Reklama

Ok. 1000 lotów w dwa tygodnie. "Tygrysy" szkolą się na Krzesinach

14 maja 2018, 17:08
Szef MON na ćwiczeniach NATO Tiger Meet fot. Grzegorz Marciniak(31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach)

Fot. Grzegorz Marciniak (31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach). Źrodło: MON.gov.pl


W 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach rozpoczął się NATO Tiger Meet, zlot eskadr lotniczych, które w godle mają tygrysa lub innego drapieżnego kota. Do 26 maja 76 statków powietrznych ma wykonać ok. tysiąca lotów i spędzić w powietrzu ok. 1600 godzin. To największe takie ćwiczenie w Polsce od 2003 r.

Liczby te podał w poniedziałek dowódca 31 BLT płk pil. Rafał Zadencki na briefingu, który towarzyszył rozpoczęciu szkolenia i wizycie w bazie szefa MON Mariusza Błaszczaka. NATO Tiger Meet odbywa się po raz pierwszy w Polsce. Gospodarzem ćwiczenia jest 6 eskadra lotnicza, jedna z dwóch, które tworzą 31 BLT. Zloty NATO Tiger Meet organizowane są od lat 60. XX w. Obecnie w stowarzyszeniu eskadr tygrysich jest 24 pełnoprawnych członków, 10 honorowych oraz jedna jednostka, która stara się o członkostwo. 6 eskadra lotnicza po raz pierwszy uczestniczyła w NTM w 2011 r., pełnoprawnym członkiem stowarzyszenia jest od 2014 r.

Jak powiedział płk Zadencki, w szkoleniu weźmie udział 76 statków powietrznych, w tym 56 samolotów, 10 śmigłowców, a także samolot systemu wczesnego ostrzegania i kontroli AWACS. Są to maszyny z 17 państw NATO oraz Partnerstwa dla Pokoju. Trzy eskadry biorą udział jako obserwatorzy.

Szkolenie NATO Tiger Meet jest największym szkoleniem międzynarodowym w Polsce od 2003 r., a samo szkolenie NATO Tiger Meet jest największym cyklicznym szkoleniem w Europie.

dowódca 31 BLT płk pil. Rafał Zadencki

Zgodnie z planem maszyny mają wykonać podczas NATO Tiger Meet 2018 około tysiąca lotów i spędzić w powietrzu około 1600 godzin.

Szkolenie rozpoczęło się w poniedziałek i potrwa do 26 maja. Operacje mają się rozpoczynać od godz. 7 rano a kończyć się do godz. 18. Codzienne mają być wykonywane dwie misje – poranna i popołudniowa. Poranna, największa będzie misją COMAO (ang. Composite Air Operation – połączona operacja powietrzna).

Lotnicy będą wykonywać zadania związane ze zintegrowaną obroną wyznaczonej przestrzeni powietrznej, wykonaniem zmasowanej operacji ofensywnej w głąb terytorium przeciwnika, a także zintegrowanym działaniu celem odzyskania personelu znajdującego się na terytorium wroga.

Przestrzeń powietrzna zarezerwowana dla ćwiczenia NATO Tiger Meet sięgać będzie od Poznania po Mazury i od Poznania po Bałtyk z dwoma dużymi strefami do wykonywania misji nad wodą.

W poniedziałek starty obserwował szef MON Mariusz Błaszczak, który ocenił, że "jest to bardzo ważne wydarzenie dla sił sojuszniczych NATO, ale jest to także bardzo ważne wydarzenie dla polskiego lotnictwa".

Mam osobistą satysfakcję z tego, że w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę gościmy tu pod Poznaniem eskadry i pilotów, którzy reprezentują jednostki spod znaku tygrysa.

szef MON Mariusz Błaszczak

Minister przypomniał też sojusznikom, że Wojsko Polskie bierze czynny udział w misjach sojuszniczych. Mówił też, że "Polacy zawsze byli miłośnikami lotnictwa", przypomniał przy tym historyczne zasługi polskich lotników.

Podczas wizyty w bazie minister spotkał się też z uczniami klas mundurowych i lotniczych z dwóch poznańskich szkół.

Część maszyn, które przyleciały do Poznania na NATO Tiger Meet weźmie też udział w Międzynarodowych Pokazach Lotniczych Poznań Air Show, które odbędą się 19 i 20 maja na lotnisku Ławica.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
kojak.w
środa, 16 maja 2018, 00:59

Mieszkam 7 km od lotniska i mam przerąbane !

Logiczne
środa, 16 maja 2018, 09:19

Kupiłeś dom obok lotniska bo tanio a teraz narzekasz?

marian
środa, 16 maja 2018, 13:03

Może mieszka od urodzenia ;) Najlepsi są ci, co kupią lub wybudują domek na wsi, a potem łażą po sądach i innych instytucjach, że im śmierdzi, albo że rolnicy żniwują po nocach.

Saracen
wtorek, 15 maja 2018, 17:29

Bilet na sobotę, jedziemy pooglądać na żywo te tygryski.

Henio,bkyn.
wtorek, 15 maja 2018, 17:05

Flying Tigers. Volunteers, US crews in China, during II WW, Jap killers.

Zajac
wtorek, 15 maja 2018, 14:53

I tylko coraz wiecej bunczucznych nazw i kodow !!! A jest tyle zwierzakow o duzo bardziej odpowiednich cechach. Lemury, Leniwce, Lemingi ... A dla Marynarki np. Walenie, Fladry ...

Siemasz
wtorek, 15 maja 2018, 12:35

Siedzę sobie w domu i oglądam właśnie wszystkie te starty. Hałas potworny. Dlaczego takich ćwiczeń nie urządza się w polu w Powidzu, a prawie w centrum Poznania, w Krzesinach? Czysta arogancja.

benmike
środa, 16 maja 2018, 00:08

Bo kupując mieszkanie to trzeba sprawdzić czy np. nie ma w pobliżu torów kolejowych, zajezdni autobusowej lub istniejącego od drugiej wojny światowej lotniska wojskowego.

marian
wtorek, 15 maja 2018, 15:43

A jak Pan kupował dom to tam lotniska jeszcze nie było ?

Zajac
wtorek, 15 maja 2018, 14:56

Bo to jest reklama waadzy ! Prezentacja sily ! Niebawem znow zaczna przekraczac bariere dzwieku nad miastami, zeby lud sie bal i mial szaconek do gory !

suawek
czwartek, 17 maja 2018, 20:18

napisz jeszcze o \"machaniu szabelką\" i \"prowokowaniu\" wiadomo kogo.

LLL
poniedziałek, 14 maja 2018, 22:45

Dzisiaj z Ławicy Startowal AWACS, strasznie hałasował.

EEE
wtorek, 15 maja 2018, 10:57

Jesli to byl Boeing 135 ze starymi silnikami , to sie nie dziwie .

Davien
środa, 16 maja 2018, 00:30

Tylko ze AWACS-y powstały na podstawie Boeinga 707 wiec niezła wpadka.

-CB-
piątek, 18 maja 2018, 04:45

Zarówno Boeing 707 jak i KC-135 oraz C-135 wywodzą się bezpośrednio z Boeinga 367-80. Silniki też miały takie same. W dodatku AWACS to również nazwa całego systemu i RC-135 w zasadzie też się do niego zalicza.

Mychyyyy
poniedziałek, 14 maja 2018, 20:57

Na krzesinach a co to za maszyna latająca Krzesiny która to generacja chyba w KRZESINACH

Tyterr
czwartek, 17 maja 2018, 21:09

O dzielnicy mówi się na. Tak samo jest i odnośnie dzielnic osiedlli Warszawy, Gdańska, czy KRAKOWA. O miejscowości stanowiącej odrębny byt administracyjny mówimy w...

W. Czarnecki
wtorek, 15 maja 2018, 10:06

W odmianie toponimów obowiązuje kryterium odmiany lokalnej. Osobiście mieszkam na Krzesinach, 800 m od lotniska. Wszyscy sąsiedzi mówią \"na Krzesinach\". W całym Poznaniu też nikt nie powie inaczej. A zatem skoro my tak mówimy, to całą Polskę obowiązuje nasza odmiana.

dim
wtorek, 15 maja 2018, 08:14

@Mychyyyy . . . . . - Na Krzesinach, w języku polskim oznacza m.in. \"władający włościami, władający majątkiem Krzesiny, posiadający majątek Krzesiny\".

weszedłkontrol
wtorek, 15 maja 2018, 02:33

Właśnie, powinno być: \" na bazie w Krzesinach \" ?

-CB-
piątek, 18 maja 2018, 04:46

O ile już, to \"w bazie na Krzesinach\".

guest
wtorek, 15 maja 2018, 11:16

Takie znaczenie było może kiedyś, obecnie się zatarało. Współcześnie zostanie to raczej zrozumiane jako \"w Krzesinach\", a więc zgodnie z intencją autora.

b.w.a
wtorek, 15 maja 2018, 09:52

Bazie? W maju?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama