Reklama
Reklama

MSPO 2018: WZL nr 1 z propozycją modernizacji Mi-24

7 września 2018, 13:21
Mi-24 uzbrojenie
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 prezentują na MSPO koncepcję remontów i modernizacji śmigłowców od Mi-2 przez Mi-8/17 i Mi-14 aż po Mi-24. W tej ostatniej kategorii można było zobaczyć skrzydło maszyny szturmowej z podwieszonymi rakietami kalibru 70 mm produkcji Mesko. Nie zabrakło jednak także innych projektów, związanych z projektem samolotu szkolno-bojowego nowej generacji „Grot-2 i celu powietrznego „Szerszeń”.

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Ekspozycja WZL-1 znajduje się na stanowisku PGZ, wraz z produktami innych spółek lotniczych. Większość stanowiły modele śmigłowców, które przez wiele lat były remontowane i modernizowane przez łódzkie zakłady. Są wśród nich lekkie Mi-2, średnie Mi-8/17, morskie maszyny Mi-14 oraz szturmowe Mi-24.

image
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl

Modernizacja dotyczy w większości przypadków specjalistycznego wyposażenia oraz systemów nawigacyjnych i łączności. WZL-1 posiada jednak plan głębszej modyfikacji, na przykład dla śmigłowców Mi-17, która obejmuje nie tylko unowocześnienie wyposażenia pokładowego, ale również wymianę silników, na jednostki napędowe ukraińskiej firmy Motor Sicz, które posiadają znacznie dłuższą żywotności i osiągi niż oryginalne, rosyjskie turbiny napędowe.

Modernizacja śmigłowców takich jak Mi-24 czy Mi-17 jest koniecznością w sytuacji, gdy nowe maszyny pozyskane w programie śmigłowców uderzeniowych Kruk osiągną gotowość za 5-8 lat, a w kwestii maszyn transportowych perspektywa może być znacznie dłuższa. Zakres modernizacji jest związany przede wszystkim z dostosowaniem do standardów NATO, oraz zwiększeniem bezpieczeństwa.

image
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl

W przypadku polskich Mi-24 planowana jest również możliwość unowocześnienia jego uzbrojenia i dostosowania do standardów NATO. Jak poinformował niedawno Defence24.pl resort obrony, śmigłowce mają otrzymać jeden typ nowej generacji przeciwpancernych pocisków kierowanych, jak i rakiety niekierowane 70 mm. 

W tym roku centralny element ekspozycji stanowiło skrzydło śmigłowca Mi-24, stanowiące miejsce instalacji uzbrojenia. WZL-1 przeprowadził modyfikację belek BD3-57Kr-WM przeznaczonych dla uzbrojenia w standardzie rosyjskim do wykorzystania zasobników WW-15 produkcji MESKO. Są one przeznaczone do przenoszenia 15 niekierowanych rakiet tego samego producenta typu NLPR-70, kalibru 70 mm. Dwie takie wyrzutnie umieszczono na belkach skrzydła śmigłowca Mi-24. Przedstawiciele spółki deklarują, że są gotowi do integracji Mi-24 z wskazanym przez MON typem uzbrojenia kierowanego, jak i głowicy elektrooptycznej dla śmigłowców.

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
BUBA
piątek, 14 września 2018, 22:52

\"Panie BUBA, nowe zasobniki umozliwiaja odpalanie znacznie mocniejszych pociskówniz stare S-5. Masa głowicy bojowej dla NLPR-70 jest większa niz masa rakiety S-5 czyli nie rozbrojenie ale wzmocnienie uzbrojenia w porównaniu z antycznymi S-5\" A czy wiesz jaką celność mają NPRy i do czego służą w tej ilości na Mi-24D/W/P? Po co w Mi-35 zdjęto dwie belki by podwiesić tylko dwa bloki UB-32 a nie 4 jak w Mi-24? Ta modernizacja jest bez sensu bo nie podnosi mocno wartości bojowej Mi-24 ani nie zmienia jego charakterystyk lotnych tak jak w przypadku Mi-35.

JASIO bardzo mądry mówi ...
środa, 12 września 2018, 14:37

Polskie Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi oraz Ukraiński Motor Sicz....powinni procedurami na szczeblu państwowym nawiązać współpracę i stworzyć wspólny projekt nowego śmigłowca ..przy okazji modernizując w oparciu o wspólne projekty posiadane śmigłowce ...mówię tak bo zachód nie zaoferuje nam budowy wspólnego śmigłowca ...jedynie co to tylko montowanie śmigłowców ...póki Ukraiński przemysł lotniczy jest zainteresowany obustronną współpracą z Polską przy budowie nowych śmigłowców i rewitalizacji starych .warto iśc tą drogą i szybko uruchomić procedury współpracy bo oferenci z zachodu są zainteresowani przemysłem lotniczym na Ukrainie ....tylko jest małe ale Ukraińcy zdają sobie sprawę że przejęcie ich przemysłu lotniczego przez zachodnich oferentów może skutkować likwidacją jak to miało miejsce w przypadku Polski ...dlatego proponują współpracę z Polską by istnieć niż być tylko wspomnieniem lub montownią lub hurtownią jak ma to miejsce w Polsce

Davien
poniedziałek, 10 września 2018, 13:22

Skoczek, Mi-24 to budził strach w Afganistanie dopóki mudzahedini nie dostali RedEye, natomiast modernizacja południowoafrykańska wygląda ciekawie ale daleko jej do nowych AH-1Z czy AH-64 D/E, ma tez wady jak stare silniki czy uzbrojenie nieuzywane w NATO. Awionika z Rooivalka to tez juz nie jest nowość, dopiero w wersji Mk V ma otrzymac nowoczesna awionike.

Skoczek224
niedziela, 9 września 2018, 18:03

Zainteresowanym polecam ATE Mi-24 Super Hind -Południowoafrykańska modernizacja Algierskich Mi-24. Jeżeli zwykły Hind D budził strach, to co powiedzieć o Algierskim Super Hind Mk IV?

Davien
niedziela, 9 września 2018, 10:52

Panie BUBA, nowe zasobniki umozliwiaja odpalanie znacznie mocniejszych pociskówniz stare S-5. Masa głowicy bojowej dla NLPR-70 jest większa niz masa rakiety S-5 czyli nie rozbrojenie ale wzmocnienie uzbrojenia w porównaniu z antycznymi S-5. Hindy nigdy nie były przystosowane do przenoszenia uzbrojenia p-p a nowy pocisk p-z nie został jeszcze wybrany wiec jak zwykle typowy post BUBY-bez sensu.

Pioter
niedziela, 9 września 2018, 10:05

Przecież to już eksponaty muzealne nie przesadzajcie z tymi modernizacjami.

TrojanPL
sobota, 8 września 2018, 19:05

To już dawno powinno być zrobione....

weds
sobota, 8 września 2018, 18:55

To ma być modernizacja MI24? to żart a nie modernizacja. Nie wiem, czy zauważyliście że u nas przez modernizację rozumie się zmniejszenie walorów bojowych użytkowanego sprzętu. Tak, aby przez przypadek nie zrobić ewentualnemu napastnikowi krzywdy. Zmiejszenie ilości przenoszonych ppk, demontaż wielolufowego km na rzecz wkmb 12 mm to sa kpiny. Tak samo jak modernizacja MIG29 - malowanie i radiostacja. Wywalanie pieniędzy w błoto i tyle.

czyt
sobota, 8 września 2018, 17:16

I tak oto kolejni minstrowie kolejnej ekipy klepią tylko obietnice pod hasłem wzmocnienia potencjału obronnego RP a de facto systematycznie go rujnują i powodują stałe i etapowe zacofanie sprzętowe WP a dlaczego stale tak bezprawnie? Budżet na pozyskanie nowego typu uzbrojenia jest systematycznie \'zjadany i tracony\' na reanimację uzbrojenia muzealnego! Nawet biedniejsza i bardziej skorupowana Rumunia będzie posiadać śmigłowce Viper także montowane na swoim terenie a my jako RP nadal tylko wiekowe sowieckie Mi.Próba przerobienia Sokoła na maszynę uderzeniową to więcej niż pieniądze natychmiast starcone kto na to pozwala? Gdzie kontrola nad resortem MON i jego IU ,który czyni takie absurdalne zakupy? To jawne działania na osłabienie potencjału obronnego RP i policzek dla ludzi z PSP , którzy milczą ze strachu!

zolka
sobota, 8 września 2018, 13:13

Wojska Lądowe już zmodernizowały 16 uzbrojonych śmigłowców Mi-2 (a nie wiem , czy nie więcej ) - część z nich \"dosyć dawno\" - do standardu pozwalającego na użycie gogli noktowizyjnych – do szkolenia na większe, podobnie wyposażone śmigłowce. I tak długo jak będą latać MI8/17 i mi24 ,tak długo będą latać MI-2 i możliwe, że będą też modernizowane - część nich - w celu zapewnienia możliwości szkolenia.

Szymon
sobota, 8 września 2018, 11:19

A jak to się stało, że nie ma nowych śmigłowców? Przecież minister Antoni obiecał...

BUBA
sobota, 8 września 2018, 11:09

Jeżeli chodzi o NPRy zubożono uzbrojenie do 60 NPR w porównaniu do 4 wyrzutni UB-32 która zapewnia śmigłowcowi możliwość przenoszenia 128 NPRów S5. Typowa polska modernizacja - rozbrojenie maszyny. Brak nowego podstawowego środka walki dla Mi-24 czyli kierowanego pocisku p-panc i integracji pocisku klasy Irids-T lub R-60M do walki z innymi śmigłowcami......................................................................................... ................Typowy polski bubel....................................................................................................................................

ccc
sobota, 8 września 2018, 10:47

No to jest normalnie rewelacja ! Kilka niekierowanych rakiet w 60-cio letnich Mi - 2 i 40 - sto letnich Mi - 24 !

Piotr
sobota, 8 września 2018, 02:48

Wydaje sie że to rozsądne rozwiązanie nowa awionika , płaty , uzbrojenie jak sie da i silniki do Mi 24 - nie ma co liczyć na Macierewiczowski śmiglaki trzeba remontować co jest bo Kruk jak będzie to za ponad 10 lat

LukPal
piątek, 7 września 2018, 23:49

modernizacja mi-2 !?! co jeszcze będziemy modernizować ...Kobeny ? czy ORP Błyskawica ? a moze mi-4 albo sm-1 - w sam raz dla nowej IV dywizji !!!

Harry 2
piątek, 7 września 2018, 18:47

Bardzo dobry krok. Zanim Jednostki wojskowe otrzymają KRUKa minie 10lat, jak znam życie. Mamy zaplecze do modernizacji Mi24 i duże doświadczenie w ich remontach. To na plus. Ponadto uzbrojenie można będzie przenieść i zamontować na nowych śmigłowcach. Jest wreszcie okazja by przejść na rakiety 70mm standardu NATO i wreszcie wdrożyć je do produkcji seryjnej.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama