Mi-14 z wydłużonym resursem wrócił do Darłowa

24 listopada 2018, 10:15
9-003
Mi-14PŁ/R (nr 1012) z załogą/ Fot. blmw.wp.mil.pl

ł


W Darłowie wylądował  śmigłowiec Mi-14PŁ/R (nr 1012), który od września ubiegłego roku przebywał w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1. Maszyna przeszła prace, które pozwoliły na przedłużenie resursu.

Jednym z najważniejszych etapów przeprowadzonych prac była weryfikacja stanu konstrukcji kadłuba. To w oparciu o jej wyniki można było podjąć decyzję o ewentualnym przedłużeniu resursu. W tym przypadku, możliwe było zwiększenie okresu dopuszczalnego użytkowania o 4 lata.  W trakcie prac remontowych Mi-14 m.in. otrzymał też malowanie nawiązujące do tego, jakie otrzymują podczas remontu w PZL-Świdnik śmigłowce W-3WARM Anakonda. Od 2 tygodni, w WZL nr 1 w Łodzi, przebywa na podobnych pracach Mi-14PŁ/R z numerem 1009.

Śmigłowce Mi-14 mają już długą tradycję służby w polskim ratownictwie morskim. Pierwsze maszyny tego typu (w wersji do zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ) trafiły do 28 eskadry ratowniczej Marynarki Wojennej w Darłowie w czerwcu 1981. Ogółem zakupiono 12 śmigłowców w wersji PŁ oraz 5 śmigłowców PS z których 4 (po 2 każdej wersji) utracono w wyniku katastrof. Po wycofaniu w latach 2008-10 wersji PS (z powodu wyczerpania resursu) powstała pilna potrzeba przebudowy dwóch maszyn do wersji ratowniczej. Prace te przeprowadziły WZL nr 1 w Łodzi w 2011 roku. Śmigłowce po modernizacji otrzymały oznaczenie Mi-14PŁ/R.

Proces modernizacyjny objął m.in. poszerzenie drzwi kabiny (by umożliwić korzystanie z kosza), montaż nowych systemów klimatyzacji, nowych radarów pogodowych, systemu dźwigowego (przeznaczonego do podnoszenia lub opuszczania ludzi i ładunków za pomocą pasów, kosza lub noszy, także bezpośrednio z powierzchni wody), trzech reflektorów poszukiwawczych oraz nowego wyposażenia nawigacyjnego (opartego o system GPS) i komunikacyjnego. Co pozwala na wykonywanie zadań poszukiwawczo - ratowniczych (SAR - Search And Rescue) nad wodą i lądem, w trudnych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy. W skład załogi wchodzi 5 osób: dowódca, drugi pilot, technik pokładowy, lekarz i ratownik.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
krzycho55
czwartek, 27 grudnia 2018, 22:28

Służyłem w tej jednostce w latach 1986-87. Był to 16 pułk lotnictwa specjalnego JW1470. Dobrze pamiętam te maszyny,byłem na kompanii KOL czyli obsługi lotniska. Były też" samoloty" An-2 rozpoznawcze. Piło się tzw.śmigiełko czyli rozcieńczony spirytus spuszczany właśnie z Mi 14 (służył do przecierania szyb) troche zalatywał aluminium,ale dodatek wit.C poprawiał smak. To były czasy!

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 11:28

Panie CB, a co do grzebania w Mi-14 to jestem zdania że powinnismy to sobie dawno odpuscic i wycofac zabytki ale dzieki PiS nawet tego nie mozemy zrobic.

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 11:26

CB, z tym że własnie Rosja całkowicie zaniechała wsparcia dla Mi-14, dopiero ostatnio zaczeli cos przebakiwac o odtworzeniu zdolnosci produkcyjnych i remontowych tego smigłowca ale jak na razie na gadaniu sie skończyło. Jak sadzisz czemu sami musielismy przerabiac nasze 2 Mi-14 na wersje SAR??

-CB-
niedziela, 25 listopada 2018, 16:51

@Davien - to że Rosja je wycofała, wcale nie oznacza braku wsparcia producenta. Po drugie, w umowach kupna dokładnie reguluje się wszystkie sprawy serwisów, remontów, modernizacji itp. Popatrz sobie chociażby na F-16, gdzie dokładnie wiadomo co możemy zrobić sami (i to też zazwyczaj dopiero po odbyciu szkoleń i uzyskaniu certyfikatów), a co może robić tylko producent. Wiadomo, że nie jesteśmy w najlepszych stosunkach z Rosją i nie będziemy u nich serwisować sprzętu, ale chodzi o sam fakt, że już od lat wykonujemy wiele czynności bez stosownych pozwoleń i certyfikatów, a nieumiejętne grzebanie przy latającym sprzęcie grozi jednak dość poważnymi konsekwencjami...

Davien
niedziela, 25 listopada 2018, 13:18

CB, biorac pod uwage że nie produkuje sie Mi-14 ponad 30 lat a 20 lat temu Rosja je wszystkie wycofała to niby skad maja brac cześci i kto ma dokonywac remontów? Jakos np przeróbka Newy była całkiem udana, nawet Rosja sie na niej pózniej wzorowała.

Sorry taki mamy klimat...
niedziela, 25 listopada 2018, 12:13

Polska powinna opatentować farbę, dzięki której kadłub wytrzyma kolejne 4 lata. Sukces eksportowy murowany!

-CB-
niedziela, 25 listopada 2018, 00:15

@drill - producent już dawno nam zarzuca, że dokonujemy niektórych remontów oraz przeróbek bez licencji, certyfikatów i uprawnień. Zresztą tak się dzieje w całej naszej zbrojeniówce, a później efekty tego druciarstwa kończą się tak jak z fotelami katapultowymi...

Smuteczek
sobota, 24 listopada 2018, 19:13

Jezeli tak samo przedłuzaja resursy jak to wyszło z fotelami wyrzucanymi do samolotow to zycze duzo szczescia

Polish blues
sobota, 24 listopada 2018, 16:30

Coraz mniej zakupów, coraz więcej spółeczek i agend wszelakich

ccc
sobota, 24 listopada 2018, 14:38

Chociaż w malowaniu sowieckich technicznych i technologicznych turpów jesteśmy światową potęgą !

sojer
sobota, 24 listopada 2018, 12:18

Nie ważne, czy to będzie Caracal, Merlin, Black Hawk czy Sea Hawk... cokolwiek byłoby lepsze niż takie zaklinanie rzeczywistości.

wefwe
sobota, 24 listopada 2018, 12:12

Ostatnio coś słychać też było o przedłużeniu resursów hełmom - odmalowali te z lat 60-tych i 70-tych bodajże, i dalej jazda. Jeszcze Polska nie zginęła...

drill
sobota, 24 listopada 2018, 11:55

Co na to producent?

skąd się biorą fake-newsy?
sobota, 24 listopada 2018, 11:24

Mam nadzieję, że wszyscy cieszący się z zerwania kontraktu za Caracale zaczynają już zbierać pieniądze na zbliżające się wielkimi krokami huczne świętowanie 40. urodzin naszych wspaniałych Mi-14!

Tweets Defence24