Przeciwpancerny Pirat na pojazdy i roboty

10 września 2021, 12:59
IMG_0505
Fot. Robert Suchy, Tomasz Głowacki/Defence24.pl.
Reklama

Na tegorocznych targach MSPO 2021 jest po raz pierwszy zaprezentowany demonstrator wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Pirat zintegrowanej ze Zdalnie Sterowanym Modułem Uzbrojenia. To rozwiązanie umożliwi nie tylko wystrzeliwanie ppk z lekkich pojazdów (załogowych i bezzałogowych), ale też kierowanie ogniem amunicji kierowanej laserowo, takiej jak oferowane przez polski przemysł systemy APR, czy np. bomb przenoszonych przez myśliwce F-16.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Choć przeciwpancerny pocisk rakietowy Pirat został opracowany pierwotnie jako uzbrojenie dla piechoty, to od początku było wiadomo, że system ten ma potencjał również do innych zastosowań. Pirat jest bowiem lekkim przeciwpancernym pociskiem kierowanym, naprowadzanym na odbity promień lasera, zdolnym do rażenia celów na dystansie do 2,5 km. Co warte podkreślenia, ma on możliwość zwalczania celów nie tylko w trybie ataku bezpośredniego („direct attack”), ale też w trybie ataku z górnej półsfery („top attack”), co ułatwia zwalczanie silnie opancerzonych celów, w tym czołgów.

Spółka CRW Telesystem-Mesko, odpowiedzialna w projekcie Pirata za system naprowadzania i CLU (głównym wykonawcą Pirata jest Mesko), opracowała we współpracy z należącymi do PGZ Zakładami Mechanicznymi Tarnów koncepcję modułu uzbrojenia, pozwalający na odpalanie przeciwpancernych pocisków kierowanych Pirat, jak i kierowanie ogniem ppk Pirat oraz innej amunicji kierowanej laserowo. W tym celu dostosowano Zdalnie Sterowany Moduł Uzbrojenia (ZSMU A3B), uzbrojony w standardowej wersji w karabin maszynowy kalibru 12,7 mm, łącząc go z systemem podświetlania laserowego typu LPD-A.

Przedstawiciele Telesystemu podkreślają, że w docelowej postaci system ten może wyglądać nieco inaczej. W Kielcach ZSMU dysponuje bowiem standardowym systemem ZMO-1 z kamerami telewizyjną i termowizyjną oraz dalmierzem laserowym, a obok niego umieszczona zostanie makieta LPD-A. Docelowo jednak ma zostać zbudowany system, łączący środki obserwacji oraz podświetlania laserowego w jednej obudowie.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24.pl

Taki system wraz z wyrzutnią i przeciwpancernym pociskiem kierowanym będzie ważyć niewiele więcej niż standardowe ZSMU A3B, bo około 200 kg. Będzie więc mógł być instalowany na takich samych platformach, jak standardowe ZSMU, a więc na pojazdach 4x4 w rodzaju platform oferowanych do programu Pegaz, ale też systemach bezzałogowych. Wykorzystanie do integracji Pirata produkowanego (w innym wariancie) ZSMU oznacza, że nowe zdolności mogą zostać dodane stosunkowo niewielkim kosztem. W ten sposób możliwość zwalczania celów opancerzonych uzyskałyby pojazdy rozpoznawcze i przeznaczone do pododdziałów ochrony, wozy dowodzenia czy wsparcia inżynieryjnego. Bo – patrząc na wiodące armie Sojuszu Północnoatlantyckiego – to właśnie na takich pojazdach instaluje się lekkie moduły uzbrojenia, w odróżnieniu od cięższych wież z armatami 30 mm.

Dołączenie wyrzutni ppk do istniejącego modułu uzbrojenia ma też tę zaletę, że wykorzystuje się istniejący system kierowania ogniem. Taki moduł może być stosowany zarówno do zwalczania celów nieopancerzonych i siły żywej (z wykorzystaniem wielkokalibrowego karabinu maszynowego), jak i do zwalczania pojazdów, w tym silnie opancerzonych, dzięki zdolności top-attack, jaką posiada Pirat.

image
Fot. Kacper Bakuła/Defence24.pl

Trzeba też zaznaczyć, że na świecie występuje tendencja do wprowadzania przeciwpancernych pocisków kierowanych na coraz lżejsze platformy. O ile jeszcze 10 czy 20 lat temu ppk z reguły stanowiły albo wyposażenie bojowych wozów piechoty (w tym na podwoziu kołowym), albo pojazdów przeznaczonych specjalnie do ich przenoszenia, to dziś dzięki postępowi w miniaturyzacji stosuje się je dużo szerzej.

Przykładem jest US Army, która zdecydowała się na instalowanie wyrzutni Javelin na zdalnie sterowanych modułach uzbrojenia Kongsberga, instalowanych na transporterach Stryker (pierwotnie uzbrojonych wyłącznie w karabin maszynowy, ewentualnie granatnik automatyczny). Podobne moduły są też instalowane na lżejszych platformach – robotach rozwijanych w programie RCV-L. Z kolei Dania zdecydowała się na integrację wyrzutni innego typu ppk (Spike-LR2) na modułach uzbrojenia Kongsberg Protector instalowanych m.in. na transporterach Piranha 5, ale i pojazdach wielozadaniowych Eagle 5.

Kroki w celu zwiększenia swojego potencjału podejmuje też Rosja. Przykładowo, bojowe wozy piechoty BMP-2 i pojazdy desantu BMD-2, które bazowo dysponowały jedynie przestarzałymi wyrzutniami ppk Konkurs, otrzymują po cztery wyrzutnie kierowanych w wiązce laserowej ppk Kornet. Wyrzutnie ppk są instalowane także na bezzałogowych pojazdach lądowych, takich jak Uran-9 czy Marker. Oznacza to, że nawet lżejsze pojazdy mogą stanowić zagrożenie dla własnej broni pancernej. Tym bardziej istotne jest dysponowanie środkami do ich zwalczania. W to zapotrzebowanie w pewien sposób wpisuje się ppk Pirat, bo jako lekki (i z założenia relatywnie tani) ppk może być wykorzystywany do zwalczania zarówno czołgów, jak i lżejszych pojazdów, zachowując korzystny stosunek koszt-efekt.

Cechą charakterystyczną polskiego systemu jest też zunifikowanie z naprowadzaniem na odbity promień lasera, zgodnie ze standardami NATO. Oznacza to, że każdy zintegrowany z tym systemem moduł uzbrojenia może być użyty nie tylko do kierowania ogniem odpalonych z niego ppk Pirat, ale także do naprowadzania pocisków tego typu wystrzelonych z innych wyrzutni (tak samobieżnych, jak i przenośnych) oraz dowolnych innych środków rażenia kierowanych na odbity promień lasera, zgodnych z sojuszniczym standardem. Mogą to być więc opracowane w polskim przemyśle Amunicja Precyzyjnego Rażenia APR 155 dla haubic Krab (i przyszłych Kryl) oraz Amunicja Precyzyjnego Rażenia 120 dla moździerzy Rak, ale też środki rażenia przenoszone przez myśliwce F-16 i inne maszyny wielozadaniowe państw NATO (bomby Paveway) czy stanowiące uzbrojenie bezzałogowych statków powietrznych Bayraktar TB2 systemy amunicji szybującej MAM-L i MAM-C.

Dzięki temu wyposażony moduł uzbrojenia wyposażony w system naprowadzania dla Pirata, przy założeniu dysponowania odpowiednimi środkami łączności i wypracowanym systemem dowodzenia, może być używany do wskazywania celów dla całego spektrum środków rażenia. Daje to dużą elastyczność, bo dzięki temu nie trzeba w każdym przypadku odpalać pocisku kierowanego bezpośrednio z wyrzutni i tym samym zdradzać jej lokalizacji, a także możliwość zastosowania cięższych od Pirata systemów amunicji, gdyby wymagała tego sytuacja i konkretny cel.

Zakres zastosowań dla modułów uzbrojenia z systemami Pirat jest bardzo szeroki. Dzięki relatywnie niewielkim wymiarom i niskiej masie mogą one być instalowane nie tylko na pojazdach bojowych, ale i pełniących funkcje pomocnicze i wspierające (pojazdy inżynieryjne, rozpoznawcze, zabezpieczenia technicznego), czy na lżejszych pojazdach 4x4, zapewniając im możliwość skutecznej walki z celami opancerzonymi i wskazywania celów dla artylerii i lotnictwa.

image
Fot. Robert Suchy, Tomasz Głowacki/Defence24.pl.

Pojazdy z ZSMU mogą więc wzmocnić siłę ognia na przykład pododdziałów rozpoznawczych, ale też ochronnych, zajmujących się zabezpieczeniem ważnych elementów systemu obronnego, takich jak choćby zestawy przeciwlotnicze Wisła. Bo to, że mogą one stać się celem grup dywersyjno-rozpoznawczych i pododdziałów powietrzno-desantowych potencjalnego przeciwnika, także wyposażonych w pojazdy bojowe, nie ulega chyba wątpliwości. Moduł uzbrojenia mógłby także trafić na stacjonarne instalacje w rodzaju kontenera LOOK, jeśli takie zostałyby wprowadzone np. do baz lotniczych.

ZSMU zintegrowane z Piratem i systemem podświetlania może też zostać zastosowane na bezzałogowych pojazdach lądowych. Dzięki temu może być przenoszone nawet w niebezpieczne rejony i zostać „wysunięte do przodu”, bez narażania na oddziaływanie żołnierzy. W takiej sytuacji zachowa wszystkie swoje funkcje, a więc możliwość zastosowania karabinu maszynowego, ppk, ale i obserwacji oraz wskazywania celów z pomocą modułu uzbrojenia. Można nawet iść o krok dalej i utworzyć zespoły, złożone z „nosiciela” (załogowego pojazdu w rodzaju) i przewożonego w nim robota, w którym oba byłyby wyposażone w ten sam moduł uzbrojenia.

Integracja ZSMU z ppk daje więc możliwości szerokiego wprowadzenia efektywnego kosztowo systemu przeciwpancernego i naprowadzania broni precyzyjnej, pozostającego pod pełną krajową kontrolą. Taki system może dać możliwość prowadzenia rozproszonych działań obronnych, także z wykorzystaniem platform bojowych, dla których zwalczanie celów opancerzonych nie jest podstawowym zadaniem, oraz pojazdów bezzałogowych. W projekt obok Telesystemu zostałyby zaangażowane polskie firmy, takie jak Mesko, producent Pirata, oraz PCO czy ZM Tarnów, a jego realizacja stanowiłaby impuls rozwojowy dla przemysłu.

Proponowany system jest skalowalny i mógłby być rozwijany, na przykład pod kątem opracowania i wdrożenia cięższego ppk o większych od Pirata zasięgu rażenia i przebijalności pancerza, wpisującego się w założenia programu Ottokar-Brzoza. Wymagałoby to oczywiście przebudowania i wzmocnienia wyrzutni oraz samego pocisku, ale bez zmiany podstawowych założeń, jeśli chodzi o koncepcję działania projektu i stosowane systemy elektroniczne. Wyrzutnie pocisków tego typu można by umieszczać, podobnie jak ZSMU z Piratem, zarówno na platformach załogowych i bezzałogowych. Taki system mógłby zarazem być naprowadzany przez wszystkie środki dysponujące podświetlaczami laserowymi, a więc na przykład przenośne wyrzutnie ppk Pirat oraz ZSMU zintegrowane z wyrzutniami pocisków tego typu i modułem naprowadzania.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 147
Reklama
KrzysiekS
wtorek, 14 września 2021, 20:19

Niestety PIRAT został "skopany" przez inżynierów. Niech ktoś wytłumaczy mi logikę lekkiego PPK z małą penetracją i wielkim i ciężkim podświetlaczem celu. Coś tu chyba nie gra. Gdyby PIRAT miał penetrację na poziomie SPIKE to duży wielofunkcyjny podświtlacz miał by sens. PIRATA powala penetracja gorsza od pierwowzoru to jest główny problem. Chyba lepiej jak włożą resztę pieniędzy na MOSKITA a nie jakieś dziwne powiększania PIRATA.

Extern
czwartek, 16 września 2021, 10:58

Bo podświetlacz do Pirata nie jest tylko do Pirata, jest również do APR 155 i 120 oraz w sumie do wielu pocisków kierowanych jakie NATO może wystrzelić. Tak więc równie dobrze sobie można wyobrazić że wysunięta piechota będzie podświetlała cele również dla własnej artylerii i dla wsparcia lotniczego które znad własnych pozycji będzie dostarczało rakiety.

dropik
czwartek, 16 września 2021, 07:10

Nie został skopany. ponieważ naprowadzanie jest na światło odbite to z przodu trzeba było dać głowicę śledzącą. Z tego powodu zabrakło miejsca na prekursor. żeby zmieścić prekursor trzeba by powiększyć "płatowiec" i wagę rakiety , a to oznacza wykonanie wszystkich obliczeń od nowa (to wykonali wszak Ukraińcy). Głowica ma 107mm średnicy czyli tyle co głowica spike'a co może oznaczać , że taka właśnie jest tam zastosowana . Czyli te 550mm to pewnie 650mm. Aniu pierat , ani moskit nie są finansowane ze środków MON czy NBCiR

Davien
sobota, 18 września 2021, 08:57

Dalej dowolne ERA redukuje penetrację Pirata praktycznie do zera. Ale na inne cele jak MBT jest niezły

Levi
wtorek, 21 września 2021, 22:51

Trafienie z góry załatwię sprawe

RafR
środa, 15 września 2021, 17:45

4.5kg to taki wielki i ciężki podświetlacz?

KOLIMATOR
środa, 15 września 2021, 10:16

system został skonfigurowany w oparciu co mieli najlepszego w ofercie ....pirat to nadal koncepcja więc spotykamy się z różnymi konfiguracjami

ooo
poniedziałek, 13 września 2021, 17:15

Myślę, że ten ppk byłby dobrym sposobem na budżetową modernizację bwp-1. Zamontować na obecnej wieży uchwyty na wyrzutnię (ale tak, aby można ją było zdejmować i używać ręcznie lub montować na innych wozach) i odpowiednio przystosować do strzelania nim z wnętrza pojazdu, dodatkowo wymienić optykę, łączność na cyfrową, kamuflaż multispektralny plus klimatyzacja, względnie poprawienie ekonomiczności pojazdu - i jesteśmy w domu.

Extern
wtorek, 14 września 2021, 16:49

Dokładnie tak, wystarczy do BWP-1 dodać taki pocisk zamiast Malutkiej plus wymiana elektro optyki i łączności. Kosztowna wymiana wieży, napędu w pojazdach które za 10 lat już wszystkie będą wycofane z linii nie ma sensu.

historiaPL
poniedziałek, 13 września 2021, 10:42

Jeszcze kilka lat i będzie zabytkiem muzealnym. Ba - czy wstrzymuje się jego zakup tak, aby można było wytargować coś dla "siebie" z zamówienia od firmy obcej ? - dobre pytanie.

dropik
poniedziałek, 13 września 2021, 07:45

niestety pirat nie znajduje uznania w MON, które szykuje się do szerszego wproeadzenia Javelina , ktory niby jest ok , ale jest strasznie drogi , bo najnowsze wersje na rok 2022 maja kosztowac ok 260tys i 500 tys za wyrzutnie +10%. ale najwazniejsze jego zasieg w naszych warunkach nie jest wiekszy niz pirata. No i nie mozna nim strzelac bez widocznosci celu. Spike ktory jest o wiele lepszy dostał sie na cenzurowane z powodu problemów natury politycznej (czytaj nie kupujemy nic z Niemiec i Izraela).

Darek S.
piątek, 17 września 2021, 02:43

Spike jest po prostu za drogi.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 19:14

Czy Pirat został ukończony? Chyba nie. Sami mówią, że testy nowego podświetlacza przez covid są spóźnione. Skoro nie został ukończony twoje wnioski można porównać do wróżenia z fusów. Tym bardziej, że Javelin, o którym piszesz, to sprzęt innej klasy niż Pirat. Między prawdą a Bogiem do dziś nie rozumiem, czemu zamiast tych nieszczęsnych Javelinów nie wzięto Spajków. Są tańsze i lepsze przecież.

Davien
sobota, 18 września 2021, 09:00

Wzięto,WOT kupuje i Javeliny i Spike-LR 2. Aha,to są porównywalne pociski, Spiker wcale nie jest lepszy, choć istotnie troszkę tańszy

Darek S.
piątek, 17 września 2021, 02:46

Bo nie są amerykańskie. Do tego musimy mieć przeszkolonych żołnierzy do obsługi sprzętu z USA - dlaczego ? Bo nasi politycy uwierzyli w to, że w razie zagrożenia ze wschodu amerykanie przyślą nam szybko kupę sprzętu.

dropik
wtorek, 14 września 2021, 16:12

były wycieki gdzie któryś tam z dowódców pięknie obsmarował pirata , że to przestarzaly system rodem z zssr . Nie czytałeś ?

dropik
wtorek, 14 września 2021, 10:06

nikt nie mówi o zamawianiu , tylko o zainsteresowaniu... a tego jednak brak ze strony MMB , co innego z strony MMD.

Paweł
poniedziałek, 13 września 2021, 22:01

Podejrzewam, że liczyli na to, iż w czasie W to USA będzie nas zaopatrywać, więc pewnie w Javeliny. No i wzięli ile wzięli żeby było na szkolenia.

dropik
wtorek, 14 września 2021, 09:42

Taką amunicję kupuje się w ilości 20 tys sztuk wiec wystarczy na wojnę. Amerykanśkie magazyny nie sa pelne jak czasie zimnej wojny. nie masz to nie dostaniesz tyle ile bys chciał, moze tyle co kot napłakał ;)

Trzcinq
poniedziałek, 13 września 2021, 16:31

Nie kupujemy od Niemiec i Izraela a więc nie powinniśmy również od USA. Czy to nie dziwne że MON nie stawia na własny wyrób :/

Javol
niedziela, 12 września 2021, 23:27

Lepsze łaziki studenci robią na praktykach na konkursy międzyszkolne.

Rykoszet
niedziela, 12 września 2021, 21:54

Moze zamiast tej zabawy w science fiction należy wreszcie w trybie pilnym zintegrować Spike-LR2 lub Javeliny ze wszystkimi Rosomakami w naszej armii. Jestem pewien ze to zdecydowanie podniesie rzeczywiste możliwości bojowe naszej armii. I to będzie konkretne sensowne działanie.

Sternik
poniedziałek, 13 września 2021, 19:25

A może byś tak policzył ile będzie kosztowało to integrowanie? Wyrzutnia na kazdy pojazd jednostka ognia, licencje za integrację.... Moze się okazać, że wyjdzie więcej niż kosztowały te Rosomaki. Wystrarczy, że integrujemy Spiki z ZSSW. a dla reszty posazdów niech bedzie Moskit i Pirat.

Gnom
poniedziałek, 13 września 2021, 08:46

Kolega jest podatnikiem USA? Bo jak w Polsce to sprawnie i szybko (a nie SF) da się zintegrować i produkować pokazane tu polskie rozwiązania, potrzeba tylko jednej prostej sprawy - DECYZJI RZĄDU! No ale wtedy kasa nie trafi wprost do USA.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 19:27

Pirat nie jest gotowy, bo podświetlacz przez covid zaliczył obsuwę. No i PPK tej klasy w ogóle nie ma sensu integrować z Rosomakiem. Moskit też nie jest gotowy. Spajki produkujemy. Choć niesamodzielnie. I te są zintegrowane z ZSSW-30. Javelina nie ma po co integrować, bo Spike są lepsze od niego. W przyszłości natomiast kto wie, czy nie warto by pomyśleć o włoskich wieżach i Moskitach. Wyzwanie technologiczne niby takie samo jak ze Spajkami, ale koszt integracji powinien być niższy, bo odpadłyby opłaty dla Izraelitów.

Marek L.
środa, 15 września 2021, 16:24

Jeżeli ty piszesz tutaj o integracji wież HITFIST 30 mm ze SPIKE’ami LR/LR-2, to JEDYNE, i stosunkowo bardzo ograniczone „opłaty” to pobierałby WTEDY JEDYNIE międzynarodowy koncern zbrojeniowy Leonardo, z „korzeniami” we Włoszech, a NIE Izraelczycy z Rafael’a, którzy są tutaj jedynie poddostawcami dla Leonardo. Natomiast, integracja pocisków p.panc. SPIKE LR-2 w Rosomakach z Hitfist 30 absolutnie miałaby sens, w porównaniu z podobną integracją z pociskami Moskit, ponieważ p.panc. SPIKE LR-2 jest już teraz 20 lat technicznie do przodu, w porównaniu z Moskitem, którego, jak do tej pory, no to praktycznie jeszcze w ogóle NIE MA.......

Gnom
poniedziałek, 13 września 2021, 23:15

I tak i tak nie będzie to ani na dziś ani na jutro - zawsze 2-3 lata.

Gość
niedziela, 12 września 2021, 18:48

Takie rozwiązania , to przyszłość nowoczesnego pola walki.

cody bancks
niedziela, 12 września 2021, 18:47

Obawiam się , że to tylko platforma (i nie Obywatelska!!!) i prototyp !!?? Każdy , mający szkoły techniczne widzi , że dużo można by tu jeszcze zmienić !! Oczywiście nie umniejszając wysiłkowi technicznemu projektantów i wykonawców !! Np. jeżeli pojazd ten najedzie na np. kłodę lub ​wysoki krawężnik , to spodem zawiesi się !!!?? I dalej , płaska powierzchnia górnej płyty sprzyja zatrzymywaniu się wszystkiego co spadnie na nią ! np. ręczny grant !!? Gdyby była pod kątem wzniesiona , ze spadkami na zewnątrz , może było by lepiej , nawet łuski a broni spadały by na zewnątrz .. ogólnie jest postęp , chociaż i tak wygląda ten pojazd na mało stabilny... Rozwijanie takich pojazdów to dobry kierunek !!!

Gość
niedziela, 12 września 2021, 09:25

Takie rozwiązania to przyszłość a może i teraźniejszość na nowoczesnym polu walki i my musimy iść w tym kierunku.

dim
niedziela, 12 września 2021, 07:11

Dominują dziś drony latające... gdyż w tym momencie wojska lądowe nie mają ich jeszcze czym strącać. Za kilka lat sytuacja ta zmieni się diametralnie, a dron latający, w swej obecnej taktyce stosowania, byłby jak wystawiony na tarczy. Kilka sekund i automatycznie zostanie strącony. Można oczywiście tworzyć liczący rój 1000 sztuk BSL... - ale to nie jest to, ani nie ten typ drona, o jakim aktualnie myślą generałowie, wciąż rozpamiętujący minione wojny. Tymczasem dron lądowy, do ostatniej chwili, nim zaatakuje, pozostaje niewykrywalny. O ile zamaskowano go prawidłowo. Mamy jeszcze i ten element, że obecne wojska lądowe zainwestowały niegdyś miliardy - dziesiątki miliardów, w tysięczne, duże, załogowe wozy bojowe. Generałowie ciągle będą je teraz modernizować. Aż okaże się, choć 100% przewidywalnie i dziś, że wybuchnie gdzieś wojna wojsk wyposażonych prawidłowo i wtedy nastąpi już totalna masakra takich wozów - wielkich, łatwo wykrywalnych, bardzo drogich, załogowych... Zagłada wozów i załóg. Gdy dron lądowy (jak widać na tej tu wystawie) może być mały, bardzo łatwy do ukrycia, także w transporcie, tysiąc takich, wśród setek tysięcy innych kontenerów, łatwy do zamaskowania widmowego, w tym nieemitujący prawie ciepła, niewykryty przez przeciwnika, oczekujący na extra-dogodny moment wykonania ataku. Przy tym tani, jak powiedzmy prosty motocykl, przy masowej produkcji w zrobotyzowanej fabryce, a nie manufakturze - laboratorium - niemal prototypowni. Przy tym drony lądowe, jako niewielkie, łatwo jest ukryć i przemieścić o 1000km, czy 3.000km, w tysiącach kontenerów "cywilnych", ukrytych między setkami tysięcy innych kontenerów, też zwykle podróżujących, takich samych zewnętrznie. I wykonać zaskakujący, wielki atak. Sytuacja niemal niemożliwa przy konwencjonalnych, załogowych wozach bojowych. Otóż my to wszystko JUŻ WIEMY. Tyle że wiedzieć coś można, a i tak nie dotarło. Cóż... być może KIEDYŚ taki perfekcyjnie zamaskowany dron lądowy, po wykonaniu ataku, następnie rozłoży także śmigła i odleci ? :)

poco
wtorek, 14 września 2021, 09:48

Mam pytanie o zadania jakie może wypełniać taki dron lądowy. Działa autonomicznie (patroluje)? Gdzie?, w jakim środowisku?, w jakich okolicznościach?, z kim współdziała? Wydajność baterii wraz ze spadkiem (oraz znacznym wzrostem temperatury) bardzo maleje. Ładowanie z czego? W warunkach 'W' polowy generator jest dość łatwy do namierzenia.

dim
środa, 15 września 2021, 17:25

@Poco. Auta osobowe osiągają już autonomiczność 500 km. A ile ważą, jaki mają udźwig, ile kosztują ? Dron może być jeszcze znacznie mniejszy, nawet od najmniejszych aut. I wtedy przewożony niemal dowolnym pojazdem, np. dostawczym, jakich w Polsce będzie wkrótce miliony. Bardzo trudny lub niemożliwy do wytropienia w jego wnętrzu. Własnego źródła energii używający dopiero w trakcie działań bojowych. Ustawiony i zamaskowany w ogóle nie musi tej energii pochłaniać wiele - elektronika jest coraz bardziej oszczędna. Przy braku dronów, ludzi, broń, zapasy też przecież trzeba czymś dowieźć aż w bezpośrednią bliskość wroga i to też jest źródło ciepła, a całość większa - łatwiej wykrywalna, niż małe drony. Mamy bardzo niewielu żołnierzy, co także przemawia za dronami. Ale nie wymagaj ode mnie odpowiedzi na wszystkie kwestie techniczne, są od tego biura projektowe.

Kodomita
poniedziałek, 13 września 2021, 12:57

Dobrze napisane.Tylko drony.

dropik
poniedziałek, 13 września 2021, 11:00

dim odleciał. pewnie na autonomicznym dronie... oby nie wrócił zbyt szybko ;)

dim
środa, 15 września 2021, 17:29

@Dropik. Odleciałbym dopiero twierdząc, że dron po prostu zakopie się w ziemi i przemieści się dokądś pod ziemią, jak kret, nie zdradzając kierunku ruchu. Przy działających już prototypach cywilnych dronów - latających taksówek osobowych, rozłożenie wirników i odlot tuż nad gruntem... to już nie żaden odlot ;)

BRZDĄC
sobota, 11 września 2021, 12:31

Zamontować na nośniku Polsko-Ukraiński zasobnik rakiet 70mm Stokrotka, i może niszczyć siłę i systemy, naziemne ,powietrzne ,czy bronić wybrzeża lub niszczyć desant czy to morski czy spadochroniarzy .

Piotr Skarga
niedziela, 12 września 2021, 09:52

Stokrotka to tylko npr 80mm. Nam by potrzeba zestawu z 70mm rakietami kierowanymi. Od coś 5-8 lat MESKO ma już podpisane listy intencyjne na współpracę z Thalesem i kimś tam jeszcze, ale sabotażysci z MON pilnują, by WP nie zostało wzmocnione rakietami kierowanymi. Dlatego od 2006 nie MON nie zamówił ANI JEDNEJ nowej wyrzutni Spike, oraz nie dopuścił do integracji Spike na wieży Hitfist. Dlatego też w linii utrzymywane były i są 50-o letnie BRDM z archaicznymi "malutkimi". Dlatego "zręcznie" usunięto ppk z naszych Mi24, nie dając śmiglakom żadnych nowych ppk, choć Izrael już coś 10 lat temu zaproponował właśnie Spike. Dlatego MON nie przerobił żadnego z ok 70 Sokołów/W3 na wersję Głuszec. Dlatego MON porzucił KRUKA na rzecz Perkoza i Kondora - byśmy NIE mieli ANI JEDNEGO śmigłowca ppanc. Dlatego też zablokowano zakup pocisków klasy Bonus dla Krabów, i latami opóźniano zakupy nowoczesnej amunicji ppanc do czołgów. Dlatego NIE kupujemy min ppanc z Belmy (kupiliśmy ich na całą Polskę "aż"... 200!), ani nawet nowej, skutecznej amunicji ppanc do RPG7! KTOŚ w MON nadzwyczaj skutecznie albo blokuje, albo opóźnia jakiekolwiek wzmocnienie zdolności ppanc. wojsk operacyjnych. Zakup 60 wyrzutni Javelin niczego nie zmienia bo to tylko średnio po ok TRZY wyrzutnie na każde województwo!! Żadna inna sfera pola walki nie jest tak - najwyraźniej celowo - sabotowana w MON jak obrona ppanc. Niech mnie ktoś przekonać że to nie prawda, że to jest p r z y p a d e k, że gdy potencjalny wróg ma ogromną przewagę akurat w sprzęcie pancernym, to my a k u r a t w tym obszarze mamy WSZĘDZIE tragiczne braki i opóźnienia.

gebeth
piątek, 17 września 2021, 10:25

100% racji !

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 19:31

Pomijając całą resztę. Hitfist i Spike? A wiesz, że koszt tej integracji to prawie tyle, ile kosztuje znacznie lepsza nowa ZSSW-30? W tym układzie bardziej opłaca się wymienić Hitfisty na nowe wieże.

Piotr Skarga
wtorek, 14 września 2021, 22:30

Nie masz pojęcia o żadnych kosztach. I co gorsza w ogóle pomijasz istotę postu, czyli utrzymanie przez MON fatalnej zapaści w naszych zdolnościach ppanc. Pisząc o kosztach jako barierze zgadzasz się - i tym samym też sabotujesz - aby nie było rakiet ppanc na posiadanych niemal 800 Rosomakach. W obliczu przewagi liczebnej wroga w środkach pancernych ty piszesz: co tam obca przewaga, nie kupujemy, bo są drogie! Gdybym ja był za to odpowiedzialny to chociaż ze 200 Rośkow bym dozbroił za KAŻDĄ CENĘ!! W ppk uzbroil bym nawet "chromowane" Rangery, Polarisy, zamówił ze 40 "jakichś" pojazdów 4x4 i na nich t e ż natychmiast zainstalował Spike! Ale nasz MON uznał, że... 6 szt ręcznie ustawianych i obsługiwanych poza ochroną pancerza wyrzutni Spike na 53 Rosomaki w batalionie to wystarczy! Jak tej głupoty nie rozumiesz to nie mamy o czym dyskutować!!

Srademia
niedziela, 12 września 2021, 17:48

Od dawna piszę o indolencji będącej niczym innym jak zdradą... Cynizm zdrajców poraża i deprawuje całą Polskę.

Norman
niedziela, 12 września 2021, 13:37

Rozproszona obrona ppanc to podstawa. A wy tutaj o miecznikach mówicie ko F35. Zgadzam się że to wygląda jak sabotaż

Rezerwista
niedziela, 12 września 2021, 13:35

Jasno powiedziane... I bezbłędnie. Teraz ruscy mogą wjechać do Polski jak kilkanaście lat temu do Gruzji. Co dziennie 30 km bliżej Warszawy

Sergiej
poniedziałek, 13 września 2021, 07:37

zapewniam cię w jeden dzień wchodzimy na głębokość 160 km a za trzy dni podpisujecie w naszym pałacu kultury i sztuki w Warszawie imieniem towarzysza Stalina kapitulacje

Spartan
wtorek, 14 września 2021, 14:01

Przy tak rozbudowanej agenturze w naszym Mon jestem w stanie ci uwierzyć.

krajan
sobota, 11 września 2021, 11:00

Na nasze możliwości, to jest ok jako początek robota atakującego Proponuję dołożenie kolejnej wyrzutni przeciwpancernej jako minimum Należy rozważyć zarządzanie poprzez kabel

JJ
sobota, 11 września 2021, 15:55

Przez światłowód.

123 abc
sobota, 11 września 2021, 13:55

Zwłaszcza że w przypadku ataku będą szeroko stosowane bomby elektromagnetyczne ( taka jak na przykład specjalna GBU-31/Mk 84 ) które popalą delikatne i czułe anteny tego robota. A pulpit sterowniczy jak i elektronike w robocie można skutecznie ochronić przed impulsem EMP za pomocą specjalnej klatki Faradaya a kabel specjalnie wzmocniony koncentryczny.

Extern
poniedziałek, 13 września 2021, 17:54

Moduł nadawczo odbiorczy to akurat najbardziej mocowo odporny kawałek takiej wojskowej elektroniki jaki jest w takim zestawie. Oczywiście można go źle zaprojektować jak się ktoś postara, ale tych kilka tranzystorów w torze WCZ, które w razie czego przyjmą główną siłę impulsu, to grubowarstwowe elementy dyskretne, wcale nie takie łatwe do popalenia, a przynajmniej nie tak łatwe jak mikroelektronika która powinna być dopiero w kolejnym odseparowanym galwanicznie module.

Levi
sobota, 11 września 2021, 15:48

O światłowodach słyszałeś?

MARIAN uczy
sobota, 11 września 2021, 20:05

światłowód jego rdzeń to szkło manewrowanie nim w terenie gdzie mogą być zagięcia pod dużym kątem powodują pęknięcie rdzenia ...i wtedy jest qq ,co prawda są plastykowe światłowody o strukturze żyłki ale na dziś technologicznie można uzyskać je o grubości żyłki i tu może nastąpić przerwanie

Gnom
poniedziałek, 13 września 2021, 08:50

Widziałeś w życiu światłowód do takich zadań? A w jaki przedrostek jest przed metrami w średnicy takiego włókna. - w przeciętnym to greckie m, nie łacińskie.

niedziela, 12 września 2021, 09:53

Brednie.

JSM
sobota, 11 września 2021, 10:53

Czas myśleć o dronach wyposażonych w Piraty. Łoś powinien zabrać 2 szt "na pokład".

Daro
niedziela, 12 września 2021, 09:56

Nie udzwignie. Za to przenosi dwie bomby kierowane LARUS. Ale na skuteczny atak od góry na dowolny pojazd pancerny i tak wystarczą. Tylko że MON w ogóle nie chce mieć ani Łosi ani Larusów, a przecież spokojnie mogłyby być wyposażeniem WOT, skoro WOT już dziś używa dronow z WB.

Olo
wtorek, 14 września 2021, 21:29

WOT nic nie używa , WOT ma a to zasadnicza różnica

aza
sobota, 11 września 2021, 07:16

ZAPAD-21 W czasie manewrów Zapad-2021 armia rosyjska po raz pierwszy wypróbuje w większej skali roboty bojowe Uran-9, a także w pełnym składzie lotnictwo swojej Floty Bałtyckiej. Roboty bojowe Uran-9 to gąsienicowe pojazdy sterowane zdalnie z odległości kilkuset metrów. Mają na ćwiczeniach Zapad-2021 ochraniać magazyny, stacje benzynowe, węzły komunikacyjne, punkty dowodzenia; wykrywać przeciwnika za pomocą systemów optyczno-elektronicznych i podejmować atak. Systemy te, których Rosja używała podczas konfliktu w Syrii, po raz pierwszy użyte zostaną w takiej skali. Po manewrach zapadnie decyzja o ich przyszłości - jakie dokładnie zadania będą pełnić i w jakich jednostkach sił zbrojnych będą używane. Wozy wsparcia ogniowego czołgów Terminator mają zostać przetestowane w warunkach miejskich i w warunkach blokady grup dywersyjnych. W ramach Zapad-2021 odbędą się też jedne z największych ćwiczeń wojsk walki radioelektronicznej. Systemy walki radioelektronicznej przetrenują m.in. wykrywanie i zagłuszanie systemów łączności umownego przeciwnika i obronę przed atakami przeprowadzanymi przez drony. W niektórych epizodach manewrów użyty też zostanie nowy system tworzenia pól minowych tworzony przez układacze pól minowych Kleszcz i wozy bojowe Ziemledielije. Na początku września prasa rosyjska poinformowała o zakończeniu prób tego systemu, którego celem jest zdalne układanie pól minowych na odległość od 5 do 15 km. Ponadto elementem manewrów Zapad ma być przetestowanie systemu finansowania wojsk, w szczególności - prowadzenie operacji finansowych w warunkach odłączenia od elektronicznych systemów płatniczych.

Pol, Wincenty Pol
sobota, 11 września 2021, 15:52

Deda, ale wiesz jak zadziałał Uran w Syrii? Dokładniej jak poległ a dzieci ozdobiły bochomazami?

123 abc
sobota, 11 września 2021, 06:44

Ten zestaw powinien być sterowany po kablu. Sterowanie typu - zgoda na odpalenie, brak zgody na odpalenie, zatwierdzenie celu itd. ( autonomiczne wykrywanie i naprowadaznie na ramienia na cel) Inaczej po włamaniu do jego systemu będzie można nim niszczyć nasz sprzęt ( friendly fire). Tak, tak, transmisja zdalna jest kodowana i hashowana i inne bajery jak maile naszego rządu.

He he
niedziela, 12 września 2021, 09:59

Wystarczy więc, że oprogramowanie zrobi WB Group. Do dziś drony z WB są niepokonane przez rosyjską WRE w Donbasie. I możesz spać spokojnie!

123 abc
niedziela, 12 września 2021, 19:53

No jak są w Donbasie, to już są pewnie rozszyfrowane ( zeskanowane program, IO, i "płytki") . Taki sprzęt powinien mieć embargo.

Rain Harper
poniedziałek, 13 września 2021, 20:04

Takie skanowanie daje ciekawe efekty u skanującego :))))) W swoim czasie.

ja się chyba znam na wszystkim
sobota, 11 września 2021, 02:00

Na politechnice jeśli chodzi o roboty to wydział elektryczny był odpowiedzialny za napędy, no to jak się robot rusza, "elka" jak sama nazwa wskazuje za elektronikę i software, zaczynali na klockach Lego, bez jaj, a MEL za całą resztę, cokolwiek to znaczy. Kto wymyślił taki wydział?

Levi
wtorek, 21 września 2021, 23:05

Politechnikę widziałeś na obrazku

były porucznik zmechu
sobota, 11 września 2021, 15:15

Jakbyś się tam uczył, to byś wiedział i dodam, że nie masz widocznie pojęcia o paru innych /przynajmniej jeżeli chodzi o Warszawę/. Tak więc, nie mędrkuj, gdyż nie ma to żadnego związku z tematem.

Greedo
sobota, 11 września 2021, 00:31

Podświetlenie musi być zintegrowane z APR 155mm i 120mm oraz z rakietami programu Otokara Brzoza np. Brimstone lub SPIKE NLOS.

Chyżwar
sobota, 11 września 2021, 13:20

Już to zrobiono. Podświetlanie jest zgodne ze standardem obowiązującym w NATO.

piątek, 10 września 2021, 23:09

Takie coś w każdym śmietniku i stogu siana schowasz,lepsze to niż kolumny abramsow za 23 mld

Paweł P.
poniedziałek, 13 września 2021, 21:52

jedno nie wyklucza drugiego...

kk
piątek, 10 września 2021, 22:41

Dobry pomysł na modernizację naszych BWP

Like
piątek, 10 września 2021, 21:36

No I super, inwestowac I budowac, nieczeba narazac zycia czlowiek tylko uzywac roboty i drony

sobota, 11 września 2021, 07:01

a pro po ,rozumiem że "automat ładujący "będzie biegał za platformą z plecakiem pełnym rakiet?

Jerry
niedziela, 12 września 2021, 10:04

Nie, nie rozumiesz. Dron po zużyciu amunicji wraca sam po nowy zapas. To jest właśnie dodatkowa zdolność kazdego autonomicznego drona. Tak np. już dzis funkcjonują drony powietrzne, potrafię łączności z bazą dane wracają do zadanego punktu. Po drugie jaki problem poza decyzją, zrobić drona amunicyjnego? Będzie przecież prostszy niż dron bojowy.

Rosomak
piątek, 10 września 2021, 21:30

A to czasem nie makieta z tektury jak było z polskim czołgiem kilka lat temu?? Poza tym Rosja ma już bwp, pojazdy przeciwpancerne itd bez załogowe. A na to szkoda słów.

Tomasz34
sobota, 11 września 2021, 07:59

Świat idzie podobną drogą, i również buduje roboty czy drony. Nie naraża się życia człowieka. Są pewne ograniczenia tego rozwiązania, ale wszystko się może przydać.

Szkoda wyjaśniać
sobota, 11 września 2021, 04:50

To jest bardzo dobry pomysł lekkie mobilne i trudne do trafienia do obrony idealna broń

Na wszystkie użytkowane rosomaki powinien trafić ten lekki ppk pirat
piątek, 10 września 2021, 20:11

Na wszystkie obecnie użytkowane Rosomaki powinien trafić PPK Pirat

JSM
sobota, 11 września 2021, 15:54

Na Rosomaki czy inne ciężkie pojazdy to bardziej Moskit LR. Pirat to liga lekka dla piechoty i na drony.

Chyżwar
piątek, 10 września 2021, 22:43

Jasne. "Pirat jest dobry na wszystko".

zorro
piątek, 10 września 2021, 20:10

Karabin maszynowy powinien być niezależny od podświetlania celu. System obserwacji wraz z karabinem powinien służyć do obrony kiedy podświetlacz oznacza cel. System powinien mieć również możliwość samozniszczenia.

Troll z Polszy
piątek, 10 września 2021, 22:21

I zrobienia podwójnej late z mlekiem sojowym

Monkey
piątek, 10 września 2021, 19:58

Cieszy, że takie rozwiązanie powstaje. Świat idzie podobnymi drogami, więc trzeba trzymać tempo. Używając na jak największą skalę własnego potencjału.

Andriej
piątek, 10 września 2021, 19:57

Mmmm, Stomil Poznań Ciekawe

piątek, 10 września 2021, 22:36

stomil olsztyn :) przenesienie? :D

Ciekawski
piątek, 10 września 2021, 18:52

A kiedy w końcu produkcja seryjna tego Pirata?

jurgen
piątek, 10 września 2021, 18:31

AWR ma na maszcie dużą głowice FLIR - czy ta głowica podświetlacz do APR 120 i tym samym di Pirata ?

easyrider
piątek, 10 września 2021, 18:10

I o to chodzi. Tego typu pociski jesteśmy w stanie produkować sami. Nie musimy tego sprowadzać. Kasa zostaje w kraju, ludzie mają robotę i da się to sprzedać i zarobić.

JAck
piątek, 10 września 2021, 17:29

Rząd chyba dostał zgodę na zbrojenie się.

JSM
piątek, 10 września 2021, 22:06

Rząd dostał informacje z Waszyngtonu: radźcie sobie sami.

Extern
poniedziałek, 13 września 2021, 17:38

Właściwie to nasi ciągle mają nadzieję że Amerykanie się opamiętają. Gdyby było inaczej, to spuścili by ze sznurka nasz przemysł, a widać że dalej jest memorandum zarówno na systemy zwiadu jak i na poważniejszą broń. Dopiero jak z WBE wyjedzie pierwszy krajowy pocisk manewrujący o zasięgu 1147 kilometrów i zostanie zamówiony przez MON, to będzie można mieć pewność że w końcu nasze własne interesy są dla nas najważniejsze.

Extern
piątek, 10 września 2021, 17:12

Rozumiem ze ten jeden Pirat na pace to tylko dla tego bo to demonstrator? Skoro miało by to służyć do realnej walki polegającej na wywalczeniu i utrzymaniu przewagi, to przydała by się większa jednostka ognia. Minimum dwa pociski aby można było poprawić w razie pudła, a optymalnie to pewno ze cztery. Ale oczywiście cieszy że nasz przemysł militarny nieśmiało zaczyna oferować nie tylko zabawki na śrut, ale i coś realnego do strzelania.

Chyżwar
piątek, 10 września 2021, 22:49

A co innego? Demonstrator przecież. Masz Lewiatana. Pojazd ma sześć kółek, znacznie większą nośność i radzi sobie w paskudnym terenie. Aż się prosi, żeby ten potencjał wykorzystać.

wifi
piątek, 10 września 2021, 16:40

Taka konfiguracja jest bez sensu. Nie tworzy żadnej przewagi. Lepszy byłby zdalny podświetlacz celu, urządzenie które jest małe, może przejeachać przez jakieś zarośla, ukryć się i podświetlić cel. Żołnierz z ukrycia i z daleka mógłby koordynować ataki za pomocą amunicji precyzyjnej np z Raka

Sci-fi
sobota, 11 września 2021, 06:34

Jak piszesz "ta konfiguracja jest bez sensu" i czy dlatego wszystkie armie zachwycają się "takimi" właśnie "bezsensownymi" konfiguracjami i wprowadzają je na uzbrojenie?

dimitris
piątek, 10 września 2021, 21:29

Też jestem za możliwie najmniejszym (wysuwanym teleskopowo) częściowo samobieżnym podświetlaczem celu, widmowo maskowanym ZWŁASZCZA od góry. I tych maskowań winno być do dyspozycji wiele modeli, zależnie od wymogów terenu. Nie zapominając i o terenie uprzednio wypalonym - typowe wojskowe kamuflaże są na nim widoczne jak na tarczy. Wynośne winny być także stanowiska startowe pocisków. Żal życia i zdrowia każdego polskiego żołnierza, przy tym zawsze mamy naszych żołnierzy wielokrotnie mniej, na zaatakowanym odcinku, niż uprzednio skoncentruje ich tam przeciwnik. Przecież z góry znający miejsca, w których planuje zaatakować. Następna zaleta takiego autonomicznego systemu obrony jest ta, że świetnie obsługiwać może go drużyna WOT, znająca na swym terenie każdy zakamarek, krzak, górkę, dołek. O ile zbadali teren i pod tym kątem, ćwicząc tam zawczasu - "Gospodarzom pomagają nawet ściany", pod warunkiem, że wszystko przygotowano prawidłowo. Następna sprawa, to ta, że małe - lekkie, samobieżne stanowiska mogą okazać się bardziej odporne na narzutowe, zdalne zaminowanie terenu, niż te duże. I jeszcze następna sprawa - potrzebujemy ich tysiące - dziesiątki tysięcy. więcej niż pojazdów wroga oczekujemy. Czyli produkcja seryjna i naprawdę taśmowa, a nie MON'owskim zwyczajem maleńka seria "dla podtrzymania zdolności". Z kolei przy długiej serii, ze zrobotyzowanej fabryki, nieporównywalnie spadają koszty - można wtedy eksportować, osiągając zyski wyższe, od pieniędzy zainwestowanych.

Davien
piątek, 10 września 2021, 16:37

Przecież to chiński quad obity blachą, w miejscu siedzenia kierowcy ktoś wspawał obrotnicę z rakietą. Czym tu się ekscytować, że nic nie potrafimy?

Rotfl
sobota, 11 września 2021, 16:13

Musi przebić 5000mm stali i top attack i down attack i underwater attack też. No i być ciągle lekkim pociskiem

Koren
sobota, 11 września 2021, 16:08

Podrobo Davina już nikt tego nie kupuje. Spad do Olgino.

Amen
sobota, 11 września 2021, 09:11

No i pierwszy raz przyszło mi się zgodzić z toba. Ale myślałem, ze jesteś już na jankeskiej emeryturze

Tomasz34
sobota, 11 września 2021, 11:21

To nie ten Davien, tylko wschodnia jego wersja:)

Gnom
poniedziałek, 13 września 2021, 08:52

Jedna warta drugiej.

Tomasz34
sobota, 11 września 2021, 07:58

Obita blachą to była makieta nowego rosyjskiego myśliwca 6-tej generacji.

misio
sobota, 11 września 2021, 00:09

Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Tu nie chodzi o tego quada, bo może być dowolna platforma, ale o to co na nim jest.

Davien
niedziela, 12 września 2021, 07:25

Moja rosyjska kopia jak widać czytać nie potrafi

Gnom
poniedziałek, 13 września 2021, 08:53

A ty?, wielokrotnie pokazywałeś to samo, zatem nie dziw się, że przypisano ci obiekt o tożsamym poziomie.

były porucznik zmechu
piątek, 10 września 2021, 16:35

Świetna konstrukcja. Ma wszystko co trzeba, aby stanowić zagrożenie dla atakującego i skutecznie go zmusić do zajęcia się tą zabawką w pierwszej kolejności. Proste, bez fajerwerków i zbędnego topienia środków, z niesamowitym stosunkiem koszt/efekt + bezpieczeństwo obsługi. Przydałaby się druga wyrzutnia w tandemie i wprowadzenie Moskita /który błąka się gdzieś w odmętach MON/

Extern
poniedziałek, 13 września 2021, 17:16

Racja, dwie rakiety to absolutne minimum, aby mieć pewność zniszczenia celu gdy już odkryjemy pierwszym strzałem własną pozycję.

kowalski
piątek, 10 września 2021, 15:49

A co z ppk Moskit?!

.
niedziela, 12 września 2021, 15:16

W pełni funkcjonalne CLU. 9 poziom gotowości ppk. Trwają rozmowy w sprawie produkcji, bo WITU to tylko instytut badawczy. Dziwne, że na D24 cisza...

Extern
poniedziałek, 13 września 2021, 17:18

Martwię się gdzie to dadzą do produkcji. Mesko ma swoje rakiety, na pewno nie będą chętni na wspieranie konkurencji do podziału przecież i tak mizernego tortu jaki MON przeznacza ostatnio dla krajowego przemysłu.

Piotr
piątek, 10 września 2021, 15:33

fajnie by było gdyby miał głowicę tandemową... Tak swoją drogą tureckie pociski L-UMTAS mają głowicę tandemową i naprowadzanie laserowe - jakoś Turkom się udało...

lsd
poniedziałek, 13 września 2021, 22:54

Udało się Turkom to wszystko włożyć do trzy razy cieższej rakiety. To co najważniejsze zostało już opracowane dla Pirata. Jak wreszcie go wdrożą do produkcji, to może zaczną prace nad jego wersją wyposażoną w głowicę tandemową. Oby.

bc
piątek, 10 września 2021, 15:59

To ma być masowy lekki ppk taki zaawansowany granatnik i ma to sens w połączeniu z Krabem i Rakiem. Pomysł z podświetlaczem na zsmu bardzo dobry Rosjanie zaczynają je montować nawet w celownikach czołgów.

Mixi
piątek, 10 września 2021, 15:24

Rozwijać, testować i zamawiać jak najprędzej uzbrajając liczne platformy sprzętowe

X
piątek, 10 września 2021, 17:40

I co wam dają takie wpisy ?

Zdumiony
sobota, 11 września 2021, 06:38

Co daje twój?

Jor czojs
sobota, 11 września 2021, 12:44

Jeśli podoba Ci się "zdobywanie niderlandów" w takiej odsłonie...? I to pisane przez jakichś.....

piątek, 10 września 2021, 23:08

@X na pewno więcej dają takie wpisy, niż milczenie.

i 5 zeta wpadło
sobota, 11 września 2021, 12:41

Czyli co dokładnie dają ? Bo to modna od jakiegoś czasu "narracja" przepisywama pod różnymi nickami.

ałtor
piątek, 10 września 2021, 15:18

Poroniony pomysł. Przebijalność na śmiesznym poziomie, brak realnego ToppAttack (60-80 stopni), to się do niczego w praktyce nie nadaje. Program rozwoowy dla progrmau rozwojowego. Jeżeli nie przebije więcej niż 700-800 mm RHA za ERA to pozostanie to ciekawostką, do wykorzystania technologii w pociskach większego kalibru.

Taaa
sobota, 11 września 2021, 06:41

Poroniony jest komentarz. Pirat to lekki ppk. Każdy choć trochę obeznany z tematem wie dlaczego ma lekką głowicę, i do czego ma służyć. Ale ty nawet tego nie wiesz?

Chyżwar
sobota, 11 września 2021, 14:03

On nie wie nawet tego, że rakietę podobnego typu skonstruowano do CG.

Davien
niedziela, 12 września 2021, 07:27

Tyle że CG to granatnik a nie ppk a ten pocisk do niego ma niszczyć bunkry oto a nie pojazdy pancerne

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 13:31

Ma niszczyć bunkry i lekkie pojazdy. Przynajmniej tak podają anglojęzyczne strony.

piątek, 10 września 2021, 23:14

To lekki PPK. Coś, co trafia gdzie ma trafić lepiej od CG. Z CG także możesz nowoczesny MBT w pompę cmoknąć. Ale na ruskie BWP aż nadto wystarczy. Razem z ERA, która po trafieniu czym bądź demoluje takie puszki od konserw. Masz do czynienia z MBT, podświetlasz co trzeba i zajmuje się nim APR.

Bu ha ha
piątek, 10 września 2021, 19:08

Tak tak, wszystkie rosyjskie trolle też tak uważają. Żadnych polskich pocisków Polsce mieć nie wolno, prawda?

hahahaha
piątek, 10 września 2021, 22:59

podobnie jak MON..?

Czytanie nie boli
piątek, 10 września 2021, 16:30

Mówię że pirat jest słaby bo nie przebije pancerza czołgu to jak mówienie że koparka jest słaba bo nie rozpędza się do 100 km w trzy sekundy. Jak byś umiał czytać to być przeczytał że pirat nigdy nie miał być na czołgi tylko na lekkie celę i siłę żywą, będą przy tym tanim i lekkim.

RafR
piątek, 10 września 2021, 16:21

Dokładnie! Totalna porażka, w końcu Brimstone lepszy, więc ja nie mam pojęcia po co oni w ogóle próbują cokolwiek zrobić. :D

Teoretyk
piątek, 10 września 2021, 15:56

Top attack w ppk działa w innym zakresie...jesteś chyba zwykłym trolem, który pluje na polskie rozwiązania. Cieszy, że kłuje w oczy, znaczy pomysł dobry!

Michałek
piątek, 10 września 2021, 15:47

Przenikalność nie jest mała. Po prostu Pirat nie służy do zwalczania czołgów, ale lżejszych wozów. Top attache to tylko taka wisienka na torcie.

Nie inż.
piątek, 10 września 2021, 15:39

Poroniony komentarz. Może najpierw doczytaj do czego ma służyć Pirat i po co się go konstruuje.

ałtor
piątek, 10 września 2021, 17:56

Proszę powiedzieć i dokształcić załogę Borsuka, która napotka czołg, że ich Pirat nie służy do zwalczania czołgów i że powinni się wycofać i załadować Moskita albo Spike.

Davien
niedziela, 12 września 2021, 07:30

Borsuk ma mieć Spikę więc biedny ten czołg.

dim
środa, 15 września 2021, 21:39

@Davien "Ten czołg" będzie już mieć działającą w całej półsferze ochronę aktywną. - Że ruscy takich nie mają ? No i co z tego ? My też tysiąca Borsuków ze Spajkami jeszcze nie mamy.

Chyżwar
piątek, 10 września 2021, 23:49

Pirat to rodzimy odpowiednik CG. Ma rozkwasić BWP. Ma zdemolować pomieszczenie, w którym urzędują "brzydcy panowie", Ma umieć skasować MBT w sprzyjających warunkach. Tak samo, jak robi to klasyczny granatnik. Tyle, że na większym dystansie. W tym celu możesz także "użyć armaty". Tylko z armaty nie strzela się do wróbla, bo takie strzelanie za dużo kosztuje. Desant z Borsuka, kiedy będzie potrzeba weźmie sobie Piraty na plecy i zajmie się mniej wymagającymi celami. Bardziej wymagające to pasza dla borsukowej załogi mającej cięższe PPK na wieżyczce.

ałtor
sobota, 11 września 2021, 09:33

Carl Gustaw naprowadzany laserem??? Gratuluje, trzeba się dokształcić. CG M4 waży ok 7 kg, Pirat w zestawie waży ok 25 kg - 15 kg rakieta w pojemniku startowym i kolejne 10 kg podświetlacz z kablami i akumulatorem - oba z przebijalnością na poziomie powyżej 400 mm RHA. Twierdzisz, że 25 kilo klamotów jest alternatywą i zamiennikiem dla 7 kg? Twierdzisz, że angażowanie 2-3 ludzi jest lepsze niż jednego strzelca z CG? Dokształć się nieco z taktyki lekkiej drużyny piechoty.

lsd
poniedziałek, 13 września 2021, 23:13

Od kiedy to clu do pirata waży 10kg? Clu do pirata jest małe w porównaniu do clu od spike-a. Mało tego, pirat nie potrzebuje mieć zamontowanego clu (chociaż taki przygotowują). Może go zastąpić inne urządzenie podświetlające cel.

Davien
niedziela, 12 września 2021, 07:33

CG z naprowadzaniem laserowym jak najbardziej istnieje choć nie ma tych 400mm penetracji bo nie służy do niszczenia czołgów. Pirat ma penetrację 550/800mm RHA zależnie od typu głowicy

Chyżwar
sobota, 11 września 2021, 13:53

Masz tu wstępną lekturę do poduszki dotyczącą precyzyjnej amunicji do CG: https://www.defence24.pl/carl-gustaf-z-amunicja-kierowana Na anglojęzycznych stronach znajdziesz więcej. Jak wpiszesz Guided Carl-Gustaf® munition flight tests, to zobaczysz jak fruwa duża rakieta odpalana z tego działo-granatnika.

Chyżwar
sobota, 11 września 2021, 13:36

Z braku wiedzy wypisujesz bzdury. Sprawdź jaką amunicję do CG zrobił Saab razem z Raytheonem. Lata na plamkę tak samo jak Pirat. Maksymalny dystans to 2000m, czyli zasięg ma mniejszy niż Pirat. Pracowali nad nią od 2016r. i obecnie jest już po próbach. Tak na marginesie. Pocisk więcej waży od amunicji jakiej standardowo używa CG. . Podświetlacz, który trzeba nosić za takim zestawem także waży.

ałtor
sobota, 11 września 2021, 14:23

Amunicja półaktywnie naprowadzana wiązką laserową to nie to samo co naprowadzana na odbity promień. Dokszatłć się kolejny raz i czytaj ze zrozumieniem. Doczytaj również, że tego pocisku jeszcze nie ma i dopiero trwają prace. Może również zobacz ile będzie ważył taki zestaw z podświetlaczem i zastanów się, czemu to się nie nadaje dla lekkiej piechoty.

Chyżwar
poniedziałek, 13 września 2021, 13:35

Nie kompromituj się. Rakieta przeznaczona do CG jest naprowadzana na odbitą plamkę. Tak samo jak rakieta w Piracie. Możesz sobie to zobaczyć na filmach z prób rakiety do CG, które są dostępne na sieci. To samo samo, będziesz widział na filmach z prób Pirata.

Teoretyk
piątek, 10 września 2021, 21:07

Z tego co powszechnie wiadomo na Borsuku jest Spike...dokształcać się, dokształcać

Teoretyk
piątek, 10 września 2021, 15:57

No właśnie...proponuję się dokształcić do czego ma służyć Pirat.

Nie inż.
piątek, 10 września 2021, 17:01

No właśnie proponuję się dokształcić do kogo odnosił się mój komentarz.

Teoretyk
piątek, 10 września 2021, 20:58

Nie pod tym wpisem zamieściłem komentarz :)

praktyk
sobota, 11 września 2021, 11:14

Dokształć się z umieszczania komentarzy

Tweets Defence24