Amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej elementem odstraszania Iranu

17 marca 2020, 12:42
191105-F-AB123-1003 (1)
Fot. U.S. Army, Sgt. Christopher J. Gallagher

Amerykanie dostrzegają zagrożenia płynące z dynamicznego rozwoju irańskiego programu rakietowego. Po styczniowych atakach na użytkowane przez nich bazy w Iraku, Pentagon dokonał znacznego wzmocnienia systemów obrony przeciwrakietowej w regionie, stanowiących na co dzień element odstraszania Teheranu przed kolejnymi atakami wymierzonymi w amerykańskie cele na Bliskim Wschodzie.

Zdaniem amerykańskiego Dowództwa Centralnego (US CENTCOM) Iran ma obecnie do dyspozycji ok. 2500-3000 pocisków balistycznych. Przede wszystkim środków rażenia na krótkim dystansie, mogących jednak zagrażać amerykańskim wojskom w regionie Bliskiego Wschodu.

Fakt ten podkreślił gen. Kenneth McKenzie (dowodzący US CENTCOM), zeznając przed senacką komisją do spraw sił zbrojnych. Wskazując senatorom m.in. przyczyny wzmocnienia systemów obrony przeciwrakietowej dostępnych dla amerykańskich jednostek stacjonujących w tamtejszych bazach. Ma to być, jego zdaniem, nader efektywna forma odstraszania Iranu przed ponowieniem uderzeń na amerykańskie cele za pomocą rakiet.

Stany Zjednoczone rozpoczęły proces dyslokacji dodatkowych systemów obrony przeciwlotniczej (OPL) i obrony przeciwrakietowej (OPR) na Bliski Wschód po irańskich atakach rakietowych na bazy w Iraku. W styczniu, w odpowiedzi na amerykański atak na gen. Kasema Sulejmaniego (zabity dowódca Sił Al-Kuds, w ramach Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji), Iran odpalił pociski rakietowe z których część uderzyła w bazy użytkowanych w Iraku przez amerykańskich żołnierzy.

Chociaż nie było ofiar śmiertelnych, to jednak później okazało się, że spora grupa Amerykanów (nawet ponad 100 osób) ucierpiała fizycznie w związku z uderzeniem. Od tego momentu, zarówno do Iraku, ale również do Królestwa Arabii Saudyjskiej zostały przesunięte dodatkowe siły i środki w zakresie zwalczania systemów rakietowych.

Oprócz głosów płynących z Waszyngtonu również strona irańska nie poprzestaje w prezentowaniu swoich możliwości w zakresie pocisków rakietowych. Irański Korpus Strażników Rewolucji pokazał niedawno  nowy rodzaj pocisku Raad-500. Ma on mieć możliwość rażenia celów na krótkich dystansach, ale zdaniem strony irańskiej charakteryzuje się lżejszą konstrukcją oraz zwiększonym zasięgiem operacyjnym (nawet do 500 km) w porównaniu do dotychczas stosowanych konstrukcji (szczególnie Fateh-110 z 210 km zasięgiem). Irańczycy podkreślili, że nowe rakiety Raad-500 mają mieć innowację w postaci silnika zbudowanego w oparciu o materiały kompozytowe z włókna węglowego (Zohair), uzyskane na drodze rozwoju technologii rakietowych stosowanych w ich programie kosmicznym.

Obecnie Iran ma korzystać z całej gamy pocisków balistycznych. Od Fajr-5, Zelzal, Shahab-1, Fateh-110, Shahab-2 – których zasięg operacyjny jest oceniany w graniach od 40-500 km, w zależności od modelu - przez Zolfiqar i Qiam-1, z możliwością rażenia celów na odległościach do 700 i 800 km po Shahab 3/Emad/Ghadr i Sejjil z zasięgiem do 2000 km i Soumar do 2500 km zasięgu.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Niuniu
środa, 18 marca 2020, 07:07

Na poważnie amerykański generał mysli, że perspektywa zestrzelenia irańskich rakiet odstraszy Iran i zapobiegnie hipotetycznemu atakowi? Ajatollach się przestraszy, że amerykańska rakieta zestszel atakującą irańską? Niby czemu? I to abstrahując od skuteczności jaką wykazuje amerykański sprzęt OPL w Arabi Saudyjskiej czy nawet w tymże Iraku. Wzmocnili obronę a rakiety "irańskie" i tak nadal dolatują do celu. Ale osobiście myślę, że aktualna pandemia koronovirusa i skutki jakie powoduje dla państw UE, USA i ich sojuszników zweryfikuje wszystkie współczene założenia obronne i kierunki przeznaczania kasy. To co rozgrywa sę na naszych oczach uświadamia okrutną żeczywistość. Cywilizacja zachodnia wali się w gruzy wobec grożby zachorowań na chorobę typu grypa o fakt znacznie wiekszej śmiertelności - ale to nadal 3-4% chorych. Realnie zagrożenie niewielkie a w praktyce skutki nie porównywalne z agresją rosyjską na Krym czy Donbas. Okazuje się, że potęgi militarnę z budżetem wojskowym kilkudziesięciu mld dolarów typu W. Brytania mają więcej niewiele więcej respiratorów nią samolotów wojskowych i śmigłowców (respiratorów jest 2 tysiące!!). USA dysponują większą ilością łóżek do leczenia chorych na okrętach szpitalnych niż w szpitalach cywilnych. Jednocześnie zagrożenie wewnętrzne poszczególnych krajów epidemią (bądzimy szczerzy o niewielkiej śmiertelności) zrywa wszelką "solidarność" na której opieramy Nasze bezpieczeństwo - decyzje polskich władz o zamknięciu granic wewnątrz unijnych i zakazie wjazdu do polski obywateli unii jest tego najlepszym przykładem (podobnie jak kilka innych unijnych państw). Wszysko się wali w obliczu zagrożenia śmiercią maks. kilku tysięcy ludzi - tylu co normalnie co ginie na polskich drogach. A jak by było w przypadku ewentualnej wojny? Mam nadzieję, że nie tylko opanujemy epidemię ale , że ludzkość jako całość wyciągnie z tego właściwe wnioski i przestanie w końcu strugać kolejne maczugi a zacznie na poważnie zajmować się prawdziwym życiem.

dociekliwy
wtorek, 17 marca 2020, 19:27

Przy okazji corona wirusa wyszło z jakiego kraju Iran miał tę technologię.

zmech0l
wtorek, 17 marca 2020, 15:14

Proszę zauważyć że zagrożenia ewoluują. Ostatni atak w którym zginęło 2 Amerykanów a Polak został ranny przeprowadzono za pomocą wkopanych w ziemię pudełkowych wyrzutni rakiet opartych prawdopodobnie na czołgowych pociskach 125mm. W bazę trafiło aż 18 pocisków. Pomysłowe rozwiązanie które wymusi poszerzenie stref bezpieczeństwa wokół baz.

Fanklub Daviena
wtorek, 17 marca 2020, 15:05

No to nikogo nie odstraszył, bo dziś doszło do kolejnego ataku rakietowego na okupantów Iraku! :)

Abc
wtorek, 17 marca 2020, 21:18

Mamy mandat od rzadu Iraku by tu byc:)

wtorek, 17 marca 2020, 20:12

H2O
wtorek, 17 marca 2020, 17:54

Jak tam okupanci na Krymie? Jesteś "na pewno" uczciwy więc z radością napiętnujesz złamanie umów międzynarodowych przez Rosję, kłamstwa Putina oraz zabór zbrojny Krymu??

bizon bieganów
wtorek, 17 marca 2020, 22:51

Dobrze piszesz tylko... Jeśli ich tak kochasz, to zrób coś w ramach zadośćuczynienia za zbrodnie jakie popełnili ci twoi ziomale z Ukrainy na Polakach. Moja rodzina czeka... No ale nie wiesz co to znaczy honor...

Nikt
wtorek, 17 marca 2020, 17:10

Dopóki rząd Iraku nie rozwiażę umowy z USA, dopóty okupantami będą w tylko w wojej głowie :) A co do samych ataków. Fakt, powinni przerzucić tam C-RAMy z magazynów, bo Patrioty nie nadaja sie do zadań C-RAM

asd
wtorek, 17 marca 2020, 14:31

Tak, z pewnością Persowie już trzęsą portkami...

Fanklub Daviena
wtorek, 17 marca 2020, 14:16

A co jak Iran powie sprawdzam i ośmieszy amerykańskie systemy antyrakietowe? :)

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 16:02

Jak na razie to z wynikiem ponad 120 do zera Patrioty osmieszaja rosyjskie i irańskie rakiety balistyczne:) No ale jak widać ładnie zmyslałes o Patriotach w Iraku:)

R
środa, 18 marca 2020, 10:50

"120 do zera Patrioty" a moze podasz ile rakiet jednak spadlo na AS cfaniaczku z Montany i moze rowiez dodasz, ze Saudyjczycy strzelaja 4-7 Patriotow na radziecka technike z lat 60tych.

qwert
wtorek, 17 marca 2020, 18:19

Dla porównania statystyki teoretycznej i tej rzeczywistej chciałabym poznać opinie poległych żołnierzy (w sumie szkoda chłopaków bo oddali swoje życie w obronie cudzych interesów)

Davien
środa, 18 marca 2020, 01:34

Qwert jak na razie to własnei te zestzrelone rakiety to rzeczywistośc a nie jakies twoje zmyslenia. I przypomne ci że do tej pory w Iraku nie było Patriotów.

Fanklub Daviena
wtorek, 17 marca 2020, 16:21

No i te Patriot są takie "świetne" i ludzie tak wierzą w 120:0, że mimo amerykańskich sankcji wolą S-400 od Patriot i to nawet kraj NATO... :)

chateaux
wtorek, 17 marca 2020, 21:16

Jeden jedyny kraj... swietny wynik sprzedazowy.

Davien
środa, 18 marca 2020, 01:35

No dwa, Chiny tez kupiły ilośc na defilady by rozebrac i zrobic swój lepszy system jak z S-300

Davien
wtorek, 17 marca 2020, 20:16

No popatrz a jakos Turcja prosi NATO o Patrioty a nei o te "cudowne" S-400 funku:)

Katon
środa, 18 marca 2020, 06:29

Prosi? Turcja wyraziła chęć zakupu patriotów? Turcja nie poprosiła o dostawy Patriotów tylko o rozmieszczenie NATO-wskich zestawów do momentu w celu wzmocnienia obrony, do czasu aż S400 nie osiągną gotowości operacyjnej. Jednocześnie Turcja poinformowała że będzie kontynuować zakupy tego "złomu" w Rosji.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 03:07

A napisałem Katon ze chcieli kupic?? Bo jakos NATO Patriotów chyba nie produkuje by je sprzedawac:))

Tweets Defence24