Reklama
Reklama

Prezes Rosomaka: Jesteśmy gotowi do nowych zadań [WYWIAD]

8 marca 2018, 13:10
BartlomiejSmoczynskiRosomak
Bartłomiej Smoczyński, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny Rosomak S.A. Fot. Rosomak SA.

Jesteśmy przygotowani do podjęcia prac badawczo–rozwojowych w odpowiedzi na nowe zadania stawiane przez MON. (…) Oprócz dostaw pojazdów bazowych pracujemy, bądź uczestniczymy w pracach nad szeregiem wersji specjalnych pojazdu – mówi w rozmowie z Defence24.pl Bartłomiej Smoczyński, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny Rosomak S.A.

Reklama

Jakub Palowski: W niedawno rozpoczętym roku polska armia otrzyma zwiększone finansowanie, planuje się przyspieszenie modernizacji. W jej ramach istotną rolę odegrają między innymi kołowe transportery opancerzone Rosomak. Panie Prezesie, jakie są najważniejsze zamierzenia spółki Rosomak S.A. na 2018 rok?

Bartłomiej Smoczyński, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny Rosomak S.A.: Rosomak S.A. od lat uczestniczy w modernizacji Sił Zbrojnych RP, również w 2018 roku realizować będziemy przyjęte przez Spółkę zobowiązania wobec polskiej armii. Jesteśmy przygotowani do podjęcia prac badawczo-rozwojowych w odpowiedzi na nowe zadania stawiane przez MON. Będziemy również kontynuować współpracę ze spółkami wchodzącymi w skład PGZ, czego przykładem mogą być dostawy KMO Rak.

Na czym będzie polegała strategia Rosomak S.A.? W jakich obszarach planowane są zmiany w zarządzaniu spółką?

Na tę chwilę jest za wcześnie, by mówić o istotnych zmianach w obszarze zarządzania, czy modyfikacji strategii Spółki. Oczywiście – wraz z moimi współpracownikami – podjęliśmy prace, mające na celu uczynienie Rosomak S.A. jeszcze lepszą firmą. Na ich efekt trzeba jednak poczekać.

Sztandarowym produktem pozostaje kołowy transporter opancerzony Rosomak. W kolejnych latach powinny zostać wdrożone jego wersje specjalistyczne. Jakie są dalsze kierunki rozwoju Rosomaka? Czy planuje się wykorzystanie potencjału transportera w wersji XP, o masie całkowitej do 30-32 ton?

Kierunki rozwoju KTO Rosomak określone są w umowach zawartych z MON RP. Oprócz dostaw pojazdów bazowych pracujemy, bądź uczestniczymy w pracach nad szeregiem wersji specjalnych pojazdu, czego dobrym przykładem jest wspomniany już pojazd z moździerzem 120mm RAK, Artyleryjski Wóz Dowodzenia czy też Wóz Pomocy Technicznej – Rosomak WPT. Jesteśmy świadomi, że obecnie na rynku nowoczesnych Kołowych Transporterów Opancerzonych preferowane są konstrukcje o zwiększonym DMC (dopuszczalnej masie całkowitej – red.). 

undefined
Transporter Rosomak WRT. Fot. Defence24.pl.

Na jakim etapie znajduje się opracowywanie transportera Rosomak w wersjach rozpoznawczych, R1 i R2? 

Pojazdy R1 i R2 zgodnie z umową poddawane są badaniom w akredytowanej jednostce badawczej. 

Kiedy spodziewają się Państwo zawarcia umowy na integrację wieży Hitfist-30P z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Spike-LR? MON planował, że będzie to mieć miejsce w 2017 roku, co jednak nie nastąpiło.

Zawarcie tej umowy wymaga doprecyzowania jeszcze kilku kwestii, obecnie trwają rozmowy w tych obszarach.

Na ubiegłorocznym MSPO firma prezentowała też pojazdy 4x4 uzbrojone w wyrzutnie rakiet Spike-LR – GDELS Eagle, jak i Rheinmetall AMPV. Czy pod uwagę brane są również inne oferty, jeżeli chodzi o polonizację opancerzonych pojazdów 4x4, podobnych jak dedykowane do programu Pegaz?  

W trakcie XXV MSPO w Kielcach, Spółka prezentowała rozwiązania koncepcyjne w zakresie niszczycieli czołgów. Ideą naszej ekspozycji było zaprezentowanie szerokiego wachlarza środków bojowych oraz możliwości wykorzystania różnych platform do ich przenoszenia.  

Rosomak SA został niedawno włączony do konsorcjum realizującego program HOMAR, z zadaniem dostarczenia pojazdów dowodzenia w wersji 4x4. Czy wybrano już konkretny pojazd, który zostanie wdrożony do tego programu, czy też będzie to ten sam, co w programie Pegaz? Czym powinien charakteryzować się wóz dowodzenia na bazie pojazdu 4x4?

Podobnie jak każdy inny pojazd dedykowany Siłom Zbrojnym wóz dowodzenia musi charakteryzować się wysoką mobilnością, zapewniać ochronę balistyczną i przeciwminową załodze, a także pozwalać na ergonomiczne rozmieszczenie wyposażenia niezbędnego do realizowania zadania. 

undefined
Transporter Rosomak w odmianie R2. Fot. Defence24.pl.

Przejdźmy do bardziej długofalowych planów. Jakie są podstawowe kierunki prac badawczo-rozwojowych, realizowanych w Rosomak SA? 

Podstawowymi kierunkami prac badawczo – rozwojowych są te, które wynikają z potrzeb Sił Zbrojnych RP, jesteśmy jednak przygotowani by odpowiadać na zapotrzebowanie klientów zagranicznych. W przypadku naszej Spółki chodzi głównie o platformy kołowe w układzie napędowym 8x8, 6x6 i 4x4 w grę wchodzi również szeroka gama produktów uzupełniających ofertę – symulatory, trenażery, pomoce dydaktyczne czy mobilne stanowiska serwisowe.

Oprócz modernizacji Sił Zbrojnych RP Rosomak SA jest też obecny na rynku eksportowym. W 2016 roku zrealizowano kontrakt na dostawę bazowych podwozi dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich, za pośrednictwem fińskiej Patrii. Jakie produkty Rosomak SA wywołują największe zainteresowanie na rynkach eksportowych? Czy na ten moment możemy mówić o konkretnych zainteresowanych państwach, klientach? 

Największym zainteresowaniem – wynikającym z renomy, jaką pojazd zdobył po udziale w misjach bojowych w Afganistanie – cieszy się KTO Rosomak.

Czy współpraca z Toyotą, w dużej mierze obecną na rynkach cywilnych oznacza otwarcie spółki na rynki pozawojskowe?

Skupiamy się na produkcji wojskowej, co oczywiście wynika z naszego długiego doświadczenia, jednak nie ukrywamy, że rozważamy zaistnienie na rynku cywilnym. Posiadamy nowoczesną infrastrukturę i fachową kadrę, a nasz Dział Rozwoju wielokrotnie opracowywał rozwiązania, które mogłyby odnieść sukces poza rynkiem wojskowym. 

Jakie są główne elementy oferty Rosomak SA, rozwijanej na rynki cywilne?

Sama oferta nie została jeszcze doprecyzowana, jednak wartym podkreślenia jest fakt, iż obecnie Spółka posiada możliwość zapewnienia pełnego wsparcia logistycznego swoich produktów. Od kilku lat jesteśmy certyfikowanym partnerem serwisowym naszych poddostawców, również z rynku cywilnego. Posiadamy możliwości dostarczania części zamiennych, usług – m.in. szkoleń specjalistycznych oraz prac związanych z obróbką materiału. Będziemy uzupełniać ofertę o takie produkty i usługi, które znajdą klientów na nowym rynku.

Dziękuję za rozmowę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
filip 71
piątek, 23 marca 2018, 02:01

Potrzeba nam Rosomaków przeciwpancernych i przeciwlotniczych. Rosja to nie Talibowie ani buszmeni. Strykera wersje są, Rosomak to też bardzo dobra, udana platforma. Godna pełnego wachlarza wersji. Z poważaniem Panowie .

Halo
środa, 21 marca 2018, 18:08

Jeśli ktoś nie zrozumiał co człowiek miał do powiedzenia w tym bardzo interesującym wywiadzie, to przetłumaczę to Wam w trzech żołnierskich słowach: BLA, BLA, BLA.

Gdzie innowacja
wtorek, 20 marca 2018, 14:30

Nowy bwp musi mieć zdejmowany kontener jak w boxer nexster można w tedy nim dostarczac amunicje lekarstwa zolniezy podczepionym pod helikopter z dala od pola walki. To ma same zalety konterer ma wyzszy poziom ochrony od helikoptera daje ochrone juz po rzuceniu.mniejsze ryzyko uszkodzenia niz całego pojazdy.A samo podwozie służyło by tylko do logistyki najlepiej jeszcze sterowane bezałogowo aby mogło zabierac zołnierzy z punktów krytycznych. A sam kontener zrobiony na szybki modułowy montaż na pojezdzie.

xxl007
wtorek, 20 marca 2018, 11:12

Przecież to ma problem z pływaniem , słabe zawieszenie , kartonowy pancerz,kiepskie uzbrojenie jednym słowem są w czarnej dupie i widzą światełko w tunelu tak to wygląda.

Zbulwersowany podatnik
piątek, 16 marca 2018, 13:26

Wy już dawno powinniście rozpocząć na własną rękę prace nad Rosomakiem II. Najlepiej adekwatne do założeń tego co robi HSW - Borsuk w wersji pływającej z na tyle silnym podwoziem i silnikiem aby w każdej chwili go dopancerzyć. Sponsorów nie ciężko znaleźć... może i nawet PGZ pokusiłaby się na taki projekt z waszej inicjatywy, przecież walczycie w jednej drużynie po tej samej stronie.

joj
środa, 14 marca 2018, 21:00

nie jestem fachowiec ale czy tak trudno dopasowac nowa wieze z ppk do rosomaka ?czy tak trudno boczne plyty pancerza dolozyc czy dzialo ppc? ile to trwa?

art
środa, 14 marca 2018, 10:06

mysle ze powinna nastapic tam zmiana zarzadu

aktyw
środa, 14 marca 2018, 20:46

to prawda, zostalo tak niewiele spolek skarbu panstwa a kazdy by chcial cos zarobic czas na rotacje i odprawy

zwykły obywatel
wtorek, 13 marca 2018, 23:59

Gdzie jest Rosomak z zintegrowanym Spike? Za te opóźnienia kierownictwo powinno polecieć... i to za odebierane miesiącami wynogrodzenia na księżyc. Przecież te Rośki będą jeżdżącymi trumnami, gdy napotkają czołgi po drugiej stronie? Dlaczego nie wyposaży się ich również w drony, by mogły wykrywać cele i je eliminować z odległości przekraczającej celny ostrzał z wieży czołgowej? To takie trudne? Przecież czasy bezpośredniego strzelania do siebie to już przeszłość - nie widzicie co działo się na Ukrainie? Rośki ze spikiem i zwiadowcą w postaci drona daje im sporą przewagę nad przeciwnikiem.

Stary
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:56

Czy dla firmy rosomak jest taką trudnością tak banalne rozwiązanie jak boxser nexter w zabudowie modułowej . Według mnie 2 tygodnie i po sprawie wystarczy 3 blachy wstawić i parę śrub.Takie rozwiązanie ułatwia serwis jak i na upartego przeprawy wodne zamiast całego pojazdu można zrobić pływająca samo nadbudowę z agregatem i jest łòdka.

fs
sobota, 10 marca 2018, 16:08

Rosomak,to super firma. Położyli kontrakt na dostawy dla Słowacji, nie próbowali dostaw na Litwę. A wszystko dlatego, że zagraniczni potencjalni nabywcy wiedzą jak fatalnie realizujcie dostawy dla WP. Wersje specjalistyczne - dno. Integracja z PPK ... Dodatkowe osłony balistyczne, modernizacja istniejącego produktu ...

Dinozaur57
sobota, 10 marca 2018, 14:39

Przecież ten człowiek nic nie powiedział. Reorganizacja - nic nie wiadomo, wozy rozpoznania - nic nie wiadomo, integracja wieży Hitfist-30P z PPK Spike - nic nie wiadomo mimo mijających lat. O zaawansowaniu prac na modernizacją Leopardów nawet nie wspomniano. O czy właściwie jest ten wywiad ??

Patcolo
poniedziałek, 12 marca 2018, 07:28

To jest taka nowomowa jak dużo powiedzieć żeby nic nie powiedzieć. Wyznacznikiem siły naszej zbrojeniówki i z tego powinni być rozliczani prezesi powinny stać się kontrakty zagraniczne.

mario
sobota, 10 marca 2018, 09:02

Integracja Hitfist z PPK - trwa doprecyzowanie kilku kwestii. Łzy się same cisną.

Halo
środa, 21 marca 2018, 18:00

Daj spokój człowiekowi. W zbrojeniówce robi od kilku miesięcy. Przedtem zajmował się częściami do Toyoty. Może być niezorientowany.

han_
środa, 28 marca 2018, 14:07

Chyba jako sprzedawca w Intercarsie :)

Poland
piątek, 9 marca 2018, 20:06

Rossomak w tej opcji odpada juz na starcie .Nalezy go przebudowac na wzór boxera z niemiec bo dzis niedpełnia modułowosci co podnosi koszty na misjach przy uszkodzeniech nie ma mozliwosci wymiany elementu. Nalezy wypuscic serie bez tz.paki z tyłu pod zabudowe.Mozna w tedy adoptowac od cesyerny na paliwo po wuzutnie rakiet taki pojazd tez obniza jego koszt a moze i znalazł by zastosowanie na rynku cywilnym np pod wywrotkę lub inne zeczy jak wysiegniki. Firma musi rozwijac własne projekty a nie tylko co jej zkapnie z mon bo inaczej padnie.Poprostu armia ma juz dość rosków w tej postaci a wchodzi borsuk I produkcja padnie.

Harry 2
sobota, 10 marca 2018, 17:11

Tak czy inaczej BOXER jest budowany jak PUMA, czyli... bez kompromisów. Nie jak nasze pojazdy wojskowe różnej maści.

Młody
sobota, 10 marca 2018, 09:05

Szanowny Panie czy jest Pan świadom pewnej bezsensowności swoich pomysłów. Po pierwsze proszę sobie uzmysłowić że BOXER, tak na prawdę nie korzysta ze swojej modułowości (nie spotkałem się, a trochę siedzę w temacie, aby gdzieś w RFN, czy Holandii stały moduły zadaniowe czekające aż zwolni się podwozie). Ponadto sama taka koncepcja może przy odpowiednim nastawieniu i uporze miałaby sens, jednak podnosi koszty konstrukcji. Ostatnia kwestia to użycie takiego pojazdu na rynku cywilnym musiałby to być bardzo bogaty przedsiębiorca, nie liczący się z pieniędzmi, aby przepłacać za maszynę która zrobi tą samą pracę drożej i zapewne gorzej od cywilnej ciężarówki. Z poważaniem

EUropa
piątek, 16 marca 2018, 12:58

A po co te moduly maja teraz stac, jak sa niepotrzebne! W razie W a ta nie zdarza sie z dnia na dzien, buduje sie dodatkowe moduly, w zaleznosci od potrzeb a w czasie pokoju bylaby to gospodarnosc - znana raczej z polskiego MON, ktory to nic nie warte i nikomu nipotrzebne zabytki pudruje lub zamawia!

Stary
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:28

Skończ pisać głupoty również dobrze możesz napisać że hamery nie jedzą na rynku cywilnym.To że ciebie niestac nieznaczny że szejk naftowy będzie jeździł ładą.A jak tak przestudiowałes boxera od nexster to spróbuj zdjąć zabudowę gòrna z Rosska i nim pojechać .Mało tego chcesz wmòwic że bez tylnej zabudowy będzie droższy nic podobnego stosuje się cieńsza stal w zabudowie jak i na ramię a ochrona balistyczna jest wyższa bo to już 2 warstwy i dłuższą droga do pokonania materiału penetrującego jak byś miał pojęcie o pancerzu wielowarstwowym.studiuj dalej.

PT 91
piątek, 9 marca 2018, 19:45

Fałszywy uśmiech ale co on może zrobić jak władza rozdaje karty a na parady wystarczy co mamy i świadomość tego że kiedyś to był sprzęt z górnej półki a nasi stratedzy co noszą kołnierzyki od koszuli nr 50 dalej brną w nieznane wody.

J-23
piątek, 9 marca 2018, 13:17

Z wywiadu wynika ,że czekają na coś.Tylko pytanie na co?Wcześniej ukazało się kilka artykułów z wywiadami prezesów i też czekali na coś.Rodzi się pytanie ,gdyby zarządzali prywatnymi firmami ,czy też czekali by na coś?W sumie czekają na coś,ale nikt nie wie na co?Wiem czekają na ekspertyzę :ile jest cukru w cukrze:)

Harry 2
sobota, 10 marca 2018, 17:13

Czekają na nagrody, wyższe gaże, awanse, socjal, wysokie odprawy, listy intencyjne, dialogi, dialogi dialogów....

Jato
piątek, 9 marca 2018, 13:14

Będą tak długo klepali tego samego Rosomaka, jak kiedyś w FSO klepali Fiata. Marny eksport i żadnych własnych konstrukcji. Niestety, ale w Polsce zakup licencji nie jest impulsem do poszukiwania własnych rozwiązań, korzystając z właśnie kupionej licencji. Przykładów aż nadto.

Lewandos
sobota, 10 marca 2018, 22:52

no właśnie, to mnie przeraża w Polsce i polskich przedsiębiorcach (tak, tak, tych nie państwowych też)... że innowacje zaczynają się, dopiero jak ze zdziwieniem stwierdzą, że się \"nie sprzedaje\"...

Hgg
piątek, 9 marca 2018, 12:21

Nie wiem o co chodzi. Nic konkretnego nie powiedzial

Boguś
piątek, 9 marca 2018, 16:01

Bo On nic więcej nie wie. To najlepsze praktyka: nic nie wiedzieć to nic z niego nie wyduszą, nawet na torturach.

Okręcik
piątek, 9 marca 2018, 12:18

Rosomak to jedna z niewielu udanych inwestycji - konstrukcji, ale rzeczą najważniejszą jest uzbrojenie ich w broń ppanc oraz oplot. Bez tego transportery te nadają się tylko do Afganistanu i Iranu, gdzie przeciwnik nie dysponuje czołgami i samolotami.

Resa
sobota, 10 marca 2018, 12:17

Tak to była udana konstrukcja 15 lat temu w oryginalnej wersji. Niestety na nasze potrzeby została pozbawiona pancerza i elektroniki co spowodowało jej zboczenie. Teraz to bardzo słaby transporter który kupuje tylko nasz MON. Teraz powinny wchodzić juz nowe ciężko opancerzone wersje. To że 700 transporterow jest bez pancerza po to by móc je transportować 5 starymi Herculesami to jakieś kuriozum.

Okręcik
sobota, 10 marca 2018, 21:32

Masz sporo racji, ale to trochę jak z rycerzami, nosili coraz lepsze i cięższe pancerze, a i tak długie łuki i kusze je przebijały i rycerstwo stało się historią. Wóz bojowy, kołowy z założenia nie może być zbyt ciężki i ja stawiałbym bardziej na jego uzbrojenie ofensywne niż defensywne. Ostrzelać przeciwnika i w nogi, bo żaden pancerz mu nie pomoże jak dostanie z czołgowego pocisku lub dobrego ppanca. Co innego gąsienicowy BWP, ten ma nieco inne zadania na polu walki.

Kiepura
piątek, 9 marca 2018, 10:51

Bełkot o niczym, zmarnowane 15 lat, a gdy produkcja się kończy, budzą się z ręką w nocniku.

Olo
wtorek, 13 marca 2018, 10:30

Budzą się, ale nie oni... ;) Ci już będą na innym stołku.

fryz5
piątek, 9 marca 2018, 10:41

\"... nasz Dział Rozwoju wielokrotnie opracowywał rozwiązania, które mogłyby odnieść sukces...\" - nie no ręce opadają. Swoją drogą super praca - opracowujemy konstrukcje, które nie zostaną i tak wdrożone do produkcji ... no ale przecież mogłyby, ba nawet sukces odnieść. Mam taką radę dla Rosomak SA - się tak nie rozpędzajcie, bo kurcze jeszcze Gwiazdę Śmierci opracujecie i co potem ...

WIZJONER
piątek, 9 marca 2018, 10:24

Z moim sprzetem Wojsko Polskie nie musi liczyc 150000 ludzi tylko 50000 w zupelnosci by starczylo.Niewiem skad wzieliscie ta doktryne wojenna ze im wiecej tym lepiej.ODPOWIEDNIO WYPOSAZONA ARMIA NIE MUSI BYC OLBRZYMIA ZEBY BYLA SKUTECZNA ,A JESLI CHODZI O ROSOMAKI TO NADAL JEST WOLNY POJAZD ZAWOLNY,W NASZEJ SYTUACJI GEOGRAFICZNEJ

wqq
piątek, 9 marca 2018, 10:12

Jesteśmy przygotowani do podjęcia prac badawczo–rozwojowych w odpowiedzi na nowe zadania stawiane przez MON. Tłumacząc to na rutynę dnia powszedniego w NASZEJ zbrojeniówce prezes mówi że przyjmie ukrytą bezzwrotną dotacje z MON .Chyba już nikt nie liczy że w wyniku prac badawczych powstanie jakaś nowa wartość możliwa do realizacji przez PGZ .

stary
piątek, 9 marca 2018, 09:17

Mogę sie domyślać że brak większych zamówień.

robertpk
piątek, 9 marca 2018, 08:21

przykład - jak coś powiedzieć, żeby nic z tego nie wynikało.. Pan Prezes mówi w skrócie: - nie robimy nic ponad to, czego wymaga od nas polska armia jeszcze krócej : - marazm

As
piątek, 9 marca 2018, 06:50

No proszę, właśnie się dowiedziałem, że istnieją plany modernizacji, a w tv mówili, że modernizacja już trwa. W rzeczywistości jesteśmy w fazie sennej analityczno koncepcyjnej

Mietek
czwartek, 8 marca 2018, 18:13

Czyli opóźnienia w programie Rosomak ale coś idzie - R1, R2 a tak - niestety - nic.

zorro
czwartek, 8 marca 2018, 18:05

Tak, tak, oczywiście. Za następne 15 lat znów trzeba będzie kupić licencję. Tak wygląda polska polonizacja w praktyce.

Kiepura
piątek, 9 marca 2018, 10:59

A jaka może być polonizacja, jak nie polska? :D

Zbys
piątek, 9 marca 2018, 17:25

Moze byc taka, jaka jest - polska ale cudza !

GUMIŚ
czwartek, 8 marca 2018, 17:22

Pan prezes nie udzielił żadnej odpowiedzi na zadane mu pytania ponieważ nikt nawet w MON nie zna na nie odpowiedzi. Nikt nie wie czy program ROSOMAKA 2 został tylko zawieszony czy zlikwidowany , nikt nie wie czy integracja wieży HITFIST-30 z Spike LR dojdzie do skutku czy nie. Podobno włoska propozycja tej integracji , złożona przez Leonardo , była tańsza i lepsza technicznie od obecnej PGZ , a do tego nikt nie chce zapłacić opłat licencyjnych za nowe wyrzutnie Spike LR . Co do Rosomaka 2 , to w MON powoli redukowana jest frakcja \"pływaków\" i jest nadzieja na produkcję w przyszłości normalnych , dobrze opancerzonych KTO w rodzaju Rosomaka XP.

Dominick
czwartek, 8 marca 2018, 16:47

NIC. Absolutnie nic nie wynika z tego wywiadu.

Harry 2
czwartek, 8 marca 2018, 22:21

Właśnie że wynika! Niekompetencje, myślenie zachowawcze (dobrze jest jak jest) i nowości/innowacyjności nam nie potrzebne. Tak więc... jakoś to będzie utrzymamy się na fali a że krótko to inna broszka.

jurgen
czwartek, 8 marca 2018, 15:46

jedno konkretne zdanie o R1 i R2 - reszta to koszmarne lanie wody.

Zbys
piątek, 9 marca 2018, 17:27

Od tego wlasnie jest frakcja 3P :^)))) Czyli prezes, premier, prezydent.

Szyszka
czwartek, 8 marca 2018, 15:26

Totalne lelum poleum czyli wielkie nic. W sumie to tak błyskotliwych odpowiedzi mógłby udzielić każdy,po maksymalnie 30min wprowadzenia w temat. Poczekacie? Poczekamy!

swera
czwartek, 8 marca 2018, 15:19

Należy zrozumieć iż upłynęło dopiero 10 lat dyskusji i analiz dotyczących integracji Rosomaka ze Spikiem....standard w naszym kraju to 20 lat....trzeba poczekać.....nowe wersje Rosomaka? a po co? przecież ten już mało nowoczesny transporter, bez systemu hunter killer z zerowym opancerzeniem kupuje tylko nasza armia zatem po co się wysilać?. MON i tak nadal jest przekonany że to najlepszy transporter na świecie którego wszyscy nam zazdroszą i dlatego na potęgę kupują transportery innych firm. Kiedy wreszcie wersja XP? kiedy rozbudijecie systemy elektroniczne transportera żeby nie musieć kręcić wieża w tą i spowrotem szukając celów? kiedy odpowiedni kamuflaż?....wiem...wiem....NIGDY to sa fanaberie zachodu.....my preferujemy wielkie jak stodoła Rosomaki z puszki po piwie....wązne że pływają...

Yaakoff
piątek, 9 marca 2018, 12:29

Now doczytales że największym zainteresowaniem klientów zagranicznych cieszy sie Rosomak. Inna sprawa ze nikt go nie kupuje. Jak w takim wypadku wygląda zainteresowanie ich innymi sztandarowymi produktami?;) Generalnie bełkot człowieka bez żadnej wizji rozwoju Spółki

Willgraf
czwartek, 8 marca 2018, 15:16

Taaa...ta pokraka 6 kołowa to jak widać wszystko na co stać dział projektowy, jak można było pokazać takiego karaczana i udawać ,że jest super, Duża firma sama wyprzedza przyszłość , realizując nowe projekty a nie czeka na co zdecydują się gryzipiórki z IU bo jak widać tam nie należy wypatrywać wizjonerów

Lewandos
piątek, 9 marca 2018, 07:53

Czekaj, czekaj Kutno pokazało jeszcze większą kolubrynę...

mmms
czwartek, 8 marca 2018, 22:43

Rosomak to fiński transporter produkowany na licencji. My nie mamy żadnego biura projektowego, chyba że fikcyjne do dawania kasy swoim.

Willgraf
sobota, 10 marca 2018, 23:04

mylisz się jak uważasz ,że za Rosomakiem 6 kołowym stoją Finowie, a kto i kiedy i jak dostał,licencje wszyscy wiedza i nie musisz przypominać

Olopik
czwartek, 8 marca 2018, 22:38

Duża sprawna firma za własne pieniądze opracowuje sprzęt który potem sprzedaje na całym świecie. Z tej sprzedaży ma kasę na kolejne projekty. Ma kasę na modernizację i zmiany. Ma kasę na nowoczesne technologie i zdolnych inżynierów. No ale w tym przypadku jak się jest przyssanym jak pijawki tylko do MON. ...z czym do ludzi? Z tym przestarzalym już ttansporterem? Już teraz powinny wchodzić do uzbrojenia wersje XP normalnie opancerzone a obecnie używane transportery powinny być modernizm ważne do najnowszyc wersji. No ale jesteśmy w Polsce. O modernizacji trandporterow pogadamy jak im stuknie 50 lat.

EWA
czwartek, 8 marca 2018, 15:14

Nasi pseudo prezesi z pseudo spółek zbrojeniowych będących uczepieni naszego MON jak jakieś pijawki opanowali do perfekcji sztukę nieodpowiadania na konkretnie postawione pytania oraz trudną sztukę lania wody.....jak się czyta te odpowiedzi to powiem jedno WSTYD I ŻENADA!

Marek1
czwartek, 8 marca 2018, 14:46

...\"Jesteśmy przygotowani do podjęcia prac badawczo-rozwojowych\" ... już tylko to wystarczy, by przestać czytać ten potok komunałów i banalnych truizmów dla laików. PO 15 latach od podjęcia produkcji bazowego KTO przez Siemianowice p. Prezes ogłasza z dumą, że \"są PRZYGOTOWANI do podjęcia prac badawczo-rozwojowych nad nowymi wersjami Rosomaka\" ... ?!?!?! Pytanie 1 o strategię rozwojową firmy - odp. - pracujemy by było lepiej i trzeba poczekać(????) Pytanie 2 o nowe wersje(specjalistyczne) Rosomaka - odp. - pracujemy nad nimi, ale trzeba poczekać. Pytanie 3 o produkcję wersji zmodernizowanych na bazie XP - odp. pracujemy nad nimi i mamy świadomość, że jest popyt na KTO o zwiększonym DMC, ale trzeba poczekać. Pytanie 4 o trwającą od wielu lat \"integrację\" wieży Hitfist z ppk Spike - pracujemy nad tym, ale trzeba poczekać. Pytanie 5 o kierunki prac badawczo-rozwojowych - odp. - pracujemy nad platformami 4x4/6x6/8x8, ale trzeba poczekać. Pyt. 6 o pojazd dowodzenia dla progr. Homar - odp. - pojazd powinien być bezpieczny dla załogi i spełniający założenia programu(EUREKA !!!) Reasumując - p. Prezes powinien dostać medal w dziedzinie \"lania wody\" lub w konkursie p/t \"Jak mówiąc wiele nie powiedzieć NIC\". Ma niestety w tych dziedzinach ogromną konkurencję w postaci Prezesów innych Sp-ek z PGZ.

PadaWanwi
czwartek, 8 marca 2018, 23:04

Wstydziłbym bym się udzielać takiego wywiadu. Rosomak od lat ma jedno ważne zadanie, które jest tańsze niż wdrażanie dedykowanego niszczyciela czołgów - integracja wieży HITFIST-30 z Spike LR . Potrzebny minister z jajami jak przy AHS Krab ( problem Kaliny). \"Nie jesteście w stanie do czerwca 2018 r. zakończyć \"bałaganiku\", to w lipcu podpisujemy kontrakt na zakup nowych wież zintegrowanych z PPK SPIKE od konkurencji i żadne palenie opon w Warszawie wam nie pomoże... !!!\"

b.w.a
czwartek, 8 marca 2018, 19:04

\"Pan prezes\" działa zgodnie z interesem swojej firmy. Dopóki nie ma realnych szans na zamówienia ze strony MON, umiarkowanie w projektach badawczo-rozwojowych jest zrozumiałe. One kosztują i powinny zwrócić się w postaci faktycznych a nie iluzorycznych kontraktów. Wina leży wg mnie w sposobie działania MON, tj. braku konkretnego planu zakupów z budżetami czyli mocnego argumentu dla potencjalnych dostawców, że któryś z nich faktycznie dany kontrakt zdobędzie. Tylko że \"Pan prezes\" nie może tego powiedzieć wprost - chyba to oczywiste, dlaczego.

Goral
czwartek, 8 marca 2018, 18:13

Cała prawda o naszym przemyśle zbrojeniawym

pol
czwartek, 8 marca 2018, 17:53

Racja, takie same wnioski sie narzucaja po przeczytaniu tekstu.

Gts
czwartek, 8 marca 2018, 17:27

Ja przeczytalem to wywiad i doszedlem do takiego samego wniosku. Zwykly belkot zeby odpowiedzic na pytania i nic w tresci nie przekazac. Po prostu wyglada to jak PRowy zabieg propagandowy. Dziekuje i wiem ze bawet potencjal PATRII AMV zostanie w Rosomaku zmarnowany. Najlepsze jest to ze nawet niezbyt wtajemniczeni ludzie wiedza jak rosnie popyt na wersje kolowych transporterow powyzej 32t, ale u nas tylko wzruszamy ramionami udajac pelna swiadomosc a nawet zainteresowanie. Wszedzie gdzie nie spojrzec to staczanie sie po rowni pochylej, w kazdej dziedzinie czy sektorze obronnosci.

Harry 2
czwartek, 8 marca 2018, 17:14

Miałem pisać komentarz o podobnej treści ale odpuściłem. Powyższy jest trafny. Tyle lat od wprowadzenia ROSOMAKA dla wojska, a tu wciąż braki w pojazdach specjalistycznych na bazie Rosomaka, albo wprowadzane od niedawna. Nie wróżę świetlanej przyszłości Rosomakowi SA nie tylko ze względu na powyższe zawarte w komentarzu (opóźnienia, ślamazarność, myślenie zachowawcze) ale również ze względu na znaczne braki w wyposażeniu wojska w innych obszarach (obrona p/lot, okręty dla MW, Homar itd) co spowoduje przesunięcie środków zakupowych na inne cele. Dla Rosomaka SA zabraknie kasy. Za granicą nikt przestarzałej konstrukcji nie kupi. Są już ciekawsze, lepsze KTO. Rosomak SA miał swój czas, swoje 5minut i ich nie wykorzystał.

Vvv
czwartek, 8 marca 2018, 16:05

Rosomak xp i m sa juz gotowe były pokazane na mspo 2016. Integracja wiezy z ppk nie jest domena rosomaka bo oni nie sa ani właścicielem wiezy lub ppk. Oni integrują z podwoziem.

Marek1
czwartek, 8 marca 2018, 21:52

Vvv - fakt, prototypy XM i M były pokazane w 2016 r. i CO z tego wynikło ? Ano dokładnie NIC(jak zwykle). Wiec po co o tym piszesz ? Jeśli dziennikarz pyta Prezesa Rosomak S.A. o termin integracji wieży Hitfist(z CLU Spike-LR) z kadłubem KTO, a ten mówi, że NIE wie, to oznacza, ze integracja ppk z wieżą załogową napotyka nadal b. poważne problemy. Szkoda, ze nie zapytano p. Prezesa o dostawy bezzałogowych ZSSW-30 do integracji z kadłubem, choć zapewne również odpowiedz byłaby żadna ...

Kangur
czwartek, 8 marca 2018, 15:56

Dokładnie tak. Blablabla i zero konkretów bo jedynym konkretem był Rak. Z takim prezesem Rosomaki nigdy nie będą zintegrowane ze Spkiem...

Ygrek
czwartek, 8 marca 2018, 15:38

Niestety to smutna prawda. Rządzący tymi spółkami prezesi nic nie robią oprócz lania tej wody oraz organizowania śmiesznych pokazów i konferencji, z których nic nie wynika.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama