Ukraiński poligon dla rosyjskich systemów WRE

17 sierpnia 2018, 09:31
14
Rosyjski system WRE „Riepiellient-1”. Fot. www.ntc-reb.ru

Według ukraińskich mediów Rosjanie przekazali separatystom na wschodniej Ukrainie najnowsze systemy Walki Radioelektronicznej: „Lier-3”, „Krasucha-2”, "Bylina” oraz „Riepiellient-1”. Biorąc pod uwagę skomplikowanie tego rodzaju systemów uzbrojenia można przypuszczać, że chodzi o czasowe przerzucenie tego sprzętu w rejon konfliktu razem z obsługującymi go rosyjskimi żołnierzami.

Ukraińska armia wykryła obecność rosyjskich systemów Walki Radioelektronicznej (WRE) w czasie lotu rozpoznawczego jednego ze swoich mini dronów w dniu 28 lipca 2018 .r. Wydarzenie było o tyle ważne, że w pobliżu miejscowości Czernuchino (64 km na południowy-zachód od Ługańska) po raz pierwszy odnotowano obecność aż czterech kompleksów WRE: RB-341W „Leer-3”, 1Ł269 „Krasucha-2”, RB-109A „Bylina” i zestawu do zakłócania dronów „Riepiellient-1”. Co ciekawe podczas kolejnego lotu rozpoznawczego 2 sierpnia 2018 r.  nie odnaleziono już żadnego z wcześniej wykrytych kompleksów.

Pojawienie się w Donbasie zaliczanych do najnowszych, rosyjskich systemów Walki Radioelektronicznej, jest kolejnym dowodem, że na wschodniej Ukrainie nie ma wojny domowej, ale jest prowadzona przez Rosję „standardowa” interwencja wojskowa. Dodatkowo ten pozornie „wewnętrzny” konflikt sąsiedniego państwa jest wykorzystywana przez Rosjan do testowania swoich najnowszych systemów uzbrojenia w warunkach zbliżonych do bojowych.

Nie odbywa się to jednak najprawdopodobniej poprzez przekazywanie sprzętu, ale jego czasowe przerzucanie – chociażby w celu rozpoznania wykorzystywanych przez Ukraińców nowych systemów (np. radarów obserwacji pola walki, czy urządzeń łączności) lub zakłócania ukraińskich dronów. Rosjanie dodatkowo nie będą ryzykowali, że w przypadku ewentualnego rozejmu ich najnowsze systemy będą mogły zostać przejęte przez władze na Ukrainie, które na pewno nie będą chciały ich zwrócić, a być może przekażą na zachód do badań. Stąd jest prawie pewne, że ich obsługą i ochroną zajmują się bezpośrednio żołnierze rosyjscy.

Reklama
Tweets Defence24