Rosja: walka elektroniczna to nie wojna. Na celowniku Cypr [KOMENTARZ]

25 marca 2021, 10:11
BCD99276-15F9-4EE6-BB496F1D91B15D3B_source
Fot. www.raf.mod.uk
Reklama

Rosjanie po raz kolejny zostali oskarżeni o aktywne zakłócanie natowskich systemów elektronicznych. Tym razem na celowniku rosyjskich systemów WRE znalazły się brytyjskie samoloty transportowe działające na Cyprze, a przy okazji cywilny ruch pasażerski w tamtym regionie.

Brytyjczycy ujawnili, że ktoś kilkakrotnie podejmował próby zakłócania elektronicznego system nawigacji satelitarnej GPS, wykorzystywanego na brytyjskich samolotach transportowych A400 Atlas C1, działających nad Cyprem. Duża część brytyjskich mediów uważa, że za takim działaniem stoją Rosjanie, którzy w ten sposób zamierzają przeszkodzić krajom NATO w prowadzeniu operacji powietrznych nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że Cypr jest wykorzystywany jako baza dla natowskiego lotnictwa w kampanii prowadzonej przeciwko siłom terrorystycznym na terenie Iraku i Syrii.

Głównym podejrzanym o prowadzenie wojny elektronicznej stali się Rosjanie, którzy jako jedyni w regionie posiadają skuteczne systemy WRE, przygotowywane specjalnie do przełamywania zachodnich układów antyzakłóceniowych. Podejrzenia w odniesieniu do Rosji są również naturalną konsekwencją wcześniejszych oskarżeń, związanych podobnymi przypadkami, jakie miały miejsce szczególnie w czasie rosyjskiej interwencji w Syrii. To właśnie tam w ubiegłych latach próbowano zakłócać działanie m.in. systemów łączności amerykańskich samolotów artyleryjskich AC-130 (wykonujących zadania dla wojsk specjalnych w 2018 r.) oraz urządzeń pokładowych bezzałogowych statków powietrznych.

Sprawa pozornie wydaje się błaha, ponieważ: po pierwsze nikogo nie złapano „za rękę”, a ponadto nie stosowano uzbrojenia zabijającego, a jedynie elektroniczne. Brytyjczycy traktują jednak całe zdarzenie bardzo poważnie, wiedząc, że zaatakowano specjalnie samoloty transportowe przewożące m.in. ludzi z cypryjskiej bazy RAF Akrotiri. Nie odnotowano natomiast przypadków elektronicznego atakowania myśliwców RAF typu Typhoon, które również wykorzystują system GPS, m.in. jako źródło informacji dla systemów bojowych.

Oczywiście większość statków powietrznych ma systemy i procedury zapasowe na wypadek utraty lub zakłócenia systemu GPS. Jednak w bardzo dynamicznych działaniach (np. podczas skumulowania się ruchu lotniczego nad konkretnym obszarem) nagłe wyłączenie systemu GPS, lub co gorsza, umiejętne wprowadzenie do niego dużego błędu, może doprowadzić do katastrofy. W tym przypadku zakłócanie elektroniczne przestaje mieć już wymiar „psoty”, ale faktycznych działań bojowych w odniesieniu do jednego z krajów NATO. I to właśnie w tej chwili starają się podkreślić Brytyjczycy.

Wskazują oni, że oficjalne unikanie przez Rosjan otwartego konfliktu zbrojnego wcale nie oznacza, że ten konflikt się cały czas nie toczy. Działania podprogowe mogą bowiem przynieść nie tylko efekt psychologiczny i propagandowy, ale również konkretne straty. Szczególnie w sytuacji, gdy ich celem staną się wojskowe transportowce wykonujące misję samolotów do przewozu osób. W przypadku Atlasów na ich pokładzie może się znaleźć nawet do 116 w pełni wyposażonych żołnierzy.

Sprawa jest dodatkowo o tyle poważna, że Rosjanie nie mają możliwości zakłócania konkretnych odbiorników systemu GPS nad konkretnym obszarem, ale robią to sektorowo - „atakując” elektronicznie tak naprawdę wszystkie obiekty znajdujące się w wiązce anteny nadawczej systemu WRE. Celem mogą się więc stać przez przypadek również cywilne statki powietrzne – w tym samoloty pasażerskie. Jednak o ile wojskowe systemy GPS są w miarę zabezpieczone przed zakłócaniem, to cywilne statki powietrzne już nie.

Tak było również nad Cyprem. Brytyjczycy ujawnili bowiem, że zakłócenia nie odniosły efektu w przypadki transportowców wojskowych, jednak poinformowali cywilne władze lotnicze o konieczności ostrzeżenia pilotów o potencjalnym zagrożeniu związanym z przekłamaniami systemu GPS. Szczególnie niebezpieczny jest w bowiem „spoofing”, czyli „fałszowanie” sygnałów GPS. Załoga nie traci wtedy sygnału nawigacji satelitarnej, ale interpretuje go z błędem, który może ją zaprowadzić w zupełnie inne miejsce niż planowano.

Sprawa staje się coraz bardziej poważna, ponieważ nie jest to pierwszy przykład lekkomyślności Rosjan, jeżeli chodzi o wykorzystanie systemów wojskowych w odniesieniu do statków powietrznych. Brak świadomości władz Kremla, co do potencjalnych skutków swoich działań doprowadził m.in. do zestrzelenia samolotu malezyjskich linii lotniczych nad Ukrainą 17 lipca 2014 r. I nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia, czy zrobiono to celowo, czy też nie. Zaniechanie trzymania się standardów międzynarodowych doprowadziło do śmierci 298 osób.

Dla zewnętrznych obserwatorów cypryjskie wypadki są o tyle niezrozumiałe, że za cel nie wzięto myśliwców Typhoon, które startując z bazy Akrotiri w ostatnim czasie zaatakowały obiekty w Syrii wykorzystując po raz pierwszy lotnicze rakiety manewrujące Storm Shadow. Obiektem ataku stały się natomiast samoloty transportowe, które nie były uzbrojone. Rosyjska propaganda próbuje to jednak wykorzystać. Wskazuje, że Brytyjczycy specjalnie podsycają aferę uzasadniając nią, opublikowany 16 marca 2021 roku, Zintegrowany przegląd bezpieczeństwa, obrony, rozwoju i polityki zagranicznej Wielkiej Brytanii do 2025 roku (Global Britain in a Competitive Age: the Integrated Review of Security, Defence, Development and Foreign Policy).

W przeglądzie tym z jednej strony wyraźnie podkreśla się, że „Rosja pozostanie najpoważniejszym bezpośrednim zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii(„Russia will remain the most acute direct threat to the UK), a z drugiej przypomina, że poza uzbrojeniem konwencjonalnym i atomowym są jeszcze zagrożenia hybrydowe, które mogą mieć równie zabójcze skutki jak bomby i rakiety. Dokument wskazuje wyraźnie, że pomiędzy wojną i pokojem Rosjanie tworzą coś zupełnie nowego, co pozwala im ingerować w politykę wewnętrzną i zewnętrzną innych państw, bez fizycznego wysyłania swoich żołnierzy. I to rzekomo dlatego miały się pojawić w Wielkiej Brytanii doniesienia o próbach zakłócania systemu GPS na Cyprze.

By przerwać tego rodzaju rosyjskie spekulacje najprościej byłoby po prostu wskazać źródła zakłóceń systemu GPS. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem byłoby, gdyby Rosjanie zastosowali systemy walki elektronicznej rozstawione na terytorium Syrii – znajdującym się w odległości około 200 km od cypryjskiego lotniska Akrotiri. W tym przypadku mogli by jednak działać jedynie na statki powietrzne znajdujące się na wysokości powyżej 1800 m (z powodu krzywizny Ziemi i prostoliniowego rozchodzenia się fal elektromagnetycznych).

Dlatego bierze się także pod uwagę teorię, że zakłócanie mogło być również realizowane z samego Cypru, dzięki działającym, tam agentom lub z platform nawodnych i powietrznych. Takim spekulacjom sprzyja zła reputacja, jaką mają Rosjanie jeżeli chodzi o tzw. działania podprogowe.

I nie chodzi tu o trudne do udowodnienia przypadki zakłócania dronów nad Syrią, ale o udowodniony wypadek, do jakiego doszło podczas manewrów NATO Trident Juncture w Norwegii pod koniec października 2018 r. Systemy rozpoznania radioelektronicznego namierzyły wtedy źródło zakłóceń natowskich urządzeń GPS, które znajdowało się na terenie Półwyspu Kolskiego należącego do Rosji.

Brytyjscy specjaliści zdają sobie również sprawę, że prawdziwym poligonem doświadczalnym dla Rosji stała się wschodnia Ukraina. To właśnie tam testowane są najnowsze, rosyjskie systemy WRE, jak również taktyka ich użycia (np. z wykorzystaniem nadajników zakłóceń na niewielkich, bezzałogowych statkach powietrznych). To co zostanie wypracowane w wojnie na Ukrainie, przechodzi później kolejny sprawdzian w odniesieniu już do wyrafinowanego sprzętu bojowego NATO, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie.

Pomijając propagandowe komentarze przekazywane przez obie strony, warto zauważyć, że rosyjskie systemy WRE stanowią problem, ale jedynie w odniesieniu do najmniej wyrafinowanych systemów bojowych. Amerykanie przyznali się więc do pewnych problemów jeżeli chodzi o wykorzystanie operacyjne niewielkich dronów, natomiast nie mieli kłopotów (przynajmniej oficjalnie) w przypadku załogowych statków powietrznych oraz dużych bezzałogowców (takich jak np. MQ-9 Reaper).

Podobnie było zresztą przy „ataku” na brytyjskie samoloty transportowe Atlas. Załogi odnotowały próby zakłócania ich systemów GPS, jednak bez problemu radziły sobie: nie tylko w prowadzeniu nawigacji, ale również wykorzystywaniu innych systemów pokładowych. Nie zmienia to jednak faktu, że w sektorze rażenia rosyjskich systemów zakłóceń aktywnych mogły się znaleźć także samoloty cywilne, nie biorące udziału w konflikcie.

Kraje natowskie zdają sobie dodatkowo sprawę, że Rosjanie nie zaprzestaną prób przeszkadzania ich statkom powietrznym w działaniach i dlatego już zawczasu przygotowują się na kolejne, niekinetyczne ataki. Przede wszystkim rozwijane są rozwiązania niwelujące zagrożenie (systemy przeciwdziałania elektronicznego) i systematycznie wprowadzane na kolejne samoloty, śmigłowce i drony – szczególnie te, które działają w bezpośredniej styczności z rosyjskimi wojskami. Opracowywane są dodatkowo nowe wersje wojskowych odbiorników GPS, które są za każdym razem odporniejsze na zakłócenia lub z zewnątrz wprowadzane błędy.

Oczywiście zawsze istnieje możliwość, że Rosjanie celowo ograniczają możliwości oddziaływania swoich systemów zakłóceń aktywnych, by nie zostały one do końca rozpoznane. Nawet władze Kremla muszą też się liczyć z ewentualnymi skutkami zniszczenie w czasie pokoju samolotu załogowego, pełnego żołnierzy i dodatkowo operującego w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

Jak pokazała sytuacja z udziałem malezyjskiego samolotu pasażerskiego, nie musi być to jednak regułą. Ktoś, kto wprowadza jakiekolwiek zakłócenia elektroniczne w cywilnej przestrzeni powietrznej musi się bowiem liczyć, że mogą one doprowadzić do katastrofy, bez względu na to, czy będą to systemy WRE najnowszej, czy starszej generacji. Tymczasem Rosjanie wydają się tym zupełnie nie przejmować.

Dla nich najważniejsze jest bowiem to, by utrzymywać legendę o ich niezwykle skutecznych systemach walki elektronicznej, dzięki którym mogą bezkarnie ingerować w brytyjskie i sojusznicze operacje na Bliskim Wschodzie. W tym przypadku nie liczy się zarówno rzeczywista wartość tego rodzaju zakłóceń, jak również ich skuteczność w faktycznych działaniach wojennych, gdy można używać środków przeciwdziałania.

W takim przypadku, jakikolwiek aktywny system zakłócający byłby natychmiast atakowano i niszczony przez pociski antyradarowe odpalane zarówno z samolotów, jak i dronów. O ile jednak NATO uwzględnia zagrożenie systemami walki elektronicznej i stara się na nie przygotować, to Rosjanie nadal działają z poczuciem pełnej bezkarności. I kiedyś to się może na nich zemścić.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 92
Reklama
Dalej patrzący
niedziela, 28 marca 2021, 22:43

Jeżeli Kreml tonuje i bagatelizuje wojnę elektroniczną - to znaczy, że w dłuższym okresie obawia się przewagi technologicznej graczy Zachodu - przewagi, która przy mobilizacji tych graczy - relatywnie łatwo "przeskoczy" poziom Armii Czerwonej - i stan ten się już utrzyma wobec strukturalnej izolacji technologicznej Rosji.

Andrettoni
sobota, 27 marca 2021, 12:19

Skąd Rosjanie prowadzą te działania? Chyba nie mają zasięgu aż z Krymu? No i skąd taki prymitywny i upadający kraj jak Rosja to ukradł? Sami by przecież tego nie wymyślili, prawda?

wtorek, 30 marca 2021, 10:47

Z SYRJI

polonos
sobota, 27 marca 2021, 06:24

To nie Rosjanie, to Turcy.

Arcetron
piątek, 26 marca 2021, 20:58

Najlepszym rozwiązaniem jest używanie alternatywnych systemów GPS na pokładzie samolotów, w razie jeden system padnie z automatu przełącza się na inny. . . - GPS: USA - GLONASS: Rosja - Galileo: Europa - Beidu: Chiny - Doris: Francja - QZSS: Japonia - APRS - Ustalenie pozycji po przez nadajniki istniejące komercyjne , Telewizja i radio Czy państwo atakujące wyłączy swój własny system lub go zakłóci ? to tak jakby terroryści wysadzali swoje domy. . .

K.
piątek, 26 marca 2021, 13:23

Dla przykładu C-130 w 5 osobowej załodze jest nawigator i dlatego na ruskie "podchody" się nie dają ale samoloty pasażerskie mają tylko 2 pilotów i oni nie są od kontroli wskazań swoich przyrządów podczas lotu, mają swoje procedury.

Bagramian
piątek, 26 marca 2021, 11:57

proponujemy Angolom wypowiedzieć Ruskim wojnę w odwecie

Andrzej
piątek, 26 marca 2021, 11:12

Przecież Cypr jest blisko Turcji, a ta ma ambicje by posiadać urządzenie WRE.

Polski patriota.
piątek, 26 marca 2021, 10:42

To nie mogą namierzyć sygnału na Cyprze i aresztować tych agentów?

Marek1
sobota, 27 marca 2021, 13:18

Nikt nie prowadzi w czasie pokoju permanentnej pelengacji wyspy. Zresztą od chwili namierzenia źródła sygnałów zakłócających do przyjazdu ekipy na adres mija tyle czasu, że to nic by nie dało. Zwłaszcza, że aparatura może być np. umieszczona w kontenerze holowanym przez TIR-a.

Łącznościowiec
środa, 28 lipca 2021, 12:27

Każdy prowadzi bo to jest obowiązek służb nadzorujących łączność radiową.

MAZU
piątek, 26 marca 2021, 08:10

10 kwietnia 2010 o godz. 8:41, Smoleńsk...

Hanys
piątek, 26 marca 2021, 01:42

Widać że rosyjskie WRE działają znakomicie, skoro NATO tak kwiczy ;)

piątek, 26 marca 2021, 22:07

Zgadzam się

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:01

Hanysku, działa ale na niezabezpieczone cele cywilne a nie wojskowe co czyni z Rosji zwykłego terrorystę i jak terrorysta powinna byc potraktowana.

niedziela, 28 marca 2021, 16:32

A kto się przyzna ze zadziałało na systemy wojskowe ?

Hanys
sobota, 27 marca 2021, 00:28

Czyli chcecie Rosję jeszcze dozbroić tak jak zbroicie ISIS ? A na co Rosji amerykański złom ? ;)

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 13:07

ISIS i al Nusrę dozbraja Rosja, a tn jak go nazywasz amerykański" złom" to marzenie rosyjskich techników i projektantów od pokoleń:)

Anty 50 C-cali przed 500+
sobota, 27 marca 2021, 15:09

A Russian frigate carrying a weapon that makes enemies vomit ( soft bronie , tak zwane, do tworzenia rzygania, wymiocin) conducted “air defence and countersabotage exercises” in waters close to Scotland’s only air force base...to cytat , nie widziany chyba przez yaro, o Admirale Gorszkow!? Z marca 2019...

asd
piątek, 26 marca 2021, 10:20

Znakomicie działają na cele cywilne. I o tym problemie głośno mówią.

Wolfgang
niedziela, 28 marca 2021, 11:00

Rosja ma największe doświadczenie w zwalczeniu cywilnych statków latających w okresie pokoju.

Hanys
sobota, 27 marca 2021, 13:41

Ale tu nie kwiczą linie lotnicze, tylko wojskowi z NATO :)

asd
niedziela, 28 marca 2021, 11:00

Bo oni wykryli zakłócenia.

yaro
czwartek, 25 marca 2021, 22:47

Z najnowszych wieści "Kolejna udana próba Cirkona. Testy konstruktorskie (ŁKI) z okrętu nawodnego fregaty „Admirał Gorszkow” zakończone. Łącznie z pokładu fregaty przeprowadzono 4 testy wszystkie zakończone powodzeniem. W najbliższym czasie rozpoczną się próby państwowe. Na ten rok zaplanowano jeszcze dwa testy ŁKI z okrętu podwodnego. Do tego celu wykorzystany będzie aop proj.885 „Siewierodwinsk”. Pierwsza próba ma się odbyć w czerwcu."

gru
czwartek, 25 marca 2021, 17:53

Budaka z nadajnikiem gdzies na Cyprze przeciez mozna by bylo namierzyc, okreslic lokacje i zaaresztowac a sprzet skonfiskowac.

BadaczNetu
czwartek, 25 marca 2021, 17:50

Optymalnym źródłem sygnału zakłócającego GPS, są satelity na LEO. Szukanie nadajników na ziemi jest bez sensu.

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 25 marca 2021, 17:08

Tak zwana szara (ang. grey) strefa. Tak przypadkowo rok temu, w czasie "startu " corona virusa, zaobserwowano kolejny rejs pokojowej floty Rosiji. Blisko jednej bazy RAF w Szkocji, na wschodnim brzegu. Z tej samej bazy ostani "krzyk" zintegrowania Tajfuna, skierowali przedtem Bryci do bombardowania terroru...( z bazy na Cyprze dodam) ; bomby "kierowane", korygowane przynajmniej. Nie jak Rosija z Tu-22, w urodziny cara kilka lat temu : SERIAMI zrzucane, Niekierowane, w stylu kowboje nad Vietnamem. Jest taki anons, o....zakotwiczeniu jednego z rejsu, rok temu, jasne po za wodami terytorialnymi GB.

DDR
czwartek, 25 marca 2021, 16:46

Jeżeli bandyta atakuje to powinien nastąpić sto razy mocniejszy kontratak

Fiński snajper
czwartek, 25 marca 2021, 16:03

To jednak Rosja potrafi zakłócać NATO? Ale jaja, a myślałem że Rosja to przecież według naszych forumowych bohaterów papierowa armia :D I jakie GB oburzone mimo, że sobie latają po Syrii czego im nie wolno. Dostali po łapkach i wielce oburzeni.

asd
piątek, 26 marca 2021, 10:22

Każdy potrafi zakłócić GPS. W przypadku cywilnego nawet bardzo skutecznie. I to jest poważny problem w czasach pokoju.

i choćby przyszło 10 Davienów fakty są bezlitosne
czwartek, 25 marca 2021, 20:03

A dlaczego Izrael zaczął prace nad systemem naprowadzania bomb i rakiet niezależnych od GPS? Ano po tym jak jego rakiety i bomby odpalane nad Syrię przestały w cokolwiek trafiać (pod warunkiem oczywiście, że obecni tam Rosjanie włączyli swoje "zagłuszarki"). Po interwencji w Syrii i przerzuceniu tam zaawansowanych systemów walki elektronicznej pomimo "zgody" cara Putina na "pohasanie" nad Syrią od czasu do czasu po które Netanyahu latał do Moskwy systematycznie Rosja od czasu do czasu pokazała "who is who and who rules" co spowodowało, że Żydzi widząc zupełną bezradność swoich środków rażenia opartych o amerykański system postanowili "działać". (Dodatkowo zaś - i chyba najboleśniej - ubodło ich masowe zestrzeliwanie tych bomb i rakiet przez syryjska oplot. zmodernizowaną przez Rosjan). A czy coś z tych nowych "opracowań" będzie to już zupełnie inna sprawa.

i choćby przyszło 10 Davienów fakty są bezlitosne
piątek, 26 marca 2021, 13:45

Sytuacja robi się rozwojowa. Na razie "przyszło" trzech-wprawdzie wiedzy merytorycznej brak ale jak mocno epatują "świętym oburzeniem".

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 20:38

Istotnie fakty sa bezlitosne: Rosja to zwykły terrorysta.

i choćby przyszło 10 Davienów fakty są bezlitosne
poniedziałek, 29 marca 2021, 10:37

No i z "0:3" zrobiło się "0:4". Coś jest na rzeczy z tymi norkami.

Wwp
piątek, 26 marca 2021, 10:22

Fantazjujesz kolego na całego nie ograniczaj się

Andrzej
piątek, 26 marca 2021, 09:09

Fakty są bezlitosne - Izrael strzela do rosyjskiego sprzętu (np. Pancyr) jak do kaczek. Zaklinanie rzeczywistości i propagandowe przedstawianie jej w innym świetle nic tu nie zmieni. Rosjanie mogą fikać tylko tyle, ile im pozwolą silniejsi.

Onuce rulez
piątek, 26 marca 2021, 07:17

Piątek już, idź się napij...

yaro
piątek, 26 marca 2021, 11:02

A ty wciągnik coś do nosa, ostatni raport o biedzie w USA jest bezlitosny dla tego kraju.

Kiks
piątek, 26 marca 2021, 22:55

Ktos kiedykolwiek mówił, że w USA nie ma biedy? Oczywiście, że jest, ale nie zmienia to faktu, że to bardzo bogate państwo, a Rosja bardzo biedne.

bender
piątek, 26 marca 2021, 16:34

Patrz jaki świat jest dziwny, bieda w jednym kraju jest bogactwem w innym.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:03

Taak, biedny w USA to bogacz w Rosji:)

jaka jazda
niedziela, 28 marca 2021, 12:25

Uważasz, że w Rosji byłbyś bogaczem? Ciekawe.

Onuce rulez
piątek, 26 marca 2021, 14:54

A jak tam wasz "krokodyl"?;))))

Wolodia
czwartek, 25 marca 2021, 19:35

Gdybyś przeczytał artykuł, to wiedziałbyś, że udało im się zakłócić głównie ruch cywilny. Niech testują teraz, w razie czego wszyscy będą przygotowani.

wokx
czwartek, 25 marca 2021, 16:01

"Cypr jest wykorzystywany jako baza dla natowskich celów terrorystycznych w Iraku i Syrii"... Rozumiem, że te cele terrorystyczne to okupanci i nielegalni przybysze -Amerykanie.

Fanklub Daviena
piątek, 26 marca 2021, 09:42

Nie z Rosji Wania.

Dalej patrzący
czwartek, 25 marca 2021, 15:11

Właśnie o to chodzi, że wojna informacyjna, wojna w cyberprzestrzeni i wojna EW - są toczone pełnioskalowo już PRZED konfliktem kinetycznym. I to powinniśmy traktować jako nasz atut - priorytetowo.

garek
czwartek, 25 marca 2021, 14:27

Jeżeli podobne rzeczy na co dzień robią Amerykanie , czy też szpiegują własnych supersojuszników podsłuchując ich rozmowy to i tak są święci i należy się do nich modlić. Parodia...

Niuniu
czwartek, 25 marca 2021, 14:03

Za ręke nie złapali ale i tak wiadomo, że to Rosja. A Turcja, Izrael, Grecja nie mają podobnych możliwości? Nie toczą sporów terytorjalnych na Cyprze i otaczającym go szelfie? A w końu czy akurat nie trwają w pobliżu ćwiczenia okrętów NATO? Może właśnie sojusznicy Anglików świadomie lub nie testowali zakłucanie? Rosjanie mają może i niezły sprzęt do walki elektronicznej ale do Cypru z Syrii jest kawałek drogi. Na pewno są w stanie na taką odległość zakłucać sygnał GPS? Sporo pytń, jeszcze więcej niewiadomych ale i tak wiadomo kto jest winny.

Bumer
piątek, 26 marca 2021, 11:05

Po pochyłej brzozie wszyscy chodzą.

Sailor
piątek, 26 marca 2021, 09:44

Przede wszystkim Turcja i Grecja są w NATO, a poza tym modus operandi wskazuje jednoznacznie na bandytów z Kremla. Tylko oni atakują głownie cywilne cele bo tylko te były zagrożone. Wojskowym nic nie zrobili.

yaro
czwartek, 25 marca 2021, 14:01

Toi jest znacznie ciekawsza informacja niż niesprawdzone ataki elektroniczne gdzie nikogo za rękę nie złapano .... " Wszystkie pozostające w służbie Floty Północnej i Floty Oceanu Spokojnego rosyjskie wielozadaniowe atomowe okręty podwodne starszych typów – 971 Szczuka-B i 949A Antiej zostaną zmodernizowane, a ich kariera operacyjna ma być przedłużona dwukrotnie. Zostaną w trakcie prac remontowych wyposażone w systemy umożliwiające ich uzbrojenie w pociski manewrujące Kalibr, rakiety Oniks i hiperdźwiękowe, testowane dopiero Cirkony. Okręty projektu 971 Szczuka-B to jednostki o długości 110,3 m, napędzane wyjątkowo cichymi śrubami, z 73-osobową załogą, wyposażone w 4 aparaty torpedowe kalibru 650 mm i 4 kalibru 533 mm. Mogą atakować torpedami cele nawodne i lądowe – pociskami manewrującymi."

Kacperek
czwartek, 25 marca 2021, 19:37

Czyli z okrętów nowej generacji nici. Te okręty będą kilkanaście lat w remontach a później i tak się okaże, że są przestarzałe. To dwukrotne wydłużenie obejmuje też stacjonowanie w stoczni więc szału nie ma.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 18:57

Równie ciekawe są wypowiedzi ekspertów US Navy, że współczesne rosyjskie okręty podwodne można wykryć pasywnie z amerykańskiego okrętu podwodnego z odległości do 6km a przy pomocy sonaru holowanego do 12km. A przy tych odległościach starcia torpedy kawitacyjne mają drastyczną przewagę taktyczną nad zwykłymi. USA nie ma torped kawitacyjnych a badacze USA, który na opracowanie tego dostali mnóstwo kasy po 13 latach usiłowań stwierdzili, że... nie wiedzą jak to zrobić i jedynie co im się udało ustalić, to że "sam kawitator do utrzymania stabilnego pęcherza gazowego na pewno nie wystarczy", więc im kasę zabrano i program zamknięto. Teraz USA pewnie musi komuś ukraść tą technologię... :D

Kacperek
piątek, 26 marca 2021, 09:29

Tymczasem w ubiegłym roku super tajna akcja rosyjskich okrętów podwodnych, w czasie której miały w skrytości przejść na Atlantyk zakończyła się prawie sukcesem. Dlaczego prawie? Bo w norweskiej telewizji pokazano mapę na której pokazano aktualne położenie tych okrętów przedzierających się w skrytości na Atlantyk. To samo było z bojami zrzucanymi z samolotów patrolowych. Zrzucały swoje boje akurat w miejscach, gdzie przebywamy rosyjskie okręty w zanurzeniu. Tak są ciche te okręty.

ppp
sobota, 27 marca 2021, 20:46

Skąd taka wiedza , że była to tajna akcja ? Ze źródeł z samego centrum dowodzenia fltu rosyjskiej . Nawet gdyby była to prawda to nikt o zdrowym umyśle nie ujawnia swoich możliwości w wykrywaniu okrętów przeciwnika gdyż umożliwia mu to wnoszenie poprawek w systemie wygłuszania dźwięków w czasie pokoju . Każda flota chce wiedzieć jakie możliwości mają systemy namierzania okrętów podwodnych przeciwnej strony . Takie rzeczy trzyma się w tajemnicy .

Davien
piątek, 26 marca 2021, 08:57

Funku, współczesne SSN-y rosyjskie to tak poziom Los Angeles, natomiast nawet stare okrety z USA nie maja problemów ze śledzeniem najnowszych rosyjskich "wynalazków". Ba okazało się ze rosyjskie OP sa całkowicie nieświadome że sledzą je Amerykanie.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 18:30

Czyli w końcu modernizuja przestarzałe Akuły:))No i bawia się przy dwóch Antiejach usiłując z nich zrobic 949AM:))

R
piątek, 26 marca 2021, 15:49

A jak tam Posjedony dalej szukaja Rostowa? trollu ktory twierdzil, ze Rostow na morzu Czarnym jest.

Davien
środa, 31 marca 2021, 19:39

No popatrz, Flota Czarnomorska twierdzi ze wszystkie jej Warszawianki sa na M. Czarnym:))

piątek, 26 marca 2021, 07:57

Podobno mają uzbroić te okręty w twoje AIM-120 z 1973 roku.

yaro
czwartek, 25 marca 2021, 23:44

Do tego Szczuki B do tej pory USA nie potrafi wykryć.

bender
piątek, 26 marca 2021, 16:28

To tak samo jak Kuzniecowa. Żaden z samolotów i satelitów przeczesujących oceany nie może go dostrzec.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:05

Cieżko wykryc coś co więcej czasu spędza na remontach niz na morzu w pobliżu portu:) Bo jak wypłynie gdzieś dalej to od razu ma ogon w postaci jakiegoś 688 albo Virginii o którym nic nie wiedzą:)

morowy dziad
czwartek, 25 marca 2021, 13:51

"Brytyjczycy ujawnili, że ktoś kilkakrotnie podejmował próby zakłócania elektronicznego system nawigacji satelitarnej GPS, wykorzystywanego na brytyjskich samolotach transportowych A400 Atlas C1, działających nad Cyprem. Duża część brytyjskich mediów uważa, że za takim działaniem stoją Rosjanie, " ----- czyli dowodów nie ma żadnych a szczek kundelków jak w schronisku dla zwierząt ....

bender
piątek, 26 marca 2021, 16:25

W sprawie MH-17 czy nawet "zielonych ludzików" na Krymie kremlowscy też twierdzili, że nie ma dowodów. To samo mówili o bombardowaniu szpitala, które ostatnio pokazali jako dowód na celność Iskanderów. Daj im chwilę, zaraz sami się pochwalą.

panako
czwartek, 25 marca 2021, 13:06

Zaklocanie Kaliningradu powinno byc rutynowa czynnoscia WP. Dla sportu...

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:06

Panako, Polska to nie terrorysta jak Rosja zakłócająca ruch cywilny.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 18:57

Przeciwnie - przez złośliwe paraliżowanie ruchu cywilnego nad Kaliningradem przez Polin w czasie lotów w ramach Otwartego Nieba w efekcie ten traktat upadł a najbardziej poszkodowana jest głupia Polin a nie Rosja. Polin zakłócała ruch fizycznie, bo nie ma elektroniki by zakłócać GPS... :D

Paolo
czwartek, 25 marca 2021, 19:16

Zgadzam się. Ale nasz MON jest "honorowy"! Dlatego stacje zakłócające obce radary planuje mieć już za... 9 lat!! Ciekawe, cóż za "profesjonalista" w MON wydumał aż taki odległy termin realizacji tego pomysłu! Za taki 9-o letni termin to ktoś powinien bardzo drogo zapłacić. Ciekawe , że nigdy nie dowiadujemy się kto z nazwiska w MON odpowiada za tak katastrofalne pomysły.

biały
czwartek, 25 marca 2021, 19:02

a mamy systemy za pomocą których mogli byśmy zakłócić Kaliningrad , po drugie to jest nieodpowiedzialna zabawa bo można doprowadzić do tragedii , trzeba nie mieć rozumu aby zakłócać ruch lotniczy przecież może zginąć wiele osób

dw
czwartek, 25 marca 2021, 13:01

Piękny A400M :-) Przydałoby się kilka dla nas ...

Wojna Info
czwartek, 25 marca 2021, 12:20

Co i jakim prawem wojska NATO robią w przestrzeni powietrznej Syrii?

bender
piątek, 26 marca 2021, 16:18

Baza Akrotiri nie jest w przestrzeni powietrznej Syrii, a wojska NATO, w tym nasze F-16, zwalczały ISIS. Do tego USA, UK i Francja pokazywały Asadowi niezadowolenie z faktu używania broni chemicznej. W sprawie Syrii Rosja i Chiny zawetowały wszystkie głosowania Rady Bezpieczeństwa ONZ, ale zgromadzenie ogólne potępiło reżim Asada jeszcze w 2012.

czwartek, 25 marca 2021, 17:00

porządek

Victor
czwartek, 25 marca 2021, 16:40

To samo co Rosja na Ukrainie.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 11:37

Skoro Brytyjczycy napadli na Syrię i wykorzystywali GPS do bombardowania Syrii to działanie Rosji są w pełni uzasadnione i legalne! Ponadto przestańcie bredzić jako to "zagrożenie dla lotnictwa cywilnego" - cywilne przepisy lotnicze ZABRANIAJĄ lotu wg GPS jako podstawowej nawigacji (choć USA od lat lobbuje by to zmienić) i nakazują traktować GPS jako nawigacyjny system pomocniczy a nie główny! Rosji na Bałkanach nie ma a każdy kto był na wakacjach np. w Chorwacji mógł się przekonać, że GPS w wielu miejscach fałszuje wskazania o parę km, to samo jest w UE w pobliżu np. ambasad Izraela i jakoś nie widzę w mediach wyrazów potępienia przeciw Chorwacji czy Izraela... :D

Wania
czwartek, 25 marca 2021, 16:59

Ale jak to wszystko ma się do zakłóceń nad Cyprem? Rosja może jeszcze ma prawo zakłócać nad Londynem czy Paryżem bo te armie działają nad Syrią? Mini gdzie jest bańka antydostępowa Rosji blokująca ruch nad Syrią?

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 25 marca 2021, 18:42

Jak Brytyjczycy bombardują Syrię to Rosja ma prawo zakłócać GPS nad Cyprem (tym bardziej, że Cypr pozwala Brytyjczykom na używanie do tego baz na Cyprze. Przypominam, że Turcja nie pozwoliła użyć baz USA w Turcji do napadu na Irak w czasie Drugiej Wojny w Zatoce!) i możesz ich cmoknąć! A jak USA "ma prawo" odciąć Rosję od SWIFT to Rosja ma też prawo zakłócać GPS w Nowym Jorku i też ją możesz cmoknąć. Takie są efekty łamania prawa międzynarodowego przez Zachód. Myślisz, że tylko Zachodowi wolno to robić? Rosja ostrzegała, że Kosowo będzie mieć konsekwencje. Czasy hegemonistycznego bezkarnego deptania przez Zachód prawa międzynarodowego i suwerenności innych państw szczęśliwie dobiegają końca i teraz każda zbrodnia Zachodu będzie mieć dla niego reperkusje. :D

HeHe
piątek, 26 marca 2021, 10:19

Pełna zgoda ale proszę nie przesadzać z łączeniem wszystkiego pod pojęciem "Zachód". Zachód to już tylko zachodnia Europa, USA to USA. Niemcy i Francuzi wypięli się na amerykańsko-brytyjską awanturę rozpętaną przeciw Irakowi w 2003 roku i to był symboliczny koniec amerykańskiej dominacji w tym co było ówcześnie nazywane "światem zachodnim". Zresztą już w 1999 roku Amerykanie mieli ogromne problemy z przekonaniem Niemców i Francuzów do agresji na Jugosławię w sprawie Kosowa ponieważ niemieccy i francuscy wysłannicy widzieli zrywający rokowania "występ" czeskiej Żydówki Albright w zamku Rambouillet, w czasie rozmów pomiędzy przedstawicielami władz Jugosławii i przedstawicielami kosowskich Albańczyków.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 09:00

Funku no to teraz pewnie UK zwyczajnie namierzy te zagłuszarki i dla pewnosci wysterylizuje teren na którym stoją i skończy się terror Rosji zagrażajacy lotom cywilnym. A putin znowu tydzień w rozpaczy na daczy przesiedzi.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 11:36

To niech spróbują ci Brytyjczycy! Kto im broni? Już raz Brytyjczycy napadli na Rosję i nawet "wygrali" (Wojny Krymskie) i po tym "zwycięstwie", niczym USA po "mission accomplished" w Iraku, już nigdy się nie podnieśli i od tej pory upadali jako imperium i jeszcze w upadku się nie zatrzymali... :D

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:08

A co twoja Rosja zrobi?? Przyzna się do tego że są bandą terrorystów? Ale jak widać UK atakuje wspieranych przez Rosje terrorystów i Rosja jedynie podwija ogon pod siebie:)

bender
piątek, 26 marca 2021, 16:04

Teza, że wygrana Wojna Krymska była przyczyna upadku Imperium Brytyjskiego jest nie do obrony. Do tego trzeba było dwóch krwawych wojen światowych. Natomiast Sowiety padły w wyniku niskich cen ropy, zacofanej gospodarki i wyścigu zbrojeń. Patriotycznie dodam jeszcze dążenie do wolności w krajach satelickich, czyli z Twojego punktu widzenia utratę kontroli nad informacjami docierającymi do tych społeczeństw. Na oko składniki na zupę są już w garnku :-D

HeHe
piątek, 26 marca 2021, 19:44

Te "składniki na zupę" nie są na zupę tylko właśnie na oko :D bo w garnku nie ma najważniejszego składnika rozpadu sowietów czyli Michaiła Gorbaczowa oraz jego "Glasnosti i pieriestrojki". To właśnie było najważniejszym i zasadniczym powodem tego co się wydarzyło w 1991 roku.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 19:32

Tak się "znasz" na polityce jak Davien na prawach fizyki... Upadek imperiów nie zaczyna się "znafco" od ostatnich wojen, które przegrały, ale od... apogeum. Wielka Brytania po Wojnach Krymskich miała totalnie zrujnowane finanse i nie stać jej było na spłatę pożyczek. Zamiast ratować przemysł i pozwolić upaść bankom, Wielka Brytania (jak USA w 1972 i 2008. USA idealnie powtarza WSZELKIE BŁĘDY IMPERIUM BRYTYJSKIEGO!) wybrała manipulacje prawno-finansowe (związane np. z płacą minimalną określoną przez urzędową cenę chleba, ale nie będę tego tu wyjaśniał), które zniszczyły brytyjski przemysł (tak jak USA od 1972 niszczy własny) by ratować Rothschildów i podobnych. Efekt okazał się katastrofalny (jak w USA teraz, USA też wybrały bankierów i Wall Street zamiast przemysłowców). Toteż Wielka Brytania postanowiła ratować finanse po Wojnach Krymskich napaścią na RPA, gdzie właśnie odkryto diamenty (tak jak Bush Junior postanowił złupić Irak by ratować finanse USA). Koszty krwawych (tam Brytyjczycy utworzyli obozy koncentracyjne, gdzie zmarła 1/4 burskich kobiet i dzieci!) Wojen Burskich przewyższyły łupy i Brytyjczycy jeszcze bardziej zbiednieli (tak jak USA na Iraku i Afganistanie...). I WŚ obnażyła, że "najpotężniejsze mocarstwo świata" jest wewnętrznie gospodarczo i przemysłowo spróchniałe i absolutnie nie jest w stanie samodzielnie wygrać ze stosunkowo niewielkimi Prusami (które Brytyjczycy sami wcześniej zbudowali przeciw Francji i Polsce...), które miały potężniejszy przemysł od "największego mocarstwa" (dlatego USA nie wygra z Chinami!). Co do Sowietów, to też bredzisz totalnie - nie upadły z zewnątrz, tylko zostały rozmontowane od środka, wbrew obywatelom zresztą (2/3 w referendum zagłosowało przeciw rozpadowi Sowietów!), u szczytu swojej potęgi militarnej przez prozachodnią część zdrajców z KGB. Poziom życia obywateli nie miał z tym nic wspólnego i gdyby Sowiety chciały, to jak Korea Północna, Kuba czy Iran to by trwały. Zresztą w tym czasie był globalny kryzys finansowy, ceny ropy były niskie z powodu krachu gospodarczego i politycznego (np. takie zakłady Jaguara w Wielkiej Brytanii stały przez 9 miesięcy bez produkcji bo strajkował... 18 osobowy związek zawodowy... monterów zawiasów w drzwiach!!!) w EWG. Gdyby dalej rządził Reagan to dotrzymałby umów z Sowietami i Sowiety byłyby "młodszym bratem" w sojuszu USA z Sowietami rządzącym światem. Ale przyszli lewacy jak Clinton, którzy postanowili potraktować Rosję (wbrew rozpaczliwym apelom G. Kennana) gorzej niż III Rzeszę czy Japonię po IIWŚ i zniszczyć totalnie, rozparcelować na 17 państewek okupowanych przez USA i zrabować do szczętu. No to Rosjanie wybrali Putina zamiast Jelcyna i Gorbaczowa i teraz prędzej upadnie i rozpadnie się USA niż Rosja... :D

bender
niedziela, 28 marca 2021, 01:25

Na długi post krótka odpowiedź. Zastosuj brzytwę Okhama, nie wydłużaj niepotrzebnie ciągu przyczynowo-skutkowego. Od Wojny Krymskiej do upadku Imperium Brytyjskiego po WW2 minęło więcej czasu niż istniał ZSRR.

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 29 marca 2021, 14:24

Ale ZSRR to pryszcz w historii Rosji i Krym jest dłużej rosyjski niż istnieje USA... :D

ciekawy
czwartek, 25 marca 2021, 11:34

Skoro tak to proponuję Amerykanom sparaliżować systemy komunikacji w Rosji bo jak Rosjanie zauważyli "walka elektroniczna to nie wojna". Tak więc Amerykanie są kryci.

Gruszwik
czwartek, 25 marca 2021, 17:00

Tak samo jak atak na ich systemy informatyczne nie będzie wojną w ich definicji. Zachód powinien ich zaorać.

Fiński snajper
czwartek, 25 marca 2021, 20:36

Zachód to może sobie kredą co najwyżej porysować po chodniku i debatować nadal nam zabraniem chipsów w sklepach, bo tylko na tyle ich stać. Biurokracja i słabość UE to pożywka dla takich krajów jak Chiny czy Rosja, które nie boją się wystraszonych chłopczyków z zachodu. Przestań bujać w obłokach.

bender
piątek, 26 marca 2021, 15:38

Spokojna Twoja rozczochrana. Ciekawe tylko, co wybiorą na cel ataku. Raczej nie wysadzą żadnego rurociągu jak w latach 80., bo to zdradziłoby, że te systemy są zinfiltrowane. Ale jakiś blackout w Moskwie, albo może wyciek danych z konta Putina. Coś się wydarzy.

Tweets Defence24