Reklama
Reklama

„Pancyry” strzelają do ptaków zamiast do dronów. Rosja odpowiada cenzurą

7 listopada 2018, 16:37
SAVX2480
Fot. mil.ru

Jeden z niezależnych, rosyjskich ekspertów wojskowych opublikował informację o problemach ze skutecznością rakietowo-artyleryjskiego systemu przeciwlotniczego „Pancyr-S1” w Syrii. Informacja została jednak bardzo szybko usunięta – prawdopodobnie pod naciskiem służb bezpieczeństwa Rosji.

Wiadomość opublikowana na Facebooku o bezużyteczności zestawów przeciwlotniczych „Pancyr-S1” została potraktowana o tyle poważnie, że zamieścił ją znany rosyjski ekspert wojskowy Wiktor Murachowski, redaktor naczelny czasopisma „Arsenał Ojczyzny”. Nie była to jednak ocena własna, ale opinia zaczerpnięta z publikacji umieszczonej w kanale informacyjnym „Wojennyje żurnalisty” („Korespondenci wojenni”).

To właśnie tam umieszczono wypowiedzi rosyjskich, wojskowych specjalistów obrony przeciwlotniczej w bazie Chmiejmim w Syrii, którzy ocenili, że system „Pancyr-S1” nie sprawdza się w warunkach bojowych. Według ich opinii radar zastosowany w systemie „nie widzi” celów o małej prędkości i małych rozmiarach (drony), a jednocześnie regularnie alarmuje operatorów o dużych ptakach, często pojawiających się w przestrzeni powietrznej wokół bazy, co dezorganizuje pracę i „usypia” czujność. To właśnie z tego powodu o wartości systemów przeciwlotniczych nie decyduje tylko duże prawdopodobieństwo wykrycia, ale również niskie prawdopodobieństwa fałszywego alarmu.

Rosjanie musieli być tego świadomi, ponieważ zdecydowali się zmienić sposób ochrony bezpośredniej bazy Chmiejmim wcześniej zabezpieczonej głównie zestawami „Pancyr-S1”. Sposób w jaki to zrobili stał się jasny w kwietniu 2018 r., gdy ujawniono że do Syrii przerzucono samobieżne, rakietowe zestawy przeciwlotnicze „Tor-M2U”. To, że posunięcie to było słuszne okazało się już dwa miesiące później podczas ataku dronów na bazę Chmiejmim 1 lipca 2018 r. System „Pancyr-S1” trafił bowiem wtedy tylko trzy drony  wystrzeliwując 12 rakiet przeciwlotniczych, natomiast „Tor-M2U” trafił cztery bezzałogowce (na wysokości 2,5-3 km) używając w sumie pięć rakiet. Taka niska skuteczność w przypadku „Pancyrów” spowodowała, że trzy bezzałogowce wleciały na teren bazy i udało im się zrzucić dziewięć improwizowanych ładunków wybuchowych.

image
Fot. mil.ru

Ocena opublikowana w kanale „Wojennyje żurnalisty”, pomimo swojej wagi prawdopodobnie zostałaby zignorowana, gdyby nie post opublikowany na Facebooku przez Wiktora Murachowskiego. O tym, że zostało to wtedy zauważone może świadczyć fakt, że wpis o wadach „Pancyrów” został już dzień później usunięty. Ta „cenzura” jednak również została dostrzeżona i wywołała efekt odwrotny od zamierzonego – uruchamiając w rosyjskich mediach internetowych dyskusję, już nie tylko na temat prawdziwych możliwości rosyjskiego uzbrojenia, ale również prawa do jego oceniania.

Sprawa jest dla Rosjan bardzo trudna, ponieważ mobilne zestawy przeciwlotnicze „Pancyr-S1” były wcześniej przez nich reklamowane jako niezawodne i nowoczesne właśnie w odniesieniu do niewielkich celów powietrznych, takich jak drony. O skuteczności tej reklamy może świadczyć fakt, że pierwszy, eksportowy nabywca tego systemu (Zjednoczone Emiraty Arabskie) zamówił w listopadzie 2012 r. partię aż 50 sztuk tych zestawów. Są one również powszechnie wprowadzane do rosyjskich sił zbrojnych, gdzie w pierwszej kolejności są wykorzystywane do osłony ważnych „strategicznie” baterii przeciwlotniczych i przeciwrakietowych dalekiego zasięgu S-400 „Triumf”.

Teraz może się okazać, że system „Pancyr-S1” nie radzi sobie z celami powietrznymi charakterystycznymi dla asymetrycznych konfliktów zbrojnych. Sprawa staje się pilna, ponieważ ataki dronów stały się codziennością dla rosyjskich żołnierzy w konflikcie syryjskim. O ich intensywności może świadczyć fakt ujawniony przez Minoboronę w sierpniu 2018 r., że w przeciągu ostatniego miesiąca udało się zniszczyć aż 45 uzbrojonych dronów wypuszczonych przez terrorystów.

Władze wojskowe nie ujawniły jednak do dzisiaj, co dokładnie i z jaką skutecznością zostało użyte do obrony. Prawdopodobnie okazało się jednak, że zestawy przeciwlotnicze „Pancyr-S1” mają ponad czterokrotnie mniejszą skuteczność niż teoretycznie starsze zestawy „Tor-M2U”.

image
Fot. mil.ru

 Sprawa dotyczy też rywalizacji między rosyjskimi producentami uzbrojenia. Za dostawę „Pancyrów” odpowiada bowiem „Konstrukcyjne biuro projektowe” w Tule wchodzące w skład koncernu „Rostiech”, natomiast zestawy „Tor” są dostarczane przez koncern „Ałmaz-Antiej”.

„Tak więc do kwietnia 2018 r. do obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu pokrywającej bazę Chmiejmim rosyjskie wojsko używało kompleksów „Pancyr-S1” (za dostawą tych kompleksów do Syrii stało i stoi potężne lobby „Rostiech”). Jednak w prawdziwej sytuacji bojowej „Pancyr” nie spełnia pokładanych w nim nadziei. I o tym zeznawali sami oficerowie obrony przeciwlotniczej, pełniący bojowe dyżury w Latakii. W Syrii okazało się, że „Pancyr” praktycznie „nie widzi” wolnych i małych celów, do których zaliczają się bezzałogowe aparaty latające (BPŁA). W tym samym czasie kompleks regularnie rejestrował fałszywe cele - duże ptaki latające wokół bazy, co dezorientowało operatorów. W kwietniu decyzją Mioborony do Syrii została przeniesione iżewskie (zakład IEMZ „Kupoł”) kompleksy „Tor-M2U”. Szybko stało się jasne, że drony terrorystów dosłownie „ryglują” bazę - zresztą w pierwszych tygodniach „monitorowania” nieba za pomocą kompleksów „Tor-M2U”, informacja otrzymywana z jego radarów o obecności małych celów nie była postrzegana obiektywnie - nigdy nie było wiadomo, czy zarówno „Tory”, jak i „Pancyry” reaguje na lokalne ptaki? Wszystko zmieniło się po 1-7 lipca, kiedy w ciągu tygodnia zostało przeprowadzonych kilka zmasowanych nalotów z kierunku prowincji Idlip. 1 lipca odbył się pierwszy nalot BPŁA, przy czym trzy drony z grupy BPŁA zdołały wlecieć na terytorium rosyjskiej bazy i zrzucić 9 improwizowanych ładunków wybuchowych. Natychmiast po rozpoczęciu ataku pododdział „Tor-M2U” wykrył cele i trafił 4 BPŁA pięcioma przeciwlotniczymi, kierowanymi rakietami na wysokościach 2,5-3 km. Dodatkowo, jeszcze 3 bezzałogowce zestrzelił zestaw przeciwlotniczy „Pancyr-S1”, jednak zużył na to aż 13 (!) rakiet. Począwszy od 1 lipca, w ciągu tygodnia, kompleksy „Tor-M2U” były w stanie wyeliminować 7 wrogich bezzałogowych statków powietrznych, tracąc na to 9 rakiet. Z kolei „Pancyr-S1” w tym okresie nie zestrzelił ani jednego BPŁA terrorystów. W drugiej połowie lipca „Tory” zniszczyły 7 BPŁA, wykorzystując do tego 9 pocisków. W sierpniu iżewskie zestawy wykryły i zestrzeliły kolejne 8 BPŁA, tracąc na to w sumie 9 rakiet. W okresie od kwietnia do października 2018 r. kompleksy „Tor-M2U” w Syrii zestrzeliły 80 celów powietrznych, osiągając około 80-procentową efektywność. Z kolei skuteczność wykorzystania „Pancyr-S1” w tym samym okresie wyniosła tylko 19 procent”.

Wiktor Murachowski, redaktor naczelny czasopisma „Arsenał Ojczyzny”

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 129
Marek L.
sobota, 17 listopada 2018, 16:01

Do „4 chorąży” —- odnośnie systemu Rafael’a „Żelazna Kopuła”. Próbuję tu jeszcze raz : Takie właśnie były fakty. Ten Arab Palestyński z Zachodniego Brzegu został zabity, gdy budynek w którym mieszkał, został trafiony rakietą (nowego typu!) Islami Jihad, charakteryzującą się stosunkowo małym zasięgiem (max. 20 km), lecz (i to jest ta nowość!), wielką i ciężką głowicą. Portowe miasto Ashkelon (140 tys. mieszkańców), leży w odlełości 15 od północnej granicy z Gazą. Tam też pracował ten Palestyńczyk. Razem z nim, w tym budynku, zostało rannych kilkunastu cywilnych Izraelczyków. Inne dziesiątki cywilnych Izraelczyków było rannych odłamkami pozostałych trzech rakiet Hamasu & Islami Jihad, gdy biegli do schronów pod obstrzałem w terenie zabudowanym. Cywilne tereny zabudowane naokoło Gazy były też ostrzeliwane ogniem moździerzy przez „bojowników o wolność”. Śmierć tego Araba, o 15 km od Gazy, nie miała NIC wspólnego z poprzednią akcją izraelskich sił specjalnych wewnątrz Gazy, gdzie zginęło wtedy 7 hamasowców, w tym jeden ich wyższy lokalny dowódca, jak również zginął wtedy wysoki rangą oficer izraelski, podpułkownik, dowódca tego niewielkiego oddziału sił specjalnych. Miało to jedynie tyle wspólnego, iż z powodu tej akcji Hamas & Islami Jihad rozpoczęli ostrzał terytorium Izraela z Gazy, w sumie odpalili oni wtedy m.w. 470 rakiet, a to z kolei spowodowało naloty IAF’u na różne obiekty w Gazie, w sumie m.w. 160 takich ataków. Panie „4 choroży”, musi pan sobie zdawać sprawę z jednego, iż Izrael, w przeciwieństwie do „Federacji”, którą totalnie kontrolują wszechwładne Służby, i gdzie króluje produkcja tysięcy „Fake News’ów” dziennie, przez zatrudniony w tym celu potężny Aparat tysięcy takich „producentów” —— jest społeczeństwem całkowicie otwartym, gdzie żadne kłamstwo się długo nie utrzyma, gdyż kłamstwo ma tam (w przeciwieństwie do „Federacji”!!), bardzo „krótkie nogi”.......

bender
piątek, 16 listopada 2018, 23:10

Dzięki za rekomendacje filmu 'czepialski'. Moje ulubione sceny to ta kolo 11 minuty, gdy gubią drona oddalonego raptem o jakieś sto z hakiem metrów i ta z poligonu (kolo 25 minuty), gdy dla odmiany niecelnie strzelają z działek do latającego celu. Coś faktycznie słabo ze zwalczaniem niewielkich i niezbyt szybkich celów. Przy okazji ciekawa konstrukcja ten latający cel: wyglądał jak miniatura V1. Czyżby też napędzany silnikiem pulsacyjnym? Na filmie dobrze widać, że głowica optoelektroniczna w poziomie porusza się razem z działkami i rakietami, więc oczywiście nie ma mowy o jednoczesnym śledzeniu i atakowaniu wielu celów za pomocą kamery termalnej. Niecelność tych działek jest zastanawiająca. No i nie ma żadnej inteligentnej amunicji. Rozwiązanie z joystickiem pod blatem co najmniej dziwne. Ale ciężarówka i ogólnie pomysł na zestaw OPL fajny. Tylko, że w rzeczywistości potrafi mniej niż w reklamie. Czyli artykuł o problemach z ptactwem jak najbardziej ma oparcie w faktach.

Marek L.
piątek, 16 listopada 2018, 21:43

Do pana "4 chorąży" - PS : (to już mój drugi wysłany tu komentarz, pierwszego, czyli odpowiedzi na pańską "interpretację" mojej wypowiedzi odnośnie osiągów systemu obronnego Rafael'a "Żelazna Kopuła" wciąż jeszcze teraz tu nie widzę....) - a mianowicie : ja bardzo się troszczę oraz martwię (któryś z Internautów na tym tu blogu już raz ten temat poruszył), o obecny LOS wysokiej klasy specjalisty wojskowego Wiktora Murachowskiego czy w tym Waszym "mocarstwowo / imperialnym" państwie, zarządzanym, i to na wszystkich absolutnie szczeblach, od tych najniższych, do tych najwyższych, przez obecnie absolutnie wszechwładne FSB, wraz z tym dość obecnie partackim GRU (te wszystkie teraz te Wasze "Nowiczoki", itd., itp.), czy WY już zafundowaliście temu nieszczęsnemu Wiktorowi los tego typu, iż NIE jada on już białego chleba nad Morzem Czarnym, a za to jada on już czarny chleb nad Morzem Białym ????.......

4 chorąży
piątek, 16 listopada 2018, 14:10

@Marek L. Rozumiem że te wszystkie 4 (cztery) rakiety spowodowały kilkadziesiąt osób poszkodowanych ?!?! " ..To oznacza, iż 4 rakiety (te 5%!), trafiły w cele w terenie zabudowanym. W rezultacie tego jeden człowiek (Arab Palestyński z Zachodniego Brzegu) został zabity, a kilka dzięsiątków Izraelczyków zostało lekko rannych, a kilkoro „średnio” rannych. I to tyle w tym temacie. I to są te wszystkie tu fakty....... ..". Tego Araba to nie rakiety, a Sajjerat Matkal wyeliminował, co nie .... ...... toż w świetle Twoich informacji to te 4 rakiety są bardziej skuteczne niż ok. 100 tomahawków którymi swego czasu USA + koalicja atakował wydumany ośrodek chemiczny na obrzeżach Damaszku ;)

czepialski
piątek, 16 listopada 2018, 12:30

Materiałów o pancyrach jest wystarczająco dużo pisanych i filmowych oficjalnych i nie oficjalnych. Filmiki są dla tych co nie przyjmują wiedzy i muszą zobaczyć jakie bzdury i fantasmagorie wypisują w komentarzach o rzutnikach, łączeniu obrazów, widmach itp. banialukach. Dla wyjątkowo opornych na wiedzę oficjalny filmik z ROSSIA2 tytuł materiału PANCIR POLIGON T24 pisane cyrylicą. Wysyłałem go wcześniej ale jakoś spadał z d24. Materiał jest po rosyjsku ale oporni nie powinni mieć z tym kłopotu.

4 chorąży
piątek, 16 listopada 2018, 09:19

@czepialski O, powoli dochodzimy do źródła, wiedza na temat "Pancyra' pochodzi z youtube ? To jest już to jakiś dowód. Teraz czekam na pozostałe :) a nie można tak było od razu ?

Marek L.
piątek, 16 listopada 2018, 02:13

Odnośnie „4 chorąży”, oraz systemu Rafael’a „Iron Dome” : Widzę, iż albo pan w tym temacie absolutnie NIC nie kojarzy, albo też Potomkowie Rasputina przekazali panu celowo bardzo mocno zafałszowane dane.... Fakty są mianowicie następujące: w czasie tej ostatniej „mini-konfrontacji”, Hamas oraz Islami Jihad odpalili w kierunku terytorium Państwa Izrael m.w. 470 rakiet ziemia-ziemia różnych kalibrów, oraz różnych maksymalnych zasięgów. 80 (17%) miałoby (gdyby NIE „Iron Dome”!!) trafić w tereny zabudowane, 390 (83%) spadło w piach, na pustynię, część z nich nawet w samej Gazie. System „Żelazna Kopuła” ma OBECNĄ skuteczność rzędu 95%, i tyle też tych wrogich, mogących zabijać ludzi, głównie cywilów, też i ten system z nieba zestrzelił. Lepszej skuteczności, niż te maksimum 95%, z powodu jego taniości, to ten system nigdy nie będzie miał, i tak też właśnie został on zaprojektowany i skonstruowany. To oznacza, iż 4 rakiety (te 5%!), trafiły w cele w terenie zabudowanym. W rezultacie tego jeden człowiek (Arab Palestyński z Zachodniego Brzegu) został zabity, a kilka dzięsiątków Izraelczyków zostało lekko rannych, a kilkoro „średnio” rannych. I to tyle w tym temacie. I to są te wszystkie tu fakty.......

4 chorąży
czwartek, 15 listopada 2018, 19:50

@Davien Proszę o źródła, przecież prawda obroni się sama, po raz piąty proszę informację: "skąd wiesz co widać przez kanał optyczny" Pancyra. Tylko tyle proszę....

czepialski
czwartek, 15 listopada 2018, 16:51

Co widać na monitorach w pancyrach polecam youtube "Russian Pantsir-s1 vs Chinese DJI drone" próba strzelania do wiszącego amatorskiego drona. Pełen sukces Tajnego przez poufne ruskiego badziewia SIC.

Davien
czwartek, 15 listopada 2018, 16:08

Panei chorazy o Pancyrze to akurat pan ma zerowa wiedzę. Nawet nie wie pan że Pancyr ma jedynie kanał termowizyjny a twierdził pan cos takiego" Skąd wiesz, że nie widać syntetycznego połączenia termo i noktowizji, czy innych różnych od światła "widzialnego" zakresów ?" Ja rozumiem że prawda boli ale tak płakać i przepisywać enty raz ten sam gotowiec to juz totalna kompromitacja pana chorażego czyli jak zwykle:) Lieberman panei chorazy zrezygnował sam w proteści po zawarciu zawieszenia broni z Hamasem wiec znowu kompromitacja pana chorazgo. Panei chorazy Izrael przechwytuje jedynie te rakiety co leca na tereny zamieszkane wiec jak te 15% tylko tam leciało a reszta w pustynie... Natomiast rosyjska OPL w Syrii ma jak na razie zerowe konto nawet jak dokładnie wie kiedy i skad przylecą Tomahawki a syryjczycy zamiast w pociski trafiają w rosyjskie Iły bo rosjanie w swojej głupocie nie dali im kodów IFF. Coś jeszcze?

4 chorąży
czwartek, 15 listopada 2018, 09:32

@czepialski @bender Szanowni, z Waszych wypowiedzi wynika iż kompletnie nic nie wiecie na temat możliwości "Pancyra" Żaden z Was, z Waszej grupy wzajemnej adoracji na temat jego możliwości nic nie wie :) , tak jak przypuszczałem zresztą. Dyskutujecie na temat rozmiaru wydumanej przez Was matrycy, a pytanie było inne... A odpowiedzi na inne zadane przeze mnie pytania nie uzyskałem, zasłaniacie się pseudonaukowym bełkotem, a pytania były pozornie proste. ps. Ostatni wyczyn "Iron Dom" też chyba nie napawa optymizmem, przechwycił 15% celów i to takich do zwalczania których został zaprojektowany. Chyba Min. Libermann podał się do dymisji, czyżby pokłosie ostatniego zestrzelenia FR Iła ?? Beniamin N. usuwa "jastrzębi" :)

bender
środa, 14 listopada 2018, 22:21

@4 chorąży: kompletnie nie ogarniasz tematu. Usiłujemy Ci z kolega 'czepialskim' (dziękuję) uzmysłowić, że to nie są czary mary, a Ty odmawiasz czytania ze zrozumieniem. Ale podejmę ostatnią próbę. Nie ma znaczenia jak bardzo tajna jest kamera na Pancyrze, bo jest tylko kilka rozmiarów matryc i ze względów ograniczeń eksportowych (i nie mówię o żadnych sankcjach) nie ma szansy, żeby Rosjanie dostali od Francuzów większą niż 640x512. Fizycznie też występują w kilku rozmiarach, powiedzmy między 1/4 cala a 35 mm. Im większy obiektyw tym fizycznie większy piksel i jego powierzchnia, co przekłada się na czułość. Niestety również im większy sensor, tym dłuższego potrzebujesz obiektywu do uzyskania porządnego przybliżenia. Zazwyczaj, zwłaszcza w wojsku, stosuje się te o rozmiarze 1/4 cala, co daje kompaktowe rozmiary i całkiem dobre parametry operacyjne w połączeniu ze stosunkowo niewielkimi obiektywami 3-100 mm. Dla potrzeb eksperymentu myślowego załóżmy, że taką konfiguracje mają na Pancyrze. Teraz zastosujmy prostą miarę do pokazania efektywności kamery jaką jest liczba pikseli na metr (PPM), czyli rozdzielczość horyzontalna w pikselach na szerokość pola widzenia w metrach. Oraz kryterium Johnsona detekcji i identyfikacji dla termowizji, gdzie konserwatywnie przyjmę, że detekcja to 3 piksele na metr. Z jakiej odległości ta kamera wykryje drona lub ptaka o rozpiętości skrzydeł 1 m? Nie ma znaczenia temperatura ptaka czy drona, bo na tle zimnego nieba wszystko widać doskonale, więc zakładam doskonałą czułość. A ptaszydła i drony i tak mają podobną temperaturę. Z kalkulatora wiem, że dla obiektywu o długości 3 mm osiągam detekcję w odległości jakiś 178 m przy polu widzenia 213 m. A przy maksymalnym zoomie 100 mm mam bardzo wąskie (2 stopnie) pole widzenia o szerokości 213 m (żeby uzyskać 3 PPM) przy odległości 5926 m. I to jest maksymalny promień półsfery, w której skierowana na zadany przez radar sektor nieba kamera może podjąć próbę detekcji. Identyfikację z kryterium Johnsona przyjmę jako 15 pikseli na metr. Przy najmniejszej długości obiektywu pole widzenia 43 m osiągam z odległości 36 m, a przy maksymalnej z odległości 1185 m. Dla latających zwierząt i dronów o połowę mniejszych wyniki podziel przez 2. I w taki oto sposób dochodzimy to 'tajnych' parametrów kamery termowizyjnej Pancyra, zakładając, że jest to topowe rozwiązanie w cenie około 60 tys USD za głowicę. Skoro zgodnie z powyższym artykułem Rosjanie walą do ptaków to znaczy, że ich radar samodzielnie nie radzi sobie z odróżnianiem tychże (ktoś wcześniej sugerował filtr prędkości, którego zmniejszenie prawdopodobnie zwielokrotniło liczbę detektowanych obiektów), a kamerą mogą dokonać identyfikacji dopiero jak 1 metrowej rozpiętości obiekt jest bliżej niż 1200 m. Najwyraźniej puszczają im nerwy i strzelają zanim coś do nich podleci tak blisko. Nie wiadomo też, czy kamera potrafi automatycznie podążyć z polem widzenia za wskazaniem radaru, czy jest tylko manualne kierowana przez operatora. W drugim przypadku dodatkowa tracą cenny czas. Co by się im przydało, to inteligentne rozwiązanie rozróżniające ptactwo od dronów za pomocą charakterystyki trajektorii lotu, czyli dokonujące klasyfikacji bliżej 5926 niż 1185 m. A którego nie mają, lub im nie działa, patrz temat powyższego artykułu (zabijanie ptaków). Z tego samego powodu można zaryzykować przypuszczenie, że nie ma tam żadnej 'sieciocentryczności' przynajmniej w kanale optycznym, bo najwyraźniej każdy operator kamery musi dokonać identyfikacji samodzielnie i nie korzysta z wiedzy kolegi w innym Pancyrze (bo by nie strzelali do ptaków). W ten oto sposób można dojść do całkiem prawdopodobnych wniosków używając jedynie ogólnie dostępnych informacji i odrobiny matematyki, bez załamywania rąk, że 'tajne'. Na koniec sprostuje, że nie stosuje się połączenia termowizji z noktowizją, bo po co? W tym właśnie celu masz przecież termowizje, a i często integrowane z termowizorami kamery światła widzialnego wysokiej rozdzielczości potrafią być super czułe. Podobnie sposób prezentacji przez rzutnik, czy inne cholerstwo, jest bez znaczenia dla parametrów pracy kamery. Dla mnie EOT.

czepialski
środa, 14 listopada 2018, 19:25

Podałem uniwersalną metodę jak nie chcesz jej zaakceptować to masz problem. Możesz łączyć, co chcesz, z czym chcesz zasada pozostanie i się nie zmieni matryca i jej ilość pikseli pozostanie stał. Optyka ma swoje ograniczenia jak nie fizyczne to kosztowe i tego również się nie zmieni. Dla podczerwieni 3 i 15um obiektywy tylko stało ogniskowe i tyle niepotrzebna jest wizyta w pancyrze by domyślać się, co może zobaczyć operator. O wzmacniaczach wizji i monitorach nie wspomnę, bo one również mają swoje ograniczenia i nie są z gumy lepszych parametrów mieć nie będą niż te, które są dostępne na rynku a u Was tego się nie robi. No i tak generalnie szanowny „chorąży”, który zawsze zdąży, jeśli Rosja sprzedaje te wynalazki a co najmniej usiłuje je sprzedawać to znaczy, że musi je pokazywać klientom skoro tak to oznacza, że nie jest to tajne SIC! Logika się kłania panie „chorąży” i na tym koniec polemik szkoda czasu pozdrawiam.

4 chorąży
środa, 14 listopada 2018, 15:28

@czepialski, zapytam tak jak poprzednika: Skąd wiesz, co widać w kanale optycznym Pancyra ? Czy Twój "ciekawy" wywód wyjaśnił, wskazał, opisał, to co widać przez kanał optyczny "Pancyra" ? Raczej nie. Skąd wiesz, że nie widać syntetycznego połączenia termo i noktowizji, czy innych różnych od światła "widzialnego" zakresów ? A może tam jest "rzutnik" albo "planszet" a nie żaden kanał optyczny... Żaden z Was, żaden z Nas tego nie wie, nie znamy wiarygodnej odpowiedzi na pozostałe moje pytania ponieważ te informacje są TAJNE, więc może trochę wstrzemięźliwości i rozsądku w wypowiedziach ... ps. Nie liczę już na to żeby @Bender odpowiedział na moje pytania, rozumiem, że potrzebuje "papugi"...

czepialski
środa, 14 listopada 2018, 12:02

Tu wzór na problemy „chorążego numer dowolny” _____ kąt obiektywu / ilość pikseli matrycy x (ułamek) 2x3,14 / 360 X rad x dystans do obiektu w metrach min. wielkość obiektu w milimetrach dla jednego punktu w linii

czepialski
środa, 14 listopada 2018, 00:32

Szanowny „chorąży” 4, 5 czy ilu tam Was jest wiadomo co widać z: „Rozmiary matryc detektorów podczerwieni są dostosowane do standardów wyświetlania obrazów i najczęściej są to matryce o wymiarach: 320x240, 384x288, 640x480, 640x512, 1280x1024 detektorów. Minimalny rozmiar pojedynczego detektora (piksela) dla matryc zakresu MWIR wynosi obecnie ok. 12 µm a dla zakresu LWIR ok. 15 µm. Czułości termiczne detektorów chłodzonych są rzędu 10÷20 mK.” U Was max 640x512 bo lepszych Francja Ruskim nie sprzeda więc na większych odległościach nie wiele bo specjalnej optyki germanowej czy selenkowej też nie sprzedadzą. Mówiąc prościej dla „chorążego 4 i 5” podziel 640 tyle jest linii (punktów) horyzontalnie na to co widzi Wasza optyka i wszystko jest jasne w pionie to samo tylko 512 dla kamer światła dziennego i szczątkowego zasada ta sama i przestań zaśmiecać forum durnymi pytaniami.

4 chorąży
wtorek, 13 listopada 2018, 17:45

@Bender Jeszcze raz, zadałem proste pytania, Ty nie jesteś w stanie na nie odpowiedzieć, powtarzam pytania: Zapytam jeszcze raz i proszę aby odpowiedzieć na moje pytania, a nie "tak ogólnie i nie na temat" @bender Skąd wiesz, co widać w kanale optycznym Pancyra ? Skąd wiesz jaką sygnaturę cieplna generuje "ptak" i czy różni sie ona od sygnatury cieplnej "drona" ? Skąd wiesz, że radar "Pancyra" nie potrafi odróżnić ptaka od drona ? Skąd wiesz, że pisanie o Rosyjskiej sieciociocentryczności to "aberracja w świetle informacji o dostarczeniu przez FR do Syrii elementów systemów automatycznego dowodzenia obrona p-lot i wpięciem Syryjskiej i RF systemów p-lot na terenie Syrii w jeden system. Proszę, czekam na źródła twoich "rewelacji".... Ustaliliśmy, że z powyzszego artykułu wynika że "Rosjanie stzrelają d praków a nie do dronów", oczywiście nikt nie zadał sobie trudu pogłębić temat, mimo, że w odpowiedziach była komentarz iż nie ejst tak do końca. Zadałem pytanie, czy wiesz, co widać przez kanał optyczny Pancyra, odpisałeś, że "zasada działania termowizora i radaru jest uniwersalna" Zapytałem o "sygnaturę cieplną ptaka" a Ty mi piszesz o "stałocieplnych", a jak ptak ma goraczkę to co ?? A czy "ptak" ma śmigło i cylinder jak w silniku od drona ? Czy "ptak" używa innego silnika elektrycznego, itd, itd.... czekam na te wszystkie odpowiedzi...

Hgdyhdyhduh
wtorek, 13 listopada 2018, 13:35

Loara i Tunguska powinny radzić sobie nie gorzej z dronami

bender
wtorek, 13 listopada 2018, 11:03

@4chorąży: o tym, że Rosjanie strzelają do ptaków zamiast do dronów wiem z powyższego artykułu. Wiedza o temperaturze ptaków ich stałocieplności pochodzi wprost z programu nauczania szkoły podstawowej. Zasady działania termowizorów i radarów są uniwersalne. Zamiast powtarzać w kółko swoje niemądre pytania może jednak przeczytaj ze zrozumieniem powyższy artykuł i moje poniższe odpowiedzi.

Marek L.
wtorek, 13 listopada 2018, 00:08

Wiem o tym doskonale, panie Davien, i dlatego właśnie to ja sam tam poniżej (dwukrotnie!) starałem się wnieść poprawkę do mojego trochę dłuższego tekstu jeszcze trochę tam bardziej "nisko" a mianowicie, że ja miałem tam "na dole" na myśli OBA TE systemy, czyli ZARÓWNO ostatniej generacji typ systemu S-300, czyli: S-300 PMU-2, JAK I system: S-400 (gdzie S-400 S-300 PMU-3) ....

chorąży5
poniedziałek, 12 listopada 2018, 22:56

@Davien, acha te informacje, którymi tak ochoczo szafujesz pochodzą z ulotki od producenta :) już rozumiem, z ulotki od producenta zaawansowanego sprzętu wojskowego (systemów p-lot), w której udostępnia On parametry tego sprzętu ewentualnemu konkurentowi a w gorszym przypadku potencjalnemu wrogowi, czy tak ???? :)

Davien
poniedziałek, 12 listopada 2018, 12:57

Panie MarekL takie małe sprostowanie: S-300PMU-3 i S-400 to jeden i ten sam zestaw, pierwsza nazwa miała byc oryginalna ale zmienili na S-400.

Davien
poniedziałek, 12 listopada 2018, 12:50

Panie chorązy, wiem to chocby z materiałów udostepnionych przez producenta Pancyra wiec znowu.... Dane radaru Pancyra tez od producenta, dane HARM-a podobnie wiec naprawdę przestań się kompromitować

Marek L.
poniedziałek, 12 listopada 2018, 00:01

PS. Tam poniżej to miałem oczywiście namyśli zarówno PMU-2, jak i PMU-3 ....

4chorąży
niedziela, 11 listopada 2018, 20:18

Zapytam jeszcze raz i proszę aby odpowiedzieć na moje pytania, a nie "tak ogólnie i nie na temat" @bender Skąd wiesz, co widać w kanale optycznym Pancyra ? Skąd wiesz jaką sygnaturę cieplna generuje "ptak" i czy różni sie ona od sygnatury cieplnej "drona" ? Skąd wiesz, że radar "Pancyra" nie potrafi odróżnić ptaka od drona ? Skąd wiesz, że pisanie o Rosyjskiej sieciociocentryczności to "aberracja w świetle informacji o dostarczeniu przez FR do Syrii elementów systemów automatycznego dowodzenia obrona p-lot i wpięciem Syryjskiej i RF systemów p-lot na terenie Syrii w jeden system. Proszę, czekam na źródła twoich "rewelacji"....

Marek L.
niedziela, 11 listopada 2018, 14:59

PS. Tam poniżej, to ja miałem oczywiście namyśli zarówno PMU-2, jak i PMU-3 ....

chorąży3
niedziela, 11 listopada 2018, 11:46

@Davien Skąd wiesz, że "..System optroniczny Pancyra nie słuzy do kierowania rakiet ale do ostzrału z działek, a co do zblizania..." ??? Skąd wiesz, że: ".. Co do HARM-a to pancyr z 25km nie widzi nawet F-16( min. wykrycie RCS to 2m2) HARM panie anty doskonale widzi zakres UHF wiec znowu zrobiłes z siebie..." ???

obalaczmitow
niedziela, 11 listopada 2018, 00:13

@Davien czasami jesteś jeszcze śmieszny ale ostatnio jest coraz gorzej. A jak chcesz zakłócić radar z odległości 100 km? Wiesz jak działa radar? wysyła falę elektromagnetyczną i po odbiciu od obiektu wraca do radaru, wiec wytłumacz nam maluczkim jak chcesz zakłócać radar ze 100+ km w jaki sposób. I PAC-3 chcesz strzelać do dronów ze sklejki? no ostatnio Patryjot strzelał do rosyjskiego drona tymi naprowadzanymi aktywnie njalepsiejszymi pociskami i nie trafił. A co widzi a co nie Pancyr to pojęcia nie masz bo to jest tajne. Już ci pisałem - nawet długość drogi startu i lądowania su57 jest tajna a ty bredzisz coś o zasięgu radarów Pancyra?

Marek L.
sobota, 10 listopada 2018, 21:11

Do ”antybendera” : Odnośnie radaru Pancyra S1, i tego, iż pracuje on na dwóch frekwencjach jednocześnie, po to, aby „uniemożliwić” zakłócanie. A czy ty jesteś świadomy tego, że nowoczesne systemy wojny elektronicznej (czyli m.in. też i zagłuszaczki) bez żadnych problemów mogą pracować (czyli zagłuszać!) na dwóch frekwencjach, lub nawet na większej ilości frekwencji NA RAZ ??? Podobnie, jak i te najbardziej zaawansowane, najnowocześniejsze, najdroższe, i z tej „najwyższej półki” systemy wojny elektronicznej mogą bardzo dokładnie „śledzić”, oraz w związku z tym TEŻ bardzo dokładnie zagłuszać te nowoczesne radary, które pracują na szybko się zmieniających, „skaczących” frekwencjach, takich, jak radary najnowszych wersji S-300 PMU-3, oraz radary S-400 ???? Ktoś tu jeszcze poniżej wspomniał, iż systemy Patriot PAC-2 / PAC-3 nie mają dodatkowych, „zastępczych” systemów optycznych, a Pancyr S1 no to takie systemy ma .... Co za nonsens !!! Czy US Patrioty to grają w tej „samej lidze”, co Pancyry S1 ???? A czy S-300 & S-400 to takie systemy może mają ??? No przecież TEŻ nie.......

bender
sobota, 10 listopada 2018, 21:02

@4chorąży: zostałem wywołany to odpowiadam. Powyższy artykuł (polecam, przeczytaj) mówi o tym, że Rosjanie masakrują ptactwo w strefie chronionej przez Pancyry. Moim zdaniem dlatego, że nie potrafią odróżnić zagrożenia od natury. No chyba, że dla innych powodów zajęli się eksterminacją latającego ptactwa. Jak wygląda obraz z kamery termowizyjnej po prostu wiem. To nie jest magiczna wiedza. I już starałem się wyjaśnić czemu to co nazywaja tu 'sygnaturami cieplnymi' może być rozwiązaniem najwyżej połowicznym i doraźnym. Po prostu nie ma sensu wyszukiwać różnic w temperaturze, bo na niebie wszystko dobrze widać w spektrum termalnym a tak naprawdę drony o napędzie elektrycznym będą nieco mniej widoczne. Ciekawe, że chmury też mają swój maskujący wpływ, ale nie tak bardzo jak w zakresie widzialnym. A co do rosyjskiej 'sieciocentryczności'... W sieci i na Defence24 masz aż nadto informacji jak zorganizowane są rosyjskie systemy wczesnego ostrzegania. Z ogólnie dostępnych informacji wiemy, że w NATO mamy od wielu lat operacyjny (również w Polsce) Link16, z którego skorzysta też i nowo tworzony Integrated Battle Command System (ICBS). A po drugiej stronie... no właśnie, jak przesyłają dane z systemu Niebo? Jaki mają zintegrowany i powszechny protokół, cały system komunikacyjny oparty o funkcjonalność IP? Jeśli masz coś masz przekonującego w tym temacie to śmiało mnie oświeć. Może tkwię w niewiedzy. Choć nie sądzę.

bender
sobota, 10 listopada 2018, 20:08

Programowalna amunicja 35 mm ma sens. Dziękuje kolegom za wyjaśnienie. Zgadzam się. Natomiast głupoty o 'sygnaturach termicznych'są moim zdaniem bez sensu. To nie tak działa. Drony o napędzie elektrycznym jak FlyEye czy zabawki jakie macie w domach nie generują dużo ciepła. Ale od ptaków różnią się kształtem i profilem lotu. I to jest ciekawy obszar do eksploracji. Stworzenie algorytmu automatycznie wykrywającego charakterystyki lotu dronów jest możliwe. Również dla radarów. Być może można to zrobić prościej, ale oprogramowanie oparte na sieciach neuronowych powinno poradzić sobie z takim wyzwaniem. Natomiast filtrowanie wskazań radaru tylko na podstawie prędkości ruchu obiektu jest dokładnie tym, co nazwałem głupim radarem. Ergo Pancyr ma głupi radar. A co do dronów o kształcie ptaków. Ostatnią rzeczą, jaką w nim potrzebujecie, to żeby miał głośnik i odtwarzał plik dźwiękowy z odgłosami sowy :-D Wyzwania przy stworzeniu funkcjonalnych ornitopterów są zupełnie gdzie indziej.

Davien
sobota, 10 listopada 2018, 15:55

Oj panie antybender:)) Patriot w wersji PAC-3 uzywa rakiet albo z głowicami samonaprowadzającymi albo kierowanych systemem TVM, nie prymitywnego sterowania radiokomendowego jak Pancyr wiec naprawde jak się nie znasz to po co głos zabierasz:)) System optroniczny Pancyra nie słuzy do kierowania rakiet ale do ostzrału z działek, a co do zblizania sie to Pancyra rozwali ci zwykły Maverick mający wiekszy zasięg od tego wynalazku. No pierwszy raz słysze że żeby zakłócic radar trzeba byc blisko jakas nowa fizyka w twoich fantazjach. Co do HARM-a to pancyr z 25km nie widzi nawet F-16( min. wykrycie RCS to 2m2) HARM panie anty doskonale widzi zakres UHF wiec znowu zrobiłes z siebie... Skąd oni was tam biora?

Marek L.
sobota, 10 listopada 2018, 01:56

Apropos, jeszcze raz, Tow. „Oblacznikow” : Odnośnie tej twojej, bardzo słabo opancerzonej „szoferki” Pancyra S-1 (i absolutnie NIE inaczej byłoby też i z jego „nową” wersją S-2 !!). Pancerz tam, dość w końcu cieniutki (no bo przecież to nie jest czołg!!!), byłby, i to tylko ewentualnie, w stanie „obronić się” przed serią z AK-47 / AK-74 / M-16 / M-4, i to wtedy JEDYNIE takich ze standardową amunicją, czyli NIE z taką przeciwpancerną ....... Głowica izraelskiego pocisku sterowanego IMI Delilah waży 32 kg, i „napakowana” jest TNT. Uderzając w jakikolwiek cel, wtedy z jej „szybkością ataku” wynosząca m.w. 1.000 km/godz., zdolna jest ona całkowicie „spopielić” najnowszy rosyjski czołg T-90, i ten w wersji „eksportowej”, i ten „lepszy”, czyli na użytek „Federacji”, jak również, razie potrzeby, to i ten „super-wóz” bojowy T-14 „Armata”. Tak więc, z leciutko, a wręcz symbolicznie opancerzonym Pancyrem S-1 (i to wtedy, to nie tylko z jego „szoferką”!!!), to IAF, używając pocisków IMI Delilah, to naprawdę nie miałoby, i NIE MA, żadnych, najmniejszych nawet, problemów .......

aaron meller
piątek, 9 listopada 2018, 23:35

@Davien - Pewnie gdyby tor optyczny Pancyra był produkcji amerykańskiej używając działek można by atakować 20 celów jednocześnie :-)

4chorąży
piątek, 9 listopada 2018, 20:42

@bender Skąd wiesz, co widać w kanale optycznym Pancyra ? Skąd wiesz jaką sygnaturę cieplna generuje "ptak" i czy różni sie ona od sygnatury cieplnej "drona" ? Skąd wiesz, że radar "Pancyra" nie potrafi odróżnić ptaka od drona ? Skąd wiesz, że pisanie o Rosyjskiej sieciociocentryczności to "aberracja w świetle informacji o dostarczeniu przez FR do Syrii elementów systemów automatycznego dowodzenia obrona p-lot i wpięciem Syryjskiej i RF systemów p-lot na terenie Syrii w jeden system. Proszę, czekam na źródła twoich "rewelacji"....

antybender
piątek, 9 listopada 2018, 18:46

@Davien: "Naprowadzany jest radiokomendowo więc wystarczy zakłócic radar zestawu i pociski sa całkowicie bezsilne.": no to zupełnie tak jak w Patriot, gdzie wystarczy zakłócić (mimo innej metody naprowadzania) radar i już Patriot jest bezsilny, prawda Davienku? Przy czym Pancyr ma jeszcze optyczny backup a Patriot nie. Ponadto Pancyr jest zestawem krótkiego zasięgu, więc jak chcesz zakłócać radar? Musiałbyś być bardzo blisko Pancyra, a to samobójstwo. W dodatku radar Pancyra pracuje na 2 zakresach na raz by uniemożliwić zakłócanie. I jakiś Janusz WRE coś wspominał o HARM przeciw radarowi Pancyra: jego radar pracuje w UHF, a to zbyt niskie częstotliwości na możliwości lokalizacji przez HARMa.:)

antybender
piątek, 9 listopada 2018, 18:35

@bender: "Radar Pancyra nie potrafi odróżnić ptaków od dronów, mimo iż istnieją różnicę w trajektorii lotów średnich czy dużych ptaków i małych i średnich dronów nie dlatego, że jest taki mądry, tylko dlatego, że jest taki głupi. Stworzenie oprogramowania pozwalającego na taką klasyfikację wyraźnie Rosjan przerosło." - bredzisz jak Davien. Nic Rosjan nie przerosło i nic nie muszą zmieniać: to kwestia jednego pokrętła/suwaka na ekranie ustawianego przez operatora, określającego filtr prędkości. Jak był podniesiony to pierwszy atak powolnych (poniżej 40km/h) dronów był w miarę skuteczny (Rosjanie wzięli to za ostrzał moździerzowy z małej odległości, dlatego niewykryty radarami). Jak się wydało, że to drony to zmienili ustawienia i już kolejne ataki dronów się nie udały, lecz teraz niekiedy strzela również do ptaków. Nie da się niekiedy odróżnić ptaka od drona: różne armie, w tym Rosyjska, produkują drony udające ptaki (w sieci znajdziesz fotki rosyjskich dronów udających sokoły czy puszczyki - nawet emitują dźwięki tych ptaków by bardziej mylić). Przy czym np. amerykańskie Patriot to nawet nie wykryły żadnego z 11 szt. irańskich dronów bombardujących wschodnią Syrię (i ptaków pewnie też nie wykrywają) - taka "inteligentna" jest amerykańska opl.

Kolo
piątek, 9 listopada 2018, 17:44

Brawo Rosjanie! Od zawsze miałem problem ze szpakami które wyjadały mi czereśnie w sadzie, a nasi sąsiedzi ze wschodu w końcu opracowali dobre urządzenia do ich zwalczania. Chętnie bym kupił. Czy w sklepach dla rolników i górników w Donbasie taki sprzęt wciąż jest dostępny?

czepialski
piątek, 9 listopada 2018, 17:41

Szanowny „bender” zmiana kalibru z 23 na 35mm ma głęboki sens gdyż jeden pocisk programowalny 35mm zawiera 150 subpocisków i na atak saturacyjny dronów jest w sam raz i zasięg większy około 4000 m choć w dziale A-35 zwiększyłbym zasobniki z amunicją 2 x 100 na większe. A i koszt nie tak wysoki jak przy kalibrach 50mm i ponad. Choć i o nich nie należy zapominać z uwagi na ich skuteczny zasięg.

hmm
piątek, 9 listopada 2018, 17:04

A to wszystko tylko dlatego, że drony powstańców są na poziomie czystko amatorskim do robienia selfie z powietrza. Gdyby były trochę mądrzejszej konstrukcji to by bez problemu wylądowały na tym Tor/Pancyr i zapukały do środka.

Szczota
piątek, 9 listopada 2018, 16:21

@Przemo: idąc dalej tym tropem- wystarczy dobrze zanęcić w okolicy bazy/obiektu chronionej przez pancyry, potem granat hukowy.... zobaczymy, czy pancurki ogarną tę chmarę ptactwa razem z atakujacymi rakietami ;)

Davien
piątek, 9 listopada 2018, 16:00

Bender, panu ok Bajdur chodziło zapewne o amunicje programowalna 3P do 35mm. Wtedy istotnie będzie mniejsze zuzycie amunicji ale tylko jak te drony będa leciały w grupach. 23mm zdaje sie takich pocisków nie ma, tylko zwykłe HE.

bryxx
piątek, 9 listopada 2018, 15:35

bender dron nawet z pianki niosacy nawet tylko granat, te przechwycone przez ruskich w Syrii miały zasięg kilkudziesięciu kilometrów do tego system sterowania i napęd elektryczny? Na wszystkich zdjęciach dostepnych było widać silniki spalinowe. Najwieksze miały ponoc silniki od kosiarek , choć w to nie wierzę bo te na zdjeciach to raczej na profesjonalne silniki wygladało. W te ataki z użyciem całkiem lamerskich części nie uwieżę , bo by szybciutko wyłapali tych modelarzy. Więc może za wielka czułośc maja pancyry. Taki modelik do przenoszenia najmniejszego sensownego ładunku to musi mieć te 1,5 -2m rozpiętości. Lecący ptak troche ciepła emituje nie gadaj.

bender
piątek, 9 listopada 2018, 15:15

Zrobiła się nam tu całkiem ciekawa dyskusja, ale kilka opinii wymaga sprostowania: @say69mat: co masz na myśli pisząc o 'sygnaturze termicznej' i dlaczego miałoby to mieć jakiekolwiek znaczenie? Drony o napędzie elektrycznym nie generują dużo ciepła, ptaki też zresztą nie. Weryfikacja celu kanałem optycznym (w tym termalnym) polega na tym, że sprawdzasz kształt obiektu i ewentualnie jego trajektorię lotu, nie różnice w temperaturze. Na tle zimnego nieba wszystko co lata jest ciepłe. @obalaczmitów: to staje się wręcz legendarne jak bardzo mylnie rozumiesz działanie technologii :-DD Radar Pancyra nie potrafi odróżnić ptaków od dronów, mimo iż istnieją różnicę w trajektorii lotów średnich czy dużych ptaków i małych i średnich dronów nie dlatego, że jest taki mądry, tylko dlatego, że jest taki głupi. Stworzenie oprogramowania pozwalającego na taką klasyfikację wyraźnie Rosjan przerosło. Pisanie o sieciocentryczności w rosyjskiej OPL to aberracja. Tobie się wydaje, że jak mają centralę telefoniczną to są 'sieciocentryczni' :-DD Historie, które wypisujesz o NATO czy detekcji dronów w ogóle nadają się na humor zeszytów :-DD @Ok bajdur: umknął mi sens Twojej wypowiedzi. To jak zmiana kalibru z 23 na 35 mm ma nas uratować przed wystrzelaniem się z amunicji w trakcie ataku saturacyjnego dronami ze sklejki?

Marek L.
piątek, 9 listopada 2018, 14:28

Do „obalaczamitów” —- znowu. A ty to tak NAPEWNO wiesz, iż lotnisko izraelskie to zniszczyło tylko JEDNEGO, JEDYNEGO Pancyra S-1 ???? Owszem, jeden raz wyłożyli oni (IAF) filmik na ten temat na YouTubie, zrobiony głowicą IMI Delilah, aby się tym „pochwalić”, i przy okazji pokazać nieskuteczność tego śmieciowego szmelcu (chociaż tobie z bardzo ci dobrze znanych wiadomości została tam lekko uszkodzona tylko „szoferka” —— a co wtedy z tą potężną kulą ognia tuż po tym ataku ????) —- ale, bądź pewien, to napewno NIE jest JEDYNY Pancyr S-1 całkowicie zniszczony przez IDF / IAF. No chyba, że ty opierasz się wyłącznie na wiadomościach dostarczanych ci przez „Russia Today”, „SPUTNIKa”, oraz przez znaną z szerzenia czystej prawdy syryjską agencję SANA.......

Buba
piątek, 9 listopada 2018, 13:52

Szukałem i znalazłem zastosowanie Pancyra w Polsce. Sadownictwo no tak już widzę te uśmieszki ale serio. Zobaczcie można kupić kilka baterii ustawić np.w okolicach Grójca i odganiać ptactwo,albo w Łącku ba tutaj onuce to byłby raj.2 w 1 kumulacja.Yaro co Ty na to.

Buba
piątek, 9 listopada 2018, 13:43

Mam pytanie ktoś wie co się stało z Panem Wiktorem Murachowskim. Znając trochę mentalność onuc to podchodzi to pod zdradę. Wiadomo ci dzieje się z takimi ludźmi na wschodzie. Fan funów wiesz coś.

Przemo
piątek, 9 listopada 2018, 13:36

Ja bym traktował tą sprawę z przymrożeniem oka, wiadomo że w rosyjskiej zbrojeniówce jest konkurencja i jeden drugiego by w łyżce wody utopił, tak jak wszędzie zresztą, a pancyr nie jest przeznaczony do strzelania do małych drewnianych dronów, tylko do pocisków rakietowych, samolotów i śmigłowców. Być może w praniu wyszło że wykrywa ptaki i powoduje to fałszywe alarmy, no ale w pewnym sensie to działa na jego korzyść, bo jak wykrywa ptaka to bez problemu zdejmie też np. pocisk HARM, fanboje z USA mówili że ich samoloty mają takie odbicie jak gołąb, no to widzimy że dla pancyra to żaden problem i podejrzewam że tak samo dla S-300/400. Więc ta informacja nie jest raczej dla USA dobra.

Ok bajdur
piątek, 9 listopada 2018, 09:03

Jeśli to prawda, to przed powiatowymi klubami modelarza świetlana przyszłość... W razie W. można wysyłać w ciemno w przewidywanym kierunku ruchu przeciwnika tanie modele. Dwa trzy dni takiej zabawu i przyfrontowe zapasy pocisków opl bedą wyczerpane. Z resztą nasza opl także powinna o tym problemie pomyśleć. Dlatego też kaliber 35 zamiast 23 jest coraz bardziej uzasadniony.

wania
piątek, 9 listopada 2018, 08:57

do obalaczmitow. Izrael co potwierdza wysoko postawiony dowódca nadal lata jak poprzednio informując o tym Rosję. A F-16 nie chował się za rosyjski samolot bo w tym czasie podchodził do lądowania na swoim lotnisku. Rosja najpierw twierdziła, że to rakiety z Francuskiego okrętu strąciły rosyjski samolot, a później, że to Izraela wina. Nic podobnego. To Rosja nie dała sojusznikowi identyfikatorów IFF, i wysłała samolot walki elektronicznej, który nie był w stanie zakłócić starego rosyjskiego systemu i radaru naprowadzania rakiet. Całkiem przypadkiem Rosjanie aresztowali całą obsługę baterii i wywieźli w niewiadomym kierunku. Co do skuteczności Pancyra to nie ma co zaklinać rzeczywistości - system jest mało skuteczny, a o jego wprowadzeniu zadecydowało wyłącznie określone lobby. A puki co rosyjskie systemy plot najlepiej się sprawdzają do wolno lecących dużych celów typu samolot pasażerski lub stary czterosilnikowy rosyjski samolot. Argument, że została uszkodzona szoferka w systemie pancyr przemawia do mnie - wszak świadczy o jego skuteczności. W końcu wybuch pocisku w szoferce nie uszkodził silnika i innych systemów. Napisz jeszcze, że właściwie to nie został uszkodzony i od razu strzelał do odlatującego samolotu.

say69mat
piątek, 9 listopada 2018, 08:43

Jest to typowy fejk news ;))) Dlaczego??? Jaka jest różnica sygnatury termicznej emitowanej przez ptaki i obciążone ładunkami bojowymi UAV-y???

KrzysiekS
piątek, 9 listopada 2018, 08:42

Ciekawe czy PIT-Radwar myślał o połączeniu systemu POPRAD z systemem HYDRA (nie mówię o jednym nośniku tylko o współpracy różnych elementów) to byłby ciekawy mix na pewno lepszy od systemu PILICA.

Marek L.
piątek, 9 listopada 2018, 04:23

Do „obalaczamitów” : Ten Pancyr S-1 został CAŁKOWICIE ZNISZCZONY. Głowica IMI Delilah ma 32 kg TNT, to całkowicie wystarcza, aby totalnie zniszczyć CAŁEGO Pancyra S-1 / S-2, a nie tylko jedynie jego „szoferkę” ..... Oprócz tego była sekundę później eksplozja wtórna tych wszystkich jego rakiet na wyrzutniach, oraz jego amunicji 30 mm. Z tego wozu bojowego pozostała tylko pogięta, wypalona, zwęglone blacha. A Ty widziałeś gdzieś jakieś później „rezultaty”, i to akurat TEGO egzemplarza ???? I Ty jesteś pewien, że nie podsunęła Ci tych „rezultatów” tuba propagandowa Szojgu i Putina, czyli „Russia Today”, oraz „SPUTNIK” ???????

Rafal
piątek, 9 listopada 2018, 00:23

@Davien "NASAMS, SPYDER, MICA-VL, każdy lepszy od Pancyr-a/TOR-a." tak na poligonie chyba.

obalaczmitow
czwartek, 8 listopada 2018, 23:30

@Maciek Pancyr jest w pełni sieciocentryczny i może korzystać z danych z innych radarów sam będąc nieaktywny. Do tego może wykonwyać swoje zadania w trakcie jazdy. Jak na razie na tyle nalotów Izraela liczba zniszczonych Pancyrów to cały 1 !!! - to przeogromny sukces i to zniszczony częściowo, i przez głupotę załogi. Teksty o namierzaniu i strzale godne są 9 latka, w gierkach to może tak działa ale w realu to całkowicie co innego.

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 22:46

Rafał , akurat 3M14 nikt nizej nie widział, natomiast w Syrii większość leciała jeszcze wyzej wiec jak zwykle zrobiłes z siebie....

brimstone
czwartek, 8 listopada 2018, 20:47

Pancyr to szmelc i tyle, to że ma minimalną skuteczność to już pokazał, do tego jego gabaryty i charakterystyczny wygląd sprawi że nic nie obroni bo sam będzie celem pierwszego ataku, bezproblemowo zostanie wykryty i zidentyfikowany albo radarem albo termowizyjne a strzał to formalność

Maciek
czwartek, 8 listopada 2018, 20:05

Pancyr jest trochę bezsensownym system, bo radar musi stale pracować żeby system mógł strzelać do kilku celów. A to proszenie się o kłopot czyli np. HARM lub podobnego prezentu. W zasadzie nawet tania bomba szybująca załatwi sprawę jeśli lokalizacja pancyra zostanie w wcześniej wykryta. Tylko sieciocentryczność albo doskonała głowica optyczna może uratować tego bubla. A niska cena rakiet nic tu nie zmienia, bo ciężko strzelać że zniszczonej wyrzutni.

obalaczmitow
czwartek, 8 listopada 2018, 19:21

Eksperci -a jakoś cisza jak to wundrwaffe USA Patriot nie był w stanie zestrzelić prostego rosyjskiego drona odpalając kila rakiet w jego kierunku. Podobnie Izrael odpala 4-5 rakiet Iron Dome lub Patriota do zniszczenia prymitywnych dronów i to z różnym skutkiem. Po pierwsze - te systemy nie są zbudowane do niszczenia dronów - nikt ich do tego nie projektował - i wielkość dronów które atakowały bazę była śmieszna i ich zdolności bojowe - bo nie są to żadne drony uderzeniowe co najwyżej mogą zrzucić ładunek wielkości butelki szamponu - więc nikt nie myślał o strzelaniu do nich rakietami. Obrona przed takimi dronami to improwizacja i tyle i jak na razie najskuteczniejszy wydaje się być laser / obecnie jeszcze w fazie testów/ oraz broń elektomagnetyczna / czyli fajczenie elektroniki tych dronów/ Rosjanie poszli po rozum do głowy i postawili Krasuche i skończyły się atak dronów. Do tego cała armia NATO nie ma obecnie nic co zatrzymałoby takie drony - co najwyżej Patrioty lub zwykłe działka - z głowica optyczną - a wykrycie takiego drona, w terenie zabudowanym przy pomocy takiej głowicy , po czym naprowadzenie na niego ognia jest bardzo trudne - bo taką głowice trzeba powiesić w na 20 m a nie na ziemi. Pancyr został zaprojektowany do niszczenia śmigłowców, rakiet manewrujących czy pocisków - a takie cele poruszają się z dużo większa prędkością niż drony ze sklejki więc dużo łatwiej je odróżnić np. od ptaków. I jak widać radar nie ma problemu z namierzeniem drona tylko z jego identyfikacją - bo jak odróżnić lecącego większego ptaka od skleconego ze sklejki drona przy pomocy radaru ? a problemem jest aby nie dopuścić atakującego obiektu w pobliże bazy - więc broń lufowa to ostateczność i ostatnia szansa - czyli już najbliższe zagrożenie. Wiec eksperci z Wikipedii - Pancyr robi to co do niego należy - niszczy realne środki napadu o znaczącej sile - czyli śmigłowce, rakiety, czy pociski artyleryjskie - do tego został stworzony i to robi dobrze. Do tego jest już wersja S2 z poprawionymi charakterystykami. A do niszczenia papierowych dronów służą systemy walki elektronicznej - i jakoś pomimo setek ataków tych dronów tylko 1 się udał i to na początku - później już żadne nie doleciały do bazy. Ciekawe jak byłoby to w bazie Nato. Do tego pojawiły się informacje że atak dronów był kierowany przez samolot USA - więc to nie takie prymitywne drony. Pomiomo bajań i opowieści z mchu i paproci - fakty są takie jakie są - S200 zniszczył F16 , drugi musiał chować się za Ił-em z obawy o zestrzelenie - od chwili przekazania S300 - Izrael nie dokonał ŻADNEGO , powtórzę ŻADNEGO nalotu na Syrię - mając f16, wunderwaffe f35 - więc miał już zniszczyć te S300 a one jak stoją tak stoją a F16 nie latają. A zniszczony Pancyr przez nalot Izraela już dawno działa - bo zniszczono tylko szoferkę i NIC więcej - bo obraz kamery urwał się w chwili wybuchu i nie pokazano jego mizernych skutków, które bez trudu można znaleźć.

w.
czwartek, 8 listopada 2018, 18:48

w porównaniu z Polską to w Rosji jest pełna jawność. U nas kilka lat minęło i nie oficjalnej przyczyny braku w służbie ORP Orzeł, co się stało z Sokołem we Włoszech czy dlaczego rozbił się Mig-29. Dzięki temu Rosja wie że musi udoskonalić Pancyry a polska opinia publiczna dalej myśli że ma sprawną armię. Silni Zwarci Gotowi.

chorąży2
czwartek, 8 listopada 2018, 17:28

@cynik Proszę o informację o tych ".. o Pancyrach zniszczonych we wcześniejszych atakach rakietowych na syryjskie bazy...", proszę o wiarygodne źródło....

SOWA
czwartek, 8 listopada 2018, 16:54

Panie Boczek. Nigdy platforma załogowa nie będzie tańsza. Waregowie niszczyli całe miasta atakując stadami ptaków, a kiedy to było? Kilkadziesiąt dronów przenoszących setki mikro dronów będą zawsze skuteczniejsze od klasycznych metod ataku. Niedługo, za 10 lat sztuczna inteligencja osiągnie poziom ludzi, może będzie to nawet szybciej. My dalej tkwimy w wojnie kontaktowej, utartych regułach. Idąc tą drogą nasze Kraby będą znowu bronić Placu Piłsudskiego. Jak zwykle nie zauważamy przeskoku technologicznego jaki dokonuje się na świecie. Szkoda dyskutować skoro w tym kraju w XXI wieku karze się żołnierzom nosić stalowe hełmy bez atestu.

Boczek
poniedziałek, 12 listopada 2018, 15:05

Chyba się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi o skuteczne ściąganie z nieba dronów przy pomocy orłów.

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 16:35

No to panie Rafał podsumujmy:) Kanał optyczny systemu Pancyr S1 jest uzywany głównie do ataku z uzyciem działek i umozliwia ostrzał zaledwie jednego celu. TOR nie był tematem tego artykułu poza tym ze własnie poneiważ pancyr leżał i kwiczał to je musieli sciagnąc by chroniły bazy, a to nie przeznaczenie TOR-a, który jest mobilnym systemem OPL dla kolumn wojskowych. A co do zachodnich systemów to proszę bardzo: NASAMS, SPYDER, MICA-VL, każdy lepszy od Pancyr-a/TOR-a. NASAMS-2 nie wymieniam, bo to juz odpowiednik BUK-a, Teraz doszedł jeszcze CAMM/CAMM-ER w wersji ladowej:))

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 16:28

Panie wnioski i znowu sciemniasz:) Pocisk 57E6 jest pociskiem dwustopniowym i silnik jest w pierwszym stopniu, który nie jest wielokrotnego uzytku. Drugi stopień istotnie nie ma silnika co obniza cene ale i pogarsza mozliwości pocisku. Naprowadzany jest radiokomendowo więc wystarczy zakłócic radar zestawu i pociski sa całkowicie bezsilne. USA panie wnioski nie produkuje kopii RPG-7 dla siebie ale dla Ukrainy i nikt inny nawet się do tego nie dotyka;) AIM-9X czy IRIS-T ma znacznie większe mozliwości od Pancyra, zakłócic go możesz wyłacznie aktywnie a do zwalczania dronów na zachodzie to słuza systemy wyposazone w działka lub Stingery. Pancyr jest niezłym systemem ale limitowanym do przewidzianych zadań, to nastepca Tunguski a nie TOR-a. A co do RPG-7 to w porównaniu z nowoczesnymi granatnikami jak np Panzerfaust-3 to wygląda żałosnie.

Rafal
czwartek, 8 listopada 2018, 16:20

@Cynik A to taka sama pewna informacja o wystrzelaniu sie jak Daviena, ze Kalibr nie lata nizej niz 150m bo na takiej wysokosci je widywano nad Syria?

cynik
czwartek, 8 listopada 2018, 15:33

@Grzegorz C Wnosząc po zdjęciach wraku porażonego Pancyra nie był bynajmniej dmuchaną makietą. A rzekoma nieaktywność wynikała z tego, że wcześniej wystrzelał bezproduktywnie cały zapas rakiet. Możliwe, że i posłał do allaha także amunicję do działek, skoro załogo stwierdziła, że nie ma w nim już nic do roboty. Dorzuć do niego jeszcze informacje o Pancyrach zniszczonych we wcześniejszych atakach rakietowych na syryjskie bazy.

Ja rosław
czwartek, 8 listopada 2018, 14:55

Niczym się w tym nie różnią od amerykanów. Zrobić bubel i sprzedać za ogromne pieniądze to potrafią oba kraje. Skoro to taki świetny zestaw to czemu wciskają go każdemu ślepemu a sami wolą używać starszej generacji Tor-a? Rosjanie są cierpliwi. Za 10 lat znowu będzie głośno o jakimś ich nowym wynalazku.

MAZU
czwartek, 8 listopada 2018, 14:08

Do kolegów na forum. Oba rosyjskie systemy są testowane w warunkach bojowych i systematycznie usprawniane. Strata kilkudziesięciu tanich rakiet to niska cena za zdobyte doświadczenie. Rakieta z Pancyra to prosty i bardzo tani (jak na rakietę) efektor, z prostą (i tanią) elektroniką, naprowadzany wiązką sterującą z wyrzutni. Wiązkę można zakłócić, ale nie z taniego drona. Generalnie system P ma duży potencjał rozwojowy, ale nie oczekujcie wyjaśnień technicznych, bo wrogowi się nie pomaga, tylko się go zwalcza. Faktem jednak jest, że drony mogą być bardzo istotnym elementem pola walki i powinniśmy to wykorzystać tworząc obronę asymetryczną. M

Stefek
czwartek, 8 listopada 2018, 14:06

Davien a od kiedy Turcy mieli F-14?

Grzegorz C
czwartek, 8 listopada 2018, 13:08

@prawnik, Izraelczycy jak na razie zniszczyli jednego pancyra, który jeżeli nie był nadmuchaną makietą, to na pewno był nieaktywny, to trochę mało jak na tyle lotów, więc nie róbmy propagandy bo w drugą stronę można napisać że syryjskie S-200 udowodniły bezużyteczność F-16 gdyż bo jednego (i to prawdziwego) strąciły ;)

Buba
czwartek, 8 listopada 2018, 13:04

Willgraf poraw mnie,ale mam wrażenie,że strasznie wychwalałeś ten system. Ja od początku uważałem,że to wydmuszka jak su-57. Co teraz czekam na twoją odpowiedż.

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 12:52

Arek, a niby kiedy jak ostatniego F-14 syryjczycy zestrzelili Turkom w 2012r??

Któryś trafił
czwartek, 8 listopada 2018, 12:46

A USA muszą kupować z Izraela, Norwegii, Szwecji... radary, rakiety, lasery

wnioski z liczb
czwartek, 8 listopada 2018, 12:39

@BadaczNetu: "Odpalenie rakiety przeciwlotniczej to koszt co najmniej kilkuset tysięcy USD." - nie w przypadku Pancyra. Został zaprojektowany, by strzelanie nim było ekstremalnie tanie. Jego rakieta nawet... nie ma silnika(!), tylko przyspieszacz startowy, który spada ok. 50m przed wyrzutnią i można go ponownie napełnić i użyć a efektor leci beznapędowo (przy okazji trudniej go wykryć sensorami systemów samoobrony). Rakieta nie ma żadnych sensorów (poza zapalnikiem zbliżeniowym), tylko prymitywną aparaturę zdalnego kierowania, bo jest naprowadzana radiokomendowo. Rakieta Pancyra jest tańsza od każdej bomby PGM czy drona. Jestem oburzony, że Polska czegoś takiego nie produkuje (jest to chyba w zasięgu naszych technologii?) tylko jakieś oszołomy wspominają o OPL krótkiego zasięgu na AIM-9X, IRIS-T czy AIM-120 a to jakieś szaleństwo jest - już za stare Patriot zapłaciliśmy drożej niż za złoto (przeliczcie sobie masę baterii Patriot i sprawdźcie ceny złota...) a jakieś oszołomy non-stop przebąkują o zwalczaniu PGM wspomnianymi drogimi rakietami powietrze-powietrze. Nawet jakby Pancyr zużywał 10 rakiet na trafienie jednego celu, to i tak się to opłaca bardziej od wystrzelenia 1 AIM-9X. Zresztą każdy klient może przed zakupem Pancyra go testować wg własnego scenariusza i chyba są zachwyceni, bo to hit eksportowy i gdyby ta propaganda z artykułu była prawdą, to nie miałby tylu klientów. Oman, Jordania, ZEA, Algieria, Gwinea Równikowa itp. mogą kupić opl w każdym kraju, a wybrały akurat Pancyra. I wszyscy wiedzą, że Tor jest skuteczniejszy od Pancyra, ale nie w relacji cena/efekty, dlatego bardziej upowszechnił się Pancyr, bo nawet jakby wymagał kilka razy większego zużycia efektorów od Tora, to i tak wychodzi zniszczenie celu taniej. By na takie cele jak "chałupnicze" drony było jeszcze taniej, Rosja teraz do Pancyra wprowadza jeszcze tańszą rakietę "antydronową" o nazwie Gwóźdź, których można upchać 4 szt. w miejsce 1 "normalnej". Wojen nie wygrywa się najlepszą bronią, tylko najlepszą w relacji cena/efekt. Jako ciekawostkę mogę podać, że Pentagon liczył wszystkie rodzaje uzbrojenia pod tym względem: najtaniej w relacji cena/efekt wychodzi oczywiście broń atomowa a na drugim miejscu, niespodzianka: RPG-7! A tu też nie brak u nas oszołomów, którzy nawołują do wycofania tego, zamiast zdobycia do nich nowoczesnych granatów i chcą zamiast RPG-7 kilkadziesiąt razy droższych i wcale nie lepszych (a nawet gorszych, bo kaliber limituje rozwój) AT-4. Tymczasem USA u siebie, mimo protestów Rosji, rozpoczęły produkcję nielicencjonowanych klonów RPG-7 - firma AirTronic produkuje PSRL-1 (oczywiście w amerykańskim wydaniu już nie są tanie: obróbka skrawaniem zamiast odlewu, szyna Picatinny, regulowana kolba od M-16 - ciekawe po co? Itp. amerykańskie gadgety podnoszące cenę).

bender
czwartek, 8 listopada 2018, 12:39

Pan Komandor jak zwykle w formie. Bardzo ciekawy artykuł o tym, co wielu z nas już od pewnego czasu podejrzewało, a w co piewcy najlepszej na świecie rosyjskiej myśli technicznej i tak nigdy nie uwierzą (oczekuję, że zaraz zacznie się u nich etap wypierania złych wiadomości jakimiś niepowiązanymi nonsensami). Z artykułu wynika, że nie sprawdza się radar, który nie potrafi odfiltrować ptactwa od dronów. No i to niecelne nawalanie kosztownymi jednak rakietami w tanią sklejkę jest bez sensu. Zresztą celne też byłoby bez sensu: rakieta to nie jest dobry efektor na taniego drona. Jednak możliwość poprawy Pancyra widać gołym okiem i żeby było śmieszniej jest to kierunek jaki wybrali twórcy tak wyszydzanej tu Pilicy. Wystarczy dodać kanał optyczny i termowizyjny do weryfikacji wykrywanych przez radar celów i po kłopocie. Na szczęście Rosjanie są słabi w termowizji. Ktoś wspominał o dronach przypominających ptaki. Stawiam dolary przeciw orzechom, że Rosjanie nie mają i nie stosują takich zabawek operacyjnie; ale niewykluczone, że prowadzą jakieś prace badawcze w tym kierunku, a ośrodków się tym zajmujących jest na świecie co najmniej kilka. Przy okazji Amerykanie napotkali ciekawy problem ze swoimi dronami o wyglądzie ptaków. Otóż notorycznie były one atakowane przez prawdziwe ptactwo i trzeba było stworzyć specjalny algorytm do wykonywania uników podczas ataku ptaka. W każdym razie gdy pojawią się już drony o wyglądzie ptactwa (nadal pewnie jednak nie uzbrojone, to kwestia rozmiarów), to do ich efektywnego rozpoznawania i zwalczania trzeba będzie dodać kolejny kanał rozpoznania czyli detekcje RF. Ergo wszystko to, co i tak już się dzieje z dedykowanymi systemami do wykrywania i zwalczania dronów. A na razie możemy się pośmiać z twardogłowych uważających, że liczba luf i efektorów w jednostce ognia jest najważniejsza. Otóż nie. Jak nie wiesz gdzie masz strzelać, to liczba luf nic nie daje. Analogia do technologii stealth jak najbardziej zamierzona.

chorąży1
czwartek, 8 listopada 2018, 12:31

@Davien "..No to niezła wpadka , ciekawe co teraz sie będzie działo:) 19% skuteczności w stosunku do zwykłych dronów,.." proszę o wskazanie źródeł, chociaż pewnie kolejna insynuacja w twoim wydaniu :)

sża
czwartek, 8 listopada 2018, 12:31

A my mamy coś lepszego od Pancyra? Tylko nie żartujcie z tą Pilicą, bo to nawet śmieszne nie jest. Dla Rosji Syria jest doskonałym poligonem, a oni ostatnio szybko się uczą...

Rafal
czwartek, 8 listopada 2018, 11:46

I znowy na Defence wysyp "ekspertow" nastapil. Na angielsko jezycznych forach juz Pana Wiktora Murachowskiego i jego oceny Pancyra wyjasnili. Pancyr to nie tylko radar, optyczyny kanal tez jest. I oczywiscie wszyscy przemilczeli skutecznosc Tora. Tak pozatym czym US i NATO dysponuje na chwile obecna?

Rafal
czwartek, 8 listopada 2018, 11:34

@prawnik Izrelczycy nic nie udowodnili, to Syryjczycy udowodnili swoja glupote trzymajac Pancyra wylaczonego.

JÓZEK uzupełnia
czwartek, 8 listopada 2018, 10:54

SPOKO...Polskie "Osy" były tak czułe że strzelały do zaobrączkowanych ptaków ,....a teraz są nieczułe bo nie ma kasy na strzelania..... a Saudyjskie Patrioty by trafić w Jemeńską rakietę ..strzelały salwami na bogato 5 sztuk efektorów na jedną rurę kanalizacyjną ala Scud i to często bez efektu ....tutaj widać stosunek kosztu do efektu...

lech
czwartek, 8 listopada 2018, 10:45

A my mamy proce i już

prawnik
czwartek, 8 listopada 2018, 10:36

Izraelczycy też udowodnili bezskuteczność tych zestawów a film można zobaczyć na YT

Arek
czwartek, 8 listopada 2018, 10:36

F-4 tureckiego zestrzeliły bez problemu tak wiec takie złe nie są. U nas przydałyby się podobne takie zabawki.

dim
czwartek, 8 listopada 2018, 10:25

@KrzysiekS . . . - jeszcze a'propos F-16, to przecież po to są F-35, by ruska opl rozwalona została najpierw, czyż nie po to ? Gdy F-16, po niedługiej chwili, zajmą się tą resztą, osłanianą do niedawna przez Pancyra. Plus oczywiście wykorzystanie horyzontu radiolokacyjnego i pocisków stand off. Gdyż to nie byłaby wojna tylko z Polską.

dk.
czwartek, 8 listopada 2018, 10:14

KrzysiekS . . . - ale po co F-16 miałby na nich wlatywać ? Przecież załatwi ich z daleka.

BadaczNetu
czwartek, 8 listopada 2018, 10:09

Samolot z EPP oklejony folią aluminiową (żeby dawał silne echo radarowe), napęd elektryczny, autopilot GPS - cena jednostkowa ~200USD. Odpalenie rakiety przeciwlotniczej to koszt co najmniej kilkuset tysięcy USD. Nawet nie trzeba tych samolotów uzbrajać.

realista
czwartek, 8 listopada 2018, 10:03

Okazuje się po raz kolejny, że rosyjska technika jest najskuteczniejsza na forach interenetowych. A przecież bez dobrej elektroniki nie da się obecnie zbudować skutecznych i sprawnych systemów. Proste jak godło byłego ZSRR a mimo wszysto do niektórych nie dociera.

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 09:49

KrzysiekS, zasięg Pancyra to 20km, w porywach z najnowszymi rakietami do 25, zasięg zwykłego Mavericka to 27km nie mówiac o bardziej zaawansowanym uzbrojeniu

Davien
czwartek, 8 listopada 2018, 09:47

Pepe i pojedyńczy AARGM rozkłada ta rosyjską "warstwową" obrone S-400 na łopatki: S-400 i TOR nie dadza rady go zwalczać a Pancyr wykrywa, nie namierza pocisk tej klasy z całych 12 km.

ccc
czwartek, 8 listopada 2018, 08:17

O tym, że ten system jest techniczną porażką wiadomo już było w fazie prototypu i późniejszych form seryjnych. To jest "maskowanie" przepływu grubej kasy z MON do rąk prywatnych jak w przypadku naszej genialnej technologicznie "Pilicy"

cynik
czwartek, 8 listopada 2018, 08:00

@KrzysiekS Przez ostatnich parę lat miały niemało okazji do strącenia izraelskich F-16 ale osiągnęły zerowy wynik. W przeciwieństwie do atakujących, którzy niszczyli Pancyry.

Marek L.
czwartek, 8 listopada 2018, 03:04

Do "KrzyśkaS" : Bez paniki, Krzysiu, jak te Pancyry S-1 będą się starały "wcelować" np. w maszyny F-16I, to jest bardzo duża szansa na to, że ich rakiety raczej polecą wtedy za znajdującymi się gdzieś tam w pobliżu myśliwcami MIG-29SM, lub też Su-33 / Su-35 .......

rozczochrany
czwartek, 8 listopada 2018, 02:43

Zaletą rakiet używanych w systemie Pancyr jest ich niska cena, dzięki prostemu systemowi naprowadzania. Dzięki temu opłaca się zestrzeliwać tanie środki napadu powietrznego.

kalaka
czwartek, 8 listopada 2018, 02:37

zadna nowosc. pansyry nie poradzily sobie w syri z f16 izraela na odleglosci 10km

Hanys
czwartek, 8 listopada 2018, 02:24

Pancyr ptaki może wykrywa, ale wyobraźcie sobie radar który będzie zdolny do wykrycia F-22, samolot ten ma podobno RCS wynoszący 0,000000000000000000000000000000000000000000000001 metra kw., więc taki radar będzie widział najpierw muchy, komary, pyłki kwiatowe, więc to dopiero będą zakłócenia ;) Obawiam sie że takiego radaru nie zbudują nawet kosmici ;)

Boczek
piątek, 9 listopada 2018, 11:02

SMART-L MM - przykład pierwszy z brzegu. Aktualny, bo Holendrzy powiesili tu reszcie świata poprzeczkę na nowej wysokości.

Smuteczek
czwartek, 8 listopada 2018, 00:50

To znaczy ze bomby szybujacej tez moga nie zobaczyc Pancyrem. Troche lipa

dyndas
czwartek, 8 listopada 2018, 00:41

Skoro widać na radarach ptaki z kilku kilometrów to co dopiero F-35

skąd się biorą pismaki stupików
czwartek, 8 listopada 2018, 00:12

A może autor który tak skrzętnie piędtnuje uzbrojenie Rosji odniesie się jako wojskowy do skandalu z fotelami w naszych samolotach pochodzenia rosyjskiego?

Wania
środa, 7 listopada 2018, 23:59

To już wiemy kto morduje nasze bociany...

obserwator
środa, 7 listopada 2018, 23:11

SOWA ma rację, z jednym zastrzeżeniem, te klasyczne cele są nadal w służbie i jeszcze ładnych parę lat będą, konieczne jest jednak uzupełnienie antydronowe.

marito
środa, 7 listopada 2018, 22:56

Teraz już wiadomo dlaczego Rosja tak poważnie zaangażowała się w wojnę w Syrii. Każdy sprzęt można sprawdzić w warunkach bojowych i usunąć niedociągnięcia uzbrojenia... Rosja może tam jeszcze sprawdzić skuteczność systemów Tunkuzka, rakiet Sosna czy zmodernizowanych Szyłek... Więc ma jeszcze jakiś wybór... Ja np porównywałem możliwości noktowizora made in USA PVS-7 gen 3 omni 4 z generacją 3+ omni 7 i okazało się że żadnej różnicy w jakości obrazu i jego jasności nie ma i jest to tylko amerykański chwyt reklamowy made in USA...

real
środa, 7 listopada 2018, 22:54

Pepe, jak wskazuje informacja z Rosji, przecisnęły się nawet drony "z allegro", które śmiesznie łatwo wykryć bo cały czas nadają w paśmie wifi. To co dopiero z profesjonalnymi środkami bojowymi jak bomby szybujące, pociski manewrujące itp. tutaj Rosjanie nawet nie mają podejścia.

gsz
środa, 7 listopada 2018, 22:50

kilka lat temu dostępny był rosyjskojęzyczny materiał nt przepychanek i nacisków generałów (wymienianych z nazwiska) zabiegających o wprowadzenie pancyrów gdzie jego konkurent tor był przedstawiany przez autorów materiału jako zdecydowanie lepszy. twierdzili że niezrozumiałe są decyzje władz wojskowych o wprowadzeni pancyrów. jak widać mieli rację . grupy nacisków bez względu na stronę zawsze działają podobnie tylko kabza własna się liczy.

Terata
środa, 7 listopada 2018, 22:50

Strzelanie do dronów rakietami :) Oby tak dalej, za chwile będą żarli szczaw i mirabelki.

nie ma może
środa, 7 listopada 2018, 22:48

KrzysiekS, może im się uda ale raczej nie :) bo F-16 nawet nie wlecą w ich zasięg, wcześniej je niszcząc swoimi możliwościami bojowymi.

Ptak.
środa, 7 listopada 2018, 22:36

12 rakiet żeby zestrzelić latającego ptaka nad lotniskiem? No nieźle się rosyjski sprzęt sprawdza. Najpierw NH17, potem IL-20, teraz to! Rosyjska obrona przeciwlotnicza naprawdę zdaje egzamin. Sukces za sukcesem.

Buba
środa, 7 listopada 2018, 22:34

Fun funów sądzisz,że to propaganda czy może spisek Usa . Przecież jeszcze niedawno na tym forum niektórzy zachwalali Pancyra jako nie mającego analogów. Prawdzie w Syrii było kilka wpadek ale to pewnie propaganda. Czekam na twoją opinię w tym temacie. Tylko nie żartuj jak zawsze.

KrzysiekS
środa, 7 listopada 2018, 21:36

Może nie strącą drona ale z F-16 może im się udać także spokojnie bez emocji.

Boczek
czwartek, 8 listopada 2018, 15:37

...chyba, że wstrzelają wszystko na wiwat ...przepraszam na ptaki - o czym prawdopodobnie właśnie niedawno czytaliśmy jak - jeżeli dobrze pamiętam - Izrael Pancyra zanihilował. Te filmiki co fajki kurzyli mogłyby na to wskazywać.

marcin
środa, 7 listopada 2018, 21:19

Dla nas to dobra informacja...

Maciek
środa, 7 listopada 2018, 21:15

Strzelają rakietami po mln dolków do latawców o wartości 3-4tys. A ktoś tu się śmiał z Żydów, że walą do dronów patriotami.

beee
środa, 7 listopada 2018, 21:09

Ale lipa te pancyry, ciekawe ile kosztuje jedna rakieta.

Pepe
środa, 7 listopada 2018, 20:49

Amerykanie ze swoim IBCS powinni się id Rosjan uczyć tworzenia warstwowego systemu obrony powietrznej: S400 broniony jest przez Pancyry bronione przez Tory bronione przez ludziów z manpads i czerwonymi chorągiewkami sygnalizacyjnymi. Wokół bazy tony pierza ale górą nie przeciśnie się już nic

Yugol
środa, 7 listopada 2018, 20:39

Ptaki to przecież też technologia STEALTH

Strusiu
środa, 7 listopada 2018, 20:15

Ale najlepsze jest to ,że w razie ataku nowoczesnymi ,,efektorami"(strasznie mnie śmieszy ta nowomowa) typy JSOW lub JASSM to zawodzą systemy i starsze i nowsze.I dla nas to chyba dobra wiadomość!

fakt
środa, 7 listopada 2018, 19:59

A jak można odróżnić dron od ptaka? Rosja nawet produkuje drony wojskowe udające puszczyka czy sokoła (łącznie z wydawanymi odgłosami!). I przecież nie tylko Rosja...

Joł
środa, 7 listopada 2018, 19:48

Rosjanie powinni marketingowo wykorzystać tę wadę: "nasze rakiety są tak czułe, że naprowadzają się nawet na ślad termalny ptasiego kupra".

dim ?
środa, 7 listopada 2018, 19:39

A ile warte są Tor M1 ?

Pirat
środa, 7 listopada 2018, 19:31

Następna legendarne ruska broń pada na kolana. Wiadomo teraz czym atakować s-400.

Hmmm
środa, 7 listopada 2018, 19:02

To pewnie Zemsta Putina za to że kiedyś na wiecu ptak narobił mu na marynarkę jak widać Władimir nie zapomina nawet zwierzęta

KrzysiekS
środa, 7 listopada 2018, 18:39

Pilica będzie miała inny problem będzie waliła do wszystkiego z Groma/Pioruna z uwagi na zasięg 23mm.

iras
środa, 7 listopada 2018, 18:18

Zatem gołębie powrócą do służby? ;)

Davien
środa, 7 listopada 2018, 18:18

No to niezła wpadka , ciekawe co teraz sie będzie działo:) 19% skuteczności w stosunku do zwykłych dronów, to co będzie z bardziej zaawansowanymi celami?

Rafal
środa, 7 listopada 2018, 18:10

Ciekawe, nie widzi malych wolnych dronow a widzi duze ptaki :) Te male drony podejzewam, ze nie takie male sa, zeby przeniesc np. tylko grant nie wystarczy np. maly DJ Phantom trzeba cos wiekszego. Jakiesz to duze ptaki lataja w Syrii i jak szybkie sa, ze ja Pancyr wykrywa?

Boczek
czwartek, 8 listopada 2018, 15:31

Czy flamingi, pelikany, kormorany, czaple, bociany, łabędzie, gęsi, orły, kanie, jastrzębie, sokoły, sępy... są wystarczająco duże? Czy nieznany Ci jest efekt niewykrywania przez radar będących w zawisie, lub wolno poruszających się heli? W międzyczasie, współczesne radary widzą owady w locie - cała sztuka polega na tym, aby ich lepiej nie widziały. Współczesny radar ma 2 serca - to co widzisz (antena) i to czego nie widzisz - komputer. Może trywialnie. Jak zrobić, aby radar widział (czyli nie ignorował) samoloty stealth, które przysłowiowo odpowiadają RCS piłki tenisowej lub golfowej. Wystarczy mu zdradzić tajemnicę, że nie ma piłek golfowych poruszających się z prędkością >300 km/h, ...no chyba, że są transportowane samolotem - ale to inny temat.

SOWA
środa, 7 listopada 2018, 17:58

Niewiele osób zauważa, że kończy się era klasycznych systemów przeciwlotniczych. Wkrótce, drony, mikro drony będą w stanie przeniknąć przez każdą klasyczną obronę. Nadchodzi era laserów, broni wysokoenergetycznych i rozwoju walki radioelektronicznej. Kupowanie S400, Patriotów to strata kasy i czasu.

Boczek
czwartek, 8 listopada 2018, 15:09

"Wkrótce, drony, mikro drony będą w stanie przeniknąć przez każdą klasyczną obronę. Nadchodzi era laserów, broni wysokoenergetycznych..." - Droga SOWO ;), na te, to orły, sokoły i jastrzębie wyjdą taniej i efektywniej.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama