Reklama
Reklama

Problemy techniczne F-35 zahamują produkcję? [KOMENTARZ]

July 9, 2019, 10:36
F-35B test (1)
F-35B. Fot. Lockheed Martin

Problemy techniczne, z jakimi boryka się F-35, jeśli nie zostaną rozwiązane, mogą nie tylko zwiększyć znacząco koszty eksploatacji, ale też wpłynąć na możliwości bojowe, a nawet być zagrożeniem dla zdrowia i życia pilotów. Pentagon zidentyfikował obecnie 13 tej klasy zagrożenia. Wśród nich najbardziej znane, to nagłe skoki ciśnienia w kabinie pilota czy zrywanie antyradarowej „farby” podczas lotu z dopalaczem. Ich rozwiązanie może zaważyć na wejściu maszyny do wielkoseryjnej produkcji.

Jak pisze Valerie Insinna, dziennikarka Defense News, redakcja dotarła do dokumentów z których jasno wynika, że do opinii publicznej a nawet, do decydentów, dociera tylko pewien wycinek informacji na temat problemów technicznych programu F-35. Tymczasem część z nich, o ile nie zostaną rozwiązana, może zagrażać nie tylko możliwości realizowania zadań, ale również zdrowiu i życiu pilotów.

Wszystkie one zostały zakwalifikowane do tak zwanej kategorii 1, która obejmuje kilkanaście zidentyfikowanych, istotnych wad:

  1. System logistyczny ALIS (ang. Autonomic Logistics Information System) nie umożliwia zagranicznym operatorom samolotów zabezpieczenia tajnych informacji przed przesłaniem do USA, ani kontroli nad tym co jest wysyłane. Jest to jeden z powodów, dla których Niemcy zrezygnowały z pozyskania F-35.
  2. Nagłe skoki ciśnienia w kabinie mogą powodować uraz ciśnieniowy, powodujący poważny ból ucha i zatok.
  3. System logistyczny części zamiennych nie odzwierciedla w pełni realnych danych, co powodowało już niemożliwość realizacji zadań z powodu braku części.
  4. Podczas wykonywania manewrów z kątem natarcia powyżej 20 stopni pilotom F-35B i F-35C zdarzało się tracić sterowność w zakresie niekontrolowanego pogłębiania manewrów w trzech osiach.
  5. Lot z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powoduje uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C.
  6. W F-35A i F-35B pęknięcie opony podczas lądowania może spowodować uszkodzenie obu niezależnych instalacji hydraulicznych, co grozi zniszczeniem maszyny.
  7. Na wyświetlaczu hełmu (który zastąpił HUD) pojawia się czasem „zielona poświata” która czyni obraz nieczytelnym, co może być groźne np. podczas lądowania na lotniskowcu.
  8. Nocą, przy małej ilości światła gwiazd kamera termowizyjna wyświetla czasem zielone prążki, które utrudniają np. dostrzeżenie horyzontu oraz mogą być zagrożeniem podczas lądowania, szczególnie na lotniskowcu.
  9. Podczas lądowania w gorącym klimacie, starsze silniki F-35B mogą nie generować wystarczającego ciągu do pionowego lądowania.
  10. W temperaturze od -30 stopni Fahrenheita (-1,1 stopnia Celsjusza) F-35 błędnie informuje o awarii jednego z akumulatorów, co prowadziło niekiedy do anulowania realizowanych misji.
  11. Radar w trybie morskim przeszukuje tylko niewielki wycinek powierzchni morza przed maszyną.
  12. Problemy z interfejsem uzbrojenia, ujawnione podczas testów uzbrojenia w grudniu 2018 r.

Wymienione powyżej potencjalnie niebezpieczne wady, jak mówi szef programu F-35 w Departamencie Obrony, wiceadmirał Mat Winter, nie zagrażają bezpośrednio życiu pilotów, a więc nie stoją na przeszkodzie uruchomieniu produkcji wielkoseryjnej. Równocześnie większość wymaga zmian w oprogramowaniu i funkcjonowaniu systemów i powinna być usunięta w najbliższym czasie. Jest to istotne z perspektywy oczekiwanej decyzji Pentagonu w zakresie uruchomienia produkcji wielkoseryjnej, co de facto oznacza przejście w z obecnych ponad 90 maszyn (w roku 2018) do planowanego na 2023 rok poziomu około 160 samolotów F-35.

image
Fot. Lockheed Martin

Zgodnie ze słowami Wintera, 9 z wymienionych problemów 1 klasy ma w bieżącym roku zostać poprawionych w zakresie obniżającym ich kategorię do 2, czyli nie zagrażającej bezpieczeństwu. Nadal generują one jednak istotne problemy i podnoszą koszty nie tylko rozwoju ale i eksploatacji maszyn. Jak w przypadku transferu danych przez ALIS, mogą też być przyczyną rezygnacji potencjalnych klientów z zakupu F-35. Niemcy odrzuciły maszyny JSF jako następcę Tornado m.in. ze względu na brak możliwości skontrolowania i zabezpieczenia danych o realizowanych misjach.

Nadal jednak liczne problemy trapiące F-35, szczególnie w wersji skróconego startu i pionowego lądowania F-35B oraz pokładowych F-35C stanowią czynnik dramatycznie podnoszący koszty eksploatacji, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości operacyjnych. Government Accountability Office domagało się usunięcia głównych wad przed uruchomieniem produkcji wielkoseryjnej, z tych właśnie względów.

Kwestia problemów technicznych F-35 jest często poruszana w mediach i składają się na nią dwie kluczowe kwestie. Jedną jest mała przejrzystość programu w zakresie ujawniania problemów i ich rozwiązań. Drugą sprawą, całkiem odrębną, jest to, że F-35 jest nadal maszyną nową, łączącą ogromne ilości nowych rozwiązań i dopracowanie ich wymaga czasu. Doświadczeni, emerytowani piloci US Navy z którymi konsultował się portal Defense News przyznają, że rewolucyjne w momencie przyjmowania do służby maszyny, takie jak F-14 Tomcat, również były nękane przez liczne problemy techniczne, które z czasem rozwiązywano.

Rozwiązywane od lat „problemy wieku dziecięcego” stanowią istotny czynnik podnoszący koszty samego programu, ale też eksploatacji maszyn przez użytkowników. Jest to kwestia, na którą Polska, jako przyszły użytkownik F-35, powinna zwrócić szczególną uwagę. Nie podlega bowiem dyskusji fakt, iż koszty pozyskania samolotów, znaczne jak na możliwości polskiego państwa, są tylko ułamkiem kosztów ich eksploatacji. F-35 ze względu na swoje unikalne możliwości wymaga też dość unikalnej infrastruktury, a koszty serwisowania, wsparcia eksploatacji i usuwania ujawnianych w jej toku problemów, będą znacznie wyższe niż np. w przypadku używanych obecnie myśliwców F-16C/D Jastrząb.

Całkiem osobną kwestię stanowią zmiany, które umożliwią wykorzystanie przez Polskę możliwości F-35. Obejmują one nie tylko możliwość penetracji obrony powietrznej przeciwnika, ale też kompleksowe współdziałanie z innymi systemami sojuszniczymi. Wymaga to jednak odpowiednich systemów łączności, wymiany danych i zarządzania polem walki, które obecnie są obecne w Wojsku Polskim selektywnie i w ilościach symbolicznych. Należy więc myśleć o zakupie F-35 przez Polskę systemowo, a nie jedynie w kontekście zastępowania myśliwców starszych generacji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 388
Reklama
Navigator
Saturday, July 13, 2019, 11:11

LM tak jak zapowiedział wycofuje serie 1_4 poniewaz upgrade ich do serii 12 to 38% całości elementów. PĘDZĄ Z TYM PROGRAMEM

Też sobie czasem popiszę
Thursday, July 11, 2019, 19:23

Jeżeli nie kupimy F-35, będziemy musieli kupić flotę kilku - co najmniej 4 samolotów AEW&C, aby zlikwidować lukę w obronie, jaka istnieje wobec zagrożenia pociskami manewrującymi, takimi jak Kalibr, albo odpalanymi z samolotów Ch-555. Przed nimi nie obroni nas żaden system antyrakietowy, ani radary naziemne, gdyż horyzont radarowy dla pocisku przelatującego 30 m nad ziemią i radaru na tejże samej wysokości, wynosi najwyżej 40 km - nad morzem, albo całkowicie płaskim terenem. W praktyce najmniejsze nawet wzniesienie czy pagórek redukuje zasięg obserwacji do kilku - kilkunastu km. Jedynym rozwiązaniem jest wykrywanie tego typu celów na tle ziemi. Jeżeli system obrony będzie dysponował danymi o trasie przelotu pocisków, to zagrożenie można zwalczać nawet odpowiednio rozlokowanymi zestawami Grom. Koszt fly away samolotu Saab Global Eye to około 250 mln , czyli z grubsza trzech F-35. Teraz trzeba to pomnożyć przynajmniej razy cztery. Oczywiście pojedynczy F-35 nie dysponuje nawet połową możliwości Global Eye, ale kilka samolotów już tak. Do tego przeżywalność samolotu F-35 na polu walki jest o niebo większa niż powolnego i dającego bardzo duże echo radarowe, samolotu AEW&C. Dzięki patrolowaniu rubieży obronnych, w razie rozpoczęcia działań zbrojnych będziemy mieli bardzo dokładny obraz rozlokowania sił przeciwnika. Bez tego będziemy musieli polegać na rozpoznaniu NATO, które może mieć w tym czasie inne priorytety. Co do lotnisk, mających rzekomo być zrównanymi z ziemią, fakty stanowią nieco inaczej. Przypomnijmy sobie ile trafień Tomahawkami i innymi pociskami wymagało czasowe wyłączenie jednego z lotnisk w Syrii. Pod uwagę należy także brać nie stan obecny naszej obrony, ale taki jaki będzie miał miejsce po wprowadzeniu systemu krótkiego zasięgu, co powinno zgrać się czasowo z wprowadzeniem F-35. Potrzebne są rakiety krótkiego zasięgu, plus system VSHORAD z możliwościami C-RAM i bazy stają się bastionami, bardzo trudnymi do nadgryzienia nawet zmasowanym atakiem rakietowym. Oczywiście ciężko sobie wyobrazić, aby w razie pojawiających się symptomów ataku na nasz kraj, nie doszło do czasowego przebazowania lotnictwa na mniej zagrożone lotniska. Sporo tutaj ostatnio pisano na temat radarów VHF. Najnowsze Nebo-M dają całkiem niezłą rozdzielczość kątową - 0,3 w azymucie i 1,3 stopnia w elewacji, co na dystansie 200 km daje błąd odpowiednio 1 km i 4,5 km, co teoretycznie wystarczy, aby w okolice celu naprowadzić rakietę z naprowadzaniem aktywnym. Tyle, że radar monoimpulsowy tych rakiet, pracujący w paśmie X, będzie się jeszcze musiał naprowadzić na cel, który ma zminimalizowane echo właśnie dla tego pasma. A więc tak łatwo nie będzie.. Ponadto taka stacja to sama w sobie idealny cel dla ataku. Metalowa rama anteny VHF mierzy około 20 x 5 metrów, zatem oprócz własnej emisji daje potężne odbicie radarowe. Po namierzeniu radarem SAR stanie się dużym celem dla pocisków antyradiacyjnych, które w najnowszej odmianie atakują cel o koordynatach zapisanych w pamięci sterownika i oświetlają go własnym radarem milimetrowym na ułamek sekundy przed uderzeniem. Współczesne pole walki cechuje się dużą dynamiką, a drobna przewaga uzyskana w jednym z wielu czynników może zaważyć o porażce lub zwycięstwie. F-35 daje przewagę i dlatego warto go mieć.

Też sobie czasem popiszę
Saturday, July 13, 2019, 01:17

Obalacz, po raz kolejny odpowiadam nie tobie, lecz pro publico bono - komuś komu chce się myśleć. "już wyliczałeś opór aerodynamiczny na podstawie ciągu silnika i wymyślonych danych". Nie będę przepisywać podręcznika aerodynamiki - odpowiedź jest na wikipedii, trzeba tylko wiedzieć czego szukać. Obalacz- "już wyliczałeś opór aerodynamiczny na podstawie ciągu silnika i wymyślonych danych". Odpowiedź jest w Wiki: "Ciąg niezbędny – ciąg silnika lotniczego, działający na statek powietrzny, utrzymujący go w locie poziomym z ustaloną prędkością (..) Ciąg niezbędny jest równy sile oporu aerodynamicznego poruszającego się samolotu". Podkreślam ostatnie zdanie. A oto moje "wymyślone dane" - cytat Air Force Magazine (jedno ze źródeł niezależnych, nie pracownicy Lockheeda) - The F-35, while not technically a "supercruising" aircraft, can maintain Mach 1.2 for a dash of 150 miles without using fuel-gulping afterburners. Skoro na maksymalnym ciągu bez dopalacza potrafi osiągnąć przez jakiś czas 1,2 Macha, to nie będzie nadużyciem twierdzenie, że ustalona prędkość jest dla niego w okolicach 1 Ma. Wysokość na jakiej się to dzieje to około 11 km - taką charakterystykę H-V ma większość współczesnych samolotów myśliwskich i nie ma powodu, aby F-35 w istotny sposób odbiegał od średniej. Opór sumaryczny jest sumą oporu aerodynamicznego oraz indukowanego siłą nośną i nie ma potrzeby, aby się w temat wgryzać, skoro i tak łącznie jest równy sile ciągu przy prędkości ustalonej - patrz powyższa definicja. Ale obalaczowi taka łopatologia nie wystarczy, on nawet nie rozumie, że zacytowana przeze mnie definicja wynika wprost z I Zasady Dynamiki Newtona, którą on pogardliwie nazywa - "prawa z VII klasy podstawówki". Albo pisze takie kwiatki: "Próbujesz udowodnić ze ciężarówka ma mniejszy opór niż lamborgini bo ma słabszy silnik - to tak w skrócie". Owszem ma - jeżeli jedzie 100 km/h, mając 10 m2 przekroju, to jej opór aerodynamiczny odpowiada oporowi samochodu sportowego, jadącego 350 km/h. Jeśli ta ciężarówka waży 20t ma opór toczenia kół ok 6kN (równania są w necie). Wyliczając opór aerodynamiczny na 3kN i wiedząc że moc to siła razy prędkość, łatwo wyliczyć że aby rozwinąć tą prędkość potrzebuje silnika o mocy około 250 kW. Natomiast z równania na opór aerodynamiczny wynika, że samochód sportowy o powierzchni czołowej 2,5 metra i Cx 0,2, jadący 350 km/h na wysokości morza (gęstość 1,22 kg/m3) pokonuje opór 2,9 kN. Siła razy prędkość i wiemy, że na samo pokonanie oporu trzeba aż 280 kW. Więc co tu jeszcze trzeba tłumaczyć? F-35 i Su-35 osiągają podobną prędkość na mocy maksymalnej bez dopalacza - okolice 1Ma, więc warunki są dla nich te same - przykład z ciężarówką i Lamborghini jest.. nie za mądry. V max obu samolotów może się różnić o parę procent, nieco różne mogą być wysokości na jakiej są osiągane, ale F-35 osiąga 1Ma przy ciągu 120 kN, a Su-35 - 172kN, czyli pierwszy z nich pokonuje opór o 30% niższy. Niby są różne, bo Su-35 jest większy i ma większą powierzchnię skrzydeł. Ale obydwa zabierają podobny ładunek użyteczny, więc porównać je jak najbardziej można. Oba są odpowiedzią na ten sam problem, przy zastosowaniu innej filozofii. Więc kiedy się chwali Su-35, pisanie o F-35 jako nie-aerodynamicznej cegle nie ma żadnego poparcia w faktach.

obalaczmitow
Friday, July 12, 2019, 11:58

A ty znowu swoje. Już wyliczyłeś dla myśliwca MTOW jak do samolotu transportowego, już wyliczałeś opór aerodynamiczny na podstawie ciągu silnika i wymyślonych danych, już przedstawiałeś opór aerodynamiczny jako pochodna tony - to dopiero alternatywna fizyka a teraz prawisz baje o tym jaki z F35 - AWACS - masakra jakaś. Jaki może być AWACS z F35 jeżeli jego moc radaru to 20-30 kW i to moc szczytowa a radar pracuje w wąskim paśmie tylko do przodu. Dowiedz się "fizyku" o tym jak rozchodzi się fala w środowisku i jak zanika. Zobacz równanie radarowe i jego zmienne. Zobacz jak moc fali maleje wraz z odległością od nadajnika i odbiornika. W przypadku samolotu moc fali maleje do 4 potęgi od celu - bo fala musi do celu dotrzeć i z powrotem wrócić. Do tego cześć tej fali odbije się w innym kierunku więc na >200 km żaden F35 nic nie zobaczy a już na pewno nic co będzie leciało 30 m nad ziemią. Co do radaru Niebo - to ma on radar na fale metrowe jak i decymetrowe. Na 200 km zobaczy F35 czy F22 z dokładnością kilku kilometrów - co to spowoduje - ano od razu w rejon gdzie się znajduje przeciwnik zostaje wysłana w trybie bojowym na pełnej prędkości co najmniej para samolotów - czy to Su-35 czy su-30 czy nawet su-27 oraz na ten obszar kierują się inne radary np AWACS. Oba samoloty włączają radar na wąski obszar skanowania z maksymalną mocą - im bliżej jest F35 tym radar na ziemi podaje dokładniejsze współrzędne. Co się dalej dzieje - miszczu - F35 ma 2 pociski dalekiego i 2 bliskiego zasięgu i NIC więcej - dalekiego w chwili obecnej to AIM-120 które muszą być doprowadzone do celu na odległość ok 10-20 km - więc pilot F35 musi podświetlać cel - a tym samym czasie aktywuje się OPL. I nawet niech będzie para F35 - pilot dostaje sygnał że został opromieniowany radarem - I MUSI namierzyć i uchwycić cel - co wymaga jego podświetlenia - na pulpicie dostaje info o istotnym zagrożeniu - czyli OPL + samoloty wroga - a on ma TYLKO 4 /CZTERY!!/ rakiety - Su wali na niego z co najmniej 6-8 rakietami. Szansę trafienia AIM powyżej 100 km są minimalne - i co się dalej dzieje miszczowie - ano robi się mokro w portkach - a do tego dostaje sygnał że został uchwycony przez OPL - i co ?? .... i wtedy dzwoni do Daviena i waszej spółki - a wy mu spokojnie mówicie żeby się nie przejmował bo to złom i na pewno go nie widzą i może sobie latać im przed nosem - a w tym czasie dostaje info że właśnie zostały odpalone w jego kierunku 2 pociski ziemia powietrze i pow-pow które z prędkością kilku machów zbliżają się w jego kierunku - ale ma was na linii a wy mu mówicie o tej słabej rozdzielczości radaru Niebo i na pewno o braku jakiejkolwiek sieciocentryczności i że to Ruski złom wiec niech się dalej nie przejmuje i leci sobie poddźwiękowo spokojnie do przodu - i niech sobie jeszcze muzyczkę relaksacyjną puści żeby się odstresować. Wojna to nie gierka ani pojedynki kowbojskie - liczy się cały system - o czym pojęcia nie macie. A wszystko to wasze bajki z wiedzą z wiki - której nikt nie weryfikuje i od dziennikarzy , którzy dostają to co im dają koncerny. A jak przychodzi co do czego to rzeczywiste parametry sprzętu są ujawniane tylko zamawiającemu, który podpisuje klauzulę tajności. I tak Niemcy poprosili o info dotyczące F35 i F18 a nie dzwonili do Daviena i spółki po informacje w wikipedii albo z gazetek i "forumów". Bo ostatnio aresztowano Rosjanina za to że chciał kupić instrukcję obsługi F16 - która jest tajna bo są w niej dane utajnione - więc to wszystko o czym piszecie bez sensu to dane z wiki z ogromnym błędem dotyczącym wszystkiego - zasięgów, prędkości itp. A co do F35 to jak będzie miał antenę 4x większą to można go używać jako jakąś tam namiastkę AWAC-sa i nigdy go nie zastąpi. Ale "pisać" każdy może - trochę :mądrzej: lub trochę gorzej -

ŚWIERGOT
Thursday, July 11, 2019, 17:12

POWTÓRZĘ jak mantrę....Polsce kraju frontowemu potrzebne są na teraz ( najbliższe 15-20 lat) skuteczne i sprawdzone systemy bojowe samoloty 4 generacji in plus ...F-35 na dzień dzisiejszy to system który nadal posiada choroby wieku dziecięcego i co istotne nie są to kosmetyczne usterki ale wady zagrażające życiu pilota przez swoją nieobliczalność..a które jak sięgam pamięciom trwają prawie 6 lat by je opanować .. F-35 nie jest powtarzam nie jest sprawdzony bojowo.. F-35 w dzisiejszym wydaniu mogą sobie pozwolić "bezczelnie" bogate kraje których hipotetyczny teatr wojny o charakterze bezpośrednim nie dotyczy ze względów na położenie , które mają zabezpieczenie ze stron sojuszników i co ważne mają na tyle własnych sprawnych maszyn bojowych 4 generacji którymi mogą zabezpieczać swoje interesy oraz zobowiązania sojusznicze i być dodatkowo wspierani/ zabezpieczeni bojowo przez systemy swoich sąsiadów ....a "ich " zakupione F-35 mogą sobie powoli " dojrzewać" do pełnosprawnych bojowo maszyn .( tj zakup efektorów ,zasobników , ulepszeń itp)..tak na marginesie nasze F-16 pełnosprawną wartość bojową i chodzi mi tu nie tylko o charakter defensywny ale ofensywny osiągnęły po zakupie zasobników i efektorów dopiero po 10 latach , więc nasuwa się pytanie ile będzie trwać doprowadzenie F-35 do pełnosprawnej maszyny bojowej w wydaniu bojowym dla Polski..gdzie zakup uzbrojenia ,efektorów , modernizacja i cała "otoczka" jaka musi się dziać to oddzielne pakiety zakupowe ...a w przypadku zakupu samolotów F-16 mamy już wszystko począwszy od uzbrojenia ,infrastruktury logistycznej -szkoleniowej czy skonfigurowanych pod F-16 samoloty szkolne Master/Bielik ...oczywiście F-16 jak co niektórzy mówią jest samolotem schyłkowym ale przez to przez to że jest schyłkowy i co ważne nie jest zaniedbany zaniechaniem osiąga szczyt doskonałości poprze modernizacje jako maszyna tej klasy ...powtarzam Polska nie może sobie pozwolić na niesprawdzony luksus którym jest na teraz dzisiejsze opcje F-35 ... mimo wszystko nie neguje F-35 ale nie w tej konfiguracji i parametrach...... widziałbym go dla Polski w przyszłości jako kompilacje F-22 z F-35 .....coś na wzór japońskiego projektu F-3 ... tj jako samolot do zadań specjalnych tj rozpoznawczych , WRE, dowodzenia , i co bardzo ważne kierowania rojem dronów bojowo /rozpoznawczych które za lat 20 widzę jako pewną stałą normą dla sił powietrznych krajów liczących się ...ale też co jest bardzo bardzo istotne w przypadku naszego kraju ... jako samolot do wypracowywania przewagi -dominacji w przestrzeni powietrznej ...... a dzisiejszy F-35 musi mieć "bodygardów 4 generacji" by go osłaniali podczas misji ponieważ jego parametry nie pretendują go by móc samodzielnie walczyć tym bardziej na teatrze Europa... inna istotna sprawa nasze lotnictwo z ilością samolotów jakie posiadamy może wykonywać tylko elementarne zadania z zakresu zobowiązań sojuszniczych ,i podtrzymywania umiejętności pilotów ...do zadań strikte bojowych w obronie kraju z tą ilością samolotów jakie posiadamy jeden lot bojowy i koniec walki oczywiście biorąc pod uwagę że nasz hipotetyczny przeciwnik jest z ekstra klasy ( a jest) więc powstaje problem czym mamy osłaniać F-35 w przypadku hipotetycznego zakupu i czy stać go nas na utrzymanie ..jeśli koszt eksploatacyjny jest prawie 3 razy droższy niż naszych F-16.... F-35 w dzisiejszym wydaniu jego parametry techniczne,konstrukcyjne .. nie pretendują go do samolotu do walk na ringu w strefach obszaru naszego kraju z przeciwnikiem z ekstra klasy gdzie wojna ma charakter dynamiczny a scenariusz walk to pewna zmienna losowa a nie schemat ( jak to ma miejsce na misjach .gdzie zazwyczaj jest polowanie a nie równorzędna walka ) .... samoloty F-35 na dzień dzisiejszy są testowane tylko w tych obszarach gdzie przeciwnik poziomem uzbrojenia im nie zagraża i są pod "bliską opieką" swoich różnorodnych systemów bojowych lub jest wypracowana totalna przewaga w powietrzu na obszarach w których ma operować ...a co na to Polska na dzień dzisiejszy powinna wzorem Grecji włączyć procedury modernizacji naszych F-16 do wersji Viper i zakupu dodatkowych eskadr F-16 w wersjach block 70/72 ..a gdy Polska pozamyka swoje programy zbrojeniowe i stanie się "bezszczelnie bogata" wzorem bogatego zachodu może pozwolić sobie na "gadźety"

ikar
Thursday, July 11, 2019, 12:04

32 samoloty razy ok. 90 mln daje tylko dla samolotów blisko 2,9 mld . Do wyłączenia wszystkich lotnisk (a w konsekwencji samolotów) na których będą stacjonować i F-16 potrzeba będzie 10-15 rakiet wartości max 90 mln . No chyba, że wcześniej uda się je przebazować gdzieś pod Frankfurt/M.

Clash
Thursday, July 11, 2019, 13:31

Najtaniej wg tej logiki to zostać krajem związkowym naszego sąsiada na R. Przecież wyjdzie taniej...

Kangal
Thursday, July 11, 2019, 23:11

Wyprowadz mnie z bledu jesli sie mylę. Wg twojej logiki lepiej zostać krajem zwiazkowym pewnego panstwa na U i płacić nie wiedziec czemu pewnemu państwu na I i to dopiero bedzie taniej. Nawiąże do Turcji. Czy teraz wiecie dlaczego stało się jak sie stało? Tu gra nie idzie o F-35. Niech sobie je wezmą.

ikar 3
Thursday, July 11, 2019, 20:44

Można to przećwiczyć na myszach (przepraszam myszy), że bez obrony p-lot. każda ilość samolotów jest bezbronna. Tu chodzi o priorytety.

Extern
Thursday, July 11, 2019, 18:40

To może jakiś rzeczowy kontr argument, a nie to żałosne oskarżanie każdego kto ma wątpliwości o agenturalność.

Clash
Friday, July 12, 2019, 11:22

W tej chwili jesteśmy w sojuszu który daje możliwość używania nie tylko krajowych lotnisk. Temat był już tutaj wałkowany.

Nostradamus
Friday, July 12, 2019, 15:23

No chyba ze sojusznik pod naciskiem FR nie wyraża zgody no ale tu już ruszam sfery religijnej

clash
Friday, July 12, 2019, 20:13

Sami rady nie damy -no chyba ze znowu cud

Basia Blondyneczka
Thursday, July 11, 2019, 12:45

W Polsce jest 365 lotnisk z ktorych moga startowac tego typu maszyny, do tego DOL-e, ktorych jak wiemy ostatnio przybywa wraz z postepem w budowie autostrad. Mozliwosc zniszczenia wszystkich jest raczej iluzoryczna

ito
Friday, July 19, 2019, 22:19

W Polsce jest, jak dobrze pójdzie, z 5 lotnisk, z których te maszyny mogą operować. Operowanie z DOL-a jest trudniejsze nawet niż z lotniskowca- kiedy polscy piloci coś takiego ćwiczyli? Pozostałe lotniska nadają się do lądowania awaryjnego. Żeby wystartować potrzebna jest obsługa- a więc sprzęt, części i personel. Które są np. 200 km dalej.

rudy
Sunday, July 14, 2019, 22:05

i ta baza techniczna na autostradach, i tankowanie, no i ten zatrzymany transport drogowy .. bajka

ikar 2
Thursday, July 11, 2019, 20:41

Mogą wystartować to nie znaczy, że wystartują. Proponuję zapoznać się z instrukcją użytkowania i eksploatacji np. F-16 oraz warunkami jakie musi spełniać lotnisko dla nich . Na to proszę nałożyć procedurę i wyposażenie niezbędne do przygotowania F-16 do lotu i misji bojowej, od paliwa i uzbrojenia poczynając a na niezbędnych agregatach kończąc. Ile takich kpl. jest w PL ?. Proszę wskazać chociaż jeden czynny DOL oraz kiedy piloci F-16 np. na nim ćwiczyli oraz trenowano przemieszczenie na DOL niezbędnego wyposażenia, uzbrojenia, paliwa itd....

Extern
Thursday, July 11, 2019, 18:45

Nie chodzi tak do końca tylko o kawałek pasa do wystartowania. Główny problem to zaplecze serwisowe. Jak zniszczą magazyn części, specjalistyczne narzędzia serwisowe i zabiją nielicznych przecież mechaników to i tak po paru dniach niewiele z tych maszyn będzie latać.

Thursday, July 11, 2019, 17:41

A posiadasz baze logistyczną by je na tych 300 lotniskach obsłużyć?

Thursday, July 11, 2019, 15:46

Serio? Możesz wymienić 50?

anda
Thursday, July 11, 2019, 15:03

a skąd wziąłeś te 365 lotnisk? raczej 36 i to od biedy a tylko około 20 nadaje się dla F-35

Dalej patrzący
Thursday, July 11, 2019, 10:38

Nie chodzi wcale o stopień dojrzałości F-35. Powiedzmy, że F-35 będzie w 100% dopracowany - to i tak w NASZYCH warunkach Polskiego Teatru Wojny - zakup F-35 nie ma sensu. Brak głębi strategicznej w strefie zgniotu, silna supresja ze strony nieprzyjaciela. Ale najgorsze nadchodzi - wprowadzenie sieciocentrycznej obserwacji wielosensorowej [czyli z satelitów, subsatelitów HALE, samolotów A-50U/A-100, radarów pasywnych, radarów metrowych poza zakresem ochrony stealth F-35, radarów pozahoryzontalnych, IRST, lidarów] do rosyjskiej C4ISR w trybie real-time. I wprowadzenie S-500 i S-350, które będą właśnie w czasie rzeczywistym kontrolowały całe niebo Polski. Zaś nowe Cyrkony, zmodernizowane Iskandery i Kalibry, będą kontrolowaly ziemię - i to nie tylko całej Polski, ale daleko za Ramstein. Stąd nawet różne kombinowane operacje F-35 z UK to rzecz palcem po wodzie pisana. Do 2025 Rosja utworzy nową strefę A2/AD na Białorusi - powstanie połączony bastion A2/AD razem z tym w Obwodzie Kaliningradzkim. Cały PMT powinien być zasadniczo zmieniony - z priorytetem nr 1 na budowę naszej SILNIEJSZEJ A2/AD Tarczy Polski - na co powinno pójść 2/3 całego PMT. Bez tego całe WP traci zdolności działań strategicznych po 1 kwadransie walki kinetycznej, a po 1 dniu WP traci zdolności do działań na poziomie taktycznym. Nie rozpraszać się na symetryczny rozwój WP - postawić na asymetryczna strategiczna obronę - plus pod jej parasolem mobilne wyrzutnie rakiet balistycznych HM-2C o zasięgu 800 km i uskrzydlonych manewrujących HM-3C o zasięgu 1500 km. Plus 120 Krabów i 280 Kryli z APR Vulcano-Dardo [80+ km] i Nammo [130 km I generacja i 150 km II generacja]. I min. 10 tys pozahoryzontalnych wielodomenowo odpalanych, sieciocentrycznych Brimstone 3. A co do latania - rozwinięte drony Remote Carrier MBDA, Valkyrie, zdronizowany Flaris LAR - i skalowalne środki precyzyjne i kolejne generacje Warmate. Wszystko podpięte pod C4ISR nadrzędnej A2/AD Tarczy Polski. Jesteśmy w strefie zgniotu pod supresją nieprzyjaciela - trzeba w końcu wyciągnąć wnioski z katastrofy 1939.

Andrettoni
Thursday, July 11, 2019, 02:01

Niestety mi przypomina się historia F-104 Starfighter. Amerykanie w mniej lub bardziej legalny sposób wcisnęli wszystkim swój samolot, mimo, że były lepsze propozycje. Skończyło się to wieloma wypadkami. Pytanie brzmi czy nasze wspaniałe lotnictwo da sobie radę z utrzymaniem w stanie idealnym takich samolotów? A co z tym wysyłaniem danych do "centrali"? Nasze samoloty powinny móc atakować tego kogo wybierze nasz rząd, a nie rzad USA. Jeżeli nasz rzad uzna, że mają atakować Waszyngton, to mają go atakować. Jakiekolwiek ograniczenie jest oddziaływaniem na naszą suwerenność.

Davien
Thursday, July 11, 2019, 19:21

Andrettoni, znowu... No to zaczynamu: F-104 powstał jako szybki i lekki mysliwiec przechwytujacy i w tej wersji sprawdzał sie dobrze, liczba wypadków nie odbiegała od normy, poza F-104A gdzie odpowiadał za nie niedopracowany silnik. W pozostałych wersjach po jego wymianie było w porzadku. Kłopoty zaczeły sie jak postanowionno go przerobic na maszyne mysliwsko bombowa zdolna do uderzeń jadrowych. I własnie wtedy zaczeły sie problemy bo nikt nie projektował starfightera pod cos takiego. Wersja G i pózniej S była produkowana i w Stanach i w Kanadzie i w Europie ale rozbijały się praktycznie wyłacznie produkowane na licencji. A teraz co do ALIS- jak sama nazwa mówi jest to system logistyczny powiadamiający o usterkach i awariach by przyspieszyc ich naprawę i eliminacje w przyszłości. Nie ma bezposredniego połaczenia między LM a F-35, informacje wysyłane z F-35 przechodza przez stanowisko naziemne mechaników, trafiaja do LM a stamtad rozwiązanie pest odsyłane do mechaników, nie ma żadnego połaczenia zwrotnego z samolotem.

scrambler
Sunday, July 14, 2019, 00:23

Kolego Davien, do wziętej kasy 10 mln USD w 61' za akceptację F104 przyznał się już po 25 latach bawarczyk F. J. Strauss, prawdą okazał się szmal 1,1 mln USD wziątki holenderskiego księcia Bernarda również za łaskawe przyjecie f104, czemu zaciekle do śmierci w 2004 zaprzeczał. Jak dobrze poszperasz, doczytasz tez zapewne co chcieli kupić niemieccy lotnicy zamiast f104 w UK i jak daleko zaawansowane były uzgodnienia handlowe.

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:26

Panei scrambler, LM przyznał sie do korupcji i łapówek i wyszło to bardzo szybko Niewiele w ogóle brakowało by Lockheed martin przestał istniec, w najlepszym razie podzielony na kilka firm. Faktem jednak jest że rozbijały sie prawei wyłacznie F-104A i F-104G/S.

scrambler
Wednesday, July 17, 2019, 02:31

ale mogły się rozbijać mniej lub wcale. Niemcy byli daleko zaawansowani w zakupie i produkcji licencyjnej (u Henkela) Saounders-Roe SR.177: "The German government also decided to change its priorities from seeking an interceptor aircraft to acquiring a strike fighter instead, leading Saunders-Roe to redesign the aircraft for this role. However, even with Heinkel preparing to manufacture the SR.177 locally under licence, Germany chose to withdraw support from the venture in December 1957. The Minister had visited the German government in November 1957 as the Germans wanted the arrangements to be between governments instead of between their government and Saunders-Roe". Chyba nie sądzisz kolego, że lotnicy wybrali dla siebie gorszy i w efekcie droższy wariant?

Bryxx
Friday, July 12, 2019, 15:23

Davien wymień wersje typowo myśliwskie oprócz F-104 A. B to dwumiejscowa treningowa odmiana A. G, F to jedno i dumiejscowa(treningow) wersja już wielozadaniowa. C,D to samo. CF oraz J, JD to odmiany G dla Kanady i Japonii. S to modernizacja wersji G. Tylko wersja A była myśliwska.Ani jeden model nie nosił oznaczenia F-104 bez dodatku literowego. Silnik to akurat F-104 miał doskonały. Nie wiem czy wiesz, ale pewne rozwiazania z tego silnika szybko wykorzystali rosjanie. Silnik naszych Su-22 ma właśnie takie zaczerpniete z tego silnika rozwiązania. F-104 to właśnie przykład tego że zsumowanie dobrych a czasem świetnych(silnik) rozwiązań i pomysłów nie zawsze daje dobry wynik. Tak samo jest chyba z F-35.

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:42

Panie bryxx jak pan chce: Wersje mysliwskie to F-104A/S/J Na wszystkich F-104A po wymianei silnika jakos skończyły sie wypadki. Panie bryxx, F-104 miał silnik j-79 w dwóch wersjach: pierwsza okazała sie powaznie niedopracowana i odpowiadała własnei za wypadki na F-104A, w pózniejszych wersjach i na F-10A po remotoryzacji zamontowano znacznie poprawiony J79-GE-19 i wypadki sie skończyły. Wadliwa wersja to J79-GE-3. Natomiast AL-21 wykorzystuje podobna technologię ale nie kopiował rozwiazań, oba powstawały w tym samym mnij wiecej czasie Natomiast przy F-35 panei bryxx jest zupełnie odmienna sytuacja: tu ma pan tzry odrębne wersje powstałe juz na etapie projektowania, nikt nie przerabia F-35A na wersję B i odwrotnie. Odnosza c sie do tego co pan pisze to tak jak z F-35 byłoby z F-104 gdyby powstawały jednoczesnie wersje A/G/S Starfightera, kazda projektowana od podstaw z wykorzystaniem odrebnych napedów i technologii. Aha wiekszośc katastrof( poza felernym J79-GE-3) dla F-104 wynikała że był to samolot trudny w pilotazu i nie wybaczajacy błedów.

Bryxx
Tuesday, July 16, 2019, 14:01

Masz zerowa wiedze na temat tej maszyny, nawet ci sie nie chce przeczytać cos w sieci tylko dalej swoje bzdury powielasz. Wersja czysto mysliwska, przechwytujaca był tylko f-104 A. Ile razy mozna pisać że F-106J to wersja G dla Japoni?F-104S to powstała na bazie F-104G modernizacja dla Włoch. Rozbijały sie wszystkie wersje we wszystkich krajach.(Poniżej podano ile w jakim kraju sie rozbiło) F-104 to była od poczatku latająca trumna, bubel . Za będy polityków zapłacili piloci wszystkich krajów użytkujacy te maszyny. Taka kase wydano na projekt ze zmówiono seryjne przed próbami 2 prototypów i ważne było ze obydwa prototypy sie rozbiły. Aha silnik J79-GE-19 to tylko wersja S. Taka wersja J latała z silnikiem J79-IHI-11A. Wersja C miała silnik J79-GE-7, wersja A miała silniki J79-GE-3 lub J79-GE-3A i to były silniki docelowe i nigdy w tych maszynach ich nie wymieniano. Poczytaj trochre a nie powtarzasz te same bzdury non stop.

Extern
Thursday, July 11, 2019, 18:52

Taki jest plan naszych władz. Aby jak najbardziej zrobić z nas kolejny stan USA wtedy liczą że USA będzie bronić swojej strefy wpływów. Na dzień dzisiejszy jest to jakiś pomysł, skoro widać że na EU nie można liczyć.

JW
Thursday, July 11, 2019, 00:44

"Pentagon zidentyfikował obecnie 13 tej klasy zagrożenia. Wśród nich najbardziej znane, to nagłe skoki ciśnienia w kabinie pilota czy zrywanie antyradarowej „farby” podczas lotu z dopalaczem. Ich rozwiązanie może zaważyć na wejściu maszyny do wielkoseryjnej produkcji." Hmm...panie autorze te problemy miały miejsce w 2011r i zdarzyły się tylko raz. Od kilku lat problem jest nieaktualny bo jak wyjasnia LM wprowadził zmianę powłok na poziomych ogonach i belce ogonowej, która zwiększa trwałość i rozwiązuje ten problem. Ta aktualizacja umożliwia F-35B i C spełnienie wszystkich wymagań dotyczących wydajności bez obawy o wysięgnik ogona lub uszkodzenie ogona poziomego. Nigdy zresztą ten problem nie występował we flocie operacyjnej. Podobnie dotyczy to ciśnienia w kabinie. Współczynnik ciśnienia spełnia już określone wymagania potwierdzone przez komisje rządową. Nie odnotowano przypadków barotraumy we flocie. Daczego więc wprowadzacie ludzi w błąd?

złośliwiec
Wednesday, July 10, 2019, 23:28

Przecież obok hangarów można postawić ---lakiernię i po każdym locie ? poddać liftingowi tą maszynę i znów będzie wyglądać jak nówka !

Gojan
Wednesday, July 10, 2019, 23:06

Zamiar zakupu F-35 uważam za dobry, bo będą mogły spełniać zadania wysuniętego zwiadu na rzecz naszych środków rażenia o zasięgu pozahoryzontalnym (Krabów, NSM, Wisły itp.), których brak wywołuje tak wielkie lamenty na forach Defence24. Jednak przewiduję problemy z późniejszym utrzymaniem F-35 na odpowiednim poziomie gotowości bojowej. Nie tylko z powodu kosztów utrzymania i eksploatacji, ale też z powodu szczególnej mentalności kierownictwa polskich Sił Powietrznych. Wiadomo, że od lat w SP są problemy z utrzymaniem właściwego poziomu gotowości bojowej F-16, jakby na własne życzenie kierownictwa SP (tzw. "polska szkoła logistyki F-16"). Co dopiero będzie z bardziej wymagającymi F-35?

LOL
Thursday, July 11, 2019, 10:19

Taaak... Kupić samoloty za 20mld by służyły jako zwiad... Mistrz.

Gojan
Friday, July 12, 2019, 09:12

LOL, ile uzbrojenia może zabrać F-35 do swoich komór wewnętrznych? Co chciałby Pan zniszczyć pokładowym uzbrojeniem F-35, wartego 80-90 mln dolarów? Wg mnie w warunkach wojny F-35 przeniesie tylko tyle uzbrojenia, ile może mu służyć do samoobrony w warunkach silnego przeciwdziałania OPL przeciwnika. W tych warunkach F-35, dzięki swoim cechom stealth, będzie miał szansę dokonania jedynie obserwacji w wymiarze 3-D, unikając rozpaczliwie zmasowanych ataków OPL przeciwnika, oraz przekazania uzyskanych informacji do naziemnej artylerii lufowej czy rakietowej, która dzięki temu nie będzie całkiem ślepa, a dysponuje za to znacznie większą ilością „efektorów”, niż F-35.

Clash
Thursday, July 11, 2019, 14:14

Lepiej kupić samoloty by służyły jako cele..

Extern
Thursday, July 11, 2019, 18:58

Nasze lotnictwo i tak co najwyżej będzie mogło latać wyłącznie w strefie chronionej przez naziemne OPL chroniąc go i uzupełniając naszą strefę A2/AD. Założenie że F-35 będzie sobie bezkarnie robił rajdy nad Moskwę są niebezpiecznym złudzeniem.

Gojan
Friday, July 12, 2019, 08:34

Argument o "rajdach nad Moskwę" wydaje się demagogiczny - kryje się za nim założenie, że rosyjska OPL będzie sięgać tylko polskiej granicy, co uważam za niebezpieczne złudzenie. Zakładam, że rosyjska OPL obejmie większość polskiego terytorium, nie tylko dzięki zasięgom rosyjskich rakiet OPL, ale i dzięki środkom obserwacji pozahoryzontalnej, które Rosjanie już mają i wciąż rozwijają (radary pozahoryzontalne, samoloty AWACS i typu Su-57, czy satelity obserwacyjne). Tymczasem samolot F-35 jest przedstawiany, jako mający zdolność przełamywania strefy OPL przeciwnika, dzięki swej obniżonej wykrywalności, zwiększonym zdolnościom wykrywania celów i zwiększonej sieciocentryczności (tylko dwie ostatnie cechy ma posiadać F-16 Block 70). Z tego wszystkiego wyciągam wniosek, że F-35, w razie „W”, może być jedynym polskim samolotem, który dzięki swym właściwościom stealth będzie mógł operować nad POLSKIM terytorium

Extern
Friday, July 12, 2019, 14:28

Raczej nie koniecznie, odległości są takie, że zaczyna już działać efekt horyzontu więc nasze "nie stealth" samoloty również powinny sobie móc polatać przynajmniej na małych wysokościach. A AWACS Rosjanie nie mają, zresztą to dosyć łatwy cel i w prawdziwej wojnie AWACSy będą spadały. Poza tym jeśli będziemy mieli skuteczne OPL to podobnie jak Żydzi pokazali ostatnio, będziemy mogli zestrzeliwać rakiety które będą chciały z daleka sięgnąć naszych maszyn. F-35 się nam mógłby przydać głównie jako maszyna ofensywna, ale ponieważ mamy defensywną taktykę to nie bardzo widzę jego zastosowanie w naszej armii.

Gojan
Saturday, July 13, 2019, 09:48

Założenie, że nasze samoloty F-16, latające nisko na terytorium Polski, ochroni krzywizna Ziemi, jest bardzo optymistyczne:). Musimy się liczyć z najgorszym scenariuszem, takim, że Rosjanie mają różne zdolności obserwacji pozahoryzontalnej i będą je mieli coraz lepsze. Co do AWACS-ów, to Rosjanie mają je od początku lat 60-tych (pierwsze były na kadłubie Tu-114, później na kadłubach IŁ-76). Czy rosyjskie AWACS-y będą spadały podczas wojny, to się okaże, bo nie jest pewne, czy wtedy nie zostaniemy znowu sami. Ponadto w celu obserwacji używa się łącznie różnych środków – dlatego wymieniłem przykładowo satelity i samoloty Su-57, a mogę dodać jeszcze drony czy dobrze ulokowaną agenturę (Rosjanie są mistrzami w jej pozyskiwaniu). Niestety, na razie nie mamy ani swoich AWACS-ów, ani satelitów, drony raczkują. Tym ważniejsze jest, że właśnie nasze F-35 mógłby być odpowiednikiem Su-57, jako bojowe samoloty obserwacji i koordynacji działań swoich SZ. Odnosząc się do założenia: "jeśli będziemy mieli skuteczne OPL" – skuteczność naszej OPL typu Wisła, Narew, czy rakiet NSM, Homar i Langusta, zależy od naszych zdolności obserwacji pozahoryzontalnej, a te właśnie zapewniłyby nam m.in. F-35 (nie wyłącznie!). Żeby jednak samoloty mogły widzieć poza horyzont, muszą latać wysoko, zatem F-16 się do tego niezbyt nadają.

Okręcik
Wednesday, July 10, 2019, 22:04

M.in. dlatego pisałem, że lepiej było kupić F16, bo z nowinkami zawsze są kłopoty, nie mówiąc już o cenie. Ale my kupujemy na pokaz, na defilady, nie dla obrony kraju więc co tam ;-))

Extern
Thursday, July 11, 2019, 18:37

Nie prawda, F-35 kupujemy głównie aby jeszcze bardziej związać się z USA, jakby głębiej stać się ich strefą wpływów. Bo do obrony "kraju ojców" to rzeczywiście mogą mało się przydać.

Okręcik
Saturday, July 13, 2019, 18:42

Bardziej wiązałbym się z Europą niż USA, która raczej ma interes w ubiciu z nami interesu, a nie w naszej obronie. zakup F35 to prysz, do tego ze względu na specyficzne wymagania tych samolotów potrzeba całkiem nowej infrastruktury a to kolejne mld? Stać nas?

xawer
Thursday, July 11, 2019, 17:12

Gdy dostarczą nam "nowinki"(rozwijane już 20 lat:-)) F-35 nie będą już nowinkami:-)

Okręcik
Saturday, July 13, 2019, 18:42

Nam nie tyle nowinki co sprawdzony sprzęt potrzebny i to w dużej ilości a nie jakieś 30 szt.

ŚWIERGOT
Wednesday, July 10, 2019, 17:32

F-35...to kukułcze jajo ..będzie jak swego czasu F-5 wszyscy go używali tylko nie koniecznie bojowo kraj producenta...cóż historia się nie powtarza tylko rymuję ,biznesowe korelacje w sferze uzbrojenia dla amerykanów to nie sprzedaż gotowego produktu ...ale biznesem są niekończące się historie z zakresu serwisowania tych produktów co i stworzono na szybko latadełko f-35.. "cuś" w oparciu którego realizuje się "ssanie klientów"....grunt to sprzedać " niedorobiony produkt" wiążąc tym klienta a potem serwisować i sprzedawać pod niego tylko i wyłącznie gotowe systemy,efektory,czy modyfikacje ...cóż początek sprzedaży F-35 ..przez koncern się udał , metodami socjotechnik i kupionych różnego "autorymentu" znawców ,polityków, medialnych naganiaczy .....kolokwializując ...rzucono "produkt" na rynek który jeździ ale aby jeździł trzeba do niego zakupić w oddzielnym postępowaniu ofertowym koła itp... rzeknę jeszcze raz dla Polski na dzień dzisiejszy to zakup dodatkowych F-16 w wersji block 70/72 i konfiguracja posiadanych F-16 do wersji Viper.......a za lat 25 iść w dopracowane systemy ala f-35 które apropo będą oprócz posiadanych cech ,systemami kierowania dronów bojowych/zwiadowczych czy innych cechach specjalistycznych ...na dzień dzisiejszy i najbliższe 10 lat F-35 to system co potrafi zrobić wszystko plus mieć cechy maszyny nieobliczalnej....więc producent rzuca półprodukt na rynek by za pieniądze oferentów zrobić z niego pełnosprawny produkt bojowy ....cóż nasze ministerstwo obrony narodu ....znając " ułomności produktu zwanego F-35" zgłosiło gotowość zakupu w/w latadełka ....bo najbliższy czasokres zakupu oscylował będzie za lat 15 ..akurat gdy f-35 dojrzeje jako pełnosprawna maszyna ...tylko nasuwa się pytanie co z bojową flotą F-16 do tego czasu będzie....gdy lata nam tego na dzień dzisiejszy ok 40 % ....

clash
Thursday, July 11, 2019, 01:28

Przestan trolowac - wiedza jesli chodzi o nauke rosnie wykladniczo a co za tym idzie systemy walki etc . F35 jest nowe i beda na niego upgrady i napewno bedzie mial dluzej wartosc bojowa od samolotow schylkowych jak F16, Grippen itd. Co do kosztow Izrael twierdzi ze nie widzi roznicy w kosztach uzytkowania miedzy F18 i F35.( wychodzi im to samo) A jesli sytuacja finansowa im pozwali zakupia nastepne 25 sztuk F35.

ŚWIERGOT
Thursday, July 11, 2019, 22:12

P. clash użytkowanie a zastosowanie bojowe to dwie różne bajki porównaj sobie parametry bojowe i tzw czasokres użytkowy/resursy obu maszyn nie mówiąc o subtelności zwanej czy Izrael użytkuje F-18 i tu może być karpik lub trąbka

Ciekawe
Thursday, July 11, 2019, 17:39

Izrael ma czy miał f18 ??

abc technologii
Wednesday, July 10, 2019, 17:29

Tylko 12 problemów kategorii 1? Przecież niektorzy twierdza, że ich jest ponad 100.:). Artykuł nie dość że miesiąc spóźniony do tekstu Defense News to treść nie bardzo się ma do rzeczywistości co w międzyczasie było już wyjaśniane. F-35 to nowy myśliwiec najnowszej generacji który jest niezwykle skomplikowaną konstrukcją z wieloma innowacyjnymi rozwiązaniami – ich testowanie, dopracowywanie oraz zoptymalizowanie produkcji musiało zająć i zajmie jeszcze trochę czasu i nie ma na to rady. Wszystkie te opowiastki o 12 dużych problemach samolotu są w dużej mierze przesadzone albo nieaktualne ale drążone w sieci zupełnie bezrefleksyjnie jak mamy w tym konkretnym przypadku. Przykład pierwszy z brzegu odnośnie uszkodzeń powłok w czasie lotu z prędkością naddźwiękową. Czy ktoś chociaż przeczytał cały artykuł w Defense News który porusza problem uszkodzenia strukturalnego powłoki myśliwca? Cytat: "...As justification for the decision, Winter noted that the issue was documented while the jet was flying at the very edge of its flight envelope. He also said the phenomenon only occurred once for both the B and C models, despite numerous attempts to replicate the conditions that caused the problem. “How often do we expect something like that to occur?” he said. “It's very, very small.”" Problem dotyczył wyłącznie wersji B i C myśliwca F-35 lecącego z prędkością naddźwiękową na dużych wysokościach, a przypadek uszkodzeń powłok od dopalacza zdarzył się tylko raz 8 lat temu na wersjach B i C i szanse, że się powtórzy są bardzo małe bo producent wzmocnił powłoki w newralgicznych miejscach, zaś standardy bezpieczeństwa w USN i USMC są na tyle rygorystyczne, że ograniczenia lotów dotyczą tylko cytuje: "najwyższych skrajnych warunków testowania w locie, które są mało prawdopodobne w scenariuszach operacyjnych”. Greg Ulmer, szef programu Lockheed Martin F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej. Cytat: "Greg Ulmer, Lockheed Martin’s F-35 program head, said there have been no cases of this problem occurring in the operational fleet and that incidents have been limited to the “highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios.” Współczynnik ciśnienia w kabinie spełnia obecnie określone wymagania - wyjaśnia LM. Czy autor zapoznał się z wyjaśnieniem producenta samolotu , które można znaleźć w sieci i się do tego odnieść? Nie tylko problem z powłokami został całkowicie rozwiązany ale także barotraumy w kabinie pilota. "Nie odnotowano przypadków barotraumy we flocie, a nasze wspólne analizy rządowe i przemysłowe pokazują, że ryzyko barotraumy jest minimalne i że nie ma bezpośredniego problemu bezpieczeństwa" - pisze wyraźnie Lockheed Martin. Pozostałe problemy jak choćby związane z ALIS i innych ujętych w punktach są w trakcie rozwiązania. Na razie piloci F-35C latają w hełmach Gen II i nie przeszkadza im to w lądowaniach ponad 50 razy w nocy na pokładzie lotniskowca. Ulepszony hełm Gen III oparty o technologie OLED (Organic LED), czyli diod elektroluminascyjnych został już zaprojektowany, przetestowany i jest obecnie kwalifikowany do użytku. Pierwsze kilka nowych hełmów zostało już dostarczonych z rozwiązanym problem zielonej poświaty w nocy. Kolejne problemy dotyczące zakresu pracy radaru w warunkach morskich (Radar Sea Search) zostały także rozwiązane przez aktualizację oprogramowania. Problem z lotem z kątami natarcia wersji B i C powyżej 20 stopni zostanie rozwiązany przez wdrożenie aktualizacji systemu kontroli lotu, które planowane jest w trzecim kwartale tego roku. Więcej wyjaśnień dotyczących problemów opisanych przez Defense News zostało opisanych w komentarzu "Lockheed Martin Comments on Defense News Reporting." Tyle zostało z 12 poważnych problemów pani Valerie Insinny z Defense News. Jeżeli jeszcze w tym roku 9 problemów zostanie rozwiązanych więc o co w tym wszystkim chodzi? Nie ulega wątpliwości, że w F-35 występują jeszcze pewne problemy z którymi producent będzie musiał się uporać. Program JSF nie dobiegł jeszcze końca i samolot jest w trakcie testów zdolności operacyjnej i doskonalenia myśliwca (IOT&E -Initial Operation Test & Evaluation) które planuje się zakończyć pod koniec lata. Wtedy dopiero biuro DOT&E wyda opinie co do dalszych działań wobec F-35. Jeśli biuro wyda pozytywną opinię czyli nie będzie miało większych zastrzeżeń do jakości i bezpieczeństwa lotu, jesienią mogłaby się rozpocząć wielkoseryjna produkcja myśliwców F-35. W ogóle od tego trzeba zacząć, że problemy o jakich mowa w F-35 dotyczą przede wszystkim wcześniejszych transzy produkcyjnych które wymagają poprawy - o tym już pani z Defense News nie wspomina. Do końca tego roku samolot będzie gotowy do produkcji wielkoseryjnej co do tego nie mam wątpliwości.

Patcolo
Thursday, July 11, 2019, 10:09

Ale kto by Ciebie słuchał najważniejsze że jest afera której de facto nie ma. Ja napisze tak nasz Grot ma problemy wieku dziecięcego to chyba oczywiste że taka maszyna jak f35 też je musi mieć.

acb tekno master
Thursday, July 11, 2019, 02:27

Jak fakty sa niewygodne to tym gorzej dla faktow. Opublikowal bys wyniki badan ze znanego tylko tobie raportu, przeprowadzonych przez prestizowy instytut TsAGI na samolocie F-35. Moze to by rozwialo wszelkie watpliwosci. Moglys uchylic tez rabka tajemnicy na temat znanej tylko tobie technologii zwiekszenia wytrzymalosci platowca poprzez zmiane oprogramowania.

lewak
Saturday, July 13, 2019, 11:36

Instytut to CAGI- centralnyj aerodynamiczeskij instytut, CAGI zajmuje się badaniami podstawowymi, a nie stosowanymi np. profile skrzydeł. Zresztą skąd mieli by mieć F-35, no chyba że go kupili, no popatrz nawet oni.

acb tekno master
Tuesday, July 16, 2019, 20:37

CAGI (z języka angielskiego TsAGI i taki jest adres strony). To oczywista oczywistość że Rosjanie nie przeprowadzali takich badań. Robię sobie jaja z jednego "eksperta", który próbował wmawiać, że "po zbadaniu F-35 przez prestiżowy instytut TsAGI stwierdzili, że F-35 przyśpiesza lepiej od SU-35S"

acb tekno master
Thursday, July 11, 2019, 01:28

Nie zapomnij dodac ze nie znają oni wyników badań F-35 przeprowadzonych przez moskiewski instytut TsAGI oraz technologii zwiększania wytrzymałości konstrukcji płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania.

tato'61
Wednesday, July 10, 2019, 17:13

A może by... ...tu zaraz posypią się głosy domorosłych ekspertów, ale trudno, wezmę to na mą wątłą klatkę z piersiami. A może by tak zakupić taki samolot, którego bilans walk z samolotami radzieckiej/rosyjskiej konstrukcji wydaje się być niezwykle korzystny. Niektóre źródła mówią o wyniku 148:0, ale to już młodzież na forum pewnie, nomen omen, migiem :) policzy. Podaję za Defence 24: "Cena jednostkowa samolotu nie jest jeszcze znana, z pewnością nie będzie jednak nawet zbliżać się do 100 mln USD, jaką podawały wcześniej niektóre media (byłoby to absurdem zważywszy, że cena F-35A dla sił powietrznych USA ma w niedalekiej przyszłości spać poniżej 80 mln USD za egzemplarz). Z nieoficjalnych przecieków wynika jednak, że cena początkowa F-15X ma być "niższa niż najniższa przewidywana kiedykolwiek cena F-35". Przewidywany resurs nowego płatowca ma wynosić 20 tys. godzin lotu - oznacza to, że F-15X będzie wyjątkowo tani (płatowce większości porównywalnych samolotów mają resurs ok. 8000 godzin). Producent twierdzi ponadto, że przygotowanie doświadczonego pilota samolotu F-15C do wypełniania misji zapewniania przewagi powietrznej w F-15X będzie wymagało tylko "lotu lub dwóch" na F-15X, co pozwoli zaoszczędzić znaczne fundusze na szkoleniu. Podobnie duże oszczędności uzyskane zostaną dzięki wykorzystaniu gotowej infrastruktury".

Davien
Thursday, July 11, 2019, 01:50

Tato, z pana pomysłem jest jeden ale za to duzy problem: F-15X powstaje w liczbie 144 sztuk wyłącznie dla USAF by zastapic część F-15C. Na eksport jest lepszy F-15AE ale przy jego cenie to F-35 jest prawie za darmo.

Rafal
Thursday, July 11, 2019, 12:02

No popatrz a Izrael wlasnie zlozyl zapytanie w sprawie ewentualnego zakupu F-15X.

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:46

Izrael chce panei Rafał kupic F-15AE bo pozbawiony funkcji uderzeniowych F-15X nie jest mu zbytnio przydatny:)

Clash
Thursday, July 11, 2019, 13:20

I zakupu F35 jest zaintersowany jedną i druga konstrukcja

Rafal
Thursday, July 11, 2019, 14:46

Tak jest, ale niestety z powodow finansowych moze wybrac tylko jedna maszyna. Druga sprawa nich Davien przestanie pisac glupty, ze F-15X jest tylko dla USAF, jak znajdzie sie chetny to sprzedadza kazdemu.

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:48

Rafał, obecna liczba F-15X jakie powstana wynosi 144 sztuki i samolot nie ejst sprzedawany nikomu bo powstał wyłacznie by zastapic F-15C. Dla izraela jest całkiem nieprzydatny z racji braku funkcji uderzeniowych. IDF chce kupic F-15AE czyli maszyny lepsze od F-15X i do tego standardu zmodernizowac F-15I Ra'am.

acb tekno master
Saturday, July 13, 2019, 09:35

Do tego on dalej pisze glupoty ze F-15X to okrojony F-15QA, poniwaz nie rozumie roznicy mieszy termainami "pozbawiony" a "okrojony". Calkowicie zatracil sie w swojej alternatywnej rzeczywistosci. Poza tym, F-15X deklasuje F-35 jako maszyne mysliwska. Chociaz jeden brat z Norwegii twierdzi podobno ze F-35 jest tak wydajny jak F-22, co jest totalna bzdura.

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:44

A ten znowu:) F-15X to okrojona wersja F-15QA pozbawiona całkowicie funkcji pow-ziemia:) A co do deklasowania F-35 to lepsze F-15AE przegrywaja z F-35 kazde ćwiczenia:)

Thursday, July 18, 2019, 14:58

F-15X to najbardziej nowoczesna i zaawansowana wersja F-15, przy której F-15QA to ubogi krewny. A jest pozbawiony zdolności do atakowania celów naziemnych bo jako maszynie przewagi powietrznej zdolności te nie są mu do niczego potrzebne. Poczytaj sobie specyfikację (radar, WRE) to może w końcu w końcu dotrze i zrozumiesz że to najbardziej zaawansowana maszyna (tak twierdzi koncern Boeing). Twoje zaklinanie rzeczywistości nie zmieni tego faktu.

JW
Sunday, July 14, 2019, 14:08

Skąd kolego wiesz jaką wydajnością dysponuje F-35A? Pilot który testował F-22, a teraz lata na F-35 mówił w wywiadzie dla Aviation Week że Lighting na prędkościach poddźwiękowych dysponuje taką samą wydajnością jak Raptor. Inny pilot F-35 Flynn który wcześniej latał na Eurofighterach mówi, że F-35A dysponuje lepsza wydajnością niż Typhoon.

Dolby Stereo Mono
Thursday, July 18, 2019, 22:07

Jaca, dałbyś już spokój z tymi Flynnami, Henczami, Dolby i Stereo. Naprawdę...

R
Monday, July 15, 2019, 14:51

A jeszcze inny pilot mowil ze ustepuje Migowi 21

Smok
Thursday, July 11, 2019, 00:49

"A może by tak zakupić taki samolot, którego bilans walk z samolotami radzieckiej/rosyjskiej konstrukcji" Takie rozumowanie nie ma najmniejszego sensu ze względu na to że każda współczesna konstrukcja walczyła tylko i wyłącznie z eksportowymi wersjami samolotów radzieckich. Warto również zauważyć że F-16, F-15, F-18..... walczyły głównie z MiG-21 czyli nie dość że wersja eksport to jeszcze dwie generacje starsze.

JW
Wednesday, July 10, 2019, 16:14

Poniżej komentarz Lockheeda Martina na temat artykułu w Defense News. /Lockheed Martin Comments on Defense News Reporting. Below, please find comments from Lockheed Martin on improvements underway addressing the items identified in Defense News’ June 12 article series.  Overall Comment The F-35s today are meeting or exceeding performance specifications and delivering unprecedented capability and safety compared to legacy fighter aircraft. The feedback we receive from F-35 pilots is exceptional – and any pilot who has flown a legacy jet consistently relays back that if they are being sent in to harm’s way – they want the F-35, every time. These issues are important to address, and each is well understood, already resolved or on a near term path to resolution. We’ve worked collaboratively with our customers and we are fully confident in the F-35’s performance and the solutions in place to address each of the items identified. ALIS Sovereign Data Management ALIS meets data sovereignty requirements. Late last year, some customers requested that the F-35 enterprise develop additional capability to enable more data control. We rolled out the additional Sovereign Data Management tool to international F-35 operators earlier this year, which allows them to manage aspects of their data that is sent to the F-35 Hybrid Production Support Integration (HPSI) team – and early feedback from the fleet is positive. It is also important to note that this has no impact to mission performance or safety of flight. Part Inventory Data This is a major focus at Lockheed Martin and we are implementing several actions including automation and enhanced supplier accountability processes that are delivering improved performance. Through automation, data is now vetted and validated automatically versus manually, improving speed and ensuring accurate EEL information is present before a part is delivered to the flight line. With these new actions and related efforts, we’ve seen a 50 percent reduction in EEL and other action requests since 2017. We are confident this is on a path to resolution, which will reduce maintenance times and increase readiness rates. It is also important to note that this has no impact to mission performance or safety of flight. Cockpit Pressurization The cabin pressure performance today meets the specified requirement. There have been no reported cases of barotrauma in the fleet and our joint government and industry analysis shows that risk of barotrauma is minimal and that there is no imminent safety issue.The enterprise is always reviewing pilot experience improvements and we have an update that performed successfully in lab testing and will now be flight tested for future integration, based on customer timing priorities. Cold Weather Battery Performance This was identified during extreme cold weather testing at negative 30 degrees or below at Eielson Air Force Base, Alaska in February 2018. The probability of the issue reoccurring on aircraft in the operational fleet is very low and with minimal impact to safety of flight or operational performance. We have developed an update to the software and the battery’s heater control system to resolve this issue – and this updated software is available for users today to load on their aircraft in the event they will be conducting extreme cold weather operations. This will also cut into production in the 2021 timeframe. We are confident this is on a path to resolution. F-35B and F-35C Horizontal Tail Durability at Sustained Supersonic Flight The F-35B and C deliver on all performance requirements. The potential for tailboom or horizontal tail damage during prolonged supersonic speeds was found in the highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios. In fact, there have been no cases of this issue occurring in the operational fleet. Additionally, this is not identified as a safety of flight concern. We implemented a change to the coatings on the horizontal tails and tail boom beginning in Lot 8 that increases durability and resolves this concern. This update allows the F-35B and C to deliver on all performance requirements with no tail boom or horizontal tail damage concerns. F-35B and F-35C Angle of Attack (AOA) We’ve implemented an update to the flight control system that is planned for integration in the third quarter of this year – and we expect this item to be resolved or downgraded. Hydraulic Lines Ruptures Caused by Blown Tires The F-35 has two redundant hydraulic lines and there has never been a case of both lines being impacted, which ensures safe operations. Brake control software updates and pilot training have alleviated this concern and resulted in a significant drop in blown tire events. Additionally, we made minor adjustments to the location placement of hydraulic lines on the F-35C that has resolved the potential for line breaks. We believe the item is resolved and are standing by for additional customer feedback. Helmet “Green Glow” The U.S. Navy continues to fly with their current helmet, demonstrating their confidence in the system, and pilots with greater than 50 night landings operate with the current Gen II helmet at night. The improved Gen III helmet has already been designed, tested and is now being qualified for use. The first few of these new helmets have been delivered and we anticipate the upgraded helmets will resolve both the green glow and night vision conditions identified. Additionally, as camera and OLED technology advances rapidly, we expect the F-35 helmet to continue to deliver unprecedented levels of situational awareness for pilots and only improve further over time. Radar Sea Search The F-35’s current radar sea search function meets the enterprises’ required specification.As we modernize the F-35, we are bringing enhanced search capabilities, which represent an increase from the original requirements, and we stand ready to integrate the upgrade in the future, based on customer priorities and direction. Thrust limits on hot days We are supporting the Joint Program Office and Pratt and Whitney, and they can best address questions related to the F-35’s engine, which is Government Furnished Equipment to Lockheed Martin./ Jak widać większość z tych 12 problemów została rozwiązana w tym m.in. problem z powłoką przy predkościach naddźwiękowych wersji B i C, ciśnieniem w kabinie czy radarem pracującym w trybie morskim. No i po co się tak podniecać?

obalaczmitow
Wednesday, July 10, 2019, 19:38

A co ma napisać koncern, który chce sprzedać samolot, wyciągnął bilion / tak bilion/ dolarów na projekt który toczy się jak tasiemiec, przepalił i sprzeniewierzył większość kasy, nabił konta lobbystom i prezesom a teraz wychodzi że samolot nie nadaje się do walki. Gdyby połowę tej kasy wpompować w biuro sukhoja to su57 latałby w kosmosie , był niewidzialny i mógł osiągać 4 Ma - a tak za bilinon dolców wyszło coś co jest trochę lepsze lub nawet nie od f16 - to co mają pisać? Obecnie zabiera 4 pociski pow-pow starego typu i cud że lata. A jak ma polecieć szybciej to jest problem. Ochotnika zobaczono dopiero jak rozpoczęto próby w locie - do tego czasu nikt nie wiedział że istnieje. Co mają Rosjanie utajnione to pojecia nie macie - MIG-41 na pewno powstaje o reszcie pojęcia nie macie. Ostatnio przez przypadek wyciekły zdjecia nowego śmigłowca Kamova. Czyli tego jest więcej. A F35 stoi na każdym pokazie i wszędzie go pełno - specjailści mogą zrobić tysiące zdjęć i wiedzą wszystko o jego mitycznej stealth. F117 i B2 trzymali w tajemincy do chwili kiedy nie był ukończony aby nie można było go sfotografować - a ten cudak - niedługo na kubeczkach i poduszkach będzie. No co tam mów twój brat z Norwegii....? naprawdę musicie się głęboko gimnastykować aby uzasadnić wydanie takiej kasy za takiego bubla. Na pasterzy z kałachami się nadaje. A na Iran muszą ściągać F22 - które ledwo doleciały.

abc technologii
Thursday, July 11, 2019, 15:08

Pani Valerie Insinna z Defense News poruszyła problem z "farbą" na ogonie jaki miał miejsce w wersjach B i C myśliwca F-35 w 2011 roku, 8 lat temu. Dociera do kolegi ten fakt? Tymczasem niektóre portale w Polsce nie wiedzieć czemu jakby nie dostrzegały tego faktu pisząc jakby problem istniał do dnia dzisiejszego. Problem już dawno został usunięty poprzez wzmocnienie struktury powłoki płatowca w części ogonowej. Wprowadziono zmiany powłok na poziomych ogonach i belce ogonowej, które zwiększyly trwałość i rozwiązaly problem o czym wyraźnie wspomina w artykule Defense News wiceadmirał Mat Winter. Oczywiście kolega zna program JSF bardziej od samego szefa programu F-35 i wie, że wszyscy kłamią jak najęci. Może skończ wreszcie zmyślać kolego specjalisto od aerodynamiki motocyklów bo nie masz żadnych dowodów na swoje rewelacje. Już różne bajki słyszałem od kolegi na temat F-35 włącznie z tym, że nie potrafi się wznosić, przyspieszać, skręcać i w ogóle latać tylko o tym sie nie mówi bo Lockheed przekupił wszystkich w koło z prezydentam USA i jego sztabem włącznie, a samoloty spadają jeden za drugim. Dlatego kolego spuść trochę powietrza bo takie napompowanie własnego ega szkodzi tylko zdrowiu. Wracając do meritum. Kilka lat temu problem z przypalaniem ogona był dość powszechnie znany ale dzisiaj już zapomniany. To, że Defense News wrócił do tej sprawy jest trochę dziwne, prawdopodobnie pani autorka niedoczytała w dokumentach do których dotarła, że problem został rozwiązany x lat temu i potraktowała tę informację jako nadal występujący problem. Dobrze chociaż, że przedstawiła wypowiedzi ludzi związanych z projektem samolotu bo portal Defense News całkiem by się skompromitował. Podobnie zostały już całkiem rozwiązane problemy z ciśnieniem w kabinie co zostało udokumentowane przez wspólną komisje rządową i producenta więc o czym tu jeszcze dyskutować? W ogóle z listy tych 12 punktów już rozwiązanych zostało większość problemów. Po kolei: 1. ALIS - trwają prace nad ulepszeniem systemu. Na początku roku wprowadzono dodatkowe narzędzie do zarządzania danymi suwerennymi dla zagranicznych użytkowników F-35, co pozwala im zarządzać aspektami danych przesyłanych do zespołu HPSI H-Hybrid Production Support Integration bez możliwości tzw. "szpiegowania". 2. Problem skoków ciśnienia w kabinie - rozwiązany. 3. Trwają prace nad poprawą dystrybucji części zamiennych co już przyniosło pozytywne rezultaty i wyraźną poprawę od 2017r.. 4. Problem z manewrowaniem z kątem natarcia powyżej 20 stopni (dotyczy wyłącznie wersji B i C) zostanie rozwiązany w tym kwartale po wgraniu gotowej już łaty w oprogramowanie systemu kontroli lotu. 5. Lot z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powodujacy uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C - rozwiązany już kilka lat temu. 6. Prawdziwy rodzynek. Typowy przykład nieznajomości tematu lub celowa dezinformacja. "W F-35A i F-35B pęknięcie opony podczas lądowania może spowodować uszkodzenie obu niezależnych instalacji hydraulicznych, co grozi zniszczeniem maszyny" - naprawdę? Chodzi o F-35C i lądowanie na pokładzie lotniskowca, glośna sprawa sprzed kilku lat, to po pierwsze, po drugie problem zostal rozwiązany przez wprowadzenie m.in. zmian w umiejscowieniu przewodów hydraulicznych w F-35C, które rozwiązały problem przerwania linii. Sprawa dawno zamknięta. 7. i 8. Problem z hełmem i kamerą rozwiązany poprzez wprowadzenie technologii OLED. 9. Dotyczy wyłącznie starszych silników F-35B pierwszych transzy produkcyjnych, zostaną z czasem wymienione przez P&W. 10. Problem akumulatorów w niskich temperaturach - rozwiązany przez wprowadzenie aktualizacji oprogramowania i systemu sterowania nagrzewnicą akumulatora. 11. Problem pracy radaru w trybie morskim - aktualizacja oprogramowania usunęła ten problem, nieaktualne. 12. Problem z interfejsem uzbrojenia - rozwiązany przez poprawienie oprogramowania i nie występuje w wersji Block 3F samolotu. Wszystko w temacie 12 wielkich problemów z F-35. Obecnie na świecie służy ponad 400 samolotów F-35 różnych wersji, stacjonujących w 17 bazach na całym świecie. W żadnym z tych miejsc piloci nie skarżą sie na ograniczenia lotów z prędkościami naddźwiekowymi z powodu problemów z powłoką bo taki fakt szybko wyciekł by do prasy. Amerykanskie F-35A i B, brytyjskie (rzekomo pełne ustetek F-35B) i izraelskie F-35I maja już za soba misje bojowe w Afganistanie i Syrii. Podobnie dotyczy to innych usterek poruszonych w artykule. Naprawdę ile trzeba mieć złej woli aby wysmażać taki paszkwil bez sprawdzenia u źródła czy problemy nadal występują i zignorować wyjaśnienia szefa projektu F-35 z ramienia Departamentu Obrony wiceadmirała Mata Wintera w artykule w Defense News.

JW
Thursday, July 11, 2019, 09:21

Panie obalaczmitów. W artykule pani Valerie Insinny w Defense News szef programu F-35 z Departamentu Obrony, wiceadmirał Mat Winter mówi dokładnie to samo. Nie wiem dlaczego pomija się ten szczegół z artykułu w Defense News przedstawiając te problemy jako istniejące nadal i niemal nie do rozwiązania. Może to taki polski folklor.

Marcin
Thursday, July 11, 2019, 01:28

Wrak japońskiego F-35 odnaleziono dzięki danym z koreańskich radarów, tyle w temacie stealth.

Bartek Z.
Thursday, July 11, 2019, 13:33

Samoloty w czasie pokoju (również te bojowe) latają z włączonymi transpoderami. Tylko "ruscy gieroje" robią inaczej, stąd twoje zdziwienie jest zrozumiałe...

Ciekawy
Thursday, July 11, 2019, 12:48

A słyszałeś może o tym, że w warunkach pokojowych zgodnie z praktyką i taktyką użycia, F-35 przenoszą deflektory powiększające skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego?

Ggrb6
Wednesday, July 10, 2019, 15:04

Po co my Polacy bierzemy taki produkt usterkowy. Ten samolot będzie dłużej stał w naprawie niż latał. Od ruskich trzeba kupić ten Su 57 , który jest 3 razy tańszy od F35. Ludzie otwórzcie oczy. Ten F35 to już stary samolot od 2001 roku. To już 18 lat. To lepiej kupić Raptor F22. Są też inne opcje samolotów w Europie.

Etam
Thursday, July 11, 2019, 10:55

Co za naiwny komentarz. My Polacy nie bierzemy usterkowego produktu. Jak się umie czytać po angielsku, to się nie pisze bezmyślnie o usterkach które już zostały usunięte. Poza tym my Polacy dostaniemy nasz produkt dopiero za 7-8 lat, i na 100% już dopracowany. Wystarczy nieco zdrowego rozsądku i doświadczenia zawodowego w przemyśle by nie pisać takich zabawnych komentarzy. A już nic śmieszniejszego nt Su57 to tu jeszcze nikt nie napisał! A wiesz ty że gdy lata już coś 200 F35, to Rosja nie ma ani jednego seryjnego Su57? Toż to mega awaryjny prototyp dopiero! Wiesz o czym piszesz? A sam pomysł aby kupic od wrogiej nam Rosji samolot bojowy jest absurdalnie niedorzeczny!! Ogarnij się człowieku?!! Od Rosji, My?? Kolego, twój BRAK podstawowej wiedzy wręcz powala, bo USA nigdy nikomu jeszcze nie sprzedali F22, jak widać NIC na ten temat nie wiesz! No i twój brak cienia logiki objawiajacy się np. w propozycji kupienia F22 de facto starszego niż F35?? Co do rzekomych opcji: nie ma w świecie NIC jako opcja do F35. Radzę wrócić do gier komputerowych.

tata'61
Wednesday, July 10, 2019, 18:12

"Stary samolot" - no tak, jak się ma tyle lat, ile się ma, to "już 18" lat... Przecież taki smartfon starzeje się po roku, a to jest odpowiedni punkt odniesienia dla "już 18-letnich" komentatorów. A nie zmarszczy się Panu Młodemu czoło, że oba rywalizujące mocarstwa ciągle do straszenie siebie nawzajem używają takich złomów jak B-52 czy Tu-95 ?

Thursday, July 11, 2019, 01:40

Smartfon owszem robi sie stary po roku -dwóch, hmmmm zaraz, zaraz wszak F-35 to taki latający smartfon.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 18:06

Bo da nam przewagę nad potencjalnym wrogiem?

openworld
Wednesday, July 10, 2019, 14:31

Jak to przecież już kupiliśmy 32 sztuki...

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 13:41

F35 to jest system walki, który bedzie kontatybilny z naszym sojusznikiem. Odpadajaca farba czyli zwiekszona wykrywalność jest niczym w porównaniu do możliwości jakie ten samolot oferuje.

Extern
Thursday, July 11, 2019, 19:07

Słuszna uwaga, to nie tyle samolot co sensor zwiększający świadomość sytuacyjną dowództwa USA na całych ich teatrze wpływów. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję aby wykorzystali tą wiedzę również na naszą korzyść.

grom21
Wednesday, July 10, 2019, 12:59

Jak ładnie na fotkach wygląda ....MON ...kalendarze niech rozpropaguje na 2020 rok ...pójdą jak ciepłe bułeczki ... a na poważnie czy to jeszcze wiek dziecięcy - czy starczy ???

O'Hlapus
Wednesday, July 10, 2019, 12:56

Boże jak to przekazać do MON-u? Może tak. Panie minister, kupta choć 48 F16, a bedzie dobrze.

F35
Wednesday, July 10, 2019, 12:18

Niektóre to bardzo istotne wady, wcześniej byłem za ich zakupem dla naszej armii ale teraz poważnie bym się zastanowił, może jednak kupić F16 w najnowszej wersji i 2 x większa ilość za ta sama kase.

jurek5551
Wednesday, July 10, 2019, 20:39

Nie będzie 2x za tę samą kasę.

taka prawda !
Wednesday, July 10, 2019, 12:17

Sceptycy poczytajcie sobie o wprowadzaniu do służby AH-64 Apache w latach 80-tych XX wieku. Miano prawie już zrezygnować z tej konstrukcji i co ? Dzisiaj jest dopracowany perfect i jest najlepszym śmigłowcem bojowym Świata. Podobnie jest z F-35 i tyle w tym temacie.

Ogryzek
Thursday, July 11, 2019, 03:09

"taka prawda" Więc poczekajmy 30 lat. Nasze dylematy na temat F-35 do skuteczności tego nośnika rozwiąże czas. Będą dopracowane, albo stać jako dawca części na pustynii dla frajeròw. Nam potrzeba przewagi w powietrzu, by nie zajechali nas gąsienicami i onucami. Tego nie zrobi F-35A.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 13:07

Za ta samą kase kupisz taka samą ilość F16, a możliwości masz dużo mniejsze

Pio
Wednesday, July 10, 2019, 18:00

A skąd info że f16 będzie tak drogie skoro wszyscy potwierdzają i zakup i eksploatacja f35 będzie sporo droższy?

Davien
Thursday, July 11, 2019, 19:26

Panie Pio, Bułgaria własnei za 8 F-16V z pakietem dodatkowym i uzbrojeniem płaci po 156 mln za sztuke.

Clash
Thursday, July 11, 2019, 10:07

A niby kto taki? Izrael twierdzi że to jest to samo co F18 A Norwegowie nie wiedza i prowadza dochodzenie

K.
Thursday, July 11, 2019, 14:06

Izrael twierdzi , że utrzymanie F-15 będzie dużo tańsze od F-35 . Sami amerykanie ostrzegają producenta , że jeżeli koszty nie spadną to mogą ograniczyć zamówienia .

Davien
Thursday, July 11, 2019, 19:28

Panie K, tak twierdził Boeing reklamując swojego F-15X czyli okrojona wyłacznie do funkcji pow-pow wersje F-15QA. Tyle że mozliwości F-15X znacznie ustepuja F-35.

Thursday, July 18, 2019, 22:11

F-15X to najbardziej nowoczesna i zaawansowana wersja F-15, przy której F-15QA to ubogi krewny. A jest pozbawiony zdolności do atakowania celów naziemnych bo jako maszynie przewagi powietrznej zdolności te nie są mu do niczego potrzebne. Poczytaj sobie specyfikację (radar, WRE) to może w końcu w końcu dotrze i zrozumiesz że to najbardziej zaawansowana maszyna (tak twierdzi koncern Boeing). Twoje zaklinanie rzeczywistości nie zmieni tego faktu.

K.
Friday, July 12, 2019, 12:57

Tak twierdzą przedstawiciele IAF , temat kosztów pojawił się przy okazji zakupu nowych F-15 przed odbiorem zakontraktowanych F-35 które mają odebrać później . Był to jeden z argumentów .

Davien
Monday, July 15, 2019, 17:52

Panie K cena 27 tys usd za godz. lotu dotyczy wyłacznie F-15X, natomiast izrael chce kupic F-15AE a uzywa obecnie stare F-15I Ra'am. Te ostatnie istotnie moga byc nieco tańsze, ale wg Boeinga koszty obsługi dla F-15AE są porównywalne a nawet nieco wieksze od F-35.

K.
Monday, July 15, 2019, 21:48

Koszty użytkowania F-15 spadają ( mówimy o nowych modelach ) ze względu na wydłużenie resursów płatowca , nie wyposażenie . Teraz koszty utrzymania F-35 są na poziomie F-22 , tak naprawdę to są wyższe . Twierdzisz , że koszty utrzymania F-15 są na poziomie F-22 ? Nie , nie są . Przedstawiciel IAF w izraelskiej prasie wprost określił , że koszty zakupu aż tak bardzo nie będą się różniły ale koszty utrzymania już tak .

clash
Monday, July 15, 2019, 02:12

Na temat kosztow , znalezlem dwie informacje wg jednej IAF twierdzi ze nie ma znaczacych roznic miedzy uzytkowaniem F15 i F35 . Drugi tekst twierdzil ze uzytkowanie F15 jest ...drozsze od F35 i bedzie drozsze jako powod podano ze jest to juz stara konstrukcja ktorej dni sa juz policzone , takze jest problem z czesciami , artykol twierdzil ze IAF jest swiadome , zdaje sobie sprawe z tego faktu ale mimo to jest chetne na zakup dodatkowych maszyn Boieinga. IAF twierdzi ze obie maszyny sa bardzo dobre ale sluza do innych celow . Wg nich to nie sa maszyny ktore mozna zastapic jedne drugimi F35 za F15 i na odwrot one sie uzupelniaja. Jednym z powodow zainteresowania F15 jest zasieg . Zainteresowanie IAF F35 ma wynosc na nastepne 25 -50 samolotow tak aby minimum floty F35 wynosilo 75 sztuk. Swoja droga premier Izraela ( ten od wyssysania mleka przez Polakow) na grozby Iranu mial odpowiedziec ze to wlasnie F35 ich dosiegnal . o F15 nic nie wspominal…:-)

K.
Monday, July 15, 2019, 21:41

Naprawdę nie wykorzystują F-15 ? " Przypomnijmy, że to właśnie izraelskie F-15 dokonały w kwietniu br. ataku na syryjską bazę lotniczą T-4 w Homs, a także brały udział w zmasowanych nalotach na cele irańskie oraz syryjską obronę przeciwlotniczą 10 maja. Zgodnie z oświadczeniem sił obronnych Izraela, 28 F-15 i F-16 miało wtedy wystrzelić 70 pocisków na kilkadziesiąt celów na cele w Syrii. " Słowa przedstawiciela IAF . Nowe modele F-15 mają wydłużony resurs płatowca , dlatego spadają koszty ich użytkowania .

Clash
Tuesday, July 16, 2019, 12:41

Przecież mówie że wykorzystuja ale wg F15 i F35 służą do innych celów, albo może inaczej się wyrażę inaczej się je wykorzystuja. Obie konstrukcje maja swoje zalety. I dlatego właśnie Izrael zaintersowany jest i jedną i drugą konstrukcją

K.
Tuesday, July 16, 2019, 21:35

Izraelczycy wskazali wprost , że największą zaletą F-35 jest stealth , który ma największe znaczenie w pierwszej fazie operacji , zalety F-15 to zasięg , wachlarz bogatego uzbrojenia i ilość zabieranego uzbrojenia . Radzili sobie z OPL przed F-35 , Lightning II ma bez wątpienia swoje zalety ale w mojej ocenie to nie jest koń roboczy który jest nam potrzebny .

77
Wednesday, July 10, 2019, 11:42

Najpierw czytamy o radarach, które zamykają erę stealth, później o tym, że właściwie to cud, że F-35 lata. Kogoś wizja zakupu tego samolotu przez nas chyba mocno uwiera.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 16:35

Niejednego jak sądzę. Prócz Rosjan uwiera jeszcze każdego innego, komu przy okazji F-35 ucieknie sprzed nosa duża kasa. No i oczywiście opozycja, która krytykuje wszystko, co robią obecni. Stąd też dezinformacja oraz deprecjonowanie tego samolotu.

Smok
Wednesday, July 10, 2019, 15:36

Oczywiście że uwiera, wszystkich tych którzy nierzyczą sobie wydawania Polskich pieniędzy na coś co było jest i już zawsze będzie bublem.

77
Wednesday, July 10, 2019, 18:06

Bzdura. To duża kasa i obawa o wpływy w środkowej części Europy i nic więcej. Jedyne co można zrobić to rozsiewać plotki i liczyć na ogólną awanturę. Pytanie czy wierzysz w plotki? Jeśli tak to włącz sobie sputnik news znajdziesz kolejnych sto powodów do "obawy o polskie (jaki/jaka/jakie czyli z małej litery) pieniądze".

Quentin
Wednesday, July 10, 2019, 10:55

Ale nas Polaków to nie zraża. Weźmiemy młotek i przybijemy co trzeba żeby nie odpadło. Przyjedzie szwagier z pędzlem i browarem to odmalujemy wszystko jak trzeba. Jak ja bym chciał mieć rząd węgierski albo czeski.

czarnyopal
Wednesday, July 10, 2019, 10:48

to zaczyna mi przypominać dyskusję na temat odstąpienia od zakupu Caracali z tym że tam było odwrotnie ponoć oferowano nam wspaniały produkt, tylko z jakiegoś powodu chwalcy tej Francuskiej wspaniałości{ostatnio uziemnionej we Francji} jakoś dziwnie ucichli

K.
Thursday, July 11, 2019, 00:26

Słowo klucz to ponoć. Fakty są takie , że Caracal wykonywal zadania SOF w Afryce w okresie kiedy ponoć miał nie latać . Jego dostępność wynosila ponad 80 % .

Boczek
Wednesday, July 10, 2019, 16:10

Czy Francuzi wiedzą, że są uziemione, czy kupują dalsze bo są uziemione?

1
Wednesday, July 10, 2019, 23:57

Piloci wiedzą, politycy nie koniecznie.

Poszukiwacz zaginionego Caracala
Wednesday, July 10, 2019, 21:56

Fakt Francuzi kupują „dalsze”, od 2008 czyli od daty dostawy ostatniego z kontraktu zamówili, aż jedną sztukę, w tym roku. Może nie wiedzą, czy nowe są sprawne.

K.
Thursday, July 11, 2019, 14:01

W 2017 roku kupili maszyny które miały być wyprodukowane dla Polski , 19 szt . Mają służyć w GAM-56 Vaucluse. Ta jedna sztuka została kupiona później za utraconą maszynę .

DC 1985
Wednesday, July 10, 2019, 09:36

A można było kupić od Francji sprawdzone i lepsze myśliwce Rafale i dołączyć do programu europejskiego myśliwca 6 generacji. A tak mamy co mamy i to bez przetargu

Greg
Thursday, July 11, 2019, 14:18

"lepsze myśliwce Rafale" - lepsze od czego? Chyba od naszych SU, to tak, zgoda.

Trzeźwy
Thursday, July 11, 2019, 11:05

Tere fere kuku. Sprzęt francuski jest jednym z najdroższych na świecie. Niektórzy powinni poczytać. Taki np. Leclerc jest dużo droższy niż Abrams czy Leo 2A7. W Polsce nie mamy żadnej francuskiej technologii wojskowej, żadnej!! A wprowadzenie Rafale byłoby trzęsieniem ziemi w WP. Był też najdroższym pretendentem do kontraktu. Byłby to nonsens pod każdym względem. Dalej, aby dołączyć do byle programu trzeba być zaproszonym. Nikt nas nie zaprosił, my mamy być tylko pasywnym rynkiem zbytu. Żadna francuska firma nigdy nie zaproponowała Polsce współpracy!! Nigdy w historii Polska na żadnym interesie z Francją niczego nie zyskała!! NIGDY! Przestań bajdurzyć, nie warto.

1
Wednesday, July 10, 2019, 23:57

W czym Rafale są lepsze?

Friday, July 19, 2019, 19:32

we wszystkim...

Johny
Wednesday, July 10, 2019, 07:27

POTRZEBNE JEST 80 SZT F 16 BLOCK 70/72.MASZYNY KTÓRA JEST SPRAWDZONA A NIE BUBLA Z KTÓRYM TYLKO SĄ PROBLEMY...LUDZIE OPAMIETAJCIE SIĘ!!!!!!!!!

Pirat
Wednesday, July 10, 2019, 01:55

Rosyjskie cuda Su-57 będą latać tylko na pokazówkę i dla propagandy. Podejrzewam że Su-35 będzie głównym rosyjskim samolotem bojowym przez jeszcze następne dziesięciolecia.

Smok
Wednesday, July 10, 2019, 15:38

Jaki ma to związek z treścią artykułu? Co nas Su-57 obchodzi?

śmiech na sali
Wednesday, July 10, 2019, 12:42

Artykuł misiu dotyczy F-35a nie Su-57.

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 16:37

A ty bardzo się zdenerwowałeś z tego powodu, że ktoś zapytał o rosyjskiego nielota?

Smok
Thursday, July 11, 2019, 00:52

A cię tak bardzo krytyka F-35 boli że prubujesz zmieniać temat ?

1
Thursday, July 11, 2019, 00:01

Popieram.... Zawsze, gdy się wspomni o Su57, momentalnie słychać "święte oburzenie". Ciekawe.

77
Wednesday, July 10, 2019, 18:18

Bo to taki podatnik bojący się o polskie pieniądze który w jednym zdaniu sadzi dwa ortografy. Czy to oby polski kontradwersarz - można by rzec.

R
Wednesday, July 10, 2019, 17:46

A co tu nagle taki wysyp obroncow F-35?

LAIK
Wednesday, July 10, 2019, 01:53

Na tym etapie takie usterki nie są straszne. Duża część z nich nie dotyczy lub w mniejszej mierze dotyczy wersji "A". Jak dotąd z tego co kojarzę były dwa wypadki F-35. Ten ostatni na dodatek to wypadek pierwszego zmontowanego w Japonii F-35... który miał już wcześniej problemy... flota F35 ma już wylatane ponad 200 000 godzin. Mam nadzieję, że udana nam się je kupić i do tego czasu opisanych problemów już nie będzie.

Ktoś
Wednesday, July 10, 2019, 15:39

Na tym etapie to F-35 nie powinien mieć już żadnych problemów ale jak widać na i miał będzie.

Henieek
Wednesday, July 10, 2019, 01:45

To trzeba kupic Su 57. Te samoloty nie mają problemów z ALIS bo ruskie nie wiedzą co to jest i farba się nie zdziera bo olejną malują...

Gawrobryk
Wednesday, July 10, 2019, 00:07

One już są produkowane od kilkunastu lat.

Dalej patrzący
Tuesday, July 9, 2019, 23:58

W strefie zgniotu - przy braku głębi strategicznej - przy braku NADRZĘDNEGO własnego parasola A2/AD - i przy przewadze wrogiego A2/AD: lotnictwo jest tylko celem dla rakiet projekcji siły wrogiej A2/AD. Albo w powietrzu - albo na ziemi. Taka właśnie sytuacja jest w przypadku Polski. I tu wszelkie rozważania nt takich czy innych wad F-35 A/B/C nie mają sensu - po prostu bez naszej SILNIEJSZEJ A2/AD Tarczy Polski rozważania o strategicznych możliwościach czy lotnictwa czy całego WP tracą sens po 15 minutach wojny kinetycznej, a po pierwszym dniu całe WP [w tym lotnictwo] traci zdolności działań na poziomie taktycznym. Raz, że MUSI być NADRZĘDNA i PRIORYTETOWA A2/AD Tarcza Polski, dwa, że najlepsze statki latające na Polski Teatr Wojny to drony startujące z wyrzutni lub co najwyżej krótkich lotnisk polowych - zmienianych non-stop dynamicznie - dla każdego startu i lądowania. A obsługa lotniskowa i przygotowanie do startu - to musi być robione na sekundy jak w F1. PAS19 i oferta MBDA w stylu Remote Carrier, czy Valkyrie czy nasz Flaris LAR jako dron - to są ODPOWIEDNIE bojowe statki latające na Polski Teatr Wojny - i nie symboliczne 32 sztuki - a saturacja rojów dronów [czyli liczone na setki] - wpiętych sieciocentrycznie w C4ISR z A2/AD Tarczy Polski. I wszystko dynamicznie w ruchu - real-time. Rosja wkrótce przezbroi się na S-500 i S-350 z sieciocentrycznym C4ISR - zasilane real-time danymi z całej Polski z satelitów, subsatelitów HALE [Ochotnik to tylko pierwsza próbna "jaskółka"], A-50U/A-100, radarów metrowych [antystealth], radarów przestrzennych 3D, radarów pozahoryzontalnych. S-500 i S-350 wymiotą całe niebo nad Polską, a nowe Cyrkony, Kalibry, Iskandery zniszczą każdy wartościowy cel na ziemi. Będa dwie A2/AD - jedna w Kaliningradzie, druga na Białorusi. Tak więc najpóźniej AD 2025 w trybie real-time Rosja będzie miała do dyspozycji połączony sieciocentryczny bastion A2/AD - kontrolujący real-time całą Polskę. No chyba, że WRESZCIE ktoś w MON, IU, Zielonce sięgnie po rozum do głowy i zacznie ostro działać, żeby 2/3 PMT przeznaczyć na budowę strategicznego systemu całokrajowej saturacyjnej obrony A2/AD Tarczy Polski. To nie jest rzecz do jakichkolwiek dywagacji - Rosjanie już za nas zdecydowali o KONIECZNEJ kontrakcji. Albo zwyczajnie nie przetrwamy. A co do bezsensownej argumentacji, jak to F-35 z AARGM-ER bohatersko niszczą rosyjska A2/AD - między bajki można to włożyć. Bo te F-35 będą stacjonowały w Ramstein, albo i nie - bo przecież Ramstein już jest w zasięgu Kalibrów, a dojdą nowe Iskandery itd. Może jakieś kombinowane operacje z UK - ale w takim układzie 1 lot [z przygotowaniem lotniskowym - bardzo rozbudowanym - i z tankowaniem w locie] będzie przypadał na 1 dzień [albo na 2 dni - pewnie bardziej realnie] - to ja dziękuję za taką dyspozycyjność bojową. A i tak forsowanie rosyjskiej A2/AD [bez naszej A2/AD Tarczy Polski] zaczynałoby się przed Odrą - czyli przed zasięgiem odpalenia AARGM-ER. Dojście na pozycję odpalenia AARGM-ER można określić [wobec przewagi rozpoznania i kontroli sieciocentrycznego pozahoryzontalnego C4ISR] na jakieś 20-30%, chociaż i tak jestem tu optymistą. Ale cóż - polski lotnik nie boi się śmierci... Sumując: pod A2/AD Tarczą Polski wystarczą sieciocentrycznie wpięte Jastrzebie podniesione do Vipera, wyposażone na bogato w środki precyzyjne dalekiego zasięgu, do tego Bieliki podniesione do FA, także wpięte w C4ISR z A2/AD Tarczy Polski. I operujące pojedyńczo wyłącznie z dOL - zmienianych non-stop. I to jako uzupełnienie głównej "maczugi zabójcy" - czyli balistycznych HM-2C o zasięgu 800 km i manewrujących uskrzydlonych HM-3C o zasięgu 1500 km.

laik, zupełny laik
Thursday, July 11, 2019, 09:52

Z tymi DOL-ami będzie problem, bo wszędzie na dwupasmówkach budowane są ekrany chroniące przed hałasem.

Naiwny
Tuesday, July 9, 2019, 23:56

Davien - w jakim "boju" sprawdził się F35? Su 57 może i nie jest szczytem marzeń ale w Syrii już sobie postrzelał. Ale to nie jest istotne. F35 jest dokładnie taki jaki miał być. Ujawniane wady są nieistotne. Samolot ten tak jak reszta konwencjonalnego uzbrojenia jest w USA i krajach NATO szykowana do udziału w konfliktach jakie te kraje toczą od II wojny światowe. Przeciwnikami USA były i będą kraje o potencjale Iraku czy Afganistanu. Nikt nie planuje konwencjonalnej wojny z Rosją czy Chinami. Konflikt USA/NATO z którymś z tych krajów nieuchronnie i błyskawicznie przekształci się w wojnę "atomową" a wtedy wady i zalety broni konwencjonalnej w tym samolotów typu F35 nie będą miały żadnego znaczenia. Nam i wszystkim innym użytkownikom F35 jest potrzebny do poprawy samopoczucia i samo oceny, udziału w defiladach i pokazach lotniczych a sporadycznie do bombardowania chłopaków w "sandałach" w jakimś Jemenie czy Somalii. A do tego świetnie się nadaje. Każdy polityk może śmiało powiedzieć, że kupując F35 wydał pieniądze podatnika na najlepszy dostępny sprzęt. A, że zakupy jakiegokolwiek sprzętu wojskowego to wyrzucanie kasy w błoto to już zupełnie inna historia.

Robcio
Thursday, July 11, 2019, 11:21

Bardzo adekwatny "nick"! Bardzo! A sam komentarz równie adekwatny do "nicku". Dam przykład : USA potrzebuje samolotów stealth do wojny z np. Afganistanem? Czyżby wg ciebie ów kraj miał aż tak potężna obronę plot że aż potrzebny jest stealth do jej przełamania?? Bzdura!! Kolejna bzdura, że niby Su57 sobie postrzelał a F35 nie. A który z prototypow Su57 "postrzelał" sobie do innego celu niż chłopcy w sandałach?? Bo seryjne izrealeskie F35 latają i latają. Seryjne!!! Znasz to słowo?? A prototypów Su57 może jest z 10? I jak wszyscy wiedzą, żaden nie ma docelowego silnika!! Wystarczy czytac Def24 by NIE pisać naiwnych postów. Gorąco polecam najpierw Def24 - zanim coś znowu napiszesz.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:31

Panie Naiwny a chocby w działaniach w syrii gdzie F-35I od dawna zabawiaja sie w to , kto więcej celów SAA czy hezbollahu odparuje:) Su-57 panie naiwny w Syrii to mógł stzrelac z Tt-ki pilota a nie z uzbrojenia pokładowego. A juz najlepse że uzywał rakiet jakich nie jest w stanie nawet jak go w koncu ukończa bo nie sa i nie planuje sie ich integracji z ta maszyna:) A co do wojny z Rosja, to nikt w NATO nei ma zamiaru zaczynac takiej wojny, bo i po co, to Rosja akurat rzuca się do kazdego jak bandzior z bejsbollem.

Widz
Wednesday, July 10, 2019, 13:11

Rzeczywiscie jestes naiwny,Wojna atomowa prawisz? Do póki jedna ze stron nie bedzie miała mozliwosci zniszczenia 99,9% rakiet wroga to nikt nie zaryzykuje wojny atomowej,odwetu i zniszczenia swojego narodu...........F-35 w kazdych cwiczeniach niszczy inne samoloty w stosunku 10-1 Wiec po co nam inne samoloty ktore i tak nie mogły by wywalczyc przeagi w powietrzu?

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 12:58

Akurat USA chyba przygotowywuja się na ewentualny konflikt z Chinami...

Fanklub Daviena
Wednesday, July 10, 2019, 14:38

Gdyby tak było to produkowaliby F-23 a nie F-35 i F-22. Teraz nie mają jak tymi F-22 i F-35 do Chin dolecieć.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 17:48

Kolega chyba żartuje... Na linii Waszyngton Pekin sa coraz wieksze spiecia. I jest to jedno znajprawdopodobniejszych miejsc konfliktu. I to F35 ma zapewnić przewagę nad Chinami - samolot będacy w produkcji i na uzbrojeniu USA

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 17:25

A o lotniskowcach słyszał?

Fanklub Daviena
Friday, July 12, 2019, 11:44

A o A2/AD słyszał? Jak chcesz 300 km od chińskich brzegów podejść lotniskowcem w czasie wojny? A tyle realnie wynosi zasięg F-35 w misji lo-lo...

Mk. 1969
Wednesday, July 10, 2019, 14:23

Raczej USA I CHINY pójdą razem na Rosję.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 17:48

Chyba raczej odwrotnie..

ergqrg
Tuesday, July 9, 2019, 23:38

ciekawe kto pierwszy powie "sprawdzam" tej wspaniałej technice wojskowej zza oceanu, obawiam się, że to może być koniec Imeprium Romanum II

superglue
Wednesday, July 10, 2019, 13:52

jak to kto? kto pierwszy nadstawia karku? Kto ostatnio rzucił wyzwanie Niemcom w obronie imperium brytyjskiego? Od jakich ziem, przez kogo zamieszkane zaczęły sie dwie wojny?

Naiwny
Tuesday, July 9, 2019, 23:27

Szczególnie przerażający jest ten "ból ucha" - po prostu straszne.

Pol
Tuesday, July 9, 2019, 23:24

F 35 musimy kupić takiej okazji nie mozna zmarnować ale nie rozważane jest stawiac na jedna klasę samolotu i uwazam za nalezy kupić 15 gripenów ng i 15 f 35.

ryszard56
Tuesday, July 9, 2019, 23:21

to są jaja pisalem już ,że dla Nas najlepszym wyborem by była modernizacja Naszych F-16 do najnowszej wersji plus zakup ze dwóch eskadr,do tego najnowszy F-18 Growler do walki elektronicznej bardzo jest potrzebny ,nastepny to najnowszy F-15EX PLUS tankowce i samoloty rozpoznania a potem F-35 i tyle w temacie ,oczywiście silna obrona lotnisk bo dzis lipa

Grredo
Tuesday, July 9, 2019, 22:41

No to już wiecie dlaczego zakontraktowano dostawy f15x.

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 16:39

Bo nie ma wystarczającej ilości myśliwców przewagi powietrznej w postaci F-22?

acb tekno master
Thursday, July 11, 2019, 02:43

Ale jak to, davien i abc technologii pisali, ze F-35 ustepuje wydajnoscia tylko F-22, a brat z Norwegii powiedzial, ze F-35 jest tak samo wydajny jak F-22. A tutaj zakup F-15, ktore to podobno na ostatnim redflagu F-35 rozniosly w pyl 80 - 0, tak ze najnowsze F-15AE, z najlepszymi radarami nie wiedzialy nawet jak i co ich zestrzelilo. To jak to jest panie ciekawy?

Stary Grzyb
Tuesday, July 9, 2019, 21:49

No rzeczywiście dramatyczne problemy, na dodatek 9 z 12 będzie rozwiązanych jeszcze w tym roku. Ech ...

R
Wednesday, July 10, 2019, 12:03

Wystarczy, ze trzy pozostale nie zostana rozwiazane a tak pozatym caly czas ta sama spiewka, problemy wieku dzieciecego i nastepny update softu wszystko naparawi.

Ech...
Wednesday, July 10, 2019, 09:00

Tia... To samo mowili 9 lat temu. Ech...

anda
Wednesday, July 10, 2019, 01:26

oj ja od wielu lat słyszałem, że podwyżka będzie w tym roku / no uczciwie musze przyznać, że w TYM roku była /

CodyBancks
Tuesday, July 9, 2019, 21:42

A te ruskie nigdy się nie psują bo nie trąbią o tym w mediach , czyli muszą być lepsze i tańsze i to nie jest informacja polityczna!!!!

Mścislaw Grażewicz
Tuesday, July 9, 2019, 21:12

Żadna sensacja, zwykła rzecz. Zdziwienie moje wywołał by brak awarii. Każdy super samolot miał taki okres.

Też sobie czasem popiszę
Tuesday, July 9, 2019, 20:46

Poniżej odezwał się ceniony fizyk, niejaki "obalacz mitów". Błysnął jakże odkrywczym zdaniem: "I dlatego bardziej opływowy kształt potrzebuje też dużo mniej energii wraz ze wzrostem prędkości - to czysta fizyka a nie wykipedia". No to jedziemy, Odkrywco Praw Fizyki - "dwie paki" na motorze, schowani za owiewką. W locie płatowca z prędkością ustaloną i po torze poziomym, siła oporu równa się sile ciągu silnika. Su-35 na pełnej mocy bez dopalacza w czystej konfiguracji lekko przekracza prędkość dźwięku. Można założyć że 1 Ma to w przybliżeniu jego prędkość ustalona na pełnym suchym ciągu. Silniki mają wtedy po 86 kN ciągu każdy, czyli z dużą dokładnością można przyjąć, że jego opór aerodynamiczny przy tej prędkości to 172 kN. F-35 również lekko przekracza prędkość dźwięku bez dopalacza, a jego silnik ma maksymalny suchy ciąg 120 kN. Czyli F-35 ma o 50 kN - niemal jedną trzecią, mniejszy opór aerodynamiczny. Ktoś powie - bo to mniejszy samolot. No to porównajmy opór do MTOW - nie sztuką jest zrobić samolot duży, który mało przenosi. Dla Su-35 MTOW wynosi 34,5 t, dla F-35 - 31,7 t. Czyli 1 tona Su-35 stawia 5 kN oporu aerodynamicznego przy 1 Ma, a w przypadku F-35 jedna tona stawia tylko 3,78 kN tegoż oporu. I który z nich to większa cegła? Su-35 lata szybciej bo ma dwa silniki, ale te dwa silniki dają też większy opór niż jeden. Poza tym F-35 weźmie do wewnętrznych komór 2,6 tony uzbrojenia, zachowując czystą konfigurację, a to samo uzbrojenie podwieszone pod Su-35 będzie stawiało dodatkowy opór. Opór aerodynamiczny F-35 jest kompromisem pomiędzy własnościami lotnymi, stealth wymagającym wewnętrznych komór, które jednak pozwalają uniknąć oporu zewnętrznych podwieszeń dla sporej masy uzbrojenia i w celu zapewnienia odpowiedniej ilości powietrza dla dużego, pojedynczego silnika. Kompromisem jaki został wypracowany przy użyciu zaawansowanych metod projektowania wspomaganych komputerowo, o których projektanci Su-27 mogli jedynie pomarzyć na początku lat '80. W tej konfiguracji nie da się zaprojektować nic lepszego. F-35 latałby szybciej gdyby nie był stealth - mając we wlotach silników regulowane separatory warstwy przyściennej zamiast DSI, osiągałby bez trudu 2 Ma. To by było na tyle w temacie twojego obalania. Wypadłeś zza owiewki i mam nadzieję, że twój motocyklowy kombinezon wytrzyma szorowanie dolną częścią pleców po asfalcie. Żenujących wywodów o słomce nie chce mi się komentować, bo tyle w nich meritum, ile w tej jeździe za owiewką. Skończ najpierw jakiegoś mat-fiza, bo tylko ośmieszasz się swoimi wywodami.

Wednesday, July 10, 2019, 15:53

Nowa fizyka, nowe zasady aerodynamiki, nowy poziom propagandy. Cel tem sam F-35 to cud techniki.

Też sobie czasem popiszę
Wednesday, July 10, 2019, 14:50

Porównanie masy użytecznej ma ten sens, że nie da się inaczej porównać obu konstrukcji. Volverine - nieprawda, że samoloty mają porównywalną masę - pusty F-35 waży o 4 tony mniej od Su-35, , ale jego relacja masy własnej do użytecznej jest lepsza, zatem jego MTOW jest mniejsza tylko o 3 tony. Procentowo - pusty F-35 to 77% masy Su-35, ale MTOW to 92%. Nic się nie skaluje, ale relacja masy własnej do MTOW daje pojęcie o doskonałości płatowca. Ta "masa innych parametrów" to nic innego jak zapewnienie konstrukcji odpowiedniej wytrzymałości na przeciążenia przy jak najniższej masie własnej i zdolności do przeniesienia określonego ładunku - samolot myśliwski nie lata ot tak sobie, tylko ma unieść określoną masę uzbrojenia i paliwa. Masa, nic nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, nic takiego nie twierdziłem, ani nie próbuję pisać na nowo podręcznika aerodynamiki. Stwierdzenie jest takie, że przy podobnej MTOW, F-35 ma sporo mniejszy opór aerodynamiczny. Łopatologicznie - F-35 aby wznieść w powietrze i rozpędzić do 1Ma swoje 32 tony potrzebuje znacznie mniejszego ciągu, niż Su-35 swoje 34,5t, bo jego płatowiec stawia mniejszy opór aerodynamiczny. Więc wywody obalacza, jaki to on nie jest mało aerodynamiczny są bez sensu. Oczywiście robi to wolniej i nie rozpędza się do takiej samej Vmax, ale ma jeden silnik. "Ech" , myślę że to tobie przydałaby się ta nawet liberalna nauka, aby zrozumieć treści pisane. Ja pobierałem nauki jeszcze za starych czasów, bądź spokojny. "Anda", a merytorycznie nie dało się mnie zaatakować? Póki co, twój wywód to czysta erystyka.

wolverine
Wednesday, July 10, 2019, 19:34

@też sobie czasem popiszę: a pisanie ze f 36 potrzebuje mniejszej mocy aby się wznieść bo ma mniejsze opory to trochę... a opór to jedyne co się liczy? a siła nośna? a prędkość startowa? to co powiesz na szybowiec? opory bardzo duże ale moc potrzebna do wzniesienia... opór wiąże się także z rozpiętością i powierzchnią skrzydeł ale wtedy masz ogromny przyrost siły nośnej czyli możesz się wznieść już przymałej prędkości przy niższej mocy. opory rosną potem wielomianowo z prędkością więc porównywanie tak różnych samolotów nie ma sensu. zastanów się bo stawiasz się w pozycji eksperta ale "łopatologicznie" to co piszesz się nie spina.

Też sobie czasem popiszę
Thursday, July 11, 2019, 02:35

"a opór to jedyne co się liczy? a siła nośna?" Siła nośna powoduje opór indukowany, który jest jednym ze składników całości oporu aerodynamicznego płatowca. Szybowiec ma skrzydło o dużej rozpiętości i wbrew temu co napisałeś - bardzo małe opory, co wynika z zastosowania płata o dużym wydłużeniu (aspect ratio), dającego mały opór przy dużej sile nośnej. Z wikipedii: "Płaty o wysokim wydłużeniu posiadają niską cięciwę skrzydła i cechują się niskim oporem indukowanym – z tego względu chętnie są stosowane w szybownictwie". Niestety nie da się ich stosować w myśliwcach, gdyż ich opór gwałtownie wzrasta przy prędkościach okołodźwiękowych, oraz są mało odporne na duże przeciążenia. Nie porównywałem F-35 do szybowca, tylko do Su-35, który de facto spełnia bardzo podobne zadania, tyle że przy innej filozofii podejścia do tematu. Bardziej łopatologicznie się już nie da..

wolverine
Thursday, July 11, 2019, 21:56

@tez sobie czasem popiszę chłopie... Ty przepisujesz googla :) gdybyś coś z tego rozumiał to byś wiedział ze szybowiec ma niski stosunek oporu do siły nośnej, natomiast "łopatologicznie" - twoim sposobem opisu - sam opór do masy czyli opór jaki generuje tona masy (zniżam się do twojego poziomu) jest gigantyczny w porównaniu z F-35

Też sobie czasem popiszę
Saturday, July 13, 2019, 00:15

Cytujesz mnie samego z wpisu powyżej - "dającego mały opór przy dużej sile nośnej" i zarzucasz mi, że "nie rozumiem". Widzę, że taki sam z ciebie geniusz, jak z obalacza, albo jego alter ego. Ja to wiem i ty to wiesz, wiesz. W guglach nie ma nic złego, o ile wiesz czego szukasz. Bez odbioru.

wolverine
Wednesday, July 10, 2019, 19:26

@też sobie popiszę - nie brnij proszę dalej masa startowa f 35: 31 ton a su 35: 29 ton to mniej niż 10% a rozpiętość skrzydeł różnica 50% więc co Ty porównujesz? chcesz udowodnić ze rakieta ma mniejsze opory od szybowca? ok udało Ci się ale jaki to ma sens skoro porównujesz tak różne samoloty?

Też sobie czasem popiszę
Thursday, July 11, 2019, 01:52

Porównując odpowiadam na zarzut wobec F-35, że jest samolotem o rzekomo wielkim oporze, co sugerował "obalacz" w swoim tekście o motorze i owiewce. Twierdzę i udowodniłem, że jak na masę którą przenosi ten samolot, co jak zapewne wiesz, łączy się z większym oporem indukowanym siłą nośną, ten samolot wcale nie ma dużego oporu aerodynamicznego. I po to był ten wywód.

wolverine
Thursday, July 11, 2019, 21:59

ale porównałeś samolot do innego który ma rozpiętość skrzydeł półtora raza większą. porównaj z podobnym gabarytowo to wyjdzie że może jednak ma.

Obalaczmitow
Wednesday, July 10, 2019, 13:18

A skąd twoje wywody o mocy silników i prędkości i oporze to są dopiero bajki. W jaki sposób założyłeś ze taka i taka moc silnika pozwala na lot z taka prędkością bez dopalacza, skad te dane? Dane o ciągu silnika Rosjanie podają na samolocie zabudowanym a USA na silniku na hamowni. Prędkość i opór zależy od wysokości lotu i gęstości powietrza wiec kompletnie nie masz pojęcia jak dane z wiki odpowiadają wysokości lotu i prawdziwej prędkości. Nie masz pojęcia przy jakim obciążeniu pracuje silnik itp itd. Stek bzdur ale powoli zaczynasz dobijać do top 10 tego forum jeżeli chodzi o bzdury tutaj wypisywane. Najpierw zalecam jednak czytanie podręczników z fizyki a później pisanie a nie odwrotnie. A siła oporu z prostego wzoru jest równa masie płatowca x prędkość a o masie pojęcia nie masz bo nie wiesz z jaka masa paliwa osiągano te prędkości. Ja wiem ze teraz 38% z matematyki na maturze to dobry wynik ale naprawdę nie wiedziałem ze jest aż tak slabo

Też sobie czasem popiszę
Wednesday, July 10, 2019, 18:07

Twój wywód świadczy, że w ogóle nie zrozumiałeś tego, co jest napisane powyżej. Jeżeli samolot leci ze stałą prędkością w locie poziomym, oznacza to, że siła ciągu równoważy siłę oporu aerodynamicznego. PIERWSZE PRAWO DYNAMIKI Newtona się kłania, kandydacie do Nobla - "jeśli na ciało nie działa żadna zewnętrzna siła lub siły działające równoważą się, to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym". Tutaj siła ciągu równoważy siłę oporu, więc porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym. PROSTE? Ciężko spekulować, ile ciągu samolot potrzebuje, aby rozwinąć np. 600km/h. Ale obydwa samoloty są zdolne do ograniczonego supercruise, czyli około 1 Ma bez dopalacza, na pełnym ciągu suchym. Te dane znajdziesz nawet w wikipedii. Ciąg silników też tam znajdziesz. Więc bez problemu jesteś w stanie ustalić jaki opór aerodynamiczny musi pokonać samolot, aby rozwinął taką prędkość - odpowiada on maksymalnemu, suchemu ciągowi silnika. Dywagacje na temat - ile na hamowni, ile w samolocie mogą wnieść kilkuprocentową różnicę, nie więcej. Wiadomo, że samoloty nie rozwijają tej prędkości przy ziemi, tylko na dużej wysokości, można przyjąć że co najmniej 8 tys metrów, dokładniejsze dane wymagają "H-V Diagram", czyli zaznajomienia się z wykresem prędkość - wysokość. Ale te dane są dla samolotów zbliżone i nie ma sensu dywagować, czy jeden osiąga Vmax na 11 km, a drugi na 12. Np. F-15 rozwija prędkość maksymalną w przedziale wysokości 35-50 kft, ale na wysokości 30 km rozwija 90% tej szybkości, więc różnice nie są znaczące. Nie mam pojęcia "na jakim obciążeniu pracuje silnik", ale wiem że na 100% ciągu suchego F-35 ma 120kN i rozwija ~ 1 Ma, bowiem te dane są OGÓLNODOSTĘPNE, tylko trzeba je rozumieć. Różnice w mocy pomiędzy zabudowanym silnikiem, a na hamowni, świadczyłyby o jeszcze mniejszym oporze, nie odwrotnie. Jeżeli absurdalnie założysz, że silnik o ciągu 120 kN traci w płatowcu połowę ciągu, wówczas wynikałoby z tego, że na 1Ma - bo tyle osiąga nie w teorii, ale praktyce - musi pokonać tylko 60 kN oporu aerodynamicznego. Zrozumiałeś? Wątpię, ale ktoś to pewnie jeszcze czyta. Popisałeś piramidalne głupstwa, że siła oporu jest równa "masie płatowca x prędkość". To jest akurat ENERGIA KINETYCZNA. Znowu kłania się pan Newton i podstawy fizyki. Wzór na opór aerodynamiczny wygląda tak: Siła oporu w Newtonach 0.5 x P x V2 x Cd x A. Czyli 1/2 razy gęstość powietrza razy prędkość do kwadratu, razy współczynnik oporu, razy powierzchnia przekroju. Masy tu nigdzie nie ma, Einsteinie. Masa samolotu zostaje zrównoważona przez siłę nośną, a ta z kolei powoduje opór indukowany - czyli jest po drugiej stronie równania. Powyżej wykazałem, że nie masz najmniejszych kwalifikacji, aby ocenić, jaki jest mój poziom edukacji, ani to czy to co piszę to "bajki". Więc tylko uśmiecham się z politowaniem.

Obalaczmitow
Thursday, July 11, 2019, 02:20

Do bardzo skomplikowanych obliczeń próbujesz wykorzystać prawa z VII klasy podstawówki i uważasz się za bardzo mądrego. Ale uwierz mi to tak nie działa - to bardziej skomplikowane niż wzory ze szkoły podstawowej. Te twoje wywody byłyby fajne gdyby samolot był kulka a siła byłaby przyłożona do jego środka. Tak się składa ze samolot kulka nie jest a siła odrzutu silnika jest przyłożona nie do srodka ciężkości samolotu, wiec jeszcze dochodzi do tego ramie działania siły i trochę zmiennych. Próbujesz udowodnić ze ciężarówka ma mniejszy opór niż lamborgini bo ma słabszy silnik - to tak w skrócie. I na podstawie mocy silnika przy wydumanych prędkościach oceniasz opór zaiste ciekawa teoria. Najpierw dowiedz się przez jaki czas można w samolocie używać silnika przy 100% mocy a później pisz dyrdymały. Oczywiście ze w prostym modelu z VII klasy masa nie ma wpływu na opór bo dwie takie same kulki zrobione z różnych materiałów będą miały taki sam opór ale samolot to nie kulka. Dalej nie pisze bo po co.

Obalaczmitow
Thursday, July 11, 2019, 01:59

Człowieku nie kompromituj się już więcej gdzie znalazłeś ze su rozwija 1 ma na pełnej mocy silnika bez dopalaczy? Na jakiej wysokości ? Przy jakiej masie? Przy ruchu jednostajnym siły się równoważą , wiec jak wyliczysz ta sile nie mając współczynnika oporu? Co wymyślisz to sobie? Używasz wielu słów których kompletnie nie rozumiesz. Wymyśliłeś sobie teorie do której chcesz dopasować dane wymyślone w głowie. Opor indukowany rośnie wraz z katem natarcia skrzydła mistrzu aerodynamiki, i to jest podstawowa wiedza nawet na kursie szybowcowym a przy locie ustalonym z 0 katem natarcia opór indukowany jest równy 0 . Większych bzdur jakie piszesz nie czytałem. Wiec wg twoich teorii masa samolotu nie ma znaczenia? A wymyśliłeś miszczu ze su 1 ma może osiągnąć na 60% mocy silnika? I masa nie ma znaczenia to wsadź do airbusa a380 malutki silniczek bo masa nie ma znaczenia? Albo niech na dużej wysokości wyłączy 3 silniki przecież masa nie ma znaczenia? Alternatywna fizyka widzę w natarciu

Bartek Z.
Thursday, July 11, 2019, 13:56

Chłopie to ty kolejny raz się kompromitujesz. I jak zwykle jak ktoś mądrzejszy wytknie ci, że piszesz głupoty to zaczynasz tworzyć zasłonę dymną dla swojej niewiedzy wymyślając jakieś kulki, itp. Kolega wyraźnie ci napisał że we wzorze na opór aerodynamiczny nie występuje masa jako wielkość, bo akurat w tym równaniu nie ma ona znaczenia (OPÓR AERODYNAMICZNY!). Natomiast ma ona oczywiście znaczenie przy oporze INDUKOWANYM (czujesz różnicę "znafco"?) co również kolega napisał. No ale jak się nie ma wiedzy i rzeczowych argumentów to się pisze o kulkach...

Też sobie czasem popiszę
Thursday, July 11, 2019, 01:47

Errata: "ale na wysokości 30 km rozwija 90% tej szybkości". Powinno być 30 tys stóp.

wolverine
Wednesday, July 10, 2019, 11:11

@też sobie popiszę - skoro liczysz ile oporu daje tona masy to powinieneś brać pod uwagę wymiary i to, że masa się skaluje do wymiarów inaczej niż x3 i mase innych parametrów - generalnie niezależnie od tego czy obalacz mitów ma rację czy nie twój wywód nie ma sensu. rozpiętość skrzydeł Su 35 to 1.5 raza więcej niż f 35 przy podobnej masie więc to tak różne samoloty... to porównanie z tym ile tona daje oporu po prostu nie ma sensu

Masa
Wednesday, July 10, 2019, 09:53

A od kiedy MTOW ma decydujący wpływ na opór. Coś się zmieniło w podręcznikach z aerodynamiki?

Też sobie czasem popiszę
Wednesday, July 10, 2019, 15:00

A nie ma? Im większa MTOW, tym zazwyczaj większy samolot, a zatem - większy opór. Cały problem z projektowaniem samolotu bojowego polega na tym, aby przy jak najmniejszej masie własnej miał jak największą MTOW, a do tego dobrze latał i miał jak najlepszą świadomość taktyczną. Resztę wyjaśniam powyżej.

Obalaczmitow
Thursday, July 11, 2019, 02:01

Ale pomyliłeś samolot transportowy z bojowym w tych twoich wyliczeniach

ech...
Wednesday, July 10, 2019, 09:25

Też tak sobie czasem popisujesz bzdury. Nie spodziewam się jednak już byt wiele bo poziom Fizyki jak i innych Nauk jest w "liberalnym świecie" na poziomie tekstu ze starego dowcipu: "a może są w lesie?"

anda
Wednesday, July 10, 2019, 01:22

Oj koleś chodziłeś na lekcje fizyki czy opowiadania bajek?

Ck
Tuesday, July 9, 2019, 20:44

Nie bez powodu Amerykanie sprzedają je na lewo i prawo natomiast. F-22 Raptor nie sprzedali nawet Japończykom

45
Tuesday, July 9, 2019, 19:55

Wychodzi że samolot ten szpieguje swoich właścicieli na rzecz USA . Super sprawa płacisz 100 mln dolców za maszynę która sprzedaje twoje tajemnice swojemu producentowi. Teraz już nie dziwi fakt że USA jest chętne sprzedać go każdemu chętnemu

Extern
Wednesday, July 10, 2019, 11:27

Może nie tyle szpieguje co przekazuje do centrali wszystkie informacje o sytuacji taktycznej tam gdzie jest ten sensor. Jeśli wierzymy bezgranicznie że USA wykorzystają te informacje również dla dobra wszystkich swoich sojuszników to ok. I takie pytanie sobie właśnie również powinniśmy zadać przed zakupem tych maszyn. Niemcy, Francja, Hiszpania, Turcja jak widać mają parę wątpliwości, czy chcą być pod parasolem USA i tych maszyn nie biorą.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 16:40

Turcja nie ma takich wątpliwości i dlatego z powodu bana na F-35 zamierza ciągać USA po sądach.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:38

Extern, to muze cie załamać:) ALIS nie przekazuje żadnej sytuacji taktycznej ale problemy i usterki eksploatacyjne. Dalej Turcja az sie pali by go miec ale Erdogan uważa że mozna łamac zasady a i tak dostaniesz cos bo tak sobie zyczysz. Hiszpania własnie zastanawia sie na d kupnem F-35, Niemcy zrezygnowały z powodów czysto politycznych i pod naciskiem Francji bojacej sie o swojego FCAS. Natomiast Francja panie Extern jakbys nie zauwazył uzywa sprzetu własnej produkcji. EF tez jakos nie chcieli:)

Extern
Thursday, July 11, 2019, 19:13

Zaraz zaraz ja co prawda tak jak ty nie znam dokładnych tajnych specyfikacji tej maszyny. Ale materiały reklamowe zachwalają F-35 jako małego AWACSa dzięki któremu można kontrolować sytuację w powietrzu. No więc jak to w końcu jest? Czy jest to maszyna zastępująca AWACSa, czy tylko przekazuje dane o parametrach technicznych pracy silnika. Nie mogą wszyscy mieć racji?

Davien
Monday, July 15, 2019, 18:00

Panie Extern może sie zdecyduj czy chodzi ci o ALIS czyli system logistyczny usprawniający remonty i naprawy czy o zintegrowana awionikę Pave Pillar łaczącą WRE barracuda, radar AESA i system EOTS/DAS, bo własnei te systemy, odpowiadaja za role mini AWACS-a . ALIS nie ma z tym absolutnie nic wspólnego.

Gnom
Thursday, July 11, 2019, 09:50

Wystarczy, że przekaże aktualną pozycję i w efekcie trase lotu. Zapewne przekaże informacje o pracy (a zatem i funkcjach) poszczególnych systemów (nie tylko płatowca i silnika, ale równiez awioniki i bojowych). To ci daje kontrolę, na którą tak obrazili się w pierwszym etapie Norwegowie. Nie znam ALIS, ale wiem jakie prametry są rejestrowane dla potrzeb diagnostyki. Dla samolotów cywilnych masz je w sieci, a ALIS ma pełnić podobne funkcje wg oświadczeń LM. Skoro można śledzic precyzyjnie samoloty pasażerskie, to dlaczego nie bojowe? A jak chcesz trochę teorii spiskowych, które nie tylko mnie wypominasz, skąd wiesz jakie dane z w pełni zintegrowanego systemu pokładowego komputer przekazuje do odbiorcy danych ALIS? Do tego ALIS to system AKTYWNY RADIOWO a emisja ZDRADZA. Zapewne jankesi są w stanie wyłączyć jego emisję na etapie misji bojowej, ale czy dla innych (szzczególnie gdy będzie to wygodne dla USA) "przypadkowy błąd systemu" nie włączy takiej emisji i obwieści wrogowi gdzie jesteś?

Bartek
Wednesday, July 10, 2019, 08:04

Taaak i co z tego powiedz proszę jakie to misje bez uzgodnienia z USA robią a może lepsze pytanie planują robić Niemcy?

Marek
Tuesday, July 9, 2019, 19:35

Jeżeli F 35 według Pentagonu mają 13 klasę zagrożenia ,to nic dziwnego, że te jednostki stanowią problemy techniczne. Zmiany ciśnienia w kabinie i zrywanie powłoki antyradarowej już stanowi problem do wejścia tych myśliwców do produkcji seryjnej.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 09:18

Przypominam, że my chcemy wersję A.

Kacper G
Tuesday, July 9, 2019, 19:34

Im więcej czytam na temat tego myśliwca tym bardziej zastanawiam się czy nasz MON i jego przedstawiciele nie upadli na głowę lub czy nie przebywali za długo na słońcu. Zakup tych maszyn to najbardziej nieudany ruch od lat.

Extern
Wednesday, July 10, 2019, 11:33

Z punktu widzenia potrzeb naszych sił zbrojnych to ja akurat uważam że ta maszyna jest nam zupełnie niepotrzebna i się na wojnie nam przyda podobnie jak się nam przydały Łosie we wrześniu. Ale jest też trochę inny aspekt związany z tym że najwyraźniej jest tak że zakup tych maszyn jest przez USA postrzegany jako swojego rodzaju akt lennego poddaństwa rozszerzającego jednocześnie ich system świadomości sytuacyjnej nad wszystkimi terenami im podległymi. Staniemy się przez to niejako częścią terenu nad którym USA ma większą pieczę i którego może zechce bronić. Tak więc z punktu widzenia naszej poddańczej polityki może i warto.

xawer
Wednesday, July 10, 2019, 09:48

Jak myślisz, kiedy(za ile lat) F35 zostaną dostarczone do Polski i co zostanie z w/w problemów?:-)

Smok
Wednesday, July 10, 2019, 15:48

Tylko jak już skończą się obecne problemy to pokawi się jeden którego nie przeskoczysz. A mianowicie chodzi o to że technologia radarowa pójdzie do przodu a F-35 zostanie w tyle z swoją "niewidzialnością".

xawer
Thursday, July 11, 2019, 17:20

Zawsze lepiej mieć "niewidzialny" samolot wykrywalny nową technologią niż "widzialny" wykrywalny przez wszystko! Nie wymienia się całej techniki na "pstryk".

Jan
Tuesday, July 9, 2019, 19:11

Oby Błaszczak i inni decydenci przeczytali ten artykuł i inne opinie ekspertów, które nie zostawiaj suchej nitki na tym wybrańcu. Jest bardzo drogi, awaryjny i nie wiąże się dla nas z żadną ofertą. Same wady. A ministerstwo uparcie stawia na złego konia.

Quentin
Wednesday, July 10, 2019, 11:00

Oni mają "zapewnienie rządu USA". Co im tam jacyś eksperci w Polsce.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:08

Eksperci nie zostswili suchej nitki na Amandzie Knox i co? Okazało się że niewinna.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 09:20

Oby doczytali to, czego ty nie doczytałeś. Czyli, że lwia część problemów dotyczy wersji B i C, których my nie chcemy.

Smok
Wednesday, July 10, 2019, 15:50

Ale najpowżniejsze problemy dotyczą również A.

clash
Wednesday, July 10, 2019, 08:38

Tak oczywiscie " eksperci" i dziennikarze tez byli pewni ze Amada Knox jest morderczynia ...Napisac sobie cos tam to kazdy moze a opinie trzeba sobie wyrabiac na wielu zrodlach kolego.

CdM
Wednesday, July 10, 2019, 01:04

No coś ty, z tego forum dowiedziałem się, że wszelka krytyka, w tym zapewne i ta DN, jest tylko dowodem na to że jest to wybór najlepszy. I jeszcze obowiązkowo: brawo panie ministrze.

gawron
Tuesday, July 9, 2019, 17:37

Dla wersji A, z tego co widzę poważnym problemem jest tylko ubytek farby. Problem z którym nie mogą sobie poradzić od wielu lat. Reszta to drobiazgi.

Pilot
Wednesday, July 10, 2019, 00:07

Drobiazgi? Brak części zamiennych to jest drobiazg. Haha facet nie wypowiadaj się jak się nie znasz tylko coś usłyszysz i powtarzasz.

Riddler
Tuesday, July 9, 2019, 17:26

Patrząc na to zdjęcie, to w ostateczności zawsze może służyć jako grzejnik.

a
Wednesday, July 10, 2019, 16:58

Dobre x] ale raczej jako piekarnik i to przemysłowy bo wypala beton na normalnej nawierzchni lotniskowej.

hym108
Tuesday, July 9, 2019, 17:11

+ 40 godzin serwisu na 1 godzine lotu. gdzie staoja i sa latwe do zniszcznia jak tarcza strzelnicza. + To sa prblemy 1 klasy, a sa jeszcze prlblemy 2 i 3 klasy. To ze np brak czesci zaminnych sie nie podaje bo to nie zagraza zyciu pilota w czasie lotu. To kfestja logistyki . Ludzie - to jest tak oczywscte ze na wsztsko trzeba patrzyc chlodnym okiem i decdowac za pomoca expertow myslec zawsze. Planowac wiecej niz tylko wybpry. Przeciez My Polacy mamy tyle dosdczen przegranych wojen mimo ze zolnierze dzielni a politycy zapewnili ze wygramy i sojysznicy nas uratuja. Moze czas zaczac myslec? Ile mozna to tlmaczyc./ A F35 mozmy miec ale powiedmzy 12 sztuk TYLKO DO PRZELAMYWNIA OBRONY PRZeCIwnikA. Napewno nie do tego zeby pzrchwcic awinetke z bialrusi. Myslec myslec poprstu myslec.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 09:30

Jak już pisałem wczesniej łatwo jest policzyć że jeden F35 który potrzebuje czterdzieści godzin serwisu na jedna godzinę lotu, niszczy w ciagu jednej godziny trzydzieści rosyjskich samolotów (mig i su diwolnych) wersji wymagajacych dwóch godzin serwisu na godzinę lotu ( razem szešdziesiat godzin obsługi). Tak więc przy czterdziestu godzinach serwisu F35 daje dwadzieścia godzin oszczędności.....

Smok
Wednesday, July 10, 2019, 15:59

30??? Przepraszam ale niby czym on te 30 rosyjskich samolotów niszczy w ciągu godziny? F-35 może maksymalnie (wliczając węzły podkadłubowe) zabrać 12 rakiet powietrze powietrze. Więc jak za pomocą 12 rakiet może zniszczyć 30 samolotów? Realia są takie takie że co najwyżej może zniszczyć 6 samolotów i to pod warunkiem że mu szczęście dopisze. A ty tu z 30 wyskakujesz.

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
Thursday, July 11, 2019, 00:18

Jak on niszczy te 30 sztuk? Normalnie: zagraj sobie jak Clash i Davien w "odpowiednią" gierkę na PC i wtedy zrozumiesz "problem". A tak na poważnie: żenada do spodu a prawdziwy samolot czy rakietę plot. widzieli w telewizji.

K.
Wednesday, July 10, 2019, 13:54

Muszę spytać z ciekawości . W jaki sposób ma zniszczyć 30 maszyn w godzinę przy niewielkim uzbrojeniu , ma zdolności teleportacji na lotnisko i z powrotem po uzbrojenie ? Liczę na odpowiedz .

clash
Thursday, July 11, 2019, 01:21

Jaja sobie robie z fantasty od 40 godzin na godzine lotu :-)

K.
Thursday, July 11, 2019, 14:08

Tak ? A ile trwa odtwarzanie jego zdolności bojowej ? Ile roboczogodzin przypada na godzinę lotu ?

mmh/fh 40 roboczogodzin ŚREDNIO.
Wednesday, July 10, 2019, 23:49

Naprowadzając rakiety wystrzelone przez innych nosicieli. Żyjemy w erze informacji. Nie no rozśmieszacie mnie samolot ma odstać 40 godzin i już, jak w takim razie radzą sobie linie lotnicze.

Thursday, July 11, 2019, 16:00

Samoloty linii pasażerskich maja także przewidziane określone postoje ze względu na okreslone przeglądy po okreslonym czasie pracy(mają miec przegląd i nikt bez niego nie poleci). Nie licząc awarii.Dlatego planują to odpowiednio i mają odpowiednią liczbe maszyn. Ale i tak zdarzaja się sytuacje gdzie trzeba odwoływać loty z powodu awarii. Z kosmosu jesteś czy ze żłobka? Co do tych innych nosicieli, to oprócz F-35 trzeba zakupic nosicieli uzbrojenia. Super.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 04:09

No to jeśli planujesz długoterminowo, to weź pod uwagę ze za 20 lat F-16 zostaną wycofane z USAF a także z sił powietrznych wielu innych rozwiniętych państw. Radykalnie spadnie produkcja i dostępność części, wzrosną koszty serwisu i modernizacji. Tym czasem F-35 będzie podstawowym samolotem w całym świecie zachodnim. Ze względu na efekt skali jego koszty utrzymania będą maleć. To jest jeden argument za definitywnym przejściem na ten typ samolotu. A drugi argument dotyczy jego jakości. Wielu tutaj uważa że jest zła. Tylko na jakiej podstawie ? Bo ma 13 problemów kategorii 1 na 3 wersjach ? To dużo czy mało ? Trudno powiedzieć bo nie bardzo jest z czym ten samolot porównać. Jak już będzie dostępna konkurencyjna maszyna o podobnych możliwościach i mniejszej ilości problemów, to podyskutujemy.

re-hym109
Wednesday, July 10, 2019, 00:19

Jak chcemy meć 12 sprawnych... to właśnie 32 trzeba kupić...

Widz
Wednesday, July 10, 2019, 13:19

Czy rafaele,tornado,eurofighter nie maja tych problemów? Ile z nich stoi w servisie i nie nadaje sie do walki? To nie jest problem wyłacznie F-35

Gts
Tuesday, July 9, 2019, 23:49

Ok, częściowo masz rację, ale na miłość boską, ortografia, literówki, interpunkcja... F-35 jest świetny, ale liczne problemy dalej nie są dobrze rozwiązane. Nie jest to więc samolot dla nas. Znacznie lepiej sprawdzałby się komponent Jastrzębi, dostarczonych w 3 eskadrach w całości zanim dostaniemy pierwsze F-35.

Clash
Tuesday, July 9, 2019, 17:09

Czyli wniosek jest że F35 A jest dobrym wyborem dla Polski a wersje B i C wymagaja dopracowania.

Extern
Wednesday, July 10, 2019, 11:43

Z punktu widzenia przyjętej przez nas taktyki obronnej obliczonej jedynie na dotrwanie do interwencji sojuszników, to nie potrzebujemy tych bombowców. Natomiast ewentualnie bardziej przydało by się nam dużo prostych w obsłudze myśliwców przewagi powietrznej do walki nad naszymi głowami. No chyba że nasze plany obronne ostatnio się zmieniły i sztabowcy teraz planują śmiałe akcje kontr ofensywne zamiast opóźniających, no to może jednak bombowce by się nam w takim przypadku przydały.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:29

Clash, przeciez 99% tych wad to stare dzieje i dawno je usunięto.

Igi
Wednesday, July 10, 2019, 16:01

To czemu nikt poza tobą o tym nie wie?

R
Wednesday, July 10, 2019, 15:42

I tak od paru lat.

kasia
Wednesday, July 10, 2019, 00:18

Jeśli problemy nr: 1-3, 6-8, 10-12 są do zaakceptowania, to tak. P.S. Przeczytałeś chociaż ten artykuł??

Tuesday, July 9, 2019, 19:55

Wniosek jest taki, że F-35 to platforma bardzo droga

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:11

Która daje bardzo duży wzrost możliwości w porównaniu z platformami starszych generacji i z czasem a właściwie już jest bardziej i bardziej tańsza the

Wednesday, July 10, 2019, 09:20

Jest jeszcze jeden wniosek. Tanie mięso psi jedzą.

Lechu
Wednesday, July 10, 2019, 09:14

No tak Gripeny, typhoony i Rafael sa the best... a reszta syf.... cóż... lobbing francusko germanski zrobi wszystko aby Polska nie posiadała dobrego lotnictwa...

clash
Wednesday, July 10, 2019, 08:24

To sie dopiero okaze , Norwegowie prowadza dochodzenie … bo poprostu nie wiedza , ale jak widac na necie sa ludzie lepiej poinformowani….

Kartofel
Tuesday, July 9, 2019, 17:06

Przecież taki samolot który po każdym locie wymaga renowacji nie nadaje się na wojnę. To są kpiny.

Extern
Wednesday, July 10, 2019, 11:49

Amerykańska taktyka od wielu dekad polega na tym że sobie działają z bezpiecznych nie zagrożonych przez przeciwnika baz i jedynie latają na misję nad wrogi teren po czym wracają na przegląd. Więc do takiej taktyki ich samoloty są dostosowane technicznie, Nie trzeba chyba wiele aby sobie uświadomić że w razie realnej wojny u nas takiego komfortu nie będzie.

nikt ważny
Wednesday, July 10, 2019, 09:45

Można zaryzykować stwierdzenie że większość współczesnych maszyn upstrzonych nowymi nie skorelowanymi ze sobą "super technologiami" nadaje się nie tyle do renowacji co do rekonstrukcji zaraz po locie. Im bardziej "nowoczesna" tym rekonstrukcja musi być większa i przypomina to rekonstrukcję historyczną samolotów wygrzebanych z jakiegoś bagna. Inżynieria poszła w las a dziś "nowoczesność" to "przyklejanie tabletów" i "wifi" do wszystkiego zamiast zastanowić się dlaczego coś się przegrzewa, odpada, za szybko zużywa, albo po prostu nie lata. Za to mamy "super komputery z zaawansowanym systemem" które w mig nam na "tabletach" zwizualizują katastrofę tuż przed chwilą kiedy w jej wyniku zejdziemy z tego łez padołu. Dygresją historyczną: W czasach minionych (i słusznie) samoloty startowały do misji i lądowały kilka razy dziennie i trzeba było podstawowej niesprawności by nie poleciały po raz kolejny. Bo tak wygląda wojna. Współczesny symetryczny konflikt będzie się toczył jeszcze szybciej i zupełnie inaczej więc cały "nowoczesny" szmelc to właściwie taki do potyczek jest gdzie regularnej wojny nie ma. Problem chyba jest w myśleniu że o przyszłych wojnach (oby nie) myśli się kategoriami wojen przeszłych. Konstruuje się się samoloty które byłyby niezwyciężone wobec maszyn o rodowodzie z czasów minionych ale wobec tych o których się tylko spekuluje przyjmuje się "na wiarę" że są lepsze bo "nasze".

Podatnik
Tuesday, July 9, 2019, 17:02

Skoro takie problemy są ujawnione, to aż strach pomyśleć czego nie ujawniono...

Fiskus
Wednesday, July 10, 2019, 09:22

A nie boisz się tego, czego ty nie ujawniłeś?

Hanys
Tuesday, July 9, 2019, 17:00

F-104 też kiedyś świetnie sie sprzedawał, co prawda co trzeci egzemplarz się rozbijał, nie ważne w jakim kraju służył, ale był taki fajny amerykański :) A F-35 ma szansę nawiązać do tych wspaniałych tradycji :)

Tuesday, July 9, 2019, 23:26

Co drugi.

Maciek
Tuesday, July 9, 2019, 20:57

Kompletnie nietrafione porównanie. F104 został zaprojektowany jako lekki przechwytujący, w międzyczasie usaf zdecydowały, że jednak potrzebują wielozadaniowego, no więc firma przeprojektowała, co było złym pomysłem. F35 od początku był projektowany do obecnych zadań

Wednesday, July 10, 2019, 15:59

F-104 od początku sie rozbijał i był fatalny. Przeróbka na wielozadaniowy nic w tym temacie ani nie polepszyła ani nie pogorszyła. F-35 jak do tej pory ma jedną przewage, mniej sie rozbija, ale chyba tylko i dlatego ze praktycznie non stop jest serwisowany. Jak piszą 1 godzina lotu-40 godzin serwisu.

R
Wednesday, July 10, 2019, 12:05

Raczej bardzo trafine porowanie, jeden i drugi maja mnostwo problemow.

Maciek
Wednesday, July 10, 2019, 15:36

Bzdura. F104 w wersjach A, C był znakomitą maszyną przechwytującą. W 1958r. nie miał sobie równych. Dopiero kiedy usaf zmieniły całkowicie doktrynę i okazało się, że nie potrzeba przechwytujących (tzn. potrzeba, ale już mieli f102/f106), zaczęły się kombinacje. Przeprojektowała go na wielozadaniowy przeciwko czemu protestował Kelly Johnson, jego twórca (a także p38, sr71). Maszyną nie była do tego przystosowana bo miała małą pow. nośną. Nie ma analogii z f35, bo jemu zadań nie zmieniono, a problemy wynikają z dużego zaawansowania konstrukcji.

Wednesday, July 10, 2019, 19:09

Bzdury to Ty wupisujesz, bo f-104 rozbijała sie od początku, toż że wersje a i c pobiły wiele rekordów to jedno, to że sie rozbijały tak samo jak wszystkie inne wersje to drugie.Knada na 239 uzywanych f-104 rozbiło się 110 samolotów, Niemcy rozbiło sie 292 (zgineło 116 pilotów) Holandia na uzywanych 138 rozbiło sie 43, Belgia ze 100 uzywanych(zakupili 101 ale 1 rozbił się przed dostarczeniem) rozbiło sie 41, USA tylko od 59 do 61 rozbiło sie 49.

nikt ważny
Wednesday, July 10, 2019, 09:46

F35 był od początku projektowany jako studnia bez dna do uwiązania nabywców wobec producenta.

kronan
Wednesday, July 10, 2019, 09:37

To jest doskonały przykład jako taki w którym widać że USA wciskają innym krajom samolot co najmniej wątpliwy ze względu na jego użycie w realnym konflikcie.W tym stanie jak jest teraz,aż do usunięcia całej masy jego wad ten samolot nie zostałby dopuszczony do lotów bojowych na skalę masową.Usuną te wady?No to sobie troszkę poczekamy do tego momentu bo teraz to szrot pięknie wyglądający na papierze nadaje się tylko do pokazówek.

Bonanza
Tuesday, July 9, 2019, 16:32

Na to wygląda, że te F35 - latający bubel. Problemy techniczne mogą wpłynąć nie tylko na ich możliwości bojowe, ale mogą także zagrażać życiu pilotów. A Błaszczak rzucił się na nie jak szczerbaty na suchary. Obawiam się, że straci na nich wszystkie zęby.

Zbigniew
Tuesday, July 9, 2019, 16:30

Nawet wtedy gdy kupujemy sobie samochód musimy wiedzieć że nowy model ma swoje usterki wieku dziecięcego, wiele spraw wychodzi w praniu i wymaga korekty. Po kilku latach produkcji te F-35 mogą być już świetne!

nikt ważny
Wednesday, July 10, 2019, 09:50

Z samochodami jest jednak inaczej a podejrzewam że z wieloma innymi rzeczami również. W świecie zdominowanym durnowatą ekonomią kolejne modele są z części "bo Wykonawca był najtańszy". To że rzeczy są niby doskonalsze i tańsze to jest jakiś liberalny mit. Jakoś nie widzę bogatych ludzi którzy jeżdżą "Syrenką" albo furmanką z zaprzęgniętymi wołami. To drugie nawet miałoby sens bo było nie było, paliwo tanie, silnik jak nie chory to niezawodny a furmanka prosta w naprawie.

Olo
Tuesday, July 9, 2019, 21:51

Do czego? Stania w hangarze? Już wprowadzono kilka typów radarów antystealth. A w wojnie manewrowej dadzą ciała. Więc do czego?

Wednesday, July 10, 2019, 16:43

Jeden taki radar oberwał od F-35 w Syrii.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Tuesday, July 9, 2019, 20:17

Samochód jak ma usterki wieku dziecięcego to jest w serwisie a właściciel łudzi się że go naprawia i w końcu jest sprzedawany do Polski gdzie mu wycinają co nie potrzebne i jeździ normalnie albo trafia na szrot, natomiast samolot projektowany ze 30 lat i produkowany od blisko 10 nie ma usterek wieku dziecięcego tylko się sypie jak stary ruski zaporożec pod którym właściciel leży tydzień żeby wyjechać z parkingu i wepchnąć z powrotem na parking.

Łukasz
Tuesday, July 9, 2019, 20:08

Mogą być świetne, z drugiej strony może się okazać, że projekt F-35 to będzie niewypał a Amerykanie będą inwestować w autonomiczny myśliwiec nowej generacji albo w drony. Brak pilota to mniejszy ciężar, smuklejszy kadłub, tańsze szkolenie operatorów itp. Spokojnie mogliśmy kupić F-16 i poczekać na rozwój sytuacji. Zakup F-35 w obecnej chwili to podejmowanie niepotrzebnego ryzyka finansowego.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 16:46

Właśnie inwestują w drona, który nazywa się XQ-58A Valkyrie. Tylko, że ten dron powstaje po to, żeby współpracować z F-35.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:13

A co ten F16 bedzie kontatybilny z bezałogowym dronem tak jak F 35?

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 20:08

F-35 jest już pełnoletni bajarzu. Jego konstrukcję zaczęto w 1992! A produkcję w 2006! Od 2018 jest "w pełnej produkcji seryjnej"! Ile jeszcze chcesz mu dać "wieku dziecięcego" na usuwanie "początkowych" wad? "Do służby" trafiły w 2015, 4 lata temu! Po 4 latach to IIWŚ była prawie na ukończeniu a najnowsze maszyny z pierwszych lat wojny służyły jako treningowe dla nowych pilotów, bo do niczego innego się nie nadawały. Ile jeszcze chcesz wiec dać F-35 czasu? Aż Rosjanie i Chiny będą swoje stare Su-57 i J-20 konserwować i przekazywać do rezerw strategicznych, zastępując nowszymi maszynami? Dr Carlo Kopp wiele lat temu napisał, że WSZYSTKIE udane amerykańskie myśliwce, od czasów P-51 Mustang po F-22 miały zbliżony I WYSOKI współczynnik zabieranej masy użytecznej do masy własnej. Sygnalizowało to udany płatowiec i nawet jak początki były nieudane, to było mnóstwo modernizacji, doprowadzających maszynę do poziomów, jakich jej konstruktorom się nie śniło (np. F-16), bo awionikę, silniki itp. da się modernizować, a płatowiec praktycznie nie, a płatowiec stealth to już praktycznie niemożliwe. Natomiast WSZYSTKIE nieudane amerykańskie myśliwce miały współczynnik zabieranej masy użytecznej do własnej niski, sygnalizując nieudany płatowiec i żadne próby modernizacji nigdy udanych maszyn z nich nie zrobiły. F-35 już na dzień dobry na etapie prototypu miał o tragiczne 1/3 przekroczoną masę własną i był "odchudzany" ze wszystkimi tego konsekwencjami jak np. brak samouczelniających się zbiorników paliwa (pierwszy raz w USA od... 1923!) i mimo tego odchudzania wspomniany współczynnik ma tragiczny więc dr Kopp już 10 lat temu głosił, że F-35 był, jest i będzie nieudany i nic tego nie zmieni. Żałuję, że nie ma nowych wypowiedzi dr Koppa, ale Lockheed Martin złożył mu "propozycję nie do odrzucenia" - za ogromną kasę został "konsultantem" LM, czyli ma brać kasę i się nie odzywać. Szkoda, bo wszystko co wypisywał ta lata temu, zanim F-35 został oblatany, m.in. na temat niemożności uzyskania w nim supercruise czy wymaganej w zamówieniu manewrowości, sprawdziło się co do procenta z jego wyliczeniami! :)

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 09:29

Jak się czują nieltoy Su-57? Ponoć w Syrii nie ważyły się ruszyć gdziekolwiek bez eskorty Su-35?

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 16:29

W jedyny sposób jak dotąd LM "poprawia" problemu kat. 1 to przekwalifikowywanie ich do kat. 2... I to nie są problemy "młodości" bo F-35 ma już 18 lat, jest więc pełnoletni i jak z tego nie wyrósł, to nigdy nie wyrośnie.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:30

Funku, a co powiedziec o Su-57, nad którym prace rozpoczęto w programie I-90 w 1979r?:)

Katon
Wednesday, July 10, 2019, 14:54

Davien, znowu kłamiesz. Prace nad Su57 rozpoczęto w roku 2002, oblot w 2010. W latach poprzednich, Rosjanie zastanawiali się czy kontynuować program MiG-a 1.44, czy też iść inną drogą, budując np myśliwiec z odwrotnym skosem. Prace nad tym konkretnym samolotem rozpoczął Suchoj, gdyż tylko ta firma, w tamtych realiach budżetowych Rosji miała na to środki. Dla porównania, prace nad F 35 rozpoczęły się w połowie lat dziewięćdziesiątych, zwycięzcę konkursu wyłoniono w roku 2001, oblot prototypu 2006. Z zestawienia tych dat jasno wynika, że prace od momentu ich rozpoczęcia do oblotu w obydwu przypadkach trwały podobnie. Różnica polega na czymś innym. W Rosji zbuduje się prototypy poddaje je wszechstronnym testom, nanosi poprawki i docelowy wariant kieruje się do produkcji i uzbrojenia jednostek. W USA bada się prototypy, kieruje do produkcji, a później, po wprowadzeniu "do linii", mozolnie usuwa usterki. Raptor np był już w linii kilka lat, zanim producent awioniki zagwarantował niezawodne działanie awioniki przez dwie godziny.

Davien
Monday, July 15, 2019, 18:07

Panie Katon zmysla to pan:) Prace nad I-90 czyli nastepca Su-27 i MiG-29 rozpoczeły sie w roku 1979 i prowadzone były jednoczesnie w firmach MiG i Suchoj. MiG 1.44 powstał jednoczesnie z Su-37/47 tyle ze w obu przypoadkach nic z tego nie wyszło i MiG zarzucił prace a Suchoj dysponujacy wiekszymi funduszami kontynuował, Efektem prac jest własnie Su-57. To z.e Rosjanei sobie w trakcie prac zmienili koncepcję to nie zmienia faktu kiedy sie te prace rozpoczeły. Natomiast co do reszty, to z natury panei katon bajek nie komentuję, bo jak "poprawnie" diząła rosyjska awionika nto nieraz było widać:)

Gregory
Tuesday, July 9, 2019, 16:24

No to są te świetne maszyny według ministra Błaszczaka. No brawo, brawo, postarał się pan. Jak tak dalej pójdzie to zostaniemy uziemieni i z niczym. A nasi piloci tylko na tym ucierpią.

xawer
Wednesday, July 10, 2019, 09:54

Za ile lat zostaną dostarczone do Polski? Myślisz, że ktokolwiek będzie pamiętał o tych problemach?

bb
Tuesday, July 9, 2019, 23:29

Lepszych nie ma

BTF
Tuesday, July 9, 2019, 22:28

Już jesteśmy uziemieni

Winda
Tuesday, July 9, 2019, 16:23

Wzmocnienie naszego lotnictwa F-35 ma sens ale powinno ich być mniej i powinny być wykorzystywane jako latające czujniki a rolę koni roboczych powinny dokupione w większej ilości f-16.

Olo
Tuesday, July 9, 2019, 21:53

Przecież w razie hipotetycznego konfliktu niech Amerykanie podeślą do Polski eskadrę czy dwie f35. Przecież to będzie ich wojna a nie nasza.

Rome(t)
Thursday, July 11, 2019, 20:47

Taka prawda, że jeśli, to Amerykanie prędzej niż ktoś inny... Robiąc zakupy w US, kupujemy również/de facto interoperacyjność z ich wojskami, bo wiadomo, że tylko na nich możemy liczyć. Sami to na Ukrainę jesteśmy prawie dalece zbyt słabi.

Wednesday, July 10, 2019, 09:30

Teoria z dziurawą ola-gum najwyraźniej się sprawdza.

jurek5551
Tuesday, July 9, 2019, 16:17

Te wszystkie problemy to prawda tylko że tak jakoś wyolbrzymiona przez autora. Co nas obchodzą problemy wersji B i C? Wiadomo że prace nad samolotem trwaja, ma on wady ale są one i będą usuwane. Czy możemy się za chwilę spodziewać artykułu chwalącego inną konstrukcję np. EF? Czy może taki artykuł już był...

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:05

Tekst o mankamentach F35 to zwykła manipulacja.

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
Thursday, July 11, 2019, 00:22

Brawo! I tak trzymać. Nam nikt nie wmówi,że białe jest białe a czarne jest czarne" jak w swoim czasie rzekł klasyk.

clash
Thursday, July 11, 2019, 22:12

Najlatwiej opinie na temat to wyrobic sobie po przeczytaniu jednego tekstu …. No bo po co szukac , po co myslec ,.. tak jest duzo latwiej , prosciej i bezpieczniej

Gts
Tuesday, July 9, 2019, 23:57

Tak jak Boeing usuwa problemy z 737? Nawet jeśli F-35 jest dobrą maszyną o czym wiemy, to jednak sposób prowadzenia projektu i jego porpawiania przez LM pozostawiał wiele do życzenia. Najlepszy produkt można zniszczyć, gdy korporacja staje się chciwa. Ten rak trawi amerykańskich producentów sprzętu i inne korporacje. Widać to w bardzo wielu sektorach gospodarczych - dużo zarobić, ale się nie narobic.

Werter
Tuesday, July 9, 2019, 23:37

To idź do sklepu i kup sobie Raport. Może Cię oświeci. Jak się wydaje miliardy z budżetu to warto wiedzieć na ani bubel idą .wiesz pieniądze nie rosną na drzewach tylko pochodzą z naszych podatków. Zatem OGARNIJ się chlopie i przestań pisać brednie.

Marcel Kostrzewa
Tuesday, July 9, 2019, 15:53

Gołym okiem widać że #f35 to bardzo wadliwa maszyna, szkoda, że @Błaszczak tego nie widzi i tak ślepo brnie w jego zakup., mając pod nosem ofertę #EF

Słowik
Thursday, July 11, 2019, 20:56

Przecież on to robi, póki co, bezkarnie, kontrakt niepodpisany, przed nami wybory... Ja bym poczekał aż Stany go zaczną kupować w dużej ilości. Ale jako sieć sensorów mógłby być super!

Extern
Wednesday, July 10, 2019, 11:55

Bo to jest przecież oczywiste że to jest zakup polityczny. Ma nas "wkręcić" jeszcze bardziej w sojusz z USA zarówno w sferze politycznej jak i taktycznej, co akurat obecnie jest nam bardzo potrzebne. Bo z punktu widzenia technicznego czy naszej taktyki obronnej dużo bardziej przydała by się nam inna maszyna.

Vvv
Tuesday, July 9, 2019, 19:26

Wadliwa? Czy może nowa? A co z super su-57 których nie ma i nie ma docelowego radaru, silników i awioniki? :)

stril
Thursday, July 11, 2019, 03:08

A po co SU57, jak na F35 SU35 lub SU30 w zupelnosci wystarcza?

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 09:31

Jak to co? Wiadomo. Jak wszystko co rosyjskie nie ma analogów w mirie.

CdM
Wednesday, July 10, 2019, 01:10

A co ma do rzeczy su? Su nie chcemy kupować.

Juras
Tuesday, July 9, 2019, 15:50

Polskie MON postanowiło zmodernizować siły powietrzne wymieniając stare wysłużone post sowieckie MiGi na nowoczesne amerykańskie myśliwce F35. Tylko, że zrobiono to w strasznym pośpiechu, bez przetargu i konsultacji z ekspertami w dziedzinie lotnictwa. Na domiar złego słychać zewsząd głosy jakoby te maszyny skądinąd najnowocześniejsze na świecie miały sporo wad i że są kompletnie nieprzydatne w polskich warunkach. Czy to możliwe by minister Błaszczak wykazał się totalnym brakiem odpowiedzialności i kupił kota w worku?

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:04

Dziwnym trafem tylko w Polsce pojawiaja się wyłacznie negatywne informacje na temat tej konstrukcji... przypadek jakiś czy co..

bb
Tuesday, July 9, 2019, 23:31

Konsultacje były

Marek
Tuesday, July 9, 2019, 15:46

F35 nie dość, że drogi, to jeszcze niebezpieczny. Nie warto narażać życia, zdrowia i pieniędzy , po to by mieć bezużyteczną maszynę.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 09:34

To twoje zdanie.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 09:32

Nirbezpieczny dla Rosji kolego

Janusz Gołaszyński
Tuesday, July 9, 2019, 15:41

Jeśli te błędy nie zostaną naprawione to to będzie oznaczało że pan Błaszczak wyrzucił pieniądze w błoto o zagrożeniu dla pilotów już nie wspomne !

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 10:01

A jeśli zostaną naprawione albo info jest nieprawdziwe to co?

Gts
Wednesday, July 10, 2019, 00:00

Jego to nie obchodzi. On wykonuje polecenia, no i F-35 jest bardziej medialny od F-16. Tym wyborem można się odciąć od dokonań poprzedników, wszystko co kupili do tej pory nazwać złomem i zacząc budowę kolejnej Rzeczpospolitej.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 12:59

Być może wykonuje. Ale jeśli już, tyle w tym dobrego, że nie wykonuje poleceń z Berlina.

Kzkl
Tuesday, July 9, 2019, 15:38

W powietrzu F-35 a na lądzie T-72M, Bwp-1 i można by tak wymieniać w nieskończoność.

xawery
Tuesday, July 9, 2019, 14:50

Był kiedyś też w Polsce taki nielot, nazywał się IRYDA, zaprzestano produkcji, ponieważ im ..... dalej tym było gorzej, podobnie jest z potencjalnym nabytkiem dla Polski -czyli F35.

scrambler
Tuesday, July 9, 2019, 22:55

kolego @xawery, wypadałoby przed wypowiedzią dokładnie zbadać ten temat. Jest wciąż w sieci sporo informacji "z pierwszej ręki" kadry technicznej pracującej przy tym projekcie, bardzo dużo ciekawej faktografii dającej świadectwo temu, co napisał @zefirek. Zacznij kolego choćby od tego, dlaczego wojskowe samoloty Iryda latały na cywilnych numerach. Zapewniam cię, że dalej jest jeszcze ciekawiej.

Renegat
Tuesday, July 9, 2019, 20:42

Iryda to nie był nielot. Sytuacja kiedy zamawiający ciągle zmienia założenia pomimo tego, że maszyna jest już w "metalu" nawet Lokheedowi nie pozwoliłaby zakończyć tego z sukcesem. To tak jakby ktoś zażyczył sobie jajecznicę, a kiedy ją dostał to "strzelił" focha bo miał być schabowy. Zresztą nasi decydenci w lampasach i ich cywilni nadzorcy też nie błysnęli intelektem i inteligencją, a raczej cechami jakie nawet trudno komentować.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:45

Lockheed tez miał taka wpadke jak sobie zażyczyli zrobienia z F-104 maszyny mysliwsko bombowej. A co było dlaej wiemy z historii.

Wojciech
Tuesday, July 9, 2019, 17:46

Mam nadzieję, że naszym geniuszom jednak zabraknie pieniędzy na takie bezmyślne zakupy jak F-35. Ponad 80% Jastrzębi stoi z braku części a oni kupują sprzęt, o którym już teraz wiadomo, że są problemy z częściami zamiennymi nawet dla wojsk USA. Kompletny nonsens. Poza tym F35 to samolot stricte uderzeniowy, do przełamywania obrony przeciwlotniczej. Do obrony przestrzeni powietrznej nadaje się jak ja do baletu.

zefirek
Tuesday, July 9, 2019, 17:01

Dla niewtajemniczonych: IRYDA była próbą wybicia się na niepodległość polskiego przemysłu lotniczego w czasach układu warszawskiego. Nad "uwaleniem" tego projektu ciężko pracowano w kraju chyba nawet po rozpadzie tego układu, a i zagranica - co najmniej 2 kraje miały w PL duże osiągnięcia "w temacie". Dołożyły się błędy (co najmniej) w zarządzaniu tematem.

Davien
Tuesday, July 9, 2019, 15:44

Xawery , ale mu nie kupujemy nielota Su-57 ale sprawdzonego juz w boju F-35:)

CdM
Wednesday, July 10, 2019, 01:20

Nie przesadzajmy z tym bojem... Chętnie bym się zresztą dowiedział jak f35 się sprawdzi w ciężkim boju, w trakcie konfliktu, w którym lata się na okrągło, misja za misją, z minimalnym czasem serwisowania, w warunkach polowych... jaki procent czasu będzie na ziemi a ile w powietrzu, jaki będzie procent sprawnych maszyn po kilku dniach intensywnych walk. Tak, to by były wartościowe informacje...

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:50

CdM, a o to juz musi się pan zapytac IAF ale czy odpowiedza? W kazdym razie maja na koncie radar antystealth, który sie dowiedział o F-35 jak wyleciał w powietrze, całkiem sporo ataków na OPL Syrii, atak elektroniczny na jej systemy dowodzenia i obrony a działaja w warunkach pustynnych. W cieżkim boju ciezko by je było panu zobaczyc, chyba że Izrael uderzy na Iran, bo przy amerykańskich i przewadze Stanów w powietrzu czegos takiego raczej nie będzie.

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
Tuesday, July 9, 2019, 22:17

Sprawdzonego w jakim "boju"? Człowieku miej litość (szczególnie dla siebie).

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 13:01

Czyli mam rozumieć, że Su-57, który w Syrii nie ruszał się z miejsca bez asysty czterech Su-35 jest "lotem" zamiast nielotem?

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
Thursday, July 11, 2019, 00:24

A co ma do tego jakiś Su-57? O czym ty bredzisz?

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 12:53

Izrael państwo określone jako wstanie pernamentnej wojny używa ich bojowo.

xawer
Wednesday, July 10, 2019, 12:32

W Syrii nie wykonywały misji bojowych(izraelskie i amerykańskie)? Syria nie jest chyba krajem gdzie panuje pokój i spokój a F-35 latały sobie spacerowo(Su-57 też sobie polatały nad Syrią)?:-)

jaro
Tuesday, July 9, 2019, 15:27

Amerykanie dużo ukrywają, ale dużo też ujawniają. Natomiast ja jestem ciekaw, jakie problemy ma Su-57, i bynajmniej nie chodzi mi tu o powszechnie znane bolączki z nowym silnikiem, bo o tym każdy słyszał. Biorąc pod uwagę doświadczenie Rosjan z umowną 5. generacją myśliwców, śladową produkcję oraz umiejętności w zakresie dezinformacji, nie dowiemy się zapewne nic. Ale biorąc to wszystko pod uwagę, i porównując z tym, z czym borykają się Amerykanie przy masowej już tak naprawdę produkcji, należy się spodziewać naprawdę poważnych problemów wieku dziecięcego. To samo dotyczy chińskiej "5. generacji".

GB
Tuesday, July 9, 2019, 19:56

Za to dużo wiedzieli Hindusi, którzy zrezygnowali ze współpracy z Rosją.

Vvv
Tuesday, July 9, 2019, 19:27

Jaki mowy silnik bo docelowy jeszcze nie powstał :)

Kodziarz
Tuesday, July 9, 2019, 15:24

Są też nieloty umysłowe też w Polsce jeden nazywa się xawery im bardziej skomplikowana sprawa tym gorzej

asd
Tuesday, July 9, 2019, 14:36

Te same problemu co 6 lat temu czyżby przez 6 lat nic nie rozwiązali? czy może artykuł stary?... jakiś link do źródła by się przydał bo nie chce mi się wierzyć.

Wolverine
Tuesday, July 9, 2019, 20:16

a no nie rozwiązali bo na koniec zostaja najtrudniejsze czesto nierozwiazywalne bo samolot błędnie zaprojektowano. Np jesli przy użyciu dopalaczy kuper sie grzeje tak że uszkadza się struktura wewnętrzna stateczników poziomych i elementów nośnych to trudno aby oczekiwać ze farbka przetrwa...

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 16:31

"Rozwiązali" - 3/4 problemów kat. 1 przekwalifikowali na kat. 2... To tak jak z próbami odbiorczymi: F-35 nie wypełniał wymogów manewrowych i innych z zamówienia, to zamiast zerwać kontrakt, zmieniono wymogi na łagodniejsze i już "spełnia". :)

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:32

Funku, te problemy sa dawno rozwiazane ale ze Hindusi szukaja sensacji... A juz najlepszy ten starszy silnik do F-35:))

FR technologiczne imperium
Tuesday, July 9, 2019, 14:31

No to znając Rosyjską bylejakość ciekawe ile takich problemów ma su 57 ? Oficjalnie żadnego bo gdyby ktoś ośmielił się takowy ujawnić już dawno gnił by za Uralem.

POLAK
Wednesday, July 10, 2019, 23:35

krytycznych zagrażających życiu pilota to ok 100 :)

Thursday, July 11, 2019, 03:20

Ta? To podaj zrodlo swoich rewelacji.

pisz na temat
Tuesday, July 9, 2019, 19:14

Artykuł nie dotyczy Su-57.

drzwi na lewo Nowiczok dla każdego
Wednesday, July 10, 2019, 16:50

Zważywszy na ruski hejt F-35 gość pisze na temat.

Urko
Tuesday, July 9, 2019, 17:26

Duża część tych problemów, to wina oprogramowania. Teoretycznie łatwe do usunięcia. Rosyjskie samoloty nigdy nie miały i pewnie nigdy nie będą miały z tego problemów. Z wiadomych przyczyn... Mają za to inne, najczęściej wynikające ze złej jakości materiałów i niskiej kultury pracy. Nie można tego porównywać.

acb tekno master
Thursday, July 11, 2019, 03:23

Warto wspomniec o technologii zwiekszania wytrzymalosci konstrukcji poprzez zmiane oprogramowania o ktorej pisal "abc technologii". Moze zostanie opracowana wersja oprpgramowania ktora sprawi ze platowiec nie bedzie sie przegrzewal na locie z dopalaczem i farba nie bedzie odpadac.

Davien
Monday, July 15, 2019, 18:09

No własnei Rosjanie tego próbowali przy swoim Su-57:) A efekt: malowniczy pozar na lotnisku i T-50-5 do kasacji:)

Redneck
Tuesday, July 16, 2019, 20:15

A co ty z SU-57 wyjeżdżasz, kompleksy masz jakieś? Mowa o F-35, którego ty i reszta towarzystwa uważacie za gwiazdę śmierci. A tu takie kwiatki, farba odpada, przebita opona przy lądowaniu niszczy hydraulikę a w konsekwencji samolot, interfejs uzbrojenia nie działa, hełm nie działa, akumulatory przy -1.1 stopnia Celsjusza nie działają... Wystarczy, czy jedziemy dalej? No i nie zapominać o japońskiej wersji podwodnej F-35, która się zanurzyła i tyle ją widzieli...

Gts
Wednesday, July 10, 2019, 00:09

Teoretycznie? To zapytaj o to Boeinga i ich outsourcing do amatarów z Indii. Niestety, amerykańskie korporacje za bardzo chcą dziś zarobić nie robiąc nic. Nie zdziwilbym się, gdyby się okazało, że software piszą chińscy studenci na praktykach. Ktoś musi znów wziąć ich korpo za jaja, bo chciwość widoczna jest już na zewnątrz i zaczyna poważnie szkodzić.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:54

Panie Gts, jak na razie to LM ma juz za soba etap że wprawił swój rząd w zakłopotanie na arenie międzynarodowej i uwierz , nie chca tego powtarzać łamiac zasady produkcji broni w USA. tak wiec tych chińskich studentów włórz miedzy bajki:) Aha co do Boeinga to indyjska firma to tez nie amatorzy ale firma zajmujaca sie zawodowo tworzeniem oprogramowania.

Nielot od LM
Tuesday, July 9, 2019, 16:42

I ok. Z tymże to jest artykul dot. Hiper super F-35 który chca zakupic nasi super hiper politycy a sfinansowac chca z super hiper niewiadomego zrodla. A kosztowac nas to bedzie super hiper pieniadze i pozwol ze o watpliwych walorach bojowych nie wspomne.

Zbigniew
Tuesday, July 9, 2019, 14:29

Wielkie dzięki za ten zestaw faktów przybliżający realia zakupu F-35 zamiast maszyn klasy 4 plus lub F-16. Peany ministra Błaszczaka nie były wiarygodne.

Mike214
Tuesday, July 9, 2019, 16:11

No wlasnie, F 15 bylby najlepszym rozwiazaniem.

KMS
Wednesday, July 10, 2019, 00:55

Szwajcarzy kupili F18. Nie dlatego, że mają lotniskowce, ale dlatego że wystarcza im pasy startowe o długości ćwierć kilometra.wobec tego maszyny można rozproszyć i nikt nie będzie ich w stanie zniszczyć w ciągu pierwszych godzin możliwej wojny. My mamy F16 w Łasku i Krzesinach. Dwie rakiety jedną bliskiego i jedną średniego zasięgu nawet nie w hangar a w pas startowy i po balu panno Lalu.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 15:57

Pnaie KMS F-18 startujacy z pasa o długości 250m zakończy swój lot efektowna kraksą na końcu tego pasa. A co do strzelania rakietami w pas startowy to nie dość ze naprawia to momentalnie bo uszkodzenia beda powierzchowne, to skad sie te rakiety bliskiego zasiegu tam znajda.....

czerwonypazdziernik
Tuesday, July 9, 2019, 13:48

Jestem pełen podziwu dla kunsztu i wirtuozerii naszych polityków! Dokładnie wiedzieli, że F-35 zostanie uwalony z produkcji więc mogli go zamówić bo i tak nie ma kasy na taki sprzęt. Opinia publiczna zadowolona, budżet uratowany i wszyscy są happy!

Gts
Wednesday, July 10, 2019, 00:12

Myślę, że nawet możesz mieć rację. Aby do wyborów, a potem się wszystko odkręci.

Gustlik
Tuesday, July 9, 2019, 17:47

Oby Twoje słowa stały się prawdą.

obalaczmitow
Tuesday, July 9, 2019, 13:35

No ale jak to? Przecież nasi forumowi wieszcze zaprzeczali tym faktom od lat. A to tylko czubek góry lodowej bo to co wyciekło to tylko ułamek kłopotów bo reszta jest tak tajna że nie ma mowy o tym aby dostała się do mediów. Lot z prędkością ponaddźwiekową dla tego cudaka aerodynamicznego to w zasadzie utrata powłoki i niezależnie od typu / bo przecież powłoka na A,B,C,D,E.../ jest taka sama. Opory który ten cudak generuje poprzez kształt kadłuba muszą powodować olbrzymie zużycie paliwa - bo energia nie bierze się z nikąd jak to wieszczą niektórzy miszczowie tylko ze spalania paliwa. Opór powietrza rośnie logarytmicznie w stosunku do prędkości. I dlatego bardziej opływowy kształt potrzebuje też dużo mniej energii wraz ze wzrostem prędkości - to czysta fizyka a nie wykipedia. Polecam wszystkim naszym forumowym wieszczom przejażdżkę na motocyklu aby to sobie uzmysłowić - bo widać to za trudne dla wielu - jak się jedzie 100 i 200 km/h jaka to różnica i jakie jest spalanie, jaki opór itp itd. I teraz proponuję siedzieć wyprostowanym przy 200km/h a później schować się za owiewkę /lub za kierowcę/ i wtedy może coś dotrze. A mówimy o prędkościach 7-10 x większych. Ani F22 ani F35 nie mogą latać szybko nisko -bo ich silniki nie mają na to siły / z uwagi na gęstość powietrza/ i nagrzewanie się płatowca. Jak lecą wysoko - gdzie powietrze jest rzadkie to są łatwiejsze do namierzenia przez radary na ziemi z uwagi na kat padania wiązki radaru. Wloty silnika z boku kadłuba ograniczają ilość powietrza wpadającego do silnika przy dużych kątach natarcia - to też wynika z fizyki a do tego stealth ogranicza ich wielkość przez co ilość powietrza wpadającego do silnika jest zbyt mała aby wykorzystać w pełni jego możliwości, jak do tego dodamy dodatkową utratę tego cennego tlenu /którego i tak jest mało/ na jakieś wymyślne systemy chłodzenia spalin to ciąg generowany przez wyciągnięty silnik z pełnym dostępem tlenu na powierzchni ziemi ma się nijak do ciągu silnika zabudowanego w płatowcu na wysokości gdzie powietrza i tlenu ma mało. Spróbujcie oddychać przez słomkę po przebiegnięciu 500 m - to tak mniej więcej pracuje silnik w tych cudakach. O radarach w tych samolotach narosły mity - a ani F22 ani F35 nie są w stanie bronić się gdy uciekają - bo żaden nie ma radaru do naprowadzania pocisków obejmującego tylną półsferę. Co do mitycznych 400 km zasiegu radarów prezentowanego przez wiki - po pierwsze jest tam napisane is belived - co oznacza wierzy się - a to nie jest wartość fizyczna. Po drugie przy takiem rozmiarze anteny oraz mocy radaru to po prostu niemożliwe fizycznie bo moc fali maleje logarytmicznie do odległości a dokładniej do jej czwartej potęgi w przypadku radaru na samolocie - więc po 400 km fala o długości centymetrowej o mocy 30 kW po prostu zaniknie w środowisku - i nie ma żadnych hokus-pokus aby ponownie wróciła do nadajnika. Ale nie ma żadnej alternatywy dla tego samolotu , żadnej konkurencji w tej klasie / może f18 ale to samolot 2 silnikowy, większy/ więc musi być to co jest.

Gts
Wednesday, July 10, 2019, 00:21

Widać, że nie do końca wiesz o co chodzi i dalczego wręcz zamyka się dopływ tlenu przy dużych prędkościach. Chciałbyś żeby ten wasz su zbliżył się chociaż na 25% do możliwości F-22. Od początku wielu, w tym ja twierdziłem że założenia programu JSF są błedne, a rozwiązania wybrane, akurat nie to co powinny. Potem dowiedziałem się o tym, że jednak celem do zastapienia nie byly np F-18 itd a Intrudery, F-16, A-10, Harriery. Potem z braku funduszy zaczęto twierdzić, że ma zastapić wszystko wielozadaniowe co lata. F-35 jest też dziełem firmy, która po jednym świetnym produkcie poczuła, że może teraz doić podatnika i dlatego F-35 ma tak liczne niedociągniecia. Swoje zrobiła też unifikacja programu i już nigdy takiej nie będzie. USA wyciągneły wnioski i F/A-X będzie programem co najmniej dwóch różnych samolotów różnych producentów.

scrambler
Tuesday, July 9, 2019, 23:37

cyt:" Opory który ten cudak generuje poprzez kształt kadłuba muszą powodować olbrzymie zużycie paliwa - bo energia nie bierze się z nikąd jak to wieszczą niektórzy miszczowie tylko ze spalania paliwa. Opór powietrza rośnie logarytmicznie w stosunku do prędkości. I dlatego bardziej opływowy kształt potrzebuje też dużo mniej energii wraz ze wzrostem prędkości - to czysta fizyka a nie wykipedia. Polecam wszystkim naszym forumowym wieszczom przejażdżkę na motocyklu (...)" . Kończ waść i wstydu sobie oszczędź. Fakty są, jakie są. Sprzęt skomplikowany i już przeinwestowany w sensie założeń projektowych (jeden do wszystkiego czyli...). Już przy F22 wyszło, że USA też nie bardzo na takie cudeńka stać w ilościach narysowanych przez armię. Już kiedyś pisałem - F35 to finansowe konsorcjum, przedpłaty na obiecaną przewagę i ew. późniejsze zyski w ramach kooperacji. Program leci, zaczęła się produkcja, a tymczasem postęp technologiczny w innych dziedzinach (np. pociski rakietowe i rozpoznanie ) skutkuje ewolucyjnymi zmianami doktryn, poza oczywiście tą ostateczną. Cudak jednym pasuje bardziej, innym mniej. Ale oczywiście najpierw musi osiągnąć stan gotowości zakładany na etapie projektowym. A tutaj jest kolejna zagwozdka z kasą, której nikt w takim zakresie na początku chyba nie przewidywał. Tyle, że to nie jest pierwszy raz, kiedy LM ma problemy z prognozami finansowymi w sensie za ile zrobią to, czego oczekuje zamawiający. Proszę poczytać o ostatecznie nieudanej mimo wygrania przez LM ok 10 lat temu przetargu operacji zaopatrzenia US Marine Corps w śmiglaki AW-101 (tak, te same) w wersji opracowanej na rynek USA jako VH-71 Kestrel. Też grubo przekroczyli zakładane koszty i niezależnie od wewnętrznych zwarć między wymaganiami armii (ale były uzasadnione: konstrukcja AW-101 wymagała np znacznego wzmocnienia gdyż nie spełniała - ponoć o 25% - norm wytrzymałości na siły niszczące) a pionem konstruktorów, program wobec tego został pod koniec 2008 anulowany. Wyprodukowane śmiglaki w 2011 trafiły do Kanady głównie na części zamienne dla ich Cormorant'ów bo chyba tylko 4 z tej partii trafiły do służby po homologacji. W produkcji na potrzeby wojskowe wiele jest przypadków mocno skomplikowanych "cudaków", które nie do końca wypełniały stawiane im wymagania, szczególnie na samym początku eksploatacji. Więc kolego całe te twoje wywody o mierzeniu oporu powietrza podczas jazdy motocyklem, czy ujawnianie tajemnic skąd bierze się energia i jakie są najlepsze kształty samolotów (a co powiesz o takim NA XB-70 Valkyrie?) pokrywają się z Twoimi wnioskami o tyle, że " oddychać przez słomkę po przebiegnięciu 500 m" to jest tak samo, jak przez podobną słomkę czerpać wiedzę niezbędną do zaprojektowania czegokolwiek poprawnie działającego.

Marek
Tuesday, July 9, 2019, 21:19

Nie ma f-35 D, E. Powłoka antyradarowa też nie koniecznie jest taka sama na maszynach amerykańskich i eksportowych. Wypadałoby znać obiekt który się opisuje :).

Clash
Tuesday, July 9, 2019, 19:29

Moc fali faktycznie maleje wykładniczo ale tam jest kilka współczynników od których owa wartość zależy jednymi można kontrolować a drugimi nie. Nie mòwie że banalnie proste ale możliwe. Skad wytrzasnełeš że do czwartej potegi? Tak to chyba beton pochłania fale a nie powietrze. Tekst jest bardzo tendencyjny i ma na celu uwalenie F35. Mógłbym napisać podobnego gniota w pietnascie minut bez goggla translatora. Nic nowego do dyskusji nie wnosi o możliwościach samolotu milczy skupia sie tylko na wadach...

Jan z Krakowa
Tuesday, July 9, 2019, 18:00

To w końcu te wielkości są ze sobą związane wykładniczo czy logarytmicznie, wg ciebie? Zaglądnij do bronsztejna choćby.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 09:52

Wykładniczo czy logarytmicznie to jest to samo tylko inaczej zapisane.

Jan z Krakowa
Wednesday, July 10, 2019, 18:25

Tyle tylko, że opór aero jest proporcjonalny np. do kwadratu lub sześcianu prędkości (w przybliżeniu) i jest to funkcja potęgowa, to dlaczego uperasz się przy funkcjach log czy wykładniczych, wzajemnie równoważnych. Co do reszty masz oczywiście rację.

vvv
Tuesday, July 9, 2019, 13:27

wiekszosc to problemy dla wersji B i C czyli dla marynarki wojennej. F-35a ma mało punktów do poprawienia, oraz spora czesc problemow zostala juz rozwiazana. wlasnie przez zmiany i usprawnienia przed produkcja seryjna wersje B i C maja problemy z czesciami zamiennymi poniewaz niektore elementy zostaly przeprojektowane i nie pasują do samolotów przed tą zmianą. LM modernizuje wszystkie samoloty do jednolitego standardu ale to wymaga czasu. za 5 lat nie bedzie juz z tym problemu.

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 16:48

WSZYSTKIE te problemy ma też F-35A (twoim zdaniem ma inną powłokę? Inny obrys tylnej części kadłuba? Inny hełm pilota? itp? Po prostu US Navy jest najmniej skorumpowana (dowiedzione wielokrotnie audytami) od innych sił zbrojnych USA a loty pilotów US Navy odbywają się z lotniskowców i są nad oceanami, więc nawet udane katapultowanie nie gwarantuje przeżycia i nie chce aż tak narażać życia pilotów, dlatego US Navy ujawniła to co ujawniła (wcześniej też to ukrywając!) by obronić się przed naciskami skorumpowanych senatorów protestujących przeciw wstrzymaniu przez US Navy zakupów F-35 do czasu usunięcia braków. Gdyby F-35A były w użyciu US Navy, to też by te braki ujawnili, ale nie będą się wypowiadać za USAF. USAF jest bardziej skorumpowane, więc kupuje niedopracowane buble i ukrywa ich wady przed opinią publiczną. US Navy podała co podała by zamknąć mordy skorumpowanym senatorom wygrażającym admirałom konsekwencjami za "godzenie w obronność USA" z powodu "obstrukcji" w zakupach F-35. USAF nie ma takich jaj ani uczciwości jak admirałowie, stąd wady F-35A dalej objęte tajemnicą.

R
Tuesday, July 9, 2019, 15:20

5 lat temu tez mowiono to samo.

Vvv
Tuesday, July 9, 2019, 19:29

Nie, skoki ciśnień to problemy ostTniego hełmu, problemy z wizjerem to kwestia hełmu, a reszta to problem B i C

mick8791
Wednesday, July 10, 2019, 11:02

Aha, a więc skoki ciśnienia w kabinie to problem hełmu? Dobre sobie... :-D

acb tekno master
Tuesday, July 9, 2019, 13:17

Davienku i abc technologii, jak to lecialo? A czy nie tak; "9 g przy 1.6 Macha"? At u przy Mach 1.2 odpada warba (tylko w wersji B i C). Jak to lecialo? A czy nie tak, ze jak twierdziliscie "Niemcy zrezygnowali z F-35 tylko z powodow politycznych", a ALIS nie "szpieguje"? Cos tam pisaliscie o super manewrowosci, a u powyzej 20 stopni kata natarcie niesterowny (znowu B i C). To chyba tylko ten A sie do czegos bedzie nadawal. No i wszystkie wasze brednie zostaly obalone.

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 13:19

Co to jest ta "warba", która niby odpada?

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 09:54

A może kolego prędkość samolotu tu nie ma nic do rzeczy a elementy ruchome na skrzydłach i na kadłubie którymi wersje A, B i C się różnia.

Clash
Tuesday, July 9, 2019, 17:06

Akurat Polska jest zainteresowana A wiec o co chodzi?

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 16:50

Pytanie: jak "tylko w wersji B i C" to dlaczego tej udanej powłoki z wersji A nie zastosowano na B i C? Wersja bardziej prawdopodobna: w A jest to samo, tylko skorumpowani generałowie USAF ukrywają to w przeciwieństwie do mniej skorumpowanych admirałów US Navy którzy nie chcą narażać lotniskowców i pilotów latających nad oceanem przyjmowaniem bubli. :)

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 04:21

Powłokę zastosowano tą samą. Ale wersje A , B i C mają jednak pewne różnice w kształcie płatowca. Inny profil pewnych elementów itd. Na farbę w pewnych miejscach działają więc i inne warunki. Ja sam miałem okazję wielokrotnie oglądać F-35B na wystawach i pokazach. Nie zauważyłem żeby po dość dynamicznym pokazie jakaś farba od niego odpadła.

R
Wednesday, July 10, 2019, 18:14

F-35B na pokazach a gdzie kolega go tak z bliska widzial?

Fanklub Daviena
Wednesday, July 10, 2019, 15:03

Udajesz głupka? To nie farba jest problemem tylko kształt kadłuba: dysza potężnego, najbardziej gorącego silnika ukryta "stealth" między usterzeniem. Przy locie na dużej wysokości gdzie ciśnienie jest niższe i spaliny się bardziej rozpraszają, to zaczynają smażyć usterzenie i to nie tylko farbę ale i sensory a nawet struktury siłowe. To samo występuje również na niskim pułapie przy skręcie odchylającym płomień z dyszy w kierunku któregoś statecznika. To niezależne od wersji i zmana farby nic nie da. W 4 generacji przeniesiono by sensory i dano blachy z tytanu ale przy stealth to odpada...

Mikroszkop
Wednesday, July 10, 2019, 00:07

Zapewne wersje B i C mają inną powłokę ponieważ musi sobie radzić z warunkami morskimi.

jurek5551
Tuesday, July 9, 2019, 16:23

Polska nie kupi wersji B i C to w czym problem? Jak dla mnie to mogą być nawet bez kół, silnika i fotela.

bania Wania
Tuesday, July 9, 2019, 22:19

I to wybitnie świadczy o postrzeganiu rzeczywistości przez bezrefleksyjnych wielbicielki "gwiazdy śmierci".

Jacek Szeszko
Tuesday, July 9, 2019, 13:09

Kupmy su57, będą 3 w cenie jednej f-ki, tak więc jako samoloty nowe 2 w warsztacie a jeden który może poleci? Lepiej możelatających 48,niż kto wie czy nadal niewykrywalnych 16

xawer
Wednesday, July 10, 2019, 10:05

Putin Ci takich głupot naopowiadał("będą 3 w cenie jednej f-ki")? Na razie Su-57 jest droższe ze względu na skalę produkcji(także mniejsze zaawansowanie):-)

Davien
Tuesday, July 9, 2019, 12:48

Dobre, problemy sprzed 8-9 lat , dawno już w wiekszosi rozwiązane zebrano i opublikowano. A co pani Insinna miała na mysli mówiąc o starszych silnikach w F-35... Jak tam jest jeden silnik F135 we wszystkich maszynach:)

Szrek
Tuesday, July 9, 2019, 17:52

Problemy sprzed 8-9 lat? No skoro tak to cos słabo je rozwiązują. Artykuł o którym mowa nie jest sprzed lat tylko sprzed około miesiaca chyba. Czytałem go w orginale i problemy te są jak najbardziej aktualne. Radzę troche wyluzować, Amerykanie nie zawsze i nie we wszystkim muszą być najlepsi ;)

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 16:02

Szrek, ten artykuł powiela poprzedni z Defence news gdzie sobie zebrano błedy i usterki sprzed 8-9 lat jak np własnei te problemy z poszyciem czy sprzed chyba 4 jak problem z hełmem dla wersji C, dodano całkiem wymyslone jak kamera termowizyjna która bez gwiazd nie widzi czy nieistniejacy starszy niz F135 silnik do Lightninga II i Hindusi opublikowali to po raz kolejny.

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 04:24

Nie muszą być najlepsi. Jednak w samolotach piątej generacji na rynku nie ma jednak niczego innego. Więc siłą rzeczy są.

Rolo
Tuesday, July 9, 2019, 17:10

Problemy sprzed tylu lat i nadal występują. Zapoznaj się z najnowszymi raportami GAO w tym temacie jeżeli Defense News (a za nim D24) Ci nie w smak.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:39

Ano zapoznałem sie i tych problemów co tu sobie Defence News wymysliło dawno neima. A i same te "problemy" pokazuja ze ten co to pisał z technika jest łagodnie mówiąc niezbyt obznajomiony:) Odkiedy to F-35 ma jakis starszy silnik, od kiedy to kamerze termowizyjnej przeszkadza za mało gwiazd jak działaja doskonale w dzień kiedy gwiazd nie ma:)

Rolo
Thursday, July 11, 2019, 11:49

Ewidentnie się nie zapoznałeś z raportami GAO.

Fanklub Daviena
Tuesday, July 9, 2019, 16:53

Nic nie rozwiązano, tylko LM posmarował komu trzeba i większość zmieniono z kat. 1 na kat. 2, ale te wymienione dalej nie są poprawione. Nie kłam że nie czytałeś wypowiedzi pilotów US Navy że szybciej widzą cel własnymi oczami niż przez wspaniały hełm z wyświetlaczem z F-35 i że zasięg wykrywania celów optyki F-35 daleko ustępuje tej z Hornetów, podobnie jak osiągi radaru F-35 są gorsze od tego z Horneta... :)

POLAK
Wednesday, July 10, 2019, 23:46

mimo twoich jęków i steków kupimy ten samolot i to jak najszybciej :P

Fanklub Daviena
Friday, July 12, 2019, 11:49

Wiem - i wiem, że będę w jeszcze większym procencie stały na cegłach jak nasze F-16 guano przyczyniając się do obronności Polski.

drzwi na lewo Nowiczok dla każdego
Wednesday, July 10, 2019, 13:24

Jaki ten F-35 "gorszy" pokazali Włosi ostatnim Red Flag. Dlatego wcale się nie dziwię, że wy Rosjanie staracie się go wszystkim obrzydzić.

Łukasz
Tuesday, July 9, 2019, 16:25

Widzę, że kolega ma większą wiedzę od dziennikarzy, którzy pracują w branży. Czarno na białym, cytat z powyższego artykułu: "Nie podlega bowiem dyskusji fakt, iż koszty pozyskania samolotów, znaczne jak na możliwości polskiego państwa, są tylko ułamkiem kosztów ich eksploatacji. F-35 ze względu na swoje unikalne możliwości wymaga też dość unikalnej infrastruktury, a koszty serwisowania, wsparcia eksploatacji i usuwania ujawnianych w jej toku problemów, będą znacznie wyższe niż np. w przypadku używanych obecnie myśliwców F-16C/D Jastrząb.". I wszystko w temacie.

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 12:50

Akurat Israel twierdzi że nie widzi różnicy w kosztach miedzy F 18 i F35. Norwegowie którzy je użytkuja nie potrafia jednoznacznie wypowiedzieć sie na temat kosztów po oskarżeniach opozycji prowadza dochodzenie ale wszyscy "eksperci" już wiedza że bedzie bardzo drogo. Zabawne jest że premier Izraela (ten od Polaków z mlekiem matki) po groźbach Iranu miał im odpowiedzieć że nasze F35 was dopadną... A sam Izrael planuje do zmówionych 50 F35 dokupić kolejne 25.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:43

Łukasz po pierwsze te problemy to juz historia, po drugie są tak pozmyslane niektóre że... Odpowiedz mi proszę co brak gwiazd przeszkadza kamerze termowizyjnej, któa doskonale działa w dzień przy słonecznej pogodzie, aki starszy silnik ma F-35 itd. Problem z farba i manewrowościa to 2011r i dawno rozwiązane, podobnie jak z hełmem na F-35C gdzie ten problem istniał jedynie dla osób o konkretnm wzroscie i wadze i tez go usunięto przez zmianę mocowania goleni.

Gts
Wednesday, July 10, 2019, 00:29

Będą co najmniej 3x wyższe, jeśli nie 5. To zupełnie inny rodzaj maszyny skonstruowsny w nowej bardziej chciwej filozofi.

Ciekawy
Wednesday, July 10, 2019, 13:27

Mam rozumieć państwa, które pompowały kasę w rozwój F-35 nie zauważyły "chciwej" filozofii "złego" amerykańskiego LM?

scrambler
Tuesday, July 9, 2019, 23:47

No i to właśnie jest w USA główny ciężar sprawy: koszty i ich nieujawnianie. W imię dobrego biznesu i na koszt podatnika. Miało nie być aż tak drogo, ale mleko zaczęło się wylewać. W połowie czerwca br POGO_org pisze: "The F-35 program serves as the ideal case study to understand the Military-Industrial-Congressional Complex. The program encapsulates all the problems with the business of purchasing weapons in the United States." Nie jakość i przydatność sprzętu. I nie po raz pierwszy tak się dzieje.

asd
Tuesday, July 9, 2019, 15:40

F135 tak, ale są różne jego wersje: F135-PW-100 CTOLs, F135-PW-400 CVs, F135-PW-600 STOVLs. Zresztą, znanych problemów różnych kategorii w F35 jest około 1k (dla tych co nie uważali na fizyce 1000 i słownie tysiąc). W tym kilkadziesiąt procent to błędy kategorii B. Kolejna sprawa, to zakup uzbrojenia nad którym nie ma się pełnej kontroli. To podchodzi pod zdradę.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:45

Panie asd, nie ma zadnego starszego silnika dla F-35 > dla kazdej maszyny jest tylko jedna wersja F135. Juz samo to pokazuje ze osoba która to pisała albo nei wie nic o F-35 albo usłyszała gdzieś ze kiedys był silnik RR( nigdy zreszta nie powstał) i stwierdziła ze będzie go sobie dobrze wprowadzic.

obalaczmitow
Tuesday, July 9, 2019, 15:40

Drobne problemy? tak drobne że po 9 latach nadal żaden F35 nie ma pełnej gotowości bojowej - tylko ogłaszana wstępna, przedwstępna, przed... przed wstępna i w końcu -- zrzucono 2 bomby na niepiśmiennych talibów z kałachem w ręku co uznano za niesamowity sukces - taką misję może wykonać nawet AN-2 jak pasażer otworzy drzwi i rzuci bombę. Do tego parę razy wspólnie polatano na wymyślonych ćwiczeniach gdzie strzelano "elektronicznie" do celów - i już marketnig LM ogłasza sukces co dnia. A silnik jest jaki jest - tylko jak się go zamknie w tym cudaku o mikroskopijnych wlotach to mu powietrza brakuje i ta farbka z kulkami się łuszczy jak poleci szybciej. Ale przecież jest tutaj miszcz co to ma brata, który co tydzień rozmawia z pilotami F35 - którzy mu mówią - to niemożliwe i on tutaj no forum co dnia przekazuje te informacje - ku pokrzepieniu serc. I czemu to w F35 zrezygnowano z tego magicznego systemu chłodzenia spali i "obudowania" wylotów silnika? jaki jest w F22? . Ale czekam z niecierpliwością na kolejne newsy z wiki

Clash
Wednesday, July 10, 2019, 09:57

"Farba z kulkami" i dalej nie ma sensu czytać."eksperta"

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 00:48

Obalacz, rozumiem ze radar antystealth który efektownie wyleciał w powietrze po ataku F-35 to zjawa? Kilanascie innych zniszczonych radarów i stanowisk OPL to tez zjawy, a juz atak elektroniczny po którym syryjskie systemu wariowały przez dłuzszy czas to tez jakiś duszek zrobił. panei obalacz jak pan chce robić z siebie ... pana sprawa, nie będę przeszkadzał:)

Marek
Wednesday, July 10, 2019, 13:33

Przecież nie ma niczego dziwnego w tym, że Rosjanie myślą, że to o czym piszesz zrobiły zjawy lub inne pustynne dżiny. F-35 żaden z ich doradców na radarze tam po prostu nie widział.

Vvv
Tuesday, July 9, 2019, 19:30

Maja pełna wersje f-35a. Powiedz mi który to samolot miał pełna gotowość szczególnie ze mowimy realnie o 3 samolotach jednocześnie bo wersja A i B to dwa zupełnie różne samoloty

ech...
Wednesday, July 10, 2019, 10:11

Supermarine Spitfire kiedy tego samego dnia ostrzelany startował do czwartej czy piątej misji. Współczesny świat nie jest jakiś nowoczesny. On jest tylko nowocześnie przypudrowany tak żeby nie było widać gangreny jaka go toczy.

Gnom
Wednesday, July 10, 2019, 10:07

JSF (dzis F-35) zgodnie z pierwotnymi planami powinien byc w pełnej gotowosci od ponad dekady. Nie przenosi ani pierwotnego kompletu uzbrojeniea ani dotad nie spełnia oczekiwań klienta. Powód jest prosty - zachorował na polską chorobę z MON: CODZIENNIE RANO NOWE WYMAGANIA. Na szczescie dla niego jednak w amerykańskiej odmianie, tylko kilka razy w roku zmiana oczekiwań. W ten sposób nigdy nie bedzie gotowy. Ale tak naprawdę, to wiecej w tym krzyku wokół niego piany niz braku gotowości. Zamawiający zauważył , że świat sie zmienia i oczekuje zmian samolotu. Producent mówi: "dobra w kolejnej serii produkcyjnej". I tak wygalada ta zabawa.

Davien
Wednesday, July 10, 2019, 16:09

Panie Gnom, pierwszy lot F-35 to rok 2006 wiec jak pan uwaza że w niecałe trzy lata od pierwszego oblotu maszyny sie ja skończy.... To raczej dalsza dyskusja nie ma sensu.

Gnom
Wednesday, July 10, 2019, 20:40

Nie o tym pisałem. Dzisiejszy F-35 to efekt programu JSF, który według amerykańskich deklaracji z połowy lat 90. właśnie jako F-35 miał być dostępny już przed 2010 rokiem. Rozumien, że mogło to być znacznie przed 1. urodzinami Kolegi, ale zamiast stale obrażać i lekceważyć innych, proponuję spojrzeć w strone historii. Tak historii, bo program JSF/F-35 to jeszcze ostatnie dekad poprzedniego wieku. Polsce obiecywano go już w końcu lat 90., choć to co było wtedy planowane ma sie nijak do tego czym jest dziś (poza kształtem). Właśnie ów pościg za zmieniającym sie światem spowodował opóźnienia, choć wyszło mu to raczej na dobre. Kolejny raz proponuję czytać posty i ewentualnie na nie odpowidać, bo od obwieszczania prawdy objawionej są inni.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama