Reklama

MBDA o Narwi: współpraca CAMM z IBCS i „pełen transfer technologii”

29 marca 2019, 15:37

Pocisk CAMM, który oferujemy jako MBDA Polsce, współpracuje z systemem IBCS – powiedział w rozmowie z Defence24 TV Jan Grabowski, dyrektor MBDA w Polsce. Dodał, że propozycja koncernu obejmuje pełen transfer technologii, wraz z kodami źródłowymi.

Dyrektor MBDA dodał, że zdolność współpracy pocisków CAMM z IBCS została potwierdzona podczas niedawnego trójstronnego spotkania międzyrządowego. Odbyło się ono pod koniec stycznia z udziałem przedstawicieli władz Polski, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. - CAMM jest pierwszym nieamerykańskim pociskiem, który może bez żadnego problemu współpracować z systemem IBCS. Jesteśmy już po pierwszych testach – stwierdził. Jak zaznaczył, skutkuje to brakiem ryzyka w późniejszym wdrożeniu (i integracji) Wisły i Narwi.

Oferta MBDA dla Polski to pełen transfer technologii, pełna polonizacja tego co MBDA oferuje Polsce. (...) Transfer technologii do Polski to przede wszystkim produkcja, po kilku latach od podpisania kontraktu, pełna produkcja pocisku rakietowego w zakładach należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Jan Grabowski, Dyrektor MBDA w Polsce 

Jan Grabowski dodał, że oferta obejmuje też przekazanie kodów źródłowych, co zapewni polskim użytkownikom pełną suwerenność, jeśli chodzi o użycie pocisku. MBDA chce też stworzyć wspólny z polskim przemysłem portfel produktów na rynki trzecie.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 134
KrzysiekS
środa, 17 kwietnia 2019, 22:37

Każdy kraj wysoko rozwinięty zapewnia sobie minim konkurencji parz USA (zawsze są minimum 2 firmy ubiegające się o kontrakt). Dlatego uważam że powinniśmy już kupić technologię dla NARWI CAMM/CAMM-ER i jednocześnie MON powinien wspierać projekt WB + UkrOboronProm a nawet zamówić od 3-6 zestawów niezależnego OPL od nich. NAREW i HOMAR (tutaj no coment) to podstawa reszta jest tylko bonusem.

JÓZEK i prawda
niedziela, 14 kwietnia 2019, 23:40

Polsce trzeba zbudować polskie "novum" w oparciu o rakiety S-200 Wega.....czas metodą na "chińczyka" tworzyć własne efektory ..tak jak to zrobiono z "gromem" opierając się na " strzale"...i tak w oparciu o Wega-200 zbudujemy własne "patrioty" zwane "długi marsz"

Gość
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:41

Z informacji jakie docierają są problemy w sprawie dogadania się z Raytheonem co do offsetu. Może rozważyć oferty innych.

Nie specjalista!
środa, 10 kwietnia 2019, 19:18

Panowie! Panowie! Czytam te wasze eksperckie wywody na temat który z pocisków jest lepszy i dochodzę do wniosku, że moglibyście brać udział w słynnych dialogach technicznych. Wszystkie te pociski są dobre, Ale nie to jest najważniejsze dla Polski. Z reguły się nie wypowiadam ale natchnęła mnie wypowiedź JASSM158.Gościu w dwóch zdaniach rozwiązał wasz dylemat. Niech każdy sobie przeczyta jego wypowiedź z 29 marca. Zgadzam się z nim w 100% !. Najlepsza oferta jest ta, która przychodzi z transferem technologi.

Harry 2
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 00:02

"Najlepsza oferta jest ta, która przychodzi z transferem technologi." To oczywiste. Ameryki nie odkryłeś. Problem jest w tym, że do handlu wtrąca się politykę. I tak oto kupujemy sprzęt z USA by zadowolić wuja Sama, a nie kupujemy z transferem od Koreańczyków, Szwecji...

Dalej patrzący
środa, 10 kwietnia 2019, 18:47

Taka uwaga dla "znawców" w temacie saturacyjnej, sieciocentrycznej A2/AD Tarczy Polski - jak ktoś nie chce łożyć tyle, ile trzeba na obronę własnego państwa i pisze że "za drogo"- to nieuchronnie po pewnym czasie będzie łożył z podatków 2-3 razy tyle, ale... na cudzą armię. A w strefie zgniotu, wobec przeciwnika z najwyższej półki - w TAKIM KONKRETNYM POŁOŻENIU I SYTUACJI - tylko strategiczna A2/AD Tarcza Polski zapewni i obronę polskiego nieba, całej Polski - i SKUTECZNĄ operacyjność całości sił zbrojnych WP. Dokładniej - chodzi o PRZETRWANIE w nadchodzącej bezpardonowej grze siłowej - silnych przeciw słabym. Jak to będzie oczywiste dla wszystkich po 2030 - wtedy będzie już dużo za późno - WTEDY żadne rozpaczliwe kopanie studni do pożaru nie pomoże. MYŚLEĆ I DZIAŁAĆ TRZEBA ZAWCZASU - Z WYPRZEDZENIEM. To kosztuje o wiele mniej pieniędzy - i krwi.

ktos
środa, 10 kwietnia 2019, 16:47

Dalej patrzący - ale masz marzenia. Conajmniej jak jakis szejk. PAC-MSE jest niezwykle drogim efektorem z racji przeznaczenia. Takimi rakietami nie strzela sie do samolotow bo to malo ekonomicznie wychodzi. Analogicznie do zabicia terorrysty z kalachem powinno sie uzyc nalotu dywanowego B-52... na 100% bedzie skuteczny, tylko czy to oplacalne?

Dalej patrzący
środa, 10 kwietnia 2019, 18:37

Bynajmniej - 6 mln dolarów za efektor to stara cena, obecnie cena dzięki produkcji seryjnej spadła o ca 25%. Przy zakupie 2 tys sztuk pewny spadek ceny o kolejne 10-15%. Zaś kolego zupełnie nie rozumiesz kalkulacji koszt-efekt. KAŻDY samolot bojowy jest o rząd wielkości droższy od PAC-3MSE, szczególnie po uwzględnieniu tych kosztów, które udany nalot tego samolotu bojowego, by spowodował po naszej stronie... Czyli kalulacja koszt-efekt jest po naszej stronie - nawet jeżeli liczyc typowy przelicznik {2 rakiety na 1 cel". Tyle, że manewrowość i zasięg i dynamika i elektronika PAC-3MSE to klasa wyżej względem CAMM/CAMM-ER - po prostu poprzeczka wymagań dużo wyższa - więc i nadmiarowość operacyjna w zwalczaniu celów dużo większa od CAMM. Za dekadę oblatają duże naddźwiękowe [być może już supersoniczne] drony bojowe, o manewrowości WIĘKSZEJ od np. obecnych systemów rakiet plot, w tym CAMM [ca 40 G] - I CO WTEDY? Owe TRARAZ "wspaniałe" CAMM na złom? A PAC-3MSE ma manewrowość dynamiczną ponad 100G - dalej będzie dobry na zaawansowane cele aerodynamiczne. No i OBSZAR pokrycia obrona - 10 razy większy wg zliczenia "no escape" - co za tym idzie 1 PAC-3MSE warty DYSPOZYCYJNIE i w zwielokrotnieniu pokrycia obroną - 10 CAMM-ER. No i PAC-3MSE jest jednocześnie dyspozycyjny w worku zasobowym antyrakietowym na balistyczne rakiety - a CAMM/CAMM-ER ma tu wartość zerową [zwalczanie Kalibrów to margines - to nawet możliwe przy nasyceniu Piorunami - był nawet artykuł na ten temat na d24]. Dlatego mówienie o "szejkach" o "nalotach dywanowych" i inne takie figury retoryczne - zwykła bezczelna manipulacja emocjonalna na krótkich nóżkach - merytorycznie ZERO argumentów - wszystkie są po mojej stronie.

Opl
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 00:50

Kolego fantasto z netu. Pewne to jest to że rodzimy się i umieramy. Śmieszą mnie wygłaszane ekspertyzy że jak się kupi x sztuk sprzętu to natychmiast spadnie cena o 10 20 30 %. Jesteś wróżbita? Może zasiadasz w radzie nadzorczej koncernu i masz dostęp do takich danych? Nie? No jak ni przykro czyli to kolejne wyssane z palca brednie.

Dalej patrzący
środa, 10 kwietnia 2019, 14:18

1 PAC-3MSE pokrywa obszar obrony 10 razy większy od CAMM-ER [liczę wg zasięgu "no escape"], pułap 20+ km, a nie 10 km - no i PAC-3MSE jest przeciwrakietowy - za jedną cenę kupuję podwójną wartość DYSPONOWANEJ obrony. Jeden worek zasobowy - 2 tys PAC-3MSE - czyli pierwsza pomostowa wersja A2/AD Tarczy Polski - na cały kraj, nadmiarowo i ze zwielokrotnieniem pokrycia. Czyli przy takim poziomie kontraktu [z wyrzutniami i radarami i z ropzpięciem IBCS] - ca 18 mld dolarów - Polska by miała czyste niebo. No i offset byłby w takich warunkach sensownie do uzyskania - na poziomie produkcji całego [lub większości] PAC-3MSE. Skoncentrować rzecz negocjacyjnie na twardym "all or nothing" i na szlabanie na inne zakupy od USA [czy Izraela] i kalkulacja koszt-efekt skłoni USA do spolegliwości. Pytanie, czy nasi "negocjatorzy" umieją dostrzec takie oczywiste zagrywki, czy dalej z góry wszystko kładą negocjacyjnie na łopatki...żeby drugiej stronie nie było przykro... Inna rzecz, że powinniśmy jednocześnie już rozmawiać z Koreą Południową o pełnym transferze i końcowym rozwoju L-SAM. Z bezpośrednich rozmów z pierwszej ręki wiem, że L-SAM od rosyjskiego pierwowzoru różni się wszystkim - i ma być i przeciwrakietowy i przeciwlotniczy. Nowa elektronika, systemy sterowania [dynamiczne-silnikowe i aerodynamiczne], całkowicie przepracowan akonstrukcja, zupełnie inna technologia materiałowa [od razu produkcja max na drukarkach przemysłowych 3D]. Zasięg L-SAM 2 razy większy od PAC-3MSE, pułap 2,5 raza większy. To powinien być efektor już całkowicie suwerennie produkowany w Polsce dla naszej suwerennej docelowej A2/AD Tarczy Polski. Kolejny kandydat to pomostowo Aster 1 NT i następca Aster 2 BMD Eurosama. Świat jest duży - dostawców coraz więcej [wkrótce dojdzie i Turcja z programem SIPAR, a i Japonia robi swoje pod przykrywką "cywilnej" JAXA].

środa, 17 kwietnia 2019, 22:27

KrzysiekS->Dalej patrzący I co np. do śmigła, drona , samolotu będziesz korzystał z PAC-3MSE no można bogatego stać ale nie Polskę. Czy znasz różnicę w cenie baterii korzystającej z PAC-3MSE i z CAMM/CAMM-ER

k230
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 14:42

Brać Brać Brać :)

JABU
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 09:58

Nikt wam nie da tyle, ile ja wam mogę obiecać !

WARS
niedziela, 31 marca 2019, 11:28

CAMM ... tak, jesli UE w koncu zacznie przestrzegac statusowego PRAWA a nie byc "dluga reka" Niemiec i Francji...ewentualnie wziasc CAMM i OP z krajow UE z dopiskiem "odczepcie sie od polskich przepisow prawnych" i calkiem mozliwe, ze by sie zgodzili poniewaz w obecnej UE liczy sie TYLKO KASA dla "duzych"

LOL
niedziela, 31 marca 2019, 00:45

Pełen transfer? O ile wiem, MBDA nie ma żadnych praw do łącza danych (linka) używanego w CAMM- kupują gotowe moduły w USA. Nie tylko więc nie mogą nam zaoferować polonizacji tego elementu- jak USA tupnie nogą, to wręcz będzie mogło zablokować sprzedaż do nas tych pocisków....

Razparuk
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 13:19

Datalink jest wytwarzany na licencji przez firmę Babkock..a licencja jest z Bliskiego Wschodu nie z USA...

rex
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 10:53

uplink/korekta to najmniejszy problem takie coś może zrobić bez problemu Polska np. WBE ale wydaje mnie się że 100% elementów jest europejskich: Roxel, Thales itp

Razparuk
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 16:13

Największym problemem jest Roxel-przyczyna wiadomo-w zeszłym roku dostali kopa w kwestii kontynuacji "owocnej,długiej współpracy"...i teraz ujawinili się w CAMMie. :) A I zrobić datalink nie jest tak prosto,WBE robi to Ukraińcom i boryka sie podobno ze znacznymi problemami, inne firmy też. Proszę nie sugerować sie sukcesem cyfryzacji New... Thales też nieźle miesza. jednak największe cuda są w innych,mało widowiskowych obszarach...

KrzysiekS
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 09:21

KrzysiekS->Razparuk Pytanie która firma i jaki efektor? Inaczej kto sprzeda nam nową technologię (cała z kodami źródłowymi) możliwą do zintegrowania z IBCS? Ile mamy sensownych opcji?

poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 01:51

Na tym polega problem z IBCS, za który zapłaciliśmy, a którego nie mamy.

KrzysiekS
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 22:57

Mimo wszystko uważam to za dobry wybór niedługo wszystko się zmieni najważniejsze byśmy mieli dostęp do najnowocześniejszych technologii.

KrzysiekS
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 18:40

Ile alternatyw mamy na pełen (z kodami źródłowymi i pełną technologią efektora) transfer nawet bez IBCS?

Covax
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 14:37

Lącze danych testowane na ukrainie ma WBE ;-)

Razparuk
wtorek, 2 kwietnia 2019, 09:02

Na dziś testowane..nie gotowe do użytku. Zrobić datalink "na wypasie" dla rakiety plot albo a-a umieją zrobić może 3-4 kraje na świecie....na teraz.

Dumi
niedziela, 31 marca 2019, 00:13

To brzmi ciekawie...Ale weź to wytłumacz Błaszczakowi, który bierze wszystko jak leci od amerykanów, albo premierowi, który nie chce zwiększenia PKB na armię mimo PALĄCYCH POTRZEB. Ok. Piątka Kaczyńskiego jest potrzebna by wygrać wybory, ale potem zachęcam do przystopowania z programami plus (jeśli tak zdecyduje naród) a zamiast tego inwestować własnie w taki sprzęt, który nam oferują brytyjczycy - CHCĄ NAM SPRZEDAĆ TECHNOLOGIĘ I KODY ŹRÓDŁOWE!!! To brzmi zbyt pięknie, ale z pewnością to da rozwój polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu a gro kosztów zostanie w Polsce. To jest droga do rozwoju. Amerykanie to zwykli skąpcy i wykorzystują nas niemiłosiernie. Wiadomo media nie podskoczą hegemenowi. Takie czasy. Nadzieja w mądrych Polakach, którzy będą wywierać presję na polski rząd by nie zapominał kto go wybrał i komu służy. Pozdrawiam

Lord Godar
sobota, 30 marca 2019, 16:09

Taka myśl mnie naszła ... Czy nie można by wersji kontenerowej CAMM / CAMM-ER zainstalować na naszych "Lublinach" , z których pożytek jest niewielki , bo desantów już raczej nie będziemy nigdzie wysadzać , no chyba , że popłyniemy zająć Gotlandię przed Rosjanami . A tym sposobem moglibyśmy mieć kilka mobilnych morskich baterii opl ? Ma to jakiś sens ?

dim
niedziela, 31 marca 2019, 11:21

Oczywiście, że ma sens. Takiej pływającej baterii nie ukryjesz, nie zamaskujesz, łatwo zniszczyć ją w pierwszych minutach konfliktu, dodatkowo wymagałaby ochrony przeciw okrętom podwodnym (której też mamy bardzo cienko) - dla agresora taka bateria u obrońców miałaby sens ogromny. A dla nas głównie, gdybyśmy zamierzali jednak powrócić do planu wyprawy po Madagaskar.

niunios
sobota, 30 marca 2019, 12:49

To by było najlepsze rozwiązanie dla Narwi w szczególności z rakietami CAMM ER nowe mobilne wyrzutnie plus np. modernizacja Os ale wiadomo nie amerykańskie to ten rząd nie kupi . Bieda wersja na Narew to ewentualnie wykorzystanie pocisków R-27R1 od Ukrainy + polski radar trochę tych pocisków po naszych migach 29 powinno zostać ostatnio też kupowali nowe więc jest to jakieś rozwiązanie aby chociaż wykorzystać zapas rakiet . Ale jak wygra na jesieni ta sama opcja polityczna to nie ma co liczyć na Narew śmigłowce i nowe myśliwce bo dodatkowe 40 mld idzie co roku na kupowanie wyborców a kasy nie ma za bardzo skąd wziąć, więc pewnie pierwszą ofiarą cięć będzie MON, niby będzie koło 2% PKB ale tylko dzięki kreatywnej księgowości a kasa pójdzie na socjal

Marek
niedziela, 31 marca 2019, 13:35

Konkurencja wcale nie kupuje wyborców. Nic a nic. Tylko czemu cięgle z ich strony jakieś bzdurne obietnice skierowane do ich potencjalnego elektoratu słyszę? No i czemu w ostatnich latach nakręciła kilka rozrób o podłożu socjalnym? Ostatnia to strajk nauczycieli zdaje mi się. Tych którzy winszują sobie kosmicznej podwyżki.

CdM
środa, 10 kwietnia 2019, 12:48

Wynagrodzenie nauczycieli spadło w ciągu 4 lat (2014-2018) o ok. 9% w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. W czasie poprzedniej ekipy nie było kokosów, ale mimo wszystko rosło, w sumie mniej-więcej tyle samo. I dziwisz się protestom?

Covax
sobota, 30 marca 2019, 17:44

Panie niunios: WBE cos "dłubie" w takim projekcie z UA. Według Pana Musiała na przełomie roku powinni być gotowi do strzelań. Czas pokaze. To już ktorys wpis o MBDA, teraz dołozyli kody zródłowe....ciekawe, czyżby jednak realna była szansa na silnik wieloimpulsowy i seeker w drugiej fazie Wisły. Czy nawet bieda SC z pojedyńczym seekerem i "slabszym" silnikiem ?

Razparuk
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 16:15

Wicher latać będzie w Kwietniu...czyli na dniach.

KrzysiekS
wtorek, 16 kwietnia 2019, 21:57

KrzysiekS->Razparuk Kibicuję WB to alternatywa dla PGZ i powinna być doceniana przez Rząd. Daje PGZ kopa i zmusza do myślenia powinniśmy wzorem USA mieć 2 firmy konkurencyjne które pobudzają się nawzajem.

rex
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 10:58

Pobożne choć szczere życzenia. Nie licz na technologię SC w jakiejkolwiek postaci, Raytheon obieca wszystko by wejść w Narew są 3 opcje: 1. LM z rakietą MSI - dla nich stworzenie takiej rakiety to nie problem 2. WBE z mocno zmodernizowanym R27 ale rząd na to nie pójdzie 3. CAMM z maksymalnym transferem technologii. IBCS jest mocno zaporowy dla punktu nr 2.

Davien
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 17:15

Panie rex to po kolei: proponowanie czegos na R-27??? No bez jaj, to chyba najgorsza rakieta jaka mozna by wybrac. Dalej Akurat dla LM stworzenie nowej rakiety to nie pryszcz, ich jedyny dorobek tu to małe MHTK i PAC-3/3MSE. Tu najlepeij wypada CAMM-ER ale najpierw musi powstać, Dla mnie i tak top to NASAMS-2 z AMRAAM-ER i AIM-9X block2. Skrócony SkyCeptor na pewno nie.

Covax
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:58

Panie Davien: To akurat wszyscy wiedza. Wybral byś nawet M1129 zamiast Raka, i jeszcze byś udowadniał ze jest "lata swietlne" przed Rakiem.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:32

Covax, akurat wybrałbym Raka przez NEMO czy m1129 wiec znowu ... A co doprzewagi AMRAAM-ER i AIM-9X block II nad CAMM/CAMM_ER, to zaczynamy: możliwości zwalczania celów zarówno powietrznych jak i rakiet, mozliwość naprowadzania z dowolnego żródła, pełna kompatybilnośc z systemami okretowymi( AMRAAM-ER to ESSM z nowoczesna głowica z AIM-120D), bawimy sie dalej:). Aha o zasiegu AMRAAM-eR i AIM-9X odpalanym z ziemi nei mówiąć: AIM-9D przy normalnym zasiegu 12km mniał z ziemi 9km zasięgu.

prawieanonim
środa, 3 kwietnia 2019, 16:41

Piszesz że AMRAAM-ER i Aim-9X mają możliwość zwalczania rakiet (myślałem że to zwykłe pociski przeciwlotnicze). CAMM ich nie posiada? Możliwość naprowadzania z dowolnego źródła też jest w przypadku CAMM - przynajmniej tak twierdzi przedstawiciel MBDA. Moim zdaniem z tych wszystkich jako przeciwrakieta i jednocześnie plotka do Narwi najlepszy byłby najnowszy ESSM.

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:38

AMRAAM-ER to ESSM z wymieniona głowica na ta za AIM-120D wiec jak najbardziej potrafi to samo co ESSM. AIM-9X mjest w stanie zwalczac seaskimmery i manewrujące, a o takie rakiety mi chodziło, nie o balistyczne, bo tego nie możę żaden chyba system krótkiego zasięgu. CAMM To ASRAAM z nowa głowica i datalinkiem i czy może zwalczac to zobaczymy jak wejdzie do słuzby ale raczej tez będzie mógł w wersji Sea Ceptor. Na razie CAMM ma zwalczac samoloty i pociski przeciwokretowe, czy będzie móg manewrujace, Pewnie tak,

prawieanonim
sobota, 6 kwietnia 2019, 12:39

ASRAAM chyba odejdzie do lamusa bo CAMM ponoć też jest przewidziany jako pocisk klasy pow-pow.

Davien
niedziela, 7 kwietnia 2019, 01:08

Nie wiem czy to prawda, ale UE ma juz Meteora jako pocisk p-p z głowica radarowa. Dublowanie MICA R bo tym będzie CAMM w wersji p-p...

Covax
środa, 3 kwietnia 2019, 10:50

A co Suda rozwijaniem przemysłu, budowaniem zdolności produkcyjnych, z suwerennoscią eksplatacyjna, co z napędzaniem gospodarki. Ciagle czekam na odpowiedz dlaczego Japonia, UK, Korea, Francja itd...chca budowac swoje mysliwce 5 gen gorsze od F35 wydajac gore kasy skoro mogą kupic super F35 duzo taniej. Jak wypada możliwość zmiany softu w Aim120c5 vs. Wicher czy "Camm.pl" (przy zalozeniu 100% suwerennosci) jak wyglada "stopa zwrotu" przy 20 mld zl wydanych na aim 120c7 vs. Wicher/camm.pl a jak wyglada możliwość update softu i seekera starego Aim120 c5 z naszych f16 ? Nawet nie mamy możliwości podpiecia leptopa pod "obd2" aim120c5 zeby powiedziec jakie bledy zglasza. Ja wiem ze to "modne i takie swiatowe" zeby do wszystkiego zamawiac serwis producenta ( sam z tego zyje :-))) ) a co do wichra i R27 to wydaje mi sie trafne porownanie Essm i sparrow ale glowy nie dam. W Polskim necie ciezko cos znaleść a wschodnich jezykow nie czytam. A w mowie to 100 gr potrafie zamowic ;-)

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:50

Panie covax, a to sie zapytaj tych państw, które poza Francja kupują całkiem spore ilosci F-35:) Co do przeróbki R-27 to trzeba wymienic na nowe wszystkie kluczowe elementy tego antyku. A co do tej mutacji R-27 to jak widac na załaczonych materiałach zyczenia sa olbrzymie, gorzej będzie z wykonaniem: Dla odpalanych z ziemi rakiet tego typu zasięg to 20-25km,dla zachodnich, 12 dla R-77-1. Natomiast tam planuja uzyc niezmienionej R-27 poza głowicami i może paliwem wiec powodzenia jak chocia 20km osiagną. kurat porównanie do ESSM i Sea sparrow-a nie ma racji bytu, szybciej do Sparrow-a i SeaSparrow-a, ESSM to juz wyzsza jazda Aha 100% suwerennosci w przypadku CAMM to tak za jakies 10-15 lat może, w przypadku tej mutacji R-27... Chyba tylko w Posce i na Ukrainie na system OPL wyrano najgorsza rakiete p-p jaka obecnie istnieje:)

Razparuk
wtorek, 2 kwietnia 2019, 09:05

Rakieta R-27 juz NIE ISTNIEJE jako taka...od lat 7-8. Przynajmniej wersja ukraińska. WBE zrobiło nie "upgrade"..a no więcej zrobili. Rakieta nawet inaczej wygląda...poczekajmy na efekty. Bo w tym wszystkim miesza jeszcze polityka.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:36

Panie razparuk, to wykorzystaja możę kadłub R-27, bo cała resztę i tak musza wywalić: archaiczna głowica, kiepski dosyc silnik, to nie lepeij opracować nową rakiete?

x
środa, 3 kwietnia 2019, 02:57

no właśnie jest nowa. Wicher to wszystko nowe

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:53

Panie X, nic nie jest nowe wg grafiki z WB. Podobno juz sa opracowane nowy silnik, głowica i paliwo, ale przez kogo, chyba przez Ukrainę wiec żeby nie skończyło się jak z R-27R/ER że zwiększyli jedynie zasięg a reszta antyków pozostała:) Pocisk ma miec głowice pasywną, aktywna i IR, a wszystkie te głowice poza poziom Polski wykraczają, nie mamy technologi ich produkcji.

Jerubad
sobota, 30 marca 2019, 11:51

Jeżeli nie dogadają się z MBDA przy takiej propozycji transferu technologii to będzie to potwierdzenie działania na szkodę państwa.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 19:32

A skąd ty wiesz kto i czego żąda w zamian za kulisami? Taka propozycja jest bardzo medialna ale z punktu widzenia interesu państwa wcale nie musi być korzystna.

rex
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 11:08

na pewno korzystniejsza jest propozycja Raytheona czyli AIM120 C7 z rurowych pochylonych, odkrytych wyrzutni bez transferu technologii :)

prawieanonim
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 15:05

Raytheon na całkiem sporo do zaoferowania dla Narwi bo pociski AMRAAM-ER i ESSM. Po za tym Raytheon oferuje transfer technologii przy Wiśle więc nie za bardzo wyszedł ci ten dowcip.

dyzio
sobota, 30 marca 2019, 11:24

No to teraz czekamy na wieść, że LM przejmuje MBDA

Gg
sobota, 30 marca 2019, 10:39

Brak słów, sami mistrzowie negocjacji. Moda wysoki ustawiła poprzeczkę i dobrze. Czekamy co powie konkurencja. To nie łapanie pcheł, diabeł tkwi w szczegółach

Box123
sobota, 30 marca 2019, 09:54

Gdyby ministrem był Macierewicz umowa była by już podpisana, a tak to można mieć jak najgorsze przypuszczenia. Po rezygnacji z transferu technologii w homarze i powrotu patologicznego geparda, który w założeniach bystrzaków z platformy miał zastąpić połowę czołgów i zmniejszyć ich liczbę o ponad 400, wszystkiego można się spodziewać. Ostatnie dwa lata pokazują że liczba usuniętych przez Macierewicza oficerów z armii była daleko niewystarczająca

CdM
środa, 10 kwietnia 2019, 13:02

Macierewicz miał na biurku kontrakt na Wisłę (tyle samo baterii, tyle że w konfiguracji standardowej tzn bez IBCS) za 35-40 mld. zł. Rezultatem braku podpisu (dodajmy, że poprzednicy też nie podpisali, bo uważali że za drogo, no i bali się politycznego linczu) jest kontrakt za nie wiadomo ile (ale raczej na pewno będzie finalnie droższy) i na dodatek wiele lat później (skutek przewlekania sprawy oraz IBCS-a + radar). Nie wiem jak ty ale ja wolałbym wróbla w garści i do tego znacznie szybciej.

Marek1
czwartek, 4 kwietnia 2019, 11:14

Dzięki, uśmiałem się setnie czytając te brednie ... ;)))

Boczek
niedziela, 31 marca 2019, 15:23

A co dopiero gdyby nie on? ### Z Patriotem stalibyśmy dziś tam gdzie Szwecja i Rumunia. Podczas kiedy Rumuni dziś dokupują rakiet, my nie mamy nic. ### Dzięki AM - jak słusznie prawisz - odeszło z armii mnóstwo 50 letnich oficerów komunistów po zachodnich akademiach, którzy to komuniści w 1989 roku robili matury. ### Gdyby nie on, to nie byłoby też towarzystwa wzajemnej adoracji - podkomisja smoleńska i dziesiątek ostatecznych potwierdzeń coraz to kolejnych wybuchów, co naturalnie zubożyłoby nasz krajobraz kabaretowy, czy np. w ekwiwalencie zubożyło armię o kilka tysięcy nowych kevlarowych hełmów. ### Nie byłoby też mięsa armatniego WOT, które niczym innym nie są, jak długo armia nie jest zmodernizowana - wręcz super zmodernizowana. A że ludzie to widzą i zaczynają rozumieć, tworzenie WOT staje i jako, że pieniądze na rozdawnictwo się skończyły, za rok, dwa WOT zacznie się kurczyć. ### No i co do offsetu, to akurat rezygnacja z niego to jego robota. Internet niczego nie zapomina i naprawdę łatwo jest tam znaleźć jego wypowiedzi - "czego to on by nie osiągnął, gdyby nie ta kula u nogi offset". Homar jest tylko konsekwentnym następstwem rezygnacji z offsetu przy Wisłę. ### To były fakty, to co Ty napisałeś, to przedszkolackie bzdury wyssane z palca.

jurex
sobota, 30 marca 2019, 17:22

Podpisana tak samo jak na śmigłowce, drony, armatohaubice, system himars i co by tam jeszcze.

Marek
niedziela, 31 marca 2019, 13:39

To nie ma umowy na armatohaubice? Widoczne mam omamy jakieś, albo do wojska takie nadmuchiwane z gumy dostarczają.

spartandg
sobota, 30 marca 2019, 09:21

Tylko brać..., pytanie ile kosztuje taki transfer ? Taki deal dla naszej zbrojeniówce i armii daje olbrzymi skok technologiczny.

kutang pan
sobota, 30 marca 2019, 08:55

oby tym razem decydenci przemysleli jak chca tego pocisku uzywac i jak uzywaja podobnych pociskow inne, madrzejsze kraje. na podstawie tego niech negocjuja warunki umowy tak zeby mozna bylo potem zintegrowac wyrzutnie z pojazdami jakimi chcemy uzywac. kto wie, moze jak zechcemy zbudowac wlasna awyrzutnie to fajnie byloby miec mozliwosc integrowania tego za free. zebey nas potem na tym nie chcieli skroic okrotnie jak to okazalo sie ostatnio z pewnym ppk.

dk.
sobota, 30 marca 2019, 07:01

A teraz wystarczy jeszcze tylko, że CAMM zostanie przekazany do USA, z prawem dalszej sprzedaży. I już będziemy go mogli nabyć.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 10:04

MBDA ma biuro w Warszawie więc co ma do tego USA?

dim
sobota, 30 marca 2019, 19:17

A jak myślisz ?

prawieanonim
niedziela, 31 marca 2019, 13:02

Nie wiem co. MBDA to niezależny podmiot. Oświeć nas. Co ma USA do sprzedaży pocisku CAMM przez europejski koncern zbrojeniowy?

Gts
sobota, 30 marca 2019, 06:43

MBDA wydaje mi się rosnać caĺy czas jako konkurencja dla firm z USA jak Airbus dla Boeinga. Na dzisiaj krótko porównując produkty MBDA są lepsze od ich amerykańskich odpowiedników. Wieczna modernizacja starych rozwiązań dochodzi do kresu moźliwości. Za wielką wodą muszą znów zakasać rękawy do roboty. Co do Camm i zestawów Land Ceptor, po przeczytaniu kilku artykułów i komentarzy również o NASAMS wydaje mi się, że dla nas jest to optymalny wybór. Szkoda, że się nim nie zajmujemy, akurat w tym przypadku nie pomstowałbym na zakup 2-3 baterii, bo istniała by realna szansa na duży transfer technologii, połączony z prawdziwą produkcją. Oczywiście Narew to nie sam pocisk CAMM. Zestaw Land Ceptor to dopiero pełne rozwiązanie, które powinno być wynikiem całej procedury, a która wg mnie powinna być już dziś na finiszu. Skonczą się wybory a oni znów wszystko odłożą na pólkę.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 15:48

Ignorancja aż eksploduje z twojego posta. Jaką konkurencję stanowią produkty MBDA dla takich pocisków jak SM-2, SM-3, SM-6, ESSM, PAC-3 czy chociażby PAC-2 GEM-T? Z Airbusem też nie trafiłeś bo porównując liczbę zamówień dla obydwu firm to sorry :-)

Davien
sobota, 30 marca 2019, 17:46

No dla ESSM to konkurentem jest CAMM-ER, dla PAC-2GEM-T i ogólnie dla Patriota to SAMP/T, podobnie jak dla SM-2 jesty nim PAAMS

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 31 marca 2019, 11:17

Davien CAMM-ER to może będzie kiedyś konkurentem dla ESSM bo na razie wersja ER jest opracowywana, po za tym zwalczanie szybkich rosyjskich rakiet przeciw okrętowych częściowo opancerzonych rakietą z 10 kg głowicą jest dyskusyjne

Davien
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 12:19

RIM-116 z głoiwcą 9kg z Sidewindra jakoś sobie radzi. A co do CAMM-ER i ESSM, tak, sa konkurentami ponieważ CAMM-ER lbo juz jest gotowy, albo właśnie go kończą, MBDA przyjmuje na niego zamówienie od 2017r. a pracuja nad nim od 2013r

Boczek
sobota, 30 marca 2019, 11:34

Co to znaczy są lepsze? To zależy przecież od przyjętych kryteriów. Samo nowe-modernizacja niczego nie wnosi. Nowy produkt niekoniecznie musi być lepszy niż stary zmodernizowany, bo to zależy od przyjętych poziomów technologicznych, które stoją są u progu realizacji każdego z tych zadań. ### Przytaczam tu mój częsty przykład dla OP - ani A26 ani (aktualny) Scorpène nie osiągną nigdy poziomu 212A NIGDY! - abstrahując już w ogole od 212CD. Dlaczego? A no bo właśnie wyjściowy próg technologiczny jest zupełnie inny. W wielu przypadkach konkurencja TKMS nawet do dziś nie podjęła próby (przynajmniej poważnej) stworzenia niektórych systemów i dlatego w przypadku kadłuba, AIP, napędu, samoobrona ASW czy powłok anechoicznych mamy dystans na poziomie do 2-3 generacji. ### Wracając i pozostając przy tej klasie pocisku - jeżeli kryterium będzie wielkość głowicy, to lepszy będzie ESSM. Jeżeli ważny będzie cold/soft launch, to pozostaje tylko CAMM. Jeżeli kryterium będzie mała minimalna odległość zwalczania celów to odpadną ASTER 15 i VL MICA. Jeżeli kryterium będzie fire and forget i możliwość zniszczenia pocisku przez C2 to odpadnie ESSM. To było kilka najważniejszych kryteriów (z prawdopodobnie dziesiątek ), które zadecydowały o wyborze CAMM/CAMM-ER przez UK i I.

Marek
niedziela, 31 marca 2019, 00:29

I co z tego co piszesz, skoro tłumaczenie, że OP może skasować samolot który go szuka zanim ten będzie wiedział co go trafiło jest psu na budę?

Boczek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 14:22

Bo? Bo Ty tak twierdzisz? Jaki samolot? Jak chcesz wykryć 212 z samolotu? Chcesz 2-3 tygodnie latać nad zanurzonym 212 i liczyć na to, że się wynurzy, po to aby go zobaczyć? I w którym miejscu chcesz latać, kiedy on codziennie jest o 100 mil w innym miejscu? Jak chcesz do niego podejść na mniej niż 10-15 km i nie zostać zestrzelonym? I kogo chcesz namówić aby wsiadł do takiego skazanego na zagładę samolotu lub heli? OP może je obserwować pozostając głęboko w zanurzeniu, na odwrót nie? ### Dla jasności - nie "może", a skasuje na pewno. Mówisz, że Ty się lepiej znasz niż francuscy, niemieccy, norwescy, tureccy czy inni podwodniacy jak i zwalczający OP? No to pozostaje mi tylko pogratulować.

Harry 2
sobota, 30 marca 2019, 18:46

"Przytaczam tu mój częsty przykład dla OP - ani A26 ani (aktualny) Scorpène nie osiągną nigdy poziomu 212A NIGDY! - " Swego czasu na manewrach morskich Amerykanie zastrzegli, że "agresorem" którego mają wykryć pod wodą nie może być okręt Szwedzki. Dlaczego? Bo na wcześniejszych ćwiczeniach nie mogli go odnaleźć w głębinach wodnych.

Boczek
niedziela, 31 marca 2019, 16:57

Tak, ale 3-4 lata po tym jak 30 letni niemiecki OP U24 klasy 206 "zatopił" lotniskowiec Enterprise - manewry JTFEX 01-2 200. Również miało miejsce wodzenie za nos jednego z LA class z amerykańskim oficerem na pokładzie przez inny niemiecki OP. Niemcy mieli być ofiarą. Tymczasem wielokrotnie przepływali amerykańskiemu OP wzdłuż burty, dokładnie wiedząc gdzie LA jest(*), podczas kiedy amerykańska załoga nie miała pojęcia o obecności niemieckiego OP. To akurat nic nowego. W normalnych warunkach nuklearny OP nie możne zwalczyć klasycznego, może mu najwyżej uciec - teoretycznie, bo np. przy aktualnym zasięgu torpedy SeaHake Mk.4 >140 km to też niemożliwe. ### A Szwedzi mogli to jedynie zrobić, bo wyposażeni byli w niemieckie sonary (*-patrz) - na marginesie szwedzkie technologie OP nie istnieją - kadłub, CMS i wychodzący z mody Stirling. Reszta to Niemcy i Francja. ### A co do poruszonego tematu "agresora" to wybrano w leasingu Gotlanda, bo ""agresorem", którego mają wykryć pod wodą nie może być okręt" niemiecki - bo ze względu na amagnetyczny kadłub jest w ogóle niewykrywalny. PS. Wszelkich "zatopień" lotniskowców czy całych związków przez klasyczne OP - około 5-6 - dokonała technologia niemiecka. 206, 209, ULA (ULA na manewrach w Norwegii - zakończone dyskwalifikacją Norwegów za zatopienie nadmiernej ilości okrętów i beztroskie wynurzenie się z roześmianymi gębami) i Gotland. ### Może jeszcze raz - jakakolwiek próba porównywania technologi i możliwości wszelkich klasycznych OP z niemieckimi jest bardzo optymistyczna, bo dystans technologiczny mierzony jest w generacjach sprzętu, a to w dziesięcioleciach. ### Szwedzkie OP są tylko tak dobre, na ile pozwala przekazywana im technologia niemiecka i francuska. TKMS (dziś już z pełni wchłoniętym ATLASem) nie ukrywa, że A26 nie otrzymuje aktualnej technologi ATLASA i MTU stosowanej aktualnie przez same Niemcy - chyba logiczne prawda? ### Jeszcze raz o technologiach: - amagnetyczny kadłub (1) - odstęp technologiczny 2-3 generacje OP. Nikt się nie podjął. - AIP (2) na bazie ogniwa paliwowego (jedyne, które pozostaje na rynku), odstęp 2-3 generacje systemu i OP. Nikt się nie podjął. - samoobrona IDAS - min. 15 lat rozwoju - jedyni na rynku. Nikt się nie podjął. - PERMASYN (3), jedyny który może tu coś przedstawić to JEUMONT Electric z MAGTRONIC, ale o dużo niższej sprawności. PERMASYN (max. 1,7 MW na 212A), dla większości zakresów pracy nie wymaga jakiegokolwiek chłodzenia. Ponadto jest bardzo mały i kompaktowy, bowiem urządzenia peryferyjne silnika znajdują się w jego obudowie. Nie inaczej AIP z FC - 300 kW jest ~tej wielkości co 75 kW Stirling z kapsułą ale bez systemu chłodzenia i wydechu. FC obydwóch nie wymaga. OK woda zbierana jest w zbiorniku (neutralna wyporność) skąd odzyskiwana jest resztka tlenu i woda dla celów technicznych i sanitarnych (jak destylowana). Szczególnie to ostatnie jest interesujące, bo pada ograniczenie kąpieli raz w tygodniu, co naturalnie rekompensuje odrobinę stresu wywołanego 3-5 (5 docelowo) tygodniowym zanurzeniem. - kevlarowo - węglowy składany propeller (4) z możliwością zmiany sygnatury akustycznej. Nikt się nie podjął. - samoobrona SeaSpider, drony stratowane z peryskopowej, działko 30 mm - też z peryskopowej... Nikt się nie podjął. (1), (2), (3) i (4) w zespole są odpowiedzialne za tak niskie zużycie energii, że rezultuje to tygodniem dłużej w zanurzeniu lub przejściem pod wodą bez wynurzania z Europy do USA, czy np. kosztach "jazdy" na AIP, które są niższe niż na dieslach. Decyduje to o tez o dużo niższych sygnatura lub całkowitym braku niektórych. ### No i na koniec temat MAD typu SQUID i zasadność użycia Gotlanda, Scorpène czy A26 na Bałtyku i innych wodach litoralnych.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 18:28

CAMM jest pociskiem fire and forget ale tylko ten standardowy o zasięgu 25km bo wersja ER już musi się posiłkować datalinkiem więc tutaj nie ma on żadnej przewagi nad ESSM który w najnowszym wariancie także jest wyposażony we własne naprowadzanie. Na plus dla pocisku CAMM jest zimny start. Gdyby tylko zrobili ESSM z zimnym startem to wybór jest oczywisty.

Boczek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 14:25

Link nie ma nic wspólnego z posiłkowaniem, to dodatkowy feature rozszerzający niewiarygodnie możliwości pocisku. Obydwa mają link i obydwa są fire and forget.

Davien
niedziela, 31 marca 2019, 11:59

Zimny start na okrętach jest dość ryzykowny z uwagi na mozliwość awarii pocisku, który wtedy spada prosto na wyrzutnię. Dedykowane pod CAMM wyrzutnie sa leciutko nachylone wiec tu tego unikneli ale przy VLS Mk-41/57 tego nie da sie zrobić. Zimny start jest znany od dziesięcioleci a jednak tylko Rosja stosuje go na powazniej.. Na zachodize to tylko CAMM maq tyaki system startowy z OPL

Boczek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 13:43

Wszystko ma swoje "zady i walety". Jak pocisk nie wyjdzie z wyrzutni (F124 i SM-2) to masz unieruchomiony cały blok Mk-41. A jak CAMM spadnie, to spadnie - nic wielkiego się nie stanie. ### Ponadto w odniesieniu do innego postu, zimny start ma wiele zalet, gorący niewiele do żadnych. Najważniejsze zalety to możliwy mniejszy VLS - np. ExLS, tym samym elastyczność w rozmieszczeniu na pokładzie, a przede wszystkim skryty, prawie niemożliwy do wykrycia start (+ w przypadku lądowych małe prawdopodobieństwo pożaru - np. w lesie) i dużo wyższa (2-4 razy) częstotliwość odpalania co jest bardzo ważne przy atakach saturacyjnych - na Argyll szły 2 CAMM w ciągu ~sekundy. Również ewentualne rozszerzenie ilości na pokładzie poprzez dodatkowy kontener (n.p. 12 dodatkowych z Land Ceptor) - np. na pokładzie zadaniowym - jest z powodu braku odprowadzania spalin natychmiast możliwe. ### Dalej, np. przy atakujących 8 SSM konieczne będzie z reguły odpalenie od 16 do 24 jednostek ESSM. To dla ESSM nie miej niż 25-30 s. W tym czasie 1-2 naddźwiękowe SSM przy pechu (zależy od odległości wykrycia) z dużym prawdopodobieństwem siedzą w okręcie. Ponadto ESSM nie ma krótkiego minimalnego dystansu zwalczania poniżej 1 km jak CAMM. ### Dalej, przy aktualnej wersji wymagającej naprowadzania + czas salwy + minimalna odległość zwalczania nie możesz sobie pozwolić sobie jak w przypadku CAMM na reakcję w przypadku nietrafienia, a musisz minimalną liczbę jednostek opalić możliwie szybko i to wszystkie konieczne wynikające z rachunku prawdopodobieństwa (jak tu 16-24). Im wyższa częstotliwość odpalania tym mniejsza ilość jednostek musi zostać odpalona, bo pozostaje czas na korektę. Tzn. jeżeli z pierwszej/drugiej pary pierwsze CAMM siedzą możesz zacząć "oszczędzać" (+przekierowanie), podczas gdy w przypadku ESSM musisz je mieć już w powietrzu. W wersji z linkiem sytuacja się poprawi, ale nie wyrówna. To może nie jest wielka wygrana, ale zawsze mieć lepiej w rezerwie 2-4 efektory więcej niż żadnego. M.in dlatego właśnie Adele to okręty bezbronne w przypadku ataku saturacyjnego - nie zapominajmy, że ich naprowadzające FCR wymagają mechanicznego prowadzenia przy zmianie celu - to też spore ułamki sekund, które pozwalają SSM zbliżyć niezwalczane się o setki m - przy kilku, niektóre pokonają kilometry. A z drugiej strony ESSM ma 3-4 razy większą głowicę i tym samym ~2 razy większy promień niszczenia. ### I tu bylibyśmy ponownie przy stwierdzeniu "lepszy". System jest wtedy lepszy, kiedy spełnia najlepiej wymagania w konkretnych warunkach, a nie na papierze. Wyizolowanie oceniany system "lepszy", może być gorszy od porównanego systemu "gorszego", bowiem ten gorszy odpowiada lepiej specyficznym warunkom. Co jest dobre dla USA - w stosunku do nas, nie ograniczonych w żaden sposób, nie musi być dobre dla nas. My nie możemy obejść stosunkowo długo trwającej salwy ESSM instalacją dalszych Mk-41 na śródokręciu okrętu o wyporności 6-9 tys. t - w celu symultanicznego odpalania 2 jednostek, bo takowych okrętów nie będziemy posiadali.

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 19:06

Panie Boczek, tyle ze pan mówi o wyrzutniach dedykowanych pod CAMM a nie o klasycznych VLS. A teraz co do tego hipotetycznego ataku: Weżmy pod uwagę takiego F-100( radar AN/SPY widzi seaskimmery na ok 90km wiec zaczynamy odpalać ESSM odpowiednio wcześniej, dzie wiekszy zasięg daje nam plusy. Natomiast z CAMM istotnie jest prościej, ale pocisk jest wolniejszy i ma 2x mniejszy zasięg. Natmiast jak zakłada pan pojawienie sie tych 8 seakimmerów w odległości zasiegu CAMM, to można juz spisywac okręt na straty, tak samo jak z każdym innym systemem plot Adejaidy maja zmodyfikowany system OPL i uzywaja rakeit wymagających podświetlenia jedynie w fazie terminalnej, wadą jest natomiast antyczny SPS-49 którego nie wymieniono, i to przy zakupie powinien byc priorytek np na rozwiązania LM lub CEA Z drugiej strony SM-2 maja zanacznie wiekszy zasieg od ESSM/CAMM, wiec wszystko zalezy od sytuacji, ilosci pocisków itd. A co do ESSM to nie musimy instalowac dodatkowych Mk-41 są przecież Mk-48VLS, Mk-29 czy Mk-56, podobnie jak chciał pan instalowac dodatkowe CAMM-y.

Boczek
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:53

"AN/SPY widzi seaskimmery na ok 90km" i tu przerwiemy, bo w tym przypadku horyzont to 30 km teoretycznie - realnie 20-25 km.

środa, 3 kwietnia 2019, 16:34

Raytheon proponuje integrację ESSM z systemami naziemnymi więc pocisk w tej wersji mógłby posiadać zimny start.

Boczek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 13:45

Nie mógłby, bo takowego nie posiada i nikt nie planuje budowy nowego pocisku.

Davien
sobota, 6 kwietnia 2019, 11:57

Jedynie Rosja w serii S-300/400 i MBDA w CAMM bawi sie chyba w zimny start, cała reszta swiata poszła w start gorący.

Boczek
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:54

Nie bawi, a jest to znaczącą przewaga.

POLAK
wtorek, 9 kwietnia 2019, 20:04

oczywiście - świetnie się ogląda jak im pociski na łby spadają :P rosja i przewaga ... ??? buahahaha !

Razparuk
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 16:16

Rosja z uwagi na deficyty technologiczne, UK chyba z uwagi na specyfikę na swoich okrętach oraz możliwosci urwania sie w jakimś obszarze z postronka USA.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:40

Rosja rzcej z uwagi na konstrukcję swoich VLS, ciężko ustawic pochyło obrotową wyzutnie z 8-ma dwutonowymi pociskami, Brytyjczycy raczej z powdu własnie bezpieczeństwa, zreszta takie są tylko dedykowane pod CAMM wyrzutnie, przy Mk-41 lub Sylver problem dalej istnieje.

Marek
sobota, 30 marca 2019, 10:29

Słusznie prawisz.

Polak
sobota, 30 marca 2019, 01:01

Zamiast zesłorocznej umowy na 2 baterie Patriota powinna być podpisana umowa z MBDA na efektor CAMM i radary Bystra od Pit-Radwar. Myślę, że 20mld zł wystarczyłoby skompletować całą Narew. A tak po 2023r. dostaniemy 2 baterie przestarzałego Patriota z minimalnym offsetem. Tak samo teraz LM kusi Mon rakietą PAC-3 do Narwi.

Marek
sobota, 30 marca 2019, 20:46

Gdzie Krym a gdzie Rzym? Gdybyś był Amerykaninem to pewnie Patriotami satelity chciałbyś zwalczać?

waslaw benis
sobota, 30 marca 2019, 15:37

pac3 do narwii? troche za drogo by wyszlo, posa tym to jak strzelac z armaty do myszy. pewnie masz na mysli skyceptora, ktory i tak jest za drogi jak na system krotkiego zasiegu jak narew. pac 3 niech sobie jest w tej wisle o ile na prawde potrafi rakiety balistyczne stracac. ale narew musi mec tanie rakietki w duzej ilosci.

Analityk
sobota, 30 marca 2019, 10:29

"przestarzałego Patriota" - tak przestarzały że w takiej konfiguracji jeszcze nikt go nie używa, bo jest to najnowsza konfiguracja. Po co więc kłamiesz?

Darek S.
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 02:06

Do ns jedzie konfiguracja taka jak do Rumunii- stara. A być może w przyszłości, trafi również nowa konfiguracja, ale nie na pewno, bo jej jeszcze nie ma.

Marek1
piątek, 29 marca 2019, 23:18

"oferta MBDA obejmuje też przekazanie kodów źródłowych, co zapewni polskim użytkownikom pełną suwerenność, jeśli chodzi o użycie pocisku" - i to jest własnie TO, o co powinno chodzić każdemu MON-owi od wielu lat. Niestety tylko powinno, bo tradycyjnie już NIC z tego nie wyjdzie ...

Razparuk
piątek, 29 marca 2019, 21:56

Nie wspomina o "drobnym druczku" w umowach itd? No masz jaki pech...

Lord Godar
sobota, 30 marca 2019, 15:51

No dobra , a co jest tym drobnym druczkiem napisane ? Wiesz ? Czytałeś ? Podziel się informacjami , a nie lej wody ...

Razparuk
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 03:08

No to moze jeden aspekt: silnik. Producent ten sam co w sprawie słynnej umowy na Feniksy..pamiętamy jak sie ona zakończyła? No to jeden tylko "drobny druczek". @LOL. Datalink w CAMM nie jest z USA tylko z Bliskiego Wschodu...licencyjnie robi go brytyjski Babcock...itd,itp

Lord Godar
piątek, 5 kwietnia 2019, 23:19

No dobrze , ale czy to wyklucza całkowicie CAMM z oferty dla Narwi ? Czy może jest to kwestia odpowiednich warunków zapisanych w umowie ?

Alex
piątek, 29 marca 2019, 20:30

Pocisk jak na nasze warunki wprost idealny ... brać i nie gadać ;-)

KrzysiekS
piątek, 29 marca 2019, 19:42

Proste pytanie "kto da więcej"?

PL
piątek, 29 marca 2019, 19:24

Ile to już lat trwa ta paplanina o tej Narwi ???? Oni drugiego etapu Wisły nie zrealizują a Narew.... Prezes tylko naobiecywał przed wyborami że modernizacja stanie na dobre chociaż nawet nigdy nie ruszyła.No nie licząc 2 baterii Patriota i 20 wyrzutni HIMARS,będzie co pokazać na paradzie

Jassm158
piątek, 29 marca 2019, 18:30

Wystarczy jedna porządna dycyzja wola chęć i mamy porządny sprzed do zwalczania celów na krótkich dystansach ale to tylko marzenia

Asd
piątek, 29 marca 2019, 18:25

Kody dadzą ale za to będzie wyłączniK IBCM. Jak jankes się wkurzy to wciśnie czerwony guziczek " OFF NAREW ".

Darek S.
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 02:10

Nie wiadomo czy będziemy używali IBCM. Może okazać się wielkim gównem. A CAMM jest i jest dobry, do tego można go podłączyć do każdej sieci.

Marek
sobota, 30 marca 2019, 06:06

"CAMM jest pierwszym nieamerykańskim pociskiem, który może bez żadnego problemu współpracować z systemem IBCS." Mam nadzieję, że wiesz jaka jest różnica między słowem "może" a słowem "musi"?

Marek1
piątek, 29 marca 2019, 23:20

Kolejny dyletant, który NIE wie, że dysponując podstawowymi algorytmami można bez trudu usunąć/zdezaktywować wszelkie backdoors "zaszyte" w oprogramowaniu danego syst. uzbrojenia.

Extern
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 17:43

To nie jest niestety takie oczywiste, ponieważ jest też możliwe że różne niespodzianki mogą być zaszyte również na poziomie sprzętowym. Dlatego niestety, ale pewność ma się jedynie wtedy gdy również elektronikę się samemu przynajmniej projektuję.

KrzysiekS
piątek, 29 marca 2019, 19:45

KrzysiekS-> Asd Mając kody źródłowe jeżeli wyłączysz IBCS to masz niezależne baterie OPL (czyli takie jak są teraz) tylko bez sieciocentryczności i o to chodziło.

prawieanonim
piątek, 29 marca 2019, 18:16

Jeżeli tak to brać i czekać cierpliwie na opracowanie wersji IIR.

Davien
piątek, 29 marca 2019, 19:42

Prawieanonim, wersja IIR juz jest CAMM to wersja pocisku ASRAAM, w której własnie głowicę IIR zastapiono radarową. Chyba ze chodzi ci o CAMM-ER z głowica IIR?

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 10:10

Przyznam szczerze że chodziło mi o lżejszą wersję aczkolwiek CAMM-ER też powinien mieć taką głowicę.

Davien
sobota, 30 marca 2019, 17:52

Lżejsza wersja to praktycznie ASRAAM z wymieniona głowicą i datalinkiem oraz chyba dodanym niewielkim silnikiem startowym. Kadłub , głowica bojowa i silnik to zwykły ASRAAM

MI6
piątek, 29 marca 2019, 18:15

dla naszych polityków jest tylko jedna wada...nie jest amerykański...

Marek
piątek, 29 marca 2019, 18:03

I nad czym się tutaj jeszcze zastanawiać?

Harry 2
piątek, 29 marca 2019, 21:20

Nad czym? Czy wujek SAM będzie zadowolony z takiego obrotu sprawy. Czy nie naciśnie przycisku "OFF NAREW" gdy uzna, że jego interesy są zagrożone...

Covax
sobota, 30 marca 2019, 14:48

Raczej "OFF JK&co"

Marek
sobota, 30 marca 2019, 10:28

Jak wciśnie to tylko utrudni ci życie. Masz kody źródłowe i w tym konkretnym przypadku nie jesteś skazany na IBCS.

sobota, 30 marca 2019, 18:17

Jak można wyłączyć system który jest zamknięty? Musiałbyś to zrobić tylko z wewnątrz.

niedziela, 31 marca 2019, 13:51

IBCS to zdaje mi się system sieciowy. Ktoś kto go stworzył musiałby mieć niedobrze w głowie, żeby eksportowej wersji takiego system nie wbudować w nim furtki przy pomocy której można namieszać.

prawieanonim
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 18:21

Nikt by ci nie kupił takiego systemu. Jego odporność na działanie z zewnątrz to jeden z podstawowych wymogów stawianych przez klientów.

Extern
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 18:03

I tyle teorii, bo w praktyce się okazywało że np. Irackie radary made in France nie widziały samolotów koalicji. W rakietach Exoset użytych na Falklandach nie wybuchały głowice a Gruzińskie drony made in Izrael Rosjanie wykrywali i zestrzeliwali jak tylko wystartowały z lotniska.

Davien
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 17:20

Własnie miałby nie po kolei w głowie panie anonimowy by cos takiego wbudować. Raz że w razie odkrycia cała polityka eksportowależy i kwiczy bo nikt ci juz nie zaufa, dwa że w razie starcia zbrojnego przeciwnik moze to wykorzystać:) Aha, nie ma eksportowej wersji IBCS , jest jeden system.

prawieanonim
sobota, 30 marca 2019, 09:38

Jak nie będzie zadowolony skoro zintegrował pocisk z IBCS? Człowieku pomyśl chwilę zanim napiszesz.

Ziutek
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 02:12

Integrował go bo sam go będzie potrzebował, a nie po to żebyśmy my to kupowali.

Davien
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 17:21

Ziutek, USA nie potrzebuje CAMM, bo i poco, uzywa go na razie jedynie WB, Stany maja lepsze pociski tej klasy.

Harry 2
sobota, 30 marca 2019, 18:43

Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz. Czytaj ze zrozumieniem "...jego interesy są zagrożone..."

prawieanonim
niedziela, 31 marca 2019, 13:05

W jaki sposób zagrożone? Rozwiń temat.

Harry 2
środa, 10 kwietnia 2019, 19:02

Interesy polityczne, gospodarcze, użycie sprzętu wobec kraju zaprzyjaźnionego ze sprzedającym... Myśl to nie boli.

Wojciech
piątek, 29 marca 2019, 17:29

TO już nie ma się co zastanawiać skoro pełny transfer i kody źródłowe to musimy wybrać CAMM jeżeli wybierzemy od USA to będziemy durniami.

krisss
piątek, 29 marca 2019, 17:22

No to tylko podpisać kontrakt :) A nie no jeszcze prace analitycznokoncepcyjne itp :)

Lord Godar
piątek, 29 marca 2019, 17:02

Ja bym się długo nie zastanawiał . Podpisał odpowiednią umowę , w ramach "fazy pomostowej" zakupił 2-3 jednostki ognia już na szybko od Brytyjczyków i resztę klepał w kraju . Można by te 2-3 jednostki dać na upartego w wersji przewoźnej i potem stanowiły by osłonę lotnisk , ale mielibyśmy już sprzęt u nas i można by się było szkolić. Nie ma już czasu na zastanawianie się , bo czas ten już minął i nie można więcej go marnować ...

Darek S.
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, 02:12

To prawidłowa decyzja.

dd
piątek, 29 marca 2019, 16:48

Bać nie gadać.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama