Przywódca Państwa Islamskiego został zabity w Syrii

27 października 2019, 09:08
Abu-Bakr-al-Baghda_2965558k
Fot. Wikicommons

Źródła w Syrii powiadomiły Iran, że lider dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakr al-Bagdadi został zabity — poinformowało w niedzielę Reutera dwóch przedstawicieli irańskich władz. Potwierdziły to również źródła irackie. Bagdadi miał zginąć w operacji sił USA w Syrii.

Dwa źródła w irackich służbach bezpieczeństwa, na które również powołuje się Reuters, przekazały, że z Syrii otrzymały potwierdzenie informacji, iż Bagdadi został zabity. "Nasze źródła z Syrii potwierdziły ekipie w irackim wywiadzie, odpowiedzialnej za ściganie Bagdadiego, że został on zabity wraz ze swoim osobistym ochroniarzem w Idlibie po odkryciu jego kryjówki, gdy próbował wydostać swoją rodzinę z Idlibu w kierunku granicy z Turcją" - podało jedno z tych źródeł.

Iracka telewizja państwowa poinformowała w niedzielę, że będzie transmitować nagranie z amerykańskiego nalotu w Syrii, w którym prawdopodobnie zginął Bagdadi. Stacja zacytowała eksperta od terroryzmu, który powiedział, że irackie agencje wywiadowcze pomogły ustalić lokalizację szefa IS.

Przedstawiciel amerykańskich władz powiedział anonimowo agencji Associated Press w sobotę późnym wieczorem, że Bagdadi został zaatakowany w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii. Zastrzegł, że oczekuje się na potwierdzenie tych informacji. Więcej żadnych innych szczegółów nie ujawnił.

Wcześniej amerykańskie źródła rządowe przekazały, że siły USA przeprowadziły w sobotę militarną operację przeciwko przywódcy IS. Nie podano oficjalnie, czy akcja zakończyła się powodzeniem, ale według "Newsweeka" Bagdadi został zabity w czasie nalotu. "Newsweek" powołał się na anonimowego urzędnika amerykańskiej administracji, który powiedział, że operację w prowincji Idlib przeprowadziły siły specjalne na podstawie danych wywiadowczych.

W sobotę wieczorem prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że "wydarzyło się coś bardzo ważnego!", a rzecznik Białego Domu Hogan Gidley poinformował, że w niedzielę o godz. 9 czasu lokalnego (godz. 15 w Polsce) prezydent wygłosi "ważne oświadczenie". W związku z tym w Waszyngtonie pojawiły się spekulacje, że prezydent chce przekazać informacje na temat od lat ściganego przywódcy IS.

Organizacja Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowała o ataku przeprowadzonym w nocy z soboty na niedzielę na północ od miasta Idlib przez eskadrę ośmiu śmigłowców, wspieranych przez samolot bojowy, należących do sił koalicji międzynarodowej do walki z IS, na pozycje powiązanej z Al-Kaidą organizacji Hurras al-Din (Strażnicy Dżihadu) oraz na domniemane kryjówki bojowników IS.

Według Syryjskiego Obserwatorium śmigłowce atakowały pozycje IS przez około 120 minut, z kolei dżihadyści celowali w śmigłowce z broni ciężkiej. W wyniku ataku śmigłowca sił koalicji zginęło dziewięć osób. Nie wiadomo, czy Bagdadi był jedną z nich — przekazało Obserwatorium, które dysponuje na miejscu własną siatką informatorów. Liczba ofiar śmiertelnych tego ataku prawdopodobnie wzrośnie z powodu dużej liczby rannych. Według informacji amerykańskiego wywiadu Bagdadi ukrywał się gdzieś wzdłuż granicy iracko-syryjskiej. Islamistyczną organizacją kierował od 2010 roku, kiedy IS było jeszcze gałęzią Al-Kaidy w Iraku.

W szczytowym okresie Państwo Islamskie kontrolowało tereny od północy Syrii wzdłuż rzek Tygrys i Eufrat do obrzeży stolicy Iraku, Bagdadu. Jednak porażki IS w Mosulu w Iraku i w Ar-Racce w Syrii w 2017 roku spowodowały sukcesywny upadek samozwańczego kalifatu o nazwie Państwo Islamskie. Bagdadi stał się uciekinierem, który ukrywał się wzdłuż pustynnej granicy Iraku z Syrią.

Pod koniec kwietnia br. w sieci zamieszczono 18-minutowe nagranie wideo z wypowiedzią Bagdadiego, w którym grozi zemstą za zabijanie i więzienie bojowników jego organizacji. Premier Iraku Adel Abd al-Mahdi wyraził wówczas przekonanie, że nagranie przywódcy IS jest próbą wsparcia dżihadystów i że IS będzie próbowało dokonywać kolejnych zamachów.

Informacje o śmierci Bagdadiego pojawiły się w lipcu 2017 r. 11 lipca irańska agencja prasowa Mehr oraz rosyjskie media donosiły, że terroryści IS potwierdzają, iż ich przywódca nie żyje. O jego śmierci nie poinformowała jednak powiązana z IS propagandowa agencja Amak. Również Pentagon oświadczył wówczas, że USA nie mają informacji, aby móc potwierdzić śmierć Bagdadiego

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
js
wtorek, 29 października 2019, 09:12

Bagdadi ukrywa się w prowincji Idlib a co robi Rosja?Wolą bombardować tam szpitale(4 w ciągu 12 godzin 5 i 6 maja).Bagdadi był po prostu pod rosyjską ochroną żeby usprawiedliwiać swoją obecność militarną w Syrii.

Szkoda że nie jestem premierem
poniedziałek, 28 października 2019, 10:24

Uratowano hasła i numery kont bankowych -- gdybyśmy wysłali Grom to by na 1000+ starczyło kasy....

Stirlitz
poniedziałek, 28 października 2019, 09:53

I znów rosyjskie systemy przeciwlotnicze nic nie zarejestrowały ;) Konaszenkow powiedział, że nie widzieli amerykańskich śmigłowców, to dużo mówi o słabości tych systemów ;) Dodatkowo ciekawe jest, że Bagdadi był pod faktyczną ochroną rosjan, bo schronił się na terenie kontrolowanym przez rosję, praktycznie pod nosem ich bazy wojskowej. pilnowali swojego kolegę, żeby mu się nic nie stało, ale im nie wyszło.

BUBA
poniedziałek, 28 października 2019, 22:09

Rozumien ze BBC to rosyjska stacja finansowana przez Kreml? BBC: "Abu Bakr al-Baghdadi: IS leader 'dead after US raid' in Syria". Donald Trump podziękował Rosji za otworzenie kontrolowanej przez Rosję przestrzeni powietrznej dla wykonania operacji zabicia Bagdadiego......................................... BBC:" Mr Trump praised them all, as well as Russia - which opened up the airspace it controls for the operation - Turkey and Syria for giving "certain support" to the operation. He said Russia had not been told about the nature of the US mission."........................................................................................ ................................................................................................................................................................ Max Otto von Stirlitz to był mądry człowiek. Oglądałem "Siedemnaście mgnień wiosny", takiego błędu jak Ty by nie popełnił....

Davien
wtorek, 29 października 2019, 11:40

BUBA czyli albo Trump kłamie albo Konaszenkow kłamie, sam sobie wybierz odpowiednia wersje. Oczywiscie moga kłamać obaj co nie byłoby niczym dziwnym. A to ze alBaghdadi zył sobie spokojnie w Idlib to jak widac fakt.

BUBA
środa, 30 października 2019, 11:12

A Trump zapłacił Polakom za pracę przy Trump Tower dobrowolnie czy pod naciskiem sądów? Tyle na temat uczciwości Trumpa...

BUBA
poniedziałek, 28 października 2019, 08:58

"Bagdadi został zaatakowany w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii." czyli w strefie FAS wspieranego przez Turcję i początkowo USA via Arabia Saudyjska, oraz Unii Europejską (Określającą FAS jako siły demokratyczne mimo że była tam Al Kaida)............................................................................................................. Wygląda na to że ISIS scaliło się z Al Nursą(AL Kaida) na terenie kontrolowanym przez Turcję a poprzedni atak rakietowy wymierzony w Al Nursę dotychczasowego sprzymierzeńca USA miał właśnie dosięgnąć Bagdadiego.................................................................................................................................................................... .........................................................................................................................................................................................

Davien
wtorek, 29 października 2019, 16:28

BUBA FSA od dawna nie ma w Idlib, od 2017 roku siedzi tam al Nusra i ISIS jak uciekły po pogonieniu ich prez USA i Kurdów. al kaida czy al Nusra NIGDY nie były częscią FSA.

BUBA
wtorek, 29 października 2019, 23:36

Wikipedia:"Wojna domowa w Syrii " - słabo czytasz nawet swoje źródła wiedzy.................................... ...................................................................................................................................................................... Legenda mapy 2019 Tereny kontrolowane przez siły rządowe (czerwony); rebeliantów (FAS zielony); Front al-Nusra (biały); dżihadystów ISIS (szary), Kurdów (żółty).......................................... .................................................................................................................................................................... Od kiedy Al Nursę wspiera Rosja? Dziwnym trafem ich podstawowym PPK był Tow.... ........................................................................................................................ Defence24: "Mimo, że Stany Zjednoczone przykładały dużą wagę do tego, żeby broń pozostała jedynie w rękach tzw. „umiarkowanej opozycji” (FAS), używana była/jest także przez islamistów, np. z Nusra Front."................................................................................................................................................ ....................................................................................................................................................................... FAS militarnie, gospodarczo i politycznie współpracuje z Front Al Nursa....inaczej dawno Assad z Rosją rozjechali by Idlib i Aleppo.

asaa
wtorek, 29 października 2019, 09:37

"czyli w strefie FAS wspieranego przez Turcję" To już wiadomo skąd takie zbliżenie Turcji i Rosji w ostatnim czasie.Bagdadi żył sobie spokojnie na terenach protureckich prowincji Idlib otoczony z 3 stron wojskami Asada+Rosji.Utworzyli podwójny kordon ochrony dla tego bandziora.Rosja chroniła Bagdadiego za kontrakty wojskowe z Turcją (S-400 i możliwe że myśliwce) i przeciągnięcie jej na swoją strefę wpływów.Jak widać Amerykanie popsuli im zabawę :(

BUBA
wtorek, 29 października 2019, 20:12

Turcja prowadzi własną politykę, to nie jest słaba Polska uczepiona nogawki Trumpa. Amerykanie na razie pokazali że poza Izraelem inni sojusznicy nie bardzo mogą liczyć na ich lojalność i pomoc. Dlatego Kurdowie witali z radością czołgi Assada, bo zostali zdradzeni przez Trumpa dla Turcji.

Davien
środa, 30 października 2019, 10:20

BUBA Kurdowie właśnie zostali zdradzeni przez Rosje z która zawarli umowę i muszą sie wynosic z Rożawy. Asad w Syrii nie ma pratycznie nic do powiedzenia, rządzą Rosjanie a co do polityki Turcji to własnie wyladowali na równi pochyłej i staczaja się nabierając rozpedu, a na dole twarda sciana.

Jazzon
poniedziałek, 28 października 2019, 07:58

Tak dla ścisłości - USA nie wycofało się z Syrii, nadal ochraniają syryjskie pola naftowe przed przejęciem przez ISIS ;-)

Xd
poniedziałek, 28 października 2019, 05:46

Który to już raz go zabili ze trzeci albo czwarty raz go chyba też rosjanie załatwili i z raz kurdowie a swoją drogą jeśli to prawda to wygląda to na zacieranie śladów a nie walkę z terroryzmem

aaa
niedziela, 27 października 2019, 21:16

Który to już raz?

Urko
poniedziałek, 28 października 2019, 13:55

Piąty, ale tym razem to już ostatni raz...

Milutki
niedziela, 27 października 2019, 13:33

Ciekawe że dopiero teraz gdy USA wycofało się z Syrii w atmosferze skandalu zabito wieloletniego wroga. Pewnie Amerykanie mogli zabić AlBagdadiego wcześniej ale czekali na dogodny politycznie moment , podobnie jak wcześniej utrzymywali IS przy życiu na powierzchni 1km kwadratowego bo politycznie im się to opłacało , mieli usprawiedliwienie przed światem stacjonowania w Syrii

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 10:01

Milutki zabili go dopiero teraz bo wczesniej Rosja oszykiwała by go chronic w Idlib tak jak chroni tam reszte terrorystów i finał.

zyzio
poniedziałek, 28 października 2019, 15:33

Litości, pewne granice istnieją, nawet dla ciebie.

no Wania dajesz
wtorek, 29 października 2019, 08:53

Proste pytanie:dlaczego Bagdadiego zabili Amerykanie a nie Rosja choć ukrywał się pod ich nosem o czym z pewnością wiedzieli?

dyzio
poniedziałek, 28 października 2019, 20:33

Dla tego "kogoś" nie istnieją żadne granice. To ktoś kto w bezgranicznym uwielbieniu USA napisze wszystko, nawet największe bzdury. I żadne argumenty do niego nie dotrą (poza tymi z "centrali").

zyzio
niedziela, 27 października 2019, 13:02

Amerykanie rozpaczliwie starają się ratowac wizerunek.Wycofalismy sie bo pokonalismy isis, taką narrację przyjeli już dawno. Zabicie zaszczutego,pokonanego zbrodniarza wydanego przez własnych współpracowników nic tu nie zmieni. isis to pokanała Syryjska armia wspierana przez rosjan oraz Kurdowie. Ta akcja pokazuje tylko że amerykanie cały czas mieli mocne kontakty z terrorystami (wszak szkolili ich i uzbrajali) teraz to wykorzystali. O ile faktycznie zabili zbrodniarza(to juz 3 raz jak to ogłaszaja).

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 19:38

Zyzio Rosja i SAA nie walczyły z ISIS, ciezko walczyc z kims komu sie dostarcza uzbrojenie jak to robiła Rosja tylko były zajete zabijaniem cywili w Aleppo i Doumie i zamienianiem kraju w ruinę. To włąsnei pokazuje ze Rosja wspierała ISIS podobnie jak innych terrorystów w Syrii.

antyDavien
niedziela, 27 października 2019, 12:41

Tak tylko informacyjnie. Kilka samolotów lotnictwa taktycznego USA oraz 6 śmigłowców ze specjalsami wygrało ze zgrupowaniem Baghdadiego po 90 minutach działań. Grupa Baghdadiego składała się z 3 mężczyzn, 3 kobiet i dziecka.

asad
poniedziałek, 28 października 2019, 14:35

Z ilu bojców składała się grupa Wagnera?

Smuteczek
poniedziałek, 28 października 2019, 14:31

Dzieci było sporo więcej podobno

matematyka żywych tarcz
poniedziałek, 28 października 2019, 09:21

To na pewno informacja przekazana do powielania tym najlepszym z matematyki, bo przecież wysadził się z co najmniej z dwójką własnych dzieci. Nie ma co, prawdziwy ojciec-wojownik, fakt - przez to niektórym zaimponował...

Wania
poniedziałek, 28 października 2019, 07:23

Tak dla informacji Rosja już dawno podawała, że w wyniku nalotu dywanowego został zabity wraz z 1000 cywili. Ale okazało się, że tylko cywile zginęli i szpital lekarzy bez granic.

sża
niedziela, 27 października 2019, 12:30

Czy to oznacza, że Amerykanie zdradzili kolejnego sojusznika, którym się posługiwali w celu obalenia Asada?

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 10:05

Amerykanie po prostu skasowali kolejnego terrorystę którego Rosja uzyła by zniszczyc syriei przejąc tam władzę, i tyle:)

Bs
poniedziałek, 28 października 2019, 07:03

No widzisz-Rosjanie i Asad Bagdadiego nie zdradzili nigdy.Żył sobie spokojnie z rodziną pod ich nosem.

Smuteczek
niedziela, 27 października 2019, 12:04

"zabity wraz ze swoim osobistym ochroniarzem w Idlibie po odkryciu jego kryjówki, gdy próbował wydostać swoją rodzinę z Idlibu w kierunku granicy z Turcją" Wszystko w temacie walki Turcji z ISIS. A swoja droga ktory to juz raz pisza ze go zabili? 5ty? Ostatnio chyba Rosja pisała ze go załatwili

Davien
niedziela, 27 października 2019, 21:28

Tym razem sa potwierdzenia nawet z grona islamistów, takze Iran i Irak oraz Syria to potwierdzają.

Gustlik
niedziela, 27 października 2019, 10:41

Najciekawsza w tym jest ta informacja: "gdy próbował wydostać swoją rodzinę z Idlibu w kierunku granicy z Turcją". Potwierdza bliskie związki Turcji z ISIS.

Tweets Defence24