Przemysłowy wyścig o amunicję do T-72

14 maja 2020, 12:06
T-72
Fot. st. szer. Marcin Sawicki

Jest szansa, że jednostki pancerne wyposażone w czołgi T-72 otrzymają nowoczesną amunicję. Do prowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia dialogu technicznego na nową, przeciwpancerną amunicję podkalibrową dla polskich czołgów T-72 i PT-91 Twardy zgłosiło się pięć podmiotów.

Reklama

Inspektorat Uzbrojenia prowadzi obecnie analizy mające na celu przygotowanie procedury zamówienia nowej amunicji przeciwpancernej – podkalibrowej (typu APFSDS-T), przeznaczonej do czołgów T-72 i PT-91. W odpowiedzi na pytania Defence24.pl rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek poinformował, że do procedury zgłosiło się łącznie pięć podmiotów:

  1. Elbit Systems Land Ltd.
  2. Works 11 Sp. z o.o.
  3. Mesko S.A.
  4. Polit-Elektronik Sp. z o.o. Sp. k.
  5. Metal-Export Sp. z o.o.

Wśród uczestników dialogu technicznego jest więc spółka Mesko S.A., która należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej i specjalizuje się w produkcji amunicji. Mesko dostarczyło niedawno dużą partię bojowej amunicji APFSDS kalibru 120 mm do czołgów Leopard 2A4/2A5. Kilkanaście lat temu, we współpracy z partnerem izraelskim, opracowano też pociski kalibru 125 mm do T-72/PT-91, a niewielka ich partia trafiła na uzbrojenie Wojska Polskiego. Po zakończeniu ich dostaw cały czas, m.in. we współpracy z WITU, prowadzono prace nad udoskonaleniem oferty amunicji 125 mm.

Pociski nowego typu kalibru 125 mm są więc w ofercie spółki i są cały czas rozwijane, a równolegle w ramach tzw. projektu 400, czyli inicjatywy inwestycyjnej z istotnym udziałem Skarbu Państwa na kwotę właśnie 400 mln zł, prowadzone są prace w celu zwiększenia zdolności produkcyjnych tego rodzaju amunicji.

Oprócz niej w procedurze uczestniczą także polska prywatna firma Works 11, która od 2019 jest właścicielem Zakładu Produkcji Specjalnej Niewiadów, gdzie mogłyby powstawać pociski 125 mm, izraelski Elbit Systems, który w 2018 roku przejął firmę IMI Systems mającą w swojej ofercie rodzinę pocisków 125 mm oraz dwie inne firmy zajmujące się dystrybucją uzbrojenia: Polit-Elektronik Sp. z o.o. i Metalexport Sp. z o.o., będący m.in. przedstawicielem bułgarskiej firmy VMZ.

Celem dialogu technicznego jest przygotowanie zakupu nowej amunicji, przeznaczonej zarówno do modyfikowanych czołgów T-72, jak i eksploatowanych PT-91 Twardy. Dziś większość zapasów amunicji do tych czołgów, poza niewielką partią pozyskaną przed kilkunastu laty, to naboje pochodzenia sowieckiego, w zasadzie od końca lat 80. XX w. nie spełniające wymogów współczesnego pola walki.

Pozyskanie nowej amunicji jest więc niezbędne, by zapewnić zdolności bojowe czołgom PT-91 i T-72, które jeszcze przez jakiś czas będą stanowić większość wyposażenia Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych. Samych PT-91 jest ok. 230, a T-72 - po zwiększeniu liczby i przywróceniu części wozów do służby - może docelowo być nawet ponad 300. Obok amunicji bojowej, IU poszukuje też naboi treningowych i szkolnych. Muszą one spełniać normy bezpieczeństwa i być w pełni zgodne z ich dzisiejszym uzbrojeniem.

Biorąc pod uwagę kwestie bezpieczeństwa dostaw, ale też aspekty gospodarcze, celowym wydaje się skierowanie zamówienia na amunicję do czołgów T-72/PT-91 do polskich przedsiębiorstw zajmujących się produkcją amunicji. W tej sytuacji środki na ten cel mogą trafić do polskiej gospodarki, ale też posłużyć jako baza do budowy dalszych kompetencji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 100
Reklama
Wojtek
niedziela, 17 maja 2020, 13:20

Zanim pozyskamy nowe czołgi trzeba zmodernizować twarde i teciaki wymienić lufę i stabilizację do tego ten nowy skuteczny pocisk i to jest najważniejsze co należy zrobić no jeszcze dodać nowe przyrządy obserwacyjne.

Kamil
niedziela, 17 maja 2020, 11:10

Aż dziwne że firma krzak Polit-Elektronik jeszcze istnieje po tajemniczym remoncie tupolewa w Rosji. Ciekawe gdzie wyprodukują amunicję? Nawet strony internetowej nie mają

rezerwa 77r.
środa, 21 października 2020, 19:33

być może to są ,,chłopcy ze WSI " dlatego ciągle ,,działają "

Prezes
niedziela, 17 maja 2020, 10:37

Kurna kupują pociski pod stare zużyte armaty, to na pewno nie będzie max możliwości wyciągnięte z tego kalibru. Tak naprawdę to powinni wymienić armatę na Słowacką 2A46M, zmodernizować aparat ładowania, aby pozwalał ładować dłuższe pociski. Tak naprawdę zamiast odmalowywać i robić generalny przegląd/remonty 300 szt. T-72 zwane modyfikacją należało zrobić prawdziwą modernizacją do standardu M2 proponowanego przez BUMAR dla połowy tj. dla 150 szt. a reszta byle jeździła w ramach utrzymania wyszkolenia z opcją, że jak będzie może jakaś kasa extra, to zrobią kolejne 150szt. Generalnie było by więcej pożytku dla Wojska Polskiego bo mielibyśmy przynajmniej 150szt. czołgów mogących skutecznie walczyć na wschodniej flance z techniką rosyjską, a gospodarka na tej modernizacji zyskała by a po prawdzie to odzyskała by kompetencje (bo kiedyś je miała - PT 91 Malaj) składania\modernizacji czołgu z dostępnych na rynku "klocków", a tak to będą tylko malować, wymienią olej, zużyte części silnika, czyli przeprowadzą remont, a to winno być robione cyklicznie dla utrzymania sprawności bojowej maszyn.

Sidematic
niedziela, 17 maja 2020, 14:53

Co ci da 150 czołgów przy braku obrony przeciwlotniczej? Rosjanie rozstrzelają je w dwa dni samą artylerią naprowadzaną dronami. Pierwsze co trzeba zrobić to "zamurować" przestrzeń powietrzną, wzmocnić wojska WRE i rozpoznanie z naprowadzaniem. Potem artyleria precyzyjna (lufowa i rakietowa) a na końcu czołgi i inne pojazdy. Odwrotna kolejność jest zupełnie pozbawiona sensu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 17 maja 2020, 10:24

Bardzo dobrze że w końcu pomyśleli o amunicji, T-72 PT-91 i Leony razem dają dużą siłę, w wojskach pancernych liczy się ilość a ta jak na warunki europejskie jest dobra.

Strusiu
sobota, 16 maja 2020, 12:36

Jak T-72 są, to mogą się przydać. Teamy Navy Seals były pokonywane przez BRDM 2 na Grenadzie lub stare Dszk w Afganistanie .Na Gruzję Rosjanie najechali jeszcze, także przy pomocy czołgów T 62.

asf
sobota, 16 maja 2020, 14:51

Ale od tych wydarzeń parę lat już minęło...

Leopardzik
piątek, 15 maja 2020, 22:25

Koledzy dlaczego amunicja do Leoparda powoduje poŻary?

Gwóźdź do wbijania
sobota, 16 maja 2020, 12:05

z powodu ognia

asf
piątek, 15 maja 2020, 14:57

Najpierw to przydałoby się wymienić armatę na mocniejszą wraz ze stabilizacją. Szkoda, że zamiast topić kasę w remont T-72, nie przeznaczono tych funduszy na modernizację PT-91 - właśnie na zakres przeze mnie wspomniany. Natomiast powinno się T-72 zastąpić owocem programu Gepard, już z armatą 120 mm.

Bezbeqq
niedziela, 17 maja 2020, 02:37

Coś takiego jak program "Gepard" już od kilku lat nie istnieje... A T-72 będą u nas służyły jeszcze minimum 15 lat. Zapisz sobie link do tej strony czy tam zrób screena tego komentarza i za 15 lat do niego zerknij.

asf
niedziela, 17 maja 2020, 10:46

Przy tym jak obecnie wygląda modernizacja polskiej armii to nie mam wątpliwości, że T-72, PT-91 posłużą u nas jeszcze 15-20 lat. I nie wzbudza to mojego entuzjazmu. Natomiast co do Geparda to w zeszłym roku w marcu program został reaktywowany:
https://www.defence24.pl/pancerny-gepard-powstanie-w-gliwicach-podpisano-aneks .
Przy czym MON nie gwarantuje, że to kupi. Raczej wygląda na to, że chcą dać impuls do rozwoju kompetencji przemysłowych.

Antek Muzykant
piątek, 15 maja 2020, 13:59

Nowa podkalibrowa amunicja do starych luf T-72, to tak jakby zmusić grajka do zagrania Slayera na drewnianej fujarce.

Name
piątek, 15 maja 2020, 12:24

O ile nam nie spadnie prosto z nieba paręset nowiuteńkich czołgów, to t72 i Twarde posłużą jeszcze długie lata, zanim znajdzie się dość zamienników. Lepiej mieć niż nie mieć. I dążyć do możliwe największego zwiększenia potencjału tych czołgów, jak najmniejszym kosztem.

ryba
piątek, 15 maja 2020, 17:10

i Lpiej zeby nie spadało bo juz mamy nauczke na LEO ze nic a nic z nimi nie mozemy zrobić.Jedynie wejscie w Ariete z Włochami a nam szanse na własny rozówj konstrukcji .

Name
piątek, 15 maja 2020, 12:23

O ile nam nie spadnie prosto z nieba paręset nowiuteńkich czołgów, to t72 i Twarde posłużą jeszcze długie lata, zanim znajdzie się dość zamienników. Lepiej mieć niż nie mieć. I dążyć do możliwe największego zwiększenia potencjału tych czołgów, jak najmniejszym kosztem.

Łukasz
piątek, 15 maja 2020, 11:48

"Do prowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia dialogu technicznego na nową, przeciwpancerną amunicję podkalibrową dla polskich czołgów T-72 i PT-91 Twardy zgłosiło się pięć podmiotów." ciekawe czy "specjaliści" od nowej amunicji mają pojęcie o tym jakie są armaty w tych czołgach, jakie jest ich zużycie, jaki rozrzut naturalny,

Cynik
piątek, 15 maja 2020, 10:26

Nowa amunicja... super, temat wałkowany od 30 lat!!! Nowa amunicja do czołgów T-72, super nowoczesna amunicja do T-72... Ile można to czytać??? Miała być modernizacja T-72 a jest remont główny. W chwili obecnej to nasz przemysł może co najwyżej proch w tej amunicji wymienić...

A. Municja
piątek, 15 maja 2020, 13:56

Prochu nie dostałeś, do prochu powrócisz.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
piątek, 15 maja 2020, 09:49

Ciekawe, ile będzie kosztować taki pocisk do T-72? Wg najnowszej dokumentacji o Leopardach 2a7_V na YouTube pt. "Deutsche Panzer - Technik, Entwicklung & Geschichte HD Doku" podkalibrowy Leoparda kosztuje 10.000,- euro. Ta dokumentacja pokazuje ciekawe ujęcia o Leopardach, taktykę ich użycia wspólnie z Tigrami i PzH 2000 oraz rozwój czołgów aż do Leoparda .

Polish blues
piątek, 15 maja 2020, 09:03

Może do tych czołgów dałoby się doczepić pługi - będzie z nich przynajmniej jakiś pożytek

Rex
piątek, 15 maja 2020, 09:37

Z nową amunicja i SKO nadal będą słabymi czołgami podstawowymi za to będą bardzo dobrymi pojazdami wsparcia. Zrobią dokładnie to samo co "Anders" i nie trzeba na nie czekać 10-15 lat

Bezbeqq
niedziela, 17 maja 2020, 02:40

Nasze T-72 jeszcze spokojnie mogą walczyć tym bardziej z nową amunicją. BWP czy KTO taki T-72 odłamkowym wyśle w kosmos a i sam coś tam może przeżyć

Greg
sobota, 16 maja 2020, 22:58

Nie zrobią tego samego co Anders. Musisz patrzeć w bardzo ograniczony sposób. Dlaczego? Anders daje szanse rozwoju rodzimych technologii, przetestowania nowych koncepcji i dopracowania rozwiązań, jednym słowem rozwoju, babcia nowych kompetencji. Poza tym Anders będzie nowy, zatem jego czas eksploatacji będzie może, i 30 następnych lat. A skąd niby wyremontowany T72 miałby mieć nowy SKO? T72 bez SKO co nam da? Nic! Ale Anders ze współczesną amunicją, zupełnie nowym, nowoczesnym sieciocentrycznym SKO będzie nową jakością.

Troll z Polszy
niedziela, 17 maja 2020, 15:15

Dla Andersa śmiertelnie niebezpieczny będzie BWP2 z 30, którym nawet T72BIEDA poradzi sobie bez problemu. A skąd niby Anders ma mieć "nowoczesne sieciocentryczne SKO" ?

Mike Texas USA
piątek, 15 maja 2020, 06:26

To są wyrzucone pieniądze podatnika w błoto. Polska powinna inwestować w rakiety ziemia ziemia do (1,390.4 km) zwłaszcza ze inf treaty juz jest nie ważna. Zlikwidować programy kruk, orka i zainwestować w program rakietowy. Gdy by to od minę zależało to by wam dal know how do produkcji tomahawk. Wkurza mnie to jak mój kraj traktuje Polskę dobrego sojusznika !!!!

Rex
piątek, 15 maja 2020, 09:39

I Tomahawkiem strzelałbys do każdego jeździdelka czy budki strażniczej? KAŻDY typ broni jest potrzebny bo nie można zastosować jednego do wszystkiego

Antyprawak
czwartek, 14 maja 2020, 23:59

Szkoda pieniedzy na te skanseny ale jak chelmy stalowe poleruja to mnie nic nie zdziwi.

MESKO
czwartek, 14 maja 2020, 22:45

Mesko POWINNO WYGRAĆ JAKO KRAJOWY PRODUCENT INWETUJĄCY W ROZWÓJ 125 MM AMUNICJI

Cynik
piątek, 15 maja 2020, 10:21

Pewnie że powinno wygrać!!! Pokazali jaką profesjonalną amunicję wyprodukowali do Leopardów...

eVa
piątek, 15 maja 2020, 09:41

A jak to zapiszesz w przetargu? Zgodnie z przepisami nie możesz określić producenta czy też kraju jego pochodzenia

Troll z Polszy
piątek, 15 maja 2020, 11:29

Ale oczywiście że możesz, to zapisać :-) "penetrator ma być segmentowy. Połączenie segmentów rdzenia ma być wykonane metodą tulejowania o wytrzymałości ....."

eVa
piątek, 15 maja 2020, 21:43

Wymagania techniczne nie mogą mieć związku np. z technologią produkcji, jeżeli nie ma ona wpływu na spełnienie minimalnych wymagań technicznych produktu. Zamawiający ma prawo opisać swoje potrzeby w taki sposób, aby przedmiot zamówienia spełniał jego wymagania i zaspokajał potrzeby, pod warunkiem, że dokonany opis nie narusza konkurencji ani równego traktowania wykonawców. To nie jest przetarg na ułożenie 100m chodnika do domu sołtysa jakiejś wsi. W tych przetargach biorą udział międzynarodowi potentaci że sztabem prawników i oni doskonale wiedzą, że każdy błąd formalny może być podstawą do odwołania.

biały
czwartek, 14 maja 2020, 19:53

niech sobie darują amunicję podkalibrową jeśli nie zamierzają modernizować pojazdów , bez modernizacji to nie czołg a samobiezny pojazd artyleryjski do strzelania amunicją odłamkowo burzącą

ryba
piątek, 15 maja 2020, 20:04

to nawet z amunicja jest tylko samobieżny pojazd altyrelyjski o o wiele gorszych parametrach niż artyleria samobiężna i o wiele gorszych parametrach niż WWO .Wytrzymac i po wprowadzeniu nowej konstrukcju natychmiast sie pozbyć broń boże nie modernizować.

mc.
czwartek, 14 maja 2020, 23:51

... może nie uwierzysz, ale trafienie pociskiem "odłamkowo burzącym" z odległości 1000m w wieżę, na pewno zatrzyma ten czołg (mówimy o czołgach rosyjskich). Nie mówię o zniszczeniu, czy przebiciu pancerza, mówię o wyłączeniu czołgu (na pewien czas) z walki.

biały
piątek, 15 maja 2020, 09:05

ale musi pierw trafić , a więc nowe łożysko lufy , nowa armata nowy system stabilizacji , dodatkowo musi szybko zauważyć przeciwnika szybko namierzyć i szybko oddać strzał więc dochodzi nowoczesny system obserwacji i nowoczesny system kierowania ogniem , dodatkowo musi dać załodze na przeżycie po trafieniu - tutaj to za wiele sie nie da zrobić więc trzeba by było poprawić jego mobilność - i w tedy ten pojazd mógł by udawać czołg lub pojazd wsparcia ogniowego , a dlaczego lepiej zmodernizować niż kupić ???? bo kasa została by w kraju i wruciła spowrotem do budżetu w postaci podatków , składek zusowskich i vatu , po zakupie za granicą cała kasa opuszcza nasz rynek , dodatkowo modernizacji towarzyszył by rozwój nowych technologii które przemysł musiał by opracować aby je zaimplementować na modernizowany pojazd

Podatnik
piątek, 15 maja 2020, 10:28

Akurat vat to zawsze zostaje w kraju. Podatków firmy PGZ to raczej nie płacą. Pozostają podatki pracowników. W rzeczywistości to jest tego dużo mniej niż się wydaje. Reszta się zgadza.

piątek, 15 maja 2020, 08:41

Żart

fifi
czwartek, 14 maja 2020, 19:13

Lufy nie będą pękały?

Troll z Polszy
czwartek, 14 maja 2020, 23:26

A wiesz dlaczego pękła lufa w tym "sławetnym Twardym" ? Myślisz że przypadkowo się odgrzał ?

nick
czwartek, 14 maja 2020, 18:30

Szkoda zachodu i pieniędzy.Z Trabanta nie będzie Mercedesa.A propos czy to malowanie hełmów stalowych ,co to je kiedyś zamówił Inspektorat Uzbrojenia doszło do skutku? Tak mi to przyszło do głowy jak usłyszałem o amunicji do eksponatów muzealnych.

Rex
piątek, 15 maja 2020, 09:43

Nie do każdego zadania jest potrzebny "Mercedes". Zwłaszcza jeżeli przeciwnik w większości ma odpicowane "126p" to i "Trabant" może mu zrobić krzywdę ;)

Aro
piątek, 15 maja 2020, 17:41

A który przeciwnik ma odpicowane "126p"?

aaA
sobota, 16 maja 2020, 07:37

A gdzie ten "trabant"? Najbliższe 15 lat nie zmieni się stan posiadania sąsiadów, a nam potrzebna jest wersja przejściowa od tego co jest, i kolejna już docelowa konstrukcja. Czyli głęboka modernizacja + nowy czołg.

Rex
piątek, 15 maja 2020, 21:46

Jeśli pełna modyfikacja naszych T-72 da "trabanta" to ruskie T-72B3 były by właśnie takim "odpicowanym 126p"

mc.
piątek, 15 maja 2020, 00:08

"Szkoda zachodu i pieniędzy" - oczywiście możemy całować po rękach Niemców i czekać na części od nich. Mam tylko jedną uwagę - czy masz świadomość, że każdy Niemiecki czołg (Leopard) ma nadajnik/odbiornik GPS i sygnał z niego jest cały czas wysyłany do "Producenta". Oczywiście teoretycznie służy on dowódcy czołgu do pozycjonowania pojazdu w terenie. ja chętnie bym je wyłączył, ale... umowy na to nie pozwalają. Jeśli to zrobisz, nigdy nie dostaniesz części do tego czołgu. A z tego co pamiętam umowa z Niemcami gwarantuje im wyłączność na dostarczanie części...

rmarcin555
piątek, 15 maja 2020, 12:29

@mc. No i każdy Leopard ma zasobnik chemistralis i szczepionek.

Smuteczek
czwartek, 14 maja 2020, 17:43

Bez nowych armat ten pomysł nie ma sensu

Ecik
piątek, 15 maja 2020, 08:45

Na nowe armaty nie ma za to pieniędzy! Do tego potrzebne by były nowe mechanizmy naprowadzania, nowe łożyska, nowy SKO, na co przecież t e ż nie ma pieniędzy. Co proponujesz, skoro ustaliliśmy, że nowych armat n i e będzie? Jakiś genialny pomysł poza pustą krytyką?

Adam
czwartek, 14 maja 2020, 17:29

Bez wymiany armaty i łożyska to ten czołg zawsze będzie miał wartość złomu.

eVa
piątek, 15 maja 2020, 09:44

Bzdura, będzie doskonale spełniał wymagania wozu wsparcia ogniowego. Czyli "Anders" ale dostępny od zaraz

adam
piątek, 15 maja 2020, 11:01

eVa Człowieku, ten czołg nie potrafi trafić w nic co się porusza pierwszym pociskiem. Nie masz pojęcia jakie to są złomy!

aa
sobota, 16 maja 2020, 07:40

Teraz już wyremontowane, ale strasznie dawno nie modernizowane.

Gustlik
czwartek, 14 maja 2020, 17:28

Armata, łożysko wieży + stabilizacja, BMS i ammo. Potem sukcesywnie silniki, pancerz reaktywny i hard kill. I jeszcze z 10 lat pojeżdżą. A w międzyczasie reaktywować Andersa w zaktualizowanej wersji i pracować nad MBT na miarę XXI wieku.

EUropa
czwartek, 14 maja 2020, 22:09

Dorzuc jeszcze 20% do tej sumy i mozesz sobie nowy czolg kupic, haha! T72 do muzeum, pardon - nie moze, bo trzebaby zlikwidowac cale zagony chlopa i WP byloby na papierze podobnie slabe jak jest w rzeczywistosci. Taki ranking SIPRI to liczy iloszc sztuk czolgu, obojettnie czy zlom ala T72 Malpa czy Leo2A7+, sztuka jest sztuka! To samo BWP1 i nowoczesny ekwiwalent - sztuka jest sztuka i tak samo sie liczy! Natyczmiast zakupic nowe lub nawet uzywane czolgi, tylko 100 do 200 i zastopic nimi te zabytki bez jakiejkolwiek wartosci bojowej!

Infernoav
czwartek, 14 maja 2020, 20:51

Anders nigdy nie będzie MBT. Jest za lekki, a u nas nadal liczy się pancerz. Poza tym Anders ma za mały udźwig na przyszłe systemy hard kill

Znudzony
piątek, 15 maja 2020, 08:47

Czy wreszcie możecie przestać pisać, że Anders nie będzie MBT? Czy wreszcie się nauczycie, że nikt nigdy nie sugerował żeby Anders był MBT?? Ile trzeba wody w Wiśle, żebyście przestali pisać pospolite głupoty?

autor
piątek, 15 maja 2020, 14:38

+1

JEREMI
czwartek, 14 maja 2020, 16:39

Czesc. Niech ktos wymieni te pociski... Jakie nazwy, jacy producenci, dzięki !!

Troll z Polszy
czwartek, 14 maja 2020, 23:30

Producenci to Mesko, Izraelici, W11 to izraelici przez proxy Czech/Słowaków, a pozostałe to proxy Bułgarów.

KrzysiekS
czwartek, 14 maja 2020, 16:37

Na dziś powinna już zostac podjęta decyzja o zaprojektowaniu nowego czołgu WILK i powinny iśc za tym środki finansowe. Polecam artykuł Pana Piotra Zbies "Sen o żelaznym Wilku". Zanim zostanie zaprojektowany i wyprodukowany to kilka ładnych lat.

wert
czwartek, 14 maja 2020, 23:43

"Sen o żelaznym Wilku. Jaki może być nowy polski czołg podstawowy?" artykuły na Defence niech się chowają

Edi
czwartek, 14 maja 2020, 18:23

A dziś budżet jest pusty

mc.
czwartek, 14 maja 2020, 15:14

Z rozmowy głównego technologa zakładów Łabędy z dziennikarzem fundacji Ad Arma (08.2018 - Amunicja czołgowa) wynika, że Łabędy przetestowały możliwość modernizacji automatu ładowania, tak by najdłuższy pocisk miał długość 740 mm. Obecne pociski mają długość: przeciwpancerny (podkalibrowy) -640mm, odłamkowy 690 mm. Te czołgi można zmodernizować tak, by stały się bardzo groźne dla przeciwnika. Można zamówić-kupić dobrą i polską amunicję. Można wymienić armatę na ukraińską (wyższe ciśnienie) która ma takie same czopy jak obecna. Można zamontować łożysko bez luzowe i nowy system celowania. Można też zmodernizować silnik (obecny) i dodać skrzynię biegów RENK. Mamy wtedy zupełnie nową jakość obecnych czołgów i możemy myśleć o nowym czołgu - bo to zajmie 8-10 lat.

Jak tu wierzyć w MON?
piątek, 15 maja 2020, 09:06

Popierałbym, ale tylko w stosunku do PT91. Ale tak czy tak, w MON nikt nie chce mieć nawet w miarę dobrych "pomostowych" czołgów. Ktoś w MON pilnuje, żeby każdy wydatek na jakikolwiek sprzęt był jak najmniej efektywny. Kilka "kwiatków" to np. "pilny" remont torped, "pilny" remont okrętu logistycznego, "pilny" zakup bardzo drogich odrzutowych samitarek, "pilny" zakup nieujętych w żadnym PMT radarów "plecakowych" oczywiście.. z zagranicy, bo przecież minister "wspiera"... polski przemysł! A 15 lat kupowania Baobaba? A decyzja by 20 lat temu zlikwidować ppk na Mi24? A decyzja o wycofaniu bez następców KUB-ów i OS? Lista takich sabotażowych decyzji MON jest dłuuuuuugaaaaaaaa! A tzw remont T72? Cały ten "program" ani o cal, nie zwiększa ich zdolności bojowych, a cała robota odbędzie się bez ingerowania w jakikolwiek strukturalny element tego czołgu. Tylko w wyposażenie skorupy. I każdy taki "dodatek modernizacyjny" można będzie z łatwością zdemontować i przełożyć na cokolwiek innego. Ruchy pozorne i co gorsza nieefektywne. Bo bez nowego SKO, systemów celowniczych i łożysk ani nowa amunicja, ani nowe systemy obserwacji czy łączności w tych czołgach n i c z e g o nie poprawią!!

wert
piątek, 15 maja 2020, 00:11

Łabędy mają możliwości produkcji nowoczesnych czołgów. Tylko potrzeba dobrego zarządzania. Fabryka siników została zlikwidowana w 2012 więc powerpack albo MTU z zakazem eksportu do wielu państw albo Iveco. Nic od niemiec bo będziemy przecież konkurencją. Po co ukrainska armata jak HSW ma nowoczesną lufownie?

Rain Harper
czwartek, 14 maja 2020, 19:20

Ani Ukraińcy chcą z nami współpracować, ani ich armata trzyma parametry. Co przesądziło o fiasku projektu PT-17 Pociechą jest, że mimo niedoinwestowania ich zakłady i tak tworzyły sprzęt o klasę lepszy niż moskali.

Mix
piątek, 15 maja 2020, 17:49

Ukraińcy akurat nie robią nic lepiej niż moskale. O czym najlepiej świadczy ilość sprzętu jaki został wyeksportowany. Mimimo że T-80 był lepszą bazą niż T-72 to nikt ukraińskich T-84 nie chcę właśnie ze względu na tragiczną jakość wykonania jak i realizacji kontraktów. Za to T-90 schodzi jak świeże bułeczki.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 18:07

Biorac pod uwage ze T-80 Ukraina wyeksportowała wiecej niz Rosja....

mc.
czwartek, 14 maja 2020, 23:55

To dziwne o czym piszesz, bo w Łabędach zamontowali tę armatę i przeprowadzili strzelania - mieli celne trafienia na 4 (słownie: cztery) kilometry. Dobra armata + stabilizacja + dobry system celowniczy + elektryczne napędy wieży ( i oczywiście łożysko bez luzowe) i... jest OK

rmarcin555
niedziela, 17 maja 2020, 11:10

@mc.. Choćbyś nie wiem jak się kręcił to d... z tyłu zawsze będzie. Ten czołg dalej będzie miał słabe opancerzenie. I dalej będzie ustępował T72B3. Ta modernizacja nie wniesie nic do rozwoju bumaru. Podsumowując: koszt efekt marny. Dalej gramy w biedalidze. Jedyna korzyść to uleczonych (chwilo) parę narodowych kompleksów.

Smuteczek
czwartek, 14 maja 2020, 17:45

Problem polega na tym ze zalatanie wszystkich brakow i wymiana wszystkiego co wymienic trzeba by czolg stal sie nowoczesny bedzie kosztowala praktycznie wiecej noz kupno nowej nowoczesnej maszyny. Bylo to juz walkowane przeciez tyle razy.

Nope
piątek, 15 maja 2020, 09:08

Było owszem, walkowane, że żaden remont nie odpowiada kosztowi nowego czołgu. Praktycznie piszesz wyłącznie łatwe do obalenia brednie. I to tyle razy...

mc.
czwartek, 14 maja 2020, 23:58

Kupno której maszyny ? A7 ? NA PEWNO NIE. A7 będzie co najmniej dwa razy droższy. Masz do wyboru - czekać na "łaskawość dostawcy i producenta" (sprawdź jakie jest opóźnienie przy modernizacji A4), albo BYĆ PRODUCENTEM.

biały
czwartek, 14 maja 2020, 19:54

ale kasa została by w kraju co nie , wszystko wróciło by z powrotem do budżetu w postaci podatków i składek zusowskich

ZZZZ
piątek, 15 maja 2020, 08:13

Nie, nie zostałaby w kraju. Te wszystkie elementy czyniące z małpiej wersji T72 w miarę sensowny MBT i tak musiałbyś kupić za granicą. Bo polski przemysł tego nie robi.

biały
piątek, 15 maja 2020, 09:07

więc zlecić modernizację na podzespołach wykonanych w Polsce i niech kombinują

ZZZZ
piątek, 15 maja 2020, 11:29

Kombinować to możesz przy Maluchu.

biały
sobota, 16 maja 2020, 16:33

wiele elementów mogli byśmy wykonać , mamy lufownie prawa licencyjne na 44 z Niemiec a więc technologia wykonania jest u nas , moglibyśmy unowocześnić sko , i pogrzebać w stalilizacji , łożysko bez luzowe robi firma w Polsce więc możemy sporo ulepszyć na podzespołach wykonach u nas , mamy robić w Polsce systemy napędu więży i działa elektryczne do leosiów więc podobne możemy stworzyć do 72

mc.
czwartek, 14 maja 2020, 18:38

Nie tyle samo, tylko i aż 3/4 wartości tego czołgu. Bo taka jest wartość tego co zainstalujesz. Możesz ewentualnie kupić u Niemców nowego Leo. Będzie trzy razy drożej niż modernizacja. I w dalszym ciągu będziemy uzależnieni od Niemców. Obecne remonty mają dwuletnie opóźnienie. Sprawdź dlaczego - Łabędź twierdzą że jeśli będą mieli części wystarczy im sześć miesięcy. Tylko Niemcy mają problemy z częściami. Podobny przypadek mieliśmy w Świdnik, gdzie ostatecznie MON zdecydował o kolejnym przetargu na 32 śmigłowce. Czyli nie będziemy rozwijać Sokołów (Gluszczow) pewnie kupimy AW-149. I po co było sprzedawać Świdnik ?

rmarcin555
piątek, 15 maja 2020, 12:34

@mc. Skuteczna modernizacja T72M polega na jego wymianie na nowy czołg. Koniec kropka. Wszystko inne to jest pozoracja. Najlepsze jest to liczenie, że "modernizacja" będzie tańsza. Nie nie będzie, bo to robota rzemieślnicza. Armia nie ma za zadanie utrzymywać polskiej "zbrojeniówki". Jak Bumar chce "modernizować" T72M to niech potem w nich jeździ i naraża życie.

Kamil
niedziela, 17 maja 2020, 11:05

A bez czołgu jesteś bezpieczniejszy? Wszyscy decydenci mówią że nie będą narażać życia żołnierzy i będą kupować najlepszy sprzęt jaki jest dostępny. A jak jest w rzeczywistości że od 30 lat nie modernizuje się praktycznie nic.

EUropa
czwartek, 14 maja 2020, 22:12

Remonty trwaja tak dlugo, bo tak chce MON, bo nie ma kasy! Oczywiscie, ze kupic nowe lub uzywane CZOLGI zamiast tego POJAZDU CZOLGOPODOBNEGO bez jakiejkolwiek wartosci bojowej w 2020 roku!

mc.
piątek, 15 maja 2020, 00:00

Podpisując kontrakt - pieniądze SĄ ZAGWARANTOWANE. Nie ma czegoś takiego - "zróbcie, a potem pomyślimy i może zapłacimy".

Fanklub Daviena
czwartek, 14 maja 2020, 17:19

Nie można bo wykosztowaliśmy się na F-35, Blackhawk, Patriot, HIMARS i inne haracze dla USA...

krekldjlfgjkldfjg
czwartek, 14 maja 2020, 21:49

To nie haracze tylko priorytety

dim
piątek, 15 maja 2020, 07:59

Haracze bez jakichkolwiek wątpliwości. Ale to jakichkolwiek i było tak od początku świata. Natomiast nie dyskutując w tym miejscu o tym, czy także priorytety i z jakim stosunkiem koszt/efekt, np. artylerii rakietowej Skoro wszystko ot tak, wrzucasz do jednego worka.

Paweł P.
czwartek, 14 maja 2020, 16:50

Jedno jest pewne, bez przywrócenie (pełni) sprawności – to nawet nie ma co myśleć. Sądzę, że taki jest plan – jak mówisz... Na końcu powinniśmy potrafić sami budować Wilka.

wert
piątek, 15 maja 2020, 00:13

Koreańczycy proponują JEDEN batalion do 2030 i produkcję K2PL u nas po tej dacie

??
piątek, 15 maja 2020, 09:11

A to masz dane kompletnie inne niż te z Poznania, który pierwszy zaproponował K2PL. Skąd masz swoje daty?

Grzyb
czwartek, 14 maja 2020, 15:08

To czy to będzie Polski czy zagraniczny producent, to już sobie tam Inspektorat Uzbrojenia zadecyduje. Oczywiście z wielu powodów lepiej, żeby był to Polski wyrób. Pytanie tylko: czy armaty T72 wytrzymają???

mc.
piątek, 15 maja 2020, 00:01

Obecne - NIE

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 17 maja 2020, 10:31

ale według ciebie

Troll z Polszy
czwartek, 14 maja 2020, 23:33

Nowa amunicja ma lekki Sabot kompozytowy ( prawie 50 % mniejsza masa pasożytnicza ) i ciśnienie na zamek zredukowane do coś ponad 400 MPa przy zwiększonej prędkości wylotowej.

Davien
piątek, 15 maja 2020, 10:20

Troll a jakeis żródło mozesz podac , bo w NTW pisali nieco inaczej:) artyluł o modernizacji T-72.

obserwator
czwartek, 14 maja 2020, 14:42

Dialogi, dialogi ...

Smuteczek
czwartek, 14 maja 2020, 17:46

Tez mysle ze na tym sie skonczy. Wywali sie troche kasy do "naszych" specjalistów i po paru latach sie powie ze to niem a sensu.

Rex
czwartek, 14 maja 2020, 17:15

Fazy analityczno koncepcyjne, fazy analityczno koncepcyjne...

Tweets Defence24