Indie: Koniec integracji rakiet BrahMos na samolotach Su-30MKI

19 grudnia 2019, 13:32
Zrzut ekranu 2019-12-19 o 14.29.27
Fot. pib.gov.in

Indyjskie ministerstwo obrony poinformowało o zakończonych sukcesem testach dwóch ponaddźwiękowych rakiet przeciwokrętowych BrahMos, które zostały wystrzelone z wyrzutni naziemnej i z samolotu wielozadaniowego Su-30MKI. Myśliwiec Su-30MKI stał się w ten sposób pierwszym statkiem powietrznym w Indiach w pełni przystosowanym do przenoszenia tego rodzaju uzbrojenia.

Próby systemu rakietowego BrahMos przeprowadziły indyjskie siły powietrzne pod nadzorem organizacji ds. badań i rozwoju w dziedzinie obronności DRDO (Defence Research & Development Organisation). W dniu 17 grudnia 2019 r. odpalono w sumie dwa pociski po jednym: z wyrzutni lądowej na poligonie Integrated Test Range w Chandipur w stanie Orisa) i z platformy powietrznej.

Indyjskie ministerstwo obrony podkreśliło przy okazji, że duża część komponentów systemu rakietowego BrahMos została opracowana w Indiach – szczególnie w odniesieniu do lądowej wyrzutni mobilnej. Wymienia się wśród nich m.in. korpus pocisku, system zarządzania paliwem jak również głowicę naprowadzająca (opracowaną przez DRDO i po raz pierwszy przetestowaną w 2018 r.).

Drugi pocisk został odpalony w kierunku celu nawodnego z należącego do indyjskich sił powietrznych myśliwca Su-30MKI. W tym przypadku pocisk zrzucono grawitacyjnie spod kadłuba samolotu platformy, następnie został odpalony w nim silnik i rakieta poszła w kierunku celu. Według danych indyjskich strzelanie zakończyło się trafieniem w wyznaczony obiekt (podobnie zresztą jak w przypadku pocisku odpalonego z wyrzutni lądowej).

Indyjskie ministerstwo obrony przypomniało przy tej okazji, że 22 maja 2019 r. przeprowadzono jeszcze jedno strzelanie z wykorzystaniem samolotu Su-30MKI. Wtedy jednak atakowano cel wyznaczony na lądzie (na wyspie Car Nicobar). Udowodniono w ten sposób, że BrahMos może być również wykorzystywany jako lotnicza rakieta manewrująca ALCM (BrahMos Air Launched Cruise Missile) startując z odległości bezpiecznej dla przenoszącej ją platformy.

Zgodnie z oświadczeniem indyjskiego ministerstwa obrony test przeprowadzony 17 grudnia 2019 r. zakończył proces integracji pocisków BrahMos na samolocie SU-30MKI. Należy przy tym jednak pamiętać, że przeprowadzone dotychczas trzy próby lotnicze były zabezpieczone tylko poprzez dwa takie myśliwce. Oznacza to, że przed indyjskim lotnictwem jest jeszcze przystosowanie co najmniej czterdziestu samolotów Su-30MKI, z których każdy ma przenosić do trzech pocisków BrahMos. Indyjskie lotnictwo zamówiło w sumie około 200 takich rakiet.

BrahMos został opracowany na bazie rosyjskiego, ponaddźwiękowego pocisku przeciwokrętowego P-800 „Oniks” o zasięgu od 300 do 400 km. Jest on przystosowany do odpalania z wyrzutni okrętowych (w tym z okrętów podwodnych), lądowych i ze statków powietrznych. Za jego rozwój w Indiach odpowiada spółka BrahMos Aerospace, w którym indyjska agencja rozwoju uzbrojenia DRDO (Defence Research and Development Organization) ma 50,5%, a rosyjski koncern NPO Maszynostrojenije 49,5% udziałów.

  • Nazwa pocisku BrahMos pochodzi od skrótu nazw rzek: indyjskiej Brahmaputra i rosyjskiej Moskwa.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 17:58

No te trzy pociski to ciekawe jak to zrobia skoro BrahMos podwieszany jest na węzłach podkadłubowych.

R
piątek, 20 grudnia 2019, 09:15

Tak, tak Davien ty jak zwykle wiesz lepiej.

Gnom
piątek, 20 grudnia 2019, 08:05

Prześledź rozwój i badania, może coś zobaczysz, zamiast szydzić ze wszystkiego co nie jest "made in USA". Wiedza co robią i o czym mówią i to konsekwentnie.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 14:45

Panie Gnom, szydzi to pan ze wzgledu chyba na jakies dziwaczne fobie. Su-30mioże zabrac jeden BraHmos na wezle podkadłubowym bo pozostałe nei mają odpowiedniej nosnosci ale jak widac dalej u pana z wiedza kiepsko.

-CB-
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:32

Davien, ograniczenia w sposobach i miejscach powieszania zależą tak naprawdę tylko od wielkości i ciężaru samych bomb czy rakiet. Skoro integrują od zera, to mogą to zrobić tak naprawdę dowolnie, o ile tylko konstrukcja samolotu na to pozwala (aerodynamika, wytrzymałość skrzydeł itp.). Nie ma czegoś takiego, że daną rakietę można podwiesić tylko pod kadłubem i koniec. To zależy od typu i możliwości samego nośnika. Tu największym problemem jest masa i docelowa wersja powietrzna tego pocisku ma być pomniejszona, żeby Su dał radę zabrać właśnie 3 sztuki...

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 14:47

Panie CB, oczywiscie moga ale gdzie zainstaluja węzły na min 2,6 tony kazdy,bo tyle ma wazyc BrahMos A czyli lotniczy. Zwykły wazy 3 toni i Su nawet by ich nie uniósł. Rosjanie robili takei testy i wyszło im ze nawet na Su-34 maksymalnie to jeden Oniks/BrahMos a trzy Kalibry A.

Wyborca
czwartek, 19 grudnia 2019, 21:28

Zmienią sposób podwieszania ;)

fifi
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:54

Pewnie tak jak to sie zwykle w Polsce robi,dużo taśmy klejacej i silikon.

Yugol
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:11

Litości dziecko policz sobie węzły podkadłubowe na Suchojach

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:00

Yugol, litosci, a na ilu z nich podwiesisz min 2,6 tony:)) Bo jak na razie mozna jedynie na centralnym pomiędzy gondolami silników.

Michaś
czwartek, 19 grudnia 2019, 16:46

Bardzo dobra rakieta ale caly czas nie na Amerykanskie grupy lotniskowcowe. Maksymalny zasieg to 400 km i maksymalna predkosc to Mach 2.8 jak podaje producent na swojej stronie www. Zaden wrogi samolot nie podejdzie na 400 km do lotniskowca, poprostu zostanie zestrzelony przez ktores z obron grupy, to raz. A dwa to jeszcze musi byc znana dokladna pozycja lotniskowca aby go trafic konwencjonalnym ladunkiem a to nie jest ani latwe ani prawdopodobne. Uzycie nuklearnego ladunku jest misja kamikadze dla strony ktora to by zrobila. US momentalnie odpowiedzialby jadrowym atakiem na takie panstwo i koniec piesni. Nawet nie wspomne o mankamentach su30 ktory moze przemosic ww. rakiete, to jest groteska sama w sobie.

R
piątek, 20 grudnia 2019, 11:31

A kto Ci kaze zwalczac tylko grupy lotniskowe?

Gnom
piątek, 20 grudnia 2019, 08:07

On ma straszyć Pakistan i być może przez jakiś czas Chiny, a nie zwalczać amerykańskie lotniskowce.

R
piątek, 20 grudnia 2019, 11:35

A too ci kaze zwalczac lotniskowce, innych celow nie ma?

Urko
czwartek, 19 grudnia 2019, 20:04

Groteska to jest, by te rakiety wieszać pod śmigłowym IŁ-38SD. A taki pomysł u Hindusów też się pojawił!

Fanklub Daviena
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:03

A czym to LGU powstrzyma Flankery przed podejściem na 400km? Możesz to wyjaśnić? :)

JPC
piątek, 20 grudnia 2019, 09:09

E-2D i F-18E na BARCAP - 400 km oznacza ze samolot intruza znajduje sie w polu obserwacji Hawkeye przez minimum 45 minut - 1h zanim znajdzie sie na rubiezy odpalenia

Fanklub Daviena
piątek, 20 grudnia 2019, 10:27

No tak, bo LGU ktoś będzie atakował 2 Flankerami? Będzie ich kilkanaście i je ma powstrzymać para dyżurnych F-18 na granicy swojego zasięgu i ew. druga para dyżurna, którą alarmowo lotniskowiec wystrzeli? Ta druga para nie doleci na rubież otwarcia ognia nim Flankery wystrzelą BrahMosy! I ta druga para, to by leciała raczej bronić Hawkeya niż wesprzeć drugą parę, by LGU nie została ślepa, a więc bezbronna... Obecność w powietrzu Hawkeya to raczej optymistyczny scenariusz: normalnie na oceanie LGU stara się ukryć swoją obecność a nie reklamuje na tysiące km latającym nad nią Hawkeyem. Realny zasięg Hawkeya to najwyżej 300km (po co Flankery mają lecieć wysoko zamiast skradać się nisko i zrobić górkę na rubieży otwarcia ognia?) i nie zobaczy ich zanim nie odpalą BrahMosów. I mają powstrzymać te Flankery podatnymi na zakłócanie (wg USA mają 10% szans na sukces wobec rosyjskiego WRE) AIM-120? A SM-6 ma taką samą głowicę... Zresztą szumny zasięg SM-6 może się sprawdzi przeciw Ił-76, ale przeciw myśliwcowi jest wielokrotnie mniejszy i tak jak Izrael nad Libanem ucieka po odpaleniu rakiet zanim doleci wystrzelona odpowiedź opl, tak Flankery po odpaleniu BrahMosów z 300km dawno znikną z zasięgu SM-6 nim te na te 300km dolecą. BrahMosów SM-6 nie zestrzeli. Przeciw szybkim celom jak BrahMos musi używać naprowadzania SARH. AGEGIS może tak zwalczać 2-3 cele na raz. Powiedzmy, że te 2-3 cele optymistycznie trafi zanim pozostałe BrahMosy zejdą na pułap 3-4m (im są dalej, tym dłużej leci SM-6). Na takim pułapie zasięg opl AEGISa będzie wynosił ok. 20km w najlepszym razie. W sieci znajdziesz analizy, że choćby AEGIS trafiał za każdym razem, to z uwagi na "szybkostrzelność" nie poradzi sobie z ósmą rakieta, która pokona go saturacyjnie. I są to wyliczenia dla superoptymistycznego scenariusza: LGU została terminowo ostrzeżona przez AWACSa, rakiety przeciwokrętowe są śledzone na całym odcinku, lecą z tego samego kierunku a AEGIS trafia za każdym razem każdą rakietą. Jeśli nie trafi każdą rakietą (a BrahMos stosuje uniki) a atak jest z różnych kierunków równocześnie, możliwości AEGISa spadają jeszcze bardziej... 12 Flankerów z 12 BrahMosami LGU nie powstrzyma przed skutecznym atakiem (za Zimnej Wojny Sowieci przewidywali równoczesny atak 24 szt. Tu-22M na każdą LGU. "Overkilling" w ich doktrynie to była norma, ale i rakiety były gorsze od BrahMosa, a F-14 miał większe możliwości niż F-18 w roli myśliwca) . A jak wejdą BrahMosy NG i 12 Flankerów będzie zabierać 36 szt. BrahMosów, to nikt (poza Davienem) nie będzie miał wątpliwości, że lotniskowce to "Białe Słonie Oceanów"... :)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 15:01

No to obalamy mity funka:) Para ASH to od 12 do 24 AMRAAMów czyli rzeż przeciazonych Flankerów. LGU sie nei ukrywa bo to nierealne dla formacji tej wielkości, no chyba ze mówisz o rosyjskeij LGU-oj zapomniałęm ze cos takiego nei istnieje:) E-2D panei funklub wykrywa na ponad 400km pociski pokr wiec powolne( bo lecąc nisko lecą na poddżwiękowej) wielkie Flanery zobaczy jeszcze dalej. Rosyjskie systemu WRE z lat 80 tych nie sa w stanie zakłócic AMRAAM-ów co juz wielokrotnie udowodnionoa zasieg SM-6 wynosi 370km przeciwko mysliwcom czy pociskom pokr wiec biedne Flankery i BrahMosy, które dla SM-6 sa jedynie duzymi,prosto lecacymi na dużej wysokosci celami:) AEGIS panie funklub moze naraz naprowadzac pociski na kilkadziesiat celów, BrahMos nie stosuje uników bo nie jest w stanie wykryc zagrożenia, i tyle zostało z twoich mitów. Te 12 flankerów to nawet nei odpali pocisków zanim zostana zestzrelone. Tu-22M3 panei funklub atakowały z ponad 500km pociskami Ch-22 znacznie szybszymi od BrahMosa i to przeciwko nie AEGIS czy SM-6 ale przeciwko pierwszym SM-1 i OHP/Spruance. Do tego to była praktycnei wyprawa w jedną stronę dla tych bombowców:)

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:02

Np F/A-18 ASH czy F-35C. A myslałem że znasz uzbrojenie LGU. Do tego od 370km w BrahMosy lecace na 14km polecą SM-6:)

R
czwartek, 19 grudnia 2019, 15:33

"Su-30MKI, z których każdy ma przenosić do trzech pocisków BrahMos" Pan redaktor chyba sie pomyli, ekspert Davien twierdzil, ze tylko jeden.

Fantasy by davien.
piątek, 20 grudnia 2019, 02:54

Ale davien twierdzil tez, ze "tankowce sa napedzane kotlami opalanymi oparami benzyny", albo, ze "turbina w silniku odrzutowym jest od strony wlotu powietrza". Wiec, majac na uwadze powyzsze, jego "opowiesci"nalezy traktowac jako literature z gatunku fantasy.

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 15:02

jak widac testowaliscie te kotły na Kuzniecowie więc skąd ten płacz:)

Fanklub Daviena
czwartek, 19 grudnia 2019, 22:32

Bo akurat obecnie jeden. Indie dopiero pracują nad mniejszym wariantem BrahMosa, BrahMosem-NG (ma być skończony na 2022). NG ma być 3m krótszy i 50% lżejszy i tych będzie mógł go zabrać MiG-29 po jednej sztuce a Su-30 po 3 szt. Obecnego BrahMosa może zabrać tylko Flanker, a i to nie każdy, a tylko specjalnie wzmocnione do ich przenoszenia (planuje się takie przeróbki w 40 egzemplarzach). Tu widać, że zacofani Hindusi nie potrafią tak jak Davien na F-35: muszą przerabiać rakietę i płatowiec by potroić jednostkę ognia a taki Davien obiecał, że do F-35 wgra nowy firmware - Block 4 i już zamiast 2 AMRAAMów będzie mógł zabierać wewnętrznie 6! :)

Fanklub Daviena
czwartek, 19 grudnia 2019, 19:06

Z obecnych jeden. Indie budują pomniejszonego Brahmosa ktorego będzie mógł zabrać MiG-29 1 szt. a Flanker 3 szt.

Davien
czwartek, 19 grudnia 2019, 23:03

Pomniejszony BrahMos ma wazyć 2,6 tony więc alej poza wezłem centralnym nei mają go gdzie podwiesic.

R
piątek, 20 grudnia 2019, 11:34

To by oznaczalo ekspercie, ze pominiejszony bedzie wazyl wiecej niz obecny :)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 15:03

Obecny Rafałku wazy 3 tony wiec znowu zrobiłes z siebie....

Fanklub Daviena
piątek, 20 grudnia 2019, 10:47

Hindusi mają IQ dużo większe od twojego i wiedzą co projektują. Pomniejszony Brahmos NG ma ważyć 1,5t "znafco" i będzie 3m krótszy i spokojnie Flanker go zabierze i to bez przeróbek. 2,5t waży obecnie używany wariant lotniczy. 1,5t wersji NG to tyle co KAB-1500 a chyba nawet ty potrafisz w sieci znaleźć fotkę Flankera w locie (prawdopodobnie nad Syrią) z podczepionymi równocześnie 3x KAB-1500, 2x R-77, 2x R-73... Ponadto "znafco" część podwieszeń pod skrzydła w "warunkach bojowych" jest dopuszczalna, np. R-33/37 w MiG-31, tylko NIE WOLNO Z NIMI LĄDOWAĆ z uwagi na obciążenie skrzydła, bo trudno w warunkach pokoju niszczyć kosztowne rakiety z powodu lądowania. To było zresztą główną przyczyną wycofania F-14 ze służby, choć miał lepsze osiągi od F-18: F-14 nie mógł lądować z podwieszeniami a nawet USA nie było stać, by do każdego lotu dawać nowy komplet uzbrojenia... :)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 15:05

BrahMos NG komiku nie istnieje jeszcze, a testy dotycza wazacego 2,6 tony pocisku BrahMos A. MiG-31 funku nei moze uzywac R-37/37M, jedyny samolot co je moze uzywac to Mig-31BM Wiec jak wykle nic nie wiesz a jedynie robisz z siebie totalnego...

Tweets Defence24