Reklama
Reklama

Przeciwrakietowy kontrakt stulecia. MON potwierdził datę [KOMENTARZ]

26 marca 2018, 10:20
IBCSgrafika
Architektura systemu IBCS. Grafika: Northrop Grumman.
  • MON poinformowało, że na pierwszą fazę programu Wisła zostanie podpisana w środę 28 marca;
  • To największy kontrakt zbrojeniowy po 1989 roku;
  • Polska stanie się pierwszym użytkownikiem systemu IBCS.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że umowa na zestawy przeciwrakietowe i przeciwlotnicze średniego zasięgu Wisła, pozyskiwane w ramach pierwszego etapu tego programu zostanie podpisana w środę 28 marca. Resort potwierdził tym samym doniesienia, przekazywane m.in. przez Defence24.pl. Przewidziana do podpisania umowa to największy kontrakt na zakup uzbrojenia dla Polski po 1989 roku, przewyższający wartością nawet "przetarg stulecia", w wyniku którego pozyskano 48 myśliwców F-16.

Zgodnie z komunikatem MON, umowa na pierwszą fazę Wisły zostanie podpisana w środę 28 marca o godzinie 11, przez ministra Mariusza Błaszczaka w zakładach PIT-RADWAR w Warszawie. Resort obrony potwierdził więc wcześniejsze doniesienia, przekazywane m.in. przez Defence24.pl.

Jak dowiedział się Defence24.pl, w drugiej połowie marca do MON wpłynął już jednostronnie podpisany przez stronę amerykańską dokument LOA (Letter of Offer and Acceptance), będący ofertą ostateczną i tym samym projektem umowy w trybie FMS (Foreign Military Sales). Jak wiadomo, program Wisła realizowany jest w trybie międzyrządowym, umowa zostanie więc podpisana pomiędzy władzami Polski a USA.

Wartość netto umowy LOA wynosi zgodnie z ustaleniami Defence24.pl od 4,5 do 5 mld dolarów, czyli ok. 15,4 do 17,1 mld USD. To znacznie mniej, niż maksymalna kwota notyfikowana przez Departament Stanu w listopadzie 2017 roku. Przypomnijmy, że „górny pułap” transakcji został wyznaczony na 10,5 mld dolarów.

W ramach pierwszego etapu programu Wisła Polska pozyskuje dwie baterie (cztery jednostki ogniowe) systemu Patriot, zintegrowane z modułem zarządzania obroną powietrzną IBCS. W skład pakietu wchodzi m.in. 16 wyrzutni M903, cztery stacje radiolokacyjne AN/MPQ-65, 208 bojowych pocisków PAC-3 MSE (i 11 przeznaczonych do testów), stacje Engagement Operations Center systemu IBCS (w różnych wariantach) czy elementy sieci łączności nowej generacji typu IFCN.

Polska jest pierwszym użytkownikiem eksportowym systemu IBCS, jaki stanie się podstawą przyszłej architektury obrony powietrznej US Army (AIAMD). W jej ramach zostaną połączone systemy przeciwlotnicze średniego i krótkiego zasięgu. Dzięki temu przykładowo zestawy Patriot będą mogły ostrzeliwać cele wskazane przez radary krótkiego zasięgu Sentinel, czy szerzej – korzystać z jednolitego, rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej, zapewnianego przez IBCS, uwzględniającego docelowo też systemy innych rodzajów sił zbrojnych.  IBCS znajduje się nadal na etapie prac rozwojowych, i jest pozyskiwany przez Polskę w ramach specjalnej procedury „yockey vaiwer”. Z reguły bowiem do sprzedaży w trybie FMS dopuszczany jest tylko sprzęt znajdujący się w pełnoskalowej produkcji seryjnej, MON udało się uzyskać odstępstwo od tej reguły.

Przewiduje się, że w drugim etapie programu Wisła z tym systemem zostaną zintegrowane wybrane sensory (m.in. radary) polskiej produkcji. Z wcześniejszych informacji wynika też, że MON prawdopodobnie wykorzysta elementy IBCS w programie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew, który ma być realizowany przez polski przemysł zbrojeniowy. To pozwoliłoby na współdziałanie różnych elementów polskiej „tarczy” podobnie, jak ma to mieć miejsce w US Army.

W czwartek 22 marca podpisano umowy offsetowe, związane z realizacją pierwszej fazy programu Wisła. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ich sygnowanie było wymagane, aby mogła zostać podpisana umowa dostawy. Pierwsze porozumienie podpisano z koncernem Raytheon. Ma ono wartość 224,1 mln zł i zawiera 31 zobowiązań offsetowych, związanych m.in. z pozyskaniem zdolności w zakresie:

  • dowodzenia i kierowania w oparciu o moduł IBCS,
  • produkcji i serwisowania wyrzutni i pojazdów transportowo-załadowczych,
  • utworzenie certyfikowanego Centrum Administracji i Zarządzania Produkcją, dostosowaniem, serwisowaniem oraz naprawami Systemu „Wisła” i innych programów obrony przeciwlotniczej i obrony powietrznej.
  • umowa zakłada również pozyskanie zdolności produkcji i serwisowania 30-mm armat Bushmaster.

Drugie z porozumień podpisano z Lockheed Martin, zawiera ono 15 zobowiązań offsetowych na kwotę 724,7 mln zł. MON poinformowało, że pozyskane w ramach umowy zdolności pozwolą na produkcję i serwisowanie elementów wyrzutni przeznaczonych dla pocisków PAC-3 MSE, produkcję wybranych elementów pocisków PAC-3 MSE, budowę laboratorium dla badań pocisków rakietowych, a także zdolności związanych z utrzymaniem samolotów F-16.

W wypowiedzi dla Defence24.pl prezes PGZ Jakub Skiba zaznaczył, że z punktu widzenia grupy pierwszy etap Wisły to „czas budowy kompetencji”, nawiązując do planu realizacji drugiego etapu obrony powietrznej średniego zasięgu, jak i do programu Narew. Pierwsza faza programu ma bowiem przygotować przemysł do szerszego udziału w budowie polskiego zintegrowanego systemu obrony powietrznej.

W drugim etapie programu Wisła przewiduje się zakup sześciu baterii z radarami dookólnymi i pociskiem niskokosztowym, prawdopodobnie typu SkyCeptor. Jego przebieg jest jednak zależny m.in. od amerykańskiego programu LTAMDS, w którym wybierany jest przyszły radar obrony powietrznej (na razie bierze w nim udział czterech kontrahentów), jak i od wysiłków w celu integracji SkyCeptora. Obie te technologie mają w założeniu być transferowane do polskiego przemysłu.

Należy pamiętać, że dopiero drugi etap programu Wisła zapewni Polsce pełne zdolności obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu. Z drugiej strony, planowana do podpisania umowa na pierwszą fazę zapewni przynajmniej podstawowe zdolności zwalczania celów balistycznych, których Wojsko Polskie dziś w ogóle nie ma. Da też możliwość bezpośredniego współdziałania z perspektywicznym systemem zarządzania obroną US Army. Dzięki temu w wypadku rozmieszczenia jednostek obrony przeciwlotniczej USA (wyposażonych w IBCS) na polskim terytorium zarówno krajowy, jak i sojuszniczy potencjał będzie mógł zostać znacznie lepiej wykorzystany.

Wreszcie, w pierwszej fazie zostaną pozyskane pewne elementy kompletnego systemu Wisła, m.in. związane z systemem dowodzenia, jak i zapas pocisków PAC-3 MSE dla obu etapów. Z kolei same Patrioty będą pierwszym generacyjnie nowym systemem przeciwlotniczym o zasięgu większym niż kilka kilometrów zakupionym przez Polskę po 1989 roku. Do chwili obecnej wszystkie nowo wprowadzane systemy zaliczały się do klasy bardzo krótkiego zasięgu (budowane przez krajowy przemysł), natomiast inne zestawy rakietowe to sprzęt pochodzenia sowieckiego, modernizowany w polskich zakładach.

Przewidziana do podpisania umowa to też największy kontrakt zbrojeniowy, podpisany po 1989 roku. Dla porównania, zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Defence24.pl jeszcze w 2014 roku, łączny koszt programu samolotu wielozadaniowego F-16 to 3,25 mld USD. Można więc nazwać ją "kontraktem stulecia". Wartość umowy na drugą fazę Wisły może być jednak znacznie wyższa. Na razie nie jest jednak przesądzone, czy i w jakim ostatecznie kształcie zostanie podpisana. Planowany do zawarcia w środę kontrakt to pierwszy krok do budowy nowoczesnego, zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w Siłach Zbrojnych RP.

KomentarzeLiczba komentarzy: 151
Willgraf
środa, 28 marca 2018, 01:41

ten kontrakt będzie gwoździem do Trumny PIS i mam nadzieje ,że to będzie ostatnia partia po okrągłostołowa jaka zostanie wyrugowana przez Polaków z Polityki..reszta PO, SLD PSL to już trupy..Czas na Polskę Narodową i na rząd który złoży przysięgę na Konstytucje z 1935 roku a nie na fikcję bez aprobaty w referendum z 1997 roku

Polska nie ma ceny!
wtorek, 27 marca 2018, 22:53

Sami księgowi tutaj.Nie tylko pieniądze są ważne.Bezpieczeństwo Polski jest bezcenne i nawet jak miałoby kosztować setki mld USD to i tak musimy to zapłacić nawet za cenę jedzenia samego chlebka.Wolę jeść suchy chleb w wolnej Polsce niż w rosyjskim łagrze.

Okręcik
wtorek, 27 marca 2018, 21:56

I. Pierwsza sprawa \"Wartość netto umowy LOA wynosi zgodnie z ustaleniami Defence24.pl od 4,5 do 5 mld dolarów, czyli ok. 15,4 do 17,1 mld USD.\"??? Wiem tzw. czeski błąd ale w tak poważnym portalu nie wypada. II. Jaką mamy gwarancję że z offsetem nie będzie jak z tym za F16? Podobno do dziś niezrealizowany?

Kos
wtorek, 27 marca 2018, 18:38

Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć, czy cały ten \"kontrakt stulecia\" wart jest min. 65-100 mld USD i utraty części suwerenności na rzecz Imperium zza Oceanu, bo przecież nie chodzi tu o te marne 5 mld, ani nawet o I czy II fazę. Gra jest znacznie bardziej skomplikowana i długoterminowa. Dla mnie to jest przerażające, że nie widzimy tych prawdziwych zagrożeń.

Willgraf
środa, 28 marca 2018, 01:38

dokładnie

As
wtorek, 27 marca 2018, 16:23

Ile razy można pisać o kontrakcie stulecia ? Od kilku lat czytam że oto już za chwilę, za momencik i tak latami, co kwartał. W końcu są, dwie baterie za parę lat. Jak będzie komplet to wtedy można pisać o rewelacji. Na razie to są plany i plany.

tor kom
wtorek, 27 marca 2018, 13:52

kasa wywalona w błoto ,czy ktoś z was naprawdę wieży że kilka baterii Patriotów obroni wszystkie ważne miejsca w kraju, w razie W nasz potencjalny wróg nie odpali jednej czy dwóch rakiet na lotnisko x bądź y raczej będzie to dużo ,dużo więcej pocisków balistycznych i manewrujących z którymi Patriot sobie na pewno nie poradzi .Złota zasada KOSZT EFEKT czy chcemy odstraszyć kogoś bronią defensywną?? Moim skromnym zdaniem priorytetem powinny być programy HOMAR + manewrujące tak do 2000-2500km zasięgu, NAREW ,ORKA , KRUK mniej więcej w takiej kolejności

fernando
wtorek, 27 marca 2018, 12:34

PANOWIE !!!!!!!!!! Dzień , miesiąc , rok, kilka lat - DOBROCI się skończyło ! Chcecie by Rosja was nie napadła ograbiła i tak dalej - TRAMP - powiedział przy pomniku ? OCHRONA WAS - BĘDZIE KOSZTOWAĆ ! TO PŁAĆCIE i nie malkontentujcie ? Przy okazji coś wam odpalimy byście sobie coś produkowali ! Czy POLAKOWI - to tak ciężko zrozumieć - odnoszę wrażenie że tu sami i......i piszą ?????????

oko
wtorek, 27 marca 2018, 12:25

Bardzo dobra wiadomość. Zestaw Patriot to znakomita i sprawdzona w boju broń i ścisłe powiązanie z jedynym supermocarstwem na świecie. Co do offsetu. Jeśli się ktoś spodziewał, że z dnia na dzień do Polski zostanie przeniesiona produkcja Patriotów to chyba jest bardzo naiwny. 1. Nikt nie sprzedaje na lewo i prawo najnowocześniejszych pełnych technologii. Raz to kwestia pieniędzy. Dwa - najważniejsza bezpieczeństwa. 2. Polski przemysł obronny przez 30 lat był zwijany. Wobec tego nie ma w Polsce kompetencji żeby zaabsorbować takie technologie.

bęcki
wtorek, 27 marca 2018, 11:05

Fajna nawalanka snafców :-). Ja tam się ucieszę jak już umowa będzie podpisana a cały sprzęt w Polsce i pod polską kontrolą. SZ RP potrzebowały jak powietrza obrony przeciwrakietowej i nowej obrony przeciwlotniczej a to że te efektory mają (albo nie) jakieś ograniczenia jeśli chodzi o działania przeciwlotnicze akurat mnie nie boli. Nawet jeśli będziemy mogli i zintegrujemy do tego to co już mamy w zakresie rozpoznania a dane z Wisły i IBCS będą dostępne dla innych systemów to jest naprawdę olbrzymi skok. Właściwie będzie po spełnieniu tego co napisałem na początku. Na razie mamy papier. Oby za papierem poszła realizacja a nie uwalenie po zmianie ekipy u steru która zdaje się kroić.

rococco
wtorek, 27 marca 2018, 06:57

Czyli Narew za 10 lat a na razie 2 baterie za 18 mld które ochronią powierzchnię mniejszą od powiatu warszawskiego i to dopiero za 4 lata. Kompetencje do Narwi mamy już od kilku ładnych lat a efektor do Narwi będzie inny niż Wisły. Nie wierzę że laboratorium od Lockheeda pchnie do przodu takie projekty jak PK6 czy Grot a jeśli nawet to właśnie za kilka lat choć chciałbym się mylić. Naprawdę przepłacamy ponad pół miliarda dolarów z uwzględnieniem kosztów IBCS (wg LM to 10% kontraktu). Wkrótce się okaże czy w offsecie jest coś ekstra z technologii rakietowych i naprowadzania jak IRS, żyroskopy, autopilot, elementy paliwa, elementy radaru aktywnego, sterowanie. Na start nie musimy budować efektora na poziomie CAMM wystarczy coś na wzór Umkhonto Denela czyli efektor IIR z radiokorektą o zasięgu 20 km i pułapie ok 10 czyli więcej niż efektor Osy. Mamy do tego wystarczające kompetencje. CAMMa możemy kupić sytuacja geopolityczna temu sprzyja. Zmarnowaliśmy lata na przetarg na artylerię rakietową. Jeśli zmarnujemy 5 mld dolarów (2 baterie to ułamek zdolności obronnych za ogromne pieniądze) to będzie wielka tragedia. Chciałbym wierzyć że rozmowy z Brytyjczykami w sprawie CAMM to nie była śmieszna pozoracja w stylu rozmów z MEADS.

Zajac
środa, 28 marca 2018, 08:09

One nie sa po to, zeby jakis polski powiat chronic !!! One sa ku ochronie uno battalioni americani !

Marek1
wtorek, 27 marca 2018, 10:24

rococco - niestety, ale WSZYSTKO co robiła ekipa AM&Co. było wyłącznie pozoracją działań i prowadzeniem medialnego show dla elektoratu. Jedynym realnym elementem było powołanie WOT w liczbie ok 7 tys. ludzi. Największym jednak \"grzechem\" AM było prawie całkowite zablokowanie jakichkolwiek zagranicznych zakupów dla WP, w tym pozyskania Narwi.

Sat00
wtorek, 27 marca 2018, 12:44

Jeśli tak to mamy oczywisty sabotaż zdolności obronnych kraju. USA zabrania mieć obronę krótkiego zasięgu ? musimy na siłę wprowadzać IBCS do Narwi żeby USA kontrolowało naszą OPL. Trudno to pojąc

Juxta
wtorek, 27 marca 2018, 04:17

Zadne polskie wisly, karaby, kryle, borsuki, homary i orki nie powstrzymaja putina. Powstrzymac go moze tylko usa jako przyjaciel (lub suweren jak kto woli, choc to bez znaczenia). Kupilismy wsparcie polityczbe usa. Za droga wisla? Jak was putin najedzie to wszystko wam zabierze - jak kiedys caryca. To jak? Droga wisla? Za malo ofsetu? Za kogo wy sie macie? Supermocarstwo jakies? Nie macie kasy, wojska, wasze spoleczenstwo jest sklocone i niezdolne do wspolpracy a ostatnio zafundowaliscie sobie rzad, ktory was skloca ze wszystkim co sie rusza. Co wy mozecie? Chcecie przezyc to placcie silnym

AutorAr
wtorek, 27 marca 2018, 12:05

Zafundowaliśmy sobie rząd , który kupił nam bezpieczeństwo jak sam twierdzisz. Przeczysz sam sobie.

gazek
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:10

Niektórzy pytają, o co chodzi z tą specyfikacją i co tak naprawdę kupiliśmy. Nie mam tajemnej wiedzy, ale z tego, co podają, to kupiliśmy w zasadzie 4 malutkie baterie (decyduje w zasadzie ilość radarów). Na baterię powinno być 100 pocisków, więc pewnie dlatego tą konfigurację zakwalifikowali jako 2 baterie. Ponadto, niech nikt nie ma złudzeń, że cokolwiek będziemy mogli sami zintegrować z IBCS. Tylko za zgodą USA i oni to będą wykonywać. Tak, jak chcielibyśmy zintegrować nasz jakaś pocisk (jak byśmy go mieli) z naszymi F-16.

Zajac
środa, 28 marca 2018, 08:12

Kiedy w koncu pojmiecie, ze one nie sa ku ochronie czy obronie Polski ???

a jednak polski inż.
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:09

Ciekawa historia zakładu PIT- RADWAR - choć zakład KOMUNISTYCZNEJ POLSKI ( PRL) Jego powstanie - łączenie między naukowcami Polskimi - świadczy o samodzielności jako Państwowa instytucja naukowa - połączona z zakładem produkcyjnym . By nie być gołosłowny - przytocze za wiki - Wrocławskie przedsiębiorstwo DOLAM powstało w 1961 roku jako Zakład Doświadczalny Przemysłowego Instytutu Elektroniki i zajmuje się produkcją podzespołów. Pierwszymi wyrobami zakładu były lampy elektronowe: diody prostownicze, tyratrony, sondy do próżniomierzy. W kolejnych latach produkowane były cyfrowe wskaźniki jarzeniowe, lampy mikrofalowe, czujniki hallotronowe, lampy mikrofalowe z falą bieżącą oraz kontaktrony standardowe. W 1965 roku zakład zmienił nazwę na Doświadczalny Zakład Lamp Elektronowych „DOLAM”. W latach siedemdziesiątych została uruchomiona produkcja wyświetlaczy ciekłokrystalicznych. W latach 70. i 80. przedsiębiorstwo DOLAM należało do Zjednoczenia Przemysłu Elektronicznego UNITRA. W roku 1977 zakład zmienił nazwę na Centrum Naukowo-Produkcyjne Podzespołów i Urządzeń Elektronicznych „UNITRA-DOLAM”. W skład Centrum, oprócz DZE „DOLAM”, wszedł Instytut Technologii Elektronowej Politechniki Wrocławskiej oraz Zakłady Aparatury Próżniowej w Bolesławcu. Lata 80-te to uruchomienie produkcji telekomunikacyjnych przekaźników kontaktronowych i lamp mikrofalowych z falą bieżącą. W kolejnych latach działalność zakładu została poszerzona o produkcję przekaźników wysokonapięciowych, przekaźników wysokiej częstotliwości i czujników kontaktronowych. W roku 1999 przedsiębiorstwo państwowe „UNITRA-DOLAM” zostało przekształcone w spółkę akcyjną o nazwie Przedsiębiorstwo Produkcyjne Podzespołów Elektronicznych „UNITRA-DOLAM” S.A., później na „DOLAM” S.A., a w 2009 roku DOLAM S.A. wszedł w skład Grupy Kapitałowej Bumar. A wciąż słyszę o współpracy Polskich naukowców z ruskimi ? Jak to się ma do faktów - raczej FAKE NEWS , to kłamstwo !

Kkk
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:22

Macierewicz z Kownackim powtarzali że za 8 bateri zapłacimy 30 mld teraz okazuje się że za 2 baterie zapłacimy prawie 20 mld powtarzali że offset bd w granicach 50 % wartości kontraktu (który jeśli dojdzie do skutku wyniesie pewnie jakieś 50mld) a teraz ogłaszamy sukces gdzie offset ma wynieść 1mld! kontrakt na caracale o wartości 13 mld i offsetowe w granicach 10 mld był zerwany z powodu zbyt niskiego offsetu... Przecież to jest wałek stulecia! Kontrakt wart 50 mld offset 1mld brawo rząd.

Georealista
wtorek, 27 marca 2018, 11:05

W 1 fazie Wisły mamy zbyt małe kompetencje przemysłu [Radwar, Mesko] na wchłonięcie większego offsetu. Za kilka lat, po realizacji 1 fazy, oraz po przyswojeniu nowego poziomu kompetencji, możliwość wchłonięcia offsetu będzie znacznie większa, dlatego i offset 2 fazy będzie znacznie większy. Nie mówiąc o tym, że kupione wtedy technologie, będą nowocześniejsze.

K.
wtorek, 27 marca 2018, 12:40

Za parę lat te firmy będą lepiej przygotowane na pozyskanie technologii ? Dziwny argument . Było trzeba nie rozbijać przetargu na części ( poprzednicy chcieli baterii pomostowych) , wydając takie pieniądze masz prawo oczekiwać znaczącego offsetu . To szansa dla zacofanych technologicznie firm na skok jakościowy . Wydamy pieniądze nie dostając technologii i tym samym zaprzepaszczamy dużą szanse . Kupując SAMP/T lub MEADS modliłyśmy samodzielnie zrobić Narwie . My nie kupujemy licencji na IBSC , nie będziemy samodzielnie niczego podłączać , pozwolą na to Amerykanie (zapewne też to samodzielnie zrobią) jak odpowiednio zapłacimy .

zły
wtorek, 27 marca 2018, 10:31

Warto przypomnieć, że miesiąc po zerwaniu negocjacji na Caracale z powodu niezadowalającego offsetu Macierewicz powiedział \"Offset nie powinien być decydującym czynnikiem bo wydłuża postępowanie i podnosi koszty\". Czyli jak widać w sprawie Wisły poszli już nowym tropem bez offsetu ale z kosztami liczonymi jak wcześniej.

AutorAr
wtorek, 27 marca 2018, 12:08

Chodzi wam o te caracale co nie latają????

Zajac
środa, 28 marca 2018, 08:14

Lataja, lataja, ale po innym juz niebie !

abx
wtorek, 27 marca 2018, 15:08

jak się ich nie serwisuje to nie latają, czasem wystarczy przeczytać coś więcej niż pierwsze zdanie.

TTT
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:21

tylko dlaczego Rumunom USmani sprzedali takie same rakiety za połowę ceny??????

abx
wtorek, 27 marca 2018, 15:11

7 jednostek ogniowych w wersji PAC3+ za około 4,5mld USA

kalo
wtorek, 27 marca 2018, 14:02

no chyba nie

SOWA
wtorek, 27 marca 2018, 01:26

Rumuni kupują gotowy produkt prosto z półki, nie są zainteresowani pozyskaniem technologii i serwisowaniem we własnym kraju. My coś tam, niby będziemy produkować - rakiety a może skończy się na śrubkach.

Analityk
wtorek, 27 marca 2018, 01:03

Przelicz jeszcze raz, bo źle liczysz.

Kkk
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:05

Macierewicz z Kownackim powtarzali że za 8 bateri zapłacimy 30 mld teraz okazuje się że za 2 baterie zapłacimy prawie 20 mld powtarzali że offset bd w granicach 50 % wartości kontraktu (który jeśli dojdzie do skutku wyniesie pewnie jakieś 50mld) a teraz ogłaszamy sukces gdzie offset ma wynieść 1mld! kontrakt na caracale o wartości 13 mld i offsetowe w granicach 10 mld był zerwany z powodu zbyt niskiego offsetu... Przecież to jest wałek stulecia! Kontrakt wart 50 mld offset 1mld brawo rząd.

deko
wtorek, 27 marca 2018, 14:02

nie bardzo kolego.

Koleszek
wtorek, 27 marca 2018, 12:31

Bredzisz, Zoacz co kupili teraz, a co będzie za kilka lat. Dziś nasz przemysł nie wchłonie rakietowego offsetu.

Al
poniedziałek, 26 marca 2018, 20:16

Przeczytałem kilkanaście komentarzy pod artykułem. Krótkie wpisy o porażce polskiego rządu. Jako wykształcony inżynier w wieloletnim doświadczeniem zawodowym muszę przyznać, że żyję w społeczeństwie wiecznych malkontentów i ludzi o niskim stopniu samooceny. Co więcej, wypowiadają się w domniemaniu osoby o niskim poziomie wiedzy merytorycznej w odniesieniu do procedur przetargowych a wynika to wprost z kontekstu wypowiedzi. Otóż zżymanie się na przedłużające procedury przetargowe, brak cierpliwości, ewidentnie świadczą o braku doświadczenia w tej materii. Niestety, procedura przetargowa (w dowolnym, przewidzianym Ustawą trybie), ma to do siebie, że im dłużej trwa, tym lepiej dla zleceniobiorcy (w myśl zasady: sprzedający musi sprzedać - kupujący wręcz przeciwnie), tak więc czas zdecydowanie zadziałał na korzyść polskiego kontrahenta. Osobiście uważam, że wynegocjowano co się dało: w pewnym momencie negocjacji obie strony \"czują\" że doszły do ściany. Należy podjąć decyzję: kupuję albo się wycofuję. USA to nie dobry wujek sypiący kasą, zresztą na dłuższą metę byłoby to niekorzystne dla Polski. Gdybyśmy dysponowali gospodarką jak Niemcy niewątpliwie bylibyśmy w znacznie lepszej pozycji negocjacyjnej, ale jednocześnie pojawia się pytanie czy przedmiotem negocjacji byłby potencjał oferowany w ramach \"yokey weaver\"? Tu mam wątpliwości, bo Niemcy są postrzegane jako bogaty rywal a nie - jak Polska - ubogi krewny ale jednocześnie stabilny sojusznik. Nie ulega wątpliwości, że nasza słabość jest w pewnej mierze atutem: położenie geograficzne państwa granicznego NATO jest na tyle fatalne (brak jakichkolwiek naturalnych barier, poza Wisłą), że należy je maksymalnie wzmocnić w sposób wymuszony. Jest to podstawa doktryny obronnej od czasów walki o ogień: jeśli nie jesteśmy samotną wyspą otoczoną oceanem to chociaż zbudujmy fosę. Dobrze jest przekuć słabość w siłę i to się udało, lub też: jesteśmy na dobrej drodze. Cena ? Jaka jest taka jest i co z tego ? Czy posiadacz drogiego samochodu prosto z salonu zastanawia się nad kosztami Auto-casco, których suma z 10 lat równoważy koszt zakupu kompakta ? Chyba nasze społeczeństwo zasługuje na porządne ubezpieczenie a nie byle jakie ? Sojusze militarne można zerwać, wręcz \"obejść\" (vide 04.09.1939), obce wojska wycofać, ale własnego potencjału nikt nam nie odbierze; im będzie on większy tym mocniej agresor się zastanowi i to jest bezcenna wartość na pokolenia.

mc.
wtorek, 27 marca 2018, 01:00

Szanowny Panie Al - dlaczego uważa Pan że żyjemy w świecie wiecznych malkontentów ? Podejrzewam, że większość postów o podobnym charakterze ma \"wschodnie pochodzenie\". Komentarze: nie warto, po co to nam, przepłaciliśmy itd., mają wpłynąć na polską opinię publiczną. Zresztą identyczne komentarze, były np. o WOT - a przecież to formacja która ma szkolić wyszkolone rezerwy - więc jest nam niezbędna.

K.
wtorek, 27 marca 2018, 15:15

To pewnie mieszanka wykształcenia i zdolności samodzielnego myślenia . Mając na stole trzy oferty , wybrać najsłabszą z przemysłowego punktu widzenia , wydając nieracjonalnie pieniądze których nie mamy w nadmiarze (pewnie zabraknie ich na inne programy) , licząc na złudne , dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa (niepoparte odrębnymi umowami ) , nie dostając żądanego offsetu można udawać , że jest świetnie ale o czym to świadczy ? WOT ma szkolić wyszkolone rezerwy czy szkolić się jako rezerwy na wypadek W ?

nikt ważny
wtorek, 27 marca 2018, 10:45

Nie ma. Za to malkontenci z racji poważnych braków w edukacji nie są jakąś \"naszą\" specjalnością. Tak samo mają na forach u \"ruskich\" jak i za oceanem. Takie czasy. Taka \"eee du du dukacja\". Dziś dyplomy inżynierów daje się za to co kiedyś ledwo starczało programem na pierwszy rok \"zawodówki\".

kanonier
poniedziałek, 26 marca 2018, 19:29

lepiej było zainwestować te miliardy zielonych w europejskie firmy zbrojeniowe, które po latach posuch zbrojeniowej w europie, są bardziej skłonne do szerokiej współpracy niż usa.

Arek
wtorek, 27 marca 2018, 11:23

Owszem, zainwestować w partnerstwo z przemysłem europejskim - ale dopiero w drugiej fazie. Aster 30 Block 1 NT [pierwszy efektor Eurosama mający cechy naprawdę antyrakietowe przeciw balistykom] będzie dostarczany do armii francuskiej dopiero od 2023, a i to pod warunkiem terminowego ukończenia testów i przygotowania wersji do produkcji. Czyli realnie Polska by otrzymała Astery 30 Block 1 NT dopiero w 2024-2025 - i to z fabryk francuskich, w jednym ciągu za francuskim zamówieniem. Prawdziwy antybalistyk pełna gębą to będzie dopiero Aster 30 Block 2 BMD, ale prototyp powstanie dopiero wg planu w 2020, a próby potrwają kilka lat - produkcja dopiero od drugiej połowy, a realistycznie, bardziej od końca lat 20-tych]. By przystępować do rozmów negocjacyjnych przy stole trzeba mieć wyjściowe aktywa w ręku do lewarowania drugiej strony - na razie w tym segmencie nasze własne aktywa są przyzerowe i dopiero będą budowane po wchłonięciu offsetu 1 fazy Wisły. Dopiero wtedy wejście w Eurosama jako partner do pełnej technologii, produkcji i rozwoju, co zresztą bardzo popieram, dopiero wtedy będzie w ogóle wykonalne, a same rozmowy o współpracy będą prowadzone z dużo korzystniejszej pozycji negocjacyjnej. Z Izraelem i z USA też. A za kilka lat to np. Turcja może rozkręcić własny program antyrakietowy, stworzyć konsorcjum, a wtedy i my moglibyśmy do niego dołączyć, ale nie jako ten ubogi krewny, ale już z pewnymi kompetencjami.

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:40

Arek, Aster 30Block 1 NT ma mniejsze mozliwości antyrakietowe niz Patriot obecnie, nawet w najlepszej wersji Block 2 BMD bedzie miał mozliwosci jak PAC-3MSE. W Stanach Patriot jest stale rozwijany, powstaje wersja PAAC-4 o wiekszych mozliwościach od PAC-3MSE więc po co mamy kupować gorsze i niesprawdzone efektory zwłaszcza że SAMP/T ma zasięg całe 90km czyli znacznie mniej od Patriota, a balistyczne zwalczają na podobnym zasięgu.

K.
wtorek, 27 marca 2018, 15:04

IBCS osiągnie podobno zdolność bojową w roku budżetowym 2022 , oczywiście jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem . Nowy radar to kolejne parę lat . Baterie które zakupimy teraz będą posiadały wymaganą konfiguracje mniej więcej w okresie kiedy dostępne byłyby Aster 30 Block 1 NT . Wybierając teraz system amerykański skazujemy się niestety na ten system w drugim etapie , a to dramat .

gosc
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:48

takie super kontrakty zawsze się kończą komisją śledczą. To już taka Polska tradycja...

Spahis
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:48

ciekawe co będzie jak wystrzelimy już wszystkie rakiety a zaopatrzenie nie będzie możliwe. ciekawe czy ten system jest odporny na namierzanie

Gryzli
wtorek, 27 marca 2018, 10:04

Oczywiście jest odporny na namierzenie. Ma radary klasy stealh i dodatkowo specjalnie dla nas zwiększono odporność na zestrzelenia robiąc wersję nielatającą.

Kowalskiadam154
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:43

Można powiedzieć WRESZCIE! Tylko jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach

Lazy Lazer
środa, 28 marca 2018, 08:21

Bo to jest - wreszcie podali. A nie wreszcie cos wrobil ...

Pożog76
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:36

Ja proponuje wszystkim dyletantom, PiSzo trolom. Offset od Siemiopsychiatryka czyli 10.000 tablic Mendelejewa schowanych w głębokiej piwnicy MONu. Jest w końcu postęp w jakości negocjacji i perspektywicznym offsecie. Np. Skyceptor-y mogą być punktem wyjścia dla połaczenia Bursztyna, Błyskawicy w Narew. Tego co zamawia Rumunia nawet nie komentuje...

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 08:53

A gdzie masz te SkyCeptory, bo na razie istnieją tylko w fantazyjnych zapowiedziach MON-u, tak jak ten transfer technologii i offset na poziomie 50%? A ile jest i ile za to płacimy w rzeczywistości to każdy widzi.

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:41

Skyceptor jest jak najbardziej realnym pociskiem a miały wchodzic w skład II fazy Wisły wiec....

Jsa
wtorek, 27 marca 2018, 08:33

Po co nam najdroższy system OP świata skoro nie dostaniemy zadnej technologii...a za 20 lat znów bedziemy kupowac produkt z półki.

As
poniedziałek, 26 marca 2018, 17:47

Nie ma co rozpaczać w kwestii szczegółów, tym podobnych umów będzie jeszcze 20 zanim pierwsze patrioty się pojawią w Polsce.

Autor
poniedziałek, 26 marca 2018, 17:24

Czyli druga faza może nie być podpisana ze względu na koszty.To zafundujemy sobie dwie baterie za 5 miliardów dolarów z offsetem na 800 milionów złotych .Ale interes.

Loa
wtorek, 27 marca 2018, 01:45

A co chciałeś? Konfiguracje jak w Rumunii? Naczytales się gazet (byc moze portali niemieckich w PL) i uwierzyłeś ze kupujac Caracale za 13mld dostaniemy offset 10mld? To sie kupy nie trzymalo. Gdybysmy chcieli offset na poziomie 10 mld zł to cena za Patrioty wyniosła by 9 mld USD. Co chwila się slyszy: dać spokój z offsetem i kupować z półki. To tym razem tak jest. Prawie bo IBCS z polki nie jest. U nas nie ma nawet inż., doświadczenia by łyknac kilka mld offset w techn. rakietowe. Jest szansa na postawienie północnej PL, częściowo wschodnie, potem jest szansa na dotknięcie północy Redzikowem. Jest szansa IBCS zgrać z naszymi radarami i Narwią. Tak bym sobie życzy by kolejne kilkanaście mld dąb na Narew i zaczekać za 2ga faza Wisły aż USA wszystko złoża do kupy!!!

retro
wtorek, 27 marca 2018, 14:03

dokladnie

Witek
wtorek, 27 marca 2018, 11:21

Akurat offsetu za Caracale w wysokości 10,8 mld zł. nikt nie kwestionował. Był on na stole. Jedyna rzecz jaka była kwestionowana to netto-brutto i parę mnożników. Co nie zmienia faktu iż był on kilkukrotnie większy niż amerykański. Inna sprawa że obejmował inną technologię. Nazwijmy to - bardziej dostępną na wolnym rynku.

nick
poniedziałek, 26 marca 2018, 17:07

czy my nie mamy już umowy licencyjnej na armatę Oerlikon 35 mm pozyskaną przy programie Loara ?

kriss
poniedziałek, 26 marca 2018, 16:55

Dobrze,ze wymieniono ministra obrony,ten bardziej kompetentny.

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 08:55

Bo kupił 2 baterie w cenie kilkukrotnie przekraczającej ich wartość i z offsetem, który byłby śmieszny, gdyby nie był tak żałosny? To ma być dowód kompetencji?

Patcolo
wtorek, 27 marca 2018, 12:20

A jak Mroczysławie wyliczyłeś realną wartość tychże Patryiotów

Polski chłopak
poniedziałek, 26 marca 2018, 16:40

Dobrze rozumiem że nie posadzą tego wszystkiego na jelczach, tylko na amerykańskich ciężarówkach których dotyczy offset ???

evo
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:51

A gdzie jest napisane na jakich ciężarówkach będzie zestaw?

Viggen
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:20

Nośnik jest tutaj elementem ,czwartoplanowym\". Nie ma przeszkód by osadzono elementy na Jelczach.

Zajac
środa, 28 marca 2018, 08:27

Ale przeszkoda jest to, ze nie ma co osadzac na tych Jelczach ??? Poza Wociokami.

Courre de Moll
poniedziałek, 26 marca 2018, 16:05

Czyli żadnego transferu technologii rakiet (\"wybrane elementy\" pocisków PAC-3 MSE, na co stawiacie, może stateczniki?) nawet technologii paliwa. Pociski niskokosztowe pisane palcem na wodzie tzn. w drugim etapie, zapewne też bez transferu technologii, skoro nie ma o tym mowy. Nie wiem też co kryje się pod pojęciem \"zdolność do dowodzenia i kierowania w oparciu o moduł IBCS\", ale nie wygląda to raczej na know-how do samodzielnej integracji tego systemu z innymi (Narew), obym się mylił. Ciekawie brzmi to \"laboratorium dla badań pocisków rakietowych\" - ale czy to tylko do testów i certyfikacji istniejących pocisków, czy taki prawdziwy lab do R&D nowych rozwiązań? Stawiam na to pierwsze...

Box
wtorek, 27 marca 2018, 00:40

A skąd pomysł ze otrzymamy jakieś nowoczesne technologie skoro dla wszystkich tutaj największym problemem było to czy zmieścimy się w 30mld? Do tego wszystkie pro opozycyjne media grzały cały czas ten temat jako największy problem żeby tylko uderzyć w obecny rząd, a że większość ludzi nie myśli samodzielnie tylko zaraz wszystko łyka jak młode pelikany to i dla nich tez stało się to głównym problem. W efekcie wyszło na to ze jak zapłacimy 30mld to jest ok ale jak 31, to już nie jest to warte ocalenia życia milionów ludzi, zachowania niepodległości czy nieponiesienia strat idących w tysiące miliardow bo takie by były w przypadku podbicia Polski i utraty niepodległości (zakładając oczywiście że udało by się ją znowu kiedyś odzyskać). Oczywiste jest że tak wielkie zakupy były najlepsza okazja do pozyskania przy okazji najnowszych technologi za stosunkowo małe pieniądze, dzięki czemu za 30lat może nie trzeba by znowu kupować wszystkiego zagranica z półki, ale można by posiadać własne rozwiązania. Tak więc nawet gdybyśmy zapłacili za patrioty z 5 mld więcej to i tak w takiej sytuacji było by to korzystne. Skalę manipulacji pokazuje też to że rownolegle gdy w sytuacji gdy przez poprzedni rząd straciliśmy w ciągu 8lat przynajmniej 350mld zł (i to bardzo optymistycznie licząc i pomijając chociażby straty spowodowane wyprzedawaniem za bezcen spółek skarbu państwa jak chociażby ciech, banków czy utracone korzyści gdyby gospodarka zaczęła być racjonalnie zarządzana kilka lat wczesniej) to ci ludzie mają nadal poparcie 1/3 społeczeństwa (czy to w oryginalnej czy \"nowoczesnej\" formie) i tutaj nie ma problemu. Reasumując, prawdopodobnie w wyniku tego ze znaczną część polskich sił politycznych i medialnych stanowią swoistą v kolumnę, która niestety posiada silne możliwości oddziaływania na społeczeństwo i główną jej zasada jest żeby za wszelką cenę uderzyć w obecny rząd i to jest cel nadrzędny, a z drugiej strony że wiele osób zachowuje się jak była pozbawiona wyobraźni, prawdopodobnie utracilismy szanse na podzwigniecie naszego przemysłu rakietowego i uzyskanie pod tym względem większej niezależności. I oddzielna kwestią jest dlaczego patrioty będą dopiero w 2022 roku a nie w 2019 skoro sami amerykanie to proponowali? Może ktoś by się wreszcie do tego odniósł, bo jak narazie wygląda na to ze po wykasowaniu Macierewicza, usa zaczęło się od nas dystanowac i nie wie czy napewno może myśleć o Polsce poważnie. Stąd opóźnienie przekazywania nam najnowszych technologii czy nagłe przełożenie oddania bazy w redzikowie (również o dwa lata). I dwa: co z narwia i brytyjczykami? Sam Patriot nam do niczego nie wystarczy jeśli nie będzie możliwości eliminacji mniejszych i tańszych obiektów, mniej kosztownymi srodkami.

K.
wtorek, 27 marca 2018, 14:56

Cały program miał kosztować 30 mld . zł. , my za pierwszą część zapłacimy ok. 4,5- 5 mld. $ netto bez transferu istotnych technologii i to jest problem . Ciągle piszesz o tych 350 mld . ale z tego co pamiętam nigdy nie podałeś źródła tych rewelacji . Taka prośba , jak możesz to podaj źródło

pytanie retoryczne
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:23

Czy nam chodzi głównie o jakiś tam transfer technologii czy o ochronę nieba?

Marek
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:20

Chciałbyś mieć możliwość robienia u siebie PAC - 3 MSE? Ja też. Z tym tylko, że takie coś, to czyste sci-fi. Gdybyśmy zamawiali na przykład 50 baterii, to \"morze\", które jest szerokie i głębokie. Ale w przypadku ośmiu, producent musiałby zidiocieć do szczętu żeby się zgodzić. Obojętnie skąd by nie był, za wyjątkiem \"Ery\".

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:00

Ciekawe, bo jakoś inni oferencji w tym programie mieli inne zdanie na ten temat. Mam rozumieć, że ty wiesz lepiej od nich, co oni oferowali?

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:43

A niby kto oferował pełna produkcje rakiet w Polsce razem z technologią?

PRS
poniedziałek, 26 marca 2018, 19:12

Polecam poczytać komentarze http://www.defence24.pl/mon-o-wymaganiach-offsetowych-na-wisle

Box
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:51

A skąd pomysł ze otrzymamy jakieś nowoczesne technologie skoro dla wszystkich tutaj największym problemem było to czy zmieścimy się w 30mld? Do tego wszystkie pro opozycyjne media grzały cały czas ten temat jako największy problem żeby tylko uderzyć w obecny rząd, a że większość ludzi nie myśli samodzielnie tylko zaraz wszystko łyka jak młode pelikany to i dla nich tez stało się to głównym problem. W efekcie wyszło na to ze jak zapłacimy 30mld to jest ok ale jak 31, to już nie jest to warte ocalenia życia milionów ludzi, zachowania niepodległości czy nieponiesienia strat idących w tysiące miliardow bo takie by były w przypadku podbicia Polski i utraty niepodległości (zakładając oczywiście że udało by się ją znowu kiedyś odzyskać). Oczywiste jest że tak wielkie zakupy były najlepsza okazja do pozyskania przy okazji najnowszych technologi za stosunkowo małe pieniądze, dzięki czemu za 30lat może nie trzeba by znowu kupować wszystkiego zagranica z półki, ale można by posiadać własne rozwiązania. Tak więc nawet gdybyśmy zapłacili za patrioty z 5 mld więcej to i tak w takiej sytuacji było by to korzystne. Skalę manipulacji pokazuje też to że rownolegle gdy w sytuacji gdy przez poprzedni rząd straciliśmy w ciągu 8lat przynajmniej 350mld zł (i to bardzo optymistycznie licząc i pomijając chociażby straty spowodowane wyprzedawaniem za bezcen spółek skarbu państwa jak chociażby ciech, banków czy utracone korzyści gdyby gospodarka zaczęła być racjonalnie zarządzana kilka lat wczesniej) to ci ludzie mają nadal poparcie 1/3 społeczeństwa (czy to w oryginalnej czy \"nowoczesnej\" formie) i tutaj nie ma problemu. Reasumując, prawdopodobnie w wyniku tego ze znaczną część polskich sił politycznych i medialnych stanowią swoistą v kolumnę, która niestety posiada silne możliwości oddziaływania na społeczeństwo i główną jej zasada jest żeby za wszelką cenę uderzyć w obecny rząd i to jest cel nadrzędny, a z drugiej strony że wiele osób zachowuje się jak była pozbawiona wyobraźni, prawdopodobnie utracilismy szanse na podzwigniecie naszego przemysłu rakietowego i uzyskanie pod tym względem większej niezależności. I oddzielna kwestią jest dlaczego patrioty będą dopiero w 2022 roku a nie w 2019 skoro sami amerykanie to proponowali? Może ktoś by się wreszcie do tego odniósł, bo jak narazie wygląda na to ze po wykasowaniu Macierewicza, usa zaczęło się od nas dystanowac i nie wie czy napewno może myśleć o Polsce poważnie. Stąd opóźnienie przekazywania nam najnowszych technologii czy nagłe przełożenie oddania bazy w redzikowie (również o dwa lata). I dwa: co z narwia i brytyjczykami? Sam Patriot nam do niczego nie wystarczy jeśli nie będzie możliwości eliminacji mniejszych i tańszych obiektów, mniej kosztownymi srodkami.

jkrzyz
poniedziałek, 26 marca 2018, 16:01

\"4,5 do 5 mld dolarów, czyli ok. 15,4 do 17,1 mld USD\"

Kaszlak
poniedziałek, 26 marca 2018, 17:58

\"Nie mieszajmy myślowo dwóch systemów walutowych\"...

P-83
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:50

Kontrakt stulecia. Offset stulecia. Szkoda tylko tych miesięcy bicia piany...

Marek1
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:45

P-83 - taaa, offset \"stulecia\" - wydane 17 mld PLN, a wartość offsetu ok 950 mln PLN(w 10 lat), czyli jakieś 7% ceny za I etap. Jak można liczyć, że w zakresie tego offsetu będzie cokolwiek istotnego ?

Eugene14
poniedziałek, 26 marca 2018, 19:15

Wiekszego ofsetu nie przerobimy. Wez pod uwage ze to autosan jest glownym partnerem reytona. A zarzad PGZ przeputal jakis kontrakt z Peru bo komus sie nie chcialo przeczytac jakis dokumentow. Technologicznie I organizacyjnie zeby to wykorzystac to juz bedzie sukces. Poza tym w drugim eetapie Wisly sa technologie bardziej zaawansowane.

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:02

Chcesz powiedzieć, że nie jesteśmy w stanie przyjąć technologii paliw, silników rakietowych i naprowadzania? Żarty sobie robisz?

qqqq
środa, 28 marca 2018, 01:05

Szczerze mówiąc to nie mamy nawet poligonu na którym moglibyśmy to testować.

Koleszek
wtorek, 27 marca 2018, 13:03

Dziś nie jesteśmy.

Radek
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:34

chyba cos tu nie tak: \"Wartość netto umowy LOA wynosi zgodnie z ustaleniami Defence24.pl od 4,5 do 5 mld dolarów, czyli ok. 15,4 do 17,1 mld USD\"

PAT
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:27

Największa porażka tego rządu program Wisła miałdsć nam technologię azotku galu i komponenty do produkcji rakiet do Narwi, bez tych elementów ten program nie ma sensu, lepiej było wybrać MEADS lub Aster, tam byłaby współpraca przy produkcji, no i te 5% offsetu, stanowcze zwycięstwo rządu, ministra Madierewicza, Błaszczaka, widać jak nas cenią w USA, a majstersztykiem byłonstwierdzenie przed zakończeniem procesu negocjacji, żenkupimy Patrioty. Brawo pokazaliśmy, że wstajemy z kolan.

Rex
wtorek, 27 marca 2018, 02:58

Od początku było mówione, że to będzie uzyskane w drugim etapie - przy zakupie polskiego efejtora i radarów dookolnych.

Wvardburf
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:15

Brawo Antek.

A
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:01

Jak chodzi o koszty to kontrakt rewelacyjny! Poczekamy ile będą kosztowały helikoptery.

Zigi
poniedziałek, 26 marca 2018, 15:00

I zero pozyskania zdolności samodzielnej produkcji pocisków rakietowych. Całe nasze możliwości ograniczą się do Gromów i Piorunów. Cienko...

Box
wtorek, 27 marca 2018, 00:44

Jak dla wszystkich najważniejsze było żeby nie przekroczyć 30mld to tak będzie. Można było przy okazji zakupu patriota pozyskac taniej niż normalnie technologie a będzie trzeba cały czas wisieć u klamki. Wszyscy co pisali i nadal piszą tu komentarze ze jak drogo albo że wyjdzie ponad 30mld się do tego przyczynili i mogą być z siebie dumni. Za 20 lat zapłacimy kolejne 50mld za towar z półki bo sami nie będziemy mieć żadnych zdolności

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:04

30 mld złotych to są ogromne pieniądze i w każdym normalnym kraju za taką kwotę wynegocjowano by porządny offset z prawdziwym transferem technologii. Turcy dostali większy transfer technologii od Rosjan za 4 baterie S-400.

Leman39
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:57

\"Wartość netto umowy LOA wynosi zgodnie z ustaleniami Defence24.pl od 4,5 do 5 mld dolarów, czyli ok. 15,4 do 17,1 mld USD\". Chyba chodziło o złotówki.

123
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:55

\"W ramach pierwszego etapu programu Wisła Polska pozyskuje dwie baterie (cztery jednostki ogniowe) systemu Patriot, zintegrowane z modułem zarządzania obroną powietrzną IBCS. W skład pakietu wchodzi m.in. 16 wyrzutni M903\" Czy może mi ktoś wytłumaczyć jak to ma wyglądać? Ile to ma być samochodów?

luka
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:58

A czy to takie ważne? Dużo - praktycznie każdy element będzie na swoim nośniku (radar, mobilne centrum dowodzenia czy jak to się tam zwie, wyrzutnie, agregaty itd.). Akurat ilość samochodów ma małe znaczenie a nawet to lepiej, że będzie ich tak dużo, bo jakaś \"zbłąkana\" rakieta nie wyłączy całej baterii. Jelcz raczej nie będzie narzekać z tego powodu.

PRS
poniedziałek, 26 marca 2018, 19:10

Na blisko 100 ,,samochodów\" tylko 16 to wyrzutnie jeżeli o to pytasz. Jeszcze w ubiegłym roku PGZ pokazywała wizualizację, na której było 18 wyrzutni (3 x 6).

zxcvb
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:51

Wreszcie!

magazynier
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:48

Obserwacje nieba nad Rijadem każą wątpić czy to jest \"kontrakt stulecia\".

Marek
poniedziałek, 26 marca 2018, 23:47

Nad Rijadem używano PAC-3 MSE? Pierwsze słyszę. I tak na marginesie. W tym konkretnym przypadku Stunner/SkyCeptor poradziłby sobie lepiej od PAC-2.

King
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:54

Tam używają PAC-2. Zauważasz różnicę?

fgh
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:29

W przeciwieństwie do ruskich zestawów tam jest co obserwować i to przy starszych wersjach rakiet. A gdzie można poobserwować skuteczność zestawów s-300/400... ? Pomijając oczywiście zestrzelenie cywilnego boeinga na Ukrainie, bo to żadna sztuka.

Georealista
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:27

No cóż - pierwszy etap to likwidacja groźby ograniczonego \"deeskalacyjnego\" użycia broni jądrowej przez Rosję. A także pozyskanie efektorów do zestrzeliwania samolotów bojowych npla. Praktycznie wszystkich typów, bo każdy samolot bojowy jest droższy, niż 6 mln USD [cena PAC-3 MSE] - czyli strącenie kalkuluje się w układzie koszt-efekt. I od razu na pohybel ruskim trollom i innym gęgaczom od dezinformacji - PAC-3MSE jest dedykowany nie tylko przeciw rakietom balistycznym, pociskom kierowanym, ale też przeciw samolotom. Od strącania dronów niech będą Pioruny, zwłaszcza na platformach dronowych. II faza Wisły to powinna być tak naprawdę budowa całoobszarowej strefy A2/AD, z IBCS spinającym sensory, efektory i całe C4SRI, a za optymalne efektory mam Aster 30 Block 1 NT i Block 2 BMD. I na ten połączony system antydostępowy, z buforem 1000 km wokół Polski, powinien iść gros wydatków. Nie 30, a 90, nawet 100 mld złotych trzeba przeznaczyć na jeden wielki system saturacyjny, strategiczny, który zgniecie i A2/AD Kaliningrad i przyszły bąbel antydostępowy z Białorusi [bo to akurat pewne w 100%]. System nie tylko defensywny, ale sam mający cechy systemu ofensywnego dla precyzyjnych uderzeń kinetycznych dalekiego zasięgu i wspomagający inne systemy ofensywne, np. F-16 z JASSM-ER atakujące FR w głąb interioru na 1800 km od granic Polski. System saturacyjny - to znaczy min. 2 tys efektorów typu Block 1 NT i Block 2 BMD. Jest to w pełni możliwe finansowo, jeżeli skasujemy wszelkie suboptymalizacje - czyli cząstkowe programy jak \"stara\" Narew, Homar, Orka, Miecznik, Czapla, Harpia, Kruk, Borsuk - które w ramach funkcjonowania rzeczonej strefy A2/AD straciłyby sens, albo ich funkcje by LEPIEJ wypełniły drony i modernizacje posiadanego sprzętu [np. T-72 przerobione na ciężkie BWP klasy Super-Achzarit - o niebo sensowniejsze w naszych realiach symetrycznego pola walki, wymagającego ciężkiego pancerza, zamiast delikatnie mówiąc \"kontrowersyjnego\" i potwornie drogiego jako program Borsuka].

Realista
wtorek, 27 marca 2018, 00:02

Proponuję więcej pragmatycznego realizmu, a mniej propagandowego tzw. hurra optymizmu... Nawet nadmiernie wyszukane, że nie użyję dosadniejszego określenia słownictwo (cytuję \"saturacyjny\", \"suboptymalizacje\" itp.) nie jest w stanie przesłonić faktu, że każdy atak na Rosję, także ten ograniczony tylko do \"precyzyjnych uderzeń kinetycznych dalekiego zasięgu\", spotka się z natychmiastową odpowiedzią miażdżącą dla agresora. Pozwolę sobie zauważyć, że wyświechtane propagandowe slogany i zgrane chwyty socjotechniczne, nawet okraszone na pozór konkretnymi danymi, nie są w stanie zastąpić merytorycznej argumentacji. A tak przy okazji, to zwrócę jeszcze uwagę, że doszukiwanie się wszędzie wyimaginowanych \"ruskich trolli\" może być uznane za jeden z objawów paranoicznej rusofobii...

Upsss
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:24

To ruskim wystarczy w pierwszej fazie 200 rakiet puscic..ot takich starych walajacych sie po magazynach scudow..i po obronie..

Misiek
wtorek, 27 marca 2018, 02:06

Wystarczy 100. Procedury przewidują odpalenie dwóch przeciwrakiet, do jednego celu- wszystkie wskaźniki prawdopodobieństwa zniszczenia celu są liczone właśnie dla odpalonych dwóch pociskach przechwytujących.

koasd
poniedziałek, 26 marca 2018, 20:50

2 baterie i od razu Rosja siedzi z podkulonym ogonem...

WW2
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:34

A później się obudziłeś z ręką w nocniku :) i po marzeniach,obecnej ekipie zajęło ponad dwa lata żeby podpisać jesteś strategiczny dla nas kontrakt i to nie cały.... To Narew będzie za jakieś 15 lat może razem z Homarem a okręty podwodne za 20 lat gdy już marynarzy nie będzie bo i już nie mają na czym pływać.Kobenów które po kolei idą na złom nie można nazwać okrętami bojowymi

Rex
wtorek, 27 marca 2018, 03:01

A poprzednia ekipa przez 8 lat ile strategicznych kontraktów podpisała?.... Zero. Nawet cararacale specjalnie tak negocjować Abu umowę musieli podpisywać następcy.

AAA
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:18

ICBS jest po to, żeby Amerykanie mogli live mieć podgląd tego co dzieje się w Kaliningradzie, tylko dlaczego my musieliśmy aż tyle z to zapłacić

Szyszka
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:23

ależ Amerykanie od jakiegoś czasu mają satelity szpiegowskie też heh

Willgraf
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:13

Spieszą się ci z USA. bo wiedzą ze Pentagon jest wściekły na Lockheeda za jego buble po dzisiejszym po ostatnim ataku w Rijadzie, Patriot znowu dał ....

prawieanonim
wtorek, 27 marca 2018, 00:22

Tradycyjnie wszystko mieszasz. Nie kupujemy pocisków które miały awarię.

Willgraf
wtorek, 27 marca 2018, 02:00

...pierwsze rakiety Patriot PAC-3 przybyły do Arabii Saudyjskiej latem 2017 roku , jesienią jak twierdzili nie wszystkie wyrzutnie wkoło Rijadu były jeszcze w nie wyposażone, ale po grudniowym nalocie wszystkie wyrzutnie wkoło Rijadu mają już rakiety PAC-3 .... zatem proszę nie powtarzać medialnych bzdur ..wypadek miała rakieta PAC-3 i chcą to w Polsce zatuszować !

abc
wtorek, 27 marca 2018, 15:08

Przestań panie Willgraf siać propagandę. Cyt: \"Jemeńscy rebelianci z grupy etnicznej Huti przeprowadzili w nocy z 25 na 26 marca atak pociskami balistycznymi na cele położone w Arabii Saudyjskiej. Obrona przeciwrakietowa okazała się skuteczna, chociaż jeden z pocisków Patriot widowiskowo zawiódł. Rzecznik prowadzonej przez Arabię Saudyjską sunnickiej koalicji, pułkownik Turki Al-Maliki, poinformował, że zestrzelono siedem pocisków balistycznych wystrzelonych z terytorium Jemenu. Sami Huti twierdzą, że odpalili liczne rakiety w kierunku portów lotniczych Abha, Dżizan i Nadżran w południowej części kraju oraz w stronę lotniska w Rijadzie.\" Koniec cytatu. Żaden z pocisków balistycznych Huti nie dotarł do celu - wszystkie zostały zestrzelone przez rakiety systemu Patriot MiM-104C z lat 80-tych ubiegłego wieku. Przynajmniej nie odpalono 27 rosyjskich rakiet do jednego izraelskiego F-16 jak to miało miejsce w Syrii.

K.
wtorek, 27 marca 2018, 16:44

Cytat z Defence24 : Zgodnie z nimi i relacjami niektórych świadków dwie z ok. siedmiu wystrzelonych przeciwko rakiecie balistycznej Burkan 2H antyrakiet MIM-104C PAC-2 miało ulec awarii. Jedna rakieta eksplodowała wkrótce po starcie z wyrzutni systemu Patriot, druga miała spaść na przedmieścia saudyjskiej stolicy. Sam pocisk, prawdopodobnie produkcji irańskiej miał zostać zestrzelony. \" Jasno z niego wynika , że wystrzelono ok. 7 pocisków do jednego celu , dwa z nich uległy awarii .

fgh
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:30

A jakimi rakietami arabowie strzelali? Najnowszymi, czy jakimiś starymi z czasów Saddama?

Willgraf
wtorek, 27 marca 2018, 01:52

strzelali rakietami PAC-3 które niedawno kupili , ale media wciskają bajkę o rakietach PAC-2 których tam się wkoło Rijadu nie używa

awesome
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:05

Super ! Czekamy na szczegóły.

dropik
poniedziałek, 26 marca 2018, 14:04

offset mizerny , a cena jesli będzie wieksza niz 4mld to już zdecydowanie porażka. rumuni za 7 JO zapłacą 4mld a my za 4 z dodatkowymi elementami i mizernym offsetem mamy zapłacić 4,5-5mld

Jakub
wtorek, 27 marca 2018, 01:58

Rumuni kupują starszą wersje ze starymi efektorami i bez IBCS, oraz żadnego offsetu.

tyle
wtorek, 27 marca 2018, 00:32

W wywiadzie pan Kownacki powiedział , że porównywanie cen systemów które kupuje Rumunia i Polska świadczą o ignorancji osób ,które próbują to robić.. Stwierdził też, że elementy tożsame w obu zakupach ,kosztują Polskę i Rumunię tyle samo.

gazek
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:48

Zakup jest źle prowadzony od samego początku. Przede wszystkim nie było zrobionego przetargu z prawdziwego zdarzenia, z kryteriami, testami, punktacją (w tym za offset) itd. To jest grzech pierworodny. Dalej są już tylko konsekwencje tego błędu.

qwe
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:41

\"Polska pozyskuje dwie baterie (cztery jednostki ogniowe)\" - co to znaczy? Czym jest bateria, a czym jednostka ogniowa? Czy bateria, składa się z czterech wozów po 4 wyrzutnie, czy bateria, to jeden wóz z czterema wyrzutniami?

Koba
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:16

Tekst jest jasny: dwie baterie, każda po dwie jednostki ogniowe, każda jednostka ogniowa składa się z jednego radaru ANAPQ-65 i czterech wyrzutni M903 + 208 pocisków czyli 3 jednostki ognia / wyrzutnię.

PRS
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:53

Masz 4 radary. To rzecz najważniejsza. Czyli jedna bateria to 2 radary + 8 wyrzutni (wozów). Albo inaczej - 1 radar + 4 wyrzutnie (wszystko razy 4, na jednej wyrzutni mieści się do 12 pocisków) Bardziej szczegółowo masz tu http://www.defence24.pl/nowa-konfiguracja-patriota-dla-polski-zgoda-departamentu-stanu-aktualizacja

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:47

Na wyrzutni M903 mieści sie do 16 rakiet PAC-3MSE lub 4 PAC-2 GEM-T lub 12 Skyceptorów.

cz
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:36

Wygląda na to że to będzie wszystko co kupimy za dużą kasę,a o drugim etapie możemy zapomnieć taką przyjaciele rąbną cenę że nie będzie nas stać. I historia zatacza koło jednych (przyjaciół ) mieliśmy przez 40 lat,brali kasę i wbijali ideologię ,a nowi przyjaciele bez ideologii ogołocą nas z kasy i nauczą jak produkować kontenery i ciężarówki dla WISŁY .No i dobra z.

tyle
wtorek, 27 marca 2018, 00:35

Jednak taka Korea Płd ,trochę lepiej wyszła na przyjacielstwie z USA , niż my z ZSRR.

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:11

Bo miała mądrych przywódców, którzy pracowali dla jej dobra, a nie dla dobra USA. Dlatego Korea w ciągu 40 lat z biednego kraju rolniczego przekształciła się w technologiczną potęgę, gdy my tymczasem zmierzamy w stronę krajów 3-go świata.

tyle
wtorek, 27 marca 2018, 10:01

To, że ZSRR nas przez kilkadziesiąt lat okradało w ramach owocnej współpracy, oczywiście koledze umknęło.

PiotrEl
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:33

Masakryczna marnacja środków. Pewnie ustawiona zostanie koło bazy \"przeciwrakietowej\" USA. Na tym korzyści się skończą...

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:49

Tia Patrioty maja bronić Redzikowa dysponującego o wiele większymi mozliwosciami strącania rakiet:))) Teraz to pojechałes:)

Kapik
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:30

Polecam wyguglać filmik z wczoraj gdzie saudyjski Patriot zamiast przechwycić Jemeńskiego SCUD-a walnął w ziemię co najwyżej kilometr od nagrywającego.

Jakub
wtorek, 27 marca 2018, 02:02

Wystrzelił 7 efektorów i SCUD został zniszczony. Ta spadająca rakieta to sm2 patriot, który miał awarię. Oprócz tej kolejna wybuchła zaraz po starcie. Ale to wciąż pociski sm2.

vvv
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:07

nie patriot bo to nazwa systemu ale pac-2 gem-T z czego jeden byl wadliwy. 2 inne przechwycily i zestrzelily ciezka rakiete balistyczna hutti wystrzelona w lotnisko. chcesz byc taki dokladny to s-300 srednio co 10 wytrzelen ma awarie i rakiety nie osiagaja nawet drugiego stopnia odpalenia

beee
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:22

No i kończy się era ruskiego badziewia w WP, powoli ale jednak.

luka
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:20

No to robimy zakłady: czy drugi etap Wisły będzie taki jak deklarowano, czyli SkyCeptor, dookólny radar itd. czy może jednak będzie to standardowy Patriot tyle, że z IBCS\'em lub czy w ogóle dojdzie do drugiego etapu i czy nie skończymy tylko z dwiema bateriami.

Realista
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:17

Dlaczego polskie zakłady nie produkują takich systemów...? Te pieniądze powinny zostać w kraju.

qqqq
środa, 28 marca 2018, 01:30

Za żadne pieniądze nie kupisz zdolności do produkowania takiego systemu, są kraje które mogłyby w każdej chwili wyrzucić na to 100 miliardów $ gdyby to było możliwe. Trzeba przynajmniej dwóch dekad pracy tysięcy specjalistów i ładowania wagonów pieniędzy. Pieniędzy większych niż te które wydamy na 2 fazy pozyskania Wisły. Musielibyśmy mieć tylu speców w biurach projektowych zbrojeniówki ilu pracuje w tej chwili w korporacjach w Warszawie. Opłać ich. Sypnij kasą dla uczelni aby ci dostarczyli tych speców i prowadzili badania. Potem opłać 20 lat testów na poligonach. Brawo, po 20 latach masz to co dostaniemy za 4 lata płacąc mniej.

ja nie narzekam
wtorek, 27 marca 2018, 00:08

Mnie to ani ziębi ani grzeje. Kraj wielkości Polski nie może przecież na siłę wszystkiego sam produkować, po to wynaleziono pieniądze żeby każdy robił swoje i kupował to czego sam nie robi. Produkcji jest u nas pełno, tylko mogłoby być więcej gotowych wyrobów a mniej podwykonawstwa, ale taki etap rozwoju akurat mamy. Większość woli dostarczać do Niemca czy Holendra który to sprzeda jako gotowy wyrób niż tworzyć własne marki, widocznie mentalność nie dojrzała.

Koba
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:26

Masz całkowitą rację. Ja też uważam, że pieniądze powinny zostać w kraju. Teraz napisz, proszę które zakłady w Polsce mają kompetencje do produkcji kluczowych podzespołów Patriot-a.

Realista
poniedziałek, 26 marca 2018, 13:12

Bedzie tu dużo rytualnego biadolenia i darcia szat. Najważniejszy jest serwis systemu - Rumuni bez tego wiszą całkowicie na Amerykanach i słono za to zapłacą. Oczywiście cały focus krytyki, że za mały offset. Jasne, że za mały, ale lepszy niż zerowy Rumunów [bo współudział w starych radarach to za dekadę będzie komercyjnie biorąc sprawa z natury historyczna - nie będę zdziwiony, jak to my odsprzedamy nasze radary Rumunom po pozyskaniu aktywnych dookólnych GaN - albo odsprzedamy Szwedom]. Uzyskanie jakiegokolwiek offsetu w technologiach radarowych i zwłaszcza rakietowych to zupełnie inna bajka, niż w przypadku śmiglaków. To jest towar pilnie strzeżony i bardzo niechętnie sprzedawany przez dysponentów. Radary i rakiety to absolutna podstawa strategicznej obrony, śmiglaki żadnego kraju nie obronią...to są zupełnie inne systemy broni. Śmiglaki względem systemu do zwalczania rakiet, pocisków manerwujących i samolotów przez PAC-3MSE to po prostu sprzęt drugiego garnitura potrzeb, tu duży offsett nie dziwi, ale tez nie daje jakichś specjalnych bonusów strategicznych. Nie wiedzieć czemu produkcja Bushmastera 30 mm tak rozbawia, akurat ta armata to podstawa dla wojsk zmechanizowanych dla Rosomaków i Borsuków, a w razie potrzeby :od ręki\\\" dla analogów Terminatorów na bazie zmodyfikowanego podwozia T-72. Wraz z wieżą ZSSW-30 to daje domknięcie własnych kompetencji. Oczywiście amunicja programowalna to rzecz niezbędna w tej triadzie i to trzeba konsekwentnie domknąć w kolejnym etapie. Komentatorzy pomijają takie \\\"drobiazgi\\\" jak budowę laboratorium dla badań pocisków rakietowych, czy pozyskanie zdolności związanych z utrzymaniem samolotów F-16. A to są kompetencje budujące nasze zdolności rakietowe, czy suwerenność względem użytkowania F-16. Jasne, że USA bardzo, ale to bardzo niechętnie sprzedają STRATEGICZNE kompetencje - ale sorry, nasza rzecz to krok po kroku budować własną suwerenność i uniezależniać się. To są małe pieniądze względem kontraktu - ale konkretnie dla PIT-RADWAR czy Mesko czy WZL to będzie duży skok w kompetencjach i technologii. Nabycie pakietu kompetencji rakietowych i własne laboratorium to zupełnie inna rozmowa np. z Ukraińcami o współpracy. Nie mówiąc o urealnieniu budowy PK-6 czy nawet realnym pokuszeniu się o zbudowanie Grota średniego zasięgu. A cały I etap Wisły i uzyskanie w 2022-23 pierwszego antydostępowego stopnia obrony, minimum przed ograniczonym atakiem \\\"deeskalacyjnym\\\", to zupełnie inna rozmowa negocjacyjna z Eurosamem czy Izraelem o pełnej współpracy i produkcji i rozwoju. I co najbardziej paradoksalne, przez to także zupełnie inna rozmowa negocjacyjna z samymi Amerykanami o drugim etapie Wisły. Bo wtedy będziemy mieli już własne podstawowe \\\"aktywa\\\" i wybór miedzy kilkoma ofertami na wysokim poziomie kompetencji. Nie da rady od razu wskoczyć na górną półkę w strategicznych kompetencjach, trzeba to robić cierpliwie i konsekwentnie krok po kroku, a najdrożej i najtrudniej jest na początku - czyli teraz. I tak nie startujemy od zupełnego zera - nawet producentów broni klasy Pioruna można policzyć na palcach obu rąk. Tak samo z radarami, też nie zaczynamy od zera. Ten offset pozwoli nam wejść na nową półkę - zresztą najbardziej wrażliwe technologie pewnie zostały pominięte w oficjalnym komunikacie, albo przykryte pozornie mało imponującymi ogólnikami typu \\\"laboratorium rakietowe\\\", czy \\\"serwisowaniem oraz naprawami Systemu „Wisła” i innych programów obrony przeciwlotniczej i obrony powietrznej\\\" [czyli Narew generalnie systemy A2/AD] w ramach certyfikowanego centrum [czyli w razie \\\"W\\\" to Rumuni i Szwedzi będą nas odwiedzali dla certyfikowanych napraw i serwisu].

Kaszlak
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:11

Właśnie, bez zbędnego biadolenia. Całość miała być 10.5 mld. I raczej będzie. Większość malkontentów widzę wstała z kolan już dawno. Kombinatorzy którzy chcą klepać wszystko sami, bo taniej. Tak to sobie można samemu fiaty tuningować za stodołą. Ile jeszcze tego marudzenia?

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:14

Całość to miała być maks. 30 mld PLN za 8 baterii z 50% offsetem, a jest 17 mld PLN za 2 baterie z 7% offsetem. Tak wygląda wstawanie z kolan.

P.M.
poniedziałek, 26 marca 2018, 17:54

Analiza w ww. sprawie na wysokim poziomie technicznym, zgodna z wiedzą dla tego typu uzbrojenia. Na miejscu ministra MON zatrudniłbym „Realistę” do biura analiz i wniosków w tej dziedzinie. Mam nadzieję, iż będziesz częściej recenzował działalności MON-u, nie przejmując się działalnością „trolli”.

mela
poniedziałek, 26 marca 2018, 12:40

cieszy to niezmiernie. pozostaje druga czesc wisly z czasem. i zabierac sie zaraz po podpisaniu pierwszej fazy wisly za programy typu narew ,orka, kruk.

rici
wtorek, 27 marca 2018, 14:47

Dlatego uwalenie Caracali było tak istotne. Zaoszczędzili 13,5 mld zł na znacznie ważniejsze kontrakty. Bez tych wymienionych przez ciebie nie ma sensu kupować latających taksówek. A wydawanie tak dużych pieniędzy na środki, które nie wpływają znacząco na poprawę bezpieczeństwa Polski jest głupotą i celowym sabotażem. Szczególnie przy tak krótkiej kołdrze jaką my dysponujemy.

Koba
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:22

Obawiam się, że na pozostałe programy może po podpisaniu tego programu nie wystarczyć środków. I obym był w błędzie.

Ponury Pałkarz
poniedziałek, 26 marca 2018, 12:38

Wreszcie poważny, konkretny krok we właściwym kierunku. Tak trzymać i wzmacniać.

Dan
poniedziałek, 26 marca 2018, 12:35

Zastanawia mnie dlaczego kupujemy od Lokheed Martina kosmicznie drogie rakiety PAC-3 MSE (6 mln $ każda) na zapas. Zanim będziemy mogli je wykorzystać pojawi się najpewniej ich nowsza wersja. O co tu chodzi?

sugestia
wtorek, 27 marca 2018, 00:13

Przypuszczalnie da się je modernizować, nierozbieralne raczej nie są ;)

Mroczysław
wtorek, 27 marca 2018, 09:20

Wszystko da się zmodernizować jak się ma techniczne i prawne możliwości. Niestety my nie mamy ani licencji, ani wiedzy technicznej do tego, żeby je modernizować i mieć nie będziemy, bo kupujemy gotowy produkt.

Koba
poniedziałek, 26 marca 2018, 22:21

Jaki zapas? To jest po trzy jednostki ognia na wyrzutnię. Normalny zapas \"amunicji\". Obrazowo: po trzy naboje na lufę. Rachunek jest prosty: kupujemy 16 wyrzutni, każda posiada cztery kontenery startowe = 64 pociski. Zapas: 64 x 3 = 192 a kupiliśmy 208. Jeżeli nie będzie strzelaniny - to dużo, jeżeli strzelby zagrzmią, zapas niewielki.

vvv
poniedziałek, 26 marca 2018, 21:08

nowsza wersja? pac-3mse to najnowoczesnijesza rakieta w swojej klasie. im wiecej pac-3mse tym lepiej

King
poniedziałek, 26 marca 2018, 18:58

PAC-3 MSE to nowinka, pozostanie w linii na długo. Patrz ile czasu są już stare PAC-2 a wciąż mają się nieźle. Kupując na raz więcej, płacimy mniej. Tak to zawsze działa.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama