Silniki Su-22 do naprawy

8 marca 2018, 11:20
Su-22 Polska
Fot. Tamás Dibusz/Flickr, CC BY 2.0

Wydział Techniki Lotniczej 3 Regionalnej Bazy Logistycznej  poinformował o prowadzeniu negocjacji dotyczących naprawy głównej silników lotniczych AŁ-21F3, wykorzystywanych w maszynach Su-22. Prawdopodobnie samoloty tego typu pozostaną w służbie do połowy przyszłej dekady.

3. RBLog zdecydowała się na pozyskanie wskazanej usługi w ramach procedury negocjacyjnej bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu, co związane jest z faktem, że jej realizacją może zająć się jedynie konkretny oferent. Wskazuje się tu przede wszystkim przyczyny techniczne i wynikające z ochrony wyłącznych praw. Wspomnianym podmiotem są natomiast Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 4 S.A.  w Warszawie. 

WZL Nr 4 to, jak podkreśla 3. RBLog jedyny wykonawca uprawiony do realizacji przedmiotu zamówienia. Są one bowiem jedynym właścicielem (na zasadach praw wyłącznych) dokumentacji technicznej pt. „Warunki techniczne na remont główny silników AŁ-21F3 serii III i wyższych o numerze fabrycznym z indeksem „540” w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 4 S.A.”, zatwierdzonej przez Głównego Inżyniera Wojsk Lotniczych z dnia 19.11.2010 r. Co więcej, w dokumentacji wskazuje się, że Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 4 S.A. dysponują zdolnościami technicznymi zapewniającymi realizację wskazanego zamówienia oraz, że nie istnieje alternatywne/zastępcze rozwiązanie umożliwiające realizację napraw.

AŁ-21 F3 to silnik jednoprzepływowy z dopalaczem o ciągu maksymalnym 109,8 kN do napędu samolotu Su-22. Siły Powietrzne pla­nują eks­plo­ata­cję 18 samo­lo­tów Su-22 jeszcze przez przynajmniej kilka lat (ich resursy bez remontów weryfikacyjnych skończyłyby się w 2018 roku). Decyzja o wydłużeniu ich służby o 10 lat zapadła jeszcze w 2014 roku. Pozostawienie Su-22 w linii ma pozwolić na zachowanie nawyków pilotów i personelu technicznego, jak i umożliwić wykonywanie misji szkoleniowych (na przykład jednostek obrony przeciwlotniczej).

Resort obrony narodowej rozpoczął także proces związany z zakupem wielozadaniowego samolotu bojowego nowej generacji, który wybrany zostanie na następcę maszyn MiG-29 i Su-22 w programie Harpia. Jeszcze w grudniu 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia informował, że do analizy rynku związanej z tymi planami zgłosiło się pięć podmiotów, w tym czterech producentów myśliwców. Na liście znajdziemy Saab AB, Lockheed Martin, Boeing, Leonardo oraz Fights-On Logistics. Jest to jednak na razie dopiero pierwszy krok na drodze do pozyskania przez Polskę samolotów nowej generacji. Zakup nowych myśliwców jest jednak ważnym postulatem przygotowanego w ubiegłym roku Strategicznego Przeglądu Obronnego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 80
Reklama
gość
sobota, 10 marca 2018, 21:29

Ponoć w MON wszczęto fazę analityczno-koncepcyjną w związku z ustaleniem możliwość technicznych implementacji technologi stealth na Su 22. A i zapomniałbym wspomnieć resursy już wydłużone do 2040r więc zapomnijcie państwo o nowych samolotach. Zresztą rzecz ma się analogicznie ze śmigłowcami w Mi 2 resursy już zostały wydłużone o 3 dekady.

Paweł
piątek, 9 marca 2018, 19:13

Su-22 jest lubiany przez pilotów, ale powiedzmy sobie szczerze wartości bojowej w obecnych czasach to juz nie ma. Sa pomysly, zeby zastapic je uzbrojonymi Masterami (co uwazam za kiepski pomysl - to samolot szkoleniowy i nie bedzie nigdy w pelni samolotem bojowym). Moim zdaniem trzeba kupic dostepne na rynku uzywki F16A/B (ok. 20 sztuk) - tak na przeczekanie, a za 6,7 lat zainwestowac w F-35, ktorego cena powinna byc juz mniejsza. Dostosowanie bazy lotniczej do F16 w kierunku pozniejszej zmiany na F-35. Jestem zwolennikiem uzbrojenia amerykanskiego, bo po prostu jest najlepszy na swiecie. Ponadto Amerykanie beda chronic państwo w którym znajduje się ich technologia. Ogolnie nie jest to prosta decyzja - kazda opcja wymaga sporych nakładów finansowych, także przedłuzanie resursu Su 22 (choc pewnie najtansze, ale jednoczesnie najmniej efektywne).

BieS
sobota, 10 marca 2018, 01:04

Lubiany był, bo tak partia mówiła, że ma być lubiany... \"Nasze suczki kochane\" to powiedzonko techników, którzy przeszkolili się z LiMów na - znowu powiedzonko \"Supertechnikę\" (czyt. Su-22), a tylko dlatego, że w porównaniu z protoplastą, czyli z Su-7, były od nich nowsze i miały kilka zmian i bardziej delikatnie się z nimi obchodzono, dlaczego? Dlatego: tylko PRL zamówiła największą ich ilość w celu strategicznego zrównania z ziemią Kopenhagi, Hamburga i Bremy, a jak dobrze pójdzie to jeszcze może Amsterdam, ale bez powrotu dla pilotów, a reszta Polaków byłaby spopielona odwetem... Na szczęście III wojny światowej (nuklearnej) nie było i mamy te relikty z tamtych czasów, dzięki którym musiałem stać w kolejce po papier toaletowy... już niedługo się skończą...

V4
piątek, 9 marca 2018, 18:42

Najwyzszy czas podpisac kontrakt na gripena e i produkcje w polsce z przejeciem licencji .Dość moze juz robienia nas w konia i owsetami z usa. Co z tego ze mamy F16 jak za kazdym razem musimy chodzić na kolanach.

Darek
sobota, 10 marca 2018, 08:49

Chcesz kupic licencje na 30-40 samolotow? To od razu postawmy fabryke silnikow do nich. Gdzie bys pozniej chcial sprzedawac te Grippeny?

B22
piątek, 9 marca 2018, 13:10

\"\" Pozostawienie Su-22 w linii ma pozwolić na zachowanie nawyków pilotów i personelu technicznego, jak i umożliwić wykonywanie misji szkoleniowych (na przykład jednostek obrony przeciwlotniczej).\"\" To wystarczający argument na przedłużenie obecności tych maszyn armii. Reszta to drobiazgi. Kocha się to co ma, a jak ktoś pali się do zakupów to można się dodatkowo opodatkować. :)

dropik
piątek, 9 marca 2018, 21:18

e tam. ile lat bedziesz podtrzymywał te nawyki ? zanim się pojawią nowe samoloty to ci piloci odejdą na emeryturę lub do cywila. Tu chodzi o utrzymanie etatów w jednostkach i zakładach remontowych

ck16
piątek, 9 marca 2018, 12:45

Nie chce mi się wierzyć aby takiego państwa jak Polska nie było stać na zakup 3-6 nawet używanych F 16 ale co roku. Zamiast remontować su 22, to może ostatecznie poszukać używanych MIG 29 i je ewentualnie zmodernizować. Tak czy siak były by na dłużej niż su 22

7plmb
piątek, 9 marca 2018, 11:13

Pamiętam je z 7plmb..i te piękne schronohangary..otwierane traktorem..wszystko na przysłowiowy sznurek. Najwyższy czas pożegnać te suczki..

Inżynier
piątek, 9 marca 2018, 10:39

To chyba jakiś żart z tym remontem? Przecież ten złom nie nadaje się już na żadną wojnę ani do szkolenia. To tak jakby opracować program modernizacji Poloneza

cdee
piątek, 9 marca 2018, 10:22

zdolne czy nie zdolne do modernizacji. Gdybysmy w latach 90-tych zaczeli nad ta modernizacja prace-młodzi ludzie po odpowiednich studiach technicznych , tematy -radar, zmiana sterowania, wymiana silnika, szyna danych. I dali tym ludziom czas i pieniadze, to dzis mielibysmy przede wszystkim ludzi z doswiadczeniem i jakies opracowania. Które mozna by wykorzystac do Mig-29; Mi-24. Dlaczego na bazie Grot/Piorun nie próbujemy zrobic lotniczego pocisku krótkieg/ sredniego zasiegu ??Itd itd Tylko wszystko kupic, kupic. Nikt nie da nam technologii i wiedzy całościowej. Błaszczak zrob porzadek w tym MON-ie

dropik
piątek, 9 marca 2018, 21:14

nie robimy z groma większego pocisku ponieważ nie da się go liniowo powiekszyć. To tak nie działa

rydwan
piątek, 9 marca 2018, 09:49

jeśli te samoloty nie posiadaja zadńych zdolności na współczesnym polu walki i sa pozbawione uzbrojenia to gdzie tu jest sen remontowania silników do nich? wszak tak słabiutkie możliwości mogą za nie przejąć Mastery których to warto dokupić jeszcze troszkę i jako nosnik uzbrojenia dalekiego zasiegu sprawdzi się a te trupy można z powodzeniem przekazac siłom Etiopi Burkiny Faso czy Łotwy

dropik
piątek, 9 marca 2018, 21:21

mastery nie mogą bo to szkolne samoloty , a nie szkolno-bojowe. Ta druga wersja byla zbyt kosztowna

Dodo
czwartek, 8 marca 2018, 21:39

jedyny mogocy przenosic glowice jadrowe .... o co yu cchodzi ?

BieS
piątek, 9 marca 2018, 14:54

Nie jedyny w naszym wojsku.

rgerergrgr
czwartek, 8 marca 2018, 18:04

nie wierzę, modernizacja....ok....ale przedłużanie latania na nich po co ? to tak jakby zaczął znów produkować T-55 do Wojsk Lądowych

Poland
czwartek, 8 marca 2018, 17:50

To że u nas wszystko należy zniszczyć tak jak mig 23mf ,Iryda ,mig 29, Amerykanie f16 po względem osiągów do migów po względem osiągów się chowają. W tym się różnimy że USA modernizuje swoje maszyny i ich przemysł zarabia .A nasze państwo to na odwrót każda próba modernizacji czy wprowadzenie nowego samolotu czy uzbrojenia grożącego Rosji MON jest w stanie szantażowac producenta a państwo go sprzedać.Mozna było wpuści Saab z gripenem 50/50 ale to Putinowi by się nie spodobało.Najlepszym sposóbem było kupić zdezelowane f 16 i postawić w hangarach a mig 23 mf 5 lat przed resursem na złom i sprzedaż do USA. A zakłady sprzedać aby obce loby mogło robić co chce i ostatecznie pozbawić modernizacji i produkcji w PZL. Do dziś celowo mig 29 pozbawia się amunicji a smalcowniki biorą grube honoraria i noszą piękne medale. Przykład Hsw prawie zbankrutowało bo MON nie chciał odbierać krabòw. A jak się pojawi kasa w MON to na tyle dołożą stołków że na plowy nie zostanie spokojna już ich w tym głową.Tz wojskowe skoki.

rydwan
piątek, 9 marca 2018, 09:52

tak zgadzam się z ta teza pod warunkiem ze to ma sens ale tych migów wszyscy się już pozbywają wiec gdzie tu widzisz sens modernizacji?.na dodatek jeśli jesteś ojcem projektu to sobie pogrzebiesz i cos tam udoskonalisz jeśli zas jesteś jedynie użytkownikiem i liczysz na kogos i jego bajania to takie inwestycje nie maja najmniejszego sensu

Poland
piątek, 9 marca 2018, 17:20

Pal licho te su 22 ale jak mozna zaniedbywac mig 29 duzo lepszy samolot od f16 . Gdzie uzbrojenie po za tym ten samolot jest lepszy bo zawsze jest możliwość dodryfowania na jednym silniku .I wojsko powinno pozyskac jeszcze z 50 szt miga 29 i wprowadzic modernizacje do standartu mig 35 współpracujac z innym krajem lub z firmami majacymi dostep do upgrade.

Davien
piątek, 9 marca 2018, 08:37

Biorąc pod uwage ze nasze Jastrzębie sa lepsze od najnowszej wersji MiG-29 czyli MiG-35 to niezła wpadkę zaliczyłeś:) Całej reszty bajek z Kremla nie ma nawet sensu komentować.

Paweł
piątek, 9 marca 2018, 18:56

Dokladnie co napisał Davien.....kolego Poland - nie mając podstawowej wiedzy o technice wojskowej nie lepiej sie po prostu nie wypowiadac. F16 - zdezelowany sprzet i chowa sie do Miga 29..........

zuch6
czwartek, 8 marca 2018, 16:30

Jeśli chodzi o Su-22 to uważam że należy skoncentrować się na układzie sterowania autonomicznego i przerobić je na pociski latające, Amerykanie przerabiają swoje stare f-4 czy f-16 na cele a my moglibyśmy na duże pociski dalekiego zasięgu typu cruise. Trzeba oczywiście zrobić sterowanie ale to akurat zaprocentuje przy produkcji każdego drona.

BieS
piątek, 9 marca 2018, 10:40

Tylko 18 ich zostało, a latających połowa...

zuch6
piątek, 9 marca 2018, 12:07

jeśli 18 to faktycznie kłopot, choć jeśli udałoby się opracować system który można sprzeprogramować na inny typ samolotu to stare poradzieckie samoloty chyba są w miarę dostępne na rynku, byłaby możliwość przerabiania ich na pociski cruise. Zalety to spora dostępność duży udźwig i zasięg, wady to duża sygnatura cieplna i radarowa.

BieS
piątek, 9 marca 2018, 23:40

Spytaj KRLD, czy sprzeda \"stare poradzieckie samoloty\", bo tylko tam jeszcze można je znaleźć w stanie lotnym... ale żarty na bok, taki samolot-pocisk musi być sprawny, mieć doskonale działającą awionikę, komputer potrafiący sterować elektronicznie systemem analogowym, do tego stacja nadawczo-odbiorcza, a co za tym idzie komputer \"zachodnio-wschodni\" - ciekawe swoją drogą, czy programowanie dalej byłoby pisane cyrylicą (!). Sama modernizacja Su-22 M4 do standardu latających pocisków pochłonie ogromne koszty i co dalej? Będzie sobie stać nawet te 25 sztuk (liczę też te kanibalizowane, ale jeszcze nie oskubane ze wszystkiego) w hangarach i czekać na wojnę, w której jak dobrze pójdzie odpali się 10 sprawnych...

turbinka kowalskiego
piątek, 9 marca 2018, 10:23

Su22 nie ma fly by wire, natomiast mozna je jeszcze wykorzystac jako nosiciele pociskow manewrujacych dla ktorych cele programowano by jeszcze na lotnisku.

Jimbo
czwartek, 8 marca 2018, 21:02

Jakby je uszczelnić to można torpedy z nich zrobić i sterować z aparatury rc.

-CB-
czwartek, 8 marca 2018, 20:03

Ale taki \"pocisk\" zostanie od razu zestrzelony, dokładnie tak samo jak pojedynczy samolot wlatujący bezpośrednio w strefę OPL przeciwnika. Raczej zerowe szanse na dotarcie do celu.

zuch6
piątek, 9 marca 2018, 09:38

Na pewno mniejsze niż klasycznych pocisków cruise, jednak takich pocisków nikt nam za bardzo sprzedać nie chce a tu możemy może trochę ubogie ale jednak pociski dalekiego zasięgu posiadać. samolot lecący kilkanaście metrów nad ziemią najłatwiejszym celem nie jest i zasięg jego wykrycia też jest nie aż tak wielki. Chodzi też o rozsądne zagospodarowanie posiadanych środków przy okazji zyskując środki rażenia strategicznego zasięgu.

Śr.szeregowy
czwartek, 8 marca 2018, 15:38

W latach 1993-1995 służyłem w JW 4499 na Su- lach trochę lat minęlo

ppp
czwartek, 8 marca 2018, 15:33

To jedyny samolot, który przenosi polskie bomby termobaryczne. Ciekawe, czy ktoś pomyślał o zastosowaniu tych bomb na innych samolotach, bądź zakupie takich bomb dla np. F-16?

Polak
czwartek, 8 marca 2018, 14:59

A właściwie to co lonkretnie czyni je takimi przestarzałymi i niezdolnymi do modernizacji?

LOLak
czwartek, 8 marca 2018, 21:41

Dosłownie wszystko.

dropik
czwartek, 8 marca 2018, 16:14

np silniki. AL-21F3 - jednoprzeplywowe więc palą jak smok a zasięg samolotu spada znacznie. dane z wiki raczej mało realne. Poza tym problemem jest dostępność tych silników i części do nich. W zasadzie nowe są nie do zdobycia - nieprodukowane . Nie ma sensu modernizacja skoro silniki umożliwiają tylko na 100-200 godzin pracy rocznie. Jakby pracowały częściej to za kilka lat samolot nadawałby się na złom bo nie bo silniki by już były zarżnięte. Do tego stare wyposażenie i uzbrojenie. Nie ma sensu modernizacje w tym zakresie tych kilkunastu sztuk.

BieS
sobota, 10 marca 2018, 00:21

Ich \"uzbrojenie\" nadaje się tylko na robienie kurzu w Nadarzycach, za to całkiem dobrze samoloty nadają się na imitację statków powietrznych w ramach ćwiczeń obrony przeciw lotniczej. Uzbrojenie kierowane już dawno, bo w 2008 roku zostało uziemione ze względu na niebezpieczeństwa związane z gubieniem celu. Z uzbrojeniem niekierowanym natomiast, kłopot po tylu latach składowania jest taki, że potrafią w niekontrolowany sposób eksplodować pod skrzydłem samolotu. Szkoda mi naprawdę ludzi, którzy muszą te rzęchy używać...

Willgraf
czwartek, 8 marca 2018, 16:01

pochodzenie:) gdyby były z USA .to hohoo a może by dłużnej latały jak Phantom-y:)

cdee
czwartek, 8 marca 2018, 15:18

one nie sa niezd0olne do modernizacji. Niezdolne do modernizacji tych maszyn ( i innych) jest nasz MON. OD Ponad 30 lat . MON zdolny jest do gadania

BieS
piątek, 9 marca 2018, 10:44

A Ty wiesz najlepiej co można w Su-22 M4 (i innych) zmodernizować, żeby dostosować je do dzisiejszych realiów...

bender
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:25

Słyszał kolega taki termin \"Ślepy bokser\"? I tyle w temacie.

BieS
poniedziałek, 12 marca 2018, 16:54

Oczywiście, że tak, a gdzie kolega chciałby mu ten radar zainstalować? Pod kadłubem, czy przed statecznikiem? Poza tym jaki? Może AESA?

bender
wtorek, 13 marca 2018, 11:38

Miałem cdee odpisać, a odpisałem koledze, więc wyszło niedorozumienie. Suczki oczywiście do muzeum.

Kos
czwartek, 8 marca 2018, 14:45

Dramat.

JSM
czwartek, 8 marca 2018, 19:50

Pewnie, że dramat. Podziękuj tym co przez wiele lat likwidowali polską armię. Dlaczego na 8 lat zawieszono program Kraba? Dlaczego zawieszono wszystkie programy modernizacyjne jak Biała, Twardy itd? Dlaczego do dzisiaj nie ma hełmów, kamizelek, butów, plecaków, karabinków i tysięcy innych rzeczy? Dlaczego zaorano Zakłady Wola i nie ma kto produkować silników do ciężkiego sprzętu? To są zaniedbania 25 lat. Odrobienie tego to minimum 10-12 lat.

rączki opadają
piątek, 9 marca 2018, 10:03

\"Niczego nie będzie\" - Kononowicz

Zz
czwartek, 8 marca 2018, 14:41

W 2030 jeszcze na tych zabytkach będą latali .

Marek
czwartek, 8 marca 2018, 18:01

Obyś nie wykrakał.

turbinka kowalskiego
czwartek, 8 marca 2018, 14:37

Te samoloty są już tyle w eksploatacji dlaczego do tej pory rodzime instytuty nie opracowały dla nich inteligentnej broni, pocisków cruise, podwieszanych zasobników do dalekiego rozpoznania (wiadomo o bombach termobarczych i to wszystko). Przy F16 można sobie tłumaczyć blokada USA ale w przypadku Su22/MiG29? W końcu porywają się na konstruowanie całego samolotu.

BieS
piątek, 9 marca 2018, 10:48

Żeby móc przenosić i odpalać\"inteligentną\" broń to trzeba mieć \"inteligentnego\" nosiciela, a nie archaicznego Su-7 ze zmienną geometrią skrzydeł.

Marek
czwartek, 8 marca 2018, 14:16

W końcu coś nowego w naszej armii :)

Kolo
czwartek, 8 marca 2018, 13:49

Czy zamiast SU-22 można wybrać np. Textron Scorpion Aurland??? Zalety- mniejsze koszta, broń precyzyjna, nowoczesny, może latać poniżej progu radarowego z niską prędkością. Wady: mniejszy udźwig uzbrojenia... Poddaję pod dyskusję.

rączki opadają
czwartek, 8 marca 2018, 15:15

a \"piniądze\" skąd? Z pustych obietnic i zapewnień że są bo tyla to a tyle pkb ....?

Kowalskiadam154
czwartek, 8 marca 2018, 13:48

To oni jeszcze tyle lat mają zamiar latać na tym złomie?

rączki opadają
czwartek, 8 marca 2018, 15:16

Oooo... to jeszcze po po po poprzedni minister zadekretował.

Blokada opcji to blokada rozwoju.
czwartek, 8 marca 2018, 13:41

Najbardziej to podoba mi sie turcja pomimo sprzeciwu usa kupiła s 400 I bierze z pułki to co najlepsze .Majac 2 systemy będą mogli w przysłosci zrobic 3-ci biarac to co najlepsze z kazdego . W dobrym uzbrojeniu armi skrupułów nie powinno byc zadnych mozna kupic i od wroga jezeli przyniesie to wymierne korzyści tosamo powinno tyczyc sie polski z zakupem mig 35 czy pozyskaniem najnowszej amunicji do mig 29 lub kupno gripena. Niemozna stawiac tylko na jedną kartę Czekaliśmy na ruska a trzepnął niemiec.

Davien
piątek, 9 marca 2018, 08:43

Turcja kupiła jedna baterię S-400(druga to jedynie opcja) i stwierdzili nigdy wiecej, a po partnera w budowie systemu OPL poszli do EUROSAM-u i jednocześnie proszą USA o sprzedaż Patriotów i to bynajmniej nie jednej baterii. Nasze MiG-29 nie moga uzywać nic nowszego od antycznych R-27/R-60, nawet w najnowszej wersji MiG-35 ten samolot ustepuje F-16C block 52+ wiec po kiego on nam? Nawet nowy Gripen jest lepszy od najnowszego Fulcruma;)

???
sobota, 10 marca 2018, 17:11

Jak seryjne wypisywanie takich bredni o Turcji i zakupie S-4 cię nie nudzi?

Rafał
czwartek, 8 marca 2018, 13:28

A jeszcze tak niedawno mówiono o nowoczesnej armii ehh

Lucjan 3
czwartek, 8 marca 2018, 13:28

Żenujące. Utrzymywanie takiego sprzętu w wojsku jest po prostu żenujące.

BieS
piątek, 9 marca 2018, 15:05

Jeszcze tylko parę lat, później z 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego zostanie eskadra MiGów-29 z Mińska Mazowieckiego - o ile nie będą lądować w lesie przed pasem. Bazy w Świdwinie i Malborku zostaną komendami lotnisk jak w Mirosławcu i zostaniemy z 48 F-16, które będą wymagały MLU... Sic transit gloria PSP...

Made in Poland
czwartek, 8 marca 2018, 13:25

Te zabytki latają i jeszcze bardzo,bardzo długo będą latać,znając MON i szybkość zakupów to nowe samoloty wybiorą za 20 lat jak dobrze pójdzie.Będzie jak z okrętami podwodnymi,te 50 letnie wraki które mamy idą jeden za drugim na żyletki a w MON się kłócą co ważniejsze,okręty podwodne czy nawodne czy żadne.....

Tomek
czwartek, 8 marca 2018, 13:21

Smutne,te samolot to zlom

Cesar
czwartek, 8 marca 2018, 13:14

Podczymywac nawyki to powinni na Orlikach. Utrzymywanie przez dekade samolotów bojowych zbytecznych na obecym polu walki to zwykła niegospodarność. To tak samo jak utrzymywanie 40 letniej floty trałowców i stawiaczy min. Trzeba z tym skończyć. Jeśli nie ma gotówki teraz to znaleźć kredytowanie na nowe samoloty.

Testowy
czwartek, 8 marca 2018, 13:06

Ciekawe ile kosztuje mig 35 i jak kupujemy gaz dlaczego by nie kupic samolotów.Dało by to wymierne kozysci dla polski i polskich pilotów w kontynuacji nawyków z mig 29 i w zapoznaniu sie z mozliwosciami miga 35 co do naszych samolotów.Była by to tak zwana dezerfikacja.Przykladem moze byc usa stosujac rosyjskie działka czy tez kupno mig 29.Mogło by to sie odbyc moze nie bezposrednio z rosji ale przez posrednika tak jak izrael lub kraj koperujacy z rosja który jest producentem uzbrojenia niemowie tu o jakimś dużym zakupie ale przynajmniej 2 szt.

As
czwartek, 8 marca 2018, 17:47

Dywersyfikować to sobie możemy tak jak np Grecy francuskimi Mirage2000 5/9

Olo
czwartek, 8 marca 2018, 17:46

A w razie konfliktu Rosja pstryknie przycisk i nawet ci fotel katapultowy nie zadziała.

Geoffrey
piątek, 9 marca 2018, 08:45

Albo odwrotnie, nacisną przycisk i wszystkie fotele katapultowe lecą w górę razem z pilotami.

dropik
czwartek, 8 marca 2018, 16:21

kupimy te migi-35 jak już tylko wejdziemy ponownie do Układu Warszawskiego. Czyli już wkrótce ;)

Davien
piątek, 9 marca 2018, 08:44

W takiej sytuacji to juz wolałbym Su-35 ale mam nadzieje ze to nigdy nie nastapi, choc z tym rządem....

dropik
piątek, 9 marca 2018, 21:11

ale Testowy chce migi-35 :P

Davien
czwartek, 15 marca 2018, 09:45

MiG-35 jest gorszy od naszych jastrzebi wiec chyba nawet nasz rząd nie jest tak zacofany by je kupic jak pójdzie w slady Rosji, dlatego pisałęm o Su-35:)

As
czwartek, 8 marca 2018, 13:02

A w połowie przyszłej dekady ogłoszą że do 2050

robak52
czwartek, 8 marca 2018, 12:55

Jak widać najdroższy program socjalny nowoczesnej Europy ma się całkiem dobrze.

fryz5
czwartek, 8 marca 2018, 12:50

Co to za silniki AŁ-21F3 - powinno być raczej AL-....... od konstruktora Archipa Lulki, tak mnie się zdaje. Pozdrawiam

dobrze poinformowany.
czwartek, 8 marca 2018, 12:48

Mają pozostać do 2047 roku.

Rafal
czwartek, 8 marca 2018, 16:47

B-52 beda jeszcze dluzej w sluzbie :)

Davien
czwartek, 15 marca 2018, 09:47

Tyle że B-52H to nosiciel pocisków ALCM i nie musi bawić sie w ataki szturmowe w zasiegu wszystkiego od MANPADS po Buki Do tego BUFF-y sa modernizowane a z Su-17M4 czyli Su-22 zrezygnowała juz nawet Rosja uzywająca ciągle analog B-52 czyli Tu-95

Jaś
czwartek, 8 marca 2018, 12:37

Jeszcze dekadę mają fruwać. To ile one będą miały lat ?

BieS
piątek, 9 marca 2018, 13:01

Ryczące czterdziestki

Smuteczek
czwartek, 8 marca 2018, 12:33

Smutna sprawa. Nie ma sie czym chwalic

Tweets Defence24