Setki milionów na silniki do Sokołów i Bryz

24 marca 2021, 12:17
Śmigłowiec W-3 Sokół - jedna z platform, na której mają być montowane kasety K-811H
Fot. J.Sabak
Reklama

 Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej poinformował o udzieleniu zamówienia firmie Pratt & Whitney Rzeszów S.A. na naprawy silników lotniczych stosowanych jako napędy samolotów An-28 i M28 Bryza oraz różnych wersji śmigłowców W-3 Sokół/Anakonda, jak również na remont technicznych środków materiałowych na tych maszynach w latach 2021-2025. Koszt realizacji obu usług wyniesie około 340 mln złotych. 

W trybie negocjacji z jednym oferentem 3. Regionalna Baza Logistyczna Wydział Techniki Lotniczej udzieli zamówień w trzech odrębnych postępowaniach:

- Naprawa główna silników turbośmigłowych TWD-10B/PZL-10S oraz naprawa główna silników turbośmigłowych TWD-10B z dostosowaniem do wersji TWD-10B/PZL-10S w latach 2021–2025 (do Bryz);

- Naprawa główna oraz naprawa główna wraz z dostosowaniem do wersji FADEC silników turbinowych PZL-10W oraz PZL-10W z układem FADEC w latach 2021–2025 (do Sokół);

- Remont (naprawa główna) technicznych środków materiałowych do statków powietrznych w latach 2021–2024.

Wszystkie trzy decyzje o udzieleniu zamówienia zapadły 12.03.2021. Zastosowano procedurę negocjacji z jednym oferentem, gdyż - jak wskazuje 3 RBLog w uzasadnieniu - analiza rynku wykazała, że jedynym podmiotem gospodarczym uprawnionym do realizacji przedmiotu zamówienia jest Pratt & Whitney ,,Rzeszów” S.A.

To właśnie ta firma jest bowiem jedynym właścicielem dokumentacji techniczno-remontowej oraz posiada możliwości techniczne do wykonania remontu silników PZL-10W oraz dostosowania silników PZL-10W do wersji FADEC, a także wykonania remontu silnika TWD-10B/PZL-10S jak również modyfikuje silniki TWD-10B do wersji TWD-10B/PZL-10S, która współpracuje ze śmigłami typu Hartzell HC-B5MP-3D/M lub HC-B5MP-3G.

W wyniku prowadzonych negocjacji, które dotyczyły uzyskania najniższej ceny, wartość kontraktu dotyczącego naprawy głównej silników do Sokołów PZL-10W określono na 197 859 800,00 PLN, przy początkowej wartości szacowanej na 228 534 861,79 PLN. Z kolei koszt naprawy głównej silników TWD-10B/PZL-10S do Bryz z szacowanych pierwotnie 81,5 mln PLN wzrósł do poziomu 82 931 400,00 PLN. Remonty technicznych środków materialnych będzie kosztował 59 846 950,00 PLN przy pierwotnej wartości szacowanej na 43,8 mln PLN.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 92
Reklama
Dalej patrzący
czwartek, 8 kwietnia 2021, 20:39

Do bezimiennego w odpowiedzi na jego skandaliczną wrzutkę dezinformacyjną: Motor Sicz opracowała silniki z przekładnia dla Sokoła. Ponieważ nasz MON nie był zainteresowany - więc kupili prywatnie jednego Sokoła i testują. Wytrzymałość jest aż nadto wystarczająca. Problem w tym, że Ukraina była terenem zarezerwowanym dla interesów Wuja Sama. Tak się składa, że jest analitykiem systemowym z twardym wykształceniem technicznym, w tym w systemach ekspertowych. Stąd uwaga o "wiejskim filozofie", pomijając komiczność, wygląda mi na klasyczne przeniesienie. Zresztą - same działania Motor Sicz z remotoryzacją Sokoła były szeroko opisywane na d24 - choćby https://www.defence24.pl/nowy-ukrainski-silnik-certyfikowany-wersja-dla-sokola-juz-w-czerwcu czy https://www.defence24.pl/sokol-z-silnikami-motor-sicz-szansa-na-druga-mlodosc i inne. W tym układzie rozważania, a raczej udawanie głupiego w temacie, który jest realizowany przez Motor Sicz - to nie tyle zła wola - ile sabotaż.

gnago
czwartek, 25 marca 2021, 15:39

Kolejny strzał w stopę, modernizacja awioniki na opracowaną w Polsce wymiana silnika na te z motor sicz i łopaty tez w pełni kompozytowe

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:36

To co proponujesz jest nieuzasadnione ekonomicznie bo kosztowałoby więcej niż kupno nowych śmigłowców

alibaba
czwartek, 25 marca 2021, 19:35

Tylko ze prawdziwe smiglowce nie sa budowane z klockow Lego. Kazda taka podmianka to koszty, czas na certyfikacje etc.

czwartek, 25 marca 2021, 13:24

Niewiele więcej niż biuletyn

Paranoid Android
czwartek, 25 marca 2021, 11:18

Zli Amerykanie albo Niemcy zmowy wynoszą miliony... teorie spiskowe to Polska specjalność. Ile kosztowałoby utrzymanie posowieckich zakładów przez tyle lat? Przykładem, ze to niedobry pomysł jest BUMAR. Nie udało się z Krabem, moderka Leo tez kuleje, ale związki zawodowe mają się dobrze. Dobrze wychodzi im jedynie malowanie. Jaka jest wartość bojowa związków zawodowych, można by złośliwie zapytać. Problem polega na tym, ze nie ma systemu ani konsekwencji w modernizacji i wprowadzaniu nowych systemów uzbrojenia, jeśli już są wprowadzane. A budżet MON, wcale niemały, cieknie jak sito. Przez dekady malujemy sowiecki skansen i narzekamy, a winni są Amerykanie, Niemcy...

gnago
czwartek, 25 marca 2021, 15:40

? Prześledź tytanie negacji spiskologii sprzedaż Mielca i zakup bryz i ceny przed i po prywatyzacji

rusznikarz
czwartek, 25 marca 2021, 14:47

nie pluj, nie pluj, bo sie oplujesz; zamiast psioczyć na nierentowne moce produkcyjne lepiej zmówić coś prostego a rozsądnego - potrzebnych rzeczy nie brakuje: choćby mosty, przeprawy pontonowe itp. To nie musza być jakieś cuda techniki, ale jak nie ma nic innego do roboty, to można je konstrukcyjnie dopieścić i mieć na lata. Tylko chcieć. I to chyba jest problem.

dropik
piątek, 26 marca 2021, 07:20

no ale nawet z tymi mostami im nie wychodzi . znowu pękają :P

wn
czwartek, 25 marca 2021, 10:32

Za ile, kiedy i kto przehandlował polskie zakłady zbrojeniowe, WSK Rzeszów, Mielec, Świdnik, Okęcie, do tego na makabrycznych warunkach, oddając dokumentacje serwisową wcześniej wyprodukowanego sprzętu To jest smutny kabaret, by amerykańskie czy włoska firmy miały wyłączność na serwis polskiego sprzętu Szkoda ze CBA i ABW, nadal nie ustaliła winnych i nie postawiła w stan oskarżenia za zdradę interesów narodowych

Kocham PL
czwartek, 25 marca 2021, 09:59

Nie lepiej kupić nowe mocniejsze silniki od Motor Sicz Ukrainy z możliwością serwisu u nas. Może by było taniej. Powoli też trzeba wciągać ten kraj w naszą strefę wspomagając ich przemysł , tworzyć jakąś oś współpracy wojskowej.

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:36

Nie lepiej bo nie da się ich zamontować

Johnny
czwartek, 25 marca 2021, 08:38

Lepiej było złomować stare An-28 i M28 i kupić nowe M28 z silnikami PT6-65B

;)))
czwartek, 25 marca 2021, 08:37

Bedzie wojna, panie

Won!!
czwartek, 25 marca 2021, 07:36

Ukraina nas wyprzedza pod prawie każdym względem. To jest dramat!!!!!!!!

Gnom
piątek, 26 marca 2021, 22:37

Może po prostu idzie do przodu zamiast kręcić się w kółko w poszukiwaniu wewnętrznego wroga lub zewnętrznego wsparcia.

Monkey
środa, 24 marca 2021, 23:04

Właścicilem dokumentacji technicznej przestarzałych w sumie silników jest zagraniczna, oczywiście amerykańska firma. Tak nam wyszedł offset z nimi. Czas zwrócić się w kierunku Europy, bo jednak Leonardo przynajmniej utrzymuje biuro projektowe w Świdniku, tak na przykład. A Amerykanie wysysają z nas wszystko, co sie da. Juz od lat 90-tych.

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:37

Leonardo za remonty woła 10 razy drożej

Extern
czwartek, 25 marca 2021, 11:24

No fakt, Czesi się w porę zorientowali w tym jak morderczy jest sojuszniczy uścisk i uratowali swoje AeroVodochody. Ale dla nas jest już za późno. Jak chcemy mieć jakiś własny przemysł lotniczy to trzeba by go budować już na zupełnie nowych fundamentach.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 18:44

Biorąc pod uwage że włascicielem Aero Vodochody jest spółka z Cypru to cos im cyba nie wyszło.

Gnom
poniedziałek, 29 marca 2021, 07:54

Poszukaj skąd pochodzi kapitał owej cypryjskiej spółki i jaki bank za tym stoi w sławetnej Szwajcarii. Pogrzeb w tym a może zobaczysz cos ciekawego.

Andrzej
środa, 24 marca 2021, 18:53

Sokół to przestarzały złom

Czytelnik
czwartek, 25 marca 2021, 16:58

I to jest jego zaletą.

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:38

Wada bo ich eksploatacja i remonty kosztują kilka razy więcej od nowoczesnych śmigłowców

Gnom
środa, 24 marca 2021, 23:15

To twoja opinia. A jak ją uzasadnisz? Hiszpanie, czy Czesi byli zadowoleni. U nas ciągłe narzekania i brak jakichkolwiek działań by choc część z rzeczywistych problemów ominąć, czyli na początek nowe łopaty.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 marca 2021, 12:26

Wiesz kto potrzebny jest do tego tanga.

śmiech
czwartek, 25 marca 2021, 11:47

Zadowoleni, ale do jakich działań ich uzywają?

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 marca 2021, 14:48

Jak ci fabryka powie, że masz zero wsparcia to do czego będziesz używał?

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 18:45

To może w końcu jakis dowód że świdnik tak stwierdził, że wstrzymuje wsparcie dla Sokołów??

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:38

Sam MON informował o tym

Tak
środa, 24 marca 2021, 16:16

Dajcie sokołom mocniejsze silniki!!!!!!

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:41

Nie ma to sensu ekonomicznego

Ok bajdur.
czwartek, 25 marca 2021, 07:18

Niechcą . Motor Sicz W-3 są dobrymi śmigłowcami, tylko mocy silnika im brakuje. W warunkach bojowych szybsze odejście zapas mocy to kwestia przeżywalności sprzętu i załogi.

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 14:20

Nie zapas mocy a nadmiar ciągu na wirniku. Zapas mocy to tylko skrót myślowy. Jeżeli zmniejszysz zapotrzebowanie na moc w danych warunkach (skuteczniej przetwarzasz moc na ciąg) to zyskujesz faktyczny nadmiar mocy bez zmiany wartości owej mocy (patrz nowe łopaty do W-3, dane w necie, w tym opisy modeli zastosowanych do obliczeń). A to, że w ogóle warto zwiększyć moc lub ograniczyć jej spadek w warunkach "gorąco i wysoko" to inna para kaloszy. Nawet dziś W-3 z aktualnymi łopatami jest dość sprawnym śmigłowcem. Proponuję obejrzeć dostępne w necie filmy z testów dla ADS-33 i udowadniani jego manewrowości.

Hahaha
czwartek, 25 marca 2021, 12:44

Eeeeehhh, sa dobrymi, tylko mocy im brakuje??? Przeciez dokladnie o to chodzi, ze aktualne i te motor sik silniki to raczej slabniki sa i nie maja dostatecznej mocy! Nie wiem czy to takie ultratrudne jest wziac jakis zachodni silnik(oczywiscie cena jego jest sporo wyzsza od aktualnych zabytkow czy motor sika i to chyba jest problemem), zmienic gore kadluba, zeby pasowal i masz Sokola, ktory ma moc!

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:40

To jest po prostu nieopłacalne bo koszt byłby większy od kupna nowych śmigłowców

Gnom
środa, 24 marca 2021, 23:29

NA szybko wystarczą nowe łopaty. Poszukaj, w necie są różnice osiągów, w tym pułapu zawisu. Wierz lub nie ale nowe łopaty to znaczący wzrost nadmiaru mocy bez zmiany silników. Jak się dziwisz, to polecam aerodynamikę i mechanikę lotu śmigłowców, tam łatwo znaleźć wyjaśnienie pozornego cudu.

Dalej patrzący
środa, 24 marca 2021, 16:08

Taniej by wyszła dla Sokołów, Anakond i Głuszców - remotoryzacja z przekładniami w silniki Motor Sicz. Dając przyrost mocy o 50% - i znacznie lepsze parametry techniczno-taktyczne - praktycznie z następnej półki śmigłowcowej. Nie mówiąc o kupieniu Motor Sicz - co promowałem od końca 2013. Ale - kompradorskie podejście i partykularne interesy "ważniejsze" od polskiej racji stanu czy zdolności WP...

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:42

Remotoryzacja byłaby droższa od kupna nowych śmigłowców,

czwartek, 25 marca 2021, 09:40

Klasyczna opinia wiejskiego filozofa(zresztą nie tylko ta). Wymiana na silnika na tyle mocniejszy wiąże się z wymianą przekładni bo policzona i zrobiona napewno nie dla takich mocnych. Kolejna kwestia jest problem z wytrzymałością kadłuba bo też obliczany dla innych naprężeń. Konstrukcja lotnicza to naczynia połączone a nie warsztat Pana Henia. Myślenie nie boli ale jest deficytowe.

Społeczność MON
czwartek, 25 marca 2021, 09:07

Dzięki za propozycje, pomyślimy nad tym.

Pracownik
czwartek, 25 marca 2021, 08:09

Skoro proponowałeś to czemu nie kupiłeś?

asd
środa, 24 marca 2021, 15:37

Bar...trzebA było najpierw odzyskać fabrykę! 40mln kraj który nie produkuje własnych silników czy to dla motoryzacji czy lotnictwa. To kolonia zwykła.

Arc
środa, 24 marca 2021, 15:31

Nie ma to, jak wynegocjować korzystniejszą cenę na usługę!! :)

kamyl
środa, 24 marca 2021, 15:09

Z żalem czytam o niegospodarności monu... Pytanie jest takie: ile silników zostanie poddanych remontowi? Powiem że z tą kwotę można kupić 68 helikopterów Bell 407 lub jeden F 35. Jestem ciekaw ile kosztowały by nowe mocniejsze silniki do sokoła na Ukrainie dając mu nowe możliwości?

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 marca 2021, 12:33

Z żalem czytam takie wypowiedzi. Otóż MON obecnie nie za wiele ma do powiedzenia w sprawie tych śmigłowców. Trzeba było myśleć wcześniej. Zanim opylono fabrykę Włochom.

Antoni
czwartek, 25 marca 2021, 17:03

Amerykanie chcieli odsprzedać fabrykę silników do Sokoła ale nasz MON chyba nie był za bardzo zainteresowany .

gnago
czwartek, 25 marca 2021, 15:42

W sprawie własnych maszyn owszem i to dużo

ArtKraków
środa, 24 marca 2021, 15:07

Trzeba było sprzedawać fabrykę silników amerykanom. To teraz nasze silniki będzie remontować amerykańska firma za nasze dutki. Zysk z kontraktu gdzie pójdzie?odp.: do centrali P&W Ameryka. Mądry Polak po szkodzie.

sel
czwartek, 25 marca 2021, 08:20

popieram Twoją wypowiedź

mc.
środa, 24 marca 2021, 14:23

Dlaczego nie zapłaciliśmy 100 mln płn za pełne prawa, dokumentację i pełny osprzęt maszynowy do produkcji tych silników ???

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 09:16

To i tak byś płacił za naprawę tych silników a zmieniłby sie jedynie własciciel zakładów.

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 21:10

Widzisz, gdy w 2001 roku, gdy zmienił się właściciel, to ceny obsług i produktu skoczyły prawie 3 krotnie, a jakość tak wzrosła, że dziś jest 7 Głuszców zamiast 8, cywilne biuletyny na przegląd przekładni i co jakiś czas słychać o lądowaniu awaryjnym W-3 z poprawiona przekładnią. A nowych przekładni i silników praktycznie nikt od wielu lat nie widział. Może choć to ostanie by się zmieniło. Ale zapewne nie, bo w końcu tzw. nasz rząd wymaga posiadania zdolności od państwowych firm zbrojeniowych, ale do niedawna stale ogłaszał przetargi z wolnej ręki wymagające tych zdolności (które i tak często zrywał bo zazwyczaj nikt poza firmą państwową nie miał tych zdolności). A to Polska właśnie.

Davien
sobota, 27 marca 2021, 14:19

Gnomie to może udowodnij swoje bajki bo jakos własnie po 2001 r zamówiono całkiem sporo Bryz i wszystkie Głuszcze jak się zdaje a takŻe sporo Sokołów?

Gnom
niedziela, 28 marca 2021, 18:12

Wszystkie 8 Głuszców z pierwotnie planowanych 32 (24+8) oraz nie dokończono ani modyfikacji łopat, ani zabudowy WRE i PPK. A ileż to nowo zamówionych sokołów weszło do służby w ramach zamówień po 2001? - mówimy o śmigłach z numerami ponad 911 czy 917 (wybacz z ale tak "czachy" nie pamiętam numeru) czyżby tylko owe 5 VIP? Do tego 10 dla Algierii i 8 dla Filipin oraz 1 dla Ugandy. Poza tym ostatnim rozmowy w sprawie sprzedaży podjęto jeszcze za polskiego Świdnika. A ileż to Bryz MON zamówił po 2001 ale przed 2006 - będzie ze 3 szt. i to głównie z PT6, bo już na pewno nie te z glass cockpit i uzupełnienie dla Krakowa.

mc.
czwartek, 25 marca 2021, 16:19

Ale będąc właścicielem sami decydujemy czy modernizowac, zmieniać czy może likwidowac produkcje. A na razie Włosi groziło że nie będą rontowac Sokołów. Amerykanie grozili że nie będą remontować i produkować części do silników. Czyli polski sprzęt lotniczy jest zależny od decyzji jakiegoś Prezesa.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 18:54

Panie mc, patrząc co się wyprawia w spółkach zbrojeniowych w Polsce to... I tak decydujemy sami, chyba że sie zmieni rząd, minister, albo jak z Caracalami dla czystej złosliwości ktos uwali cały program. A tak Rzeszów cały czas produkuje i remontuje antyczne rosyjskie silniki TWD-10 na licencji w Polsce, Leonardo opracowało kompletna modernizację Sokoła mającą sporo większe mozliwości od obecnych wersji. Naprawdę wierzysz ze w naszym polskim piekiełku coś takiego byłoby mozliwe?

rusznikarz
środa, 24 marca 2021, 14:04

wstydu nie mają; gdy w 2018-2019 amerykanie chcieli odsprzedać im tę starą część zakładu produkującą silniki do maszyn z czasów UW, to nie dało się znaleźć w państwowej kasie 100 mln PLN, by powrócić pełną kontrolę, ale teraz kilkaset mln do nieswojej kasy to jest do dyspozycji. odpowiednie artykuły są na Defence24

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 09:18

Tyle ze to dalej są polskei zakłady al z zagranicznym włascicielem. Odkupując je zmieniłby sie jedynie własciciel a dalej byś musiał płacić za wykonanie tych remontów.

Gnom
środa, 24 marca 2021, 23:27

Mylisz się kasa się znalazła, tylko główny klient stwierdził, ze kończy z eksploatacją wyrobów używających owych silników. Teraz, ten sam klient zmienił zdanie, a wystarczyło jedno (dosłownie jedno) wieloletnie zamówienie do firmy kontrolowanej przez państwo polskie, a nie koncern Raytheon, bo w jego skład wchodzi obecnie P&W. To w końcu z nim zarzucano powiązania Antoniego i ogólnie PiS w pewnej książce pewnego redaktora.

rusznikarz
czwartek, 25 marca 2021, 12:05

rzeczywiście; ostatni komunikat jaki w tej sprawie był na Defence24 podawał, że wojsko kończy z eksploatacją starych śmigłowców, a Sokoły nie będą podstawowym śmigłowcem, dlatego też modernizacja Sokołów jest nieuzasadniona. Czyli także silniki do nich nie będą potrzebne. tylko co w zamian? skąd takie wiekopomne wizje, zamiast pragmatyki?

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 21:04

Zapytaj ludzi z ulicy kurew, o przepraszam - Królewskiej i ogólnie "wizjonerów" z IC MON, Zacznij od twórcy wiele lat temu teorii przeskoku technologicznego, po jego wizycie wraz z komorem w Japonii zwanego szogunem. Nie ma realnej oceny potrzeb ani zdolności, są prywatne interesy i palcowi analitycy, a ZTT i tym podobne dokumety zmieniane są wciąż i wciąż, i wciąż. Spróbuj odpowiedzieć na te zmiany wyrobem - klasyczny przykład zaczynał jako Gawron, a skończył jako Ślązak. Samo to że w ogóle skończył w służbie a nie w hucie to cud.

asdf
środa, 24 marca 2021, 21:01

mnie to nie dziwi ci sami ludzie jeszcze jako AWS przed podzialem na Po Pis, przez kilkanascie lat nie mieli pieniedzy na zamowienie Bryz w PZL Mielec (zaklady byly duszone brakiem rzadowych zamowien jak obecnie "prywaciarze") zaraz po przejeciu przez amerykanow poszlo zamowienie za kilkaset milionow zlotych na zakup Bryz dla MW.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 09:34

Ciekawe bo większość Bryz dostarczono do 2006r a Mielec zdaje sie sprzedano w 2007r. Do 2006r dostarczono z Mielca 39 maszyn M-28 Skytruck, a dla MW 9 sztuk z czego 7 z radarami ARS-400 i przynajmniej 2 w wersji transportowej Bryza-TD. Bryza 1E to rok 2000, Bryza bis to 2003. Bryza 1Rbis to modyfikowane od 2003 do 2010 stare Bryzy. Bryza da SG to 2006r, jakoś dziwnie wszystkie przed sprzedażą zakładów. Ma pan cos jeszcze do dodania?

asdf
czwartek, 25 marca 2021, 21:32

chodzi o zakup 12 Bryz z 2008r z netu "Zakup samolotów już eksploatowanych w Wojsku Polskim wydaje się zasadny, gdyby cena była rozsądna. Tak nie było. Po przejęciu PZL Mielec przez obcego producenta, nagle cena samolotów drastycznie wzrosła. Rzeczypospolita za 8 samolotów C-295 M zapłaciła 211,5 milionów USD, natomiast za 12 samolotów M-28 B/PT, Polska miała zapłacić 635 milionów złotych ( 52,92 milionów złotych za sztukę ). Kwoty w 2008 roku, porównywalne. W 2006 roku, za 5 samolotów M-28 budżet Polski zapłacił 136 milionów złotych ( 27,20 milionów złotych za sztukę ). W ciągu dwóch lat cena M-28 wzrosła dwukrotnie; z 27,20 milionów złotych do 52,92 miliona złotych. Warto zaznaczyć, iż w 2006 roku, kwota 27 milionów już wzbudzała zastrzeżenia."

Davien
piątek, 26 marca 2021, 09:27

Czyli po kolei: Polacy za 8 C-295 M zapłacili tyle co za 12Bryz z nowymi silnikami PT-6. Polacy kupili CASY 7 lat wczesniej w 2001r. No i taki mały dodatek Pisał pan o maszynach dla MW a nie Armii.

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 14:14

Widzisz o "wyrocznio", zaraz po sprzedaży Mielca w 2006 roku (PiS z Jarosławem K jako premierem) natychmiast zamówiono samoloty dla polskiej armii za kwotę prawie 3 krotnie wyższą niż cena sprzedaży. Do tego w wersji "galss cockpit" płaca za rozwój. Czy możesz wyjaśnić dlaczego nie można było tego zrobić przed sprzedażą Mielca? Dlaczego nie można było zainwestować w zakład zarządzany przez państwo, a można było w zakład zakupiony przez UTC? Czekam na logiczna odpowiedź!

asdf
czwartek, 25 marca 2021, 21:36

teraz ci sami ludzie glosza slogany o odbudowie polskiego przemyslu zbrojeniowego, po co? chyba zeby po 15 latach inwestycji komus go sprzedac.

asdf
czwartek, 25 marca 2021, 21:34

roznica w cenie moze zalezec od wyposazenie jakie posiadaly Bryzy dla MW ale zasadne jest pytanie dlaczego nie mogli tego zamowic jeszcze w polskim PZL Mielec tylko musieli go prywatyzwac chyba ze byl mus.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 09:32

Zamówili 5 M-28 w 2006r a kończyły się resursy An-2 i wycofywano An-26 wiec logiczne że nastepna partie zamówiono pózniej .

Gnom
piątek, 26 marca 2021, 13:00

W cały tydzień po sprzedaży Mielca - ciekawa ta twoja logika. Ale odpowiedzi na postawione pytania nadal nie ma.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 18:57

Mielec został sprzedany daje się w 2007r a wszystkie zamówione dla MW Bryzy dostarczono wczesniej. I jakos nie znalazłem Bryz zamawianych dla Polskiej armii po 2006r, jedynie kończono modernizację do Bryzy-1R bis. Ale oczywiście Gnomek może podać jakie i kiedy Bryzy kupiono?:)

Marcyk
środa, 24 marca 2021, 19:49

No cóż. Szkoda to nawet komentować.

Bogdan
środa, 24 marca 2021, 19:46

czy jak potrzebujesz litr mleka, to kupujesz mleczarnię?. 340 mln / 5 lat, daje około 70 mln rocznie. Według Ciebie ile rocznie może kosztować utrzymanie zakładu, za który w latach 2018-2019 chciano 100 mln złotych?

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:46

Ewidentnie nie ogarniasz że te 100 mln to poszłoby na utrzymanie zakładu a nie silniki.

Gnom
piątek, 26 marca 2021, 22:33

Jest pewne chińskie przysłowie, mówiące o tym, że armię utrzymuje się po to 1000 lat aby jeden dzień walczyła, w domyśle gdy zajdzie taka potrzeba. Dziś niektóre elementy przemysłu też należą do systemu obronnego, czyli owej armii z przysłowia. Uzbrojenie i wyposażenie żołnierza było i jest elementem polityki zagranicznej.

Autor
czwartek, 25 marca 2021, 12:35

Pytanie tylko czy ten litr mleka to faktyczne 5cio letnie zapotrzebowanie na napoje klienta, czy próba nakarmienia 10000tysięcy dziesięcioma chlebami (czy jakoś tak). Raczej takie zamówienie to jedynie łatka na dziurawe portki idąc wywołaną logiką. Generalnie, faktyczne zapotrzebowanie (zgodnie ze stanem technicznym) oraz potencjalne potrzeby Świdnika przy sprzedaży własnej mogły by być jednym z ważniejszych elementów strategii utrzymania firmy pod nadzorem państwa. I?? I sprzedano Świdnik, sprzedano Rzeszów bo kasa na bieżące potrzeby rządzących ekip była potrzebna. Pozostawiając kolejnych aparatczyków oraz armię z problemem jak dziś. Co jest interesem państwa, w jakiej perspektywie i kto/jak stara się go definiować/realizować ?? Niech każdy sobie tu odpowie.

środa, 24 marca 2021, 17:26

bo Polak potrafi.

Jabadabadu
środa, 24 marca 2021, 17:26

Bo te 100 mln trzeba by było wyłożyć, a z tych 340 mln prowizja wynosi (zwyczajowo) 10%. Kierunki przepływu różne i kwoty też. Proste?

Bebe3
środa, 24 marca 2021, 17:18

Zapomniałeś dodać, że bez dokumentacji tech , sama hale ....

środa, 24 marca 2021, 16:14

Widocznie doszli do wniosku ze nam silniki sa zbędne.

jakieś pytania ??????
środa, 24 marca 2021, 13:51

Mniej więcej za 340 mln złotych została "sprywatyzowana" PZL- Rzeszów ... swego czasu Ministerstwo Skarbu Państwa "sprzedało" 85 proc. akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Rzeszów SA za 70 mln USD firmie United Technologies Holding SA ....

Zulu
środa, 24 marca 2021, 19:52

W tym kraju możesz robić co chcesz. Tutaj nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Kraj z tektury

dim
środa, 24 marca 2021, 19:31

A czy było za co ją utrzymywać ją przy życiu ? Do dziś ? A ile by to kosztowało ?

dill
czwartek, 25 marca 2021, 12:43

czasem i ty się zadłużasz jeśli w dłuższej perspektywie to ci się opłaci. No chyba że działasz wyłącznie na zasadzie impulsu..... i jak się trafi chętny za "niezłe pieniądze" to i drogę dojazdową do swojej posesji sprzedasz. Nie musisz już remontować i gitary zawracać zmiataniem bo teściowa karze. Siedsz see przy kominku i oglądasz tysiące na stole! dILL ŻYCIA. Tyle, że do domu dzieciaki przerzucasz przez płot sąsiada (puki mu lepszy dill do glowy nie przyjdzie i nie karze ci za każdą rzutkę tysiączków płacić.

Gnom
środa, 24 marca 2021, 23:21

W roku 2001, gdy ją sprzedawano, przynosiła dochód (nie obrót) stanowiący ponad 10% wartości sprzedaży (nota bene mniejsze od wartości rocznego obrotu w roku sprzedaży). Gdyby pozostała w polskich rękach to i Świdnik miałby szanse na sprzedaż i modernizację W-3, zamówienia były. Niestety należący do USA nie polskie już przedsiębiorstwo PZL Rzeszów nie było zainteresowane produkcją silników, a tym bardziej przekładni do W-3. Polityka UTC była inna niż interes polskich firm. Na rynek, na którym miało być sprzedanych sporo Sokołów (nie mniej niż było w SZ RP) trafiły produkty made in USA. "Przypadek, nie sądzę" jak mówi wielki badacz sławnej katastrofy.

rmarcin555
czwartek, 25 marca 2021, 15:45

@Gnom. Ty znowu te swoje fantazje. Wiesz ile kosztuje rozwój produktu? A projekt nowego? Sokół nie był udany, robiono go chałupniczo i wyprodukowano niecałe 200 sztuk. Przez 30 lat. Zakład nie miał szans na przetrwanie. Skończyłoby się jak z cała resztą dykty zwanej polską zbrojeniówką.

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 20:58

Widzisz, te jak piszesz "fantazje" są oparte o uczestnictwo w wielu wydarzeniach, które zapewne ty jak i większość tu piszących znasz co najwyżej z prasy lub plotek. W-3 wyprodukowano niecałe 200 szt ale praktycznie przez 10 lat (a nie 30) co dla 6 tonowego śmigłowca bez wsparcia rządowego i rozbudowanej sieci dystrybucji nie jest małym wynikiem (szczególnie na przełomie XX i XXI wieku i wielkiego rozbrojenia świata). Po sprzedaży Rzeszowa (2001 r.) wszelka produkcja W-3 praktycznie została zablokowana (oprócz wcześniejszego zamówinia MON produkowano pojedyncze sztuki). UTC (nowy właściciel Rzeszowa) nie był zainteresowany dostarczaniem ani silników, ani przekładni (pomijam, że z dnia na dzień cena ich zakupu i serwisu wzrosła praktycznie 3 krotnie). Bez silników i przekładni buduje się śmigłowce strasznie ch...o! Zatem nie mów mi o fantazjach, bo jak widać twoja fantazja nie sięga do tego co w minionych latach było rzeczywistością. Do tego już przy pierwszej prezentacji publicznej W-3PL na MSPO 2007 było kilku chętnych (mówię o delegacjach rządowych, a nie handlarzach) do zakupu W-3PL (ba niektórzy klienci się nim po targach przelecieli). Tyle, że pewna firma silnikowa z Doliny Lotniczej ustami swego prezesa oczekiwała zamówienia na min. 500 silników by uruchomić ich produkcję. Jak myślisz, przy braku wsparcia rządowego, niejaki Mieczysław M. - prezes Świdnika mógł w ciemno zamówić w Rzeszowie 500 PZL-10W i ze 120 przekładni do W-3? Dlatego jedyne co mógł to oczekiwać to realizacji zapowiedzi rządowych i modernizacji około 30 W-3 do W-3PL. Ale nawet tego rząd nie dotrzymał. Nie kolego, niestety to nie fantazja, a opis świadomego działanie pewnych grup ludzi by udupić polski przemysł lotniczy. Jak widać udało się. Do innych zagrywek AWS dążących do zniszczenia przemysłu zbrojeniowego w Polsce nawet szkoda wracać. W latach 50. ówcześni uczestnicy wydarzeń, dziś piastujący różne ważne funkcje w obu partiach które powstały po rozpadzie AWS (wiesz co to za partie?), zakończyliby za to nie tylko pracę w branży ale i zapewne życie. Na szczęście dla nich świat się jednak zmienił trochę na lepsze w tym zakresie. A tak na marginesie, świetnie wiem ile kosztuje rozwój nowego produktu bo w przygotowaniu planów i potem w realizacji projektów miałem przyjemność uczestniczyć. Wiem też jak łatwo niedoszacować program i jak łatwo decydentom zablokować programy gdy zaczynają się ich sukcesy pod byle pretekstem. Niestety, wiem.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 12:43

Ciekawe co to niby za wielki rynek Gnomie? Bo Rosja nawet nie certyfikowała Sokoła u siebie

dim
czwartek, 25 marca 2021, 09:37

A czy Sokół faktycznie jest śmigłowcem dla wojska ? Czy raczej zastosowania cywilne ? Pytam z ciekawości, o Twoją opinię i dzięki za już napisane wyjaśnienie.

Gnom
czwartek, 25 marca 2021, 14:10

Spójrz na to od strony AW-139 lub jak wolisz MH-139. Spójrz na to od strony Bell 412. Spójrz na to od strony H-145. Czy to śmigłowce dla wojska czy cywilne?Zasadniczo wiele krajów (i to tych rozwiniętych) używa "uwojskowionych" śmigłowców cywilnych. Wszystko zależy od zadań. Nawet dedykowany dla wojska S-70/UH-60 czy NH-90 nie ma jakichś specjalnych rozwiązań konstrukcyjnych (wbrew opiniom D...a). Znam go całkiem dobrze i nie znalazłem tam rewelacji. Sławetne opancerzenie w śmigłowcach utility to zazwyczaj wklejony kompozyt kevlarowy. Lepiej są opancerzone śmigła dla sił specjalnych. Jedyna prawdziwą zaletą niektórych odmian S-70/UH-60 jest schładzanie spalin (i to na tych najnowszych). W-3 spełnia FAR-29, zatem ma podwojone elementy krytyczne. Nikt nie testował pracy przekładni bez oleju (ale wszystkie śmigła z okresu tego nie miały). Wiecznie podnoszony problem braku nadmiaru mocy to wynik zatrzymania w rozwoju od czasu zakupu prze Włochów, przy nie specjalnym wsparciu ze strony władz RP w okresie poprzedzającym. Rzowiązać go doraźnie miały nowe łopaty uruchomione z W-3PL i po badaniach na ziemi gotowe wraz z wejściem W-3PL do służby w 2010 roku. Własnie modernizacja wyposażenia i uzbrojenia W-3PL rozwiązaniami ściśle polskimi, z polską kontrola systemów w roku 2007 już po próbach nie ustępowała rozwiązaniom zachodnim. Gdyby dokończono program (nowe łopaty, pełne WRE, PPK) byłby to dziś jeden z lepszych śmigłowców klasy utilty w NATO (oczywiście w swej kategorii wagowej). I nie mówię tu o planach, tylko o tym co było zrealizowane. Tak, W-3 z nowymi łopatami i wykorzystujący rozwiązania z W-3PL (w tym opancerzenie kabiny załogi) to jak najbardziej skuteczny śmigłowiec wojskowy klasy utility w kategorii do 7 ton.

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:49

Sęk w tym że nigdy nie powstał, bo Świdnik wycenił modernizację Sokoła drożej niż kosztują nowe śmigłowce tej klasy.

Tweets Defence24