„Mały Mustang” na zakręcie

27 marca 2020, 13:05
Honker
Fot. M. Dura.

Wojsko na razie nie podpisze umowy na dostawę samochodów Nissan Navarra, wybranych w postępowaniu zwanym „Małym Mustangiem”. Jak dowiedział się Defence24.pl, od rozstrzygnięcia postępowania odwołał się jeden z oferentów.

Kilkanaście dni temu 2. Regionalna Baza Logistyczna rozstrzygnęła postępowanie na dostawę 485 samochodów osobowo-ciężarowych w latach 2020-2022 (dalszych 150 mogło być pozyskane w ramach prawa opcji). Wybrano ofertę konsorcjum Glomex MS Polska Sp. z o. o. (lider) i czeskiej firmy matki Glomex MS s.r.o., z samochodami Nissan Navarra, wartą 121,25 mln złotych brutto.

Jednakże, jeden z pozostałych oferentów wniósł odwołanie od tego rozstrzygnięcia. Jak poinformował w odpowiedzi na pytania  Defence24.pl rzecznik 2. Regionalnej Bazy Logistycznej Arkadiusz Miksa, „wobec czynności Zamawiającego dotyczącej wyboru najkorzystniejszej oferty złożone zostało odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej od jednego z uczestników postępowania (Wykonawca DEMARKO Sp. z o. o. Sp. K.)”. Zgodnie z przepisami Prawa Zamówień Publicznych, odwołania można było wnosić do 23 marca.

To, że w postępowaniu wniesiono odwołanie, może poważnie utrudnić sfinalizowanie zamówienia pojazdów, potrzebnych siłom zbrojnym jako następcy przestarzałych Honkerów. Jak podał rzecznik 2. RBLog, termin podpisania umowy nie został wyznaczony i „uzależniony jest od rozstrzygnięcia odwołania przez Krajową Izbę Odwoławczą”.

Jednocześnie, w związku z zagrożeniem spowodowanym pandemią koronawirusa 13 marca Prezesi Urzędu Zamówień Publicznych i Krajowej Izby Odwoławczej poinformowali o zawieszeniu organizacji i rozpoznawania spraw przez KIO w dniach od 16 do 27 marca. Odwołano wszystkie terminy posiedzeń przewidziane na ten czas. Biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną w kraju jest wysoce prawdopodobne, że zawieszenie prac Izby zostanie przedłużone na kolejny okres. Nie wiadomo więc, kiedy możliwe będzie rozpatrzenie odwołania, co jest niezbędne do podejmowania dalszych kroków w celu rozpoczęcia dostaw samochodów 4x4 do wojska.

Omawiane postępowanie jest zwane "Małym Mustangiem" i ma na celu zastąpienie obecnie używanych Honkerów. Chodzi tutaj o pojazdy nieopancerzone, o znacznie prostszej specyfikacji, niż pierwotnie zakładano w projekcie Mustang. To już trzecie podejście do tego zadania przez 2. Regionalną Bazę Logistyczną, dwa wcześniejsze postępowania unieważniono. Z kolei Inspektorat Uzbrojenia przeprowadził wcześniej – w latach 2015-2019 – trzy postępowania dotyczące nowego samochodu osobowo-ciężarowego Mustang, jednak wszystkie zostały unieważnione.

We wszystkich tych postępowaniach wymogi wobec samochodów były jednak znacznie szersze, np. jeśli chodzi o masę ładunku (i nie tylko). Ponadto, zakładano pozyskanie — oprócz kilkuset do kilku tysięcy wraz z opcjami pojazdów standardowych — niewielkiej liczby samochodów w wersji opancerzonej. Obecnie trwa w IU kolejne postępowanie dotyczące Mustanga, zakładające jednak pozyskanie wyłącznie kilkudziesięciu samochodów w wersji opancerzonej.

Choć program „mały Mustang” dotyczy relatywnie prostego sprzętu, to de facto jest to jedno z ważniejszych zadań modernizacyjnych. Używane obecnie Honkery są coraz bardziej zużyte i w wielu wypadkach nie są przygotowane do zadań, jakie są przed nimi stawiane (wersje specjalistyczne). Brak odpowiedniej floty pojazdów 4x4 coraz bardziej utrudnia codzienną służbę i mógłby stanowić poważną przeszkodę w realizacji zadań Wojska Polskiego w sytuacji zagrożenia.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
Reklama
stary ale pamieta
wtorek, 31 marca 2020, 16:54

zdejmijcie rurowa oslone z przodu i macie ...Tarpana

Cynik
wtorek, 31 marca 2020, 15:19

Nissan Navara samochód kupiony o 40 % drożej niż oferta odpowiednika cywilnego bezpośrednio u dealera. Jak to robimy... Co to jest za przetarg? Farsa i kpina jakaś...

Zbigniew
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 17:34

Ten zakup miałby rację bytu, gdyby związany był z uruchomieniem przez Japończyków w Polsce stałej montowni samochodów, albo nawet pelnoskalowej produkcji. Polska nie byłaby już tylko dostawcą części samochodowych. Zauważam że Nissan to producent samochodów dla wszystkich kontynentów!

Znawca tematu
wtorek, 31 marca 2020, 22:16

Porownajcie komfort uzytkowania malej navary do forda rangera. Nissan sie nie umywa pod katem przestrzeni w kabinie. Poza tym u rangera nie wychodzi rdza po 2 latach jak w navarze. Kibicuje demarko!!! Nalezy im sie. Kapital 100% polski. Utrzymanie miejsc pracy. Firma produkcyjna jest kilkukrotnie lepsza niz posrednik jak to ktos napisal kaskow i gogli. Pozdrawiam!!

konsul
niedziela, 29 marca 2020, 22:29

Praca zdalna nie w państwowych urzędach … żenada … kompletny barak organizacji, umiejętności działania w zmiennych warunkach,,, przetarg od 7 lat. " Prezesi Urzędu Zamówień Publicznych i Krajowej Izby Odwoławczej poinformowali o zawieszeniu organizacji i rozpoznawania spraw przez KIO w dniach od 16 do 27 marca. Odwołano wszystkie terminy posiedzeń przewidziane na ten czas. "

Willgraf
niedziela, 29 marca 2020, 22:15

AUTOBOX - new HONKER ..reszta to korupcyjne propozycje !

rydwan
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:28

od wszystkich byle nie od zasady !!!!!!!!!!!!!!

Fr
wtorek, 31 marca 2020, 22:23

Dokladnie

mroku
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:22

ile musiałby ten honker kosztować? remont stara robią za 450 tysi, bieda remont honkera, po którym auta nadal były niesprawne za 70 tysi. precz z honkerem, pod krawężnik strach tym podjechać bo się wywraca cfaniaki chcą bez przetargu honkery opychać do MON pewnie znowu

Obywatel
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:47

Wez przestan z tym honkerem. Tak wielce piszesz to niech autobox wystartuje w przetargu skoro ma taki dobry samochod... czlowieku... Komu sie oplaca uruchomic produkcje dla 480szt. nawet niech bedzie wiecej 5000szt. To dla takich koncernow jak nissan to jedna dniowka pracy. Najpierw nalezy pomyslec a pozniej napisac...

men
niedziela, 29 marca 2020, 18:45

Zgadzam się z Entuzjastą, ten przetarg jest z czapy, właściwie ażeby ogarnąć temat 4x4 potrzebujemy pojazdów dla Mustanga/Pegaza, inaczej zdefiniowanych. Mustang mały - typowy pojazd wielozadaniowo-dyspozycyjny, Mustang większy - zastępujący Honkera w wersjach zabudowanych -jak na zdjęciu - wszystko na zakupionym na licencji uniwersalnym podwoziu np. Land Rover Defender (ale w starszej wersji) - od 2020 jest wypasiona -możliwa do wzięcia tylko dla celów reprezentacyjnych, podobne rozwiązania mają:Mercedes G, Renault -Scherpa, Toyota, i jeszcze kilku. Wracając do LR rozstawy osi 90/110/140 zapewnia wszystkie potrzeby Mustanga małego/dużego, mają wersje 3-osiowe -bodajże Grom -Cobra poszedł na tym do Indonezji, serwis w każdej światowej dziurze, prosta wytrzymała konstrukcja. Przymusić wszystkie służby mundurowe do brania tego i tłuc np. w Sanoku do oporu zamiast mitycznych elektrycznych autobusów. W temacie 4x4 Pegaz podobnie - zakupić podwozie (bardzo mi się podoba Tatra- Huzar) budę zaprojektować pod konkretne wymagania- mamy kilka ciekawych projektów i produkować to w Cegielskim w wielu wersjach, odciążając podwozia Rosomaka - te tylko dla systemów bojowych. Patrząc jednak na dotychczasowe praktyki MON w tym zakresie będzie jak zawsze, rozciągnięte w czasie, drogo , w śladowych ilościach, bez eksploatacyjnego wspomagania producenta, i w we wszystkich możliwych markach dostępnych na runku ( wystarczy prześledzić ilość marek np. Autobusów, busów, sam.osobowych itp.) -niestety

ryba
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:31

a po kiego az tyle ? Navara spokojnie Honka zastapi dajac wiekszy komfort z użytkowania trwalsza konstrukcje latwy dostep do czesci ,dobre parametry.Nie potrzeba jeszcze mniejszych zreszta mniejszych juz niema.

Robert
wtorek, 31 marca 2020, 22:18

Chyba ford. Jezdziles kiedys navara i fordem? Uklad jezdny, wykonczenie, pojemnosc kabiny. Wygrywa ford 3/0 dla nissana. Pozdr.

Entuzjasta
niedziela, 29 marca 2020, 13:38

Jest tylko jedno dobre rozwiazanie: zakup licencji ( przez firme panstwowa np Jelcz,) na 4x4 (Czechy, Korea lub starszy model z Japonii, Niemiec, UK) i klepanie tego nie tylko dla wojska ale dla innych sluzb panstwowych (Policja, Straz, Lesnictwo itp) plus wesja dla cywilow... w ten sposob mozemy odzyskac utracone mozliwosci, stwarzamy nowe miejca pracy i dajemy mozliwosc rozwoju dla swoich firm... wiem, ze poczatkowe koszta zdaja sie byc duze, w innym przypadku bedziemy wpychac pienidze innym krajom, stajac sie tylko klientem, ktory musi placic dzis, jutro i pojutrze...czy ktos ma jakies dane, ile moze kosztowac licencja na taki 4x4?

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:04

Facet, a kto w obecnych czasach udostępnia licencję na seryjnie produkowane samochody? Co najwyżej firmy uruchamiają fabryki w różnych krajach. Poza tym nawet gdyby - zakup licencji na produkcję kilkuset samochodów? Naprawdę? A wiesz jakie są koszty wybudowania fabryk, zakupu linii technologicznych, przejęcia technologii i wyszkolenia pracowników? Współczesna motoryzacja to nie czasy Fiata 125p, pojazdy są dużo bardziej skomplikowane technologicznie. Nawet gdyby zmuszać wszystkie inne służby do stosowania pojazdu nie dlatego, że jest im potrzebny tylko dlatego, że jest, to skala będzie niewystarczająca żeby to miało jakikolwiek sens. Zresztą po co Policji i Straży Nissan Navarra na dużą skalę? Do czego mają go wykorzystać?

ryba
niedziela, 29 marca 2020, 19:39

klepali klepali i wyklepali honkera najwieksze dziadostwo świata że wstyd sie przyznac .

Lord Godar
wtorek, 31 marca 2020, 00:33

To Ty chyba w ARO nie siedziałeś ...

Ruskij sołdat-FR
niedziela, 29 marca 2020, 12:29

Nie będzie nowego samochodu ani granatnika dla WP. Polityka jest jedna jesteśmy zależni od UE, USA czy Rosji. To tyle w temacie.

BUBA
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:05

Gdy bylismy zalezni od ZSRR to LWP I LMW byla jak na uwczesne czasy nowoczesnie uzbojona i liczna Chcesz Polske wykonczyc to daj im sie rzadzic ....

Maciek
sobota, 4 kwietnia 2020, 11:43

Po pierwsze nie była. Jak nędznie byliśmy uzbrojeni pokazały rozmaite proxy wars, gdzie często najnowsze sowieckie uzbrojenie (a my nie mieliśmy najnowszego...) okazywało się bezradne w starciu z zachodnim. Po drugie z powodu forsownych zbrojeń ludzie żyli w nędzy. Gdybyśmy dziś wydawali tak wielką cześć budżetu na zbrojenia, mielibyśmy drugą armię w NATO.

Gras
sobota, 28 marca 2020, 19:52

A wogole były jakieś testy tych aut w terenie czy tylko kupowanie na papierze?

Greg
wtorek, 31 marca 2020, 16:06

Hilux w terenie nie daje rady. Miałem i jeździłem w terenie (po budowach) i po 3 latach zawieszenie zużyte.

Rex
niedziela, 29 marca 2020, 13:40

Spełniają określone wymagania. To nie mają byc auta terenowe tylko do worzenia dokumentów i grochówki na tyłach.

ryba
niedziela, 29 marca 2020, 13:32

te auta jezdza juz niejenej armii ,nawet niemcy ich używaja ,tak że testy raczej zbedne .

RAWICZ
sobota, 28 marca 2020, 19:34

firma DEMARKO produkuje naczepy.Co to ma wspólnego z samochodem dostawczym ... nie wiem. Ale namieszać możemy pomyślał prezes i złożył odwołanie . Jakie to typowe dla nas . Jak ktoś jest lepszy to go za nogi i w dół . Po co ma mieć lepiej. Po co Polskie Wojsko ma mieć dobre auto. Ja prezes mogę namieszać i usłyszą o mnie. A wojsko ? A kogo to obchodzi.

Henryk
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:41

Widac ze nie jestes patriota... DEMARKO jest polskim producentem i ma wieksza wiedze jak dobrze wykonac robote niz firma handlujaca kaskami i goglami jaka jest Glomex. Poza tym sa z Czech... gdzie wiec pojdzie kasa i utrzymanie miejsc pracy ?? - patrz do Czech!!!

Yaro
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:43

Po pierwsze Glomex ma polski oddział i to on jest oferentem w przetargu więc kasa pójdzie na utrzymanie miejsc pracy w Polsce. Po drugie DEMARKO mogło złożyć korzystniejszą ofertę i wygrać. Proste.

Henryk
wtorek, 31 marca 2020, 22:10

To zobacz gdzie jest firma matka - Czechy. Myslisz ze kto zgarnie zysk z tej roboty?? - bo chyba nie polska firma i polski oddzial. Tak niestety dzialaja zagraniczne firmy...

rydwan
niedziela, 29 marca 2020, 13:39

ma prawo sie odwołac ale teraz piłka po stronie naszych prawników jak długo beda ciągnac ta sprawe .Jeśli maczała w tym palce opozycja i sprawa nabrała rangi politycznej to nie zostanie wyjaśniona tak szybko .

Wwww
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:43

Co masz na myśli mówiąc "maczała w tym palę opozycja" - każdy kto złożył ofertę ma prawo się odwołać .

rydwan
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:33

że to odwołanie jest sprawką opozycji wykorzystujaca sytuacje aby naderwac reputacje rzadzacych.

Obywatel
wtorek, 31 marca 2020, 22:22

Po co prywatnym firmom polityka...? Po co sie maczac w tym sosie. Prywaciazowi musi sie zgadzac kalkulacja a nie polityka. Otworz oczy i zejdz na ziemie. To nie sejm.

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 11:44

Żaden z oferentów nie jest producentem samochodów. Generalnie w przetargach startują pośrednicy.

Gosc
niedziela, 29 marca 2020, 10:46

Firma demarko sprzedaje auta wojsku jako pośrednik. Tak było niedawno jak MON kupiło Iveco Eurocargo i z tyłu pod skrzynią ładunkową założona została blacha z wyciętym napisem Demarko Military. Auta były domyślnie białe kupione z fabryki. Demarko przemalowalo auta na wojskowy kolor, dodało parę drobiazgów i na sprzedaż. Jak widać nie trzeba być producentem żeby sprzedawać samochody.

Gr.
sobota, 28 marca 2020, 21:40

Mam hiluxa a wcześniej Ford. Toyota jest technologicznie daleko w tyle. Moim zdaniem lepiej Ford, to musi wystarczyć na lata. A to ze kolejny raz są problemy z przetargiem to już kpina.

cyrk
sobota, 28 marca 2020, 19:26

cyrk...

Taki tam
sobota, 28 marca 2020, 17:54

Swego czasu uczestniczyłem w przetargu dla WP a dokładnie dla Sił Powietrznych . Prawda niestety jest smutna bo warunki przetargów pisane są zazwyczaj pod firmę która ma chody w biurze projektowym który robił dany projekt i wytyczne . Najsmutniejsze jest to że 1939 nic nas nie nauczył a żołnierze to dla polityków i biurokratów mięso armatnie . A tak bardzo logicznie ile armii na świecie korzysta z Nissanów ??? Jest taka zasada że w dużej mierze zdanie samych zainteresowanych czyli żołnierzy byłoby najbardziej zbliżone do trafnego i prawidłowego wyboru jaki wóz powinno dostać wojsko. I jeszcze jedno zbyt duża różnorodność w markach pojazdu będzie powodować w razie konfliktu problemy logistyczne z częściami i serwisem danego wozu .

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:07

"I jeszcze jedno zbyt duża różnorodność w markach pojazdu będzie powodować w razie konfliktu problemy logistyczne..." A to my kupujemy Nissana Navarę czy 15 różnych typów pojazdów? Chyba tylko Navarę więc skąd problemy logistyczne ze względu na wielorakość marek i modeli?

Pl.pl
niedziela, 29 marca 2020, 03:46

Dlatego jestem tego samego zdania czeba polskiego honkers dalej produkowac

de łiczer
sobota, 28 marca 2020, 12:56

To teraz trzeba powołać ze trzy komisje śledcze i kilkunastu prezesów aby nimi kierować. Tak poważnie, to... to się zdenerwowałem aż. Szkoda gadać...

BUBA
sobota, 28 marca 2020, 11:28

Patrzac na historie przetargow dla WP w Polsce to to jest normalne. Zakupy dla WP poeinny sie odywac z wolnej reki .... To nam odpowiada to To kupujemy ....

Yaro
niedziela, 29 marca 2020, 20:08

Facet, a słyszałeś coś może o czymś takim jak PZP? Bo widzisz takie coś obowiązuje w całej UE...

myślenie nie boli...
niedziela, 29 marca 2020, 09:49

jasne, bo lepiej żeby politycy bez żadnego przygotowania merytorycznego za to z wieloma "znajomymi" sami podejmowali takie decyzje, niż specjalne komisje przejrzyście i wg ustalonych procedur - świetny pomysł kolego!

BUBA
niedziela, 29 marca 2020, 12:41

Bo w tych wszystkich Komisjach liczy sie nie wiedza tylko kto ma wiekszy pysk ....

OptymistaPl
sobota, 28 marca 2020, 10:39

Jeśli ma być to zakup na lata to tylko Toyota!!!!

Kamil
sobota, 28 marca 2020, 14:11

Zobacz sobie parametry toyoty. Silnik tak slaby ze szkoda gadac.

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 11:39

Jakoś wszelkiej maści wywrotowcom na całym świecie w zupełności wystarczy.

Adam
sobota, 28 marca 2020, 13:35

Toyota ma za słaby silnik

KM
sobota, 28 marca 2020, 19:56

Nie jest tak. Toyota do hiluxa wkłada 9 silników, najmocniejszy ma 235 KM. To jest dość duże zamówienie specjalne, więc nie patrzmy w katalog detaliczny dla klienta indywidualnego. Tym bardziej, że i cena przetargowanej Navary była ponad 70 procent wyższa niż najwyższa detaliczna katalogowa dla tego auta.

Tomi
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:51

Duze zamowienie... widze ze nie znasz mocy przerobiwych fabryk. 635 aut to jest 1 zmiana w fabryce. Myslimy ze taka ilosc zrobi na ludziach wrazenie....

Pl.pl
niedziela, 29 marca 2020, 03:50

Honker jest naj leprzy

As
sobota, 28 marca 2020, 09:56

Przed nami jeszcze 20 lat takich przetargów i odwołań. Kupujący kombinuje bo nie ma kasy na zakup, a sprzedający pośrednicy chcą brać po 100tys za przemalowanie auta i szybko rozwiązać firmę.

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:12

Co za bzdura! Przetarg został rozstrzygnięty! Odwołania do KIO w przypadku przetargów opartych o PZP nie jest niczym dziwnym, dzieje się to na porządku dziennym. A KIO jest właśnie od tego, żeby skargę rozpatrzyć i przyjąć bądź odrzucić (praktyka pokazuje, że w znakomitej większości przypadków jest ona odrzucana). Na tym etapie zamawiający ani zwycięzca przetargu nie mają nic do powiedzenia. Koniec kropka. Jeżeli skarga zostanie odrzucona to zamawiający ma OBOWIĄZEK podpisać umowę.

BUBA
sobota, 28 marca 2020, 12:30

No i niema na to mocnych ....

As
sobota, 28 marca 2020, 09:56

Przed nami jeszcze 20 lat takich przetargów i odwołań. Kupujący kombinuje bo nie ma kasy na zakup, a sprzedający pośrednicy chcą brać po 100tys za przemalowanie auta i szybko rozwiązać firmę.

Kasjer
sobota, 28 marca 2020, 06:55

Takie zakupy nie powinny być na zasadach do odwołań albo odwołanie powinno być rozpatrywane w tydzień. Zawsze będą odwołania bo tu chodzi o pieniądze.

Rezerwista
sobota, 28 marca 2020, 05:04

Jeździłem Tarpanem Honkerem w różnych warunkach i uważam, że to jest dobry samochód terenowy.

Orthodox
sobota, 28 marca 2020, 14:40

Bardzo dobry. Dostateczny. Siadaj, dwuja!

Rezerwista
sobota, 28 marca 2020, 04:48

Państwo sukcesu a jednak ma problem z produkcją zwykłego samochodu. W czasach PRL udawało się to zrobić. W czasach ll RP również (licencja Fiat). Ciekawe, może należy zapytać generała Wileckiego? On był kiedyś specjalistą od samochodów terenowych.

Ralf_S
piątek, 27 marca 2020, 22:45

No przecież mówiłem, że i tak nie kupią :/

Żenada
sobota, 28 marca 2020, 06:57

Powiedz to temu co się odwołał. Powinni kupić bez przetargu. Wtedy byś krytykował, ze nie było. Peawo mówi, że można się odwołać. Zmień prawo!

Ralf_S
sobota, 28 marca 2020, 12:09

No właśnie nie rozumiem dlaczego musi być przetarg na sprzęt dla wojska. To jest zbyt ważne dla kraju. Przetarg nie gwarantuje najniższej ceny - wiem to z autopsji, bo przetargi są w zakresie moich obowiązków służbowych, również te 7 cyfrowe. Cywilna firma może sobie na to pozwolić, choć z reguły najniższa oferta w przetargu jest droższa od ceny rynkowej :/ W wojsku powinno wyglądać to tak: w pierwszym etapie spotykają się trzy strony: sponsor, czyli przedstawiciel rządu; wojsko, czyli klient i oferent, czyli przedstawiciele producentów. Kiedy wojskowi przeanalizują oferty producentów i określą która z nich najbardziej zaspokaja ich oczekiwania, to w drugim etapie przy stole zostaje sponsor i producent/producenci. Tu trzeba twardo negocjować zarówno cenę i wsparcie jak i offset. Ale do tego trzeba ludzi kompetentnych, nieprzekupnych i twardych w negocjacjach, a nie członków rodziny którzy kompetencje przetargowe nabyli na targu podczas trudnych negocjacji ceny marchewki... A jeżeli nasz rząd mówi, że kupi F-35 zanim siądzie do stołu, to już koniec negocjacji... I gdzie tu przetarg był? U mnie w firmie przez przetargi mamy zróżnicowany sprzęt od różnych producentów. Powoduje to zwiększenie obciążenia osób za niego odpowiedzialnych (szkolenia i zapoznanie się z nowym sprzętem). Dla mnie przetargi to bezsensowna papierologia, angażująca znaczne zasoby ludzkie. Żadnej korzyści firma z nich nie ma. Prosty przykład (hipotetyczny): firma ma 1000 samochodów służbowych, kupionych w 10 przetargach w różnym okresie. I jest 10 modeli 10 różnych producentów. Ponieważ auta "rozjechały" się po całym kraju, okazuje się, że na przegląd gwarancyjny auto musi jechać 300 km do najbliższego ASO dostawcy. Ktoś musi tym autem jechać, a jak w jeden dzień nie obróci to musi mieć nocleg. W efekcie pracownika nie ma dwa dni w pracy. I tyle z oszczędności na przetargach. Aby takich sytuacji uniknąć, SIWZ ma po kilkadziesiąt/kilkaset stron. Jednak kreatywność dostawców jest niewyobrażalna i wszystkiego się w nich nie uwzględni. Dostawcy potrafią dostarczyć samochód bez np.: koła zapasowego, gaśnicy czy trójkąta! A kuriozum z którym się spotkałem to samochód bez wspomagania - wersja produkowana na rynek południowoamerykański, w Europie niedostępna - nie było wpisane w SIWZ-ie. Długo bym mógł w tym temacie pisać...

AR
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:02

Prawdopodobnie przetargi powstały po to żeby utrudnić praktyki korupcyjne i inne nieprawidłowości... W realnym świecie trudno o ludzi na wysokich stołkach o cechach, które wymieniłeś...

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:27

Przetarg musi być, bo takie obowiązuje prawo, nie tylko w Polsce ale w całej UE. Żeby wojsko mogło kupić sprzęt poza procedurą PZP musi zostać przeprowadzona ocena występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Nie dość, że przeprowadzona to jeszcze gruntownie uargumentowana i ogłoszona w stosownych dziennikach UE. No wybacz ale zakupu zwykłych terenówek w ten sposób nie uzasadnisz. Reszty Twoich wynurzeń nawet nie będę komentował. Może poza jedną drobną radą - nauczcie się w tej Twojej firmie pisać SIWS, bo skoro takie błahostki przy przetargach Was zaskakują to jest z tym ewidentnie słabo...

B.
sobota, 28 marca 2020, 01:26

szczerze... rzygać mi się chce te nasze przetargi... to nasze przygotowanie... cokolwiek... czy w naszym kraju może pójść coś sprawnie? szybko i bez bólu? czy my zawsze musimy tyle dyskutować? kłócić się? ręce opadają.. :(

Albinos
piątek, 27 marca 2020, 21:25

W tym kraju póki co można się odwoływać. Ja w sytuacji kryzysu tez walczyłbym o zlecenie. Mnie to nie dziwi. Gospodarka tonie lepiej niech polskie firmy maja robotę i utrzymają nasze polskie miejsca pracy a nie te w Czechach.

Seba
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:35

Lepiej niech kasa zostanie w Polskich firmach. Ludzie nie widzicie tego!! Po raz kolejny dajemy zarobic i utrzymujemy zagraniczne firmy. Trzymam kciuki za DEMARKO. Niech polskie miejsca pracy zostana utrzymane i rozwijane!!!

G.
piątek, 27 marca 2020, 22:07

Musimy dbać o swoje. Nie słyszałem żeby polskie firmy dostarczały do Czech. Musimy promować polska produkcje i polskie miejsca pracyZ

Tede
sobota, 28 marca 2020, 08:33

W Czechach tak samo przeprowadza sie przetargi. To jest standard w NATO i UE

rydwan
sobota, 28 marca 2020, 07:30

to polacy produkuja jakikolwiek samochód terenowy? przeszukałem cały internet i ni huhu nigdzie nie znalazłem.

Adam
sobota, 28 marca 2020, 12:15

Lepiej żeby polskie firmy miały zlecenia z polskiego rzadu. To utrzymanie miejsc pracy. Musimy promować polskie firmy

Orthodox
sobota, 28 marca 2020, 14:36

Promujmy Honkera! Przecież Navara nie spełnia wymagań, przecież Hilux ma za słaby silnik.

koko
sobota, 28 marca 2020, 14:04

Pełna zgoda. Pod warunkiem, że są producentem, a nie pośrednikiem.

160 tys km po Afryce
piątek, 27 marca 2020, 20:26

Kupowanie czegokolwiek innego niż Hilux nie ma sensu . Samochody sprawdzone w Afryce i Azji . Są nie do zdarcia w każdych warunkach i zero zawodności . Pierwsza zasada w zakupach lepsze jest wrogiem dobrego . Straż Graniczna ma Hiluxy i ktoś tam narzeka ?

Jan
sobota, 28 marca 2020, 06:59

Masz rację pół świata na tym jeździ. Honker to muzeum. Niektórzy chcą , żeby kupować złom i rozwalić wsxystko.

Ryba73
sobota, 28 marca 2020, 02:40

only toyota

Adam
piątek, 27 marca 2020, 22:12

Wręcz odwrotnie, HiLux nie ma sensu bo ma zbyt słaby silnik.

kierowca
piątek, 27 marca 2020, 20:22

No to kamień spadł mi z serca l dalej jest po staremu. Tzn. jest normalnie. Witaj Honker.

mroku
piątek, 27 marca 2020, 16:35

Wojsko musi mieć te samochody na dziś, zwłaszcza jak ma wspierać naród w walce z koronawirusem, bo co starymi rozsypującymi honkerami mają jeździć? Był w końcu zakończony przetarg z sukcesem. Kupić i jeździć.

Aniani
piątek, 27 marca 2020, 21:10

ale co zmieni ten zakup? 480 samochodów, śmiech na sali. I na pewno trafia nie trafią do żołnierzy szeregowych tylko w pierwszej kolejności wszelkiego rodzaju dowództwa i sztaby, pewnie WOT

ryba
piątek, 27 marca 2020, 21:04

to tak nie działa ,w panstwie prawa każdy musi miec mozliwosc odwolania sie aby nie było przewałów ustawionych .Zaś w PL tak sie tecznie rozwala różnego rodzaju programy.Proponuje aby takim ziałaniom przygladały sie służby wewnetrzne .

Marek
piątek, 27 marca 2020, 16:31

A kupić to wreszcie bez żadnego przetargu. Są przecież odpowiednie procedury.

Yaro
niedziela, 29 marca 2020, 20:38

Jedyną procedurą pozwalającą obejść przetarg jest ocena występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa, a w tym przypadku nie ma przesłanek do przeprowadzenia takiej procedury.

rydwan
piątek, 27 marca 2020, 21:06

proceury sa takie że powinien byc offset hehe .Przy takich zakupach musi byc przetarg , Polska to nie Burkina Faso tu każdy musi miec jednakowe szanse.

Marek
sobota, 28 marca 2020, 12:54

To niby jak kupiliśmy sobie F-35? Trzeba skończyć tą farsę z Mustangiem. Im szybciej, tym lepiej.

Ralf_S
sobota, 28 marca 2020, 12:52

Jakoś nie zauważyłem, żeby Niemcy, Francuzi czy Włosi robili przetargi na terenówki dla wojska...

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:37

Robią, bo muszą. W tym zakresie obowiązuje u nich te samo prawo co u nas!

merkury
piątek, 27 marca 2020, 16:08

Czyli odwołał się najgorszy i najdroższy oferent bo mu miliony przeszły koło nosa i wojsko nie może kupić.

Robert
sobota, 28 marca 2020, 14:18

Tez mi sie wydaje ze Navara nie spelnia wymagan.

merkury
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:08

"bo mi się wydaje" haha czytałeś SIWZ, OPZ? wiesz w ogóle co to jest? Żeby móc coś zaoferować, najpierw dobiera się do wymagań Zamawiającego produkt, potem on ocenia czy spełnia wymagania. Nie robi tego żaden Robert ani Adam w komentarzach defence24. Skoro Navara została zaoferowana i nie odrzucona przez wojsko to spełnia, koniec kropka.

giezzzz
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:01

Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia i Opis Przedmiotu Zamówienia, zdałem test:D?

Adam
piątek, 27 marca 2020, 22:13

Ponoć Navara nie spełnia wymagań, wiec ma rację.

środa, 8 kwietnia 2020, 20:31

Ale nasz Ursus stworzył ładne 4x4

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:39

Czy ma rację rozstrzygnie KIO, a nie Ty!

ryba
sobota, 28 marca 2020, 07:36

nawet niemcy uzywaja Navary w wojsku i im opowiada a idiotom z polski ma nie odpowiadać ? ciezko sie przesiasc ze starego ursusa na nowe volvo bo nie bedzie drapania rdzy tylko trzeba sie bedzie wieza wykazac hehe to najwiekszy problem tego zakupu.

Obywatel
poniedziałek, 30 marca 2020, 08:30

Niemcy kupili raz i zobaczyli ze navara to nie odpowiedni samochod i juz nie kupuja. Rdza wychodzi po 2 latach...

ryba
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:36

w Honkerze wychodziła po 3 miesiacach alej słyszy sie głosy że to jedyny słuszny samochód dla naszego wojska.

Adam
sobota, 28 marca 2020, 13:37

U nas ma wygrać Ford Ranger

Dr
piątek, 27 marca 2020, 18:58

No a jak. Ręce opadają. Nawet już śmiać się z tego nie chce i słów brakuje, żeby prosty przetarg tak się ciągnął. Już sobie wyobrażam decyzyjnosc w godzinie W

o co ci chodzi?
sobota, 28 marca 2020, 06:17

Przecież to normalna procedura przy przetargach!

Dyktatorek
piątek, 27 marca 2020, 15:50

Czyli ...neverending story ..dlaczego mnie to nie dziwi...szkoda tylko żołnierzy , którzy dalej będą jedźili tymi "grzechotnikami" Honkerami ...niestety obecna władza stawia na social 500+ a nie na modernizacje WP...a teraz korona wirus wszystko pozamiata :-(

k
piątek, 27 marca 2020, 16:39

Ale co do tego odwołania ma obecna (lub przednia władza) władza?

Dr
piątek, 27 marca 2020, 19:01

Ma. Tak należy skonstruować przetarg, żeby po przemyślanym wyborze dostawcy auta trafiały do WP. Bez never end history

mick8791
niedziela, 29 marca 2020, 20:43

Facet nie ma przetargu opartego na PZP, od wyników którego nie można się odwołać! To jest niezbywalne prawo uczestników przetargu. I zamawiający nie ma na to żadnego wpływu. Teraz kamyczek jest w ogródku KIO i tyle. Może zanim znowu się zaczniesz wypowiadać zorientuj się najpierw jakie obowiązuje prawo...

RafałekM
piątek, 27 marca 2020, 20:17

Wojsku trzeba napisać osobne PZP. Przetarg jest skonstruowany w ramach obowiązującego prawa. Każdy ma prawo się odwołać od wyniku postępowania.

Sidematic
piątek, 27 marca 2020, 14:40

To co? Jaśnie wielmożna kasta nie może pracować zdalnie? Przecież wszystkie potrzebne dane są w postaci cyfrowej, nie trzeba nigdzie wychodzić żeby "rozpoznać" sprawą. Bo jak rozumiem pensje to mogą zdalnie przyjmować?

Gnom
piątek, 27 marca 2020, 18:29

Prawie dobrze, a pewien jesteś że dostali dotąd kasę na szyfrowanie połączeń, czy wolisz aby np. twój komplet danych i problemów ktoś sprzedawał w sieci jak przejmie to z dowolnego komputera "kasty" dlatego, że połączenia nie są odpowiednio szyfrowane?

facetoface
piątek, 27 marca 2020, 14:29

,,odwołał się jeden z oferentów'' kasa uciekła niebagatelna to się odwołał, gra tylko na czas. A czas to niekorzyść armii

Adam
piątek, 27 marca 2020, 22:14

Gra o wygraną, bo Navara nie spełnia wymagań.

giezzzz
poniedziałek, 30 marca 2020, 13:06

Ale przeca odwołujący się oferent również zaproponował Nissana:D

ptasi
sobota, 28 marca 2020, 06:19

A dlaczego nie spełnia, twoim zadaniem, wymagań?

Orthodox
piątek, 27 marca 2020, 23:24

Przecież został dopuszczony do przetargu. To jak nie spełnia? Przetarg się odbył i został rozstrzygnięty. Odwołania to normalna, choć uciążliwa procedura.

Berlo
piątek, 27 marca 2020, 14:26

Agentura posmarowała, to i odwołanie się pojawiło. Tak jest ze wszystkimi ważnymi postępowania i.

Tweets Defence24