pańskie insynuacje zakrawają już na patologię.

GB
wtorek, 3 września 2019, 09:58

Nikt nigdzie nie przedstawił dowodów że spadł F-16. Za to Su-30MKI zmykały przed F-16 i AIM-120.

czwartek, 5 września 2019, 11:10

To przedstaw na to dowody. Bo dowodów zerowej skuteczności AIM-120 jest wiele.

JW
piątek, 6 września 2019, 12:42

Rakiety AMRAAM odpalone zostały do 5 celów z zakresu odległosci poza strefą NEZ i dlatego glebę zaliczyły tylko MiG-21 i Su-30MKI. Su-30, MiG-21 i Mirage 2000 udao się dlatego uniknąć trafienia.

piątek, 30 sierpnia 2019, 01:07

To niby co tam Pakistańczycy zbombardowali?

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 14:01

Jedna wystrzelona Aim-120 i super Mig spadł.

piątek, 30 sierpnia 2019, 01:06

Jeden strzelający f-16 także spadł. Sukces wielki pojedynek mig-21 kontra f-16 1:1 SUKCES

piątek, 30 sierpnia 2019, 16:00

Kłamstwo podane przez Hindusów o zestrzeleniu pakistańskiego F-16 zostało obalone przez samego pilota MiG-21 Bizon który po powrocie z pakistańskiej niewoli przyznał na konferencji prasowej, że nie tylko nic nie zastrzelił ale nie widział na oczy żadnego F-16 pakistańskich sił powietrznych.

niedziela, 1 września 2019, 14:24

Sami Pakistańczycy przyznali że spadły 2 samoloty. Spadł tylko 1 mig.

prawieanonim
poniedziałek, 2 września 2019, 01:48

Kłamstwa. Pakistańczycy poinformowali o zestrzeleniu jednego samolotu.

środa, 28 sierpnia 2019, 15:54

A antyczna rakieta zestrzeliła super hiper stealth F-117 w Jugosławii. Szach mat!!!!

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 21:38

A koledzy tego F-117 wybili serbska OPL do nogi:) A jakos nie słyszałem by Bisony cos zrobiły F-16:))

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 19:50

Strzelali na ślepo co po latach przyznał serbski dowódca jednostki OPL. Trafiło im się jak ślepej kurze ziarno. Lotnictwo NATO wykonało dziesiątki tysięcy lotów bojowych na Jugoslawią co przekłada się na praktycznie zerowe straty. Lotnictwo rosyjskie w Gruzji wykonało kilkadziesiąt lotów bojowych w ciągu kilku dni i straciło 6-8 samolotów... Szach i mat.

piątek, 30 sierpnia 2019, 18:42

Wiem że boli, ale po spotkaniu z antyczną ruską rakietą złom który pozostał z F-117 leży w muzeum w Belgradzie. Taki jest fakt.

GB
poniedziałek, 2 września 2019, 10:31

Nic nie boli. Pociesznym jest fakt za to, że rosyjski sojusznik na Bałkanach skapitulował po uderzeniach lotnictwa, bo jego badziewna rosyjska OPL nie potrafiła odeprzeć ataków.

prawieanonim
poniedziałek, 2 września 2019, 01:49

Faktem jest też że został trafiony przez przypadek.

anonim II
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:21

Ciekawe bo sami Hindusi mają inne zdanie. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57.

środa, 28 sierpnia 2019, 08:41

Jaca, daj sobie spokój.

piątek, 30 sierpnia 2019, 06:54

Nadal uważasz panie obalaczmitów vel Fanklub Daviena, że maksymalne przeciążenie F-16 na prędkościach powyżej Mach 1 wynosi 0.63g? Czyli samolot robiąc zakręt wpada w stan nieważkości? A procesor F-22 jest taktowany zegarem 25 MHz?

madox
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:43

Rosjanie w krótkim czasie pokazali docelowy wygląd Ochotnika, PAK-DA i Mig41 ( no i Su-57 ). Opóźnienia będą spore, ale jak już to wszystko dokończą, to będą mieli niesamowicie dobrą konfigurację maszyn.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:27

Madox, do Ochotnika wsadzili silnik z Su-27, do Su-57 trafił radar, silniki i awionika z Su-35, a tu nei mają nic by wsadzic do tego MiG-a: ani silników, a musi miec co najmniej 2 rodzaje ( tyle ze Rosja nawet odpowiednika silników z SR-71 nie ma) zupełnie nowe pokrycia RAM( tez nie ma co pokazuje Su-57) wiec panei madox jak oni chcą tego MiG-a zbudować? Tu sie nei da jak w Ochotniku, PAK-DA( ma dostać zwykłe NK-32Mk II tylko ze zdemontowanymi dopalaczami z Tu-160) czy w Su-57 zrobić że sie instaluje komponenty z wczesniejszych maszyn>

Fanklub Daviena
wtorek, 27 sierpnia 2019, 18:43

Awionika z Su-35 jest pod każdym względem lepsza i deklasuje tą z F-22... :)

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:06

Że co??? Panei funklub awionika z Su-35 nei jest lepsza nawet od tej z F-15C a tobie sie marzy porównanie z F-22?? No ale jak nie macie nic nowszego...

środa, 28 sierpnia 2019, 14:03

Awionika w Su-35 to poziom starych wersji F-16.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 09:54

W Su-35 nawet nie ma radaru AESA...

sobota, 31 sierpnia 2019, 03:31

W F-16 jest?

JW
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:38

Tak... Nowe wersje samolotów F-16 Block 70 i zmodernizowane do wersji F-16V posiadaja radary AESA APG-83 SABR.

środa, 4 września 2019, 16:09

Mig-35 posiada radar AESA to sądzisz że najnowsze Su35 go nie posiadaja?

czwartek, 5 września 2019, 11:12

On jakby wiedział że ten SU jest lepszy od F-35 to by tego nie napisał, bo nie za to mu płacą.

JW
czwartek, 5 września 2019, 10:42

Docelowym radiolokatorem samolotu MiG-35 powinna być stacja FGA-35 Żuk-AME z anteną aktywną ze skanowaniem elektronicznym AESA, ale MiG-35S dla WKS nadal posiada stację radiolokacyjną N041 Żuk-M, a samoloty egipskie i ewentualnie syryjskie mają otrzymać radar FGA-29S Żuk-M1SE – w obu przypadkach z pasywną anteną szczelinową. Jaka nowa wersja Su-35? Już ten model jest nową wersją Su-27 i na tym zakończono rozwój tego samolotu. Su-35 jest wyposażony w radar typu PESA N035 Irbis (eksportowa wersja Irbis-E) opracowanego przez NIIP im. Tichomirowa.

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:32

Dokładnie, Su-35 go nie posiadają bo nie przeszły modernizacji.

Dsx
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:06

Akoncza ale w szufladzie biurka albo jako makiety albo rozbite prototypy

Bez propagandy
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:26

Jak już dokonczą? A dokonczą? Skoro dokańczają Su57 tyle już lat, a silniki nadal "zapożyczone"?? Ale za to ile obietnic, jakie parametry, jakie to cuda..... będą?

Wawiak
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:57

Najwyraźniej proces konstrukcyjny pomylił im się z procesem wyborczym...

Mix
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:49

Jak na razie z czasem dokańczanie nie przebili USA które F-35 jeszcze dokończyć nie może mimo że produkują seryjnie

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:47

MiX, start programu I-90 w ramach którego powstał Su-57 to rok 1979 wiec jak widąć od 40 lat tego Su-57 skończyc nie mogą? Cos jeszcze?

REZYDENT
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:29

tak na marginesie ...Aurora - supertajny bombowiec rozwijający prędkość 12 tys. km/h ..jest zrobiony w 65 % ...światu ma być ogłoszony w 2022 roku

MWK
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:20

No co kolega powie. A ja czytałem, że "Aurora" to kryptonim SR-72 samolotu/drona szpiegowskiego.

Anonim
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:27

Jakie 4,3 machów? Jakie 3,5 macha? Mach jest liczbą. A nie jednostką. Nie odmieniamy go. Prawidłowy zapis to Mach 4.3, Mach 3.5.

GRZECHOTKA
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:17

do wszystkich którzy tak kpią z "rosyjskich pomysłów"...jakby by nie było powstało parę systemów czy to rakietowych czy lądowych czy morskich czy wracając do tematu lotniczych ..dużo tego typu pomysłów jest w uśpieniu lub zrobione w paru egzemplarzach ale czeka na lepszą koniunkturę a dużo z powstałych pomysłów wprowadzono do usprawnienia nazwijmy to kolokwialnie "starego parku maszynowego"...i działają w systemach uzbrojenia Rosji i innych krajów.. ....dopowiedzmy sobie czemu Rosja ma dobrą koniunkturę na handel uzbrojeniem ..jak to jest że Rosja do niedawna sprzedawała silniki rakietowe dla amerykanów do ich rakiet wynoszących satelity ...itp można mnożyć ..czemu amerykńska NASA i jej rosyjski odpowiednik Roskosmos żyją w zgodzie jak starzy przyjaciele i wymieniają się pomysłami ...może stosują zasadę że "pokorne ciele dwie matki ssie "....a co Polska może sprezentować coś własnego ...wszystkie jej pomysły to kopie czego tam ..wszystkie ...

Gutek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 10:52

Koniunktury już niestety ,dla Rosji ,nie będzie. Ropa i gas przestają być potrzebne lub zaraz przestaną. A na szybkie przestawienie gospodarki ,aż tyłu pieniędzy nie mają.

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:54

Zgadza się. Kompletnie teraz przestarzałe technologie z czasów ZSRR Rosjanie teraz odgrzewaja. Po czym ogłaszają że są najlepsze. Przy czym już w ostatnich latach istnienia ZSRR, ZSRR nie miał pieniędzy aby je sfinansować, a Rosja dziś jest znacznie słabsza finansowo od ZSRR.

Noe
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:38

Ocho...znawca rosyjskich projektow...pewnie jakiś mędrzec...

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:27

Gdybyście mieli chociaż jednego mędrca w tym kołchozie to może wyglądalibyście jak normalne państwo. Niestety tacy u was kończą na niedźwiedziach.

2030
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:35

Widać po twojej aktywności, pojawiającej się przy każdym artykule o rosyjskim uzbrojeniu, że wam te uzbrojenie strasznie uwiera. A jeżeli ten mig się faktycznie pojawi, to odeślę F-35 do muzeum, zanim osiągnie on pełną gotowość bojową w 2030.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:49

Wiesz , za jakieś 100 lat jak oni skończa tego MiG-a to istotnie F-35 będzie w muzeum:) A pełna gotowośc bojową F-35 osiagnie w latach 2022-24 wiec 4 lata przed Su-57 :)

2030
środa, 28 sierpnia 2019, 08:44

A z działka to już F-35 strzelać umie?

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:08

I z działka i odpala rakiety i bomby i niszczy radary specjalnie powstałe by go wykrywać:)) A Su-57 ze stadium niekompletnego prototypu wyjśc nie moze:)

sobota, 31 sierpnia 2019, 08:55

Strzela ale czy trafia, bo podobno jeszcze nie. A tymi swoimi czterema pociskami niewiele zdziała, co pokazały ostatnio pakistańskie F-16, z których na kilka odpalonych w SU-30MKI nie potrafił trafić ani jeden:)

sobota, 31 sierpnia 2019, 03:33

Strzela z działka w locie? Od kiedy? Bo tylko statyczne próby chyba były.

JW
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:55

8 maja 2017r. zakończono w locie próby działka dla F-35B/C. Dla F-35A ostatnie próby zostały zakończonone w 2018r. Patrz artykuł "Działko pokładowe F-35A sprawdzone w ćwiczebnych nalotach".

niedziela, 1 września 2019, 19:33

Tia, a Rosjanie badali F-35 w TsAGI. Może i sprawdzone, ale napisali czy trafili?

wtorek, 3 września 2019, 22:24

Czy to Rosjanie z TsAGI zbadali F-16 i stwierdzili, że jego przeciążenie na prędkościach naddźwiękowych nie przekracza 0.63G panie obalaczmitów?

GB
wtorek, 3 września 2019, 10:00

Niech Rosjanie lepiej sprawdzają swoje ułomne MiG-35, bo ostatnio na MAKS jeden zaczął się sypać w powietrzu.

sobota, 7 września 2019, 13:09

Szkoda że nie wspomniałeś o sypiących się F- 16: "The incident on Thursday at MAKS near Moscow comes only 27 days after a similar incident with a USAF F-16 from the F-16 Demo Team at Willow Run Airport in Michigan in the U.S. on August 2, 2019". Tak że jak widać to nie tylko F-35 się sypią. Szach mat!!!

środa, 4 września 2019, 10:27

Tia, chyba ci się pomyliło z F-35 z którego odpada farba lub F-22 z dziurami w poszyciu których zdjęć w internecie pełno. A dowodów na sypiącego się Miga-35 nie zobaczymy, prawda?

czwartek, 5 września 2019, 10:47

Na pewno?"Russian MiG-35D Loses Wing Panel During Flight Demo at MAKS 2019"

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:33

Są zdjęcia tego rosyjskiego badziewia bez poszycia na skrzydle.

środa, 28 sierpnia 2019, 16:05

Film na yt jak F-35 strzela z działka ma dobre kilka lat. Po za tym podaj przykład skutecznego użycia tego typu broni. Gdziekolwiek.

2030
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:42

Strzelać może i strzela, pytanie tylko czy trafia.

GB
poniedziałek, 2 września 2019, 10:33

Jak pokazały wydarzenia w Kaszmirze Su-30MKI nawet nie jest zdolny do wystrzelenia rosyjskich pocisków R-77 do F-16.

2030
wtorek, 3 września 2019, 21:29

Jedyne co pokazały wydarzenia w Kaszmirze, to zerową skuteczność AIM-120 w przypadku przeciwnika jakim jest SU-30MKI. I takie są fakty.

2030
wtorek, 3 września 2019, 19:48

Jedyne co pokazały wydarzenia w Kaszmirze, to zerową skuteczność AIM-120 w przypadku przeciwnika jakim jest SU-30MKI. I takie są fakty.

wtorek, 3 września 2019, 14:29

Dlatego Indie zamówiły następna partie tych maszyn oraz Mig-29 z magazynu zamiast cudownych F-16(21)

wtorek, 3 września 2019, 23:23

Indie jeszcze nic nie wybrały. Przetarg na 110 samolotów dla IAF dopiero się odbędzie i F-21 zmierzy się z takimi samolotami jak F / A-18E / F Super Hornet, Dassault Rafale, Eurofighter Typhoon, Saab Gripen i Mikoyan MiG-35.

środa, 4 września 2019, 16:12

Twierdzisz że Indie nie zamówiły kolejnej partii Su-30 oraz Mig-29?

czwartek, 5 września 2019, 10:51

Indie tylko dokupily po kilka maszyn Su-30MKI i MiG-29K w miejsce utraconych w katastrofach. Przetarg na 110 nowych, lekkich samolotów wielozadaniowych ma się dopiero odbyć.

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:34

Indie produkują S0-30MKI, więc co jakiś czas dokupuja nowe. A MiG-29 leżą w Rosji na składzie bo są takim badziewiem że ich nawet rosyjskie lotnictwo nie chce. I nie zmienia to faktu że Hindusi rozpisali przetarg na 110 samolotów wielozadaniowych

piątek, 6 września 2019, 13:12

Indie nic nie produkują, Indie tylko składaja dostarczone w częściacj maszyny.

2030
wtorek, 3 września 2019, 12:37

Jedyne co pokazały wydarzenia w Kaszmirze to to, że skuteczność AIM-120 w przypadku strzelań do SU-30MKI wyniosła ZERO PROCENT.

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:36

Wydarzenia w Kaszmirze pokazały że Su-30MKI nie jest w stanie nawet wystrzelić swoich rakiet do F-16... F-16 wcześniej wykryły Su-30MKI, wcześniej je namierzyły, wcześniej wystrzeliły swoje rakiety. Su-30MKI pozostało zawrócić i zmykać gdy zorientowały się że lecą w ich kierunku AIM-120.

GB
sobota, 7 września 2019, 18:31

To dla ciebie i dla ciebie podobnych. Z zachodniej prasy: "Pakistan made false claims of shooting down an Indian Sukhoi 30 fighter jet to cover up the loss of their F-16, the Indian Air Force has said in an official statement on the air space violation by Pakistani Air Force (PAF) on February 27. This is the first detailed statement recording the turn of events when Pakistan fighter jets entered Indian Territory. "On 27 Feb 2019 morning, our Air Defence system was on full alert. Build up of PAF aircraft on their side of Line of Control [LoC] was noticed in time and additional aircraft were scrambled to tackle the adversary," the statement said. "In their attempt to attack our ground targets, PAF aircraft were engaged effectively. From IAF side, Mirage-2000, Su-30 and MiG-21 Bison aircraft were involved in the engagement," the IAF statement said," it added. PAF aircraft were forced to withdraw in a hurry, which is also evident from the fact that they were not able register a single accurate strike on Indian military installations. "During combat, use of F-16 by PAF and multiple launches of AMRAAM were conclusively observed. Prompt and correct tactical action by Su-30 aircraft, in response to AMRAAM launch, defeated the missile." IAF has claimed that parts of the missile fell in area East of Rajouri in J&K, injuring a civilian on ground. India has already submitted proof to US that Pakistan used F-16 fighter jets to launch the attack on February 27".

2030
piątek, 6 września 2019, 11:46

A ty to wszystko wiesz bo ci piloci powiedzieli, albo może widziałeś co się dzieje w kabinie SU-30MKI. Jedyne co jest pewne w stu procentach to to, że żaden AIM-120 nie trafił, wykazując się zerową skutecznością w przypadku przeciwnika jakim jest SU-30MKI.

Spoko
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:31

Jeden MIG nie uczyni wiosny. Odesłać to możesz "obietnice" ichniejszych biur konstrukcyjnych. Że te samoloty "będą", jak już będą to pogadamy o nich. Ok? Bo F35 jest, a te ruskie to dopiero kiedyś tam może będą- o ile w ogóle będą!!

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:34

W realu to jest F-35, a wirtualny to jest MiG-41, który jest potrzebny tylko po to aby wyciągnąć kasę z budżetu Rosji.

...
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:12

Stanie obok niewidzialnego dla oka czołgu PL-01 w muzeum baśni tysiąca i jednej nocy.

Okręcik
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:04

Z tym Mig41 to aby nie to samo co z bombką A Antoniego? Naoglądali się Stargate Atlantydy? Gdyby w artykule była mowa o Chińczykach to bym uwierzył, bo to mądry naród, a ostatnio technologicznie prze do przodu jak Japonia po II wojnie.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:50

Okrecik, nawet w Stargate Rosjanie sami nie wymyslili mysliwców ale dostali F-302 od USA:)

SR-72
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:20

Szum jaki Ruskie robia wokół MiG-41 jest spowodowany oblotem w USA samolotu SR-72. Chociaż cały projekt owiany jest wielką tajemnicą, specjaliści z serwisu Aviation Week, na podstawie swoich informatorów w USAF, uważają, że SR-72 jest już prawie gotowy. Przypomnijmy, że jesienią 2017 roku demonstrator technologii był widziany na niebie nad kalifornijskim Palmdale, gdzie Skunk Works ma swoje zakłady eksperymentalne. Było to możliwe, ponieważ Lockheed dysponuje technologią budowy napędu, który łączy w sobie możliwości silnika odrzutowego i strumieniowego typu scramjet. Według koncernu, nowa maszyna bez problemu będzie zdolna do przemieszczania się z prędkościami dochodzącymi do 8000 km/h. Projekt prowadzony jest we ścisłej współpracy z inżynierami z Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA).

www
wtorek, 27 sierpnia 2019, 09:43

Jakby Lockheed miał technologie silnika scram jest to USA juz miało by broń hipersoniczną, a jej nie ma i przez najbliższe 5 lat mieć nie będzie, nie będzie mieć dlatego, że nie mają technologii która maja Rosjanie i która po cichu podzielili się z Chińczykami. Czasy niemieckich konstruktorów si e w USA skończyły, wykształcili oni kadrę Amerykańską a ale ta kadra nie wykształciła swoich następców i obecnie w technologiach materiałowych Ameryka odstaje od Rosji. Jak muda im się wykraść Rosjanom plany to może coś zbudują, ale jak na razie to jest bryndza i prężenie muskułów żeby zachować twarz.

SR-72
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:55

SR-71 posiadał silniki Pratt&Whitney J58 które były hybrydą silnka odrzutowego i strumieniowego scramjet i które do tej pory nie maja odpowiedników.

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:29

SR-71 miał silniki strumieniowe już 50 lat temu więc z czym do ludzi?

dyndas
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:08

Czyli mają samolot hipersoniczny a nie maja rakiet hipersonicznych, aha

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:29

Dyndas, nie chciałem juz dobijać ale poszukaj sobie info o X-43 i jego osiagach:)) A cod o rakiet hipersonicznych to czy mi sie zdaje czy rekord dalej należy do X-51 Waverider?

fan_club_Daviena
wtorek, 27 sierpnia 2019, 12:30

Rekord to on dzierży ale w spadaniu do Oceany Spokojnego a nie w osiąganych szybkościach ... "Broń hipersoniczna to kluczowy element tego programu. Jednym z takich projektów jest rakieta X-51A Waverider, która wykonała lot 26 maja 2010 roku. Testy uznano za „umownie” pomyślne: z powodu niestabilności rakiety i problemów z łącznością w 3 minucie od startu wydano polecenie samozniszczenia. Przez ten czas Waverider rozpędziła się do prędkości pięciu liczb Macha. Testy, które przeprowadzono wiosną 2011 roku, również zakończyły się niepowodzeniem – nie zadziałał silnik strumieniowy, a później nie odłączył się blok napędowy. Również trzeci start próbny w sierpniu 2012 roku zakończył się fiaskiem: w 17 sekundzie lotu rakieta zboczyła z kursu i spadła do Oceanu Spokojnego."

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:55

Funku akurat do X-51 Waverider należy rekord długosci czasu lotu i predkości dla takich obiektów wiec jak widać Rosja nawet tego X-51 dogonic nie może. Nie było nigdy przewidziane odzyskiwanie obiektów testowych. Natomiast X-43 panei funklub osiagnał ponad 9Ma w 2004r wiec jak widac Rosji dekady brakuje by dogonic USA:)

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:40

W uzupełnieniu twoich bajek należy dodać że już w latach 50/60 oblatano w USA X-15, który latał z prędkością 6Ma (ponad 7 tys. km/h) i osiągał wysokość 100 km. Wykonał prawie 200 lotów. Jak widać dopiero teraz Rosjanie zapowiadają samolot który ma mieć możliwość latania z zaledwie prędkością 4 Ma i do wysokości 50 km. I są to tylko zapowiedzi, a szanse na ich realizację są nikłe bo MiG nie pieniędzy, a budżet Rosji nie finansował tego programu.

SR-72
wtorek, 27 sierpnia 2019, 01:56

SR-72 ma być samolotem rozpoznawczo-uderzeniowym i ma przenosić rakiety hipersoniczne

ależ dyndas
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:48

https://www.defence24.pl/hipersoniczna-rakieta-x-60a-gotowa-do-produkcji https://www.space24.pl/studenci-pw-skonstruowali-silnik-rakietowy-na-ciekly-material-pedny-wideo

I love this game
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:37

SR-72 podobno zrobił boom nad Los Angeles. MiG-41 to chyba cysternę będzie za sobą ciągnął. Ale jak Rosjanie chcą się ścigać, proszę bardzo. Pozdrawiam emerytowanych przeciwlotników WOPK znad morza, pozdrawiam emerytowanych pilotów 28 PLM z Redzikowa, pozdrawiam i życzę powodzenia studentom ITC MEiL PW.

suawek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:40

jaką cysternę? Człowiek z "branży" nie wie, że na wysokości 50km nie ma powietrza by wogóle zachodziło spalanie?

Palmel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 12:15

Na razie wiemy tylko tyle ile Putin chce abyśmy wiedzieli

Gość sprawiedliwy
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 11:39

Putina armia tylko na papieru dobrze wygląda

MAZU
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 11:21

Zasięg 11.000 km. Prędkość (max) powyżej 4 Machów. Pułap 50 km. Długość 20 m plus. Masa 40 t plus. Funkcja drona. Broń laserowa. Ambitnie. Realnie? Przy znanej nam technologii, raczej nie. Taki zasięg jest możliwy dla wielkich, poddźwiękowych samolotów latających na pułapie 10-13 km. Im szybciej lecisz, tym więcej spalasz paliwa. Fizyka. Co do prędkości 4 Machów, to można i szybciej, ale kosztem gigantycznego spalania i bardzo silnego nagrzewania się kadłuba. Hipersoniczny samolot to kadłub o małym przekroju i małe skrzydła. Z kolei na wysokości 50 km jest ok. 200 razy mniejsze ciśnienie niż na wysokości 10 km. Jest tam za mało tlenu dla silników odrzutowych i strumieniowych. Zostają więc silniki rakietowe, ale te szybko spalają bardzo dużo paliwa, co wyklucza duży zasięg. Broń laserowa to najsensowniejsza opcja, bo pozwala atakować z góry cele latające. Tyle że silne lasery wymagają silnego chłodzenia, a to zwiększa masę. Reasumując. Możliwe jest (obecnie) zbudowanie szybkiego ciężkiego myśliwca, który może wynieść rakietę typu Kindżał na pułap ponad 30 km z prędkością ponad 3 Machów. Ale kosztem realnego zasięgu myśliwca, który po takim "szczytowaniu" będzie praktycznie bez paliwa. M

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:30

MAZU, i co to da jak Kinżał to ALBM o zasiegu do 600km:))

Nomad
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:43

Silniki rakietowe? :-) Polecam film z netu krecony z kabiny Miga 31...w stratoswerze(a nie slyszalem zeby takie Rosjanie montowali w tym mysliwcu)...Moze to Was otrzezwi "znawcy rosyjskiej awioniki".

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:56

Nomad, pułap MiG-31 to w porywach 24km wiec granica troposfery:) Powodzenia w lataniu 2x wyzej:)

krzychal
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:09

Ale za to po wykonaniu ataku lotem ślizgowym ekonomicznie przeleci 200km albo i wiecej

Stirlitz
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 11:03

Ostatni przypadek zestrzelenia MiG-31 przez kolegę z pary dobitnie pokazuje poziom techniki sowieckiej. Ich samoloty są toporne, wielkie, bo nie potrafią zminiaturyzować podstawowych elementów, więc będą idealnymi celami ćwiczebnymi dla systemów plot.

Jańcio
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:35

Zgadza się. Tę "skuteczność" techniki rosyjskiej potwierdza np. nierozpoznanie przez systemy plot w Syrii ich własnego samolotu rozpoznawczego!

Jańcio z konopi
wtorek, 27 sierpnia 2019, 09:45

a niby to czyje systemy miały rozpoznac ten samolot ? Możesz rosjaśnic sytuację ?

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:31

Jańcio, to akurat wynik głupoty Rosjan bo nie udostepnili kodów IFF Syryjczykom i latali w zasiegu ich OPL a dla rosyjskich systemów kazda maszyna bez IFF to wróg.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 09:58

Może i głupota, a może tylko teraz tak mówią że nie udostępnili IFF. Mniej więcej rok przed tym wydarzeniem rosyjski generał powiedział że OPL Syrii i Rosji jest zintegrowana. Integracja bez IFF to takie typowo rosyjskie...

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:12

Akurat to zostało oficjalnie stwierdzone w sledztwie po tym wypadku. Aha nie było nic słychac o ich udostepnieniu po tym zdarzeniu.

Rzyt
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 09:30

WP-instytucja, która ociera się o bycie siłami zbrojnymi

mc.
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 02:12

Takie małe podsumowanie: 1/ chyba nikt z komentujących nie wierzy w tego MIG-a - moim zdaniem słusznie, 2/ Rosjanie nie mają odpowiednich silników by taka maszyna wzniosła się na 50 km (chyba że zastosują dodatkowe silniki rakietowe, 3/ jeśli ten samolot miałby być do czegoś użyteczny, to chyba do wynoszenia rakiet (na wysokość 50 km) które miałyby posłużyć do niszczenia satelitów, 4/ różnica poziomów technologicznych między Rosją a USA, jest tak dramatyczna że nie ma możliwości stworzenia odpowiednika F-22, Raptora, F-35 czy nowej wersji B-2. Rosjanie modernizują Tu-22m3 bo nie mają ich czym zastąpić, 5/ MIG-25 nie został zaprojektowany by "zestrzeliwać" SR-71, lecz by zatrzymać flotę bombowców (X)B-70 Valkyria. Problem polegał na tym że Amerykanie wykorzystani katastrofę jednej z tych maszyn by zatrzymać projekt i zastąpić go rakietami. A Rosjanie zbudowali flotę 1200 MIG-ów 25, z których każdy na jeden wylot zużywał 20 ton paliwa. Jako ciekawostkę można dodać że pierwsze egzemplarze miały resurs sinika na poziomie 6 godzin !!! 6/ I w nawiązaniu do ostatniego zdania - nie jest problemem zbudować płatowiec, problemem jest zbudować silnik, mieć dobrą awionikę, radar, komputer pokładowy, itd

Noe
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:27

W Su 57 tez nikt nie wierzył :-) i jak widac amerykanscy analirycy próbują teraz przykleic sobie do glowy wlosy,ktore wczesniej sobie wyrwali :-) :-) :-)

Georgi
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:01

Ja tam nadal nie wierzę, że wreszcie kiedys opracują te docelowe silniki. Aha, do tego może jeszcze jak potanieją o połowę jak sobie zażyczył Putin?

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:58

Noe, ale w co wierzyc? W nieudana podróbke F-22 bo tym jest su-57 wierzyli jak najbardziej:)

Ryszard
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:45

Ładnie, konkretnie powiedziane!

Katon
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:18

No to małe podsumowanie do podsumowania. Ad1. Nikt nie wierzył w różne rosyjskie wynalazki, a jednak zostały skonstruowane, i jak zaszła taka konieczność wcielone do służby, chociaż podane terminy są bardzo, ale to bardzo "optymistyczne", podobnie zresztą jak te dotyczące B-21. Ad2. To że nie mają takiego silnika dzisiaj, nie świadczy że nad takowym nie pracują. Ptaszki ćwierkają, że może to być jakaś hybryda pomiędzy tradycyjnym silnikiem turboodrzutowym a strumieniowym. Zresztą Amerykanie też podobno pracują nad czymś takim. Ad3. Nie tylko, myśliwiec lecący z taką prędkością na takim pułapie, wyśle amerykańską parę F- 22/ F-35 do muzeum, ewentualnie zredukuje jej przydatność do bombardowania talibów. Ad4. Tutaj byłbym ostrożny, Rosja jako jeden z trzech krajów posiada myśliwiec piątej generacji i technologie i wiedzę do jego zbudowania z pewnością posiada, czy wystarczy środków i determinacji, to druga sprawa. Nawiasem mówiąc, USA też wyciąga i remontuje bombowce z przysłowiowego śmietnika. Ad5. Rosjanie nigdy nie twierdzili że ten samolot ma "gonić" SR-71, co do Valkirii, to myślę że również są świadomi że zakończyła swój żywot na etapie prototypów. A wysoka prędkość w kraju tak ogromnym jak Rosja, gdzie lotnisk nie ma zbyt wiele, a ilość samolotów niezbędnych do obrony ograniczona, jest cechą bardziej niż pożądana. Ad6. Bardzo sluszna uwaga, dlatego też Rosjanie nie zaczęli budować myśliwca piątej generacji nie mając tego wszystkiego, przystąpili do budowy w momencie gdy awionika, radar już jest, a silniki są na ostatniej prostej. To kompletne przeciwieństwo Amerykanów, którzy przystąpili do budowy Raptora nie mając ani silnika, ani radaru, ani awioniki.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:40

Katon, to zaczynamy: taka Hybryda o jakiej piszesz był silnik od SR-71 wiec Amerykanie nad niczym nie musza pracować bo dawno takie mieli. Rosja do tej pory nie ma nawet nic zblizonego. Żeby leciec na 50km silnik strumieniowy to za mało bo powietzre jest zwyczajnie za rzadkie wiec mamy problem:) Scramjet nie wchodzi w rachube bo MiG jest za wolny, pozostaje silnik typu SABRE ale tu Rosja zwyczajnie nie ma takiej technologii:) I to konczy praktycznie dyskusje czy takie cos może powstać. Dalej mamy brak odpowiednich pokryc RAM , duzy zasieg to duzo paliwa a gdzie je zmiescić jak całe wnetrze samolotu zajmuja silniki. Panie katon niektórych rzeczy sie nei pogodzi a aternatywna fizyka to tylko w wypowiedziach Putina.A teraz co do Valkirii: jak byli swiadomi ze skończyła na etapie prototypu( nawiasem mówiac udanego, ale sie zmieniły zasady walki) to czemu ciagle budowali MiG-25 nie nadający sie do niczego poza własnei ganianiem XB-70 Valkyrie?? Aha co do mysliwca V gen w Rosji to Su-57 nie ma ani docelowego radaru, ani silników ani awioniki i uzywa komponentów z Su-35 wiec czemu zwyczajnie zmyslasz?

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 22:00

Ad1. A jaki konkretnie? Ad2. I ten silnik jest dostępny w tym roku? Lot MiG-41 ma być w tym roku. AC3. A czym ewentualnie ten MiG-41 zestrzeli tego F-22? Będzie musiał zwolnić do 3M? To go AIM-120 zestrzeli. I jeszcze jak tego F-22 wykryje? Przestarzalymi rosyjskimi radarami PESA? Ad.4 i Ad 6 Su-57 nie jest 5 generacji. Nie jest stealth, nie osiąga supercruise, nie ma awioniki w tym radarów odpowiednich dla 5 generacji.

Czyżby
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:39

I to wszystko będzie prawdą, przy drobnym delikatnym "założeniu" , że wreszcie po 90 latach braku cudów naukowych, gospodarczych, technologicznych i wojskowych-- TYM razem Rosjanom się wreszcie coś uda!! Więc, jak już im ten CUD wyjdzie, wtedy twój post będzie mieć rację bytu. Teraz, to tylko "jeśli, gdyby...." itd.

biały
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:06

nie mają takich silników , a silnik z rakiety o napędzie atomowym która ostatnio wybuchła to niby pies

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:42

Rozumiem ze do napedu wazacego ponad 40-50 ton mysliwca chcesz uzyc silniczka z pocisku rozmiarów Ch-55??? Biały czytasz w ogóle co piszesz?

biały
wtorek, 27 sierpnia 2019, 19:33

a rozumiesz że jeśli mają technologię aby wykonać taki silnik do rakiety to raczej jest też możliwość wykonania większego takiego silnika o większej sile ciągu do samolotu

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:15

Biały, nie nie ma mozliwości bo po pierwsze to co wybuchło w Rosji to generaror radioizotopowy-pospolity RTG a nie jakis reaktor, po drugie jak chcesz wcisnać reaktor( nawet jakby jakis mieli) do mysliwca??

suawek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:42

skąd wiesz co tam wybuchło?

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:59

Rosatom stwierdził że wybuchł im generator RTG jakiego sie uzywa do zasilanie satelitó w prad.

prawieanonim
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:39

A co mogło wybuchnąć skoro jest skażenie promieniowaniem?

Apek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:03

Na przykładzie "modernizacji" T-72 widać dokładnie między kim a kim jest dramatyczna różnica poziomów technologicznych. Po za tym skąd wy możecie wiedzieć co Rosjanie mają, a czego nie mają ? Hitler dowiedział się że istnieje takie coś jak T-34 dopiero w czerwcu 1941 (czołg był wtedy najlepszy na świecie, ale w najgorszych rękach, armii którą Stalin pozbawił głowy, no ale to jest inna kwestia ). Nie rozumiem też skąd te usilne przekonanie o wyższości technologicznej USA nad Rosją ? Czyżby biały człowiek z Rosji był jakiś gorszy ? Był głupszą rasą ? Nie wydaje mi się. Nienawiść do Rosji powoduje powstanie pewnego mechanizmu wyparcia, że co Rosjanie nie zbudują wy i tak nazwiecie to złomem.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:43

Apek, a to ciekawe, bo sami Rosjanie chcieli skasować produkcje T-34 z powodu masy wad a czołg uratowała jedynie napaść Niemiec na ZSRS. T-34 panei apek był najlepszy jedynie w sowieckiej propagandzie:)

Dick Steel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:42

To jakiś paradoks, że mamy wielowiekowe aspiracje mocarstwowe, czujemy się pępkiem świata i mamy wyłączność na honor, a jednocześnie nie potrafimy sklecić jakiejkolwiek broni dla swojego wojska na poziomie światowym...

Wawiak
wtorek, 27 sierpnia 2019, 02:26

Jakie aspiracje? A mocarstwem na pewnym etapie byliśmy. Tego nie zmienimy, nie ma co się tego wstydzić, ani zbytnio chełpić - to kawałek naszej historii i tyle. Mamy miejsce na mapie, które daje szanse, ale stwarza też zagrożenia. kwestia czy da się wykorzystać pierwsze, by zabezpieczyć się przed drugimi. To kwestia nie tyle aspiracji, co przetrwania...

Paweł.
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:53

W punkt. Nic dodać, nic ująć.

oko
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:20

Przecież SR-71 są już dawno wycofane. Bożesz...

Józef
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:13

SR 71 można zobaczyć już tylko w muzem, więc jak MIG 41 ma szansę go dogonić? Blackbirdy zakończyły służbę jakoś w 1999 roku, bo satelity szpiegowskie okazały się być dla nich znacznie tańszą konkurencją

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:58

Ano zwyczajnie, pierwszy i jedyny egzemplarz MiG-41 jak powstanie to Rosjanie sperzedadzą do tego samego muzeum gdzie jest Blackbird i poprosza by go eksponować jak wyprzedza SR-71:))

Scotty
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:13

Ponoć samolot wejdzie do służby jak tylko rosjanom uda się zamontować na pokładzie napęd WARP

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:45

A co im da WARP bez całej reszty?? Byłby malowniczy wybuch na niebie:)

tak tak
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:08

Jakbyśmy mieli silnik to zbudowalibyśmy myśliwiec ale nie mamy paliwa i uzbrojenia.

BriX
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:06

Dobrego rowera nie potrafia skonstruowac ale mysliwiec 12 generacji tak. Dzielny naród

Vdv
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:57

W swoim czasie kabadyjczycy mowili o zbudowaniu Arrow 2. Szkic bardo przypominal ten tu przedstawiony

Auror
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:51

A dziesięć kilometrów od Moskwy wszystkie drogi gruntowe... Ale atom jest! Ot, ruskaja cywilizacja.

Yugol
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:40

Ale przynajmniej nie przemierają głodem i z pragnienia tak jak w Indiach gdzie też jest atom i brak toalet.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:46

Yugol, to juz teraz porównujecie sie do Indii?? No co za zmiana:) Aha w Indiach jest 8x tyle mieszkańców na min 2x mniejszym terenie wiec znowu ci żałosna manipulacja nie wypaliła:)

Antymanipulator
sobota, 31 sierpnia 2019, 08:59

No o co z tego ze jest osiem razy tyle ludności? A teraz zobacz jak ma się sytuacja w Chinach, a tam nikt nie umiera z pragnienia. Rosją przy Indiach to raj. Ale żeby to wiedzieć to trzeba widzieć coś więcej niż wiki. I kto tu manipuluję?

poniedziałek, 2 września 2019, 01:53

Nie powiedziałbym że Rosja przy Indiach to raj.

Ja
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:24

Panie autor.... SR-71 został wycofany ze służby w 1999 r.... więc ciężko będzie go przechwycić

Wawiak
środa, 28 sierpnia 2019, 03:21

No, teraz to jest wreszcie wykonalne - w końcu nie lata, tylko stoi...

As
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:55

Jak się konstruktor nie wyrobi to pojedzie z rodziną na syberie, a drugi skończy w dwa dni. Proste.

w.
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:45

"Jednak jeśli Rosji uda się ten projekt zakończyć sukcesem..." Mozna sie juz rozejsc do domow:)

Królewiak
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:35

Taki MIG na razie nie powstanie...chyba, że tylko w Piątnicy. Tytan i miśnieńska porcelana są drogimi i deficytowymi materiałami. A 4 Mach bez tego to bajka, rosyjska propaganda jest naprawdę brutalnie skuteczna! Strach się nie bać. Rozmiękcza skutecznie większość stykających się z nią umysłów!!!

Olender
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:20

Jak nie wymyślą to ukradną... albo z chińczykami się dogadają...

Łukasz
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:27

Cytat "Projekt PAK-DP stawia poprzeczkę znacznie wyżej. Ma on osiągać prędkość ponad 4,3 Machów, co pozwoli przechwytywać np. amerykańskie samoloty rozpoznawcze SR-71 Blackbird, uważane za najszybsze maszyny wojskowe (3,5 Macha)." przecież SR-71 już nie latają dla CIA. Rolę rozpoznania przejęły satelity dawno, dawno temu.

Ralf_S
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:00

Że tak zacytuję niedoszłego prezydenta Białegostoku: "...niczego nie będzie..." W naszym MON nazywa się to "dialog techniczny", u Rosjan "projekt". W jednym i drugim przypadku chodzi tylko o wydojenie kasy z budżetu Państwa. Bo i tak nic z tego nie wyjdzie. A im dłuższy dialog czy projekt tym bardziej "dojny". U Rosjan to dochodzą jeszcze nierealne terminy, brane chyba z kapelusza. Zalatuje mi to jeszcze planami x-letnimi z poprzedniej epoki, narzucanymi przez KC.

BajkoPiSarz
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:16

Cztery Machy prędkości maksymalnej i jedenaście tysięcy kilometrów zasięgu, to prawie jak milion samochodów elektrycznych w dziesięć lat.

Trafic
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:09

Wyprodukują 5 sztuk i natym koniec

aktualizator
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:08

Pamiętajcie, że Mikojan już pracował nad projektem MiG-105 i to były już prototypy które wykonały próbne loty zrzucane z dużej wysokości przez Tu-95. Także to biuro konstrukcyjne nie tworzy czegoś nieznanego tylko ma już zdobyte doświadczenie. jeśli ktoś jest zainteresowany obejrzeniem m.in. archiwalnych materiałów to na popularnym serwisie Video wystarczy wpisać "Неизвестные самолёты (фильм 2) / Unknown Aircraft (part 2) (2012)". Dla ciekawych historii promu Buran są tam materiały filmowe pokazujące start, lot i lądowanie tego promu (jak samolotu) na silnikach odrzutowych !!! o czym niewiele osób wie, że coś takiego miało w ogóle miejsce bo dotychczasowe materiały o tym nie mówią a zwolennicy obśmiewania Rosji wprost piszą, że to kłamstwo więc tu się mogą przekonać.

www
wtorek, 27 sierpnia 2019, 14:15

Dzięki @aktualizator, odnalazłem ten film jak i cześć pierwszą również. To z Buranem o czym piszesz, to rewelacja! Nikt nigdy tego nie pokazywał. Były komentarze, że te silniki to są tylko wspomagające a to bujda na resorach, Buran mógł wylądować na dowolnym lotnisku o odpowiednio długim pasie a w razie złego podejścia do lądowania przerwać procedurę i podejść jeszcze raz.

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 13:03

Panie www, na tym filmiku masz demonstrator atmosferyczny Burana o znacznie mniejszej masie wyposażony w dwa AL-31 a nie prom Buran:) Oryginalny prom miął podobno miec 4 takie silniki i to ledwo nadajace sie do wspomagania ladowania

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:03

Panie aktualizator, MiG 105 to skończył sie na makiecie i zmniejszonych modelach testowanych w powietrzu. Nigdy nie miał mosiągów chcocby zbliżonych do tego "czuda" a w ogóle to miał byc wahadłowiec orbitalny a nie samolot:) Prom Buran nie mógł latac ani ladowac na silnikach odrzutowych bo nigdy ich nie zabudowano, latał na nich demonstrator technologi do testów atmosferycznych i tyle. Zreszta silniki AL-31 nie byłyby w stanie podnieśc Burana z ziemi choćby się... NO ale czego sie spodziewac po jednym z odrzuconych projektów Space Shuttle, który KGB podwędziła z NASA:)

suawek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:14

Ty jak rozumiem wierzysz w samolot osiągajacy pułap 50km?

Kiks
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 14:50

Wytłumacz zatem jak to jest, że nawet z ich "słynnym", najlepszym na świecie PAK-FA niespecjalnie im wyszło. Zresztą spójrz na F-35. Ogromny projekt, wiele państw i wspólny budżet, a i tak pewne rzeczy wyszły, a inne nie. Ale oczywiście ruscy jak zawsze dadzą radę, bo oni są najbogatsi, najmądrzejsi, najbardziej wydajni, nie obowiązują ich prawa fizyki itd. Jakie efekty każdy wie.

Skik
wtorek, 27 sierpnia 2019, 09:50

Co im niespecjalnie wyszło ? Właśnie, że wszystko im wyszło pooglądaj sobie obecne pokazy pilotażu na tym samolocie, a mistrzostwem świata jest wypuszczanie spadochronów hamujących kiedy samolot jest jeszcze w powietrzu, przed przyziemieniem, tego nie potrafi żaden, ale to żaden inny samolot V gen.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:02

Skik, bo inne samoloty nie musza tego robić, im nie nawalaja hamulce co jak widac jest plaga w Su-57:)

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:40

WOW... No sukces, wypuszczenie spadochronów w powietrzu ma być mistrzostwem świata...

zenobii
sobota, 31 sierpnia 2019, 03:40

Powiedz mi ile samolotów to potrafi? Amerykanie nad takim banałem pracowali latami . Wypuszczenie spadochronów hamujących przed przyziemieniem to nie taki banał. Zgadnij dlaczego F-104 często miał hak mimo ze nie był samolotem pokładowym? Niemieckie wszystkie miały. Wiesz co to była migołapka na naszych lotniskach? Uwielbiam te dyskusje laików.

GB
środa, 4 września 2019, 16:19

To nikomu niepotrzebne, a może tylko zakłócić lądowanie. Po za tym nigdzie nie napisałem, że Su-57 ma nie mieć spadochronu. A niech sobie ma i używa jak dotknie kołami lotniska, tak jak to robi wiele innych samolotów.

zenobii
poniedziałek, 9 września 2019, 14:40

Oczywiście "nikomu nie potrzebne" dlatego zapewne prawie wszystkie samoloty bojowe posiadaja spadochrony hamujace. Dlatego amerykanie wydali ogromną kase nad pracami nad własnie tego typu spadochronami. Gratuluje wiedzy.

Obalaczmitow
środa, 28 sierpnia 2019, 02:07

Nie ma skrócić lądowanie do 150-200 m ignorancie , jeżeli nie jesteś w stanie wydedukować do czego to może służyć to podpowiem do wyladowania na uszkodzonym pasie startowym , a teraz dedukuj dalej po co to jest przydatne

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:17

Obalacz i co to ci da?? Jak pas jest uszkodzony to i tak nie siadziesz na nim bo jest za duze zagrozenie ze trqafisz w jqakąs dziure i papa Su-57:) A tych Rosja za duzo miec nie bedzie, całe 76 za 9 lat:)

fan_club_Daviena
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:24

to, że samolot wyląduje dzięki właściwości skróconego lądowania

prawieanonim
sobota, 31 sierpnia 2019, 18:59

A czy ten twój cud techniki wystartuje z dziurawego pasa?

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 13:04

A co to mu pomoze na dziurawym pasie??

BRZDĄC
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:05

Odpowiedź USA będą to satelity bojowe uzbrojone w lasery a źródłem energi dla laserów będą umieszczone na satelitach mini silosy atomowe powrót

Mirek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:32

Jeśli ktoś posiada broń o wyjątkowych parametrach technicznych to trzyma taką informację w tajemnicę!!! Koniec dyskusji

analizator
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:21

Jakies pół roku temu była wypowiedź z biura Mikojana, że MiG-41 będzie stosowała zamienne zasilanie silników, tzn. w górnych warstwach atmosfery maja być zasilane metanem, podobna wypowiedź była również prezentowana przez biuro zajmujące się projektem bombowca PAK-DA. Więc może tu jest odpowiedź jakie silniki zostaną zastosowane w tej maszynie jeśli mówi się o tak dużych prędkościach.

kanalizator
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:44

a metan to w tych gornych warstach atmosfery to potrafi się spalać(utleniać ) bez tlenu???

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:04

Panie analizator, tyle ze takie silniki nie istnieją, a nawet jakby Rosja je miała( nie sa w stanie opracować prostszych metanowych silników do rakiet) to i tak wymagałyby tlenu z zewnatrz:)

wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:50

Dlaczego?

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:41

Bo na tej wysokości nie ma tlenu, a silnik rakietowy i odrzutowy potrzebuje tlenu do spalania.

Katon
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:16

Granice TROPOSFERY osiągały już bez problemu samoloty produkowane podczas II Wojny Światowej, to najniższa warstwa atmosfery ziemskiej.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:05

Katon, a jaki samolot z II światowej latał na 24km bo to jest granica troposfery.?

Urko
wtorek, 27 sierpnia 2019, 04:41

Podobno w połowie 1944 roku Japończycy dostali od Niemców 12 rakiet V-2 i próbowali je przerobić na wersje załogowe. Brzmi to śmiesznie, ale można to uznać za coś w rodzaju samolotu...

suawek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 20:49

No nie, nie można rakiety uznać za rodzaj samolotu.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:09

Urko, z tymi V-2 to zwyczajna urban legend , Istotnie wysłano 12 zdemontowanych V-2 ale transport w grudniu 1944r dotarł jedynie do Dzakarty. Natomiast specjalista by te rakiety poskładać był na pokładie U-234 jak ten poddał sie Amerykanom 14 maja 1945r.

Urko
środa, 28 sierpnia 2019, 08:26

Nie mówię, że one latały ale był taki pomysł by zrobić z tego "kamikaze". Teoretycznie było to możliwe, a czy wyszło z tego coś poza same fantazje, to się po prostu nie dowiemy. Tak samo jak bardzo niewiele wiadomo co się w ogóle udało Japończykom zrobić z kupionymi licencjami od Messershmitt-a np. rakietowego 163. Japończycy niby chcieli go puszczać z okrętów podwodnych, ale tu też skończyło się na fantazjowaniu.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:26

Akurat na podstawie Me-163 powstał japoński mitsubishi J8M stworzony na podstawie wstecznej inzynierii z instrukcji obsługi Cometa bo tylko to mieli. Nie miąły one działac z OP tam był inny projekt Aichi M6A1 Seiran. Kompletny J8M jest w muzeum w Kalifornii. Na podstawie licencji na DB601 powstał silnik Ha-40 napedzajacy Ki-61 wiec Japończycy wykorzystywali licencje niemieckie.

Marcin
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:15

Rosja ma wielkie ambicje, które nie idą w parze z możliwościami. Nowe czołgi, nowe okręty podwodne, nowe rakiety: pow.-pow., p-lot., systemy przeciwrakietowe, rakiety balist. międzykontynentalne, rakiety samosterujące, myśliwce i pokładowa broń laserowa. Wszystkie powyższe wyprzedzają epokę i przewyższają zdolności bojowe państw zachodnich. I to o lata świetlne. Mają b. zdolnych naukowców (od nowych koncepcji), całkiem dobrych inżynierów - konstruktorów i niewielkie możliwości realizacji projektów. Brakuje im możliwości technologicznych i pieniędzy. Przy wdrażaniu mniej ambitnych projektów usuwanie "chorób wieku dziecięcego" zajmuje im lata a efekt często nie spełnia pierwotnych założeń. Nie lekceważyłbym (ewidentnie imperialnych) starań Rosji. Nie mniej prawdopodobnie finansowanie projektów militarnych ze sprzedaży węglowodorów skończy się za ok. 10 lat, tj. zanim wejdą one do służby. A już na pewno, zanim armia zostanie w nie przezbrojona. Do tego czasu albo Rosja przestawi swoją gospodarkę na produkcyjno usługową mogącą konkurować i zaspokajać rynki zewnętrzne albo musi ratować się przed upadkiem zdobyczami wojennymi - a więc wywołać (i wygrać) wojnę. Wojnę przy użyciu środków nie narażających Rosji na dewastujące kontruderzenie i nie niszczącą zajmowanego terenu a więc konwencjonalną. Wojnę pozwalającą utrzymać się obecnej władzy (a więc i oligarchom), tj. umacniającą wewnętrzną pozycję polityczną, jak i dającą znaczne zyski gospodarcze. A więc atak na państwo/państwa posiadające łatwe do wydobycia i sprzedaży surowce lub posiadające nowoczesne technologie i duży majątek trwały. Jednocześnie państwa, które nie będą skutecznie bronione przez inne mocarstwa (w tym NATO). Stawiam na Białoruś i Ukrainę. A potem być może państwa bałtyckie i Polskę - w zależności od sytuacji międzynarodowej i oceny rosyjskich analityków dot. możliwości obrony tych państw przez zawarte sojusze. Przekształcenie modelu gospodarki rosyjskiej jest moim zdaniem niemożliwe, bo wymagałoby stabilnego i skutecznego, chroniącego przedsiębiorców (inwestorów) prawa, zmian instytucjonalnych i systemowych (wprowadzenia realnych swobód obywatelskich, w tym wolności zrzeszania się, działalności gospodarczej, autentycznego wpływu obywateli na władzę, jej wybór i kontrolę, wolność słowa i tworzenia mediów, otwarcie się na współpracę z gospodarkami państw zachodnich, faktyczną likwidację korupcji stworzenie autentycznie uczciwego niezawisłego i wolnego od bezpośredniego wpływu polityków systemu sprawiedliwości, głównie sądowego. I likwidację "wampirzego", pasożytniczego systemu oligarchicznego). To jest w Rosji niewykonalne (może kiedyś, po całkowitym upadku państwa i budowie wszystkiego od nowa). Wg. kilku niezależnych a zarazem poważnych raportów wydobycie i sprzedaż przez Rosję węglowodorów (głównie ropy) będzie od przyszłego roku maleć o ok. 10% i w ciągu ok. 10 lat spadnie o 40-60% a więc poniżej zapotrzebowania rynku wewnętrznego. W sytuacji, gdy budżet państwa jest oparty głównie o przychody ze sprzedaży ropy i gazu oznacza to katastrofę. Tak więc jedyną możliwością przetrwania jest dla Rosji wojna. Sytuacja jest bardzo podobna, jak przed wybuchem II w. św. Wtedy zarówno ówczesne Niemcy, jak i Rosja nie mogły przetrwać (bez upadku gospodarki i systemu politycznego) nie rozpoczynając wojny i bez wielkich wojennych zdobyczy. Tyle, że Niemcy były wtedy od Rosji nieco szybsze. Niektórzy szacują, że 21.06.1941r. w ataku militarnym wyprzedziły Rosję zaledwie o kilka do kilkunastu tygodni.

mały Maciek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:11

Na Su-57 zademonstrowano prędkość lądowania o której F/A-22 może pomarzyć. Do tego hamujące spadaki wyciągnięte przed przyziemieniem. Krótko mówiąc jest to samolot skróconej drogi lądowania. Ciekawe ile jeszcze niespodzianek kryje ten samolot, szczególnie jego wyposażenie, bo wiadomo, że pod względem własności lotnych jest numerem jeden w tej generacji samolotów.

suawek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:24

Do której generacji zaliczasz SU-57?Czy raczej będziesz zaliczał jak wejdzie do produkcji. "Hamujące spadaki" to z jakiej bajki? "Ny zajec, pagadi"? Lądowanie z użyciem haków i liny (jeśli oto chodziło) nie czyni maszyny samolotem skróconego lądowania. Niedługo się okaże, że SU-57 operuje z lotnisk trawiastych. Zarejestrowałeś że temat jest o innym samolocie niz SU-57?

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:18

WOW... Samolot skróconej drogi lądowania??? A co to za cudo? A powiedz jak wyląduje na tym kawałku drogi to jak później wystartuje zwłaszcza z uzbrojeniem i paliwem? Też z tego krótkiego kawałka drogi? Czy jednak ze standardowego lotniska.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:07

A mieli wyjscie jak im się w prototypie posypały hamulce?? A pod wzgledem możliwosci lotnych to wsród maszyn V generacji to Su-57 jest na pierwszym miejscu ale od końca:)

FPK
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:05

Tia, zwłaszcza przy F-35, z marną prędkością wznoszenia i maksymalną tego nielota :)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:49

Wow ale jak widac lata ponad 400 tych F-35 i kazdy je chce a wy nie potraficie złozyc nawet kompletnego prototypu Su-57:))

FPK
wtorek, 27 sierpnia 2019, 13:51

Widzę ze zabolało. Kupują bo sojusznikom nie wypada kupić lepszych rosyjskich maszyn. Wyobrażasz sobie żeby Polska kupiła SU-35, nawet gdyby bardzo chciała? I to tyle w kwestii twoich wynurzeń.

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 13:48

"Kupują bo sojusznikom nie wypada kupić lepszych rosyjskich maszyn." ----- Czy ty czytasz czasami głupoty które wypisujesz? Nie ma to jak lepsze rosyjskie maszyny które uciekały przed pakistańskimi F-16.

FPK
środa, 28 sierpnia 2019, 15:56

Tia, uciekały. A te F-16 wystrzeliły kilka AIM-120 z których nie trafił ani jeden. To dopiero technika.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 21:43

Ciezko trafić na maksymalny zasięg jak cel zwiewa tak ze silnikw malo nie pogubi:) Jakby były troche bliżej to by skończyły zapewne jak wczesniejszy MiG-21 Bison.

FPK
sobota, 31 sierpnia 2019, 09:03

F-16 z tym swoim marnym pułapem i prędkością to mógłby sobie strZelać go MIG-21, tam ma jakieś szanse. SU-30MKI jest zwyczajnie poza zasięgiem. Skuteczność AIM-120 wyniosła całe 0%.

piątek, 30 sierpnia 2019, 01:14

Strącający F-16.

prawieanonim
sobota, 31 sierpnia 2019, 19:01

Żaden Mig nie zestrzelił F-16. Przyznał to sam pilot zestrzelonego Miga że nawet nie wiedzieli o obecności F-16

zenobii
poniedziałek, 2 września 2019, 18:23

Noż, nie wiedział o obecności F-16 na przechwycenie jakiego leciał naprowadzany przez naziemne środki.. Pomyśl chwilkę logicznie, jakbyś się dostał do niewoli gdzie cie potraktowali na wejściu tak jak tego pilota(widać to na zdjeciu jakie sami pakistańczycy z rozpędu pozwolili opublikować) to widząc takie przestrzeganie konwencji międzynarodowych to ciekawe czy mówiłbyś prawdę czy to co ci "uprzejmi" pakistańczycy zalecili. Proszę tylko o chwilke logicznego pomyslunku .

GB
środa, 4 września 2019, 15:46

Sam pomyśl logicznie... Indyjski pilot potwierdził to jak był już u swoich. Pakistańczycy nie mieli wpływu na to co on mówił.

GB
czwartek, 5 września 2019, 11:19

ZEROWA skuteczność AIM-120 w przypadku strzelania do SU-30MKI. Tylko to jest pewne.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 10:01

Co do lepszości tych maszyn to się najlepiej Hindusi wypowiedzieli wychodząc z programu rosyjskiego myśliwca FGFA...

FPK
środa, 28 sierpnia 2019, 15:57

Wiesz doskonale że wyszli z programu bo nie dostali technologii. Więc daruj sobie żenującą propagandę. A Turcja woli S-400 od F-35, taki ten F-35 wspaniały.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 21:45

Panei FPK Indie wyszły z programu FGFA z powodu nieuwzglednienia przez Rosje 50-ciu poprawek do rosyjskiego Su-57 poniewaz bez tych poprawek wg Indii był on za słaby by zastapić Su-30MKI a to miał własnei zrobic FGFA. Oznaczało to przy okazji szybka smierc systemu Sz121MIRES bo wszystkie anteny poza głowna powstawały w Indiach:)

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 19:56

Nie chodzi tylko o technologię, bo FGFA nie osiąga zakładanej stealth, nie jest supercruise i nawet nie ma docelowych radarów. A co do Turcji to Erdogan obraził się na USA bo nie wypali mu jakiegoś konkurenta do władzy, wspierają Kurdów itd.

FPK
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:50

No to chyba oczywiste że nie jest supercruise bez docelowych silników. Ale i tak z silnikami z SU-35 biję F-35 na głowę pod względem prędkości maksymalnej, prędkości wznoszenia, pułapu. I to na tyle odnośnie twoich wynurzeń.

GB
środa, 4 września 2019, 15:50

Oczywiste jest to że nie ma docelowych silników. Natomiast nie jest oczywiste to że je będzie miał. Oblot Su-57 był w 2010 roku, a program rozpoczął się jeszcze z 10 lat wcześniej. Przez około 20 lat Rosjanie nie zbudowali docelowych seryjnych silników dla Su-57. I to tyle twoich wynurzeń. Zaś Su-35 może sobie bić co chce, ale on nie dorasta do pięt F-35, bo go nawet nie dostrzeże swoim przestarzałym radarem (radar nie AESA). A zasady są jasne - pierwszy wykrywasz, pierwszy namierzasz, pierwszy strzelasz wygrywasz walkę.

FPK
czwartek, 5 września 2019, 23:21

Zwykły SU-35 miażdży tego plastikowego, wolnego, słabo uzbrojonego nielota F-35, który wymaga ponad 30 godzin obsługi na godzinę lotu. A SU-57 to już poza zasięgiem plastikowego F-35.

FPK
czwartek, 5 września 2019, 11:23

SU-35 nie dość że dostrzeże F-35, to jeszcze go łatwo zestrzeli. A F-35, ze swoimi marnymi czterema pociskami, których skuteczność jest bardzo niska, co potwierdziły strzelania starszych wersji AIM-120 do SU-30MKI nad Kaszmirem, gdzie skuteczność tych AIM-120 wyniosła ZERO PROCENT, nie poradzi sobie ze znacznie lepszym, szybszym i wyżej lecącym SU-35S, uzbrojonym w kilkanaście pocisków.

GB
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:55

Prawda że pięknie izraelskie F-35 bombardują cele w teoretycznym zasięgu rosyjskich S-300 i S-400 w Syrii? Na te wszystkie rosyjskie "cudaki" tam latające Su-35, Su-30, MiG-29 itp. testo nie mogą wykryć.

prawieanonim
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:21

To ile wynosi ta prędkość (o której F-22 może pomarzyć) i co to są hamujące spadaki?

ja
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:47

Już chyba o tym pisałem. Grafików mają na poziomie światowym, oni powinni już pójść dalej i pewnie tak robią. Czekamy na wieści.

aj
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 14:27

czekamy na prezentacje latającego prototypu --- jeszcze w tym roku

Ciekawy
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:44

Ciekawe kiedy rosyjskie lotnictwo otrze się o granice galaktyki?

TadeuszFantom
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:41

Może trochę uzupełnię zagadnienie związane z historią projektu Suchoj 701 (bo takie oznaczenie miał od roku 1987. Samolot ten projektowany był jako myśliwiec (wielozadaniowy dalekosiężny przechwytujący - po ros. mnogofunkcjonalnyj dalnyj pierechwatczik), miał mieć wymiary (przybliżone): długość 30m, rozpiętość 19m, wysokość 7,2m. Parametry lotu najprawdopodobniej podobne do istniejącego wówczas samolotu Mig-31, czyli prędkość maksymalna od 2,5 do 3 MA, prędkość przelotowa naddźwiękowa ok. 2 Ma, zasięg maksymalnyzależnie od pułapu i prędkości lotu wahający się od 11 - 17 tysięcy kilometrów. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku kiedy było już wiadomo, że myśliwiec nie powstanie stworzono projekt o kryptonimie 701P (pasażyrskij), miał to być samolot dyspozycyjny latający z dużą pr.ędkością przelotowa (Ma-2) i przewożący do 16 pasażerów. W projekcie tym nawet na krótko uczestniczyła firma Gulfstream Aerospace. Oczywiście żaden projekt nie doczekał się realizacji nawet do poziomu makiety pełnowymiarowej. Obecny projekt jest podobny do tamtego, różni się zewnętrznie jednym statecznikiem pionowym przesuniętym bardziej do przodu niż w projekcie 701 i 701P, gdzie stateczniki pionowe były dwa, przechylone pod pewnym kątem i bardziej z tyłu samolotu. Z projektami 701 oraz 701P można było się zapoznać osobiście lub za pośrednictwem relacji z wystawy lotniczej w Moskwie w roku 1993.

Marcin
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:31

MiG-31 wszedł do pełnoseryjnej produkcji w 1984r , to jego prototyp oblatano w 1975 - tyle w temacie, dalej już nie czytałem....

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:51

Panie Marcin, seryjna produkcje MiG-31 rozpoczeto w 1979r wiec troche ci sie lata pomyliły. Pierwszy lot miał istotnie w 1975 a do słuzby wszedł w 1981r.

Iperyt
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:30

Deklaracje prawie jakby zrobili latający spodek, a rzeczywistość pewnie taka że nawet do końca nie ma pudła zaprojektowanego. Fakty są takie że nigdy nawet za ZSRR nie potrafili poradzić sobie z konstytucją silnika do samolotu...co tam silnika...nawet łożyska do silników nie potrafili wyprodukować. Jak to u Ruskich duża napinka, a efektów mało.

ŚWIERGOT
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:28

Polską odpowiedzią powinna być reaktywacja świetnego polskiego ponadczasowego projektu ... FM-13 Delta

Gołąb
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:54

Mam wrażenie, że autor tekstu sam niezbyt wierzył w to co przelał w treść artykułu.

wróbel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 12:20

W tym roku się przekonasz bo go pokażą, więc nie oceniaj autora tylko spokojnie poczekaj

Qwe
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:35

Może ktoś odpowie na pytanie. Czym napędzane będą silniki miga na wysokości 50 km w atmosferze ubogiej w tlen. Samolot to nie rakieta i musi mieć możliwość manewrowanie na tej wysokości zejścia np na 20 tys i ponownego powrotu na pułap 40 tys

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:09

Jedyna mozliwość to silniki strumieniowe albo rakietowe. W obu przypadkach Rosja zwyczajnie nie ma takich silników.

Romek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:29

"Dosłownie, gdyż pułap operacyjny sięgać ma troposfery, czyli wysokości 50 km " Troposfera jest znacznie niżej i w niej latają wszystkie samoloty ;) Moze chodziło o stratosferę

Caius
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:20

Jednym słowem: bajdurzenie. Przemysł rosyjski który jest w zapaści technologicznej ma urodzić cudeńko o którym Amerykanie jeszcze śnią?

Inna
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:17

Przemysł rosyjski który zawsze był w zapaści technologicznej pierwszy wysłał człowieka do kosmosu, urodził broń atomową, o innych rodzajach broni nie wspomnę. W kosmosie panuje od lat.

suawek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:49

Urodził to po waszemu ukradł? Te panowanie to się objawia w postaci Rd-170 za amerykańskie pieniądze?

Wania
wtorek, 27 sierpnia 2019, 00:43

Z tym rodzeniem broni atomowej to ci sie pomyliło z ukradzeniem broni atomowej. A w kosmosie zalicza kolejne porażki. Zadnej nowej rakiety nie ma, angara od 5 lat jest szykowana do startu, pieniądze na kosmodromy i nowe rakiety sa normalnie kradzione. Ostatnio bez ukrainskiego systemu dokowania nie byli w stanie zacumowac do iss.

Yugol
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:09

Miślę że należy się spodziewać rychlego rozwiązania sprawy napędu bo MIG-41 był by już drugi typ samolotu oczekujący na właściwy napęd. Miślę że i tym razem Rosjanie brak super stealtu zrekompensują osiągamy maszyny.

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 10:28

Jaki drugi typ? MS-21 lata na amerykańskich silnikach, bo te całe PD-14 są niedopracowane. I jesli samolot uzyska certyfikaty europejskie i amerykańskie to na silnikach amerykańskich. Klęska SSJ-100 związana jest m.in z brakiem dobrych silników. Ostatnie zagraniczne linie lotnicze (meksykańskie) właśnie podjęły decyzje o wycofaniu samolotu z eksploatacji. W Rosji nie mia małych dobrych silników do dronów, te które są to licencje zagraniczne. Su-57 lata z silnikami od Su-35 i do dziś nie wiadomo czy i kiedy otrzyma docelowe, bo ich program jest bardzo opóźniony. Przypominam że prototyp Su-57 wystartował w 2010 roku, a do dziś nawet nie zamontowano na nim docelowego silnika. Silniki lotnicze to jedna z największych słabości rosyjskiego przemysłu lotniczego i nie widać żeby w tej materii nastąpił jakiś przełom. Korporacja MiG jest w fatalnej sytuacji finansowej i program MiG-41 to próba wyciągnięcia pieniędzy z budzetu Rosji.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:55

Panie GB, akurat na Su-57 śa juz prowadzone pierwsze testy izdielje 30 co prawda do prób państwowych jeszcze rok ale może koło 2023-25 sie uporaja. Co ciekawsze silnik izdielje 30 czyli AL-41FU nawet wg Rosjan to zadna nowość ale kolejna modernizacja starego Al-31.

Pawel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:19

Takie osiagi na takiej wysokosci prawdopodobnie mozna uzyskac laczac silnik odrzutowy z silnikiem ramjet wprowadzajac modul w silniku zamieniajacy sprezanie na wysoka predkosc obrotowa powietrza(?). Ciekawe czy im sie uda.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:11

Paweł, takie silniki to miał juz SR-71 ale na 50km nawet to nie pomoże bo zwyczajnie nie dośc że nie ma tak poteżnych silników to Rosja nie dysponuje taka technologia.

obowdnicaKepna
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:55

Już więcej tego nie rób, bo ci to nie wychodzi

Davien
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:56

Yugol, MiG-om 25 w starciu z F-15 i F-16 osiagi niewiele pomogły a co do silników to niby skad ma je wziaść Rosja jak ich najnowszy AL-41FU to wg samych Rosjam prawdopodobnie moderka zwykłego Al-41.

hgjf
niedziela, 25 sierpnia 2019, 16:01

nie pamiętam czy przed poprzednim rozpadem też ogłaszali mnóstwo sukcesów i perspektywicznych projektów?

Pamiętnik
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 12:53

A ja wówczas żyłem i się naśłuchałem i naogladałem o samych sukcesach myśli radzieckiej we wszystkich dziadzinach zycia, niedoscignionych jak myśl lenikowska - dziś putinowska. Nie mająca analogów w reszcie świata. Mieliśmy się wóczas czuć dumni z faktu iz przynalęzymy do wielkiego bloku socjalistycznego pod przywództwem towarzyszy radzieckich. Aż mdliło od propagandy ..... nawet dzisjejsza propaganda sukcesu z nad Wisły nie może sie z tym równać

Cukierek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 15:19

Putin targnie stery jedynego egzemplarzu i pokona USA. Proste.

yan
niedziela, 25 sierpnia 2019, 14:58

"Zgodnie z planem prototyp myśliwca MiG-41 ma wzbić się w powietrze w 2020 roku, a do 2025 wejść do służby" Nie wiem co bardziej śmieszy, zakładane osiągi czy czas realizacji. Ale trzymam kciuki za kolejny projekt w którym będzie topiona kasa ze strony Rosji.

Fanklub Daviena
niedziela, 25 sierpnia 2019, 14:51

Czy to nie ten sam autor parę lat temu "analizował" broń hipersoniczną i wyszło mu, że na pierwszym miejscu jest USA, potem Chiny, potem długo długo nic i daleko za USA i Chinami Rosja? A jak jest naprawdę?... Nieprawdą jest, że MiG-31 prędkość naddźwiękową uzyskuje bez użycia dopalaczy - z użyciem dopalaczy, co... nie oznacza, że jest to nieekonomiczne, bo zależy to od projektu silnika (nie będę wyjaśniał dlaczego - davienowaci i tak nie zrozumieją): stare silniki MiGa-25 na prędkości naddźwiękowej używają dopalacza a mimo to są najekonomiczniejszymi silnikami przy prędkości naddźwiękowej ze wszystkich silników stosowanych na myśliwcach (za to są kiepskie przy prędkości poddźwiękowej, więc zasięg MiG-25 na małych i dużych prędkościach praktycznie... jest taki sam)! Za to prędkość naddźwiękową bez użycia dopalacza potrafią np. utrzymać Flankery a pierwszym seryjnym myśliwcem z supercruise Tu-128 z 1961. Nieprawdą jest, że MiG-41 jest potrzebny do przechwytywania SR-71: SR-71 już nie latają, a ponadto całkowicie na nie wystarczały MiG-25 i MiG-31: SR-71 może "manewrować" 0,5g a przeciążenie NISZCZĄCE (łamią się w locie!) to 1,5g, gdy MiG-31 potrafi wykonać zakręt ustalony 4g, prędkości praktycznie się nie różnią (przelotowa wcale!) a rakiety MiG-31 potrafią zwalczać SR-71 (wykrywany przez radary z setek km > 600km, więc jest mnóstwo czasu na start i przechwycenie) również na kursach spotkaniowych, więc nawet nie ma potrzeby SR-71 gonić. Dlatego SR-71, wbrew Davienowym bajaniom ("w stanie wojennym wielokrotnie latały nad Polską"), nigdy nie odważyły się przekroczyć granic powietrznych państw Układu Warszawskiego a każdemu lotowi SR-71 nad Bałtykiem towarzyszyła eskorta z MiG-25 lub 31 startujących z NRD i lądujących w Kaliningradzie. W drodze powrotnej na kursie spotkaniowym SR-71 przechwytywały też szwedzkie Viggeny naprowadzane przez GCI, więc nie trzeba nic o prędkości 3 Machy by zestrzelić niemanewrowego SR-71. Supernowoczesna (na tamte czasy) awionika Viggena (m.in. nowoczesny radar Ericssona) i rakiety Skyflash pozwalały (w przeciwieństwie do AMRAAMa) na ostrzelanie tak szybkiego celu na kursie spotkaniowym. Nie wiem kiedy wejdzie MiG-41, ale jak "sami Rosjanie" powiedzieli, jest projektowany od 1990, więc nie jest to projekt kilkuletni tylko ponad 20 letni i dlatego ma szansę szybko wejść. MiG-29 przegrał bratobójczą konkurencję z Su-27 i następcami, więc MiG nie miał nic innego do roboty niż od lat 90. projektować MiGa-41 i wie, że nie może to być niedopracowany bubel, bo będzie to koniec tej firmy i Suchoj weźmie wszystko, dlatego jestem pewny, że się postarali... :)

Kiks
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 11:07

Jasne. Projektowany od 20 lat, a w międzyczasie pokazali z dumą swoje babole. Ruscy na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat mieli wiele różnych projektów. Często tak dziwnych, że chyba tworzonych pod wpływem. Ile z nich ujrzało światło dzienne? Nie ośmieszaj się. Po raz n-ty zresztą.

Stirlitz
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 10:59

dużo bajek, mało faktów ;) podsumowując: odgrzebali projekt z czasów sowieckich i na samym wstępie będzie to samolot sprzed co najmniej 30 lat ;) o ile powstanie, bo na razie to nie mogą poradzić sobie towarzysze radzieccy z Su-57 ;)

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 10:19

Warto dodać że korporacja MiG nie zapłaciła ostatnio 65 mln rubli dostawcy za sprzęt firmy Huawei... Dopiero moskiewski są wydał wyrok zmuszający MIG do zapłaty. A sprawa była prosta bo dostawca miał wszelkie dokumenty potwierdzające dostawę. MIG jest w tak kiepskiej kondycji finansowej że po prostu zaczyna nie płacić podwykonawcą, dostawcą. Cały program Mig-41 to próba wyłudzenia pieniędzy z budżetu Rosji.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:38

A USA zmusiła budowniczych amerykańskich okrętów podwodnych do poprawy spawów na własny koszt czy budowa amerykańskich okrętów podwodnych dalej stoi? :)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:54

Funku, no popatrz Virginie powstaja jedna za druga, a w Rosji jakos nie moga poza stare Warszawianki wyjść:) Aha skończyliscie juz modernizacje 885 by chociaz do 688 dorównał:)

Pół żartem
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:57

A to MIG41 będzie też podwodny? Aaaa, bracie, to dopiero będzie cud. Bo jak widzę, to komentujesz sprawą okrętów podwodnych nieudacznosc ruskiego MiGa? No brawo. Tak trzymaj, i jest radość!!!

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:20

Amerykański program budowy atomowych okrętów podwodnych ma się bardzo dobrze w przeciwieństwie do tego rosyjskiego. W USA buduje się SSN w 3 lata a nie w 10 tak jak w Rosji.

Artur
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 04:36

I zasięg 11tys km. To chyba lekka przesada, biorąc już nawet gęstość powietrza na tej wysokości, ten silnik musiałby chyba na parę wodną działać.

Sailor
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 02:23

Trudno powiedzieć czy się śmiać czy płakać.

niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:58

Mig-31 nigdy nie stacjonowały w Niemczech. Na spotkanie maszyn szpiegowskich nad bałtykiem to startowały Migi-25 ale z Brzegu.

Kubbb
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:48

Hehehe dobrze opisane. A to że Sr71 dawno wycofano z czynnej służby autor powinien wiedzieć ;(

Whiro
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:14

Nie jestem jakimś znawcą ale wydaje mi się że oczywiście mig 31 mógł zestrzelić sr 71. Choć on sam miał nieporównywalnie osiągi do miga 31. Sr 71 latał wyżej a jego prędkość przelotowa była porównywalna do prędkości max miga 31. Dodatkowo sr 71 latał znanymi trasami i dlatego mig 31 startował do niego z wielu miejsc, często na trasie przechwytującej. Więc bez podniety. Sr 71 to maszyna której mig 31 może złożyć pokłon.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:59

Whiro, prędkośc przelotowa dla SR-71 to 3,2Ma prędkość maksymalna MiG-31 to 2,83Ma wiec na pewno nie była porównywalna Do tego Blackbird utrzymywał ja cały czas a MiG osiągał te swoje 2,83Ma na chwilę

niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:03

Sr-71jest wycofany ze sluzby

Wania
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:38

A co z obniżoną wykrywalnością. Czy nadal uparcie twierdzisz, że to ślepa uliczka? Bo i ten mig i nowy bombowiec i su-57 mają być z obniżoną wykrywalnością. Co na to mądrzy Rosjanie? Przecież byli mądrzy nie idąc tą drogą. A teraz? Inna sprawa, że to kolejna bajka ze strony Rosji. Patrząc na su-57 to można powiedzieć, że słabiutko u nich z inżynierami.

Davien
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:05

N to obalamy Mity Funka:) Silniki na MiG-25 sa jednymi z najmniej ekonomicznych silników na swiecie, na dopalaczach i predkosci ponad 2Ma zasięg tego"cuda" to 277km:) MiG-31 bez dopalaczy osiaga prędkość przelotową 2,35Ma, jak chce szybciej to musi uzyc dopalaczy do prędkości maks 2,83Ma. Okupione to jest zerowa manewrowościa na naddżwiekowej i potęzna masa maszyny niezdolnej do walk typowo mysliwskich.. Zaden Flanker nier ma supercruise poza marginalnym czyli do 1,1Ma na Su-35. SR-71 panie funklub nie musi wykonywac gwałtownych manewrow to maszyna zwiadowcza o szybkości przelotowej 3,2Ma czyli nieosiagalnej dla jakichkolwiek rosyjskich maszyn. Blackbirdy wielokrotnie latały nad ZSRS tzw. trasa norweska więc znowu wpadka:) Ani Mig-25, ani 31 ani żaden rosyjski samolot nie ejst w stanie dogonic Blackbirda więc nie wciskaj kitu. Pociski Skyflash panie funklub to pochodna AIM-7 Sparrow i AMRAAM-y sa od nich znacznie lepsze. I to tyle z twoich mitów, na drugi raz lepiej się panie funklub postaraj:)

ciekawy odpowiedzi
wtorek, 27 sierpnia 2019, 11:59

F-35 zasięg nadźwiękowy: 32km... A ile z prędkością naddźwiękową może przelecieć F-16, że dla ciebie 277km to mało?

prawieanonim
środa, 28 sierpnia 2019, 16:56

Wynikałoby z tego że F-35 nie może latać na dopalaczu dłużej niż półtorej minuty. Dziwne jest to co mówisz. Ja byłem w USA na pokazach lotniczych na których F-35 używał dopalaczy znacznie dłużej niż półtorej minuty. Cały pokaz trwał dobrych 10 minut.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:17

Panie ciekawy, zasięg F-35 na supercruise przy 1,3Ma to 150mil czyli prawie 300km, a to bez dopalaczy, z dopalaczami więcej więc jak widac zwykły F-35 ma wiekszy zasięg na naddżwiekowej od tego MiG-a. A teraz paę dalszych danych: F-22 na supercruise z 1,87Ma to ponad 800km, dla F-16 to tez znacznie więcej niz te smieszne 277km. A teraz najlepsze: F-15C czyli maszyna powstałą równolegle z MiG-25 ok 1000km na naddżwiekowej. Nawet nastepca MiG-25 czyli MiG-31 ma 720km zasięgu przy 2,35Ma wiec jak widac MIG-25 wypada tu żałosnie:)

śmiech na sali
wtorek, 27 sierpnia 2019, 16:51

On twierdzi, że Abrams spala 36 litrów na setkę więc jak widać ze zdrowym rozsądkiem nie bardzo mu po drodze..

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:30

Dziecko nie na setke ale na godzine jazdy po drodze i nie ja tak twierdzę ale S.Zaloga i Pike czyli specjaliści wiec płacz dalej:)

gawron
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:04

No to w końcu ile tych SR-17 ruskie zestrzeliły.

asad
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:24

Z 500 szt

Artur
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:03

Rosjanie dokonali znacznej reorganizacji swojej armii. Mniej ludzi, ale lepiej wyszkolonych i wyposażonych. Doskonałe systemy Opl, rakiety, broń ppanc. Nie mają takiego wywiadu technologicznego jak chińczycy, dlatego mają problem z silnikami. Na obecnym etapie Mig-31 spełnia swoje zadania, natomiast w tak krótkim czasie nie da się wprowadzić tak rewolucyjnej maszyny do służby. Pozdr

suawek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:11

Zamierzasz jakoś uzasadnić tezę: "Doskonałe systemy opl"?

Sssssssssss
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:40

Mig 29 przegrał czym innym. Żywotnością. By spełnić wymagania zastosowano trik polegający na dwóch ustawieniach systemu sterowania. Ustawienie "pokój" u nas zwane "ekonomiczne", przy którym systemy sterowania ograniczają zdolności manewrowe samolotu, nie pozwalają np przekraczać 7g. I ustawienie "wojna" na którym Mig 29 ma pełne zdolności manewrowe. Dzięki temu spełniał narzucone wymagania żywotności płatowca ale przy ustawieniu "pokój" a wszystkie radzieckie i później rosyjskie Migi 29 latały i latają z ustawieniem "wojna". Stąd też tak szybkie zużycie płatowców i wykruszanue się z lini. Dla tego nie iwestowano za bardzo w rozwój Miga 29 i nie modernizowano ich. W Su 27 by spełnić wymagania manewrowości po starcie w pełni zatankowanego i z uzbrojenie p-p zastosowano trik formalny i uznano połowę zbiorników wewnętrznych za "wewnętrzne dodatkowe zbiorniki paliwa". W obu konstrukcjach by spełnić bardzo wysokie wymagania zastosowano lekkie obejście formalne. Lecz w Migu 29 odbiło się to na żywotności płatowca. Nasze dwudziestki dziewiątki od początku latają na ustawieniu "pokój" dlatego nie zużyły im się płatowce, cały czas latają z manewrowością ograniczoną przez system sterowania. Ta cecha plus to, że Su-27 ma większy zasięg spowodowały marginalizację Migów 29 w Rosji i zatrzymanie ich rozwoju.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:03

Ależ zupełnie nie o to chodzi (problemy z żywotnością MiG-29 zostały rozwiązane w wersjach B i późniejszych lub w A po remontach), tylko o to, że wypasiony SU-30MKi (a podstawowe wersje Su-27 są tańsze) kosztuje tylko 25% drożej od MiG-29M przy drastycznie większych możliwościach, więc MiG nie ma ekonomicznego sensu. Być może zmieni się to przy MiG-35, który właśnie z tego powodu został zaprojektowany z myślą o ekstremalnie niskich kosztach eksploatacji i ma kusić klientów tym, że choć zapłaci się niewiele mniej niż za Flankera, to hitem mają być bardzo niskie koszty eksploatacji i bardzo niskie wymagania co do stacjonowania i serwisowania (jest z góry projektowany do stania "pod chmurką" i lotnisk przygodnych i polowych).

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:03

Panie funklub MiG-29B to silnie okrojona małpia wersja dla państw spoza UW, MiG-29A to wersja dla państw Układu Warszawskiego, wiesz w ogóle o czym piszesz??? Su-30MKI panei funklub to wersja Su-30 wyłacznie dla Indii, rosyjska to Su-30SM czyli Su-30MKI okrojony z zachodnich technologii. Żadne rosyjskie samoloty od Su-30 i MiG-29M/K nie są przystosowane do uzywania lotnisk przygodnych wiec panei funklub.... Aha MiG-35 jest maszyna gorsza od naszych F-16 C block 52+.

Gnom
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:35

To co nazywasz ustawieniem ekonomiczne pojawilo sie wraz z samolotami z Niemiec. Dotyczy głównie temperatury przed turbiną. Ustawienie pokój, jak mówisz nie ograniczało przeciążeń ponizej 9 i pozwalała na pełne manewrowanie. O ustawieniu wojna zapomnij, bo wtedy resursy wypadaja ekspresowo. Dla ułatwienia dodam, ze takie same kruczki maja francuzi, szwedzi, niemcy i pół swiata. Jankesi oczywiscie nie, chociaż ...

Sssssssssss
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:58

Te przed niemieckimi też od razu ustawiono u nas na tryb "pokój". W całym UW poza ZSRR wszyscy je tak ustawiali. Wspomniałem tylko o ograniczeniach przeciążeń bo one są w tym trybie, narzuca je tak ustawiona automatyka systemu sterowania by zmniejszyć zużycie płatowca. Nie wspominałem o ograniczeniach w silnikach w tym trybie bo te są wymienialne choć to drogie. Płatowiec nie jest wymienialny i remonty nie podnosiły żywotności i nie likwidowały problemów zużycia zmęczeniowego. Mam pytanie do Fanklubu.. Jakie Migi 29 rozumiesz przez wersję A, B? Przy 29 lepiej używać 9.12, 9.12A (nasze i dla innych państw UW),9.12B (jeszcze bardziej zubożone dla państw spoza UW) , 9.13 itd bo jak sobie odznaczył je jakiś kraj użytkujący to już inna sprawa i po tych oznaczeniach to nie bardzo wiadomo o jaką wersję chodzi. W żadnej z wersji MiG 29 nie było rozwiązanego problemu żywotności płatowca. Z tym, że 9.31 i 9.15 oraz pochodne należy traktować jako inny samolot, nazwę to rodziną MiG 29M. Miał od nowa zaprojektowany płatowiec i też zmienioną areodynamikę. Czy tą rodzinę Miga też trapią problemy z żywotnością to nie wiem, w każdym bądź razie seryjnie pojawił się zbyt późno gdy Suchoj przez problemy z MiG 29 już przejął rynek w Rosji i już bardzo dobrze sprzedawał się poza Rosją.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 03:58

Generalnie MiG-29B to wersja silnie okrojona MiG-a 29 9.12 dla państw spoza UW, MiG-29A to małpia wersja 9.12 dla państw Układu Warszawskiego ale lepsza od MiG-29B. Wersje dla ZSRS to Mig 29, MiG-29S i tzw druga seria czyli MiG-29M/K/M2 i na końcu MiG-35. te maszyny rózniły sie od pierwszych poza wyposazeniem nowym kadłubem.

do fanklubu
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:36

" Mig-25 nie potrafił ani razu dogonić lecącego na najwyższym pułapie Blackbirda..."strona 23 ,monografia Tomasza Hypki p.t. " SR-71".

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 14:38

Zapewniam, że startujący SR-71 nie dogoniłby lecącego na najwyższym pułapie MiG-25: maszyną o zbliżonych osiągach to po prostu niemożliwe. Ale nie trzeba gonić, gdy się ma rakiety. I terminowo uprzedzone, MiGi z NRD przechwytywały wzdłuż naszego wybrzeża lecące SR-71: nie potrzebuję do tego p. Hypki, bo są na to tony literatury po wschodniej i zachodniej stronie: "The SR-71 increased speed and altitude after their turn south and as they turned west the MiG positioned it self 3km behind and a 2000m below the Blackbird. Same spot every time. Which actually was very impressing." (SR-71 zwiększały prędkość i wysokość po swoim skręcie na południe i gdy skręcały na zachód, MiGi umieszczały się zawsze 3 km z tyłu i 2km niżej. Za każdym razem w tym samym miejscu. Co było naprawdę bardzo imponujące). Przypuszczam jedynie, że MiG-25 takie przechwycenie musiał robić za pomocą wektorowania przez AWACSa czy GCI, a wypasiona awionika MiG-31 pozwalała to robić samodzielnie. Za to "myśliwiec" F-35 nie przechwyci uciekającego 200-300km dalej... śmigłowego Tu-95: zakładając, że "naddźwiękowy" F-35 z 1,2 Macha może lecieć "aż" 80s, czyli... 32km, to potem, gdy zejdzie na prędkość poddźwiękową, różnica prędkości jest zbyt mała, by F-35 dopędził Tu-95 na odległość odpalenia AMRAAMa, zanim w F-35 skończy się paliwo... :)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 17:23

Panei funklub, MIG 25 jest sporo wolniejszy od SR-71 i zdolny utrzymać te swoje 3,2Ma przez kilkanascie sekund, podczas gdy dla SR-71 to prędkośc przelotowa wiec biedny MiG nie ma szans:) Ani MiG-25 ani miG-31 nie sa w stanie nawet zblizyc się do SR-71 bo ten jest od nich zwyczajnie szybszy i to lecąc sobie spokojnie:) MiG-31 nawet palac silniki nie osiągnie 3Ma a Blackbird bez wysiłku osiagał 3,2 na dystansie tysięcy kilometrów. A teraz co do F-35: Bez problemu osiaga 1,6Ma z uzbrojeniem i może to utrzymac dopóki ma paliwo czyli przez kilkaset kilometrów. Do 30km to sobie spokojnie leci na supercruise z Mach 1,3 wiec ten biedny Bear nawet się nie dowie co go trafiło. I tyle zostało panie funklub z twoich mitów:)

Igor
niedziela, 25 sierpnia 2019, 14:39

Przypomnijmy sobie S-500, Su-57, T-14 itd, zestawmy tamte buńczuczne zapowiedzi ze stanem faktycznym, a teraz oceńmy realność zapowiedzi dotyczących MiG-41. Nie bez przyczyny w obrocie funkcjonuje zwrot "prawdziwy jak rosyjska propaganda".

marcin
niedziela, 25 sierpnia 2019, 14:28

Czego to my nie dokonamy,czego to nie zbudujemy... A potem będzie jak zwykle ;) ...

Gruby
niedziela, 25 sierpnia 2019, 14:16

No właśnie! W kraju połowa szkół nie posiadają ciepłych kiblów, a czekistowscy marzą o "kosmicznych samolotach". Śmieszne to brzmi. Naukowców nie ma, techników nie ma. Zakłady lotnicze rozkradzione. Kto to będzie budować i gdzie? Nawet cywilnego samolotu nie mogą zrobić! Suchoj SSJ-100 dobry przykład )))

Mark
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 03:22

Cóż zakłady będące najlepszą bazą do produkcji samolotów cywilnych (pasażerskich) po rozpadzie ZSRR znalazły się na Ukrainie (Ukraińcy rzeczy jasna zamieniali cały ich potencjał). Więc Rosja w tej dziedzinie musiała zaczynać praktycznie od zera. Co do SSj-100 to samolot w dużej mierze zbudowany z części europejskich i amerykańskich. Dlatego ja tu bym rączej Rosjan na tym przykładzie nie wyśmiewał a raczej Europę i inżynierów Boeinga którzy mieli swój udział w projektowanoi tego samolotu. Wszak dał rosyjskich konstruktorów projektowanie samolotu pasażerskiego tego typu to coś nowego a dał Amerykanów to standard mimo to samolot jest jaki jest...

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:14

Panie Mark, samoloty pasażerskie w Rosji produkował głównie Iljuszyn i Tupolew a nie Antonow, którego specjalnoscia były cięzkie transportowce wiec jak widac Rosja miała cała bazę potrzebna by cos zrobić wiec pierwsza wpadka. W SSJ panei mark sypia się własnie rosyjskie komponenty maszyny, głownei rosyjska częśc silników SAM-146 z która akurat Boeing nie ma nic wspólnego wiec kolejna wtopa. Naprawde wie pan w ogóle o czym pisze???

Pawel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:22

Skad ty zes sie urwal??

Jaksar
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:51

Widzisz, w krajach rządowych totalitarne liczy się jedynie klasa rządząca a nie masy społeczne. Chiny również budują swoją potęgę na niewielkim bloku elit partyjnych, większość chłopów i robotników żyje jak w XIX wieku a większość zysku generowana jest przez rozwinięty sektor przemysłu ciężkiego i zbrojeniowe go. W Rosji również zwykli ludzie istnieją jedynie w propagandowkach ale programy socjalne i wszystkie te które zjadają budżet np. na kampanie wyborcze, kościoły, partyjnych lobbistow czy wsparcie typu 500plus nie istnieje. Kasa idzie do organów zabezpieczających monopol władzy, na wojsko i instytucje badającej i produkujące nowoczesny sprzęt. Gdyby w Polsce ograniczono lub skreślono szereg programów socjalnych, dotacje dla krk i rydzyka, dziękczynne premie dla "wiernych wyborców", wycieczki samolotami i śmigłowcami VIP polityków parti rządzącej, wiece, bezsensowne defilady pokazujące mizerny stan naszej armi i propartyjne inwestycje to można by również inwestować 10%PKB w armię i przemysł zbrojeniowy. Korea i Iran pokazały, że brak dostępu do zagranicznych produktów wojskowych wymusza intensywne prace nad produkcją i opracowywaniem własnego sprzętu wojskowego. Czyli, dla Polski, lepiej byłoby inwestowanie w rozwój własnych technologi aniżeli kupywanie z polki sprzętu w ilości na dającej się co najwyżej na defilady, sprzętu, nad którym nie mamy w dodatku kontroli. Gdyby Rosja zmuszona była do wydania na armię nie więcej jak 2% PKB to napewno nie byłaby w stanie stworzyć konkurencyjnego wobec zachodu sprzętu. Generator dochodu Rosyjskiego PKB jest gaz i ropa, czyli te elementy gospodarki rosyjskiej które z punktu widzenia Niemiec są dla nich bardzo istotne. Tak więc, embargo uderzyło w kraje Europy wschodniej a zachód na tym zarabia i finansuje rosyjska zbrojeniowke.

Gruby i Chudszy
niedziela, 25 sierpnia 2019, 19:31

No właśnie a ich młodzież z tych właśnie szkół wygrała w 2018 roku wszystkie międzynarodowe olimpiady od fizyki na chemii kończąc .... zdobyli wszystko na pierwszych miejscach, może by tak u nas wprowadzić takie szkoły, poziom nauczania by się podniósł ...

prawieanonim
piątek, 30 sierpnia 2019, 17:16

O takim poziomie nauczania jaki jest w Polsce to Rosjanie mogą tylko pomarzyć a to że Rosjanie wygrywają olimpiady świadczy jedynie o dobrym przygotowaniu biorących udział i o niczym więcej.

sobota, 31 sierpnia 2019, 19:46

O czym świadczą osiągnięcia naukowców i poziom technologiczny Polski, gdzie zbudowanie maszyny na poziomie MIG-21 jest przedsięwzięciem niemożliwym :)).

200%
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:05

100%

Bajarz
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:57

Marzyciele z Rosji.

BUBA
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:51

Osobiście nie widzę możliwości osiągnięcia pełnego stelth przy tych prędkościach i takim nagrzewaniu się konstrukcji...chyba ze mówimy o lotach w zupełnie innym zakresie prędkości.

BUBA
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:47

Prototyp na rysunku niewiele ma wspólnego ze stelth. Raczej stawiam na przebudowanego MiGa-25. Przeszkoda do osiągnięcia prędkości powyżej 3500 km/h dla MiGa-25 w locie nurkowym było drgające usterzenie...które mogło rozerwać samolot. Jeżeli to Rosjanie poprawili to osiągną co im będzie potrzebne. Ale to nie będzie dramatycznie nowa jakość pod względem ilości przenoszonego uzbrojenia. Samo jego użycie przy prędkości 3500/4000 km/h jest dość karkołomne , chyba że chodzi o broń hipersoniczną pow-pow, pow-ziemia. A to oznacza zupełnie nowy zestaw uzbrojenia i to bardzo drogi w eksploatacji...inna sprawa że nasza tarcza oparta drogim i bezużytecznym w takim wypadku Patriocie pójdzie w krzaki...a takie ładne analizy pisano.

Pawel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:24

Uwazam ze jedynym wyjsciem dla takich osiagow sa silniki hybrydowe odrzutowe i ramjet. Coekawe czy bedzie inzynieryjna niespodzianka.....

BUBA
środa, 28 sierpnia 2019, 00:08

Nie jestem zwolennikiem wyważania otwartych drzwi. Ale zobaczymy co wymyślili.

GB
środa, 28 sierpnia 2019, 14:24

Wymyślili sposób na wyciągnięcie kasy z budżetu Rosji...

Davien
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:09

BUBA, prosze bez zmysleń:) Patriot nie miałby problemów z powolnym w porównaniu do głowic balistycznych MiG-41 który nawet by manewrowac nie mógł przy tych prędkościach. MiG-25 rozpędzał się do ponad 3000km/h w locie poziomym, nie musiał nurkować, a wadami był minimalny zasięg i prawie zerowa manewrowość. Własnie dla pozbycia sie wad MiG-25 powstał mIG-31 i osiągneli cel kosztem tego ze maszyna nie nadaje sie do walk mysliwskich( ale uzywana prawidłowo nie musi) jest tylko platforma do rakiet zwalczających bombowce i AWACS-y

BUBA
wtorek, 27 sierpnia 2019, 23:38

Czytaj ze zrozumieniem treści:"..., chyba że chodzi o broń hipersoniczną pow-pow, pow-ziemia. A to oznacza zupełnie nowy zestaw uzbrojenia i to bardzo drogi w eksploatacji...inna sprawa że nasza tarcza oparta drogim i bezużytecznym w takim wypadku Patriocie pójdzie w krzaki..." do zwalczania takich zagrożeń bardziej nadaje się Terminal High Altitude Area Defense.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:33

BUBA THAAD to system czysto antybalistyczny i do stzrelania do pocisków manewrujących zwyczajnie niezbyt sie nadaje. Tu akurat Patriot z PAC-3MSE jest idealny. Aha THAAD to by sie nadawał do polowania na takie MiG-i o ile powstana, to troche wiekszy cel niż głowica a na 50km mozna juz go uzywać.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 15:13

MiG-31 ma na prędkości naddźwiękowej 10x większą manewrowość od F-16 czy F-35, więc może "kółka wokół nich latać", "znafco" od "nie nadaje sie do walk mysliwskich", a co do MiG-25 to np. w Iraku w jednym locie wymanewrował 8 AMRAAMów, zestrzelił F-18 i gdyby nie błędne decyzje GCI to zestrzeliłby 3 dalsze. Innym razem walcząc z 4(!) F-15 na raz iracki MiG-25 wymanewrował 10(!) wystrzelonych przez nie rakiet. To było przy przewadze USA kilkanaście do jednego. Tak się "znafco" MiG-25 "nie nadawał" do walki z F-16, F-18, F-14, F-15. I były to zubożone eksportowe wersje MiG-25, bez WRE itp. :)

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 04:03

Panie funklub, wg RSK MiG mIG-31 na poddżwiękowej ledwo wyciaga 5G, na naddżwiekowej jego zwrotnośc jest minimalna. F-35 spokojnie manewruje z 9G przy 1,6Ma wiec znowu pokazuje pan zerowa wiedze. MiG-25 nie był w stanie uciec zwykłej AIM-120A a iracki mIG-25 nie wymanewrował tych 10 AIM-7 ale zwyczajnie zwiewał przed nimi tak że zniszczył sobie silniki i tyle. Rozumiem ze fakt przypadkowego zestzrelenia F-18 a z drugiej strony liczne MiG-25 spadające jak kaczki w starciu z F-16A/B czy F-15C to wg ciebie oznacza że est w stanie z nimi walczyc?? No dawno tak sie nei usmiałem panei funklub.

asad
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 23:29

Niech ktoś to zatrzyma. 4 rakiety, 10 rakiet.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 04:05

Były takei dwa przypadki : w jednym uniknał rakiet uciekając a w drugim tak zwiewał ze silniki sobie spalił. Tyle że to wyjatek potwierdzający regułe bo w kzdym innym starciu to MiG kończył na ziemi.

abc technologii
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 21:12

Rosjanie zbudowali MiGa-25 w odpowiedzi na bombowiec XB-70, ale także na North American F-108 i Lockheeda SR-71. Jednak nigdy nie udało się strącić SR-71 ponieważ Blackbird latał za wysoko i za szybko dla MiGa, pociskom brakowało prędkości by wyprzedzić SR-71 a w przypadku ognia na zbliżaniu czołowym system naprowadzania nie był w stanie dostosować sie do ogromnej prędkości zbliżania SR-71. Pilotom nie było wolno przekraczać 2,5Ma. Prędkościomierz miał czerwoną linię na 2.8Ma. Powyżej tej wartości silnik przegrzałby się i stopił. Wszystko to stało się jasne gdy płk Wiktor Iwanowicz Bielenko przeleciał swoim MiGiem-25R do Japonii. Bielenko wyraźnie stwierdził, że MiG-25 nie jest w stanie dopaść SR-71 gdyż ten latał za wysoko i za szybko. Cyt: "Ability to intercept an SR-71: Belenko states the Mig-25 cannot intercept the SR-71 for several reasons: The SR-71 fly too high and too fast; the Mig cannot reach it or catch it. The missiles lack the velocity to overtake the SR-71 and in the event of a head on missile fire (The Golden BB), the Guidance system cannot adjust to the high closure rate of the SR-71." Maksymalne przeciążenie MiGa-25 z pełnymi zbiornikami - 2,2g, z pustymi 5g. Układ aerodynamiczny współczesnych klasycznych myśliwców przewagi powietrznej opiera się na masie przedniej części kadłuba mającej za zadanie wysunięcie środka ciężkości przed środek parcia. Temu służy cała konstrukcja takiego samolotu wraz z szerokim kadłubem i pasmowym skrzydłem. Szerokość kadłuba jest jednym z elementów umożliwiających utrzymać odpowiednią siłę nośna. Przy konstruowaniu Miga-25 o tym w ogóle nie myślano. Jak wykazały analizy w MiGu-25 w czasie ciasnych zakrętów pociski mogły oderwać się od skrzydeł. MiG-25 i MiG-31 są myśliwcem przechwytującymi, a nie myśliwcami przewagi powietrznej. Zostały skonstruowane by wznieść się niezwykle szybko, lecieć po linii prostej, odpalić rakiety w pierwszym podejściu do celu i wylądować. Dlatego jedyną zaletą tych samolotów jest prędkość, natomiast pozostałe cechy klasycznego myśliwca jak zwrotność i zaawansowana awionika po prostu nie istnieją. Jednym tchem wymieniane zasługi na polu walki i "nadzwyczajna" manewrowość (10x lepsza niż F-16) to niezłe bajeczki kolego Fanklub. Może panie "bajkopisarzu" sprawdzisz dlaczego F-15 nazywany jest przez pilotów "Foxbat killer". Również 27 grudnia 1992 r., patrolujący strefę zakazu lotów F-16D nie miał problemów ze strąceniem irackiego MiGa-25 rakietą AIM-120B AMRAAM. Znamienne jest też to, że Migi-25 na Bliskim Wschodzie często latały w osłonie MiG-21 gdyż zanim błyskawica się rozpędziła była dość bezbronna i wtedy dobierały się do nich izraelskie Phantomy i Mirage III. Przyjrzyjmy się teraz możliwością samolotu F-16... F-16 jest w stanie na krótko wytworzyć 9 G na prędkościach od Ma0,6 do Ma1,0 blisko ziemi i na prędkościach od Ma1,0 do Ma1,8 na wysokości 10000m. Długotrwałe 9 G w ustalonym manewrze może być utrzymane w pobliżu ziemi na prędkościach od Ma0,65 do Ma1,0, przy czym do wysokości 3000 m zakres prędkości stałych manewrów z przeciążeniem 9 G zawęża się do prędkości ok. 0,85 Macha. W typowej dla walk powietrznych konfiguracji, na wysokości 6000m F-16 wykonuje na prędkości Ma0,85 zakręt ustalony z przeciążeniem 9 g w czasie 18,76 s, co oznacza prędkość kątową aż 19,2 stopni/s. Promień takiego zakrętu wynosi 780m. Natomiast w pobliżu ziemi F-16 jest w stanie wykonać zakręt z przeciążeniem 9 g przy prędkości ok. 800 km/h o promieniu ok. 550 m. Czas takiego zakrętu wynosi 15,65 s, a prędkość kątowa – ok. 23 stopnie/s. F-35 dysponuje jeszcze lepszymi możliwościami manewrowymi od F-16 na prędkościach nad- i poddźwiękowych. Tak wyglądają zdolności manewrowe samolotu piątej generacji i czwartej F-16. Dlatego warto czasem dla jasności przy wyliczance "nadzwyczajnych" zdolności manewrowych MiG-31 przedstawić dla zwykłego porównania zdolności manewrowe samolotów to tego przystosowanych. Ale rozumiem, że wtedy ten "nadzwyczajny" MiG-31 już wtedy przestaje być taki nadzwyczajny a ogłupianie ludzi traci sens. MiG-31 charakteryzują bardzo niewielkie zdolności manewrowe. Podobnie jak w przypadku MiGa-25P, charakteryzuje go bardzo mała zwrotność, zarówno w pionie, jak i w poziomie co przy obciążeniu powierzchni nośnej wynoszącej aż 665 kG/m2 wcale nie dziwi. W przeszłości zdarzały się przypadki pęknięć struktury kadłuba przy prędkościach naddźwiękowych i przeciążeniach 5 G lub połamanie regulowanych klap dysz wylotowych silników jak pisał w artykule o MiG-31 P. Butowski.

Zniesmaczony wklejaniem.
wtorek, 27 sierpnia 2019, 09:36

A czy nad XB-70 Rosjanie z TsAGI pracowali, jak to miało miejsce w przypadku opisywanych przez ciebie badań F-35 przeprowadzonych przez moskiewski TsAGI?

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:22

Nie, pracuja nad MiG-41 ale obojetnie co by robili wychodzi im kałasznikow:)

sobota, 31 sierpnia 2019, 09:05

Cokolwiek nie zrobią i tak będzie lepsze od plastikowego, wolnego, słabo uzbrojonego i awaryjnego F-35. :)

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:41

Który to F-35 już operuje w zasięgu S-400 i S-300 w Syrii, a te go nawet nie mogą wykryć.

sobota, 7 września 2019, 18:34

To dlaczego F-35 nie jest ostrzeliwany przez Rosyjskie systemy w Syrii, to sprawa która najzwyczajniej przekracza twoje zdolności pojmowania.

piątek, 30 sierpnia 2019, 18:53

Który to kałasznikow biję na głowę psujące i zacinające się M-16 i M-4.

GB
czwartek, 5 września 2019, 10:40

Pierwsza wersja M16 się zacinała. Po modernizacji nic takiego nie miało miejsca. Za to M16 i M4 bije na głowę rozklekotanego Kałasza celnością, ergonomią.

sobota, 7 września 2019, 18:45

M16 i M4 tak jak się zacinały, tak zacinają się dalej. Mało tego, przy kontakcie z wodą najzwyczajniej wybucha im komora nabojowa. Wystarczy pooglądać sobie filmiki. Dodatkowo znafco, wystarczy że użyty zostanie proch nie taki jaki jest wymagany przez producenta, o troszkę gorszych parametrach, to tym M4 za wiele sobie nie postrzelasz. A bron ma być przede wszystkim niezawodna, o czym niestety w bardzo bolesny przekonało się wielu amerykańskich żołnierzy w Wietnamie i nie tylko. O niezawodności kałacha to M i M16 mogą sobie pomarzyć. Ale skąd ty to możesz wiedzieć. Ale zapewniam cię, że strzelanie w grze komputerowej znacznie różni się od strzelania w rzeczywistości.

Zniesmaczony głupotą.
wtorek, 27 sierpnia 2019, 15:26

F-16 na prędkościach naddźwiekowych latają z przeciążeniem maksymalnym 0,63g?

Boruta
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:42

Pozwoli mu przechwytywać SR-71? Serio? To Amerykanie po 20 latach od wycofania jakiegoś Kosa reaktywowali?  

Bart
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:05

Proponuję zacząć czytać ze zrozumieniem. Pierwotna koncepcja tego samolotu, sprzed lat, miała to umożliwiać.

Ralf_S
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 10:06

Teraz mogą je przechwycić, bo... stoją na ziemi i nie uciekną :]

Gjk
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:29

Po 2020 r dochody budzetu rosji beda sie systematycznie zmniejszac ze wzgledu na kurczace sie zasoby ropy. Incyden z brudna ropa jest tego symptomem i bedzie sie powtarzal bo zloza sa juz praktycznie wyeksploatowane. Bez wielomiliardowych inwestycji starcza na 20 lat. Ruscy o tym wiedza dlatego chca przestawic sie na eksport gazu i dlatego tak panicznie naciskaja na nord stream i turkish stream. Ale jest duza szansa ze ich budzet zacznie sie wkrotce zalamywac bo ropa to 40% gaz+inne surowce 20% budzetu. Do tego dojdzie spowolnienie ekonomiczne mniejsze zapotrzebowanie na rope i gaz i konkurencja ze strony energia odnawialnej. Budzet na wojsko juz jest ciety. Nowoczesna technologicznie bron produkcji rosyjskiej jest watpliwa. Jak opisany tu samolot. Ruscy tak naprawde nie maja pieniedzy na 5 generacje. Wiekszosc ich technologii bazuje na pracy nazistowskich uczonych z lat 60-70 przywiezionych po 2 wojnie swiatowej do zssr. Jezeli usa albo niemcy nie dadza im nowej technologii sami nie beda w stanie wyprodukowac nic nowoczesnego. Jedyne co trzyma ich przy zyciu to bron atomowa. Generalnie jednak prognoza dlugoterminowa jest optymistyczna :) dla nas.

Pawel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:26

Dopisz jeszcze takich uczonych jak Werner Braun. Poczytaj Swit czerwonego ksiezyca pana Brzezinskiego to troszke ci sie oczy otworza....

Mc3
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:03

Zdecydowanie nie-optymistyczna. Ranny niedzwiedz jest najbardziej niebezpieczny

Muminek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:21

Zdecydowanie tak ... tak jak nowe lotniskowce, krążowniki, niszczyciele czy niedokończone SU-57 ... tam wszystko ociera się o kosmos ...

reht
niedziela, 25 sierpnia 2019, 13:04

będzie naj.. super... hiper.... a na razie nadal latają starymi SU I mig z lat 70-tyh

czerro
niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:44

Najlepsze też mają roboty. Puszka że stali , a w środku wania waniajet narodem;)

Andrew 9
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:31

Przy takich prędkościach to i jakiś nowy rodzaj paliwa do silników .

Pawel
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 00:28

Raczej silnik. Mysle ze mozliwe jest uzycie silnika odrzutowego i wprowadzenia zmiennej geometrii lopat zmieniajacej sprezanie na predkosc obrotowa powietrza ...wir... do tego otwierany tunel do konstrukcji ram jetu....

Raptor
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:52

Tak, Uran.

Raptor
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:51

Ten sam typ silników które niedawno testowali, jeden wybuchł, i jest małe skażenie, ale są i działają. A to jedyne silniki które mogą mu nadać takie osiągi. Dziwne że tego nikt nie skojarzył. Wszyscy myślą tylko o silnikach Al-41 , odrzutowych, albo screamjetach, a to nieperspektywiczne jednostki. Jak silniki diesla, dobre do czasu.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:16

Raptor, testowany był silnik rakietowy do ocisku manewrujacego a wybuchł generator RTG wiec jak widać....

suawek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 19:33

Chcesz wsadzić reaktor jądrowy do samolotu załogowego? Osłony przeciwradiacyjne ( i ich masę) mieścisz w głowie?

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 04:08

Suawek, to co wybuchło to nawet nei reaktor ale generator radioizotopowy do produkcji energii elektrycznej jakich uzywa sie w satelitach. nawiasem mówiąc chyba najbezpieczniejsze jądrowe żródło energii:)

suawek
wtorek, 27 sierpnia 2019, 21:04

Nie wierzę w wybuch rtg. Poco miano by pakowac toto do rakiety jednorazowej rakiety lecącej kilka minut. Sa lepsze, tańsze, i nie radioaktywne źródła zasilania.

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 17:37

Tez nie wiem po c w ogóle ten Buriewiestnik, ale to jedyna mozliwośc na jadrowe żródło zasilania, bo nie ma reaktóra który sie zmieści w półmetrowej srednicy kadłubie razem z całym osprzetem. Rosatom twierdzi że wybuchł im generator radioizitopowy stanowiacy zródło energii dla silnika na ciekły materiał pedny

suawek
poniedziałek, 2 września 2019, 22:11

Dlaczego zakładasz, że Rosatom mowi prawdę? Rakieta z głowicą konwencjonalną ale z rtg powodowalaby skażenie promieniotwórcze po zakończeniu lotu. No chyba że by lądowała bez rozbicia rtg. To absurd. Pozatym jakoś do tej pory doskonale sobie radzą bez (drogiego) rtg w rakietach ( nie tylko Rosjanie).

Ja1
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:06

I pilotów tych maszyn

L
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:30

Mimo swojej prędkości nie będzie mógł raczej przechwycic SR-71 gdyż te maszyny nie latają od 20 lat...

Tomasz Dubowik
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:27

Pragnę przypomnieć że Związek Radziecki, a potem Rosjanie nie wyprodukowali samolotu, który byłby szybszy od SR 71 Blackbird.... którego ostatnie egzemplarze są obecnie.... w muzeach.

Mark
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 03:37

A kto wyprodukował? Nikt. A dlaczego? Ponieważ nikomu taki samolot potrzebny nie jest. Z resztą SR 72 jest samolotem szpiegowskim nie bojowym a taki np. MiG-25 będący pełnowartościowym myśliwcem osiągał niewiele mniejsze prędkość a i latał niewiele niżej. Nietrudno się domyśleć że ZSRR było w stanie wyprodukować samolot szybszy od SR 71, tylko po co?? Do czego niby byłby im potrzebny? Do tego do czego USA wykorzystywało SR 71, ZSRR używało satelitów. Więc po co im taki samolot? A no po nic, dlatego takiego samolotu nie zbudowano.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:20

Panei mark i po co zmyslać:) MiG-25 osiagał na chwile taka predkośc jaka SR-71 utrzymywał cały czas podczas lotu a MiG mógł tak leciec cale 277km i spadał:) ZSRR nie był w stanie wyprodukowac nic o prędkości maksymalnej czy przelotowej jak w SR-71 bo nie miał ani silników ani nie potrafił konstruowac samolotów z tytanu. Natomiast MiG-25 był kompletnie nieudanym mysliwcem powstałym w celu przechwytywania XB-70 ale ten nie wszedl do produkcji i Rosjanie zostali z maszyna niezbyt nadajacą sie do czegos innego. Tymczasem troche wolniejszy F-15 był pod kazdym względem lepszy od MiG-a:)

Jaksar
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:08

Zresztą, nie musi wystarczy by udało im się osiągnąć odpowiednią wysokość z której będą mieli okazję na dużym dystansie atakować obiekty wroga. Wystrzelony pocisk z takiej wysokości nadaje mu taka szybkość na pułapkę operacyjnym systemów OPL, że raczej będzie nie do zniszczenia. Jeszcze gorzej jeżeli to będzie pocisk samosterujacy, zmieniający swój kurs w zależności od sytuacji... Nie jestem fachowcem ale z mojego okresu służby wojskowej w PRL wyciągnąłem wniosek, że nawet w najbardziej nieprawdopodobnej dezinformacji jest mniejszy lub większy procent prawdy.

SimonTemplar
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:18

Jak Rosja przeznacza na zbrojenia 20% ich PKB to całkiem możliwe, że są zdolni do stworzenia takiego samolotu. Mają też jednych z najlepszych matematyków i fizyków co bezpośrednio przekłada się na postęp prac projektowych. A u nas? Nowe nominacje generalskie, odrdzewianie T72 i Kobbenów oraz minister, który nie wie co się dzieje w przemyśle obronnym i powtarza publucznie bzdury podsunięte mu na kartce. My za 50 lat nie osiągniemy połowy potencjału dzisiejszej Rosji.

niedziela, 25 sierpnia 2019, 22:04

Racja do dzieła zatem.

jhkvghfsdfgsd
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:59

Nam jest nie potrzebny potencjał dzisiejszej Rosji. Bo my nie zamierzamy nikogo atakować.

Łukasz
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:31

a gdzie, na jakich uczelniach, oni kształcą najlepszych matematyków i fizyków? Jedyne co Rosja ma, a co może konkurować z USA, to technologia rakietowa bo w badania nad tą inwestują bardzo duże pieniądze.

Paranoid
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:59

Matematycy i fizycy starczają do etapu modelowania, potem zaczyna się ciężka praca inżynierska wymagająca znacznie więcej niż teoria, także tak łatwo nie będzie

ppp
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:56

Ale wytłumacz , to innym wiedzącym "lepiej" . Przecież wielu się popisuje pisząc , że Rosja to "trzeci świat " . W takim razie gdzie jest reszta świata i wiele krajów Europy w tym również i Polska , która nie osiągnęła w wielu dziedzinach tego czym posiadała Rosja w latach 60-tych XX w . Może lepiej wziąć się do pracy a nie gadać , że u innych jest gorzej lub straszne zacofanie .

suawek
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:07

Potencjał dzisiejszej Rosji to produkowanie ściemy na uzytek ludzi bez wiedzy technicznej, takich jak Ty. Pomyśl przez chwilę ile jest powietrza na wysokości 50 km i jakie to niesie konsekwencje dla samolotow, które przecież latają w powietrzu.

Stefan
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:49

Dodam, że chodzi o "ściemę" przede wszystkim dla własnych obywateli, czyli dla przeciętnych, ubogich Rosjan, traktowanych jako rząd dusz.

prawieanonim
niedziela, 25 sierpnia 2019, 12:12

Kłamstwa o Su-57 będą teraz przykrywane kłamstwami o Migu-41. Nic nowego. Za tydzień ogłoszą że na ukończeniu jest następca Su-57. Reaktor jądrowy do nowej rakiety też wybuchł. Tak to jest kiedy kraj trzeciego świata próbuje się bawić w technologiczne mocarstwo. A ludzie giną by zaspokoić megalomańskie zapędy Kremla.

Mark
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 03:38

Ty się lepeij dowiedz ile ludzi zginęło w wyniku "eksperymentów" USA.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:22

Mark, w wyniku katastrof w programie kosmicznym w USA zgineło 17 osób w Rosji minimum 52 wiec jak widać...

prawieanonim
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 16:37

Liczę że mi powiesz. Ilu i gdzie.

Davien
wtorek, 27 sierpnia 2019, 04:10

W programie kosmicznym USA: 17 w programie kosmicznym Rosji min 52( do tylu się przyznali).

Adam.
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:22

Taaak kraj trzeciego świata ma najpotężniejsze bombę jądrową świata najpotężniejsze okrętych podwodne.Rakiety balistycne i p.lot trzy klasy lepsze od USA.A MIG 31 OD NIEMAL 30 MA POTĘŻNĄ STACJĘ RADAROWĄ ZE SKANOWANIE FAZOWYM.Prada jest taka że to świat jest za nimi 20 lat z tyłu.

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:24

Adam, masz rację, z czym sie Rosja pcha :)) SSN-y/SSBN-y jakies 20 lat do tyłu za USA, w rakietach balistycznych ledwo doganiaja Minutemany III z 1970r, MiG-31 z prymitywnym radarem PESA. No istotnie, tak zacofanego sprzetu jak Rosja zachód od dawna nie uzywa:)

GB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:10

W MiG-31 ta stacja radarowa jest PESA. Obecnie to przestarzała technika, gdyż amerykańskie i europejskie samoloty mają znacznie nowocześniejsze radary AESA. Te stacje są montowane nie tylko na myśliwcach 5 generacji F-22 i F-35, ale i na czwartej Rafale, modernizowanych F-15 i F-16. W Rosji żaden seryjnie produkowany samolot myśliwski nie radarów AESA. Pod tym względem Rosja jest zacofana o ponad dekadę (wejście do służby F-22). Co do tej bomby to może ją i ma, ale żaden bombowiec jej nie zrzuci na USA bo nie doleci. Co do tych potężnych SSBN to okręty projektu 941 miały 20 pocisków balistycznych, a amerykańskie SSBN typu Ohio 24 pociski balistyczne. Jak więc widzisz Ohio miało większą jednostkę ognia mimo że były mniejsze... I tyle twoich bajek.

Stefan
niedziela, 25 sierpnia 2019, 23:07

No to sie zdziwicie palanty.

300%
niedziela, 25 sierpnia 2019, 18:08

100%

Makos57
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:15

Być może ale to nie oznacza że staną się mniej niebezpieczni.

Ryszard53
niedziela, 25 sierpnia 2019, 17:14

a co z jego niewykrywalnością bo może jedna bateria rakiet będzie tańsza niż MIG 41

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama