Reklama
Reklama

Bumar-Łabędy: Jesteśmy gotowi do prac na czołgach T-72

7 marca 2019, 13:12
Marek Grochowski2
Marek Grochowski, prezes ZM BUMAR-ŁABĘDY I OBRUM SP. Z O.O. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Zakłady Mechaniczne „BUMAR-ŁABĘDY” S.A. chcą współpracować z MON w zakresie ulepszenia czołgów T-72. Prezes spółki Marek Grochowski przypomina, że w ostatnich kilku latach, w odpowiedzi na zapotrzebowanie zarówno Wojska Polskiego, jak i klientów zagranicznych, prezentowano kilka koncepcji modernizacji czołgów.

Gliwicka spółka BUMAR-ŁABĘDY, obecnie należąca do Grupy PGZ, ma rozlegle doświadczenie, jeżeli chodzi o wsparcie i rozwój czołgów rodziny T-72. Produkowała na licencji czołgi T-72M/M1, a następnie ich głęboką modernizację oznaczoną PT-91 Twardy. Pojazdy te trafiły do Wojska Polskiego (część z nich powstała od podstaw, część – poprzez przebudowę T-72M/M1), a w bardziej zaawansowanej wersji PT-91M – do Malezji. Od kilku lat, w odpowiedzi na zapotrzebowanie resortu obrony narodowej, ale i klientów zagranicznych, prezentowane były kolejne warianty modernizacji czołgów.

W ostatnich kilku latach widoczny jest wzrost zapotrzebowania na usługi remontowo-modernizacyjne czy modyfikacyjne sprzętu pancernego. Nasza Spółka wielokrotnie przedstawiała swój potencjał w zakresie remontów oraz modernizacji czołgów T-72. Parokrotnie, podczas targów MSPO w Kielcach przedstawialiśmy różne koncepcje modernizacji czołgów na bazie czołgu T-72

mówi prezes zakładów Marek Grochowski

Jeden z wariantów, PT-16/17, stanowił demonstrator głębszej modernizacji czołgu, z uzbrojeniem dostosowanym do standardów NATO. Został on przygotowany przede wszystkim z myślą o rynkach eksportowych. Taki pojazd mógłby być używany między innymi na misjach ekspedycyjnych czy w działaniach sojuszniczych, korzystając ze wspólnego zaplecza z innymi państwami NATO. – Drugą propozycją modernizacji czołgu T-72 była koncepcja „cost-effective”, prezentowana w pakiecie modernizacyjnym M2. Został on skierowany do wszystkich użytkowników sprzętu pancernego bazującego na rozwiązaniu T-72, zakładając maksymalizację parametrów technicznych przy ograniczonej ingerencji w korpus czołgu. – podkreśla prezes Grochowski.

Celem proponowanej modernizacji czołgu PT-91 Twardy i T-72M1 do wariantu M2 (wersji A1 lub A2) było zwiększenie jego możliwości ogniowych, przeżywalności na polu walki, mobilności oraz poprawę komfortu pracy załogi. W związku z powyższym dla wersji A1 (traktowanej jako pakiet podstawowy) w układzie napędowym  zaproponowano zamontowanie silnika o mocy 850÷1000 KM. Mógłby to być między innymi silnik S-12U, czyli zmodyfikowany W-46-6 o mocy standardowej 625.5kW/850KM przy 2000 obr./min, z wzmocnioną przekładnią mechaniczną  (do wersji Cx). W rezultacie czołg – pomimo wzrostu masy z uwagi na instalację dodatkowego opancerzenia – otrzymałby moc jednostkową 13.5 kW/t. 

image
Czołg PT-91M2. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Taki zakres zmian wymagałby również przeprowadzenia remontu skrzyni pośredniej i planetarnych skrzyń biegów czy modyfikacji układu kierowniczego (z wolantem i nowym układem sterowania skrzyniami przekładniowymi). W ramach pakietu PT-91M2 zaproponowano modyfikację zawieszenia, jego wzmocnienie i zainstalowanie pod innym kątem drążków skrętnych z dodanymi zderzakami elastomerowymi, a w układzie jezdnym zakładano wprowadzenie nowych gąsienic z nakładkami gumowymi oraz nowe wieńce kół napędowych.

Przedstawiono również opcję wymiany dotychczas stosowanej armaty 2A26M/2A46/2A46-1 na nową 125 mm/L48 typu 2A46MS (125MS), wraz z wprowadzeniem nowego cyfrowego układu stabilizacji lub modernizacją istniejącego. Sama armata 2A46MS (której parametry wydają się najlepiej dopasowane do modernizacji) w wyniku zmian w położeniu czopów czy zastosowaniu symetrycznego oporopowrotnika, charakteryzuje się czterokrotnie lepszym skupieniem od obecnego rozwiązania.

Nowa technologia jej wytwarzania zapewnia również zwiększenie żywotności przy strzelaniu pociskami podkalibrowymi (pomimo wzrostu dopuszczalnego ciśnienia do 560 MPa w porównaniu z obecnymi 490÷500 MPa). Wymianie armaty równolegle mogła towarzyszyć wymiana wieńcowego łożyska oporowego wieży na bezluzowe (zaproponowano np. rozwiązanie firmy Rothe Erde), a możliwe byłoby także mocowanie lufy na tzw. gwint lub złącze bagnetowe. Modernizacji poddany mógł również zostać karuzelowy zautomatyzowany system podawania amunicji, poprzez ulepszenie do wersji AZ-1 z cyfrowym układem sterowania. Celem było zwiększenie niezawodności, szybkości wyboru rodzaju amunicji oraz zapewnienie bieżącej informacji o jej stanie i dostępnej ilości. 

Jeśli chodzi o system kierowania ogniem, to w wariancie A1 zamiast dziennego celownika działonowego TPD-K1 i nocnego TPN-1-49-23/TPN-3-49-23 zaproponowano zintegrowany, dzienno-nocny, stabilizowany w dwóch płaszczyznach celownik TIFCS-GS (Thermal Imaging Fire Control System – Gunner Sight) z kamerami dzienną i termowizyjną oraz dalmierzem laserowym. 

image
Czołg PT-91M2 A1. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Dodatkowo proponowano cyfrowy komputer balistyczny, wprowadzenie głównego panelu sterowania dla działonowego, pulpitów sterowania i zobrazowania dla działonowego i dowódcy oraz zestawu czujników. Dowódca otrzymał pasywny przyrząd obserwacyjny POD-72 a kierowca PNK-72 i kamerę obserwacji tylnej KDN-1. 

Poziom zapewnianej osłonności zaproponowano wzmocnić poprzez instalację dodatkowego pancerza reaktywnego ERAWA-2 (w tym ERAWA-2 w wersji aluminiowej 3 generacji) na przednich i bocznych powierzchniach kadłuba oraz wieży. Z tyłu wozu zamontowano ekrany prętowe chroniące przed amunicją wystrzeliwaną z granatników przeciwpancernych. Oprócz tego czołg w oferowanej konfiguracji modernizacyjnej otrzymał system samoosłony SSP-1 Obra-3 wraz z dwoma dwunastolufowymi wyrzutniami granatów dymnych 902A. Wzmocnieniu i przebudowie uległo dno kadłuba i podwieszenie siedziska kierowcy do stropu, zaproponowano także  wprowadzenie nowego sposobu rozmieszczenia amunicji tzw. drugiego rzutu.

Przedstawiona koncepcja zmodernizowanego czołgu objęła też wyposażenie w nowy system przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy Deugra z czynnikiem gaśniczym DeuGen-N. Pozostałe proponowane elementy zakładały nową instalację elektryczną podwozia i wieży, cyfrową tablicę kierowcy z dodatkowym wynośnym pulpitem, nowe oświetlenie zewnętrzne i wewnętrzne czy wreszcie  cyfrowe środki łączności oraz BMS i układ klimatyzacji, a także wyposażenie w pomocniczą jednostkę napędową APU o mocy do 10 kW. 

Dodatkowym, opcjonalnym  uzbrojeniem mógł być ZSMU RCWS z 12.7 mm wkm, zamontowany na wieży w osi armaty. Integracja jego bloku obserwacyjno-celowniczego z SKO TIFCS pozwala na wykorzystanie go przez dowódcę wozu jako własnego systemu prowadzenia obserwacji, niezależnego od obrotu wieży.

Z kolei wariant PT-91M2A2 to przykład „rozszerzonego, efektywnego kosztowo” zakresu modernizacji. W jego wypadku czołg otrzymał kolejne elementy wyposażenia. 

image
Czołg PT-91M2 A2. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY. 

I tak, aby poprawić mobilność taktyczną czołgu zaproponowano przebudowę przedziału silnikowego w celu zainstalowania zupełnie nowej jednostki napędowej.  Dzięki temu może być zamontowany silnik osiągający moc 1000÷1200 KM, np. model S1000R z automatyczną przekładnią Renk ESM 350M, power-pack z 8 cylindrowym silnikiem DI16 736 i przekładnią 350S lub ukraiński 6TD-2.

Jeśli chodzi o siłę ognia, oprócz wymiany armaty na model 2A46MS proponowano również –  jako alternatywę – ukraiński wariant KBA3 z chromowanym przewodem lufy i maksymalnym ciśnieniu gazów do 650 MPa, a dodatkowo przystosowanej do odpalenia ppk Kombat. W tej wersji zakładanym standardem byłaby wymiana układu stabilizacji 2E28 na w pełni elektryczny i ze sterowaniem cyfrowym EPS-72/91. 

Proponowano również montaż cyfrowego SKO (np. SAVAN-15), cyfrowe środki łączności wewnętrznej i zewnętrznej (w tym radiostacje VHF i HF pracujące w standardzie IP – wszystkie dostosowanie do pracy w sieci z uwierzytelnieniem dostępu) zintegrowane z układem BMS. Sam SKO SAVAN-15 wyposażono w dzienno-nocny celownik działonowego i panoramiczny dzienno-nocny przyrząd dowódcy VIGY-15 oraz głowice optoelektroniczne GOC-1 Nike i GOD-1 Iris. Działonowy otrzymałby w tej wersji zintegrowany dzienno-nocny celownik, a dowódca panoramiczny przyrząd dzienno-nocny typu hunter-killer/killer-killer, jak nowej generacji PASEO. 

W wersji PT-91M2A2 proponowano również zastosowanie dostosowanych do rodziny T-72 innych SKO w postaci Compact Fire Control System (C-FSC) od tureckiego Aselsana, izraelskiego Knight od Elbit Systems (brak jakichkolwiek przeróbek w wieży) czy TURMS-T z celownikiem LOTHAR od włoskiego koncernu Leonardo. Świadomość sytuacyjną załogi poprawiłby montaż dzienno-nocnego systemu obserwacji dookólnej SOD Atena a kierowca miał otrzymać do dyspozycji dodatkową kamerę obserwacji KDN-1 zamontowaną również z przodu wozu. 

Kolejną prezentowaną opcją była kamera termowizyjna III generacji KLW-1 pracująca w zakresie długości fali 8÷12 µm i zbudowana w oparciu o chłodzony fotowoltaiczny detektor matrycowy MCT (HgCdTe) o rozdzielczości 640x512 pikseli. Mogłaby ona zastąpić obecnie używaną w czołgach PT-91 Twardy kamerę EI-Op TES będącą elementem SKO-1T Drawa-T. Zasugerowano również dodanie zestawu kamuflażu mobilnego, przeciwradiolokacyjnego oraz maskującego w podczerwieni Berberys, aktywnego systemu ochrony pojazdu typu hard-kill czy systemu rozpoznania swój–obcy. 

Prezentowane propozycje obu wariantów to jedynie przykłady pewnej konfiguracji, a cała oferowana koncepcja charakteryzowała się modułowością i zakładała różne stopnie doposażenia w oferowane pakiety. To wszystko w zależności od konkretnych wymagań i przewidywanych nakładów finansowych na wymagany proces modernizacji lub modyfikacji czołgów. 

Prezes Grochowski przypomina, że w zeszłym roku odbywał się dialog z resortem obrony na temat modernizacji czołgów T-72. Zwraca uwagę, że gliwicka spółka ma potencjał do realizacji prac modernizacyjnych, także dzięki wcześniejszym doświadczeniom. - W zeszłym roku prowadzony był dialog techniczny w sprawie modernizacji czołgów T-72. Jestem przekonany, że temat będzie kontynuowany. Zakłady Mechaniczne „BUMAR – ŁABĘDY” S.A. posiadają wykwalifikowaną kadrę i wszystkie  kompetencje by modernizować tego typu pojazdy. Udowodniliśmy to już w latach ubiegłych, realizując kontrakt dla Malezji i krajową modernizację czołgów T-72 do wersji PT-91 Twardy – podkreśla Marek Grochowski. 

Jednocześnie wyraził gotowość do podjęcia się modyfikacji czołgów, gdyby takie decyzje podjął resort obrony - Z posiadanych na ten moment informacji wynika, że przewidziano modyfikację będących na wyposażeniu polskiej armii czołgów T-72. Prace nad tym projektem będą realizowane w Spółkach Grupy PGZ, a ich wiodącym integratorem mają zostać Zakłady Mechaniczne „BUMAR – ŁABĘDY” S.A.  Ze swojej strony deklaruję pełne zaangażowanie Spółki  i gotowość do realizacji prac zgodnie z zapotrzebowaniem i oczekiwaniami Gestora. – dodał prezes BUMARU – ŁABĘDY. 

Pomimo pojawiających się różnych opinii (pozytywnych, ale też krytycznych) podjęcie prac nad T-72 staje się coraz pilniejszą kwestią. Jasnym jest bowiem, że ich następca, niezależnie od wybranego wariantu nie pojawi się szybko, a brak decyzji pogłębia trwający kryzys. Nie jest tajemnicą, że wcześniej przez wiele lat sprawę utrzymania zdolności floty czołgów T-72M1/PT-91 zaniedbywano, przez co dzisiaj „powrót” do remontów, modernizacji czy modyfikacji skutkuje większymi kosztami tych procesów. Czołgi rodziny T-72M1/PT-91 będą jednak jeszcze przez dłuższy czas stanowić bardzo ważny element wyposażenia Wojsk Pancernych, i powinny zostać utrzymane na odpowiednim poziomie zdolności i gotowości bojowej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 197
Ba
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 19:40

Nawet Pakistan tego zlomu nie kupi nie mowiac o Iranie czy Afganistanie. Strata pieniedzy podatnikow!!! Zamknac ten zaklad bo nic innego nie robi poza modernizacja -Miekkich.

Rzyt
piątek, 5 kwietnia 2019, 00:44

Ci są gotowi a jeden generał mówił by mu uwierzyć na słowo, że jego dywizja sobie poradzi z CZOLGAMI WROGA. Wezcie odejdzcie i niech powstanie magazyn typu Amazon w tych dennych zakladach

Pracownik
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:49

Jak już sam wuefista mówi że są gotowi to można być spokojny :))))))))) Mam nadzieje że w modernizacji nie zabraknie rakiet do tenisa :)))))

Jurek
środa, 10 kwietnia 2019, 13:46

Słyszałem też, że będzie zamontowany uchwyt na lufie na bagnet.

Mirek
środa, 27 marca 2019, 04:52

Moim zdaniem każda modernizacja T-72 ma sens. Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości zakupu żadnych Leo, jeśli ktoś zacznie produkować czołgi następnej generacji to i tak miną lata zanim coś z tego trafi do Polski. Takie zmodernizowane T-72 (jakby ich nie zwać) powinny po zakupie nowego sprzętu trafić do magazynów na wiele następnych lat jako ewentualny sprzęt uzupełniający w przypadku wojny. Bo chyba nikt nie ma złudzeń co do tego że nasza armia raczej zbyt wiele takich zapasów nie posiada. W przypadku wojny sprzęt się zużywa a skoro takowego nie produkujemy w kraju to musimy posiadać coś w magazynach jako uzupełnienie. Wystarczy spojrzeć na problem Rosomaków których mamy i tak za mało a które od biedy można byłoby uzupełnić SKOT-ami gdyby te swego czasu zostały zmodernizowane. Nie byłyby to wozy nowoczesnego pola walki ale przecież i wróg traciłby swoje nowoczesne maszyny i musiałby je zastępować starym sprzętem także wyciągniętym z magazynów. Do tego dochodzi WOT i jego potrzeby. W końcu w przypadku wojny lepszy stary sprzęt niż żaden.

Grzyb
niedziela, 7 kwietnia 2019, 10:03

Stare wozy trzyma się nie tylko z powodów które odpisałeś. W razie W zostaną powołani ci którzy służyli na t72 np. 20 lat temu. I oni w naturalny sposób będą tworzyli załogi tych czołgów.

lol
piątek, 15 marca 2019, 15:28

Koncepcja K2-PL jest słuszna. Ale opracowanie i konsolidacja rozwiązań technicznych to długa droga - więc efekty poznamy za kilka lat dopiero. A my potrzebujemy TU I TERAZ modernizacji. Więc jedyne rozwiązanie to modernizować co się ma tak dobrze jak to możliwe. Zakup nowych Leopardów 2A7 też nie rozwiąże sprawy - bo przecież nie mają ich w magazynie tylko muszą wyprodukować od zera. Więc też to potrwa długo zanim całą serię dostaniemy. Ja żałuję, że nie skorzysta się z opcji PT-16/17...

Achtung panzer
piątek, 15 marca 2019, 12:15

Nie ma co wybrzydzać, komponenty lepsze od naszych są na Ukr i nie ma się czego wstydzić, motorów sami nie zrobimy, armat też a AŁ wschodni bije nasz na łeb. Armata musi być kompatybilna z ruską (wydłużona KA) skoro pozostajemy w kal 125 mm, sprawa jasna. Natomiast optoelektronika musi być 1.klasa, bez celności zbliżonej do Leo 2, szkoda kasiory...

Harry 2
wtorek, 19 marca 2019, 20:24

"motorów sami nie zrobimy, armat też"- HSW przygotowuje się do produkcji luf, także do czołgów. Będzie mały sukces.

Janek
środa, 13 marca 2019, 12:40

A co to takie tubowate wystaje wokół wieżyczki ?

ooo
wtorek, 12 marca 2019, 10:14

Jakby Dudu nie podarował Ukrainie 4 mld złotych, toby te T-72 dawno były zmodernizowane i w ogóle odpicowane - ale, że mamy takich "przyjaciół" jakich mamy - to jest jak jest.

Cynik
poniedziałek, 11 marca 2019, 23:21

OK, ten czołg to już trochę muzeum, ale jak już go modernizować to solidnie. Nowy silnik, armata, pancerz, SKO a nie jakieś półśrodki, co spowoduje, że wydamy kasę na nic.

pitt
środa, 13 marca 2019, 00:13

dobra nasza

Harry 2
wtorek, 12 marca 2019, 00:58

Właśnie będą półśrodki, dlatego już nie warto go modernizować. Modernizacja bez kompromisów zapewniająca przeżywalność czołgu i załogi na polu walki nie leży w mentalności naszych decydentów. Dla nich zawsze liczyła się ilość, a nie jakość.

Grzyb
niedziela, 7 kwietnia 2019, 10:07

Bo jak powiedział towarzysz Stalin: ilość jest jakością samą w sobie

Robert Redford
wtorek, 12 marca 2019, 00:36

Wystarczy MRS dla zwiekszenia diametralnego precyzji ognia i dzienno nocne SKO. System aktywnej obrony w zaleznosci od kosztow. Żadnej wymiany armat silnikow przekladni pancerzy. Czolg to przestarzaly sprzet na stare wojny. Nalezy troszke ulepszyc to co jest albo pozyskac z zachodu jak Leopardy z demobilu. Nasz przemysl niech sie zajmie wdrazaniem przyszlosciowych rozwiazan na miare mozliwosci jak drony i powiazane srodki. Dobre przyklady to nasz Warmate, tureckie drony z pociskami ppk UMTAS, ktore teraz wprowadza Ukraina. Nie ma sensu zeby nasz przemysl angazowal sie finansowo i organizacyjnie w przestarzale rodzaje broni czolgi okrety klasyczne itd.

Jeszuła
poniedziałek, 11 marca 2019, 19:08

Eksperci od zakupów licencji na K2 są najlepsi!!! Nie ma to jak uwierzyć że Koreańczycy zaprojektowali te swoje wydumki na warunki środków-europejskiego pola walki. Coś na zasadzie "merkava" to najlepszy czołg.... Bo tak jest! Ludzie nie ma czegoś takiego jak najlepszy czołg. Kazdy odpowiada wymaganiom tego do czego ktoś go wymyślił. A Koreańczykom na pewno nie przyświecala wizja walk na otwartej przestrzeni europejskiego krajobrazu z wizja przekraczania Bugu ;) no ale co tam, wiadomo że racjonalne myślenie jest dzis nie w modzie. Pozdrawiam

Thinq
wtorek, 12 marca 2019, 08:13

A teraz wytłumacz proszę czemu K2 nie nadaje sie na nasz teren, tylko nie pisz proszę że słabsze boki bo te kolego dzięki dużemu zapasowi masy dodatkowo wzmocnić zaczynajac od dolozenia pancerza wlasciwego poprzez ERa/NERa MeXa NeXa srexa i co tam sobie wymarzysz. A wiesz co da nam taka współpraca w przeciwieństwie do tej z rencami? Co Nam to daje? Pomijam historię. A pojęcie suwerenności eksploatacyjnej ty znasz? Dziekuję.

Jeszuła
wtorek, 12 marca 2019, 11:17

Pewnie da nam tyle co w przypadku Kraba.... Kadłub może kiedyś sami pospawamy, ale silnika, zawieszenia, osprzętu elektrycznego itd. Nie będziemy robić, a co za tym idzie wiecznie będziemy skazani na kupowanie u obcych. A w czasie działań wojennych raczej ciężko będzie prosić o chwilę przerwy bo musimy coś kupić zza oceanu ;)

mobilny
środa, 13 marca 2019, 16:23

No tak tylko że na licencji tylko podwozie otrzymaliśmy więc ..... Silnika to my nawet do twardych mie robimy ze o leo nie wspomnę reszte podzespolow mamywiec nie wiem o co kaman

Jeshua
czwartek, 14 marca 2019, 07:33

co masz na myśli pisząc "nie robimy"? bo oczywiście każdemu marzy się produkcja, tyle że ona nie zawsze się opłaca. Niemniej z tego co wiem to nie robimy w krabie nawet napraw i obsług tych silników, choć moglibyśmy... ale skoro negocjujemy jak umiemy, to w efekcie mamy pic na kołach ;)

Observer
wtorek, 12 marca 2019, 23:35

A kto ci tyle da? Wymień jeden przyklad.

Jeshua
czwartek, 14 marca 2019, 07:37

Pisząc "da" obnaża Pan polski model negocjacji... nie posądzam Pana aby mieszkał Pan w Gliwicach, ale jakoś inne kraje potrafią negocjować umowy, a my zawsze mamy charakter roszczeniowy, kto "da" nam najwięcej, najszybciej, jak najniższym kosztem.... tyle że nie zawsze przekłada się to na "najkorzystniej". Dla przykładu.... Izrael pomimo, że korzysta z rozwiązań europejskich ( m.in. zespół napędowy) jest w pełni niezależny jeżeli chodzi o naprawy merkav i sprzętu pochodnego.

Thinq
wtorek, 12 marca 2019, 23:17

No to żeś strzelił. A ile dali nam reńcy?

Jeszua
czwartek, 14 marca 2019, 07:38

Jak wyżej ;) pozdrawiam Śląsk

mobilny
wtorek, 12 marca 2019, 07:35

No popatrz a wielu tu optuje za BWP pokroju Namer. A wiesz ze K-2 mozna sobie "podrasowac" pod odpowiednie wymagania. Tak O pod siebie?

Jeszuła
wtorek, 12 marca 2019, 12:28

Ciekawe za ile pieniążków ;) no ale widzę że ma Pan to już wszystko obcykane

mobilny
środa, 13 marca 2019, 16:20

No faktycznie. Pancerz boczny i już masz czolg na najwyższym poziomie. Reszta w większości spolonizowana. Rency więcej nigdy nie dadzą a Koreańczycy i owszem.

Jeszua
czwartek, 14 marca 2019, 07:40

Proponuję wysłać Pana jako eksperta stojącego na czele polskiej delegacji negocjującej warunki polonizacji ;) Z Panem mamy sukces murowany! Pozdrawiam

Łysy
środa, 13 marca 2019, 00:52

Bredzisz. Dodatkowe opancerzenie boków a dużą cześć wyposażenia stanowić będą rodzime rozwiązania. Łyso

mobilny
wtorek, 12 marca 2019, 22:19

No faktycznie dopancerzenie boków plus polskie np. Optyka. Straszny koszt panie Joszuła. Lepiej z flirtujacymi z rosjanami niemcami przy leo zostać?

Harry 2
wtorek, 12 marca 2019, 01:00

Toteż byłaby to wersja K2/PL dostosowana przez nasz przemysł do warunków europejskich.

Jeszuła
wtorek, 12 marca 2019, 11:10

Taka jak Leo2PL? Produkowana w Niemczech? Ciężko mówić o suwerenności w przypadku wypompowywania milionów euro z kraju i wysyłki do Niemiec, którzy w zakresie transferu technologii nauczą nasz przemysł jak dokrecać ich pakiety modernizacyjne. Brawo

mobilny
wtorek, 12 marca 2019, 22:20

Odpowiedziałeś sobie aproppo Niemców

YETI
poniedziałek, 11 marca 2019, 18:58

No i na taką sensacje z niecierpliwością czekał MON! W końcu doczekaliśmy się lidera w zakresie czołgów T-72! Nie wiem jak Państwo ale ja już jestem spokojny o pancerną przyszłość tego kraju.

Dalej patrzący
poniedziałek, 11 marca 2019, 16:42

@mobilny - przecież cała rzecz w tym, że to nasza A2/AD Tarcza Polski wymiata daleko świadomość sytuacyjna i projekcję siły wrogich A2/AD - i daje czyste niebo, odpycha daleka projekcję siły nieprzyjaciela - a zarazem daje W OGÓLE pole dla skutecznej i efektywnej operacyjności naszego wojska, w tym dla naszej artylerii dalekiego zasięgu [choćby Kraby, a lepiej szybsze i tańsze Kryle] np. z APR Nammo 3 Mach 130 km zasięgu. T-72 jako ciężki BWP czy jako ciężki gąsienicowy Rak [choć ja optowałbym za zupełnie nową konstrukcja Raka dla ciężkiego podwozia - zdwojoną na wzór Amosa - no i z kalibrem 155 mm [i oczywiście z APR]. Ale na samym końcu - mimo rozbicia i rozkawałkowania sprzętu i oddziałów nieprzyjaciela artylerią precyzyjną dalekiego zasięgu, dronami itd. - tak czy inaczej zawsze dojdzie do starcia - najpierw liczonego na ca 6-12 km [rzecz dla Raków na T-72, no i na Rośkach też] - a potem stopniowo już do działań w ogniu bezpośrednim. Dlatego ciężki pancerz jest nieodzowny. Owszem - przeróbka wszystkich BWP-1 na pływające, szybkie, rakietowe, pozahoryzontalne niszczyciele czołgów [z wpięciem sieciocentrycznym pozycjonowania celów - rzecz oczywista] to bardzo dobry pomysł, sam go promuję od początku 2018. Ale zawsze będzie jednak - z różnych powodów - niejako "ostateczna" rola dla ciężkiego BWP - i dla swoistego, dobrze opancerzonego wozu wsparcia najpierw pośredniego - a potem już nawet bezpośredniego. W czym Rak na podwoziu T-72 [rzecz jasna wieża też dopancerzona, najlepiej mechanizmy Raka osłonięte, ile się da, kopułą "oryginalnej" wieży T-72] - spełni się najlepiej - i jednocześnie najmniejszym kosztem. Jeszcze jedna rola dla T-72 pozbawionego typowego uzbrojenia i wyposażenia czołgu - rola nieco podobna do stanowisk kontrolnych formacji rosyjskich czołgów-robotów "Burza". Tylko bardziej ogólnie - T-72 jako taktyczne stanowiska dowódcze wpięte w C4ISR - albo jako też stanowisko kontrolne dronów [niekoniecznie lądowych - gdzie dla dronów lądowych bardziej widziałbym platformę Themisa do wykorzystania]. Czyli stanowiska kontroli dronów latających czy lądowych. No i T-72 na podwozia wszelkiego rodzaju WZT, maszyn inżynieryjnych [ba, możliwy nawet ciężki WEM z podwozia T-72 - choć tu ingerencja byłaby raczej spora w "nadbudówkę"] - czas skończyć z podwoziami T-54/55 [chyba, że zostawić je dla potrzeb WOT - jako II linia].

Thinq
wtorek, 12 marca 2019, 08:15

Jaka nasza tarcza? Jest taka? O czym ty mówisz? Wytłumacz proszę

Dalej patrzący
środa, 13 marca 2019, 10:04

Poczytaj, jak opisałem A2/AD Tarczę Polski w szczegółach przy innych artykułach - zwłaszcza na tematy lotnictwa, opl, antyrakiet, rakiet itd. Kolega nowy na d24? Krótko: Polska jest wymiatana i prześwietlana na wylot przez A2/AD Kalniningradu. Za 3-5 lat dojdzie A2/AD na Białorusi i powstanie jeden potężny "bastion" rosyjski, całkowicie kontrolujący Polskę real-time i mający projekcję siły wystarczająca do zniszczenia naszych najważniejszych aktywów WP w pierwszym kwadransie - uderzeniami nowej generacji Kalibrów, Iskanderów, nowych Cyrkonów 9 Mach. Z nowymi efektorami dla S-300/400 - już wpiętymi sieciocentrycznie - oraz z zupełnie nową generacją S-350/500. Na to jest tylko jedna rada - budowa SILNIEJSZEJ A2/AD Tarczy Polski - która oślepi wrogie A2/AD, zgniecie ich projekcję siły - i ich bąbel antydostępowy. Bez tego nasze WP nie będzie w stanie w ogóle być operacyjne - np. większość sprzętu ciężkiego, jak nie zostanie zniszczona w koszarach - to zostanie zniszczona w transporcie. Stąd wszelkie rozważania o operacyjności WP są obarczone warunkiem koniecznym budowy nadrzędnego parasola A2/AD Tarczy Polski - programu absolutnie priorytetowego, którego słabe namiastki są reprezentowane przez Wisłę i Narew. Bo my potrzebujemy SATURACJI NA CAŁY KRAJ - na takim poziomie, że środki napadu powietrznego [rakiety i samoloty] zostaną odparte. Czyli nie 208 PAC-3MSE - a 2 tysięce takich efektorów - i spiecie sieciocentryczne - i każdy kawałek Polski chroniony nadmiarowo i wielokrotnie przed rakietami i samolotami tak, że wybicia dziury czy korytarza w obronie nieba - będzie realnie niemożliwe. Jesteśmy w strefie zgniotu geostrategicznego na lądowym przesmyku bałtycko-karpackim, który od 30 lat jest trasa pochodów wojennych ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód - "nasza chata w CENTRUM". Izrael - państwo mające dużo słabszych przeciwników - od roku buduje A2/AD Tarczę Izraela [antyrakietową i plot - na cały Izrael plus bufory dokoła] - a my dalej jak te dzieci we mgle...i rozważania nt modernizacji T-72. Jak tak dalej pójdzie - MON i IU zaprosi do projektowania PMT "specjalistów" z World of Tanks...

ooo
poniedziałek, 11 marca 2019, 11:24

Dlaczego wyłączyliście wyszukiwarkę??

Ad
poniedziałek, 11 marca 2019, 10:16

Co do tytułu-i tu pan prezes ma rację...to bumaru poziom technologiczny...niestety

mobilny
poniedziałek, 11 marca 2019, 08:17

Panie dalej patrzący z uwagi na prawdopodobny charakter konfliktu ktory nam grozi twe przerobione na BWP teciaki i tak nie uratują przed Kornetem lub ciężką artylerią. Nikt do miast w EU nie będzie sie pchał. Pieniadze te lepiej przeznaczyć na Borsuka. Nie lepiej teciaki na TD przerobić? Wieża bezzałogowa z 120mm lub spike na grzbiecie? Podobnie jak BWP1 któremu tylko ppk na grzbiet rzucić. Tanim kosztem tylko przeróbka wraz z bwp1 na niszczyciele ma sens.

Sailor
niedziela, 10 marca 2019, 22:07

Niektórzy forumowicze uparli się na zakup licencji koreańskiego K-2 jak szczerbaty na suchary i nie dociera do nich, że K-2 został zaprojektowany na specyficzne warunki półwyspu koreańskiego czyli teren górzysty. Poza tym nie dociera do nich, że K-2 to tak naprawdę składak z części niemieckich, amerykańskich, francuskich i izraelskich i jest koszmarnie drogi. Koreańczycy na pewno podczas projektowania i produkcji zdobyli cenne doświadczenie i następny zaprojektują sami ale chciałbym ostudzić zwolenników kooperacji w tym zakresie z uwagi, że nie zaprojektują oni czołgu dostosowanego do europejskich równin. Możemy co najwyżej w negocjacjach z sojusznikami tego argumentu jako straszaka czy karty przetargowej przy akcesie do projektu niemiecko-francuskiego i to dopiero po zmianie władzy gdyż obecna jest całkowicie niewiarygodna od Odry na zachód.

ABRAMS
środa, 13 marca 2019, 13:23

Zgoda

Harry 2
wtorek, 12 marca 2019, 01:05

"że K-2 to tak naprawdę składak z części niemieckich, amerykańskich, francuskich i izraelskich i jest koszmarnie drogi. " Toteż pisałem kiedyś, ze powinniśmy zrobić nasz czołg (składak) bo wszelkie komponenty do niego już są dostępne, także w Polsce. Byłoby to i tak tańsze rozwiązanie niż zakup czołgu europejskiego i jego modernizacje, konserwacje w obcych (niemieckich, francuskich) zakładach zbrojeniowych.

mobilny
poniedziałek, 11 marca 2019, 14:04

No popatrz. A Oman kupuje 76szt. K-2. Wraz z inż. z Korei zbudują je w konfiguracji jakiej kupujący sobie życzy. I co z tego że tzw. składak? Nie rozumiem. Wyjaśnij proszę

Dalej patrzący
niedziela, 10 marca 2019, 21:56

@Kolaudator - Izrael ze zdobycznych T-54/55 zrobił ciężkiego BWP Achzarit - więc twoje szyderstwa słabo przystają do realu - JUŻ wykonanego. W praktyce nawet w dość prymitywnych warunkach warsztatów polowych można przerobić T-72 na ciężki BWP. Wyrzucając działo z komorą zamkową, oporopowrotnik,automat ładowania, magazyn karuzelowy i opróżniając denne magazyny amunicyjne. No i wyrzucając SKO. Oczywiście dając zaślepienia, ekrany siatkowe, nawet [w lepszych warunkach] pancerz reaktywny i ZSMU. Z wykorzystaniem dennych luków desantowych - i wycinając luki desantowe w tyle wieży. Zapewniam - mimo pozorów prymitywizmu - przeżywalność takiego BWP i jego wartość byłaby dużo większa od Borsuka, którego opancerzenie jest...powiedzmy kontrowersyjne z uwagi na wymóg pływalności. Dla T-72 sensowne byłoby sforsowania silnika do przynajmniej 850 KM. W zasadzie wszystkie T-72 i PT-91 powinny być poddane do konwersji jako ciężki BWP. Druga opcja - to wykorzystanie T-72 do instalacji Raka. Oczywiście de facto z "włożeniem" mechanizmów i lufy do wnętrza wieży T-72 [nawet przy "wycinkach" gabarytowych i tak poziom ochrony byłby dużo wyższy od standardowej wieży Raka. Taki Rak na gąsienicach - wraz z APR i wraz z sieciocentryzcnym dronowym pozycjonowaniem aktywnym [w zasadzie - półaktywnym] celów - byłby najlepszym możliwym czołgiem na świecie, deklasującym wszystkie inne. Z prostego powodu - uderzenia APR w trybie "top attack" w najcieńszy pancerz byłyby trudne do obrony, dwa, że Taki T-72/Rak atakowałby pozahoryzontalnie ogniem pośrednim - czyli całkowicie poza zasięgiem ognia bezpośredniego czołgów nieprzyjaciela - co tworzyłoby ZASADNICZĄ systemową asymetryczna przewagę. No - ale obie propozycje [ciężki BWP i Rak zrobiony z T-72/PT-91] wymagają myślenia i zmian paradygmatu i pewnej szerszej perspektywy i szerszego rozumienia wymogów i specyfiki Polskiego Teatru Wojny - na razie brak takich objawów po stronie naszych decydentów z armii i przemysłu.

Harry 2
wtorek, 12 marca 2019, 01:10

"W zasadzie wszystkie T-72 i PT-91 powinny być poddane do konwersji jako ciężki BWP." Jako odpowiednik Izraelskiego NAMERa

KrzysiekS
niedziela, 10 marca 2019, 21:13

KrzysiekS->Gustlik Polska nie ma obszaru Rosji ani takiej ilości MBT dlatego potrzebujemy lepszego czołgu przy mniejszej ilości wojska. Niestety z uwagi na koszty musimy lawirować dlatego uważam że 400 MTB zmodernizowanego z rodziny T-72 + LEO które posiadamy wystarczy (pod warunkiem wsparcia pojazdami z PPK) na skuteczną obronę oraz odstraszanie Rosji. Przynajmniej klasycznego wojska. Koszty zbyt duże a Chiny są u ich bram (wbrew pozorom oni nie boją się USA tylko bardziej Chin).

Jacenty
niedziela, 10 marca 2019, 19:52

Nie można rocznie kupować 2A7 na wyposażenie jednej kompanii? Dogadać się z KMW choćby na ilość dla dwóch batalionów rozłożoną w transzach na kilka lat....

Thinq
niedziela, 10 marca 2019, 19:20

Modernizacja części teciaków jest koniecznością. Wisła/Homar i zapewne (o boże uchroń) Harpia (F-35) skutecznie hamuje modernizacje armii a pamiętajmy o potrzebnej na gwałt Narwi (byle tego nie spaprali) Nie zapominajmy o modernizacji naszych Leo 2a4. Reszta T można by i przerobić na ciężki BWP ale w sumie te pieniądze wolałbym przeznaczyć na prace nad Borsukiem z HSW (będzie i lekka i ciężka wersja) HSW sporo w niego inwestuje. 3majmy za niego kciuki. Aha. Produkcja 50-100szt/rocznie jest możliwa i zależy tylko od możliwości finansowych MON-u. Prace nad Borsukiem i tak opóźniają bo i po co finansują prace rozwojowe nad Gepardem? Powtarzam. Pieniędzy na nowe MBT nie ma niestety. Nie robiąc nic z teciakami osłabiamy i tak mały ich potencjał a sprzedając osłabiamy siły pancerne wyraźnie, wszak 50% naszych MBT to teciaki. Jeżeli macie pomysł na nowe MBT i wiecie skąd wziąć na nie pieniądze a także wiecie kiedy może to nastąpić to piszcie. Podsumowując. Modernizujmy Leopardy i część T-72/PT-91 oraz czekajmy na Borsuka z HSW. W między czasie można myśleć o maszynie mające w przyszłości zastąpić Leo i teciaki. Moim zdaniem powinien to być koreański K2 na licencji produkowany u nas. Ma duży zapas mocy na zmiany więc nie pitolcie że z bokami nie da się nic zrobić bo to akurat żaden problem. Leopard 3 to pobożne życzenia marzycieli- fantastów a jak nawet to bardzo daleka przyszłość.

T34
niedziela, 10 marca 2019, 19:19

Powinni zaproponować w ramach nowoczesnych technologii obsługe T-72 conajmniej do 2135 roku i montaż na wszystkich wozach conajmniej 7 zestawów ZSU-2. Plus 3 kuchnie polowe z każdym, bo to jedyne co potrafią wytwarzać od lat 70-tych i przez kolejne 30 się to nie zmieni.

KrzysiekS
niedziela, 10 marca 2019, 18:17

KrzysiekS->Dalej patrzący Twoje propozycje mijają się z celem: 1. Wszystkie te propozycje wbrew temu co piszesz są bardzo kosztowne. 2. Gdzie w MBT przerobionym zmieścisz te twoje "Z załogą 2+8 desantu" żarcik? 3. MBT taki jak T-72 po właściwej modernizacji rozniesie każde BWP i co najmniej uszkodzi Rosyjskie MBT czyniąc je niezdolnym do walki. 4. KRAB ma swoja klasę (potrzeba tylko dobrej amunicji) jeżeli już to tylko większa ich ilość. 5. Pomysł z Niszczycielem Czołgów nie jest z sufitu potrzeba nośnika dla ciężkiego PPK czy gąsienicowy tu akurat bym polemizował (jak dla mnie wystarczy propozycja ROSOMAK SA). Generalnie masz wizję i szacunek za to ale raczej nierealną.

laki
niedziela, 10 marca 2019, 15:01

ale i tak pt 91m2a2 będzie gorszy od rosyjskiego t-90m pod względem opancerzenia i i siły ognia jak i amunicji oraz SKO KALINA.

Covax
niedziela, 10 marca 2019, 13:41

T72M/PT91 z "krotkimi" rdzeniami nie maja szans na "penetracje" T72B3. Obecnie amunicja ppanc pamieta chruszczowa. Nowo opracowywana amunicja 125 mm wacha sie gdzies kolo BM33 + ( ach tak powtarzalnosc importowanych prochow /przypadek ?/) przy "dlugich rdzeniach" jest szansa zblizyc sie do BM 43 ++ lub BM 53 - Leo 2 powoli przemij...na choryzoncie pojawia sie Leo 3( 10 lat i co znowu "mamy miec sprzet schodzacy" ) Przy obecnych zdolnosciach przemyslowych mamy szanse wejsc do projektu leo 3 jako junior partner ( plać i ciesz sie jak bedziesz mogl zmontowac/remontowac/modernizowac u siebie) gleboka modernizacja/modyfikacja do PT-91M2A2 dała by "wystarczającość" na T72b3, podtrzymała by Bumar i była by szansa pożniej to opchnać gdzieś do afryki jako 10 letnie czołgi ( wraz z remontem zerowanie resursow). Ja wiem ze to takie nie modne robić coś samemu, a nie kupowac od sojusznikow, najlepiej zaorac wszystko. Rzad chce modernizowac Armie za 185 miliardow, czy wszystko mamy w zebach zanosic innym ? I poglebiac przenno-kartoflana Polske ? Przemysł lotniczy juz zaoralismy i jestesmy w "4 lidze" ( przed porankiem "krotkich wypowiedzeń" w WZL2 bylismy w "2 lidze") a "warszawka" "dązy" do "a-klasy" (zakup F35 z prawem do tankowania) zrobić to samo z "pancerka" a "przyjaciele" sie uciesza. Polecam poczytac wywiad z prezesem WBE. Brawo Wy

pitt
środa, 13 marca 2019, 00:28

krawiec tak material kraaje jak mu material staje...popieram gospodarka system naczyn polaczonych

Korba
niedziela, 10 marca 2019, 12:18

a moze tzw "reverse engineering" - kupic zagranica egzemplarz tego, egzemplarz tamtego, rozlozyc na czesci pierwsze,wybrac najlepsze rozwiazania i zlozyc cos swojego... a zapomnialem najpierw 20 lat analiz i dialogow.

prawda
niedziela, 10 marca 2019, 13:38

nie najpierw musi byc pozwolenie od usa i niemca i izraela

Kolaudator
niedziela, 10 marca 2019, 08:58

"Harry 2 piątek, 8 marca 2019, 19:02 A może z podwozi T72 zrobić ciężki BWP, odpowiednik izraelskiego NAMERa? Wszystko co potrzebne do jego produkcji jest w kraju." Harry to rzeczywiście bardzo proste wystarczy przenieść silnik z tyłu na przód.

Harry 2
niedziela, 10 marca 2019, 18:23

Da się zrobić.

ooo
niedziela, 10 marca 2019, 00:27

Pytanie do specjalistów - czy "zmodyfikowany" (a nie zmodernizowany) T-72 będzie chociaż na poziomie PT-91?

Jurek
poniedziałek, 11 marca 2019, 10:31

PT-91 to zmodernizowany T-72.

poniedziałek, 11 marca 2019, 11:16

Wiem o tym. Czyżbym w pytaniu zasugerował coś innego?

Harry 2
niedziela, 10 marca 2019, 18:23

Nie.

PadaWanwi
sobota, 9 marca 2019, 22:07

Te propozycje to w zakresie POWER-PACK właściwie kopiuj wklej z tego, co zaoferowano Malezji.

Roman
sobota, 9 marca 2019, 21:21

Czy Bumar-Łabędy nie zauważył, że pragnie "wjechać" w trzecią dekadę XXI wieku z czołgiem opracowanym przed ponad 50 laty! Minęło już ponad pół wieku gdy sowieccy konstruktorzy pracowali nad tym czołgiem, a Bumar-Łabędy chce go dalej modernizować. Można to tylko nazwać jednoznacznie "stara miłość nie rdzewieje" bo chyba tylko do tego Bumar-Łabędy jest zdolny.

zdzisław
wtorek, 12 marca 2019, 10:40

Wasz Leo jest z tego samego okresu ,a zachwytu nad tym starociem końca nie widać.

Stalker_____
sobota, 9 marca 2019, 20:30

@Thinq w naszym narodzie wiara zawsze silna była więc nie dziwi że obronność swą opieramy na wierze w sojuszników. My nawet chcemy im płacić za obecność u nas. Spoko. Obronią nas na bank. Tak więc Zezłomować Teciaki, bwp1 i całą ta padake

Dalej patrzący
sobota, 9 marca 2019, 19:30

Czołg na Polskim Teatrze Wojny nie ma już sensu. Powód? - rozwój pozahoryzontalnych kppanc pozycjonowanych sieciocentrycznie. Za 1 MBT kupię 100 takich kppanc i zniszczę min. 50 czołgów nieprzyjaciela. Teraz liczy się tylko rakietowa i lufowa broń precyzyjna, pozahoryzontalna. Większość strat pancernych w Donbasie armii Ukrainy - to "zasługa" precyzyjnego ognia artylerii dalekiego zasięgu, pozycjonowanego dronami. Czyli sekwencja gry do jednej bramki - gdzie załogi czołgu nawet nie widziały wroga. Klucz to pozahoryzontalny daleki zasięg, ogień pośredni, pozycjonowanie celu, sieciocentryczne rozpięcie C4ISR. Bo na ciężki pocisk 155 mm to nawet systemy aktywne najwyżej zapewnia przeżycie załogi, ale czołg staje się nieoperacyjny po takim "eksperymencie". To tak jak lotniskowce atakując spoza zasięgu dział wyeliminowały z pierwszej klasy ważności pancerniki, krążowniki itd. - którym przyszło robić za eskortę plot i za kanonierki dla desantów. Czołgi nie przydadzą się w tej roli wyrzutniom rakiet i ciężkiej artylerii samobieżnej - dlatego jedyna sensowna rola to przekształcenie ich w ciężkie BWP na wzór Achzarita. Nawet prymitywne działania [demontaż lufy, oporopowrotnika, SKO, magazynu ładowania, opróżnienie magazynów dennych itd, dołożenie ZSMU, dopancerzenie reaktywne, luki desantowe w tyle wieży itp zabiegi] dały by całkiem niezły BWP - opancerzony należycie na Polski Teatr Wojny. Rosjanie do sterowania formacjami "Burza" czołgów-robotów używają tez czołgów pozbawionych uzbrojenia. Tam załoga to 2 osoby plus 6 operatorów z konsolami sterowania. Stąd realistyczne byłoby [bo bez konsol] przekształcenie naszych 700 Twardych i T-72 w ciężkie BWP - naprawdę minimalnym kosztem. Z załogą 2+8 desantu. Gdzie przeżywalność i poziom ochrony takich Super Achzaritów na wymagającym Polskim Teatrze Wojny - byłaby moim zdaniem znacznie lepsza od Borsuka, którego pancerz jest delikatnie mówiąc kontrowersyjny. Nie mówiąc o kosztach i czasie - bo program Borsuka ma kosztować od 20 do 30 mld zł [raczej bliżej górnej kwoty] - zaś produkcja wątpliwe, by była wyższa ponad 100 sztuk rocznie [realistycznie 50-80] - dlatego szybka i możliwa nawet w warunkach polowych modernizacja T-72 i Twardych do ciężkiego BWP to raczej najlepsza, najtańsza i najszybsza droga ich użycia do nowej roli, w której by sprawdziły się nader przyzwoicie. Bo wtedy mielibyśmy ponad 700 ciężkich BWP w 2-3 lata. Co do Leo 2 - mają sens albo przynajmniej z nową armata L55 700 MPa i amunicją przynajmniej na poziomie ulepszonego DM63+ - albo po wrzuceniu nowej armaty [130/140/155 mm]. Gdzie i tak proponowałbym ich użycie najpierw jako ciężkich, dobrze opancerzonych jednostek artylerii samobieżnej z APR. Co prawda elewacja tylko 28 stopni, ale przecież juz Brytowie a Afryce POłnocnej wykoncypowali, ze elewacje można zwiększyć prostym zabiegiem zrobienia wykopu i wjazdu "na górkę". Gdyby nasi pancerniacy mieli pewną smykałkę do myślenia, to pewnie by kombinowali nad bardziej ambitnym przystosowaniem wieży AS90 do posadowienia na podwoziu Leo 2. Oczywiście - z dopancerzeniem pasywnym, reaktywnym, nawet aktywnym, no i z osobnym podstawowym magazynem amunicji z tyłu wieży AS90. Bo z odległości kilkudziesięciu kilometrów 1 Krab, 1 Kryl, czy 1 tak zmodernizowany hybrydowy Leo AS90 155 mm - wybiłby batalion czołgów nieprzyjaciela, zanim ten by wszedł w pole widzenia. Oczywiście z APR - i z pozycjonowaniem pozahoryzontalnym, sieciocentrycznym dronami. Plus byłby taki, że w porównaniu z Krabem, taki Leo AS90 155 mm byłby dużo odporniejszy i zapewniałby większą przeżywalność załóg. Plus drugi jest taki, że podwozia byłyby gotowe od zaraz - dzięki czemu mielibyśmy znacznie szybciej dodatkowe 246 Super Krabów. [Od razu podpowiadam miłośnikom World of Tanks nazwę dla tej hybrydy - Krab Królewski]. Zaś trzeci plus byłby taki, że zdjęte wieże Leo 2 możnaby zagospodarować - np. w leśno-jeziornym systemie umocnionych sektorów względem Obwodu Kaliningradzkiego. Co ciekawe - dzięki elewacji 28 stopni [zresztą wieżę można by posadowić na świadomie "pochyłym" "kadłubie" osady wieży - betonowej, czy stalowo-betonowej] taki element "forteczny" regionu umocnionego mógłby prowadzić ogień pośredni - zwłaszcza precyzyjny. Przy pewnej dozie pomyślunku -takie punkty ogniowe - oczywiście spięte sieciocentrycznie - można by zautomatyzować - co powodowałoby dalsze podniesienie poprzeczki dla nieprzyjaciela - bo w takim układzie kapitulacja nie miałaby miejsca - więc na pokonanie takich punktów nieprzyjaciel musiałby do końca zużyć sporo czasu i środków. Oczywiście - co do owego proponowanego Leo 2 AS90 155 mm na pewno problemem byłby promień osady wieży, wzmocnienia dla przeniesienia siły dynamicznej odrzutu itd - ale nie takie rzeczy robili Niemcy w II w.św. czy Izrael po 1948. Inna rzecz, że nie chcieć, to dużo gorzej, niż nie móc - co dedykuję z góry wszystkim oburzonym komentatorom wyznającym ortodoksyjne "jedynie słuszne" podejście. Pomimo wrażenia pewnej lekkości wywodu - wszystko proponuję jak najbardziej poważnie - po analizie funkcjonalnej, SWOT i kalkulacji koszt-efekt. Krytyków proszę o ścisłą logiczną merytoryczną argumentację - bez wygodnych półprawd czy uproszczeń, które wylewają dziecko z kąpielą. I bez argumentacji w stylu "u nas na pewno się nie uda", "my nie potrafimy takich rzeczy", "inni tego nie robią, to dlaczego my mamy tak zrobić" itd.

lol
sobota, 9 marca 2019, 19:28

No patrzcie państwo - Bumar jest gotów do prac na T-72. Klękajcie narody. MON powinien im odpowiedzieć : "A my jesteśmy gotowi na zakup czołgu kolejnej generacji. I co teraz?". Ciekawe jaka dyskusja by z tego wynikła. Polska to chyba jedyny kraj gdzie ogon macha psem, a wojsko musi dostosować swoje wymagana do tego co zakład jest w stanie zbudować. Chyba nie muszę mówić, że powinno być na odwrót?

KrzysiekS
sobota, 9 marca 2019, 18:24

Dlaczego tak napisałem BUMAR (czytaj PGZ) 1. Musi odbudować podstawowe zdolności remontu i modernizacji dla MON 400 MBT jest potrzeba do szkolenia i w zapasie. Potem powinni przejść na nową produkcję i nowe zdolności potrzebne jest to dla PGZ i MON.

Dramat
sobota, 9 marca 2019, 17:13

To jest po prostu dramat

John
niedziela, 10 marca 2019, 20:27

Tak to Dramat

Szlachcic
poniedziałek, 11 marca 2019, 19:54

Zgadza sie Dramat

Rekomendujący
sobota, 9 marca 2019, 15:02

Jeżeli już to modyfikować tego typu pojazdy wojskowe głównie w oparciu o najlepsze narodowe rozwiązania a nie te przestarzałe i przy tym najdroższe które od dawna wpychają różni lobbyści

dim
sobota, 9 marca 2019, 14:27

Czyli niech teraz sprzedają swe usługi modernizacyjne na cały świat... skoro są tacy "gotowi" i "konkurencyjni". Z tą ilością czołgów T-72 w trzecim świecie ? - gdzie widzą problem ?

Harry 2
niedziela, 10 marca 2019, 18:31

Zainteresowani z innych krajów nie zlecą modernizacji swoich czołgów T72 w BUMARze gdy nasza armia nie unowocześni swoich T72, też w BUMARze.

dim
środa, 13 marca 2019, 08:56

Przykład daleko idących przeróbek post-sowieckiej OPL, z dostosowaniem jej do zachodnich pocisków, choć nie zamówiło tego Wojsko Polskie. Gdyż prace wykonane nowocześnie, solidnie i po logicznej cenie mają i zagranicznego nabywcę.

Harry 2
poniedziałek, 18 marca 2019, 22:04

Hindusi byli zainteresowani Loarą ale ponieważ nasze wojsko jej nie zamówiło to szybko z niej zrezygnowali. Byli też zainteresowani samolotem Iryda, bo posiadali nasze Iskry i byli z nich zadowoleni, ale ponieważ nasze wojsko ich nie posiadało szybko z niej zrezygnowali.

dim
niedziela, 31 marca 2019, 17:13

Zły przykład. Gdyż Hindusi takie przeróbki robią sobie sami. A miałem na myśli kraje, które tego nie potrafią.

Okręcik
sobota, 9 marca 2019, 14:04

Ja tez jestem gotów do ich ulepszenia, efekt będzie taki sam, tylko ja wezmę mniejsze pieniądze. To konstrukcja z lat 60. co tam robić> Z malucha nigdy nie będzie porche. Ale kasę się weźmie.

Gts
sobota, 9 marca 2019, 13:45

Nie, żadnej modernizacji. Sprzedać, pociąć na żyletki przerobić na nosnik opl itp., jeśli jest to uzasadnione ekonomicznie. Dla naszego przemyslu byłoby lepiej wejść w koperację z Koreą i w miejsce teciaków spolonizować wersje K2. Spolonizować to znaczy dostosować do naszych potrzeb wojskowych i produkcyjnych. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić to zmniejszyc ilość czołgów i kupić nowe Leopardy jak Węgrzy, zwiekszając jakość komponentu. Proste jak konstrukcja cepa, ale jak zauważyl bf109 przedsiwbiorstwo państwowe znacznie bardziej woli klepac 50 letni sprzęt bez inwestycji w długich seriach, tylko dla Wojska Polskiego gdzie jakość i nowoczesność rozwiązania jest nieistotna dla MON, a kasę dostanie się zawsze.

lol
piątek, 15 marca 2019, 15:31

Owszem było by lepiej. Ale T-72 są i tak na stanie w armii a zanim coś wyniknie z K2-PL minie wiele lat. Samo rozstrzyganie konkursów na granty badawcze to parę lat analiz... A potem kolejne przetargi i konkursy. A siły zbrojne potrzebują modernizacji już TERAZ. A nie w nieokreślonej przyszłości. Na leo2A7 też byśmy musieli sporo czekać gdybyśmy zamawiali nówki z fabryki. PS. Leopardy2, T-90 i Abramsy to też 50-letni sprzęt.

Rotor
sobota, 9 marca 2019, 13:43

Te czołgi nie powinny być dłużnej w eksploatacji .Powinien powstać projekt nowego czołgu lub Fabryka powinna wykonywać inne projekty . Proszę zobaczyć na projekt czołgu Leclerc z armatą 140 milimetrową .

Szalom
sobota, 9 marca 2019, 13:36

@Grzyb LITOŚCI! Nie pisz już więcej, BŁAGAM! Jak chcesz zrobić z korpusu Kraba czołg????

JSM
sobota, 9 marca 2019, 13:33

@Antex nie opowiadaj bajek. Gdyby zawalili sprawę spawacze to byłby problem ze spawami a problem był z pękającymi blachami a nie spawami. Politechnika Wrocławska wydała ekspertyzę że użyto wadliwej (zawodorowanej) stali. Koniec dyskusji i ściemniania o niekompetencji Bumaru. To był normalny sabotaż gospodarczy. Toczyła się wojna pod dywanem kto zostanie liderem polskiej zbrojeniówki i Bumar przegrał a wygrała HSW. Jakość podwozi z Bumaru potwierdzili Słowacy budując na nich armato-haubicę 155 mm DIANA. Jeździ, strzela i nie ma żadnych problemów.

Gustlik
sobota, 9 marca 2019, 13:23

@KrzysiekS, do czego nam takie drogie MBT jak K2 czy nowy Leo? Kilkanaście milionów €/sztuka. Bez żartów. 90% rosyjskich sił pancernych to zmodyfikowane T-72M3 na które w zupełności wystarczy ukraiński Opłot-M, który kosztuje 5,5 mln USD. Powiedzmy, że po dodaniu naszego osprzętu (optoelektronika, komunikacja, BMS, stabilizacja) i haraczu dla związków zawodowych niech będzie nawet 7 mln €. To za jednego Leo mamy dwie sztuki bardzo dobrych czołgów z możliwością strzelania PPK z lufy na 5km czego Leo nie ma i nie będzie miał.

Zirytowany
niedziela, 10 marca 2019, 10:53

Po dodaniu naszego osprzętu cena skoczy do 10 mln USD...

MadMax
sobota, 9 marca 2019, 13:17

Żadne licencyjne czołgi w tej chwili nie mają racji bytu. Za dekadę wejdzie wóz, który wyprzedzi generacyjnie wszystkie K2, Leo-2 itd. Nie ma sensu iść w produkcję konstrukcji, które za dekadę będą nieperspektywiczne. Modernizacja T-72 to optymalne rozwiązanie na dzień dzisiejszy. O czym przekonali się tez Rosjanie.

komentarze na chłodno
sobota, 9 marca 2019, 13:03

Cóż może to Pan wyświetli.. PRL miną, a układ rodzinne trwają.. Kupcie licencję na K2 z możliwością rozwoju regionalnego i wspopracą z najlepiej zarzadzanimi firmami tj. WB Electronic, czy Cegielski H., HSW. Należy też kopiować jak Chiny dobre rozwiązania z niemieckich firm od silników i napędów. Gliwice muszą się oczyścić z "fachowców" i rozwinąć park maszynowy.. więcej wydajność mniej kosztów..

Zirytowany
sobota, 9 marca 2019, 12:06

@Leśnydziad zapomnij...Jeżeli już to na importowanych podzespołach w cenie 70/85% nowego czołgu przewyższającego Leo 2A5 pod każdym względem,MON uciął temat modernizacji teciaków to i lobby wyszło z kuluarów próbując coś zdziałać w opinii publicznej.Daremny trud biorąc pod uwagę potencjał przemysłowy(a raczej jego brak) i wiek T-72.Ostatnio jęczeli,że skasowanie modernizacji teciaków to zaprzepaszczona szansa na rozwój Bumaru(czy oni w ogóle wiedzą co to rozwój,wątpię...)to samo gadają przy każdym kontrakcie pancernym,niejeden dostali i żadnego rozwoju nie było i w tym przypadku nie będzie,bo łatwiej jest to zaorać i zbudować nowy zakład niż przebić się przez beton który przeżarł ten zakład na wylot,od fundamentów aż po dach.

lol
piątek, 15 marca 2019, 15:37

Aha a Leopard2 czy Abrams czy T-90 to konstrukcje opracowane na początku 21 wieku, co? :D Polskie T-72 mają podobny wiek (produkowane od 1983 - zakup licencji przez Bumar) do Leopardów 2A4 w bundeswehrze. Różnica taka - że oni na zachodzie (i wschodzie) swoje maszyny co kilka lat MODERNIZOWALI. I stąd różnica. U nas kupiono trochę Leo2A4/5 (i dobrze!!!) ale uznano, że 'ok zadanie wykonane, fajrant i drzemka' - więc olano dalsze plany rozwoju T-72 (czyli źle...). No niestety ale najnowsze wersje Leo2 mają za dużą masę na warunki wschodniej polski :(

bf109
sobota, 9 marca 2019, 11:12

Marzenie każdego państwowego przedsiębiorstwa: klepanie długich serii przestarzałych maszyn za publiczną kasę. Oczywiście z dala od konkurencji.

KrzysiekS
sobota, 9 marca 2019, 09:57

Mamy około 230 PT-91 "Twardy" i około 520 T-72. Powinniśmy zmodernizować 230 PT-91 i dołożyć dalsze 200 T-72 do tej modernizacji do jednolitego nowego MBT, resztę sprzedać (czyli około 300 T-72). PGZ (czyli też Bumar) i MON powinni podjąć decyzję co do dalszego kierunku czy rozpocząć produkcję K2 Black Panther docelowo K3 z koreańską Hyundai Rotem Company czy z Niemcami (2 firmy KMW lub Rheinmetall AG) rozpocząć od produkcji Wielozadaniowej Platformy Bojowej (coś jak nasz ANDERS) następnie przejść do produkcji czołgu nowej generacji.

Lewy
sobota, 9 marca 2019, 01:55

Przestańcie modernizować broń z ubiegłego wieku. Kupcie licencje na K2 i powolutku wymieniajcie czołg po czołgu

Bulglar
sobota, 9 marca 2019, 16:22

podwozie K 2 nie nadaje się jako podwozie czołgowe do warunków geograficznych europejskich, był tworzony do walk w wąskich górskich przejściach typowych dla Korei, ma więc mocny tylko przedni pancerz kosztem boków do tego mniejszą manewrowość. Wymagałby kosztownych przeróbek.

MadMax
sobota, 9 marca 2019, 13:17

I za 10 lat będziesz generację za nową konstrukcją niem.-franc., z koniecznością nowego skoku generacyjnego. Genialny plan.

Zirytowany
niedziela, 10 marca 2019, 11:00

Co z tego?Za 10 albo 12...a dla nas będzie dostępny za 16-20 lat albo i później,będzie tak samo dostępny jak nowe Leo dzisiaj...

rici
niedziela, 10 marca 2019, 00:30

Leo 3 może powstanie może nie. Zresztą jak sam napisałeś pewnie nie wcześniej jak za 10 lat. Nam może uda się dopchać do niego za 20 lat. A poza tym nas nie stać na Leo2a7 a chcesz kupować Leo 3, który będzie znacznie droższy. A do tego czasu pewnie jeszcze dalej na T72 będziemy pomykać.

Majkel
sobota, 9 marca 2019, 00:06

Dokupić Leopardy i zmodernizowac t72 Ale z zastosowaniem bezzalogowej wieży cos jak w Andersie + spike po bokach na wieży + ochrona aktywna

T-72
piątek, 8 marca 2019, 23:48

Po to chyba został stworzony ten zakład i to jest jedyne co potrafi.

gady
piątek, 8 marca 2019, 23:46

ja pamiętam jak bardzo bardzo dawno temu - dyskutowałem o składzie staliwa na odlewu wieży czołgu, zostało tak dobrane by po ataku jądrowym załoga czołgu mogła walczyć jeszcze 24 godziny, A teraz mamy postęp ?

Szejk
poniedziałek, 11 marca 2019, 09:07

Hahaha, dobre, dobre

Thinq
piątek, 8 marca 2019, 22:23

Macie kasę i widok na nowe MBT? Jak tak to kiedy? Jeżeli nasz Teciak będzie w stanie porazić skutecznie inny mbt to wobec powyższego już warto. A jeżeli jeszcze wzmocnimy mu pancerz i mobilność oraz świadomość sytuacyjną to super. Jakim kosztem? A jak ten koszt liczyć? Jak niepodległość i suwerenność wycenić? No chyba ze wiecie że wojny do czasu nadejścia nowego mbt nie bedzie. Niestety 30 lat rozbrajania zaniedbania WP robi swoje. Podziękujcie naszym "elitom" politycznym.

bender
piątek, 8 marca 2019, 20:30

Niby nieźle kombinujesz bubu, ale zupełnie analogowy mechanizm jakim jest T-72, nie jest łatwo zrobić cyfrowym dronem, bo brakuje mu czujników i interfejsów do takiej przeróbki. To jest możliwe, ale to trochę jak rzeźbienie w materiale mocno niewłaściwym. Na przykład współczesne samoloty, takie jak choćby F-16, stosunkowo prosto zamienić w latającego drona, gdyż i tak sterowanie jest cyfrowe, fly-by-wire. A tak nie jest z przestarzałymi czołgami typu T-72. Czyli poza trudnym, ale technicznie możliwym wyzwaniem stworzenia algorytmów autonomii czołgu, mamy też problem kontrolowania jego analogowej maszyny parowej, w sensie napędowego diesla i trakcji. Lepszym pomysłem byłby przeciwpancerny dron na dedykowanej platformie, czy może kiedyś na cyfrowym Borsuku.

Sailor
piątek, 8 marca 2019, 20:03

Na forum pojawiają się skrajne opinie co do przyszłości naszych T-72 i ich modernizacji. Jedni mówią o pudrowaniu trupa inni z kolei bezrefleksyjnie są entuzjastami pomysłu. Odnoszę również wrażenie, że nasi decydenci również podchodzą do problemu w sposób całkowicie pozbawiony refleksji i myśli strategicznej kierując się tylko doraźnymi potrzebami natury politycznej. Nikt na forum nie oceni czy modernizacja ma sen ekonomiczny bo nie mamy pełnych danych. Natomiast patrząc na sprawę z perspektywy korzyści strategicznych modernizacja ma sens ale tylko ta najbardziej wypasiona. Przede wszystkim tylko ten wariant daje nam w efekcie produkt, który spokojnie będzie równorzędnym przeciwnikiem dla rosyjskich czołgów, które też są pudrowanymi T-72. Oczywiście rosyjskie klony T-72 mają lepszy pancerz podstawowy ale na tym kończy się ich przewaga. Mamy dużo lepszą elektronikę, możemy mieć lepszy napęd i lepszą lufę oraz pancerz reaktywny. Realizując ten projekt otrzymamy przyzwoity czołg, który za jakiś czas będziemy mogli sprzedać. Natomiast ważniejszą rzeczą jest to, że podtrzymamy kompetencje Bumaru i jego załogi w gestii czołgów podstawowych co w perspektywie strategicznej będzie miało duże znaczenie z uwagi na konieczność przystąpienia do programu czołgu nowej generacji. Niestety obawiam się skończy się jak to u nas na gadaniu i mieleniu słomy.

Xyz
piątek, 8 marca 2019, 19:28

Do wymiany lufa,pancerz,gąsienice,silnik,zębatki,przekładnie,skrzynia biegów,systemy,elektroniczne,ładowanie. To nie ma sensu lepiej zbudować cały od nowa,bedzie szybciej,taniej,prościej i bedzie nowe!

Dud
piątek, 8 marca 2019, 19:22

Wolniej, gorzej, drożej

Tomasz
piątek, 8 marca 2019, 19:18

Kupić 240 Leo 2a7 dla 10 i 34 BKPanc po 116 na brygade 8 do szkolenia, 116 Leo 2pl przekazać dla 9 BKPanc a Leo 2a5/pl po 58 dla 1BPanc i 15BZm. Do tego PT91 po 58szt dla 2BZm 19BZm (nowej), 20BZm i 21BSPodh. I po problemie czołgów. T72 do najbliższego skupu złomu a za zysk płytka moderka PT 91

Soli
piątek, 8 marca 2019, 19:09

Czy jest możliwy jakaś sensowna modernizacja przy użyciu tylko i wyłącznie polskiej myśli technicznej(licencje)? Wszystkie pakiety modernizacji to zlepek technologii od innych państw, a co z naszymi zakładami? Jeżeli w ten sposób można "rozruszać" polskie zakłady, to jest w tym jakiś sens.

Harry 2
piątek, 8 marca 2019, 19:02

A może z podwozi T72 zrobić ciężki BWP, odpowiednik izraelskiego NAMERa? Wszystko co potrzebne do jego produkcji jest w kraju.

Podbipieta
piątek, 8 marca 2019, 18:26

Ano ,,jak z rządówki a nie z MONiaka pójdzie c.a. 3 mld. USD na te 32 samoloty to zostaje do 2026 kasa i zaczyna się walka o tą kasę...

Bradzo Jasnowłosa
piątek, 8 marca 2019, 15:06

Gdyby w RP było bezrobocie, to takie działania z myślą o krajowym rynku pracy miałyby sens. Ale nie - o pracownika bardzo trudno, o dobrego jeszcze trudniej, koszty pracy wysokie. Imigrantami będziemy to robić? Nie da się też udowodnić, że ulepszanie t72 wprowadza nasz przemysł na jakieś innowacyjne, przyszłościowe kierunki. A więc marnowanie środków dla podtrzymania kiepskiej firmy w stanie niereformowalnego trwania.

Magnum
piątek, 8 marca 2019, 15:06

Przeczytałem. Bardzo dużo informacji. Wynika z tego że można z T 72 zrobić statek kosmiczny. Ale nie o to chodzi. Ta konstrukcja przejdzie za nie długo do historii dlatego trzeba wyważyć koszty. Sam silnik nie trzeba modyfikować bo nie potrzeba. Sprawny napewno lepiej sprawdzi się jak te nowe bo są nie zawodne i potrzeba w zasadzie młotek i śrubokręt. Sam układ jezdny jest też całkiem ok. Moim zdaniem głównym celem było by wzmocnić opancerzenie i wprowadzić kamuflaż aby był choć trochę nie widzialny przez lotnictwo a głównie przez helikoptery bo to największe zagrożenie. Nie wiem coś co by odbijało ladary albo chociaż w błąd wprowadzało dokładną pozycję czołgu. Następna sprawa to rakiety ziemia-powietrze. Do niszczenia pojazdów jak na lądzie i w powietrzu. Można wysłać zwiad dajmy na to z czołgu w głąb wroga przekazać pozycje i zniszczyć jego nawet z 20 km czy dalej. A dalej to myślę że kontrola radarowa takiego czołgu też dobra sprawa. Koszt jak najmniejszy musi być. Bo to co czytam to w sumie nowy by tyle wyniósł.

Mar
piątek, 8 marca 2019, 15:00

Huta Katowice obróbka termiczna a pozyskana stal zużyta do produkcji Leoparda 2. No kto będzie utrzymywał kilka rodzajów broni przecież to logistyczny koszmar. Dogadać się z reinthmetal co do stali i ustalić cenę a bumar niech opracuje bezzałogowa wieże do Leo i sprzedaj takie rozwiązanie za granice modernizacyjne

AndyP
piątek, 8 marca 2019, 14:45

Pięknie. Tylko wolałbym żebyśmy te pieniądze włożyli w opracowanie i wyprodukowanie zapasu nowoczesnej amunicji. Wolałbym mieć 50 zwykłych T-72 z amunicją która może zniszczyć przeciwnika, niż 10 zmodernizowanych T-72XX które nie są w stanie przeciwnikowi zaszkodzić.

Olgierd
piątek, 8 marca 2019, 14:31

Nie ma znaczenia jakie czołgi. Mogą być nawet T-34 byleby były z Jankiem, Gregorijem, Gustlikiem, Tomkiem i Szarikiem.

MajorMajor
piątek, 8 marca 2019, 13:41

Tu potrzeba moim zdaniem jednego, ostrego cięcia - zostawić zakłady remontowe do obsługi istniejących MBT, resztę zamknąć a zarządy wyzwalniać. Wtedy wybrać i wprowadzić jeden rodzaj nowego czołgu na którym będziemy bazować i wszystkie kupić. Żadnego utrzymywania własnych zakładów produkcyjnych opanowanych przez klany rodzinne, sekretarki prezesów i innych "znajomych królika". Sami to możemy robić najwyżej broń strzelecką, amunicję, zestawy ppk, p-lot. Bardziej precyzyjną i kosztowną produkcję sprzętu wojskowego zostawmy dużym i zamożnym krajom, bo inaczej będziemy się bawić z tymi T-72, czy okrętami przez kolejne pół wieku...

Ja
piątek, 8 marca 2019, 13:05

Jeżeli modyfikować kolejne platformy pojazdowe to wreszcie w pierwszej kolejności w oparciu o najlepsze narodowe rozwiązania a nie te nieperspektywiczne i do tego najdroższe które od dawna niekonstruktywnie wskazują różnej maści "lobbyści" itp. itd.

bubu
piątek, 8 marca 2019, 12:37

ja bym je wszystkie przerobił na zdalnie sterowane, a zaoszczędzone miejsce wewnątrz na dodatkowy osprzęt i amunicję i w grupach bojowych tajfun bym je kontrolował

Oficer
piątek, 8 marca 2019, 15:34

Nie daj nam Boże kontynuować produkcję tych trumien z amunicją wprost pod nogami załogi. Jedno niewielkie trafienie powoduje eksplozję amunicji. Zobaczcie jak to rozwiązano w czołgach zachodnich.

TIKKO
piątek, 8 marca 2019, 12:36

Tylko na ile lat one dalej będą sprawne? Lepiej to sprzedać, dołożyć i kupić ze 150-200 nowych LEO lub K2 bo za parę lat wróci temat baardzo starych czołgów.

Mr B
piątek, 8 marca 2019, 12:29

Pani Prezesie a może coś swojego/ nowego byście wymyśli wypracowali a nie bazowali na trupach, które w większości powinny stać w muzeum albo być przetopione w hucie ... no tak wybory w tym roku więc może uda się uszczknąć trochę z budżetu mon dla siebie ku zadowoleniu związków zawodowych itp. Skoro rozdają wszystkim to czemu nie nam.... Zawsze powtarzam powinniśmy inwestować w innowacyjność tylko wtedy będziemy konkurencyjni.

Sucholski.
piątek, 8 marca 2019, 12:29

Koszty sa licozne tak: 1000 etatów nieusuwalnych ludzi X 12 miesięcy X 15 lat udawania pracy X średni koszt 6000 brutto na osobę podzielić przez ilość tego czegośco trzeba udawac że się produkuje. Koszty pośrednie, prąd, komputery bajery delegacje pokrywa fikcja NCBiR cena jednostkowa dowolnego szpeju "produkowanego" w PGZ.

Gras
piątek, 8 marca 2019, 11:37

Sadze ze najlepszym rozwiązaniem i dla WP a także Bumaru było by rozwiązanie podjęcia współpracy z koreanczykami. A mianowicie współpraca przy budowie K3. Może nawet była by możliwość by zakłady z Poznania budowały u nas silniki. Chyba ze jednak współpraca przy czołgu europejskim ale sadze ze nawet jeśli nas za angażują w projekt to dużo przy nim robić nie będziemy.

Jack
piątek, 8 marca 2019, 17:37

K3 to jest naj lepsza koncepcja nowe czolgi

MK
piątek, 8 marca 2019, 11:32

Powinno to wyglądać mniej więcej następująco: Wojsko powinno zrobić listę ulepszeń czołgów T72 w kolejności od najbardziej potrzebnych do najmniej istotnych z punktu widzenia zadania które przed wojskiem jest postawione. Czyli - jeszcze wcześniej warto by było jasno postawić zadania wojsku czy konkretnym. I następnie te konkretne ulepszenia powinny zostać wycenione przez np BUMAR (a najlepiej również przez inne firmy). Później decyzja w oparciu o możliwości finansowania oraz w oparciu o koszt pozyskania odpowiednich możliwości w sposób alternatywny (np. zakup/produkcja nowych czołgów). Tak by postąpił każdy manager stojący przed problemem potrzeba/cena/efekt. Przerzucanie się opiniami typu "złom!" "Rosjanie tak przecież robią!" "kupować Leo!" "tylko z Koreańczykami!" NIE MA ŻADNEGO SENSU.

Marek1
piątek, 8 marca 2019, 11:21

Przypominam nieśmiało, że KAŻDA sensowna modernizacja MBT tak starych i od zawsze kiepskich jak T-72M będzie kosztować co najmniej 70% ceny zakupu nowego, nowoczesnego MBT. Oczywiście można T-72M modyfikować "po taniości", ale będzie to niewiele więcej niż tzw. "pudrowanie trupa". Wiemy niestety, ze to właśnie jest ulubiona metoda naszego MON.

Emigrant4X
piątek, 8 marca 2019, 11:19

To jest to samo co z Polonezem. Słuchałem audycji radiowej i fachowiec mówił co trzeba by było wymienić w Poldku. Oczywiście silnik i do tego mocniejszy oczywiście ze skrzynią biegów. Skoro silnik to wał i most do wymiany bo za słabe. Zawieszenie musi być lepsze i do tego lepsze hamulce. Gdy to zestawimy to zostanie tylko skorupa . Może lepiej kupić licencję K-2 i robić to dobrze

Emigrant4X
piątek, 8 marca 2019, 11:15

Z modernizacją czegokolwiek jest tak jak z Polonezem. Lata temu słuchałem co trzeba wymienić i zmienić w Poldku. Oczywiście silnik na mocniejszy, za tym skrzynia biegów, jak już większa moc to wał i most do wymiany. Oczywiście trzeba zmienić system zawieszenia bo ledwo się trzyma i hamulce też. Gdy to wszystko się zrobi to zostanie skorupa nie zmieniona. Kupmy lepiej licencję na K-2, będzie rozsądniej i bez kombinacji.

tyle
piątek, 8 marca 2019, 10:57

Gdzie wywiad z prezesem WB Electronics? Stawia w nim bardzo poważne zarzuty prywaty i szkodnictwa pracownikom MON .

Leśnydziad
piątek, 8 marca 2019, 10:48

Jeśli zmodernizowane czołgi T72 do najlepszej wersji, którą oferuje PGZ dorównują Leopardą A5, to chyba warto to zrobić? Na wschodnią flankę mogą być.

Ja
piątek, 8 marca 2019, 21:34

W czasie Mspo podsłuchałem rozmowy pracowników PGZ i ZM, wynika z tego że cena jednej sztuki jest o 50% niższa niż Leo2a4->Leo2pl. Patrząc w artykule na zaproponowane zmiany to skok technologiczny jest niewspółmiernie większy w przypadku M2 niż Leo2pl.

niedziela, 10 marca 2019, 11:04

Bajki,bajki,bajki,przy modernizacji Leo też miało być taniej a po złapaniu zlecenia trzeba aneksy podpisywać i więcej płacić,to s

Ciekawski
piątek, 8 marca 2019, 10:47

No to modernizujcie w końcu, a nie tylko gadanie, aż w końcu się to wszystko rozpadnie ze starości. A tak poza tym, to co tam w kwestii umowy z Koreą Południową w sprawie wspólnej produkcji K2PL? Było głośno, a teraz cisza...

tak
piątek, 8 marca 2019, 10:26

cytuję wpis poniżej: "Ruski modernizują swoje T72 i nikt ich nie krytykuje a unas wielka krytyka tych co nic niewiedzą" i to jest dowód że MY tez to winnismy robić bo to ROSJA jest naszym głównym zagrożeniem!

T34
piątek, 8 marca 2019, 09:44

Propozycja BUMAR ŁABĘDY na ulepszenie T-72 niezależnie od wariantu będzie niewspółmiernie droga. Wszystkie propozycje opierają się na dodaniu zagranicznych komponentów. Z taką modernizacją to i wojskowe warsztaty remontowo-naprawcze sobie poradzą, IU w ramach przetargu zakupi potrzebne elementy, a żołnierze je zamontują. Po co przepłacać, chyba, że to ma być forma państwowych dotacji dla zakładu.

Gort
piątek, 8 marca 2019, 09:37

Bumar jest ptrzebny, ale nie dla tych t-72 tyllo do co najwyższej do remontu i kodernizacj pt91. W sytuacji, gdy Niemcy nie mają zamiaru sprzdawać nam kolejnych A4 do samodzielnej modernizacji oraz przy braku środków na zakup A7 w KMW, pozostaje nam licencja na K2. Myślę, że jest możliwość kupić ja na korzystnych warunkach z opcją dalszego rozwoju tego czołgu. Mimo to martwi mnie brak ciężkich BWP zdonych stawić czoło Pumom,Lynxom czy Kurgancom. Żywot pojazdu bojowego to kilkadziesiąt lat. Dłużej niż nie jeden sojusz, więc lepiej mieć możliwości bojowe pozwalające na obronę na każdym kierunku. Te dziesięć piętnaście ton więcej może skutecznie ratować życie załóg i desantu. za to martwi mnie to, że szumu będzie dużo a decyzji ani o zakupie licencji ani o modernizacji po kompanii t72 rocznie nie będzie.

Ja66
piątek, 8 marca 2019, 09:36

Od trzech lat dyskusja czy modernizować czy nie. Miną kolejne trzy lata a żołnierze nadal będą jeździć trupami bo jedni fantaści będą pisać o wprowadzeniu nowego czołgu a drudzy upierać się, że pudrowanie trupa nic nie da. A Ukraina w tym czasie modernizuje po kilkanaście czołgów rocznie.

anakonda
piątek, 8 marca 2019, 08:57

plus unikac modernizacji tych staroci bowiem dokładanie czegokolwiek do tego złomu to topienie pieniędzy ,zastanowił bym się jednak nad np. głęboką modernizacja naszych twardych tj. przbudowa wieży całkowita albo jej wymiana i dostosowanie kalibru armaty , wymiana silnika na dużo mocniejszy oraz poprawę trakcji , dopancerzenie.Pozostaje jedynie pytanie jaki będzie tego koszt i czy nie lepiej wyjdziemy na np. zakupie K2. W działaniach modernizacyjnych zdecydowanie skupił bym się na lotnictwie ,dopóki cos nad głową lata doputy nikt na nasze terytorium nie wejdzie ( przykła mogą dać nam Niemcy 400 leosi i 200 szt samolotów ) lotnictwo i artyleria to najważniejsze elementy obrony poparte skuteczna OPL stwarzają zaporę nie do przeskoczenia ,w pozyskaniu czołgów nie skupiał bym się na ilości lecz na jakości ( mniej ale za to lepiej wyposażone i bezpieczniejsze dla załogi) wiec jeśli już myślimy o moderce teciaków to tylko Twarde i tak aby były w jak największym stopniu zunifikowane z naszymi leo i tymi które mamy pozyskać.Żadne rozwiązania krótkoterminowe nie powinny mieć miejsca bo to strata czasu pieniędzy

Rzyt
piątek, 8 marca 2019, 08:24

Sprzedać to razem z bwp i zrobić fabrykę K2 lub 250 sztuk leo2 a 7 kupić i pozostałe Leo też do 2a7 zmodernizować. Nie jakieś t72 pl będą tworzyć

Koszermacher
piątek, 8 marca 2019, 08:17

Proponował bym nowe wersje konnicy tzn. Koń w kewlarowej kamizelkę, wyposażony w sierść maskująca i noktowizory, na podkowach z grafenu, wyposażony w noktowizory i radar typu,, Miotła4X8żmudź-Łubin" do tego chdraulika lejców i podajnik do paszy, ew kupić coś w Ameryce bez offsetu po zwyżonych cenach, może być sprzęt od Viet Kongu, zapłacić miliony prezesom za osiągnięcie levelu 3ch promili i paradować

Vi
sobota, 9 marca 2019, 02:15

Ciekawe....

Adams
piątek, 8 marca 2019, 07:51

Ta,tak panie mariusz,wpierw pan się trochę doucz,Turcy w Syrii tracili Leopardy 2a4 a nie 2a7.Jak pan jednej wersji od drugiej nie odróżniasz to niema o czym z panem dyskutować

Aaa
piątek, 8 marca 2019, 07:22

Ruski modernizują swoje T72 i nikt ich nie krytykuje a unas wielka krytyka tych co nic niewiedzą

Aaa
piątek, 8 marca 2019, 07:22

Ruski modernizują swoje T72 i nikt ich nie krytykuje a unas wielka krytyka tych co nic niewiedzą

Lord Godar
piątek, 8 marca 2019, 02:43

>>> Historia się powtarza ... W sumie to jak by pomyśleli i pokombinowali to w 1939 te FT-17 mogli by od biedy wykorzystać jako punkty umocnione jako np uzupełnienie typowych schronów bojowych dla pogłębienia linii obronnych , wypełnienia luk ogniowych i osłony schronów głównej linii , które nie zostały wykończone na czas. Wizna , Mława (pozycja Rzęgnowo ) aż się prosiły ... Czy choćby nawet do osłony ważnych mostów na tyłach . Szału by nie było , ale zawsze lepsze to niż nic ...

Lord Godar
piątek, 8 marca 2019, 02:31

>>> mariusz ... O jakiego Leo-1 A7 chodzi ? Bo doszli w Leo-1 do A5 ( A6 to tylko prototyp) ? Chyba z nerwów popitoliło Ci się a chciałeś napisać o Leo -2 .

Antex
piątek, 8 marca 2019, 02:22

@JSM Tu nie chodziło tylko o jakość blachy ... ale o kwalifikacje spawaczy. Starzy i doświadczeni byli za drodzy, więc ich w ramach oszczędności zwolniono i wciśnięto młodych. Bedzie taniej .... I wyszło jak wyszło. Wiec nie zwalajmy wszystkiego na dostawce ...

bender
piątek, 8 marca 2019, 02:00

@mariusz: a w tych czasopismach to na pewno pisali o Leo 1 A7? Turcy faktycznie mają też starszego Leo 1 w swoim krajowym upgradzie, ale nie nazywają go tak jak napisałeś. Mają sporo Leo 2 A4 i nawet zdarzyło im się go głupio użyć. Nie mają za to Leo 2 A7. Zamiast Leo 2 A7 budują własny czołg Altay.

komentarz na chłodno
piątek, 8 marca 2019, 00:41

Cóż wychodzi na to, że PO nie tylko jest winne za 10.04.2010r. teraz i za blachę lichej jakości też odpowiada.. muszę dopisać do listyDT.. inercja i zacofanie technologiczne naszych rodzimych firm oraz brak szybkich decyzji w MONie to dramatPL.. Ale jak każdy uderzy z szanownych Komentatorów podda analizie to wyjdzie, że nasze firmy muszą kupować licencje dobrej jakości produktów, które z czasem ulepszą lub sp..szą.. rosomak, krab działo angielska licencja podwozia Korea.. kupiliśmy know-how i możemy to rozwijać.. mam nadzieję, że odpuszczą rakom na rośkach.. to jest ta druga wcześniej przywolana możliwość ulepszania w naszych firmach.. Cóż kruszenie kopii o kamień nic nie da.. kupmy licencję na K2PL lub postarajmy się o współpracę z Fr i De.. Ale uwaga i zarzut Konieczności wychodzenia z epoki kamienia, trzeba kupować nowoczesne roboty i inne urządzenia, obniżyć koszty i zwiększyć wydajność naszego przemysłu.. idąc dalej fiat 125...... Historycznie tylko zakup licencji nam wychodził na zdrowie..

Wicia
czwartek, 7 marca 2019, 23:26

Mam wrażenie, że BUMAR ŁABĘDY próbuje sprzedać wojsku pakiety modernizacyjne. Wydaje mi się, że to MON powinien określić czego oczekuje, a tego rodzaju dyskusje powinny odbywać się z pominięciem mediów.

PiS czas rozliczen
czwartek, 7 marca 2019, 23:19

Tylko po co? Jeśli po to aby wyrobić plan zatrudnienia, to dziękujemy. Złom, w który wsaszisz elektronikę, i nowe oprzyrządowanie nadal pozostanie zlomem. Tylko z dużą ilością wkładu odatnika. Gdzie nowe czołgi, gdzie zapowiadane przez PiS nowe rozwiązania? Niech Bumar ta partyninke w Azji proponuję, a jak sam nie potrafi skonstruować, to niech państwo kupi licencje leopardow. Róbmy coś porządnego sami, a nie Błaszczak wszystko kupuje za miliardy w ilościach dobrych na paradę, a nie na Wojnę. Patriot, 2 zestawy nawet Warszawy nie obronia.

Grzyb
czwartek, 7 marca 2019, 23:11

Ludzie kochane! Jest sens pakować wszystkie te bajery w przestarzały, ciasny korpus? Toć jak wyśmienicie nawet łożyska wieży i wałki skrętne i gąsienice i armatę i sko i kamery, to czy nie lepiej wziąć przestronny gabarytowo korpus Kraba i w niego wpakować ten cały szpej i zrobić nowy czołg składak? Poza tym koszt tej głębokiej modernizacji jest pewnie niewiele niższy niż cena Leo2a7, więc czy warto?

Junger
czwartek, 7 marca 2019, 23:10

W całym artykule zabrakło jednego. Ceny. Padają głosy, że sam remont to koszt 4,5 - 5 mln zł za sztukę. Natomiast modernizacja oznacza w zasadzie wymianę niemal wszystkiego. Silnik, przekładnia, skrzynia, SKO, łożysko bezluzowe, stabilizator, armata, optoelektronika, system gaśniczy, nowa Erawa, prace w obrębie podwozia... strzelam! 15 - 20 mln zł za sztukę? Efekt i tak nie będzie taki jak w przypadku nowszych wersji czołgów trzeciej generacji. Chyba lepiej kupić dojechane 53 sztuki hiszpańskich Leopard 2A4, gdzie koszt remontu sztuki to 1 mln euro. Teraz porównanie. Tajwan kupi 108 M1A2 za 990 mln dolarów, czyli lekko 9 mln dolarów (34 mln zł) za sztukę.

asd
czwartek, 7 marca 2019, 22:46

Co się stało z PL01-concept ??? Dlaczego nie pociągnąć tego tematu ?

1kosmos2
czwartek, 7 marca 2019, 22:42

Polskie nie będzie stać na nowy czołg ,w innych armiach tylko jedna trzecia to sprzed z górnej pułki a dwie trzecie to modernizacje , tak buduje się potencjał .

clash
czwartek, 7 marca 2019, 22:16

A T-34 tez modernizujecie?

mariusz
czwartek, 7 marca 2019, 22:15

Tak tak, Panie "Komentarz na Chłodno" kup Pan więcej osławionego Leo-1 A7 który podczas tureckiej ofensywy przeciwko Kurdom został zezłomowany przez PPK jeszcze chyba radzieckiej produkcji made in Breżniew... Szeroko pisano o tym w czasopismach o tematyce wojskowej

Historia się powtarza
czwartek, 7 marca 2019, 22:01

Cała ta historia przypomina mi dzieje ciągłych modernizacji przed wojną francuskich czołgów Renault FT-17. Mieliśmy ich dość sporo, ale już na początku lat trzydziestych było jasne, że są ewidentnie i całkowicie przestarzałe. Pomimo to, z powodu braku lepszych pomysłów, wydawano ciągle mnóstwo pieniędzy na naprawy, były też próby "unowocześnienia". W 1939 na szczęście dla załóg nikt nie usiłował nawet wykorzystać ich w walce i posłużyły w końcu do zatarasowania bram do twierdzy w Brześciu.

koszty panie
czwartek, 7 marca 2019, 21:09

Brak najważniejszego czyli ile kosztuje moderka twardego do wariantu PT-91M2 A1 oraz ile kosztuje do wariantu PT-91M2 A2

qwerty
czwartek, 7 marca 2019, 21:08

Bojowe kosy postawione na sztorc tez potraficie poprawic? Moze należy dołaczyc do oferty ten ofensywny rodzaj uzbrojenia!

Qwerty
czwartek, 7 marca 2019, 20:47

Zrobi się bliżej wyborów i gdy na horyzoncie bedzie widmo pełnych związków zawodowych Śląskich ulic, to dostaną nawet T34 do głębokiej modernizacji.

GAL ANTONI
czwartek, 7 marca 2019, 20:45

A może ciężki niszczyciel czołgów na podwoziu T-72? Coś a'la BMPT jak zrobili Rosjanie, ew. Pomyśleć o bezzalogowej wieży.... Coś co serio zmieniło by te wozy w coś wartościowego, no i sorry... Ale jak zabierze się za to Bumar.... To raczej marne szanse... Może Stalówka, Rosomak i WZMech Poznań? Tam przynajmniej widać że coś się dzieje i chce się pracować na rzecz mon, a nie tylko ciągnąć resortową kasę jako kroplówke!

Gts
czwartek, 7 marca 2019, 20:36

I co z tym zlomem zrobicie? Troszke lepszy zlom, ktorym i tak nikt nie bedzie chcial jezdzic. To sie nie nadaje do niczego poza przerobieniem na zyletki, ewentualnie na jakos nosnik mostow czy OPL.

Mirek
czwartek, 7 marca 2019, 20:32

Z całym szacunkiem, ale jako czołgista który był "użytkownikiem" T-72 i Leoparda 2... My już nie chcemy Waszych T-72...

t55
niedziela, 10 marca 2019, 10:56

a co chcecie ?

pancerny
czwartek, 7 marca 2019, 20:25

Skoro nie ma pieniędzy na nowe czołgi (okręty, samoloty), to należy podjąć szybko decyzję o modernizacji T-72. Ponieważ Malaj jest gotowy a ponadto Malezja chce kupić jeszcze 2 pułki Malajów, należy rozpocząć taką modernizację. Dalsze zwlekanie kompromituje MON.

Harley
czwartek, 7 marca 2019, 20:24

Modernizacja Leo 2A4 za przeszło miliard PLN to za mało? Ludzie?! Na poligonie pewnie żaden żołnierz jeszcze nie widział Leo2PL choć jak zapowiadano miałbyc już chyba batalion! Krab skończył się zakupem podwozia z zagranicy.... A tym jeszcze mało.... Fakt, T72 jeszcze na kewno będzie musiało służyć, dopóki nie będzie nas stać na zakup czegoś sensownego. Lekka modyfikacja nie jest złym rozwiązaniem, ale te bajki o S1000R czy skrzyni Renk, cyfrowej stabilizacji itp. No to chyba do tanich nie należy ;) o ile w ogóle jakiekolwiek działania Bumaru mogą być "przystępne cenowo" ;)

kamyk
czwartek, 7 marca 2019, 20:12

dużo dymu i smrodu i nagle.. wychodzi pt-91

Bzyku
piątek, 8 marca 2019, 12:46

On w czasie jazdy stawia zasłonę dymną... Takiego technicznego rozwiązania nie ma nikt na świecie!

Thinq
czwartek, 7 marca 2019, 20:12

Jak nie chcemy modernizować teciakow to je zezlomowac proponuje bo nie dadza szans naszym czolgistom. Macie kase na nowe?- MoN chce po super zakupach w stanach (wisla_homar) ruszyć na nowy (F35) Bo wiecie- Trzeba je zastąpić nowymi maszynami bo w przeciwnym razie to rozbrojenie oznaczać będzie.

JSM
czwartek, 7 marca 2019, 19:58

@komentarz, MATKO JEDYNA! Człowieku przecież ty nie wiesz o czym piszesz. Nie było żadnego PL01. To co pokazano jako PL01 to była tektura na podwoziu CV-90 czyli BWP-a + animacja komputerowa. NIC WIĘCEJ. Co do podwozia do Raka to też jesteś w błędzie. Podwozie było i działało dobrze czego dowodem 2 pierwsze egzemplarze, które przeszły wszystkie badania i testy. Dopiero później ktoś chciał uziemić Bumar i wcisnął im złą blachę na następne 6 sztuk a rząd Kopacz tylko na to czekał żeby przyklepać zakup K9 w Korei bo docelowo Bumar miał być ZLIKWIDOWANY. Tak jak wcześniej zlikwidowano zakłady Wola. Mieliśmy być całkowicie uzależnieni od Niemców. Dokładnie tak jak ty proponujesz: "zamówić Leo2A7".

Kolumeta
czwartek, 7 marca 2019, 19:53

Polscy "specjaliści" oraz generałowie (których nikt na świecie się nie boi:) twierdzą, że czołg T-72 to złom, rosyjscy generałowie (których boją się z kolei wszyscy :) widzą w tych czolgach wielki potencjał modernizacyjne i budują ich głęboką modernizację T-90. Kto ma rację :? :)

Gustlik
czwartek, 7 marca 2019, 19:51

BŁAGAM, tylko nie ten zabytek KLW-1!!! Jak chcecie to ja wam dostarczę kamery termowizyjne 1280x1024!!! Chłodzone, nie chłodzone, jakie chcecie. Nie można modernizować czołgu instalując zabytkowe części! Co do silnika to już dawno kupiłbym licencję od Ukraińców na silnik 6TD-2 a może i 6TD-3 do nowego czołgu. Wielka Polska a po likwidacji zakładów Wola nie mamy produkcji żadnego silnika do ciężkiego sprzętu. Setki milionów idą do Niemców, a pójdzie drugie tyle na części, serwis itd. ŻENADA!

Ad
czwartek, 7 marca 2019, 19:05

Sprzedać te T72 i kupić albo Leo 2A7 albo licencję od Koreańczyków

Stoltenberg
czwartek, 7 marca 2019, 18:44

A ci nadal w XX wieku...

Gort
czwartek, 7 marca 2019, 18:01

Wyznacznikiem powinno być to co Francuzi zaproponowali Malezji przy ich pt91M.

gall anonim
czwartek, 7 marca 2019, 18:01

Tu nie ma co ratować tego złomu t-72 i leo 2, ani zakładów od tego złomu. Nam są potrzebne rakiety i ich nosiciele. Liczy się szybkość, a nie twierdze, co to średniowiecze.

bakcyl
czwartek, 7 marca 2019, 17:56

Modernizacja T72 to pudrowanie trupa

Obywatel Wschód RP.
czwartek, 7 marca 2019, 17:34

Witam, a to mój głos zza grobu: te czołgi tak powinny być modernizowane i powinny trafiać jako wzmocnienie do brygad WOT w ilości batalionu na brygadę a wojska operacyjne powinny być wyposażana alko w K2 albo w Leopardy 2A7. Tu w pierwszej kolejności czołgi te powinny trafić do brygady warmińsko-mazurskiej, podlaskiej, lubelskiej i podkarpackiej. Natomiast same brygady powinny być i to natychmiast przekwalifikowane w brygady zmotoryzowane bo inaczej będzie pogłębiał się stan frustracji wśród żołnierzy WOT oraz wzrastało pytanie o sens tych jednostek. Tak jak już niejednokrotnie pisałem obecny stan WOT to ni pies, ni wydra. Brygady za słabe na wsparcie wojsk operacyjnych i jakiekolwiek działania strikte bojowe (poza ochroną tzw. infrastruktury krytycznej i wsparciem ochrony granicy) za silne jako OC. Wiem co piszę uwierzcie mi.

tut
czwartek, 7 marca 2019, 17:17

Ja bym przerobił cały ten złom na pojazdy autonomiczne lub pół autonomiczne. I niech mi nikt nie mówi że nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Może Bumar nie jest w stanie. Może MON nie jest w stanie. Ale Polska posiada taki potencjał. A czego niema można dokupić.

Proponuję
czwartek, 7 marca 2019, 17:13

Jeszcze pakiet modernizacyjny do Tarpana Honkera i będzie git

artur
czwartek, 7 marca 2019, 17:10

jesteście gotowi bo tylko to umiecie, na poziomie lat siedemdziesiątych. Ja od razu powiem, nic z tego nie będzie, to wyrzucanie pieniędzy w błoto. T72 jest niereformowalny. Bez nawiązania współpracy z Niemcami i Francją w konstrukcji czołgu IV generacji nic nie osiągniecie.

woit
czwartek, 7 marca 2019, 17:02

Dla Bumaru T72 i pochodne, to szczyt możliwości, ba, dla nich świat się kończy na T72. Podwozie Kalina przerosło ich możliwości i mimo to nie wyciągnięto tam żadnych wniosków. Kolejne zarządy z klapkami na oczach. Szkoda zachodu.

Harry 2
czwartek, 7 marca 2019, 16:58

Niestety, jedyne co WAM pozostanie to malowanie czołgu. Na modernizację "poważną" czyli dającą skok technologiczny pancerniakom nie ma pieniędzy bo WISŁA, HOMAR, HARPIA itp wydatki u Jankesów się szykują. W takiej sytuacji czas pomyśleć o czołgu K2/K3 z Korei ale... przecież nie ma pieniędzy, jak nie ma wśród decydentów wyobraźni, że potrzeba dofinansować przez kilka lat zakupy dla wojska dodatkowymi znacznymi kwotami.

gady
czwartek, 7 marca 2019, 16:52

Szkoda na to kasy !

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
czwartek, 7 marca 2019, 16:50

Bumar-Łabędy...powinien odnowę swego zakładu oprzeć na starym/nowym produkcie ...a które byłoby swoistym "novum" na współczesnym polu walki i odpowiadałoby współczesnemu polu walki ...a chodzi o wozy wsparcia i osłony zagonów pancernych i nie tylko ... a idee zaczerpnąć z rosyjskiego "Terminatora" czy „Strażnika” z Ukrainy...w oparciu o kadłuby z t-72 ..zaprojektować polski odpowiednik ...

PP
czwartek, 7 marca 2019, 16:26

Zgadzam się z komentarzem na chłodno, nic dodać nic ująć.

wściekły Szarik.
czwartek, 7 marca 2019, 16:25

Jaka ulga że to T-72 ,już myślałem że Bumar-Łabędy proponuje modernizację T-34.

kombajn
czwartek, 7 marca 2019, 16:08

@komentarz na chłodno Patrząc na to jak się zachowują włodarze MON to z produkcji K2 w Cegielskim nic nie będzie. Co innego jakby dostali licencję na Abramsa to idę o zakład że już by produkowali pierwszą partię.

werte
czwartek, 7 marca 2019, 15:58

Bumar-Łabędy to eksperci którzy mieli wykonać podwozie do KRABA które sami zaprojektowali w swoim OBRUMie. Jak się to skończyło wiemy. Może lepiej już niech się nie biorą za jakiekolwiek prace przy tej modernizacji i klepią sobie koparki i kółka zębate.

Wojciech
czwartek, 7 marca 2019, 15:55

Tylko licencja na K2 i produkcja czołgu w kraju.

Ralf_S
czwartek, 7 marca 2019, 15:31

Pewno skończy się przemalowaniem i dodaniem kostek ERA...

Kamil
czwartek, 7 marca 2019, 15:25

Bumar sprzedać Cegielskiemu i niech zrobi tam porządek zaczynając od związków zawodowych. A jak nie to niech ich przejmie ich HSW i będzie większy pożytek

Hmm34
czwartek, 7 marca 2019, 15:21

Właściwie jeśli modernizacja do M2 będzie nie droższa od 50% ceny nowego czołgu , to czemu nie. Tak wiem pudrowanie trupa ale przypomnę że większość państw te "trupy" pudruje od Rosji po Niemcy i USA zwłaszcza że obecnie lepiej niż w czołgi inwestować w systemy lekkich pojazdów uzbrojonych w ppk dalekiego zasięgu , będą one miały większą skuteczność i przeżywalność na współczesnym polu bitwy , gdzie pojazd po wykryciu ma kilka minut na opuszczenie stanowiska bo inaczej arta zrobi swoje.A łatwiej jest ukryć i uciec pojazdowi do 12 ton niż ponad 50 t maszynie.

komentarz na chłodno
czwartek, 7 marca 2019, 14:59

Od dekad się uwsteczniają i mają żal, że słusznie nie chce państwo inwestować w utrzymanie trupa. Podwozia do raka nie byli w stanie ulepić. Ich stan najlepiej określa super wypasiona strona internetowa, ktorą mógłby zrobić mój 11 letni syn. Przykro patrzeć, ale ten zakład już się nie podniesie. PL01 to był krok w dobrym kierunku.. T7 i PT to za mało. Brak restrukturyzacji i inwestycji w maszyny tylko związki zawodowe mają mocne, ale to na pochybel.. może z cegielskim coś razem na licencji stworzą i tak skórę ocalą.. może.. choć wątpię.. w mojej ocenie powinno się cały ten złom 72 i91 sprzedać do Afryki.. i zamówić Leo2A7lub uratować obrum z cegielskim kupując K2 Wilk z modyfikacjami elektroniki PCO i WB Electronic. Ale trzeba obrum mniej związków wiecej wydajności i robotów spawalniczych i innych maszyn.

TryT
czwartek, 7 marca 2019, 14:55

Jakość tych posowieckich wynalazków jest mocno problematyczna.Generalnie szkoda na to pieniążków.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama