Reklama

„Orlęta” rozpoczęły loty na Bielikach

17 kwietnia 2019, 08:58
Bielik M-346
Fot. 41 BLSz

"Otwiera się nowa epoka w szkoleniu polskich pilotów" - pisze Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. W 4 Skrzydle Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie rozpoczęło się praktycznie szkolenie podchorążych LAW na nowych samolotach szkolno-treningowych M-346 Bielik.

W 4 Skrzydle Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie rozpoczęło się praktycznie szkolenie podchorążych LAW na nowych samolotach szkolno-treningowych M-346 Bielik, które są elementem Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego (ang. Advanced Jet Trainer), pod okiem instruktorów z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego.

Grupa podchorążych liczy 4 osoby. Są to studenci wojskowi piątego rocznika Lotniczej Akademii Wojskowej. Szkolenie naziemne rozpoczęli już w połowie marca, podczas którego musieli przyswoić całą specyfikę samolotu M-346, m.in. jego możliwości, procedury wykonywania lotów, uwarunkowania komunikacji radiowej czy charakterystykę meteorologiczną lotniska. Następnie rozpoczęli szkolenie symulatorowe, przygotowujące do lotów na Bieliku. W Ośrodku Szkolenia Symulatorowego musieli przećwiczyć wszystkie czynności związane z lotem, począwszy od uruchomienia silników, wszystkich systemów pokładowych, zachowania w sytuacjach awaryjnych, aż po podstawy wykonania danej misji.

image
Fot. 41 BLSz

Podczas szkolenia praktycznego będą oni zdobywać umiejętności pilotowania samolotu odrzutowego w lotach z widocznością oraz wykonywania lotów według wskazań przyrządów, ale przede wszystkim będą szkolić się w wykonywaniu lotów taktycznych Air-to-Air oraz Air-to-Ground, a także w prowadzeniu bliskiego wsparcia lotniczego. Praktyczne szkolenie zostanie zakończone w listopadzie bieżącego roku.

Fot. 41 BLSz
Fot. 41 BLSz

M-346 Bielik staje się głównym elementem narodowego systemu szkolenia na samolotach odrzutowych. Dzięki tym maszynom możemy stworzyć kompleksowe rozwiązania w tej dziedzinie z wykorzystaniem możliwości narodowych. Wdrożenie systemu szkolenia zaawansowanego pozwala na zmniejszenie liczby lotów na samolotach F-16, co w przyszłości skróci czas przygotowania pilotów do osiągnięcia statusu combat ready i gotowości do realizacji zadań bojowych. Jak zaznacza DGRSZ, dzięki temu szkolenie ma być efektywniejsze i tańsze.

Przypomnijmy, że w grudniu 2018 roku minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o podjęciu decyzji pozyskania kolejnych 4 samolotów szkolno-treningowych M-346 Bielik w ramach opcji zawartej w umowie z koncernem Leonardo podpisanej 27 marca 2018 roku. Dzięki temu Siły Powietrzne RP będą posiadać w 2022 roku 16 samolotów M-346 Bielik. Wszystkie maszyny trafią do 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

Zgodnie z umową dostawa zamówionych w marcu 2018 czterech samolotów i siedmiu symulatorów ma zostać zrealizowana do października 2020 roku a maszyny zawarte w uruchomionej opcji trafią do Dęblina nie później niż w październiku 2022 roku. Wartość całkowita zakontraktowanej w 2018 roku dostawy 8 samolotów wraz z pakietem logistycznym oraz siedmiu stanowisk Simulation Based Training to 1 275 387 880,68 złotych brutto, z czego na zamówienie podstawowe przypada 599 999 998,71 złotych, a koszt elementów przewidzianych Prawem Opcji to 675 387 881,97 złotych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 97
Reklama
Miszka T.
piątek, 19 kwietnia 2019, 10:34

Wspaniała wiadomość. Mają wreszcie dobry i nowoczesny sprzęt szkoleniowy, którego łącznie będzie cała eskadra. Wystarczająco. Orliki są modernizowane... pytanie do wiedzących: kiedy ostatecznie TS-11 Iskra zostanie wycofana i czy to także tyczy się naszych podniebnych akrobatów.

dziad
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:08

Iskry pozostaną w służbie na pewno do 2023 roku

Fanklub Daviena
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:16

Za 1 taki można by kupić w Rosji kilka oryginałów, czyli Jaków-130 i to w wersji szkolno-bojowej, a nie tylko szkolnej jak ta podróbka Jaka-130. Tak Polska marnuje pieniądze podatników

Davien
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 20:24

Funku, tyle ze to Jak-130 jest podróbką M-346 który był maszyna rozwijana z Jak-130D no ale jak zwykle...

Miszka T.
piątek, 19 kwietnia 2019, 23:48

Nie należy kupować żadnej broni od Rosji.

To by wyjaśniało sprawę..
czwartek, 18 kwietnia 2019, 23:16

Powiedział wam pilot ze słonecznej Italii? F16 to znacznie starszy samolot i nie może się mierzyć z EF2000, choćbyście nie wiem jak go modernizowali.

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:57

Obecnie akurat F-16V jest w pełni porównywalny z EF-2000 i wykorzystuje nowocześniejsze i bardizej zaawansowane technlogie wiec powodzenia:)

To by wyjaśniało sprawę..
sobota, 20 kwietnia 2019, 23:56

Oprócz tych "zaawansowanych technologii" wykorzystuje układ płatowca opracowany we wczesnych latach '70. Zadaj sobie trudu i posłuchaj pilota, który latał na obu typach i ma doskonałe porównanie, a zrozumiesz że takimi opiniami robisz z siebie co najwyżej pośmiewisko. Na co wskazał pilot? Na to, o czym każdy mający nawet blade pojęcie o lotnictwie wojskowym wie już od "Davien Davna". Manewrowość naddźwiękowa - EF2000 może manewrować do 6G z prędkością Mach 1,6 i nie wytraca przy tym wiele energii. F16 może manewrować z szybkością naddźwiękową jedynie w niewielkim zakresie (envelope - takiego słowa użył pilot). Obciążony 6 bombami GBU, 4 AIM120 i zbiornikiem podwieszanym, EF2000 zachowuje się praktycznie tak, jakby leciał bez obciążenia i przyśpiesza we wznoszeniu do prędkości naddźwiękowej. Szybko przyśpiesza też do prędkości Mach 2, F16 nie daje się nawet porównać w tym aspekcie. EF2000, lecący Mach 2 z rakietami Meteor ma około 3-krotnie większy skuteczny zasięg rażenia, niż F16 z AIM120. O tych ostatnich pilot powiedział, że to "pretty good missiles", czyli całkiem dobre pociski, ale nie są porównywalne z Meteorem. Zwrócił też uwagę na znacznie mniejsze obciążenie powierzchni nośnej EF2000 w porównaniu z F16. Czyli wszystko to, co tobie i podobnym propagandzistom usiłują bezskutecznie wytłumaczyć uczestnicy tego forum. Nowoczesne technologie niestety nie dołożą F16 drugiego silnika, wręcz przeciwnie - nowsze wersje mają gorszy stosunek masy do ciągu od wersji starszych. Nie zmienią płatowca, który jest przeznaczony do manewrowania z prędkością poddźwiękową, ani nie zmniejszą sygnatury radarowej poniżej ponad metra. Marek, koszty? Jeśli chcesz tanio dziś kupujesz Gripena E. Chcesz przewagi powietrznej, kupujesz EF2000 lub Rafale.

Davien
niedziela, 21 kwietnia 2019, 04:21

Znowu... Panie niewyjasniajacy, proszę zapoznac sioe z historia F-16 zamiast wypisywać bajki. EF-2000, rozpoczecie prac w 1983r . A co do manewrowosci to poprosze o jakis dowód bo pańskie słowa nie sa nim na pewno. Żresztą wystarczy mi bajeczka o tanim Gripenie E który jest drozszy o prawie 20mln od F-35, albo o super Meteorach czyli pociskach które USN odrzuciło jako nie lepsze od AIM-120D. A co do tego EF-2000 z 4 GBU, zbiornikiem i AIM-120 to ojechałes na maksa:)) Rozumiem ze samolot obciązony w jakichs 75 % swojego udżwigu (liczę paveway 907kg bo chyba nie masz na mysli 227kg drobnicy)tego nie odczuwa??? Aha udżwig EF-2000 jest mniejszy od F-16 wiec niezłe zmyslanie:) A teraz dalej EF-2000 thrust to weigth: 1,15, F-16 block 50 czyli sporo gorsze od F-16V czy naszych jastrzebi 1,10, prędkośc obydwu maszyn taka sama, zwrotnośc też, bawimy się dalej?:)

ryba
piątek, 19 kwietnia 2019, 10:10

znaczy f 16 to zupelnie inny samolot i napenwo nie jest skonstruowany aby konkurowac z EF natomias EF ani w polowie nie wypelni zadan przeznaczonych dla F 16 bo to tak jak by porównac brona z plugiem

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 10:06

Tylko zapomniał dodać, że to najdroższa w utrzymaniu maszyna 4.5 generacji.

Mechicho
czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:02

Czterech studentów? To kto będzie latach na tych F-35? WOT??

czyt
czwartek, 18 kwietnia 2019, 20:30

Jakby nie patrzeć jakiś drobny 'postęp'.Ale ta maszyna to niemalże kopia Jak-130 tyle ,że z większą ilością elektroniki,nową awioniką. Dziwne,że sami zniszczyliśmy swoje konstrukcje i programy rozwojowe tzn.IRYDA i SKORPION tylko dziwne,że mimo nakładów finansowych nadal brak winnych!Dziwne,że nie kupiliśmy od CZE ich maszyn LN od lat sprawdzonych i stale modernizowanych ,które sprzedają także w exporcie a my....???? No właśnie!

Davien
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:06

Panie czyt, cięzko by M-346 był kopią Jak-130 jak to własnie Master miał być maszyna powstała z demonstratora Jak-130D i po rozjeściu sie dróg z Jakowlewem Włosi go po prostu sami dokończyli, a za ich pieniadze dopiero powstał jak-130, więc raczej co do kopii to odwrotnie.

ziom
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:33

Co właśnie?

Pim
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:21

Z całym szacunkiem ale Iryda nie była rozwojowa. Była obarczona za słabym silnikiem i innymi obciążeniami. Cały program Iryda można zilustrować kawałem: Co to jest wielbłąd? To jest koń projektowany przez korporację. Tu zamiast korporacji wstawiamy państwo polskie. W końcu Instytut Lotnictwa, MON i pozostałe podmioty biorące udział w tym programie stanowią część struktur państwowych.

pewnych takich nie sieją
sobota, 20 kwietnia 2019, 01:37

Z tymi "innymi obciążeniami" chodzi ci zapewne o obciążenie powierzchni nośnej. Akurat nie było z tym źle, zwłaszcza po modyfikacji płata i przejściu na profil nadkrytyczny. Była "obciążona silnikiem"? Silniki swoje ważą, fakt. Zaś Iryda miała zamontowane ich aż dwa, nie żaden "silnik", z których najpierw "po taniości" wybrano stare SO-3, później nieco lepsze PZL K-15 o ciągu 15kN. Dzisiaj mogłyby latać z silnikami turbo-wentylatorowymi Honeywell TFE731-40 o ciągu ponad 20kN, bo takie dałoby się tam bezproblemowo zamontować - pasują wagą i gabarytami. Wiesz jakim przysłowiem można zilustrować tego typu pisaninę? Mądry wie co pisze.. resztę przysłowia sobie dopowiedz sam.

Davien
wtorek, 23 kwietnia 2019, 11:32

Po pierwszenie wybrano po taniości ale nie było wtedy dostepu do lepszych silników . po drugie silniki TFE 731 maja znacznie większa srednice niz Vipery 535 których usiłowano tez uzywać bo maja 1m srednicy przy ok 0,62m dla Vipera. k-15 miały wymiary podobne do Vipera.

Kocham PL
czwartek, 18 kwietnia 2019, 17:55

Nareszcie, długo musieliśmy czekać. Najważniejsze że szkolenie pilotòw f16 w kraju, nie trzeba będzie płacić grubych milionów złotych USA za wyszkolenia naszych pilotòw. Dęblin nareszcie staje się nowoczesnym centrum szkolenia.

Spotter
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:07

No to obiektyw do góry i wypatrywać to cudo. Wreszcie coś innego niż poczciwa Iskra! Widziałem M 346 kilkukrotnie w pokazach solowych i wg mnie to świetny, dynamiczny samolot!

db+
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:27

Latają już od ponad 2 lat. Czasami cały dzień i po kilka sztuk. Na obu podejściach do lotniska można je elegancko pstryknąć. A na miejscówce koło cmentarza w Bobrownikach przy podejściu od Wieprza punkt zetknięcia z pasem wychodzi prosto nosa :). Masz rację - wygląda w locie bardzo ładnie. Bojowo można rzec :)

Mar
czwartek, 18 kwietnia 2019, 10:46

wyjątkowa rzadkość tak przemyślana realizacja programu w WP i to jeszcze kontynuowana przez 2 kolejne rządy z przeciwnych barykad

Wojciech
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:06

Moim skromnym zdanie BARDZO nieprzemyślana decyzja. Gdyby ułamek tych pieniędzy trafił do polskich konstruktorów mielibyśmy własne firmy produkujące samoloty. Niestety nasz system promuje zakupy u obcych bo to bezpieczne dla tyłka decydenta. Inwestycje we własne zdolności są obarczone ryzykiem a tego decydenci nie lubią. Przypomnę tylko, że na skonstruowanie Geparda nasz wielki MON przeznaczył 75 mln PLN!!! Niemcy na Pumę 1 mld €. Na budowę systemu wspomaganie / kierowania ogniem artylerii Amerykanie wydali kilkaset milionów USD i stracili na to kilkanaście lat. Polacy TOPAZ-a zrobili za kilka milionów PLN w kilka lat. Itd, itp.

Pim
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:40

W dzisiejszych czasach zaprojektowanie samolotu to początek drogi. By się zwróciły nakłady na projekt trzeba go jeszcze sprzedać. Obecnie sprzedaje się samoloty ale z serwisem, logistyką. Jaki serwis i logistykę zapewni polski producent dla klienta w np. Azji Południowo - Wschodniej? Jak będzie ten serwis wyglądał, jak samolot będzie miał "polski silnik"? Użytkownik dostanie informację, że ma czekać pół roku aż dorobimy łopatki do turbiny? Taki problem jest z Suchojem 100. Kupił go CityJet. Ale z eksploatacji się wycofuje, ponieważ oczekiwanie na serwis, nietypowe części się wydłuża w nieskończoność. Podobne problemy są u nas z ciągnącymi się w nieskończoność remontami Sokołów/Anakond.

db+
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:16

W Twoim poście są odpowiedzi na pytanie, dlaczego samoloty kupiono za granicą. Po pierwsze koszty opracowania samolotu to nie ułamek a wielokrotność kwoty jaką wydano na zakup samolotów zagranicą. Czyli czynnik pierwszy: kasa (a dokładnie jej brak). Opracowanie samolotu i wszystkich jego systemów to lata pracy. Czyli czynnik drugi: czas (a dokładnie jego brak). Po trzecie: Topaz, o którym wspominasz to produkt firmy prywatnej. Nie mamy w Polsce zakładów (ani prywatnych ani państwowych), które posiadają kompetencje do opracowania i produkcji nowoczesnego samolotu. Zresztą kompetencje państwowych firm w zakresie produkcji nowoczesnego uzbrojenia można prześledzić na przykładzie Krab/Bumar. Nie chodzi o to, żeby coś wytworzyć. Ważne jest, żeby projekt prowadzić, modyfikować, rozciągać. I tak do emerytury. Czyli czynniki trzy i cztery: brak zaplecza i nieefektywny sposób zarządzania państwowym sektorem zbrojeniowym.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 10:02

Samoloty? Gdyby nie skreślono Irydy to pewnie nadal dłubano by przy krajowych silnikach. Nie wykluczone więc, że dziś mielibyśmy własne pociski samosterujące. Są przecież w Polsce firmy, które poradziłyby sobie z elektroniką.

say69mat
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:16

??? ... PZL I22 Iryda ... silniki PZL K15/Rolls Royce Viper 545, awionika SAGEM/Sextant Avionique. Na moje rozumienie, problemem była nieudana próba mariażu postsowieckiej koncepcji z zachodnią technologią. Co się przekładało wprost na problemy z drganiem - flatterem - skrzydeł i usterzenia pionowego. Koszta przeprojektowania konstrukcji sprawiły, że zaniechano kontynuacji projektu. / ... za wikpedia: PZL I22 Iryda/

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:02

Generalnie wada była sama konstrukcja wywodzaca sie jeszcze z lat 70-tych z projektu Iskra-22, za słabe były tez silniki, awionika była nowoczesna ale koszmarnie droga. Miał powstać polski silnik dwuprzepływowy ale przez kilka lat projektowania do zamknięcia prac nad irydą doszli jedynie do wstepnych rysunków.

say69mat
piątek, 19 kwietnia 2019, 04:57

??? Proszę mi wskazać podmiot gospodarczy, który na terytorium naszej Ojczyzny byłby w stanie zrealizować tak ambitny projekt. Jak produkcja samolotu szkolno - treningowego, z opcją na samolot wsparcia??? Skoro nasze zakłady remontowe sprzętu lotniczego nie są w stanie poradzić sobie z serwisem silników lotniczych do maszyn bojowych i konserwacją foteli pilotów. Dalej, na przykładzie przemysłu lotniczego w Polsce widzimy permanentne różnice pomiędzy potencjałem konsorcjów opartych na własności prywatnej i zakładów remontowych zarządzanych z woli i z mocy naszego państwa. Jedyny ambitny projekt lotniczy - VLJ Flaris - jest wynikiem prywatnej aktywności biznesowej. Osobną kwestią jest racjonalność zakupu M346, skoro posypały nam się niemal równocześnie Migi29 oraz Su22. Redukując tym samym potencjał naszego lotnictwa bojowego do 48 samolotów.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 11:42

Powinieneś raczej zapytać dlaczego i dzięki komu takiego podmiotu obecnie już nie ma.

say69mat
czwartek, 18 kwietnia 2019, 09:51

Po pierwsze, jakim to cudem nasze Ministerstwo ON zamierza - w nawiązaniu do doniesień medialnych - przywrócić do latania uziemione Migi29??? Po drugie, jakim to cudem samoloty M346 Bielik nie trafiły do jednostek w Mińsku i Malborku aby przygotować personel latający do konwersji na F16??? Cud nad Wisłą, był efektem synergii potencjału dowodzenia, potencjału dowodzonych oraz potencjału uzbrojenia. I warto o tym fakcie pamiętać, ponieważ siły polityczne, które nie potrafią generując politykę obronną stanowić pokoju. Zasługują wyłącznie na ... klęskę, jakiej boleśnie doświadczyły elity polityczne i społeczeństwo IIRP.

biały
środa, 17 kwietnia 2019, 20:29

to ile w końcu Polska zamówiła tych samolotów , bo sie pogubiłem 8 już jest i jeszcze 8 zamówiliśmy ??

Gustlik
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:07

8 jest, 4 zamówione z opcją na następne 4. Ja bym brał następne w wersji szkolno-bojowej.

Yaro
piątek, 19 kwietnia 2019, 18:41

Opcja została wykorzystana już w grudniu zeszłego roku czyli razem jest 16 samolotów (8+4+4). Poza tym szkolno-bojowe? 1 kwietnia już w tym roku był! Takie coś to się nadaje do walki z partyzantką ale nie do regularnego konfliktu zbrojnego.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 09:44

Po co te szkolno-bojowe? Na wojenkę do Afryki się nie wybieramy przecież.

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:03

Marek, na wojenke do Afryki?? A widziałes czym dysponuje większość państw z Afryki Północnej?

Dyktatorek
środa, 17 kwietnia 2019, 18:38

Kolejna pozytywna pozostałość po poprzednich Rządach ( Kraby , Raki , Leo , Rakiety NSM itd )...a obecni decydenci ????

ziom
piątek, 19 kwietnia 2019, 16:37

Pudło, Dyktatorku - tylko z NSM to zgoda. Inne umowy zakupów to już ten rząd: za 5 dywizjonów Krabów - 4,5 miliarda, za Raki - miliard. Leo podobnie - za POprzedników przyjechały za 1€/sztukę, ale umowy na niezbędne unowocześnienie (2 miliardy, drobiazg) są zasługą tego rządu. Z Bielikami też głupio wyszło, że poprzedni rząd "ni miał piniędzy" i stać go było na zaledwie 8 sztuk (połowę minimalnych potrzeb) - dopiero ten rząd musiał pomóc. A obecni decydenci, pytasz? Umowa na Patrioty (z sieciocentrycznym ICBS, gdy poprzedni rząd chciał bieda-wersję), umowa na Himarsy (ta "pozostałość" u poprzedników była właściwie tylko rubryką w excelu. Takie rubryki z nazwami "programów" to nawet ja potrafię robić :). I jest duża szansa na Narew i F-35. Można? PS. I jeszcze coś - okazało się, że Polska nie potrzebuje już od razu 50 śmigłowców, przestarzałych i drogich caracali za całe 13 miliardów. To tylko pewni politycy potrzebowali...

łuki
czwartek, 18 kwietnia 2019, 23:35

Ta, jeżeli Kraby i Raki to pozostałość po poprzednich rządach to f35, Brosuk będzię niewątpliwie pozostałością po tym

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 09:43

Poza tym zasadnicze zamówienie na Kraby podpisał ten właśnie rząd.

Michnik
czwartek, 18 kwietnia 2019, 14:35

A po tych rządach też zostanie kilka pozytywnych pozostałości (HIMARS, Patriot, AW 101, samoloty rządowe, itd.) po co się więc licytować? Jak tak to bez parasola te rzeczy jakie wspomniałeś ( Kraby , Raki , Leo , Rakiety NSM itd ) jakoś zapewne słabo wypadną na polu walki. Tamte poprzednie rządy wydały kasę na drobiazgi bo na więcej nie starczyło (a i tak na te Kraby np. umowę podpisał ten rząd, a Leo przyszły za przysłowiową "złotówkę" i jakoś też nikt nie zaplanował modernizacji), teraz idzie kasa na grube rzeczy. I oby tak dalej.

PeeS
środa, 17 kwietnia 2019, 23:01

Wisła, Himars, 4 dywizjony Krabow, Helikoptery ZOP (umowa w tym miesiacu), zwiększenie obecności wojsk NATO w Polsce.... Mmam wyliczać dalej?

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:30

Wisła to kopia tego co uwalił macierewicz tylko drożej, Kraby to jescze PO-PSL, śmigłowce ZOP- no tu wpadka na całego:) Macierewicz uwalił kontakt na śmigłowce by kupic 4 maszyny za znacznie wyzszą cene i w konfiguracji której nikt nie uzywa., Bawimy sie dalej? Nawet Homr startował zanim PiS objał władzę:)

Peesa
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:10

Kraby to wlaśnie poprzednie rządy, Wisła - kupione z półki, 4 helikoptery z transferem kompetencji tapicerowania???? Caracale byly zle..Zreszta p. Berczyński sam przyznał, ze "uwalił" ten kontrakt i uciekł za granicę (szef komisji smoleńskiej). Cos wiadomo w tej sprawie? Wyliczaj proszę dalej...

PeeS
piątek, 19 kwietnia 2019, 20:53

A jaka widzisz alternatywę pozyskania Wisły? Wierzysz, że bylibyśmy w stanie opracować własne Patrioty. A może chciałbyś offset, który zdublowalby wartość kontraktu. Co do Krabow, to poprzednia ekipa zamówiła 1 dywizjon a obecna 4. Chciales, żebym wyliczal dalej, bardzo prosze: ukończenie Slazaka, Wojska Obrony Terytorialnej, Pilica, zakup Piorunow, samoloty VIP (nie zaprzeczaj, że nie były potrzebne). Moim zdaniem, to znacznie potrzebniejszy sprzet niż Caracale, bo przynajmniej strzela (oczywiście poza samolotami Vip)

Davien
sobota, 20 kwietnia 2019, 16:27

PeeS, a po kiego macierewicz zrywał poprzedni kontrakt na Wisłe, by po dwóch latach zawrzeć prawie identyczny??, a teraz dalej. Ślazaka ukończyli z rozpedu ten okręt powinien powstać kilkanascie lat temu, WOT jest tak przydatny jak umarłemu kadzidło. Pilica?? No niby jak sie chce zuzyc zapasy amunicji bo na realnym polu walki to sie nadaje do zestrzeliwania nieduzych dronów, Piorun to został zakupiony jak go w końcu skończyli , to modernizacja Groma . A co do strzelania to caracale jak najbardziej mogły i były potrzebniejsze niz wszystko co wymieniłes poza Ślazakiem .

Adam
czwartek, 18 kwietnia 2019, 19:16

Nie żebym się jakoś znał ale z ciekawości zajrzałem w Wikipedię (KRAB), tu cytat "...14 grudnia 2016 w siedzibie HSW podpisano kontrakt na dostawę kolejnych 96 armatohaubic (4 dywizjonowe moduły ogniowe)[7], które wraz z 24 już oddanymi do służby łącznie daje 120 dział. ..." Czyli to za rządu PIS było zasadnicze zamówienie. Ale jak pisałem na początku - tematy wojskowe to bardziej moja ciekawość niż specjalizacja :) Mogłem coś niedoczytać

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:05

Adam, w 2014r podpisano kontrakt na zakup podwozi K9 i po transferze technologii miała ruszyc produkcja . To i tak dobrze ze PiS nie uwalił tego kontraktu jak to zrobił z Caracalami czy flotą

CdM
piątek, 19 kwietnia 2019, 01:16

Ale program trwał od kilkunastu lat, wieże były zakupione już dawno, i za poprzedników podjęto równiez kluczową decyzję dotyczącą koreańskich podwozi - zakup + licencja. Ostateczny kontrakt na dostawy podpisał Macierewicz i tyle jego zasług (a mógł nie podpisać :)). Krótko mówiąc przecinanie wstąg.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 14:35

Program trwał tak długo między innymi dlatego, że jeden z późniejszych polityków PO wsadził Kraba do lodówki.

~jack
piątek, 19 kwietnia 2019, 12:22

Za koalicji PO - PSL dalej by analizowali i do tej pory nie byłoby Kraba w wojsku. Taka prawda. Obiecywać i pisać opowieści z mchu i paproci może każdy ale dać pieniądze już nie. Każdy wie, że ten co podpisuje kontrakt i daje pieniądze bierze na siebie odpowiedzialność za program i tego się politycy boją najbardziej. A w kategorii myślenia kto dany program zapoczątkował to szkoda pisać bo większość programów zapoczątkowana została kilkanaście lat temu albo i dłużej choćby wspomniany krab. A o profesjonalizmie poprzedniego rządu tylko świadczy to, że za 100 mld złotych chcieli dostać sprzęt przewidziany w programie modernizacyjnym, którego koszt rzeczywisty to 250 do nawet 350 mld złotych w zależności od opcji minimalistycznej do full na całego.

Grzegorz.s
środa, 17 kwietnia 2019, 21:20

A ORP gawron zapomniałeś?

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 14:39

Chyba nie zamierzasz zarzucić "najlepszemu" szefowi MON, że "budował" go beznakładowo?

biały
środa, 17 kwietnia 2019, 20:21

BH dla wojska i policji oraz 4 morskie Merliny choć chyba lepiej by było chociaż z 25 Caracali

Tomasz
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:22

25 caracali lepiej kupić nowoczesne granatniki a śmigłowce są drogie.Putin wyśle czołgi i czym je powstrzymać! Każdy były minister i super czapki generałowie powinni tworzyć karne bataliony przeciw pancerne!

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:07

Tomasz, ty na serio chcesz granatnikami o zasięgu kilkuset metrów walczyc z T-72B3 osłanianymi przez piechotę?? Bo Putin lekcje z Czeczenii i Syrii jak kończa czołgi bez osłony sobie przyswoił.

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:31

4 nieprzydatne dla SOF BH i 4 potwornie drogie AW-101 zamiast 34 specjalisycznych Caracali i 16 transportowych, no istotnie"interes stulecia":)

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 17 kwietnia 2019, 20:06

no to nieco rzepy, starej z jesieni 2011..."nieoficjalnie dowiedziała się „Rz", Sztab Generalny WP nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw. Generałowie chcieli wyboru samolotu w poprzednim konkursie.".. czyli LiTF-owania w razie biedy w razie "W"? a Su-szka 22 to radar? jak ten LiFT z Korei? a i POdobno makaroniarze testowali w Powietrzu na swoich M-bielikach...z iris-T

Zawisza_Zielony
środa, 17 kwietnia 2019, 15:42

Mnie to zawsze ciekawi jak to jest ze opcja jest droższa niż kontrakt podstawowy?

trust
środa, 17 kwietnia 2019, 15:09

Silnik myśliwca MiG-29, który rozbił się w marcu pod Węgrowem, był niesprawny wskutek zbyt długiej eksploatacji. Część po prostu się zużyła. Wojsko planuje wznowienie lotów, jednak silniki innych maszyn nie zostały sprawdzone. oszło do mechanicznego zużycia silnika. Jeszcze nie wiadomo dokładnie, która jego część zawiodła. Najbardziej prawdopodobne jest to, że pękł wirnik wentylatora i rozciął instalację w samolocie. Jeden z silników miał 1600 godzin pracy, drugi 1200 godzin pracy – awarii uległ ten, który miał 1600 godzin pracy .

fdh
czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:57

A co z drugim silnikiem ??? Prędzej wpadka na poziomie paliwa. Pod Kałuszynem także dwa silniki jednocześnie nawaliły?

czytaj okiem a nie uchem
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:22

Czytasz vinteligentnie czy nie? Poleciała cała instalacja którą przeciął peknięty wirnik!

dfgdsgd
środa, 17 kwietnia 2019, 15:07

Ptanie, czy po przeszkoleniu, będa mieli na czym latać?

SzeregowyRyan
środa, 17 kwietnia 2019, 18:57

Oni będą mieli treningi raz na miesiąc, a więc nauczą się latać do czasu gdy dostaniemy pierwszy myśliwiec f35

sorbi
środa, 17 kwietnia 2019, 14:40

A co z odszkodowaniem za nieterminową realizację zamówienia? (tam chodziło chyba o brak możliwości symulacji niektórych typów uzbrojenia).

Extern
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:45

W ramach odszkodowania Włosi dostarczą nam jednego dodatkowego Mastera "za darmo".

Taka prawda !
środa, 17 kwietnia 2019, 14:31

Kupując 16 sztuk tylko szkolnych M-346 MON celowo dopuścił się bezpowrotnej możliwości zyskania wartości bojowej jednej eskadry !!! Pytanie kto za tym stoi ? Dzisiaj w dobie sypiących się zabytkowych Su-22 i MiG-29 byłoby jak znalazł !

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 09:38

Wybieramy się pacyfikować kogoś do Afryki może? Bo do niczego innego maszyny szkolno bojowe się nie nadają.

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:32

Panie taka prawda, jak radzą sobie maszyny tej klasy to zapraszam do Syrii gdzie w staciu z MANPADS( bo rebelianci nic więcej nie mają) spadło już ponad 10 Albatrosów w wersji bojowej.

Feliks D.
czwartek, 18 kwietnia 2019, 19:29

Panie Davien, porównywanie Albatrosa z Bielikiem, to jak porównanie śledzia do czekolady, bo obydwie rzeczy się je ale jednak są czymś zupełnie innym, Albatrosy, zwłaszcza te w Syrii, to latające zabytki, a Bielik to nowoczesna maszyna na której nie ma problemu aby zamontować nowoczesne systemy samoobrony, oczywiście pełnokrwistego samolotu bojowego raczej nie da się z niego zrobić, ale zamawianie kompletnie nieuzbrojonej wersji jest marnotrawstwem pieniędzy publicznych.

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:11

Panie Feliks, Albatros czy Bielik nie róznia się tak między sobą, na Albatrosy tez zainstalujesz nowoczesne srodki samoobrony, a przypominam że tam byli islamisci z WKM-ami na przyczepach i MANPADS, a nie przeciwnik z OPL kilka klas wyzszym. Tam nie było Buk-ów, Pancyrów, czy TOR-ów, a to tylko standardowe wyposażenie kolumn pancernych FR, bo chyba o wysyłaniu Bielika przeciwko Su czy MiG-om nie mysli pan. A do szkolenia nie potrzeba realnego uzbrojenia, Bielik może symulować w 100% jego uzycie.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 14:44

Ale zauważyłeś, że my musimy liczyć się z bardziej wymagającym przeciwnikiem od gościa burnusie z MANPADSem?

CdM
piątek, 19 kwietnia 2019, 01:19

Warto dopłacić dużo więcej aby zyskać symboliczne zdolności bojowe? Przecież na tym samolociku nie zainstalujesz systemów bojowych z prawdziwego zdarzenia. Te 16 Bielików w wersji szkolno-bojowej byłoby równoważnikiem ilu - jednej maszyny bojowej?

Rafal
czwartek, 18 kwietnia 2019, 17:32

Davien a co ty porownujesz antycznego Albatrosa, ktory nawet wyrzutnikow flar nie ma? juz nie wspominajac o 10 zestrzelonych Albatrosach

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:13

Rafał 10 Albatrosów to spadło do połowy poprzedniego roku i były to wersje bojowe z wyrzutnikami flar i systemami samoobrony. U nas nie będzie turbaniarza ze Striełą-2 ale BuK, TOR czy inna S ilestam wiec powodzenia.

Wojciech
środa, 17 kwietnia 2019, 18:06

A kto zamówił pierwsze Mastery w wersji po taniości? Ci, którym na wszystko brakowało ale ukradzione przez różne mafie 260 mld vat-u nie było im na tyle potrzebne żeby cokolwiek z tym zrobić. Znałem gościa który miał 3 salony z automatami. Żonka co tydzień latała do Londynu na zakupy z platynowymi kartami a koleżanki dostawały prawie nowe ciuchy po kilkaset funtów sztuka bo "jej nie pasowały do kreacji". Co pół roku nowy samochód. I to wszystko szło bez grosza podatku. Jakoś wtedy nikomu to nie przeszkadzało. To, że połowa oleju napędowego pochodziła z przemytu z Niemiec też na nikim nie robiło wrażenia. Przez Szklarską Porębę w 2014 roku przejeżdżało 100-150 cystern z ON dziennie ale ani razu żaden celnik ani policjant nie sprawdził czy to legalny transport. Po zamknięciu tego szlaku przemytniczego Orlen nie nadąża z produkcją ON.

Marek
piątek, 19 kwietnia 2019, 09:36

Dyskusja o Masterach po taniości jest nieco akademicka. Jeśli ma być samolot bojowy oparty o szkolną maszynę, to nie z Włoch tylko z Korei. A i tak mimo większych możliwości i szans dla pilota nie byłoby to jakieś cudo.

gh
czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:59

I to z tego nienadążania mamy PB 95 po 5,20-5,30?

Wojciech
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:13

A co ma piernik do wiatraka? Zobacz sprzedaż ON przez Orlen z lat 2010-2018. Wzrost produkcji o ponad 50% przy wzroście gospodarki o niecałe 20%.

zaraz
czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:57

A to że na Śląsku rosną hałdy węgla bo bardziej opłaca się ściągać z niekochanej Rosji niż kupować z kopalń z powodu zbyt wysokich podatków to ma sens? Poprzednia władza ma za uszami a ta obecna wcale nie lepsza - obiecała wiele, niewiele zrobiła a teraz kiedy na gardle nóż bo brakuje podstawowych rzeczy dla wszystkich (a rozdawnictwo i hipokryzja z przejęciem pozostałości OFE w imię "lepszej Polski dla Polaków) a wosjko sypie sie ze starości - takie haubice czy pociski laserowo naprowadzane czy baterie rakiet na jedna salwe nie naprawią tego co juz leży. I żadne mafie byłe czy rozdawnictwo kasy po Caracalach (dziwne że w Polsce są be ana Wegrzech ... jakoś je lubią https://www.defence24.pl/caracale-poleca-na-wegry-i-dolacza-do-h145m ) nie naprawi tego co wygląda jak zimny trup ...

CdM
środa, 17 kwietnia 2019, 23:47

Słusznie zamówili. Wersje szkolno-bojowe to wyrzucanie w błoto pieniędzy w dzisiejszych czasach. Przecież to zabaweczki.

bobo
środa, 17 kwietnia 2019, 22:44

Tylko, że nadal kasy nie ma.

hehehe
środa, 17 kwietnia 2019, 12:33

I taki pilot konczy szkolenie i idzie na... Su-22 :D

KOSA
środa, 17 kwietnia 2019, 12:01

Ciekawe czy trafia tez do baz gdzie stacjonują F16. To tam przeciez maja sie szkolić piloci dla zmniejszenia kosztòw szkolenia Pilotów F16. W kazdej z dwoch baz gdzie sa F 16 powinny byc po 4 maszyny i 4 instruktorów. Wtedy obnizenie kosztow bedzie mialo wymierne korzyści. Na razie dopuji jie ma pelneh 16 szt . To szkola sie tylko adepci ze szkoły w deblinie?

dawo
środa, 17 kwietnia 2019, 16:16

Nie. Dziś samoloty szkolne, mogą być szkolno- bojowymi. Nie praktykuje się już szkolno- treningowych, te druą funkcje przejęły symulatory.

22
środa, 17 kwietnia 2019, 11:40

A w czasie W to te pozbawione uzbrojenia i radarów samoloty na coś się przydadzą ? Mam nadzieję, że nasi dzielni wodzowie nie wpadną na pomysł wykorzystania ich do " wzrokowego" rozpoznania położenia rosyjskich kolumn pancernych. :) . Dlaczego nie zakupiono wersji szkolno - bojowej?

Pim
środa, 17 kwietnia 2019, 13:42

Koszty. Dlatego jest trend by samoloty szkolne wyposażać w "symulowanie" uzbrojenie zamiast podwieszania realnego. Wersja, do której podwiesisz realne uzbrojenie będzie miała masywniejszą konstrukcję (np. centropłat), silniki większej mocy itp...będzie po prostu droższa i droższa będzie jej eksploatacja (paliwo, więcej systemów do serwisowania). Inna sprawa, że wersje szkolno - bojowe mogą się sprawdzić gdzieś "w Afryce", gdzie przeciwnik ma WKM na pickupie. Przy nasączeniu terenu przenośnymi wyrzutniami (patrz działania w Donbasie) taki samolot będzie miał słabe możliwości przetrwania. Więc mamy pytanie czy wydajemy więcej pieniędzy na samolot, który jest droższy w zakupie, droższy w eksploatacji i "być może w przypadku wojny może się przydać, ale szybko go nam zestrzelą"... Czy kupić samolot tańszy w zakupie, tańszy w eksploatacji i niech lotnicy mają solidny nalot ? Można tak, i można tak.

bryxx
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:47

Iryda z SEAGEM-em była lepsza niż stricte myśliwsko-bombowy su-22.

Davien
piątek, 19 kwietnia 2019, 17:15

Nie była. Iryda nawet z awionika sagema była gorsza od Su-22M4, ustepowała mu w wszystkim, od celności po ilośc zabieranego uzbrojenia, mogła uzywac wyłacznie broni niekierowanej w ilosci całych półtorej tony wiec panie bryxx...

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:35

Pim, w Syrii SAA wysyłała Albatrosy w wersji czysto bojowej przeciwko rebeliantom z MANPADS. stracili juz ponad 10 sztuk. To pokazuje ja siętakie samoloty nadaja na front-wcale.

zdrugiejstrony
środa, 17 kwietnia 2019, 11:36

Dlaczego nie wykorzystujemy Orlików w Misji Baltic Air Policing? Przecież do tego chyba nie muszą być uzbrojone a lot tańszy.

kompetencja w zakresie tapicerki
środa, 17 kwietnia 2019, 14:22

Albo VIPowskich Boeingów 737 ..?

Zpierwszejstrony
środa, 17 kwietnia 2019, 13:50

Poważnie tak myślisz czy tylko udajesz? Wyslijmy cessny, też nie uzbrojone i koszt lotu groszowy.

środa, 17 kwietnia 2019, 12:31

Bo to jest samolot szkolny. Nie dogoni myśliwca, nie ma zapasu prędkość na przechwyt bombowcow. No i brak uzbrojenia.

okm
środa, 17 kwietnia 2019, 11:29

8 SAMOLOTÓW DLA 4 PODCHORĄŻYCH???? hmmm niezle, 4 plus 4 z uzbrojeniem byloby ok, najpierw suchy lot, pozniej symulacja walki i jakies treningi na uzbrojonych bielikach.... a tak .....

sasa
środa, 17 kwietnia 2019, 11:14

czy w razie W mogą one być wykorzystywane np. do wskazywania celów dla NDR i artylerii ?

Extern
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:52

Nie mają radaru więc nie za bardzo. No chyba że oczami pilota i radiostacją.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama