Rosja sformuje dywizję w Kaliningradzie

1 grudnia 2020, 16:46
soihg-550
Fot. mil.ru

Nowa dywizja zmotoryzowana ma zostać utworzona w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim w 2021 r. W jej skład wejdą istniejące jednostki, ale rozwinięty zostanie komponent wsparcia i zabezpieczenia – poinformowała we wtorek agencja TASS, powołując się na źródła w ministerstwie obrony.

Zobacz także
Reklama

Według TASS nowa dywizja zmotoryzowana zostanie utworzona w ramach 11. Korpusu Armijnego wojsk lądowych i obrony wybrzeża Floty Bałtyckiej (który stacjonuje w obwodzie kaliningradzkim niedaleko od granicy z Polską – PAP).

Z informacji agencji wynika, że dywizja powstanie częściowo na bazie formacji dotychczas podlegających dowództwu 11. Korpusu.

W skład nowej dywizji miałyby wejść samodzielny pułk zmotoryzowany, pułk pancerny, brygada zmotoryzowana, które wcześniej podlegały bezpośrednio dowództwu 11. Korpusu Armijnego. Nowa dywizja ma mieć kompletne jednostki zabezpieczenia bojowego, w tym pułk artylerii – poinformowano.

Dziś w Kaliningradzie stacjonują m.in. 11. Samodzielny Pułk Pancerny w Gusiewie (sformowany stosunkowo niedawno), a także 79. Gwardyjska Brygada Zmechanizowana oraz 7. Samodzielny Gwardyjski Zmechanizowany Pułk Obrony Wybrzeża. W br. rozpoczęto też dostawy do obwodu zmodernizowanych czołgów T-72B3M w najnowszej wersji. 

TASS podaje, że według norm rosyjskich sił zbrojnych w składzie dywizji zmotoryzowanej  (zmechanizowanej) wchodzą trzy pułki zmotoryzowane (zmechanizowane) i jeden pancerny – w sumie 10 batalionów zmotoryzowanych (zmechanizowanych) i sześć batalionów pancernych. Reorganizacja może więc doprowadzić do zwiększenia zarówno liczby batalionów pancernych i zmechanizowanych/zmotoryzowanych w Obwodzie Kaliningradzkim, jak i rozmieszczenia tam dodatkowych jednostek wsparcia (np. artylerii rakietowej).

Tworzenie dywizji w Kaliningradzie wpisuje się w ciąg rosyjskich działań, mających na celu wzmocnienie potencjału bojowego na zachodzie kraju. Zwiększenie liczebności jednostek i formowanie ich w struktury dywizyjne ma miejsce już od pewnego czasu i może służyć lepszemu ich przygotowaniu do działań w warunkach konfliktu o dużej intensywności.

PAP/Defence24.pl

image
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 170
Reklama
Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:24

Łączą samodzielne pododdziały dając im wspólne dowództwo i trochę nowych brakujących formacji i tyle . To tak jak u nas z 18 dywizją .

Maxo
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:12

Hmm... Sprawa przedstawiona jest dość alarmująco ale nie poddawajmy się panice. Tak, 2% PKB to max, resztę można przeznaczyć na rozwój np. Obowiazkowe szkolenie z poslugiwania sie bronią dla każdego, dorosłego i"zdrowego umysłowo" Polaka.

SimonTemplar
piątek, 4 grudnia 2020, 06:55

Ja bym obowiązkowo zmodernizować polską armię na początek, bo to co jest obecnie to dzialania pozorne (wieczne dialogi techniczne i analizy koncepcyjne za miliardy złotych- które nic nie wnoszą ) albo kierowanie trupów ( remont T72, planowany remont BWP1, remont Orła który juz nigdzie nie popłynie) albo wydawanie grubej kasy na mundury, sztandary, okręty holownicze, ratownicze, nowe nominacje generalskie....... Tak, polska armia z roku na rok staje sie coraz bardzie zacofana. A Ty chcesz szkolić cywili w strzelaniu? Śmieszne.

mc.
piątek, 4 grudnia 2020, 10:34

Do walki (po stronie polskiej) przystąpi 40-60 tys żołnierzy. Po pierwszych stratach nie masz kim obsadzić sprzętu. I właśnie dla tego bardzo ważny jest WOT, wyszkoleni rezerwiści i... "przeszkoleni cywile". Do walki o Kraj I Państwo muszą stanąć "wszyscy zdolni do walki", i lepiej by było by byli wstępnie wyszkoleni.

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:46

Obowiązkowe szkolenia??? Może na początek by choć nie utrudniali aż tak bardzo dostępu do namiastek broni palnej. No co im szkodzi dopuścić posiadanie na rejestrację jednostrzałowych karabinków na .22 cala, lub replik na czarnoprochowy nabój scalony, dzięki którym można by się uczyć strzelać, a nie uczyć ładować?

wert
piątek, 4 grudnia 2020, 15:51

jaki problem zapisać się do stowarzyszenia strzeleckiego? Pozwolenie sportowe nie jest trudne do zdobycia. Liberalizacja przepisów dziś niestety nie wchodzi w rachubę. Wielka szkoda ale trafi się jeden cymbałcyba i rozpęta się taka nagonka ze głowa boli. Normalny szeregowy wyborca będzie się bał wyjść na ulicę tak mu nakładą do "rozumu". Są ważniejsze tematy przy obecności tylu jurgieltników zainteresowanych aby było jak było

LORDDOOM
czwartek, 3 grudnia 2020, 15:42

"Zdrowego umysłowo". Uuuuuu.... To przynajmniej 30% ludzi odpada. Wiadomo. Wyborcy PiS. Abstrahując. Ruskie przerzucają T72 "Fruwająca wieża". No rzeczywiście powód do zmartwień. Dobrze wiadomo, że nigdy żadnego konfliktu nie będzie. Podgrzewanie atmosfery służy jedynie politykom. A sens istnienia Obwodu Kaliningradzkiego jako terenu gęsto zmilitaryzowanego tylko ułatwia sprawę. Ruskie żyją nada WWO. Poziom ich paranoi jest na tyle duży, że nie stanowią większego zagrożenia dla sąsiadów. No może dla nieogarów z Białorusi. Szkoda nerwów. XD

Świadomy
piątek, 8 stycznia 2021, 19:58

Żebyś się nie zdziwił... Za pół roku już zmienisz zdanie, to pewne i przesądzone, bo decyzje już zapadły...

SimonTemplar
piątek, 4 grudnia 2020, 06:58

No. Dla Krymu też nie stanowiliscie zagrożenia. I dla wschodniej Ukrainy. I dla Gruzji. To tylko niedawne wasze wyskoki. Wcześniej Czeczenia. Afganistan. Tak na Jankesow jedziecie ale w ostatnich 40 latach zaatakowaliście tyle samo krajów co USA. Wiec daj spokoj Iwan.

bolko
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:00

To jest tylko niesutanne podsycanie do wojny i wprowadzanie atmosfery że ktoś na nas napadnie. Logicznym jest że rosjanie zwiększają siłę w obwodzie, przecież ze wszystkich stron są właściwie otoczeni przez NATO. Nie wierzę w żaden atak rosyjski na Polskę, Rosji na to po prostu nie stać,a przypomnę że zdobyte terytorium należy jeszcze utrzymać i kontrolować. Polska zamiast tworzyć utopijną armię ,,na rosje'' powinna postawić na wyszkolenie i najnowszy sprzet kosztem liczebności. I 2% PKB na armię to absolutne maximum, lepiej pieniądze z budżetu przeznaczyć na służbę zdrowia, edukacje i rozwój państwa. Czy tego chcemy czy nie, nasze bezpieczeństwo i tak zależy od UE i NATO, sami nigdy nie będziemy się w stanie obronić przed Rosją która posiada broń atomową i gdyby tylko chciała to w ciągu godziny zamieniłaby Polskę w radioaktywną pustynie.

mc.
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:30

"Nie wierzę w żaden atak rosyjski na Polskę" - powinno być odwrotnie: nie wierzę w żaden atak NATO na Rosję. W sferze deklaracji Rosja twierdzi że "tylko przygotowuje się do obrony", w sferze faktów ćwiczy nuklearny atak na Polskę. Czyli jak za komuny: na 1 maja wypuszczano białe gołębie, a na rakietach z głowicami nuklearnymi (pokazywanymi na defiladzie) malowano napis MIR (Pokój)

Piotr ze Szwecji
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:14

Jeśli istnieje państwo, to musi istnieć wojsko do jego obrony. Założenie obrony skutecznej oznacza, że wojsko musi być w pewnej wielkości, a nie być siłą symboliczną zszytą pod lewackie oszczędności. WP musi móc obronić Polskę na odcinku 4x 600 km i szczęście w tym, że Polska nie ma problematycznej linii granicznej. Wszystko jest proste. Proste też dla ciebie, że to nie jest podsycanie żadnej wojny? Kiedy zamiast was chamów my szlachta byliśmy wyłącznie Polakami, to przez 800 lat nikt nie jęczał jak ty na "podsycanie do wojny" przez Polskę, a poziom zmilitaryzowania Polski był dokładnie na poziomie karabinu automatycznego (szabli, pistoletu i strzelby) w każdym szlacheckim domu. Ponadto zwróć uwagę, tam są wątpliwości o konieczności istnienia sponsorowanej przez państwo służby zdrowia czy edukacji. Rozwiązania prywatne też istnieją i się też sprawdzają, choć nie dla dokładnie wszystkich już oczywiście.

Dobry żart tynfa wart
środa, 2 grudnia 2020, 22:44

Pytanie: Czy to prawda, że rosyjskie czołgi mogłyby w czasie kilku godzin dojechać z Kaliningradu do Warszawy? Odpowiedź: Tak to prawda, jednak zostałyby zatrzymane na przedmieściach przez drogówkę za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym... ;-)

Anty kacap
czwartek, 3 grudnia 2020, 03:05

To niech założą stare płyty DVD i nikt ich niezauwazy

Jacek
środa, 2 grudnia 2020, 22:42

Militaryści z Pentagonu dążący do konfrontacji zbrojnej z Rosją już określili priorytetowe cele do przeprowadzenia ataku. Obok Półwyspu Krymskiego i Wysp Kurylskich, to bez żadnej wątpliwości należy do nich Obwód Kaliningradzki. Dlatego Rosjanie umacniają swój potencjał obronny w tych regionach i stale podwyższają swoją gotowość bojową. Należy więc mieć nadzieję, że agresywny pakt militarny NATO nie odważy się na rozpętanie wojennej pożogi, o skutkach niewyobrażalnych dla całej ludzkości...

Lord Godar
piątek, 4 grudnia 2020, 00:20

Chodzi Ci o te Wyspy Kurylskie nieprawnie okupowane przez ZSRR a teraz Rosję , na których obecnie Rosja rozmieszcza systemy opl i inne formacje wojskowe ?

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:21

Kuryle nie sa okupowane, ale Rosj okupuje 4 wyspy nie nalezace do Kuryli i nie wymieniane w żadnym traktacie.

mc.
czwartek, 3 grudnia 2020, 12:33

Krym, Donieck, Naddniestrze, Gruzja, Karabach - czyli wszędzie tam NATO wprowadziło swoje oddziały ???

Hmmm
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:44

No dziwnym trafem Rosja jest jednym krajem w Europie, któremu od 20 lat terenów przybywa a nie ubywa ;)

Rhotax
środa, 2 grudnia 2020, 18:55

Dzięki temu będą mieli możliwość zaatakowania RP czy Litwy z tamtej strony . Jak zaatakują po 17 godz. W drugi dzień świąt to spokojnie rozjadą jednostki na Mazurach .

Maciek
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:22

O czym ty mówisz. Jak rzuszą większą liczbą przez granicę wieczorem, rano będą pod Warszawą. Nikt ich nie powstrzyma, bo niby kto? Tę skromne siły złożone z przestarzałych czołgów i marnej liczby nowej artylerii?

Extern
piątek, 4 grudnia 2020, 16:10

No i to jest jakiś pomysł dla Rosjan, wjechać po cichu brygadą na KTO. Szybki rajd 200 kilometrów do Warszawy, aresztowanie rządu i nas mają. Uda się tym łatwiej bo pomiędzy Warszawą a Brześciem są tylko nieliczni wiejscy policjanci z bronią krótką. Fakt że nikt nie zdążył by im stanąć na drodze.

Pavel
środa, 2 grudnia 2020, 18:45

Dlaczego Rosja potrzebuje Polski? Nie ma dodatkowych 200 miliardów euro. Za to do Brukseli!

Piotr ze Szwecji
środa, 2 grudnia 2020, 22:12

Rosja potrzebuje Polskę na państwo buforowe do obrony Rosji.

rudaemiAggressive
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:33

Europa zachodnia również. Nie ma to jak być przyszłym polem walki

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:54

Paradoksalnie najlepiej w Europie i Azji się wszystkim wiedzie jak między zachodem a wschodem jest na tyle silna Polska że potrafi powstrzymać zapędy obu tych stron. Historia wyraźnie to pokazuje. Jak tylko Polski zabrakło, to Niemcy z Ruskimi tak się wzięli za łby generując miliony trupów, że wcześniejsze zatargi tych krajów z Polską były jak niewinne zabawy harcerzyków.

QDark
sobota, 5 grudnia 2020, 10:15

Dobrze powiedziane tylko, czy ktokolwiek na zachodzie to dostrzega. Brawo za post.

Informatyk zakładowy
piątek, 4 grudnia 2020, 16:06

Ciekawy punkt wiedzenia. Coś w tym jest.

Lelumpolelum
środa, 2 grudnia 2020, 17:47

To jest Polski Królewiec a nie bolszewicki Kaliningrad, oddacie ten tern Polsce jak Krym Ukrainie.

Tom
czwartek, 3 grudnia 2020, 01:58

Królewiec nigdy nie był polski.Byl lennem.

xXx
piątek, 4 grudnia 2020, 05:31

Otóż był. Krótko bo krótko, ale był. Poszperaj w podręcznikach do historii a potem zabieraj miejsce na forum.

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:09

Tak czy siak, historycznie patrząc to i tak był bardziej Polski i Litwy (dawna Rzeczypospolita) niż Rosji która go po prostu zagarnęła jako zupełnie nowe dla siebie ziemie.

Krzys
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:34

Ale to trzeba wiedzieć - na marginesie, nie Polski, bo czegoś takiego (charakter republikański) wówczas nie było.

Piotr ze Szwecji
środa, 2 grudnia 2020, 22:14

Od Rosji możesz otrzymać terytoria w 2 sposoby. 1) Zająć siłą. 2) Kupić.

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 20:12

O jest i trzeci sposób. Rosja co jakiś czas popada w kłopoty gospodarczo/polityczne i się sama rozpada gdy jej władza centralna traci siłę. Jej peryferia wtedy mają tendencję do odrywają się lub przynajmniej uzyskują sporą niezależność. Jakbyśmy byli mądrzy, to już nasz biznes by penetrował Kaliningrad, aby we właściwym momencie Polska miała jakiś lewar wpływu na tamtejsze lokalne władze i mogła pokazać im co mogli by zyskać gdyby w takiej sytuacji sami przykleili się do nas. No ale niestety, od 30 lat mamy państwo z kartonu z władzami które boją się własnego cienia. Więc co tu mówić o prowadzeniu jakiejś bardziej agresywnej polityki zewnętrznej, nawet takiej niewinnej jak zwiększanie wpływów gospodarczych na tak bliskim parymetrze.

Informatyk zakładowy
piątek, 4 grudnia 2020, 16:20

Byłem kiedyś na rozmowie z polskim konsulem w Kalinigradzie, który powiedział dlaczego jest ciężko polskim biznesom w Rosji. Nic się tam nie załatwi nie dając łapówki. Ale jak ją już się da, to momentalnie pojawiają się lokalni silnoręcy, którzy albo będą szantażować albo wypompują całą kasę. Na milicję i sądy nie ma co liczyć, bo często to są ci sami ludzie. No taki kraj poprostu.

Państwowiec
środa, 2 grudnia 2020, 18:55

Dlaczego maja oddac? Skoro jestesmy tacy silni(w gebie) to odbierzmy Rosjanom.

andys
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:41

Ciekawe, co chcesz im odbierać?

Anty kacap
czwartek, 3 grudnia 2020, 03:10

Już Macierewicz gigant strategi ma swoją armię bez obaw 12godzin jak na WESTERPLLTE utrzymamy sie

ito
środa, 2 grudnia 2020, 14:53

Innymi słowy zmiany organizacyjne. Trudno się spodziewać czegoś innego- enklawa ma swoją pojemność i zwiększenie ilości wojska w niej może jej sytuację raczej pogorszyć niż poprawić. Należałoby się raczej spodziewać zwiększenia wysycenia istniejącego kontyngentu sprzętem.

Profesor
środa, 2 grudnia 2020, 11:19

Robią dywizję z istniejących jednostek. Przyrost zdolności militarnych równy całe zero. Bo jak jednym jednostkom się dodaje to innym się zabiera.

Tani
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:29

Jest przyjacielu ,bo za struktura idzie sila bojowa. Przeksztalcono sily obrony miasta w sily uderzeniowe. Do tej pory te wojska mialy za zadanie bronic miasta. Po przekrztalceniu sa one czescia sil uderzeniowych FR na kierunku Bialoruskim. Bo tankami i bwp miasta sie nie broni. Inaczej tarcze zastapiono toporem beda bronic sie przez atak i dlatego tak je wyposazono i zorganizowano. Zreszta zasada jest prosta bije sie zawsze na podworku sasiada. Sa na necie odtajnione mapy oeracyjne UW znajdzcie sobie tam na nich jest narysowane dokladnie uderzenie wyprzedzajace. Niebiescy to NATO czerwoni to UW Byla ta sama sytuacja walki mialy byc w RFN i tam sie mialy spotkac oddzialy UW ze wschodu i nasz desant na Danie ktory mial oskrzydlic wojska NATO. Przy Kaliningradzie bedzie podobnie gl uderzenie z Bialorusi i oskrzydlenie Dywizji z Kaliningradu czyli zamkniecie wojsk NATO na Litwie Lotwie i Estoni w kotle. Tak mnie jakos uczyli. I walki beda pod Warszawa jesli ruscy sie przerwa pojda na Berlin jesli nie, zorganizuja obrone na linii Wisly. Mnie tego uczono na zajeciach z taktyki to jest proste. Przejma inicjatywe i jej nie oddadza. Ale jeszcze raz agresorem nie beda bo ta forma to dzialanie obronne. Wiec czy zadziala paragraf 5 nie wiem trzeba by sie pytac tych co wiedza. Ja wam pisze teorie bo tak mnie uczono zasad prowadzenia walki. Najpierw klin czyli rozbicie szyku npla potem kociol czyli fizyczna likwidacja sily i sprzetu npla. Dzialania beda na terenie naszego kraju i to my bedziemy musieli sie bronic. Jak? Tego nie wiem Nam nikt nie pomoze bo nie bedzie czasu to kwestia 2-3 dni. Jeszcze raz to jest teoria jaka bedzie praktyka to nie chcial bym widziec. Matematycznie szanse mamy slabe. Bo armia z poboru jest slaba w agresji a bardzo silna w obronie. Oni beda sie bili jak diably bo beda bronili swoich rodzin zon dzieci i dziadkow. Bo jesli bedziemy zdobywac Kaliningrad beda gineli cywile. To jest moje prywatne zdanie.

Jasnowidz
piątek, 4 grudnia 2020, 08:54

dobrze piszesz. Atak na Polskę nastąpi w Roszhaszana, dzień wcześniej będzie po Litwie i Wilnie. Użyją EMP. W nocy na niebie pojawi się drugie słońce. Z braku prądu i niedziałania jakiejkolwiek elektroniki nastanie średniowiecze. Użyją setek rojów dronów i lokalnej broni EMP. Wilno a potem Warszawę potraktują mała atomówką tak parę kT by zachód się przeraził a skażenie było małe. Dojdzie do eksterminacji ludności. Celem jest zastraszenie zachodu. Nikt nam nie pomoże. W 3 dni dojdą do Niemiec....

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:22

A to my chcemy zdobywać Kaliningrad? Pierwsze słyszę. Ale dla potrzeb zabawy intelektualnej załóżmy że tak. Gdybyśmy tak zrobili jak piszesz to masz rację, uderzą z Białorusi na zupełnie odsłonięte z boku wszystkie nasze siły odcinając walczących od zaplecza centralnej Polski więc pewna kaplica. Ale tak to tylko frajer by to robił mając za plecami Rosjan. Kaliningrad można zdobyć jedynie w jeden sposób. Muszą być co najmniej dwie grupy bojowe. Jedna słabsza próbuje zdobyć Kaliningrad np. z naszego terytorium, albo jeszcze lepiej z Litwy bo wtedy Rosjanie mieli by dalej i by musieli bardziej rozciągnąć własne siły. A druga grupa wojsk czai się gdzieś w okolicach Warszawy czekając aż Rosjanie wyprowadzą uderzenie. Taka pułapka po prostu, w której Kaliningrad jest przynętą. Jeśli pójdą większością sił na pomoc enklawie po najkrótszej drodze na północ przez przesmyk Suwalski to wtedy pozwolimy im wejść głębiej i uderzamy w ich rozciągnięte w przemarszu siły rozbijając ich uderzenie z boku. Jak nie dadzą się złapać na tę błystke, oleją Kaliningrad i postanowią pójść na Warszawę, to po prostu idziemy im na wprost starając się ich zatrzymać i związać walką. A siły północne w tym czasie dorzynają Kaliningrad. Potem już tylko zostaje zadanie odrzucić Rosjan w boju i Kaliningrad jest nasz :-). Gdyby jednak rozsądnie postanowili uderzać na pomoc enklawie przez północ z kierunku Litwy to i oni mają daleko i my, więc po prostu spotykamy się gdzieś w lasach Pribałtyki i Mazur i tłuczemy na przetrwanie. Ale myślę że w takiej sytuacji wybrali by kierunek na Warszawę, zawsze tak uderzali, bo to najbardziej sensowne. Oczywiście ten plan zakłada że nie mają Ukrainy, więc ta może osłaniać nam podbrzusze no i że z jakiegoś magicznego powodu nie użyją lub nie będą mogli użyć broni A na Warszawie aby wybić nam Polakom z głowy pomysł uczestniczenia w takiej ryzykownej awanturze. A bez nas to zdobywanie Kaliningradu w ogóle nie miało by dla NATO żadnych szans powodzenia.

Ni
czwartek, 3 grudnia 2020, 17:01

Sporo napisałeś, ale nie wyjaśniłeś ta obrona swoich rodzin poprzez atak na sąsiada bez agresji z jego strony to lekkie przegięcie. Teraz nawet ruskie onuce potrafią korzystać z internetu i nie da im się wmówić, że mają walczyć jak diabły zabijając Polaków w ich kraju. Raczej NKWD nie będzie szło za ich plecami zabijając maruderów.

Jasnowidz
piątek, 4 grudnia 2020, 08:55

to będą skośnoocy rosyjscy żołnierze

pasztetowa is the best
środa, 2 grudnia 2020, 16:46

Nie sądzisz, że to podobnie jak z naszą 18 aluminiową??

Krzys
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:35

Święte słowa...

Extern
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:32

Tyle że u nas kiedyś była już ta czwarta dywizja nazywała się "1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki" a jej dowództwo było w Legionowie. Tylko że w pewnym momencie została po prostu rozwiązana przez naszego największego reformatora armii a jej niektóre elementy zostały trochę tak bezpańsko pozostawione same sobie. Teraz w większości do 18stej trafiły by właśnie te elementy które kiedyś były w Kościuszkowskiej, plus trochę nowych tych które rzeczywiście zostały rozwiązane. Więc to nie jest tak do końca zabieranie innym.

;)))
środa, 2 grudnia 2020, 13:16

Wzorują się na nas

Piotr ze Szwecji
środa, 2 grudnia 2020, 22:23

Rosjanie nie są głupi. Zwiększają swój potencjał. Zanim ktoś w WP i MW podrapie się sformować choć 1 brygadę piechoty morskiej. To jest Rosja. Rosja ma imperialne ambicje. To nie grupka chłopków matołków z Polski odrywanych carskim granatem od pługa. Dodatkowe działa artyleryjskie, drony i etc dywizji na prawdę zabolą te polskie bojowe grupy brygadowe. Tylko 18 DZ szykuje się na regularne starcie z przeciwnikiem. Reszta papierowego wojska garnizonowego od papieru nie potrafi się oderwać. Potem ściema oglądać z takiej Anakondy 2020 co dowódcy pozostałych dywizji szablonowo odciskają, albo co za dziwne stacjonarne manewry robi ta brygada obrony wybrzeża z wyraźnie samobójczą werwą. Poziom nauki w szkołach dowódczych WP musi być zatrważająco niski. Żadnej fantazji. Żadnego polotu. Sowiecka taktyka z lat 60:tych przeszłego wieku w miejsce płynnej obrony frontu taktyki NATO.

Wiarus
czwartek, 3 grudnia 2020, 08:54

Twój komentarz świadczy o totalnym oderwaniu od rzeczywistości i braku elementarnej wiedzy oraz świadomości sytuacyjnej. Jak na razie papierowym związkiem jest 18DZ. Bez jednostek, ze słabym ukompletowaniem.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:22

Oglądałem filmiki z Anakondy 2020 i one świadczą o totalnym oderwaniu od rzeczywistości mistyfikujących je generałów wojsk zmechanizowanych, trzęsących się przed oderwaniem od stołka. Więc miły, nie wciskaj mi kitu. 18 DZ choć dopiero się formuje to najważniejsza część zmiany na poziomie dowodzenia dywizją na standardy NATO już zaliczyła. Co nie można powiedzieć, że pozostałe 3 dywizje nawet się silą oderwać od sowieckich standardów z głębokiego PRL:u, gdzie skompletowanie liczy się nie w zdolnościach bojowych, manewrowości czy w sile ognia, co po ilości żołnierzy poupychanych w batalionach i kompaniach.

dim
środa, 2 grudnia 2020, 11:16

Czyli "Prusy Wschodnie bis" zostały ocenzurowane ? Ale one i tak będą się dalej tworzyły, na naszych oczach.

Szymon
środa, 2 grudnia 2020, 16:05

Prusacy dawno zostali wymordowani.

dim
środa, 2 grudnia 2020, 19:51

Prusy Wschodnie nie powstały z ludu Prusów. Powstały z osiedlanych tam żołnierzy i ich rodzin. Plus jakiejś ludności napływowej, dla ich obsługi.

Jarek
środa, 2 grudnia 2020, 11:11

Czytam Państwa uwagi odnośnie zbrojenia się Rosjan, trzeba wyraźnie sobie powiedzieć że, Rosjanie nie szukają z nami wojny ale robią to prewencyjnie. Jeśliś ktoś z Państwa obserwuje Rosję i to jakie zmiany tam następują zauważy że głównym problemem Rosji jest Kaukaz i Syberia. Kaukaz wiadomo, Syberia to demografia a zarazem Chińczycy. Jeśli spojrzymy na demografię to za 60 lat będzie podobnie jak w Niemczech, Rosjanina z prawdziwego zdarzenia trudno będzie znaleźć, jedynie w Moskwie i Petersburgu jakiś rodzynek się uchowa. Na Syberii jest mnóstwo siedzib, całych wiosek nie zamieszkałych. Innymi słowy jest to duży kraj ale mały naród w stosunku do kraju, gdyby dołączyć jeszcze jedną czy druga wojnę, która toczyła by się latami mnóstwo Rosjan by zginęło. W Afganistanie mówi się że zginęło całe pokolenie to samo w Czeczeni, teraz giną w Donbasie i jest pytanie czy stać ich na wojnę nie tyko finansowo ale też trwonić zasoby ludzkie moim skromnym zdaniem nie... Po za tym wojna z Polska ograniczy im w znacznym stopniu handel z Niemcami i innymi krajami "zachodu", na to też trzeba mieć wzgląd. Uważam jednocześnie że na tą chwilę na stanie "zagrożenia" korzysta tylko przemysł produkujący uzbrojenie i to im w głównej mierze zależy na podtrzymaniu "niepewności", stanu zagrożenia.

wert
środa, 2 grudnia 2020, 16:45

sowieci z nikim nie szukają wojny, sama dziwnie przychodzi. A to Gruzja a to Ukraina, nawet Syria i Libia. Ciężko ten kraj jest doświadczany dlatego musi się zbroić po zęby. Krótka, zwycięska wojna z Polską pozwoli na uruchomienie sowiecko niemieckiej granicy i usunie przeszkodę w euro-azjatyckim porozumieniu które pod światłym przywództwem niemiec i sowietów pozwoli na stworzenie przeciwwagi i dla Chin, i dla USA. Nareszcie Wielkie Niemcy rozwiną skrzydła, Ojropkę już mają w garści, potrzebne są surowce, mankament który uniemożliwił budowę Wielkich niemiec w latach czterdziestych ubiegłego wieku. Triumwirat: USA, Chiny, IV Rzesza Ojropiejska. Nie chcecie być jego częścią?

Kot nr 398
środa, 2 grudnia 2020, 13:45

W Afganistanie straty radzieckie wyniosły około 15 tysięcy zabitych, w skali ZSRR (nie tylko Rosji przecież) to względnie niewiele. Z Chinami sytuacja jest zupełnie inna. Cenne miejsca na Syberii (Norylsk, gaz, ropa) są tysiące kilometrów od granicy, natomiast rejon Przyamurza to głównie lasy, góry i pustka. Jeszcze trudniej to zaatakować niż od zachodu. Rosja ma swoje problemy ale niewielka populacja może być atutem na czas kryzysu i redukcji tradycyjnego zatrudnienia. To raczej Chiny są pod wieloma względami zależne od Rosji Niech wybuchnie wojna (albo i mniejsza eskalacja) na linii USA-Chiny, z blokadą morską i... bez Rosji Chiny się nie wyżywią.

dk.
środa, 2 grudnia 2020, 19:27

Taaak Kocie... w odróżnieniu od Tybetu - kraju niewielkiego, gęsto zaludnionego, leżącego zapewne tuż obok głównych centrów Chin, światowego potentata gospodarczego. I dlatego na Tybecie Chinom zależy, a na należącym do nich dawniej Kraju Chabarowskim, Sachalinie itp Chinom nie zależy. Rosjanie po prostu przysługę wyświadczają miejscowym, okupując ten teren. A tak na poważnie - ani nie było jeszcze komu zbadać go, w kwestii bogactw naturalnych. Których nie byłoby też czym transportować - kiepsko opłacają się koleje i autostrady w kraju kilkakrotnie większym od Polski, ale z 1,3 mln mieszkańców. I dziwnym trafem, nawet reklamy na "rosyjskich" autobusach, w Chabarowsku, są po chińsku. Sprawdź sobie w youtube. Ponieważ jedynymi, w warunkach kapitalizmu, umiejącymi robić tam biznes, są Chińczycy.

Kot nr 398
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:29

Teren jest dobrze zbadany, także od strony chińskiej. Diaspora chińska w Rosji jest ale się w większości asymiluje, same Chiny dbają o to by zbytnio Rosji nie prowokować nadmierną ekspansją. Tak jak w 1938, Japonia spróbowała kierunku rosyjskiego i po przemyśleniach doszła do wniosku że to bardzo zła opcja. I wybrała kierunek południowy. Każdy wie że Dalnyj Wostok ma swoje problemy, ale dla Rosji jest typowy cykl naprzemiennych "smut" i szybkiego odbicia.

dim
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:40

Pracuję z Chińczykami, moi klienci to jakieś setki chińskich drobnych przedsiębiorców. Asymilują się ? Chciałeś chyba powiedzieć, że są grzeczni i ostrożni, a ich dzieci są już tutaj z paszportami, prywatnymi najlepszymi korepetytorami i u siebie w domu ? Są mądrzy, toteż ładnie współpracują z miejscowymi i nie szukają problemów. Potem i tak stają się elitami gospodarczymi. W młodości pływałem na Daleki Wschód i dało się zauważyć, że Chińczycy niemal wszędzie byli tam elitą. To ich były wszędzie prawie ładne sklepy i kapitały. A wtedy jeszcze bez wsparcia z ChRL. Teraz jest to już gigant najbliższej przyszłości, a potem długo długo nic. Wcale nie muszą bić się, oni po prostu ten rosyjski Daleki Wschód sobie pokojowo i z obywatelstwem rosyjski nawet zajmą, zbudują gospodarkę, w końcu wykupią i resztę. - scenariusz nawet pozytywny.

Kot nr 398
piątek, 4 grudnia 2020, 09:11

Tam nie ma nic szczególnie cennego. Może lasy, które dotąd eksploatowano dość rabunkowo ale ostatnio zabroniono wywozu nieobrobionego drewna.Cenne miejsca (ropa, gaz, nikiel itd) są daleko od granicy i Rosja bardzo mocno je kontroluje. Długie jeszcze lata będzie trwał taktyczny sojusz Chin i Rosji. Na chęci podbicia Rosji od zachodu wyłożyły się na dobre trzy europejskie mocarstwa (Szwecja, Francja i Niemcy), ze wschodu jest o wiele trudniej. Znacznie wcześniej rozstrzygnięcia będą na innych frontach (zwłaszcza Chiny-USA)

QDark
sobota, 5 grudnia 2020, 11:06

Człowieku na jakim Ty alternatywnym świecie żyjesz ? Chińczycy są mądrzy w przeciwieństwie do rosji, mało tego, rosji bardziej zależy na Chinach niż odwrotnie. Chiny już od jakiegoś czasu skrzętnie wykorzystują rosję z premedytacją w każdym względzie i czekają. Taki olbrzym gospodarczy jak i potencjału rozrasta się i przyjdzie czas, w którym ludność na dalekim wschodzie sama przyłączy się do Chin. rosja nie ma ani potencjału, ani środków na dłuższą metę by rywalizować z Chinami. Zauważ też, że rosja jest skłócona ze wszystkimi sąsiadami, wszędzie prowadzi jakieś wojenki, dzięki czemu pomalutku się sama wykrwawia, do tego dochodzą potężne problemy demograficzne i związane z tym znaczne "przetasowania" kulturowe, bo za nie długo (o ile już się tak nie dzieje) rosjanie będą w swoim "kraju" totalną mniejszością. A Chiny czekają i czas działa na ich korzyść, tym bardziej, że lata trzymania wszystkich za gardło przez lata komunizmu(i nie tylko) dają o sobie (mentalność) znać i muszą minąć całe pokolenia by coś w rosji się zmieniło. Problemem dla rosji jest to, że aż tyle czasu nie ma.

Kot nr 398
sobota, 5 grudnia 2020, 18:22

Rosja da sobie radę, przynajmniej w przewidywalnej perspektywie. Zachód z górą długów, utratą znaczenia gospodarczego i wielokulturowym dynamitem - tu się coś wydarzy wcześniej.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:24

Kocie, jak n razie to twoja Rosja jest n równi pochyłej w dół i coraz bardziej się rozpedza spadając:) A na dole czeka was twarda sciana:) To co pisałęś niby o Zachodzie akurat idealnie pasuje ale do Rosji.

dim
piątek, 4 grudnia 2020, 13:46

Jesteś chyba kot - robot, zaprogramowany na bajki, że ktoś podbijać chcę Rosję militarnie ? Choć napisałem wyraźnie, jak inaczej Chińczycy to wszędzie załatwiają, a nie tylko w Rosji. Niemilitarnie, pokojowo.

Dr Strangelove
czwartek, 3 grudnia 2020, 11:03

Chiny to zarządzane autorytarnie olbrzymie państwo, z olbrzymią rezerwą ludności. Z potencjałem przemysłowym, z edukacją na wysokim poziomi i RODZIMYMI nowymi technologiami. Chiny kupia od skorumpowanych gubernatorów wschodnie czesci Rosji, tak jak USa kupiły Alaskę. Formalnie lub ewolucyjnie. Nastanie era po Putlerze krótkiego bezchołowia to tak się skończy.

Kot nr 398
czwartek, 3 grudnia 2020, 18:19

Raczej USA nie będą mieć wyjścia i się sprzymierzą przeciwko Chinom z Rosją. Gubernatorzy w Rosji nie mają uprawnień do sprzedawania guberni, nawet sprzedaż tajgi ukrócono ostatnio. NIkt nie chce latających tu i tam rakiet z głowicami nuklearnymi, Chiny mają się tu czego obawiać bardziej niż Rosja.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:26

A po kiego USA w sporze z Chinami nie licząca się w ogóle zacofana stacja benzynowa jaką jest Rosja:)) Za to dla Rosji zwycięstwo Chin w tej dyspucie oznacza szybki i bolesny koniec bo Chiny was zwyczajnie zjedzą:)

Davien
środa, 2 grudnia 2020, 16:18

Kocie, a co moze Rosja pomóc Chinom?? Wysle im transporty zywnosci jedyna istniejca linia kolejową?? Czy wysle statki z kontrabandą w środek blokady? Chiny od Rosji nie sa w niczym zależne, w drugą strone juz gorzej:)

Antyfan
piątek, 4 grudnia 2020, 02:06

Są zależne przede wszystkim w surowcach, których w Rosji akurat pod dostatkiem. Wiem, że myślałeś, że Chińczycy czają się na Syberię bo lubią śnieg, jednak to nie tak fanboj.

Kot nr 398
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:25

Przecież Rosja kontroluje także szlaki przez Mongolię i Kazachstan, przepustowości by wystarczyło.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:30

W sporze USA Chiny i Mongolia i Kazachstan byłyby neutralne więc żadne dostawy z Rosji by tamtędy nie poszły

dim
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:07

Transport lądowy, przez były ZSRR, ma tylko tę przewagę, że jest szybszy. Jednak poza tym przedstawia same ograniczenia. Przy tym przewóz morski jest znacznie tańszy. A chińskie kontenerowce zaczynają być gigantycznych rozmiarów, co jeszcze bardziej potania transport. Chińczycy faktycznie budują teraz w Europie coraz to nowe nabrzeża. Obroty kontenerowe Pireusu wzrosły dzięki nim chyba pięciokrotnie, teraz wzięli się za port w Salonikach, inwestują w Chorwację, na pewno coś także w Europie Zachodniej, kupują nawet lotniska, a w końcu kupią i koleje. Górują nad nami po pierwsze znakomitą organizacją - każdy ze znanych mi chińskich pracowników dokładnie wie, co ma robić i praca idzie im wtedy "piorunem". A na odwrotnym biegunie, w całym znanym mi świecie, jest chyba polski MON.

ito
środa, 2 grudnia 2020, 14:50

Pod jednym względem ma rację- w Primorskim Kraju, zwłaszcza we Władywostoku, diaspora chińska jest liczna i prężna. Funkcjonuje doskonale i obie strony odnoszą z jej obecności korzyści. Póki co jedynymi konfliktami są te wywoływane przez rosyjską wersję młodzieży wszechpolskiej, ale z nimi policja łatwo sobie radzi. Obawa, że Chińczycy zawładną terenem przez zwyczajne zasiedzenie na razie jest odległa, a potrzeby zabawy w wojnę Chiny póki co nie widzą, tym bardziej, że na symbiozie zyskują bezinwestycyjnie.

Igor
środa, 2 grudnia 2020, 12:45

Uważam pańską opinię za błędną i wprowadzającą w błąd (nie wiem, czy celowo). Rosję i Chiny łączy sojusz podobny do do paktu Hitler-Stalin, który zainicjował II Wojnę Światową. Dwóch wrogów połączyło siły w imię wspólnego celu, wspólnych korzyści. Podobnie jest teraz. Rosja obstawiła wygraną Chin w rywalizacji USA-ChRL, gdyż bez Rosji USA nie są w stanie zdławić Chin (podbić ich nie można, to nierealne, więc o tym nawet nikt nie myśli). Chyba nie jest pan tak naiwny, że uważa iż sojusznicy nie będą konsultowali swoich działań? Rozróba w Azji to natychmiastowe "ruszenie na łowy" w Europie przez Rosję. Rosja nie przepuszcza żadnej okazji, by zadbać o swoje interesy. Mamy teraz układanie "pionków na szachownicy" przed największą rozgrywką tego stulecia. I to nie będzie dobra dla nas gra. Rosja Putina to dla nas egzystencjalne zagrożenie - mamy sprzeczne interesy (strategiczna głębia na wschodzie), których nie da się w żaden sposób pogodzić, a to determinuje postawy obu krajów.

fakir
środa, 2 grudnia 2020, 17:44

Jak już stawiamy pionki na szachownicy to uwzględniłbym też sojuszników USA w rejonie Pacyfik. Również tych potencjalnych w rejonie Indo i wschodniej Azji. Rosja jest za słaba na Europę. Połamie sobie zęby na samej Polsce, a gdzie dalej. Pomoc Chinom może być dla Rosji problematyczna - sankcje, zakaz handlu z EU. Prawda jest taka, że my słabo wyglądamy w tej rozgrywce i tu się w pełni zgadzam. Dlatego uważam że powinniśmy mieć bombę A w wersji ala Izrael. To mocna karta, by Rosja powiedziała pas.

BWiNG
środa, 2 grudnia 2020, 21:35

Dziwnym sposobem w amerykanskich grach wojennych Europa nie potrafi sią sama obronić a ty bredzisz, że Polska odeprze ruskich? Może wez się za coś prostszego - np. Lego.

środa, 2 grudnia 2020, 19:11

Polanie sobie żeby na nas tak mnie to rozśmieszyło że padam nie zabawili by się z nami przy tym co mamy na obronę dwa dni

Davien
środa, 2 grudnia 2020, 16:15

Igor, a co Rosja może zrobic Chinom?? Wyslą tam swoje wojska ladowe? To ich Chiny czapkami nakryją:) Konflikt USA-Chiny o ile kiedykolwiek wybuchnie( marzenie Rosjan) to będzie konflikt powietrzno -morski a tu Rosja nic nie znaczy w tym starciu. Rozróba w Azji jak piszes to dla Rosji czas na okopanie się na pozycjach i modlenie się by wygrały Stany bo w innym przypdku Chiny ich zwyczajnie połkna.

Igor
piątek, 4 grudnia 2020, 13:55

Davien, wystarczy by Rosja zablokowała swe granice na wszelki ruch (surowce) do ChRL, a blokada morska USA i sojuszników może zmusić ("zagłodzić" surowcowo) Chiny do pokojowego współistnienia zgodnego z priorytetami dotychczasowego hegemona :-) Bój toczy się nie o pokonanie Chin (militarnie to raczej już nie możliwe), a o zagonienie z powrotem do "wyznaczonego kojca". W wizji USA to Zachód (w tym częściowo i Polska) czerpie korzyści z rozwoju świata (konsumpcja wysokich marż), a reszta świata ma być co najwyżej fabryką świata, szczególnie Chiny i Indie - reszta też się bogaci, ale słabiej, centrum finansów i technologii ma być na Zachodzie. Obecnie ta wizja sypie się na naszych oczach, stąd napięcia. Chiny chcą odwrócić sytuację - to Zachód (w tym Polacy) ma pracować na bogactwo Chińczyków i to Chiny mają być centrum technologicznym i finansowym świata. USA na to nie wyraża zgody i mamy, co mamy :-)

xXx
piątek, 4 grudnia 2020, 05:40

Problem z Chinami taki, że zanim smok sam coś połknie, to najpierw może pęknąć. Tam ponad 1 mld ludzi żyje w bardzo, ale to bardzo złych warunkach. 300-400 mln w całkiem niezłych. A to wszystko dzieje się za szybko. To tak jak z hartowaniem stali. Ja za szybko, to pęka.

Żena za pultem
środa, 2 grudnia 2020, 15:23

Ma Pan całkowitą rację i trzeźwe spojrzenie. Rosja tylko czeka kiedy USA będzie zajęta Iranem, Chinami żeby ruszyć w Polskę. Zasoby ludzkie znajdzie na za kałkaziu w imię grabieży polskich domów.

Polak z Polski
środa, 2 grudnia 2020, 10:44

No to trzeba sformować kolejną dywizję na Mazurach.

bc
środa, 2 grudnia 2020, 13:17

Wystarczy wyposażyć istniejącą, rosomaki, spajki, drony, kraby, baobab, odsunąć główne jednostki od granicy itd.

;)))
środa, 2 grudnia 2020, 13:17

Z rodowitych mazurów !

Pan
środa, 2 grudnia 2020, 10:32

Iskandery nuklearne ochronią Kaliningrad przed każdym wrogiem

Nasz problem
środa, 2 grudnia 2020, 09:40

Przesmyk to problem NATO oczywiscie częściowo tez nasz. Naszym problemem jest potencjalne uderzenie z kierunku Białorusi. Ale to oznacza nasz koniec lub totalny wpiernicz dla walonek jezeli się ruszy NATO.

Dr House
środa, 2 grudnia 2020, 08:26

No to Mazury będą już nie długo częścią OK.

xv600
środa, 2 grudnia 2020, 08:06

Rosjanie niech sie zbroją, a kto wyżywi tyle wojska w Kaliningradzie--o nas będa kupować i dobrze--jak mają pieniądze ???

fakir
środa, 2 grudnia 2020, 17:48

Mają pieniądze. Nie mają towaru a u nich drogo. Na tańsze i lepsze zakupy na mazury czy do 3city też się nie da, bo covid i brak małego ruchu granicznego.

yaro
środa, 2 grudnia 2020, 07:35

"Nowa dywizja zmotoryzowana, w której skład wejdzie m.in. pułk, ma zostać utworzona w graniczącym z Polską obwodzie kaliningradzkim w 2021 r." Otóż uprzejmie wyjaśniam. W/g aktualnego etatu, rosyjska dywizja zmechanizowana składa się z trzech pułków zmechanizowanych, pułku czołgów, pułku artylerii, pułku przeciwlotniczego, batalionu rozpoznawczego itd. Po drugie "nowa dywizja" w Okręgu Kaliningradzkim de facto już jest. Bo ta "nowa" składać się bedzie: 1. 79 Insterburgskaja gwardyjska samodzielna brygada zmechanizowana, odznaczona dwukrotnie orderem Czerwonego Sztandaru oraz orderem Suworowa. Garnizon brygady to miasto Gusiew. (3 bataliony zmechanizowane i batalion pancerny) 2. 7 Moskiewsko – Miński samodzielny gwardyjski pułk zmechanizowany odznaczony orderami Suworowa i Kutuzowa – garnizon Kaliningrad. (3 bataliony zmechanizowane, jeden batalion czołgów) 3. 11 samodzielny pułk czołgów. (3 bataliony czołgów) 4. 244 Niemeńska brygada artylerii Czerwonego Sztandaru, odznaczona orderem Suworowa i Kutozowa. 5. 22 samodzielny gwardyjski pułk przeciwlotniczy wojsk lądowych – miasto Kaliningrad 6. 46 samodzielny batalion rozpoznawczy Podsumujmy: 6 batalionów zmechanizowanych, 4 bataliony czołgów, pułk/brygada artylerii , pułk przeciwlotniczy i batalion rozpoznawczy. Etat rosyjskiej dywizji zmechanizowanej to 11 batalionów zmechanizowanych (po 3 w pułku zmechanizowanym i dwa w pułku pancernym) i 6 batalionów czołgów (po 1 w pułku zmechanizowanym i 3 w pułku pancernym) . "Nowa dywizja" to de facto nowe dwa bataliony czołgów i 5 batalionów zmechanizowanych. Pozostałe jednostki dywizji - artyleria, pułk p-lot i bat. rozpoznawczy już jest. Dywizja może mieć niższe stany etatowe, a więc w 2021 może po porostu być sformowane dowództwo dywizji. Sformowanie 5 batalionów zmechanizowanych i batalionu pancernego, trochę potrwa. Polska w tym czasie formuje na wschodzie dywizję - 18 Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka. Czyli Rosjanie de facto próbują zbalansować wzrost naszego potencjału ofensywnego na terenach wschodnich.

Tani
środa, 2 grudnia 2020, 14:56

Brygada to brygada jesli dywizja i pulki to reg 44. Zasada jest prosta musi byc 3 zawsze jest 2+1+1 bo to jest organiczne dyw zmech to 2 pulki na bwp i 1 tankow Dywizja pancerna to 2 pulki tankow i 1 zmech na bwp Zawsze sa po jednym pulku artylerii gl gozdziki 2s1. Te inne to pracujace na rzecz dywizji. Z tym ze ta Dywizja moze byc wzmocniona dodatkowymi srodkami np artyleria sredniego kalibru. To juz jest oni to zrobia bezinwestycyjnie a nadmiar rozformuja i utworza nowe jednostki np obrony wybrzeza. Ta dywizja to bedzie topor ktory uderzy na poludnie aby polaczyc sie z silami idacymi z Bialorusi na Warszawe i odetna pribaltyke od reszty. Dywizja Zmech jest uderzeniowa wiec ktos musi bronic miasta kiedy ona wyjdzie z miasta wiec logicznie musza byc jakies oddzialy obrony,, wybrzeza,,czyli oslonowe. Def mowi gl forma dzialania dywizji panc i zmech jest natarcie. Obrona jest zawsze forma przejsciowa i wymuszona. Gdybym byl ruskim marszalkiem to bym zrobil tak i pewnie tak zrobia. Gdy NATO zacznie koncentrowac wojsko uderza jedni z polnocy drudzy ze wschodu tam pojdzie Armia Pancerna i spotkaja sie nad wisla pod warszawa. Nie beda agresorem bo z definicji uderzenie wyprzedzajace jest forma obrony. Po naszemu uprzedzenie ataku. O balansie nie bedzie mowy oni wykorzystaja swoja przewage bo my musimy wojska skoncentrowac a oni nie. Kiedy my zaczniemy oni nie beda czekali tylko uderza. Zobaczcie sobie jak wygladaly plany wojenne UW bedzie dokladnie tak samo.

środa, 2 grudnia 2020, 13:08

18DZ to powstała po tym jak Rosjanie sformowali 2 nowe dywizje i wsparcie w 1 a właściwie to w 20 Armii.

czwartek, 3 grudnia 2020, 10:46

Mówić "powstała" to SF.

bc
środa, 2 grudnia 2020, 12:47

18DZ to powstała po tym jak Rosjanie sformowali 2 nowe dywizje i wsparcie w 1 a właściwie to w 20 Armii.

Valdore
środa, 2 grudnia 2020, 09:59

18 dywizja Yaro powstała ponad 2 lata temu więc daruj sobie te urojone teorie by bronić Rosjan jak zwykle.

yaro
środa, 2 grudnia 2020, 11:43

Jak zwykle, cały czas powtarzam --- nauczyciele powinni zarabiać więcej ---- pisze jak wół w skopiowanym artykule "Po drugie "nowa dywizja" w Okręgu Kaliningradzkim de facto już jest. " ----

ar2r
środa, 2 grudnia 2020, 09:42

przecież to oczywisty Polska jest największym agresorem tylko czeka by zająć zachodnie ziemie Ukrainy jak nie powiem kto przejąć Białoruś i ciągle straszy kraje nadbałtyckie zielonymi ludzikami więc rosja zdecydowanie ma się czego bać

To ja.
środa, 2 grudnia 2020, 11:33

teoretycznie się boją a bezobjawowo zbroja i ciągle napadają to tu to tam ciągle im mało terenów i panowania. domena stwarza urojenia

sff
środa, 2 grudnia 2020, 16:03

Jak na razie ani tu ani tam nie napadli. Gruzji nie napadli, Syrii nie napadli, Wenezueli też nie. Musisz bardziej się postarać.

andys
czwartek, 3 grudnia 2020, 09:10

Na Syrię napadli?

andys
środa, 2 grudnia 2020, 23:09

Rzeczywiscie,trzeba mieć wyobraźnie , aby oskarzać Rosje o agresje na Syrie.

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:41

A jak nazwiesz bombardowania syryjskich miast ze specjalnym celowaniem w dzielnice mieszkalne pełne cywili, szkoły i szpitale?

Tani
środa, 2 grudnia 2020, 06:45

2 pulki zmech 1pulk pancerny i 1 pulk artylerii Dywizja Zmechanizowana tak pisal reg 44 w literaturze anglojezycznej czesto okreslany jako P44. Jest to bledne okreslenie bo w j.rosyjskim nasze ,,P,, to jest R. Oni to mieli tylko teraz ujednolicili i dodali logistyke. Po okresie upojenia zachodem wracaja do jednostek uderzeniowych. Czyli wychodzi na to ze beda sie bronili atakujac w celu przejecia tzw inicjatywy. Tyle teorii

Andrettoni
środa, 2 grudnia 2020, 04:54

My tworzymy nowe dywizje i oni tworzą nowe dywizje. To się nazywa po prostu "eskalacja. Wyjścia są z tego w zasadzie chyba trzy. 1. Rozładować sytuację pokojowo, 2. Jednej ze stron skończą się środki, 3. Rozładować sytuację militarnie - Wojna. Wojna to nie jest nic dobrego. Eskalacja zmusza społeczeństwa do wydatków co negatywnie wpływa na poziom życia obywateli. Rozładować sytuacji chyba nikt nie chce - to widzę nawet z wypowiedzi tutaj. Zwracam jednak uwagę po pierwsze nasze wydatki na wojsko są mało efektywne, po drugie chcemy złapać kilka srok za ogon, a mamy ograniczone środki. Po trzecie pieniędzy nie wystarczyło już na F-35. Dalsza eskalacja, to dalsze wydatki, więc trzeba będzie ustanowić większy procent PKB na te wydatki. Praktycznie nie mamy eksportu broni, więc wydatki na zbrojenia to nie inwestycje. Wszyscy się cieszą, że Rosja "przegra wyścig", a nikt się nie interesuje co będzie z naszą gospodarką. PKB Polski jest 3 razy mniejsze niż PKB Rosji i do tego Rosja wydaje większy procent PKB na armię. OK, eskalujcie skoro tak wam pasuje.

Piotr ze Szwecji
środa, 2 grudnia 2020, 22:33

Polska musi mieć siłę do własnej obrony. Jeśli pozyskanie tego potencjału nazywasz eskalacją, to niech się eskaluje. Obrony Polski nie rozładowuje się pokojowo, tylko pokojowo przygotowuje. To, że Rosja najwyraźniej ma Polskę za wroga, więc będzie musiała eskalować na swojej stronie, aż będzie usatysfakcjonowana ze swojego stanu posiadania. Niemcy to samo. Naszym polskim priorytetem jest posiadanie siły zbrojnej do samoobrony ojczyzny. Holokaust nr 2 uśmiecha ci się człowieku? Rosja niech sobie fika eskalujące koziołki ile chce. To nie polski interes rozbrajać Polskę, by Rosja miała paru sołdatów na żołdzie mniej.

Andrettoni
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:12

Dla kogoś kto ma mózg jest oczywiste, że mając ograniczone fundusze nie da się jednocześnie tworzyć nowych jednostek i modernizować starych. Rosja nic tu nie ma do rzeczy. Cuda się nie zdarzają. Robiąc "wszystko naraz" robimy wszystko źle.

Piotr ze Szwecji
piątek, 4 grudnia 2020, 11:33

A jak się nie ma państwa, to przyjdzie miły cudzoziemski policjant z komornikiem i ściągną z ciebie 30x większe podatki niż dziś płacisz. Tak już było pod Zaborami. Zobaczysz tą armię w Polsce na którą skąpisz grosza, lecz nie będzie ona paradowała ulicami Polski pod polskimi flagami dłużej. Wówczas będziesz mógł sobie pisać o eskalacjach, dopóki oczywiście okupacyjne służby bezpieczeństwa nie zaczną interesować się twoim pisaniem.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:30

Ma się państwo to ma się fundusze na jego obronę. Zwróć uwagę, że tylko wojsko jest obowiązkowe w budżecie Polski. Wszystko inne to tylko alternatywne upiększające dodatki. To jest cud, jak ogon może machać psem cały czas, lecz głupota najwyraźniej nie zna granic. A co do sponsoringu państwowego edukacji i służby zdrowia to zwróć uwagę, że istnieją one na świecie i to udane rozwiązania bez takowego, choć już nie dla wszystkich oczywiście. Robić jedno i zrobić dobrze. Potem jak kasy zostanie ponadto to można robić sponsoring dla tych, którzy nie załapują się. Ideologia socjalizmu nie jest żadną podstawą cywilizacyjną. Polskę stać na niecałe 200 tys żołnierzy. Zawsze było stać. Nawet Konstytucja 3 Maja przewidywała takie zawodowe wojsko. To standard dla kraju z położeniem jak Polska. 12 dywizji starczy do obrony Polski aż nadto na 1 choć froncie. Problem tylko z pozyskaniem żołnierza w tej chwili z powodu dużego zapotrzebowania na pracowników w Polsce.

lklbkvlckblvckb
środa, 2 grudnia 2020, 10:31

Nikt nie chce eskalować, ale powinna istnieć względna równowaga sił, ewentualnie z niewielką przewagą Rosyjską. W ten sposób obie strony będą czuły się bezpiczenie, a to jest klucz do poprawienia współpracy.

antyRUS
środa, 2 grudnia 2020, 10:29

Źle napisałeś, oni zaczęli tworzyć dywizje, instalować rakiety, samoloty, także na Białorusi, w odpowiedzi są nasze zakupy, US ARMY w Polsce. Dezinformacja może jest na dobrym poziomie w Rosji, ale jest tak subtelna jak sierp i młot, które hołubicie.

12345
wtorek, 1 grudnia 2020, 22:34

U nich dywizja to u nas brygada. HAHAHA !

uhb
wtorek, 1 grudnia 2020, 22:31

niemcy płacą miliardy za gaz a ruskie marnują kasę na zbrojenia.głupi naród.

Hans
czwartek, 3 grudnia 2020, 07:37

Polski naród za to mądry ,za friko oddał przemysł i jest rabem we własnym kraju.

Olo
środa, 2 grudnia 2020, 16:05

nie głupi tylko musi bronić surowców na które mają chrapkę Amerykanie

Fumfel
środa, 2 grudnia 2020, 10:41

Polska jest szczytem mądrości kupując z półki za 3 x drożej u najlepszego na świecie sojusznika.

Davien
środa, 2 grudnia 2020, 16:21

No popatrz, nie dość ze kupujemy gaz 30% taniej niz od Rosjan to jeszcze jest znacznie lepszej jakości. Z Uzbrojeniem podobnie;)

Fumfel
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:11

Uzbrojenie kupujemy 30% taniej ? to chyba połowę kradniemy. A na czym ta lepsza jakość gazu polega ?

Davien
wtorek, 8 grudnia 2020, 00:43

Tak, kupujemy tanej niż analogiczne uzbrojenie z Rosji( o ile w ogóle ma coś na poziomie sprzetu zachodniego):))

gosc
środa, 2 grudnia 2020, 10:03

a my na co na f-35.

aa
wtorek, 1 grudnia 2020, 22:10

bardzo dobrze - więcej kasy na armię - mniej dla zwykłych ludzi-rośnie przepaść cywilizacyjna między nami a nimi

Fumfel
środa, 2 grudnia 2020, 09:26

No fakt, między nimi, a wami siekiernikami spod tryzuba to już faktycznie przepaść.

ryba
środa, 2 grudnia 2020, 08:51

to niebezpieczne zachowanie jeśli prześledzic Historię .Hitler swego czasu też mocno zainwestował w zbrojenia.

Pitek1
środa, 2 grudnia 2020, 01:59

Szkoda tylko, że ta przepaść cywilizacyjna nie przekłada się na nasze bezpieczeństwo.

nefri
środa, 2 grudnia 2020, 00:29

Kiedyś Niemcy rozwijali armię na potęgę, a gdy pojawiły się poważne problemy ekonomiczne, po prostu napadali na sąsiadów i brali sobie wszystko na co mieli ochotę. Potem jeszcze uruchomiono specjalny program ekonomiczny, żeby podnieść ich z ruin. Chyba w ramach podzięki za naukowców.

Kaliningrad City
wtorek, 1 grudnia 2020, 21:00

Z 20 lat upłynie i może kupimy ten Kaliningrad jak tak ma leżeć odłogiem. Będzie znowu zadbany, no chyba, że Rosija wpadnie w złoty wiek gospodarczy i pierwsza wybuduje tam metropolię

Komentator
środa, 2 grudnia 2020, 17:21

"Znowu zadbany"? Tak jak np poniemiecki Wałbrzych? Jak chcesz to mogę ci podać więcej polskich fajnych "zadbanych" miejscówek.

ja podam więcej
czwartek, 3 grudnia 2020, 13:39

a byłeś w w Bornem Sulinowie zaraz po opuszczeniu go przez ruskich sołdatów? :)

gosc
środa, 2 grudnia 2020, 10:04

byles tam?

Krzys
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:51

Ma rację. Cały, w zasadzie, Dolny Śląsk wygląda słabo.

klawiatura
środa, 2 grudnia 2020, 09:22

Znalazł się bogaty, przypominam, że gdyby nie unia to jeździłbyś dalej po drogach przypominających leje po bombach.

easyrider
środa, 2 grudnia 2020, 18:24

Unia to co "dała" to ich firmy, które wykupiły nasze wydoiły z nas kilkakrotnie. Nikt nam niczego nie daje choć propagandowo tak to się przedstawia.

Krzys
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:58

Unia to pewne standardy do których trzeba dążyć. Postęp cywilizacyjny. Rozwój oparty o własną inicjatywę. Pieniądze, które otrzymaliśmy (czy to się komuś podoba czy nie) to chyba najmniej stymulujący bodziec. Pamiętajmy, że UE (wcześniej Unia Żelaza i Stali oraz EWG) dzięki tonowaniu antagonizmów dała nam w europie kilkadziesiąt lat pokoju. Trzeba to doceniać a ślinę zachować do innych celów.

easyrider
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:40

Nie mylmy dawnej EWG, która była unią gospodarczą z dzisiejszym ideologicznym tworem. Nikt nam nie daje żadnych pieniędzy. Płacimy składki bezwarunkowo a dotacje dostajemy warunkowo. Ceną za te "darowizny" jest Dziki Zachód dla ich firm. Oni z tego mają taką kasę, że stać ich na "darowizny" i zrobienie propagandy, jak to nas wspaniałomyślnie finansują.

piątek, 4 grudnia 2020, 08:42

Na marginesie- UE jak wszystko co żyje ewoluje. Musimy odpowiadać nowym potrzebom itd. Ja się nie boję transferu kultury i postępu technicznego i cywilizacyjnego. Wolę ten z zachodu niż naszą pleśniejącą rzeczywistość. A Ty boisz się postępu?

tagore
piątek, 4 grudnia 2020, 13:18

Drenaż kapitału transferem kultury i postępu? Jak na razie Holandia idealnie idealnie realizuje postulaty niemieckich nazi socjalistów w sferze społecznej. Rzeczywiście warte naśladowania.

klawiatura
czwartek, 3 grudnia 2020, 00:13

Do wejścia do unii Polska to bezdroża i małe fiaty na drogach. Widać ten nasz majątek był tyle warty co te dziurawe drogi.

easyrider
czwartek, 3 grudnia 2020, 21:42

Bajki. Weszliśmy do UE w 2004 roku. To już nie była era maluchów. Wszystko co trzeba było.

Konkwistador
środa, 2 grudnia 2020, 12:38

Przypominam, że to nie do końca zasługa Unii. Jakby nie było niczego nie dali nam za darmo! Płacimy składki, otworzyliśmy rynek zbytu dla ich towarów, płacimy za obsługę elementów administracji związanej z UE lokowanej na naszym terenie, wysprzedaliśmy za pół darmo część naszej gospodarki.

Krzys
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:59

Kolego ta Unia to organizacja do której należymy, a więc i my.

tagore
piątek, 4 grudnia 2020, 13:20

Musisz człowieku wyjaśnić w Berlinie ,że muszą z nami uzgadniać swoje działania.Powodzenia.

S67gr
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:54

A u nas dialogi i analizy, analizy i dialogi w nieskończoność.

easyrider
środa, 2 grudnia 2020, 18:26

Bo to nie jest gra komputerowa i nie sklep spożywczy.

rydwan
środa, 2 grudnia 2020, 08:53

tak sie robi w cywilizowanm świecie .Wystarczy prównac jakość sprzetu kuponego bez analiz z tym po analizach .

Dr House
środa, 2 grudnia 2020, 08:24

Jest to celowe działanie takie samo jak przed II WS

ti ti ti ta ta ta ti ti ti
środa, 2 grudnia 2020, 10:31

Bo złogów LWP czy WSI w naszym wojsku dostatek.

Jastrzębiec
wtorek, 1 grudnia 2020, 23:59

Ale wreszcie zauważyli że mnogich turystów wysyłanych do nas z Kaliningradu uznać trzeba za wywiad.

B-61
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:37

Na agresywne zachowanie Rosji należy odpowiedzieć symetrycznie+.

VOXX
środa, 2 grudnia 2020, 09:16

raczej ...niesymetrycznie, czyli 1 czołg dwa Spajki

pomz
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:25

Chyba wystraszyli sie naszych wzmocnien i zbrojen. 1 Brygady Obrony Terytorialnej; paru Javelinów i kilku Spajkobusów (Rosomak + Spike wewnatrz)...

Rain Harper
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:10

Dywizja pośmiertnie odznaczonych. Nie fikaj Iwan, bo oddamy Koenigsberg Niemcom. Płaski, lub zniwelowany wedle życzenia.

Monkey
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:48

Do ataku na Polskę rosyjska dywizja to za mało, nawet jeśli jej czołgi przewyższają większość naszych. Ale do koncentrycznego uderzenia na Litwę to już całkiem sporo, nawet jeśli wydzielą tylko połowę tej jednostki. A w razie gdyby Rosjanie posiadali znaczne siły na Białorusi, czego wykluczyć się nie da, to i tzw. przesmyk suwalski byłby zagrożony.

grzegorzb3
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:13

Poowtórzę. Polska powinna sformować dywizję artylerii w skład, której powinny wejść pułki Krabów, Langust i rakiet średniego zasięgu. Jednym z jej zadaniem powinno być uczynienie w przypadku godziny W z całego okręgu Kaliningradzkiego sterty dymiącej sterty gruzów wciągu 15 minut i niedopuszczenie do kontrodpowiedzi z tej strony.

Komentator
środa, 2 grudnia 2020, 17:23

Tylko przed tym dobrze przyszyć wszystkie guziki i zablokować władzy drogę na lotniska i dworce kolejowe.

PUTIN
środa, 2 grudnia 2020, 14:33

A Polska stanie się strefą radioaktywną

Fanklub Daviena
środa, 2 grudnia 2020, 10:13

Nic nie powinna! Za taki haracz jak płacimy USA to dywizję artylerii powinni tu trzymać Amerykanie! :D

Xxx
środa, 2 grudnia 2020, 01:58

J tu się mylisz jeśli tam został by tylko gruz i kamienie to już po nas.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:32

To tylko wiecej celow ruchomych dla naszej amunicji krazacej.

Fumfel
środa, 2 grudnia 2020, 09:36

Tak jest, rozwalimy ich w miazgę, jak zawsze. Jesteśmy silni i przygotowani, a do tego pomogą z każdej strony sojusznicy, na których możemy zawsze liczyć. Historia nie kłamie. Szkoda tylko, że znowu stracimy pół kraju i 1/3 ludności, ale co tam, ważne jest pomachiwanie szablą (o ile jeszcze jakas się znajdzie w skansenie) i merdanie nogami pod stołem.

asdf
niedziela, 6 grudnia 2020, 11:56

machanie szabla? rezimy totalitarne w Niemczech i ZSRR byly to rzeczy niezalezne od IIRP tak jak obecnie niewiele od nas zalezy. chodzi mi o to zeby tym razem dobrzez przygotowac sie na przyjecie wroga a drony, amunicja krazaca daje nam taka mozliwosc.

Konkwostador
środa, 2 grudnia 2020, 12:43

Bez machania szablą też można stracić pół kraju albo nawet cały. Na razie tracimy go ekonomicznie na rzecz Niemiec.

Poszlo
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:32

Niusy o "kaliningradzie" pojawiaja sie co jakis czas. A powinien byc jeden: cokolwiek tam nie wsadzicie, to mieszkaja tam samobojcy, bo zmieciemy w 5 min. Rosja zrobilaby sobie przysluge pozbywajac sie tego czyraka, ale zamiast tego wsadzila sobie Krym i wschod Ukrainy. Widac lubia hemoroidy. Chiny tez nie maja problemow, to sobie Tajwan wymyslily.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:21

Pokonać 1 dywizję będzie znacznie trudniej niż parę luźno harcujących sobie brygadowych grup bojowych. Nam Polakom pocieszyć się należy, że generalicja WP do tej pory miała katastrofalnie samobójczy plan inwazji Królewca. WP powoli formuje się w funkcjonalne dywizyjne grupy bojowe. 18 DZ tutaj daje wielkie nadzieje. Problem to polscy generałowie. Anakonda 2020. Szablonowe myślenie. Szablonowe rozwiązania. Całkowita przewidywalność taktyki. System nauczania WP poprawić może należy? Cała nadzieją w WOT po 3 pierwszych dniach takiego konfliktu, że będzie walkę utrzymywać osamotniona przez następne 8 miesięcy. Narew, Wisła i F-35 mogą przedłużyć zdolność przetrwania WP w wojnie z Rosją. Nabywanie doświadczenia będzie jednak bardzo bolesne w stratach własnych, miejmy nadzieję że nie katastroficznych.

KPS
środa, 2 grudnia 2020, 13:58

"Cała nadzieją w WOT po 3 pierwszych dniach takiego konfliktu, że będzie walkę utrzymywać osamotniona przez następne 8 miesięcy." A która Brygada WOT jest już w pełni ukompletowana i wyszkolona aby mogła "samotnie" kontynuować walkę?

Piotr ze Szwecji
środa, 2 grudnia 2020, 22:59

WOT, 26 tysięcy żołnierzy ochotników, 5 tysięcy w 2 letnim cyklu szkoleniowym to jest jednak spora siła zbrojna, choć daleko jeszcze do 56 tys stanu docelowego. Nie sądzę, że do 2022 uda się WOT w pełni stanu sformować, lecz winna być w pewnym stopniu całkiem dobrze skompletowana, wyszkolona, a nawet (lepiej od zawodowców gdzie nie gdzie) wyposażona. Nawet z tym ciągłym wyciekaniem z WOT ochotników na zawodowców WP. Dziś spójrz na batalion Chemików, który całkiem dobrze się sprawdza na terenie całej Polski, działając jako wsparcie tych brygad WOT w miejsce jakiejś dywizji WP. Sobie wyobrażasz możliwości 1 słowackiej brygady artylerii Zuzann 155 mm przy wsparciu WOT na terenie całej Polski? Albo 1 amerykańskiego batalionu wojsk specjalnych przy WOT? Albo amerykańskiego batalionu operatorów dronów przy WOT? Ten rozmach zapiera dech. Nie dziw się, że 8 miesięcy zabierze wrogowi rozmontowywanie tego potencjału, który tkwi w WOT. Amerykanie dobrze wiedzą jak wykorzystać WOT w Polsce. Inna sprawa w Polsce. Przypomina się to powiedzenie o diamancie w błocie marnującym się. Polotu szlacheckiego z chłopstwa nie wskrzesisz.

KPS
czwartek, 3 grudnia 2020, 10:15

Ładny opis.. lecz nadal nie odpowiedziałeś na pytanie, która Brygada WOT jest w pełni ukompletowana i wyszkolona aby mogła "samotnie" kontynuować walkę? Co do szkolenia żołnierzy ST - w trakcie kontraktu, tj. 3 lat mają mieć 154 dni szkoleniowe a w tym czasie to raczej trudno jednocześnie wyszkolić żołnierza, specjalistę zgrać drużynę, pluton, kompanię, batalion a o brygadzie nawet nie myślę. Jestem oficerem rezerwy (po SPR) i zarazem dowódcą kompanii w której mam rezerwistów mających za sobą 2 i 1,5 roczną służbę wojskową a średnia ilości dni ćwiczeniowych w rezerwie to ponad 100, do tego mamy podoficerów rezerwy po 15-17 latach zawodowej służby i śmiem twierdzić, że mój pododdział jest lepiej wyszkolony niż kompania z blp z tego samego garnizonu, która składa się w 60% z żołnierzy ST po "16stce" a dodatkowo moja kompania jest ukompletowana w 100% a kompania WOT lekko powyżej 50% (batalion tworzy się od 3 lat) . Dodatkową różnicą jest to, że my biegamy w stalakach, bechatkach, pasoszelkach dusicielkach, mamy zasobniki piechoty, łopatki piechoty (te z drewnianymi trzonkami), zamiast śpiworów dostajemy dwa koce, niesprawne maski pgaz, zniszczone FOO a jako uzbrojenie mamy AKMS i P-83. Gdyby podobna ilość kasy jaka idzie na WOT poszła na szkolenie rezerwy i doposażenie wojsk operacyjnych to myślę, że współczynnik "samotnej kontynuacji walki"

Piotr ze Szwecji
czwartek, 3 grudnia 2020, 16:55

Kompania WOT jest bliżej spokrewniona do kompanii wojsk specjalnych, aniżeli kompanii wojsk liniowych. Spójrz różnice w działaniu azerskich jednostek górskich szkolonych przez komandosów, a tych z regularnej armii zmechanizowanej. Twoja kompania nie funkcjonuje samodzielnie, nie operuje samodzielnie i nie jest całkowicie osamotniona na terenie całego powiatu będąc zdana na siebie. Pomyśl o elemencie łączności choćby, którą twoja kompania nie musi mieć, bo łączność siedzi przy sztabie batalionu. Taka kompania WOT musi też mieć ten element. Kompania WOT także musi realizować wiele zadań wyspecjalizowanymi drużynami równolegle do siebie. Snajperzy? Saperzy? Etc? To nie jest tak, że zwołasz plutony i postawisz na baczność i starczy. WOT dopiero rozpoczyna wiele z tych szkoleń specjalistycznych i wiele z nich będzie prowadzonych dopiero po pełnym sformowaniu WOT (około 2022?). Pamiętaj tylko, że jako zawodowiec bierzesz pensję z kasy państwa, kiedy ochotnik musi prywatnie na nią zaharować wykonując podobne zadania bojowe. Też wolisz prywatnie zarabiać na siebie, jako żołnierz zawodowy WP? Czego ty zazdrościsz WOT? Finansowania z kasy państwa? Patrz tam politycy socjalistycznych i liberalnych partii, to oni finansowo skopali twoją kompanię, to oni finansowo skopali twoją jednostkę. Idź i im podziękuj za te koce, że choć je dostałeś od nich. To oni uszli z kasą, która była przeznaczona na ciebie i twoją kompanię. Bo edukacja. Bo służba zdrowia. Sam znasz ich gadkę. Teraz musisz się ustawić z całym wojskiem zresztą w kolejce do zakupów i etc. Niestety, lecz nie jesteście w kompanii jak WOT czy obrona plot priorytetem zbrojeń. Polska jeszcze nie jest drugą Japonią, by sypnąć wszystkim kasy by wszystkim starczyło. Też zasługa rządów liberałów i socjalistów. Kolejka obowiązuje. I módl się, że za 3 lata Mięczaki z PiS nie spieprzą oddając władzę tym socjalistom i liberałom ponownie, bo wówczas możesz zapomnieć nawet o amunicji do swojego karabinu, a wysłać cię na front w takim stanie lewacy się nawet nie zawahają. A tutaj patrz przynajmniej nowe samochody dostawcze powoli zaczęły trafiać do wojska. Zmiana będzie się dziać na lepsze pod rządami konserwatystów, lecz musicie pocierpieć tam jeszcze trochę. Nowa AU winna rozwiązać wiele problemów z utrzymaniem WP.

KPS
sobota, 5 grudnia 2020, 12:11

Ładnie piszesz... ale nadal nie odpowiedziałeś na główne pytanie co do wskazania Brygady WOT :-) ... A mój tekst przeczytaj jeszcze raz ... jestem oficerem rezerwy a nie zawodowym a moja kompania składa się z rezerwistów, tylko i wyłącznie. Kompanię WOT porównujesz do kompanii jednostek specjalnych? A jaka jednostka podległa DWS działa w składzie kompanii jednorazowo? Jaka kompania WOT może działać samodzielnie, bez zaplecza? Z której Brygady? Piszesz o Azerach.... to teraz popisz o szkoleniu w WOT? co można przekazać żołnierzowi przez 154 dni ćwiczeniowe? Masz w tym doświadczenie?

Tweets Defence24