Reklama

Lotniskowiec „Kuzniecow” na żyletki [ANALIZA]

8 kwietnia 2019, 16:03
tavkr Kuznetsov
Fot. mil.ru

Aparat propagandowy Kremla rozpoczął przygotowywanie rosyjskiego społeczeństwa na decyzję o wycofaniu z linii jedynego lotniskowca sił morskich Rosji „Admirał Kuzniecow”. Zaskoczenie jest tym większe, że jeszcze trzy tygodnie wcześniej deklarowano zakończenie remontu w 2021 roku.

Pierwszy, poważny materiał na temat niepewnych losów lotniskowca „Admirał Kuzniecow” opublikowano na portalu „Izwiestia.iz” (iż.ru) 4 kwietnia 2019 r. W artykule Co robić z lotniskowcem: „Admirał Kuzniecow” może nie wrócić do służby zaczęto oficjalnie dopuszczać możliwość wycofania tego okrętu z linii. Jak na razie do tematu podchodzi się jednak „łagodnie”, zrzucając winę nie na stan techniczny okrętu i jego niewielkie możliwości bojowe, ale na brak we Flocie Północnej suchego doku mogącego pomieścić jednostki pływające klasy lotniskowiec.

Nastąpiła więc zmiana postawy Rosjan, którzy wcześniej twardo deklarowali wolę wyremontowania „Kuzniecowa”, zmieniając tylko szczegóły co do czasu trwania prac. Przykładowo, w sierpniu 2017 r. wiceadmirał Wiktor Bursuk - zastępca dowódcy rosyjskiej marynarki wojennej - informując o planowanym w 2018 r. remoncie swojego jedynego lotniskowca zapowiadał, że będzie on wyłączony ze służby przez 2,5 - 3 lata.

Sytuację skomplikowało jednak zatonięcie w nocy z 29 na 30 października 2018 r. pływającego doku PD-50 w 82. stoczni w Murmańsku. Był to jeden z największych rosyjskich doków pływających (o nośności 80 tysięcy ton), który bez problemu mieścił w swoim wnętrzu „Kuzniecowa” (o wyporności 60000 ton, długości 306 m i szerokości 72 m). W trakcie wypadku lotniskowiec znajdował się zresztą w środku i został uszkodzony przez przewracający się dźwig.

Pływającego doku do dzisiaj nie udało się wyciągnąć spod wody i przywrócić do cyklu produkcyjnego. Pomimo tego, w listopadzie 2018 roku deklarowano zakończenie remontu „Kuzniecowa” w 2022 roku, a trzy miesiące później (19 marca 2019 r.) nawet szybciej – bo w 2021 roku. Harmonogram ten był o tyle wiarygodny, że przedstawił go sam prezes „Zjednoczonej korporacji stoczniowej” OSK Alieksiej Rachmanow wykorzystując do tego państwową agencję RIA Nowosti. Rachmanow zaznaczył jedynie, że w remoncie i modernizacji lotniskowca „Admirał Kuzniecow” może się pojawić krótkie, dwu- lub czteromiesięczne opóźnienie.

Prezes OSK nie potwierdził także pogłosek o wysłaniu okrętu do Chin, zaznaczył natomiast, że prace mają być prowadzone w zakładzie remontowym nr 35 w Murmańsku, a ich pierwsza część ma być związane z dokowaniem okrętu.

Portal „Izwiestia.ru” ujawnia jednak obecnie, że jak na razie ani przemysł, ani rosyjskie ministerstwo obrony nie rozwiązały problemu zastąpienia pływającego doku niezbędnego do zakończenia naprawy kadłuba lotniskowca. Okręt mógł też ulec uszkodzeniu w czasie wypadku pod koniec października 2018 r. Sytuacja jest o tyle zła, że „Admirał Kuzniecow” ma zdjęte wszystkie śruby, a więc może się poruszać tylko z wykorzystaniem holowników. Dlatego lotniskowiec od czterech miesięcy stoi bezczynnie w 35. stoczni w Murmańsku, i jeżeli nic się nie zmieni, to będzie musiał zostać skreślony ze stanu floty.

Rosjanie mają poważny problem, ponieważ PD-50 nie był zbudowany przez nich, ale przez Szwedów w 1980 roku. Niemal na pewno Szwedzi nie będą chcieli go naprawić. Drugi dok pływający o zbliżonych charakterystykach (PD-41) powstał natomiast w 1978 roku w Japonii, jeszcze na zamówienie Związku Radzieckiego. Dok ten znajduje się jednak w zakładach stoczniowych Fokino koło Władywostoku i nie ma możliwość przetransportowania go do Murmańska. Na przeszkodzie rosyjskim planom stanęły również wcześniejsze zaniedbania jeżeli chodzi o harmonogram wprowadzania nowych okrętów.

image
Fot. mil.ru

Jeszcze bowiem w latach osiemdziesiątych przygotowywano się do zbudowania koło Murmańska wielkiego, suchego doku dla potrzeb projektowanego wtedy, nowego lotniskowca „Ulianowsk”, który był zbyt duży - zarówno dla PD-50, jak i dla PD-41. Projekt zarzucono i automatycznie przerwano inwestycje związane z modernizacją infrastruktury stoczniowej. Teraz ta pozorna oszczędność zaczyna się mścić na ostatnim rosyjskim lotniskowcu.

Jedyną nadzieją „Kuzniecowa” wydaje się być nowa infrastruktura cywilnej stoczni „Kolskoje Wierfi” tworzona po drugiej stronie Zatoki Kola w Biełokamience przez firmę „Nowatek”. Jeszcze latem 2019 roku ma ona być przygotowana do produkcji wielkich pływających platform do produkcji skroplonego gazu o wyporności nawet pół miliona ton. Tworzony tam suchy dok może się też okazać przydatny do remontu „Kuzniecowa”, o ile:

  • długość tego doku będzie odpowiednia (platformy są szersze, mają większe zanurzenie, ale są krótsze);
  • powiedzie się czasowa dzierżawa od cywilnego przedsiębiorstwa handlowego (które wcześniej nigdy nie ubiegało się kontrakty zlecane przez resort obrony w sprawie naprawy okrętów).

Czy remont lotniskowca wystarczy?

O ile jest jeszcze szansa na dokończenie remontu „Kuzniecowa”, to coraz mniej się wspomina o mającej temu towarzyszyć modernizacji okrętu. Ostatnie działania operacyjne wykazały, że bez takiego unowocześnienia nie można nawet myśleć o wykorzystaniu jednostki w realnych działaniach bojowych. „Kuzniecow” nie będzie wiec prawdopodobnie pływał w długie rejsy i będzie głównie działał jako okręt szkolny. Pojawiła się nawet propozycja, by lotniskowiec został przebazowany w tym celu na Morze Czarne.

Tymczasem nawet szacunkowe koszty modernizacji „Kuzniecowa” okazały się tak duże, że zaczęto się głośno zastanawiać nad słusznością tej inwestycji. W „Izwiestii” cytowano więc specjalistów, którzy uważają, że za te same pieniądze lepiej byłoby zbudować parę fregat lub jeden atomowy okręt podwodny. Tym bardziej, że wcale nie chodzi tylko o modernizację jednostki, ale również o unowocześnienie jej samolotów pokładowych.

Modernizacja lotniskowca stała się bowiem pretekstem dla Rosjan do krytycznej oceny możliwości myśliwców MiG-29KR/KUBR i Su-33. Nagle okazało się, że oba te samoloty nie mają pokładowego systemu transmisji danych w czasie rzeczywistym. Brak tego rodzaju urządzeń powoduje, że oba typy myśliwców mogą działać tylko w oparciu o wcześniej postawione zadania, których zmiana w czasie lotu jest już bardzo trudna.

image
Fot. mil.ru

Rosjanie krytycznie ocenili również możliwości radaru pokładowego N-001 „Miecz” samolotów Su-33. Teraz okazuje się, że stacje radiolokacyjne tego typu mogą przekazywać do systemów uzbrojenia koordynaty nie więcej niż dwóch celów, czyli zbyt mało jak na obecne warunki bojowe i przenoszone na pokładzie uzbrojenie.

Nie tylko „Kuzniecow”

Problemy z dokończeniem remontu „Kuzniecowa” okazują się jednak niczym wobec trudności przed jakim stanęli Rosjanie po zatonięciu pływającego doku PD-50. Po wypadku przeprowadzono dochodzenie, w czasie którego prawdopodobnie sprawdzono również stan techniczny drugiego doku PD-41 w Fokino. Władze rosyjskie zrozumiały wtedy, że ze względu na wiek nie zabezpieczy on już potrzeb rosyjskiej marynarki wojennej podobnie jak budowany obecnie suchy dok w Biełokamience należący do firmy „Nowatek”.

Dok ten ma być bowiem w pierwszej kolejności wykorzystywany do produkcji platform wiertniczych i przetwórczych, które są konieczne do eksploatacji złóż gazu znajdujących się na dnie Oceanu Arktycznego. Nie ma więc szans, by w sposób systematyczny stawiać tam duże okręty na przeglądy i remonty, ponieważ przerwałoby to program energetyczny.

Rosjanom pozostaje więc zbudowanie nowych pływających doków, czego pomimo buńczucznych deklaracji nie są w stanie zrobić samodzielnie we własnych zakładach stoczniowych. Będą więc musieli je zamówić w Chinach lub Korei Południowej albo dokończyć budowę doku dla „Ulianowska” na Półwyspie Kolskim. A na to potrzeba czasu i pieniędzy, których Rosjanom wyraźnie brakuje.

Problemy z infrastrukturą stoczniową Floty Północnej najlepiej pokazuje remont ciężkiego, atomowego krążownika „Admirał Nachimow”, który zablokował basen paliwowy stoczni Siewmasz i jej specjalistów potrzebnych do realizowanych w tym czasie budów atomowych okrętów podwodnych. Teraz nawet Rosjanie zaznaczają, że naprawa okrętów w żaden sposób nie powinna mieć wpływu na plany budowy nowych jednostek bojowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 183
Reklama
Fiorino
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:18

Chiny może znów odkupią - będzie trzeci do kolekcji ?

JanKowalski
wtorek, 16 kwietnia 2019, 13:28

Kuzniecow ma swoje lata a co ważniejsze od początku były z nim problemy, szczególnie z napędem gdy "uporano" się z tym (częściej słychać że po prostu przymknięto oko na niektóre nie domagania) pojawiły się "wieczne" problemy z samolotami, elektroniką, brakiem właściwego wyszkolenia załogi, rozpad ZSRR też dołożył swoje, Kuzniecow nie mógł już być dokowany na Ukrainie, i zniknęły źródła pozyskiwania niektórych komponentów, konstrukcja wzorowana na brytyjskich lotniskowcach z rampą też jest problematyczna duże obciążenie podwozia przy starcie robi swoje, nie wiem jaki kierunek obiorą Rosjanie ale Kuzniecow to droga do nikąd i kolejne duże koszty utrzymania i eksploatacji, wydaje się sensownym posłanie na złom "dumy" rosyjskiej floty. Pozdrawiam pozytywnie myślących.

hym108
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:40

Nie ma co go porownwac do lotniskowcow ameryknskich. Nalezy porwanac do tych z Europy czyli Wloskich, Francskich, Brytyjskich i Hiszpanskich

Davien
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 04:31

Panie hym, a czemu nie do tych z USA?? Bo by wyszło że technicznie wyżej stał USS Midway? Kuzniecow jest wielkości klasy Forrestal lub Nimitz, co prawda ma mniejszą wypornośc,

Stirlitz
piątek, 12 kwietnia 2019, 10:33

@Rzeszow. Mógłbyś wyjaśnić z jakiego rosyjskiego sformułowania translate przetłumaczył ci na polski "czterdziestoosobową flotę lodołamaczy"? I co to są "okręty wojenne zdolne do lądowania"? ;) Cały post do ponownego tłumaczenia z rosyjskiego.

Rzeszow
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:09

.poprawnie Stierlitz..................................................Idziemy na pole?.,.,......,................... Czy na dwór?...pozdrawiam.

SZACH-MAT
czwartek, 11 kwietnia 2019, 17:09

Rosja ...wyciąga wnioski że megalomaństwo zabija czego sama doświadczała i kreowała za czasów ZSRR co prawda w tych czasach to armia miała swoje państwo nie państwo armię ale ciąg myślowy i mentalny krąży nadal w społeczeństwie Rosji nie mówiąc o sferach rządowych dzisiejszej Rosji .... czynnik ekonomiczny /gospodarczy i postępująca degradacja społeczeństwa robi swoje ......więc by być krajem co ma wolę sprawczą i to co potrafi wykonać na wysokim poziomie nie zarzynając się stawia na niewielkie systemy bojowe o dużej sile oddziaływania np okręty klasy Bujan ......liche toto ale przy odpowiedniej taktyce i maskowaniu taki "rajder" zatopi i Nimitza a zespół takich " zamaskowanych rajderów" na statki cywilne /rybackie sparaliżuje " armadę" ...co prawda będzie to ich ostatni rejs bojowy ale jakie będzie miała oddziaływanie psychologiczne i militarne taka misja że 1000 tonowa łajba zatopiła lotniskowiec czy towarzyszące mu "morskie potwory " klasy fregaty ....... inna sprawa Rosja sama w sobie jest lotniskowcem z lądowymi enklawami gdzie może "prowadzić swoją politykę ".a jak sami państwo wiecie przerzut wojsk i zabezpieczenia ma opanowane po mistrzowsku ......cóż "zamienniki bojowe" jakie wprowadzają nadal mają dużą siłę oddziaływania i sprawczą ...a ich "propagandowe systemy bojowe" idą do lamusa ...bieda robi swoje został tylko jeszcze groźniejszy czynnik natury socjologicznej ..."duma narodu posiadającego broń atomową "

Mniej niż 10 sekund
piątek, 12 kwietnia 2019, 11:51

Rosja takich wniosków nie wyciąga. Robi te same błędy jakie robiło ZSRR.

SZACH-MAT
piątek, 12 kwietnia 2019, 14:00

nie masz racji kolego...dekapituje "systemy propagandowe" głosząc światu że są w remoncie a za czasów ZSRR ..kosztem wyrzeczeń narodu ..by je budowała ..cóż jak wspomniałem mentalność została ale nie za wszelką cenę ...po prostu normalni Rosjanie zobaczyli jak żyją inni ...

Mniej niż 10 sekund
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 17:39

... i wyjechali z Rosji. Reszta tych twoich bajek nawet nie śmieszy.

GB
czwartek, 11 kwietnia 2019, 17:43

Musisz wiedzieć że typ Bujan owszem jest wyposażony w rakiety typu Kalibr, ale wersja przeciwokrętowa to ma zasięg 600-700 km. Rozumiesz raczej trudno jest podejść pod zespół lotniskowca takiemu małemu okrętowi bez realnej OPL. Jak USN traktowała takie małe okręty rakietowe to możesz poczytać atakach na flotę Kadafiego w latach 80. Przy czym musisz wiedzieć też że te libijskie okręty miały lepszą OPL od dzisiejszych Bujanów.

SZACH-MAT
piątek, 12 kwietnia 2019, 14:06

GB...dlatego wplotłem tu subtelność że okręty są zamaskowane udające statki cywilne....dałeś przykład z arabami ..gdzie epatowali siłą ...wystawiali się jak kaczki do celu ...chodzi mi tu o subtelność zwaną maskowaniem ...ot powrót swoistych "rajderów"....wszak w tym wszystkim chodzi o zaskoczenie ..czego i naszej flocie życzę by nabyła umiejętności "konfiguracji rajderów"

GB
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 10:38

USA/NATO ma satelity przecież i obserwuje to co się dzieje z rosyjskimi okrętami. Jak taki pójdzie do stoczni na przeróbkę to też z niej wyjdzie. Dzisiejsze systemy rozpoznawcze są bardziej zaawansowane niż te z lat 80. Arabowie po prostu patrolowali koło swoich wybrzeży dokładnie tak jak by patrolowały Bujany.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:55

Panie szach -mat, jeden taki wybry jak piszesz a cała rosyjska flota cywilna pójdzie na dno i nie będą patzreć czy to pasażer czy kontenerowiec. Piratów sie zatapia.

SZACH-MAT
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 00:14

Panie Davien...a jak Pan myśli w czasie konfliktu walczą tylko okręty bojowe /wojsko ...a cywile łowią obok śledzie bo trzeba żarcie dostarczyć ...walczy wszystko co się rusza ...no chyba nie wierzysz w konwencje ...zerowane jest wszystko co może zaszkodzić i zrobić qq

Davien
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:54

Panie szach -mat dzisiejsze wojny to nie masakry z poczatku wieku. Z tym ze własnie to spotka rosyjską flote cywilna po takim wyczynie, no ale u was w Rosji to przeciez bez znaczenia.

MAZU
piątek, 19 kwietnia 2019, 22:54

Dawien, każda wojna to jest masakra. Najwięcej ginie niewinnej ludności cywilnej, brylują menty, bandziory, mafie, kryminaliści. Cała reszta ma p . . . . . . .

GB
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 12:45

Okręty Kadafiego chodziły obok statków rybackich. Zostały zidentyfikowane gdy włączyły swoją elektronikę, choć były pod ciągłą obserwacją radarową. Po drugie lotniskowiec nie podejdzie za blisko wrogich wybrzeży dopóki dowodzący nie będzie pewien że ryzyko jest niskie. To okręt taki jak Bujan będzie musiał podejść w stronę zespołu lotniskowca. A wtedy to już będzie dokładnie obserwowany i to nie tylko satelitarni, ale i lotnictwem pokładowym lotniskowca, lub dronami, czy samolotami patrolowymi takimi jak P-8, itd.

RZESZOW
czwartek, 11 kwietnia 2019, 03:40

Rosja znacznie rozszerzyła swoją obecność na dalekiej północy, gdzie szczyci się mnóstwem nowych baz wojskowych i lotniczych. Siły zbrojne kraju mają nowe okręty podwodne, samoloty i czołgi - wszystkie specjalnie zaprojektowane do walki arktycznej. Oprócz czterdziestoosobowej floty lodołamaczy Rosja buduje kolejne osiem, w tym dwa okręty wojenne zdolne do lądowania, uzbrojone w pociski samosterujące. Statki te pozwalają rosyjskiej marynarce wojennej reagować na zagrożenia bezpieczeństwa, ułatwiać powstanie działalności handlowej i bronić roszczeń swojej wyłącznej strefy ekonomicznej. KUZNIECOW TO HISTORIA-

młody Grzyb
środa, 10 kwietnia 2019, 15:15

No to nie ma co juz gdybac przygotowywaniu opinii publicznej do ciecia Kuxniecowa na żyletki "w przyszłym roku zakończy się naprawa i modernizacja krążownika transportującego samoloty Admirała Kuzniecowa. O tym poinformował minister obrony Siergiej Szojgu podczas telekonferencji w rosyjskim ministerstwie obrony. „Obecnie trwają prace zgodnie z harmonogramem planu generalnego. Gotowość techniczna krążownika wynosi 25%. Jego naprawa i modernizacja ma zostać zakończona do końca 2020 r. ”- powiedział we wtorek Shoigu podczas telekonferencji w rosyjskim Ministerstwie Obrony." Wsze;lkie dywagacje złózmy do śmietnika. Rosjanie wolą płacic za utrzymanie tego okrętu niz jak nakazuje zdrowy rozsądek pozbyc się go.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:37

Tak samo go "wyremontują" jak za Stalina "wyremontowali" Połtawę.

Mniej niż 10 sekund
czwartek, 11 kwietnia 2019, 02:42

Mam taki mały problem: kogo teraz trzymać za słowo, ciebie czy Szojgu?

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 23:31

Wiec panie grzyb zapytam sie tak prosto: A w jakim doku chca go remontować jak nie maja gdzie, bo jeden im zatonał a do drugiego Kuzniecow nei dotrze w tym stanie, ani dok do niego:)

Iznogud
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:43

Na Gryfii :D

lol
środa, 10 kwietnia 2019, 19:24

To dobrze, niech płacą. Oby jak najwięcej.

bender
środa, 10 kwietnia 2019, 19:22

Słuchaj, sprawiasz wrażenie osoby słabo rozumiejącej czytane teksty, zadam Ci więc dwa pytania na ruszenie szarych komórek do pracy. Pytanie pierwsze: w jaki sposób mogą trwać prace na Kuzniecowie, skoro wiemy, że żadne prace nie trwają, bo nie mają możliwości wyciągnięcia go z wody? Potrafisz wytłumaczyć ten paradoks? Pytanie drugie: czy wiesz co oznacza gotowość techniczna w 25%? Oznacza tyle, że okręt ma gołe burty, które prawie nie przeciekają. Przyjmę dowolny zakład, że Szojgu łże i Kuzniecow nie będzie pływał w 2020 ani już nigdy. Ku memu zmartwieniu, gdyż niesamowite awarie Kuzniecowa zawsze skutecznie poprawiały mi humor.

Pan Ferdek
piątek, 12 kwietnia 2019, 23:55

Sorry "bender" wychodzi na to, że to ja byłem "impulsywny" i nie "przemyślałem" Twojej myśli "do końca". Faktycznie zwrot "wyciągnięcie z wody" potraktowałem "dosłownie" co było "pochopne" a co uświadomili mi szacowni "mniej niż 10 sekund" i "GB"

Mniej niż 10 sekund
środa, 17 kwietnia 2019, 13:45

Spoko:-)

bender
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 14:04

Jestem zachwycony jak grzecznie wszyscy tu ze sobą dyskutujemy. Tak trzymać. Pozdrawiam.

Pan Ferdek
piątek, 12 kwietnia 2019, 00:22

Po raz kolejny "bender" pokazujesz, że nie masz pojęcia o czym piszesz i reagujesz impulsywnie na informacje które nie są dla Ciebie "akceptowalne". A kiedy to "Kuzniecow" zatonął? PS. "Zatopił" się dok a nie okręt.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:57

Ferdek, a jak chcesz wymieniać śruby na okręcie sstiojącym na wodzie:) Może jeszcze prace prtzy uszkodzonym dnie tak bedziesz prowadził. Apotem sie dziwia że rosyjskie okręty maja wiecej wypadków niz cała reszta razem wzieta.

Mniej niż 10 sekund
piątek, 12 kwietnia 2019, 11:49

A gdzie napisał, że zatonął?

GB
piątek, 12 kwietnia 2019, 11:02

Nie widzę aby bender napisał, że Kuzniecow zatonął. Napisał tylko że aby go dalej remontować trzeba go wyciągnąć z wody. I to jest akurat prawda. Do tego służy właśnie dok. Kuzniecowi trzeba m.in zamontować śruby okrętowe. Bez wsadzenia go do suchego doku, czyli wyciągnięcia go z wody tego zrobić się nie da. Proste?

BG
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:16

Rozumiemy, że nasi forumowi eksperci są bardziej zorientowania jak naprawic Kuzniecowa niz szef wojsk FR ... piękne, wygląda na to, że Szojgu to skończy baran który o niczym nie ma pojęcia poza trawą a nasi to dopiero specjaliści. Piknie !.

GB
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:34

Szojgu ogłosił iż Kuzniecow zostanie wyremontowany do końca 2020 roku. Możesz spokojnie poczekać i się przekonać. Jak dla mnie za to jest jedno pewne. Aby zamontować śruby okrętowe Kuzniecowa trzeba wprowadzić do suchego doku, którego Rosja odpowiedniej wielkości na Północy nie posiada.

Davien
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:17

Biorac pod uwagę że Szojgu to polityk nie wojskowy i co juz wygadywał....

Marek
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:51

U radzieckich ludzi wszystko się da. Cóż to dla nich zamontować śruby bez suchego doku? ;)

hym108
środa, 10 kwietnia 2019, 13:57

Cena remontu to tyle co cena jednego okretu podwdnego atomowego. A poniewaz Rosja ma pewnie ze 20 takich okretow wiec powiedzmy ze remont pochlonol by 5-10% ich budrzetu Marynarki wodnej. Oczywscie to przypuszczenia a nie dane. Tak samo jak przypuszczeniem bylo ze Chinczycy wyremntuja i byl wtedy rwetes. Tak czy siak kazdy kraj ma swoje problemy. POlska z Gawronem, Rosjnaie swoje, amerykanie i inni swoje.

Cicho sza.
środa, 10 kwietnia 2019, 13:48

Sza powiedz mi czy te wzrosty rezerw finansowych mają wpływ na poprawę dobrobytu społeczeństwa. Na rozwój infrastruktury ,wzrost płac,spadek cen. Czy może mogą kupić sobie w końcu nowe buty. Otórz nie rosjanie 5 rok z rzędu zarabiają mniej.Żyje się coraz trudniej i gorzej najlepszy przykład to raport tamtejszego gusu. Więc argumenty ,które przytaczasz są śmieszne i nie mają pokrycia w rzeczywistości.

anda
środa, 10 kwietnia 2019, 21:53

A ilu Polaków stać na dobre buty? raz na rok czy na kilka lat? bo najchętniej to kupują sam wiesz co. Ja proponuję zanim zaczniemy zajmować się problemami innych to zajmijmy się swoimi. A wiesz ile osób żyje bez kanalizacji albo mają wspólną w Warszawie bo o prowincji to już nie wspomnę. Nie wyśmiewaj się z innych jak sam nie jesteś wiele lepszy od nich.

Lou Cypher
czwartek, 11 kwietnia 2019, 02:37

Jaka jest definicja "dobrego buta"? Większość Polaków stać na wymianę obuwia w miarę potrzeby. Nie wiem co Polacy kupują najczęściej. Zakładam, że chleb. W polskich miastach w 2017 r bez toalety było 2.8% lokali mieszkalnych a na wsi 13.7%.

anda ruganda
sobota, 13 kwietnia 2019, 05:42

Ruski ma niewielkie pojęcie o Polsce, jak widać słychać i czuć.

X-70
środa, 10 kwietnia 2019, 12:51

Dzień w którym wycofają Kuzniecowa uznam jako ostateczną datę rozpadu ZSRR. Od 80 lat każde państwo chcące coś znaczyć budowało lotniskowce jako narzędzia projekcji siły na duże odległości. Patrząc na Rosję można znaleźć analogię w pogrążonej od 30 lat w kryzysie Argentynie, która też pozbyła się lotniskowca, a reszta jej floty poza nielicznymi wyjątkami podobnie jak w Rosji jest w stanie rozkładu. Za jakiś czas USA albo Chiny opracują w pełni skuteczne systemy antyrakietowe, a wtedy zostaną już z niczym bo ich ostatni symbol potęgi w postaci straszaka rakietowego z dnia na dzień stanie się bezużytecznym złomem.

Stirlitz
środa, 10 kwietnia 2019, 10:58

@kumpel putina Oczywiście rosja jest w stanie zatopić wszystkie amerykańskie lotniskowce, nawet są w stanie pokazać na to niezbite dowody w postaci screenów z gry World of Warships. Takie przekonujące dowody już były publikowane przez rosyjskie ministerstwo obrony ;)

Gq
środa, 10 kwietnia 2019, 06:11

W kilku miejscach w internecie czytałem jakoby wznowili prace koncepcyjne nad samolotem yak 141 (VTOL) a raczej jego następcą. Gdyby była to prawda (choć to wątpliwe) to zezłomowanie tego radzieckiego "cudu techniki" byłoby więcej niż uzasadnione. Aczkolwiek opracowanie następcy modelu yak 141 i ewentualnie przenoszącego go niewielkiego "krążownika lotniczego" to gigantyczne koszty raczej trudne do udźwignięcia przez FR. Chyba , że zainteresowanie projektem wyrażą Chiny

sża
wtorek, 9 kwietnia 2019, 23:18

Do wszystkich, którzy tu na forum naśmiewają się z Rosji i wróżą jej szybki upadek - ja bym jej tak nie lekceważył, bo ostatnie dane odnośnie rezerwy obcych walut i złota Rosji [na dzień 01.04.2019] wykazują wzrost do 487,8 mld , w tym wzrost rezerw złota do 91,6 mld , co daje im 5-te miejsce na świecie [USA, Niemcy, Francja, Włochy i Rosja właśnie]. Przy tym Rosja sukcesywnie wyzbywa się aktywów nominowanych w dolarach, na rzecz złota, którego zapasy zwiększyli do 2011 ton, no i ropa już po 70 za baryłkę, a może być jeszcze drożej [Libia, Iran]. Myślę, że Rosję stać na sprzedanie kilkunastu ton złota i zbudowanie za te pieniądze prawdziwego lotniskowca z napędem atomowym, ale niby gdzie miałby pływać? Tym bardziej, że Rosja nie prowadzi wojen interwencyjnych tysiące kilometrów od własnych granic. Tego typu okręty są potrzebne USA i Chinom. Tym drugim w przyszłej wojnie o panowanie na Pacyfiku.

bender
środa, 10 kwietnia 2019, 15:53

Następnym razem przed napisaniem swoich przemyśleń użyj jednak tabliczki mnożenia. Za kilkanaście ton złota nie zbudują żadnego lotniskowca, a już na pewno nie atomowego. Co najwyżej mogą naszego Ślązaka zbudować, bo piętnaście ton złota ma wartość 630 milionów USD. Jeśli całe rosyjskie zapasy złota to 2011 ton jak piszesz, to ich optymistyczna wartość wynosi około 84,5 mld USD. Czyli gdyby zamawiali lotniskowce w USA, to starczyłoby im na jakieś sześć USS „Gerald R. Ford”. Nadal słabo przy jedenastu zamówionych przez US Navy.

sża
czwartek, 11 kwietnia 2019, 10:06

Bender, nie chce mi się przeliczać uncji na tony, ale jeżeli kilkanaście ton złota to za mało na lotniskowiec, to jaki problem dla Rosji sprzedać 2-3 razy więcej złota? W końcu mają 5 miejsce na świecie jeżeli chodzi o rezerwy tego kruszcu. Nie bierzesz też pod uwagę siły nabywczej pieniądza - całkiem niedawno wyczytałem, że ok. 64 mld jakie Rosja wydaje na zbrojenia odpowiada 200 mld na Zachodzie [niższe koszty osobowe, niższe ceny surowców, niższe płace, niższe koszty energii, niższe koszty produkcji etc.]. Tylko po kiego Rosji lotniskowiec, no bo gdzie niby mieliby nim pływać - po Bałtyku czy w Arktyce? I jeszcze odnośnie rezerw złota - Polska posiada trochę ponad 128 ton, z tego prawie cały zapas w Banku Anglii i tu jest problem, czy to czasem nie jest tylko "na papierze". Bo taka Wenezuela też tam trzyma rezerwy swojego złota, ale ich nie może odzyskać. Australia też jakieś problemy tam miała, no i dochodzi jeszcze kwestia brexitu...

Lord Godar
piątek, 12 kwietnia 2019, 03:04

>> sża ... Jeśli na rynek zostanie wypuszczone w krótkim czasie 2-3 razy więcej złota niż normalnie , to ceny tego kruszcu znacznie spadną . Takie zasady panują na wolnym rynku , a Rosja nie może sobie pozwolić aby załamał się rynek złota , tak samo jak węglowodorów . Co do zapasów złota Wenezueli , to Rosja pośredniczy w jego sprzedawaniu i to ze sporymi problemami . I nie strasz Brexitem ...

prawieanonim
niedziela, 14 kwietnia 2019, 13:41

Co znaczy wpuszczone na rynek? Rosyjskie złoto jest złotem będącym w obiegu tak samo jak każde inne złoto bo z tegoż rynku pochodzi. Co innego gdyby Rosja w tylko sobie znany sposób wyprodukowała dodatkowe złoto.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:50

A nawet jak sprzedadzą, to co z tego? Mieli złoto wcześniej, mają i dziś. Tymczasem samodzielna budowa bądź co bądź mniej skomplikowanego od lotniskowca okrętu takiego, jak Mistral przekracza ich techniczne możliwości. Zresztą pewnie nawet i przy zagranicznej pomocy przekracza, skoro jeszcze wtedy, kiedy wydawało się, że dostaną od Francuzów dwa Mistrale dali sobie spokój z zamiarem budowania dwóch kolejnych u siebie.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 23:32

Bender, jakby zamówili w USA to musieliby przez FMS, az boje sie myslec ile by im Kongres policzył:)0

GB
środa, 10 kwietnia 2019, 13:23

Rosja nie prowadzi wojen tysiące km od swoich granic bo nie ma czym. Lotnictwo transportowe w fatalnym stanie, a marynarka wojenna w jeszcze gorszym. Rosyjskie okręty desantowe to w większości zostały zwodowane w latach 70 i 80 (znaczna część to polskie projekty) i do tego są małe. Rosja może sobie sprzedawać wiele ton złota, ale nie ma dostępnych doków i przemysłu stoczniowego aby zbudować duży lotniskowiec floty. Kuzniecow był budowany na dzisiejszej Ukrainie. Nawet przebudowa Gorszkowa dla Indii trwała latami, a mimo to okręt po przypłynięciu do Indii trafił do stoczni na remont, w tym przede wszystkim systemu napędowego. W Rosji obecnie nie buduje się okrętów nawodnych powyżej 8000 ton wyporności. I jeszcze sporo czasu upłynie zanim zacznie się budować, jeśli w ogóle. Największy nowy okręt wojenny to fregata typu Gorszkow, zaledwie ok. 4500 ton wyporności. Gorszkow był budowany kilkanaście lat (Ivan Grien to okręt desantowy wyporność 6000 ton). Mimo, że fregata została przyjęta do służby to po runecie chodzi, że jej system OPL jest nadal nieoperacyjny, mimo oficjalnych zapewnień że tak jest. Jedyne większe okręty nawodne to Rosja akurat zamawiała za granicą, konkretnie we Francji. I były to akurat okręty desantowe, patrz sprawa Mistrali (wyporność ponad 21000 ton) . Okręty desantowe, zwłaszcza oceaniczne, a takie były Mistrale, buduje się po to aby prowadzić wojny daleko od swoich granic.

Skoczek224
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:38

MASKIROWKA. Moim zdaniem nastąpiła zmiana taktyki Rosjan. Ropa dalej jest surowcem strategicznym napędzającym światową gospodarkę. Priorytetem Rosji nadal będzie utrzymanie wysokiej ceny BARYŁKI, bo jest to podstawą egzystencji. Rosjanie od kilku lat destabilizują regiony roponośne i robią to bardzo konsekwentnie. Moim zdaniem Rosjanie szykując się do konfliktu arktycznego nie będą walczyć o złoża, lecz maksymalnie destabilizować sytuację (złoża mają na syberii) Zmiana doktryny polega na rezygnacji z wsparcia floty, tj. francuskich śmigłowcowców i Kuzniecowa i stworzenia bazy w pd. Argentynie.

takie sobie przemyślenia
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:26

Może tak będzie jak pisze autor, a może się myli (kiedyś głosił np. że z bronią hipersoniczną Rosja blefuje, wieścił też upadek Asada za 3 miesiące itp.). Jednak jest coś, co uzasadniałoby posłanie Kuzniecowa na złom: Rosja zapowiedziała budowę pierwszego lotniskowca katamaranu. Pomysłodawcy twierdzą, że katamaran może mieć duży, pełnowymiarowy pokład i pełne skrzydło lotnicze i tą samą prędkość przy 2x mniejszej wyporności i 2x słabszym napędzie i prawie 2x niższym koszcie niż klasyczne lotniskowce. Jeśli to prawda, to remont Kuzniecowa nie miałby sensu. Tylko dlaczego w takim razie nikt przed Rosjanami takiego nie zbudował? Z drugiej strony to nie jest argument: nikt przed Rosjanami nie uzbroił też okrętów w rakiety przeciwokrętowe, nie zastosował pionowych wyrzutni rakiet bojowych, nie zastosował dział okrętowych ze sterowanym radarem momentem detonacji pocisku itp. Rosjanie często wymyślają coś odkrywczego i nowatorskiego, może więc i w układzie lotniskowca coś takiego trafili.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:04

Słyszałeś może o HMS Habbakuk? Nikt takiego nie zbudował. Miał być gigantyczny. Brytyjczycy ogłosili, że będą go robić z lodu i trzciny. Nie zbudowali. Wiesz czemu? Bo Winston jak zobaczył wariactwo to się wkurzył i powiedział basta.

xawer
sobota, 13 kwietnia 2019, 21:46

Z lodu i trocin(pykryt czy pykret) Swoją drogą bardzo ciekawy, mocny i tani materiał budowlany w warunkach arktycznych do różnych celów(niekoniecznie gigantycznych lotniskowców):-)

NNN
środa, 10 kwietnia 2019, 10:08

Bzdura na bzdurze. >"nikt przed Rosjanami nie uzbroił też okrętów w rakiety przeciwokrętowe" Technicznie rzecz biorąc pierwsi byli Japończycy z Ohką. >"nie zastosował pionowych wyrzutni rakiet bojowych" Poważnie? Przecież już V-2 startowały pionowo. >"nie zastosował dział okrętowych ze sterowanym radarem momentem detonacji pocisku" Zapalniki VT to pies?

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 02:08

Panie przemyslenia : pociski ze sterowanymi radarem zapalnikami powstały w 1943r do dział 127mm. Rosyjskei VLS istotnie były pierwsze ale w porównaniu do zachodnich śa gorsze pod kazdym wzgledem. Natomiast co do lotniskowca katamaranu to pomysł poroniony i to niezle, rozumiem że hangar dla maszyn to gdzie będzei?

Maj.
środa, 10 kwietnia 2019, 17:09

Według was wszystko rosyjskie jest zawsze gorsze pod każdym względem.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:10

Sądzę, że podobnie jak ja wielu powiedziałoby ci, że rosyjska wódka nie jest. Coś dorzuciliby przez sentyment pewnie miłośnicy tamtejszych zegarków. Co do reszty zaś, trudno zachwycać się rosyjską tiochniką, bo ona na ogół nierewelacyjna.

czwartek, 11 kwietnia 2019, 00:11

Bo zazwyczaj jest.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 23:33

Maj jak widze prawda niezle zabolała że tak płaczesz;) A co do rosyjskich VLS to sa to wielkie, ciężkie konstrukcje zajnujące od groma miejsca i do tego bardzo zawodne, w porównaniu do VLS-41...

bender
środa, 10 kwietnia 2019, 19:08

To zdrowa reakcja na rosyjską propagandę, która bez względu na stan ukończenia dowolnego projektu (może być i etap wczesnego planowania) zawsze ogłasza sukces i brak odpowiedników na świecie. Nie odczuwasz dysonansu gdy zacofane infrastrukturalnie państwo gdzie 80% rodzin nie domyka miesięcznych budżetów, a kanalizacja jest równie nierealna jak teleportacja, co chwila raportuje o super wynalazki w technologiach obronnych? Wszystko co Rosja nowego pokazuje jest hiperdźwiękowe, autonomiczne, oparte na nowych prawach fizyki i bez ‘analogów w mirie’. A gdy po kilku dekadach te technologie obronne tracą nieco nimbu tajemniczości, to okazuje się, że wcale rewelacyjne nie były, vide Su-33 co może zwalczać aż dwa cele na raz, S-400, który wciąż nie ma efektora na 400 km i wiele innych. Historia Kuzniecowa i jeszcze niedawna mocna wiara rusofili w jego potęgę jest najlepszym przykładem na prawdziwość moich słów.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:01

Bender, akurat z tym brakiem analogów to często prawda:) Po prostu swiat juz czegoś takiego albo nie produkuje, albow ogóle wycofał z uzytku,a w Rosji to absolutna nowość:)

Kumpel Stirlitza
wtorek, 9 kwietnia 2019, 17:45

I tak dzieki temu sprytnemu posunieciu, na wypadek potencjalnej wojny, Rosja, przy pomocy uzbrojenia nie posiadajacego analogow w mirie, bedzie w stanie zatopic Amerykanom wszystkie lotniskowce, a Amerykanie Rosjanom ani jednego.

Stirlitz
wtorek, 9 kwietnia 2019, 17:11

@trefniś Chiny jeśli będą potrzebować przestrzeni to mają blisko całą Syberię nie potrzebują wybierać się gdzieś 10 tys. km. ;) Rosja wojen ekspedycyjnych nie prowadzi tylko łupieżcze, urywając po kawałku terytoria sąsiadów :P

Kuźniecow
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:51

Remontować i zbudować całą flotę Kuźniecowów.

JÓZEK uzupełnił...
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:43

Polska wykorzystując słabość MW ROSJI ...powinna szybko uruchomić działania do uruchomienia procedur w celu rozpoczęcia dialogu ..na zakup licencji czy budowy w stoczniach amerykańskich okrętów klasy USS \"Monitor\" i CSS \"Virginia\"......jednostki świetnie uzbrojone budowane w technologi stealth..proste w budowie....skuteczne i co ważne uniwersalne i cieszące się wysoką estymą Amerykanów....

trefniś
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:09

No cóż, wojen ekspedycyjnych po całej planecie jak USA Rosja nie prowadzi, to bez lotniskowca są w stanie się obyć. Na potencjalnych teatrach działań posiadają udostępnione bazy naziemne, albo leżą one koło ich własnych granic. Gorzej jeśli prowadzi się operacje inwazyjne tysiące kilometrów od domu jak amerykanie, bez lotniskowców trzeba by żebrać o lotniska sojuszników. Zresztą strata w potencjalnym konflikcie nawet 2 takich okrętów była by katastrofą dla marynarki. Co niepokoi to apetyt na morskie wojaże Chin. Dopóki konkurują z USA można tłumaczyć to wyścigiem zbrojeń, etc. Ale jak pomyśleć o budowaniu floty lotniskowców przez przeludniony półtoramiliardowy kraj, o produkcji przemysłowej około 35% na tle całej globalnej gospodarki... I niech jeszcze też zaczną odczuwać potrzebę bycia światowym żandarmem, albo że przestrzeni życiowej im zaczyna brakować, albo wsparcie strategicznych dla bezpieczeństwa narodowego interesów gospodarczych pokroju wydobycia węglowodorów 5, czy 10 tys. km od domu. Takie wizje mogą naprawdę napawać niepokojem.

ZOMO
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:42

Wcale nie muszą budować lotniskowców do zwiększenia przestrzeni życiowej, wystarczy że spojrzą na północ i północny zachód a będą mieli jej pod dostatkiem:). Surowców też tam podobno całkiem nieprzebrane ilości także nie rozumiem po co mieli by się tłuc z USA, przez Pacyfik do Stanów kawał drogi, przez granice bliżej a i przeciwnik nieporównywalnie słabszy. Wygląda na to że Chiny będą dążyć do konfliktu z USA mając za plecami w sojuszu(układzie) Ruskich a po wyeliminowaniu ich zwrócą się z pewnością przeciwko swoim starym "przyjaciołom", stara sprawdzona Rzymska metoda która sprawdza się od tysięcy lat.

Pirat.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 20:13

Jeśli wojen zagranicznych Rosja nie prowadzi to po co ten okręt wysłali do Syrii

Zet
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:02

Kolejna rosyjska broń która nie ma odpowiednika w krajach zachodnich :_)

Macka Zła
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:45

Ten lotniskowiec jak wiadomo nie miał analogów, więc smutno się robi, gdyż jedyny i niepowtarzalny, najlepszy i w ogóle... skończy w chińskich piecach hutniczych. Inna sprawa, że piloci na nim służący, odtańczą kankana z radości.

asad
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:32

A taki był ładny, amery... a nie czekaj.

GB
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:06

Szojgu właśnie ogłosił że Kuzniecowa wyremontują i wróci do linii pod koniec 2020 roku. Skąd dok wezmą nie powiedział...

abc
wtorek, 9 kwietnia 2019, 13:10

Pomyśleć tylko, że nie tak stosunkowo dawno jak ten złom płynął w stronę Syrii to na forum def24.pl byli tacy co twierdzili z pełnym przekonaniem, że "toto" jest w stanie unicestwić LGU. :-D

bender
wtorek, 9 kwietnia 2019, 17:01

Naprawdę będzie mi brakowało tych wszystkich żartów i anegdot związanych z eksploatacją Kuzniecowa. Tych małych smaczków jak wozy strażackie na pokładzie, i tych większych jak uszkodzony napęd i ster, dzięki czemu mało że okręt nie osiągał pełnej prędkości, co przekładało się na mniejszą masę startową samolotów i większe naprężenia na linach hamujących, to jeszcze spontanicznie zygzakował zmylając pilotów podchodzących do lądowania. Ten brak systemu rozpoznania i wymiany informacji z grupą lotniczą w czasie rzeczywistym... te 20% utopionych samolotów podczas jednej niedługiej syryjskiej wycieczki... te ogromne zagrożenie dla ekologii, które pozwalały Szojgu twierdzić, że Kuzniecow jest groźniejszy od HMS Queen Elizabeth... do lamusa odchodzi pewna epoka humoru :-DDD

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:13

No teoretycznie jest ale tylko w przypadku jak LGU dawno opuszczona stoi na kotwicach, a i to nie wiadomo czy by mu rakiet starczyło:))

qwe
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:32

Miejmy nadzieje, że jednak postanowią dalej topic w nim pieniądze...

Skadinad
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:44

Czy to nie jest czasem tak ze im biedniej w Rosji to tym wieksze prawdopodobienstwo wojny, zeby wytlumaczyc poniekad ten stan panstwa. Do zachowania pokoju potrzeba dwoch stron potencjalnego konfliktu, ktore stoja na tym samym poziomie. Wtedy kazdy znajac potencjalne straty boi sie atakowac. W tym przypadku amerykanie oczywiscie nie osobiscie... Oddeleguja polske ktora sama sie stawia na najwiekszego fightera i obronce przed rosja. Rosja slaba to mozna ja przycisnac.

Rosja to stan umysłu.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:21

Duma floty okręt o unikalnych możliwościach i wyposażeniu(brak katapult,tablice sytuacyjne,wozy strażackie).Przecież z tego cudu techniki samoloty nie mogły wystartować z pełnym uzbrojeniem. I taki koniec bohaterowie zawsze kończą na śmietniku histori. No a tak na poważnie zobaczmy jak zmieniła się narracja na tym forum. Dobra decyzja,studnia bez dna,nie ma sensu itd. Czyli mimo problemu z zakupem nowych butów, czy braku środków żeby odwiedzić rodzinę bo taka bida ,że nie ma za co. To aparat propagandy działa. Pozdrawiam .

Kniaź
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:16

Wot tiechnika ruskaja najlepsza!! Reszta to zachodnyje złomy!! Uśmiałem się do łez i oblałem się kawą. Przypomniałem sobie co mówił kiedyś starszy brat mechanik o dopiero co wprowadzonych Migach-29. Części to loteria, silnik czasem nie pasował do drugiego silnika, części często wybrakowane...itp. Musiano kupować nowe. Z tego co wiem części do samolotów zachodnich trzymają poziom, teraz nie wiem co się zmieniło z częściami do samolotów rosyjskich. Rosyjska gospodarka wali się w gruzy, dawniej mieli kilka lotniskowców. Poszukajcie w internecie o dużych problemach Rosji z turbinami. Rosjanie są niebezpieczni jak się ich przyciśnie, to może wybuchnąć rewolucja albo następna wojna Ojczyźniana.

Tosek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:50

Dokladnie tak. Widac ze Rosja odstaje na wielu polach juz nie mowiac o Usa ale i od innych mocniejszych graczyna swiecie. Brazylia, indie, bliski wschód, chiny. Doprowadzaja sie do krawedzi z ktorej spadna, a zanim to zrobia nie widzac innego wyjscia zdaza rozpoczac ostatnia wojne.

sża
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:13

Prędzej rewolucja wybuchnie na tej waszej Ukrainie, która po majdanie stała się najbiedniejszym krajem Europy.

chateaux
środa, 10 kwietnia 2019, 03:28

Jakby nie waż szantaż gazowy, to byłaby już Unii Europejskiej, dokąd Was nigdy nie zaproszą.

Powinniśmy sami kupić im ten dok
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:03

Wszyscy powinniśmy kibicować przywróceniu Kuźniaka. Ruscy powinni ambitnie pakować w niego jak najwięcej kasy! Ta krypa to złom, kompletnie niedostosowany do obecnych warunków i zatopić go można pozbywając się jakichś starych penguinów czy exocetów. Powinniśmy sami się zrzucić na ten dok dla towarzyszy!

wtorek, 9 kwietnia 2019, 17:11

Świetny pomysł o znacznym potencjale propagandowym. Ale na razie zacznijmy od grupy rekonstrukcyjnej

Synek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 00:20

A faza analityczno-koncepcyjna?

Ok bajdur
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:31

Z punktu widzenia Polski to wielka szkoda. Zaoszczedzą fortunę, która pójdzie na nowoczesne okręty lub na wojska lądowe.

Telamon
wtorek, 9 kwietnia 2019, 02:03

Same plusy dla środowiska. "Kuzniecow" generował tyle dymu co mały wulkan...

fumfel
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:09

Każdy tankowiec / kontenerowiec itp generuje tyle dymu co 100.000 samochodów

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:53

Tylko, że w odróżnieniu od tej rosyjskiej Sungaszy, która udawała okręt wojenny, tankowce i kontenerowce to są pożyteczne statki.

Wojciech
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:35

Rosja to mocarstwo lądowe. Na aspiracje morskie trzeba mieć góry pieniędzy, których Rosja nie ma i nie będzie miała.

Mniej niż 10 sekund
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:08

To co to za mocarstwo, jak taka bida?

Olo
środa, 10 kwietnia 2019, 20:51

Poszukaj i poczytaj ile procent obywateli USA korzysta z bonów żywnościowych. Nie wszystko złoto co się świeci.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 04:10

Mniej niz Rosjan klepie gorszą biedę niż chłop pańszczyzniany wiec powodzenia w kiepskim trollowaniu. Aha USA ma 2,5x tyle mieszkańców

27 do 1
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:17

odkupić (oczywiście za 1 dolara) i przekazać do WOT !

Jarek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:22

TAK: Odkupić za 1 dolara TYLKO następnie oddać Rosjanom

Tom
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:47

"Lotniskowiec" to Rosji potrzebny jest tylko dla dumy i dla szkolenia pilotow by nie stracic mozliwosci.

LIs
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:38

Musieli naprawić Kuzniecow bo tam w Syrii to ostro do niego strzelali. :D

Lis
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:35

Utrzymywali tego trupa tylko na cele propagandowe w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy.

Gjk
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 23:44

Ciekawe ile tak naprawde rosyjskiego sprzetu wojskowego dziala ? 20-30?

Giovanni Paolo Secondo
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 23:11

A może zamiast złomować mogli by sprzedać Polsce za symboliczny 1 rubel?

suawek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:27

No ale w Polsce nie złomuje się statków.

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:59

A OHP to co?

Lord Godar
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:53

Rosjanie odpuszczają sobie remont Kuzniecowa , bo jego ewentualny koszt będzie ogromny , nie ma już części do starych systemów i trzeba zastępować nowymi , co jeszcze bardziej podniesie koszt . Utracili możliwości stoczniowe , co sami przyznają i jest to dla nich ślepy zaułek i niepotrzebny w sumie relikt poprzedniej epoki , z którego nie ma i nie będzie pożytku .

Maj.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:58

Utracili możliwości stoczniowe razem z Ukrainą. Bo ten lotniskowiec to dzieło ukraińskiej stoczni w Mikołajewie.

chateaux
środa, 10 kwietnia 2019, 03:29

Mokołajowie.

Maj.
środa, 10 kwietnia 2019, 17:07

Mykołajiwie.

mmm777
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:22

Ja się co prawda nie znam, ale się wypowiem. Dok jest spisany na straty - żeby go naprawić potrzebny byłby dok od niego większy... Rozważane jest połączenie dwu mniejszych suchych doków w jeden większy - wystarczający dla lotniskowca.

Danek
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:11

Lotniskowiec to taki ogromny cel dla pocisków międzykontynentalnych do walk aż talibami i pigmejami to super broń a jeśli chodzi o zawansowane konflikty gdzie drugą stroną może skosić jednym guzikiem nie ma sensu zwłaszcza że Rosja nie dysponuje samolotami odpowiednimi dla lotniskowca

Szymdi
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:35

Lotniskowiec to ekstremalnie trudny cel do namierzenia i trafienia. Porusza się z dużą prędkością po oceanie, zmienia kurs i ma potężną obstawę*. * te cechy nie dotyczą lotniskowca rosyjskiego - dym widać nawet z przestrzeni kosmicznej ;)

Misza
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:01

eskorta też lipna - jeden tankowiec, dwa holowniki i 3 okręty gaśnicze. Więcej portów nie wyjdziebo ruski nie ma tylu holowników :D

X-70
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:53

W 1990 roku mieli 5 sprawnych lotniskowców, dziś nie mają żadnego. Widać, że ich przemysł stoczniowy jest w rozsypce. Utracili prawdopodobnie bezpowrotnie to co potrafili 30 lat temu, czyli zdolność do budowy w krótkim czasie dużych jednostek zaawansowanych technologicznie. Jeszcze niedawno chwalili się przymiarką do budowy 2 lotniskowców "Sztorm", 8 krążowników "Lider" i około 20 fregat "Gorszkow". Co z tego powstało i powstaje ? Tylko 2 fregaty typu Gorszkow. Podobnie z atomowymi okrętami podwodnymi. Drugi Yasen będzie przekazany do służby po 10 latach budowy. Od 2001 roku czyli przez prawie 20 lat zbudowali razem z tymi 2 które chcą oddać do użytku w tym roku zaledwie 4 jednostki SSN i 4 SSBN. Nie wiem po co od kilku lat ta histeria antyrosyjska ? Przecież przy takim tempie modernizacji swoich wojsk oni w ciągu 10-15 lat sami się rozbroją prawie do zera, czego przykładem jest marynarka wojenna która od upadku ZSRR kasuje jednostki nawodne i podwodne nie wprowadzając w zamian nowych.

MACIEJ
wtorek, 9 kwietnia 2019, 03:21

BREDNIE TEN OKRĘT TO JEDYNY LOTNISKOWIEC JAKI KIEDYKOLWIEK MIAŁA ROSJA

bender
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:28

Po 4 Kijowach (45 tys ton wyporności) planowano co najmniej dwa Kuzniecowy (65 tys ton wyporności) ), z czego jeden został skończony i wcielony na stan floty, a drugi czyli Variag czekał sobie na Ukrainie aż go kupią Chińczycy i zrobią z niego Liaoninga. Sowieci zaczęli też budowę dwóch większych lotniskowców klasy Uljanowsk (85 tys ton wyporności), ale upadek Sojuza skłonił ich do złomowania częściowo gotowych kadłubów. Ale, żeby było śmieszniej, to opublikowany jeszcze w maju 2017 roku rosyjski państwowy program rozwoju uzbrojenia na lata 2018-2027 przewidywał, że pomiędzy rokiem 2025 a 2030 zbudują sobie nowy lotniskowiec o 100 tys ton wyporności. Papier jest cierpliwy :-D

chateaux
środa, 10 kwietnia 2019, 03:31

A bo to jeden? Gdy carem był Miedwiediew, ogłosił publicznie wszem i wobec program budowy 6 grup lotniskowcowych.

piątek, 12 kwietnia 2019, 09:44

Oni nie budują tylko "stroją".

X-70
wtorek, 9 kwietnia 2019, 12:23

A te 4 Kievy to co to było ? Krowa czy byk ?

Maj.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:01

A co to Kiev? Po polsku to chyba Kijów, po rosyjsku Kijew a po ukraińsku Kijiw.

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:56

Kijew to nie był żaden lotniskowiec, tylko ni pies ni wydra, coś na kształt świdra.

Smuteczek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 12:02

Mieli jeszcze śmigłowcowce niewiele mniejsze od tego trupa

bender
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:49

Będzie mi brakowało komizmu kolejnych epopei Kuzniecowa. I "odkryć" jak to, że MiG-29KR/KUBR i Su-33 nie mają pokładowego systemu transmisji danych w czasie rzeczywistym, a ich radary pozwalają na zwalczanie na raz tylko dwóch celów. Dlatego mam szczerą nadzieję, że go jednak uruchomią. Podróże Kuzniecowa zawsze zapewniały zdrową dawkę czystego humoru.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 16:15

Bender, MiG-a akurat na zwalczanie 4 celów naraz, to suczka jest antykiem z czasów pierwszych Su-27:)

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 09:14

Mnie tej poczciwej Sungaszy szkoda choćby tylko z powodu nietypowej aranżacji wnętrza.

GB
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:29

Jestem za tym aby WMF go wyremontowana. Korzyści dla ludzkości to: - Rosja traci pieniądze na remont zupełnie pozbawionego wartości bojowej okrętu - zamiast produkować platformy wiertnicze a później wydobywać ropę i gaz będzie latami remontować Kuzniecowa. - w tym czasie nie będzie miała pieniędzy na wybudowanie przestarzałych ale nowych fregat. Same plusy dla ludzkości.

trust observer
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:14

Trochę nie rozumiem ontencji autora, jeszcze niedawno pisał, że najlepiej będzie jeśli ten okręt zistanie zazłomowany lub w najlepszym przypadku zostanie okrętem szkoleniowym. Jak się stało, że Rosjanie poszli po rozum do głowy i zdecydowali się Kuźniecowa wycofać to też pokazuje się to jako porażkę. Otóż to niebjest żadna porażka ponieważ ten okręt generował tylko chorendalne koszty za które można wybudować nowoczesne fregaty. Także Panie autorze, źle się stało, że Kuźniecow idzie na żyletki bo dzięki temu MW Rosji bedzie miała więcej funduszy na nowe okręty a dodatkowo przyśpieszą prace koncepcyjne nad jego następcą

lol
wtorek, 9 kwietnia 2019, 02:03

I co? Z fregat będą startowali samolotami?

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:57

Trust, jakei prace?? Rosja nie ma nawet gdzie wybudować tego lotniskowca, nie ma jak o niego dbać wiec daruj sobie kiepska propagandę, a co do tych fregat to pewne zbuduja kolejne jednorazowe wyrzutnie rakiet w stylu Bujanów-M.

Anni
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 20:53

cokolwiek złego dzieje się w Rosji-to dobre dla Polski...

Pirat
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 20:51

Teraz Rosja będzie inwestować w... motorówki. Wsadzić jeden SU-33 na motorówkę i hoho dopiero będzie siła ognia!

Pirat
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 20:18

Jak to? Przecież podobno był lepszy niż Queen Elizabeth?

wania
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 20:10

Za chwilę piewcy rosji zaczną wypisywać, ze lotniskowce to przezytek, bo rosja ma rakiety hipersoniczne. Co prawda przeciwnik ich nie ma więc rosyjskie lotniskowce bylyby bezpieczne ale jakoś rosyjskie dziadostwo z minionej epoki. Choć z drugiej strony rosja może znowu pójść swoją drogą - w końcu oprócz unikatowego systemu ppoż w postaci dwóch wozów straży pozarnej lotniskowcowi toważyszył oceaniczny holownik. Wiec teraz, gdy weźmie lotniskowiec na hol będą same zalety. Lotniskowiec może przekroczy nareszcie prędkość 8 wezłów i załoga nie będzie zyć w oparach sadzy i huku zgrzytających kotłów. Jeżeli wymienią żarówki na świetlówki bo ledów pewnie u nich niet, to dwa agregaty z Chin wystarczą. System radarowy itak nie działa, bo złomiarze w mundurach sprzedali za wódkę.

As
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:58

Bardzo dobrze.

Rafal
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:39

Im nie jest potrzebny zaden lotniskowiec.

piątek, 12 kwietnia 2019, 00:53

Ta ... dlatego pewnie go zbudowali , bo go nie potrzebują lol

Hanys
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:23

Jak Rosjanie chcieli go wyremontować to było głupie, bo okręt przetwarzały i o nie wielkiej wartości bojowej. A jak chcą go pociąć na żyletki to też głupie, bo to jedyny ich lotniskowiec i co oni teraz zrobią biedaki, przecież mają tyle kolonii zamorskich i baz na całym świecie, że muszą pilnować konwojów zaopatrujących Rosję w surowce, zwłaszcza zboże i ropę :)

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:59

Panie hanys, zboże i rope to akurat maja, co prawda ropa fatalnej jakości a zboże pastewne ale ...

Hanys
środa, 10 kwietnia 2019, 00:49

Takie rosyjskie zboże złe że Japonia je kupuje (nie mówiąc o Chinach) a ropa taka zła że cała Europa ja kupuje ;)

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:15

Kupują ropę tylko tam, gdzie rafinerie potrafią ten gatunek przerabiać.

Maj.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:19

Co znaczy ropa fatalnej jakości? Niepalna?

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 18:59

To znaczy niskiej jakości z dodatkami obniżającymi jej wartość, i ciagle sie pogarsza, rafinerie zachodnie takiego czegos nawet nie przerabiają.

Maj.
środa, 10 kwietnia 2019, 09:27

A to Rosjanie dodają czegoś aby ją psuć. A to niegodziwcy.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:17

To, co w niej jest dodała matka natura. Bez rosyjskiego udziału.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 17:25

Nie dodaja tylko maja juz wyeksplotowane złoża z ropa fatalnej jakości:) jkby cos dodali to juz by sie anwet nie paliła:)

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:27

Z rosyjską ropą jest nieco inny problem niż piszesz. Jeszcze gorzej pewnie będzie z lwią częścią wenezuelskiej. Choć te złoża wcale nie są wyeksploatowane. Tak czy siak, rafinerie będą musiały się nauczyć taki surowiec też przerabiać.

Davien
czwartek, 11 kwietnia 2019, 20:54

NIby czyje rafinerie, chyba rosyjskie, bo reszta ma dostęp do znacznie lepszej ropy.

nafciarz
piątek, 12 kwietnia 2019, 12:34

Naucz się czegokolwiek o "ropie" a potem dyskutuj bo tak - jak zresztą w prawie każdej dziedzinie - jesteś dyletantem z manią "ostatniego słowa".

Marek
piątek, 12 kwietnia 2019, 01:19

Na przykład nasze potrafią. W uproszczeniu. Masz trzy gatunki ropy. Lekką. Czyli to coś co samo tryska z ziemi. Średnią przy której trzeba nieco pokombinować. No i ciężką do odsączenia której trzeba już konkretnej technologii (Kanada, Wenezuela, część USA, Rosji itp.). Ta ropa, która idzie od Rosjan jest na pograniczu średniej i ciężkiej. Generalnie zachodnie rafinerie dostosowane są do tego, żeby przerabiać ropę lekką. Czyli taką jak ta od Saudów. Z technologią przerabiania ropy też nie ma problemu, bo to nie jest jakiś hokus pokus. Problem jest natomiast z infrastrukturą. U nas mniejszy, bo od początku bazowaliśmy na ruskiej ropie. Myślę, że z typowo ciężką, na przykład z wenezuelską też mielibyśmy na dzień dobry zgryz. Tak, czy siak, rafinerie będą musiały się z tym zmierzyć, bo sama Wenezuela tylko ma więcej ciężkiej ropy, niż lekkiej ma cały świat, a lekkiej ubywa.

Synek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 00:26

Do tego mieszają surowiec z kilku źródeł by podnieść jego jakość do akceptowalnego poziomu...

Maj.
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:49

Czyli w innych mają lepszą od oczekiwań.

AWU
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:21

Transfer na Morze Czarne? A konwencja Montreux w drugiej poprawce zabraniająca przejście lotniskowców przez Bosfor? Erdogan naprawdę chce sobie kopać grób?

pdrbosw
wtorek, 9 kwietnia 2019, 02:01

To jest bodajże krążownik lotniczy więc pod konwencję nie podlega (przynajmniej tak twierdzą Rosjanie).

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:58

No akurat zborze to oni maja ale pastewne a nie takie do produkcji chleba:))

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:57

Przesadzasz. W zasadzie z każdego zboża da się zrobić chleb.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 17:25

Teoretycznie, Rosjanie zrobili tez ser, mogacy spokojnie słuzyc jako podpałka do grilla:)

qwert
wtorek, 9 kwietnia 2019, 12:49

Żebyś zjadł szynkę czy kurczaka potrzebna jest Pasza, a tą robi się z tych tzw "pastewnych". "Spożywcza" to ok 10-15% produkcji (i tu objawia się twoje dyletant)ctwo

King
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:20

To bardzo szkoda. Ten okręt był dla FR studnią bez dna, więc dobrze że topili na niego sporą kasę. Nim więcej takich bezużytecznych "studni" w FR tym lepiej dla nas.

Maciek
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:13

Bardzo rozsądna decyzja. Trochę źle wygląda propagandowo, ale realna wartość bojowa kuzniecowa była znikoma, więc dobrze, że sowieci zdecydowali się zakończyć podtrzymywać tę fikcję. Dobrze oczywiście dla nich, bo dla nas lepiej by było gdyby nadal topili kasę w tym złomie.

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:01

Jaka znikoma wartość bojowa? Przecież nie tak dawno jeszcze gospodin Putin publicznie twierdził, że Kuzniecow nie ustępuje Queen Elizabeth. A i tu na defence było wielu, którzy sławili wartość bojową tego ruskiego parochoda.

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 17:26

Marek, nie ustępuje Queen Elizabeth ale tej z I wojny swiatowej, ma nawet neico większa siłę ognia ale zero odporności na atak przeciwnika:)

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:33

Mylisz się. Anglicy tak dobrze zrobili ten okręt, że bez problemu i poważnych awarii brał udział w dwóch wojnach światowych.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 04:11

No cóz Kuzniecow tez pływał nieco ponad 30 lat jak sie zdaje:)

Marek
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:56

Tylko, przy tym pływaniu psuł się niemiłosiernie.

mwa
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 19:06

Nie rozumiem: raz autor pisze że Rosja buduje w Biełokamience odpowiedni dok ale będzie on wykorzystywany w innym celu, a potem że Rosja "pomimo buńczucznych deklaracji" nie jest w stanie wybudować takiego doku samodzielnie. Ja tu widzę pewną sprzeczność.

Ciekawy
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:33

A czy dok suchy i pływający to to samo?

w
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:35

Ja nie widzę.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:00

Panie mwa, dok w Biełokamience powstaje pod platformy wiertnicze, nie okręty, oba doki jakie uzytkowąła Rosja zbudowali dla niej za granica bo Rosjanie nie byli w stanie.

Połonka 1660
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 18:34

To ci potęga. Już nawet na buty nie mają.

Rzyt
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 18:21

Po co Rosji taki okręt? Bezsens jak. Nasz mon i iu,bumar i, pgz, hsw, generują tylko straty. Zaoszczedza dużo pieniędzy, dzięki czemu zainwestuja w rakiety lub inny sprzęt latający lub podwodny. Sprzedadzą Chińczykom im się bardziej przyda kuzniecow.

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:09

No jak po co? Sam gospodin Putin twierdził przecież, że to lotniskowiec, który w mirie nie ma analoga. A Chińczykom jedynie chyba tylko w postaci złomu można opchnąć tego zgnojonego przez wyjątkowo "fachową" rosyjską obsługę dziurawego kalosza. Chińczycy mają okręt bazujący na tym samym projekcie. Tyle tylko, że w odróżnieniu od rosyjskiego lotniskowca bez kłopotów pływa. Nasuwa mi się tutaj analogia z Nowikami. Sowieci te, które odziedziczyli po carze szybciutko zgnoili. Podczas gdy Nowik, który miał szczęście i trafił do Ameryki Południowej pływał tam jeszcze długo po tym, jak o rosyjskich niszczycielach zapomniano.

Lis
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:01

A po co komu ten złom.

Maj.
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:13

Chińczycy sobie taki jeden kupili, a drugi będący kopią pierwszego właśnie zwodowali. Jacyś amatorzy na ten wytwór radzieckiej techniki jak widać są.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 19:04

Panie maj, Chińczycy po zakupie Wariaga wywalili w diabły wszystko co nie pasuje do lotniskowca jak Granity itp i zrobili z niego klasyczny lotniskowiec, tak na poziomie Foch-a lub Clemenceau. Nowy typ 001A powstaje jako poważnie ulepszona wersja nie Kuzniecowa ale Liaoninga wiec jak widać amatorów nie ma:)

Maj.
środa, 10 kwietnia 2019, 09:44

Ale to nie był Nimitz, prawda ?Tylko stary dobry radziecki "Wariag" bliźniak Kuźniecowa. A przy okazji Granity to Ukraińcy dodali w gratisie, sprzedając okręt na "kompleks rozrywkowo-hotelowy"? A tak na poważnie to ten przypadek nie pasuje wam do obrazka . Okazuje się że ten ruski złom to obecnie najbardziej popularna klasa lotniskowców poza USA.

Marek
piątek, 12 kwietnia 2019, 09:53

Chińczycy to taki naród, który potrafi skutecznie ruską tiochnikę połączyć z zachodnią. Na dodatek jeszcze robią to porządnie. Dlatego ich lotniskowiec pływa bez kłopotów w odróżnieniu od ruskiej Sungaszy z dziurawym pokładem.

Maj.
sobota, 13 kwietnia 2019, 12:55

Połączyli Kuzniecowa z Nimitzem?

sobota, 13 kwietnia 2019, 20:21

Nie, tu tylko wywalili rosyjskie dodatki jak np rakiety i zrobili zwykły lotniskowiec. Ale juz np w HQ-9 wywalili cała rosyjska elektronike i radary, zostawili tylko rakiety a reszte wzorowali na Patriocie:)

Maj.
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:44

A te rosyjskie rakiety, co je wywalili dostali od Ukrainy jak kupowali okręt? I czy wywalenie rosyjskich rakiet to łączenie ruskiej techniki z zachodnia?

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 17:29

Doprawdy?? A ja myslałem że np Foch/Clemenceau i podobnie Principe de Astyrias, albo może cała seria Wasp/Tarawa?? Widzisz Maj, Kuzniecow jest jeden, Liaoning to juz zupełnie inna jednostka, typ 001A to kolejna , Gorszkow to znowu coś innego. Jakos nikt poza Rosja nie buduje lotniskowców na poziomie USS Midway:)

Marek
piątek, 12 kwietnia 2019, 10:04

USS Midway służył od 1945 do 1997 roku. Dlatego porównanie tego okrętu z psującą się ciągle rosyjską Sungaszą jest dla niego krzywdzące.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:03

Marek,porównałem poziom technologiczny, nie zawodność. W sile grupy pokładowego lotnictwa też bije Kuzniecowa na głowę:) Rosjanie budujac Kuzniecowa nie zadbali w ogóle o infrastrukturę, ten okręt od 1986r był ciągle na wodzie, wiec co dziwnego że sypie sie na okragło. Jeszcze to poronione połaczenie krązownika rakietowego i lotniskowca. Prawie jak nasze AW-101 ZOP/SAR:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama