Reklama

Polskie F-16 otrzymają kierowane bomby

19 grudnia 2016, 12:37
F-16
Fot.: st. chor. Arkadiusz Dwulatek/CCDORSZ

Instytut Uzbrojenia rozpoczął postępowanie na dostawę bomb kierowanych GBU-38, eksploatowanych przez myśliwce polskie F-16. Siły Powietrzne RP planują w latach 2018-2022 zakup 480 sztuk bomb tego typu.

Rozpoczęte 15 grudnia br. postępowanie przetargowe na dostawę bomb kierowanych GBU-38 JDAM podzielone zostało przez Inspektorat Uzbrojenia na dwa zadania. Pierwszy z nich dotyczy dostawy 40 sztuk bomb kierowanych GBU-38, w wersji B/B. Przy czym w skład zamawianego zestawu bomby GBU-38 wchodzi: przedział kierowania KMU-572 B/B, zapalnik lotniczy FMU-152A/B oraz bomba lotnicza Mk-82. Cały zestaw wraz z kompletem niezbędnych do ich użycia technicznych środków materiałowych ma zostać dostarczony do 30 października 2017 roku.

Drugie zadanie rozpisane jest na kilka najbliższych lat, podczas których 31. Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach otrzyma 440 egzemplarzy bomb GBU-38. Zgodnie z przedstawionym harmonogramem do 31 października 2018 mają zostać dostarczone kolejne 40 sztuk bomb, zaś w następnych latach trafią kolejne partie, po 100 egzemplarzy w terminach: do 31 października 2019 roku, 31 października 2020 roku, 31 października 2021 roku i 31 października 2022 roku.

Bomby powinny być certyfikowane do użycia i przenoszenia przez samoloty F-16C/D Block 52+ oraz obsługi z wykorzystaniem posiadanego przez Siły Powietrzne RP wyposażenia hangarowo-lotniskowego. JDAM to system lotniczej broni kierowanej za pomocą systemu INS/GPS, do jego budowy wykorzystywane są klasyczne bomby. W wypadku GBU-38 bazą jest ładunek o masie 500 funtów (około 227 kg), typu Mk 82. Użycie bomb JDAM pozwala na rażenie celów z odległości ponad 20 km, a więc spoza strefy rażenia zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu. Systemy tego typu już wcześniej wchodziły w skład uzbrojenia polskich F-16, teraz ich zapasy będą uzupełnione.

W ostatnim czasie Siły Zbrojne RP zakupiły, bądź też rozpoczęły postępowania przetargowe na zakup uzbrojenia dla użytkowanych przez 31. i 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego wielozadaniowych samolotów bojowych F-16 C/D Block 52+. Kilka dni temu informowaliśmy o przetargu na 440 bomb lotniczych GBU-12 D/B Paveway II oraz przetargu na 550 bomb lotniczych odłamkowo-burzących Mk-82. Natomiast 30 listopada IU ogłosił informacje o zakupie 200 sztuk kierowanych bomb ćwiczebnych za blisko 12 mln zł. Również zakłady Mesko S.A. mają dostarczyć w latach 2017-2019 i w 2021 roku łącznie 108 tys. sztuk 20 mm nabojów z pociskiem ćwiczebnym TP RRR LD M2. Ponadto planowany jest również zakup 70 pocisków manewrujących JASSM-ER, o zasięgu ponad 900 km.

Czytaj także: 70 pocisków JASSM-ER dla polskich F-16. Zgoda Departamentu Stanu

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
awp
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 13:15

Bardzo dobrze tylko szybciej to przeprowadzić a do tego serwis w Polsce zapewnić i transfer technologii

Lotnik
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 13:08

Chyba będzie wojna! Tylko ciekawe, z kim?

tak tylko...
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 14:28

Z Eskimosami, którzy zbrojnie przesuwają swoje granice w Europie...

uuu
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 13:01

Zamawiamy sporo różnorodnego uzbrojenia dla naszych F-16. To dobrze. Ale posiadamy tylko 48 tych samolotów. To źle. Należy przede wszystkim dokupić ok. 50 "efszesnastek"

Marek
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 15:11

Oj przydałoby się.

fort
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 12:50

Zastanawia mnie czy ktos kupujac te uzbrojenie przewiduje w ogole jakas procedure w razie ataku na nas. Przecież nasze lotniska i bazy lotnicze zostana zaatakowane w pierwszej kolejnosci i powrot samolotow do nich ( zakladajac ze w ogole dadza rade wystartowac ) bedzie prawdopodobnie niemozliwy. Czy istnieja wiec jakies plany ewakuacji z baz lotniczych najbardziej potrzebnych rzeczy ( sprzet do naprawy samolotow, zapasy paliwa lotniczego oraz amunicji ) w razie ataku? W czasie podwyzszonego ryzyka atakiem wszystkie wyzej wymienione powinny znajdowa sie na ciezarowkach i byc gotowe do opuszczenia baz w ciagu kilku minut. Nastepnie powinny krazyc po okolicy/ukryc sie gdzies do czasu wyznaczenia lotniska/dola zapasowego oraz zapotrzebowania (np rakiety,bomby,paliwo itd) i w tedy tam jechac... reszta, to czego nie uda sie zapakowac na ciezarowki powinna znajdowac sie gleboko pod ziemia tak aby przetrwac uderzenie i aby potem moc je z tamtad latwo wydostac ( czyli np powinna byc mozliwosc wjazdu ciezarowkami bezposrednio do podziemnych magazynow ). Czy u nas w ogole istnieja tego typu zabezpieczenia czy to jest zupelna abstrakcja? Pomijam juz kwestie istnienia procedur ewakuacji samolotow z lotnisk, bo jezeli w jakiejs bazie stacjonuje ich wiecej niz 16 to szanse ze zostana ewakuowane w czasie krotszym niz kilka minut sa zadne, a z tego co sie orientuje to chyba u nas w jednej z baz stacjonuja dwie eskadry... I druga sprawa. Kupujemy sporo nowego uzbrojenia do samolotow i to dobrze ale zaczyna sie robic troche ciasno. Powinnismy na powaznie rozwazyc dokupienie z trzech eskadr uzywanych f16

chi
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 18:05

Świetnie. Widać, że plansza już rozłożona i szpileczki z chorągiewkami przygotowane. No i jeszcze trzy eskadry samolocików obok planszy. Gdzie by tu je postawić? Czy na planszy są jakieś podziemne schrony dla samolotów? Gdzie one mogą być...

lo
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 17:15

Jeżeli 3 eskadry x 16 = 48 szt F16. Chodzą używki po 50mln sztuka na glanc z moderką i nowymi funkcjami. nawet jesli kupimy po 40mln/szt to mamy 8mld złotych do wydania. To ja wolę rakiety i OPL z prog. Narew. Może jakiś duży dron o średnim zasięgu co mam mniejsze wymagania niz F16 a przeniesie wybraną cześć jago uzbrojenia. Taki co można w kilku lokalizacjach trzymać. Procedura na F16 jest. Wylot na pierwszą misje i potem bazowanie w Ramstein jak nam pozwolą wlecieć. Wlecieć pozwolą ale już niekoniecznie wylecieć. Znamy to z IIWŚ z MW. I nikt nas w kilka minut nie zaatakuje. To potrwa zanim się zbiorą. Starczy by wylecieć i uzbrojenie rozproszyć.

Odkrywca
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 21:54

No jak nic kiedy wybuchnie konflikt nasze cale 48 ef16 nie bedzie robic nic tylko bombardowac wroga.

jaros
piątek, 27 stycznia 2017, 11:23

co myślicie o zakupie 24 f22 raptor plus 24 f16

podatnik
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 20:44

Kupcie więcej efów! Co najmniej drugie 48 szt bo te mają za dużo zadań i konfiguracji.

niki
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 23:39

Bez obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej to nawet zakup 200 F-16 I 200 F-35 nic nie da bo w pierwszych minutach wojny zostaną przemielone na złom Iskanderami i Kalibrami.

Luke
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 17:37

Polskie F16 sa obciazone i dlatego musimy dokupic 12 do 24 sztuk wiecei natychmiast!

bombardier
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 14:34

Dużo zamierza MON kupić tych bomb odstraszających - pytanie gdzie to ze składują w piwnicy , hangarze - typu bunkry raczej nie istnieją . Pytanie gdzie to złożą i zabezpieczą . Ot wydaje się znów jakaś partyzantka ?

xyz
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 18:47

Masz rację, tak ci się tylko wydaje. Po tym poście widać, że cieniutko z twoja wiedzą w temacie baz lotniczych.....

BieS
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 18:35

Odpowiedź: bomboskład, a gdzie to niech Kolega sobie poszuka.

racjus
poniedziałek, 19 grudnia 2016, 23:51

Dobra wiadomość, uzupełnianie amunicji jak najbardziej potrzebne ale jeszcze bardziej przydałaby się porządna OPL aby nasze F-16 w ogóle mogły cokolwiek zrzucić.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama