Koniec kariery generalskiej za utopienie transportera z desantem

10 czerwca 2021, 10:48
DSC_2199
Fot. M.Dura
Reklama

Generał amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej został zawieszony w czynnościach służbowych za nieodpowiednie szkolenie swoich żołnierzy. Doprowadziło to w 2020 roku do zatonięcia u wybrzeży południowej Kalifornii transportera opancerzonego AAV7 wraz ze znajdującymi się wewnątrz dziewięcioma osobami.

Wypadek do jakiego doszło latem 2020 roku u wybrzeży Kalifornii wreszcie znalazł swój koniec w sądzie. Po wielomiesięcznym dochodzeniu uznano, że winę za wypadek ponosi m.in. jeden z generałów Korpusu Piechoty Morskiej, który nie dopełnił swoich obowiązków z czego wynikały m.in.: nieodpowiednie szkolenie marines i marynarzy oraz niewłaściwa ocena gotowości ćwiczącego plutonu do wykonywania zadań.

Efektem tych nieprawidłowości było zatonięcie jednego transportera AAV7 wraz z desantem i załogą 30 lipca 2020 roku w czasie manewrów prowadzonych na poligonie oddalonym 113 km od San Diego u wybrzeży wyspy San Clemente. Do pojazdu w którym znajdowało się w sumie szesnaście osób zaczęła dostawać się woda, gdy znajdował się on około 1500 metrów od plaży (głębokość wody w tym miejscu była większa niż 120 m). Dowódca nakazał ewakuację, jednak nie wszyscy żołnierze zdążyli opuścić transporter przed jego zatonięciem. Był to jeden z najbardziej śmiertelnych wypadków w ostatnich latach w Korpusie Piechoty Morskiej. Jego efektem była bowiem śmierć aż dziewięciu żołnierzy.

image
Transport ciał ośmiu Marines i jednego marynarza, którzy zginęli po zatonięciu transportera AAV7 w dniu 30 lipca 2020 roku w czasie manewrów prowadzonych na poligonie u wybrzeży wyspy San Clemente w Kaliforni. Fot. US Marine Corps

 W sumie do odpowiedzialności pociągnięto dwanaście osób. Był wśród nich również były dowódca 1. Dywizji Marines generał dywizji Robert F. Castellvi, który od kwietnia 2021 roku pełnił funkcję inspektora generalnego Korpusu Piechoty Morskiej. Uznano, że przyczynami tragicznego wypadku były: nieodpowiednio prowadzone szkolenie, zła konserwacja 35-letnich, desantowych pojazdów szturmowych AAV7 oraz niewłaściwa ocena sytuacji dowódców.

Przeprowadzone później dochodzenie wykazało chociażby, że żołnierze nie otrzymali odpowiednich instrukcji dotyczących szybkiej ucieczki z transportera. Nie dokonano też odpowiedniej oceny ryzyka przed ćwiczeniami. Oczywiście generał Castellvi nie prowadził osobiście szkolenia, ale odpowiadał generalnie za jego przebieg, jak również za sposób przygotowywania poszczególnych pododdziałów do manewrów.

Pośrednim efektem tego była śmierć ośmiu marines i jednego marynarza oraz negatywna reakcja ich rodzin, które pytały się coraz głośniej, dlaczego Castellvi nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Był on oczywiście zdjęty ze stanowiska dowódcy dywizji, jednak jak się później okazało, wiązało się to z jego awansem, czyli objęciem stanowiska inspektora generalnego Korpusu Piechoty Morskiej.

Zawieszenie generała Castellvi 1 maja 2021 roku zostało wpisane do jego akt i przez to będzie musiało być brane pod uwagę w jego dalszej karierze wojskowej. Najczęściej jest to związane z brakiem możliwości awansowania, jak również z odsunięciem od dowodzenia Marines. Podobne działania podjęto również przeciwko jedenastu innym żołnierzom korpusu Piechoty Morskiej. Część z nich została usunięta ze służby, a część poniosła różnego zakresu kary dyscyplinarne. Pośrednim efektem tragicznego wypadku było przyśpieszenie wprowadzania do jednostek Piechoty Morskiej nowych transporterów opancerzonych ACV (Amphibious Combat Vehicle).

Ukaranie generała Castellvi jest rzadkim przypadkiem pociągnięcia do odpowiedzialności wyższych dowódców za wypadki, do jakich dochodzi z powodu przestarzałego sprzętu lub źle prowadzonego szkolenia. W innych państwach kary dotykają bowiem najczęściej tylko niższych rangą żołnierzy, a generałowie i admirałowie wychodzą z tych zdarzeń bez żadnego szwanku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Ech
piątek, 11 czerwca 2021, 22:39

W czasie 2 wojny switowej gdy amerykascy zolnierze dopuscili sie ok 70 tysiecy gwatow w czasie wyzwolanie Francji (mimo ze Francuzki czesto same byly mile dla wyzwolicieli) sady karaly glownie czarnych zolnierzy. Gwalt afroamerykanskiego zolnierza na francyzce z wyzszych sfer byl karany, pozostale sprawy byly zamiatane pod dywan.

Takie fakty
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 08:31

70 tys domniemanych gwałtów przy kilkunastu milionach gwałtów ze szczególnym okrucieństwem a często z zabiciem ofiary gwałtu dokonanychprzez CZERWONOARMISTÓW . I żaden ze sprawców nie został ukarany . Taka sobie różnica

Pajter78
sobota, 12 czerwca 2021, 18:10

I co z tego ?

Eee tam
piątek, 11 czerwca 2021, 13:25

W Rosji regularnie rozstrzeliwuje się oficerów czy generałów czy to w carskiej, bolszewickiej czy teraz (teraz to maskują ale dalej to robią) a i w USA po Pearl Harbor były czystki choć się potem okazało winy były mocno naciągane

Niuniu
piątek, 11 czerwca 2021, 13:13

Mimo zachwytu komentatorów i nuty zawiści w artykule (o ponoszeniu odpowiedzialności przez wysokich rangą wojskowych) odpowiedzialność wymienianego amerykańskiego generała jest doprawdy symboliczna. Wpis do akt. Za śmierć 9 żołnierzy. naprawdę powalające. Facet przejdzie na emeryturę. bardzo solidną. I prawdopodobnie nie będzie robił kariery politycznej tylko wyląduję jako ekspert/doradca/dyrektor w jednej z wiodących firm zbrojeniowych USA. Bardzo dodkliwa kara. Jak dla generała. A powinien byż usunięty ze służby i wsadzony do pierdla. I to On powinien spłacać odszkodowania rodzinom zabitycg przez jego nonszalancję żołnierzy.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 11 czerwca 2021, 10:52

W Polin też ogłoszono koniec kariery płk. Piotra Bieńka po pobiciu po pijanemu policjantek, gdy robił zadymę w hotelu w czasie, gdy "przebywał na ćwiczeniach na poligonie" - tak podano w mediach. A jak sprawa przycichła, to nie tylko nie trafił do więzienia, ale przyjęto go do wojska ponownie i jeszcze awansował! Dlatego z tym końcem kariery to bym się wstrzymał... :D

Mersoner
niedziela, 13 czerwca 2021, 18:04

To co zrobił to normalka dla prawdziwego żołnierza z jajami

Piotr ze Szwecji
czwartek, 10 czerwca 2021, 23:41

W innych krajach mają często koszmarnie zorganizowane i źle dowodzone wojsko w porównaniu z Wojskiem Amerykańskim. Nic dziwnego, że Armia Amerykańska jest jedną z najskuteczniejszych sił zbrojnych na świecie. Głęboko współczuję bezpieczeństwu państw, których wojsko nie jest profesjonalnie zorganizowane i dowodzą nimi ludzie bez odpowiedzialności. Trzeba przyznać, że wiele krajów na świecie ma siły zbrojne wyłącznie w formie armii terytorialnych, które nie mają wielkich aspiracji ani do uzawodowienia, ani do profesjonalizacji. Wysokich standardów więc dla czołgających się w błocie nurków nie należy stawiać. Starczy by łeb od czasu z tego stęchłego błota wystawili to nadzieja jest, że może coś lepiej będzie. Kiedyś. I nie daj Boże wojnę z efektywnym wojskiem jak to amerykańskie, bo będzie militarna haniebna katastrofa z której na całym świecie, we wszystkich językach, będą się śmiać do rozpuku.

whatever
czwartek, 10 czerwca 2021, 19:16

W innych panstwach czyli w PolsceXD.

Davien
piątek, 11 czerwca 2021, 07:39

Raczej w mafijno-faszystowskeij Rosji.

ito
czwartek, 10 czerwca 2021, 18:54

Działanie prawidłowe, szkoda tylko, że dziewięciu żołnierzom nikt życia nie zwróci. Jest szansa, że im się to nie powtórzy. Natomiast metodę na kasowanie generałów warto by wprowadzić i u nas- ilość uwagi poświęcanej szkoleniu i bezpieczeństwu szkolenia żołnierzy gwałtownie by wzrosła.

tut
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:15

A poniósł odpowiedzialność za wypadki z amunicją dla naszych czołgów? Tak się pytam.

Dziuk
niedziela, 13 czerwca 2021, 20:05

Nie interesuj się i nie pytaj. Zajmij się swoimi sprawami.

Wielebny
czwartek, 10 czerwca 2021, 16:38

Nie sądzę, żeby gen. Castellvi był również odpowiedzialny za nasze czołgi.

Patcolo
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:07

Ja chciałbym się jednak dowiedzieć jak doszło do takiego wypadku

cyk
piątek, 11 czerwca 2021, 00:14

Bezpośrednia przyczyna to beznadziejny, zaniedbany 36-letni sprzęt. Wystarczy powiedzieć, że podczas ćwiczeń jeden pojazd w ogóle nie był w stanie wyruszyć z okrętu macierzystego. Kolejny zepsuł się po wylądowaniu na wyspie. Podczas powrotu kolejny pojazd utracił łączność z okrętem, a jeszcze inny stracił napęd i musiał być holowany. No i oczywiście ten który zatonął zaczął brać wodę. Potem wykazano że właściwie też stracił napęd, a bez napędu nie działały pompy usuwające wodę. Niebezpośrednią przyczyną było: brak wyszkolenia, łamanie przepisów i regulaminów, brak rozkazu o przygotowaniu do ewakuacji po zauważeniu przecieku i w końcu też bardzo spóźniony rozkaz o ewakuacji (woda sięgała im wtedy już do piersi). Ponadto ćwiczenia nie były wspierane w jakikolwiek sposób przez łódź która mogłaby interweniować w takiej sytuacji (obecność takiej łodzi jest wymagana regulaminem). Marines ewakuowali się w pełnym rynsztunku, z kamizelkami, plecakami i bronią (szkolenie mówi o porzuceniu ekwipunku). Nie mogli wydostać się przez właz a gdy już udało im się otworzyć i wyjść to fale zaczęły wdzierać się do środka.

kj1981
czwartek, 10 czerwca 2021, 23:43

Wystarczy, żeby dowódcy dopuścili do manewrów przy zbyt dużych falach. Do tego doszły problemy techniczne sprzętu, niedostateczne szkolenie, nieprzestrzeganie procedur. Dokładniejszy opis znajdziesz w artykule pt. "What caused the Marine amphibious assault vehicle sinking tragedy?" na jednym z amerykańskich portali.

Ja
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:15

Ciekawe kto zawiśnie jak się Orzeł nie wynurzy......

Roman
czwartek, 10 czerwca 2021, 17:16

tylko d-ca nieistniejącego dywizjonu okrętów podwodnych - czyli Nemo!

czwartek, 10 czerwca 2021, 15:20

Wszyscy ministrowie obrony od 2010 roku

Sssssssss
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:06

Amerykańscy generałowie powinni przechodzić szkolenie u polskich jak się robi wiadomocochrony. Co by się nie stało nigdy by nie byli niczemu winni po takim szkoleniu.

yaro
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:01

Tak zgadza się, ale dziwnym trafem def24 wtedy nie odnotował tego faktu .... bardzo dziwne .... gdyby to się stało w Rosji to od razu była by nie tylko informacja ale również i analiza ....

Maksymilian Dura
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:22

Wystarczy tylko otworzyć zamieszczone w tekście odnośniki by się przekonać, że to co napisał „yaro” jest nieprawdą. O śmiertelnym wypadku rosyjskiego transportera BTR-82A napisaliśmy 14 kwietnia 2020 roku, a wypadek miał miejsce w czerwcu 2019 roku. O wypadku amerykańskich marines poinformowaliśmy już półtora miesiąca później – 27 września 2020 roku. Proszę o ocenianie naszej pracy zgodnie z prawdą.

qwert
czwartek, 10 czerwca 2021, 17:47

To może jakiś odnośnik do tego artykułu, bo jakoś go nie pamiętam. Może przemknął przez portal i zniknął niczym meteoryt , co czynicie dość często z niewygodnymi tematami

Davien
piątek, 11 czerwca 2021, 07:42

Qwrcik to sobie poszukaj jak przemówień Stalina:)

czwartek, 10 czerwca 2021, 22:36

Ale to jest Twój problem, że nie pamiętasz.

Patcolo
czwartek, 10 czerwca 2021, 16:28

Dziękuje za informację, ale zdziwiony jestem że przegapiłem te artykuły bo zaglądam do Was codziennie

Baba Jaga
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:55

Panie Maksymilianie, dziękuję że chciał Pan poświęcić chwilę na merytoryczną odpowiedź. Ale nie trzeba się przejmować tym, co pisze yaro. Prośba nie ma sensu. Szkoda czasu.

qwert
czwartek, 10 czerwca 2021, 17:50

Powinien się przejmować tym co nurtuje jego czytelników, taka robota

dobryl
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:01

Najważniejsze że ty wiedziałeś :D

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:55

W Rosji przecież nigdy nic się nie dzieje. Nawet jak wąglik wyfrunął w Swierdłowsku, mówiło się chorym, że to jest skażone mięso od handlarzy.

qwert
czwartek, 10 czerwca 2021, 17:54

Jak się jankesom wymknął covid, to wmówili światu że to wina Chin. A może wcale się nie wymknął - nie takie numery robili żeby ukręcić łeb konkurencji ( choć skala domniemanej operacji budzi szacunek)

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 11 czerwca 2021, 11:32

Covid to chiński wynalazek. Takim właśnie sprawami zajmowało się laboratorium w Wuhan. Francuzi mimo, że nie lubią Jankesów ujawnili czym zajmowało się to laboratorium. Sami je Chińczykom zbudowali, więc dobrze wiedzą o czym mówią.

piątek, 11 czerwca 2021, 05:54

słyszałem też, że meteoryt tunguski, to była po prostu nieudana próba z amerykańskiego laboratorium, podobno usiłowali podrobić samogon ?

dim
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:42

Davien, odpowiedz mu teraz, jak odpowiedziałeś mnie ze 2 tygodnie temu ? Że nie znam się, bo to nie ten typ i w ogóle ośmieszam się ? A właśnie pisałem to samo: gdy wydarza się coś pozytywnego i obok coś negatywnego, nasza propaganda sukcesu zamieszcza wyłącznie ten pozytyw. Co oczywiście, że jest rodzajem dezinformacji.

Ech
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:31

Dokadnie. Sa rozne rodzaje dezinfrmacji i manipulacji.

Clash
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:36

Na szczęście dzięki aktywności komentatorów z wiadomego kraju czytelniczy Def24 i tak o tym fakcie się dowiedzieli...Spasiba

Valdore
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:14

No popatrz był artykuł na def 24 ale jak zwykle musisz zmyslać:)

czwartek, 10 czerwca 2021, 14:09

W Rosji to generał wypadł by z okna.

clash
piątek, 11 czerwca 2021, 06:16

Raczej awans by dostal.....

;)))
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:48

Rzeczywiiiiiście, baaardzo dziiiwne..... Musicie to zbadać, towarzysze

qwert
czwartek, 10 czerwca 2021, 16:23

Co jest dziwne ?

Tweets Defence24