Błaszczak: 111 tysięcy żołnierzy w wojskach operacyjnych, 30 tys. w WOT

24 lipca 2021, 14:53
200919bsy_013
Zdj. ilustracyjne: przemarsz żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady OT, fot. 3PBOT
Reklama

W odpowiedzi na zagrożenia Polska się zbroi, zwiększając liczebność wojska i kupując nowe uzbrojenie – powiedział w sobotę w Boguchwale na Podkarpaciu szef MON Mariusz Błaszczak. Zachęcał też, by wstępować do wojska. Dodał, że liczebność wojsk operacyjnych przekroczyła 111 tys., są też chętni do WOT.

Błaszczak w sobotę w Boguchwale wziął udział w obchodach święta 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, wręczył dowódcy brygady Chorągiew Wojska Polskiego. To bardzo ważna chwila w życiu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej — powiedział. Odwiedził również towarzyszący uroczystości piknik wojskowy „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”.

„Chciałbym podkreślić moje podziękowania dla żołnierzy za służbę. Wielokrotnie mogliśmy się przekonać, że żołnierze WOT są zawsze gotowi, że są zawsze blisko, i to zarówno w czasie epidemii, kiedy na ochotnika zgłaszali się, żeby pomagać potrzebującym, żeby służyć w szpitalach. Jak i w czasie powodzi, podtopień, też wtedy, kiedy należało usuwać skutki klęsk żywiołowych. Żołnierze WOT-u byli na miejscu, zawsze nieśli pomoc potrzebującym” – podkreślił minister.

Błaszczak przypomniał, że „byli tacy, którzy twierdzili, że WOT jest niepotrzebny”. „Sądzę, że jeżeli są przyzwoitymi ludźmi, to dziś się wstydzą tych słów. Dlatego, że żołnierze WOT udowodnili swoją służbą to, że dbają o bezpieczeństwo, szczególnie sąsiadów, mieszkańców społeczności lokalnych” – mówił.

Szef MON wyraził przekonanie, że żołnierze WOT nigdy nie zawiodą, kiedy społeczeństwo potrzebować będzie ich pomocy.

Minister powiedział, że na Podkarpaciu wiele osób chce wstąpić do WOT, dlatego podjął decyzję o utworzeniu kolejnej brygady, która powstanie w Przemyślu. Operować będzie we wschodniej części regionu. Zdaniem Błaszczaka, decyzja o utworzeniu drugiej na Podkarpaciu brygady WOT jest dowodem na to, że „rząd słucha ludzi”.

„Cieszę się z tego, że właśnie tutaj Wojska Obrony Terytorialnej tak prężnie się rozwijają, ale zachęcam również do tego, żeby wszyscy ci, którzy jeszcze nie wiedzą, co w życiu będą robić, żeby przystępowali również do wojsk operacyjnych” – zachęcał szef MON. Jak jeszcze dodał – „Polska się zbroi poprzez zwiększanie liczebności Wojska Polskiego, kupowanie nowoczesnego sprzętu. To jest odpowiedź na zagrożenia dotyczące naszego bezpieczeństwa, naszego rozwoju”.

Reklama
Reklama

Minister powiedział, że chętnych do służby w WOT nie brakuje, stąd podjęta wiosną decyzja o powołaniu kolejnych brygad OT w woj. podkarpackim, a także woj. lubelskim i mazowieckim.

Przypomniał, że w 2015 r. polska armia liczyła ponad 95 tys. żołnierzy, obecnie wojska operacyjne mają ponad 111 tys. żołnierzy, 30 tys. liczą WOT.

Dodał, że liczne, nowocześnie wyposażone siły zbrojne „to element odstraszający ewentualnego agresora”. Przypomniał zakupy od Stanów Zjednoczonych zestawów obrony powietrznej Patriot, artylerii rakietowej HIMARS, umowę na samoloty bojowe F-35 i zamiar zakupu 250 czołgów M1A2 Abrams SEP v3. Dodał, że chodzi o czołgi w najnowszej wersji, dostarczanej wojsku USA „od niespełna dwóch lat”.

„To jest epokowa zmiana, która wprowadza polskie siły pancerne w XXI wiek. A wszystko to robimy dlatego, żeby Polska była bezpieczna” – zadeklarował.

„Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie zdecydowali, co chcą robić w przyszłości, żeby wstępowali do Wojska Polskiego. Cel, który sobie stawiamy, to minimum 250 tysięcy żołnierzy wojsk operacyjnych, 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, nowoczesne wyposażenie” – powiedział Błaszczak.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 110
Reklama
Obserwator
poniedziałek, 26 lipca 2021, 11:03

Jakie Patrioty,HIMARSY,Abramsy?To wszystko rzekomo w przyszłości.Na co poszły miliardy?

cynik
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:19

Nie tylko liczba żołnierzy decyduje o sile armii. Podam przykład amerykańskiej najmniejszej jednostki. Drużyny piechoty. Otóż główną siłą ognia drużyny są DWA karabiny maszynowe 5,56mm (sporadycznie 7,62mm). Reszta drużyny jest właściwie po to by zapewnić im amunicję i osłonę. Dlatego posiada na wyposażeniu minimum DWA 40mm granatniki i kilka jednorazowych wyrzutni typu LAW (odłamkowych lub przeciwpancernych zależnie od sytuacji). Są to dwie sekcje ogniowe + dowódca. Podobny skład drużyny jest w Marines. Tam są 3 sekcje ogniowe czyli 3 karabiny maszynowe, 3 granatniki, drużyna ma 12-13 ludzi. Taki skład i wyposażenie sprawdziło się doskonale w wielu konfliktach. Dobry przykład do naśladowania. Zwłaszcza dla WOT. Teraz proszę porównać to sobie z polską drużyną piechoty lub WOT. Przeliczając na liczbę żołnierzy okaże się, iż mamy 2-3x mniej broni zespołowej która w realnej walce odgrywa największą rolę. Drużyna Marines ma tyle takiej broni co nasz pluton. Stąd się m.in. bierze duża skuteczność armii amerykańskiej. Reszta to wyszkolenie i umiejętne dowodzenie i wykorzystanie tej siły ognia na polu walki. Można lepiej uzbroić tych żołnierzy co już ich mamy niż zwiększać liczebność. Efekt będzie ten sam. Podobnie jest z Abramsami. To doskonała broń ale nie działa samodzielnie. Amerykańskie jednostki pancerne mają własne pododdziały lotnicze. Które zajmują się zwiadem a w sprzyjających okolicznościach niszczą wrogie czołgi, punkty oporu przeciwnika. Dowódca może więc skierować swoje Abramsy tam gdzie są najbardziej potrzebne, gdzie je najskuteczniej wykorzysta. Akurat w Europie, takie ukształtowanie terenu, te pododdziały śmigłowców (można je obecnie zastąpić dronami) są szczególnie potrzebne by czołgi efektywnie wykorzystać na polu bitwy.

hermanaryk
poniedziałek, 26 lipca 2021, 12:10

Drużyna to nie jednostka, lecz pododdział. Jednostka jest samodzielnym związkiem organizacyjnym, także pod względem prawnym.

Roland the Headless
poniedziałek, 26 lipca 2021, 11:32

Zgoda w 100% też od dawna chodziło mi to po głowie. Dodam jeszcze od siebie że w polskich drużynach brak jest strzelców wyborowych - nie mamy odpowiednika tego co w zachodnich armiach nazywane jest marksman/sharpshooter - czyli żołnierza wyposażonego w samopowtarzalny karabin kalibru 7,62 mm z optyką o niewielkim powiększeniu, którego zadaniem jest eliminacja szczególnie ważnych celów - obsług ppk, dowódców, strzelców wyborowych i który nie działa samodzielnie lub w parach ( jak snajperzy) tylko towarzyszy drużynie piechoty.

cynik
poniedziałek, 26 lipca 2021, 17:04

Jak to brak? Sowieci specjalnie wprowadzili SVD na poziomie drużyny, też w LWP. Ino ,ze karabinów już nie ma (zużyły się, nie produkujemy ich a od Rosjan nie kupimy) i z tego zrezygnowano. Po przejściu na 5,56 brak broni celnie strzelającej na większe odległości jest szczególnie dotkliwy.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 26 lipca 2021, 10:47

Zgadzam się z tobą panie @cynik. To co pan pisze jest oczywistością. Nie piszę o drużynach WOT, bo wiem w odróżnieniu od pana, że armia terytorialna ma inny zakres postępowania i inne cele niż armia operacyjna. Polski WOT i jego drużyny są najnowocześniejszymi tego typu rozwiązaniami na świecie, z których dumni możemy być i chełpić się przed innymi. Drużyny WOT nie są sformowane pod działania wojsk operacyjnych i nie powinny nigdy być. Co się tyczy armii operacyjnej to ten prawdziwy skandal nazywa się "organizacją wojskową odziedziczoną po LWP". Tylko 18 DZ nawiązuje do standardów organizacyjnych USA/NATO i w niej spodziewam się, że ona będzie wyposażona w normalną siłę ogniową wojsk USA/NATO. Także na poziomie drużyny piechoty. Oczywiście, że braki w Lotnictwie, w Lotnictwie Morskim i w Lotnictwie Wojsk Lądowych WP same rzucają się w oczy. Najwyraźniej budowa demonstracyjnych okrętów Miecznik na czas pokoju i do cumowania w Szczecinie jest ważniejsza dla istnienia podczas wojny państwa polskiego, niż zapewnienie naszym wojskom operacyjnym na czas wojny zdolności szybkiego i sprawnego niszczenia okrętów i czołgów wroga. Tak jakby nasze czołgi i okręty nie były łatwym łupem dla lotnictwa wroga z powodu posiadania baterii Patriot czy Narwi. Szczególnie, jeśli wróg hen wysoko w powietrzu ma radar naprowadzający na cel. Niestety z jakichś powodów dowództwo WP nie przewiduje dla 18 DZ żadnego pułku lotniczego składającego się z dronów i śmigłowców. Ewakuacja rannych żołnierzy 18 DZ z frontu będzie realizowana zaopatrzeniowymi Jelczami pułku logistycznego? Najwyraźniej.

db+
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:50

Zechcesz podzielić się wiedzą, na czym polega "inny zakres postępowania i inne cele niż armia operacyjna" oraz nowatorstwo i nowoczesność rozwiązań, które stawiają nasz WOT powyżej całego świata?

bc
niedziela, 25 lipca 2021, 22:09

Potrzebny jest kontraktowy system służby części szeregowych i tworzenia rezerw. W pierwszym etapie 3 miesiące jednolitego szkolenia podstawowego dla ochotników za atrakcyjne wynagrodzenie. W drugim etapie dla ok 10 tys rocznie oferta kontraktu w Aktywnej Rezerwie na 12 miesięcy lub kontrakt w Wojskach Operacyjnych na 4 lata, wyjątkowo kolejny na 2 lata i koniec wojsko jako epizod w życiu. W czasie kontraktów sfinansowanie zaocznych studiów I stopnia, kursów zawodowych itp. Etaty zawodowe od szczebla specjalistów i podoficerów.

cynik
niedziela, 25 lipca 2021, 19:39

Stać nas na to? Bo zwiększenie liczebności do 250 tys to zwiększenie o 140 tys. Tyle dodatkowo ludzi trzeba utrzymać. Z czego? Z podatków? Pamiętajmy iż z rynku pracy zabieramy 140 tys ludzi którzy mogliby wypracowywać zysk dla gospodarki a będą stanowić obciążenie. Praca dość krótka w armii a potem emerytura. A tak pracowaliby do 65 roku życia i płacili składki i podatki... No i to nie tylko te 140 tys osób ale trzeba ich ubrać , uzbroić, szkolić kupić bardzo drogi sprzęt. Tymczasem z Rosją mamy śmiesznie krótką granicę. Na kogo ta amia jest szykowana???

podzielicrosje
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:33

Jak ruscy wejdą na Białoruś to granica się wydłuży a gwarancją pokoju z rosją jest wyłącznie silna własna armia .

królewiec
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:46

Wojsko szykowane jest na na wojnę z wami czyli z Rosją .To wy się tu wiecznie pchacie . Powinna zostać reaktywowana służba kontraktowa i wystawione jednostki o pełnych stanach i stałej gotowości do wyjścia z koszar. Takie jednostki mają Rosjanie . My też musimy mieć .Stać Nas na to .

db+
niedziela, 25 lipca 2021, 22:09

Pewnie, że nas nie stać. To taki propagandowy bełkot. Żeby utrzymać tak liczną armię musielibyśmy zwiększyć budżet na same tyko wydatki osobowe do jakichś 50 mld rocznie. Plus jak wspomniałeś: umundurowanie, wyposażenie, sprzęt ale też baza koszarowa, zaplecze szkoleniowe. Pan minister już tak popuszcza wodze fantazji, że ociera to się o fantastykę nie-naukową.

hermanaryk
poniedziałek, 26 lipca 2021, 12:16

Dochody budżetu państwa w 2015 - 290 mld zł, w 2020 - ca 420 mld zł. I rosną...

db+
poniedziałek, 26 lipca 2021, 13:04

Jasne. I dlatego kupujemy Abramsy na kredyt chwalebnie podnosząc zadłużenie. W 2015 mieliśmy 834 mld długu, teraz jest 1125 mld. Daje to przyrost o 291 mld. Czyli przychody rosną, bo więcej pożyczamy. No jest to bardzo dalekowzroczne. Geniusze ekonomii.

niedziela, 25 lipca 2021, 22:05

Oczywiście że nie stać to jest kilkaset mld zł jeśli nie ma to być mięso armatnie, dziś walczy się sprzętem a nie mięsem.

Box123
niedziela, 25 lipca 2021, 21:45

Miejmy nadzieję, że to pomyłka. Jeśli chcemy armię 250 tysięcy żołnierzy (i to nielicząc wot) to 100 tysięcy musi być z poboru. Inaczej budżet tego nie uciągnie, a po drugie to by było marnotrawstwo środków. Nie ma potrzeby mieć takich ilości żołnierzy zawodowych, którzy byki by piechotą albo desantem z bwp-ów. Wydaje się ze wystarczające jest 150 tysięcy żołnierzy zawodowych wyspecjalizowanych do obsługi konkretnego sprzętu plus wojska specjalne, 50-70 tys wotu i szkolenie 100 tysięcy rezerwistów rocznie w ramach intensywnych 3-4 miesięcznych szkoleń (z powtarzaniem w skróconej 2-3 tygodniowej wersji co 5 lat)

Olo
niedziela, 25 lipca 2021, 11:25

No dobra. 111tys. żołnierzy ! Ale połowa z nich uzbrojona jest w zabytkową broń mającą 40 lat !! T 72, BWP-1, SU-22…..

Judasz
niedziela, 25 lipca 2021, 09:59

Mam odczucie że zrobili z WOT dawne BIB- Czyli bataliony inżynieryjne budowlane,czyli do roboty

ursus
niedziela, 25 lipca 2021, 08:30

Liczby liczbami, ale nie w tym rzecz by armia stała się mięsem armatnim. Gdzie masowe zakupy broni typu granatniki naramienne, amunicja krążąca, PPK z CLU (Pirat, Moskit, etc.), Narwi, sprzętu do rozpoznania, czy spolonizowanego Homara? Przecież zdolność do rozproszenia zgrupowań przeciwnika powinna być podstawą naszej strategii obronnej. Za dużo w działaniach MON PR-u, a stanowczo za mało realnych wzmocnień. Nawet milionowa armia nam nie pomoże jeśli przyjdzie jej walczyć z kijami na czołgi...

Hen
niedziela, 25 lipca 2021, 04:47

Coroczne obowiązkowe 7dniowe szkolenie w ramach WOT dla każdego mężczyzny 18-50.

Wojak
niedziela, 25 lipca 2021, 18:19

O i to jest dobry pomysł.

db+
niedziela, 25 lipca 2021, 10:38

I co to da? Wyszkolisz w ten sposób artylerzystów, operatorów sprzętu łączności i WRE, czołgistów?

Kiki
poniedziałek, 26 lipca 2021, 04:25

wyszkolisz także , wartowników, kierowców, dostawców zaopatrzenia, przeciwdziałanie dywersji ,pomoc klęsk żywiołowych i setki innych do prac które nie musi właśnie wykonywać wyszkolony operator WRE

Żołnierz
niedziela, 25 lipca 2021, 18:20

Nie ale z obslugi podstawowej broni(karabinu,krótkiej,granatnika) jak najbardziej,hej

db+
niedziela, 25 lipca 2021, 22:03

I jakie to będzie miało znaczenie na współczesnym polu walki? Mamy XXI wiek, nie lata 30. XX

Jakub
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:16

Takie będzie miało znaczenie, że chłopaki będą umieli strzelać.

Fox
sobota, 24 lipca 2021, 23:03

Kilka uwag. 1. WOT jest do likwidacji gdyż drenuje z pieniędzy wojska operacyjne. Zadania jakie wykonują w czasie pokoju terytorialsi są potrzebne lecz to powinna wykonywać je OC finansowana z innego budżetu niż MON. 2. Wojska operacyjne są chronicznie niedofinansowane a proces modernizacji prowadzony często chaotycznie (patrz zakup F35, abramsów, javelinów) i bez głębszego zastanowienia. 3. Zamiast mądrze wzmacniać własną zbrojeniówkę to ją dławimy (patrz zakup abramsów, rugowanie WB z przetargów na drony, zakup dronów w Turcji) 4. Jak już wydajemy pieniądze w kraju to tak aby wzmocnienie byłob iluzoryczne (patrz modernizacja T72, malowanie hełmów stalowych) 5. Permanentny chaos organizacyjny leopardy do 34 brygady, przesunięte następnie do 1 brygady po to aby za chwilę zostały przeniesione gdzie indziej. 6. Działania propagandowe PiSu (patrz utworzenie 18 dywizji ogłoszone wszem i wobec a faktycznie tworzy się tylko nową brygadę). Oczywiście nie majác sensownego sprzętu dla istniejących związków. 7. Kompletny brak zainteresowania takimi zagadnieniami jak rozpoznanie satelitarne, samoloty wczesnego ostrzeganie, poza horyzontalne wskazywanie celów. Można by pisać wiele panie Błaszczak. Polską armia idzie w rozsypkę i pańskie kłamstwa tego nie zmienią.

Box123
niedziela, 25 lipca 2021, 21:55

Brednie. Bez poboru, WOT jedyna rezerwą ludzi która w razie wojny mogła by zabezpieczać kluczowe obiekty i być wsparciem dla regularnego wojska. Ciekawe też że wot istnieje w wielu bardziej wyspecjalizowanych w prowadzeniu wojen krajach niż Polska i kolejne wzorując się na nas takie jednostki tworzą lub już utworzyły. Tylko u nas pato-opozycja i jej zwolennicy plus ruska agentura ma ciągle problemy z tą formacja. Widać, nie jest ona taka bez znaczenia

Fox
piątek, 30 lipca 2021, 15:39

Najpierw trzeba posiadać sensownie wyszkolone i wyposażone wojska operacyjne. Następnym krokiem jest posiadanie rezerw dla uzupełnienia tychże. Ty z kolei proponujesz aby zadbać o koło zapasowe w samochodzie gdy silnik ledwo pracuje. To kompletny absurd. A brak argumentów zastępujesz epitetami.

db+
niedziela, 25 lipca 2021, 23:24

Przy obecnej formule i koncepcji użycia jest to formacja bez znaczenia. Kompania lekkiej piechoty bez broni ppanc i wsparcia ogniowego organicznej artylerii w pasie natarcia brygady zmechanizowanej nie odegra żadnej roli, poza wydłużeniem listy strat. Do zabezpieczenia zaplecza można wykorzystać rezerwistów starszych roczników lub SUFO. Są to ludzie często z wieloletnim doświadczeniem w wojsku. A tak z ciekawości: które to kraje tworzą formacje terytorialne _wzorując się na nas"? Bo na przykład Niemcy idą w zupełnie innym kierunku. Nasz pomysł na WOT to typowy przykład, jak rozwalić dobrą i potrzebną koncepcję wydając przy tym bez sensu kupę pieniędzy.

Liman
poniedziałek, 26 lipca 2021, 08:58

Twierdzisz że w wocie są sami cywile którzy nie mają żadnego doświadczenia wojskowego? To może pora przyjżeć się bliżej tej formacji, a nie wyciągać wniosków na podstawie artykułów z netu.

db+
poniedziałek, 26 lipca 2021, 10:31

Gdzie tak twierdzę? Obserwuję codziennie jeden z pierwszych blp jaki w ogóle powstał. I mam swoje wnioski i obserwacje. Zarówno na temat kadry jak i żołnierzy TSW. Dlatego uważam, że ta formacja w takim wydaniu to iluzja posiadania wojska. I nie jest to wina ochotników - jest wśród nich sporo ludzi ideowych. Ci odchodzą najszybciej po starciu z realiami.

Natenczas Wojski
niedziela, 25 lipca 2021, 10:27

Może nie idzie w rozsypkę, ale i nie rozwija się. Zakupy bieżące pokrywają wymianę starego sprzętu, ale całościowo nie wiem czy można stan WP określić jako dostateczny, czy akceptowalny. Nie jestem zwolennikiem utrzymywania wielkich firm - molochów, bo po prostu zwyczajnie nas nie stać na jednocześnie własny przemysł lotniczy, stoczniowy i nie mamy po prostu technologii - to jest domeną dużych państw. Możemy natomiast specjalizować się w produkcji tego co robimy dobrze - ppk, Borsuki, Raki, Pioruny, etc. Co do WOT, to taka formacja jest bardzo potrzebna, choć może w innej formule ściśle powiązanej z rejonem zamieszkania, ochroną bazy obiektów wrażliwych na dywersję, stworzeniem magazynów z bronią, amunicją, żywnością, schronów ( których nie mamy) itd. Ważną kwestią jest też poziom ukompletowania formacji wojskowych, zdolności mobilizacyjne i szybkość osiągania zdolności reagowania na zagrożenie atakiem wroga. Teraz musielibyśmy dostać informację od potencjalnego nieprzyjaciela z około miesięcznym wyprzedzeniem, aby ukompletować jednostki pierwszoliniowe. To jakieś kuriozum...

NN
niedziela, 25 lipca 2021, 19:41

100% racji.

niedziela, 25 lipca 2021, 14:52

Z tym miesięcznym wyprzedzeniem, to raczej wersja optymistyczna :)

Kazik :)
niedziela, 25 lipca 2021, 11:12

Dobre!!!

oPOortunista
sobota, 24 lipca 2021, 20:18

Ten plan minimum, to chyba jakiś "czeski błąd"? Nikt raczej nie myśli o 250 tys. żołnierzy w wojskach operacyjnych, bardziej prawdziwe jest chyba 150 tys?

dropik
niedziela, 25 lipca 2021, 08:13

Ani 250 ani 150. To tylko takie gadanie. Ważne co jest w oficjalnych dokumentach. I nawet casus abramsow tego nie zmienia. Chyba że chcemy armii ganiajcej z i grotami, na piechotę

Żołnierz
niedziela, 25 lipca 2021, 06:43

Kto wie,za 10-15 lat?

J_P_C
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:16

birac pod uwage wskaźniki demograficzne za 15 lat armia bedzie liczyła nie wiecej niz 90 tys- i to przy sporej dozie szczescia. I zadne decyzje ministrow, premierow lub prezesow nie sa w stanie tego zmienic....

kibic
niedziela, 25 lipca 2021, 00:00

Gdyby wojska operacyjne + WOT dawały 200 tys. ludzi, to by było już sporo. Przydałby się jeszcze jakiś pomysł na tworzenie rezerw. Przy braku powszechnej służby wojskowej większość społeczeństwa nie ma żadnej świadomości spraw wojskowych, a dawni rezerwiści zbliżają się do emerytury.

marian
sobota, 24 lipca 2021, 20:12

W armiach rozwijanych na czas W, a taką jest nasze WP, liczba żołnierzy zawodowych to sprawa drugorzędna. Jeszcze, gdyby ilość żołnierzy zawodowych związana była z czasem osiągania przez nich gotowości bojowej liczonym w minutach, czy godzinach, to miałoby to jakieś znaczenie. Chyba że kończymy z fikcją rezerwistów i za stan armii na czas W liczymy tylko zawodowych i TSW.

db+
sobota, 24 lipca 2021, 22:13

Nasza armia jest armią typu 2,5. Czyli rozwinięcie na czas W powoduje zwiekszenie stanów stanPx2,5. Czyli poziom skadrowania powinien być relatywny do tego założenia (przez pryzmat posyiadanego sprzętu). Już po czołgach widać, że to fikcja. NIe wspominajac o rezerwach sprzętowych na odtworzenie strat bojowych.

Gts
sobota, 24 lipca 2021, 19:45

Wot jest niepotrzebny i tych slow sie nie wstydze i z nich nie wycofam. Przerost formy nad trescia, finansowanie przekroczone wielokrotnie, a te rzeczy ktore robia, z powodzeniem moze robic obrona cywilna, tylko ze te kompletnie przez lata zdemontowano. Co do ich zakupow, to kolejna porazka, ktora na lata bedzie obciazac budzety MON i drenowac je. Zapomnial Blaszczak, ze tak zarzadzali F-16 i Leopardami ze je zajezdzili, a czeaci nie byly zamawiane dopoki nie rozpetano medialnej awantury ze samolotow sprawnych nie ma nawet na jedna eskadre. Ciekawy jestem jak chce utrzymac F-35 jak godzina lotu jest 3x drozsza niz godzina lotu F-16. To ile on bedzie mial ich sprawnych po roku, 3? Niech sie nie chwali bo np Patriota moglismy miec juz dawno, tylko PiS anulowal procedure zakupu rozpoczeta za PO i kupil tylko 2 baterie. Dalej nie zaplacono za IBCS ani za nowy radar bo to mialo byc w drugiej transzy. Sukces mamy iwec glownie medialny. Co do zas F-35 i Abrasma, to nie Blaszczak je kupuje tylko Amerykanie je sprzedaja bo musieli zapelnic linie produkcyjne, ktore dla F-35 opustoszaly po wyrzuceniu Turcji (przeciez amerykanie nie wezma eksportoeych maszyn), a Kongres nie podpisal oczekiwanych ilosci pieniedzy na zakup wiekszej ilosci czolgow, linia produkcyjna wiec miala zmniejszac produkcje od przyszlego roku o polowe. Wiecej oba te zakupy jak sie okazuje sa praktycznie 2x przeplacone. Cena jednostkowa abramsa jest 2.5 wyzsza niz dla Tajwanu, tylko kompletny amator nie pyta o takie sprawy jak koszty zakupu i wieloletnie koszty utrzymania. Co z tego wiec ze kupujemy jedne z najlepszych maszyn, jak robimy to absurdalnym kosztem... moze dlategi Pis wkurzyl sie na Banasia za to iz ten ujawnil, ze pis ukrywa ponad 220 mld wydatkow udajac ze w panstwie jest sielanka i zabawa. Na Titanicu orkieatra tez grala do konca. Pis zrobi to samo, do konca bedzie udawal ze jest pieknie, a jak sie juz nakradna i przyjdzie splacac to oddadza wladze i znow Jarek bedzie z Kanistrem latac.

Żołnierz
niedziela, 25 lipca 2021, 06:45

A właśnie że wot jest potrzebny, i to mówię ja Żołnierz

Fox
piątek, 30 lipca 2021, 15:41

Jakiś argument? Czy ma wystarczyć nick żołnierz?

Piotr ze Szwecji
niedziela, 25 lipca 2021, 06:12

Te koszty to powód, dlaczego od paru już dekad MON winien mieć zapewnione w budżecie 4% PKB na wojsko i przemysł, bez żadnych zwrotów do skarbu państwa. PiS przynajmniej gwarantuje 2.5% PKB na MON bez zwrotów. Nie dziwię się, więc czemu WOT i nie tylko, są tobie niepotrzebne. Mieliśmy już takiego ministra o nazwisku Klich, totalny pacyfista któremu winno się konstytucyjnie odebrać moralne prawo do zwania się Polakiem, któremu kompania reprezentacyjna zupełnie starczała. Też wszędzie węszył minimalizację kosztów w miejsce zapewnienia funduszy na wysoki poziom bezpieczeństwa. Jak chce się mieć państwo i bawić w nim w polityka, to trzeba za to płacić i płaci się wówczas na wojsko, za bezpieczeństwo, a nie na socjalne ideologiczne ściemy. Bezpieczeństwo po najniższych kosztach nazywa się wypadek przy pracy, albo wielka katastrofa. Życzę tego romantycznego miejsca na dziobie tonącego Titanica prędzej tobie, niż mojej ojczyźnie.

GTS było za komuny. Teraz jest TS. TSW Kraków
niedziela, 25 lipca 2021, 01:02

Proszę podać dane o "zajeżdżeniu" F-16. Leopardy A5 były już zajeżdżone w momencie kiedy je kupiliśmy. Trzeba wiedzieć, że dostały się nam egzemplarze, które Niemcy odrzucili jako nadające się do modernizacji do wersji A6. O A4 nie chce mi się nawet pisać. F-35 nie wymaga dużej ilości lotów, bo pilotów szkoli się na symulatorach. Stwierdzili to Szwajcarzy, którzy wyliczyli że dzięki temu użytkowanie F-35 będzie tańsze od EF-2000 i Rafale. Tajwan kupił "małpią" wersję M1A1, jeśli nie znasz różnicy między nią, a SEPv3, nie powinieneś w ogóle wypowiadać się na forum militarnym.

niedziela, 25 lipca 2021, 23:57

Juz pare panstw tak sadzilo, ze wystarczy szkolenia na symulatorach, i wszystkie sie przejechaly na tym i musialy do szkolenia na rzeczywistych odrzutowcach szkolnych jednak wracac.

Marek 50+
sobota, 24 lipca 2021, 22:35

"a te rzeczy ktore robia, z powodzeniem moze robic obrona cywilna, tylko ze te kompletnie przez lata zdemontowano" - czyli jednak WOT jest potrzebny.

Pawel Dr
sobota, 24 lipca 2021, 22:15

Ale bredzisz!

Kazik :)
niedziela, 25 lipca 2021, 08:46

Nic nie bredzi. A to otrzeźwienie dla tych chwalących WOT - istota tej formacji na dziś - wywiad D24 z gen. Andrzejczakiem, pt. Generał Andrzejczak: Musimy efektywnie zintegrować system bezpieczeństwa narodowego [WYWIAD] - 16.04.2021 r. - cytat - " Skoro jesteśmy przy WOT, to jak Pan ocenia współpracę z Wojskami Obrony Terytorialnej, które mają obecnie nieco inne miejsce w systemie dowodzenia i kierowania Siłami Zbrojnymi? Czy Pana zdaniem za kilka lat, po osiągnięciu pełnej zdolności będą one gotowe do włączenia w „standardowy” system dowodzenia? Różne podporządkowanie komponentu terytorialnego nie jest jedynie polską właściwością, bo na przykład Gwardia Narodowa USA, (choć nie jest bezpośrednim odpowiednikiem struktur WOT), w określonych okolicznościach również jest aktywowana w inny sposób. W normalnych sytuacjach podlega władzom stanowym, natomiast w stanach wyższej konieczności może być „federalizowana” i wykonywać zadania typowe dla wojska. Jeśli podzielimy te działania na zadania stricte operacyjne, bojowe, to docelowo WOT, tak jak inne rodzaje sił zbrojnych, muszą podlegać szefowi Sztabu Generalnego, tak jest to ujęte w ustawie. Na razie jednak Wojska Obrony Terytorialnej są wciąż w procesie formowania. Patrzę do przodu, organizacja musi być więc gotowa na to, by płynnie włączyć jednostki WOT po certyfikacji w cały system dowodzenia. Rozmawiamy na temat koncepcji, już wkrótce przed nami kolejne ćwiczenie „WOT w operacji”. Będziemy też dyskutować na temat wniosków z aktywacji WOT, które pojawiły się przy okazji przeciwdziałania koronawirusowi. Położę jednak znacznie większy nacisk na działania bojowe. To obszar największych zainteresowań i priorytet wpisujący się w podstawowe zadanie całych sił zbrojnych. Głęboko wierzę, że jak tylko Wojska Obrony Terytorialnej uzyskają pełną gotowość, będą wnosiły bardzo istotny wkład w system obronny RP, jest dla nich miejsce w nowej, wielodomenowej koncepcji operacyjnej." Zatem siła zbroja z tego szumnego V rodzaju sił zbrojnych - żadna - OC/socjalno-wspomagająca - wyśmienita. Czy zatem o to chodziło twórcom/obywatelom WOT? Jak widać Pan Minister nadal nie słuch wojskowych i uprawia socjal w najlepsze (proszę sprawdzić strukturę ilości batalionów w całej Polsce gdzie jest najwięcej i porównać do sytuacji ekonomicznej regionów). Tak jak z zakupem ppk Javeli dla WOT - USMC testuje i chyba kupi Spike SR - a skuteczność obydwu identyczna na 2 km (nie wspomnę o korzyściach: masy, łatwości obsługi i ilości obsługi na rzecz Spike SR). Przy czym Spike SR moglibyśmy choć częściowo robić u siebie. Ostatnie pokazy ppk Jevelin były żenujące, a wystarczyło postawić ciężarówkę starą z włączonym silnikiem a nie rozpalać pakiety grillowe+blacha w celu, by uzyskać odpowiednie rzeczywiste widmo temperaturowe w upalny dzień (temp. powietrza ok. 30C) dla CLU ppk Javelin. To takie tam moje wynurzenia. Nie wspomnę o kb Grot, bo to historia na raport dla NIK - i NIK chyba to robi.

Roland the Headless
sobota, 24 lipca 2021, 19:18

To słabiutko. Do zakładanych 250 tyś. w wojskach operacyjnych jeszcze daleko. Jeżeli warunki służby radykalnie nie zmienią się na lepsze to raczej osiągnięcie takiej liczby nigdy nie będzie możliwe

POLAK
niedziela, 25 lipca 2021, 06:45

Będzie

JSM
sobota, 24 lipca 2021, 19:12

Wiecie co zrobili żeby więcej ludzi wstępowało do wojska?Ograniczyli liczbę przyjęć na studia dla Polaków poprzez zwiększone ułatwienia dla obcokrajowców. Teraz albo jesteś prymusem i masz szansę się dostać albo wypad.

Bell
niedziela, 25 lipca 2021, 07:43

Mamy samych studencików, bo uczelnie robią kierunki masowe i tak tez rekrutują. A potem mamy magistra „kuli i kwadratu”

Bart patriota
sobota, 24 lipca 2021, 18:43

Z całym szacunkiem, ale liczby są nierealne. Nawet już nie mówię o finansowaniu tylko o czynniku ludzkim. Przez 6 lat udało im się zwiększyć wojska operacyjne z 95 do 111 tyś. To ile czasu minie zanim osiągnął 250 tyś żołnierzy? PiS niestety nie będzie rządzić wiecznie a obawiam się że platfusy w ogóle najlepiej obniżyliby liczne żołnierzy, a wot zlikwidowali :(

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 26 lipca 2021, 10:21

Licząc, że WOT tworzą żołnierze z transferu z Wojsk Operacyjnych, to wzrost Wojsk Operacyjnych w tym samym czasie o 17 tysięcy żołnierzy, to jest wzrost liczebności o całą 1 pełną dywizję i 1 pełną brygadę. Mylę się? To jest źle? Wiele z tych nowych dywizji można sformować i uzbroić w ramach tworzenia nowych sił rezerwy WP. Tam operacyjne będzie jedynie dowództwo i szkoleniowcy. 4 istniejące dywizje zmechanizowane można byłoby oprzeć o 4 dywizje zmechanizowane rezerwy. Starzy rezerwiści winni pamiętać jak obsługuje się T-72M czy bwp1, tylko trzeba poza ich modyfikacjami w nową elektronikę, je także zmodernizować. W przypadku T-72M oznacza to nową lufę (jeśli nie nowe działo), nowy stabilizator działa i oczywiście silniejszą nowoczesną amunicję.

sobota, 24 lipca 2021, 21:45

To nie te liczby są najgorsze a to że wygląda na to że nie mają przemyślanego realnego planu na WP.

Wojak
niedziela, 25 lipca 2021, 06:46

Plan mają, tylko na razie go nie widzisz...jeszcze trochę mało Amerykanów jest u nas ,ale za parę lat...

Żołnierz
sobota, 24 lipca 2021, 18:39

Powinni skupić się dodatkowo na kupnie różnej maści granatników( od ciężkich po lekkie- w grubych tysiącach oczywiście),to by wzmocniło obronę na lądzie.

cynik
poniedziałek, 26 lipca 2021, 09:23

Powtórzę to co wyżej napisałem. Nie tylko liczba żołnierzy decyduje o sile armii. Podam przykład amerykańskiej najmniejszej jednostki. Drużyny piechoty. Otóż główną siłą ognia drużyny są DWA karabiny maszynowe 5,56mm (sporadycznie 7,62mm). Reszta drużyny jest właściwie po to by zapewnić im amunicję i osłonę. Dlatego posiada na wyposażeniu minimum DWA 40mm granatniki i kilka jednorazowych wyrzutni typu LAW (odłamkowych lub przeciwpancernych zależnie od sytuacji). Są to dwie sekcje ogniowe + dowódca. Podobny skład drużyny jest w Marines. Tam są 3 sekcje ogniowe czyli 3 karabiny maszynowe, 3 granatniki, drużyna ma 12-13 ludzi. Taki skład i wyposażenie sprawdziło się doskonale w wielu konfliktach. Dobry przykład do naśladowania. Zwłaszcza dla WOT. Teraz proszę porównać to sobie z polską drużyną piechoty lub WOT. Przeliczając na liczbę żołnierzy okaże się, iż mamy 2-3x mniej broni zespołowej która w realnej walce odgrywa największą rolę. Drużyna Marines ma tyle takiej broni co nasz pluton. Stąd się m.in. bierze duża skuteczność armii amerykańskiej. Reszta to wyszkolenie i umiejętne dowodzenie i wykorzystanie tej siły ognia na polu walki. Można lepiej uzbroić tych żołnierzy co już ich mamy niż zwiększać liczebność. Efekt będzie ten sam. Podobnie jest z Abramsami. To doskonała broń ale nie działa samodzielnie. Amerykańskie jednostki pancerne mają własne pododdziały lotnicze. Które zajmują się zwiadem a w sprzyjających okolicznościach niszczą wrogie czołgi, punkty oporu przeciwnika. Dowódca może więc skierować swoje Abramsy tam gdzie są najbardziej potrzebne, gdzie je najskuteczniej wykorzysta. Akurat w Europie, takie ukształtowanie terenu, te pododdziały śmigłowców (można je obecnie zastąpić dronami) są szczególnie potrzebne by czołgi efektywnie wykorzystać na polu bitwy.

Wojak
niedziela, 25 lipca 2021, 06:47

Oj powinni

pomz
niedziela, 25 lipca 2021, 03:12

Jeżeli z dnia na dzien ogłoszą WRESZCIE decyzje o zakupie konkretnego granatnika dla piechoty, to znak bedzie ze wojna jest pewna, tylko rzadzacy to ukrywaja...

Pilot Wojskowy
sobota, 24 lipca 2021, 18:25

A może dokupić jeszcze 150-160 wyrzutni w ramach programu "Homar"u Koreańczyków(różnych zasięgów),plus kupić,zamówić z 64szt.ich samolotu bojowegoprogram "Harpia"(Borame chyba?) tak dla odmiany?

MalyLach
sobota, 24 lipca 2021, 18:42

Tak trzeba zwiekszyć szybko ilość artylerii, Krabów i Homarów, Pamietajmy tez o tańszych Krylach. Mówią ze artyleria jest Bogiem Wojny

Wojak
sobota, 24 lipca 2021, 18:22

Wojsko Polskie zmierza w dobrym kierunku,oby tylko utrzymać tą tendencje,hej.

Wojciech
sobota, 24 lipca 2021, 19:15

Nie masz pojęcia co takiego dobry kierunek. Wojna to jest starcie dwóch armii ale starcie dwóch przemysłów. Nasz przemysł właśnie dostał kolejnego kopniaka w twarz. Już któregoś z rzędu. Raczej się nie podniesie.

Darek
niedziela, 25 lipca 2021, 08:51

W jakim zakresie? Oświeć, bo będzie śmiesznie.

Wojak
niedziela, 25 lipca 2021, 06:51

W tam ,właśnie się rozwinie teraz .

Hiszpańska Inkwizycja
niedziela, 25 lipca 2021, 00:37

Wojna, to bardziej rezerwy złota. USA, Ruscy i Niemcy mają tego ( złota) spore zapasy. U nas podobno ktoś gdzieś kupił, gdzieś to jest, ale nikt nie widział. Już to przerabialiśmy zresztą...

Ciekawski
sobota, 24 lipca 2021, 23:18

Ciekawe bo 23 podpisano umowe na licencyna produkcje luf do leo i abramsow w HSW.

Herr Wolf
sobota, 24 lipca 2021, 19:03

No bardzo dobry kierunek w zaświaty..

Żołnierz
niedziela, 25 lipca 2021, 06:50

A to w Rosji chyba ...he he za parę lat jak wam chińska armia wjedzie i zdrugiego kierunku na Rosję pójdzie atak z Pakistanu powiedzmy ,bo tam bajzel za chwilę się zrobi (Afganistan będzie podzielony niedługo)he he ,poczekamy zobaczymy ha ha ha

Piotr
sobota, 24 lipca 2021, 18:19

250 tys. operacyjnych? Tyle co Ukraina? A na jakim sprzęcie będą służyć?

Zzz
sobota, 24 lipca 2021, 20:01

Przecież było powiedziane że T72 zostana wykorzystane...

Polak
sobota, 24 lipca 2021, 18:34

A na różnym,ale to dopiero za ileś tam lat .

Kazik :)
sobota, 24 lipca 2021, 18:19

cytat - " Przypomniał zakupy od Stanów Zjednoczonych zestawów obrony powietrznej Patriot, (....) i zamiar zakupu 250 czołgów M1A2 Abrams SEP v3. Dodał, że chodzi o czołgi w najnowszej wersji, dostarczanej wojsku USA „od niespełna dwóch lat”." - bardzo ciekawe stwierdzenie. To, kupiliśmy? czy mamy zamiar kupić? A co na to druga strona?

AXM
sobota, 24 lipca 2021, 17:27

Kupili dwie defiladowe baterie Patriot i jeden defiladowy dywizjon Himars i kogo on tym będzie odstraszał ??? Bo te ilości to raczej do straszenia dzieci w piaskownicy

Ciekawski
sobota, 24 lipca 2021, 23:20

Kupili mala ilosc po to zeby wyszkolic zolnierzy. Chcesz kupic 200 zestawow i kto to bedzie obsugiwal ???

AXM
niedziela, 25 lipca 2021, 11:30

Żołnierze już się szkolą w USA więc daruj sobie swoje brednie,kupili defiladową ilość i się tym chwalą

123
sobota, 24 lipca 2021, 19:37

OO następny defiladowy frustrat :) I dobrze przynajmniej będą mieli co pokazywać bo teraz to nawet nie ma co pokazać w obronie przeciwlotniczej :) no i te 2 baterie czyli 4 dywizjony każdy dywizjon to stacja naprowadzania i 4 wyrzutnie to większa silą ognia niż jak byś zebrał wszystko to co mamy dotychczas :) i z tym co mamy dziś to byśmy nawet 1 burdelu nie potrafili obronić :)

carter
niedziela, 25 lipca 2021, 10:22

Trochę kolega się zagalopował, bateria jest odpowiednikiem kompanii w wojskach lądowych a dywizjon odpowiednikiem batalionu. W skład dywizjonu wchodzą zasadniczo trzy baterie.

321
niedziela, 25 lipca 2021, 08:06

Dwie defiladowe baterie do ochrony Polski ???? hahaha dzieciaku wracaj do piaskownicy i się nie ośmieszaj :) To jest kpina a nie dbanie o bezpieczeństwo

AXM
niedziela, 25 lipca 2021, 06:20

Manewry Zima 2020 pokazały że 5 dni i po krzyku nawet z tym defiladowym sprzętem który dostaniemy..... To albo wzmocnić wojsko albo robić szopkę jak teraz ale jak to ktoś powiedział - Ciemny lud wszystko kupi.Armia na defilady z planowanych 8 baterii będą 2 na defiladę żebyś mógł popatrzeć i poklaskać bo to żadne wzmocnienie

Inżynier
sobota, 24 lipca 2021, 18:26

Spokojnie,czekają do jesieni ,od września będą znowu zamawiać resztę .

AXM
niedziela, 25 lipca 2021, 06:22

Już tu "specjaliści" typu Davien mówili że ten drugi etap Wisły będzie do końca zeszłego roku i żebym nie płakał minął kolejny rok i dalej niema nic...

Żołnierz
sobota, 24 lipca 2021, 18:18

Oj tam ,dokupią jeszcze przecież, luzik!

Gts
sobota, 24 lipca 2021, 19:46

Kiedy i za co? Za kolejne dodrukowane 200 mld?

Polak
niedziela, 25 lipca 2021, 06:52

Nie za ruble

Box123
niedziela, 25 lipca 2021, 01:39

Obecny rząd dzięki przeprowadzonym reformom i ograniczeniu przestępczości gospodarczej zyskał dla Polski setki miliardów. Więc co cię tak boli?

321
niedziela, 25 lipca 2021, 11:33

Siedzisz w 3 radach nadzorczych spółek skarbu państwa ???? Czytać ze zrozumieniem potrafisz czy to dla ciebie zbyt wiele ??? Tutaj piszemy o defiladowym zakupie uzbrojenia a właśnie takie jest.....

To nie jest kraj dla ludzi.
niedziela, 25 lipca 2021, 00:49

200, czy 500 mld , co to za problem? Pracuje około 50% społeczeństwa, reszta "odpoczywa" :P

Prawda
sobota, 24 lipca 2021, 18:09

Wcześniej kupili z Norwegii złom kobeny. Cała Europa się wystraszyła

Sternik
sobota, 24 lipca 2021, 19:16

Kobeny dostaliśmy w prezencie. Nie kompromituj się.

Shymo
sobota, 24 lipca 2021, 18:08

A jaki procent jest "indian" w tych wojskach "operacyjnych"? bo wodzów i innych dekowników mamy dużo więcej niż inne armie NATO.

abra kadabra
sobota, 24 lipca 2021, 17:58

To był błąd, że zakupiono z półki. Przemysł zbrojeniowy, nasz oczywiście, czekał na zastrzyk technologii.

Gts
sobota, 24 lipca 2021, 19:48

Oczywiscie, zwlaszcza ze Europejscy producenci gwarantowali produkcje, licencje, transfer technologii czy serwis i modernizacje. Moze i jestemy montownia, ale to w ten sposob odbudowala sie Japonia i Korea.

Box123
niedziela, 25 lipca 2021, 01:44

Niestety ale wszystko wskazuje na to, że jedyna oferta jaka wchodziła w grę - czytaj Korei, była skrajnie niepoważna. Wygląda na to, że abramsy w tej sytuacji były koniecznością. Oczywiście należy dążyć do polonizacji. Egipt produkuje abramsy u siebie więc nie jest to niemożliwe. Ewentualnie naciskać na Koreę żeby się ogarnęli bo ciężko zrozumieć ich postawę. Kto inny kupi od nich kilkaset czołgów?

321
niedziela, 25 lipca 2021, 11:36

Skrajnie niepoważny to jest ten rząd,kupować czołgi zza oceanu bez żadnego zaplecza i infrastruktury.W razie W będą czekać na serwis z USA i co z tych czołgów jak Polska niema OPL ??????????

gregoz68
niedziela, 25 lipca 2021, 16:50

Zza oceanu nie nada?

Nie inż.
sobota, 24 lipca 2021, 19:35

Jaki przemysł? Ten wysprzedany czy ten zezłomowany? Parę kopalń i Bumar do których wiecznie dokładamy nazywasz przemysłem?

Sidematic
sobota, 24 lipca 2021, 19:17

100%. Zamiast technologii dostali kopa w twarz. Kolejnego. Miała być zmiana. Dobra Zmiana. A jest jak było.

Związkowiec
sobota, 24 lipca 2021, 18:35

Oj tam Bumar i inne zakłady będą się kręcić przy Abramsach!

Kazik :)
niedziela, 25 lipca 2021, 07:55

Dobrze powiedziane!!!! - kręcić - zatem donosić kawę i pączki - a czy przy tym coś zarobią? :)

Czołgista
sobota, 24 lipca 2021, 18:35

Spokojnie Bumar skorzysta przy Abramsach.

Mucha
sobota, 24 lipca 2021, 17:55

Od czegoś trzeba zacząć. Chyba nie tak łatwo od razu kupić cały niezbędny sprzęt. Pamiętaj, że to są zakupy na lata. Bardziej mnie zastanawia, w jakim realnym czasie rząd planuje praktycznie podwoić stan armii. Ciekawi mnie to, czy to będzie 2-3 lata czy też 20-30 lat.

Wojak
sobota, 24 lipca 2021, 18:36

Bardziej 10-15 lat,tak tylko przypuszczam,gdybań.

No i co
sobota, 24 lipca 2021, 17:41

Kaliningrad spokojnie można tym wyłączyć

Wojciech
sobota, 24 lipca 2021, 19:18

Tylko po co skoro na tym się nasze możliwości kończą.

AK-owiec
sobota, 24 lipca 2021, 18:37

Oj można !

Tweets Defence24