Francja, Niemcy i Hiszpania łączą siły ws. myśliwca 6. generacji

21 lutego 2020, 14:59
Zrzut ekranu 2020-02-21 o 15.29.09
FCAS SCAF Rys. Dassault Aviation

Ministrowie obrony Francji, Niemiec i Hiszpanii podpisali porozumienia ws. budowy przyszłego lotniczego systemu bojowego (ang. Future Combat Air System – FCAS, fr. Système de combat aérien futur - SCAF). Towarzyszyło temu podpisanie kontraktu na fazę badawczo-rozwojową programu.

Podpisane dokumenty definiują w szczegółach całą mapę drogową pierwszej fazy przedsięwzięcia, która zakończy się w 2026 roku. Jak na razie generalny delegat ds. uzbrojenia Joël Barre udzielił zleceń o łącznej wartości 150 mln euro. Za te pieniądze w ciągu kolejnych 18 miesięcy mają był opracowywane technologie związane z następującymi elementami systemu: silnikiem, towarzyszące bezzałogowce, współdziałdziałanie na polu walki i symulacje prac i spójność całego programu. Kontrakt ten ma zostać uzupełniony jeszcze w tym roku przez kolejne prace dotyczące stworzenia odpowiednich sensorów (radar, optoelektronika).

Największymi firmami zaangażowanymi jak na razie są: Dassault Aviation, Safran, MBDA France i Thales (z Francji); Airbus Germany, MTU, MBDA Germany, Hensoldt, Diehl Defense, Rhode & Schwarz i ESG (z Niemiec) oraz Indra i Airbus Spain (Hiszpania).

FCAS/SCAF to oznaczenie przyszłego systemu, w ramach którego mają współdziałać ma zaowocować powstaniem do 2040 roku środkami walki powietrznej nowej generacji, zdolnymi do połączenia w jeden system rozwiązań przyszłościowych jak i użytkowanych obecnie (np. myśliwców Rafale, Eurofighter Typhoon, systemów dowodzenia, samolotów uzupełniania paliwa w locie i rozpoznawczych). W ramach tych prac ma powstać nowy myśliwiec załogowy bądź opcjonalnie pilotowany (New Generation Fighter - NGF) i cała rodzina towarzyszących mu bezzałogowców (Remote Carriers - RC) zdolnych do współdziałania w ramach tzw. „chmury” (roju). Wspólny projekt NGF i RC nosi oznaczenie NGWS (Next Generation Weapon System).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
vaf
czwartek, 27 lutego 2020, 15:40

Tak, tak, jak zwykle wyjdzie samolot za drogi do tego co oferuje. Jak ten 5 generacji. Ale przecież w UE nie stworzono samolotu 5 generacji!! Czyżby jakiś wałek na wyciąganie kasy?

sobota, 14 marca 2020, 17:13

Jeżeli ten samolot będzie niemiecki to sie zara zeosuje francuski to będzie trzy razy droższy a hiszpański to program będzie opóźnionym

Boczek
czwartek, 12 marca 2020, 17:45

Jak Tornado?

Voodoo
sobota, 22 lutego 2020, 20:45

Jak narazie to Tornado dowiódł założeń projektowych....ba.... przerósł je 7-krotnie....w Iraku wykonywał misje do których F16/15E/F18....plus mln innych Efów się nie nadawały (za delikatne)....EF....perfekcyjny myśliwiec o wielkich możliwościach modernizacyjnych i operacyjnych plus fenomenalna rakieta Meteor....Nowy myśliwiec możliwościami zje wszystko co yankesi-ruscy-chinczycy wymyślą za 10-12lat....mamy najwyższe skupienie inżynierów lotniczych na świecie ( mówię o nas Europie) ......no przesadziłem MIG-A 41 nie zrobią...nikomu taki samolot nie jest potrzebny prócz Syberii

tylko przypominam
wtorek, 25 lutego 2020, 00:16

Mówi to expert od: "mig-31 wejdzie na pułap 30-32km"

T7g
niedziela, 23 lutego 2020, 01:15

Jest cos w tym co napisałeś

Ustawiator
sobota, 22 lutego 2020, 16:30

Jak sie dogadali tutaj to budżet UE pozamiatany. Widać 2 tory w unii Jeden euro i reszta DZIADKÓW Opcjonalnie dla nich będzie przystąpić lub WON

Natowiec
sobota, 22 lutego 2020, 16:27

Widzę ze UE znalazła furtkę i kaskę to jest pomysł pani von Layden Gratuluję

Turek to nie Arab
sobota, 22 lutego 2020, 13:02

Czy kraje arabskie będą w stanie utrzymać reżim technologiczny przy tak zaawansowanym produkcie? czy etniczna mentalność będzie w tym pomocna?

Stefan
sobota, 22 lutego 2020, 21:32

Po pierwsze państwa arabskie nie biorą udziału w projekcie, chyba że jako przyszły potencjalny klient. Dwa problemy żołnierzy arabskich nie wynikają z braku chęci do nauki, czy jakiś "genetycznych obciążeń" . Studenci arabscy są bardzo często dobrymi studentami o dużej wiedzy. Problemy wynikają z kastowości społeczeństw. Oficerowie nie chcą się dzielić swoją wiedzą z podoficerami i szeregowymi. Podoficerowie nie chcą się dzielić swoją wiedzą z szeregowcami. Swoją wiedzę traktują jako swego rodzaju przewagę w stosunku do podwładnych, a nie jako szanse na lepsze funkcjonowanie.

QVX
niedziela, 23 lutego 2020, 07:26

Jakbyś pisał o carskiej Rosji 120 lat temu. :-)

ppp
sobota, 22 lutego 2020, 23:18

francja niemcy i hiszpania to już prawie kraje arabskie.

AdamWroKlo
czwartek, 22 października 2020, 10:48

a byłeś w którymś z krajów chociaż kilka dni? pewnie nie, a jedyna wizyta zagraniczna to mrówka na przejsciu z Białorusią ;-)

HanSolo
poniedziałek, 27 lipca 2020, 18:13

Widziałeś, wybory w Niemczech? Amię, żandarmów, policję we Francji? A może poznałeś informatyków z Indii (ale nie tych mieszkających i "studiujących" w Indiach) bierzesz ich za arabów? Jedź, zobaczysz jak bezproblemowo i z radością dostaniesz obywatelstwo, prawo głosu czy możliwość założenia własnej firmy. Jesteś z Unii Europejskiej więc dużo łatwiej będzie. Tylko dzieci weź bo ty już ne dożyjesz tak długo zajmie ci spełnienie warunków. Urodzone na miejscu nie dostają obywatelstwa "od ręki" jak w USA. Serio, idź do ABB, Thales, Siemens albo do Bosh i zobacz, czy pracuje ktoś, kto nie jest biały albo nie mieszka już ze 3 pokolenia w Europie na legalu.

Davien
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:23

Panie ppp, chyba ze w wierzeniach Rosjan bo nie w realu.

Maroo
niedziela, 23 lutego 2020, 00:38

Prawie robi różnicę

TWBolo
sobota, 22 lutego 2020, 09:30

"ma zaowocować powstaniem do 2040"..... równie dobrze mogą planować na 2050 albo i jeszcze później. Takie wróżenie z fusów.

Agencja TASS podaje
sobota, 22 lutego 2020, 06:01

Bedzie, bedzie, przewiduje sie, ma miec, bedzie, wspolnie, ma miec, zapewni...

Dudley
sobota, 22 lutego 2020, 11:00

No to jak w polskim rządzie. Tyle że oni mają możliwości technologiczne jak i finansowe. Może zajmie im to więcej czasu i będzie kompromisem między wizją niemiecką a francuską i nie będzie tani, ale zostanie zbudowany. W przeciwieństwie do 1 mln aut elektrycznych, mieszkań + , 100 obwodnic , i co tom jeszcze miszczom do głowy nie przyjdzie. By kupić niezbyt rozgarniętego wyborcę który myśli ze można dostać coś za darmo ( oprócz dostania w mordę ).

michalspajder
sobota, 22 lutego 2020, 10:39

Oczywiscie.Przeciez to projekt na przyszlosc.Olalismy JSF wiele lat temu,czas sie zreflektowac,nauczyc na bledach i przystapic do programu FCAS.

sobota, 22 lutego 2020, 11:41

Wyjdzie kolejny potworek na miarę EF A400 Tiger etc Czyli mniej zaawansowany technologicznie o mniejszych osiagach od konkurencji z USA ale dwa razy droższy i bardziej eko Jeśli wogle ten samolot powstanie gdyż jak pokazuje historia współpraca Niem/Fra przy różnych projektach często kończyła sie tak jak się kończyła czy to z powodów politycznych finansowych czy innych potrzeb i specyfikacji danej konstrukcji

Edek
niedziela, 23 lutego 2020, 08:28

EF ma fantastyczne parametry jako myśliwiec przechwytujący, do tego był projektowany. Cena wynika z produkcji małoseryjnej.

michalspajder
sobota, 22 lutego 2020, 12:28

Tylko, ze Niemcy i Francja (a zwlaszcza Niemcy) sa mocarstwami nie bez powodu. Ci ludzie umieja sie uczyc na bledach. Oczywiscie, zgadzam sie, jak do tej pory roznie im sie ta wspolpraca ukladala. Ale na dzien dzisiejszy to dwa najsilniejsze panstwa w UE, bo Wielkiej Brytanii mozemy juz nie brac pod uwage, a Wlochy to jednak jeszcze nie ten poziom (o Hiszpanii ledwo wspomne, chociaz akurat bierze udzial w programie).

QVX
sobota, 22 lutego 2020, 15:17

Ta siła jest ich słabością. Oba są za słabe, aby zbudować samodzielnie, a za silne, żeby podporządkować się drugiemu.

michalspajder
sobota, 22 lutego 2020, 23:07

Zgadzam siez panem Stefanem. Juz probuja i czolg nowej generacji skonstruowac, i samolot wielozadaniowy. I Francja (zwlaszcza) i Niemcy maja wiele odrebnosci w stosunkach z USA. Nikt tu tez chyba sie nikomu innemu nie podporzadkowuje, bo w programie FCAS dominuje Francja jako majaca wieksze doswiadczenie w produkcji samolotow, a w programie czolgowym Niemcy. Tak ja to widze.

XVQ
niedziela, 23 lutego 2020, 07:37

Probkem leży tutaj w podejściu Francji, która jest przesiąknięta podejściem Not invented here. I na siłę usiłuje lansować własne rozwiązania nawet kiepskie. Np. SNECMA od lat nie umie zrobić porządnych silników do Rafale'a, a we FCAS ma robić właśnie silniki.

michalspajder
niedziela, 23 lutego 2020, 14:24

Co do silnikow, jedno jest pewne. Ani Niemcy, ani Hiszpania nie robia lepszych silnikow lotniczych. Chociaz znajac innowacyjnosc i dyscypline Niemcow, sa w stanie tego dokonac. Co do "not invented here" zgadzam sie 100/100. Francuzi maja dlugie nosy i wielka dume, chociaz od czasow Napoleona I zadnej wojny sami nie wygrali.

QVX
niedziela, 23 lutego 2020, 18:06

W przypadku EF2000 i Rafale'a to problem z silnikami był przyczyną rozpadu projektu na 2 gałęzie. Po prostu Francuzi uparli się na silniki Snecma, które były za słabe dla większej maszyny. Zmniejszyli więc oraz odchudzili płatowiec i stąd powstał Rafale, a EF2000 ma wielkość pierwotnej maszyny. I to może być przyczyną porażki ambitnego projektu FCAS. Francuzi uprą się przy swoich silnikach, a Niemcy będą forsowali kupno technologii i jej rozwijanie. Potem albo powstanie jakiś Rafale 2 bez możliwości modernizacyjnych i z ograniczonymi możliwościami, albo nie powstaną 2 maszyny osobne - EF4000 i Rafale2 - za drogo.

michalspajder
niedziela, 23 lutego 2020, 20:10

Nie sadze, ze tym razem Niemcy pozwola Francuzom na zbyt wiele. Juz duzo czasu od wojny uplynelo i oni odzyskuja to, co zawsze mieli. Pewnosc siebie. W koncu, prosze pomyslec o tym: jak to jest, ze kraj przegrywa dwie wojny swiatowe, jest pod sankcjami i zawsze sie odradza? Nie, zebym ich lubil, ale staram sie od nich uczyc, tyle.

Stefan
sobota, 22 lutego 2020, 21:25

Rozumiem, że Twoim zdaniem Europa powinna odpuścić rozwijanie technologii wojskowych i stać w kolejce po sprzęt od USA. Na szczęście Europa zachodnia ma trochę inne spojrzenie niż Twoje.

XVQ
niedziela, 23 lutego 2020, 07:30

Europa powinna przede wszystkim sensownie oceniać własne możliwości i stopniowo je rozwijaćn A tutaj będzie walka o przywództwo.

black
piątek, 21 lutego 2020, 23:42

A kiedy powstaną samoloty bezpilotowe. Systemy sterowania, podtrzymywania środowiska pracy pilota, wyświetlacze, fotel, kabina ... mogą okazać się balastem dla rozwoju techniki lotniczej.

EUropa
sobota, 22 lutego 2020, 13:12

Przeciez FCAS wlasnie tym jest! To nie jest samolot zalogowy, jak F35, ale przyszlosciowy system walki powietrznej i bedzie zarowno zalogowy jak i bezzalogowy plus roje wingfmanow itp. Zreszta, jeszcze za wczesnie, zeby powiedziec co bedzie z technika za 10 czy 20 lat i co bedzie "zjezdzalo z tasmy" - czy bedzie to zalogowy platowiec czy nie? Czy polautonomiczny czy calkiem czyli quasi sztuczna inteligencja?

xaxad
piątek, 21 lutego 2020, 22:36

Zapewne europejski myśliwiec 6 generacji będzie bazował na doświadczeniach wyniesionych z produkcji i eksploatacji europejskich myśliwców 5 generacji - czyli ciągłość zachowana. A nie ... stop...

Tylko pytam
piątek, 21 lutego 2020, 23:27

Który to europejski myśliwiec 5 generacji ?

al2
piątek, 21 lutego 2020, 20:58

Te 150 milionów ,to na dobry początek ,na papier do xero,przysłowiowe waciki i inne drobne wydatki .Np. opracowanie dla Japonii F-3 (ponoć hybryda F-22 i F-35) oceniaja na 40 miliardów USD,a zapewne sięgnie 50. Opracowywanie samolotu od początku - silnik ,awionika i płatowiec będzie jeszcze droższe.Wejście w taki program to co najmniej kilka miliardów euro ,10 lat i zero pewności co do efektów.Już kilka europejskich projektów skończyło się fiaskiem.Do tego - jaki dziś mamy przemysł lotniczy? Co możemy wnieść ? Drzwi do Boeinga?

EUropa
piątek, 21 lutego 2020, 23:43

Oczywiscie! Podawane koszty opracowania to po 20 miliardow Euro dla FRA i Niemiec czyli 40 miliardow.

astrogator
piątek, 21 lutego 2020, 23:39

Zgadza się, taki program to duże pieniądze i wieloletnie zaangażowanie. Ale zaczyna się od deklaracji i małych, symbolicznych inwestycji. Co do tego, co może wnieść Polska - to byś się zdziwił :) Mamy świetnych inżynierów, dogłębne zrozumienie lotnictwa i bardzo dobre technologie kompozytowe, silnikowe oraz elektorniczno-informatyczne. To prawda, że są rozrzucone często po prywatnych i komercyjnych firmach, ale jeśli by się chciało to można by z tego uzbierać znaczący wkład... trzeba jednak chcieć.

Gort
piątek, 21 lutego 2020, 19:42

Czy będzie wyposażony w broń wysokoenergetyczną.

DJT
piątek, 21 lutego 2020, 16:29

A my ciągle z boku bo nasi decydenci widzą tylko koniec własnego nosa a nie że trzeba myśleć o tym co będzie za 20, 30 lat.

Ot chwila ulotna
piątek, 21 lutego 2020, 20:26

A coz takiego wnioslaby Polska do tego projektu? Technologie? Jakie? Tylko pieniadze A przyszlosc tego planowanego samolotu jak na razie niepewna

Kiks
sobota, 22 lutego 2020, 13:25

Polska ma wiele wyspecjalizowanych technologii. Patrz przemysł kosmiczny. Tylko to wszystko w zaciszu laboratoriów.

Ot chwila ulotna
sobota, 22 lutego 2020, 16:00

A jakiś konkret? latany samodzielnie w kosmos? I jakie kompozyty? W czym zastosowane? Pytań tak wiele a odpowiedzi tak mało.... Sorry Marku;)

Fort
piątek, 21 lutego 2020, 17:54

Tak było za poprzednikow kiedy była szansa wejść do programu f35. Z tego co wiadomo obecnie, jesteśmy zainteresowani udziałem w programie lokalnych skrzydłowych, więc tak właściwie to o co ci chodzi?

Mr T.
sobota, 22 lutego 2020, 11:37

Chyba lojalnych skrzydłowych.

Fanklub Daviena
piątek, 21 lutego 2020, 17:25

Jako wasal kupimy amerykańskie...

Kris
sobota, 22 lutego 2020, 04:58

Możemy nie kupować, tak jak do tej pory... 38-milionowy kraj z 48 samolotami bojowymi (poważnymi) i KILKOMA lotniskami (które znikną w początkowej fazie ewentualnej wojny). Żenada !!!

Wytrzeźwiej
piątek, 21 lutego 2020, 23:17

Nie lepiej Rosyjskie i to najlepiej su67 albo T15.

Mikroszkop
piątek, 21 lutego 2020, 20:06

Jak Niemcy poczują oddech Moskwy na plecach to dostaniemy je za darmo.

Fort
piątek, 21 lutego 2020, 17:56

USA jest jedynym państwem na które możemy liczyć. Ty byś bral od Francji i niemiec, które zawsze będą nas mialy za swój podnóżek i nawet nie będą brały pod uwagę żeby udzielić nam pomocy. Inteligentnie

Us
sobota, 22 lutego 2020, 10:58

Umiesz liczyć licz sam na siebie

wtorek, 25 lutego 2020, 00:18

...sam buduj samoloty,czołgi, rakiety okręty. Chciaż nie masz przemsłu.

rmarcin555
sobota, 22 lutego 2020, 09:14

@Fort. Twoja nieznajomość historii XX wieku jest porażająca. Niestety bardzo typowa dla ludzi w Polsce. Komunizm w Polsce to wielka zasługa tow. Roosvelta, wielkiego przyjaciela tow. Stalina, a wcześniej wielkiego fana tow. Hitlera. Państwa nie mają przyjaciół, tylko interesy. Sugeruje wyleczyć się z kompleksów niższości wobec Francji, UK i Niemiec i niezdrowej, grzesznej miłości do Wielkiego Brata. Bo potem będziesz pisał #meetoo.

bon
piątek, 21 lutego 2020, 21:05

oj żebyś się nie przeliczył,obstawiam że jakby do czegoś doszło to jedyna pomoc to byłaby w sprzęcie,nikt z USA za Warszawę by nie umieral

sobota, 22 lutego 2020, 00:19

Możesz sobie obstawiać. Ja bardziej liczę na Amerykanów niż Niemców i Francuzów.

Asd
sobota, 22 lutego 2020, 09:34

Wy sobie liczcie, na Francuzów, USA, naszych odwiecznych wrogów szwabów....A jak wygląda takie liczenie to historia już nam wielokrotnie pokazała.

ppp
sobota, 22 lutego 2020, 09:34

I tu właśnie tkwi błąd w waszym rozumowaniu " ja obstawiał bym tych.... a ja tamtych...." prawda jest taka że naszymi najlepszymi sojusznikami powinny być siły lądowe, lotnicttwo i ew. marynarka (nasze własne) jak starczy środków. oczywiście nie wygramy nimi wojny ale powinny być tak sprawne jak to możliwe żeby agresorowi zęby się połamały i żeby 100 razy się zastanowił zanim przyjdzie mu jakaś głupota do głowy wtedy inne sojusze to będzie dodatkowe zabezpieczenie dla komfortu psychicznego

Tweets Defence24