Indie oskarżają Chiny o "prowokacyjne ruchy wojsk" przy spornej granicy

31 sierpnia 2020, 09:28
125DSC03769_900
Fot. mil.ru
Reklama

Ministerstwo obrony Indii oskarżyło w poniedziałek władze Chin o "prowokacyjne ruchy wojsk" przy spornej granicy w zachodnich Himalajach, które indyjskie oddziały zdołały "udaremnić". W lipcu Pekin i Delhi uzgodniły, że przyspieszą wycofywanie wojsk z tego regionu.

"W nocy z 29 na 30 sierpnia 2020 roku oddziały Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej naruszyły wcześniejsze porozumienie osiągnięte dzięki zaangażowaniu armii i dyplomacji" - głosi komunikat indyjskiego resortu obrony.

Armia indyjska "podjęła kroki, by umocnić nasze pozycje i udaremnić wysiłki Chin w kierunku jednostronnej zmiany faktów na tym terenie" - napisano w oświadczeniu. Pekin jak dotąd nie skomentował tych informacji.

Pod koniec lipca Indie i Chiny uzgodniły, że przyspieszą wycofywanie wojsk z rejonu spornej granicy w zachodnich Himalajach, gdzie w czerwcu w starciach zginęło 20 indyjskich żołnierzy.

15 czerwca doszło do potyczki w dolinie rzeki Galwan; nie było wymiany ognia, ale w walce na pięści, kamienie i metalowe pręty zginęli indyjscy żołnierze. Indyjskie media informowały też o co najmniej 40 zabitych Chińczykach. Pekin nie potwierdził informacji o tych stratach.

Starcie było najpoważniejszym incydentem na spornej granicy chińsko-indyjskiej od ponad 50 lat. Obie strony oskarżały się wzajemnie o sprowokowanie agresji i naruszenie ustalonej linii podziału, którą określono w 1962 roku.

Po incydencie w dolinie rzeki Galwan chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przeprowadziła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Tybecie, na wysokości ponad 4,7 tys. metrów n.p.m.

Spór terytorialny pomiędzy Chinami a Indiami toczy się od dziesięcioleci. Do mniejszych potyczek dochodziło w tym roku kilkakrotnie. Indie oskarżyły Chiny o wysłanie tysięcy żołnierzy do doliny Galwanu. Według komentatorów Pekin mogła zirytować budowa przez Delhi infrastruktury drogowej w pobliżu granicy.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Mike Texas USA
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 21:53

Indie wycofują się z ćwiczeń wojskowych Kavkaz-2020 w Rosji, udział Chin i Pakistanu jest przyczyna wycofania się z ćwiczeń.

osdeg
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 12:50

Jeśli Chiny chcą wywołać wojnę to teraz mają ostatnią szansę na zwycięstwo. Za kilka lat przegrają napewno.

ito
wtorek, 1 września 2020, 11:12

"ostatnią szansę" bo? Błyskawicznie się unowocześniają- hindusom idzie to znacznie bardziej opornie. Poważnym problemem w indyjskiej armii pozostaje mentalność i przełamanie tradycji. W Chinach rewolucja kulturalna tradycji nie przełamała tylko ją splantowała. Rzekłbym, że czas gra raczej na korzyść Chin. A do tego spięcie Indie- Chiny w tym rejonie wywoła prawdopodobnie natychmiastową reakcję Pakistanu i otwartą wojnę o Kaszmir. być może również powstanie indyjskich muzułmanów. rzekłbym, że to raczej przed Indiami majaczy widmo klęski. Nawet pełnoskalowe zaangażowanie Amerykanów raczej jej nie odwróci- a do takiego zaangażowania Amerykanie chętni nie są, choć wszelkie brużdżenie Chinom jest im miłe.

Andrettoni
wtorek, 1 września 2020, 08:20

Atak przez Tybet? Tego nie zrobi (skutecznie) żadna armia.

eeech
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 12:35

BRICS ma się świetnie

Tweets Defence24