Reklama

W przyszłym roku znacznie więcej pieniędzy na mundury dla żołnierzy

24 października 2018, 16:24
Borsuk
Fot. st.chor.szt. Rafał Mniedło/11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej/Facebook

O prawie 60 proc. wzrośnie w przyszłym roku kwota, jaką MON zamierza wydać na zakup przedmiotów umundurowania i wyekwipowania. Projekt budżetu na 2019 r. przewiduje, że na ten cel zostanie przeznaczone 553 mln zł, podczas gdy w tym roku jest to 350 mln zł.

W środę sejmowa komisja obrony narodowej przegłosowała pozytywną opinię o budżecie obronnym na przyszły rok. To element prac nad projektem ustawy budżetowej. Wszystkie komisje merytoryczne przygotowują opinie dla komisji finansów publicznych, która następnie rekomenduje Sejmowi, czy przyjąć rządowy projekt.

Komisja obrony była podzielona w ocenie projektu budżetu MON. Część posłów wskazywała, że żołnierze muszą sami kupować sobie mundury, których brakuje w magazynach. O brakach w tym zakresie donosiła też prasa, szczególnie po ubiegłorocznych ćwiczeniach Dragon-17.

Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz do tych informacji się w środę się nie odniósł, ale przyznał, że planowane wydatki na mundury i elementy ekwipunku w 2019 r. znacząco wzrosną.

W roku 2019 proponujemy, jeśli chodzi o (wydatki na – przyp. red.) przedmioty zaopatrzenia mundurowego wzrost o 58 proc., o niebagatelną kwotę 203 mln zł rok do roku. W roku 2018 r. jeżeli chodzi o przedmioty zaopatrzenia mundurowego w budżecie jest kwota 350 mln zł. Rok 2019 to jest już kwota 553 mln zł.

wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz

Wcześniej poseł Paweł Suski (PO) mówił, że żołnierze wojsk operacyjnych skarżą się, że muszą sobie kupować mundury. – Czy żołnierze będą mogli być spokojni o to, że nie będą musieli się wstydzić swoich mundurów? – pytał poseł. Inna posłanka PO Bożena Kamińska, powołując się na rozmowy z wojskowymi, podkreślała, że mundurów polowych brakuje w magazynach od 2-3 lat i zdarza się, że żołnierze chodzą w dziurawych butach.

Sprzeciw opozycji – już tradycyjnie – wzbudziło finansowanie z budżetu obronnego wydatków innych ministerstw, co jest praktyką rozpoczętą pod rządami PiS. W 2019 r. to m.in. 453 mln zł na służby podległe MSWiA – policję, Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną i Służbę Ochrony Państwa – jako "dofinansowanie na zakupy sprzętu transportowego, uzbrojenia i techniki specjalnej, informatyki i łączności oraz wyposażenia osobistego i ochronnego funkcjonariuszy", a także 500 mln zł na Fundusz Dróg Samorządowych i 43 mln zł na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Opozycji nie podoba się też, że z puli wydatków obronnych sfinansowano zakup samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie (w 2019 r. będzie to wydatek rzędu 252 mln zł).

Były wiceminister obrony Czesław Mroczek (PO) przypomniał, że 2016 r. rząd PiS przyjął uchwałę, która mówiła, że zakup samolotów dla VIP będzie finansowany z przez coroczne zwiększanie wydatków obronnych ponad ustawowy poziom (obecnie jest 2 proc. PKB na dany rok). Tymczasem później dużą część należności za maszyny zapłacono przy użyciu pieniędzy przeznaczonych na obronę państwa.

W sumie to ponad 1,2 mld zł z części budżetu "Obrona narodowa" na inne cele – wyliczał Mroczek, który jest teraz wiceprzewodniczącym komisji obrony. Jego zdaniem oznacza to, że MON nie spełnia obowiązku przeznaczania na obronność kwoty stanowiącej co najmniej 2 proc. PKB na dany rok.

MON w ubiegłych latach podkreślało, że chodzi o sprzęt i uzbrojenie, które mogą być wykorzystywane w sytuacji zagrożenia również przez żołnierzy. Resort podnosił też argument, że takie przesunięcia są zgodne z metodologią obliczania wydatków obronnych przez NATO.

Wszystkie wydatki z części 29 "Obrona narodowa" w budżecie państwa są wydawane absolutnie zgodnie z przepisami – zapewniał w środę Skurkiewicz. Odnosząc się do wydatków na drogi, wiceszef MON powiedział, że gdy rządziły PO i PSL, przy budowie dróg nie prowadzono uzgodnień z wojskiem w zakresie nośności mostów i wiaduktów.

Suski zwracał też uwagę, że ponad 400 mln zł MON chce wydać w 2019 r. na instytucje kultury i muzea. Podkreślał przy tym, że nie są to wydatki, które podwyższają potencjał wojska, ani nie mają związku z modernizacją. – Czy rzeczywiście ten poziom wydatków jest tak niezbędny? – pytał poseł PO.

Natomiast Paweł Pudłowski z Nowoczesnej zauważył, że budżet Muzeum Wojska Polskiego (118 mln zł) jest wyższy niż składka z budżetu MON na Europejską Agencję Kosmiczną (55 mln zł). – Inwestycje w muzeum a nie na przykład w system satelitarny uważam za bardzo niebezpieczne i groźne – ocenił Pudłowski, zarzucając MON zaniechania w zakresie nowoczesnych technologii.

Skurkiewicz odpowiedział, że Muzeum Wojska Polskiego za 255 mln zł buduje nową siedzibę na warszawskiej Cytadeli (obecnie siedziba muzeum jest w pomieszczeniach wynajmowanych od Muzeum Narodowego w Warszawie, które trzeba opuścić do roku 2020). Kolejna inwestycja to budowa Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Ossowie z okazji zbliżającej się setnej rocznicy tego wydarzenia.

Wydatki obronne w przyszłym roku mają wynieść 44 mld 674 mln zł, czyli 2 proc. planowanego produktu krajowego brutto. Z tego w dyspozycji MON ma być prawie 44 mld 43 mln zł. Ta ostatnia kwota w porównaniu z pierwotnym projektem budżetu państwa została podwyższona o ponad 230 mln zł. Wynika to z faktu, że w budżecie MON uwzględniono wydatki na cywilnych studentów na uczelniach wojskowych. Środki te nie stanowią jednak wydatków obronnych.

W środę Skurkiewicz podkreślał, że ogólna kwota wydatków obronnych na 2019 r. (44 mld 674 mln zł) w porównaniu z rokiem 2018 r. (41 mld 144 mln zł) wzrośnie o ponad 3,5 mld zł, czyli o 8,6 proc. Trzeba jednak pamiętać, że tegoroczny budżet obronny zostanie powiększony o dodatkowe 1,6 mld zł na modernizację techniczną sił zbrojnych, w szczególności na realizację programu Wisła, czyli zakup systemu obrony powietrznej Patriot. W połowie października na utworzenie takiej rezerwy celowej zgodziła się sejmowa komisja finansów. Oznacza to, że wydatki obronne rok do roku wzrosną o 1,93 mld zł.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Jakbile
wtorek, 13 listopada 2018, 19:41

Ktoś wie jakie szanse są na to, że to będzie MAPA?

Harry 2
piątek, 26 października 2018, 00:35

Tekst z jednego z portali o wojsku: "Zdaniem posłów opozycji w proponowanym budżecie MON-u za dużo jest wydatków niemających nic wspólnego z armią. – W przyszłym roku ponad 1,2 mld zł z budżetu obronnego zostanie przeznaczone na cele niezwiązane z wojskiem: 453 mln zł na modernizację policji, 500 mln zł na fundusz modernizacji dróg samorządowych, 44 mln zł na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i 252 mln zł na samoloty do przewozu najważniejszych osób w państwie – wyliczał Czesław Mroczek (PO)" A może by tak finansować tylko potrzeby armii z budżetu przeznaczonego na armię? Wystarczy wówczas nie tylko na mundury.

wqq
czwartek, 25 października 2018, 15:22

Ile tych sortów mundurowych trafi do wojsk operacyjnych bo do WOT zapewne według potrzeb + 20 % nakładki .

prawnik
czwartek, 25 października 2018, 11:21

Temat już poruszony .....na co żołnierze przeznaczają tzw. dodatek mundurowy

iras
czwartek, 25 października 2018, 11:21

Czytam, że polskie mundury widać na Ukrainie. A ja widuję Ukraińskie u klientów Biedronki. Ach ta globalizacja ;)

Ok bajdur
czwartek, 25 października 2018, 09:52

Polskie mundury buty hełmy i kamizelki można spotkać po obu stronach w Donbasie. To ułatwia przyszłą akcję przeciwko Polsce. trzeba wreszcie zakontraktować nowy wzór kamuflażu. Mapa wygląda na dobry projekt Czy słyszeliście cokolwiek o testach w terenie?

Rzyt
czwartek, 25 października 2018, 09:49

Najlepiej i najtaniej byłoby, gdyby żołnierze sami kupowali mundur i resztę wyposażenia tj. Hełmy, kamizelki, kieszenie, buty etc. Przynosili fakturę i wojsko by oddawalo. Z drugiej strony mundurowka... Socjal w armii trzeba zbombardowac. Jedyny socjal jakie wojsko winno otrzymywać prócz emerytury, renty ; to wsparcie artylertjskie

xyz
czwartek, 25 października 2018, 04:36

Może w końcu wymienią hełmy wz. 67 na hełmy kevlarowe.

kj1981
czwartek, 25 października 2018, 03:42

Czyli środki na modernizację armii pójdą w znaczącym odsetku na drogi lokalne, samoloty dla polityków, muzea i inne niezwiązane z armią wydatki - jeśli dobrze liczę, będzie to razem przynajmniej 1,65 mld zł (453+500+43+252+400). Wow, Polska taka potężna! Będę w przyszłym roku spał spokojnie. A tak na serio, to jednak proponowałbym nie zaliczać tych wydatków do budżetu MON i sprawdzić, ile faktycznie wydajemy na wojsko, bez uprawiania kreatywnej księgowości. I zobaczyć, czy ta kwota spełni ustawowe wymaganie przeznaczania co najmniej 2% PKB na armię.

Haaa
czwartek, 25 października 2018, 03:05

Pamietam jak byłem w wojsku to nowe buty i ubrania cieli i na czysciwo całe magazyny niegospodarność kradzież i brak kompetencji poraża. Żołnierze w dziurawych butach i stalowych kaskach a nowe na zniszczenie ewentualnie niby na ukraine Tylko poco ukraincowi polski mundur oni maja inne barwy.

sdf
czwartek, 25 października 2018, 01:36

kleska wrzesnia z 1939 r po raz kolejny se szykuje

iras
czwartek, 25 października 2018, 00:55

Kokos - Mundurówka jest od mundurów wyjściowych, a nie od polowych. Zastanawia mnie tylko skąd w internetach taka ilość mundurów i butów w cenach raczej niższych od tych które żądają sobie producenci. Po tym zwiększeniu wydatków to teraz pewnie kompletny mundur z butami będzie można kupić za pięć dyszek.

Kokos
czwartek, 25 października 2018, 00:13

A od czego jest co rok mundurówka??? 14 pensja czy mundur ???

Polish blues
środa, 24 października 2018, 21:45

No to już czuję się bezpieczniejszy!

Nihil Novi
środa, 24 października 2018, 20:36

Slusznie. Jakby nie daj Boze powolali pod bron starsze roczniki, to mogloby sie okazac, ze skarg nie ma. Po prostu pewne problemy zostalyby natychmiast "zalatwione oddolnie". A moze "daj Boze"? Liczba zlogow zmniejszylaby sie blyskawicznie. Pewnie dlatego jestesmy najbardziej rozbrojonym narodem w europie pomimo tego, ze 17% populacji zginelo w 2 wojnie swiatowej i cala reszta swiatlej EU jest cos o polowe "w tyle".

bji
środa, 24 października 2018, 19:37

No to może MAPA?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama