Poroszenko: Javeliny odstraszyły rosyjskie czołgi

17 stycznia 2019, 09:54
Javelin US Army (1)
Fot. US Army

Chciałbym zwrócić uwagę na psychologiczny efekt, przypisywany Javelinom na Ukrainie. Nie spotykamy się już z atakami czołgów. Jest to efekt jednego rodzaju broni – przekonuje prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Jego zdaniem od czasu, gdy jednostki uzbrojone w przeciwpancerne pociski kierowane Javelin obecne są w Donbasie, ustała aktywność rosyjskich czołgów, które wcześniej regularnie ostrzeliwały pozycje ukraińskie.

Wypowiedź prezydenta Poroszenki z publicznego wystąpienia w obwodzie wołyńskim przytoczyła agencja informacyjna UNIAN. Przeciwpancerne systemy rakietowe Javelin produkowane w kooperacji przez amerykańskie koncerny Lockheed Martin i Raytheon, zostały na przełomie marca i kwietnia 2018 roku dostarczone ukraińskim siłom zbrojnym. Było to 37 wyrzutni oraz 201 pocisków a więc liczba o niewielkim znaczeniu strategicznym, ale poważnej sile propagandowej i politycznej. Jak przekonują Amerykanie, jest to liczba wystarczającą, aby przeszkolić większą liczbę ukraińskich operatorów i dostarczyć dużą liczbę wyrzutni w przypadku nasilenia się aktywności separatystów i wojsk rosyjskich na wschodzie kraju. Dlatego wyrzutnie miały przede wszystkim trafić do ośrodków szkoleniowych, lecz część wraz z przeszkolonymi operatorami może służyć jako mobilny odwód przeciwpancerny Dowództwu Operacji Połączonych Sił (OOS) na wschodnie kraju.

Faktycznie aktywność rosyjskich czołgów, wcześniej często rażących pozycje ukraińskie ogniem z dział na wprost, znacznie została ograniczona w ostatnim czasie. Równoczesnej Rosjanie starają się atakować politycznie, dyplomatycznie i medialnie fakt dostarczenia Ukrainie tego typu nowoczesnego uzbrojenia. Rozpowszechniają np. fałszywe informacje o zakazie stosowanie Javelinów w Donbasie, jakie miała nałożyć na Ukrainę strona amerykańska. Pojawiły się również sfabrykowane raporty o tym, iż wyrzutnie i pociski są wadliwe, niesprawne oraz przekroczony został ich resurs. Wszystko to wpisuje się w działania Rosji, dla której Javeliny są przede wszystkim wyjątkowo niewygodnym politycznie i propagandowo sygnałem wsparcia USA dla rządu w Kijowie.

Systemy przeciwpancerne FGM-148 Javelin są używane w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników od lat 90. XX wieku. Mogą razić cele oddalone o około 4 km, choć pierwotnie zakładano uzyskanie zasięgu na poziomie tylko 2,5 km. Rakieta dysponuje systemem samonaprowadzania termowizyjnego i tandemową głowicą kumulacyjną. Pociski Javelin reprezentują klasę „wystrzel i zapomnij” zdolną do rażenia celów opancerzonych z przedniej lub z górnej półsfery.

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Davien
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 07:37

Panie Marek1 CLU do Javelina juz dawno zostało zmodernizowane i zawira nie tylko system do sledzenia w IR ale tez kamerę tv, laser i GPS wszystko mające pomagac w sledzeniu celu. Sam pocisk uzywa głowiccy IIR nie zwykłej IR podobnie jak Spike.

Marek1
niedziela, 20 stycznia 2019, 12:30

Panowie dyskutanci - głowica śledząca CLU w Spike jest 2-spektralna, więc w trakcie chłodzenia głowicy IR operator ppk może używać przez cały czas toru optycznego, który już tego chłodzenia nie potrzebuje. W Javelinie operator musi opierać się wyłącznie na głowicy IR, a bateria w jego CLU pozwala na chłodzenie jej bez zewnętrznego źródła zasilania maksymalnie przez 7 godzin. 2-spektralność CLU Spike'a-LR pozwala na zdwojenie tego systemu uzbrojenia, jako że w praktyce umożliwia jednoczesne naprowadzanie aż dwóch pocisków, co jest bardzo ważne przy obecnie rozpoczętym rozpowszechnianiu się syst. ASOP. Odwieczny problem - CO lepsze - Javelin, czy Spike-LR ... ;))).

Marek1
niedziela, 20 stycznia 2019, 12:10

FGM-148 Javelin w wersji dostarczonej Ukrainie mają CLU(syst. celownicze) będące w stanie skutecznie namierzyć i zaatakować cele do 2500 m. Rakieta jest w stanie dolecieć na odl. 4000 m, ale prawdopodobieństwo skutecznego porażenia celu w na dyst. pow. 2500m jest niewielkie. W USA od 2-3 lat trwają prace nad modernizacją CLU(termolokacja) ppk Javelin, by można było atakować skutecznie pojazdy na pełnej donośności rakiet(do 4,5 km).

hmm
sobota, 19 stycznia 2019, 13:14

Jeśli ruska propaganda szczególnie atakuje jakąś broń lub rodzaj wojsk, to znaczy że była to dobra inwestycja. Przypomnę F-16, WOT.

jaso
piątek, 18 stycznia 2019, 22:48

przeciez Javeliny miały być przeciwko wyrzutniom Grad a nie na czołgi.

Nikt
piątek, 18 stycznia 2019, 22:43

Javelin ma tylko F&F. Największym minusem tego rozwiązania jest to że pocisk musi zobaczyć cel co szczególnie w warunkach pustynnych jest ciężkie. No i musi się zalockować co powoduje że cel musi nieprzerwanie być prowadzany przez nawet kilkanaście sekund.

vvv
piątek, 18 stycznia 2019, 13:13

Fanklub Daviena - IR masz też kilka pasm. termowizja to też IR a przed nią nie działają tego typu zasłony bo tutaj jest ważna rożnica temperatur oraz kiedy już javelin leci to ma wgrany cel i 1s przed uderzeniem nie ma znaczenia czy cel widzi czy tez nie. dodatkowo on robi top attack wiec widzi ponad chmurą, ktora i tak jest wystrzeliwana przed czolg. takie zaslony są dobre przeciw SACLOS ponieważ ppk traci kontakt z wyrzutnią. dodam tylko ze takie zaslony sa nieskuteczne wobec ppk spike z mozliwoscia trybu recznego. spike uderza pod wiekszym kontem oraz potrzebuje 4x mniejszej roznicy temperatur aby wykryc cel niz javelin.

Extern
piątek, 18 stycznia 2019, 13:06

@Majster: Taka uwaga że ta zasłona dymna którą może i Rosjanie mają nawet niezłą nie może się dymić cały czas, wiatr też robi swoje. Javelin to taki typ broni który działa z zaskoczenia i nie ostrzega celu o tym że ten jest namierzany. Wiec skąd czołg ma wiedzieć że coś go zaraz zniszczy i trzeba odpalić granat z aerozolem? A Spike to inny typ broni od Javelina bardziej przeznaczony do obrony stacjonarnej, Jevelin jest bronią dużo bardziej mobilną przeznaczoną dla piechoty wręcz można nawet zaryzykować tezę że jest to broń zaczepna. Nasza doktryna jest trochę inna i nasi stratedzy nie zauważyli jeszcze że pociskiem PPK można podejść czołg i go zaatakować, a nie tylko czekać na trójnogu aż czołg przypadkiem wejdzie w zasięg PPK .

Palmel
piątek, 18 stycznia 2019, 11:30

Davien wystarczy że Rosja dostarczy zdobyte w Syrii Javeliny

K.O.
piątek, 18 stycznia 2019, 10:33

@Andrettoni - ukraińska armia dzisiaj to zupełnie inna armia niż ta sprzed jeszcze kilku lat. Ukraińcy od 2014 roku zrobili w kwestii obronności więcej niż my w ciągu lat dwudziestu. To po pierwsze. Po drugie, od kiedy 1/3 ludności Ukrainy to Rosjanie?? Skąd ta kosmiczna liczba? Żadne (nawet rosyjskie!) dane tego nie potwierdzają. Że znaczenie obecności tych ppk na Donbasie polega przede wszystkim na odstraszaniu, a nie na realnym strzelaniu do czegokolwiek, to już inni poniżej wyjaśnili. Swoją drogą, te 4 tys. czołgów, 14 tys. pojazdów opancerzonych i 30 tys. rezerwy to niby stoi przy granicy z Ukrainą tylko po to, żeby w razie czego wjechać? A, i nie ma w języku polskim czegoś takiego jak "tyś". Poroszenko natomiast, oczywiście, prowadzi kampanię wyborczą, nic w tym zaskakującego, każdy orze jak może.

Ernst Junger
piątek, 18 stycznia 2019, 09:48

vvv, zgodzę się, że spike zapewnia większe możliwości niż javelin (strzelanie na tzw. azymut) pod warunkiem, że znajdzie się w rękach dobrze wyszkolonego operatora. Natomiast czas szkolenia javelina i spike'a to dwa różne światy. W przypadku javelina jest to około 40 godzin, jeśli idzie o javelina to czas potrzebny na naukę i podtrzymanie nawyków liczony jest w setkach godzin. Poza tym javelin wygrywa dłuższą pracą baterii, większą wytrzymałością i zwartością konstrukcji. Stąd spike lepiej odnajduje się na platformach (rosomak, samochody terenowe), natomiast np: dla WOT-u javelin jest sensownym rozwiązaniem. Rg, Nlos to ciekawe rozwiązanie, pytanie tylko jak system działający na zasadzie kodowanego łącza radiowego poradzi sobie w środowisku zakłóceń.... Może lepiej lądowy i lecący po kablu spike er 2 na mobilne platformy. Aaaa, Ukraina za 37 wyrzutni i 210 pocisków zapłaciła 47 mln dolarów.

Majster
piątek, 18 stycznia 2019, 09:27

Davienku, to ze Raytheon dodał sobie jedno "I", żeby ładnie wyglądało w prospektach, nie oznacza zaraz, ze amerykanie maja pociski które zakrzywiają rzeczywistość. Jeżeli zasłona dymna działa również w pasmie IR, w którym działa głowica Javelina, to nie ma zmiłuj - poleci panu bogu w okno. A tak ogólnie to doczytaj jakie były wnioski naszych wojskowych, którzy robili porównania miedzy Javelinami a Spike. Jakoś mimo tego, ze łykamy od Amerykanów wszystko jak pelikany, to nikt nie rzucił się zastępować Spike amerykańską "wunderwaffe".

Stirlitz
piątek, 18 stycznia 2019, 09:17

@chris T-14 nie mogą operować w Donbasie, bo jest tylko kilkanaście prototypów. Wystarczy poczytać stronę rosyjskiego ministerstwa obrony i nie mają w linii żadnego T-14. A co do ukraińskich Javelinów to oficjalnie jest ich tam tylko 37 sztuk wyrzutni, ale nawet ruscy nie maja złudzeń, że jest ich tam więcej ;)

Rain Harper
piątek, 18 stycznia 2019, 03:18

Te nanocząsteczki to CH3OH, którymi moskiewscy pancerniacy grzeją się zimą a internetowi znawcy cały rok.

chris
piątek, 18 stycznia 2019, 02:12

sęk w tym, że w Donbasie nie operują T-14 Armata wyposażone w zaawansowany system obrony aktywnej, lecz czołgi starszej generacji z obroną w formie pancerza reaktywnego, co w przypadku Javelina uderzającego z góry oznacza szybką śmierć

Andrettoni
piątek, 18 stycznia 2019, 00:52

Rosja nie jest zainteresowana pogłębianiem konfliktu z Ukrainą, a zawarte w Mińsku porozumienie mówiło o wycofaniu nielegalnych oddziałów i sprzętu. Stąd brak czołgów, gdyż Rosja przynajmniej pozornie przestrzega umów. Tymczasem Poroszenko dąży do konfliktu i przedstawia własne zasługi, żeby zachować fotel prezydencki. Nie ma to nic wspólnego ze skutecznością armii ukraińskiej. W rzeczywistości armia ukraińska wykazała się wysoką nieskutecznością i kompletnym brakiem przygotowania. 1/3 mieszkańców Ukrainy to Rosjanie i zamieszkują oni wschodnie tereny, na które w ramach stanu wojennego wysłano wojska w celu wywierania presji na Rosjan przed zbliżającymi się wyborami. jednocześnie epatuje się zagrożeniem ze strony Rosji i rosnącymi zdolnościami bojowymi w celu przekonania Ukraińców do skuteczności Poroszenki, a wszystko to z powodu jego niskich sondaży przedwyborczych. Mamy tu zastraszanie jednych i pozorowane działania wobec drugich... 37 wyrzutni i 201 pocisków to by nie odstraszyło nawet naszej armii, a co mówić o 4 tyś czołgów i około 14 tyś pojazdów opancerzonych i dalszych 30 tyś czołgów w rezerwie...

Stalker
piątek, 18 stycznia 2019, 00:02

No naprawdę panie Poroszenko< Litości< Tonący brzytwy się chwyta przed zbliżającymi się wyborami. Liczba śmieszna< Te Jeveliny na pewno Rosjan nie przestraszyły

Davien
czwartek, 17 stycznia 2019, 23:55

Panie craw, a niby jakim cudem mieli skopiowac Javelina nawet jakby go kupili jak nie są dość zaawansowani technicznię:)) Rosja do tej pory nie ma pocisków top attack ani głowic IIR więc powodzenia:))

Davien
czwartek, 17 stycznia 2019, 23:54

Funku zacznijmy od tego że Javeliny to IIR wiec zaslona na zwykłe IR ci nic nie da, podobnie jak przeciwko radaróm, no tu juz padłem:)) A co do You tube to istotnie może i sa skuteczne przeciwko prymitywnym rosyjskim systemom SACLOS bo o ppk naprowadzanych IR czy IIR to Rosja może pomarzyć.

Fanklub Daviena
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:39

@problem: "Naprowadzany w podczerwień... czyli i zasłona dymna nie pomoże" - ta brednia to od Daviena? Słyszałeś może, że mamy XXIw? I zasłony dymne multispektralne? Przy czym rosyjskie nanocząsteczkowe należą do najlepszych na świecie i oprócz IR krótko, średnio i długofalowym, działają również w paśmie radiowym używanym przez radary AH-64 i Hellfire? Jak nie słyszałeś, to na Youtube są filmy z rosyjskich pokazów, nawet 3D jak masz odpowiednie okulary.

ito
czwartek, 17 stycznia 2019, 21:12

A przed wprowadzeniem Javelinów to zagony pancerne rosyjskiej armii hulały po Ukrainie od końca do końca. Chrzanienie. Co nie zmienia faktu, że posiadanie ppków jest rozsądne, zwłaszcza jeśli jest to znaczna ilość ppków.

craw2r4a3r
czwartek, 17 stycznia 2019, 19:40

ruskie juz pewnie kupiły i skopiowały te rakiety, zresztą jak zawsze.

vvv
czwartek, 17 stycznia 2019, 19:36

gusstlik javelin jest znacznie gorszy niz spike LR a tym bardziej spike LR2

Stary Grzyb
czwartek, 17 stycznia 2019, 19:23

No cóż, matuszka Rassija rozumie tylko argument pięści, więc nic dziwnego, że zrozumiała od razu, kiedy pięść jej pod kichawę podsunięto. Wyrzutni może być tylko 37, a pocisków po 5 - 6 na wyrzutnię, ale nie wiadomo, gdzie te wyrzutnie i pociski mogą być, a ponieważ obecność 4 wyrzutni powoduje, że czas życia kompanii T-72B3M zaczyna liczyć się w minutach, więc dudy w miech. Odstraszająca skuteczność "Javelinów" pokazuje, co z punktu widzenia zniechęcania do zaprowadzania russkowo mira znaczy odpowiednie nasycenie terenu nowoczesną bronią przeciwpancerną i przeciwlotniczą, a zarazem - w jakim kierunku powinny być rozwijane WOT.

tak tylko pytam...
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:58

@Jajhhh Przewidujesz wkrótce walkę na ulicach Moskwy?

Aaa
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:56

Nie wiem na co nasi czekają... należy kupić Javelinu: 100 szt. systemów celowniczych po 125.000 USD za sztukę tj. 12,5 mln USD oraz 300 rakiet po 80.000 USD za sztukę tj. 24 mln USD. Czyli 36,5 mln USD plus urządzenia treningowe... Czy to jest dużo dla Polski ?

Maciek
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:43

Polemizowałbym czy 200szt. i 37 wyrzutni nie ma większego znaczenia. Kilka takich wyrzutni jest w stanie zmasakrować batalion t64 lub T72, bo takie ruscy wysyłają na Ukrainę, w ciągu 5 minut. Jeśli zostaną powiązane w system z resztą środków ppanc. to dla sowietów będzie to poważny problem, który im skutecznie utrudni stosowanie dotychczasowej taktyki. Pozostaną zmasowane uderzenia pancerne, a to już jest pełnoskalowa wojna. Dodajmy, że to tylko taki sygnał że strony USA, że Ukraina jest ich, nie Rosji. Bo jak będzie trzeba pojawi się nie 37 ale 370 wyrzutni...

Extern
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:25

Jakkolwiek są to świetne pociski, to raczej w tym wypadku głównie odstraszają polityczno-psychologicznymi konsekwencjami użycia Amerykańskiej broni przeciwko Rosjanom. Gdyby się to stało, to Rosyjskie władze nie mogąc przed własnym narodem okazać słabości musiały by jakoś mocniej zareagować. A wciąganie Amerykanów w bezpośredni udział w operacji w Donbasie jest Rosjanom wyjątkowo nie na rękę.

Rg
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:10

Dlatego apeluję o lekkie mobilne (4x4) wyrzutnie Spike NLOS lub podobne. To by dopiero odstraszyło przeciwników

asd
czwartek, 17 stycznia 2019, 15:39

Ciekawy ten Poroszenko, prowadzi wojnę z ruskimi a w Rosji działają jego fabryki czekolady.

ZSMW
czwartek, 17 stycznia 2019, 14:24

Spike to ubogi krewny jevelina (przynajmniej w wersji używanej przez WP)

Zabiorą wszystko
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:36

Nie ciesz się bo zaraz wam imperialiści wystawią rachunek i oczekiwania

gusstlik
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:22

Tak szybko mozna ruskich na tylku posadzic...my zamiast nowych czolgow lepiej kupmy 6 tys.takich pociskow z wyrzutniami i wszystkie ruskie tanki jakie by sie pojawily wyslemy prosto na zlom...

Poczciwy Rusek
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:05

Oświetlimy go laserkiem Pierieswiet

Ok bajdur
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:01

Bo to jest pocisk zaprojektowany dla piechoty. SPIKE mimio, że doskonały w możliwości ataku pozahoryzontalnego to wymaga dobrze przeszkolonej obsługi. Generalnie. Upolowanie starego t72 nie jest trudne. Za to bwp rozwala na strzępy.

Jajhhh
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:56

Niedlugo javeliny znajdą się w moskwie

Problem
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:40

Naprowadzany w podczerwień... czyli i zasłona dymna nie pomoże, po wykryciu go radarem trzeba strzelać i pewnie w ruskim biurze konstrukcyjnym już to opracowali i wdrażają

SŁABO
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:32

A osłona czołgu Arena sobie z nim nie poradzi? nie dział w zakresie 180stopni? ataku z góry nie zatrzyma

Dumi
czwartek, 17 stycznia 2019, 11:59

Silna i nowoczesna armia to główny argument w rozmowach między przywódcami państw, który oczywiście jest schowany za plecami polityków. Dlatego wciąż zachęcam naszych decydentów do jeszcze większych nakładów finansowych na modernizację armii. Szybka modernizacja armia to klucz do sukcesu. Narazie mamy żółwi tempo.

Aloizy
czwartek, 17 stycznia 2019, 11:42

Spike lepszy

ryszard56
czwartek, 17 stycznia 2019, 11:02

a My KIEDY??

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama