PAS19: F-35 i przyszłość programu. Kwestia polska „otwarta”

17 czerwca 2019, 16:38
f-35
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Jednym z pierwszych wydarzeń zorganizowanych na tegorocznym salonie lotniczym Le Bourget był briefing prasowy Lockheed Martina związany z programem myśliwca F-35 Lightning II. Wraz z pokonywaniem kolejnych problemów programu, pojawiają się plany dalszego rozwoju tej konstrukcji.

Trwają prace tak nad rozwiązaniem trapiących tę maszynę „chorób wieku dziecięcego”, jak i zmniejszeniem kosztów jej eksploatacji, które w ostatnich miesiącach wzbudzały duży niepokój i kontrowersje wśród klientów i użytkowników tego samolotu.

Problemy finansowe mają, zdaniem przedstawicieli koncernu Lockheed Martin, zakończyć się dzięki coraz lepszej ekonomii skali. Jak pokazano na prezentacji, obecnie na świecie służy ponad 400 samolotów tego typu, stacjonujących w 17 bazach. W 2023 roku ma to być już ponad 1000 samolotów w ponad 40 bazach i okrętach wojennych.

Redukcja kosztów operowania myśliwca ma zostać dokonana także dzięki szczegółowemu przyjrzeniu się łańcuchowi dostaw i kosztom poszczególnych elementów konstrukcji. Ma to się odbyć na podobnej zasadzie, jak w przypadku poprzednich zabiegów, mających obniżyć cenę fabryczną pojedynczego samolotu. W tej sprawie odniesiono sukces i udało się zejść poniżej minimum ocenianego wcześniej na 80 mln USD.  Jednocześnie trwają prace nad podniesieniem gotowości do działania floty F-35. Jak przekonywano, każda kolejna seria produkcyjna może pochwalić się wyższą dostępnością, a w przypadku najnowszej ukończonej, 10 serii produkcyjnej, wskaźnik ten to już 70 proc. Ma się on jeszcze poprawić, dzięki usprawnieniu łańcucha dostaw części, poprawkom w systemie ALIS i poprawie systemu diagnostyki samolotu. To wszystko także ma przełożyć się na obniżenie kosztów.

Jednocześnie trwają prace nad poprawą parametrów myśliwca. Przewiduje się zastosowanie podwieszanych dodatkowych zbiorników paliwa, które zwiększą zasięg o 40 proc. Trwa integracja z kolejnymi rodzajami uzbrojenia w tym m.in.: J-SOW-C-1, Meteor, Spear, SOB II, JSM, ASRAAM (już zintegrowany), AARGM-ER. Zwiększone mają też zostać możliwości przenoszenia uzbrojenia w wewnętrznych komorach. Zamiast czterech pocisków powietrze-powietrze, F-35 ma ich tam przenosić sześć. Będzie to więc podobna liczba, co w przypadku F-16. Z kolei w konfiguracji Bestia (pozbawionej własności stealth) maksymalna liczba pocisków powietrze-powietrze wzrośnie z 14 do 16.

Prace dotyczą także dalszego zwiększenia otwartości architektury systemu, współpracy ze środkami bezzałogowymi, zdolności do działania na wielodomenowym polu bitwy i rozszerzenia wachlarza misji, które będzie mógł wykonywać F-35. Zdaniem producenta program łapie wiatr w żagle. Podkreślono, że samolot wybrała niedawno Belgia, a pod koniec ubiegłego roku Japonia podniosła liczbę zamówionych maszyn do 147. Trwa rywalizacja w Finlandii i Szwajcarii. Na prezentacji podano też, że samolot wybrała również Polska, która złożyła w tej sprawie oficjalne zapytanie do władz Stanów Zjednoczonych.

Na pytania o sytuację w Turcji odpowiedzieno, że do tej pory wyprodukowano dla tego państwa dwa samoloty, które pozostają w bazie Luke amerykańskich Sił Powietrznych. Obecnie poszukiwani są alternatywni producenci, którzy zastąpiliby udział przemysłu tureckiego. Na pytanie o to, czy taką alternatywą mogłaby być Polska, odpowiedziano, iż „wszystkie możliwości leżą na stole”. Jednocześnie podkreślono, że chociaż Turcja jest producentem ważnego elementu samolotu, jakim jest centropłat, to wolumen produkcji zakładów tureckich nie był duży i łatwo będzie zastąpić je innymi.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 74
Reklama
Dalej patrzący
środa, 19 czerwca 2019, 15:22

Pomijam sprawy 960 błędów krytycznych F-35, które administracyjnie przemianowano na..niekrytyczne. Powiedzmy, że ALIS kiedyś zostanie opracowany [pewnie od nowa] i zacznie pełnić swoja rolę. Powiedzmy, że nadrobi się 15 lat specyficznego "prowadzenia" rozwoju F-35, gdy kontrolę LM scedowano na...LM. I powiedzmy, że po zasadniczym programie modernizacyjno-naprawczym REALNY resurs płatowca, zamiast ca 2100 h [co pomierzył bodajże USMC w BADANIACH, a nie w deklaracjach] będzie przynajmniej 8000 h. Czyli sumarycznie i realistycznie - na pewno już po Block4 - serie produkcyjne F-35 po 2026. ALE TO I TAK F-35 - TO NIE SPRZĘT NA POLSKI TEATR WOJNY. Bo "bojowy nośnik latający" [specjalnie używam tego ogólnego terminu] na Polski Teatr Wojny wymaga KONIECZNIE: 1] - uniezależnienia od lotnisk [nawet od DOL] 2] - przystosowania do działań w warunkach silnej saturacji plot i supresji środków dalekiego zasięgu 3] - wykonywania ważnych misji o dużym prawdopodobieństwie strat 4] - działania saturacyjnego o dużej intensywności i dużej dyspozycyjności i na dużą skalę, przy niskim narzucie czasu obsługowego/serwisowego. Na te ww BEZWZGLĘDNE wymagania 32 sztuki F-35A nie spełniają ŻADNEGO z tych wymagań. To już prędzej FLARIS LAR - przekształcony w dron bojowy z wyposażeniem/uzbrojeniem modułowym, w ilości min. 300 sztuk, spełniłby te wymagania. Start/lądowanie na nieutwardzonych lotniskach polowych, ca 250m rozbiegu. Albo np. bojowo rozwinięty dron z Kratos XQ-58A Valkyrie - właśnie testowany - niepotrzebujący lotnisk: startuje za pomocą przyspieszaczy rakietowych, a ląduje ze spadochronem. Na dodatek ten dron Kratosa jest stealth. Oczywiście drony dla efektywnych operacji muszą być wpięte sieciocentrycznie w C4ISR nadrzędnej A2/AD Tarczy Polski - i operować głównie pod jej parasolem przeciwrakietowym/plot. I tak na Polski Teatr Wojny główne narzędzie [efektor] to rakiety/antyrakiety [antyrakiety z funkcją plot] - wpięte sieciocentryczne w C4ISR A2/AD Tarczy Polski - czyli NADRZĘDNEGO PRIORYTETOWEGO STRATEGICZNEGO programu PMT - który zapewniłby REALNĄ obronę Polski - w tym na ataki saturacyjne. Po prostu - specyfikacja wymagań i kalkulacja koszt-efekt całkowicie przekreślają sens F-35 na Polskim Teatrze Wojny [co innego na Pacyfiku] - gdzie główny przeciwnik do pokonania to przyszły połaczony bastion A2/AD Kaliningradu i A2/AD na Białorusi, z sieciocentrycznymi S-500/350 także sieciocentrycznymi S-400 z nowymi efektorami, także nowymi Cyrkonami, czy ulepszonymi Iskanderami i Kalibrami. Jeżeli nasza A2/AD Tarcza Polski nie oślepi już w czasie pokoju wrogiego bastionu, nie zmusi [także nasza "twardą" przewagą projekcji siły] do wycofania aktywów bojowych [zwłaszcza mobilnych wyrzutni rakiet, lotnictwa, radarów] - to bez A2/AD Tarczy Polski i bez tego, co ta strefa zapewnia - czyli dynamiczną głębię strategiczną i odwrócenie przewagi nieprzyjaciela na nasza przewagę i nad cała Polska i w strefach buforowych - bez A2/AD Tarczy Polski, w warunkach pełnej kontroli całej Polski przez C4ISR i projekcję siły rosyjskiego połączonego A2/AD [w perspektywie na 2025] - to wszelkie rozważania o jakiejkolwiek operacyjności i lotnictwa polskiego i w ogole wszystkich rodzajów SZ WP - mają charakter teoretyczny, czysto życzeniowy i całkowicie ODERWANY OD REALIÓW. Tu nie ma jakiegoś kompromisu - w pojedynku miedzy strefami A2/AD jest "wszystko albo nic" - zwycięzca bierze wszystko - stawka jest maksymalnie podniesiona - a rozstrzygniecie - jeżeli agresor nie zaniechałby mimo wszystko planów ataku - nastąpi na "twardo" w pierwszych minutach, na pewno w pierwszym kwadransie konfliktu. Reszta to już tylko konsekwentne odrywanie kuponów od zasadniczego zwycięstwa - strona, której A2/AD wygra i zgniecie wrogą A2/AD - ma pełnię przewagi świadomości sytuacyjnej, wykrywania i pozycjonowania celów real-time - to gra do jednej bramki - typowe "turkey shoots".... A lotnictwo na Polskim Teatrze Wojny - to podrzędny, drugi, a właściwie trzeci garnitur potrzeb. Wszelkie kalki II w.św., zimnej wojny, wojen w Zatoce - to BŁĘDNE i NIEAKTUALNE i NIESKUTECZNE wzorce na Polski Teatr Wojny AD 2025. A to jest minimalna perspektywa dla PRAWIDŁOWEGO PMT - trzeba przecież myśleć perspektywicznie o 2030, 2035

T-1973
środa, 19 czerwca 2019, 10:41

Mimo kontrowersji jakie budzi zakup samolotów F-35, osobiście oceniłbym ten wybór jako jedyny możliwy w obecnej sytuacji geopolitycznej. Jedynie samoloty F-35 są w stanie przedrzeć się przez Rosyjski A2D2 w Kaliningradzie. Tam prócz systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych są systemy artyleryjskie oraz rakiety Iskander (w obu wersjach). To właśnie jest zagrożenie dla naszego Państwa. Jeśli te systemy nie zostaną zniszczone w początkowej fazie ewentualnego konfliktu, to zostaną użyte do niszczenia infrastruktury wojskowej (i nie tylko) oraz zgrupowania wojsk naszych i NATO. Jeśli patrzymy poważnie na zwiększenie możliwości obronnych to zakup samolotów F-35 jest jedynym rozwiązaniem które znacznie poprawi stan naszej obronności. Celowe byłoby przemyślenie tematu ewentualnego zakupu (np. 1/3 samolotów) w wersji F-35B, które mimo zniszczenia lotnisk dalej mogłyby operować z terenu Polski (a nie Niemiec jak to jest planowane).

facetoface
środa, 19 czerwca 2019, 00:43

W latach 2008-10 zabrakło dalekowzroczności POPSL trzeba bylo przystapic do programu budowy F35. Ad lekarz nie sprzedają każdemu jesli jest tak jak piszesz to podaj przykłady a nie powielasz ,,Sputnik,,

Clash
środa, 19 czerwca 2019, 12:48

Raczej forsy.. Z tego co pamietam to checi były...

Supply Chain
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:33

Jedyne kompetencje ma firma Harris a wiec Teldat, Fundusze inwestycyjne USA skanuja Polski rynek dostawców, aby ich kupić i certyfikowac.To jedyny zloty interes teraz.Masz taka firmę to ci pomogę

Ok bajdur
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:38

Za dziesięć lat to może być przyzwoity samolot. Teraz to trzeba te miliony wydać na satelitę, Narew, Wisłę, Nowe efektory dla Poprada i nowe pociski dla Osy. Jeśli będziemy dysponować odpowiednimi danymi, to Jassam-er i Jassam odpalane z F16 zapewnią wystarczającą głębokość uderzeń. ale do tego trzeba mieć własną bańkę OPL. Optymalnym wyborem byłoby dokupienie 32 -48 f-16 i 12 szt. Ea-18 Glowler. weźcie pod uwagę, że na te maszyny mamy już system szkolenia pilotów.

dyz
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:25

Jaki Growler? Mając F35 nie potrzeba tego modelu.

Ok bajdur
wtorek, 18 czerwca 2019, 21:39

Mając f35 nie szkolimy pilotów w kraju i cały system włącznie z Bielikami psu na budę. Infrastruktura do f35 nie istnieje, mechaników nie ma itd. Nam potrzebne wzmocnienia na wczoraj a nie status operacyjny na 2030. dlaczego nie możemy dokupić 24 f16, a reszty środków wydać na dodatkowe OPL? Czy bierzemy pod uwagę ewentualne odcięcie Polski od części zamiennych? Najważniejsze są zestawy naziemne, które obronią lotniska.

Box123
środa, 19 czerwca 2019, 09:59

Dlatego że kolejne f16 nic nie dają, a f35 jest bronią która daje nam przewagę przynajmniej w jednym obszarze nad Rosją, a czekanie z zakupem spowoduje że gotowość osiągną jeszcze później

Clash
środa, 19 czerwca 2019, 09:30

No do dlatego że mamy mechaników i system szkolenia na SU powinniśmy je użytkować nastepne 500 lat.-gratuluje logiki, sowieckiej logiki..

As
wtorek, 18 czerwca 2019, 08:57

Polskie firmy a szczególnie PGZ są w stanie zastąpić tureckich kooperantów. Możemy w ramach posiadanych kompetencji napompować koła po krótkim 2letnim szkoleniu w USA.

Lekarz
wtorek, 18 czerwca 2019, 00:19

A mnie trapi jedna myśl. Skoro F-35 tak bardzo góruje nad resztą stawki czyli maszynami 4 generacji to czemu (chyba po raz pierwszy w historii) amerykanie na początku jego drogi tak bardzo chcą ją sprzedać każdemu z państw sojuszniczych? Pieniądze? Okey ale on ma być droższy tylko od JF17 czy Tejas. Zarobią swoje na serwisie itp. niewątpliwie. Okey. Ale to i tak nie zmienia faktu że technologia i wszystko co się z nią wiąże kosztuje a przede wszystkim daje przewagę nad przeciwnikiem. Ttzeba ją chronić. Nasuwa mi się jedna myśl. Uzależnienie od siebie w tak ważnej dziedzinie ich użytkowników a zyski płynące z ich serwisowania i tak zasilać będą ich konto przez długie lata. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Majstersztyk. Dodatkowych obaw doła mi Norwegia wykazując iż maszyna ta może być (a raczej na pewno jest) kontrolowana przez producenta. No niby zbiera tylko dane o maszynie i pilotach ale czy nie istnieje możliwość ingerencji w jej oprogramowanie? Jeżeli tak to producent z łatwością może ją unieszkodliwić w taki lub inny sposób. Czy USA udostępnia kody źródłowe do tych maszyn nowym użytkownikom? Jeżeli nie oznacza to że USA mają nad nią pełna kontrolę w dowolnym momencie co w moim przekonaniu jest niedopuszczalne. Następna obawa to jej żywotność, na pewno krótsza niż maszyn poprzedniej generacji ale to nic bo jak masz kasę to pal licho takie problemy. No właśnie. Mamy? Czy jej zakup sfinasowany z niewiadomych źródeł nie spowoduje kłopotów w modernizacji sił zbrojnych RP? Gdzie Wisła a gdzie tu jeszcze Narew? Obrona m.in. lotnisk to podstawa mając za przeciwnika Rosję która znajduje się rzut beretem stąd a pamiętać należy że jest to wymagająca maszyna pod względem eksploatacji i serwisu które w warunkach wojny będą ......... Uważam że w obecnych warunkach zakup tego samolotu to błąd obecnych władz które kierują się względami politycznym które z kolei i tak nie przynoszą żadnych korzyści ani dla sił powietrznych ani dla przemysłu a które skutecznie mogą tylko zahamować w większym lub mniejszym stopniu modernizację armii. Te 32 maszyn wydatnie nie wzmocni potencjału obronnego RP. Pamiętajmy że lotnictwo sojusznicze jako pierwsze powinno wspomóc nas w obronie. F-35 nie powinien być piorytetem! Nie wzmacniamy w ten sposób WP i nie wzmacniamy naszej pozycji wobec sojuszników. Zamiast naszej armii płacimy obcym siłom zbrojnym za obecność w Polsce co zakrawa o zdradę a w tle Ustawa 447. Radzę przemyśleć

ljhlhjklghkh
wtorek, 18 czerwca 2019, 11:58

>>A mnie trapi jedna myśl. Skoro F-35 tak bardzo góruje nad resztą stawki czyli maszynami 4 generacji to czemu (chyba po raz pierwszy w historii) amerykanie na początku jego drogi tak bardzo chcą ją sprzedać każdemu z państw sojuszniczych? Pieniądze? - Po pierwsze pieniadze, a po drugie sami mają już coś lepszego np.: F22, lub mają jeszcze coś, o czym nie wiemy. >No niby zbiera tylko dane o maszynie i pilotach ale czy nie istnieje możliwość ingerencji w jej oprogramowanie? - A Windows 10, Google, Android to niby niezbierają danych o userach. Teraz wszystko zbiera dane o wszystkicm, taki mamy świat.

Kangal
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:27

brawo zbierają, aktualizują, wysyłają, pobierają lub paprają- wyłączają..............widzisz problem czy udajesz.........

Clash
środa, 19 czerwca 2019, 13:09

A widzisz alternatywe? Sami nie ulepimy F35.

Polak
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:24

Kolego jesteśmy w NATO nie płacimy obcej armii tylko budujemy jej i naszym wojskom infrastrukturę m.in. poligony

Lkd
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:42

Japończycy kupują 147 szt. Oni też że względu na ustawę 447?

Extern
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:15

Hmm może ze względu na Amerykańskie bazy na Okinawie i Honshu. A Japonia i F-35 to już w ogóle ciekawy temat. W końcu mają własny demonstrator technologii maszyny tej klasy a mimo wszystko kupują zagraniczny samolot.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 20:02

Extern, kupuja go jako najlepszy dostepny samolot. Chcieli F-22 ale nic nie wyszło wieć skierowali sie ku nastepnej w rankingu maszynie czyli F-35. A ich opracowywany mysliwiec f-3 nie am konkurować z f-35 ale zastapić ta rezte maszyn jakiej nie zastapia Lightningi II. Japonia kupuje tez sprzęt w Europie ale jakos na EF nawet nie spojrzała, nie chcieli tez F-15AE ani F-18ASH.

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:28

Nie dali rady zbudować i nie maja demonstratora technologii tylko projekt nad którym raz dłubia a innym razem nie.

f 71
wtorek, 18 czerwca 2019, 04:32

Potrzebują funduszy na napęd bezwładnościowy i H E Guns

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:30

Wrap drive i inne takie. Jeśli chodzi o nauke to naprawde sa daleko przed wszystkim.

Olek
wtorek, 18 czerwca 2019, 04:25

Jak to mówił Schnepf, SU-55 są lepsze i tańsze.

aptekarz
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:25

Nie słyszałeś o efekcie skali? Przy tak drogim samolocie nawet USA muszą się liczyć z kosztami i za wszelką cenę je obniżać. Poza tym wiadomo - że sztuka dla USA to jest inna konfiguracja niż dla takiej Turcji. Wbrew pozorom tam najtajniejsza jest elektronika - a tę łatwo konfigurować w zależności od rynku przeznaczenia.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 02:27

Panie lekarz myli pan technologię, której nie udostepniaja nikomu mz technika czyli gotowym wyrobem. I nie nie jest kontrolowany przez producenta, naprawde zapoznaj sie pan jak działa ALIS bo juz nie mam siły kolejny raz tłumaczyc:)

wtorek, 18 czerwca 2019, 15:30

ALIS to ALIS i tyle. Wiesz co masz wiedzieć i tyle no ale ty wiesz najlepiej będąc w pełnej zgodzie z jedyną słuszną siłą na świecie

marcin
wtorek, 18 czerwca 2019, 01:47

@lekarz,a raczej "wracz", Amerykanie wyprodukowali 4600 F16,na licencji belgowie,Holendrzy,Koreańczycy ,Japończycy ok 1000.W siłach zbrojnych kilkudziesięciu krajów latają setki tych samolotów i jakoś nikt nie narzeka na uzależnienie od USA.Te olginowskie bajki o kodach źródłowych już zaczynają nużyć.Zakup przez Polskę będzie finansowany z wiadomego źródła - budżetu państwa poza MONowskiego,co nie obciąży zakupuów wojska.Co do reszty argumentów...widać śe na Kremlu kogoś szlag trafia...

donek
wtorek, 18 czerwca 2019, 14:23

na kremlu strzelaja korki od szampana - zamiast kupic samototy defensywne czyli mysliwce ORAZ zbutowac obrone przeciwlotnicza/przeciwrakietowa, polska kupuje mysliwce uderzeniowe. putin musi sie tarzac ze smiechu, bo kiedy nie mamy obrony przeciwlotniczej/przeciwrakietowej a oni maja rakiety balistyczne i satelity, to moga rozwalic bazy naszych f35 zanim te wystartuja. owszem - rolls royce wsrod samolotow, ale robmy te zakupy z glowa i po kolei: najpierw opl i mysliwce do obrony, potem samoloty uderzeniowe. kolejnosc jest wazna - chyba nikt nie bedzie sie ze mna spieral ze nie ma znaczenia czy wlozy sie gacie na spodnie a nie odwrotnie?

Davien
środa, 19 czerwca 2019, 01:47

Donek, wiec jakie czyste mysliwce czyli te pańskie samoloty defensywne chce pan kupic bo jedyny jaki został to F-15C:) Cała reszta to maszyny wielozadaniowe, nawet z MiG-a 31 robia wielozadaniowca:)

informatyk
wtorek, 18 czerwca 2019, 01:42

Ludzie ależ ingerencja z zewnątrz na działanie F-35 jest ja najbardziej możliwa

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:30

No i co mamy latać na P11.?

Extern
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:36

A Niemcy ciągle latają na ME 109. Jest chyba jeszcze parę innych maszyn na rynku do kupienia niż tylko od Lockheeda. F-35 to latający sensor raportujący wszystko co widzi za ocean. A to my powinniśmy im mówić jak jest na naszym podwórku.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 20:05

Panei Extern więc czekam : jaki inny mysliwec wielozadaniowy 5-tej generacji jest dostepny na rynku w ciagu no niech będzie 5 lat? Bo porównywanie z gen 4/4+ nie ma sensu.

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:23

Że niby piatej generacji? Jakie

informatyk
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:03

Jeżeli nie dostaniemy kodów źródłowych to sensu w tym nie ma.

Clash
środa, 19 czerwca 2019, 13:11

Niby dlaczego?

prawda
wtorek, 18 czerwca 2019, 01:19

Może nie szukając już teorii spiskowych patrzmy na ekonomie. Duża produkcja? niższa cena ,dużo samolotów? tańszy serwis , Aktualnie USA ma względnie nie dawno 2 projekty kluczowe lotnicze które przerżnięte zostały ekonomicznie patrz F-22 i B-2 samolotów których powstało o wiele za mało nawet dla stanów po przez cięcia , nie bez powodu teraz usa zbiera się by dokupować lub wymieniać swoje myśliwce 4 generacji na 4+ bo nie będzie więcej F-22 a jest ich o wiele za mało. I to były dopiero drogie samoloty

Gacek
wtorek, 18 czerwca 2019, 00:07

Obrona przeciwlotnicza!!!!!a nie samoloty które stracą w przeciągu 3 dni!!!

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:32

A może w 14 dni albo 88 dni albo 330 dni? Na czym oparłeś swoja teorie trzech dni.

Kangal
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:31

Lotnictwo, Lotniska to cel NR.1 dla każdego agresora. Polska nie posiada OPL a sąsiad blisko czy ty jarzysz w ogóle cokolwiek?

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 20:07

Kangal, na jedna bazę w Syrii poszło 58 BGM-109E czyli pocisków lepszych niz wszystkie co posiada Rosja a i tak po kilku godiznach propagandowo ladował tam Su-22( bo zatankowac ani uzbroic go nie mieli jak) Rosja ma na cały kraj 139 wyrzutni Iskanderów, no może na jedna bazę im starczy, a co z kilkudziesięcioma lotniskami jeszcze?

GarField
środa, 19 czerwca 2019, 09:50

Ale mają inne cacka niż Iskandery. Obok dozbrajania w samoloty trzeba naprawdę pomyśleć o projekcie Wisła i Narew do obrony lotnisk.

Davien
środa, 19 czerwca 2019, 19:26

Garfield, a niby jakie? toczki oz asiegu 120km które własnei wycofuja czy łatwe do zestzrelenia 3M14? Bo włąsnei sie rosjanom rakiety skończyły( Ch-101 nie licze bo to blizniaczy pocisk dla Ch-102 z głowica jądrową wiec w ramach pełnego konfliktu uzywanie go jest raczej ryzykowne.

hym108
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 21:44

Amerykanie tez pisza ze 2 kraje chca sie wyciofac z programu. Ale nie podaja jakie.

Adam
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:55

Na pewno chciała Australia. Bo system serwisowy wysyła wszystkie dane na temat samolotu. Nie tylko jakie części trzeba wymienić ale także to gdzie i kiedy ten samolot lata. USA wie wszystko o nich. Podobno mają to zmienić w nowej wersji oprogramowania.

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:38

To jest system monitorowania z obsługi silnikow cywilnych RR gdzie praca jest cały czas monitorowana. Możliwe do zrobienia aby przyśpieszyć obsługe. W razie anomali zespoł naprawczy czeka z czesciami na samolot zanim ten wyladuje..

informatyk
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:07

NP. Apple ma wbudowane oprogramowanie szpiegowskie w każdym swym produkcie i nie mów mi że LM nie ma możliwości kontroli nad maszyną bo nie kupuje tych bredni

Clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:25

Przecież mówie że ma i to nie jest nic nowego. Dzięki tym danym moga serwisować samolot zanim wystapi defekt.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:54

Panie informatyk widze ze dalej nie wie pan jak funkcjonuje ALIS wiec wyjaśnie:) System wysyła informacje o usterkach i awariach do stacji naziemnej w bazie lotniczej, stamtad sygnał idzie do LM skąd odsyłaja odpowiedż do stacji naziemnej i to koniec, nie ma zadnej moziwości wysłania sygnału do samolotu ta drogą. teraz pan zrozumiał czy nie?

clash
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:16

nie 2 tylko 56 kolega widze nie zna amerykanskiego

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 02:28

A niby jakie kraje się chca wycofac, pomijająć Turcje ale ta wylatuje z hukiem a nie sie wycofuje:)) Może naprawde nie zmyslaj:)

marcin
wtorek, 18 czerwca 2019, 01:47

Jakieś źródła?Tylko nie Sputnik...

Box123
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 21:05

No to panie Błaszczak, ma Pan szansę się wykazać

wtorek, 18 czerwca 2019, 01:40

w czym?

adam
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:46

Sześć pocisków w komorach ma być tylko w wersji A i C wersja B ma za małe komory i nie pomieści sześciu rakiet. Bądźcie proszę bardziej dokładni.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 02:33

Adam, zarówno wersja B jak i C pomieści tez 6 pocisków bez problemu po wejściu do uzytku adapterów. Redukcja objeła zapas paliwa i zasięg ale nie uzbrojenie.

adam
wtorek, 18 czerwca 2019, 19:08

@Davien Kolejne brednie z twojej strony. Zanim coś napiszesz to najpierw sobie poszukaj. Wersja B ma za małe komory i 6 rakiet tam się nie zmieści.

Davien
środa, 19 czerwca 2019, 01:52

Adam w wersji B zredukowano ilośc zabieranego paliwa a nie rozmiar komór na uzbrojenie. jedynym ograniczeneim w wersji B jest masa podwieszanych bomb bo wynosi nie 1000, ale 450kh na zaczep. Dwa AIM-120 waza nieco mniej jak mi sie zdaje:) Naprawde jak czegos nie wiesz to nie zmyslaj.

wtorek, 18 czerwca 2019, 01:04

Wersja B nas nie interesuje.

ars
wtorek, 18 czerwca 2019, 04:19

A powinna, bo mogłaby operować z praktycznie każdej polany (nie potrzeba tradycyjnych lotnisk, które jak to wszyscy "znawcy" wieszczą zostaną zniszczone w pierwszych dniach jak nie godzinach konfliktu) gdzie mogła by zostać zatankowana i dozbrojona.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 13:28

Panie ars moze nie myli pan maszyn STOVL jak F-35 z VTOL jak np Harrier. te drugie i owszem z polany wystartuja te pierwsze skończa na pobliskim drzewie próbujac bo nie mają pionowego startu ale skrócony rozbieg.

Daniel
wtorek, 18 czerwca 2019, 16:13

Osobiście widziałem jak F35 startuje i ląduje pionowo, więc nie wiem skąd te brednie

Mikroszkop
środa, 19 czerwca 2019, 00:42

Ale nie widziałeś jak startuje pionowo w pełni zatankowany F-35 z uzbrojeniem.

Daniel
czwartek, 20 czerwca 2019, 09:40

Zgadza się, podobnie jak Harriera nikt nie widział startującego w ten sposób.

Mikroszkop
piątek, 21 czerwca 2019, 01:07

Bo ani F 35 Ani Harier nie są maszynami VTOL.

Extern
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:45

Nawet nie chodzi o te lotniska, bo kawałek równego asfaltu to jeszcze w kilku miejscach się znajdzie, raczej chodzi o te hangary gdzie trzyma się ten cały osprzęt do utrzymywania tych maszyn w ruchu. Jeśli wróg wyłączy możliwość obsługi technicznej tych maszyn to za długo sobie nie polatają. W trakcie bitwy o Anglię Brytyjczycy znaleźli się na skraju zdolności utrzymywania operacji powietrznych gdy Niemcy wpadli na pomysł aby właśnie niszczyć Brytyjczykom infrastrukturę lotniskową. Anglikom pomógł fart że Hitler kazał bombardować Londyn i Anglicy dostali drugi oddech.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:44

Jak by wywali z kadłuba ze 4 tony niepotrzebnego badziewia i zrobili prawdziwe skrzydła to może to by jeszcze miało szanse być myśliwcem.

prawieanonim
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:57

I znowu argumenty 5-latka. Gdyby to miał być typowy myśliwiec to by go tak zaprojektowano.

ursus c330
wtorek, 18 czerwca 2019, 14:28

to dlaczego w mendiach oglaszaja, ze kupilismy mysliwce? politycy tez sie trabia ze bedziemy miec mysliwce! w dodatku to czego potrzeba do obrony to wlasnie sa mysliwce! wiec nie dziwne, ze ludzie oczekuja od tych f35 ze beda mysliwcami

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 20:10

Ursus bo to jest mysliwec wielozadaniowy. Obecnie czystych mysliwców nikt nie robi, ostatni relikt to F-15C no i F-15X jak go wykastrowali z reszty możliwości.

Extern
wtorek, 18 czerwca 2019, 12:48

Dokładnie tak, bo to nie jest myśliwiec tylko coś jakby mały bombowiec.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:56

Extern, F-35 jest mysliwcem wielozadaniowym nie bombowcem. Wiec wg ciebie i Brzeczyszczyliewicza co chcecie wywalic z F-15AE/SU-57/Su-35 EF-2000 czy MiG-29 i F-26 bo to wszystko mysliwce wielozadaniowe. Czystym mysliwcem jest jedynie F-15C/D, juz nawet z MiG-31 robia mysliwiec wielozadaniowy.

JW
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:53

Mały bombowiec potrafiący latać z przeciążeniami 9g (gdyby nie fly-by-wire i wytrzymałość pilota to nawet 10g) i wykonywać skomplikowane akrobacje lotnicze... no no.

ech...
wtorek, 18 czerwca 2019, 08:50

dokładniej 5,76 tony

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama