MSPO 2020: Pierwsza unowocześniona Dana

10 września 2020, 09:24
Dana-M JSabak MSPO2020 45
Fot. J.Sabak

Podczas kieleckiego salonu przemysłu obronnego Wojska Lądowe prezentują pierwszy egzemplarz haubicoarmaty samobieżnej wz. 77 Dana zmodyfikowany w ubiegłym roku do standardu Dana-M. Pierwsze co rzuca się w oczy to nowa, przeszklona kabina, ale zmiany sięgają głębiej, choć nie objęły one uzbrojenia, które stanowi nadal 152 mm haubicoarmata o lufie długości 36,5 kalibrów.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Zakres modyfikacji wynika wprost z decyzji o utrzymaniu w linii i możliwej modyfikacji w ramach planowanych remontów systemów artyleryjskich wz. 77 Dana których polska armia posiada ponad 100. Stanowią one uzbrojenie pię­ciu linio­wych dywizjo­nów arty­le­rii samo­bież­nej jak również pod­od­dzia­łów szkol­nych Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych. Ze względu na ich dobrą ocenę przez użytkownika, długi cykl życia oraz wysoką dostępność amunicji 152 mm, zdecydowano o dalszej eksploatacji haubic, jak i o przygotowaniu ich modyfikacji.

image

Fot. J.Sabak

Decyzja zapadła w 2018 roku w Zarządzie Wojsk Rakietowych Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, a w drugim kwartale 2019 roku ustalono ostateczny zakres wymagań i zakresu modyfikację. W lipcu 2019 roku 4. Regionalna Baza Logistyczna z Wrocławia zamó­wiła w WZU S.A. w Grudziądzu naprawę głów­ną i modyfikację pierw­szego egzem­pla­rza systemu, który otrzymał ozna­cze­nie DANA‑M.

Zmiany obejmują w przede wszystkim podwozie Tatra 815 8×8 na którym posadowiony jest system uzbrojenia i są efektem współpracy WZU S.A. w Grudziądzu z firmą EG Polska. Najbardziej widoczna zmiana, to nowa, przeszklona kabina kierowcy i dowódcy w których małe okienka zasłaniane pancernymi płytami zastąpiono dużymi panoramicznymi powierzchniami ze szkła pancernego. Oprócz okiem świadomość sytuacyjną poprawiają trzy kamery z oświetleniem LED do obserwacji sytuacji z boku i z tyłu pojazdu.

image
Fot. J.Sabak

Nowa kabina zapewnia ochronę balistyczną na poziomie 1 zgodnie ze standardem STANAG 4569A. Bezpieczeństwo i komfort załogi poprawiają też nowe siedziska redukujące efekt wybuchu oraz nowy układ filtrowentylacji i klimatyzacja wraz z ogrzewaniem zarówno dla kabiny jak i załogi w wieży. Poprawiono również izolację cieplną i dźwiękową. 

Przeprowadzona modyfikacja obejmuje także układ napędowy oraz instalacje hydrauliczne, które umożliwiają szybsze rozkładanie i składanie podpór, ponad dwukrotnie przyspieszając proces zajmowania i opuszczania stanowisk ogniowych. Silnik Tatra T3-930.52 podniesiono do standardu Tatra T3-930.52M, poprzez instalację sprężarki Holset HX50 z chłodnicą powietrza doładowującego oraz modyfikację układu chłodzenia jak również dolotu i wydechu. Pozwoliło to podnieść moc silnika z 345 do 360 KM przy obniżeniu obrotów z 2200 do 1900 obr./min, co wymagało zastosowania nowego sprzęgła o większej średnicy. Przekłada się to na poprawę charakterystyki jezdnej i dzielności terenowej pojazdu. 

W zakresie uzbrojenia i systemów kierowania ogniem główna modyfikacja, wprowadzana już wcześniej na pojazdach wz. 77 Dana to instalacja automatyzowanego systemu kierowania ogniem Topaz, który stosowany jest szeroko w Wojsku Polskim (przy okazji modyfikacji można zainstalować jego najnowszą wersję). W efekcie przeprowadzonych prac masa pojazdu wzrosła o 750 kg, ale jednocześnie zwiększyła się prędkość, zasięg i zwrotność oraz świadomość sytuacyjna załogi. Spadło natomiast zużycie paliwa i czas niezbędny do zajęcia stanowiska ogniowego i jego opuszczenia po oddaniu strzału. Wpływa to znacząco na możliwości operacyjne systemu.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 156
Reklama
cosma
niedziela, 4 października 2020, 19:48

to w tym tempie skończą modernizację w 2120 roku

fflyer
piątek, 11 września 2020, 15:23

Wszystko nieżle brzmi, ale gdzie nowoczesna amunicja o większym zasięgu do Dany i większa ilość dronów dla artylerii, o kolejnych Liwcach nie wspominając.

sobota, 12 września 2020, 14:39

Nie ma lepszej amunicji do Dany.

Da się
poniedziałek, 14 września 2020, 19:08

Jest przecież naprowadzanych laserem ukraiński Kwitnik, jest serbska amunicja, jest izraelska. Są na rynku pociski z dopalaczem rakietowym o zasięgu bodaj nawet 37km. Wystarczy tylko podjąć męską decyzję o bezpieczeństwie państwa i kupić!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 18 września 2020, 22:41

Ten kaliber jest schodzący w WP to po jakiego kupować amunicje.

Piotr ze Szwecji
sobota, 19 września 2020, 10:01

23 mm jest schodzący na całym świecie, a WP kupuje go jak rekin w szale żarcia. Więc w czym różnica z nowoczesną 152 mm amunicją, kiedy zabrakło męskiej odwagi wymienić działo ze 152 na 155 mm? Proch słowacki tą lufę rozwali? HSW nie ma lufowni, by zrobić lepszą 152 mm lufę?

Marek L,
niedziela, 20 września 2020, 16:48

PS. Jedyną naprawdę nowoczesną amunicję kal 152 mm, to produkuje OBECNIE Fedaracja Rosyjska, m.in. dla swoich samobieżnych gąsienicowych armatohaubic „Koalicja”, odpowiedników naszego KRABa. No ale my przecież od Rosji to TEGO nie kupimy ....... Oni to by zresztą najprawdopodobniej nam tego nigdy NIE sprzedali ....

Marek L.
niedziela, 20 września 2020, 05:10

Ale jeżeli już, to PO CO HSW miała by produkować lufy armatnie kalibru 152 mm, o długości 36,5 kal., do którego NIE MA już żadnej dla nas dostępnej nowoczesnej amunicji ??? Jak już, to lepiej by było dla HSW produkować lufy kal. 155 mm, do których JEST dostępna najnowocześniejsza amunicja. I zamontowywać je w DANAch. Problem jest jednak w tym, iż nawet najkrótsze obecnie produkowane tego typu lufy, czyli: kal. 39, to są zbyt potężne, jeśli chodzi o siłę odrzutu, dla wieży DANY, i te ich wieże to trzeba by wtedy było bardzo wzmocnić, i je przekonstruować ---- no a TO, to się po prostu ekonomicznie całkowicie NIE opłaca.......

Davien
środa, 16 września 2020, 14:50

Nie nie ma amunicji o zasiegu 37km do Dany. Kwitnyk ma zasięg do 20km i nie ejst kompatybilny z naszymi systemami podswietlania celu.

KUKUŁKA
piątek, 11 września 2020, 15:02

OBYWATELE SPOKOJNIE ...apropo Dany moderka opierać się będzie tylko o power -pack i wizualizacje ale powstaje nam novum śliwka w czekoladzie nasz Kryl zmieni swój desing i już nie będzie to pudło z rurą ale system podobny do południowoafrykańskiej armatohaubicy Denel G-6 zabudowanej na podwoziu Jelcza

Marek L.
niedziela, 20 września 2020, 17:53

Raczej na pewno NIE. Ten nasz Kryl to NA PEWNO NIE stanie się podobny do tego ciężkiego afrykańskiego giganta / słonia G6, porządnie opancerzonego, z całkowicie automatycznym ładowaniem, o wadze całych 46 ton !!! Ani nawet do bardzo podobnego mu, lecz znacznie nowocześniejszego szwedzkiego Archer’a, TEŻ ciężkiego, o wadze całych 35 ton. Jak już, to ten nasz Kryl to otrzyma ładowanie (wspomaganie!) amunicji tzw. półautomatyczne, które zwiększy jego wagę, tak o m.w. 1,5 - 2 tony (jako, że nie jest już obecnie koniecznym wymaganiem W.P., aby wagowo oraz gabarytowo zmieścił się on w Herkulesach C-130!), jak również polepszoną ergonomię dla jego załogi. I będzie on wciąż lekki, z lekko opancerzoną szoferką, i o stosunkowo niewielkich wymiarach, na tym obecnym podwoziu Jelcza 6x6.

Marek L.
poniedziałek, 21 września 2020, 02:55

PS. .... a na dachu tej swojej opancerzonej szoferki, to ten nowy Kryl powinien mieć zamontowany karabin maszynowy (z lekko opancerzonym włazem do niego, od strony wnętrza kabiny szoferki), dla ochrony własnej.

ito
piątek, 11 września 2020, 11:48

Skoro dobra jest ocena Dany- dlaczego nie powtórzono jej układu w Krylu? 155-tka jest aż o tyle cięższa albo bardziej rogata od 152- ki? Czy może uznano, że nie warto bawić się w osłonę obsługi działa i śrubować prędkości zmiany pozycji skoro i tak ma to być tylko haubica pomocnicza względem Kraba (no nie wygląda az tak bojowo. A że zadania będzie wykonywała podobne lub identyczne- kogo to obchodzi?)?

Davien
sobota, 12 września 2020, 14:40

Ito, Dana to nie odpowiednik Kryla ale Kraba, ot taka mała róznica:)

Aniani
sobota, 12 września 2020, 18:54

Trakcja kołowa a więc jak najbardziej odpowiednik Kryla, bo przecież głównym założeniem tego projektu jest właśnie trakcja kołowa i większa mobilność, a raczej szybkość przemieszczania

Davien
środa, 16 września 2020, 14:52

Absolutnie nie, Dana to odpowiednik Kraba , a nie Kryla. odpowiednikiem Kryla jest Caesar, czy Archer ale nie Dana.

Aniani
piątek, 18 września 2020, 14:50

Absolutnie tak, Dana to odpowiednik Kryla, albo raczej odwrotnie to Kryl ma być następcą Dany. Czyli szybkim działem na trakcji kołowej.

Marek L.
czwartek, 17 września 2020, 03:36

Ten szwedzki Archer to, jak na „odpowiednika” Kryla, to jest on co nieco za ciężki. A jak już, to odpowiednikiem Kryla to jest jedynie Caesar, oraz, przede wszystkim, to ATHOS 2052....

Marek L.
czwartek, 17 września 2020, 14:13

ATMOS 2052 oczywiście, i nic innego.... ;-)))

czwartek, 17 września 2020, 03:31

Archetyp

Marek
niedziela, 13 września 2020, 13:07

W tym przypadku liczy się też cena. Kryle powinny być tanie i powinno być ich dużo.

men
piątek, 11 września 2020, 06:53

Podwozia Tatry to najwyższa światowa liga, ich Cezar - zakupiony ostatnio od Francuza tez jest na Tatrze ale z usytuowaniem przedziału silnikowego z przodu. myslę że ciekawie by wyszedł Kryl na tym, z pół/pełnym automatem, widzę, tez potencjał na cuś z opl- działo/rakiety, no i Mamut !!!! a nie jakiś dziwoląg - Hardun, którego trzeba wyciągać z najmniejszej dziury (info od operatora tego cuś), a przecież miał "targać" niesprawne Rośki z terenu.

THXXX
czwartek, 10 września 2020, 21:30

Interesujące to podwozie od Tatry. Ciekawe czy nie można na nim posadowić Kryla? Co więcej w miarę jak będzie się kończyła amunicja do Dany to można by wymienić armatę na tą od Kryla 155 mm i pozostać na tym samym podwoziu.

cesar.. Cesary ???
piątek, 11 września 2020, 03:23

a niby dlaczego miałaby sie kończyc amunicja.. a po co na m ta rura Cesar izraelska wpychana w kazdego kraju na swiecie do norwegi, szwecji, szwjcari, Finlandi, do kazdego kraju afrykańskiego..wszysy wyrzucaja was a wy z tym cesarem vel krylem wciskacie sie spowrotem..wszyscy mowia , zcesar to shajs .. i po co wogóle takie pywtanie ???

Marek L.
wtorek, 15 września 2020, 20:28

Aż się Panu, Panie Moderatorze, dziwię, iż "przepuścił" Pan ten oto tu powyżej "wkład", cechujący się wyjątkowo wprost obelżywym, i wyjątkowo wulgarnym i chamskim paskudnym bełkotem, a ponadto, to NIE wnoszący absolutnie NICZEGO do tej ewentualnej dyskusji na tym tutaj forum ....... ---------- Cóż to za nieskoordynowany, chaotyczny, totalnie absurdalny pie....lony i plugawy bełkot ty tutaj uskuteczniłeś, Trollu.... Czyżbyś ty już obalił te twoje pierwsze pół litra wódy ????

autor komentarza
czwartek, 10 września 2020, 20:21

Kryl powinien być wzorowany na Danie a nie Ceasarze. Ten ostatni jest dobry do Afryki, na wojnie z Rosją jego żywot będzie dość krótki - niczym nie osłoniętą armatę może zniszczyć byle odłamek. Wymóg zmieszczenia się do Herculesa można śmiało wyrzucić do kosza - z Wrocławia do Olsztyna ta armata szybciej dotrze na kołach niż samolotem. Każdy inny kierunek spokojnie obsłuży wagon, statek, Rusłan albo C-5.

Marek
piątek, 11 września 2020, 09:53

Nie masz racji. Coraz więcej armii. W tym także chińska, japońska, amerykańska i rosyjska dążą do tego, by prócz opancerzonych i zautomatyzowanych systemów wprowadzać do linii lżejsze i tańsze systemy podobne do Kryla.

RafR
czwartek, 10 września 2020, 18:44

Mam nadzieję, że to tylko niefortunne sformułowanie w artykule, ale niech proszę ktoś potwierdzi, że aktualizacje Topaza w pojazdach, które już go mają odbywają się niemal natychmiastowo po ich pojawieniu się, a nie przy okazji remontu (ten konkretny egzemplarz najwyraźniej Topaza wcale nie miał, więc inna sytuacja). Gdyby tak nie było, to byłaby to porażka po całej linii.

As
piątek, 11 września 2020, 09:41

A niby jak mają się natychmiast aktualizować? Do kazdego egzemplarza musi przejechać ekipa producenta Topaza i go zaktualizować. Egzemplarz na MSPO ma oczywiście Topaz

dropik
piątek, 11 września 2020, 08:38

aktualizacje są instalowane zgonie z kontraktem z WBE

x
czwartek, 10 września 2020, 18:25

A czemu nie wsadzą w nią armaty z Kryla? Chyba wieża nie potrzebowałaby aż tak wielkich zmian, a korzyści byłyby niewspółmierne. Ogólnie to samego Kryla też mogliby przerobić na podobne, niskie podwozie bo to obecne wygląda tragicznie, ale wiem, wiem wygląd nie świadczy o jakości uzbrojenia.

As
piątek, 11 września 2020, 11:58

Bo trzeba zaprojektować od nowa wieżę, a to się nie opłaca

Marek
piątek, 11 września 2020, 09:54

Niestety wieża potrzebowałaby bardzo dużych zmian. W zasadzie trzeba by było zrobić system wieżowy od nowa. Słowacy przerabiali ten temat przy okazji Zuzanny.

dropik
piątek, 11 września 2020, 08:39

moze dlatego że potrzebowaly aż tak wielkich zmian ,że by się nie dalo.

Hunter
piątek, 11 września 2020, 07:34

Mają pewnie duży zapas amunicji 152mm i trzeba ją wykorzystać zamiast utylizowac

Żenada MON na każdym kroku
czwartek, 10 września 2020, 17:50

A po co tym Danom Topaz, skoro cała polska artyleria ma 12 szt dronów FlyEye i żadnego współczesnego wozu dowodzenia, żadnego wozu rozpoznania artylerii, oraz całe 10 szt radarów rozpoznania artyleryjskiego Liwiec, bez perspektyw na więcej?? A kupione wojsku 40 (potwornie drogich, jak wszystkie produkty z PGZ, tu: po ok 20mln od sztuki) dronów n i e współpracuje z Topazem, więc zostaje... telefon do przyjaciela!

As
piątek, 11 września 2020, 09:44

No chyba jednak nie wiesz do czego służy topaz, to system kierowania ogniem. Bezzalogowce są bardzo przydatne ale to przecież nie jedyne srodki prowadzenia rozpoznania i pozyskiwania danych o celach

dropik
piątek, 11 września 2020, 08:41

nie wymagaj zbyt wielkiej logiki w działaniach MON. WOt ma dysponować wiekszą flotą Flyeyow niz całe pozostałe WP

Hunter
piątek, 11 września 2020, 07:36

Zapominasz o Warmate też może wskazywać i rozpoznawać cele a jego zasięg oficjalny to 40-50km na razie dalej nie strzelamy więc jest wystarczajacy

Taaak?
poniedziałek, 14 września 2020, 19:20

Taaak? Tymczasem ty zapominasz, że Warmate kupiony dla WP (w śmiesznej liczbie 100 szt), nie posiada w zestawach głowic obserwacyjnych, gdyż zakupiono go w wersji uderzeniowej.

Przemek
czwartek, 10 września 2020, 17:04

Mamy 400 000 sztuk amunicji do tej armaty. Po wymianie ładunków miotającycg zasięg wzrasta do 32 kilometrów. Za te pieniądze warto je trzymać.

poniedziałek, 14 września 2020, 19:22

Taki zasięg osiągają wyłącznie pociski z dopalaniem rakietowym.

dropik
piątek, 11 września 2020, 08:47

co za brednie. Z tak krótkiej lufy nie osiągniesz 32 km. Tyle to sięga krab zwyklym pociskiem

Aniani
czwartek, 10 września 2020, 18:10

A skąd taka bzdura? Max zasięg na tym dziale otrzymali Czesi na nowej amunicji i jest to 25 km

Szkoda że zamiast modernizować Dany lepiej zamówić Kryle.Nowe Polskie działo z tym samym kalibrem co Krab 155mm i prodykowane e Polsce
czwartek, 10 września 2020, 15:17

Szkoda że zamiast modernizować

Dred
czwartek, 10 września 2020, 20:02

A może nic nie modernizować bo po co?

Aniani
czwartek, 10 września 2020, 18:12

Jak można zamówić coś czego niema. Nie ma nawet prototypu zdaje się, bo ten testowany chyba już nie spełnia wymagań armii. Przy czym chyba nawet nie sprecyzowano nowych wymagań

dziwne
czwartek, 10 września 2020, 14:59

Jak myślicie, czy zasilanie pozwala na obsługę bez włączonego silnika? W dzisiejszych czasach brak sygnatury cieplnej i hałasu mają olbrzymie znaczenie. Inaczej jakieś Orlany będą podawać namiary na pozycje naszej artylerii.

Aniani
czwartek, 10 września 2020, 18:14

W artykule tego nie zauważyłem, ale działo wyposażono w agregat prądotwórczy, który umożliwia pracę na wyłączonym silniku głównym. Na ile to zmienia sygnaturę, nie wiem, ale na pewno jest mniejsza niż przy pracującym silniku

RK53
czwartek, 10 września 2020, 14:44

Bardzo dobrze ale czy będzie do niej nowoczesna amunicja? bo jeśli nie to warto było by pomyśleć o wymianie lufy na 155 mm blisko 100 dział chyba warto?

Aniani
czwartek, 10 września 2020, 18:15

Nie da się ot tak wymienić lufy, trzeba by wymienić całą wieżę

piątek, 11 września 2020, 09:56

Pono się da. Tylko, że działo musiałoby

Aniani
piątek, 11 września 2020, 15:30

Jak może się dać, skoro po pierwsze taka lufa będzie znacznie cięższa, po drugie będzie zastosowana inna amunicja, czyli trzeba przebudować automat ładowania i magazyn amunicyjny. Przypomnę tylko, że amunicja w Krabie ma inny typ ładunku miotającego - bezłuskowy - już samo to powoduje, że trzeba przeprojektować i przebudować cała wieżę

Paweł P.
czwartek, 10 września 2020, 14:36

+1

Bursztyn
czwartek, 10 września 2020, 14:33

Niemieckie siłowniki hydrauliczne Alr pgz wzięło już kasę za linię produkcji

lk5
czwartek, 10 września 2020, 14:30

Można?

tut
czwartek, 10 września 2020, 14:28

Jest jakaś podpisana umowa na modyfikację Dan dla WP?

as
czwartek, 10 września 2020, 18:15

Nie ma żadnej umowy, Dany są modyfikowane w ramach planowych remontów

czwartek, 10 września 2020, 17:50

Tak

EDEK
czwartek, 10 września 2020, 14:21

A zmodernizują ile pojazdów? 3 czy 9? tak aby starczyło na defilade.

Marek
piątek, 11 września 2020, 09:57

Specjalnie dla ciebie zrobią 10.

321
czwartek, 10 września 2020, 14:08

W takich pojazdach wazniejszy jest moment niz moc. Musi szybko opuscic lokalizacje po salwie.

czwartek, 10 września 2020, 14:03

Dany modernizować i dać amunicję do 80 km i więcej ...t72 i bwp 1 zlikwidować i dać piechocie nowe BWP lub kto i broń ppanc i plot

dropik
piątek, 11 września 2020, 09:39

z dany da się wystrzelić i na więcej niż 80 km ale ino raz , a załogi lepiej żeby nie było w pobliżu :P

Tani
czwartek, 10 września 2020, 20:10

Do czego gosciu bedziesz strzelal na 80km? Zanim pocisk doleci ty musisz uciekac bo npl odkryje twoja pozycje i odpowie ogniem kontrbateryjnym. Ogien artylerii musi byc obserwowany aby naniesc poprawki. Poprawek jest chyba 6 lub 7. A amunicja art jest limitowana zawsze ponizej szczebla pulku dawniej, dzis chyba dywizjonu. BWP zostaw w spokoju chyba ze chcesz biegac na nogach albo jechac na pace. Stare powiedzenie mowilo ze,,lepiej zle jechac,niz dobrze isc,,

Jakoś tak
czwartek, 10 września 2020, 17:59

Nie ma amunicji 152mm o takim zasięgu. Najlepsze, co mozna dziś kupić z "gotowców" to co najwyżej ukraińskiego laserowego Kwitnika, oraz amo z dopalaniem rakietowym dla poprawy zasięgu. Na pewno Izrael coś ma, bo kiedyś oferowali nam jakąś swoją nowoczesną amo 152mm, także Serbowie mają, i nie mam pewności czy nie Bułgarzy.

dropik
piątek, 11 września 2020, 09:41

nie chodzi o amunicje tylko o całość ,: lufa i komora amunicyjna odpowiedniej wielkości i wytrzymałości , amunicja od odpowiedniej aerodynamicy i mocne ładunki miotające. Z dane nie polecą wiecej niz 25-27 km

poniedziałek, 14 września 2020, 19:30

Owszem, polecą, ale te lżejsze, te "dopalane" rakietowo, nawet ponad 35km. Nie pamiętam, kto je nam proponował, chyba nawet kiedyś w Kielcach! Południowoafrykański DENEL?? Coś mi się roi, że chyba wtedy, gdy szukaliśmy kooperanta dla naszego Kryla?

Davien
środa, 16 września 2020, 14:54

A niby jaki cudem??? Moze zrozumcie ze nie ma amunicji 152mm do an o zasiegu wiekszym niż 20-25km i finał bo jest to zwyczajnie nierealne.

as
piątek, 11 września 2020, 15:32

Czesi osiągnęli 25 km i to wydaje się max co można wycisnąć z tego działa

WRIAT
czwartek, 10 września 2020, 13:59

To, że ZWRIA podjął taką a nie inną decyzję źle o nim świadczy. Wyda się grube miliony na coś co wogole nie poprawi parametrów taktycznych tego działa. Zamiast dążyć do unifikacji do kalibru 155 mm robi się coś co nawet o kilometr nie zwiększy donośnosci strzelania tego działa. Zmarnowane pieniądze.

Nie do końca
czwartek, 10 września 2020, 18:12

Niekoniecznie. Można dokupić od sąsiada APR KWITNIK, oraz są do kupienia pociski z gazogeneratorem dające zasięg 37km. Te dwa pociski znakomicie poprawiłyby efektywność bojową tych Dan. Zakup amunicji jest prosty i relatywnie szybką metodą istotnego wzmocnienia naszej artylerii.

Davien
sobota, 12 września 2020, 14:46

Maks zasięg ognia Dany to 20km i żadne pociski z gazogeneratorem ci go nie wydłuza. W wersji Ondava z działem 152mmL47 miało byc maks 30km wiec proszę bajek nie opowiadac. zasięg 39km to ma Zuzana 2 z 155mm L52.

poniedziałek, 14 września 2020, 19:39

Zaraz, hola, przecież nawet pocisk z Goździka leci na 23km! Co do Dany - dooobra, nie znam szczegółów, może nie gazogenerator, może chodziło o pocisk z dopalaniem rakietowym? Ale nawet dla krótkiej lufy 152mm było podawane wtedy na pewno ponad 35km. Tylko "siadała" im wtedy o 10-15% celność w stosunku do klasycznego pocisku.

Davien
środa, 16 września 2020, 14:56

Nierealne z prostego powodu: Nie ma takeij amunicji, na 29km pociskami RAP( na 36 najnowsza odmiana) stzrelaja takei działa jak Msta-S z lufy L47. Gozdzik ma maks zasięg 21km amunicją specjalna.

gg
poniedziałek, 14 września 2020, 22:16

Goździk na 23 km? A skąd to wziąłeś?

dropik
piątek, 11 września 2020, 10:02

a po co mamy kupować apr kwitnik jak mamy własny pocisk który możemy produkowac i w wersji 152 - co oczywiście nie ma sensu bo to dany to armaty schodzące z uzbrojenia w obliczu pojawienia kryla. Pocisk z gazodetonatorem nie doleci z dany az tak daleko. Przecież z Kraba lata na ok 43 km, a ten ma znacznie większą i wytrzymalszą komorę na ładunek miotający i lepszą lufę. I tak istotniejsza jest celność zestawu i to podejrzewam jest jeszcze słabiej niż z zasięgiem .

poniedziałek, 14 września 2020, 19:45

Kwitnik JEST! A nasz APR byłby za... 5 lat? Do tego ile tego nam potrzeba? 2, 3, no może 4 tysiące? I po to chciałbyś uruchamiać dodatkową produkcję, iść w koszty dla t a k marnego, tak szczątkowego zapotrzebowania? Nonsens. Ale gdy mamy ponad 100 sztuk Dan, a Kryla przecież wstrzymano i go nie będzie, to MON absolutnie powinien je wyposażyć w najbardziej s k u t e c z n ą dostępną na świecie amunicję. Skoro mają Topaza - to nie wystarczą zwykłe odłamkowe!

gg
poniedziałek, 14 września 2020, 22:17

A co Topaz ma z tym wspólnego, przecież to tylko system do liczenia, policzy dane do każdego rodzaju amunicji

Marek
piątek, 11 września 2020, 10:00

Ukraiński APR jest niekompatybilny z podświetlaczami stosowanymi przez NATO. Trzeba by było zrobić tak, jak ma to miejsce w naszym APR 155mm.

poniedziałek, 14 września 2020, 19:49

To akurat przemilczałem, bo to dla każdego zainteresowanego jest oczywiste! Ale skoro Dany i tak mają inną amunicję, to mogą mieć też podświetlacz dla Kwitnika. Liczy się najwyższa skuteczność każdej naszej lufy!!

Genau
czwartek, 10 września 2020, 13:49

A najważniejsze zostawili bez zmian, czyli działo 152 mm, szkoda słów.

Aniani
czwartek, 10 września 2020, 18:18

Nie da się wymienić ot tak samego działa, przecież to jest pełna automatyka ładowania, trzeba by zaprojektować cała wieżę od nowa albo kupić gotowy system od bodajże Słowaków

lolek
czwartek, 10 września 2020, 13:42

Zasięg pocisków do 19km. Za mało na obecne czasy, chyba, że do walki z Talibami wojującymi Kałasznikowami i KMami zamontowanymi na pick-upach.

Marek
piątek, 11 września 2020, 10:02

Tylko idiota wyrzuca stosunkowo nową broń do kosza. Nawet bogate państwa tak nie postępują.

gliwiczanin
czwartek, 10 września 2020, 17:12

Owszem zasięg mają słaby, ale mają inne zalety takie jak: duża dostępność amunicji 152mm, którą mamy zmagazynowaną w dużych ilościach i możemy sami produkować. Do tego dochodzi fakt że mamy około 110 szt Dan w armii polskiej, które charakteryzują się całkiem dobrą celnością dzięki topazowi i swojej konstrukcji przy wykorzystaniu zwykłej amunicji w porównaniu do innych zestawów artyleryjskich w naszej armii. Może to głupie ale w obecnym stanie naszej armii Dana wychodzi całkiem przyzwoicie w porównaniu do wciąż niezmodernizowanych i przestarzałych BM-21 Grad (których mamy 93 szt), czechosłowackich wyrzutni rakiet RM-70 (mamy ich około 29 szt). Do tego dochodzi powolne wprowadzanie Krabów, które jeszcze długo nie zastąpią wysłużonych 2S1 Goździk, których mamy ponad 350 szt. W czasie wojny każda lufa będzie się liczyć. Wystarczy zobaczyć co robią Ukraincy, którzy przywracają zmagazynowany stary sprzęt do służby, bo nie mają czym walczyć. My mamy takie braki w artylerii zarówno rakietowej jak i lufowej że nie możemy sobie pozwolić na pozbycie się jeszcze całkiem dobrego sprzętu. Zwłaszcza że na Kryla jeszcze długo poczekamy. Najlepsze jest to że wszyscy politycy chwalą się nowymi Krabami i Rakami, a zapominają o łączności i rozpoznaniu przez co do dziś w jednostkach są używane stare radiostacje umieszczone na Uazach. Mamy stulecie Bitwy Warszawskiej, którą wygraliśmy w dużej mierze dzięki dobremu rozpoznaniu i łączności. Już wtedy było ważne by wiedzieć gdzie jest wróg, a nasi rządzący o tym zapomnieli. Wystarczy spojrzeć na sprzęt jednostek rozpoznania i łączności. Ile mamy systemów rozpoznania artyleryjskiego RZRA Liwiec?

W punkt
poniedziałek, 14 września 2020, 19:54

Wojsko ma tylko 10 szt Liwców. I ż a d n e g o nowego w planach aż do 2035. To tylko celem uzupełnienia. Całkowicie popieram twój wpis!!

konsul
czwartek, 10 września 2020, 20:58

bardzo dobry rzeczowy komentarz ... łączność i rozpoznanie bez tego największy kaliber nam nie pomoże

as
czwartek, 10 września 2020, 18:21

Tak z ciekawości, a w jaki sposób system Topaz poprawia celność? O ile mi wiadomo to jest to system kierowania ogniem czyli poprawia szybkość obliczania i wprowadzania nastaw do strzelania

dropik
piątek, 11 września 2020, 10:07

Topaz moze uzględniać wiecej parametrów przy obliczeniach niż tradycyjne tablice artyleryjskie. Błędów samej armaty przecież nie koryguje.

as
piątek, 11 września 2020, 15:39

Bzdura, Topaz uwzględnia wszystko to samo co rachmistrze w artylerii. Robi to po prostu szybciej i liczy nastawy bezpośrednio na każdy środek ogniowy, czyli ich dowódcy nie muszą już tego robić. Dodatkowo automatycznie przekazuje wszystkie nastawy bezpośrednio na środki ogniowe, co powoduje kolejny zysk na czasie

Tani
piątek, 11 września 2020, 08:10

Liczy za ciebie i nic wiecej pierwsze bylo puo,czyli pribor uprawnienia ogniem. To taka tablica z masy plastycznej gdzie zakladales mapie i linijka do mierzenia katow i odleglosci. Potem nastaly elektroniczne notebooki samsunga. To bylo puo tylko zautomatyzowane Topaz to system pobiera dane z szeregu sensorow takich jak stacja meteo radar art temperatura prochu w ladunkach itd. Jest 6-7 danych. Dana to sredni kaliber ma strzelac na 17-20 km czyli razic cele takie jak koncentracje wojsk npla przed natarciem. To jest szczebel dywizyjny dzisiaj brygadowy chyba. Nie ma potrzeby by strzelala dalej bo nie ma dla niej roboty. 60km walila toczka ale to amunicja specjalna czyli abc. Reasumujac ,dobrze skonfigurowany topaz poprawia celnosc.

as
piątek, 11 września 2020, 15:43

Nic z tego co wymieniłeś nie poprawia celności :D. Rachmistrze w artylerii "pobierali" dane z tych samych sensorów :D. Topaz właściwie wykorzystany może znacznie poprawić szybkość liczenia i wprowadzania nastaw na środki ogniowe. Reasumując nie poprawia celności, bo ta zależy od sprzętu i amunicji

Tani
sobota, 12 września 2020, 06:59

Poprawia przyjacielu bo rachmistrz tylko liczy. Topaz to automat zbiera dane od czujnikow i automatycznie ustala poprawke. Mozesz to zrobic recznie tylko to potrwa. Zreszta artyleria nie bazuje na pelnych danych tylko skroconych. Bo promien razenia sredniego kalibru czyli 152mm przyjmuje sie 100m. Dlatego odleglosc pomiedzy czolgami powinna wynosic co najmniej 100m. Tu mozna wiele pisac ale nie moge bo informacja jest nie jawna.Czyli po prostu tajna. Jak mowiono w armii. Tajne-przed przeczytaniem spalic.

as
sobota, 12 września 2020, 19:05

Nie, przyjacielu nie masz racji. Automatycznie oblicza to co obliczają rachmistrze, kalkulatory SKART, robi to samo co oni tylko szybciej, korzysta DOKŁADNIE z tych samych danych co rachmistrze w artylerii. "Bo promien razenia sredniego kalibru czyli 152mm przyjmuje sie 100m. Dlatego odleglosc pomiedzy czolgami powinna wynosic co najmniej 100m. Tu mozna wiele pisac ale nie moge bo informacja jest nie jawna.Czyli po prostu tajna. Jak mowiono w armii. Tajne-przed przeczytaniem spalic." Tego nie komentuję bo nie wiem o co Ci chodzi i co to ma wspólnego z dokładnością ognia, która, przypominam, zależy od jakości sprzętu i użytej amunicji. Oczywiście dokładność określenia nastaw jest ważna, ale rachmistrze robią to z tą samą dokładnością co Topaz tylko wolniej. I właśnie szybkość, automatyzacja procesu i przekazywanie danych bezpośrednią na środki ogniowe jest największą zaletą tego systemu, który pracuje na dokładnie tych samych algorytmach obliczeń co rachmistrze(żołnierze) w artylerii

Tani
wtorek, 15 września 2020, 10:10

Dokladnosc ognia nie zalezy od jakosci sprzetu ani amunicji tylko od wprowadzonych poprawek lub nie wprowadzonych poprawek. Poprawek jest kilka i nikt kola nie wymysli ze istotne sa nastepujace rzeczy zuzycie komory nabojowej czyli inaczej poprawka na zuzycie dziala,temperatura prochu do jej mierzenia byly specjalne termometry zwane artyleryjskie rodzaj pocisku warunki meteo to mierzyc miala stacja meteo i inne jeszcze. To byly pelne poprawki. Wtedy ogien mial byc najcelniejszy. W praktyce stosuje sie skrocone dane. Te informacje dotycza reg 44 czyli instrukcji strzelania i kierowania ogniem obowiazujacej do 89r. Do badania zuzycia komory nabojowej sluzyl specjalny przyzad. Z2s1 nie bylo problemu bo instrukcja mowila ze po wystrzeleniu x pociskow trzeba na celowniku wprowadzic y poprawke. Ale, artyleria z definicji jest niecelna bo w artylerii oddzialywuje sie masa a nie dokladnoscia. Bo pociski artyleryjskie maja duzy promien razenia. Ostatnio na Tweeterze znalazlem filmik Toczka -U minela cel tak kolo 150m. Jeden z komentatorow napisal ze MO Rosji powinno wstydzic pokazywac film ze rakieta nie trafila w cel. Co mu trzeba bylo napisac. Ze Toczka nie jest rakieta kierowana a 150m to pikus dla glowicy abc. Bo nikt ich na realu nie uzyje z glowica konwencjonalna. Ja jestem fanem puo. Bo na tym mnie uczono. Wiem ze sa systemy elektroniczne ale moga sie zepsucpuo nigdy, tak +-100 m dokladnosci. Topaz pewnie 50 m ale tego nie wiem. Napewno ulatwia prace moim mlodszym kolegom. Bo ja juz stary.

as
środa, 16 września 2020, 11:28

Jakieś pojęcie artylerii masz, ale tak naprawdę to nie wiesz o co chodzi. Dane do strzelania dla rachmistrzy są brane dokładnie z tych samych miejsc co do TOPAZa czyli dane ze stacji meteo, balonów meteorologicznych, dane o wydłużeniu komory nabojowej lub dane o prędkości początkowej mierzone przez radary balistyczne, w TOPAZie poprawki indywidualne dział są wprowadzane automatycznie, bez TOPAZu d-cy dział uwzględniają je przy podawaniu otrzymanych nastaw celowniczym. TOPAZ robi DOKŁADNIE to samo co rachmistrze tylko, że szybciej i automatycznie, działa dokładnie na tych samych algorytmach obliczeń co rachmistrze. Więc nie ma wpływu na celność ognia. Na celność ognia ma wpływ sprzęt i amunicja. Ma wpływ przygotowanie tego sprzętu, czyli sprawdzenie zerowych nastaw i zerowych linii celowania i bardzo duży wpływ ma jakość pracy obsług tych dział i ich wyszkolenie oraz dokładność wprowadzania nastaw

mmm
czwartek, 10 września 2020, 13:33

Kiedy zamówimy modernizacje drugiej sztuki?

Al
czwartek, 10 września 2020, 18:21

Chyba trzeciej, druga do końca roku trawi do jednostki

Bo sukces goni sukces!!!
czwartek, 10 września 2020, 17:31

Ale po co? Przecież już ta jedna sztuka to jest ten oczekiwany sukces MON!! Sukces p r o j e k t u. Zatem MON może spokojnie odłożyć go na półkę.

nikt
czwartek, 10 września 2020, 13:29

Nawet Czesi uznali, że nie ma sensu modyfikacja starych danek i kupują do siebie Caesary - tylko my wyrzucamy pieniądze w błoto na stary, posowiecki kaliber z posowieckimi zasięgami, zamiast zamówić Kryla w kalibrze 155 mm z dobrodziejstwami nowoczesnej amunicji. Za tą decyzje ktoś powinien pójść siedzieć!

dropik
piątek, 11 września 2020, 10:50

bo Czesi nie potrzebują 500 armat tylko 36 ;)

Tani
czwartek, 10 września 2020, 19:58

Bo fabryka jest na Slowacji a to inny kraj.

Gg
czwartek, 10 września 2020, 18:22

Przecież Czesi i Słowacy już dawno opracowali modernizacje

BUBA
czwartek, 10 września 2020, 17:03

Bo MON lubi zlom i niema na to mocnych. Czy widzial ktos Borsuka ???

Marek
piątek, 11 września 2020, 10:03

Przecież napisałeś już, że jest z tektury, więc kto miał go zobaczyć?

Meska
czwartek, 10 września 2020, 16:24

Nie gadaj głupot. To co Czesi robią nikogo nie obchodzi. Mamy dużo Dan i nadal jest to sprzęt, który ma potencjał.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 20:01

Chyba w robieniu za cel dla artylerii przeciwnika:)

Tani
piątek, 11 września 2020, 08:19

Davien to co maja amerykanie to muzeum w porownaniu z Dana. Paladyna porownac do dany to szok. Muzeum techniki. Sa lepsi w jednym ,amunicji. Chcecie bajerow to wam dostarcza oczywiscie nie za darmo. Znam dane i wad w niej nie widze jak wyczerpia sie resursy lufy kupic na Slowacji 155mm i po problemie. W tym tepie co one strzelaja do 50 tego roku bez problemu. Tej broni bym sie nie wstydzil pepiki zrobili to 40 lat temu co swiat zaczyna robic teraz. Z krabem my idziemy krok do tylu. Ale kto bogatemu zabroni. Ja tu juz pisalem krab to wyrzucona forsa w bloto. Zrobiono takiego Trabanta z silnikiem volksvagena.

Davien
środa, 16 września 2020, 14:58

Tani jak nie masz pojęcia to zwyczajnie nei zasmiecaj forum.

as
piątek, 11 września 2020, 15:48

Przecież tego nie da się łatwo zrobić: zamienić lufy 152 na 155. Trzeba przebudować całą wieżę albo kupić nową. Śmieszne jest to że wielu myśli, że po prostu wyciągnie się jedną lufę i na jej miejsce włoży drugą :D

nikt
czwartek, 10 września 2020, 18:05

Meska - może będzie to dla ciebie zaskoczeniem, ale to Czesi produkowali danki i mają u siebie ich pełną dokumentację, linie produkcujną oraz prawa do modyfikacji. Rachunek ceny do osiągów jest oczywisty - złom. Rachityczny zasięg, muzealna amunicja. Zapasy posowieckiej amunicji do danek w większości są również tylko cyframi w tabelkach, bo po takim czasie nie nadają się do niczego i pójdą grube miliony na ekspertyzy, czy z tego szrotu można nadal strzelać i czy nie zabije to obsługi w czasie wystrzału. Prokurator!

Tani
sobota, 12 września 2020, 07:08

Zasieg facet jest zawsze rachityczny. Bo jak npl wie ze masz artylerie o zasiegu 80 km. To pozycje wyjsciowe do natarcia org na 82 km. Taktyka kazdej armii jest budowana na charakterystykach sprzetu npla. Dlatego nikt nigdy ci nie napisze jaki zasieg ma jego artyleria. To co pisza to dezinformacja bo gdybys wiedzial jaki zasieg ma MSTA to bys ustawil tak swoje wojska zeby byly poza jego zasiegiem. Facet nikt prawdy ci nie napisze jaki jest rzeczywisty zasieg artylerii. Jak ruscy pisza 45 km to ja bede trzymal moje wojsko 60 km od lini frontu

Sarmata
czwartek, 10 września 2020, 13:17

Ta Dana-M jest po prostu ładna, a jak pisze autor całkiem dobra. Moim zdaniem swietna sprawa.

Może i ładna, ale czy skuteczna?
czwartek, 10 września 2020, 17:34

Ale ma wciąż nieodpowiedni kaliber i słabą amunicję. Drugim absolutnie niezbędnym krokiem powinno być natychmiastowe zakupienie amunicji precyzyjnej, choćby ukraińskiego Kwitnika oraz amunicji z dopalaczem rakietowym.

Marek
niedziela, 13 września 2020, 13:21

Nie musisz kupować ukraińskich APR. Mamy własne kompatybilne z podświetlaniem NATO. Żadną sprawą nie jest zrobienie takiej nadającej się do Dany.

poniedziałek, 14 września 2020, 20:00

Marek, JEST sprawą! Bo ten Kwitnik nie bedzie podstawowym typem amunicji. Wiec będziesz ich potrzebował może z 5 tys. tylko!! Nie warto! Za to masowe powinny być z gazogeneratorem i dopalaniem rakietowym. Droższe, niż zwykłe, ale zasięg circa 10 km większy. Warto moim zdaniem.

rer5t4534e4
czwartek, 10 września 2020, 13:12

Wszystkie 2 sztuki będą kupione czy 50%? Trzeba na już z 500 sztuk, I najlepiej by produkować inny sprzęt. Białoruś pokazuje, że 2025-2027 to jest absolutny limi gdy będziemy musieli tego użyć. I będziemy musieli zmierzyć się z chińskimi maszynami.

Michał
czwartek, 10 września 2020, 13:05

A co z Krylem?

Bronkosław
czwartek, 10 września 2020, 17:37

Jak to ładnie komentuje MON: "nie rezygnujemy...". A to przypomina mi z czasów PRL, odpowiedź pewnego ministra na pytanie dziennikarza kiedy będą żyletki, czyli "kremu do golenia nie zabraknie"!!!

rED
czwartek, 10 września 2020, 12:54

Na pewno znajdzie się jakiś malkontent.

Dudley
czwartek, 10 września 2020, 12:52

Szkoda że nie wydłużyli lufy do 52 kalibrów, tak przy okazji remontu. Czy to taka duża różnica w cenie? Przecież lufy i tak ulegają zużyciu, wiec czemu ich nie wymienić na dłuższe? Chyba że to problem czysto administracyjny, nie do przeskoczenia w naszej armii i MON-ie. Nowa lufa, nowe badania, certyfikacja i to nie tylko samej armaty ale pewnie całego systemu. Trzeba by zapłacić Czechom by wprowadzili taką modyfikację w swojej armii w ilości 1szt, i pewnie byłoby po problemie. Bo zanim doczekamy się Kryla, to minie następna dekada lub dwie.

Davien
piątek, 11 września 2020, 13:50

Dudley, nie załozysz ot tak sobie dłuzszej lufy do starego działa, musisz wymieniac całe działo jak np zrobili to Słowacy. A Czesi olali Dany i kupili sobie Ceasara na podwoziu Tatry.

Tani
piątek, 11 września 2020, 11:31

Zostaw czechow ich jest nosiciel reszta jest slowakow.

as
czwartek, 10 września 2020, 18:25

A to ktoś oferuje takie lufy w tym kalibrze? I podejrzewam, że tak wymiana to wcale nic prostego, bo przecież jest o wiele cięższa. A więc trzeba przeprojektować całą wieżę, żeby wytrzymała mocniejsze obciążenia

Dudley
piątek, 11 września 2020, 12:28

Lufa to chyba nie problem, HSW ma własna lufownię, problemy techniczno-konstrukcyjne przećwiczyli Słowacy na Zuzannach, trzeba tylko sprawdzić czy i jak wielkie zmiany były potrzebne, w stosunku koszt-efekt.

Marek
niedziela, 13 września 2020, 13:22

Problemem jest konstrukcja wieży.

tut
czwartek, 10 września 2020, 18:20

Dłuższa lufa. Większa masa, większy odrzut. Zmiany konstrukcyjne. Zwiększenie wytrzymałości konstrukcji. kolejne zwiększenie wagi, większe obciążenie zawieszenie, stabilizatorów. Zmiany konstrukcyjne. Znowu masa do góry. Dalej wymiana układu napędowego, aby zachować manewrowość... itd.

H2O
czwartek, 10 września 2020, 17:40

Jak by trzeba wymieniać lufę to już t y l k o na "krabowe" 155mm. Kryla jeszcze długo nie będzie. Choć już, wiadomo, że wbrew obietnicom przedwyborczym prezydenta Dudy, nie wycofujemy się z żadnych ekspedycji.

Marek
piątek, 11 września 2020, 10:05

Żeby zrobić na krabowe musiałbyś zaprojektować do tego wieżę od początku.

Zgoda zgoda
poniedziałek, 14 września 2020, 20:04

Pełna zgoda, mój komentarz dotyczy wymiany starej L37 na ten s a m kaliber, ale L52 czy L55. Więc j e ś l i już wymiana, to tylko na 155mm.

ccc
czwartek, 10 września 2020, 12:35

No to modernizować wszystkie ! A co z nowoczesną amunicją do nich ?

Tomek pl
czwartek, 10 września 2020, 12:32

Kryl znowu przesuniety

Bursztyn
czwartek, 10 września 2020, 12:15

Wz76 I nowe siłowniki aramty Aminicji 153 jest 2 mln sztuk

jurgen
czwartek, 10 września 2020, 12:00

poziom 1 ? to po co było wymieniać tę kabinę ?

Kpisz?
czwartek, 10 września 2020, 18:13

A to ma być działo szturmowe?? To może jeszcze mu miotacz płomieni byś zainstalował?

jurgen
czwartek, 10 września 2020, 23:30

stara kabina tez miała poziom 1 - to jeszcze raz pytam - to po co ją było wymieniać i za to płacić ?

Olo1
czwartek, 10 września 2020, 11:51

,,Przeprowadzona modyfikacja obejmuje także układ napędowy oraz instalacje hydrauliczne, które umożliwiają szybsze rozkładanie i składanie podpór, ponad dwukrotnie przyspieszając proces zajmowania i opuszczania stanowisk ogniowych''. Pierwsza najważniejsza informacja. ,,W zakresie uzbrojenia i systemów kierowania ogniem główna modyfikacja...to instalacja automatyzowanego systemu kierowania ogniem Topaz, który stosowany jest szeroko w Wojsku Polskim'' Druga najważniejsza informacja. Nie znam się w związku z tym pytanie do komentatorów Defence24. Jaka jest różnica między moderką Grudziądza vs słowacka Zuzana?Oprócz kwestii działa naturalnie.

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 11:47

Dobra wiadomość, choć, aż prosiło się o nową armatę o dł. co najmniej 45 kalibrów. Czesi swoje Dany /Zuzanny modernizują o wiele głębiej. Cały czas czekam również na informację, że w końcu ktoś ruszył łbem w IU/MON i zabrał się do modernizacji 2S1 Gozdzik. Ale to wszystko będzie można o tzw. kant potłuc, jeśli nadal NIE będzie sprawnego syst. rozpoznania i korekcji ognia w trybie on-line. Niestety, po dostarczeniu do jedn. artylerii WP w 2013r zaledwie 3 zestawów BSL klasy mini FlyEye całkowicie wstrzymano dalsze dostawy BSL, choć na potrzeby weekendowej armii WOT dostarczono ich ponad 20. Jak widać w MON bardziej się dba o to, by chłopaki z WOT miały czym się bawić na weekendowych ćwiczeniach, niż o realne potrzeby własnej artylerii. Brak systemów, środków i pojazdów rozpoznania w WP zupełnie nie stresuje naszych "geniuszy" z ul. Klonowej ...

Tani
piątek, 11 września 2020, 11:03

Nie on- line tylko pluton rozpoznania artylerii. To sie tak nazywa. To jestem ja i moi kumple. My idziemy razem z wojskiem i szukamy celow dla artylerii i naprowadzamy ogien na te cele. Nas MON szkolil i wyposazyl do tej roboty. Nic nie zastapi czlowieka zaden dron. Wozow dowodzenia nie brakuje prawie wszystkie to na bazie mtbl sa fajne bo plywaja, wleziesz wszedzie. Sprzet jest ,nie ma ludzi bo to trudna robota i wymaga wiedzy o taktyce wojsk npla i wlasnych.

Al
niedziela, 13 września 2020, 17:40

To się nazywa pluton rozpoznania? Bzdura :D. Ładnych mamy specjalistów w armii, jak nawet nie wiedzą kim są:D Bo mi się wydaje, że teraz są plutony i sekcje obserwatorów ognia połączonego, a wcześniej to się nazywało plutony(sekcje) wysuniętych obserwatorów. Plutony rozpoznawcze to się skończyły chyba w 2002 albo w okolicach

Tani
czwartek, 10 września 2020, 20:02

Nie Czesi tylko Slowacy. Zuzanna to Dana z dzialem 155mm. W co ja wyposazysz i na czym osadzisz to twoj problem. Bo Tatra jest Czeska o ile dobrze mysle

Nesher
czwartek, 10 września 2020, 22:53

Tak nie jest, Zuzana 2, którą Słowacja wprowadza obecnie do swojego arsenału, to nie „tylko” DANA z kolejną lufą, a raczej ewolucja tej koncepcji (ciężka haubica samobieżna z wieżą na kołach). W porównaniu z DANA nastąpiły bardzo fundamentalne zmiany, oprócz samej lufy, zasadniczo przeprojektowano maszynę ładującą (działa zachodnie, w przeciwieństwie do DANA, używają dzielonej amunicji), wieża jest większa (aby pasowała do przeprojektowanej maszyny ładującej i większej zachodniej amunicja). podwozie, które musi wytrzymać większy ciężar i naprężenia podczas strzelania (Zuzana ma spory zasięg, który osiąga używając znacznie większego ładunku miotającego, co odpowiada odrzutowi podczas strzelania. No i oczywiście nowoczesna elektronika. To w zasadzie zupełnie inna armata, która od DANA przejęła tylko podstawową koncepcję. Pomiędzy oryginalną DANA a dzisiejszą Zuzaną 2 istnieje kilkadziesiąt lat rozwoju, na przykład haubica ONDAVA, która używała znacznie mocniejszej lufy (152 mm / 45), ale przybyła późno (koniec lat 80. i tak nigdy nie była produkowana masowo).), potem Zuzana 2000, która posiadała już armatę 155 mm / 45 i znalazła się w uzbrojeniu armii słowackiej i cypryjskiej, a teraz rozwój osiągnął seryjną produkcję Zuzana 2 z armatą kal.155 mm / 52. Rozumiem przez to, że modernizacja DANA polegająca na wymianie lufy 152 mm na 155 mm, jak niektórzy tu naiwnie sugerują, nie jest możliwa bez poważnych ingerencji projektowych nie tylko w wieżyczkę i ładowarkę, ale także w podwoziu. Co byłoby nie tylko trudne technicznie, ale także bardzo drogie. Taniej byłoby kupić nową Zuzanę 2 lub EVA ze Słowacji. EVA to w zasadzie Zuzana 2 tylko bez wieży pancernej.

as
piątek, 11 września 2020, 15:51

W DANA-nie też jest dzielona amunicja :D albo raczej rozdzielnego ładowania. Chodzi Ci zapewne o bezłuskową amunicję stosowana w zachodniej artylerii

Tani
piątek, 11 września 2020, 11:19

Dana ma amunicje dzielona i wszystkie haubice maja dzielona tez. Zachodnie i wschodnie bo technika strzelania jest taka sama. Napisze jeszcze raz nie ma problemu wytrzymalosci dany. Ona strzela na podporach nie na kolach. Zalozysz do niej kazda lufe 155mm bez problemu. Oczywiscie problem karuzeli istnieje ale to jest tak jak z krowa. Stac cie na krowe musi stac cie na lancuch dla niej. Dlatego ja mysle ze nie dozyje przekalibrowania dany na 155mm. Bo po co? Jest krab to bedzie na defiladzie dana dozyje 80 lat i odejdzie jako 152mm. Juz to pisalem to nie jest problem techniczny tylko ekonomiczny. Czy warto remontowac pokoje jak dach sie wali.

as
piątek, 11 września 2020, 17:29

Ma amunicję rozdzielnego ładowania ale innego typu - ładunek miotający znajduje się w łusce. Trzeba by przerobić automat ładowania, dłuższa lufa to cięższa lufa i to znacznie, a to na pewno spowoduje problemy techniczne przy próbie montażu, bo przecież lufa w wieży jest na czymś umocowana i tu podpory czy koła nie mają znaczenia. Reasumując w żaden sposób nie da łatwo się włożyć każdej lufy do wieży od DANY, a wręcz jest całkowicie nieopłacalne ekonomicznie. Nawet Słowacy, producent, nie bawił się w to, tylko zaprojektował nową więżę i stworzył Zuzannę

Tani
sobota, 12 września 2020, 07:17

A czemu sie nie da. Jesli strzela na podporach sily przy wystrzale lapia podpory nie kola. Jesli sily sa wieksze daje sie wiecej podpor. Wieza nie ma znaczenia kompletnie bo to tylko ochrona dziala i zalogi przed malokalibrowymi pociskami i odlamkami. Widzialem na necie zdjecie prototypu MSTY ruskiej. Gola haubica na podwoziu czolgu. Zuzanna to nazwa handlowa dany ze 155mm i tyle tam nic rewolucyjnego nie ma

as
środa, 16 września 2020, 19:42

Ale bzdury wypisujesz lufa jest zamontowana w kołysce, która jest zamontowana w wieży. I to kołyska przejmuje impet wystrzału i przekazuje dalej na podwozie, które jest stabilizowane podporami. Chyba nie przyglądałeś zbytnio Zuzanna ma inny kształt wieży

Nesher
czwartek, 10 września 2020, 18:04

Myślę, że się myliłeś. Czechy nie zmodernizowały systemu DANA i też nie planują tego robić. Siły Zbrojne Republiki Czeskiej wybrały system francuski Caesar jako zamiennik systemu DANA (oczywiście na podwoziu Tatra) i po jego otrzymaniu wszystkie działa systemu DANA zostaną poddane podstawowym naprawom i będą składowane w magazynach mobilizacyjnych na wypadek wojny. Słowacja dawno temu wyeliminowała ze służby wszystkie armaty DANA, zamiast tego jako pierwsza wprowadziła słowacki system Zuzana vz. 2000, kaliber 155 mm / 39 i oczekuje dostawy 25 sztuk armaty typu Zuzana 2 kal. 155 mm / 45 o zasięgu ponad 40 km. Jedyną modernizacją systemu DANA, jaka miała miejsce, była dostawa zmodernizowanych haubic do Azerbejdżanu, którą przeprowadziła Grupa CSG. Swoją drogą modernizacja była taka sama jak ta polska. Polskie firmy kupiły dokumentację produkcyjną od CSG, a CSG uczestniczy również w dostawach części, np. Nowa szklana kabina jest produkowana przez Tatra Defence Vehicles.

Davien
piątek, 11 września 2020, 09:13

Zuzana 2 ma zdaje sie działo 155mm L52, to zwykła Zuzana miała działo L45 Słowacy maja 16 Zuzan i zamówili 25 Zuzana 2

Nesher
piątek, 11 września 2020, 11:09

Tak, masz rację, myliłem się. W powyższym poście, w którym wyjaśniam ewolucję tej koncepcji, już ją poprawiłem. Przepraszam.

Davien
sobota, 12 września 2020, 14:52

Zuzana z L47 zdaje sie nawet startowała w przetargu na Kraba ale odpadła z powodu niespełniania norm JBMOU.

piątek, 11 września 2020, 08:23

Jestes wielki,to mnie ciekawilo. Po prostu ma teraz lepszy disign. W niej nie ma problemow wytrzymalosciowych bo strzela na podporach.

Marek1
piątek, 11 września 2020, 00:43

Dzięki za erratę. Tak czy siak, DANY podobnie jak Goździki cieszą się nadal wśród naszych artylerzystów dobrą opinią i warto je rozsądnym kosztem unowocześniać i co najważniejsze w końcu wyposażyć w skuteczne środki rozpoznania.

Tani
piątek, 11 września 2020, 11:21

Oto loto i masz 100% mojego poparcia

Wolny
czwartek, 10 września 2020, 11:44

Czy tylko ja uważam, że to czego tak naprawdę potrzebujemy od Kryla to wszystko co już mamy w Danie + nowe działo 155mm?

Tani
piątek, 11 września 2020, 08:27

Nie potrzebujemy nowego dziala dopoki mamy stara amunicje. Armia ma tyle potrzeb na wczoraj ze sredni kaliber powinno sie zostawic w spokoju. Tego nie musimy sie wstydzic

Tweets Defence24