Reklama
Reklama

Polski niszczyciel czołgów na krótkiej liście

June 28, 2019, 16:01
img_0667
Fot. 14dappanc.wp.mil.pl

Program nowego niszczyciela czołgów o kryptonimie Ottokar-Brzoza wszedł w kolejny etap. Wiele wskazuje na to, że MON będzie chciał pozyskać pojazdy z pociskami przeciwpancernymi zdolnymi do rażenia celów poza widocznością wzrokową.

Rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia kpt. Krzysztof Płatek poinformował w odpowiedzi na pytania Defence24.pl, że program niszczyciela czołgów Ottokar-Brzoza nadal znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej, a jej zakończenie planuje się w pierwszym kwartale 2020 roku. Spośród kilkunastu firm, jakie pierwotnie zgłosiły się do dialogu technicznego, do procedury zaproszono następujące podmioty:

  1. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.
  2. OBRUM Sp. z o.o.
  3. Huta Stalowa Wola S.A.
  4. MBDA UK.
  5. IMI Systems - ELBIT Systems LTD.

Stosunkowo najwięcej wiadomo o ofercie koncernu MBDA. W programie Ottokar-Brzoza proponuje pociski Brimstone, odpalane z wyrzutni naziemnej. Brimstone mógłby zostać zintegrowany z systemem kierowania ogniem Topaz. Podstawowy tryb działania systemu to odpalenie kierowanego aktywnym radarem milimetrowym pocisku do celu wskazanego ze źródła zewnętrznego (BSP, obserwator artyleryjski). Możliwe jest też wprowadzenie pocisków z podwójnym systemem naprowadzania (laserowym), MBDA deklaruje też możliwość zintegrowania sprzętu z dowolnym podwoziem gąsienicowym wskazanym przez stronę polską.

Szczegóły oferty izraelskiej nie są natomiast szerzej znane.

Szczegóły oferty izraelskiej nie są natomiast szerzej znane. Ottokar-Brzoza ma być zdolny do zwalczania czołgów chronionych przed systemy ochrony aktywnej, zarówno klasy hard-kill, jak i soft-kill. Podstawą zgodnie z ogłoszeniem ma być „nowoczesna platforma gąsienicowa”, dostarczona zapewne przez polski przemysł. W dialogu uczestniczy PGZ oraz dwie spółki zależne, zdolne do dostarczenia i integracji takiej platformy.

Realizacja programu Ottokar-Brzoza (kryptonim pochodzi od nazwiska twórcy artylerii Legionów Polskich gen. bryg. Ottokara Brzozy-Brzeziny) ma umożliwić skok jakościowy dla jednostek niszczycieli czołgów w WP. Jest to też baza dla odtworzenia 14. pułku artylerii przeciwpancernej w Suwałkach, na bazie obecnego 14. dywizjonu. 14 dappanc użytkuje bowiem przestarzałe niszczyciele czołgów 9P133, z wyrzutniami Malutka na bazie BRDM-2. Trudno wyobrazić sobie formowanie nowej jednostki bez zapewnienia jej nowego sprzętu, bo przywrócenie do służby wycofanych wcześniej 9P133 nie byłoby rozwiązaniem racjonalnym. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 167
Reklama
echo odpowiada każdemu
Wednesday, July 3, 2019, 13:58

Czyli jeśli dobrze rozumiem to w grę wchodzi: - "lekkie" podwozie Borsuka ( HSW) nowoczesne, ale kiedy dostępne, po zakończeniu BWP-a?/ Lekkie Podwozie Gąsiennicowe ( HSW) plus integracja ze SPIKE'ami/Brimstone - Uniwersalne Podwozie Gąsienicowe /UMPG ( OBRUM) plus AMUR ( tylko czy ze SPIKE czy może Brimstone?) i jaka rakieta plot? Piorun z możliwością adaptacji PK6 w pożniejszym terminie?

mat
Tuesday, July 2, 2019, 17:36

Możemy produkować własne lufy do czołgów, mamy podwozie K 9, nasi projektanci lub studenci mogliby zaprojektować wizualizację w 3 D, inżynierowie pospawaliby konstrukcję czołgu, możemy własnymi siłami spiąć radar i inne do Bystrej lub czegoś nowego. Nie wiem jak z silnikiem, ale moglibyśmy kupić licencję od Ukrainy lub z Niemiec, Amerykanie lub Izraelczycy w ramach współpracy mogliby wspólnie z nami wybudować fabrykę amunicji i elektronikę, pancerz aktywny pasywny. Z tylu możnaby zainstalować : koncern Lockheed Martin proponuje nową klasę rakiety MHTK o długości 72 cm, średnicy i wadze mniejszej niż 2,2 kg. Naprowadzanie ma się odbywać dzięki aktywnej lub półaktywnej (radiolokacyjnej) głowicy naprowadzającej. Rakieta przeszła już z powodzeniem pierwsze testy ogniowe pod koniec stycznia 2018 r. na poligonie rakietowym White Sands w Nowym Meksyku, podczas których była odpalana z perspektywicznej, wielozadaniowej wyrzutni MML (Multi-Mission Launcher), przewidzianej w przyszłości dla systemów krótkiego zasięgu amerykańskich wojsk lądowych. Niewielkie rozmiary pocisku MHTK powodują, że na jednym systemie startowymi można ich umieścić bardzo wiele, dając tym samym możliwość prowadzenia skutecznej obrony nawet przed bardzo intensywnym ostrzałem artyleryjskim. Pierwsze badania z wykorzystaniem głowicy naprowadzającej miniaturowej rakiety rozpoczęły się w kwietniu 2018 r. (Seeker Characterization Flight Test). Ostateczna decyzja co do wyboru systemu tej klasy przez amerykańskie wojska lądowe ma zapaść w 2018 r. Jak na razie Lockheed Martin otrzymał na fazę rozwojową od biura projektów związanych z obroną prze rakietami manewrującymi CMDSPO (CruiseMissile Defense Systems Project Office) kontrakt o wartości 2,6 miliona dolarów. Jeżeli MHTK uzyska aprobatę ze strony US Army to wstępna faza produkcji tego systemu uzbrojenia może już ruszyć w 2023 r. Specjaliści koncernu Lockheed Marin podkreślają, że będzie to rozwiązanie bardzo tanie (szczególnie przy masowej produkcji) i może być odpowiedzią na najnowsze zagrożenia, z jakim zetkną się już niedługo amerykańscy żołnierze (w tym z bezzałogowymi aparatami latającymi). Dodatkowo rakieta MHTK może z powodzeniem realizować misje swoich poprzedniczek o większym zasięgu i niszczyć z powodzeniem załogowe statki powietrzne jak i nawet rakiety balistyczne w ich ostatniej fazie lotu. Zupełnie nowym projektem, który jest tak naprawdę dopiero w fazie koncepcyjno-projektowej jest rakietowy pocisk krótkiego zasięgi MSI (Maneuver SHORAD Interceptor/ M-SHORAD Interceptor) proponowany przez koncern Lockheed Martin również do montowania na mobilnych, lekkich platformach takich jak np. kołowy transporter opancerzony. Tego rodzaju uzbrojenie ma więc rzeczywiście służyć do ochrony własnych , manewrujących pododdziałów i zabezpieczyć dolny pułap systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej do zasięgu 15-25 km. Ponieważ Niemcy nie chcą nas dopuścić do programu Leopard, a nie ma skąd kupić czołgów z innych krajów pozostają nam USA. I tu moglibyśmy wspólnie z USA taką fabrykę wybudować, wyposażyć i rozpocząć wspólną produkcję i sprzedaż czołgów na terenie Europy. Byłby to bardzo dobry biznes dla Polski jak i USA na wiele dziesiątek lat. Trump jako biznesmen na pewno by się ucieszył z nowego projektu czołgu i wielkiej kasy. No i oczywiście pokazalibyśmy Niemcom i Francuzom jak się robi biznes i dobry sojusz w NATO. Pozdrawiam krytyków i malkontentów. Oczekuję rozważenia propozycji.

stach
Tuesday, July 2, 2019, 14:57

Dopóki departamenty i inspektoraty MONu są premiowane nie za skracanie i finalizowanie, ale za wydłużanie etapów "analiz" i "koncepcji", zakupy i wdrażanie produktów będzie tak częste jak śnieg w lipcu.

As
Tuesday, July 2, 2019, 08:52

U nas krótka lista jest opracowywana na okoliczność przemówień z okazji świąt poszczególnych rodzajów wojsk. Śmiało można się nie wdawać w dyskusje na tamat szczegółowych parametrów przyszłego sprzętu.

Rzyt
Monday, July 1, 2019, 19:22

Wystarczy 8 baterii homara i zapas rakiet oraz porządne pociski dla krabow oraz obserwatorzy wysokiej klasy i porządny sprzęt łączności. Kupcie hetzery i jagdpanther. Znowu jakieś bzdetne wynalazki. Szykują się na drugą wojnę...roska ppk doczepic, zmodernizować le0 2 w Niemczech na Leo 2 a 7v z nową armata i 2 ppk bez zdolności pływania i latania...

vector
Tuesday, July 2, 2019, 14:16

czym sie rozni Leo2Pl od leo2a7 poza slabszym silnikiem ?

re-vector
Saturday, July 13, 2019, 11:37

Masą... leo2a7 to 70 ton. Po polskich mostach nie zajedziesz daleko...Loeo 2pl to ok. 60 ton.

SimonTemplar
Tuesday, July 2, 2019, 08:44

Najlepiej to proce i kamienie im dać. Albo łuki. Niszczyciel czołgów w polskich realiach pola walki i sytuacji geopolitycznej to podstawa. Moim zdaniem jeszcze ważniejszy niż nowy typ czołgu. Minimum 300 takich pojazdów. My mamy być gotowi na odparcie ataku, w tym pancernego. Chcesz go odpierać Krabami? Chyba masz gorączkę od tych upałów. Trzeba inwestować w obronę przeciwpancerną a do tego nowoczesny niszczyciel zdolny razić skutecznie poza polem widzenia jest niezbędny.

Wojciech
Tuesday, July 2, 2019, 18:50

Artyleria - w tym rakietowa - jest doskonałym narzędziem do zwalczania sił pancernych przeciwnika. Tyle tylko, że musi być odpowiednio wyposażona w precyzyjne i wielopłaszczyznowe systemy rozpoznania, naprowadzania i korekty ognia. Rosjanie to doskonale wiedzą i ciągle trenują. Polski MON udaje że kilka radarów i kilkanaście dronów na całe wojsko załatwi sprawę. Zamiast inwestować we własne zdolności kupują kompletnie bazużyteczny sprzęt w postaci F-35, który jest samolotem PRZEŁAMANIA obrony przeciwlotniczej i z obroną ma na prawdę niewiele wspólnego. Właściwie nic.

Ciekawski Dyziek
Monday, July 1, 2019, 12:08

Kompletny brak logiki. OBRUM w 2012 pokazał Rosomaka z modułem AMUR. Rakiety ppanc razem z plot. Projekt gotowy, prosty technicznie, znakomity logistycznie, bardziej uniwersalny niż jakikolwiek gąsienicowy niszczyciel czołgów. Komus zależy żeby przez następne parę lat zamiast wprowadzać AMURy do jednostek obradować przy biurkach, mnożyć papiery i marnować czas i pieniądze na biurokrację?? Dodam, że nadal nie ma nowej koncepcji użycia naszej broni pancernej więc te gąsienicowe będą pasowały jak "pięść do nosa", bo na dziś obowiązująca taktyka i cała koncepcja pola walki przewiduje tylko kołowe "blaszanki" BRDM z tymi śmiesznym "malutkimi"! Ciekawe kto i po co to wymyślił, i kto to zatwierdził?

ktos
Monday, July 1, 2019, 10:45

I znowy dialog techniczny. Dlatego uwazam ze pieniadze za dialog techniczny powinny byc wyplacane gdy projekt przejdzie w faze realizacji. Wtedy mozna uznac ze rola dialogu zostala spelniona i nalezy sie kasa. Jak nie ma realizacji znaczy praca nie wykonana i kasy nie ma. To by przyspieszylo "dialogowanie" o cale lata.

SAS
Monday, July 1, 2019, 16:10

Dialog techniczny nie ma nic wspólnego

tak myślę
Monday, July 1, 2019, 14:10

Kiedy dialogi to coś czym się posiłkuje MON. Nie chodzi o to by złapać króliczka ale by go gonić.

Gort
Sunday, June 30, 2019, 22:35

Niech wybiorą wieżę z ppk, a dopóki nie mgs nowego podwozia, to montować na bwp1 Goździk lub na Rosomaku.

Extern
Monday, July 1, 2019, 11:10

Artykuł sugeruje że będzie to jednak nowe gąsienicowe podwozie. Tak więc w grę może wchodzić tylko Borsuk. Trochę szkoda że tyle fajnych niziutkich podwozi BWP-1 się zmarnuje. Brawo za zrozumienie wreszcie przez decydentów że pocisk potrafiący strzelać poza widoczność to jakby połączenie zalet niszczyciela czołgów i artylerii. Poszczególne wozy będą mogły wspierać się wzajemnie ogniem na zagrożonych odcinkach bez czasochłonnej zmiany pozycji. Bardzo dobry kierunek myślenia.

pazdzioch
Sunday, June 30, 2019, 21:06

Moze to osadzic na terenowej Toyocie bo to chyba najczesciej uzywany pojazd bojowy na swiecie o wielu zastosowaniach

zxc
Thursday, July 4, 2019, 11:31

Polska to nie republika bananowa, czy kalifat ISIS, żeby żołnierze bujali się nieopancerzoną cywilną furmanką, która staje w ogniu po oddaniu salwy zamontowanej na pace wyrzutni rakiet.

lol
Thursday, July 4, 2019, 11:28

Ta twoja toyota pływa? Jaki ma poziom ochrony przeciwminowej, jaka odporność karoserii wg STANAG? Jak z zabezpieczeniem wnętrza przed skażeniami abc? Ty chcesz tym kartofle na targ wozić czy żołnierzy po polu walki? Może na twoim wartburgu niech tego niszczyciela robią?

Znajca
Tuesday, July 2, 2019, 04:05

Lepiej na uzywanym ursusie c 360

Oczki
Monday, July 1, 2019, 18:12

Pewnie ze tak! Zestaw 4 ppk w gotowości+kolejne 4 zapasu choćby na Isuzu Dmax za 130 tys. PLN/sztuka i system gotowy. Do tego ze 4 Gromy luzem na pace. Zakupić komercyjne i niech WZMot je przerobi na "niszczyciel"! Bo przecież przy swoim zasięgu NLOS potrzebują tylko sieciocentryczności informacyjnej, maskowania i dużej ilości wyrzutni - "koczujących" w krzakach to tu-to tam, ruchliwych, zmieniających pozycje po każdym odpaleniu. Nie do upolowania, nie do wykrycia w byle stodole czy garażu. Odpowiednie nasycenie zamiast kilkudziesięciu ciężkich, kosztownych, trudnych do opracowania, wdrożenia, ukrycia i użycia gąsienicowych "żółwi"!! I zdecydowanie tańsze. Mamy też zamówione dla WP bardzo mobilne podwozia Wirus od Conceptu z Bielska Białej, czy nawet byle MRAPy od AMZ. W podwoziach jest w czym wybierać w Polsce i to już dziś!!! I to bez potrzeby czasochłonnnego, nieprzewidywalnego dialogu technicznego. Ale czy mamy oczekiwać logiki od gości nie potrafiących zrobić przetargu na zwykłe terenówki klasy "honker+"?

Ernst Junger
Sunday, June 30, 2019, 20:10

Poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że inny ppk niż pozahoryzontalny nie ma najmniejszego sensu. Zostaje Brimstone 3 (ktoś wie jaki jest zasięg z ziemi?) albo Spike er 2 lub Nlos. Poza tym może spike lr 2 trafi na ZSSW-30 i wtedy możemy mówić o warstwowej obronie przeciwpancernej.

Davien
Tuesday, July 2, 2019, 00:43

Brimstone 3 może miec spory patrzac na trajektorie odpalania ale nie będize to na pewno pocisk pozahoryzontalny. Jak osiagna 20-25km to dobrze choc i tak jak juz brac pocisk tej klasy to wolałbym albo JAGM albo SpikeNLOS( tu moge przynajmniej omijac przeszkody terenowe)

Ernst Junger
Tuesday, July 2, 2019, 18:38

JAGM to pieśń przyszłości, na razie jego zasięg wynosi 8 km ze śmigłowca. Pytaniem otwartym jest odporność na zakłócenia wre spike Nlos. Brimstone nie ma tego problemu, bo przy wykorzystaniu radaru milimetrowego jest w pełni autonomiczny po odpaleniu.

Gustlik
Monday, July 1, 2019, 17:58

Zapomnij o Spikach.

Trzeźwy
Monday, July 1, 2019, 17:57

Poszli po rozum do głowy?? Niby w czym? W wymogu aby pocisk NLOS/pozahoryzontalny odpalać z gąsienicowego zapewne opancerzonego i pływającego ciężkiego podwozia? Skoro to NLOS to "na kij" mu opancerzenie skoro że względu na zasięg nigdy nie powinien znaleźć się w ogniu walki? Gdzie tu rozum widzisz? Pod NLOS wystarczy wtedy przecież byle "Toyota" za 150 tys, a nie "gąsienicowy pancernik" 20 ton za 5 mln PLN żeby wozić niechby i 10 Brimstone!! Jaki rozum?? Gdzie? Do wożenia NLOS to max jakiś MRAP wystarczy, choćby od AMZ Kutno. A do walki w szykach czołgów czy Borsuków to wręcz opancerzony niszczyciel czołgów z NLOS Jest zbędny, bo po co mu zasięg 25 km gdy go rozwali BMP3 z działka z 1 km? Zatem NLOS to na Mi24 i Głuszce, oraz właśnie dużo MRAP-ów. A na dystansach do 5-6 km wystarczy byle jaki LR. I może wtedy opancerzenie się mu przyda, choć akurat Borsuk jak wiemy w wersji pływającej na niszczyciela towarzyszącego czolgom kompletnie się nie nadaje! Uruchom myślenie!!

Ernst Junger
Tuesday, July 2, 2019, 01:18

Miałem na myśli wybór typu pocisku. Po co ta nadmierna egzaltacja? Jeśli chodzi o podwozie to uważam podobnie. Dwa lata temu pokazano Rosomaka 6x6 z Nlos. Mógłby to być również Tur VI z AMZ. Względnie tanie podwozie w porównaniu do gąsienicowego pozwoliłoby zaoszczędzić sporo pieniędzy na nośniku.

Czarny beret
Sunday, June 30, 2019, 15:16

Faza analityczno- koncepcyjna, to nasza specjalność. Tak siedzą, siedzą i analizują, i wychodzi z tego bubel, a na końcu nie ma przetargu, a jak już jest, to zostaje unieważniony. Ten cały Inspektorat Uzbrojenia to jedna , wielka katastrofa.

jurek5551
Monday, July 1, 2019, 10:28

Nie wychodzi bubel, zawsze wychodzi gwiazda śmierci tak zaawansowana że nikt jeszcze tego nie produkuje. Przykład to banalny zakup samochodu terenowego gdzie kosmiczne wymagania spowodowały że nikt się nie zgłosił do przetargu albo cena też była kosmiczna.

Wesołek
Monday, July 1, 2019, 12:11

Wymagania były kosmiczne, ale cena którą chcieliśmy za nie zapłacić była KOMICZNA!

Grzechu
Sunday, June 30, 2019, 11:58

A już w 2012 gliwicki OBRUM zademonstrował Rosomaka w wersji Amur. Wersji przeciwlotniczo/przeciwczolgowej. Już od 2012 mogliśmy miec bardzo skuteczny środek ogniowy, znakomite wsparcie dla batalionów na Rośkach. W dodatku na polskim, gotowym, seryjnym podwoziu! Ale po 7 latach blokowania tego chytrego i łatwego do zrealizowania polskimi siłami znakomitego projektu - MON podejmuje zupełnie inne działanie, perwszorzednie wydłużające (czyt. opóźniajace czyli de facto osłabiające naszą armię) okres wdrożenia tej broni, czyli wieloletni czasochłonny kosztowny zbiurokratyzowany i nieprzewidywalny program Ottokar-Brzoza!! PO CO? Byśmy przez następne 10 lat pozostawali bez broni ppanc? Ludzie nie potrafiący kupić terenówki klasy Honker, zabierają się za nieznany sobie zupełnie projekt? Czy 10 lat im wystarczy? Pamiętajcie ze ten program wstrzyma wdrażanie jakiegokolwiek innego ppk bo "będzie kompleksowy, dopracowany, ekonomicznie zbilansowny, z udziałem krajowego przemysłu" zatem he he "optymalny"!! Zatem może im nawet 10 lat nie wystarczyć.

jurek5551
Monday, July 1, 2019, 10:30

Ale spowoduje to że przez dziesięć lat nic się nie kupi. Wiesz jakie to oszczędności?

Wojciech
Monday, July 1, 2019, 04:48

Wszystkim chodzi o kasę za kolejną fazę analityczno- koncepcyjną, za kolejny przetarg itd. Każdy tylko patrzy żeby się nachapać a Polska się nie liczy. To jak z opowieścią o młodym prawniku. "Synu, ja dzięki temu klientowi dom wybudowałem, dzieci wychowałem a ty od razu wygrałeś mu sprawę. I za co teraz będziesz żył?"

Vydra
Sunday, June 30, 2019, 11:26

Nośnik niebawem będzie _Borsuk_ z HSW. Mam nadzieję że powstanie również polski odpowiednik ZRK-Sosny. Szybsza alternatywa to jednak -nie brana pod uwagę- możliwość wykorzystania podwozi BWP1 lub T-72. @Dumi_ pełna zgoda @Tom Rosomak jest jednak troszkę za wysoki. Zresztą powinna być to platforma gasienicowa. @Gracz pełna zgoda. ZSSW 30 to jest to, jest praktycznie gotowa a jej produkcja powinna nastąpić w tym roku @ Andrettoni to sie nazywa suwerenność eksploatacyja. To rozwoj naszego przemysłu i techniki_ bezcenne. @mobilny brak decyzyjności poraża. Borsuk i ZsSw 30 mam nadzieję wielką jest jednym z niewielu wyjątków od tej reguły. Zarówno Borsuk jak i wieża do niego to naprawdę udane produkty _wiem trochę więcej na ten temat_ Panowie_ zakup CV90 pomijając kwestie rozwoju Polskich zakładów zbrojeniowych nie tylko zwiększy koszta ale również opóźni w czasie wdrożenie przede wszystkim tak bardzo potrzebnego nam BWP.

Chrisde
Sunday, June 30, 2019, 10:37

Chyba lepiej by sie przydaly smiglowce uderzeniowe... maja takie same zadania a sa o wiele bardziej mobilne ... i mozna je szybko uzyc a niszczyciel czolgow to moze potem

hkjhkgkglj
Monday, July 1, 2019, 13:25

W takiej ilości jak chcemy kupić, to lepiej najpierw jednak pułk przeciwpancerny.

Pjoter
Saturday, June 29, 2019, 22:17

Jak pamietam kilka lat temu wzm poznzn zaprezentowało cos takiego na podwoziu bwp doprowadzic do ladu i porzadku i bedzie

Gustlik
Monday, July 1, 2019, 04:50

BWP po zmianie silnika świetnie się do takiego zadania nadaje. Dodatkowo może zabrać BSP.

mr Smith
Saturday, June 29, 2019, 20:22

Bardzo dobra inicjatywa i popieram ją :) Podwozie UMPG OBRUM będzie w sam raz albo Borsuk w ostateczności ale o Rosomakach to tu nie piszcie proszę ponieważ 3 osiowy rosomak to jakiś nonsens po prostu ... Jestem za podjęciem szerokiej współpracy z MBDA a od niepewnych Izraelczyków to się z daleka trzymajmy ;)

lol
Sunday, June 30, 2019, 18:03

Może to będzie dla ciebie zaskoczeniem, ale mamy 4 osiowe rosomaki. Drugi szok pewnie przeżyjesz jak ci powiem, że na 4 osiowej wersji też można zbudować niszczyciel. Niesamowite, prawda?

GAPS
Saturday, June 29, 2019, 18:03

Brimstone, nie można by tego zintegrować z Mi 24?

Tomek pl
Sunday, June 30, 2019, 11:50

Można brimstone, helfaier 2 brak chęci wolą kupić nowe zamiast zmodernizować mi24 i dokupić nowych

Olek
Saturday, June 29, 2019, 17:53

Proponuję kupić solarne oslepiacze czołgów. To proste . Jeden quad dwóch żołnierzy wypolerowana misa z metalu. Quad podjeżdża do czołgu drugi zolnierz przy pomocy misy odbija zabójcze promienie słoneczne w kierunku urządzeń czołgu. W tym czasie drożyzna super żołnierzy z WOT oblepia czołg sianem. Skierowanie na niego strumienia energii słonecznej podpala czołg i następuje wielkie BOOOM. To sprawdzona średniowieczna taktyka. Bardzo medialna. Nacdefiladzie można pokazać quady i bataliony WOTuzbrojone w snopki siana. Suweren który jest potomkiem chłopów będzie szczęśliwy. W niejednym oku zła się zakreci.

hyhy
Monday, July 1, 2019, 01:34

10/10

KrzysiekS
Saturday, June 29, 2019, 15:14

Jak dla mnie powinny być 3 nośniki lekki idealny Hawkei (+wersje specjalistyczne i PEGAZ), KTO oczywisty ROSOMAK (obecna wersja lepiej logistycznie), ciężki platforma BORSUK lub Uniwersalnej Modułowej Platformy Gsienicowej „OBRUM” (i tu oprzeć większość wersji specjalistycznych)

Rio
Saturday, June 29, 2019, 14:37

Wszystkie decyzje i polityka MON w sprawie jakiegokolwiek rodzaju uzbrojenia dla polskiej armii to taniec pijanego we mgle.

Olo
Saturday, June 29, 2019, 12:41

Kolejny dowód na małość i absurdy panujące w MON. Gąsienicowy? Zatem do wsparcia czego? Czołgów i Borsuków? Borsuki będą miały swoje ppk więc im niszczyciele nie są niezbędne. A wprowadzenie gąsienicowych to konieczność opracowania zupełnie nowej taktyki, gdyż dzisiaj mamy wyłącznie kołowe BRDMy niezdolne do towarzyszenia czolgom czy przyszłym Borsukom. Więc upłynie mnostwo wody i czasu zanim to wszystko zostanie zebrane do kupy, mnóstwo czasu!! A przez ten długi czas, co powinno być oczywiste dla wszystkich, MON pozostawi nad praktycznie bezbronnymi w zakresie obrony ppanc. W obszarze sprzętu pancernego, gdzie potencjalny wróg ma kosmiczną przewagę ilosciową i jakościową, MON wybiera programy bardzo odległe w czasie lub nie robi kompletnie nic. Wygląda jakby ktoś chciał utrzymać tę armię w stanie bezbronnosci przeciw broni pancernej. Podstawowej sile bojowej potencjalnego napastnika. Zwróćcie uwagę, że poza "paroma" pociskami Spike, aktualnie z resztą wykorzystywanymi w najmniej skuteczny sposób, wojsko polskie nie posiada praktycznie żadnej skutecznej broni ppanc. Żadnej!! Czołgi mamy ze slabiutką amunicją, piechota ma wyłącznie przeraźliwie przestarzałe i mało skuteczne RPG7, tych klika naszych śmigłowców nie ma żadnych ppk, artyleria nie ma żadnych skutecznych pocisków ppanc, nie mamy min ptzeciwczolgowych ani tych chytrych systemów minowania narzutowego Kroton/Baobab. Ale już za 5-8 lat MON nam "załatwi" wojsku nowoczesne "gąsienicowe niszczyciele czołgów"! Tyle że przez te kolejne lata skutecznych środków zwalczania czołgów czy BMP nie będziemy mieć wcale!!! A tu MON wymyśla coś do czego w Polsce nie mamy podwozi. Więc co, kolejny przetarg czy program na samo podwozie, np. zza granicy? Bo na Borsuka przecież jeszcze długo poczekamy. Co tu jest zatem grane? Bo nasuwa mi się tylko podejrzenie, że naprawdę ktoś chce byśmy byli bezbronni!! Obym się mylił.

hakun
Sunday, June 30, 2019, 19:21

Zaraz, zaraz. Najpierw czynisz zarzut, że podwozie będzie gąsienicowe by potem stwierdzić, że kołowe BRDMy są NIEZDOLNE do towarzyszenia gąsienicowym czołgom i borsukom. Ale wybór gąsienicowej platformy dla przyszłego niszczyciela jest zły. Ja widzę tutaj totalny brak logiki. Poza tym człowieku nie spinaj tak, to nie jest tak, że wojna wisi na włosku. Niech to potrwa ale niech dostana nasi dobry sprzęt. Nikt się na Moskwę raczej nie wybiera ;)

Olo
Monday, July 1, 2019, 11:25

Jaki brak logiki? Brakiem logiki jest właśnie koncepcja wzięta " z sufitu" wprowadzenia nowych taktyczne w WP gąsienicowych niszczycieli dla jednostek ciężkich, które takich niszczycieli nie potrzebują! Bo czołgi mają armaty, a Borsuki własne integralne ppk. Co innego gdyby chodziło o osłonę plot!! Ale rewolucja z Ottokarem przy konserwowaniu skansenu BRDM jest chora. Dla lekkich BRDM mamy od lat wdrożoną taktykę, więc zamiast rewolucji w jednostkach ciężkich, MON winien wprowadzić nowe nośniki i nowe pociski jakoontynuację. Wtedy taktyka bez zmian, organizacja formacji bez zmian, zero problemów pola walki, zero problemów z koordynacja działań z innymi jednostkami. Zatem powinna być kontynuacja zamiast totalnej rewolucji. Co do zaś spinania. Znasz plany Putina jak widzę? Ja nie! I od kiedy to wybranie gasienic to automatyczna gwarancja wyboru dobrego sprzętu? Przez MON?? Gdzie TU masz logikę? Ale wybór gąsienic to 100% gwarancji, że NIC nie będzie wdrożone przez co najmniej 10 lat. Decyzja MON i twoja "logika" gwarantuje nam nie dobry sprzęt, a tylko BRAK sprzętu. Wrzutka o Moskwie jest bez sensu.

Tuesday, July 2, 2019, 16:44

Prawda. W ogóle nośnik to najmniejszy problem. Jeśli chodzi o podwozie gąsienicowe to Budowa TD powinna oprzeć się na BWP-1 (tych których stan techniczny pozwala na to w dłuższej perspektywie) lub na podwoziu T-72 (zamiast ich modernizacji) pozwoli to na zmniejszenie kosztów. Jeśli chodzi o kołowe rozwiązania to Rosomak (mamy licencję więc tłuc możemy a to udana konstrukcja) lub mniejsze pojazdy.

tak myślę
Sunday, June 30, 2019, 14:00

"ktoś chce byśmy byli bezbronni!! Obym się mylił." Nie mylisz się

Obs
Saturday, June 29, 2019, 12:39

MON potrzebuje jeszcze roku, żeby zarysować ogólnie co chce! To "nicnierobienie" to świadome działanie, udawanie że coś się robi, a tak naprawdę trwanie w letargu na ciepłej posadce. Cały ten dział powinien zostać rozwiązany i zaorany, potem zbudowany od nowa z młodymi i energicznymi żołnierzami.

Dumi
Saturday, June 29, 2019, 10:39

Dochodzę do wniosku, że kupno Wisły to błąd.... Koszt ogromny!!! Ponad 30 mld zł!!! Technologii otrzymamy "ziro", offset to porażka. Powinniśmy byli zacząć od Narwii. Byłaby tańsza, otrzymalibyśmy efektor wraz z kodami i technologią (camm) a cała reszta radary, nośniki byłyby Polskie lub sami opracowalibyśmy efektor. Za zaoszczędzone pieniądze otwieram program opracowania rakiety średniego zasięgu, który budujemy sami w przypadku, gdy kupujemy od camm Narew!!! W przypadku samodzielnego opracowania efektora do narwi resztę pieniędzy przeznaczam na zakup małych satelit i inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy.

A
Sunday, June 30, 2019, 09:58

"opracowalibyśmy efektor" - wierzysz w bajki, że jesteśmy w stanie opracować efektor na miarę XXI w i, że ktoś się podzieli z nami wiedzą jak zrobić coś co poleci daleko/zobaczy cel/pokona ochronę/przebije pancerz...

Dumi
Tuesday, July 2, 2019, 20:15

Tak wierzę, a sceptyków tu piszących trzymałbym jak najdalej od tego by kiedykolwiek mieli wpływ na rozwój Polski lub przemysłu zbrojeniowego bo inaczej staniem się kolonią USA i zwykłym rynkiem zbytu... Mentalność, mentalność i jeszcze raz mentalność.

say69mat
Sunday, June 30, 2019, 01:26

Podstawowy problem to możliwości wykorzystania transferowanej technologii przez polski przemysł zbrojeniowy. Ponieważ nasi decydenci wpadli na rewelacyjny pomysł, że amerykanie w ramach offsetu zaimplementują w polskich zakładach przemysłu zbrojeniowego kompletne linie technologiczne służące do produkcji elementów rakiet. Jankesi popukali się w 'gowę' i oznajmili, że co jak co, ale narzędzia produkcji to nasz przemysł powinien sobie ... kupić. Stąd, kwestia zakupu systemu Patriot została zamrożona, a w efekcie mamy problem. O ile ... o ile naszego systemu opr nie wesprą sojusznicy, na ten przykład baterie z Belgii, Holandii plus B-whera

Mroczysław
Sunday, June 30, 2019, 00:54

Wszyscy o tym wiedzieli od początku, tylko nie nasz MON. To samo zresztą dotyczy Patriotów i teraz F-35. Każdy kolejny zakup to popis kompletnej głupoty, ale kto bogatemu zabroni?

Wersa
Saturday, June 29, 2019, 17:31

I czego się tak unosisz?. Tak wpakuj jeszcze więcej MILIARDÓW w ten nasz Polski przemysł rodem z XIX w. Tyle lat mija a ten super przemysł nie potrafi wyprodukować rakiety o zasięgu powyżej 8km. Wstyd.

Wojciech
Monday, July 1, 2019, 04:56

Przemysł potrafi tylko ZA CO??? Przecież nikt tego NIE CHCE SFINANSOWAĆ! Prace nad PK-6 stoją w miejscu bo nie ma kasy! Mam dalej wymieniać ile programów zamrożono? Tylko na amerykańskie wynalazki jest kasa.

KrzysiekS
Saturday, June 29, 2019, 14:39

KrzysiekS->Dumi Bardzo chciałbym żebyśmy mieli zdolności do produkowania efektora do NARWI . Niestety nie potrafimy skopiować prostego Ukraińskiego PPK Korsar a to o czym piszesz to znacznie wyższy poziom.

Davien
Sunday, June 30, 2019, 18:59

Krzysiek, skopiowalismy go bez przeszkód ale gdzies tam zapadła decyzja by zmienic naprowadzanie z tego w wiazce jak w oryginale na standardowe w NATO na odbita wiazke lasera. No i głowica naprowadzająca wymusiła rezygnacje z prekursora.

Dumi
Sunday, June 30, 2019, 18:49

Już jest tworzona rakieta o lepszych parametrach niż Piorun.... Osiągnięcie zasięgu 20 km jest jak najbardziej realne. Niech to trwa nawet 8-10 lat, ale niech będzie nasze od A do Z. Przed inwazją rakietową ze wschodu nie jesteśmy się w stanie przeciwstawić, ba nawet amerykanie nie są nas w stanie obronić w godz. W. Więc po co wydawać KOLOSALNE pieniądze na produkt z półki, którego późniejsze utrzymanie nas też tanio nie wyniesie??? Zaoszczędzone pieniądze można inwestować w bardzie wiele jak, że potrzebnej broni. Wersja 2 to kupić efektor od CAMM oraz camm ER i uzyskać zgodę na rozwój pocisku do wersji śred. zasięgu. Sorry, ale wypowiedzi typu nie damy rady, to będzie trwało wiecznie świadczą o jednym: takich ludzi nigdy przemysł zbrojeniowy nie powinien słuchać bo reszta dostanie depresji;) Mentalność Polaków trzeba zmieniać i słowo problem zamieniać na wyzwanie jak mówi nowy holenderski szkoleniowiec młodzieży zatrudniony w Legii Warszawa. Oczywiście, że trzeba też być realistą, ale absolutnie z zasięgu 10 -12 km jesteśmy w stanie dojść do 20 km. Perspektywiczny rozwój niestety potrzebuje nakładów finansowych, czasu, zdolnych i optymistycznie myślących specjalistów. A pesymistów zachęcam do szukania dróg rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego zamiast szydzić, strzelać pif - paf na klawiaturze po to tylko by podważyć i ośmieszyć.

Davien
Monday, July 1, 2019, 19:51

Dumi tyle ze za 8-10lat będiesz miał pocisk o parametrach AIM-9D/E w epoce wchodzacych laserów i dział elektromagnetycznych Do tego cena będzie kosmiczna bo jedynie nasz MON może to cos weżmie , za granica nie kupia ani sztuki. Aha nic nie zaoszczędzisz bo niby jak? Wydając miliardy na badania i rozwój a potem kupując pocisk na poziomie Sidewindera w cenie PAC-3? Aha z CAMM nie zrobisz pocisku sredniego zasiegu, juz CAMM-ER jest jego rozwinieciem do 50km i powstanie ok. 2021r .

Covax
Tuesday, July 2, 2019, 01:19

Davien: AIM-9D GSN na lampach prożniowych, GSN z Telesystem Mesko to 32 bitowe procesory......

Ciekawy
Sunday, June 30, 2019, 13:07

Widzę, że brednie na temat Korsara i jego kopiowania ciągle żyją swoim własnym życiem?

Davien
Monday, July 1, 2019, 00:32

Panie ciekawy niby jakie brednie?? Ppk Pirat to licencyjny RK-3 Korsar ze zmienionym naprowadzaniem co kosztowało go głowicę tandemową:)

Extern
Monday, July 1, 2019, 10:58

Pirat to nie licencja Korsarza. Z Ukrainy nie dostaliśmy nawet jednego kompletnego kompletu, Braliśmy tylko niektóre komponenty, te które potrzebowaliśmy albo skopiować albo opracować wersje na zachodnich czy naszych częściach. Tak więc Pirat to raczej nowy pocisk inspirowany Korsarzem.

Davien
Monday, July 1, 2019, 19:54

Extern Pirat to licencyjny RK-3 Korsar wiec proszę nie wprowadzac w bład. Wzielismy cały pocisk razem z systemem naprowadzania we wiazce po czym zaczęlismy kombinowac z naprowadzaniem co kosztowało Pirata głowice tandemowa. Mylisz go z Polską wersją 155mm pocisku Kwitnyk gdzie istotnie nie było licenji tylko wspólny rozwój z Ukrainą na nasze potzreby 155mm i dla nich 152mm.

KrzysiekS
Sunday, June 30, 2019, 21:23

KrzysiekS->Ciekawy To nie są brednie nawet na tym portalu (cytuję:"W programie ppk Pirat wykorzystywane są doświadczenia związane z rozwijaniem konstrukcji ppk R-3 systemu Korsar, opracowanego przez ukraiński KKB Łucz."). Proste pytanie gdzie jest ten Pirat i jakie ma parametry

Covax
Tuesday, July 2, 2019, 01:22

Polecam obserwować MSPO, tam już mają być Piraty w Metalu.

tak myślę
Saturday, June 29, 2019, 14:25

Słusznawo prawisz, tak powinno być, jednak wujek Sam zza oceanu nie byłby usatysfakcjonowany.

Davien
Sunday, June 30, 2019, 19:01

A masz jakies 30-40 lat bysmy doszli do etapu, a niech będzie SM-1 lub S-200?? A i to optymistyczne szacowanie patzrac ile zajeła modernizacja Groma do Pioruna.

Dumi
Tuesday, July 2, 2019, 20:27

Przy tych wszystkich rozważaniach najlepszym rozwiązaniem dla Polski jest armia wg Szeremietiewa czyli minimum 300 tyś WOT + armia zawodowa, która będzie liczebnie stopniowo zwiększana adekwatnie do zakupu nowoczesnego sprzętu. Dzięki temu coraz większa liczba Polaków jest przeszkolona i coś takiego jak zielone ludziki nigdy nie miało by się prawa wydarzyć... Zakup sprzętu dla armii powinien odbywać się na zasadzie TYLKO NAJKORZYSTNIEJSZA OFERTA (kto da więcej technologii oraz najlepszy offset) zamiast TYLKO OD AMERYKANÓW... Zamiast Wisły miała być Narew od brytyjczyków łącznie z camm er... Budżet nie byłby tak generowany a mielibyśmy technologię pomiędzy krótkim a średnim zasięgiem, którą możnaby rozwijać a w przyszłości sprzedawać i zarabiać na tym... Ech, temat rzeka... Napisłabym tu jeszcze o bezpieczeństwie energetycznym, ale czy są tu patrioci, którzy naprawdę kochają Polskę? Dobre pytanie.

Davien
Saturday, June 29, 2019, 13:21

I w roku 2100 jak cały swiat uzywa laserów i dział elektromagnetycznych Polska uroczyscie kończy swój odpowiednik S-200:))

Dumi
Sunday, June 30, 2019, 18:51

Jakieś konkretne propozycje, alternatywne pomysły masz??? Spodziewałem się takich komentarzy, więc nie chce mi się z Tobą przerzucać na słówka. Mentalność. To bolączka Polaków. Ale tu trzeba by było sięgnąć do historii Polski.

Davien
Monday, July 1, 2019, 20:03

Dumi, na pewno nie popieram odkrywania po raz setny koła na nowo bo po co? By sie pochwalic ze oto coś zrobilismy i mamy AIM-9D w cenie PAC-3MSE?? Tak panie Dumi nc nie zyskasz poza wywaleniem masy pieniedzy i zerowym efektem. Najlepiej to zakupic licencję na jakis pocisk w stylu np CAMM czy Aster-15/30 i na tej podstawie rozwijac cos nowego jak zrobiliśmy z Gromem ale nei zaczynać od poczatku bo po co. Raytheon chce budować w Polsce fabryke SkyCeptorów, tam niech się przeszkola nsi inzynierowie i robotnicy , postarac sie o mozliwość uczestniczenia w pracach nad tym pociskiem itp. Bo to co pan proponuje do niczego nie doprowadzi zwłaszcza że nie mamy ani kadr ani firm mogacych cos takiego teraz robić( za co mozna podziękować ZSRS). I to na tyle

Dumi
Tuesday, July 2, 2019, 20:09

Mentalność, mentalność i jeszcze raz mentalność. Nie oceniam Ciebie a jedynie Twoje wypowiedzi. Z góry zakładasz porażkę zapominając jednocześnie, że nasz budżet jest ograniczony. Masz jakąś tam wiedzę militarną, ale prawdopodbnie z historii nie jesteś prymusem. Zachęcam do prześledzenia historii USA z ostatnich 100 lat a może oczy Ci się otworzą, może...Stajemy się kolonią USA, rynkiem zbytu dla zachodnich koncernów przez co nasza suwerenność stoi pod bardzo, ale to bardzo dużym znakiem zapytania. Taki model rozwoju Polski kończy się coraz większą zależnością od obcych mocarstw a przez to łatwiej nami sterować, wchłonąć ludzki potencjał etc. Jestem zwollennikiem tego by jak najwięcej tworzyć samemu, własne rozwiązania. Zapomnij, że amerykanie nam cokolwiek dadzą.Nawet nie są nas w stanie obronić przed atakiem ze wschodu o czym powiedzą Ci znawcy sytuacji militarnej. Więc niech rotacyjnie amerykanie tu będą, ale nie możemy im płacić tak olbrzymich pieniędzy za gotowy produkt, którego użycie w wielu wypadkach będzie zależało od wujka zza oceanu. A tak naprawdę nie wiemy co jest w środku tego sprzętu bo nie wolno nam go otwierać... Nikt, nawet najwyżsi rangą wojskowi nie zagwarantują nam tego, że w kupionej rakiecie nie ma jakiegoś sterownika, który można dowolnie włącząć i wyłączać... Przecież to jawna kpina i nie mam siły a zwłaszcza cierpliwości by tolerować takich ludzi jak Ty, którzy idą z prądem bo tak łatwiej bo" wszyscy tak robią"... Jeden szczegół: wszyscy lub większość" to nie jest argument... USA rządzą pieniądze i niestety źli ludzie. To tak w skrócie. Ponieważ nie stać nas F35, Wisłę oraz homary (biorę tu pod uwagę brak offsetu, zero technologii, UTRZYMANIE TEGO SPRZĘTU po zakupie, koszmarnie wysokie koszty zakupu, zakupy TYLKO OD AMERYKANÓW - to po co nam te przetargi??? i nasz budżet) powinniśmy budować armię i nasz P.Zbrojeniowy, jak mrówki, od podstaw. Możemy zyskać budując własne laboratoria, wiedzę i doświadczenie, kóre posłużą do kolejnych rozwojów. Niestety wielu tu piszących (mających wiedzę militarna większą ode mnie) powinno najpierw jeszcze raz zaznajomić się z historią Polski, pogłębić patriotyzm i prześledzić działanie USA w ostatnich 100 latach z naciskiem na ostatnie 30 lat. Wielu z Was oczy się otworzą. Pozdrawiam i życzę łączenie wiedzy technologicznej i militarnej z patriotyzmem i znajomością historii. A byłbym zapomniał: zanim mnie ktoś nazwie trolem rosyjskim przypominam, że nie każdy kto krytykuje USA jest od razu z automayu szpiegiem lub trolem. To też powinno rzucić światło wielu tu piszącym na to jak łatwo szufladkuje się ludzi na scenie politycznej czy też forach...

Covax
Tuesday, July 2, 2019, 01:32

Davien Nie będzie analogiem AIM-9D bo nitki już nie produkuje lamp próżniowych ( może poza wzmacniaczami do audiofili. Ale te nie nadają się do rakiet ) obecnie Telesystem kupuję procesory w Pewnej znanej firmy, które są tez wkładane do pewnych znanych rakiet i te znane rakiety to nie analoga AIM-9D

Tom
Saturday, June 29, 2019, 02:17

Jeśli dobrze pamiętam to opracowano już taki niszczyciel na bazie rosomak 6x6 więc po co tworzyć kolejny dialog?

tak myślę
Saturday, June 29, 2019, 14:22

W MONie decyzja: ma mieć podwozie gąsienicowe.

Co jest grane
Saturday, June 29, 2019, 12:58

I co z tego? Ty kierujesz się logiką! Ale MON? MON zamiast dokupić z Izraela Spikeow i zamontować je na jakichś tanich podwoziach choćby "toyotach", do tego są gotowe "Żmije" od Conceptu, oraz podwozia z AMZ Kutno, to MON "sadzi się" na jakieś kosmiczne bajery w postaci zupełnie nowych w WP, nieprzystajacych z resztą do obowiązujących w wojsku polskim koncepcji, jakichś wydumanych gąsienicowych niszczycieli. Jestem przekonany że będą one wielkie, ciężkie, może pływające więc nieopancerzone, poza ppk zupełnie bezbronne wobec innych środków walki. To będzie taki "wysoce wyspecjalizowany miś" nie przydatny do niczego innego niż zwalczanie ciężkich MBT!! Zatem znowu mnóstwo kasy pójdzie na kolejnych kilkadziesiąt wąsko specjalizowanych, nietypowych i takich przy tym docelowo niesprzedawalnych (jak Raki) pojazdów tylko w niewielkim stopniu podnoszących nasze zdolności zwalczania broni pancernej wroga!! Na koniec dodam, że już kilka lat temu powstał demonstrator Rosomaka w wersji rakietowej plot/ppanc. Ale MON mając nawet tak podstawione pod nos gotowe już i dużo bardziej uniwersalne rozwiązanie, to wymyśla od nowa koło!! To jest jakieś chore!

Marek1
Saturday, June 29, 2019, 12:35

Rosomak S.A. nigdy nie opracował działającego prototypu 6x6. Nie musieli, bo z góry było i jest wiadomo, ze MON zakupi każdą ilość bazowej wersji KTO 8x8 dla WP. Po co więc się starać ??

Tak myślę
Saturday, June 29, 2019, 01:21

„nowoczesna platforma gąsienicowa”- Podwozie Borsuka.

Ryszard 56
Saturday, June 29, 2019, 01:12

Proponuję też wykorzystać podwozie BWP 1

Beto
Saturday, June 29, 2019, 13:03

Aż się prosi!!! W dodatku coś 10 lat temu była już propozycja zainstalowania na BWP-1 izraelskiej bezzalogowej wieży z dzialkiem 30mm i 4 ppk Spike. Gotowe? I znika problem braku nowoczesnych ppk, mamy setki wysoce mobilnych niszczycieli czołgów, wykorzystujemy nadmiar nieefektywnych jako bwp ale doskonałych jako niszczyciele strupieszałych BWP-1!! I wszystko do zrobienia relatywnie tanio, szybko własnym przemysłem.

Hurrra
Sunday, June 30, 2019, 12:13

Zgadza się. A są przecież wieże i ppk francuskie, a choćby i tureckie. Czesi też maja wieże, nawet już zintegrowane ze Spike'ami. Brać wybierać! Ale nie!!! MON wywarzy otwarte drzwi, wymyśli na nowo koło. A tak naprawdę to po prostu wszystko odwlecze, opóźni, potem zmieni, odwoła, by po kliku latach "mrożenia" projektu wrócić do niego ale w wersji.... kołowej.

Tomek pl
Saturday, June 29, 2019, 00:45

Pewnie będzie podwozie borsuka i może brimstone z mbda

Ha ha ha
Sunday, June 30, 2019, 12:08

Zapomniałeś dodać, że to JUŻ za 10-15 lat!! Ale ja zapytam, czym zatem dziś i przez te kolejne 10 lat WP ma niszczyć wrogie czołgi? Odpalanymi z krzaków na ziemi Spike'ami?? W najgorszy z możliwych sposobów użycia Spike'ów??? Po pierwszym odpaleniu operatorzy zginą a zestaw celowniczy przepadnie!! A wiesz ze tych mechanizmów mamy tylko ok 260?? I że te właśnie 260 sztuk to cała nasza siła obronna i jedyne skuteczne środki zwalczania broni panc wroga!

Gracz
Saturday, June 29, 2019, 00:38

A kiedy kupimy coś na zastępstwo RPG 7? Kiedy nowa amunicja dla Leo, kraba i raka? Kiedy następca honkera? Kiedy okręty podwodne i nawodne? kiedy zssw 30? Kiedy śmigłowce? Kiedy rozpoznanie dla NSM ? Kiedy.. Zamiast zajmować się ogłoszeniami o nowych zakupach może by jakieś już zapowiedziane zrealizować!

Covax
Saturday, June 29, 2019, 21:36

ZSSW 30 na przełomie roku ma zakończyć testy Państwowe. Amunicji do Raka Podobnie,

Ok bajdur
Saturday, June 29, 2019, 11:13

Popieram. To tak jakby mój zestaw pytań. Kiedy wydatkowane środki będą przekładać się na wzmocnienie jednostek liniowych? Nowoczesne pociski to tani skokowy wzrost możliwości starego sprzętu. Obawiam się, że teraz lobbysci dotychczadowego dostawcy ppk po to by zablokować zakupy w mbda. Zobaczcie ile lat trwa problem braku ppk dla Rosomaków. Nawet państwa bałtyckie rok po roku kupują nowy sprzęt a u nas makiety, demonstratory i zakupy pojedynczych systemów z półki. Do pytań dodam jeszcze jedno. Kiedy langusta 2 z nową amunicją i rozpoznaniem.

ajdar
Friday, June 28, 2019, 22:34

3 sztuki kupić, zeby chociaz na defiladzie było ładnie cco pokazać...

Mateo
Friday, June 28, 2019, 22:07

Powodzenia panowie życzę wam jak najlepiej.Oby szybko wszystko poszło w dobrym kierunku.

KrzysiekS
Friday, June 28, 2019, 21:26

Ciekawi mnie tylko nośnik czyżby BORSUK-a ?

Strzelec
Sunday, June 30, 2019, 10:10

Za duży to ma być inny system na mniejszym podwoziu

asd
Saturday, June 29, 2019, 16:31

Oby, bo to najoczywistsze i najsensowniejsze rozwiązanie biorąc pod uwagę fakt, że ma zastąpić BWP i robić za podwozie do wszystkiego. Warto by było jednak zintegrować trochę wież ppanc z podwoziami rosomaka, żeby mogły wspierać jednostki wyposażone w te pojazdy. Wieże ZSSW mają pasować na oba pojazdy, więc dobrym pomysłem by było zrobić wieżę ppanc o podobnych uniwersalnych właściwościach.

Marek
Sunday, June 30, 2019, 13:09

A po co? Rosomak dostanie ZSSW-30 ze spajkami. Jak chcesz kołowy niszczyciel czołgów, to na mniejszym podwoziu.

asd
Monday, July 1, 2019, 20:44

Po co? Spajki na ZSSW-30 to jest takie rozszerzenie możliwości obrony rosomaka jako transportera opancerzonego. Ale nie czyni z niego niszczyciela czołgów, bo trochę za mały zasięg ten SPIKE posiada, żeby bezpiecznie zwalczać czołgi. Około 5 kilometrów i pół macha prędkości, w porównaniu z np. ponad 10 kilometrami zasięgu i 1.5 macha pocisku Brimstone. Widzisz różnicę? Nasz SPIKE to jest broń dla piechoty, którą zintegrowano z pojazdem, bo niczego lepszego nie było. Ale niszczyciel czołgów potrzebuje czegoś o większym zasięgu i mocy. Nie ma ograniczenia ciężaru pocisku, bo nie musi używać pocisku z ręcznej wyrzutni. Wyrzutnię należy integrować z tym co mamy, a mamy Rosomaki i niedługo Borsuki. Jeden i drugi pojazd jest podobnie wysoki, i pasować ma do niego wieża ZSSW-30, więc logiczne jest że skoro integrujemy to z Borsukiem to i Rosomaka trzeba w to wliczyć. A z rakietą o zasięgu 10 km wysokość pojazdu nie ma takiego znaczenia. Znaczenie ma natomiast to, że te pojazdy pływają, czego nie można powiedzieć o niższych pojazdach jakie niektórzy tutaj proponują.

KrzysiekS
Friday, June 28, 2019, 21:19

Jak dla mnie oferta MBDA UK. Dostajemy produkcję i technologię Brimstone, CAMM (70% componentów do ASRAAM). Oba te efektory mają zastosowanie w 3 rodzajach sił zbrojnych.

Davien
Sunday, June 30, 2019, 19:05

Krzysiek, tyle zę nie uzywamy ASRAAM-a i nie dostaniemy kluczowej technologi czyli IIR bo głowicę akurat wymienili w CAMM. Do tego wersja CAMM-ER to Włochy i jeszcze nie powstała. Aha jak na razie nie ma zakładu w Polsce zdolnego zwyczajnie przyjac taka technologię wiec nasze by były za 7-10 lat najwcześniej. No ale jak dalej jestem za NASAMS.

Andrettoni
Friday, June 28, 2019, 20:56

Wojsko powinno być uzbrojone w krajowy sprzęt z bardzo prostego powodu - ponieważ wojsko ze swojej natury musi myśleć o wojnie. Przykładowo jeżeli kupimy najnowsze myśliwce XP-520 z dajmy na to Brazylii i wybuchnie wojna Polska -Niemcy, to skąd weźmiesz do nich części, albo gdzie dokupisz nowe? Tymczasem, gdybyś produkował w Polsce starszą i gorsza wersję samolotu XP-500, to będziesz w czasie wojny produkował nowe samoloty i cześć do nich. W teorii XP-520 są lepsze, ale kiedy się skończą zostaniesz bez samolotów. Oznacza to, że opłaca się mieć własne uzbrojenie, a im dłużej trwa wojna tym bardziej się to opłaca. Może być też taka sytuacja, że kupisz samoloty niemieckie, a wojna będzie ze Szwecją, niestety w czasie wojny nikt ci nie sprzeda uzbrojenia, bo sam go potrzebuje, nikt ci nie sprzeda części, bo sam ich potrzebuje. Po roku wojny nieba nad Berlinem będą bronić samoloty, a nieba nad Warszawą nie, więc Szwedzi będą bombardowali Warszawę, a nie Berlin. Oczywiście nie każdy kraj stać na produkcje pełnego spektrum uzbrojenia i Polski również na to nie stać, ale powinniśmy produkować tyle ile się da i ile jesteśmy w stanie, a w razie wojny zaczniemy prace na trzy zmiany i pracować będą za pół darmo ochotnicy i dzięki temu kraj się obroni.

say69mat
Sunday, June 30, 2019, 01:36

Ty jakiś ... wczorajszy ... przecież jadąc z ekipą przemysłu zbrojeniowego do Brazylii, nie jedzie się kupować jakieś samoloty. Tylko robi się wypad na koszt brazylijskiego przemysłu zbrojeniowego na Copacabanę.

Pim
Saturday, June 29, 2019, 21:04

Masz rację to bardzo proste. Trzeba tylko znaleźć fachowców od pancerza chobham, fachowców od projektowania samolotów stealth, od projektowania dobrych silników dwuprzepływowych. Tak zaprojektowaliśmy K-15, nie była to specjalnie udana konstrukcja. Tak zaprojektowaliśmy Irydę, nie była to wybitna konstrukcja. By to zrealizować trzeba "po prostu" wydać 7% PKB na zbrojenia, efekt za 30 lat...

Davien
Sunday, June 30, 2019, 19:08

Pim, od pancerza Burlington sie nie da chyba ze podkupisz Anglików to ich produkt( Niemcy i USA dostali licencje), fachowcy od stealth to chyba z Rosji, ale patrząc na Su-57... Silnik dwuprzepływowy do Irydy skończył na etapie rysunków wiec nasz szczyt to istotnie K-15/K-16 i silniki do LiM-5/6

Ewa
Saturday, June 29, 2019, 17:47

Następny fantasta z netu. Człowieku ten twój krajowy przemysł mentalnie tkwi nadal w czasach PRL. Jego sztandarowe wyroby to działka 23mm i rakiety o zasięgu 6km. Nic więcej się nie udaje. Zero sprzedaży poza granice kraju. Zero kasy na rozwój i badania. Świat prowadzi zaawansowane badania nad laserami i bronią elektromsgnetyczna. My nie możemy opracować prostej rakiety o zasięgu 10 km. Świat już dawno zrozumiał że przy cenach opracowania nowej bronii kluczem do sukcesu jest współpraca. Ty tworzysz jakieś dziwne wizje Polski samotnej wyspy która wszystko ma robić sama. Nie mamy na to kasy kadr i firm. Nie mamy technologii. Nasze uczelnie są daleko w tyle jeśli chodzi o jakość kształcenia. Przestań wreszcie myśleć w kategoriach XIX wieku. Czas ruszyć z miejsca.

jklhjkghjsftg
Monday, July 1, 2019, 14:02

Od strony technicznej, z naszm przemysłem nie jest tak źle, problem jest z finansowaniem rozwoju, zarządzaniem i sprzedażą. Przykładowo ostatnio Rosjanie mówili, że ich Pancyr idzie jak świeże bułeczki, a gdzie nasza kontrpropozycja? Mamy przecież wszystkie elementy składowe. Jednym słowem rynek jest, ale nie próbujemy go zdobyć. I to jest wina przemsłu, a nie MON, bo to przemysł ma sprzedawać, a nie MON.

Marek
Sunday, June 30, 2019, 13:15

Rakietę o zasięgu 14+ spokojnie jesteśmy sami w stanie zrobić. Hydro pneumatyczne podwozie o nośności 49 ton też. Z pancerzami także sobie możemy poradzić, podobnie jak i z wieloma innymi rzeczami. Nie robimy tego, bo część decydentów tkwi mentalnie w epoce Balcerowicza, który uważał, że w Polsce własnymi siłami nie da się zrobić nawet wody sodowej, a część z nich lubiła jak zachodni koledzy klepali ich po plecach.

Davien
Monday, July 1, 2019, 00:37

Marek, dodajmy słaba rakiete o tym zasiegu w porównaniu z tym co jest na swiecie. Co do pancerzy to nie jestesmy w stanie zrobic pancerza typu Chobcham tylko co najwyzej pancerze rosyjskie i to nie najlepsze( zwykły brak technologii) Co do podwozia hydropneumatycznego to mówisz o zawieszeniu z K9?

Covax
Tuesday, July 2, 2019, 01:43

Obrum przed licencja na podwozie do Kraba opracował swoje Hydro. Pancerze z T72B czy T80 są znane i nie w nich nic cudownego co by wymagało kosmicznych technologi ( płyty stalowe potrafimy robić pomaga 600 HB a i gumę też potrafimy zrobić ) . Obecnie mamy ceramikę o której twórcy pancerza Chobcham mogli marzyć 30 lat temu ( brak tylko kasy na strzelania różnych konfiguracji ) . Borsuk w wersji pływającej ma lepszą odporność od Rośka Afgana.

AndyP
Friday, June 28, 2019, 20:40

I nic o nosicielach... Żeby to miało sens to albo Rosomaki (ale 6x6 nie mamy) albo podwozia po Goździkach...

dfgdhgfjhfg
Monday, July 1, 2019, 14:09

Podstawowe rozwiązania, p.lot, p.panc powinny być na tyle uniwersalne, żeby dało się to wsadzić na każde podwozie. Zamiast dedukować, na co to wsadzić, warto tu postawić na elastyczność, wtedy wsadzi się gdzie będzie trzeba.

asd
Monday, July 1, 2019, 20:45

Mądrego to i przyjemnie posłuchać.

lol
Saturday, June 29, 2019, 16:33

A w czym przeszkadza ci 8x8 Rosomaka, czy podwozie Borsuka? Za dużo nowego sprzętu byśmy mieli? Żal ci tych złomów z bwp i goździków, że tak koniecznie chcesz coś na nich upchnąć?

Marek
Saturday, June 29, 2019, 15:58

Rosomaki odpadają, bo podwozia mają być gąsienicowe. Bezpośrednio po Goździkach także nic z tego nie będzie. Ale LPG z HSW już tak. Te podwozia będą długo eksploatowane, więc nie będzie kłopotu z logistyką. Chyba, że będą chcieli, żeby ten niszczyciel pływał. W tym wypadku to już Borsuk raczej. Cięższe podwozia w tym przypadku moim zdaniem nie bardzo mają sens.

Davien
Sunday, June 30, 2019, 19:10

Co do pływania to ciagle zostaja albo po BWP-1 albo wyprodukować MT-LB i wykorzystac pod ten niszczyciel.

Gość
Friday, June 28, 2019, 20:29

Niszczyciele czołgów są nam bardzo potrzebne , dobrze ze znalazły się na tej liście.

Zwycięstwo
Friday, June 28, 2019, 20:20

PGZ ogłosiło zwycięstwo w przetargu z Borsukiem.LM zaproponował im JAGM po konkurencjyjnej cenie lub Hellfire do skladania w Mesku

jacek
Friday, June 28, 2019, 19:55

jak je będziemy mieć za 10 lat to sukces, najważniejsze że faza analityczno - koncepcyjna trwa i tak trzymać...

mobilny
Friday, June 28, 2019, 19:53

Totalnie się gubią w tym co chcą i kiedy chcą. Jednym słowem takie sobie info żeby nie było że nic nie robią nic nie chcą bo przecież chcą. Do nadejścia Borsuka jako platformy uniwersalnej (i słusznie) na nic sie nie zdecydują i nic nie zakupią.

Strzelec
Sunday, June 30, 2019, 10:07

Ale to me być pojazd na kołach i być niewielki, borsuk odpada w tej kategorii na wilka się nadaje

Adam
Friday, June 28, 2019, 19:52

Trzy osiowy Rosomak nadał by sie do tego idealnie.

lol
Saturday, June 29, 2019, 16:34

A mamy takiego?

michu1610
Friday, June 28, 2019, 19:20

ja bym juz dawno sie wypial na spika tylko problemy z nim MBDA ma duzo wiecej do zaoferowania

dokk
Friday, June 28, 2019, 19:15

Hawkei + Spike

2000
Friday, June 28, 2019, 19:14

"....znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej". Nie ma więcej do dodania :-) Przetarg sie skończy w roku 2028 albo później. I wreszcie kupia 35 sztuk na parade.

Janekxdd
Friday, June 28, 2019, 19:09

czyli zapewne na podwoziu LPG?

sgiojo
Friday, June 28, 2019, 18:48

Dlaczego nie możemy po prostu kupić standardowego CV90? Warsztat samochodowy nie wykuwa swoich własnych kluczy, firma produkująca piece CO nie buduje własnych spawarek a dostawca pizzy nie składa od podstaw swojego mini-autka miejskiego. Tylko wojsko chce wszystko składać u siebie. Po co? Jaki z tego pożytek? Te setki milionów wydane na "dialogi", "badania", "rozwój" i ostatecznie wyprodukowanie kilkuset egzemplarzy dużo lepiej sprawdzą się na przykład jako dofinansowanie uczelni kształcących cywilnych inżynierów, którzy później faktycznie będą budować dobrobyt państwa.

Vydra
Sunday, June 30, 2019, 11:32

Bo wieża ZSSW30 jest właściwie ukończona. Bo Borsuk jest na ostatniej prostej i jest naprawdę udany. Bo to ogromne pieniądze które pozostaną w kraju. Bo to ogromna szansa dla naszego przemysłu i rozwoju techniki. Bo ani pieniędzy ani czasu nie mamy by łożyć na produkt obcego koncernu. Bo to oznacza suwerenność eksploatacyjną _jeśli wiesz co to oznacza_ Bo to patrząc w przyszłość to same plusy_ żadne minusy.

Ciekawy
Saturday, June 29, 2019, 12:39

Bo już raz kupiliśmy gotowy produkt od Leonardo, co do dziś odbija nam się czkawką.

Marek
Saturday, June 29, 2019, 12:28

No i jeszcze jedno. Jako rzecze Clausewitz wojna jest niczym innym, jak dalszym ciągiem polityki przy użyciu innych środków. Dlatego też polityka jest tym bardziej niezależna i skuteczna, im więcej sprzętu dla armii wytwarza się w kraju.

mobilny
Saturday, June 29, 2019, 09:39

Bo jesteśmy w stanie zbudować własna platformę a co to oznacza tłumaczyć nie muszę. Prace postępują a sam Borsuk bedzie naprawdę udaną konstrukcją czego jak widzę lobby zagraniczne znieść nie może

Egzzi
Sunday, June 30, 2019, 12:19

Brednie. Lata temu opracowano w OBRUM projekt Andersa. Ale niestety wtedy podlegał pod BUMAR, więc cały projekt został uwalony. Ale zrobili to Polacy, a nie lobby zagraniczne. Dziś PGZ do spółki z MON jest w stanie uwalic każdy sensowny projekt. A nie wszystko trzeba budować w Polsce.

Pavel
Sunday, June 30, 2019, 22:50

Brednie prawisz. Zarówno Borsuk jak i ukończona wieża zssw30 wejdą do służby. Prace nad Borsukiem który okazał sie być udaną konstrukcją mają sie dobrze o czym niebawem się przekonasz. Anders to wynik braku śmiałej decyzji ówczesnych władz działających skutecznie od 1989roku.

Covax
Sunday, June 30, 2019, 01:40

Jak to możliwe, żeby w "tym kraju" powstało coś w "pancerce" bez pomocy Niemców, Francuzów czy Włochów, a co najwyżej zostali zdegradowani do roli dostawców podzespołów.....

Danisz
Saturday, June 29, 2019, 04:17

a nie przyszło Panu do głowy, że wielu osobom zależy na tym, by nie podejmować de facto żadnych decyzji? że decyzja to odpowiedzialność, a gdy program "nadal znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej" to pensja wpływa na konto, wysługa lat i awanse idą swoim torem, a pretensje mogą mieć tylko dziennikarze i obywatele, czyli nikt kto ma jakikolwiek wpływ na MON i IU. Oni nie chcą niczego składać u siebie, oni doskonale wiedzą, że to bzdura - to nie są głupi ludzie! i oczywiście jako mądrzy ludzie wiedzą, że w WP popłaca koniunkturalizm a nie kompetencje oraz patriotyzm w słowach i kryptonimach, a nie w zakupach

Trzeźwy
Sunday, June 30, 2019, 12:22

Brawo, bardzo prawdopodobna diagnoza. Popieram w 100%! To może być przyczyną dla której wszystkie projekty trwają dekady, by potem podlegać zmianom, rekonstrukcji, redefinicjom. Dzięki temu można do woli "gonić króliczka" i wcale ne złapać go!!!!

jhkghkhgfj
Monday, July 1, 2019, 14:14

Projekty trwają dekady z braku kasy, i to jest główny powód. Reszta powodów ma mniejsze znaczenie.

Gojan
Saturday, June 29, 2019, 03:02

Wojsko, chcąc kupić system kpr ppanc, nie musi kupować całego niszczyciela czołgów, pdobnie, jak warsztat samochodowy, chcąc kupić klucz, nie kupuje fabryki kluczy, firma produkująca piece CO, chcąc kupić spawarkę, nie kupuje fabryki spawarek, dostawca pizzy, chcąc kupić auto, nie kupuje fabryki aut. A przy okazji: kilkaset naszych T-72, stojących w rezerwie, może być dawcą podwozi dla takich niszczycieli czołgów.

jkjhkjgljk
Monday, July 1, 2019, 14:16

Prawie wszystko co jeździ i ma odpowiedni udźwig i wytrzymałość, może być dawcą podwozi do niszczyciela czołgów. Tylko jedno jest gorsze, a inne lepsze.

asd
Saturday, June 29, 2019, 02:37

A po kiego grzyba nam kolejne podwozie tym razem w 100% budowane za granicą? Nie mamy gdzie pieniędzy wydawać tylko transferować za granicę? Własnych podwozi nie mamy??? Ten CV90 pływa? Nie potrzeba nam całego pojazdu bo tyle to potrafimy sami zbudować - "Borsuk" mówi ci coś? O MTLB słyszałeś? O Lekkim Podwoziu Gąsienicowym czy Uniwersalnym Podwoziu Gąsienicowym słyszałeś? Jakie dialogi człowieku, jakie badania? Mamy gotowe podwozia. Potrzeba nam jedynie moduł bojowy, który zintegrujemy z naszym pojazdem. Jaki pożytek z budowania u siebie? Poważnie o to pytasz, czy trollujesz ze wschodu? Te kilkaset sztuk wyprodukowane u siebie to są miliony które zostają w naszej gospodarce, podatki które wracają do naszego budżetu, sprzęt na który mamy 100% licencji, który możemy sprzedawać, modyfikować i naprawiać u siebie bez pytania o łaskę i płacenia kolejnych licencji producentowi zza granicy. Naprawa to jest to dzięki czemu zakłady zbrojeniowe mają się później utrzymywać. A im większa flota pojazdów o takim podwoziu, tym lepsze zabezpieczenie na przyszłość dla zakładu dostarczającego części zamienne do nich. Kupić gotowca to można w kilkunastu sztukach, jeśli nie ma się własnego podwozia. Ale kilkaset sztuk to jest człowieku grosz po który warto się schylić, bo olewanie takiego zamówienia może przypłacić bankructwem własnej zbrojeniówki.

Ciekawski Dyziek
Sunday, June 30, 2019, 12:50

Moduł też jest gotowy : nazywa się AMUR, pokazał go OBRUM jeszcze w 2012 roku na podwoziu.. standardowego Rosomaka!! Jest to moduł bardzo uniwersalny bo ze Spike'ami i.. GROMAMI!!! Ale na drodze do zastosowania tego całkowicie polskiego, relatywnie łatwego i szybkiego sposobu zdobycia skutecznego systemu stoi sobie nasz... MON!! Pytanie dlaczego MON tak skutecznie opiera się przed wdrożeniem do WP gotowego tak prostego do zdobycia systemu, wybierając drogę najbardziej skomplikowaną, długotrwałą, kosztowną, nieznaną i przez to nie gwarantującą - w świetle ostatnich cos 10-o letnich dokonań modernizacyjnych MON - żadnych pozytywnych rezultatów??

asd
Sunday, June 30, 2019, 21:50

Być może nie do końca MONowi pasuje współpraca z Izraelem, lub sam pocisk SPIKE? AMUR (w sumie już zapomniałem o tej wieżyczce) opiera się na SPIKE'ach. Same SPIKE'i to są lekkie rakiety przystosowane do przenoszenia przez piechotę i ich zasięg nie powala(około 5km, ciekawe czy wyrzutnia byłaby w stanie odpalić SPIKE'i o zwiększonym zasięgu). Widocznie są jakieś problemy z transferem technologii, lub nie ma go wcale i MON chce inny pocisk tym razem z konkretnym transferem technologii. 5 km zasięgu to trochę mało na bezpieczne odpalanie z pojazdu, Brimstone ma chyba ze dwa razy taki zasięg i prędkość niemal trzy razy większą niż SPIKE. Z drugiej jednak strony OBRUM które jeśli dobrze pamiętam tworzyło AMURa, dostało się do drugiego etapu przetargu więc może MON nie przekreśla tego systemu? Poczekamy zobaczymy.

Vydra
Sunday, June 30, 2019, 11:33

Brawo. Jeden z nielicznych głosów rozsądku na D24. Pozdro

Infernoav
Saturday, June 29, 2019, 00:55

Jedyne czego potrzebujemy to efektor. Cała reszta już jest w zasadzie u nas. Mamy technologie podwozi, min z Korei. Pracujemy nad Borsukiem, który może również być baza pod takowy pojazd. Mamy Topaza, radary, cała optoelektroniki. Tak naprawdę jedyne czego potrzebujemy to skuteczny efektor. Więc wyjaśnij mi czemu mamy kupić gotowy produkt za granicą? Koszt tego to zakup, a następnie serwisowanie. Rozumiem, że helikoptery, samoloty, obronę plot. średniego zasięgu kupujemy. Jednak zakup czegoś co w zasadzie już mamy lub zaraz będziemy mieli to idiotyzm. Równie do rzęs możemy kupić umundurowanie, kamizelki, hełmy, karabiny za granicą. Po co je tutaj produkować... Jeśli chodzi o wojska lądowe to 80-90% sprzętu możemy sami sobie zapewnić, co innego z lotnictwem, artyleria rakietowa, okrętami podwodnymi, ppk. Tutaj większość zamówień idzie zagranicę i w tym wypadku należy się zgodzić, że koszt-efekt wdrażania takiej produkcji w Polsce jest idiotyzmem. Za to należy wtedy np naciskać na serwis w kraju, gdyż to stały koszt, który i tak ponosimy. Docelowo, moglibyśmy zaprzasc Ukrainę, Wyszechrad, Rumunię do opracowania w przyszłości wspólnego efektora dla artylerii rakietowej. To jest w granicach naszych mozliwosci i w przyszłości mogłoby nam dać szansę niezależności użycia artylerii rakietowej.

jhkhg
Monday, July 1, 2019, 14:24

Moglibyśmy zaprząść, ale nie dokońca, bo oni nie kupują tak skomplikowanych i ampitnych rozwiązań jak my.

de łiczer
Saturday, June 29, 2019, 00:40

Dokładnie. Kupujmy sprzęt od firm które specjalizują się w jego produkcji. Polskie zakłady nie mają kompetencji do produkcji produktu o określonej jakości? Sry, ale słaba jakość, to zagrożenie życia żołnierza, a co za tym idzie - zdolności militarnych RP. Dość mam już "składaków", prowizorek itp. To zawsze bardzo mocno opóznia cały program modernizacji i generuje wielokrotnie wyższe koszty, niż ich zachodnich odpowiedników. Gdzie tu sens i logika?

Saturday, June 29, 2019, 12:37

To idź do Niemców kupić sobie MANy. Może różnica w cenie między nim a Jelczem rozjaśni ci to i owo w głowie.

nick
Saturday, June 29, 2019, 00:25

dlatego że jest okazja z wydatków budżetowych podnieść technologie wielu gałęzi przemysłu , a ewentualna wojna to sprawa wielu lat naprzód Poza tym przypomnij sobie strajk angielskich i francuskich dokerów czasie wojny polsko-bolszewickiej , który uniemożliwił dostawy broni i amunicji Kluczowe technologie musimy mieć u siebie . W Europie mogą się jeszcze kilka razy za naszego życia zmienić lokalne sojusze - idą niespokojne czasy

Ralf_S
Saturday, June 29, 2019, 00:24

Twój tok rozumowania jest logiczny, ale w odniesieniu do cywilnego rynku. Co się dzieje w przypadku zadymy? Sąsiedzi ogłaszają neutralność, ewentualnie wystosują notę dyplomatyczną. A poza tym odcinają się od jakiegokolwiek wsparcia. Czyli uszkodzonego sprzętu wojskowego nie odeślesz na naprawę do producenta... Poza tym jak wyobrażasz sobie logistykę tego w chwili gdy przeciwnik wjechał Ci do kraju??

Marek
Saturday, June 29, 2019, 00:09

Zapytam inaczej. Kto był zainteresowany uwaleniem Andersa opowiadając bzdury, że to ruska technologia mimo tego, że Obrum opracował do niego zawieszenie hydro pneumatyczne, które podciągnięte do Geparda ma nośność do 49 ton? Czemu starano się blokować Borsuka na tej zasadzie, że jeśli HSW ma go robić, to tylko na licencji? Czemu zablokowano możliwość produkcji powerpacków bazujących na silnikach Harwestera, na które licencję posiadało HSW? Tak właśnie marnuje się dobrobyt państwa dając zarobić swoim nie pochodzącym z Polski kolegom.

Covax
Sunday, June 30, 2019, 01:04

Borsuk to największy program z "pancerki" w całej UE a może i NATO i bardzo nie europejsko robić go samemu i nie dać zarobić "przyjaciołom" Sojuza.

Davien
Monday, July 1, 2019, 00:41

Panie Covax, nie sprawdzałem jak ostatnio z tym w UE ale w NATO to program Borsuka w porównaniu do programu nastepcy Bradleya ....

Covax
Monday, July 1, 2019, 17:47

Jak program następcy Bradleya zdecyduje czy chce 30-35-40-50 mm i jakie rakiety ppanc to wtedy Borsuk spadnie na drugie miejsce pod względem wielkości. Na tą chwilę 600-1000 wersji podstawowej + drugie tyle wersji pomocniczych/specjalistycznych bije na głowę wszystkie plany zakupów tak dla UE, jak i NATO.

Davien
Tuesday, July 2, 2019, 00:59

Panie Covax, obecnie Borsuk to pojedyńczy prototyp wiec czy cos z niego będzie czy skończy jak KTO Ryś nie wwiadomo. Natomiast zakup 1200-2000Borsuków jak piszes można skwitować tylko w jeden sposób: totalna bajka. A co do nast.epcy Bradleya to procedura wyboru juz trwa spomiedzy tzrech pojazdów i sa to maszyny realnie istniejace a nie jak u nas demonstrator technologi i prototyp pozeniony z prototypem wieży Panie Covax polecam powrót do realnego swiata.

Pavel
Sunday, June 30, 2019, 22:52

Nie obejdzie się bez elementów importowanych ale będzie sporo rodzimych rozwiązań

VTG
Saturday, June 29, 2019, 00:05

Dlatego, że wszyscy (poza ELBIT i MBDA) przychodzą regularnie do podatników po pieniądze na inwestycje. Niech wreszcie pokażą na co te pieniądze idą

Covax
Saturday, June 29, 2019, 22:19

Np. Na zrobotyzowana linie spawalnicza do spawania stali pancernych, na widok której "Renskim" zszedł uśmiech z Twarzy. A chyba nie muszę tłumaczyć że spawanie stali pancernych wymaga straszliwie wysokiego reżimu technologicznego, aha inwestycja ta powstała z pieniędzy podatników wydanych na zakup KRABÓW

et
Friday, June 28, 2019, 23:41

Poniewaz mamy np.MTLB,podwozie od Kraba, koncepcje z Andersa, wystarczy trochę popracowac i kasę zostawic w kraju.

dim
Friday, June 28, 2019, 23:38

Polskie podwozie miałoby uzasadnienie logistyczne. Ale ta czasochłonność "przygotowań do dialogu" ?

Friday, June 28, 2019, 23:31

A po co mamy kupować CV90, jak kupiliśmy licencje na nowoczesne podwozie od Hanwha Techwin ?

Sunday, June 30, 2019, 12:57

Marnowanie nośności.

lol
Saturday, June 29, 2019, 16:25

O czym ty człowieku piszesz? To jest ciężkie podwozie do Kraba. Wyobrażasz sobie tą kolubrynę z malutką wyrzutnią rakiet? Porównuj CV90 do czegoś lżejszego jak podwozie Borsuka(nasze nie licencyjne), MT-LB, podwozia Andersa(nędza bo nie pływa), czy Uniwersalne Podwozie Gąsienicowe. Mamy sporo własnego zaplecza technicznego, jedynie efektor jest potrzebny.

Gnom
Friday, June 28, 2019, 23:31

W której jednostce WP wykorzystuje się CV 90? Jeśli już to podwoziem może być docelowy Borsuk lub Anders. A lobbowanie na rzecz CV 90 to od wielu lat w Polsce znane hasło.

KrzysiekS
Friday, June 28, 2019, 23:28

KrzysiekS->sgiojo Zakup to jeden wydatek a utrzymanie to dalsze 70% kosztów teraz wiesz dlaczego. Co do inżynierów co ich lepiej kształci niż problemy w projekcie? Do tego jeżeli sprzedasz za granicę dopiero masz zyski. Stare proste zasady.

Lord Godar
Friday, June 28, 2019, 23:27

Po co mamy kolejny kupować pojazd/podwozie , które jest bwp-em dla niszczyciela czołgów i które będzie wprowadzone w stosunkowo niewielkiej ilości , kiedy pracujemy nad swoim bwp-em ? Gdzie tu sens , gdzie logika? A poza tym jest u nas dostępnych kilka bardziej lub mniej nadających się do celu bazowych podwozi ?

Strix
Friday, June 28, 2019, 21:18

Ponieważ WP chce mieć pewność, że choćby w ramach serwisu podwozie będzie można naprawiać u nas. Możesz modernizować sprzęt i zmieniać konfigurację jak masz wszystkie "klocki". A jak jeszcze masz pełnię praw do produktu to można dużo więcej.

jurek5551
Friday, June 28, 2019, 20:40

Bo będzie drożej a później przez 40 lat będą nas doić za części, modernizacje itp? A za 10 lat powiedzą że nam czegoś nie dostarczą bo już nie produkują i im się nie opłaca?

mobilny
Saturday, June 29, 2019, 17:36

Zakup CV nie przyspieszy wekscia odpowiedniej liczby tych pojazdow do linii. Myslcie ludzie!!!!!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama