Reklama
Reklama

Pierwsze Leopardy 2PL w Bumarze

20 grudnia 2018, 12:32
Leopard2PL
Fot. Rheinmetall.

Koncern Rheinmetall przekazał zakładom Bumar-Łabędy pierwsze przedseryjne czołgi Leopard 2PL, przygotowane w ramach programu, którego realizacja rozpoczęła się na przełomie 2015 i 2016 roku.

Zgodnie z komunikatem Rheinmetall pierwszy czołg został przekazany Bumarowi 13 grudnia, a dwa następne - w kolejnym tygodniu. Wszystkie pięć czołgów z omawianej partii zostały już ukończone i przeszły próby zakładowe. 

Rheinmetall podkreśla, że jest zobowiązany do dostarczenia do Bumaru czołgu prototypowego (który od sierpnia przechodzi próby w Sulejówku) oraz pięciu egzemplarzy przedseryjnych. Kolejnych 12 wozów zostanie zmodernizowanych w Bumarze przy udziale przedstawicieli Rheinmetall, natomiast prace na pozostałych czołgach będą realizowane samodzielnie przez polską spółkę w latach 2019-2021.

Kontrakt na modernizację Leopardów do standardu 2PL zawarty został w grudniu 2015 roku pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia, a konsorcjum PGZ i ZM Bumar-Łabędy. Jego pierwotna wartość wynosiła 2,4 mld zł, zakładał on modernizację 128 wozów. Z kolei porozumienie przemysłowe, pomiędzy Bumarem a Rheinmetall Landsysteme GmbH, będącym partnerem modernizacji, zawarto dwa miesiące później - w lutym 2016 roku.

Pierwotny kontrakt był aneksowany na przełomie czerwca i lipca br. Za kwotę nieco ponad 300 mln zł MON zamówił modernizację dodatkowych 14 czołgów (z drugiej partii Leopardów, pozyskanej na bazie umowy podpisanej w 2013 roku), wszystkie wozy mają też otrzymać nowe funkcjonalności.

Jak poinformował Defence24.pl na początku grudnia MON, trwają negocjacje kolejnego aneksu. Jego zakres obejmuje m.in. "m.in. naprawy wynikowe czołgów oraz realizację dostaw częściowych urządzeń specjalnych w ramach dostaw okołoprojektowych. Termin podpisania oraz wartość aneksu są uzależnione od wyniku negocjacji i wprowadzonych zmian do umowy.”. Nieoficjalnie wiadomo, że jego wartość może wynieść około 400 mln zł lub więcej.

Ma to związek m.in. z planem przeprowadzenia równolegle z modernizacją napraw tych elementów czołgów, które nie są nią objęte, a zakres napraw ma być zależny od zużycia. Mówił o tym w rozmowie z Defence24.pl szef Inspektoratu Uzbrojenia gen. Dariusz Pluta, jeszcze w marcu 2017 roku: „Wartość powyższej umowy (pierwotnego kontraktu na modernizację Leopardów) nie obejmuje kosztów ewentualnego usprawnienia czołgów w obszarze nieobjętym modernizacją, gdyż na etapie zawierania umowy nie był znany ich niezbędny zakres.”.

Zakres modernizacji do standardu 2PL objął między innymi instalację dodatkowego pancerza wieży, nowych polskich przyrządów obserwacyjnych dla działonowego i dowódcy, kamery cofania, wymianę układu stabilizacji armaty i napędów wieży z hydraulicznych na elektryczne, umożliwienie wykorzystania nowych typów amunicji, instalację pomocniczej jednostki napędowej itd.

Koncern Rheinmetall dodał w komunikacie, że prototyp Leoparda 2PL od sierpnia przechodzi wojskowe próby odbiorcze w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej (WITPiS) w Sulejówku koło Warszawy. Ich zakres obejmuje sprawdzenie wszystkich wymaganych funkcjonalności w pełnym spektrum warunków, także poprzez próby przebiegowe i ogniowe. Podkreślono, że na etapie opracowania Projektu Wykonawczego, zdefiniowano kilka nowych funkcjonalności, a celowość ich implementacji została potwierdzona przez SZ RP. Są one obecnie wdrażane i planuje się, że będą poddane testom na jednym z wyprodukowanych czołgów.

Realizacja programu Leopard 2PL pozwoli na przezbrojenie w zmodernizowane czołgi 10 Brygady Kawalerii Pancernej, obecnie uzbrojonej w wozy Leopard 2A4, jak i jednej kompanii 1 Brygady Pancernej w Wesołej, która również ma na wyposażeniu te pojazdy. Z kolei czołgi Leopard 2A5, które pierwotnie rozmieszczono w 34 Brygadzie Kawalerii Pancernej, mają docelowo trafić do Wesołej. Przenoszenie pierwszego batalionu sfinalizowano pod koniec ubiegłego roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Kordian
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 23:11

Cegielski podpisał umową z Koreańczykami na repolonizację ich czołgu k2. Jest to obecnie jedna z najnowocześniejszych jeśli nie najnowocześniejsza jednostka produkowana na świecie . Wszystko zależy od zainteresowania MON-u. Po co się bawić w ciągłe modernizacje które kosztują 80% nowego czołgu?

Markonn
czwartek, 6 czerwca 2019, 15:38

A to ciekawe bo w Hanwha Techwin nic nie wiedzą jakoby mieli jakąś umowę z Cegielskim.

K.
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 11:53

@pancerny . Anders to 2010 rok , makieta Concepta to 2013 rok . Cos ta Twoja teoria niespójna .

Stalker
niedziela, 30 grudnia 2018, 16:54

Leo 2 a4 należy modernizować podobnie zresztą jak posiadane teciaki. Da nam to czas na podjęcie decyzji ws przyszłego podstawowego MBT w naszych siłach który zastąpi wszystkie które obecnie użytkujemy. W mojej ocenie należy nabyć licencję i zacząć produkcję w PL. Potrzeba +/- 600 szt. dla nas plus eksport Opłaca się

pancerny
niedziela, 30 grudnia 2018, 12:17

Przecież Anders (i podobny Concept.pl) to pewien pomysł starej,doświadczonej kadry inżynierskiej,której już nie ma.Dziś rządzi styropianowa,niekompetentna ekipa (od co najmniej 12 lat). Ich dorobkiem jest włąśnie "polonizacja" Leonów, za ciężkie pieniądze i bez naszego wsadu.

Gustlik
czwartek, 6 czerwca 2019, 15:40

Jaki znowu Concept.pl??? Kiedy skończycie wypisywać te bajki? NIGDY nie było żadnego Concepta (PL-01). Była tekturowa makieta na podwoziu CV-90 i animka komputerowa.

plk
sobota, 29 grudnia 2018, 17:52

@poniżej... Wybrano opcję wsparcia Bumaru, bez ryzyka oskarżenia o niedozwoloną pomoc publiczną. Zakład potrzebował jakiegoś zajęcia i kroplówki kasy. A że może się czegoś nauczą przy okazji, w co wątpię...

Żak Kluzo
piątek, 28 grudnia 2018, 11:11

Wszystko pięknie... ale najważniejsze to ile ten program kosztuje na chwilę obecną, i jak to się ma do ceny jaką deklarowano na etapie negocjacji?? żeby przypadkiem nie okazało się, że modernizacja przez producenta do standardu chociaż A6 byłaby tańsza.... bo że byłaby korzystniejsza z punktu widzenia wartości bojowej to chyba nie podlega dyskusji ;) Wiadomo wybrano opcję "tanią" tylko tymi licznymi aneksami może okazać się, że wcale nie tak "tanią" jak deklarowano

K.
piątek, 28 grudnia 2018, 01:31

@Lord Godar. Indie tak samo były zainteresowane Andersem , Loara , Krabem i czym tam jeszcze . To były tylko wizyty ich wojskowych albo puste deklaracje przekazywane przez media. Nic więcej. Każda modernizacja T-72 robiona na zachodzie albo w krajach aspirujacych do tego bloku była kosztowna i nie przynosiła zamierzonych efektów . Nie piszemy o mataczeniu prży sprzedaży broni ale o modernizacji . Ile trwa wymiana lufy w naszym Twardym ? Indie same produkowały T-72 na licencji . Nie przeszkadzało im to przy zakupie naszych hut . Caracal dawał nam szansę na odbudowę rodzimego przemysłu lotniczego . Tak żeby podsumować rynek uzbrojenia w Indiach warto wspomnieć o WZT , interes dobry ale nie dla nas .

iżż
czwartek, 4 kwietnia 2019, 17:14

"Caracal dawał nam szansę na odbudowę rodzimego przemysłu lotniczego"... doprawdy nie wierzę, że ktoś dorosły może takie bzdury wypisywać....

K.
niedziela, 28 lipca 2019, 17:35

Zakłady w Łodzi montujące i serwisujące maszyny miały należeć do nas . Zakłady produkujące silniki , przekładnie i elementy wirnika także . Jako osoba dorosła jak to nazwiesz ?

rre
czwartek, 27 grudnia 2018, 23:25

@zwolennik offsetu..... w razie wojny to te twoje zdolności produkcyjne pseudo fabryk w Polsce zostaną utracone w pierszych godzinach konfliktu. polska to nie Rosja ze swoją głębia operacyjną. Jakies znaczenie mogą mieć skłądy amunicji na pierwsze godziny/dni konfliktu choć bardziej liczyłbym tylko na magazyny zlokalizowanye przy jednostkach. To nie czasy IIWS gdzie wróg potrzebował tygodni aby dotrzeć od jakiegoś celu w Polsce, wiesz - mamy czasy rakiet które do celu mogą dolecieć w ciągu paru minut a cele dokonale sa znane i widoczne przez satelity. To że komucs może się wydawać ze w trakcie wony nasze linie produkcyjne będą działać pełną parą to jakieś KURIOZUM. Powinniśmy dbać o to aby nasza broń jeżeli chodzi o kaliber była tożsama z tym co jest używane w państwach NATO. Tak, tak....ja wiem dla ciebie to dziwne ale bez sojuszu z NATO i państwami UE nie istniejemy. Kuriozum jest brnięcie w kaliber moździerza zabawki 60,1mm do którego nikt nie dostarczy nam amunicji.

Lord Godar
czwartek, 27 grudnia 2018, 18:39

>> K ... Co do fabryk śmigłowców ... są 2 , ale nie nasze , nasze są tam tylko związki zawodowe , które są wykorzystywane w rozgrywaniu przez obie strony ... Bardzo bym chciał aby jedna z nich z powrotem stała się nasza ... Modernizacja T-72 praktycznie w większości państw , w których je robiono opierała się o podzespoły zachodnie , z Izraela lub RPA . Więc nie przyjmuję tej argumentacji, bo to było jedyne rozwiązanie dać temu sprzętowi drugie życie. My byliśmy i mogliśmy pozostać dla wielu bramą do Indii i modernizowanego tam sprzętu , bo byliśmy tam mocno zakorzenieni. Daliśmy tam " 4 liter" , olali nas i dogadali z czasem bez nas . A Indie są wielkim rynkiem dla broni i uzbrojenia , nawet amerykanie o nich teraz walczą i słabo im idzie mimo wszystko ... straciliśmy wielki rynek , dużo kasy , a to by naszemu przemysłowi zbrojeniowemu pomogło się utrzymać. ... Cena ... Przewaga Rosjan i Ukrainy w kwestiach kosztowych polegała tylko generalnie na tym , że mieli na składach masę tych czołgów , które po odświeżeniu robiły za nowe . Nie raz były afery , że dostarczają sprzęt z odzysku ... A co do tych hut ... to co mi na szybko przychodzi na myśl to wpisz sobie w neta np. ISD Huta Częstochowa. Tam też grubo było ...

Lord Godar
czwartek, 27 grudnia 2018, 18:21

>> łuki ... Były i są nadal "sugestie" od sojusznika , aby dla interoperacyjności wziąć Abramsy ...

Lord Godar
czwartek, 27 grudnia 2018, 18:14

>> Zwolennik offsetu ... W przypadku Litwy kwestia offsetu jest nieistotna , nie mają go jak skonsumować. Liczy się przede wszystkim możliwość utrzymania w stanie "sprawności" i gotowości bojowej jak największego procentu sprzętu . Stąd nie dziadują i kupują dobrej jakości sprzęt , nie patrzą na kryterium ceny tak jak my i chcą go móc serwisować w podstawowym zakresie. Litwa ma inne podejście i inne priorytety , bo dla nich wojna może trwać godziny lub dni zależnie jak będą do tego przygotowani . Pitolenie o cenach i zaciskaniu tego czy tamtego w klasycznym konflikcie nie ma znaczenia dla Litwy , bo im może tylko pomóc szybka sojusznicza dostawa sprzętu i uzbrojenia z zewnątrz i interwencja sojuszniczych wojsk. Nie będzie czasu na takie zabawy , czy na wysyłanie sprzętu do napraw na tyły . To się będzie liczyło co będzie w chwili wybuchu wojny w linii ...

zxxc
czwartek, 27 grudnia 2018, 17:01

zmiłowania... stajemy się najbardziej opóźnioną technologicznie armią... nie na świecie, ale w naszym regionie. Nawet na papierze zaczynamy przegrywać wojny...

Zwolennik offsetu.
czwartek, 27 grudnia 2018, 13:54

Zwolennikom braku offsetu przypominam, że serwisy, modernizacje, naprawy też kosztują. Najdroższą częścią sprzętu jest jego późniejsza eksplantacja, która może trwać 20 lat lub jak widać po naszym wojsku nawet dłużej. Do tego brak produkcji uzbrojenia powoduje, że w czasie wojny możemy być bezbronni. Rosja przy ataku hybrydowym może odciąć np. Litwę od dostaw uzbrojenia i jego napraw grożąc Niemcom odcięciem gazu co miałoby tragiczne skutki dla fabryk i elektrowni niemieckich. Do tego dochodzi sytuacja gdzie właścicielem wszystkich magazynów gazowych w Niemcach jest Gazprom. Jaka jest gwarancja, że Niemcy nie dogadają się z Rosją. Kolejnym tym razem prozaicznym powodem braku broni dla Litwy może być wzrost jej cen w czasie konfliktu. Przecież firmy niemieckie chcąc zarobić mogą windować w czasie konfliktu ceny.

K.
czwartek, 27 grudnia 2018, 13:17

@Lord Godar . Zgadzam się z Tobą w 100 % jeżeli chodzi o pragmatyzm naszych sąsiadów . Nasi rządzący są ślepo zapatrzeni w Stany . Amerykanie to wykorzystują jak tylko mogą , nazywanie offsetem warunków wynegocjowanych przy Wiśle to kpina . Homar został zakupiony bez offsetu , chociaż tak jak napisałeś to bez różnicy . Jeżeli chodzi o czołgi to ja dogadałbym się z niemieckim przemysłem . Jeżeli chodzi o nasz rząd to właśnie minister Błaszczak ogłosił , że nie ma miejsca u nas na trzecią fabrykę heli bo mamy dwie i one nie potrzebują konkurencji . Jeżeli chodzi o modernizację T-72 dla Indii to na ile rozwiązania z Twardego mogły ich interesować ? To w dużej mierze elementy zakupione z zagranicy i posklejane w kraju . Były plany modernizacji ale brakowało nam technologii . Brakowało środków na ich polonizację , wystarczyło na zakup . Najważniejsza sprawa to koszty , nasza propozycja była po prostu droga . Zresztą nie tylko nasza , naszym sąsiadom też się odbijała czkawką a efekty mimo wpompowania niemałych pieniędzy były mizerne . To nie hinduski koncern w 2003 roku kupił polskie huty ?

łuki
czwartek, 27 grudnia 2018, 13:03

@Lord Godar ja tam widzę, że własnie się dogadujemy z Niemcami i robimy modyfikacje za 3 mld złotych 140 leosiów. Kto się zastanawia nad Abramsami?. Bardziej chyba nad spolonizowanym K2, który pozwoli rozwinąć polski przemysł o niebo bardziej, niż kupno nowych Leo

Lord Godar
środa, 26 grudnia 2018, 21:20

>>omg ... >> K ... Węgrzy myślą praktycznie , podobnie jak Litwa , bo są to państwa małe , praktycznie bez przemysłu , dlatego kupują sprzęt u innych z możliwością serwisu u siebie w pewnym określonym zakresie , ale ... No właśnie ... ale nie zamykają się na współpracę z innymi jak my to robimy , koncentrując się jak to się teraz czyni i uzależniając od jednego ... od USA i to za grube pieniądze . Węgrzy i Litwa , a wnet pewnie i Czesi będą mieli w swoim arsenale sprzęt niemiecki z racji bliskości i możliwości współpracy w innych płaszczyznach , a poza tym z racji realnej oceny Niemiec jako stabilnego , pewnego kooperanta . A my co ? My teraz zastanawiamy się nad używanymi Abramsami , które nas zjedzą jeśli je weźmiemy... Bo my ( a właściwie obrażony na wszystkich wokół nasz rząd ) nie chcemy się dogadać z Niemcami , bo oni chętnie by nam 200-300 Leo 2 A7 zaoferowali i to z pewnością z innym podejściem do serwisowania . A skoro piszesz o offsecie ... Co będziemy mieć z offsetu za Wisłę i Homara ? Możesz mi to tu wypisać ? Tak jak pisze "Gts" szansa na moderkę T-72 była mimo że to tylko wersja "M" i plany mniej lub bardziej ambitne były. Sam miałem okazję z kilkoma gośćmi z "Kombinatu" porozmawiać i właśnie w ten sposób armia i Bumar chciały dokonać skoku w czołgach w zachodnie technologie. Dlatego powstał PT-91 "Twardy " , który był wynikiem programu "Wilk" , będącego właśnie próbą likwidowania ułomności i wad T-72M . Projekt ten nie likwidował wielu wad , ale pokazał możliwości i kierunki którymi należy iść. Zabrakło konkretnych decyzji , bo szkoda było kasy na armię , która była rozkradana prze kogo się dało . Odbiorcy na modernizację T-72 były , bo Indie były zainteresowane naszymi osiągnięciami w tym temacie , tak jak i współpracą w innych tematach gąsienicowych . Można było ostro podziałać z T-72 , a tak inni nas wykurzyli , bo sami sobie strzeliliśmy z obrzyna w kolano na tamtym rynku . Myśmy przemysł czołgowy spuścili w kanał , a teraz nie wiemy co robić , bo gdzie się nie obrócić czego by się nie złapać w tym temacie to trzeba płacić innym grubą kasę . A to już boli ... Co do współpracy z Indiami ... szanse były , oni prawie w ciemno na nas stawiali , pokazało to też zainteresowanie Hindusów naszym hutnictwem ( temat połączony z taki czy inny sposób z kwestią współpracy wojskowo-technicznej z Indiami - nie będę się rozpisywał) , ale nic z tego nie wyszło , bo szanse na realną współpracę i rozwój zaprzepaszczono podpisaniem umowy z pewnym koncernem właśnie z Donbasu ... Jakie były kulisy tego wyboru w oprawie wizyty naszego byłego prezydenta na Ukrainie , to jak ktoś słyszał to wie ... Jednym od lat po prostu mocno zależało aby nasz przemysł nie wyszedł na prostą , a innym było na to szkoda pieniędzy . Zbieżność taka , mniej lub bardziej przypadkowa.

omg
środa, 26 grudnia 2018, 17:10

@Lord Godar, no z tymi Węgrami to cię mocno ponosi. W czym są lepsi od nas? Bo szybko coś kupili bez offsetu? A komu będą płacić za remonty, skoro oszczędzili na offsecie? Myślisz, że lepiej zrobili kupując gotowe niemieckie haubice? A my głupi budujemy własne kraby na licencjach, zamiast całą kasę dać Niemcom, i na byle remont wysyłać sprzęt no Berlina?

Gts
środa, 26 grudnia 2018, 15:47

To siw nazywa kompnent sil. Po to sa roznorodne zeby przecienik mysial sie nakombinowac. Po to sa wojska pancerne, lotnictwo, opl, piechota, zmech zeby przeciwnik mial trudniej wymyslic jak sie tu dostac. Opl bez pancerniakow nie istnieje tak samo jak lotnictwo bez opl wszystko to dziala jak wielki mechanizm... trubikow musi byc odpowiednio duzo, ich rodzajow rowniez, a do tego powinny byc odpowieniej jakosci. Nasze szanse w dziedzinie wielu broni pogrzebalismy w latach 90. Ba szans enaszego przemyslu prawie calego tak pogrzebalismy. Rozkradziono co sie dalo, t9 czego sie nie dalo upadlo, bo nie miala szans na wytrzymanie konkurencji z zautomatyzowanymi firmami zachodnimi dysponujacymi tez znacznie lepsza technologia... nie umielismy skuoiv sie na tych sektorach z ktorych moglibysmy zrobic srebra rodowe dzis wiec musimy wszystko kupowac. Niestety nawet dzis nie potrafimy kupic tak zeby zakupiona licencja, offset czy transfer technologii dawal wymierne efekty. Nawet jak cos kupimy to nie jestesmy w stanie wypracowac modelu modernizacyjnego. Przykladem jest klepany od lat ten sam rosomak. Ja nie jestem prxeciwnikiem kupowania polskivh produktow, ale wiem jak ten zakup sie konczy. Kupuje sie sprzet zacofany o marnej jakosci ktorego producent nie zamierza poprawiac. Niestety wlasnie dlatego pozycja eksportowa naszych producentow jest zalosna. W innych krajach wiedza ze produkt musi sie poprawiac, nadazac za czasami, a nie tkwic w zamierzchlej historii zimnej wojny... u nas probuje sie wciskac ciagle ten sam zlom udajac ze jak dostana dotacje to zrobia modernizacje. To jest niestety brutalna prawda o narodowej mysli budowania przemyslu. Leopard 2PL jest faktem i chociaz tyle, zal ze ktos w ogole jeszcze mysli o modernizacji T-72M, bo to pieniadze wyrzucone w bloto a za nie lepiej isc droga Wegrow i kupic nowe Leopardy. Jak nie na raz, to suckesywnie tak zeby zastepowac to dziadostwo poradzieckie. Jak sie nie da to moze rozwazac K2 w koprodukcjiw cegielskim, ale mysle ze narodowa wizja pisu nie pozwoli na rzaden sensowny zakup, a bedziemy dotowac bumar i ich bezuzyteczny zlom w postaci drogich moderek T-72.

K.
środa, 26 grudnia 2018, 14:28

@Lord Godar . Tyle , że my próbowaliśmy to zrobić , powstał Twardy . Moim zdaniem po tym co stało się w Iraku nie było szans na eksport takiej techniki . Malaj to prawdopodobnie szczyt tych możliwości . Zresztą , był czas gdzie czołgi zdaniem analityków miały powoli przechodzić do lamusa , jako broń archaiczna , nie mająca szans na współczesnym polu walki . Wtedy była szansa na pozyskanie za rozsądne pieniądze Leo2 od krajów które teraz nie chcą słyszeć o ich sprzedaży . Nasza licencja na T-72 była tak okrojona , uboga w technologie , że już na starcie byliśmy na straconej pozycji bo sama baza była przestarzała . Potrzebne były inwestycje na załatanie takich elementarnych braków a na początku lat 90 byliśmy tak naprawdę bankrutami . Poważne problemy gospodarcze to były już lata 70 i 80 . Teraz podstawowe pytanie , jeżeli naszej drogi z modernizacją tych maszyn próbowały także Czechy a efekt mimo wpompowania dużych pieniędzy był mizerny jaki był dalszych prac ? Dopiero Donbas przypomniał ludziom o czołgach , nie ma używanych Leo2 , zostały tylko nieszczęsne teciaki i dylemat co zrobić z nimi . Próbowano sprzedawać Twarde/Malaje do Peru , już nawet nie za gotówkę a wymianę barterową i też nic z tego nie wyszło .

Lord Godar
wtorek, 25 grudnia 2018, 16:23

>> K ... To nie żadna nostalgia za byłym systemem i technologiami , które już dawno powinny powinniśmy oglądać w muzeum , a one nadal są na chodzie w naszych fabrykach i próbuje się z nich nadal coś wycisnąć. Trochę źle mnie zrozumiałeś ... Dla mnie w końcówce lat 90-tych i w pierwszej dekadzie nowego wieku nasz przemysł pancerny miał szanse na transformację . Wtedy mieliśmy taką możliwość dokonać ciągnąć modernizacje T-72 ile się da , współpracując z zachodnimi czy Izraelskimi firmami , zdobywając doświadczenie , technologie , kontakty . Ale co ważne celując przede wszystkim w eksport !!! Wtedy rynek modernizacji T-72 ( i czołgów klonów) był dosyć duży i chłonny , ale wymagał odpowiednich działań przy wsparciu państwa . Pozwoliło by to tym zakładom w miarę bezboleśnie , ale jednak zyskując coś nowego wytrwać i pójść skokiem do przodu i teraz sami byśmy mieli już nie T-72 w armii tylko ich następców. Tak się jednak nie stało , bo potencjał który wtedy na to był został zmarnowany , wsparcia państwa nie było zarówno na płaszczyźnie wewnętrznej jak i na rynkach zewnętrznych. Postawiono na przetrwanie i wegetację , taki surwiwal z elementami kanibalizmu , na tyle na ile się dało aby nie wzbudzać gniewu złych duchów związków zawodowych. A teraz się płacze , że płacimy Niemcom masę Euro za ich pracę i myśl techniczną ? Trudno ... Niemcy to naród myślący , praktyczny , a my skoro jesteśmy "..." ( potoczna nazwa samców zwierząt pokrytych wełną) , to musimy płacić innym jeśli swego czasu nie chciało nam się myśleć i działać. Teraz to jesteśmy rozgrywani na całej linii , w każdej materii ... Bujają nas lobbyści i okradają nasz kraj z zarobionej przez nas kasy jak chcą i to z czyją pomocą ? Z pomocą naszych polityków... Już Czesi , Węgrzy czy Litwini są bardziej rozsądni od nas ...

Rzyt
wtorek, 25 grudnia 2018, 14:52

Ais ładnie napisałeś, ale jak wyjadą Leo 2 IL na linie, jeżeli potencjalny wróg ma 3500 statków powietrznych i pełno rakiet...i biorąc pod uwagę, że w niedzielę o 0600 nikogo nie ma w armii...leo nawet nie dojdą na linie Wisły...iskandery rozwala cała infrastrukturę krytyczna, węzły kolejowe, drogowe, mosty, elektrownie, składy paliw...sąsiedzi znają doskonale nasze słabe strony i zamiast 2mld złoty w Leo trza było zainwestować w rakiety i samoloty...kurska nie będzie chyba, że Leo kontra su i mig i iskandery

Urko
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 09:57

@ Junger- Czy wyrwą nazywasz okienko celownika działonowego EMES-15, które jak widać nie zostało podniesione jak w wersjach A5 i nowszych, tylko pozostało w starym, tym samym miejscu co w A4 ?

AlS
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 05:52

@łuki, a o co, Twoim zdaniem? Moim zdaniem, deal z Leo2PL jest z rodzaju - może być. Też kiedyś byłem za PT2001, Gepardem (oryginalnym) i Gorylem. Tylko obawiam się, że te wszystkie programy, wobec braku finansowania, skończyłyby się, tak jak program budowy korwet Gawron. Ale tego przynajmniej się dało przerobić na patrolowiec. Czołgi patrolowe? Średni pomysł, jak sądzę. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Leopard 2PL zapewne idealny nie jest, ale przy odpowiedniej taktyce użycia będzie groźną bronią do przełamywania linii przeciwnika. Że ma osłabienie wieży? Fakt, dla Amerykanów istnienie słabych punktów w opancerzeniu Leoparda2 było kiedyś powodem odrzucenia tego projektu i wyboru na czołg podstawowy M1 Abrams. Być może, jeżeli przeciwnik ustawiłby pułapkę, a czołgi poruszałyby się po równej jak stół drodze, zamierzone celowanie w osłabienie miałoby sens, ale poruszający się czołg nie jest w stanie wycelować w tak mały punkt w innym, poruszającym się pojeździe. Policzcie - pocisk podkalibrowy porusza się z początkową prędkością około 1400 m/s, trochę czasu zabiera sama procedura oddania strzału, więc spokojnu można założyć, że pocisk osiągnie cel odległy o 1 km w czasie nie mniejszym od jednej sekundy od wycelowania. W tym czasie widziany z boku obiekt, poruszający się 40 km/godzinę przemieści się o 11 metrów! Inaczej to wygląda, jeśli pojazd nadjeżdża z przodu, ale przecież rzadko zdarza się, aby jechał po idealnie płaskiej powierzchni. Zwykłe najechanie na nierówność terenu spowoduje, iż to osłabienie wieży, w momencie kiedy pocisk osiągnie zamierzony punkt, nie będzie już w miejscu w które celowano. Zatem w warunkach bojowych to osłabienie będzie miało jedynie wpływ na statystykę, iloma bezpośrednimi trafieniami udaje się wyłączyć Leo2PL. Przy odpowiednio dużej ilości trafień, zapewne te statystyki wypadłyby gorzej niż dla wersji A6. Ale w realnej walce, żaden celowniczy T90, czy innego B3 nie będzie miał czasu na dokładne celowanie w osłabienie, tylko - o ile mu się uda, przecież nasi też będą strzelać - odda strzał w stronę sylwetki czołgu.

K.
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 00:30

@Lord Godar @rydwan . Może problem polega na tym , że wasza nostalgia jest nieuzasadniona ? Wspominacie z zachwytem dokonania zacofanego przemysłu zapominając , że to on dostarczył Honkera który na starcie był przestarzały . Jak wypada nasza modernizacja T-72 do tego co zrobili Rosjanie ? Prawdą jest , że bazę mieli znacznie lepszą ale ich rozwiązania szczególnie w porównaniu z Twardym są na innym poziomie . Jaki jest sens płakać za silnikami z Woli jeżeli Francuzi proponowali swoją modernizację powerpacka dla czołgów oddanych użytkownikowi parę lat wcześniej . Dodać też trzeba , że nie wszystkie Malaje miały fabrycznie nowe silniki , część przeszła modernizację w naszych zakładach , pochodziły za granicy . Co jest lepszym rozwiązaniem , klepanie zacofanej Kaliny z rodzimym silnikiem czy licencyjne podwozie do Kraba ? Marzenia o zrobieniu z Sokoła pełnokrwistej maszyny wielozadaniowej , przystosowanej do przenoszenia zaawansowanego uzbrojenia czy zakup Caracali ( wiem inna wielkość maszyny ale jeden z Panów do niej nawiązał ) . Musimy realnie oceniać przeszłość , potencjał naszej gospodarki kiedyś i cele na przyszłość . Chcecie rozwijać czołgi o rozwiązaniach z rodziny T-72 ? Po co ? Musimy mieć sprzęt znacznie nowocześniejszy niż potencjalny przeciwnik . Ile krajów samodzielnie projektuje i produkuje czołgi ?

Stalker
niedziela, 23 grudnia 2018, 20:48

Modernizować Leosie a także Teciaki. Borsuk będą zarówno lekkie (pływające) jak i cięższe (niepływające) Nie siejcie defetyzmu. Nie jest idealnie ale nie ma tragedii. Najgorsze co robić możemy to narzekać. Potrzeba jest wprowadzić BMS oraz zintegrować Rośki z Spike. BWP1 przerobić na niszczyciele czołgów

-CB-
niedziela, 23 grudnia 2018, 20:45

@Lord Godar - ja bym to nawet przesunął o jakieś dwie dekady wcześniej. Przecież kryzysy w latach 70-tych czy 80-tych jeszcze za PRL tak samo dotknęły zbrojeniówki. Cały świat szedł do przodu, a my zatrzymaliśmy się na starych radzieckich technologiach. Siłą rozpędu klepaliśmy jeszcze trochę sprzętu na licencjach, ale praktycznie nie mieliśmy żadnych zdolności do opracowania czegoś nowoczesnego. Zresztą tak obiektywnie patrząc, to nie mieliśmy (poza nielicznymi wyjątkami) nic swojego już praktycznie od momentu wybuchu II WŚ. Oczywiście działo się to przede wszystkim z przyczyn politycznych, ale ekonomicznych również.

R14
niedziela, 23 grudnia 2018, 20:29

Za mało ,za wolno ........wystarczy popatrzeć na 1 Gwardyjską .....dużą ilość tanich maszyn .Oni niczego nie ukrywają.Brać z nich przykład.

AZIA
niedziela, 23 grudnia 2018, 14:11

Wiadomo ze to co jest najważniejsze w tej modernizacji jest utajnione. Wiec chyba ciężko oceniać.

grzegorz 16
niedziela, 23 grudnia 2018, 13:32

Optyka nie moze na gorze wierzy byc poniewaz rozwiazanie wierzy od Leo 2/A5 jest patentem od KMW. Reinmetall nie moze samowolnie tego rozwiazania wykorzystac i dlatego wszystkie modernizacje od Reinmetall sa z optyka w kadlubie wierzy.

Lord Godar
niedziela, 23 grudnia 2018, 03:02

>> rydwan ... Nasze władze po prostu po wejściu do NATO , widząc osłabioną Rosję , spoczęły w pełnym błogostanie , myśląc że nadeszły czasy niebiańskiego spokoju i nic już nam nie grozi ... Stary pokomunistyczny rozbudowany przemysł zbrojeniowy potraktowano jak relikt minionej epoki , nie przystający do nowych realiów . Zaczęto go traktować po macoszemu , tak jak armię w którą co raz mniej inwestowano , bo był kryzys , albo były potrzebne pieniądze na co innego... Generałom opowiadano bajki , jaki to teraz sprzęt wejdzie do armii , snuto plany itd ... A jednocześnie zaorywano fabryki silników , sprzedawano za bezcen fabryki lotnicze , nie wspierano zbrojeniówki . A efekty było potem widać jak nasi żołnierze pojechali "rolniczym" sprzętem do Iraku i Afganistanu , bo trzeba było się pokazać , że się wywiązuje z obowiązków sojuszniczych NATO . No cóż ... wszystkie opcje polityczne od połowy lat 90-tych powoli i systematycznie , mniej lub bardziej doprowadzały do degradacji nasz przemysł zbrojeniowy i naszą armię ... A teraz skutki tego widać ...

Junger
sobota, 22 grudnia 2018, 23:21

Przednie płaty pancerza wieży w Abramsie mają grubość 980 milimetrów. A tu widzę jakąś wyrwę. Na co to? Ktoś wie?

jurek5551
sobota, 22 grudnia 2018, 22:05

A ja mam takie pytanie do wszystkich się tu mądrzących: czy wiecie dlaczego nigdzie nie ma zdjęć pierwszego prototypu który przyjechał wcześniej na testy? Dlaczego nie było go na MSPO 2018? Bo jeśli nie wiecie to znaczy że nic nie wiecie więc się nie produkujcie.

łuki
sobota, 22 grudnia 2018, 16:35

Strasznie mało tu teraz merytorycznych komentarzy, dominują wypowiedzi mam wrażenie frustratów, albo zainteresowanych medialnymi bluzgami. Nie wiem czy to chodzi o zbliżające się wybory ?

ryba
sobota, 22 grudnia 2018, 15:51

Gość gość Wegrzy maja inne położenie i bieda armia im wystarczy ( co to jest te 44 2A7) w konfrontacji z naszymi Leosiami w liczbie 150 szt zostana zmiecione .

rydwan
sobota, 22 grudnia 2018, 15:40

Lord Godar o to kto to zaprzepascił trzeba by zapytac miłośników Caracali którzy rozwalili nasz przemysł pancerny ,zastanawia mnie jedynie fakt czemu nie staramy sie go odbudować Posiadanie własnego powerpacka znacznie obniży koszta nabycia jakiegokolwiek czołgu ,powolutku dodac do tego wieżę i tak małymi kroczkami zbudowac umiejetności .Jest tylko jeden mały problem z naszymi decydentami jak juz cos wykleca to nie rozwijaja dalej projektu az do wyczerpania mozliwosci tylko mysła ze to juz tak na całe życie a po jakims czasie trzeba wpompowac znaczne srodki finansowe przez zaniedbania takie jak np teraz z czołgami.

Wojciech
sobota, 22 grudnia 2018, 13:00

Bardzo dobrze że modernizują leosie tylko szkoda że optyki nie przerzucili na górę aby nie było tej wyrwy w pancerzu, mam nadzieję że technologia pancerza ceramicznego zostanie wykorzystana w borsuku i mam nadzieję że powstaną dwie wersje borsuka pływający i niepływający mocno opancerzony.

Tomasz
sobota, 22 grudnia 2018, 08:57

Chciałbym zobaczyć porównanie kosztów w 2 sytuacjach. Pierwsza to zakup czołgów z półki z zapewnieniem chociaż podstawowego serwisu na miejscu. Drugi to koszty pozyskania własnych kompetencji do produkcji czołgów o tej samej technologii. Ż Aby się nie okazało, że w tym drugim przypadku to jest 3 krotnie droższe. Tylko kilka krajów na świecie produkuje czołgi. Każdy z nich ma potencjał kilkukrotnie większy. Nie ma kraju na świecie o potencjale Polski, który produkowałby czołgi. Polska nie wszystko musi produkować u siebie. Zapewnienie nowoczesnego uzbrojenia to nie zbawianie świata, utrzymywanie nierentownych zakładów, związków zawodowych i biurokratów.

Lord Godar
sobota, 22 grudnia 2018, 01:07

I jeszcze jedno ... Mieliśmy możliwość budowania nowoczesnych zdolności i zdobywania technologii w broni pancernej , ale to zaprzepaściliśmy nie rozwijając swego czasu dalej modernizacji T-72 z którego powstał Twardy i Malaj . Były szanse aby iść dalej do przodu , tworzyć ambitniejsze modyfikacje i potem czołg następcę dla tych pojazdów wywodzących się z 72-ki . Mogliśmy zdobywać rynki modernizacji T-72 i może nawet być dawcą licencji dla innych . Wiadomo , że nie sami , bo do tego potrzeba było kooperanta z "zachodu" , który dał ( sprzedał) by nam technologie których nie mieliśmy , których opracowanie samodzielnie nie miało sensu , czy nie było by możliwe . No ale tak się nie stało ... Ktoś/coś spowodowało , że odpuściliśmy , zatraciliśmy co było i na co były szanse , dlatego teraz mając Leo , a nie mając nic do powiedzenia płacimy za błędy przeszłości płacąc Niemcom za ich technologie , których są właścicielami , a my tylko ich użytkownikami ... W ten sposób postępując nigdy nie będziemy traktowani poważnie , jak równorzędny partner.

Covax
piątek, 21 grudnia 2018, 22:30

Powiedzcie mi Panowie krytykańci czy zdajecie sobie sprawe z tego ze godzina serwisu Leo nie kosztuje 100 euro ani nawet 1tyś euro tylko duzo wiecej ? Czy zdajecie sobie sprawe ile kosztuje kasy i czasu opracowanie i wdrożenie pancerzy ceramicznych ? Wiecie ile czasu i kasy potrzeba żeby wykonać New bez "kompetencji" Iran potrzebował 21 tyś roboczogodzin żeby wyremontowac Mirage F1 ( a przynajmniej zeby mogl latac ). My dostajemy licencje na pancerze ceramiczne które odbiegają tak bardzo od technologi która posiadamy jak x-wing od gwiazdy smierci ( Niestety pancerz malaja od 15 nieruszony )Kompetencje do samodzielnej modernizacji i remontow/serwisów leo. To kosztuje. Fakt ochrona balistyczna na poziomie 2A5 + ale swiadomość sytuacyjna duzo lepsza. A pancerz sie przyda przy Borsuku, ciezko nadrobić 15 lat w technologiach czołgowych, wojskowych i ogólnie

Ok bajdur
piątek, 21 grudnia 2018, 20:32

Jeśli ten program wypali w stu procentach, to jestem za wejściem z Rheinmettal w program Lynx i w produkcję ok 400szt. Które powinny trafić do 11 dywizjii, i do brygad kawalerii pancernej. Pierwszej Warszawskiej bardziej potrzebny ciężki Bwp niż pływające Borsuki. Dla nich jest miejce w zmechu.

Extern
piątek, 21 grudnia 2018, 16:49

Za tą dziurą w wieży jest podobno włożona jakaś super hiper biper wkładka, więc może nie jest aż tak tragicznie jak się wydaje. Gorzej że pancerz podwozia nie ruszony.

asf
piątek, 21 grudnia 2018, 15:15

Ludzie, opamiętajcie się. Na całym świecie modernizuje się starszy sprzęt, jako rozwiązania pomostowe czy kompromisowe koszt/efekt. Tylko w Polsce uważamy, że jesteśmy za dobrzy/ dumni (czyli de facto za głupi), żeby przyjąć do wiadomości fakt, że stare trzeba modernizować, a nie tak, jak to u nas jest, że przez 40 lat się nic nie robi, a potem nie ma kasy na nowe. Efekt jest taki, że starym się jeździ dalsze 20 lat, narzekając, że nie przystaje do współczesnego pola walki. Ale jak ktoś chce zmodernizować to jest wielki krzyk, że po co lądować kasę w trupa!!! Modernizacja Leo jest kompromisem koszt/efekt. Nie jest zatem najlepszą wersją, ale taką optymalną, która za rozsądne pieniądze ma dostosować te pojazdy do współczesnego pola walki.

Willgraf
piątek, 21 grudnia 2018, 14:33

do laików od trzymania samolotów pod chmurką .....bredzisz wszystkie myśliwce Mig-21 , Mig-23 były trzymane w hangarach lub schrono-hangarach, każdy Mig-23 z Rędzikowa bo tak brzmi właściwa nazwa tej miejscowości - był hangarowany ...w latach 70-tych straciliśmy ponad 25 samolotów Iskra podczas zimy stulecia kiedy dach hangaru załamał się pod naciskiem śniegu .... a czołgi Leopard II ulegają uszkodzeniu pod chmurką ..bo to nie czasy T-34 czy IS-2 obecne czołgi są delikatne, a unieszkodliwić je może nawet ostrzał 30-40 mm armat ..wystarczy się wcelować w takie dziury na wieży i działo wyeliminowane, bo boczna osłona jarzma jest słaba

Dalej patrzący
piątek, 21 grudnia 2018, 14:31

Armata min 120 mm L55, albo nowa armata 130-140 mm jak dla Abramsa M1A3. Uzupełnienie dziury w przednim panelu dodatkowego pancerza wieży - ZSMU 12,7 mm/granatnik 40 mm na dachu wieży. Wpięcie sieciocentryczne w całokrajowy C4ISR. Rozpraszanie ciepła spalin. Battle View dla załogi. I taka sama modernizacja dla Leo 2 A5. Pomijam, że za tę kwotę CAŁEJ modernizacji [która dla wszystkich Leo 2 w WP można oszacować na bagatela 8-9 mld zł] mozna kupić ok. 8-9 tys Brimstone, posadowić na najtańsze szybkomobilne lekkie nośniki 4x4 [choćby klasy zmilitaryzowanej Toyoty Land Cruiser - i tak taktyka jest na zasadzie pozahoryzontalnego "hit and run"] czy drony jako nosiciele [choćby silniejszy Łoś czy Atrax], wpiąć sieciocentrycznie - i zniszczyć ok. 7 tys czołgów i BWP nieprzyjaciela - pozahoryzontalnie, precyzyjnie, saturacyjnie, z duża mobilnością - i przy nikłych stratach własnych. Pancerz jest do ataku - do obrony są kppanc - bez porównania tańsze i skuteczniejsze w kalkulacji koszt-efekt. A nasze zadanie to strategiczna ASYMETRYCZNA obrona Polski, a nie działania ofensywne. Wiem, wiem - zaraz będzie o manewrze itd. - guzik prawda - te Toyoty 4x4 z obsługami [albo działające autonomicznie - jako drony lądowe] do pozahoryzontalnego sieciocentrycznego działania "hit and run" byłyby bez porównania bardziej szybsze i manewrowe.

Leo
piątek, 21 grudnia 2018, 14:02

Pracuje w tej spółce i połowa co tu jest wypisana to bzdury a jak ktoś się nie znam niech komentarze zachowa dla siebie

Marek
piątek, 21 grudnia 2018, 13:58

@redsa Ogarnij się lepiej. W poście do Złego Porucznika piszesz, że 3mld to panele. Do mnie, że 3mld to za modernizację SKO, kamerę cofania oraz programator. Zamiast pluć jadem zdecyduj się wreszcie i napisz za co twoim zdaniem w końcu zapłaciliśmy

Lord Godar
piątek, 21 grudnia 2018, 13:40

Już się tak nie czepiajcie tej modernizacji ... Pozostała wnęka , no trudno , nie ma L55 , no też szkoda , ale dobrze że coś w końcu z tymi Leo się dzieje i dzięki temu ich szanse w boju wzrastają , a to z pewnością Rosjan nie cieszy ... Jak dla mnie brakuje tu jednak paneli z ERAWĄ czy CERAWĄ na przodzie , bokach kadłuba i wieży . I WIEŻY ... no właśnie , jak mnie krew zalewa , jak czytam te komentarze pełne błędów ortograficznych ... wszystkie rozumy pozjadali , a poprawnie po polsku nie potrafią pisać...

Obywatel - Wschód RP.
piątek, 21 grudnia 2018, 13:40

I tak to nie wzmocni naszej armii bo pozostaną jeszcze w dużej liczbie stare T-72 zmodernizowane do PT-91 Twardy a powinny być już kupowane w offsecie nowe czołgi poziomu chociażby koreańskiego K-2 oraz budowane w kraju czołgi lekkie ok. 38-45 ton - poziomu Andersa dla 18 Dz jak lekkiego związku taktycznego oraz czterech brygad OT na wschodzie RP. Polska jako sąsiad Rosji musi mieć ok. 130 tyś. armię (100 tyś. armia zawodowa i 30 tyś. OT) i tyleż rezerwy (owszem na odpowiednim poziomie technologicznym/wyposażeniowym a nie jak obecnie) by móc odstraszać skutecznie "miszkę" (w razie czego dać mu po łapkach tak by ponosił je trochę w gipsie) który wyłazi z gawry i się panoszy w Europie środkowo-wschodniej.

Zetor
piątek, 21 grudnia 2018, 13:09

@zły porucznik, nie zmieniono jednak wkładów specjalnych w samej wieży, oraz nie podniesiono głowicy celownika EMES 15, choć na to to ostatnie patent posiada KMW. Niemcy z RLS mówili jednak że rozwijają podobny patent.

redsa
piątek, 21 grudnia 2018, 13:04

@Marek...tak, tak....masz rację: zainstalowanie monitorka, kamery cofania, programatora i innych super wypasionych rzeczy uzasadnia wywalenie 3mld pln…..BRAWO BRAWO.....te element są wykonane z diamentów i złota dodatkowo obłożone szmaragdami i rubinami....dobrze że jeszcze nie zmienili anten radiostacji bo te kije byłby zrobione z platyny po 2mld za sztukę...

redsa
piątek, 21 grudnia 2018, 13:02

@ZŁY PORUCZNIK......normalnie klękajcie narody bo jakaś firemka z Niemiec zrobiła nam panele za 3mld …. kilka paneli a wieża jest tak samo osłabiona jak była przed tą OGROMNĄ MODERNIZACJĄ. Wielka dziura aż bije po oczach. Czy te nasze super panaele są zrobione w tej nano technologii? nie? no jak mi przykro. To z kim ta firma podpisała umowy i co tam sobie jeszcze projektuje ma dla naszej modernizacji takie samo znaczenie jak to że firma która zrobiła powerpacka dla naszego Leo ma w ofercie silniki do gwiazdy śmierci - czyli? żadne. Jak wiem że można aż tupać nożkami i być dumnym z tych wydanych 3mld ale to są pieniądze wywalone w błoto a efekt żenujący,

Gość
piątek, 21 grudnia 2018, 11:43

Takie wiadomości to zasłona dymna dla cywili, odrzewany temat!!!! Nawet Węgrzy o tym więdzą,że standardem na przyszły rok jest Leopard 2 A7, który zastępuje czołgi radzieckiej produkcji!!!!!

zły porucznik
piątek, 21 grudnia 2018, 11:15

@REDSA Dlaczego badziewiastych? Te "panele" opracowane zostały przez IBD Deisenroth Engineering, absolutny światowy top w dziedzinie inżynierii materiałowej pojazdów pancernych. Robili przy opancerzeniu Leopardów, Dingo, ASCOD,Panzerhaubitze 2000, CV90, Patrii AMV, Pumy. Spółce Rosomak S.A. udzielili licencji. Ostatnio zaprezentowali pancerz w technologii Nano-Cristalline. Głównym ograniczeniem w dopancerzeniu naszych Leonów był limit masowy - 60 ton. Na szczęście w dziedzinie inżynierii materiałowej świat poszedł bardzo do przodu, więc o jakość się nie martw.

Marek
piątek, 21 grudnia 2018, 11:08

@REDSA A także na wielofunkcyjny monitor dowódcy, modyfikację armaty, umożliwiającą strzelanie z DM63, programator pozwalający na użycie DM11 i jeszcze trochę innych bajerów. Jak widać na załączonym obrazku, wywalono 3mld i "nic" za te pieniądze z Leosiami "nie zrobiono".

Dumi
piątek, 21 grudnia 2018, 10:38

Modernizacja 142 sztuk Leo wyniesie ponad 3 mld zł. Można gdybać, że nowe lepsze. Pewnie tak, ale spora część tej gotówki zostanie w Polsce a dwa duże zakłady otrzymały kilka lat spokoju i nowej technologii (m.in sprzęt specjalistyczny) no i co ważne wiemy sami co jest "pod maską". W razie W będziemy gotowi do napraw itp. Co najważniejsze armia już praktycznie "lada dzień" będzie miała pierwsze sztuki na stanie. Opinia samych żołnierzy zweryfikuje czy warto było. Pamiętajmy, że od 89 roku Polska jest wolnym krajem i nie da się nadrobić kilkudzieśięciu lat grabierzy w ot tak. Musimy płacić za how know, niestety. Ale zdobywamy kompetencje.

Hunter
piątek, 21 grudnia 2018, 10:34

do wszystkich krytykujący wyrwę w wieży Leoparda, zgadzam się z Wami, że to słaby punkt ale moderka miała być w miarę tania a załatanie dziury wymaga głębokiej ingerencji w konstrukcję wieży. Wymaga to przesunięcia dwóch przyrządów optycznych. Myślę, że i tak po moderce będzie lepszy niż Leopard 2A4 i dodatkowo odświeżony mechanicznie więc nie ma co narzekać.

adams
piątek, 21 grudnia 2018, 09:10

Proszę się nie śmiać że w pancerzu jest wycięta półeczka na kawę i ciasteczka.Miała być bieda modernizacja jak dla kraju 3-ciego świata i właśnie taka jest :) Poziom Leoparda 2a7 to my osiągniemy za 40-50 lat

Polak
piątek, 21 grudnia 2018, 08:45

No to w końcu zmodernizujemy nasze Leosie do wersji 2a5 a do wersji 2a7 dojdziemy za jakieś 50 lat.I te wcięcie w pancerzu....... No ale jak "polski rząd" chciał bieda modernizację tak i Niemcy nam bieda modernizację zrobili.Najważniejsze że na paradzie będzie co pokazać obok dwóch baterii Patriota i kilkunastu wyrzutni Homara.

Mtwr
piątek, 21 grudnia 2018, 08:44

Ta wyrwa na przodzie to na doniczkę z kwiatkami.

dropik
piątek, 21 grudnia 2018, 08:17

@ x nie 2,4 a zapewne ponad 3 mld ostatecznie. Tyle, że wiele z tego poszło do Bumaru (ok 700mln). Drogo i zapewne gorzej niż KMW, a przy tym nie lepiej , no ale skoro chcieliśmy to robić sami.

Sojer
piątek, 21 grudnia 2018, 07:30

3 lata na opracowanie modeenizacji?! To absurd.

ryba
piątek, 21 grudnia 2018, 06:36

x nie za modernizacje ale za kompetencje oraz technologie ( płyty opancerzenia)

Marek
piątek, 21 grudnia 2018, 04:27

@Śmiech Kontrakt przewiduje dostawy DM11 i DM63.

Darek S.
piątek, 21 grudnia 2018, 04:18

Ale się Leopard nazywa - Markowe jest. Nie to co ruskie T-72B3M. No może i i te ruskie w tej odmianie są ciutkę lepsze, no może i mają aktywną ochronę, ale prymitywną i na pewno nie są markowe. Nasi decydenci zachowują się jak dzieciaki.

Urko
piątek, 21 grudnia 2018, 01:57

@ x Katar kupił jakiś czas temu 62 2A7+ und 24 Panzerhaubitzen 2000 i kosztowało go to 1,89 mld EUR. Czyli tak jakoś ponad 20 mln za sztukę wychodzi...

Gustlik
piątek, 21 grudnia 2018, 01:10

Każdy rosyjski t-72 strzela z działa PPK na 5 km. Zanim te Leosie zbliżą się na odległość skutecznego strzału będą dymić.

LUK
piątek, 21 grudnia 2018, 01:05

Ostatni nowy Leo zjechał z taśmy w 1992... Uprzedzając; dla Kataru wieże, korpusy i kadłuby produkowali Grecy, wykorzystano nadwyżki części zamiennych. 2400/128/3,755 ml dol za szt. 76 K2 dla Omanu za ok 884ml dol czyli 11,6 ml dol za szt. Oczywiście papier wszystko przyjmie i w powyższych obliczeniach trzeba uwzględnić wyposażenie dodatkowe, wyposażenie wozu itp. Osobiście marzy mi się dla W.P. K2 w najnowszej wersji, która powstaje. Oczywiście gdy będą już wykorzystywane skrzynie i silniki z Korei. Pełna produkcja czołgu w Polsce na licencji z maksymalnym wykorzystaniem polskich podzespołów, które są konkurencyjne dla koreańskich (przyżądy obserwacyjne, sprzęt do łączności, itp.). No i amunicja również na licencji; chyba, że po jakimś czasie swoją będziemy mieć konkurencyjną.

mc.
piątek, 21 grudnia 2018, 00:55

Dla "specjalistów od rdzewienia sprzętu" - wszystkie pułki lotnicze (do momentu wprowadzenia samolotów Su-22 i MIG-29), trzymały samoloty "pod chmurką". Samoloty po lotach były przykrywane plandekami. Były dwie wersje: letnie (mniejsze) i zimowe na cały samolot. "Śmiesznie było", jak w marcu spadł deszcz, a w nocy były przymrozki - oderwanie plandeki z samolotu zajmowało ok. 30 minut. Schrony dla samolotów Su-22 i MIG-29 pojawiły się jako "schrony przeciwatomowe", a nie żeby chronić sprzęt przed deszczem. Dlaczego przeciwatomowe ? Obie połówki drzwi ważyły 30 ton (przesuwały się na szynach)

asf
piątek, 21 grudnia 2018, 00:28

Do GOŚĆ222: Węgrzy nie kupili znacznej ilości czołgów, tylko raptem 1 batalion. Wg naszych standardów to nawet nie cały... Do X: Nowy MBT kosztuje orientacyjnie 40-50 mln zł

REDSA
piątek, 21 grudnia 2018, 00:10

wywalili 3mld na dołożenie badziewistych paneli na wieże, założenie prostej kamery cofania i nowy kolorek...no no...nieźle MON szata kasą na bieda modernizacje do standardu lat 80. Jakoś w modernizacjach leo na swiecie potrafią załatać dzirę w wieży, dać nową armatę, dodatkowy pancerz boków, system aktywnej osłony.....TYLKO W POLSCE nic się nigdy nie udaje, nie można, etc....nasze modernizacje to KABARET teraz do super zmodernizowanych polakierowanych MIG29 SU22 dojdą LEO....BRAWO PANOWIE Z MON! BRAWO!!

edda
piątek, 21 grudnia 2018, 00:05

@Polo....takie brednie to możesz wciskać dzieciom w przedszkolu. Tak, Niemcy mają problem z utrzymaniem w sprawności swoich Leo dlatego sprzedają NOWE wozy Węgrom. Węgry to idioci dlatego z każda naprawą będą lecieli do Niemiec zupełnie jak my z każda naprawą F16 biegniemy do USA. 55% ZOSTANIE W KRAJU? A DLACZEGO NIE 60? A MOŻE 72% naprawdę...masz fantazje kolego....pręzyć muskuły bo wykonujemy bieda modernizację czołgu za wielkie pieniądze abu dotować zakłady Bumar,,,,,niezłe, naprawdę....czyli według ciebie lepiej mieć złom w armii ale serwisowany w kraju niż nowoczesne wozy w armii? gdzie ucza takiego podejścia>?

JASIO rzekł bardzo mądrze
czwartek, 20 grudnia 2018, 23:38

zostawić modernizację jaka jest tylko zdjąć z niego przestarzałą armatę zamontować szybkostrzelne działko kalibru 50-60 mm ..z zastosowaniem amunicji odłamkowo- zapalającej czy przeciwpancerno-zapalającej (z nutką napalmu i białego fosforu)...szybka salwa rzędu 2-4 pocisków zrobi ognisko na wieży wrogiego czołgu.....czyli oślepiony ze zniszczoną optyką i innymi czujnikami stanie się niezdolnym do walki a przy okazji z tego typu działka można strącić śmiglaka na niskim pułapie czy drony... jak też oczyścić można przedpole stosując do działka amunicję kasetową ....nie mówiąc że tego typu kalibrem i odpowiednią amunicją odstrzeli wszystkie transportery opancerzone jakie dziś śmigają w armiach ..i jeszcze niuansik zasięg rażenia zwiększy się co najmniej 2-3 razy niż typowe rażenie armatami czołgowymi masa czołgu zmniejszy się więc dynamika jego zwiększy się i można wziąć więcej amunicji i to jest to

As
czwartek, 20 grudnia 2018, 23:35

Wchodzę na tę stronę po 10 razy dziennie w poszukiwaniu wiadomości o nowych zakupach, ale po 3 latach zacznynam się cieszyć z zamówień nawet na amunicje 7.62mm i faz analityczno-koncepcyjnych, także drobne przeróbki starych wozów zaczynam uważać za dopust Boży.

gosc222
czwartek, 20 grudnia 2018, 23:05

ale badziewiasta modernizacja za tyle pieniedzy ,wszystkie Nasze Leopardy powinne być zmodernizowane do wersji 7 ,z obroną aktywną inaczej to tarcze strzelnicze ,oraz zakupić znaczną ilość najnowszych Leopardow tak jak Węgrzy ,a BWP1 przerobic na niszczyciele czołgów

x
czwartek, 20 grudnia 2018, 22:58

wytłumaczcie mi, 2,4 miliarda za modernizację 128 wozów?, ile to wychodzi za sztukę? Ile kosztuje nowy Lepard 2?

Śmiech
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:28

Czołg ma praktycznie brak bocznego pancerza, podatny na atak z ręcznej broni ppanc z lat 70tych ubiegłego wieku. Do tego BRAK odpowiedniej amunicji do armaty. Niestety wydana kuoa szmalu na coś, co pozostanie przestarzałe.

Polo
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:00

W całej tej modernizacji chodzi o odtworzenie potencjału Bumary. Koszty pokrywają min dostosowanie i uruchomienie produkcji podzespołów w Polsce. Jesli chodzi o Węgry. Niemcy mają problemy aby znaleźć pieniądze ma Utrzymanie swoich leopardów na chodzie. Posiadają przy tym całą bazę serwisową na miejscu. A Węgry wszystko będą musieli robić w Niemczech. Najmniejsza usterka skrzyni przekładni. Jedyna możliwość laweta i na tydzień do Niemiec. Zabulą na serwisie drugie tyle co dali za czołgi. My chociaż naprawy zrobimy u siebie. I 55% modernizacji zostanie w kraju.

tomm
czwartek, 20 grudnia 2018, 20:48

2,4 mld zloty na modernizacje czolgow ...to chory projekt ..trzeba ulozyc sciezke produkcj i wprowadzania nowych czolgow,a nie wydawac kase na starocie......

bubu
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:49

z tego gołębnika z przodu będą wylatywały gołębie pocztowe, drony zwiadowcze i spajki ppanc.

Zh
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:21

Za 700 mln euro chyba lepiej byloby kupic 100 nowych a7 a a4 przesunac do rezerwy.

bbb
czwartek, 20 grudnia 2018, 19:04

Teraz jeszcze tylko amunicja.

piłeś nie pisz
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:33

Willgraf@ Kto kupił taki złom że niszczeje na świeżym powietrzu? To w razie wojny powietrze będzie nieświeże i wtedy czołgom nie zaszkodzi? To może nie zamykać elektrowni węglowych i niech stoją !

Anonim
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:10

Za dużo graczy się wypowiada widzę. To nie gra że wszyscy będą w słaby punkt celować, trafienie w czołg to 1/2 sukcesu i nie wieżę że od frontu będą walić bo samobójcami nie są. Prędzej rakieta pp w strop wejdzie.

wewa
czwartek, 20 grudnia 2018, 18:04

teraz chce zobaczyc aktywna ochrone na 2pl i 2a5. to powinien tez byc prjorytet.

Szkoda gadać.
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:50

Pułapka na pociski nie tylko podkalibrowe to rewelacja.Wieża osłabiona na optykę ,skandal ,ktoś z IU powinien beknąć.!!!!!!!!

Rosankiewicz
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:50

Piękny czołg, chociaż trochę "nasz". Jeśli cena będzie ok to jestem za ;)

Strusiu
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:28

Najlepiej kupić T-90 tam niema żadnych wyrw balistycznych . No i w ogóle najlepszy MBT na świecie.A w Syrii jak się sprawdził . Nawet po trafieniu supernowoczesnym pociskiem TOW 2 nic się mu nie dzieje najwyżej załoga wyskakuje obejrzeć pod ogniem brak uszkodzeń ale przecież rosyjskim sprzętem zawsze podróżuje się na a nie pod pancerzem oczywiście dla lepszej świadomości sytuacyjnej.

Marek1
czwartek, 20 grudnia 2018, 17:25

MON w ub. tygodniu w panice kupował specjalne, ogrzewane namioty garażowe dla sprowadzonych z zach. Kraju Leopardów, dla których zwyczajnie zabrakło garaży. Normalnie, jak to u nas - totalnie nieprzemyślana i nieprzygotowana polityczna decyzja polityków-dyletantów(AM&Co.) skierowana na zadowolenie elektoratu skutkuje, że wielomilionowej wartości i delikatny(wbrew pozorom) sprzęt już 2 zimę parkuje "pod chmurką". Nieoficjalnie mówi się, że "fachowcy" w poprzednim i obecnym MON kompletnie nie mieli pojęcia, że sprzęt panc. w polskim klimacie MUSI być garażowany(w czasie pokoju). Dopiero podobno powtarzające się od m-cy raporty d-ców plutonów/kompanii czołgów o coraz częstszej niesprawności układów Leopardów stojących pod gołym niebem w Wesołej, uruchomiły ministerialne mózgownice. Niestety w/w namioty dotrą do Wesołej dopiero pod koniec stycznia, więc koszty napraw/remontów podzespołów spowodowane wpływem atmosferycznym będą spore. Ale co tam, podatnik zapłaci chętnie jak mu się znowu powie, że to wszak kasa na polską armię. Ps. Jest w polskim kodeksie karnym i KS paragraf mówiący o przestępstwie niegospodarności i następny o spowodowaniu dużych strat w mieniu przez zarządzającego nim urzędnika/pracownika. Niestety NIE dotyczy to MON ...

Wojciech
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:53

@Willgraf, mój jacht (stalowy) od 45 lat zimuje "pod chmurką" tylko przykryty plandeką a lata spędza cały w słonej wodzie. Od kwietnia do listopada. I jakoś nie został uszkodzony, jest sprawny i świetnie pływa choć sporo w nim i hydrauliki i elektroniki i drewna. Nie rozumiem dlaczego czołgi miałyby ulec zniszczeniu.

rocznik72
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:42

Czy nie należało by zrezygnować z modernizacji do standardu Leo 2PL (standard na poziomie Leo 2A5) i zastanowić się nad wersja z wierzą od Leclerca. Prace (Niemcy + Francuzi) idą w tym kierunku. Demonstrator już jest.

Bolo
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:39

Brawo! Teraz jak najszybsza modernizacja reszty. Będzie z tego całkiem dobra maszyna. A zamiast T-72 najlepiej Abramsy zmodyfikowane do naszych potrzeb albo K2. Nasze T-72M1 są dobre jako drony lądowe, ale nic ponad to. Nawet wypaśna moderka niewiele z nich może zrobić.

Rzyt
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:18

Ta półka w wieży to na kawkę i ciastko? Taki czołg super, że pancerniaki będą się rozkoszować pyszną kawą a Leo bantustan pl będzie 1 po 2 niszczyć z hord t 72 b3... A gdy będzie coś nie tak to worek z piaskiem się położy...a co polskiego podatnika niestac...na stracenia kraju...odkupi se później...kiedys odkupił to i później odkupi... Żenada przy kupnie 44 2a7+

dsf
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:57

Piękne. Oby jeszcze były tak sprawne jak wyglądają.

Gulden
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:51

Jakakolwiek informacją,że coś się dzieje w naszej armii,i chłopaki dostają nowocześniejszy sprzęt do ręki,by w razie czego działać,to jak dla mnie coś cudownego.Pozostaje otwartym pytanie.Czy,kiedy,jak, z czego będzie strzelać załoga z tych Leopardów,chodzi mnie w szczególe o amunicję produkowaną przez polskie firmy.I to w ilościach masowych.BEZ oglądania się na import pocisków do tego co mamy zmodernizowane.W dalszym ciągu zachodzę w głowę,co się dzieje w temacie tego P1,dlaczego dalej w ten temat nie idzie przemysł,i nie produkuje tego dla polskiej armii.Anders to samo.Nie wiem,wyprowadżcie mnie z błędu,ale naprawdę, NIE DA się tego wyprodukować w Polsce?Wszystko musimy za nieludzką kasę kupować zza granicy?Już nie wspomnęże można by to i ekspoirtować,o ile wepchnelibyśmy się na ten rynek.A tam duża kasa,i poważne firmy robią dobre interesy.

edd
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:47

Bieda modernizacja za wielkie pieniadze

Pirat.
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:47

Super. Potrzebna modernizacja.

zeus89
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:33

Ja nie wiem jak wygląda modernizacja tych czołgów ale to jest tylko zdjęcie Leosi. Nie wiadomo czy przed czy po i czy to te, które mają do nas trafić. Zdjęcie poglądowe jak w wielu artykułach.

Willgraf
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:22

problemem Leo jest nie zabezpieczenie boków czołgu co pokazał dokładnie konflikt w Syrii - jak widać to nadal bez zmian bez względu na wersje

Willgraf
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:20

ciekawe czy także trafia pod chmurkę jak 2A5 i szlag je trafi na skutek idiotycznej decyzji Macierewicza - gdzie przez dwa lata najlepsze czołgi w WP zostały uszkodzone na skutek bazowania na świeżym powietrzu bez zabezpieczenia

QRF
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:15

Niestety ten osłabiony punkt musi tam być. Osadzenie tego celownika w innym miejscu nie jest możliwe z racji konstrukcji wieży. Leo 5 ma już wieżę o innej konstrukcji.

Frugus
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:13

ja się tak zastanawiam Czy nie lepiej było kupić jak wegry LEO A7 Bo 3,1 mld zł za moderkę to daje jakieś 22 mln za czołg. czyli jakieś 5 mln euro. Podejrzewam ze znów przepłacamy za słabsza wersję

NsZ
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:07

Jakby nie zaklinać rzeczywistości to jest bieda modernizacja Leoparda 2a4 do wersji 2a5+ której daleko do najnowszych Leopardów.I ta "dziura" w pancerzu....... ale jak miało być biednie to i jest biednie jak dla kraju 3-ciego świata.

Hd
czwartek, 20 grudnia 2018, 15:05

Dobra informacja oby następne Leo były dostarczane terminowo

MI6
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:51

A tymczasem Węgrzy zamawiają Leo A7 ...

dropik
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:24

3 latka i prototypy gotowe i przebadane. To wyobraźcie sobie teraz modernizację t-72 . 4 lata? może mniej ale raczej nie krócej niż 2 lata. A same leo ... zdaje się, że jednak nie będzie z nimi tak dobrze jak chcieliśmy i opancerzenie nie będzie takie jak miało być

Stary Grzyb
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:19

Wszystko pięknie, ale dlaczego przy tak kosztownej modernizacji i remoncie (6 mln USD za 1 czołg) nie udało się przenieść celownika na strop wieży i zamknąć osłabienia w jej czołowym pancerzu, co zostało zrobione w wersji A6, o A7 nie wspominając? Druga rzecz, co z systemami aktywnej osłony, tak typu soft-kill (tu nawet istnieje polska Obra-3, którą należałoby rozwijać w kierunku zdolności oślepiania strzelca i głowicy naprowadzającej ppk), jak i hard-kill?

Dumi
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:18

Bravo!!! "Kropka". Takie newsy zawsze cieszą seruducho czy to zrobiła lewica czy prawica. Mówi się, że sport łączy ludzi. Może w Polsce armia będzie łączyć ludzi???

Marek1
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:17

No to jednak Niemcy się wywiązali z I części umowy modernizacyjnej na czas. Niestety nie zmienia to faktu, że pozostawienie w tzw. standardzie 2PL koszmarnej "dziury" w pancerzu frontu wieży po prawej stronie armaty dyskredytuje tę modernizację zupełnie. No, ale miało być po taniości, więc NIE przeniesiono optyki SKO na strop wieży jak we wszystkich MBT, pozostawiając swoistą "pułapkę balistyczną, która będzie wręcz przyciągać pociski. Ps. Można być pewnym, że w mat. szkoleniowych rosyjskich pancerniaków znajdzie się szybko wskazówka GDZIE celować w razie walki z 2PL.

Marek
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:17

A tyle na Defence było płaczu, że przy Leosiach nic się nie dzieje.

Ja66
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:07

Pytanie tylko w jakim stanie są czołgi w Wesołej po dwóch latach stania pod chmurką? MON wykazało się refleksem szachisty i w tym miesiącu zamówiło dla nich ogrzewane namioty. A może taki był właśnie cel tej nieracjonalnej decyzji o przeniesieniu...

Pytanko
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:56

A ta dziura w wierzy ku czemu służy?

Marecki
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:55

Po co ta wyrwa balistyczna po lewej stronie zaproszenie do celowania w ten osłabiony punkt to jest jakis idiotyzm.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama