Nuklearny kompromis w Luftwaffe

22 kwietnia 2020, 13:56
1024px-RAAF_(A44-222)_FA_18F_Super_Hornet_landing
Fot. Bidgee/CC BY-SA 3.0 au.

Ministerstwo Obrony Republiki Federalnej Niemiec potwierdziło nieoficjalne doniesienia medialne o podzieleniu zamówienia na nowe myśliwce wielozadaniowe dla Luftwaffe pomiędzy amerykańską spółkę Boeing i europejskie konsorcjum Eurofighter.

Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer poinformowała o tym zamiarze Bundestag, który musi zatwierdzić plany zakupowe niemieckiego resortu obrony. Za ocean trafić ma zamówienie na 30 myśliwców wielozadaniowych F/A-18E/F Super Hornet i 15 samolotów walki elektronicznej EA-18G Growler. Maszyny te zastąpią w Luftwaffe odpowiednio obecnie eksploatowane samoloty myśliwsko-bombowe Panavia Tornado w wersji uderzeniowej Tornado IDS i walki elektronicznej Tornado ECR. W Europie z kolei ma zostać ulokowane zamówienie na 93 myśliwce wielozadaniowe Eurofighter Typhoon, z których 55 zastąpi pozostałe obecnie używane Tornada IDS, a 38 w ramach prowadzonego programu Kwadryga zastąpi najstarsze maszyny Eurofighter Typhoon Tranche 1.

Potwierdzenie wcześniejszych plotek o wyborze dwóch różnych konstrukcji i tym samym dywersyfikacji dostaw nowych maszyn dla Luftwaffe spowoduje najprawdopodobniej ostrą krytykę ze strony części krajowych środowisk politycznych oraz związków zawodowych, które były przeciwne zakupowi za granicą kosztem rodzimego przemysłu lotniczego.

Niemieckie władze motywują decyzję o zakupie dla niemieckiego lotnictwa partii amerykańskich Growlerów i Super Hornetów koniecznością szybkiego pozyskania maszyn zdolnych do prowadzenia walki radioelektronicznej i przenoszenia broni jądrowej. Obecnie opracowana już została wersja Eurofighter ERC, jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61.

Obecnie na uzbrojeniu niemieckich sił powietrznych znajdują się obecnie dwa podstawowe typy maszyn, w kilku różnych wersjach. Wśród nich można wymienić 113 egzemplarzy maszyn Panavia Tornado (85 w wersji szturmowej Tornado IDS i 28 w wersji walki radioelektronicznej Tornado ECR) oraz 141 (ze 143 zamówionych) egzemplarzy maszyn Eurofighter Typhoon (33 w wersji Tranche 1, 79 Tranche 2 i 31 Tranche 3A). W najbliższych latach planuje się rozpoczęcie stopniowego procesu całkowitego wycofania ze służby wszystkich maszyn Tornado i Typhoon Tranche 1, które mają zastąpić nowo zakupione maszyny.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 225
Reklama
mipl
czwartek, 30 kwietnia 2020, 01:37

Niemcy od czasów F104 widowmaker maja ciężka alergię na marketing LM, F35 może być wspaniały itd, ale producent ten sam co widowmaker'a. Jakiś czas temu mieli nawet serial "najlepsi" piloci i samolot "bubel", F104 wciśnięty przez korupcję Lockhead'a. W tej sytuacji Boeing był jeszcze do przyjęcia pomimo że konkurencja Airbus'a.

Nikodem
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 01:34

Czytałem niedawno wywiad z em. wysokiej rangi wojskowym z Luftwaffe, który stwierdził, że amerykańskie bomby B61, to właściwie anachronizm zimnowojenny. Na zdrowy rozum ma rację, więc program NS to przeżytek słusznie minionej epoki historycznej.

Ukulele
wtorek, 28 kwietnia 2020, 07:45

Chętnie przyjmiemy ten anachronizm. Z pewnością Putin nie byłby zadowolony:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 23:40

Bo to prawda, dlatego Francuzi maja rakiety ASMP-A

Paradoks
niedziela, 26 kwietnia 2020, 19:03

Kompromis to polski Mig29 czy Su22?

mobilny
niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:38

Ale o co kaman? Kompromis amerykańsko- niemiecki stał się faktem. Poprostu Niemcy woleli integracje z EF2000 amerykanie chcieli upchnąć im swoje. Ostatecznie Znaleźli kompromis

xdx
niedziela, 26 kwietnia 2020, 15:30

- Amerykanie ( LM ) aby wepchnąć bubla f35 do Niemiec posunęli się do tego iż ustawili symulator f35 w Hotelu ( nie wiem czy można nazwę pisać bo to anty reklama ;-) ) obok sztabu Luftwaffe - aby oficerowie sztabu mieli jak najwiecej kontaktu z F35 ... fajne ? Info łatwe do sprawdzenia. ( info gazety , internet itp ) - Aha a generał Luftwaffe który oficjalnie stwierdził wielokrotnie iż jedyna droga dla Luftwaffe jest f35 - został wywalony z pracy za przekroczenie kompetencji - czyli dyscyplinarnie. ( info Bundeswehr / Bundestag ) - EF2000 ECR - 2026 a nie jak niektórzy piszą 2025 ( info Bus ) - Tornada do 2035 roku chyba ze będzie konieczność wydłużenia - jest możliwe ( info Luftwaffe ) - Następcy Tornado do 2025-2030 aby umożliwić bezproblemowe przejęcie zadań. ( info Luftwaffe ) - EF2000 z B61-12 nie będzie, bo USA wymaga wglądu w kompletna elektonike - a nikt konkurencji nie będzie robił prezentów ( info Bus ) - F18 posiada certyfikat do przenoszenia NS z wczesnej wersji ( certyfikaty - zezwolenie - przechodzą na F18 SH - miedzy innymi dlatego nie zmieniono nazwy ). Aby samoloty te mogły użyć bomb atomowych wymagana jest adaptacja i dodatkowe wyposażenie w: Permissive Action Link Typ B/C - potwierdzenie do użycia broni atomowej i pulpit sterowniczy dla bomb b57/61 - pozwala na wybór broni i siły detonacji - bomby atomowe można zmieniać sile detonacji nawet jeszcze w czasie misji ( 61-12 będzie prawdopodobnie w komputerze pokładowym - i wyświetlaczy wielofunkcyjnym ? ). Czyli f18 sh ma zezwolenie ( certyfikat ) do NS ale nie jest wykorzystywany od czasu F18 SH ze względu na politykę U.S. marine - korzystają z rakiet z głowicami atomowymi a nie z bomb atomowych. Tak samo wyglada z f16 - ma zezwolenie / certyfikat do NS ale aby je użyć musi przejść adaptacje i uzyskać dodatkowe wyposażenie w Link stały i ten pulpit ( przełącznik ) dla bomb atomowych. A na koniec ciekawostka - ŻADEN z tureckich F16 NIGDY nie posiadał możliwości użycia NS , Turcja to był magazyn NS dla USA.

Gts
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:42

Piszesz tak, że głowa boli od czytania. Jakbyś sobie coś przypominał i wrzucał, potem znów skakał dalej, potem wrzucasz jakiś równoważnik zdania, jakieś daty bez orzeczenia, itd. Ciekawe info, ale uporządkuj trochę przekaz. Ja mimo wszystko twierdzę, że F-35 to dobry samolot, ale jak ze wszystkim amerykanie stworzyli go do swoich celów, własnej doktryny i zadań. Wciskają go innym jako remedium na wszystko. Jedni się zachwycają i biorą w ciemno, inni patrzą przez pryzmat własnych potrzeb strategicznych i gospodarczych. Niemcom F-35 nigdy pasować nie będzie. Dziwię się tylko, że nie zamawiają EF ECR. Może, deal z Boeingiem jest obliczony na jakąś minimalną wartość kontraktu poniżej, której jest on dla Boeinga nieopłacalny. Te bomby, też już są jakimś anachronizmem, powinny zostać zastąpione czymś w rodzaju JASSM z głowicą.

xdx
wtorek, 28 kwietnia 2020, 01:03

Sorry za chaos ale tak z reguły mam ;-) - Z f35 masz kompletnie racje. Bardziej chodziło mi sposób w jaki „ reklamowali „ f35 w Niemczech - na siłę. Program NS co wielu z nas zapomniało - to nie tylko bomby ( obecnie tylko ) - Niemcy mieli przecież swoje miny atomowe do umieszczania w newralgicznych punktach w celu spowolnienia ataku WP - ciekawostką jest że jeszcze gdzieniegdzie w Niemczech są studzienki przy mostach w których miały być te miny umieszczane :-) ( info Bundeswehr / internet ) Co do Jassm kompletnie masz racje - problem to USA decyduje jaki rodzaj broni jest wykorzystywany w NS. Chociaż na pocieszenie - wersja B61-12 ma być już kierowana - chociaż o mniejszej mocy. Co do EF ECR to biorą udział w programie Airbus, Hensoldt, MBDA, MTU, Premium Aerotec i Rolls-Royce ma być w pełni zintegrowany z FCAS - czyli jest nadzieja ze może go jednak kupią ale napewno nie w tej kadencji ze względu na koalicjanta... ( info Bus )

John
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 21:12

Jeżeli się zdecydowali (Niemcy) na kupno 138 samolotów, to zapewne je zamówią. Rozłożyli to pragmatycznie 93 EF-y Tranche 3A i 45 SH. Dobry wybór.

Kusy
niedziela, 26 kwietnia 2020, 20:30

Ludzie kompetentni i myślący doskonale wiedzieli i wiedzą, że produkt firmy LM/F-35 to bubel, dlatego Helmuty znający się na systemach uzbrojenia, dobrze poinformowani wrzucili bubla do kosza. Wybór padł na EF-2000 i F/A-18 E/F SH. I bardzo dobrze, LM przeliczył się w swoich kalkulacjach, gierkach. Podobno do dziś nie mogą tego przetrawić.

H. A.
niedziela, 26 kwietnia 2020, 01:48

Bardzo doby wybór!! Za Tornada które były absolutnym Wunderwaffe opartym na jednym z projektów z Luftwaffe1946 . Za Tornada tylko F-18 bo to najlepszy myśliwiec 4 generacji na świecie. Aerodynamicznie prawie doskonały. Aha, i jeszcze jedno: Niech żyje tysiącletnia Luftwaffe (!)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 23:45

Oni zawsze byli nam wyjątkowymi przyjaciółmi i są nadal tylko za plecami.

Pancerniak
sobota, 25 kwietnia 2020, 10:00

To Niemcy mają broń jądrową?

-CB-
niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:02

My również nie posiadaliśmy takiej broni, a jednak mieliśmy samoloty zdolne do jej przenoszenia i wyszkolonych pilotów. Tak samo jak u nas były magazyny uzbrojenia ZSRR, tak na terenie Niemiec ma je USA i w razie potrzeby może przekazać odpowiednią broń sojusznikom.

Atomik
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:45

Tak , wielu już zapomniało że pierwszym”Polskim” nosicielem broni jądrowej , był SU-7

Nikodem
sobota, 25 kwietnia 2020, 13:52

Mają u siebie 20 amerykańskich bomb B61. Można powiedzieć, iż dysponują odstraszającym mini arsenałem jądrowym, który jest własnością USA.

Voodoo
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:46

Pragmatyczni Niemcy poszli po ekonomicznej linii oporu.....co prawda skrzydło pasmowe ma się nijak do zmiennej geometrii skrzydeł....ale Hornet to chyba jedyny samolot o parametrach podobnych do Tornado na wys. 15m-14km....tylko jest zbyt delikatny....Tornado to dzisiejszy IŁ2....mozesz strzelać i trafiać.... A i tak leci....jeden "anglik" w Iraku przyleciał do bazy z jedną Igłą w kadlubie i ileś tam dziur po 23-mm działka

Bi Bi
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:58

F/A-18 E/F SH posiada certyfikację od niedawna na integrację z amerykańskimi bombami jądrowymi B61. Info pochodzi z serwisu Defence24. Także gospodarka, pieniądze i interesy to podstawa w dzisiejszym świecie.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 20:57

Taak tez tego słuchałem, ciekawet tylko ze Boeing nic o tym nei wie, a certyfikat na starsze modele B-61 miał F-18C.

Aha
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:30

Davien... jak pewnie sam wiesz, Super Hornet ma niewiele wspolnego z Hornetem, ale zastosowano taki "myk, zeby byla niby ciaglosc produkcji a nie nowy platowiec(dlatego ma tez oznaczenie F18) i wtedy musialby byc przeprowadzony dlugotrwaly wybor z ofert roznych producentow, i dlatego ten oto Super Hornet ma dokladnie ten certyfikat od Horneta! Problemem czy zadaniem do wykonania jest sama integracja najnowszej bomby B-61 (w przypadku Super Hornet kazdej, gdyz ta wersja nie byla juz przewidziana do uzycia B-61) a nie certyfikat, ktory F18 Super Hornet, jako "ciaglosc" produkcji Horneta i z prawnego widzenia ten sam model samolotu co Hornet, posiada. Wszystkie samoloty przenoszace B-61 beda musialy przejsc tez 'upgrade", zeby mogly przenosic i uzywac nowa B-61, ktora rozni sie dosc mocno od starszych wersji i sposob jej uzycia jest troche inny, chocby dlatego, ze ma sterowanie JDAM!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:57

Aha, taki mały dodatek : David Gillespie z Boeinga twierdził 20 marca 2020r ze dopiero w przyszłości będą wystepowac do Kongresu USA o zgodę na integracje i certyfikat dla F-18E, a on chyba wie co mówi

Aha
piątek, 24 kwietnia 2020, 23:29

Sam piszesz od czasu do czasu cos madrego a potem w nastepnym zdaniu jakies tezy zaprzeczajace temu! Zaden samolot, jak slusznie napisales, nie ma certyfikatu/integracji z B61-12, poniewaz ta bomba jest nowoscia czy raczej na dniach bedzie. Obojetnie czy F18E czy F35 czy B52!!! F18 Hornet ma ogolna certyfikacje/przeznaczenie i integracje z B61 do jej wersji - sam sobie znajdz jak potrzebujesz, mi to rybka, pojecia z glowy nie mam a jest pozno i nie mam czasu poszukac - ktorejs tam. Chodzi o to, ze F18 Super Hornet, jako ciaglosc modelu, jest tak samo samolotem przeznaczonym do przenoszenia bomby B61 i tylko trzeba odpowiedni software do odpowiedniej bomby dopasowac, przetestowac procedury uzycia itp., zeby mogl B61-12 uzywac. W przypadku SH dotyczylo by to kazdej B61, poniewaz sam doskonale wiesz, ze USNavy zrezygnowala z bomb jadrowych B61 i nigdy SH nie musial ich miec w arsenale/uzyciu. Nie zmienia to faktu, ze jako samolot F18, obojetnie czy jest to wersja A/B, C/D, E/F, Advanced Hornet czy jak go nazwia, to samolot mogacy przenosic bombe jadrowa B61 i o zadne pozwolenie/certyfikat itp., Boeing wystepowac nie musi. SH musi byc tylko certyfikowany jako nosnik najnowszej wersji B61, ktora bedzie jedyna uzywana w ramach Nuclear Sharing. Jak kazdy inny samolot certyfikowany/dopuszczony do przenoszenia/uzywania bomb z rodziny B61 zreszta.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:26

Panie Aha, obecnie z B-61-12 sa integrowane własnei F-35 i maja byc chyba F-15E. F-18 Hornet był zintegrowany z B-61 i mógł ja przenosić ale F-8E SuperHornet nie jest ani znitegrowany( wiec jaki certyfikat) ani nei moze przenosic żadnegouzbrojenia jadrowego, myli pan dwa samoloty .Rozumiem tez że p. David Gillespie( sprawdzi pan sobie kto to) nie wie co mówi a pan wie?? Jeszcze raz: F-18E nie ma ani certyfikatu ani integracji z żadnym uzbrojeniem jadrowym ityle.

Z Krakowa
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 09:54

F-15E, F-16C, B-2 (z tymi samolotami były już testy B61 Mod.12) - w dalszej kolejności F-16A/B MLU, Tornado IDS, F-35, B-21 i pewnie właśnie Super Hornety dla Luftwaffe.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:55

Panie Aha Boeing F-18E nei był ani certyfikowany ani integrowany z żadną bronia jądrowa od jego powstania 20 lat temu Nie ma tez tego samego certyfikatu co F-18C bo jak sam piszesz to inna maszyna. Żadne starsze modele nie moga pzrenosić B-61-12, nawet najnowsze często nie będa mogły jak np F-16 bl 70/72 ,czy żadne Tornada. Na razie integracja jest przewidywana z jedynie kilkoma typami maszyn a w NS masowo F-16 zastepuja F-35

Aha
piątek, 24 kwietnia 2020, 23:37

Davien, znowu masz problemy ze zrozumieniem tekstu lub ja pisze po chinsku! Gdzie ja napisalem, ze Super Hornet to inna maszyna niz Hornet? Obydwa samoloty, choc tak rozne, szczegolnie dzisiejszy SH w porownaniu do Horneta, sa w swietle prawa i certyfikacji tym samym modelem, mianowicie F18, bez wzgledu na literki za cyfra i date produkcji! Dokladnie to napisalem i powoduje to, ze SH moze przenosic bombe B61, tyle, ze z wiadomych wzgledow nie musial, ale teraz dla Niemiec zintegruja go z B61-12 i dostarcza dla Luftwaffe.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:27

Nie , panei Aha, nie są co udowadnia wypowiedz Davida Gillespie i żaden SuperHornet nie moze przenosić żadnej broni jadrowej i tyle, chyba Boeing wiel lepiejod pana.

Voodoo
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:36

Davienku.....S-Hornet dawno ma certyfikat inaczej nie mógłby relacjonować na lotniskowcach.... koniec kropka....ale masz rację... S-Hornet w wersji Luftwaffe ma mieć silniki R-R....a to....jak to w US czyni certyfikat od nowa....czyli biznes ma się kręcić

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:37

Voodoo i znowu dostarczyłes sporej dawki humoru wszystkim na forum:))

Puotr
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:00

Kto was chce napasc?ruszcie glowami w razie gdyby Nato napadlo na Rusy puszcza die atomki jedna na warszawe druga moze np.na poznan,Jako ostrzenie dla innych.iwierzcie Mi nikt nie kiwnie nawet palcem!!!!myslicie ze niemcy franzuzi czy holendrty Beda umierac za polskie!Rusy Tyle Maja glowic atomowych ze sa wstanie zniszcyc caly swiat naiwniaki!!!!!!!!

Strzelec
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:59

W odpowiedzi nasze Jasmy uderza w Moskwę i St.Peterspurg i też nikt palcem nie kiwnie...to już nie te czasy że można było się nas nie bać ps. Są rzeczy o których na tym portalu się nie dowiesz

Wot i czort
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:40

Oj towarzyszu, towarzyszu, a wy służbowo czy prywatnie. Nie nada, nie nada!

Greg
piątek, 24 kwietnia 2020, 03:09

Ruski trolu naucz się pisać po Polsku

Sidematic
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:12

I o tym pisałem ze 20 razy. Nie żadne F-35 tylko Super Hornety z Growlerami. F-35 to samolot pierwszego uderzenia a nie obronny. Zamiast wzmacniać obronność stajemy się głównym zagrożeniem dla i tak ciągle czującej się zagrożoną (taka fobia) FR. No chyba, że nasi politycy czują nieodpartą potrzebę podbijania Moskwy ale to bez Polaków proszę.

fryz5
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:38

Idąc tym tropem to rozwiążmy siły zbrojne oraz przyjmijmy patronat i opiekę Rosji wówczas będą się czuli najmniej zagrożeni - chyba ... bo to zdaje się taki stan umysłu - bez pół litra nie rozbieriosz (czy jakoś tak :)

Hunter
piątek, 24 kwietnia 2020, 08:00

Jak się nad boją to dobrze, bo pięć razy się zastanowią zanim coś zrobia

Rzyt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:06

Inwestują w europe bo żyją w Europie, a my żyjemy w amerykańskim filmie...wydaliśmy/wydamy w Ameryce ponad 40 mld złotych na armię i co mamy z tego? Nic...lub prawie nic. Ameryka first

Sopocki
piątek, 24 kwietnia 2020, 09:34

Już tam ministrowie coś z tego mają. Za darmo nikt takich rzeczy nie robi.

Natowiec
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:28

Nareszcie pełna integracja z eskadrami NATO US force Elektroniczne planowanie misji a NIE deska na kolanie

Africa Corps
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:18

Hornety będą startować z lotnisk dawnej NRD Bo szybszy czas reakcji elektronicznej Korytarze powietrzne NATO na Polska sprawdzone przez F22 Następnym lrokrriem to zintegrowane skrzydło powietrzne na 5 eskadr KTOŚ tej Polski MUSI bronić

fryz5
środa, 22 kwietnia 2020, 22:42

Naprawdę Niemcy coraz bardziej ostatnio zaskakują - w sensie negatywnym jednak. Podczas Covid-19 zapodzial się gdzieś słynny ordung i ludzie robili coronaimprezy. Teraz zrobią deal stulecia, kupią trzy typy samolotów F18ASH, F18Growler i EFTajfun zamiast jednego F35, który dodatkowo wszystkie zadania wykona dużo lepiej - wunder geschaft. Hornet zresztą tak jak F16, to konstrukcja schodzaca, a EF do F35 nawet nie podskoczy. Maszyna może być wysoce manewrowa i szybka, ale i tak rakieta będzie szybsza :)

Hunter
piątek, 24 kwietnia 2020, 08:03

Ile razy można o tym pisać. Niemcy nie są krajem frontowym NATO, nie będą działać w bankach antydostepowych a bronić drugiej linii więc nie potrzebują F35 i to cała tajemnica

JSM
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:13

Gdybyś rozumiał czym jest F-35 to byś nie pisał takich banialuk.

fryz5
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:45

Ot i post merytoryczny, a ile treści w nim zawarto łoł. Co do F35 wystarczy spojrzeć na listę użytkowników oraz zamawiających - wszystko. Co do F18ASH natomiast jest taki super, że Boeing'owi zaglądało niedawno w oczy widmo zamknięcia linii produkcyjnej.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 20:58

Najnowocześneijszym obecnei mysliwcem swiata ustępujacym jedynei F-22??

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:19

F-105 (tej samej firmy co F-35) w momencie wprowadzenia też był "najnowocześniejszym myśliwcem świata" (skomputeryzowana awionika, wewnętrzna, jak w F-35, komora na uzbrojenie itp.), co nie zmieniało faktu, ŻE BYŁ BUBLEM! F-35 jest jednym z najgorszych współcześnie produkowanych myśliwców, ale nie wątpię, że dzierży tytuł najnowocześniejszego i najdroższego bubla świata. :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:58

F-105 funku to bombowiec taktyczny uzbrojony w bombe jadrową i w Wietnamie zestzreliły więcej mysliwców MiG niż MiG-i ich : 27 do 17 wiec dawno tak się nei usmiałem:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 17:13

Największym bublem w Historii samolotów odrzutowych to bezapelacyjnie był F-104 Starfighter firmy Lockheed było to badziewie nieporównywalne z niczym innym i USA wciskało to wszystkim a biedni piloci sojuszniczych krajów ginęli tragicznie w wypadkach, Co do danych technicznych to ten szmelc miał niepokojąco podobne niektóre do F-35 jak choćby obciążenie powierzchni skrzydeł w obu przypadkach zawrotne ponad 500 kg/m2 przy czym F-35 dobija do ponad 700kg/m2, Ale i tak F-35 jest lepszy konstrukcyjnie ze swoim limitem przeciążenia 4,6 G co daje mu szanse podjęcia walki manewrowej z maszynami np. F-4 Phantom.

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:53

Jest sporo podobieństw między F-104, a F-35. Według raportu GAO i info Defence News F-35 posiada aż 911 skrywanych i jawnych wad, z czego 64 bezpośrednio zagrażają życiu pilotów. Rzecz dotyczy m. in. awioniki, konstrukcji płatowca, sytemu napędowego. Program JSF z udziałem szeregu państw okazał się kosztownym niewypałem. Tutejsi miłośnicy sprzętu made in USA powołują się na wyjaśnienia amerykańskiego ministerstwa obrony ustami pani podsekretarz, czy audytem Norwegii, która jest uczestnikiem JSF. Niemniej nie zmienia to zasadniczo ani istoty raportu GAO, ani krytycznych opinii w USA o tym nieudanym i piekielnie drogim projekcie. Dlatego Amerykanie go upychają, aby zwróciła się przynajmniej część kosztów tego dzieła.

za garść kopiejek
sobota, 25 kwietnia 2020, 23:58

Chciałem tylko nadmienić że F35 jest w stanie znosić przeciążenia o wyższych wartościach niż wasz supermanewrowy Su35. Taki super ten wasz ruski samolocik.

środa, 29 kwietnia 2020, 10:53

A to ciekawe, bo dane techniczne mówią co innego. Wersja B i C wytrzymują tylko 7 i 7,5g.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:31

Panie Nikodem, jakim cudem z 11 wad w tym "raporcie" GAO zrobiło sie panu 64??? I jak widać Ellen Lord i Norwegowie wiedza lepiej od pana bo inaczej p. Lord nie zeznawałały pod przysięga i nie powiedziałatego co mówiła roznosząc raport GAO na strzepy podobnie jak i jego autora. Może skoncz juz zmyslać.

Kusy
niedziela, 26 kwietnia 2020, 13:32

O którym raporcie GAO mówisz?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:53

Potwierdzam, choć raporty tak szczegółowo mnie nie interesują, ten samolot jako myśliwiec dyskwalifikują naprawdę banalne sprawy. Jako taktyczny bombowiec właściwie użyty może coś zdziałać choć uważam że to samo można osiągnąć taniej i prościej.

prawda
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:34

Kupują F/A-18 tylko dla tego że nie chcą f-35 a muszą utrzymać zdolności w programie Nuclear Sharing

Nikodem
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:02

Dokonali mądrego i pragmatycznego wyboru. EF i F/A-18 E/F SH to jedne z najlepszych wielozadaniowych myśliwców świata, które są sprawdzone, wysoko notowane. A w sprawie F-35 polecam artykuł " Skrywane i jawne wady F-35" na stronie www.altair.com.pl. To pozwoli nabrać ci pewnego dystansu.

JW
piątek, 24 kwietnia 2020, 05:57

Te "skrywane i jawne wady F-35" w artykule pana Hypkiego zostały dość skutecznie obalone przez Norwegów i panią podsekretarz obrony USA przed Kongresem.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 15:46

Nie zapominaj o raporcie z badań F-35 przez TsAGI o którym pisał Jaca.

Voodoo
sobota, 25 kwietnia 2020, 13:50

Tak a Norwegów zdyskredowali Duńczycy po RED FLAG że yankess ustawili nierówne szanse....za to wyleciał z-ca dowódcy sił powietrznych Danii że takie sprawy wyszły....macki LM sięgają wszędzie

konetor
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:10

Hypki od kwietnia 2010 r. nie zasługuje na miano eksperta. To politycznie motywowany troll.

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:41

Od kiedy pani podsekretarz obrony USA/polityk rzecz jasna, czy Norwegowie obalają raporty amerykańskich kontrolerów GAO. Przypomnę, iż jest to najwyższa instytucja kontrolna rządu federalnego USA. Wypisujesz brednie.

EUropa
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:17

Nikodem, trn JW to pewnie Davien lub jakis jego kumpel, wiec daruj sobie, bo na kopaniu sie z koniem nikt dobrze nie wyszedl! Na tym forum sa osobniki uodpornione na rzeczywistosc i fakty - zadna dyskusja z nimi nie ma sensu :)

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
środa, 29 kwietnia 2020, 10:51

Tak jak rozjaśnienia sytuacji, @JW to inaczej @Jaca inaczej @abc (technologii) inaczej @z netu. To gościu, co wypisywał, że Rosjanie z instytutu CAGI (TsAGI) badali F-35 i stwierdzili, że przyśpiesza lepiej od SU-35S, co pisał że za pomocą oprogramowania zwiększą w F-35B/C maksymalną wytrzymałość na przeciążenia z 7/7,5 do 9g, co pisał, że NEZ to strefa śmierci gdzie trzeba się katapultować.

JW
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:13

9 grudnia ub. roku został ujawniony w Norwegii raport sporządzony przez Audytora Generalnego Norwegii (odpowiednik amerykańskiego GAO) na temat norweskich F-35A z maja 2019r. Raport ujawnił jeden z norweskich dzienników. Raport zawiera informację ile naprawdę kosztuje Norwegię zakup i eksploatacja F-35, a także ile pieniędzy pochłonie modernizacja kupionych F-35 do docelowej wersji Block 4, które będą miały wymienioną całą awionikę oprócz radaru. Najbardziej ciekawy jest fragment dotyczący usterek technicznych. Okazuje się że norweskie F-35 maja tylko jeden problem: jest nim spadochron hamujący który skraca dobieg po oblodzonych pasach! O innych usterkach norweski raport w ogóle nie wspomina czyli po prostu ich nie ma albo są tak błahe, że nie warto o nich wspominać w raporcie. W związku z powyższym nasuwa się pytanie o rzetelność raportu sporządzonego przez GAO albo przez Norwegów. Jeżeli raport norweski nie potwierdza usterek wychwyconych przez GAO w F-35 to proponuje jednak kolego nieco ochłonąć. Można oczywiście zarzucić, że to norweski raport jest niedokładny i może nawet celowo nie uwzględnił owych 800 usterek oprogramowania o jakich pisał raport GAO gdyby nie zeznająca w listopadzie 2019r. przed Komisją Kongresu (HASC) podsekretarz obrony USA Ellen Lord która ppd przysięgą stanowczo zaprzeczyła doniesieniom dyrektora prób państwowych (DOT&E) Roberta Behlera, że F-35 trapią liczne problemy przez co żadna wersja nie osiągneła minimum niezawodności i gotowości bojowej. Okazuje się wbrew temu co btedził Behler i piszą raporty GAO gotowość bojowa F-35 wzrosła w ciągu roku z 55% do 73%. W wyszczególnieniu na poszczególne wersje to F-35A osiągnęła poziom 75% (wzrost z 66%), F-35B wynosi teraz 68% (wzrost z 44%) i F-35C to ponad 75%. Wszystko to ujawniła Lord pod przysięgą przed komisją HASC. Pozostaje wtedy zastanowić się tylko ile prawdy zawierają raporty DOT&E co do niezawodności F-35 i raporty GAO co do liczby usterek trapiących rzekomo samolot. Jeżeli raport GAO na który powołują się krytycy JSF jest mało rzetelny lub przesadza w ilości błędów do poprawy to pozostaje pytanie komu w USA zależy na celowej dezinformacji w sprawie programu samolotu F-35. Bo inaczej tego nie można nazwać. GAO nie jest wiarygodne i nie ma sensu się odnosić do tej instytucji jako źródła informacji o problemach F-35. Przykładowo GAO umieścił w raporcie 13 rzeczy do poprawki jako zakwalifikowanych problemów kategorii pierwszej. Wśród nich w kółko o problemie z lotem z prędkością naddźwiękową, powyżej 1,2 Macha, powodujacy rzekomo uszkodzenia i łuszczenie się specjalnej powłoki stealth w maszynach F-35B i C - rozwiązany przecież już 9 lat temu. Podobnie w kółko powtarza o rzeczach które są nieaktualne o czym ciągle informują ludzie odpowiedzialni za program rozwoju myśliwca.

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:48

Nie wklejaj info, które nie wnoszą nic do sprawy. GAO to najwyższa instytucja kontrolna rządu federalnego USA. Raporty kontrolerów GAO stanowią wytyczną dla amerykańskiego Kongresu, więc trudno odmówić im rzetelności, profesjonalizmu. Skrywane i jawne wady F-35 jest ich dokładnie 911, a z czego ponad 60 bezpośrednio zagraża życiu pilotów. Obejmują awionikę, samą konstrukcję płatowca, system napędowy itd. Gro tych wad dyskwalifikuje F-35 jako niby samolot V generacji, ale i sam program JSF.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 17:26

Program JSF kosztował tyle że musi być sukcesem za wszelką cenę inaczej amerykański przemysł zbrojeniowy upada.

JW
piątek, 24 kwietnia 2020, 16:09

Raport GAO nr 19-341 z 29 kwietnia 2019 pisze dosłownie o 12 poważniejszych nieprawidłowościach w F-35 koniecznych do usunięcia, a nie ponad 60 bo to bzdura. Pisał o tym Defense News. Dzisiaj mamy koniec kwietnia 2020r. i z większością problemów stwierdzonych przez GAO albo już sobie poradzono i są nieaktualne albo trwają prace nad ich usunięciem. W oryginale wyjaśnienie LM dotyczącego na przyklad ciśnienia w kokpicie: "Cockpit Pressurization- The cabin pressure performance today meets the specified requirement. There have been no reported cases of barotrauma in the fleet and our joint government and industry analysis shows that risk of barotrauma is minimal and that there is no imminent safety issue.The enterprise is always reviewing pilot experience improvements and we have an update that performed successfully in lab testing and will now be flight tested for future integration, based on customer timing priorities." To tyle na przykładzie barotraumy w kabinie pilota o którym raportowało GAO. Podobnie dotyczy to pracy radaru w trybie morskim i innymi podobnymi problemami, a które zostały już częściowo rozwiązane lub rozwiązane całkowicie (np. z powłokami i barotraumą w kabinie). Cytat na dowód rozwiązania problemu z pracą radaru w trybie morskim: "In an interview with Defense News, the head of the Pentagon’s F-35 program office, Vice Adm. Mat Winter, said the issue was being resolved by software and computing upgrades, and there would be no requirement for a new radar." Pełne możliwości radar w trybie morskim uzyska wraz z upgradem komputera Tech Refresh 3, w którym samolot otrzyma bardziej nowoczesne systemy komputerowe, które zwiększą moc przetwarzania i pamięć odrzutowca. Ma to nastąpić w 2022r. wraz z wprowadzeniem wersji Block 4. Generalnie problemy jakie występowały w programie dotyczyły wersji B i C. Dlatego raport Audytora Generalnego Norwegii dotyczący wersji F-35A jakie posiada Norwegia NIE ZAWIERA ŻADNYCH USTEREK wartych odnotowania. Do końca zeszłego roku system dystrybucji części zamiennych a tym samym sprawność F-35 wszystkich wersji została znacznie poprawiona co akcentuje LM i Pentagon. Najnowsze dane Pentagonu ujawnione w listopadzie 2019r. przez podsekretarz obrony Ellen Lord przed komisją Kongresu są bardziej wiarygodne niż wszystkie raporty GAO razem wzięte. No to jeszcze jeden tylko przyklad co zostaje z raportu GAO na przykladzie wady krytycznej w postaci zielonej poświaty w wyświetlaczu hełmu Gen III i kamery termowizyjnej. Prosto z Defence24.pl: "Konstruktorzy zmienili przede wszystkim sam wizjer, rezygnując z wyświetlacza ciekłokrystalicznego z matrycą aktywną na rzecz wyświetlacza wykonanego w technologii OLED (z organiczną diodą elektroluminescencyjną) - znanej z najnowszych smartfonów. Wyeliminowano w ten sposób m.in. optyczny efekt rozbłysku w nocy (blooming effect), szczególnie uciążliwy dla pilotów lądujących na lotniskowcach (którzy określali to zjawisko jako „zielona poświata”)." Tak jak poradzono sobie z "zielona poświatą" na wyświetlaczu hełmu tak poradzono sobie z innymi problemami wskazanymi przez GAO. Dotyczy: uszkodzeń powłoki w części ogniowej przy dużych prędkościach, skokach ciśnienia w kabinie, fałszywych wskazaniach akumulatora przy niższych temperaturach. Niektóre usterki wynikały z błędów w oprogramowaniu, wystąpiły tylko raz, inne usunięto, lub są w trakcie eliminowania. Dziś już F-35 jest w pełni gotową maszyna do wykonania zadań operacyjnych w ramach IOC. To tyle na temat rzekomych ponad 60 usterek krytycznych. Do lutego 2020 roku wyprodukowano 500 sztuk F-35 wszystkich wersji które przelataly do lutego ponad 250 tysiecy godzin. F-35 operuje obecnie z 23 baz na całym świecie. Dziewięć państw używa już F-35 w swoich siłach zbrojnych ogłaszając wstępną gotowość operacyjną IOC.

Trudne jest życie najmity?
środa, 29 kwietnia 2020, 10:47

Tak to je z najmitami jak ty. Gdy pochwalić F-35, to nawet Sputnik wiarygodny, ale już słowo krytyki, to i GAO staje się niewiarygodne. Co za ironia losu. Trudne jest życie najmity?

niedziela, 26 kwietnia 2020, 15:51

No i co z tego że dziewięć państw używa F-35? A ile państw używało F-104?

Fircyk w zalotach
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:41

Co za bzudry Widzę ze ruska agentura ma sie dobrze

Navigator
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:40

Kolega zapomniał o nuclear sharing A ten europejski ZŁOM to jak nasze MIGI29

SOWA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:34

Zanim Rosjanie będą mieli coś lepszego minie sporo czasu. Niemcy słusznie nie widzą powodu zakupu F-35, gdyż ilościowo ich lotnictwo nadal wygląda dobrze. W dodatku mają głębię strategiczną w postaci Polski. No i najważniejsze. Wspierają własny przemysł, instytucje badawcze. Podtrzymują potencjał gospodarczy i dobrze płatne miejsca pracy. Dlatego Niemcy mają nadwyżkę budżetową w wysokości kilkudziesięciu miliardów dolarów mimo, że mają na utrzymaniu ogromną armię nachodźców, a my Polacy co mamy? Hasła "cały świat chwali Polskę".

Bi Bi
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:22

My nic nie mamy, ani porządnego sprzętu, ani technologii od USA. Amerykanie traktują Nas jak bankomat. Kupujemy F-35 jako samolot mocno wadliwy, niedopracowany, bez transferu technologii. Jesteśmy frajerami, nic nowego zresztą.

Ukulele
niedziela, 26 kwietnia 2020, 00:04

No cóż u nas w Polsce jest nieco inna sytuacja. Ale może dlatego że mamy jeszcze niewielki póki co przemysł zbrojeniowy. Wyszliśmy lepiej od was bo chcemy kupić już w pełni dopracowaną wersję F35.

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:49

F-35 produkują u siebie? Nie, a to przykrość. F-35 ma wraint WRE? Nie, not o przykrość

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:16

F-18E produkujau siebie?? Oj chyba nei, podobnie z Growlerem:) Ba kupuja je prosto z półki bez jakiegokolwiek zysku dla swojego przemysłu i jeszcze zapłaca ekstra zaintegrację z B-61 w przyszłości. A F-35 wariant WREniepotrzebny bo i po co?

Gnom
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:40

Na samą wieść o jego przylocie wróg się podda. Byłoby fajnie, ale tak nie będzie. A gdy zabraknie innych, starszych samolotów zespołowej osłony WRE (jak ów Growler) to i on dostanie taką wersje (lub już jego następca).

Adam
piątek, 24 kwietnia 2020, 00:48

Zwróć uwagę że za 45 sztuk zapłacą tyle co my za 32 F-35.

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:35

Ooh Davien, juz piszesz, ze zaplaca a jeszcze dzisiaj rano, ze guzik beda miec, bo Kongres, bo tegez i smeges... brawo Ty! A, ze zaplaca to chyba normalne i sa tego swiadomi, nawet wiedza ile... pomiedzy 500 a 700 milionow dolarow. nie jest to zaden problem, poniewaz dzielac te kwote przez 30 maszyn mamy 17 do 24 miliony na sztuce. Biorac pod uwage, ze Super Hornet jest o kilkadziesiat milionow tanszy od Eurofightera jest to i tak spora oszczednosc w porownaniu z flota samych Eurofighterow, ze o jeszcze drozszej i ciagnacej sie w czasie integracji z B61 nawet nie wspomne!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:05

Panei EUropa od poczatku było wiadome że za integracje z F-18E lub EF-2000 Niemcy muszą zapłącic extra i tak stale pisałem ale jak widac polskiego się panu uczyc nie chciało:) A czy beda to mieli to zalezy od zgody Kongresu USA o która Boeing jeszcze nie wystepowałwg słów Davida Gillespie z tej firmy. Wiec znowu wtopa panie Europa:))

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:25

No jasne davienku... "Po co" F-35, który ma "niewidzialność" tylko w paśmie X, WRE na inne pasma? Przecież prawie wszystkie rosyjskie baterie przeciwlotnicze używają radarów innych pasm niż X, więc po co F-35 ma je zakłócać? Ot taki świat wg Daviena... I F-35 nawet nie przenosi żadnej rakiety antyradiacyjnej...

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:07

A po co mu rakiety jak spokojnie likwiduje supernowoczesne rafdary antystealth zwykłymi GBU co udowodniła Syria a rosyjska OPL nie jest go nawet w stanie wykryć:)) A do wybijanie OPL wystarczą mu SDB których zabiera po 8 sztuk:)

czytelnik D24
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:01

Co z tego że używają innych pasm skoro tylko w paśmie X naprowadza się pociski. Inne pasma są tylko mniej dokładne i na dodatek łatwiej jest zakłócić. F-35 nie musi przenosić rakiet antyradarowych bo zniszczy dowolny radar zwykłą bombą szybującą SDB. W Syrii F-35 jakoś nie potrzebował rakiet antyradarowych żeby się dobrać do chińskiego super radaru antistealth o którym kiedyś pisałeś z taką euforią. Rakiety antyradarowe są przydatne dla samolotów 4-tej generacji by mogły atakować wrogą OP z bezpiecznej dla siebie odległości. Samoloty 5-tej gen mogą użyć do tego celu dowolnego uzbrojenia bo podchodzą znacznie bliżej do celu.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:08

Co lepsze ponieważ Izrael nei ma jeszcze zintegrowanych SDB na swoich F-35I to radar w Damaszku F-35 załatwił zwykła GBU.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 18:35

To z czym jest ten szajs F-35 zintegrowany, skoro nie może przenosić takiego prymitywnego uzbrojenia jak SDB?

AZIA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:44

Nie wiem co lepsze. Ale pewien generał Luftwafe po wypowiedzi ze na miejsce wycofywanych tornad najlepsza opcja jest F35 dostał ostra reprymende.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:41

Został zwolniony z wojska. W normalnych krajach trochę inaczej wyglada jeżeli wojsko próbuje się mieszać do decyzji politycznych.

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:26

Od rządu dostał reprymendę a od LM pewnie przelew na konto lub stanowisko konsultanta...

Betterlive
środa, 22 kwietnia 2020, 21:52

Niemcy jak zwykle wszystkie inwestycje są przemyślane i ekonomiczne. Nie ma tam emocji i uprawiania polityki kosztem wojska.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:54

Niemcy sa właśnie najlepszym przykladem uprawiania polityki koszten wojska To właśnie przez polityków Bundeswehra jest dziś cieniem tej z przed zjednoczenia

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:19

A zagrożenie jest takie jak za Sowietów? Dlatego Niemcy postępują racjonalnie tnąc armię.

piątek, 24 kwietnia 2020, 15:01

Zagrożenie jest podobne jak za Sowietów, gdyż Pańscy mocodawcy nigdy nie zrezygnowali ze swojej strefy wpływów w naszej części Europy.

Skąd tu tyle trolli?
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:22

Ciekawą racjonalność pokazują Niemcy tnąc armię gdy Rosja swoją wzmacnia?? Ciekawą logikę pokazuje ktoś chwaląc osłabianie armii w obliczu wzmacniającego swoją armię jedynego agresora w Europie.

Africa Corps
środa, 22 kwietnia 2020, 21:43

Luftwaffe osłania Śląsk Meklemburgie Brandenburgie plus te zardzewiale Patrioty pod Berlinem co chronią Warszawe

Oszczedny bawarczyk
środa, 22 kwietnia 2020, 21:17

Kilkunastoletnie maszyny Tranche 1 beda wycofane bo ich moderka jest nieoplacalna, to w takim razie Tranche 3 za 15 lat beda nieoplacalne i postanowia kupowac nowe ?

Sam
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:46

Pewnie Treche 1 EF przekażą nam i znowu problem zakupu dodatkowych maszyn się rozwiąże na najbliższe 10lat

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:51

Tranche 1 były partią testową. One tak mają w zwyczaju. Zresztą to samo jest z F-35 do Block3F, dopiero ten wariant ma ograniczone możliwości bojowe

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:18

Panie Nikt z wszystkich F-35 jedynie 108 pierwszych nie może wykonywać misji bojowych w pełnym, zakresie i słuzy jedynie do szkolenia

Gnom
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:43

Czyli jaki procent dostarczonych - co piąty. Kosztowny to rozwój. A pierwsze 4-6 (te szybkie) Polska pewnie weźmie z tej puli, tylko władza powie o tym po kolejnych wyborach.

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:56

Wszystkie dostarczone będą w pełnej wersji bojowej.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:11

Nie panie Gnom, to jest akurat swiadomy wybór bo bez problemu mogliby doprowadzic te maszyny do standardu takiego jak reszta, ale po co?? Na czyms sie piloci musza szkolić a te maszyny sa wystarczające do tego celu. Polskie wszystkie F-35A będa pochodzić z transz z lat 2023/24 i to powiedziało USA wiec znowu twoje teorie spiskowe obalone w 5 sek:)

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:25

Bo przecież ŻADEN RZĄD nie daje KROPLÓWKI dla przemysłu narodowego !!

yyyyy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 05:45

Kto zabroni bogatemu?

Nikodem
środa, 22 kwietnia 2020, 20:25

Czyli docelowo Luftwaffe będzie posiadała 201 samolotów Eurofighter Typhoon (po wycofaniu ze służby 33 EF Tranche 1) i 45 samolotów z rodziny Super Hornet amerykańskiego Boeinga, czyli 246 bardzo nowoczesnych samolotów bojowych będą mieli Niemcy w służbie. Do tego dojdzie niebawem zamówienie na 60 ciężkich śmigłowców transportowych. Nieźle.

Aniawduu
środa, 22 kwietnia 2020, 21:18

Nieźle jak na co? Na drugie niby mocarstwo w Europie?! Z czym oni by chcieli bronić się i nas w razie agresji ze strony Rosji np?

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:38

A Rosja to ile ma niby nowoczesnych samolotów - garstkę??? Same Niemcy zniszczą rosyjskie lotnictwo w powietrzu, wiec take it easy!

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:03

Rosja panei EUropa ma ok 300 nowoczesnych mysliwców gen 4+, Niemcy maja ich zdaje się ok 140 .Do tego dochodzi kilkaset starszych maszyn jak Su-27 w kilku odmianach czy nawet MiG-29 A EF-2000 nie sa niewykrywalne dla radarów.

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:29

Jakby Niemcy mieli tyle myśliwców co Rosja to wyp... by USA jako zbędne z Niemiec a może i całej Europy poza Wielką Brytanią. Dlatego ciesz się, że Niemcy nie mają więcej myśliwców, bo dzięki temu możesz sobie tu trollować zamiast w Peru... :)

czytelnik D24
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:04

Niemcy to sobie tyle mogą na ile im Amerykanie pozwolą towarzyszu i bądź pewien że nic się nie zmieni w tej kwestii dopóki wasze GRU i FSB miesza w Niemczech.

Realista
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:08

Ponad 200 bardzo nowoczesnych (Eurofighter przewyższa wszystkie klony Su-27, z Su-35 włącznie,Super Hornet również) maszyn , to poważna siła do zgryzienia, także i dla Rosji, która przecież nie dysponuje tysiącami samolotów jak za czasów sowieckich. Pytanie tylko czy te niemieckie maszyny broniłyby Polski w czasie W...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:54

raczej miały by poligon

SOWA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:37

Niemcy mają ogromny potencjał przemysłowy. Ten kraj może bez wysiłku w trzy lata podwoić liczbę posiadanego sprzętu.

prawda
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:36

Na nasze szczęście albo i nieszczęście zależy jak leży. To nie prawda Niemcy ją olbrzymie problemy z częściami z produkcją i w wielu dziedzinach potrzebują lat by odzyskać zdolności i duzo dużo pieniędzy

Nikodem
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:40

Niemcy nie mają problemów z produkcją, ale z wdrożoną polityką oszczędnościową przed laty. Gro części produkuje dla RFN m. in. Airbus, niemniej w Niemczech rozpoczęto już budowę wielkich magazynów części zamiennych dla Bundeswehry ogółem. Pieniądze też mają. Nie dostrzegam specjalnie problemu.

Nikodem
środa, 22 kwietnia 2020, 21:58

Luftwaffe po realizacji pełnego koszyka zamówień dołączy do elitarnego grona najnowocześniejszych sił powietrznych globu, bez dwóch zdań. A czym się mogą bronić? Ano osławionymi 20 amerykańskimi bombami jądrowymi B61, które znajdują się w Nadrenii-Palatynacie. Natomiast Nam pozostaną do obrony F-16 i F-35, jak dobrze mniemam.

prawda
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:51

To nie Niemcy tylko USA ma B61 po 2 Amerykanie muszą pozwolić na ich użycie bo Niemcy nie mają kodów i kontroli nad głowicami. Po 3 Ryzyko użycia broni jądrowej z roku na rok spada bo jego użycie nie ma sensu bo niesie za sobą ogromne ryzyko. Po 4 Kombinacja F-16 i F-35 jest dobrym pomysłem chociaż o ile nie zbankrutujemy to będzie można jak będą wprowadzane F-35 myśleć albo o kolejnych zamówieniach lub zamówień innych samolotów lub modernizacji F-16

Nikodem
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:54

To prawda, co prawisz o 20 amerykańskich bombach B61 w RFN. Niemniej, gdyby pojawiło się potencjalne zagrożenie dla Niemiec, to Amerykanie udostępnią je Luftwaffe. Ponadto w RFN stacjonuje największy kontyngent US. Army w Europie w liczbie 39 tys. żołnierzy. RFN objęta jest także amerykańskim parasolem jądrowym na mocy bilateralnego rządowego porozumienia z 1988 r. Dlatego te 20 bomb B61 nie jest Niemcom specjalnie potrzebne. Co do kombinacji F-16 i F-35 w kraju, to moim zdaniem jest ona wielką niewiadomą. F-16 to samolot leciwy i zarazem przeciętna konstrukcja, a jeśli chodzi o walory bojowe, F-35 to samolot, który posiada 911 wad, a z czego ponad 60 bezpośrednio zagraża życiu pilotów. Gro tych wad obejmuje konstrukcje płatowca, system napędowy itp. Także jest to samolot i wadliwy, i niedopracowany. Żadna rewelacja.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:08

Udosatepnia panei Nikodem wyłacznie jak taka będzie polityka USA i w razie konfliktu jadrowego. A teraz dalej. Z bajkami o wadach F-35 rozprawiła sie podsekretarz obrony p. Lord nie zostawiając suchej nitki na raporcie z GAO, podobnie Norwegowie zmietli to w niebyt, znajdując zaledwie jedna wadę( problemy ze spadochronem hamujacym) Niemcy nie chca za zadną cene odstapic od NS panei Nikodem. A teraz dalej: obecne wersje F-16 i F-18 czyli F-16bl 70/72 i F-18 sa w miare porównywalne z tym ze F-16 jest lepszy. F-35 to zupenie inna liga deklasujaca nie tylko F-16 i F-18 ale i najnowsze EF-2000

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:46

GAO to najwyższa instytucja kontrolna rządu federalnego USA. Z raportami kontrolerów tej instytucji się nie dyskutuje, bo stanowią one wytyczną dla amerykańskiego Kongresu. Nie serwuj tu bzdur.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:16

A Ellen Lord to podsekretarz obrony USA i zeznając pod przysięgą rozniosła w pył bajki GAO i co teraz panei Nikodem? Norwegowie tez to zrobili ale rozumiem że norweskie F-35 jakimś cudem nei mają zadnych wad poza problemem ze spadochronem?? Cos jeszcze masz do dodania?

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 15:52

Owszem, iż pani Ellen Lord nie jest osobą kompetentną w sprawie. Podobnie Norwegowie. GAO ma dostęp do pełnej dokumentacji programu JSF i nie tylko. Raport GAO jest wytyczną dla amerykańskiego Kongresu.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:44

A ten dalej ... Więc jakim cudem norweskie F-35A nei maja zadnych z tych wad panei Nikodem. I rozumiem że Ellen Lord zeznając pod przysiega kłamała????

Nikodem
piątek, 24 kwietnia 2020, 21:53

Norwegia jest uczestnikiem programu JSF, a mieszkańcy Skandynawii interesują się, gdzie i na co trafia ich publiczny grosz. Pani Ellen Lord reprezentuje amerykański resort obrony, który w porozumieniu z przemysłem zbrojeniowym koordynuje szereg programów wojskowych, więc mówi pod przysięgą głosem tychże instytucji, bo amerykański Kongres poza poznaniu się z raportem GAO, uwzględniając relacje kosztefekt miał bardzo wiele niewygodnych, złożonych pytań do reprezentantki tegoż resortu.

środa, 22 kwietnia 2020, 20:45

Tylko że media w Niemczech już dawno alarmowaly iż wieķszosc EF przestała latać a latające nie są zdolne do żadnej walki

Nikodem
środa, 22 kwietnia 2020, 21:18

Media w RFN niejednokrotnie informowały o brakach w zaopatrzeniu w części zamienne, co wynikało z polityki oszczędności. Zresztą ten problem dotyczy większości sił zbrojnych globu w okresie pokoju.

Stefan
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:27

Dokładnie tak. Podobnie przecież wygląda sytuacja z polskimi F 16, też nie latają. Czy to dlatego, ze to zły samolot? Nie, po prostu brakuje kasy na ich utrzymanie.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:09

A to ciekawe bo gotowość operacyjna naszych F-16 to ok 70% wiec co własciwie lata??

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:37

Tak naprawdę te 70% to oficjalny komunikat naszego MON zgodny z linią producenta i pozostałych urzytkowników.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:46

Więc panie orthodox prosze udowodnic że jest inaczej, ale bez bajek Onetu i innych takich" zródeł" co F-16 widziały w realu 9 lat

środa, 29 kwietnia 2020, 10:44

devi, twoje bajki o AIM-120 z 1973 roku i kotłach opalanych benzyny to się nawet na Onet nie nadają :)

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:52

Ty tak na powaznie? Nalot godzin zalosny i jeden z najnizszych w NATO. Pieniedzy nie ma na nic. Wojsko Polskie to skansen a nie armia frontowa kraju NATO. Ty twierdzisz na powaznie, ze gotowosc POLSKICH F16 jest na poziomie, ktory dla USA jest celem, spelnianym rzadko i przez nieliczne skrzydla/ modele? Davei, Davien... w Sw. Mikolaja i Zajaczka tez wierzysz?

Nikodem
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:51

Spośród polskich 46 F-16 jedynie 10-12 jest w stanie latać. Pozostałe maszyny są na rolkach, bo brakuje funduszy na serwis i części zamienne.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:17

Panei Nikodem znowu pan kłamie. Mamy w słuzbie 48 F-16 z czego gotowość operacyjną ma ok 70% , Ale co się dziwic....

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 21:10

Nawet jeśli 70% to tylko dlatego że nieużywane jak se kupisz auto i postawisz w garażu to też będzie sprawne w 70% a jak doładujesz akumulator i dopompujesz koła to nawet w 99% chyba że czujnik od czujnika padnie.

12345
środa, 22 kwietnia 2020, 20:11

Tajfuny nie dorastają do pięt f-35. Wiem, że to 2 różne maszyny, ale F-35 jest do tańca i do różańca, bo podobnie jak F-16, czy F/A-18 Super Hornet jest wielozadaniowy, czego nie można powiedzieć o Rafale czy Tajfunie, które to są głównie zaprojektowane z myślą o wywalczaniu przewagi powietrznej.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 17:32

Rafale czy Tajfuny przenoszą różnorodne uzbrojenie powietrze powierzchnia od pocisków Cruise poprzez bomby kierowane po taktyczne pociski powietrze powierzchnia i są tak samo wielozadaniowe jak myśliwce z za oceanu, przy czym EF tajfun to myśliwiec wysoko manewrowy bardzo szybki i uzbrojony w Meteory co czyni go myśliwcem przewagi powietrznej tej klasy co F-22 a nawet lepszym w kilku kwestiach.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 22:15

A to ciekawe, bo właśnie w sieci pokazał się artykuł o wrażeniach jedynego na świecie pilota, który latał i na F-22 (ponoć lepszej maszyny niż F-35) i na EF i był EF zachwycony, szczególnie zachwycony był awioniką (ta na F-22 jak nie raz pisałem, jest na poziomie i elektronice z polowy lat 90. ubiegłego wieku) i własnościami pilotażowymi... Nie chciał co prawda powiedzieć, który jest lepszy, tylko twierdził, że są "inne". F-35 za to ma najdroższy i najlepszy w historii programów zbrojeniowych marketing, wydano astronomiczne sumy na senatorów (4 wstrzymało się od głosu, ŻADEN nie głosował przeciw F-35), wynajęto najdroższe firmy marketingowe w tuzinie krajów i rozpętano największą kampanię reklamową tego bubla. P.S. Ujawniono też na dniach, że od 2012 amerykańscy piloci F-16... dostali zakaz walki z maszynami lepszymi niż... MiG-23! Instrukcje operacyjne pilotów amerykańskich F-16 przewidują zakaz walki z Fulcrumami i Flankerami!(szukajcie "What Happened the Last Time the U.S. Air Force Ran Out of Money?"). A wg Daviena F-16 gromi F-35 i Su-57... :)

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:01

Jakby co to konstruktorzy Su-57 nie rozwiązali jeszcze problemów z grawitacją. Nie da się sprawdzić z czymś, co de facto nie istnieje. A piloci arabskich i serbskich Migów to zapewne umierali nie od rakiet, tylko ze śmiechu na widok amerykańskich bubli.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:53

Taak, ładne bajki ale jakos sobie nei przypominam by USAF uzywało EF-2000( bo i po kiego) albo Luftwaffe F-22? A reszta to taki stek bredni że nie wiadomo czy się smiac czy..... ha gdzie napisąłem ze F-16 wygrywa z F-35 ?? Udowodnij to lub milcz trollu.

Fanklub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:38

Czy ja komiku napisałem, że USAF używało EF-2000? Ja tylko napisałem, że jedynym pilotem na świecie, który latał i na F-22 i na EF-2000 jest były (jak kiedyś pisałem - z opiniami emerytów można się liczyć, bo mogą mówić szczerze, w przeciwieństwie do pilotów w służbie, którym wolno mówić tylko wg rozkazu) Air Force Chief of Staff Gen. John P. Jumper, który EF2000 był ZACHWYCONY, szczególnie awioniką i własnościami pilotażowymi. I komiku pomyłka: miało być "A wg Daviena F-16 gromi Su-35 i Su57...". F-16 faktycznie zresztą nastukał F-35 jak powszechnie wiadomo, choć dla "wyrównania szans" do F-16 podpięto duży centralny zbiornik paliwa by zmniejszyć manewrowość... :)

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:11

Jak dotychczas to tylko on i jemu podobni są zawziętymi orędownikami wyższości samolotów 4. generacji nad 5, co z jednej strony podważałoby sens konstrukcji Su-57, lub przyznanie że to maszyna z generacją piątą nie mająca nic wspólnego.

Kol
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:47

Co to ta 5 gen. Da się ją zmierzyć? A może istnieje jakąś instytucją, która wydaje takie certyfikaty? Dlaczego Rosjanie uważają swojego Su57 za 5 gen., Amerykanie swojego f35, a inni za kilka lat też będą mieć 5 gen. Ba może nawet 6?

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 08:06

A może przeskok generacyjny nie polega na śrubowaniu osiągów, tylko nabyciu nowych unikatowych zdolności, i możliwość wykonania zadania za pomocą zupełnie nowych zdolności i taktyki.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:11

A to się zapoznaj z definicja generacji w lotnictwie mysliwskim i czemu taki F-35 spełnia wymogi na 5 gen a Su-57 nei:)

Fanklub Davinea
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:47

F-35 nie spełnia wymogów 5 generacji. Nie tylko nie ma supercruise ale "naddźwiękowy" to jest tylko przez 40-80s, bo mu się pali ogonek i musi wyłączyć dopalacze... Jest strasznym cieniasem (w zasadzie to ma tylko ograniczone możliwości samoobrony a nie ataku...) w walkach BVR - podstawowym zakresie walki maszyn 5 generacji. Licząc punkt po punkcie, to spełnia mniej wymogów 5 generacji niż... MiG-31! Za wyjątkiem dostępnej również w generacjach 4+ i 4++ sieciocentryczności (jak setna wersja firmware usunie błędy) i fuzji sensorów (też jak setna wersja firmware usunie błędy) i ograniczonego do przedniej półsfery i tylko pasma X ograniczonego stealth, to nie ma w nim nic z wymogów 5 generacji. Dlatego Niemcy nie chcą go kupić a Brytyjczycy, Japończycy i Koreańczycy chcą zbudować coś, co naprawdę będzie 5 generacji a nie takim bublem. :)

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:30

Jeszcze raz przypomnę o nadrzędności nowych technologii nad śrubowaniem osiągów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:17

Nie chodzi o śrubowanie osiągów chodzi o osiągi nie przystające nawet do lat 80tych, w dobry płatowiec da się włożyć nowe technologie i tak się dzieje, ale zastosowana nawet najlepsza elektronika fizyki się nie zmieni.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:25

Funku, F-35 ma i supercruise, ma i prędkość naddżwiekową a pali to się nielot Su-57 ale tylko wtedy kiedy nei spada jak meteor na ziemie:)0

JW
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:06

Znowu "ekspert" tym razem od generacji samolotów się odezwał. Samoloty piątej generacji charakteryzują się właściwościami stealth w wielu płaszczyznach, wysoką manewrowością i zaawansową awioniką, pozwalającą na wykonywanie zróżnicowanych zadań. Piąta generacja samolotów bojowych łączy w sobie wszystkie główne cechy wyznaczające rozwój i określenie generacji: zdolność wykonywania lotu z prędkością przekraczającą prędkość dźwięku bez dopalacza, wielozadaniowość, wysoką manewrowość oraz zintegrowanie awioniki i systemów bojowych. F-35 może swobodnie uzyskać prędkość 1,2 macha na dystansie 150 mil bez użycia dopalacza. Pełne supercruise nie jest jednak warunkiem dla samolotów V generacji - będzie warunkiem dla szóstej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce sekwencję: "F-35 is supposed to supercruise for 150 miles at Mach 1,2." F-35 jest zupełnie nową konstrukcją, która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki, urządzeń pokładowych i technologii utrudnionego wykrycia. To najnowocześniejszy samolot 5. generacji jaki kiedykolwiek wyprodukowano. W samolocie 5 generacji to komputer zajmuje się powiązaniem danych ze wszystkich czujników i pokazaniem ich jako całości pilotowi. W samolotach 4. generacji pilot sam zbiera i obrabia informacje, a następnie podejmuje decyzje, w przypadku F-35 to samolot je zbiera i obrabia, a następnie proponuje rozwiązanie - komputer tej maszyny najpewniej wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji. Wysoki stopień integracji awioniki to więc jeden z warunków dla samolotu 5 generacji. W zależności od sytuacji to komputer decyduje, że więcej informacji niesie obraz w podczerwieni niż radarowy czy też odwrotnie i przedstawia go pilotowi. Zintegrowany i połączony zestaw czujników samolotu 5. generacji pozwala pilotom zobaczyć pojedynczy zintegrowany obraz pola bitwy i automatycznie udostępniać te dane innym pilotom w sieci przy użyciu najnowocześniejszych łączy danych. Te łącza danych umożliwiają współdzielenie z innymi samolotami uderzeniowymi, a także innymi platformami powietrznymi i naziemnymi do wykonywania przydzielonych im misji. Z samego założenia wynikającego z koncepcji samolotu 5 generacji, położono przede wszystkim nacisk na wielozadaniowość zapewniając zdolności do walki z samolotami wroga, ataki na cele naziemne i nawodne, prowadzenie dalekiego rozpoznania pola walki w sieciocentrycznym współdziałaniu wszystkich maszyn 5. generacji mogąc pełnić rolę samolotu wczesnego ostrzegania, dowodzenia, walki radioelektronicznej, prowadzenia cyber - wojny, rozpoznania i wskazywania celów oraz wielu innych zadań. Samolot wielozadaniowy piątej generacji musi więc być rozpatrywany jako element całego złożonego systemu. Dlatego koncepcja samolotu piątej generacji jest oparta na zastosowaniu najnowszych technologii i dotyczy zdolności do operowania w jednolitym środowisku informacyjnym. Pozwala na uzyskanie przewagi informacyjnej niezbędnej dla powodzenia operacji powietrznych. Świadomość sytuacyjna pilota w obszarze taktycznym zapewniona jest dzięki informacji ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym naziemnych i kosmicznych, dystrybuowanej w czasie rzeczywistym przez system wymiany informacji taktycznej. Przynajmniej takie założenia muszą spełniać samoloty 5 generacji. Wszystkie te powyższe warunki spełnia w 100% F-35. Lightning II jest zupełnie nową konstrukcją, która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki, urządzeń pokładowych i technologii utrudnionego wykrycia. Żeby nie było wątpliwości w której generacji zaszeregować F-35 wystarczy zobaczyć co piszą eksperci gen. bryg. pil. dr hab. Jan Rajchel i płk. dypl. (rez.) pil. dr Adam Bondaruk o samolotach 5 generacji w artykule p.t."Samolot bojowy piątej generacji dla Polski- uwarunkowania taktyczne." A co do Azjatów też piszesz bzdury. W wyniku analizy i wizualizacji komputerowej F-35 wykazał się największymi możliwościami zwalczania obecnych i przyszłych zagrożeń ze strony potencjalnych wrogów wyposażonych w najnowszy i perspektywiczny sprzęt produkcji rosyjskiej i chińskiej w dodatku liczniejszy - tak wynika z oficjalnego komunikatu koreańskich sił powietrznych. DAPA nawet nie ukrywa, że ich perpektywiczny samolot KFX będzie czymś pośrednim między nowym F-16, a F-35 a nie lepszym. Cytat: "The DAPA spokesman adds that Seoul will build 120 KFX aircraft for deployment from 2025. South Korean officials indicate the fighter will be a twin-engined design that is more capable than advanced versions of the Lockheed F-16, but less capable than leading Western fighters such as the F-35." Takie wnioski wyraźnie i jednoznacznie wskazują jak zaawansowaną maszyną 5. generacji jest F-35. Do podobnego zdania odnośnie charakterystyk technologicznych F-35 doszli także japońscy analitycy

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
czwartek, 30 kwietnia 2020, 07:43

Ekspertem od generacji samolotów to był jeden towarzysz z waszego kółka wzajemnej adoracji, co wypisywał, że F-117 i B-2 to samoloty piątej generacji. Jako @prawieanonim się podpisywał.

Voodoo
niedziela, 26 kwietnia 2020, 11:19

Ale stek polprawd i błędnych wniosków.... F35 nie jest żadnym szczytem areodynamiki ciała stałego w powietrzu...to po prostu "podklepany " Jak 141...który był konstruowany pod STOL....a nie do walk BVR....yaklnkee przeobili go na wszechstronny samolot....a jak to mówią Żydzi jak coś jest do wszystkiego tzn nie nadaje się do niczego...i takim jest F35.....Davien może tutaj różne mantry odprawiać... ale to nie pomoże F35 latać powyżej 1MCh powyżej 15 min.....i zadne upgrade komputera nie pomogą. Co do koreańskich nowości w sprawie kształtu nowego samolotu 5 gen....no cóż Hindusi wymyślili. Tijasa i twierdzą że kształt areodynamiczy jest perspektywiczny dla tego typu samolotu...

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 17:41

Tak to jest: szantażem (w tym przypadku odmową przystosowania europejskich maszyn do B61, chociaż jest to łatwe, czego Tornado jest dowodem) musi USA zmuszać inne kraje do kupna amerykańskich bubli. :)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:15

Funku żaden szantaz , po prostu ponieważ F-18E nei sąintegrowane z B-61 a Niemcy nie chca jak widac integrować EF-2000 to muszą sporo zapłacic i poczekać naswoją kolej i to tyle:)

Gnom
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:48

Niemcy to pewnie by chcieli zintegrować B-61 z EF, ale jankesi chcieliby to wykonać swoimi rękami w USA nie odsłaniając żadnych danych, a Europa ma podobnie nie użyczy istotnych danych na temat systemów EF jankesom. W boksie to się chyba nazywa klincz.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:28

Gnom, Niemcy nie maja prawa bez zgody USA nawet dotknac tych bomb bo nie sa ich. Podobnie nei maja prawa nawet próbowac takiej integracji bez zgody Kongresu, tak jak USA bez zgody AIRbusa nei ma prawa grzebac w EF-2000 . A broń jądrowa w Europie ma Francja która nei uzywa EF-2000 czy WB

Aha
środa, 22 kwietnia 2020, 21:28

Nie calkiem tak bylo w tym przypadku. Niemcy przespali(z woli ideologicznie inaczej myslacych politykierow) czy przesuwali w czasie zajecie sie nastepca Tornado i teraz najszybciej kupic maszyne z USA, ktora (w miare) szybko i bez problemu dostosuja do NS. Druga sprawa to Airbus i tak jak z przyslowiowa panna, ktora sie wacha - chciala bym, ale sie boje - i tak naprawde Airbusowi i wielu politykom niezbyt sie widzialo przekazanie wszystkich planow budowy itp. Eurofightera do USA, konkretniej do najwiekszego konkurenta, Boeinga, poniewaz ten odpowiedzialny jest za sterowanie i integracje B61! Nie gralo to chyba wiekszej roli(bo raczej lobby chcialo wszystko w kraju zakupic), ale F18 jest samolotem sporo tanszym od Eurofightera, wiec zaoszczedzono sporo pieniedzy.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:16

Niemcy nic nie moga dostosować, moga to zrobic jedynie Amerykanie i to dopiero po zgodzie Kongresu a o taką Boeing ma dopiero wystepować. F-18E nie są integrowane z B-61-12 bo USA to zwyczajnie niepotrzebne

Aha
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:17

Oczywiście, że USA dostosują, bo to ich bomby. Napisałem, że Niemcy, bo ich samolot, oni wymieniają i zapomnieli punktualnie to zrobić. Jeżeli nie zrozumiałeś tego co napisałem to sorry a o integrację się nie martw, bo Niemcy kupują te Super Hornety tylko z tego powodu i to zaoferował im Boeing., mianowicie samolot zintegrowany z bomba B-61.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:14

Boeing panei Aha nic nie może im zaoferować bo po pierwsze lezy to w jedynej gestii Kongresu USA, po drugie wg słów przedstawiciela Boeinga nawet jeszcze o taka zgode nie wystepowali maja to dopiero zrobic w przyszłości, po tzrecie Niemcy kupuja maszyny z półki czyli gołe F-18E i EA-18G bez zadnego transferu technologii czy preróbek. jeszcze jedna sprawa: ciekawe czy Kongres USA da zgode na AN/ALE-99 dla Growlerów.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 22:20

Pier... B61 to bomba jak każda inna i jedyne co trzeba "wgrywać" i "integrować" to kody kryptograficzne, którymi jest zabezpieczona broń nuklearna każdego cywilizowanego państwa a całą resztę "integracji" to Niemcy mogą zrobić choćby i jutro. I tych kodów USA nie chce zainstalować by zmusić takim szantażem do kupna ich bubli.

Stefan
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:29

Dokładnie tak, kilka miesięcy temu były artykuły w prasie niemieckiej. Europejczycy, nie chcą Amerykanom udostępnić kodów. A Amerykanie twierdzą, że integracja z EF będzie trwała 7 lat. I oto chodzi, żeby wepchnąć F 18.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:21

F-18E nie tylko nie są zintegrowane z B-61 ale nie ma planów takiej integracji w przyszłości bo USMC i USN to zwyczajnie niepotrzebne. Więc jakie wpychanie F-18??

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:57

Davien jedno mnie ciekawi dlaczego US Navy zrezygnowała z przenoszenia broni jądrowej przez lotnictwo pokładowe??? może masz na to jakieś sensowne wytłumaczenie.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:18

Nie zrezygnowała,z B-61-12 sa integrowane F-35B i F-35C które zastepują stare F-18C i część F-18E.Np nasze F-16 tez nie moga byc zintegrowane z B-61-12 . Stare Hornety i tak by jej przenosic nie mogły.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:30

Davien przecież wiesz że F-18C już zostały wycofane dawno temu, ostatnie sztuki ok rok temu a F-35 wprowadzanie do US NAVY idzie bardzo wolno albo raczej nie idzie bo marynarka bubla 5 generacji nie chce, w tej twojej teorii są luki czasowe nie do przeskoczenia no i druga sprawa że musieli by być kompletnymi durniami a nie są żeby rezygnować z przenoszenia broni jądrowej przez najliczniejszy i podstawowy samolot pokładowy.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:30

Grzegorz żaden F-18C nie mógłby byc zintegrowany z B-61-12 a twoje bajki o F-35 sa jedynie żałosnymi bajkami ... A USN jak widac twoich bredni nei podizela:)

Szyderca
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:54

USA swoim wasalem Polin tak gardzi, że nie zgodziły się przekazać nawet pełnej dokumentacji eksploatacyjnej F-16, nie mówiąc o remontowej. Nie zgodziły się przekazać kartridży do wgrywania w bazie planu lotu F-16, tylko Polin musi ręcznie klepać to w kabinie F-16, co zajmuje... 45min. Nie zgodziły się przekazać Polin bibliotek SIGINT do zakupionych z F-16 systemów WRE, które bez tego są praktycznie bezwartościowe. Tym bardziej nie zgodziły się wgrać firmware umożliwiającego zrzut B-61... :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:31

No padłem ze smiechu: rosyjski troll płacze że mysliwce z kraju NATO nie moga mu na głowę zrzucic atomówki... bezcenne:)

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 16:29

Tyle ze Superhornety tez nie przenoszą broni jadrowej.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:14

Panie Davien, co Pan chce udowodnić tymi monotematycznymi wpisami? Czyżby to, że Niemcy popełniają kardynalny błąd nie decydując się na F-35, kosztem rozwijania i produkcji własnych konstrukcji. Jest pan bardziej zajadły od Amerykanów, którzy teoretycznie mogliby powiedzieć, że nie ma opcji integracji ani Eurofighterów, ani Superhornetów.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:45

PaneiOrthodox jak dla pana prawda jest... Ale panu wyjaśnię: Niemcy chcieli zastapić Tornada IDS i ECR także w NS a wybrali samolot który nie jest ani certyfikowany ani zintegrowany z jakąkolwiek bronia jądrową do tego prosto z półki czyli standardowe F-18E i EA-18G bez zadnych zmian. To czy Niemcy popełniaja bład czy nei to ich sprawa a Amerykanie juz stwierdzili ze im te maszyny zintegrują ale po integracji swoich samolotów ( F-18E USN i USMC nie sa w ogóle integrowane) Teraz pan zrozumiał?

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:13

Ale beda, nie dociera to do Ciebie Trollu?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:22

Taak, jak Niemcy zapłaca ekstra i poczekają te 7-8 lat, zrozumiałes ruski najmito?

R
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:15

"Taak, jak Niemcy zapłaca ekstra i poczekają te 7-8 lat" oczywiscie wg Ciebie nadworny Trollu.

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:03

Poczekaja do 2025 roku czyli dokladnie do dostaw pierwszych maszyn - zapewnienie Boeinga, limk podalem, ale udajesz wariata, chociaz zmieniles retoryke, ze nie beda, niemozliwe itp, na zaplaca ekstra i bedzie trwalo bardzo dlugo. Mylisz sie, termin stoi jak byk i jest nim rok 2025! Zaplaca 500 do 700 milionow i co w tym dziwnego? Za integracje z Eurofighterem tez by zaplacili! Super Hornet jest o wiele tanszy od Eurofightera - roznica kilkadziesiat milionow na sztuce - wiec i tak bedzie taniej! Zreszta, co ty sie martwisz o Niemcow i to ile zaplaca? Kupuja, chca taka opcje, amerykanie (zarowno producent jak i rzad) zapewniaja, ze bedzie, ale za kilka lat i tyle a tyle drozej, niemcy mowia OK i nie twoja sprawa!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:50

Wariata to pan akurat odstawia i to na całego biorąc medialna wypowiedż Boeinga który nawet nie wie czy w ogóle dostanie zgodę bo o nia nie wystepowali za fakt objawiony:)) Aleco się dziwić, twoje teorie leca w pył to ipłacz nacałego:))

EUropa
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:16

Davien, rece opadaja, przeciez juz sam zmiekles i przeszedles do "Niemcy beda musieli zaplacic za integracje" a tu znowu, ze Kongres!? Ja i wielu innych juz to ze sto razy pisalismy, ze to nie sprzedaz do jakiegos Bantustanu a do najwazniejszego sojusznika USA w EUropie i nikt zadnych problemow robil nie bedzie, wrecz przeciwnie, Prezydent Trump sie ucieszy z kasy i ztego, ze Niemcy wreszcie zaczynaja cos robic z armia po 30letnich cieciac, marazmie i niedofinansowaniu. tak samo wiesz to Ty jak ja i oczywiscie Boeing, ze to tylko sprawa tej firmy i sprawnej integracji (oczywiscie za pieniadze z Niemiec) platowca z bomba decyduje, kiedy wszystko bedzie dopiete. Niemcy chca miec samolot w 2025 i Boeing to obiecuje, dlatego zaoferowal w ogole SH? Myslisz, ze to jakies dwa Davieny sie na jakims targu spotkaly i jeden cos chce kupic a drugi mu to sprzedaje, obiecujac gruszki na wierzbie? Powazne Panstwa, sojusznicy, bardzo powazny koncern i konkretna oferta na konkretne oczekiwanie/zapotrzebowanie! Powiem dosadnie, chociaz juz to kilka razy pisalem, czy Ty uwazasz wszystkich tych ludzi zwiazanych z tym zakupem za kompletnych idiotow, jakich niedo...tych paj.cow czy co Ty sobie swoimi glupimi komentarzami, podwazajacymi kompetencje i wypowiedzi tych ludzi wyobrazasz? Masz setki artykulow w prawie kazdym jezyku, ze Niemcy chca SH do Nuclear Sharing i w zadnym z tych setek artykulow czy to dziennikarze czy eksperci, nawet nie wpadna na tak glupie tezy jak Twoje!? Koncze te bezowocne pisanie z Toba na ten temat i podtrzymuje to co napisalem w komentarzu pod artykulem o "Nuklearnych Szerszeniach" czyli, ze jeden z nas bardzo duzymi literami przeprosi drugiego, stuknie sie w piers i powie Mea Culpa, ajk pierwszy SH zintegrowany z B61 lub nie (wedlug Ciebie) wyladuje w Niemczech czy jak juz czarno na bialym i duzymi literami to oglosza lub w innej sytuacji, ktora bedzie dla Ciebie na tyle klarowna, ze zaakceptujesz to o czym pisalem nie tylko ja! Pozyjemy...

xdx
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:12

I tu się mylisz , przenosiły wczesne wersje - czyli nie ma potrzeby nowego certyfikatu a tylko odświeżenie dla nowej wersji.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:25

Panie xdx wersja F-18C prenosiła stara wersje B-61 a nie nową. USA musza na nowo integrowac i certyfikowac swoje maszyny które prenosiły B-61 a F-18E nie maja zamiaru i te nigdy nie przenosiły i nei będą przenosić B-61. Dla Niemców jak zapłacą i poczekają az USa skończy swoje integracje to moga to zrobić. Jeszcze raz: F-18E nigdy nie przenosiły zadnej broni jadrowej wiec to pan sie myli.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:36

W jednym zdaniu piszesz że F-18E nigdy nie będą przenosić tych bomb, by w następnym mówić że Niemcy muszą poczekać na koniec integracji u Amerykanów. Zdecyduj się.

oj devi devi...
niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:37

devi zaraz napiszę że będą te Super Hornety integrować z jego AIM-120 z 1973 roku. Przecież nie kto inny jak devi wypisywał, że F-4 Luftwaffe były uzbrojone w AIM-120 w 1973. Brednie wypisywane przez deviego można znaleźć można znaleźć na portalu Defence 24 pod artykułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?".

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:50

Orthodox, doczytaj może mój post a potem pisz nastepny, ok.

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:05

Pogubil sie nasz Davienek i chyba zaczal rozumiec tez czytane artykuly, bo mu wlasnie retoryka sie zmienia, ale on nigdy nie ustepuje i musi miec zawsze ostatnie zdanie, wiec bedzie jeszcze duzo smiesznych wpisow z jego strony :)

niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:39

devi to już nawet wypisywał, że F-4 Luftwaffe uzbrojone były w AIM-120 w 1973 roku :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:51

Taak troll @europa jak widać w desperacji bo jego bajki runeły z hukiem:)) No i płacze biedak na całego:)

środa, 29 kwietnia 2020, 10:41

Taak, troll @Davien jak widać w desperacji bo jego bajki runeły z hukiem:)) No i płacze biedak na całego:).

EUropa
środa, 22 kwietnia 2020, 22:20

Davien, daj juz sobie spokoj i przestan sie osmieszac! Myslisz, ze Niemcy kupuja samolot do NS, ktory nie moze przenosic jedynego efektora w NS czyli B61!? Myslisz, ze Boeing, jeden z dwoch glownych producentow B61 i odpowiedzialny za sterowanie i integracje z platowcami, zaoferowal Niemcom samolot do NS, ktory nie bedzie zintegrowany z B61 ?? Ty czytasz w ogole to co piszesz? Wyslalem wczoraj pod innym artykulem i dzisiaj tutaj link, ale nie przeszedl, wiec powiem tak: Wpisz sobie w wyszukiwarke Boeing F/A-18E/F Super HORNET Block III Nuclear Capable by 2025 i znajdziesz artykul z oficialnym statementem/komunikatem Boeinga z maja 2019, przedstawiony w St.Louis na spotkaniu medialnym krotko przed rozpoczeciem Paris Air Show! W skrocie: Boeing i USA oferuja Niemcom samolot, ktory oczywiscie w momencie rozpoczecie dostawy czyli w 2025 bedzie zintegrowany z B61. Niemcy zamawiaja samolot, ktory potrzebuja do ns czyli przenoszenia i uzycia B61. I Niemcy i USA i Boeing mowia, ze samolot F18 spelmia te wymagania a TY DALEJ SWOJE DZIECINADY TUTAJ WYPISUJESZ!!!

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:56

EURopa tznowu... Ale masz tu dowód bezposrednio z artykułu :"jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61." Cos jeszcze do powiedzenia notoryczny zmyslaczu?:) No i tyle zostało z twoich ..... A Boeing nie am tu nic do powiedzenia bo nie on decyduje czy te maszyny nawet bedą sprzedane ale Kongres USA

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:03

Ja Tobie Dzieciaku link podałem z oficjalnym stanowiskiem Boeinga a Ty jak zawsze coś sobie bez źródła wpisujesz i bredzisz! Podałem tez argumenty, które każdy rozumie i potwierdzi, ale Davienek i Chataux(wygląda, że to ta sama osoba) dalej swoje brednie o "umysłowo upośledzonych Niemcach i kłamiącym wiceprezesie Boeinga" wypisują! Wy nawet logikę i zdrowy rozsądek swoimi wpisami negujecie!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:34

A ja obaliłem twoje bajki i to co boeing mowił mediom:) Więc skończ kłamać.

EUropa
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:33

I ja, i mysle, ze absolutna wiekszosc na tym forum, ma gdzies twoje obalenie czyli poiwtarzanie wlasnych wymyslow jak mantre w stu komentarzach! Licza sie fakty i ja dalem ci informacje - slowa klucz do konkretnego/fachowego linka a ty opowiadasz bajki z krainy 1000 i jednego F35 Daviena! To jest najzwyczajniej zalamujace, ze badz co badz na forum takim jak to a nie pod jakas popularna strona, takie banialuki ktos wypisuje? A jak go bardzo wielu poprawi, skoryguje czy powie jak jest naprawde to zaczynasz gryzc, obrazac i rzucac obelgami nie na temat - co jest z toba? Piszesz czesto bardzo fajne i merytoryczne komentarze a tu tak idziesz w zaparte, tja. Twoj konik to F35 i wiesz o nim pewnie wszystko, swietnie, akceptuje, z zaciekawieniem poczytam i cos sie dowiem zawsze. Tutaj jednak zachowujesz sie "masakrycznie" a wystarczy napisac OK, ja mam takie newsy na ten temat(najlepiej z podaniem zrodel), ale jezeli rzeczywiscie jest tak czy siak to... i mozna jak cywilizowani ludzie a nie po trzeciej odpowiedzi wyzywasz od trolli, ze sie ktos rozplakal i ze... sam wiesz, jezeli czytasz swe komentarze.

xdx
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:15

F18 - wczesne wersje - był caertyfikowany do przeniszenia broni nuklearnej czyli b57 i b61. Nie ma jedynie certyfikatu na najnowsze wersje bo marynarka USA stawia na rakiety, a nie na wolno spadające bomby - bo takie są bomby nuklearne. Dla najnowszych wersji wymagana jest jedynie te - certyfikacja , a nie adaptowanie całego systemu uzbrojenia - bo takie jest od dawna w większości amerykańskich samolotów. Davien sprawdź wpierw które samoloty miały certyfikacje dla bomb nuklearnych to się zdziwisz i to mocno. B61-12 to tylko kolejna versja a nie całkiem nowe uzbrojenie.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:32

Panie xdx, starsze maszyny nawet nei moga przenosić B-61-12 a F-18E to nowa maszyna a nei kolejna modernizacja F-18C i nie ejst w ogóle zintegrowany z żadną B-61 ani nie ejst certyfikowany, .A co do dowodów to poszuka pan sobie wypowiedzi Nortona A. Schwartza na temat tego jakei maszyny moga przenosic B-61-12 i prosze jej nie mylic ze zwykła, stara B-61. F-16 tez były certyfikowane pod B-61 a nowej wersji nie moga w ogóle pzrenosić, podobnie Tornada . Ile mozna to powtarzac...

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:09

Napisalem gdzies wyzej i to powinienes "znafco" wiedziec, ze Super Hornet(kazda wersja) jest z prawnego punktu widzenia kontynuacja Horneta, dlatego ma oznaczenie F18! jezeli tego nie wiesz to swiadczy niezbyt dobrze o twojej wiedzy merytorycznej a wypisujesz tu takie banialuki, ze jest to mozliwe. mamy XXI wiek, Internet, sprawdz sobie jak to bylo z Hornetem i Super Hornetem a potem sie wymadrzaj!

środa, 22 kwietnia 2020, 20:54

No widzisz sa tak głupi ze dają sobie wcisnąć samolot który też nie przenosi broni jądrowej Na szczęście jesteś prawdziwym ekspertem i jako ekspert powinieneś im wytłumaczyć jaki błąd robią

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:23

tak na dokładkę:"jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61." Cos jeszcze do powiedzenia?

xdx
sobota, 25 kwietnia 2020, 12:35

“Obecnie opracowana już została wersja Eurofighter ERC, jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61.” Davien to dotyczy EF , a nie F18. Zreszta EF w wersji ECR może być dostarczony dopiero w 2026 roku

Aha
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:10

link Misiu poprosze lub zdanie/tytul klucz, poniewaz linkow nie przepuszcza!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:36

Ten artykuł trolliku zakładając że znasz polski.

cytuj pełne zdanie
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:58

"Obecnie opracowana już została wersja Eurofighter ERC, jednak nadal nie rozwiązano kwestii dostosowania ich do przenoszenia bomb jądrowych B61."

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:26

A niby kiedy EF-2000ERC miał przenosic B-61-12??? A maszyna nie istnieje jeszcze nawet, jest jedynie opracowany projekt ale pierwsze będa w ramach tranche-5

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:17

Jak widać wiesz lepiej nawet ichtamnietku od Boeinga który dopiero w przyszłosci ma o taka zgodę wystapic:))

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:06

Napisałem Tobie wiele razy, że zgoda w przypadku Niemiec, nikt sobie głowy nie zaprząta, bo ta obligatoryjna jest bez żadnych problemów. Człowieku, ile ty masz lat i co ty w ogóle o świecie wiesz?

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 19:19

Ale widocznie będą mogły stosunkowo szybko i niezbyt drogo w porównaniu do Eurofighterów. Inaczej Niemiaszki nie ładowaliby kasy za ocean. I tak się dziwię, że kupują Growlera, mając już do dyspozycji Eurofightera ERC.

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:30

ECR dopeiro powstanie, choć do 2025 powinien być gotowy. A kwestia dostosowania do B61 to nie kwestia trudnosći tego, a niechęci ze strony USA do robienai tego na EF

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:22

A to panei orthodox sie zapytaj Niemców czemu tak wybrały?? USA nie integruje z B-61 samolotów F-18E dla siebie i zapowiedziało ze Niemcy będa musiały poczekać aż skończą swoje integracje. Boeing nawet jeszcze nie wysteował do kongresu o zgodę na cos takiego. Eurofightera ERC jeszcze nie ma, ma byc dopiero w ramach maszyn tranche 5 w przyszłosci

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:05

Owszem, ale ta przyszłość nastąpi stosunkowo szybko w porównaniu do okresu służby Growlerów.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:33

W zwiazku z Growlerami jest jeszcze jedna ciekawa rzecz: czy USA da zgode na sprzedaz AN/ALE-99?

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:56

Bez tego sens zakupu maszyny w wersji walki elektronicznej by nie istniał.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:55

I własnei to jest ciekawe bo tu muszą uzyskac zgode oddzielnie a jak na razie ledwo ja dostałą Australia,

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:12

Oczywiscie! Pytanie jest czy Niemcy chca je kupic, poniewaz opracowuja swoje - patrz artykuly o Eurofighter ECR :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:38

Taak, jasne, alewiesz panie EUropa ze EF-2000ECR to zupełnie inna maszyna z innymi systemami które do EA-18G zwyczanie nie pasują bo nie sa zintegrowane:)) A AN/ALE-99 jak na razie to dostał tylko jeden kraj Australia i to dlatego ze USA zależało na zakupie F-18E/Growlerów przez nich,a tu Niemcy same sie pchają:)

Lelum wypolerum
niedziela, 26 kwietnia 2020, 14:19

Davien nie sądzę że Australia ledwo dostała AN/ALE-99 razem z EA-18G.

Tornado
środa, 22 kwietnia 2020, 19:07

Tyle że szybko zaczną, co w połączeniu z niewielką ilością potrzebnych maszyn, zapewnia im niemiecki kontrakt

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:19

Tak, za jakieś 7-8 lat jak skończainegrować własne maszyny z B-61-12, juz Amerykanie o tym mówili przy okazji rezygnacji Niemiec z F-35. A Niemiecki kontrakt dotyczy wyłacznie zakupu i to z półki 30 F-18E i 15 Growlerów.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:10

Mistrzu, przeczytaj artykuł, do którego ci link dałem, i jest tam jak byk, że Boeing zapewnia Niemca integrację F18 z B61 w 2025 czyli dokładnie rozpoczęcia dostaw tego samolotu!

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:58

Boeing to może sobie zapewniac jak nie on o tym decyduje i nawet nei wystaili do kongresu USA o taka zgodę:))

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:09

"Tak, za jakieś 7-8 lat jak skończainegrować własne maszyny z B-61-12" wg Ciebie nadworny Trollu.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:00

Ten długi okres to raczej był straszak zanim Niemcy nie zadeklarowali zakupu Hornetów. Pierwsze dostarczone maszyny będą już zintegrowane za niemieckie pieniądze.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:37

Kupują maszyny z półki więc nie będą zintegrowane poniewaz nie ma takich ASH. A co do straszaka to nie był straszak ale normalna wypowiedz USA kiedy będzie dostepna integracja dla maszyn nie integrowanych przez Stany z B-61 i wszystko.

Orthodox
piątek, 24 kwietnia 2020, 07:51

Czy nie widzisz analogii choćby do naszego zakupu JASSM-ER, które również nie były zintegrowane z F-16 i to my za to zapłaciliśmy, więc w momencie dostawy będzie komplet.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:59

Orthodox, tyle ze JASSM-y były integrowane z F-16 także w Stanach, tu F-18E nie są a u nas były tez integrowane ile lat po zakupie.? Bomby są juz w Niemczech,sa modernizowane do B-61-12 co wyklucza większość maszyn jako nosicieli, np F-16 wypadają niezaleznie od wersji. Tu jest całkiem inna sytuacja, nie ma jej z czym porównac w wypadku naszych zakupów.

EUropa
czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:14

Byl straszak i chodzilo o integracje Eurofighterow, ktora miala trwac 7 lat! Jest mnostwo artykulow, znajdz, zobacz, potem cos madrzejszego napisz! F18 dla niemiec beda w 2025 w pelni zintegrowane z najnowsza wersja B61 czyli dokladnie w roku, w ktorym ma sie rozpoczac dostawa - patrz/czytaj link, ktory ci podalem!

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:39

EUropa wszystko co tam jest to medialna wypowiedz Boeinga, cos jeszcze masz do dodania?

środa, 29 kwietnia 2020, 10:36

A zintegrują twoje AIM-120 z 1973 roku?

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:41

"Tak, za jakieś 7-8 lat jak skończainegrować własne maszyny z B-61-12" dodajmy, ze jak zawsze wg Ciebie.

Tweets Defence24