Reklama

Niszczyciele US Navy w Cieśninie Tajwańskiej

29 kwietnia 2019, 11:27
800px-US_Navy_061128-N-4953E-004_The_guided-missile_destroyer_USS_Stethem_(DDG_63)
USS Stetham / Fot. WIkipedia-PublicDomain/ Ensign Danny Ewing Jr US Navy

Dwa amerykańskie okręty wojenne przepłynęły w niedzielę przez Cieśninę Tajwańską - poinformował Reuters, powołując się na dowództwo armii USA. Według agencji może to spowodować wzrost napięć między Stanami Zjednoczonymi i Chinami - krajami prowadzącymi wojnę handlową.

Dwa okręty to niszczyciele "William P. Lawrence" i "Stethem". Ich obecność w cieśninie, zdaniem Reutera, może być odebrana jako gest wsparcia przez Tajwan, którego relacje z Chinami także od pewnego czasu pogarszają się.  Reuters podkreśla, że dodatkowo może to być gest solidarności w Tajwanem, któremu USA od 2010 roku sprzedały broń o wartości 15 mld dol.

Przejście okrętów przez Cieśninę Tajwańską pokazuje zaangażowanie USA w wolny i otwarty Indo-Pacyfik

Oświadczenie dowództwa Floty Pacyfiku

Agencja podkreśla, że Chiny sprzeciwiają się takim manewrom, bowiem Tajwan postrzegają jako krnąbrną prowincję "jednych Chin" i "świętego terytorium chińskiego". Pekin kilka dni temu zaprotestował przeciwko niedawnemu rejsowi francuskiego okrętu wojennego przez Cieśninę Tajwańską i określił to jako "nielegalne".

Cieśnina Tajwańska liczy w najwęższym miejscu 130 kilometrów szerokości. 

image
USS William P. Lawrence/ Fot. Wikipedia Public Domain- Mass Communication Specialist 3rd Class Nathan Burke/ US Navy

Okrętami skierowanymi do cieśniny będą niszczyciele rakietowe klasy Arleigh Burke - USS Stethem (DDG-63, wyporność 8,9 tys. ton, długość 154 m) i USS William P. Lawrence (DDG-110, wyporność 9,2 tys. ton, długość 155 m). Są to okręty o zasięgu kształtującym się na poziomie 4400 mil i mogące poruszać się z prędkością maksymalną 35 węzłów. Najważniejszym uzbrojeniem jednostek tej klasy są pionowe wyrzutnie rakietowe Mk 41 z których mogą być wystrzeliwane pociski do zwalczania celów powietrznych rodziny Standard, rakietotorpedy VL-ASROC czy wreszcie samosterujące pociski Tomahawk. Okręty wyposażone są w zintegrowany system wykrywania, naprowadzania i kierowania ogniem AEGIS, systemy walki elektronicznej AN/SLQ-32 i liczne systemy radarowe zapewniające dowódcy świadomość sytuacyjną. Z pokładu każdej z jednostek mogą operować dwa śmigłowce Seahawk. 

PAP/Defence24.pl

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Sailor
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 16:32

Jakoś do władz CHRL nie dociera, że mieszkańcy Tajwanu wolą żyć w państwie demokratycznym, a nie w totalitarnym. Każdy rozsądny człowiek mając do wyboru demokrację i totalitarny zamordyzm wybiera to pierwsze.

AWU
wtorek, 30 kwietnia 2019, 14:16

Zwłaszcza gdy są świadkami jak krok po kroku komuniści chińscy redukują swobody demokratyczne Hong Kongu które ChRL gwarantowała w momencie przejęcia miasta w 1997r i powoli dązą do jego pełnej aneksji ! Fakt że obywatel ChRL produkuje 4 X mniej PKB na głowę niż obywatel Republiki Chin a 6 X mniej (!!!!) niż obywatel byłego brytyjskiego terytorium zależnego też o czymś świadczy.

easyrider
wtorek, 30 kwietnia 2019, 00:29

Od kiedy mieszkańcy totalitarnego państwa mogą podróżować jak Chińczycy obecnie? Totalitaryzm to był tam za Mao Tse Tunga. Chiny i tak wciągną Tajwan a Zachód nawet się nie obliże. Nie z tą destrukcyjną ideologią, która go rozwala od środka. Samoloty, czołgi i okręty same nie walczą.

Buba
wtorek, 30 kwietnia 2019, 09:11

Totalitarne państwo to jeden wódz,jedna partia,jedne media itd. Nie bądź dowcipny. Proszę! Mieszkańcy Tajwanu nie chcą i tyle.

easyrider
wtorek, 30 kwietnia 2019, 20:31

Czyli nie ma żadnej różnicy między Chinami a KRL-D? Między Chinami z czasów Mao Tse Tunga a współczesnymi? Skąd wiesz czego chce większość Tajwańczyków? Tajwan wróci do Chin niezależnie od naszych dywagacji a nie przeciwstawi się temu słabnący Zachód.

Davien
środa, 1 maja 2019, 12:38

Jak Chiny chca ponownie powtórki masakry nad Jalu to moga atakowac Tajwan ale w starciu ze Stanami to niewiele z ich potegi pozostanie.

Rafal
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:58

To dokladnie tak jak u nas :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama