Irak: siły koalicji opuszczają bazy i wzmacniają obronę

8 kwietnia 2020, 14:20
Marine_Corps_withdrawal_from_Al-Taqaddum,_Iraq_(March_24,_2020)
Fot. U.S. Navy

Jak donoszą lokalne media, francuscy żołnierze przekazali kontrolę nad bazą Abu Ghraib irackiej armii. Jest to już szóste z kolei przekazanie obiektu wojskowego, wykorzystywanego dotąd przez siły międzynarodowej koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim, władzom Iraku w przeciągu ostatniego miesiąca.

Baza wojskowa Abu Ghraib była dotychczas użytkowana przez wydzielony komponent francuskich sił zbrojnych, do prowadzenia działań doradczych i szkoleniowych dla rządowych Irackich Sił Bezpieczeństwa. W ramach międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, w ramach operacji Chammal, francuskie siły zbrojne skierowały na Bliski Wschód blisko 1000 żołnierzy, z czego 200 stacjonowało w Iraku. 25 marca br. francuskie władze podjęły decyzję o wycofaniu swojego personelu wojskowego z Iraku, motywując to rozprzestrzenianiem się koronawirusa w tym kraju.

W oparciu o owocny dialog między rządem irackim a koalicją kierowaną przez USA siły irackie przejęły dziś kontrolę nad obozem w kwaterze głównej 6 Dywizji Sił Irakijskich w stolicy Bagdadu, z których korzystały francuscy doradcy z Międzynarodowych Sił Koalicji

- oświadczenie Iraqi Security Media Cell

Według oficjalnych deklaracji, przekazanie bazy ma być ostatnim planowanym w najbliższym czasie, zgodnie z przyjętym programem redukcji Międzynarodowych Sił Koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim. Jak dotąd, irackie władze przejęły już kontrolę nad bazami wojskowymi K-1 w Kirkuku, Al-Qaim przy granicy syryjskiej, Qayyarah w pobliżu Mosulu, al-Sqoor w dowództwie operacyjnym Niniwa w Mosulu i Al-Taqaddum, w zachodniej części Iraku. Jak stwierdził rzecznik prasowy Koalicji, pułkownik Myles Caggins III, działania te prowadzone są w związku ze zrealizowaniem głównego celu, jakim była likwidacja ISIS w tym państwie.

Równolegle do wycofywania sił koalicji międzynarodowej, USA rozmieściło w Iraku systemy obrony powietrznej Patriot, co było zapowiadane od początku roku. Mają one zapewnić skuteczną obronę przeciwrakietową dla pozostających w Iraku amerykańskich żołnierzy i ich międzynarodowych sojuszników, ale także irackiej armii. Stanowi to odpowiedź na liczne ataki rakietowe ze strony proirańskich bojówek w Iraku na bazy koalicji w ostatnim kwartale. Pentagon odmawia jednak podania nawet przybliżonych lokalizacji rozmieszczonych systemów Patriot, motywując to oczywiście względami bezpieczeństwa.

Pandemia koronawirusa, która w sposób znaczący dotknęła także Irak, stała się bezpośrednim czynnikiem, który przyśpieszył zapowiadane stopniowe wycofanie amerykańskich wojsk stacjonujących w tym kraju. Działo się to wraz z zaostrzeniem napiętych relacji amerykańsko-irańskich i wzrastających antyamerykańskich oraz proirańskich nastrojów wśród irackich władz i społeczeństwa.

Nowy premier Iraku Adnan al-Zufri, w jednej z pierwszych swoich publicznych wypowiedzi po objęciu nowego stanowiska, powiedział, że Międzynarodowe Siły Koalicji pod przewodnictwem USA mają wycofać połowę swoich żołnierzy, stacjonujących dotąd w tym państwie do końca br. Pozostali w Iraku obcy żołnierze mają stopniowo opuszczać ten kraj w 2021 roku. Dodatkowo władze Iraku zapowiadają rozpoczęcie "dialogu strategicznego" pomiędzy Irakiem i USA.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Observer
czwartek, 9 kwietnia 2020, 08:07

Pozmieniało się po ostatnich wydarzeniach. Wyrzucają siły okupacyjne. Polityka polityką, ale krew krwią. Tego zachód nie zrozumie, zachód myśli interesami , wschód jest bardziej tradycyjny, tam podskórnie pamiętane są rzeczy sprzed setek lat.

dd czyli do Daviena
środa, 8 kwietnia 2020, 23:09

Podajcie jeśli łaska podstawę prawną do stacjonowania na terytorium Iraku bojowych jednostek US Army. SOFA czy może jakaś inna umowa notyfikowana w ONZ ? jeśli tak to kiedy notyfikowana i kiedy wygasa

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 09:31

Jak chcesz: Umowa miedzyrzadowa pomiędzy USA a Irakiem.

dd
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:26

wg mnie nie bylo zadnej umowy a dorozumiane uznanie obecnosci wojsk USA ktore wlasnie zostaly wyproszone z Iraku. Zeby bylo smiesznie to juz rosyjskie wojska w Syrii maja wiekszy mandat niz amerykanskie w Iraku i nie to zebym byl rusofilem

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 01:25

A to co było wg ciebie nikogo nei obchodzi bo licza sie fakty i dla ciebie pechowo taka umowa była, dodatkowo była druga zawarta z NATO na tzw misje szkoleniowa NATO wiec powodzenia.

Observer
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:22

Byłą też umowa między USA a Iranem ... USA sobie ją zerwało. I to nie byłą umowa pisana na kolanie jak ta z Irakiem. USA są w Iraku na mocy umowy siłowej. Wbili tam z wojem i nie chcą wyjść bo nie po to podbijali ten kraj. Po co ściemniać.

Fanklub Daviena
środa, 8 kwietnia 2020, 22:19

Wygodne z tym niepodawaniem lokalizacji Patriot. Jak rakiety przeciwnika skutecznie uderzą, to będzie można wmawiać, że Patriot tam nie było, więc się nie zbłaźniły. Do niczego innego taka "tajemnica" służyć nie może, bo przecież radar Patriot można namierzyć z kilkuset km, jeśli już naprawdę Iranowi nie chciałoby się wykorzystać niezliczonej siatki szpiegowskiej z milionów niechętnych USA szyitów do odkrycia lokalizacji Patriot... :)

Observer
czwartek, 9 kwietnia 2020, 08:04

A coś ty myślał. Tak się robi właśnie!

easyrider
środa, 8 kwietnia 2020, 21:10

To trzeba było aż wirusa żeby zrozumieć, że nie da się siłą trzymać za twarz Bliskiego Wschodu jeżeli jego mieszkańców przyjmuje się tonami do własnych krajów?

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 19:56

Amerykanie opuszczają Irak i Afgan w porozumieniu z ,,rządem" i Talibami. Koalicjanci wykorzystują koronawirusa. Wiadomo co się stanie po opuszczeniu tego kraju przez ostatniego obcego rzołnierza.

dd
środa, 8 kwietnia 2020, 17:07

To jak w końcu jest ? Wojska USA mają mandat do stacjonowania w Iraku czy nie ? co z wojskami sojuszniczymi ? Iracki rząd miał podobno zatwierdzić decyzję parlamentu o nakazie opuszczenia Iraku przez Amerykanów. Tymczasem do Iraku są ściągane z Kuwejtu następne baterie Patriotów następuje przegrupowanie wojsk do lepiej chronionych baz. Rośnie napięcie w rejonie Zatoki Perskiej a w samym Iraku nadal dochodzi do ostrzałów amerykańskich baz przez szyickie milicje. Amerykanie wycofują się z Afganistanu, umacniają się w Syrii mimo pierwotnych planów wycofania oraz reorganizują swoje siły w Iraku wbrew intencjom gospodarza. W Iraku dochodzi do bezprecedensowego sojuszu ponad podziałami między szyitami a sunnitami i niedługo szyicki rząd może paść ofiarą szyickich milicji o ile będzie wykazywał się zbytnią uległością w stosunku do Amerykanów. Pojawia się znosu ISIS a As Sadr reorganizuje tzw Armię Mahdiego. Iran osłabiony epidemią nadal jest mocno obecny w Iraku. Wydaje się że zabójstwo generała Sulejmaniego uruchomiło ładunek z opóźnionym czasem detonacji. Amerykanie są tego świadomi dlatego gromadzą siły w rejonie Zatoki starając się szachować Iran w Iraku. Pozostawiona samej sobie Arabia Saudyjska rozpoczyna wojnę naftową uderzającą także w USA. Pytanie czy sojusznicy USA którzy nie wykorzystali epidemii jako pretekstu do wycofania swpoich sił w Iraku mają plan na wypadek wybuchu konfliktu ?

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 19:20

Masz podane jak jest: Koalicja musi zredukowac w Iraku swoją obecność do połowy a potem w nastepnym roku go stopniowo opuszczać. Iracki parlament nei ma zadnej mocy decyzyjnej, jedynie może doradzać premierowi. A z USA maja zacząć "strategiczny dialog" ale jak Iran jeszcze troche postrzela w Irackie bazy wojskowe....

dd
środa, 8 kwietnia 2020, 21:06

Mylisz ustroje a także uprawnienia władzy ustawodawczej z wykonawczą. Irak nie jest autarchią, monarchią i jak inne państwa ma konstytucję a ta nie stanowi o tym że nieodwoływalny rząd pełni nadrzędną rolę w stosunku do parlamentu. Decyzją parlamentu wg wielu ekspertów już ZATWIERDZONĄ przez rząd wojska USA mają opuścić terytorium Iraku. To że administracja USA stawia dodatkowe warunki, także finansowe wymuszając jak słusznie piszesz w cudzysłowie "dialog" nie zwalnia Amerykanów z przestrzegania irackiego prawa. Pamiętaj że wojska USA już nie chronią budynków rządowych a rząd w każdej chwili może zostać odwołany przez koalicję rządową lub wyrzucony siłą przez milicje a nawet regularne wojsko jeśli odmówi ono lojalności wobec władz. Jeśli w obliczu wojny domowej uzbrojenie regularnej armii dostanie się w ręce milicji nie pomogą żadne Patrioty.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 00:56

Panei dd, naprawde polecam zapoznać sie z prawem irackim bo to własnie wg neigo ich parlament nie ma zadnej władzy poza doradczą dla premiera, tak wiec decyzja parlamentu Iraku nie ma żadnej mocy prawnej . Az do objecia funkcji przez nowego premiera( bo al Mahdi podał sie do dymisji w grudniu) nie moga tez zmieniac polityki rzadu:) Wiec prosze bez fantazji panie dd , wystarczy proste sprawdzenie co moe parlament Iraku, a co jego premier. A decyzje premiera al Zufriego podałem ci powyzej wiec nie zakłamuj faktów panie dd.

dd
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:53

Fakty są takie. W Iraku nie ma ani prawa szriatu ani monarchii absolutnej, jest konstytucja, odbyly sie wybory wiekszosc w parlamencie zdobyla wiekszosc szyicka+kurdowie. Parlament po zabojstwie generala Sulejaniego dokonanym na terenie Iraku bez wiedzy i zgody gospodarza uznal Amerykanow za sily nieporzadane i zarzadal natychmiastowego opuszczenia terytorium Iraku. Rząd jako władza wykonawcza uznal decyzje parlamentu ale z powodu amerykanskiej presji ma problem z wdrozeniem jej w zycie. I tak wymiana rzadu lub wojna domowa cokolwiek z tego znacznie przyspieszy dekompozycje sil amerykanskich, byc moze ostana sie w Kurdystanie razem z Turkami. Jedno jest pewne Amerykanie dokonali niemozliwego jednoczac sunnitow i szyitow wokol wspolnego dla nich i wg nich zagrozenia. Jedyne co wstrzymuje nagla eskalacje to nie tylko epidemia ale tez podzialy w koalicji szyickiej oraz umiarkowana postawa umiarkowanego szyity As Sadra ktory ma szersze ambicje polityczne w tym deiranizacji Iraku. Wszystko to jednak jedna wielka beczka prochu. Jakby nie patrzec wojska USAco raz mniej chetnie widziane nie tylko na Bliskim Wschodzie ale np przez opinie spoleczna w sojuszniczych Niemczech a po "niefortunnych" wypowiedziach ambasador USA a takze z powodu wspierania roszczen takze w Polsce. Moze politycy w USA powinni sie zastanowic co tak zepsulo obraz sily projekcja ktorej przez lata gwarantowala bepieczenstwo Europy ?

Sajgon kaput
środa, 8 kwietnia 2020, 20:15

"ale jak Iran jeszcze troche postrzela w Irackie bazy wojskowe..." to uciekną jak z Wietnamu.

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:50

Irakijczycy uciekna z własnych baz?? No jak Iran dalej będzie wykonywał terrorystyczne ataki to w końcu oddadzą:)

Tweets Defence24