Reklama

MON nie wykorzystał 10 miliardów złotych. Większość spłat za F-16 w 2015 roku

11 września 2014, 19:37
Fot.: st. chor. Arkadiusz Dwulatek/CCDORSZ

W kontekście kryzysu na Ukrainie polskie władze zapowiedziały zwiększenie nakładów na obronę do 2 % PKB oraz przeznaczenie dodatkowych ponad 5 mld zł na spłaty za myśliwce F-16. Okazuje się jednak, że na spłaty za F-16 w kilku ostatnich latach w ogóle nie przeznaczano środków budżetowych, a realny udział wydatków na obronę w latach 2008 – 2013 był zdecydowanie niższy, niż w latach 2002 – 2007. Gdyby MON wykorzystywał środki przyznawane zgodnie z zasadą 1,95 % PKB, w ostatnich latach wydatki obronne Polski mogłyby być większe nawet o ponad 10 mld zł.

W świetle kryzysu na Ukrainie polskie władze zapowiedziały zwiększenie wydatków na obronę z 1,95 % do 2 % PKB od 2016 roku. W przyszłym roku natomiast ponad 5 mld PLN zostanie przeznaczone na spłaty za samoloty F-16. W związku z tym postanowiliśmy przybliżyć kształt finansowania programu myśliwca wielozadaniowego dla Sił Zbrojnych RP, sprawdzając jednocześnie, na ile wypełniane były plany przeznaczania na obronę 1,95 % PKB zgodnie z Ustawą o modernizacji i rozbudowie Sił Zbrojnych RP. 

F-16 – Większość finansowania po 2010 roku

Zgodnie z informacją, jaką uzyskaliśmy od Ministerstwa Finansów łączny koszt finansowania programu samolotu wielozadaniowego wyniósł nieco ponad 3,250 mld USD. Odbywało się to z wykorzystaniem trzech źródeł: odroczonych płatności (tzw. voucherów B), których termin spłaty przypada w 2015 r. (1.833,8 mln USD),  linii kredytowej rządu USA (kredyt Foreign Military Financing – FMF 1.337,8 mln USD) oraz emisji obligacji (81,81 mln USD) o terminie zapadalności w 2015 r. Dodatkowo prawie miliard złotych (do końca II kwartału 2014 roku) wyniosły koszty związane z obsługą zadłużenia.

Linia kredytowa FMF została w całości przedterminowo spłacona do 2010 roku.  Jednakże, płatności z tytułu voucherów B nie były w ogóle realizowane. W praktyce oznacza to, że większość kosztów programu samolotowego przypada na odroczone płatności, które w całości zrealizowane zostaną w 2015 roku. Szczegółowe zestawienie spłat za myśliwce F-16 w latach 2003 – 2014 przedstawia poniższa tabela, przygotowana przez Ministerstwo Finansów:

Rok

Płatności wynikające z finansowania Programu F-16**

Wydatki budżetu państwa na koszty obsługi finansowania Programu F-16
(część 78 budżetu państwa Obsługa zadłużenia zagranicznego)

 

mln USD

wykonanie w mln USD

wykonanie w mln PLN

plan w mln PLN

2003

124,9

10,8

41,2

80,0

2004

123,5

4,9

17,5

30,0

2005

320,7

9,2

29,8

50,0

2006

438,9

31,4

94,9

143,1

2007

207

77,5

210,9

353,6

2008

79,6

100

246,2

340,5

2009

0

35,9

115,1

115,4

2010

125,1

16,5

50,0

141,5

2011

0

25,3

78,9

85,9

2012

0

17,3

55,5

118,8

2013

0

8,6

27,5

35,3

2014

0

4,9*

15,0*

53,0

Suma

1419,6

342,3

982,5

-

*wykonanie za dwa kwartały 2014 r.
**Płatności sfinansowane kredytem FMF w łącznej wartości 1.337,8 mln USD oraz emisją obligacji o wartości 81,81 mln USD (płatności te nie stanowiły wydatków budżetu państwa).

(Tabela: Ministerstwo Finansów)

W tym miejscu warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą z 22 czerwca 2001 roku o ustanowieniu programu wieloletniego „Wyposażenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w samoloty wielozadaniowe” i zapewnieniu warunków jego realizacji zakładano, że w latach 2002 – 2010 rocznie na realizację programu z budżetu państwa może zostać przeznaczone nie więcej niż 0,05 % PKB, a w latach następnych „zgodnie z ustawą budżetową”.

Należy zaznaczyć, że Ustawa o modernizacji technicznej i rozbudowie Sił Zbrojnych  z 25 maja 2001 roku zakłada, że na obronę narodową przeznacza się corocznie wydatki z budżetu państwa w wysokości nie niższej, niż 1,95 % PKB, z wyłączeniem wydatków na sfinansowanie wyposażenia Sił Zbrojnych w samoloty wielozadaniowe.

Oznacza to, że w ciągu poprzedniej dekady w sumie na obronę narodową mogło w latach 2002 – 2010 trafiać 2 % PKB – w zasadzie zgodnie z wymogami NATO, choć polskie przepisy przewidują odnoszenie się do PKB poprzedniego roku, a nie do przewidywanego poziomu produktu krajowego brutto na rok budżetowy, którego dotyczy ustawa. W latach 2011 – 2014 zakładany wskaźnik udziału wydatków na obronę nie przekraczał natomiast 1,95 % z powodu braku środków przeznaczanych na finansowanie programu wyposażenia Wojska Polskiego w samoloty wielozadaniowe, a w latach 2011 - 2013 kwoty wykonania budżetu były niższe, niż pierwotne plany.

Spadek średniego udziału nakładów na obronę w PKB w latach 2008 - 2013

W celu uzyskania pełnego obrazu wydatków obronnych RP w ciągu ostatnich lat postanowiliśmy zebrać informacje dotyczące planowanych i zrealizowanych wydatków na obronę narodową, objętych wymogami Ustawy o modernizacji i rozbudowie Sił Zbrojnych z 25 maja 2001 roku (z wyłączeniem programu samolotowego). Zestawienie nakładów na obronę w latach 2002 – 2013 przedstawia poniższa tabela:

Rok

Wydatki obronne – plan (tys. zł)

Wydatki obronne – wykonanie (tys. zł)

Udział wydatków obronnych w PKB (plan)

Udział wydatków obronnych w wykonanym PKB

2002

14 304 321

14 654 932

 

1,96 %

2,03%

2003

15 176 600

15 368 365

 

1,98%

 

1,99%

 

2004

16 045 926

16 318 232

 

2,00%

 

2,03%

 

2005

17 239 972

17 615 476

 

1,95%

 

1,99%

 

2006

18 064 279

18 530 358

 

1,95%

 

2,00%

 

2007

20 294 330

21 107 793

 

1,96%

 

2,04%

 

2008

22 681 595

19 769 547

 

1,96%

 

1,71%

 

2009

24 938 550

23 025 378

1,96%

 

1,81%

 

2009 - nowelizacja

24 763 322

23 025 378

1,93%

 

1,81%

 

2010

25 718 989

25 269 381

1,95%

 

1,88%

 

2011

27 536 242

 

26 720 631

 

1,95%

 

1,89%

 

2012

29 489 956

 

28 105 131

 

1,95%

 

1,84%

 

2013

31 447 486

 

28 124 358

1,95%

 

1,76%

 

2013 - nowelizacja

28 252 277

 

28 124 358

 

1,77%

 

1,76%

 

(Dane: Ministerstwo Finansów) 

Okazało się, że w latach 2002 – 2007 średni udział wydatków obronnych w wykonanym PKB roku poprzedniego był wyższy niż 2 % i wynosił 2,01 %. W latach 2008 – 2013 z kolei średni udział nakładów na obronę w PKB kształtował się na poziomie 1,81 %. Jest to równoznaczne z obniżeniem wskaźnika o około 10 % w ciągu ostatnich sześciu lat, w stosunku do okresu 2002 – 2007.

Dane te nie uwzględniają bezpośrednich wydatków na realizację programu wyposażenia Sił Zbrojnych w samoloty wielozadaniowe. Zgodnie z przytoczonym wcześniej zestawieniem, w latach 2003 – 2008 i 2010 ponoszono wydatki spoza budżetu MON, dodatkowo zwiększające udział nakładów na obronę w polskim PKB (jako całość). Cięcia w latach 2008 – 2013 były więc głębsze, niż mogłoby się wydawać.

Z drugiej strony, przeznaczanie nieco wyższych kwot na obronę niż zapisane w budżecie w latach 2002 – 2007 stawia pewne znaki zapytania odnośnie jakości planowania finansowego. Nie zmienia to jednak całościowej, krytycznej oceny cięć budżetowych w ostatnich latach.

MON „stracił” co najmniej jeden program modernizacyjny

Należy zauważyć, że wykonanie budżetu obronnego odbiega od planów również w latach 2010 czy 2011, kiedy mieliśmy do czynienia z nieco lepszą sytuacją gospodarczą niż np. w 2009 roku. Jednocześnie biorąc pod uwagę zaległości modernizacyjne Wojska Polskiego, sięgające w pewnym stopniu jeszcze ostatnich lat Układu Warszawskiego, ograniczanie środków na obronę narodową przyczyniło się do kolejnego spowolnienia procesu wyposażenia Sił Zbrojnych w nowoczesny sprzęt i uzbrojenie.

Jeżeli przyjąć, że wydatki obronne powinny być realizowane na zakładanym poziomie 1,95 % PKB, rząd (w tym przede wszystkim MON) nie wykorzystał środków w wysokości ponad 10,5 mld PLN, w stosunku do funduszy, jakie powinny zostać przeznaczone na obronność zgodnie z pierwotnym założeniem Ustawy o modernizacji Sił Zbrojnych. Oznacza to, że wskutek cięć budżetowych MON utracił możliwość realizacji co najmniej jednego programu modernizacyjnego na dużą skalę – kwota 10 mld zł wymieniana była w kontekście pozyskania przez Wojsko Polskie 70 śmigłowców wielozadaniowych. Dokładne zestawienie redukcji budżetu obronnego przedstawia poniższa tabela.

  2008 2009 (po nowelizacji) 2010 2011 2012 2013 (pierwotnie) SUMA
Wydatki obronne - planowane (tys. zł) 22 681 595 24 763 322 25 718 989 27 536 242 29 489 956 31 447 486 161 637 590
Wydatki obronne - wykonane (tys. zł) 19 769 547 23025378 25 269 381 26 720 631 28 105 131 28124358 151 014 426
Różnica (tys. zł) 2 912 048 1 737 944 449 608 815 611 1 384 825 3 323 128 10 623 164

(Opracowanie: Defence24.pl na podstawie danych MF)

Co prawda Ministerstwo Finansów przypomina, że zasada przeznaczania 1,95 % PKB z roku ubiegłego stanowi wytyczne do planowania wydatków obronnych w projektach ustaw budżetowych, a nie dotyczy wykonania tych wydatków, ale przecież naturalnym celem prawidłowego planowania budżetu jest stworzenie możliwie realnego planu wydatków państwa, jak najbardziej zbliżonego do rzeczywistości i pozwalającego w maksymalnym stopniu spełnić wypełnić poszczególne zadania władz publicznych. Trudno w tym miejscu godzić się z wykonywaniem budżetu MON poniżej planu w sytuacji, gdy stan wyposażenia Sił Zbrojnych w dużej części po prostu nie pozwala na wypełnianie stawianych przed nimi zadań (np. brak systemów obrony przeciwrakietowej).

Co dalej?

Zwiększenie wydatków obronnych w 2015 roku do ponad 38 mld zł nie pozwoli na odwrócenie skutków cięć z lat 2008 - 2013, gdyż dodatkowe środki trafią w całości na spłaty za samoloty F-16. Jednocześnie zgodnie z założeniem ustawy o modernizacji Sił Zbrojnych pozyskanie myśliwców wielozadaniowych miało być finansowane spoza puli środków wielkości 1,95 % PKB, której dotyczyły redukcje wydatków. W celu odwrócenia skutków cięć nadal konieczne będzie oddanie do dyspozycji MON (i wykorzystanie przez resort) większych środków finansowych, niż wynikałoby to z przepisów ustawy o modernizacji Sił Zbrojnych.

W celu ograniczenia skutków redukcji wdrażanych w latach 2008 – 2013 zasadnym byłoby utrzymanie nominalnego poziomu nakładów na obronę na takim poziomie, jaki planowany jest w 2015 roku (ok. 38,3 mld zł, 2,27 % PKB przewidywanego na 2014 rok), do momentu, gdy będzie on niższy od zalecanych przez NATO 2 % produktu krajowego brutto. Pozwoli to na istotne przyspieszenie poszczególnych programów modernizacyjnych i zwiększenie stopnia gotowości bojowej wojsk. Z drugiej strony trudno oczekiwać, że spowoduje to nadmierne turbulencje w systemie finansów publicznych, skoro w 2015 roku taki poziom nakładów na obronę mieści się w założeniach przyjętego budżetu.


Autor jest ekonomistą, absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 55
Reklama
rozczarowany
piątek, 12 września 2014, 00:12

Sztuką jest tak robić aby nic nie zrobić a ludzie mieli wrażenie ogromu osiągnięć - mniej więcej tak wygląda marketing uprawiany w MON . Czas patriotów już minął teraz mamy pseudo fachowców - pozorantów

Zjerzy
piątek, 12 września 2014, 00:03

To wspaniale. Dawno temu, jeszcze w szkole, nie mogłem zrozumieć jak Polska w XVIII wieku mogła tak zawalić sprawę w dziedzinie obronności. Dzięki poczynaniom naszego rządu przekonuję się, że to nic trudnego. Czuję się zbliżony do naszych przodków z epoki oświecenia. Dla edukacji warto było zmarnować te lata i pieniądze. (i co jest z tym tokenem?!)

Qwerty
sobota, 13 września 2014, 19:23

Masz rację,choć nie do końca,za ''sasa'' czyli w czasach koszmarnych,armia uwczesnej RP była silniejsza niz obecnie,oczywiście porownując 17/18 w i czasy obecny,teraz jest po prostu już metr ''mułu''.

g77
piątek, 12 września 2014, 23:25

No to z tabel wychodzi, który rząd miał obronność glęboko w ...poważaniu. Nasze władze w tym dowództwo armii to "ch.., du... i kamieni kupa"

wqq
piątek, 12 września 2014, 00:02

W nagrodę za ciężką i ofiarna prace dla POLSKI pan premier obejmie prominentne stanowisko w UE . Kiepsko tylko skończył techniczny realizator mirażu "ZIELONEJ WYSPY" Vincent Rostovski. Do tego stanu należy jeszcze dodać kilka mld złotych których MON nie jest w stanie skonsumować i oddaje co roku do budżetu .

zmarnowany
niedziela, 21 września 2014, 14:32

Najgorszy wróg państwa polskiego to jest jego rząd , w którym jest pełno agentury , zdrajców nieudaczników i debili. jaką armie mamy teraz pod płaszczykiem nato a jaką wtedy mieliśmy pod płaszczykiem zsrr ? jaki był poziom edukacji wtedy a jaki jest teraz? od nato dostalismy 48szt f-16 , od rusa dostaliśmy w latach 60 : MiG-21 582szt. , MiG-23 42szt , MiG-29 12szt , Su-22 110szt czyli 746 nowoczesnych maszyn uderzeniowych taki był stan lotnictwa polskiego koło 800 samolotów nowoczesnych na tamte czasy , do dzisiaj tym sentymentem żyjemy.

Sejsmo
poniedziałek, 15 września 2014, 17:47

Teraz widać po co naprawdę był w MON najpierw psychiatra a teraz pan po zarządzaniu i marketingu.

beto
czwartek, 11 września 2014, 23:00

Skrajna nieodpowiedzialność i brak kompetencji czy celowe działania..?

jaan
sobota, 13 września 2014, 23:20

Problem w tym że brak jest dobrego planowania. Przecież nie ma koncepcji co kupować tzn jak się bronić itp itd. Jak słucham Pana Kozieja to odnoszę wrażenie że ten pan żyje w równoległym świecie.

Valdorf
piątek, 12 września 2014, 21:53

Wydaje mi się, że kluczowy jest ten 1 mld. za obsługę zadłużenia. Może nie wydaliśmy 10 mld na spłat, le prędzej czy później dług spłacić będzie trzeba. No ale teraz już 11 mld razem z odsetkami. Czyli odraczając spłatę zapewniliśmy "komuś" minimum 1 mld dodatkowego zysku. Ciekawe jaką prowizję można uzyskać za pośrednictwo w załatwieniu takiego kredytu. 3 %?.

z prawej flanki
czwartek, 11 września 2014, 22:08

"bezpieczna Polska w bezpiecznej Europie" ; czyli jak koalicja rządząca PO/PSL finansowała swoje "tu i teraz"...

sas
piątek, 12 września 2014, 18:51

Powiedzmy wprost. MON nie mógł wykorzystać tych pieniędzy, ponieważ były to wirtualne zapisy.

lechu
sobota, 13 września 2014, 00:22

PISu nie przekonasz...

Bolo
czwartek, 11 września 2014, 21:14

Jeśli liczby w tabelkach są prawdziwe, to odpowiedź na pytanie: "Jak przysłużyła się obecna rządząca koalicja dla obronności Polski?" jest jednoznaczna. W zasadzie podobnie jak Janukowycz dla Ukrainy.... No, może trochę lepiej potrafili ściemniać.

jacuś
czwartek, 11 września 2014, 21:09

wcale mnie to nie dziwi, ten rząd przecież degeneruje naszą armię, to widać gołym okiem...

lechu
czwartek, 11 września 2014, 21:02

Czyli Polska ma deficyt mniejszy o 10 mld zł. Plus odsetki jakie trzeba by było zaplacić za spłatę tych dodatkowych 10 mld zł. I niech nikt nie zapomina jak wielki kryzys przetoczył się przez europę. Polska to nie Korea płn. , że nie ma co do gara wsadzić ale na zbrojenia musi być kasa ekstra. Wydatki na wojsko w przeciągu 10 lat zostały PODWOJONE, i z tego powinniśmy się cieszyć!

Garry
piątek, 12 września 2014, 03:34

Obydwaj macie rację, i @lechu, i @nikt. Amen.

nikt
piątek, 12 września 2014, 00:02

ale "elyty" powinny gdzie indziej oszczędności szukać, a nie trwonić kasę na kampanie wyborczą (dopłaty dla partii), na socjal który w bardzo wielu przypadkach trafia i tak nie do ludzi potrzebujących, ale kombinujących, na armię 350 000 urzędników zbędnych. Uproszczenie prawa i podatku (szczególnie VAT) dałoby rocznie oszczędności rzędu kilku mld złotych, ale po co skoro można zabrać armii? Jest tak jak Sienkiewicz mówi...kamieni kupa

kitajec
niedziela, 14 września 2014, 13:12

Te dane nikogo nie powinny zaskakiwać. Pokrywają się z polityką personalną wyboru ministrów ON. Ludzie nie omal z kapelusza - bez wiedzy i szacunku dla obronności a tym bardziej armii. Im bardziej mierni tym bardziej wierni szefowi od partyjniackiego naznaczenia - banda ignorantów, ale dzieląca generalskie granty za posłuszną postawę przy demolowaniu kolejnych struktur i zasobów resztek armii. Gdyby nie putinowska bezczelność na Ukrainie temat nikogo by nie zainteresował, teraz nawet ludzie z poza merytorycznego kręgu wskazują bezsens dotychczasowej polityki obronnej państwa polskiego. Im bardziej naprawialiśmy demokrację na dalekich piachach tym bardziej mieliśmy w d@pie nasze wschodnie rubieże obronne, co nie przeszkadza pyskować w wojowniczym tonie do kacapów z jednoczesnym wrzaskiem o natowskie gwarancje obrony granic na wschodzie.

Wojmił
niedziela, 14 września 2014, 11:16

oto dowód na to, że to nie brak pieniędzy dla wojska jest głównym problemem.. głównym i podstawowym problemem jest głupota wybieranych polityków i nieudolność administracji w MON... oni nie potrafią wykorzystać tego co jest nawet... w prywatnej firmie szef by powiedział: chcesz więcej a nie wykorzystujesz nawet jeszcze tego co masz? za to msze (każda uroczystość w wojsku to msza) i modły oraz kaplice i duchownych wojskowych pełno na każdym kroku...w tym są skuteczni..

Mikołaj Cnrt
czwartek, 11 września 2014, 20:20

Nic nowego. Niestety napisał Pan, to co powszechnie wytakano od lat. Pieniędze na papierze trafiały na modernizację a w rzeczywistosci nie było "klimatu" na ich wykorzystanie. Takie środki, to nie jeden skończony ORP Gawron, ale i kilka następnych korwet. Obawiam się, że nawet w takich ciężkich czasach są one dla wojska bezpowrotnie stracone.

sorbi
piątek, 12 września 2014, 17:21

Tusk jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobił obejmując stołek, to pozwolił na rurę pod Bałtykiem i umorzył dług Gazpromowi (1mld 200mln zł), który to Gazrpom był tak "biedny", że sponsorował m.in. niemiecką drużynę piłki nożnej. Można za to było dokoczyć wówczas Gawrona i wybudować kolejnego, albo spłacić część pieniędzy za F-16. TUsk zrobił to, kiedy zaczynał się kryzys! Dla mnie to działalność na szkodę państwa polskiego i już za to powinien stanąć przed Trybunałem Stanu!!! Powinien teraz oddać te pieniądze z odsetkami ze swojej wypłąty w PE i ze przyszłej swojej emerytury!!!

zdrowyś?
piątek, 12 września 2014, 20:22

A Kaczyński rurę po po Bałtyku by zastopował? Czym? Złomami klasy Perry? Co do opłat za tranzyt to "środowiska Gazety Wyborczej" mogły nie wyślizgiwać Gudzowatego z interesu gazowego, to Polska w spółce miałaby większość. A tak Polsaty i TVNy tryskały radością że udziały Gudzowatego przejmą Rosjanie zyskując większość głosów. Gudzowaty za gaz płacił barterem. Gdy go IIIRP wykopała (normalne kraje wspierają swoich przedsiębiorców) za gaz płacimy twardą walutą. Warto było?

Darek
czwartek, 11 września 2014, 19:44

No cóż. Ręce mi opadły.

alik
poniedziałek, 15 września 2014, 13:29

widać jak funkcjonuje koalicja PO-PSL, jedynie pijar i obietnice, a faktycznie naciski na Ministerstwo Obrony aby tej kasy przeznaczonej z budżetu państwa nie wydawać i zwracać ją do państwowego budżetu jako środki nie wykorzystane.

lol.pl
wtorek, 16 września 2014, 12:34

W mojej firmie jak ktoś zmarnuje kasę to: zwraca, odpracowuje, wylatuje z roboty lub w przypadku większych kwot idzie do ciupy a jak to nie pomoże dostaje czapę.

Mario
poniedziałek, 15 września 2014, 11:19

Dlaczego np. Prezydent nie weźmie tego raportu, nie przedstawi p. Kopacz i nie zażąda przez kolejnych dajmy na to 6 czy 7 lat zwrotu niedopłaconych kwot?? (np. za tych 6 czy 7 mld np. można kupić choćby 24 w pełni uzbrojone nowe F16 będących już w pełnym użytkowaniu - w naszej skali to gigantyczne wzmocnienie potencjału + zakończenie absurdalnego użytkowania Su22).

cywil
piątek, 12 września 2014, 13:34

Okazuje śię teraz że samoloty F16 zostały kupione na kredyt i nie był on spłacany przez kilka lat a wojsko dostaje pieniądze , których niw wykorzystuje. Jak to jest możliwe ? Może jakaś mądra osoba to wytłumaczy ?

karo
piątek, 12 września 2014, 16:53

Były (już) premier łatał tym dziury w budżecie

wars
środa, 24 września 2014, 00:34

pytanie czy ktoś za to już siedzi ?????????????????? odp; chyba nie !!!!!!!!!

BUBA
niedziela, 28 września 2014, 12:16

Za to się dostaje awans w MON.

ryszard56
piątek, 12 września 2014, 13:14

Czy My kiedyś wyjdziemy z tego szamba????

Jan Stachniuk
czwartek, 18 września 2014, 13:35

Owszem, kiedy nastąpi zmiana paradygmatu kulturowego w Polsce.

123
wtorek, 16 września 2014, 10:03

Nic nie płacić za F-16. Niech wpierw Amerykanie wywiążą się z offsetu. Nie potrafią? Niech dorzucą kolejne F-16.

Andrew
poniedziałek, 22 września 2014, 20:22

Niewykorzystane środki w wojsku to fikcja, ich po prostu nie ma. Zupełnie jak w Policji, są wakaty ale nie zatrudniają nowych bo tylko dzięki temu wystarczy kasy na cały rok.

P
niedziela, 28 września 2014, 10:25

DOKŁADNIE TAK - MON JEST MINISTERSTWEM SKARBONKI NARODOWEJ. NALICZANIE I ZATWIERDZANIE DUZEGO BUDŻETU DLA MON SŁUŻY TYLKO I WYŁĄCZNIE POKRYCIU DZIURY BUDŻETOWEJ I OPŁACENIU FANABERII LEKARZY I GÓRNIKÓW. KWOTY NIGDY NIE MIEŁY BYĆ WYKORZYSTANE. ZAUWAŻCIE - 10MLD=2 ESKADRY F-16 (PO UPROSZCZONYCH/ZAWYZONYCH KOSZTACH) ALBO BATALION LEO?

Wojmił
poniedziałek, 15 września 2014, 10:18

a teraz przeliczmy to na ilość amunicji i wyposażenia? ilość uzbrojenia: strzeleckiego, PPK, dronów a nawet sprzętu znacznie większego np czołgów, modernizacji czołgów, jednostek artylerii...i etatów... ile kosztuje sformowanie, wyposażenie i utrzymanie ciężkiej brygady pancernej? ile brygad moglibyśmy dzięki tym pieniądzom mieć? a widzicie? problemem są urzędasy w MON i politykierzy nieudolni... a nie brak kasy... w każdej prywatnej firmie w takiej sytuacji na utyskiwania, że ktoś chce więcej pieniędzy powiedzieliby: nie wykorzystałeś tego co miałeś do dyspozycji a chcesz więcej? zapomnij... w Wojsku Polskim wydaje mi się jedynie sprawnie działa chyba ordynariat polowy - ci to są chyba najważniejsi dla obrony Polski z ich traktowania wynika...

normalny człowiek
piątek, 12 września 2014, 12:44

oczywiście chodziło o 3 tabelkę

ehhh
piątek, 12 września 2014, 12:26

a teraz proszę sprawdzić kiedy PO doszło do władzy i w jakiej kondycji był nasz budżet...

Falconek
piątek, 12 września 2014, 12:15

Znaczny spadek wydatków to rok 2008, czyli początek światowego kryzysu ekonomicznego. Warto by było o tym wspomnieć. Jest absolutnie oczywiste, że w sytuacji kryzysu ekonomicznego i braku jakiegokolwiek realnego zagrożenia konfliktem zbrojnym (nie, Putin nie napadnie na Polskę, co najwyżej zakręci kurek z gazem) w pierwszej kolejności tnie się wydatki na wojsko.

Qwerty
sobota, 13 września 2014, 19:20

Myśmy byli ''zielona wyspą'',którą chwalono że kryzys nas nie dotknął,więć sorry kolego,ale chwalił się i rząd i prasa zagr też to nadmieniała,zresztamiało to związek z tym że nie mamy euro.Ostatni budżet tez mieliśmy problem bo nieszczęśliwie brakło nam tej kaski co biednej (dalej 4x bogatszej) Grecji podarowaliśmy w potrzebie.

trycykl
sobota, 13 września 2014, 00:21

Kryzys do nas dotarł w roku 2009, przedtem żyliśmy na "zielonej wyspie". To nie kryzys przejechał się po wydatkach na armię, tylko idiotyczne przeświadczenie Tuska, że Putin jest dyktatorem cywilizowanym.

sosen12
piątek, 12 września 2014, 15:43

Rzecz oczywista, ale niestety nie dla wszystkich.

codi
sobota, 13 września 2014, 19:22

gołym okiem widac rządy PIS i nieudaczników z PO

Robert
wtorek, 16 września 2014, 14:59

PIS? Zlituj się człowieku

patriot
sobota, 13 września 2014, 19:20

Od razu widac na rządy PIS i PO. Macie tu przykład jakie rządy będą lepiej dbać o wojsko

Pozdro
sobota, 20 września 2014, 19:42

było by kolejnych 60 samolotow F-16 a tak to jest co wielka du....

ECIK
piątek, 12 września 2014, 10:48

Tak POLACY ! nic sie nie stało ! ... dobrze że zbliżają się wybory ! zastanówmy się co dalej

pacodegen
czwartek, 2 października 2014, 18:05

To nie jest tak, że MON nie wykorzystuje środków, oczywiście z pewnymi wyjątkami. Problem w tym, że budżet MON jest kapitalnym rezerwuarem MFin. Niby MON ma a n ie ma, bo znacząca część środków jest w rezerwie, której MF nie zwalnia. Z drugiej strony to właśnie MON zabiera się środki, gdy w kasie państwa jest pustawo, a pretensje ogniskują sie na MON a konkretnie na dawnym DZSZ a teraz Insp. Uzbrojenia. Najłatwiej jest zabrać z zakupów i tak od lat się dzieje. Jest jednak i tak, że MON nie może wydawać części środków, bo nasza wspaniała zbrojeniówka jest niewydolna, słabo działa, ma poważne opóźnienia i stawia MON pod ścianą, a ludzi którzy zajmują się zakupami przed sądami, za aneksy, za przedpłaty, za działania spolegliwe dla zbrojeniówki tez. Prawda jest też i taka, że w MON planiści nie maja pojęcia o procedurach zakupowych i im się wydaje, że kupowanie uzbrojenia to prosta nieskomplikowana czynność. A w MON funkcjonuje jeszcze najewiększa przeszkoda, z którą nikt się nie rozprawił, wydłużająca i komplikująca procedury, wręcz hamująca wiele z nich, tj. Biuro Procedur Antykorupcyjnych, najgłupszy twór w MON! Do tego dochodzi procedura kwalifikacyjna zakupy z tyt. BP, czyli bezpieczeństwa państwa i mamy obraz jak się kupuje w MON, dlaczego to tak długo trwa. Oczywiście wszyscy widzą wyłacznie nnieudolność Insp. Uzbrojenia, a ten jest ubezwłasnowolniony totalnie przez SG, który fatalnie i wielkimi opóźnieniami planuje, jak i te wszystkie wymienione instytucje i wprowadzone przepisy. Można się rzeczywiście zaplątać w tym galimatiasie. Czytałem te mądrawe wypowiedzi Hypkich, Łuczaków i innych mądralińskich, wieszających psy na Insp. Uzbrojenia. Wg nich jedynie ich pomysł, czyli zewnętrzna, niezależna od MON Agencja jest w stanie realizować sprawnie rozwój i zakupy uzbrojenia. Pozdrawiam wieszających psy na IUzbr. Może sie troche zastanowią i zdobędą wiedzę, zanim zaczna psioczyć!

frodo2
sobota, 13 września 2014, 07:02

teraz wiadomo dlaczego urodził się pegaz - kolesie zobaczyli , że jest kasa do wzięcia a i odpowiedni klimat jest stworzony ( strach przed Rosjanami i innymi zagrożeniami ) to dla nich okazja do wzięcia w majestacie prawa kasy.przecież im nie chodzi o bezpieczeństwo państwa.

NAVY
piątek, 12 września 2014, 00:24

...my to robimy dobre jenteresa :))

luk
niedziela, 21 września 2014, 15:25

Bogdan Klich 16 XI 2007 – 2 VIII 2011 psychiatra specjalista do spraw obronnych

NoTakiBuJest
poniedziałek, 22 września 2014, 09:20

większość rządu to jest śmiech na sali , specjaliści od spraw zbędnych

kostuh
piątek, 12 września 2014, 00:22

Pieniądze nie są problemem polskiej armii. W tym samym czasie na wcześniejsze emerytury żołnierzy poszło 80 mld zł. Generałów mamy 4 razy tyle co amerykanie przy dwunastokrotnie mniejszej armii. Na jeden batalion przypada jeden generał. Większość generałów awansowanych tylko po to aby mieli wyższą emeryturę. Emerytura po 15 latach, chory system awansów powoduje, że żołnierze nie mają doświadczonych dowódców bo ci nie mają gdzie zdobyć doświadczenia-szybki awans bo kadra szybko znika na emeryturach. Martwicie się o sprzęt a pewnie nikt nie będzie wiedział jak go wykorzystać.

Moc
piątek, 12 września 2014, 16:17

No tak. Wszyscy by chcieli aby nasza armia była profesjonalna i dobrze wyszkolona. Żołnierz w razie potrzeby niech broni Ojczyzny z narażeniem zdrowia i życia. Ale jak przychodzi co do czego i trzeba temu człowiekowi trud i poświęcenie jakoś wynagrodzić to już nie. Najlepiej żeby robił to za darmo, albo tak jak było jeszcze parę lat temu na misjach sam finansował część wyposażenia. Rodzina niech się szczawiem wyżywi... A w nagrodę przełożeni niech po ramieniu poklepią... Powiem ci kostuchu. Gucio (chciałem napisać coś innego też na "G") wiesz o wojsku i innych resortach siłowych. Ja jako zwykły szwej mam już siniaki na ramieniu w nagrodę za swoją służbę. Pomimo wysługi na wcześniejszą emeryturę się nie wybieram, bo z niej nie opłaciłbym nawet podstawowych rachunków. To co robię wynika z mojego patriotyzmu i pasji jaką jest służba Ojczyźnie. Tu dla kasy nikt nie przychodzi. Generałowie hmmm... może jest ich dużo, ale też nikt po roku nim nie zostaje. Trzeba swoje odbębnić. Ponadto jeżeli jest tak cudownie (takie kokosy, wcześniejsza emerytura) to ja Cię serdecznie zapraszam. Przyjdź, pokaż co jesteś warty. Sprawdzisz się to Cię zatrudnimy i po odbębnieniu 25 lat (zmieniło się ostatnio trochę choć Ty tego nie zauważyłeś) pójdziesz sobie na tą wcześniejszą emeryturę.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama