Reklama

MON: budżet WOT w 2019 r. nie spadnie, lecz wzrośnie

24 sierpnia 2018, 18:31
Flaga WOT
Flaga Wojsk Obrony Terytorialnej. Źrodło: RCL.

Odnosząc się do publikacji Defence24.pl, Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło w piątek, że budżet Wojsk Obrony Terytorialnej na 2019 r. nie spadnie, lecz wzrośnie. Według resortu środki na ten rodzaj sił zbrojnych dodatkowo zaplanowano także w innej rubryce klasyfikacji budżetowej.

W czwartek Defence24.pl jako pierwsze opublikowało analizę planu wydatków obronnych na 2019 r. Na obronę narodową państwo ma przeznaczyć w sumie 44 mld 674 mln zł. To 3,5 mld zł więcej niż w planie na 2018 r. Z tego budżet, który będzie w dyspozycji MON, to nieco ponad 43,8 mld zł.

Defence24.pl zauważyło, że plan na przyszły rok zakłada cięcia w wydatkach na funkcjonowanie WOT. Jak napisaliśmy, w ujęciu procentowym rzuca się w oczy obniżenie środków, które mają trafić do Wojsk Obrony Terytorialnej. Spadną one o prawie 15 proc., z 568 mln zł w 2018 r. do prawie 483,5 mln zł planowanych na rok 2019 r. To pieniądze na funkcjonowanie WOT – pobory i wydatki bieżące, ale nie na inwestycje (te są ujęte w osobnej pozycji dotyczącej całych sił zbrojnych).

Mowa tu o rozdziale budżetu państwa, który jest zatytułowany "Wojska Obrony Terytorialnej". W klasyfikacji budżetowej nosi on numer 75206.

W piątek MON opublikowało komunikat, w którym przyznaje, że faktycznie w rozdziale dotyczącym WOT będzie mniej pieniędzy. Podkreśliło jednak, że środki na ten rodzaj sił zbrojnych będą także w innym rozdziale budżetu.

Wydatki na Wojska Obrony Terytorialnej w przyszłym roku będą wyższe niż w obecnym. W przyjętym projekcie budżetu, w sferze środków na obronność, wydatki zaplanowane w rozdziale 75206 Wojska Obrony Terytorialnej wynoszą wprawdzie w 2019 r. 483,5 mln zł (w 2018 r. było to 568 mln zł), jednak należy mieć na uwadze, że w 2019 r. dodatkowo zaplanowano ok. 120 mln zł na rzecz WOT w rozdziale 75220. Oznacza to, że Wojska Obrony terytorialne otrzymają co najmniej 35,5 miliona zł więcej.

komunikat MON

W klasyfikacji budżetowej rozdział 75220 jest zatytułowany "Zabezpieczenie wojsk". Ze szczegółowej informacji o budżecie MON na 2018 rok wynika, że pod tą pozycją kryje się m.in. utrzymanie Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i jednostek podległych, funkcjonowanie Inspektoratu Systemów Informacyjnych i podobnych instytucji, zabezpieczenie logistyczne wojska, realizacja obowiązków państwa-gospodarza (ang. Host Nation Support, HNS), zabezpieczenie niektórych instytucji wojskowej służby zdrowia, składki do budżetów wielonarodowych jednostek (skrzydła samolotów transportowych C-17, Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód oraz dwóch programów satelitarnych), a także wydatki związane z infrastrukturą wojskową.

W sumie w tym rozdziale zapisano wydatki na poziomie niecałych 8,6 mld zł, czyli o ok. 5,5 proc. więcej niż w tym roku.

Informacja zamieszczona w tabelach, stanowiących załączniki do projektu budżetu państwa na przyszły rok, siłą rzeczy jest ogólna. Nie można z niej wyczytać, ani tego, że część środków na zabezpieczenie wojsk pójdzie na WOT, ani informacji o żadnym innym celu szczegółowym.

Natychmiast po otrzymaniu stanowiska MON, Defence24.pl zapytało resort, jaka kwota była zaplanowana na 2018 r. na rzecz WOT w ramach zabezpieczenia wojsk.

EDIT: 27 sierpnia MON odpowiedziało, że na 2018 r. w tym rozdziale nie były zaplanowane żadne wydatki na rzecz WOT.

Czytaj też: Ponad miliard złotych na służby specjalne w przyszłym roku. Obniżka budżetu ABW, AW i CBA na plusie

W swoim komunikacie MON zaznaczyło, że – tak jak Defence24.pl – przedstawia kwoty, które nie odnoszą się do inwestycji ujętych w ramach centralnych planów rzeczowych takich jak plan modernizacji technicznej i plan inwestycji budowlanych. Te zapisane są rubryce "centralne wsparcie", wspólnej dla całych sił zbrojnych. Na ten cel w 2019 r. MON ma przeznaczyć prawie 14,3 mld zł (o ponad 14 proc. więcej niż w 2018 r.), czego ponad 10,6 mld zł mają stanowić wydatki majątkowe, czyli stricte inwestycyjne (w planie na 2018 r. – niecałe 9,6 mld zł).

Resort podkreślił też w komunikacie, że "nie ma mowy o jakichkolwiek cięciach budżetu WOT". – Minister Mariusz Błaszczak, szef resortu obrony narodowej niejednokrotnie podkreślał, że Wojska Obrony Terytorialnej mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski, są integralną częścią Sił Zbrojnych RP i doskonałym uzupełnieniem wojsk operacyjnych – podkreśliło MON.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
wojtek
poniedziałek, 24 września 2018, 13:40

Dlaczego wojsko nie uruchomi programu szkoleń w ramach klubów sportów walki? Mogliby robić konkursy i dofinansowywać takie klubiki po miastach i miasteczkach a nawet wsiach ale wg jakiegoś programu zaakceptowanego przez siebie. Za milion złotych to można 100 małych klubów na rok dofinansować.

marian
środa, 29 sierpnia 2018, 11:21

@db+ Oczywiście przyznaję Ci racje. Dlatego szkolić, szkolić, szkolić wszystkich chętnych. Byle to było na poziomie, a nie ściema na papierze. Uważam też, że wojsko powinno wyjść z różnymi propozycjami szkolenia dla całego przekroju społeczeństwa. Jednemu pasują weekendy, innemu wakacje, a jeszcze innemu zima, bo np. uprawia rolę. I to niezależnie czy to byłyby szkolenia WOTu, czy WO.

db+
wtorek, 28 sierpnia 2018, 22:25

@marian. Oczywiście że żołnierz WOT może być rezerwistą WO. Ale wykorzystanie rezerw WOT do uzupełniania stanów WO ma sens dopiero wtedy, gdy będzie istniała wystarczająca rezerwa na potrzeby WOT. I o ile rezerwy WO służą w pierwszej kolejności do rozwinięcia stanów jednostek skadrowanych przy przejściu ze stanów pokojowych na stopę wojenną (rozwinięcie 1:2,5) o tyle w przypadku WOT będzie to rezerwa służąca do uzupełnienia strat bojowych. A te wg gier wojennych prowadzonych przez NCSS mogą wynieść w pierwszym dniu działań przeciw rosyjskim jednostkom zmechanizowanym 50-60% stanów na poziomie batalionu. A przy takiej hekatombie ci którzy przeżyją również nie będą się nadawali do prowadzenia walki... Czyli tak naprawdę po pierwszym dniu w rejonie kontaktu bojowego należy zakładać konieczność posiadania przez WOT 100% rezerw.

marian
wtorek, 28 sierpnia 2018, 11:44

Nie wkładajcie wszystkich pieniędzy wydanych na WOT do jednego worka. Jak ktoś za kilka lat będzie chciał likwidować WOT, a robić np. czwartą dywizję, to wyda mniej kasy na broń osobistą, koszary, itp. A i część żołnierzy z WOTu też się przyda.

db+
wtorek, 28 sierpnia 2018, 01:56

@wer. No nie do końca. Owe 483,5 mln {PLN to kwota przeznaczona na pobory i wydatki bieżące. W roku bieżącym na WOT planowano wydać 1,504 mld PLN - mówili o tym przedstawiciele MON w kwietniu br odpowiadając na poselską interpelację. Jeżeli więc w roku 2019 budżet WOT ma być większy to wyniesie minimum 1,504 mld plus jeden grosz . Dla porównania: na zadania związane z realizacją programu wieloletniego „Priorytetowe Zadania Modernizacji Technicznej SZ RP w ramach programów operacyjnych” wydano w 2017 roku około 3,8 mld (co zresztą stanowiło około 55% kwoty założonej na ten cel w ustawie budżetowej). I to już wygląda nieco inaczej, nieprawdaż?

marian
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 21:37

Dla wszystkich porównujących koszty WOT do kosztów zakupu fregat. Nawet jeżeli sumy byłyby porównywalne, to jest to tylko koszt zakupu, a gdzie reszta? Koszty szkolenia, eksploatacji, remontów, koszty osobowe, itd. Do tego za 10 lat fregaty będą złomem, a wyszkoleni (nawet weekendowo) żołnierze - bezcenni !

marian
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 15:54

@db+ Jak zwykle rzeczowe wypowiedzi i jak zwykle mam kilka uwag ;) Rezerwista WOTu moim zdaniem może być jak najbardziej rezerwistą WO. Ktoś z lekkiej piechoty będzie nadawał się do zmechu lepiej niż np. marynarz, jak to jest obecnie. Co do NSR to też myślę, że spełnia swoje zadanie, oczywiście jako źródło rekruta do wojska zawodowego. I niczego więcej bym nie oczekiwał.

rty
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 15:01

>>z tego co ze wszystkich części budzetu idzie na wot wystarczyłoby na te nieszczęsne fregaty, które mogą >>strzec nieba w promieniu ok 150 km. WOT 483,5 mln PLN - Nieszczęsne Fregaty wg informacji prasowych 2-4 mld PLN, być może więcej. Więc coś z twoim liczeniem jest, nie tak.

wer
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 14:54

Kwota na WOT 483,5 mln PLN (ok 1-2% wydatków MON), czyli w praktyce z punktu widzenia armi kwota na waciki do uszu, zadaje kłam wszelkim, popularnym na D24 komentarzom, że wydatki na WOT zabierają środki armii operacyjnej. Pokazuje, że WOT, tak jak wszędzie na świecie, to tani sposób na znaczący wzrost potencjału obronnego kraju.

db+
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 01:35

@ Ku pamięci. Nie wiem czy wiesz, ale od 2016 roku liczba etatów w Wojskach Operacyjnych nie tylko nie wzrosła, ale wręcz zmalała o ca 0,5 tysiąca. Przybyło za to łącznie około 6 tysięcy etatów w działach \"Dowodzenie i Kierowanie Siłami Zbrojnymi\" oraz \"Pozostała działalność\". NSR (który się nie sprawdził, ale jednak kogoś tam wyszkolił i nadal szkoli) potrafiły szkolić 7-8 tysięcy ludzi rocznie na kilkumiesięcznych turnusach. W WOT do tej pory udało się zwerbować i przeszkolić na 16-kach nieco ponad 6 tysięcy ludzi. Przez bez mała 2 lata (nabór do WOT ruszył 1 września 2016). A co do powtarzanego wielokrotnie na tym forum stwierdzenia, że za PO Rosję uważano za państwo miłujące pokój pozwolę sobie zacytować fragment pewnego opracowania powstałego za czasów poprzedniej ekipy: \"Ważnym czynnikiem zewnętrznym, rzutującym na stan bezpieczeństwa Polski, są relacje między Rosją a Zachodem. Dzisiaj trudno jest określić ich klarowną perspektywę. Czy Rosja będzie utrzymywać kurs na odbudowę swojej mocarstwowości, nie licząc się z innymi, zwłaszcza kosztem sąsiadów? Czy też nastąpi zmiana tego kursu na rzecz współpracy w budowaniu wspólnego bezpieczeństwa? Dzisiaj bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz kontynuacyjny, niekorzystny dla Polski.\" I pytanie: skąd pochodzi ten cytat?

db+
poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 01:19

@Grześ A skąd pomysł, że WOT ma służyć jako rezerwa dla Wojsk Operacyjnych? WOT to niezależny rodzaj Sił Zbrojnych mający własną strukturę i własne oddziały. Może co najwyżej tworzyć rezerwy na potrzeby własne. Traktowanie WOT jako rezerwy kadrowej dla WO to bzdura - albo zaprzeczenie koncepcji WOT jako takich. No i te 80000... Z zebraniem 20 tysięcy jest problem, a Ty o 80 piszesz. No i pamiętaj o tyn, że ze względu na koncepcję Stałych Rejonów Odpowiedzialności WOT nigdy nie będzie działał siłami większymi niż kompania. Dla nacierającej brygady pancernej siły niezauważalne- zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę nasycenie pododdziałów WOT bronią ppanc. A co do linii frontu: na stworzenie linearnego frontu wzdłuż naszej granicy to i Rosji zabrakłoby wojska. To nie I Wojna, żeby drążyć okopy na odcinku 600 kilometrów.

Wojska remontowe
niedziela, 26 sierpnia 2018, 15:50

Przeznaczają kase na wot a armia zawodowa dalej nie wyposażona Na przykladzie wojsk remontowych moge wam powiedziec ze jak sie sprzet zepsuje to go nie naprawimy bo nie mamy czym takze dalej smialo piechota wotowska to uczcie sie dlugich wymarszy bo sie wam to przyda . :)

iras
niedziela, 26 sierpnia 2018, 15:41

@cdcdcd Jak chcemy coś znaczyć to musimy mieć silna gospodarkę i pozbyć się długów. Po co nam teraz silna armia. Ten kto nas podbije będzie musiał spłacać nasz dług, płacić emerytury itp.

m p
niedziela, 26 sierpnia 2018, 13:22

@Gts \"Wot czy gwardie narodowa to sie tworzy po wyposazeniu wojsk aby zagospodarowac wetreanow, a nie w zamian wojska.\"----- A ilu ma Pan/Pani u nas weteranów? Nawet jeżeli doliczy się obsługę agregatu w bazie, czy obsługę naziemną śmigłowca to ilu ich będzie? Poza tym weteran, jak sama nazwa wskazuje już się swoje nawalczył i powinien być instruktorem lub dowódcą. A czemu WOT ma niby być tworzony zamiast wojska? Jeżeli w wojskach operacyjnych przełożeni nie zamawiają nowych mundurów, kamizelek, hełmów, karabinów to jest wina WOTu? Przecież o tych zakupach nie decydują kosmici, tylko żołnierze tych wojsk. A w grubszych zakupach politycy wybierani przez naród. Cóż, zmieńmy naród, a będziemy mieli silną armię. A jedną z metod zmiany narodu jest popularyzacja działań proobronnych, czyli między innymi WOT. Więc za jakieś 10-20 lat jest szansa na silną armię.

cdcdcd
niedziela, 26 sierpnia 2018, 11:32

jak chcemy coś znaczyć 4% PKB

Perun
sobota, 25 sierpnia 2018, 19:14

Czy w 2019 roku na WOT również będzie przeznaczone więcej środków niż na Marynarkę Wojenną tak jak to było w mijającym roku?

Ku pamięci
sobota, 25 sierpnia 2018, 12:48

Narzekacze dalej swoje...Lepsza zapewne była 90 tys. armia , składająca się w większości z urzędasów w mundurach, która mogła co najwyżej obronić kilkanaście powiatów z wydmuszką NSR w roli \"wsparcia\". WOT, to dobry kierunek dla kraju o takich zasobach i historii, jak Polska. Opieranie się na symbolicznej \"armii ekspedycyjnej\", jak to było przez minione lata, było zwykłym brakiem logiki i krótkowzrocznością...No ale jeśli nawet po ataku Rosji na Gruzję i ćwiczeniu przez naszego wschodniego sąsiada, atomowych uderzeń na Warszawę, stale uważano,że przez najbliższe dekady Europie Śr. nie grozi żaden konflikt,a Rosja, to przykład wielkiej demokracji (sic!) , to czemu mamy się dziwić...

Grześ
sobota, 25 sierpnia 2018, 12:22

Mamy tyle wojska że nawet nie mamy możliwości utworzenia lini frontu. WOT ma blokować swobodny przemarsz wojsk. Zmusić przeciwnika do wydzielenia części wojsk do ochrony zaopatrzenia itp celów. Główny powód to stworzenie rezerw . Docelowe 80 000 Wot umożliwi posadanie rezerw na wypadek wojny.

Gts
sobota, 25 sierpnia 2018, 12:00

Wot czy gwardie narodowa to sie tworzy po wyposazeniu wojsk aby zagospodarowac wetreanow, a nie w zamian wojska.

Dumi
sobota, 25 sierpnia 2018, 11:48

Bravo dla PiS za zwiększenie budżetu o 3,5 mld zł. Ale w mojej ocenie to wciąż mało. Do planowanych 12,5 mld zł na PMT w 2019 r. premier powinien dorzucić kolejne 2 mld zł. I tak każdego roku: do planowanego budżetu dodać 2 mld zł. Zwróccie uwagę, że w przeciągu 5 lat mamy 10 mld zł DODATKOWO!!! To pozwala sfinansować jeden cały duży program lub otworzyć realizacje kilku dużych programów!!! W sytuacji, gdy mówi się o tworzeniu nowej dywizji w armii jest to KONIECZNOŚĆ. Koszt nowej dywizji to kilkadziesiąt miliardów złotych!!! Nie dziwi mnie to, że PAD podczas defilady mówił o przyspieszeniu docelowego 2,5% na armie. W mojej ocenie: MUSIMY KUPIĆ MASE NOWOCZESNEGO SPRZĘTU, WIĘC ODŁÓŻMY RACJONALNOŚĆ I DAJMY ZDECYDOWANIE WIĘKSZE PIENIĄDZE NA PMT BO W TEN SPOSÓB ZYSKUJEMY WIĘCEJ TECHNOLOGII, ODBUDOWUJEMY NASZ PRZEMYSŁ ZBROJENIOWY SZYBCIEJ I LEPIEJ NIŻ PRZY PLANOWYM FINANSOWANIU!!! JEDNOCZEŚNI KRAJE CHCĄCE Z NAMI UBIJAĆ INTERES Z AUTOMATU (ZAPACH PIENIĘDZY) PRZESTAJĄ NAS MEDIALNIE ATAKOWAĆ. ZYSKÓW MOŻE BYĆ WIĘCEJ O NAPĘDZIE GOSPODARKI, NOWYCH MIEJSCACH PRACY CZY BEZPIECZEŃSTWIE NIE WSPOMINAM...

dropik
sobota, 25 sierpnia 2018, 10:26

z tego co ze wszystkich części budzetu idzie na wot wystarczyłoby na te nieszczęsne fregaty, które mogą strzec nieba w promieniu ok 150 km.

opinia
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:43

Mogą, przez góra dwa dni... I albo uciekną albo będą zatopione

wzbierające gazy
sobota, 25 sierpnia 2018, 00:20

Gdy widzę tę Kotwicę Polski Walczącej, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Na taki symbol, to trzeba sobie zasłużyć.

Piotr
piątek, 24 sierpnia 2018, 23:16

Birma również specjalizuje się w tworzeniu batalionów piechoty lekkiej. Jakaś współpraca dwóch mocarstw?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama