Awaria silnika, czy rosyjska rakieta Tor przyczyną katastrofy Boeinga? Trump: "ktoś mógł popełnić błąd" [AKTUALIZACJA]

9 stycznia 2020, 14:10
Ukraine_International_Airlines_Flight_752_(2)
Miejsce katastrofy Boeinga 737-800 Ukraine International Airlines / Fot. Wikipedia/Mehr News Agency/CC BY 4.0

Irańska Agencja Lotnictwa Cywilnego przesłała wstępny raport dotyczący katastrofy ukraińskiego lotu PS752 do władz zainteresowanych państw. Wynika z niego, że przyczyną tragedii było nagłe pojawienie się problemów technicznych na pokładzie. Tymczasem Ukraina poinformowała, że do Teheranu dotarła specjalna komisja państwowa w skład której wchodzą osoby z doświadczeniem z wiązanym z badaniem okoliczności zestrzelenia lotu MH17 nad Donbasem. Jedna z wersji zdarzenia jaka bierze pod uwagę strona ukraińska, to zestrzelenie Boeinga 737 pociskiem przeciwlotniczym Tor produkcji rosyjskiej. Do podobnych wniosków, według agencji Reuters, mieli dojść Amerykanie.

AKTUALIZACJA 18:50: Agencja Reuters poinformowała, że amerykańskie satelity miały - według niepotwierdzonych informacji - wykryć start dwóch pocisków tuż przed katastrofą. Newsweek podał, że amerykańskie i irackie źródła są przekonane, iż do zdarzenia doszło w wyniku omyłkowego zestrzelenia. Pytany o tę sprawę prezydent Trump powiedział, że "ktoś mógł popełnić błąd", nie powiedział jednak szczegółów.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Aleksiej Daniłow oświadczył, że 8 stycznia w późnych godzinach nocnych do Teheranu dotarła ukraińska komisja ds. zbadania katastrofy lotu PS752. W jej skład wchodzi 45 specjalistów z 12 różnych podmiotów państwowych: ministerstw, instytucji i urzędów. Są wśród nich osoby, które brały udział w badaniu szczątków znalezionych na miejscu zestrzelenia przez rosyjską wyrzutnię rakiet Buk-M1 lotu MH17 17 lipca 2014 roku.

Jak informuje Aleksiej Daniłow, rozpatrywane są następujące wersje wydarzeń:

- Trafienie samolotu przez pocisk rakietowy. W oparciu o informacje i zdjęcia pojawiające się w sieci eksperci mają poszukiwać ewentualnych szczątków rakiety lub efektów trafienia, w tym kontekście jest mowa o rosyjskim systemie przeciwlotniczym Tor

- zderzenie z UAV lub innym obiektem latającym;

- zniszczenie i wybuch silnika z przyczyn technicznych;

- eksplozja w samolocie w wyniku aktu terrorystycznego.

Komisja koordynuje swoje działania z odpowiednimi instytucjami irańskimi i korzysta ze wsparcia dyplomatów ukraińskich. Celem jest nie tylko to, aby wejść na miejsce katastrofy ale również udział w odczytywaniu i weryfikacji zapisów z pokładowych rejestratorów parametrów lotu (czarnych skrzynek).

Tor-M1-2U - fot. army.lv.ru
Tor-M1-2U - fot. mil.ru

Wspomniany Tor-M1 to system przeciwlotniczy krótkiego zasięgu. Iran ma na wyposażeniu prawdopodobnie 29 zestawów tego typu, kupionych od Rosji w pierwszej dekadzie obecnego wieku (dostawy zakończono w 2007 roku). Zestaw tego typu może zwalczać cele powietrzne na wysokości do 6 km, i na dystansie do 12 km. Charakteryzuje się krótkim czasem reakcji, systemy Tor są zwykle rozmieszczane m.in. w pobliżu ważnych obiektów. Dzięki temu, że każda wyrzutnia jest wyposażona we własne radary wykrywania i śledzenia celów oraz kierowania ogniem, może działać zarówno autonomicznie, jak i w zintegrowanym systemie obrony powietrznej. Jedna wyrzutnia Tor-M1 dysponuje ośmioma pociskami kierowanymi radiokomendowo. Rosyjski przemysł ma już w ofercie kilka nowszych wariantów systemów Tor.

Równolegle z działaniami ukraińskimi działaniami mającymi na celu rozpoczęcie prac, strona Irańska działa wg. wcześniejszego planu. Jak poinformował 8 stycznia w godzinach nocnych Ali Abedzadeh, szef Irańskiej Organizacji Lotnictwa Cywilnego, wstępny raport dotyczący katastrofy samolotu Boeing 737-800 Ukraine International Airlines został przygotowany i przekazany władzom Ukrainy, USA, Kanady i Szwecji. Są to państwa których obywatele stanowili przeważającą większość ofiar. Zgodnie z raportem przyczyną rozbicia się maszyny kilka minut po starcie z lotniska w Teheranie były „nagłe problemy techniczne, w wyniku których samolot zawrócił w stronę lotniska”. Załoga zgodnie z tym raportem zawróciła w stronę lotniska, ale nie poinformowała o problemach na pokładzie. Nie kontaktowała się radiowo.

Powołano się na relacje naocznych świadków, którzy widzieli płonący samolot. Irańska administracja odrzuciła już na wstępie taką możliwość, że problemy techniczne zostały spowodowane użyciem lasera lub urządzeń elektromagnetycznych. Odrzucono również teorię mówiącą o trafieniu przez pocisk rakietowy. Ali Abedzadeh poinformował również, że odnaleziono dwie „czarne skrzynki”, które jednak zostały uszkodzone, co spowodowało utracenie części zapisanych danych.

Równocześnie z działaniami na miejscu, w Iranie, trwają inne procedury mające na celu ustalenie przebiegu zdarzeń. Na przykład amerykański koncern Aireon, realizująca globalny system śledzenia i nadzoru samolotów z wykorzystaniem satelitów poinformował, że przekazał dane na temat lotu ukraińskiego samolotu Boeing 737 „właściwym organom w celu wyjaśnienia okoliczności tragedii”. Pojawiły się również doniesienia z 5 niezależnych organizacji eksperckich, które potwierdziły iż dokonały analizy dostępnych informacji na temat katastrofy dla „służb wywiadowczych krajów NATO”. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę uznano awarię samolotu.

Reklama
Tweets Defence24