Reklama
Reklama

F-16 vs MiG-21. Wynik 1:1?

1 marca 2019, 12:12
MiG-21
Fot. Indian Air Force/Facebook

Pojawia się coraz więcej szczegółów dotyczących starcia powietrznego miedzy pakistańskimi i indyjskimi myśliwcami, do którego doszło nad Kaszmirem w środę rano. Najprawdopodobniej oba kraje straciły w jego wyniku po jednym samolocie. W przypadku Indii strącony zostały MiG-21 Bison, Pakistan miał natomiast utracić dwumiejscową wersję F-16. 

Indyjskie i pakistańskie straty

Pomimo, że starcie powietrzne nad Kaszmirem od razu stało się przedmiotem działań propagandowych obu stron, to coraz więcej pojawiających się szczegółów pozwala na podjęcie próby dokładniejszego opisu tej potyczki.

Wkrótce po starciu, nad sektorem Rajouri w indyjskiej części Kaszmiru, Pakistan ogłosił, że zestrzelił dwie indyjskie maszyny, z kolei Indie podały, że zniszczony został pakistański F-16. Pakistańczycy informowali również początkowo o śmierci dwóch indyjskich pilotów. 

image
Indyjskie MiGi-21 w locie nad Himalajami. Fot. Indian Air Force

To, co wiadomo z całą pewnością, i do czego przyznają się obie strony, to strącenie indyjskiego MiGa-21 Bison. Samolot spadł po pakistańskiej stronie linii kontroli, a jego pilot podpułkownik Abhinandan Varthaman z 51 Eskadry "Sword Arms", stacjonującej na lotnisku w Śrinagarze w Kaszmirze, został schwytany przez lokalną ludność i przekazany pakistańskiej armii. Rząd w Islamabadzie zapowiedział, że zostanie on dzisiaj zwolniony, co ma być "gestem dobrej woli". Pakistańczycy odmówili jednak zgody na transport pilota, który stał się już w Indiach nieomal bohaterem narodowym drogą powietrzną. Zostanie on więc przetransferowany do Indii przez granicę Attari-Wagah koło pakistańskiego miasta Lahaur. 

Inne szczegóły bitwy powietrznej nie zostały dotąd oficjalnie potwierdzone. Należy jednak zauważyć, że w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia szczątków zestrzelonej maszyny, która spadła w kontrolowanej przez Pakistan części Kaszmiru. Jak podkreślają jednak blogerzy lotniczy, na części z nich nie widać maszyny MiG-21, a F-16 - na co wskazywać mają m.in. fragmenty silnika.

image
Fot. Indian Air Force via Facebook

Pakistańskie siły zbrojne zaprzeczają, że straciły nad Kaszmirem jakąkolwiek maszynę. Nie potwierdziły również udziału samolotów F-16 w nalotach. Hindusi szybko jednak zaprezentowali znalezione po indyjskiej stronie linii demarkacyjnej szczątki rakiety, która miała zostać użyta w walce, z widocznym wyraźnie oznaczeniem "AIM-120C-5". Jedynym samolotem w Pakistańskich Siłach Powietrznych, który może przenosić rakiety tego typu, jest właśnie F-16. Warto tu zauważyć, że rzecznik pakistańskich sił powietrznych maj. gen. Asif Ghafoor w międzyczasie skasował z Twittera posty dementujące udział F-16 w walkach z Indiami. Zgodnie z relacjami medialnymi, w rozbitym F-16 miało zginąć dwóch pakistańskich lotników. 

image
Pakistański F-16BM. Fot. Asuspine, Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Pakistan ma ważne powody, by ukryć udział akurat tego typu maszyn w działaniach przeciwko Indiom. Rząd USA wydając koncernowi Lockheed Martin zgodę na sprzedaż F-16 do Pakistanu miał bowiem zastrzec, że samoloty mogą być wykorzystywane wyłącznie do działań defensywnych i antyterrorystycznych. Nie jest przy tym pewne czy ograniczenie dotyczy wyłącznie najnowszych F-16C/D Block 52+ dostarczonych w 2010 roku, czy również starszych F-16A/B, które Islamabad otrzymał jeszcze w latach 80. XX wieku, oraz trzynastu maszyn ex-jordańskich pozyskanych w 2014 roku. Sprawa wykorzystania F-16 do nalotów w Kaszmirze może więc wbić klin w relacje Islamabadu z Waszyngtonem, na czym oczywiście zależy władzom w New Delhi. 

Jak wyglądał pakistański nalot i bitwa powietrzna?

Tymczasem wicemarszałek RGK Kapoor z Indyjskich Sił Powietrznych podczas konferencji prasowej w New Delhi przedstawił przebieg walk widziany oczami Indusów. Zgodnie z jego wersją, 27 lutego nad ranem nalot po indyjskiej stronie linii kontroli w Kaszmirze miała przeprowadzić duża formacja pakistańskich samolotów. Pakistan potwierdził atak na cele "niemilitarne", a akcja miała być odwetem za dokonany dzień wcześniej zuchwały nalot Indyjskich Sił Powietrznych na trzy obozy szkoleniowe organizacji terrorystycznej Dżajsz-e-Mohammad - dwa w Kaszmirze i jeden w pakistańskiej prowincji Chajber Pasztunchwa. Nalot indyjski był z kolei zemstą za samobójczy zamach na policjantów dokonany 14 lutego br., w dystrykcie Pulwama w stanie Dżammu i Kaszmir, w którym zginęło 46 funkcjonariuszy. 

Pakistański F-16D Block 52, fot. US Air Force
Pakistański F-16D Block 52. Fot. US Air Force

Zdaniem Indusów w uderzeniu miały wziąć udział 24 pakistańskie samoloty, w tym co najmniej osiem F-16, cztery JF-17 i cztery Mirage III. Do ich przechwycenia skierowana została formacja maszyn indyjskich złożona z czterech Su-30MKI, dwóch zmodernizowanych Mirage 2000I i dwóch MiGów-21 Bison. Działania Indyjskich Sił Powietrznych miały wpłynąć na niską skuteczność pakistańskiego ataku na cele lądowe po indyjskiej stronie. W walce powietrznej MiG-21 Bison miał przy tym strącić pakistańskiego F-16D, a zwycięstwo powietrzne miał odnieść zestrzelony chwilę później podpułkownik Abhinandan Varthaman. Pakistański samolot miał zostać trafiony przez rakietę R-73. Jaka maszyna i przy użyciu jakiej rakiety trafiła indyjski myśliwiec nie jest przy tym pewne. Pierwsze doniesienia mówiły o JF-17, możliwe jednak, że zestrzelenia dokonał, któryś z F-16. Właśnie za tą wersją obstają teraz Indusi, co jednak jak zostało już wspomniane może być motywowane politycznie. 

Warto przy tym podkreślić, że ten scenariusz przebiegu bitwy powietrznej zgadza się z początkowymi deklaracjami strony pakistańskiej i relacjami świadków, którzy mówili o rozbiciu się dwóch samolotów. Pakistan twierdził również, że dwuosobowa załoga jednej ze strąconych indyjskich maszyn miała zginąć. I faktycznie, informacja o śmierci lotników może być prawdziwa, z tym że chodzi o pilotów pakistańskiego F-16B lub D. Wersja maszyny nie została bowiem dotąd potwierdzona. Wbrew informacjom prezentowanym przez przedstawicieli Indyjskich Sił Powietrznych, blogerzy lotniczy mieli bowiem zidentyfikować, że wrak należy do myśliwca o numerze J-269, a więc ex-holenderskiego F-16BM, który miał trafić do Pakistanu przez Jordanię. 

Warto przy tym zauważyć, że indyjskie MiG-21 Bison, wprawdzie szykowane są już do zastąpienia przez nowy samolot (Indie prowadzą właśnie postępowanie na 110 nowych myśliwców), pozostają jednymi z najnowocześniejszych maszyn tego typu na świecie i w rękach dobrych pilotów wciąż mogą stanowić zagrożenia dla młodszych maszyn. Indyjskie MiGi-21 Bison wyposażone są m.in. w radar Phazotron Kopyowyświetlacze nahełmowe oraz zostały zintegrowane z rosyjskimi pociskami R-73 i R-77. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 136
Reklama
Irek
sobota, 6 kwietnia 2019, 11:54

I co Hinfuskie Migi jednak nic nie zestrzeliły . No chyba że sami siebie . Z najnowszych danych wynika że Pakistan nie stracił żadnej maszyny . Czyli nic się nie zmieniło jakie by to migi nie były , to zbierają łomot . Od Jugosławi , poprzez Irak na kaszmirze kończąc .

Jjkdmd
czwartek, 21 marca 2019, 11:12

To ze mig 21 jest stara konstrukcja to fakt ale jest on tylko nosnikiem uzbrojenia. Jezeli bedzie wyposazony w nowoczesna awionike, uzbrojenie i dobrego pilota to...

Mig
wtorek, 30 kwietnia 2019, 04:16

Nie music być w nic wyposażony i też zestrzeli f16.

alex
wtorek, 5 marca 2019, 18:54

MIG 21 to nie jest myśliwiec manewrowy tylko przechwytujący, co nie znaczy, że nie może zestrzelić lepszej maszyny.

Mig
wtorek, 30 kwietnia 2019, 04:16

Dokladnie

Ricorro
wtorek, 5 marca 2019, 13:25

@bryxx - bronie Daviena? Hmm...może częściowo na to wychodzi chodź on to raczej wpatrzony jest w F-35 a ja do zawierzenia wszystkiego technologii stealth jestem dość ostrożnie nastawiony. Kiedyś ktoś w jednej wypowiedzi na tym portalu dobrze napisał: “każdej akcji towarzyszy reakcja” a więc skoro powstają maszyny stealth to i będą powstawać techniki wykrywania ich i jest wielce prawdopodobne że to co było super w momencie powstawania konstrukcji dzisiaj lub “jutro” może być mniej przydatne (albo wcale). Krótko mówiąc chodzi mi o to że budowanie płatowca stealth kosztem zwrotności może za parę lat odbić się czkawką i pod tym względem myślenie ruskich mi się podoba. Tzn: jeżeli ma coś być myśliwcem to ma to być zwinne bo nigdy nie wiadomo w jakich warunkach przyjdzie toczyć walkę a to że dzisiaj jest “moda”na walkę poza zasięgiem widzialności to nic nie zmienia bo wg tego z każdego samolotu można zrobić myśliwiec. Na upartego to i do Boeinga 787 można wstawić odpowiedni komputer i zainstalować belkę na mocowanie rakiet i co. . .też mamy myśliwiec :) :) :)? Oczywiście to nieco ironiczne stwierdzenie ale oddaje nieco to o co mi chodzi. A co do F-16 to myślę że mamy pewne porozumienie. Ja wcześniej przyznałem że w realnym konflikcie samoloty rosyjskie mogą być groźne i wcale się z tego twierdzenia nie wycofuję. Ty z kolei przyznałeś że F-16 nie jest złym samolotem. Wniosek: bardzo dużo zależy od całej sytuacji w jakiej dochodzi do walki. A co do walk powietrznych nad Wietnamem to, kiedyś oglądałem program na ten temat i nie wiem na ile wiarygodne byłe te informacje ale było tam powiedziane że gorsze wyniki pilotów USA wynikały już z samego szkolenia. Nad Koreą gdzie wyniki były dużo lepsze latali często weterani II w.s. którzy wiedzieli co to walka kołowa a w Wietnamie latało już nowe pokolenie pilotów które było uczone zawierzyć pociskom rakietowym (ówcześnie zawodnym) stąd mniejszy nacisk na szkolenia w walkach na bliski dystans. Ogólnie za dość kiepską skuteczność lotnictwa USA obwiniano też chyba jakiegoś szpiega w randze oficera marynarki USA który sprzedawał Rosjanom dane na temat nalotów a ci przekazywali to Wietnamczykom albo jakoś tak. . .nie pamiętam szczegółów. Trzeba by doczytać przy odrobinie czasu :)

zyg
wtorek, 5 marca 2019, 04:04

bryxx: Twoje zakochanie techniką sowiecką nie znajduje odzwierciedlenia w realu. Zdaję sobie sprawę że każde użycie kluczowego słowa rosyjskiej propagandy "rusofobia" liczy się w kierunku uzyskaniu miesięcznej premii w czym dajesz do życi , aczkolwiek możesz nadrabiać pod innymi "nickami"? Sorki ale samoloty produkcji sowieckiej/rosyjskiej pozostają w historii lotnictwa tarczami strzelniczymi... statystyki nie zmienisz.. 120 tys samolotów straconych przeciw 6 tysięcy państw osi podczas 2 w.ś. nie łatwo będzie wymazać z annałów historii ..

bryxx
wtorek, 5 marca 2019, 03:23

Ricorro bronisz daviena. Może policz jaki faktycznie procent tak ulubionego przez niego f-104 uległ katastrofom? Amerykanie po 2 latach osiągneli wynik 49 rozbitych maszyn , potem przestali się chwalić, ale wystarczy poczytać o ich udziale w wojnie w Wietnamie a liczba rośnie(wynik pojedynków Pakistańskich f-104 z Indyjskimi mig-21 potwierdzony przez obie strony, więc zaprzeczani takim faktom to żart)nie śmiem twierdzic że pod katastrofy podciągali zestrzelone maszyny jak to robili w czasie konfliktu w koreii. 600 rozbitych szabelek to chyba przesada. Mig -21 cudem nie był, ale i nie był szrotem. U nas ich sporo latało a ile sie rozbiło? Ludzie głównymi mechanikami byli żołnierze z poboru po Zamojskiej szkółce. Więc nie piszcie że niemiccy mechanicy siedzieli na syberii i dlatego f-104 sie rozbijały. Kurcze w Wietnamie to amerykanie wszytko wygrywali za wyjątkiem wojny w powietrzu. To że politycy tak lotników załatwili to inna sprawa. To wietnamscy piloci latali tak jakby nad obcym terytorium. Amerykanie mieli przewagę w powietrzu 200 :1 co najmniej. Mieli pełne pokrycie radiolokacyjne nad tym krajem. Wietnamczycy pod koniec wojny dopiero sformowali 4 pułk lotniczy, ani jeden nie miałm pełnego obłożenia pilotów. Mieli więcej samolotów niż pilotów.Amerykanie swego czasu sami przyznali że aby strącic jednego miga(17, 19 czy 21) tracili 4 samoloty, chodzi o walki powietrzne. Arabowie mig- ów stracili multum , ale to chyba nie zasłóga migów. Jak nie rozumieli powtarzanego jak mantra "widzisz mirage nie wchodzisz w wiaraż" to cóż. Ruscy hmmm zostawmy temat. Nasi różnie to można pisać , ale jeden na pewno w Wietnamie ma 2 pewne zwycięstwa. Już to gdzieś pisałem że nasi lotnicy opracowali taktyke walki z przeciwnikiem mającym przewage techniczna , oraz walk grupowych na podstawie walk chyba głównie na bliskim wschodzie. F-104 był bublem. Na pewno nie napisze że f-16 jest złym samolotem dzisiaj. Choć wolałbym abyśmy kupowali Grippeny.Drakken to odpowiednik f-16. Nie wolno lekceważyc przeciwnika żadnego. Dlatego ruskich nie wolno lekceważyć. Jak widac stary mig zmodernizowany w dobrych rękach potrafił zasakoczyć. Davien może policz z kalkulatorem w ręku ile tych f-104 sie rozbiło i ilu pilotów zgineło? Tylko te oficjalne katastrofy. Włosi sami przyznali że używali go bo był najtańszy i od pewnego momentu produkowali go u siebie, nie dla tego że był dobry i bezpieczny. Ruszyli obrońcy stadem po paru dniach.

Ricorro
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:49

@"bryxx": - Panie bryxx, nie mam czasu ślęczeć non stop nad kompem bo mam poważniejsze sprawy więc nie będę się wdawał w dyskusję ale: - jeżeli moja wypowiedź i użycie nieco ironicznego -przyznaje - zwrotu "Wy Towarzyszu" (jednak napisany na wstępie z dużej litery :) ), - jeżeli powołanie się na czasopismo związane z tematyką lotniczą i zwrócenie uwagi na to że lekceważenie konstrukcji zachodnich (czyt. amerykańskich) to błąd, - jeżeli zwrócenie uwagi na twoją przesadną krytykę, moim zdaniem, konstrukcji z USA, było dla pana obrazą to przepraszam bardzo za obrazę majestatu. Mam jednak prawo nie zgadzać się z panem co do oceny "doskonałości" MIG-21. W odróżnieniu od pana ja przejawiam nieco obiektywizmu w połączeniu ze świadomością że wiem na temat lotnictwa wojskowego jedynie tyle na ile pozwalają wojskowi . Trudno zaprzeczyć że są konstrukcje rosyjskie które w realnym konflikcie mogą być sporym zagrożeniem ale konflikt zbrojny to bardzo złożony proces i nawet jeżeli doszło w tym przypadku do zestrzelenia F-16 przez "latający zmodernizowany zabytek" (z akcentem na zmodernizowany, bo to ma znaczenie) to mogło na to wpłynąć wiele innych czynników a klasa samolotu nie miała tu większego znaczenia. Gnojenie samolotu F-16, który udowodnił swoją wartość bojową w niejednym konflikcie na podstawie BYĆ MOŻE pojedynczego zestrzelenia nieco mnie irytuje. Tak samo jak marudzenie tych którzy wiecznie narzekają na to że Polska swego czasu zakupiła Jastrzębie. Ale tak jak piszę, nie będę się wdawał w dyskusję. W końcu jestem jedynie amatorem a nie forumowym szpecem z dostępem do wojskowych informacji nie jawnych. Aha... mój nick to "Ricorro" a nie "Riccoro" . Też mam się obrażać :) ? Pozdrawiam!

John
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:06

Dziś Su-30MKI zestrzelił Pakistańskiego drona.

suawek
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:43

John: "Kałasznikow podpisał z Indiami kontrakt na produkcję 750 tyś. szt. karabinków automatycznych AK-203. Będzie to wspólne przedsięwzięcie, a produkcja będzie odbywała się na terenie Indii. Nie wykluczony jest eksport karabinków do innych krajów." Ale Władimir Iljicz Kałasznikow nic a nic na swoim wynalazku nie skorzystał (nie licząc medali).

AWU
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:43

@Davien: dla F-4 wszystkich wersji wynik starć powietrznych to 306 : 106 we wszystkich konfliktach wł z wojną Irańsko - Iracką i konfliktami z udziałem Izraela. Na sam Wietnam przypada 151 : 41, jednak dodatkowo 477 stracono na wskutek AAA której nasycenie w Płn Wietnamie przekroczyło wszystko znane w dotychczasowej historii. I nie chodziło to o pociski rakietowe (podczas operacji Linebacker 1 i 2 średnio 55 SA-2 wymagane na trafienie) ale artyleria lufowa wszelkich kalibrów, średnio 2 szt na każdy km2 komunistycznego Wietnamu. W sieci dostępny wywiad z generałem Kutyną (pózniejszy d-ca USAF Space Command i szef dochodzenia w.s. katastrofy Challengera) którego słynny F-105D "The Polish Glider" pięknie odrestaurowany stoi w Muzeum Lotnictwa w Krakowie. W przeciągu 13 miesięcy wykonał on 120 misji bojowych w Wietnamie i jak wspomina "nie spotkał ani jednego Miga, nawet na radarze, ale naziemna AAA co najmniej powodowała problemy". A jeśli chodzi o "Mig-21 vs bombowiec" dwa Migi zestrzelone przez strzelców ogonowych B-52 standartowymi poczwórnie sprzężonymi Browningami kalibru 0.50", w grudniu 1972r co jest chyba ostatnim w historii zwycięstwem powietrznym przez maszynę uzbrojoną w karabiny maszynowe? @bryxx: wg waszej propagandy to każda sowiecka/rosyjska konstrukcja to "nie mające analogów" cudy techniki. Niestety suche liczby zwycięstw/strat potwierdzają coś wręcz przeciwnego. Podejrzewam że Mig-21 "nie miał analogów" zwłaszcza jeśli chodzi o zasięg, radar pokładowy z zwłaszcza ergonomię kokpitu :))

Davien
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:38

Panie bryxx może choc jeden dowód na to zestrzelenie przedstaw bo twoje słowa nim nie są:))

bryxx
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:38

Cóż, słaby by nie powiedzieć latający złom w czasch gdy wchodził do słuzby mig-21. Tak tutaj udowadniaja fachowcy. Strącił właśnie doskonały, genialny super f-16. Nie miałem pojęcia że ten mig-21 to taka latająca trumna była. Dziękuję za uświadomienie mi tego faktu. Do tej pory myslałem że to dość poprawna konstrukcja była.

potejto
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:07

Tyle dni później i nadal ZERO dowodów na zestrzelenie F-16 kawałki blach z napisem AIM-120 to żaden dowód

Davien
poniedziałek, 4 marca 2019, 14:50

Panie Bryxx, naprawde powinienes się podszkolić:) Z ponad 1100T-38 przez ponad 50 lat rozbiło sie z róznych przyczyn ok 210 maszyn, jak dla ciebie to ponad 40% to stanowczo naucz się pan liczyć:) Podobnie z F-104,powstało ponad 2500 Starfighterów, a wg pana Bryxxa rozbiło się ponad 1000 maszyn?? Tak samo w starciach Pakistan-Indie zostało zestrzelonych jedynie 4 F-104, a nie 8 jak zmyslasz panie bryxx. Ja rozumiem panie bryxx ze dla pana atak na myśliwca na bombowiec to bombowiec ma wieksze szanse bo w Wietnamie MiG-i zestrzeliwały głównie F-105 w starciach z F-4 poległy na całej linii no ale to u pana juz norma:)

Macorr
poniedziałek, 4 marca 2019, 14:00

Bryxx czyli Riccoro powołując się na artykuł z poważnego czasopisma obraża(sam go czytałem), a nie dyskutuje na argumenty? To mnie teraz rozbawiłeś.

AWU
poniedziałek, 4 marca 2019, 13:22

@"bryxx": w muzeum lotnictwa Izraela stoi F-16A Netz 107 który w przeciągu 20 godz operacji Mole Cricket 09/10.06.1982 zaliczył 6.5 Mig-21/23 ? A wcześniej perfekcyjnie wyegzekwowany nalot na iracki reaktor nuklearny pod Bagdadem? Zresztą wynik 20 godzinnych walk w 1982r zwanych "polowaniem na indyki nad doliną Bekaa" to zniszczenie 86 Migów 21 i 23 przy stracie 1 UAV , z czego 44 zestrzeliły właśnie F-16. Reszta twojego wywodu to jak zwykle informacje niedokładne a częsciej nie prawdziwe: "żaden Rosjanin nie został zestrzelony nad Egiptem" .. Operacja "Rimon 20" 30.07.1970. Izrael 12 Mirage IIIC i 4 F-4E Phantom, Sowieciarze 24 Mig-21MF. Wynik 5 Migów zniszczonych a 4 pilotów zabitych (w tym d-ca pułku Jurczenko). Straty IAF jedna maszyna uszkodzona powróciła do bazy. F-104? Rozmawiałem z pilotem duńskim który wylatał na nich 1300 godz. Zarówno Duńczycy jak i Włosi twierdzą iż nie była najlepsza ale również nie najgorsza konstrukcja.Z kolei piloci RCAF bez problemów wygrywali doroczne konkurencje NATO na swych CF-104 przeciw najnowszym współczesnym konstrukcjom z USA/UK/Francji? Problemem fakt że zarówno piloci jak i mechanicy Luftwaffe która zanotowała najwięcej wypadków od 1945r przebywali na kilkunastoletnich przymusowych wakacjach i często F-104 to był dla nich pierwszą maszyną po Bf-109 czy FW-190.... F-104 zdobyły 9 oficjalnych rekordów FAI plus 3 kobiet (Jaqueline Cochrane). A jeśli chodzi o służbę w Pakistanie to należy cofnąć się do wojny 1965 r gdy F-104 przechwycił Indyjskiego Folland Gnat i zmusił do lądowania w bazie pakistańskiej (samolot obecnie w Muz Lotnictwa w Karachi) a trzy dni pózniej inny F-104 zestrzelił Dassault Mystere IV, co jest pierwszym zwycięstwem przy użyciu pocisku rakietowego dla myśliwca latającego z predkością Ma2 +. Po wojnie 1965r USA nałożyły sankcje na broń i części dla zarówno Pakistanu jak i Indii co oczywiście uderzyło w Pakistan a Indie przyjęły ofertę "bratniej pomocy" zbrojeniowej od Rosjan. W efekcie podczas konfliktu 1971 r jedynie 7 pakistańskich F-104 pozostawało w gotowości bojowej, jednego stracono 12.12.1971 a trzy 17.12, tak że "8:O dla indyjskich Migów" można włożyć między bajki. (n.b. Pakistan otrzymał dodatkowe 10 F-104 od Jordanii, lecz przybyły za pózno aby brać udział w walkach). Bardzo ciekawe było starcie 13.01.1967r gdy cztery F-104 lotnictwa Republiki Chin przechwyciły osiem Mig-19 ludowego lotnictwa ChRL które wtargnęły w jej przestrzeń powietrzną. Dwa Migi zniszczono pozostałe 6 zawróciły nie podejmując walki, jednego F-104 utracono nad morzem w niewyjaśnionych okolicznościach podczas powrotnego przelotu znad Kinmen do bazy na Tajwanie.

bryxx
poniedziałek, 4 marca 2019, 13:05

Riccoro typowe jak brak argumentów to przechodzimy do obrażania. Fakty jakie przytoczyłem o Wietnamie są faktami potwierdzonymi przez obie strony, to nie bajki. Tym większy wstyd dla amerykanów że latając na lepszych maszynach przegrywali. Faktem jest że wietnamscy piloci długo woleli bardziej stare mig-17 i chińskie wersje mig-19 od 21. Wietnamscy piloci byli świetnie wyszkoleni, to nie koreańczycy czy chińczycy w koreii co po paru lotach trafiali na front. Także wynik walk pakistańskich f-104 i Indyskich mig-21 to potwierdzona sprawa. To że średnio 40% wyprodukowanych f-104 uległo katastrofom to też fakt. T-38 w tym aspekcie ma jeszcze lepsze statystyki ;). Dyskusja dotyczy czegoś innego niż wyższości maszyn jednego producenta nad drugim. Nie wszystko mad in usa to cuda nie wszystko co zdiełano w rossii to szmelc. Jak twierdzą niektórzy. Aspekt kto i jak używa danego sprzętu ma ogromne znaczenie. Obrażanie świadczy tylko o obrażającym panie Riccoro.

HJK
poniedziałek, 4 marca 2019, 13:01

DSA, tia i to będzie ostatnia rzecz którą zrobi wojsko polskie w konflikcie z Rosją o ile mu sie to uda rzecz jasna :)

Marek
poniedziałek, 4 marca 2019, 10:29

@Gts W warunkach jakie są w tamtejszym terenie podrasowany Mig-21 z dobrze wyszkolonym pilotem mógł załatwić F-16. Pamiętaj, że tam są góry. I to góry nie byle jakie. A do szkolenia pilotów Hindusi się przykładają.

big apple
poniedziałek, 4 marca 2019, 10:19

No to Lockheed Martin z F-21 mają w Indiach pozamiatane. Odwracanie kota ogonem nic tu nie zmieni.

Xd
poniedziałek, 4 marca 2019, 07:15

Zadam to pytanie raz jeszcze czemu to mając tylu wspaniałych fachowców nie produkujemy żadnego samolotu czemu ci fachowcy siedzą tutaj a nie są zatrudnieni przez wb zamiast szukać wsparcia u hindusów anglicy mogą tutejszych specjalistów zatrudnić w kapitaliźmie nie liczy się dyplom uczelni tylko wiedza Ps. I zapamiętajcie to zdanie że mig21 jest jednym z najlepszych myśliwców

Ricorro
poniedziałek, 4 marca 2019, 00:37

@bryxx - Ja tam nie jestem takim ekspertem jak Wy Towarzyszu bryxx więc posiłkuję się jedynie literaturą lotniczą i ap ropo MIGów-21 i Wietnamu to ...: Wydanie specjalne magazynu "Lotnictwo" Nr 19, str 44-45, Temat: "F-5E Tiger II w służbie", tekst "Testy wietnamskich F-5 w ZSRR" . Zainteresowanych odsyłam do lektury ale w skrócie chodzi o to jak ruscy ocenili ten skromny i przez wszystkich dzisiaj zapomniany już samolot. W artykule opisane jest jak to po upadku Wietnamu Południowego w ręce ruskich dostało się kilka sztuk F-5. Po doprowadzeniu jednego z nich do stanu lotnego ruscy przeprowadzili 18 kołowych walk porównawczych z MIGiem-21. Według artykułu walki rozpoczynano na równych zasadach ale ku zdziwieniu ruskich wszystkie pojedynki wygrała amerykańska konstrukcja. Prowadzono również walki porównawcze z dosyć nowoczesnym wówczas MIGiem-23. Efekt był taki sam - MIG dostawał łomot. Jedyna różnica była taka że utrzymywał się kilka minut dłużej niż 21-ka. Po tych testach rosyjscy piloci dostali wytyczne ABY NIE WDAWAĆ SIĘ W WALKĘ KOŁOWĄ Z F-5. Oczywiście rosyjscy eksperci podpatrzyli jeszcze szereg innych ciekawostek ale to już inna sprawa. Nie mniej jednak jest to przykład że nie docenianie amerykańskich konstrukcji to głupota. No chyba że to co napisano w magazynie stricte związanym z tematyką lotniczą to bzdury. Ale jak zatem ocenić propagandowego sputnika? W każdym razie jedziecie tu po amerykańskich maszynach i Davienie jak po burej suce. Zarzucacie mu wiedzę z wikipedii - może i faktyczne taka jest. Ale pytam was skąd wy towarzyszy macie taką wiedzę i przeświadczenie o doskonałości ruskich konstrukcji? Z pokazów lotniczy, mi na pokazach też podoba się SU-27 i klony i co z tego? Czy taż sam towarzysz Putin wam zdradził tajne dane o cudownych ruskich samolotach? Ruscy tak samo sieją propagandę jak Amerykanie więc najlepiej skupić się na faktach a fakty są taki że Amerykanie już dawno twierdzili że nie robią samolotów no pokazy lotnicze tylko na wojnę. A prywatnie to chętnie zobaczyłbym F-15 z polską szachownicą.

Polewka z troli
poniedziałek, 4 marca 2019, 00:09

Nie ma zadnych dowodów na zestrzelenie F-16. Nie ma wraku samolotu, nie ma martwych pilotów. Jest tylko zestrzelony MIG. Sa zdjecia wraku Miga i jest wziety do niewoli pilot. Hindusi nie maja zadnych dowodów na to ze cokolwiek zestrzelili. Tylko ogromna chęc zeby swoją porazke przekształcic w sukces. A u nas mamy bzdury wypisywane przez ruskich troli pokroju obalacza

DSA
niedziela, 3 marca 2019, 23:39

do zniszczenia S-400 w Kaliningradzie wystarczy atak saturacyjny za pomocą JASSM + ATACMS. Nie trzeba nigdzie wlatywać ani kupować specjalnie po to samolotów.

Artem
niedziela, 3 marca 2019, 22:42

John: Elbrus 2018 w technologii 28nm. Z takiej świat korzystał w 2012.... O"rosyjskim" Yotafone: pisaliście że będzie używał wspaniałego rosyjskiego procesora, a tymczasem siedzi tam Qualcomm'owski Snapdragon.

janusz
niedziela, 3 marca 2019, 22:16

Zaleszczyki; a to F-16 wlatywał nad Zsrr/Rosję? Czy ktoś poza Rosją uzywa Miga-31?? Rusofile opanujcie się! Za chwilę pod Miga-15 powieszać będziecie R77...

suawek
niedziela, 3 marca 2019, 22:08

Haek: poczym wnosisz że Mig-21 może nawiązać walkę z F-16??? po "dowodach" z artykułu (dość łatwo sfalsyfikowanych)? U kogo Mig-21 i czym budzi respekt???

Laik
niedziela, 3 marca 2019, 21:31

A może to oznacza, że cokolwiek lata, byleby miało lepszy radar, awionikę i lepszą rakietę, jest w stanie zestrzelić każdy samolot?

zenek zlotopolski
niedziela, 3 marca 2019, 18:52

dlatego koncepcja zakupu mysliwcow generacji 5 jest sluszna. zkup f16 ktore moga byc latwo zniszczone przez mig21 nie ma sensu. dodatkowo trzeba zadbac o jak najwiekszy udzial polskiego przemyslu by z f35 zintegrowac polskie pociski grom, mozdziezem rak, ktory mozna zamontowac na punktach podwieszenia czy zasobniki z dzialkiem 23 mm pilica.

gjghkjhlkj
niedziela, 3 marca 2019, 18:27

@bropata - Ciekawy artykuł. Autor powinien jednak wiedzieć, że "Indus" to rzeka w Chinach, Indiach i Pakistanie. Mieszkaniec (obywatel) Indii to Hindus. - Nie masz racji autor pisze prawidłowo, mieszkaniec Indii to Indus. Hindusi to jedna z wielu narodowości (być może nawet najliczniejsza, ale jednak tylko jedna z wielu) zamieszkująca Indie.

wert
niedziela, 3 marca 2019, 16:57

F-35 jest niezbędny Polsce. Kto przełamie kaliningradzką bańkę A2/AD? Jak inaczej "wjechać" i zniszczyć Iskandery i inne ustrojstwa? Zaatakowani, pierwsze uderzenie musimy zrobić sami dopiero wtedy sojusznicy uderzą ciężką artylerią: Tornado, F-15

John
niedziela, 3 marca 2019, 16:42

Kałasznikow podpisał z Indiami kontrakt na produkcję 750 tyś. szt. karabinków automatycznych AK-203. Będzie to wspólne przedsięwzięcie, a produkcja będzie odbywała się na terenie Indii. Nie wykluczony jest eksport karabinków do innych krajów.

Haek
niedziela, 3 marca 2019, 15:51

MiG-21 jak najbardziej może nawiązać walkę z F-16. To jest cecha radzieckiej broni, ma duży potencjał modernizacyjny i służy latami. Odpowiednikiem MiG-21 był F-104 których Pakistan używał w ilości 12 sztuk w wojnach z Indiami. 8 z nich zostało zestrzelonych przez indyjskie MiG-21 właśnie. To i tak nie świadczyło najgorzej, bo normalnie w czasie pokoju co trzeci F-104 sie rozbijał... Ale kto dziś o tym pamięta, to było dawno a MiG-21 nadal żyje i nadal budzi respekt.

bryxx
niedziela, 3 marca 2019, 15:44

AWU Wietnamczycy zostawili sobie na pamiatke egzemplarz mig-21 , który ma na koncie 14 zestrzelonych amerykańskich maszyn, potwierdzone. Najlepszy pilot wietnamski ma na koncie 9 zestrzeleń(amerykanie potwierdzili 7) Żaden pilot ruski na mig-21 nie został zestrzelony w Egipcie. Ani ruscy ani Izraelczycy nic o takowym fakcie nie wiedzą. Wynik walk Pakistańskich f-104 kontra Indyjskie mig-21 to 8:0 dla migów. Co do ukrywania strat samolotów to Izrael jest mistrzem, amerykanie w tej dziedzinie także maja sie czym pochwalić. Pakistańczycy ukrywajacy starte 1 maszyny to nie wyjatek.

zaciekawiony
niedziela, 3 marca 2019, 15:24

Bracia Rosjanie, jak ten F-35 taki słaby i w ogóle, to dlaczego z taką pasją po nim jedziecie? Przecież waszych samolotów i tak nie kupimy.

Zaleszczyki
niedziela, 3 marca 2019, 14:45

No cóż, przykre jest to, że oficjalna narracja jest taka, że żadnego zestrzelenia F-16 przez MiGa-31 nie było. Można ściemniać tak samo, jak w 1991 r. gdzie jak się później okazało MiG-25 zestrzelił F-18. Tylko po co?

UWA
niedziela, 3 marca 2019, 14:13

" współcześnie jest niemożliwe aby kraj jak Pakistan który jest w porównaniu do Rosji modelem demokracji, byłby w stanie ukryć stratę myśliwca importowanego z USA... ...nawet Rosjanie podczas 2 w.ś. zestrzelili ponad 900 niemieckich myśliwców aczkolwiek przy stracie 17 tysięcy własnych" . Jak widać z powyższego rusofobia powoduje trwałe zmiany percepcji otaczającej rzeczywistości i zamknięcie się w swoistym matrixsie. Podobno powstaje to wskutek niedotlenienia spowodowanego zwężeniem tętnic a wywołanego bezrefleksyjnym wielbieniem każdego bez wyjątku "wynalazku" pastuszków bydła rogatego.

obalaczitow
niedziela, 3 marca 2019, 13:42

@AWU - Pakistan modelem demokracji - spadłem z krzesła - nie wiem jakie głupoty jesteście w stanie wypisać zaślepieni swoją wiarą i nienawiścią. Fakty sa jakie są - w świetle walki o kontrakt o nowe samoloty to LM zamiecie wszystko pod dywan i uda że takie coś nie mogło się stać. Ale to wszystko o czym piszę od dawna - nie można porównywać samolotu 1:1 bo to nie gra komputerowa ani wikipedia. To tak jak w meczu piłkarskim porównać tylko 2 najlepszych zawodników i na tej podstawie na 100% przewidzieć wynik meczu. @Davien a u jakiego producenta samolotów pracujesz - u Suchoja czy LM ? - skoro mówisz, że od producenta? - ze stron producenta? a to całkiem co innego czego nie ogarniasz jaka jest różnica pomiędzy publiczną informacja dotyczącą sprzętu wojskowego a jego realnymi możliwościami. To co uznajesz za pewnik - to tylko wartość szacunkowa - jak będziesz chciał kupić tak radar wraz z samolotem - to wtedy po podpisaniu paru klauzul dotyczących tajności może poznasz rzeczywiste dane - ile razy to można pisać - reszta to szacunki. Tyle w temacie. Reszty farmazonów nie komentuję bo i po co. Dlatego Hindusi mają 200+ SU-30 + 60 MIG-ow 29 i chcą kupić kolene 20 MIG-ow 29 i wyprodukować kolejne SU. A przetarg jak to przetarg - będzie się toczył i toczył. Tutaj nie liczy się tylko samolot ale też co dostają w pakiecie - czyli chcą fabrykę + technologię - jak to dostaną to za 5-10 lat mogą "kupić" inżynierów pracujących przy projekcie i transformować to do swojego przemysłu. Hindusi chcą się stać "niezależni" to za duży kraj aby kupował wszystko za granicą - pójdą drogą Chin - kopiowanie i kradzież technologii.

abc
niedziela, 3 marca 2019, 13:40

Panie @Fanklub Daviena. Nadal już tradycyjnie kłamiesz i opowiadasz bajeczki dla grzecznych dzieci. F-35 w komorach wewnętrznych może przenosić do 4 pocisków AIM-120 i 2 pociski AIM-9X pod skrzydłami. Wprawdzie pociski Block 1 można podwieszać jedynie pod skrzydłami, ale wersja Block 2 pocisku AIM-9X ze zmodyfikowaną głowicą będzie przystosowana do odpalania z komór wewnętrznych wraz z wersją Block 4. Docelowo z samolotem zintegrowana ma być szeroka gama bomb i pocisków rakietowych, w tym powietrze-powietrze: AIM-132 ASRAAM i MBDA "Meteor", powietrze- powierzchnia: GBU-12 "Paveway II", GBU-31/38 JDAM, GBU-39 SDB, SDB-53/B SDBII, CBU-103/105 WCMD, Raytheon AGM-154A/B JSOW, SPEAR 2 Block 1, SPEAR 3. powietrze- woda: AGM-158C LRASM, Kongsberg NSM oraz pociskami manewrującymi AGM-158A/B JASSM, MBDA "Storm Shadow" i Stand-Off Missile czy nowymi kierowanymi bombami jądrowymi B61-12. Do zadań zwal­czania obrony powietrznej przeciwnika F-35 mają być wyposażone w rakiety przeciwradiolokacyjne AARGM-ER do przenoszenia w komorach wewnętrznych. F-35 w obecnych założeniach wersji Block 3F w konfiguracji myśliwskiej może przenosić 4 AIM-120 w komorach wewnętrznych oraz 2 AIM-9X Block 1 na podwieszeniach zewnętrznych. F-35 ma większą pojemność komory (wynikająca z założenia przenoszenie broni o masie 2000 lb) uzbrojenia niż F-22 przez co możliwe jest przenoszenie 6, a być może nawet 8 AIM-120 (czyli już tyle samo co F-22) - zostaje kwestia skonstruowania wyrzutników zdolnych "obsługiwać" dwie rakiety lub zastosować wielozamkowe belki aby problem rozwiązać co jeszcze ma się stać wraz z wprowadzeniem wersji oprogramowania awioniki Block 4. To znaczy już całkiem niedługo. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 planowane są w połowie 2019r. Decyzja o rozpoczęciu produkcji pakietu Block4/TR 3 (Tech Refresh 3) może zapaść już pod koniec 2019r. Pakiet zapewni F-35 nowe możliwości ofensywne, z całą nową gamą uzbrojenia powietrze-powietrze i powietrze-ziemia. F-35 może przenosić w komorach wewnętrznych 1600 kg amunicji zachowując przy tym technologię stealth. Ogółem można podwiesić ponad 8200 kg uzbrojenia za cenę utraty zdolności niskiej wykrywalności które można podwieszać na czterech węzłach podskrzydłowych i dwóch na końcach płatów, ale nawet wtedy RCS będzie znacznie mniejszy niż samolotu generacji 4+ z podwieszonym uzbrojeniem. Bzdury o braku możliwości odpalenia AIM-120 AMRAAM z wewnętrznych komór to zasadniczo nawet nie nadają się do skomentowania. Personel 461. eskadry doświadczalnej US Air Force i F-35 Integrated Test Force (ITF) zakończył w pierwszych dniach grudnia 2017 w ramach fazy rozwojowo - demonstracyjnej SDD (System Devolopment and Demonstration) próby uzbrojenia przeznaczonego dla wielozadaniowych samolotów bojowych F-35A/B/C. W trakcie prób przetestowano kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM, AIM-9X Sidewinder i AIM-132 ASRAAM oraz bomby kierowane Paveway IV, GBU-39 SDU, GBU-12, GBU-31 JDAM i bomby szybujące AGM-154 JSOW. Badania kpr zakończono w sierpniu, a bomb – w październiku. Jako ostanie, na początku grudnia 2017r., ukończono próby działka pokładowego GAU-22 Testy przeprowadzono na poligonie China Lake w Kalifornii i na wodach Oceanu Spokojnego w pobliżu Point Mugu Naval Air Station, także mieszczącej się w Kalifornii. Próby były jednym z etapów badań oprogramowania Block 3F, umożliwiającego używanie różnych rodzajów uzbrojenia przez F-35A/B/C. Ma ono zostać wdrożone w tym roku, zapewniając zarazem Lightningom II zdolność do wykonywania manewrów z przeciążeniem 9g nawet w czasie odpalenia pocisków i precyzyjnego zrzutu bomb. Problem odpalenia AMRAAM-ów z komór wewnętrznych został przetestowany i zaakceptowany przez DOT&E w 2017r., a modele F-35A/B otrzymały status wstępnej gotowości bojowej IOC. Program JSF dobiega końca panie Fan Klub Daviena i to z pełnym sukcesem. Dlatego rzeczywiście możecie się martwić. Jak podaje magazyn "Lotnictwo" w najnowszym numerze, 5 grudnia 2018r. rozpoczęto już ostatni etap fazy SDD, czyli wstępne testy i oceny zdolności operacyjnych konstrukcji (IOT&E -Initial Operation Test & Evaluation). Do testów wyznaczono siedem myśliwców F-35/A/B/C oraz tzw. połączony zespół JOTT (JSF Operaction Test Team) składający się z 10 pilotów, 145 techników oraz 11 inżynierów. Zaplanowano ponad 30 misji obejmujących m.in. takie aspekty działań operacyjnych jak: ofensywne i defensywne zwalczanie zagrożeń powietrznych (OCA i DCA), eliminacja naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej (SEAD) czy zwalczanie celów powierzchniowych. We wszystkich testach OCA I DCA będą odpalane między innymi pociski kpr. AMRAAM z komór wewnętrznych. Faza IOT&E ma zakończyć się pod koniec lata 2019 roku. Jeśli biuro DOT&E wyda pozytywną opinię i nie będzie miało większych zastrzeżeń, jesienią mogłaby się rozpocząć wielkoseryjna produkcja myśliwców F-35 w tzw. pełnej konfiguracji bojowej Block 3F. To tyle odnośnie Twoich bajeczek panie Fan.

DSA
niedziela, 3 marca 2019, 13:29

@fanklub Daviena - niebezpiecznie zbliżasz się poziomem do Daviena. AIM-120 z komór wewnętrznych są odpalane nie z szyn ale wyrzutników LAU-147. Start silnika następuje po to tym gdy rakieta opuści komorę (a jak to możliwe się domyśl - podpowiem - prosty mechaniczny system). Szyny stosowane są tylko na zewnątrz. Korzystają z nich zarówno AIM-120 jak i AIX-9X wszystkich block`ów (LAU-151). Tak więc F-35 przenosi i odpala z komór wewnętrznych 4 sztuki AIM-120.

andys
niedziela, 3 marca 2019, 12:24

do fanklub daviena "Obstawiam to, co lata temu twierdził Carlo Kopp - że przy takim usytuowaniu AMRAAMów jak przedstawiał LM płomień z silnika przy odpalaniu będzie uszkadzał wewnętrzną strukturę płatowca i pewnie tak się dzieje:.." ten problem dawno rozwiązano - wyrzucanie jak z procy rakiety i włączanie silnika z opóźnieniem, rakiety można wyrzucać do tyłu

Derff
niedziela, 3 marca 2019, 10:51

@Wojciech. Pozostaje się z Panem zgodzić. Polska potrzebuje dwusilnikowych myśliwców. A to starcie pokazało, że starszy myśliwiec z dobrą rakieta nadal jest groźny i lepiej mieć na pokładzie więcej rakiet niż mniej. Nam potrzebne myśliwce do walki, dlatego Harpią powinien być produkt Boeinga lub Eurofighter.

Urko
niedziela, 3 marca 2019, 10:28

@ Davien, czepiasz się szczegółów, a teoretyczna sytuacja jest taka, że gdy F35 wystrzela rakiety i będzie musiał strzelać z działka, słaby zasięg radaru w MiG-u nie będzie miał znaczenia. Nie rozumiesz, że w prawdziwym konflikcie, nie trzeba zestrzelić przeciwnika, by wykonać zadanie. Twoim zdaniem, F-35 po zestrzeleniu 8 samolotów wraca spokojnie do bazy nie zwracając uwagi, że pozostałem 22 MiG-i poleciały by do celu i zbombardowały tę bazę albo jakiś ważniejszy cel zupełnie nie niepokojone.... Cóż można i tak.

zyg
niedziela, 3 marca 2019, 08:53

Wbrew zaklinaczom rzeczywistości wynik na dziś pozostaje 78:1 na korzyść F-16. Po pierwsze Hindusi nie zaprezentowali żadnego dowodu a po drugie w XXI w jest niemożliwością aby maszyna wyprodukowana w USA po prostu "zniknęła" ze stanu jakichkolwiek sił powietrznych. Jeśli rzeczywiście Pakistańczycy stracili F-16 wyjdzie to na jaw w przeciągu najbliższych miesięcy a na razie wszelka dyskusja na ten temat jest raczej jałowa.

Gracz
niedziela, 3 marca 2019, 04:08

A mnie zastanawia jedna kwestia. Rosjanie jakiś czas temu wspominali o wyposażeniu su 57 w system obrony aktywnej, coś jak arena czy trophy tylko dla samolotu. Biorąc pod uwagę że myśliwce V generacji zabierają mało uzbrojenia takie rozwiązanie mogło by być czymś co niweluje przewagę samolotów stealth. Dodatkowo na pierwszy rzut oka nie wydaje się żeby stworzenie tego było trudne technicznie, radar na samolocie już przecież jest a jako efektor można zastosować nawet lekkie rakiety o zasięgu 5 km jak np nasz Grom (wystarczy). Co się z tym pomysłem stało?? Czy przerósł Rosjan a może jeszcze nad nim pracują, ktoś coś wie na ten temat??

bryxx
niedziela, 3 marca 2019, 02:55

Wojciech mig-29 to lekki myśliwiec frontowy. On miał za zadanie szybko wystartować miał być naprowadzony na cel z ziemi , strącić wskazany cel i wylądować. 2 silniki oraz łatwość obsługi dawała sznse na dłuzsze operownie z lotnisk przyfrontowych z minimalna obsługą. Dosyc długo milczeli wszyscy piewcy wyższości sprzętu określonych producentów. Nagle widać ich aktywność ostrą, odebrali wytyczne i ruszyli do walki. Nagle dostrzegli wartość pilotów, wczesniej wdzieli tylko zalety sprzętu.Nagle ruskie fora są miarodajnymi źródłami, nawet jak oceniająnienie te zdjęcia co trzeba, bo nikt nie zaprzecza strąceniu miga. Davien tradycynie swoje, więc dajesz Davien dajesz.

Fanklub Daviena
sobota, 2 marca 2019, 23:40

@Nollan: Skończ z bajeczkami. Na razie w wewnętrznych komorach to F-35 naprawdę nie może odpalać żadnych AIM-120. Raport z jego problemami jest tajny, ale jawnie podaje wśród najważniejszych problemów, że nierozwiązane są "strukturalne problemy związane z odpalaniem AIM-120" (czyli wymianą oprogramowania tego nie rozwiąże). Obstawiam to, co lata temu twierdził Carlo Kopp - że przy takim usytuowaniu AMRAAMów jak przedstawiał LM płomień z silnika przy odpalaniu będzie uszkadzał wewnętrzną strukturę płatowca i pewnie tak się dzieje: do filmików dla Davienów raz czy dwa można je odpalić a potem pewnie maszyna musi iść do remontu... A jak sobie z tym poradzą, to będzie i tak mógł zabierać tylko 4, bo podaj inne źródło niż Daven czy TVN, że F-35 może zabierać 6 AMRAAMów wewnętrznie! Nie może! Sam Lockheed Martin podaje, że zabiera 4 (teoretycznie: wtedy nie może zabrać żadnego innego uzbrojenia, więc piloci wolą 2 AMRAAMy i 2 Sidewindery) i "bada możliwość zwiększenia ich ilości do 6 szt. ok. 2022 roku" (pewnie na nowo zbudowanych a nie obecnych). Nie na każde podwieszenie można zabierać rakiety, bo wymagają one SZYN - rakiety nie mogą być zrzucane, jak bomby czy JASSM, tylko silnik musi być odpalony ZANIM zejdą z szyny, dlatego nie każde podwieszenie to umożliwia, tym bardziej biorąc pod uwagę ogień z dyszy! Na wewnętrznych podwieszeniach nie mieści się ASRAAM (podobno zabrakło niecałych 3 cm...). Nie są prowadzone ŻADNE prace nad Meteorem w wewnętrznych komorach - jedynie Anglicy chcą doprowadzić do umożliwienia ich używania na zewnętrznych podwieszeniach. Wewnętrznie też się nie mieści, a nawet gdyby się mieścił, to USA do tego nie dopuści - bo nikt by nie kupił droższego i dużo gorszego AMRAAMa...

AWU
sobota, 2 marca 2019, 23:35

Jak na razie F-16 spadł jedynie w mediach hinduskich przy czym Indie nie są w stanie tego udowodnić. Rosyjska propaganda w ekstazie jak to widać poniżej para dyżurnych pracowników sekcji polskiej "fabryki" nabijają nadgodziny pocąc komentarze pod różnymi ksywami :) Po pierwsze współcześnie jest niemożliwe aby kraj jak Pakistan który jest w porównaniu do Rosji modelem demokracji, byłby w stanie ukryć stratę myśliwca importowanego z USA. Gdyby Indie potrafiły zaprezentować nawet najmniejsze cząstki wraku? Nawet pojedyncze łopatki turbiny są znaczone laserowo? Za kilka miesięcy dowiedziemy się prawdy. Po drugie jedyne prawdziwe bitwy powietrzne stoczone przez Mig-21 to operacja "Bolo" w 1967r i trzy lata póżniej sowiecko - izraelska bitwa nad Egiptem. Obydwa starcia zakończone pogromem Migów do zera przez F-104 i Mirage IIIC. Zwłaszcza nad Egiptem było boleśnie jako iż samoloty i piloci sowieccy i nie można było użyć typowej propagandowej śpiewki "małpia eksportowa wersja, arabscy piloci" Również co warto pamiętać w niecałych 3 tygodniach września 1939 r polskie lotnictwo zestrzeliło szereg najnowocześniejszych wówczas myśliwców.. 10 Bf-109 przez przestarzałe P-11 , 11 Bf-110 przez również P-11 a dwa Bf-110 przez P-7 !!! Te pojedyncze zwycięstwa nie uczyniły jednak produktów PZL myśliwcami "najnowszej generacji". Na pocieszenie .. nawet Rosjanie podczas 2 w.ś. zestrzelili ponad 900 niemieckich myśliwców aczkolwiek przy stracie 17 tysięcy własnych ..

znawca
sobota, 2 marca 2019, 22:50

Niestety brak wiarygodnych zdjęć potwierdzających zestrzelenie F16 przez MIGa21 ale daje domyślenia to że Pakistańczycy zwrócili się do Chin z prośba o mediację tak zwycięzca się nie zachowuje jest wysoce prawdopodobne że dostali łomot

John
sobota, 2 marca 2019, 21:19

A tak z innych wieści to właśnie "Nowy "Elbrus" stworzony i adoptowany Jak dowiedzieli się CNWs, ukończono projekt stworzenia rosyjskiego, uniwersalnego 64-bitowego mikroprocesora ośmioprocesorowego, który trwał prawie pięć lat. Zostało to zgłoszone przez CNews w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, na żądanie, którego deweloper linii Elbrus, firma MCST, przeprowadziła eksperymentalne prace projektowe (R & D) w ramach kontraktu rządowego na kwotę 621 milionów rubli. "Projekt" Procesor 9 "z architekturą" Elbrus "został ukończony w 2018 roku, procesor został w pełni opracowany, pomyślnie przetestowany i przyjęty przez komisję ministerialną, podała służba prasowa Ministerstwa Przemysłu i Handlu. - Brak komentarzy na temat rezultatów prac komisji. Dokumentacja jest gotowa do masowej produkcji. Termin produkcji mikroprocesorów od momentu płatności wynosi 4-5 miesięcy. " - a @Davien na to ..... niemożliwe ....

polewka z Kam
sobota, 2 marca 2019, 21:10

@Kam225 LM to sobie może jeszcze i 15 takich oświadczeń wystawić, MO Indii oficjalnie podało, że F16 został zestrzelony przez MiG-21 rakietą R77 i co teraz fanie amerykańskiej techniki kto tu kłamie ?

Tom
sobota, 2 marca 2019, 20:58

Raczej tego dowodu na zdieciach na zestrzelenie F-16 nie ma. Bo dlaczego by Pakistan pozwolil by ktos zrobil nawet 1 zdjecie? Oczywiscie ze nie. Raczej to kawalki MiG-21. To nie zmienia faktu ze cos inne spadlo ale nie wiadomo na prawde co - nie Indyjskie tylko Pakistanskie. To ze F-16 gdzis tam byly to widac po zdjeciach Aim-120.

Davien
sobota, 2 marca 2019, 20:39

Panie Urko, żaden MiG poza 25/31 nie ma pułapu 20km,ale maks 18( MiG-23 i 29) wiec pierwsza wpadka. Druga to fakt ze F-35 te swoje 1,61Ma osiaga z kompletem uzbrojenia w komorach a MiG-i swoja maks predkośc jedynie bez podwieszeń a po trzecie to żaden z tych MiG-ów nawet nie bedzie wiedział co go trafiło wiec powodzenia Aha co do wysyłania 2 F-35 vs 30 MiG-21 to bedziesz miał o 8 MiG-ów mniej a F-35 sobie spokojnie wróca do bazy:)

DSA
sobota, 2 marca 2019, 20:01

tyle razy pisałem: F-35, niezależnie od wersji, w stealth mode przenosi 4 AMRAAMy w komorach. I więcej raczej nie będzie. Jeżeli to następcę AMRAAMa. F-35 nie przenosi w komorach wewnętrznych rakiet AIM-9X (block dowolny), czy ASRAAM i obecnie nie jest to nawet planowane. Te rakiety (2 szt) są przenoszone tylko na zewnętrznych pylonach. Co do starcia: jedyna pewna rzecz to zestrzelenie MiGa i to, że wbrew temu co twierdził Pakistan były tam F-16 bo znaleziono szczątki AIM - 120 C5. Chyba, że przyjmujemy kompletnie nieprawdopodobną tezę że Pakistan z pomocą Chin dostosował JF-17 do ich wykorzystywania. Szczątki rakiety znaleziono po stronie indyjskiej, a MiG-21 spadł po stronie pakistańskiej co sugeruje, ale też bez 100% pewności , że przynajmniej ten odnaleziony AMRAAM nie znalazł celu i uległ autodestrukcji. Być może wystrzelono po prostu więcej niż 1 rakietę Zgodzę się natomiast z obalaczem, że świat wikipediowy, ćwiczenia i realna walka to są zupełnie różne światy. Na ćwiczeniach to kiedyś nawet T-38 wygrał z F-22

Mobilnyyy
sobota, 2 marca 2019, 19:39

Strzał w 10 panie As. 100% racja czego wielu nie potrafi zrozumieć

prawieanonim
sobota, 2 marca 2019, 19:07

obalaczmitow - faktycznie już wiemy że ściemniasz wbrew wszystkim dookoła - nawet wbrew opiniom z rosyjskich forów na których mówią że to wrak Miga-21 a fragment AMRAAMA C5 to zapewne z pocisku którym ów MiG oberwał.

gru
sobota, 2 marca 2019, 17:38

Do kolegów ze wschodu co się podniecają rzekomą utratą F-16 przez Paków: sprzęt jest tyle warty w realu tyle ile potrafi małpa co do niego wsiadła.

Wojciech
sobota, 2 marca 2019, 17:13

@obalaczmitow, i do tego nasz aparatczyk partyjny o ZEROWYCH kompetencjach, pełniący funkcję szefa MON właśnie próbuje nas umoczyć w te najmniej przydatne i najdroższe w użytkowaniu samolociki zamiast porządnych, sprawdzonych F18 SH + kilka Growlerów do WRE czy choćby zmodernizowanych F15. Podkreślam jeszcze raz, Polska potrzebuje ciężkich myśliwców takich jak MiG-29 (lub wyższe), F-15 czy F-19 Super Hornet. Lekkie myśliwce w minimalnej ilości już mamy. Zakup F-35 to kompletna bzdura. Chyba, że Amerykanie postawili nam za zadanie (co z resztą sam zaproponował geniusz Różalski) że to my sami rozwalimy cały Królewiec żeby Amerykanie mogli wpłynąć na Bałtyk. Fajny pomysł ale bez kilkunastu pocisków z głowicami jądrowymi które by powstrzymały Rosjan przed deeskalacyjnym uderzeniem jądrowym na np. Suwałki (Warszawa będzie broniona przez Patrioty) ja bym tego nie robił.

obalaczmitow
sobota, 2 marca 2019, 13:39

Już wiemy coraz więcej - Pakistańczycy wyslali ok 10-12 samolotów w celu uderzenia odwetowego. W rejonie granicznym - poprzedniej nocy dyżur pełniły suczki - ale ich dyżur się skończył. W powietrze podniesiono 2 MIG 21, które miały patrolować obszar graniczny - w chwili kiedy na radarach zaświeciły się samoloty przeciwnika - były najbliżej - od razu podniesiono kolejne 2 migi 21 z lotniska - a 2 su-30MK z innego patrolu oddalonego o kilkaset skierowano na przechwycenie w trybie alarmowym + podniesiono w powietrze w trybie alarmowych Mirage 2000- a wiec w okolice starcia leciało ok 8 innych maszyn. Ponieważ 21 były najbliżej to wdały się w walkę - strącono 1 - 2 miejscowy f16 - są już zdjęcia 2 spadochronów - następnie 21 dostał inną rakietą - w tym czasie w miejsce walki dotarły pozostałe samoloty Hindusów - i Pakistańczycy zwiali w głąb kraju. Początkowo podawali zestrzelenie 2 MIG-21 - później okazało się że strącono 1 a drugi to ich F16 - a później rozpoczęli walkę internetową - bo przecież LM nie może znieść że ich najlepsiejszy z najlepszych made in USA spadł od sowieckiego złomu - i ruszyła maszyna medialna aby to po prostu schować pod dywan. A prawda jest taka że każdy wie ilu pilotów wyleciało i ilu wróciło i ile maszyn wróciło. A Pakistan jak to Pakistan po cichu wspiera Talibów od lat, i USA siedzi cicho bo z Pakistańczykami handluje i to ich jedyny sojusznik w tamtym regionie - wiec teraz posypie się kasa na zamydlanie obrazu.

obserwator
sobota, 2 marca 2019, 13:34

"Dowód" jest słaby, te wzmocnienia nie są z silnika F-16 to widać gołym okiem, to ścianka kadłuba. Ale i tak będzie woda na młyn troli.

As
sobota, 2 marca 2019, 13:10

F35 to nie maszyna do walki powietrznej nad obszarem tak malutkim jak Polska czy Kaszmir. Każda Rosyjska konstrukcja włącznie z JAK130 sprawdzi się lepiej w walkach powietrznych niż wydumane w folderach reklamowych właściwości samolotów USA.

Nollan
sobota, 2 marca 2019, 13:01

@obalaczmitow Masz fakty jak w TVN „Uzbrojenie rakietowe stanowi do 6 pocisków AIM-120 AMRAAM, AIM-9X Sidewinder lub AIM-132 ASRAAM w wewnętrznych komorach amunicyjnych lub dwa pociski powietrze-powietrze i dwie bomby o masie po 910 kg w wersjach F-35A i F-35C, lub po 455 kg w wersji F-35B. Broń do niszczenia celów naziemnych mogą stanowić bomby JSOW lub GBU-39 SDB (po 4 w komorze bombowej), przeciwpancerne pociski rakietowe Brimstone, bomby kasetowe, albo przeciwradarowe pociski AGM-88 HARM. Prowadzone są również prace nad przystosowaniem europejskiego pocisku MBDA Meteor do przenoszenia w komorze uzbrojenia. Norweski Kongsberg opracowuje pocisk przeciwokrętowy oznaczony Joint Strike Missile (JSM), mieszczący się w komorach wewnętrznych F-35A/C[60]. Za cenę utraty własności stealth można podwieszać uzbrojenie do czterech węzłów podskrzydłowych i dwóch na końcach płatów (dla AIM-9). Udźwig uzbrojenia wzrasta dzięki temu do 8165 kg, w tym nośność czterech podwieszeń w dwóch komorach wewnętrznych to 3629 kg[61].”

Smuteczek
sobota, 2 marca 2019, 12:28

Jezeli F-35 jest taki super to dlaczego Izrael ktory je ma dalej uzywa starszych generacyjnie maszyn atakujac cele w Syrii?

Kam225
sobota, 2 marca 2019, 12:07

LOCKHEED MARTIN MAY PRESS DEFAMATION CHARGES ON INDIA. Reportedly Lockheed Martin has expressed its concern over the factually incorrect statement by Indian Foreign Office Spokesperson regarding alleged shooting down of Pakistan's F-16 Block 52 by Indian Mig 21 Bison on 27 Feb 2019. The US enterprise has termed it outrageous and disrespect to the sophistication and repute of this Avionics excellence. The company also claims that since all F-16s on Pakistani inventory and Air Forces world over are counted by serial numbers for hence it is obvious that the story is concocted at the cost of F-16's reputation world over. Lockheed Martin therefore, reserves the right to claim damages from Indian authorities for the reputation loss they may suffer. Dziękuje za uwage fani zacofanej rosyjskiej technologii

GB
sobota, 2 marca 2019, 12:00

Najciekawsze jest to, że nawet na rosyjskich forach twierdzą i co więcej udowadniają na zdjęciach że to wrak zestrzelony o MiG-21, a nie F-16. Ale tutejszych rosyjskich fanbojów nic nie przekona. Szkoda czasu.

Davien
sobota, 2 marca 2019, 12:00

No panie obalacz dawno takich bzdur nie czytałem ale co tam , czas obalic twoje mity:) Dane rosyjskich radarów pochodza od ich producenta, wiem że dla ciebie to zbyt skomplikowane bys pojał ale tak się osmieszać:) Dalej, co do ilości paliwa, to F-16 nie jest tak prymitywną pod tym wzgledem maszyna jak Suczki by spalać gigantyczne ilości paliwa w całkowicie nieekonomicznych silnikach, zreszta maks zasięg F-16 jest wiekszy niz twoich Su-30 więc znowu sie skompromitowałeś:) Na 50km to żaden Su nie wykryje nawet F-22/35, a co dopiero mówic o namierzeniu, zreszta juz dawno zawra znajomośc własnie z AIM-120. Natomiast co do zestrzelenia tegoF-16 przez MiG-a to może jakiś dowód przedstawisz zamiast kłąmać na całego bo jak na razie to własnie MiG zderzył się z AIM-120C-5 i przeszedł do historii- 12 zestrzelenie na 18 odpaleń:)

Urko
sobota, 2 marca 2019, 11:59

@ obalacz... Niepotrzebnie się tak rozpisujesz. Masz 3 fakty dotyczące F35 : 1. pułap maksymalny 15 km; 2. Prędkość maksymalna, chyba zawyżyłeś, bo zdaje się że dotychczasowy rekord tego samolotu to 1,61 Ma; 3. limit 4 rakiet... Co tu dodawać do perspektywy uganiania się np. dwójką F-35 za trzydziestką MiGów nawet "21" lecących na pułapie 20 km z prędkością 2 Ma ? Jeśli F-35 jest 15 razy lepszy to powinien dać radę, czy nie? I co mu to da, że nawet wygrałby wszystkie swoje "pojedynki", gdyby nie miał później gdzie wylądować...

obalaczmitow
sobota, 2 marca 2019, 11:08

@prawieanonim - piszesz po raz kolejny banialuki - a czym na tych ćwiczeniach strzelano? rakietami ? - otóż nie strzelano elektronicznie - czyli na niby i i tam każda rakieta ma 100% skuteczności co jak widać po przygodzie F18vsSu22 nie jest prawdą. Do tego walka toczy się nad pustynią gdzie obok są lotniska - więc po walce można zaraz wróć do bazy. W prawdziwej wojnie i walce - do miejsca starcia trzeba dolecieć, podjąć walkę a następnie wrócić - to wymaga czasu i paliwa to po pierwsze, po drugie F35 w konfiguracji stealth zabiera 4!!! CZTERY rakiety pow -pow 2 dalszego i 2 krótkiego zasięgu - czyli aby wytłumaczyć banialuki - ma SZANSĘ zniszczyć przy 100% skuteczności 4 samoloty - A nikt pojęcia nie ma jaka jest skuteczność przeciwko samolotowi stosujacemu WRE czy manewry / czyli Su-35, Su-30, czy nawet Su-34/ - problem z AMRAM jest taki że aby miał realną szansę zniszczenia celu musi być użyty na kursie spotkaniowym kiedy F35 jest na maksymalnej wysokości i prędkości i to i tak dla F35 jest 1,7 Ma - więc dane o 100km+ odnoszą się do nosicieli którzy tą rakietę odpalają przy 2 MA więc dla F35 już zasięg amrama jest problemem - jak wchodzimy w bliższą walkę to nie znajdziesz pilota F35 który byłby tak głupi i podjął walkę ze zwykłym MIG-em 29 na bliskiej odległości bo jest skazany na zniszczenie , a do tego ze swoją śmieszną prędkością nawet mu nie uciekinie jak uzna że nie da rady. Włożenie mld dolarów komplenie o niczym nie świadczy - F35 to bubel - i wszyscy o tym wiedzą - tylko nie MA NIC INNEGO - F16 jest produkowany przez tą samą firmę więc nie zaoferują F16 i F35 - w tej samej cenie - bo nikt wtedy nie kupi F35 w którego utopiono mld dolarów. Poza magicznym sensor fusion i "stealth" które wcale nie jest czapką niewidką i może było dobre na stare OPL ale już na nowoczesne nie działa to ten samolot ma więcej wad niż zalet. To wolny bombowiec, który miał niszczyć OPL a nie walczyć w powietrzu. A z tym niszczeniem jest problem - więc pomimo OGROMNEGO LOBBINGU i SETKACH MLN DOLARÓW wydanych na ten lobbing - USA jest w czarnej.... z lotnictwem. Ma 300 samolotów , które nie wiadomo do czego się nadają i czemu mają służyć, starzejącą się flotę F16 i F15 i A10 , które mogą realnie do czegoś służyć , kilkadziesiąt sprawnych i gotowych F22 które też mają swoje lata i resursy , i dramat w marynarce wojennej - bo zastąpienie F18 przez F35 to jak na razie daleka pieśń przyszłości. I opychają ten samolot każdemu, kto się zgłosi za cene F16. Koszt godziny lotu F35 to 25 tys dolarów - suma bajońska jak na samolot nie gowtowy do niczego na dzień dzisiejszy. Przy założeniu że wyszkolony pilot MUSI latać min 150-200 h rocznie , a na samolot musi przypadać min 2 pilotów a najlepiej 3 - to jeden samolot aby utrzymać wyszkolenie pilota musi latać ok 3x200 h 600 h x 25 tys dolarów 15 mln dolarów/ rok x 10 samolotów 150 mln/dolarów rocznie koszt 2 F35. A sensor fusion to przekleństwo - bo na dzień dzisiejszy tworzy lipne nieistniejące cele, czy musi się resetować w niespodziewanym momencie - czyli tak naprawdę uniemożliwia użytkowanie samolotu w realnym konflikcie. Skoro jest taki dobry - to czemu w Syrii na przechwycenie Su-25 - czyli prostego bombowca szturmowego - USAF wysłało F22 a nie cudownego F35 i czemu do walki z grupą Wagnera - czyli na ziemi bez OPL - wysłano F22 i F16 a nie F35 - skoro on jest taki niesamowity. Czemu ISIS bombardują F16, Tornada czy EF a nie F35? TO są FAKTY a nie ulotki.

De Retour
sobota, 2 marca 2019, 11:06

Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta...

arek
sobota, 2 marca 2019, 10:33

do @mariusz, a ja mam iphona i jest to najlepszy smartfon jakiego miałem w historii, w swoim samochodzie mam sprzęt audio Mark Levinson i również nie ma lepszego. Tak że Twoja opina o sprzęcie amerykańskim jest tyle warta co zeszłoroczny śnieg :P A nie znam żadnego ruskiego sprzętu który mógłby z czymkolwiek konkurować :P

obalaczmitow
sobota, 2 marca 2019, 10:10

@Davien ach te twoje dane z wikpedii i "forumów". Pojęcia nie masz co i jak wykrywa radar danego samolotu - bo to jest tajne i nie jest dostępne publicznie - do dane "szacunkowe" dla gawiedzi. Su-35 i Su-30 to poziom niedostępny dla f16, przede wszystkim z powodu manewrowości i ilości zabieranego paliwa - F16 to lekki myśliwiec - i tak był projektowany. Później dołożono mu zadań i stał się wielozadaniowy - i stąd konieczność dodatkowych zbiorników paliwa czy to podwieszane czy konforemne - bo z uwagi na mały płatowiec po prostu nie ma gdzie ficzynie pomieścić tego paliwa - jak się go obładuje jak ciężarówkę nie nadaje się do niczego poza zrzuceniem bomby na pasterzy na pustyni bo do żadnej walki powietrznej się nie nada. A jak sie go uzbroi na misję myśliwską to zabiera tak mało paliwa że w porówaniu do SU - zanim doleci w rejon walki pilot musi już uważać na paliwo kiedy pilot w Su ma jeszcze duuużo w baku i może wykonać więcej manewrów na pełnym ciągu i dłużej być w walce. A te twoje zasięgi radarów - w realnym konflikcie nikt nie strzela do myśliwca na więcej niż 100 km a walki toczą się na odległościach 0-50 km a wtedy każdy widzi każdego, włącznie z f22 i f35 a wtedy znaczenie ma manewrowość samolotu i jakość pocisku pow-pow - bo to one niszczą samolot a nie samoloty się taranują. I żaden pocisk pow-pow nie ma 100% skuteczności. A na wynik walki ma wpływ wiele czynników - czyli wyszkolenie pilota, pozycja przy kontakcie , ilość samolotów w powietrzu, obecność AWACS-a, jakość rakiety pow-pow, ilość paliwa w zbiorniku, gdzie toczy się walka czyli odległość do lotniska / przecież samolot po wale musi wrócić na lotnisko/ - wiec porównywanie samolotu 1:1 to właśnie domena ludzi, którzy pojęcia o wojsku i lotnictwie nie mają a ich jedyna wiedza to porównywanie "szacunkowych" danych. WG tych danych z wikipedii MIG-21 NIE MIAŁ NAJMNIEJSZYCH SZANS NA ZESTRZELENIE F16 a AMRAMM miał ze 100% skutecznością zniszczyć każdy samolot - a tutaj wiemy że MIG 21 zestrzelił F16, w walce brało udział kilka innych maszyn - BO NIKT NIE LATA W POJEDYNKĘ - nie wiadomo ile rakiet pow-pow wystrzelono - a zniszczono TYLKO 2 !!! samoloty - i to jest realny świat a nie wikipediowy.

BUBA
sobota, 2 marca 2019, 09:54

prawieanonim, Su-35S, Su-30SM, Mig-35, Mig-29SMT2 czy nawet MiG-31BM/BMS to maszyny nie na defiladę czy do bombardowania Talibów lub Irakijczyków. Piloci tych samolotów mają nad naszym lotnictwem miażdżącą przewagę dzięki polskim politykom. Kupujemy sprzęt lotniczy z przestarzałą amunicją BVR i nie modernizujemy dobrze MiGów a obok trwa wojna. ............................................................................................ ..................................................................................................................................................................................... Jesteśmy bez najnowocześniejszej amunicji z przestarzałymi samolotami....................................................... ..................................................................................................................................................................................... Polski F-35 uzbrojony jedynie w AIM-120 C-7 nie będzie żadnym godnym przeciwnikiem nawet dla MiGa-29SMT2 i będą musiały go wspierać Eurofightery z MBDA Meteor. Niestety to amunicja pow-pow, radiolokator i nowoczesny IRST decyduje o skuteczności samolotu. Nowoczesne sensory co najwyżej poinformują F-35 skąd leci pocisk...ale nie dadzą mu możliwości skutecznej walki w BVR bez AIM-120D lub MBDA Meteor. A mu nie mamy AIM-120 C-7....i nie wiadomo kiedy będą........................................................ Za wcześnie wyciągać wnioski, poza takimi że F-16 Block 52 z AIM-120 C-5 to nie gwiazda śmierci Daviena. Jest jak pisałem. Stary samolot z lat 70 z nowoczesnym uzbrojeniem daje jej radę.

Pan Ferdek
sobota, 2 marca 2019, 09:47

Konflikt Indie_Pakistan to naprawdę "ciekawy" temat ale najbardziej śmieszy zaklinanie rzeczywistości przez szereg miłośników pastuszków, którzy nie mogą "przyjąć do wiadomości", że "najwspanialszy i niepokonany w stosunku 76 do zera" bo "made in USA" F-16 został zestrzelony przez "sowiecką rakietę wystrzeloną z sowieckiego "zabytkowego" wręcz samolotu. Ale drogie "funboje" głowa do góry: były już takie albo nawet większe "tragedie" i świat je zna ot choćby zestrzelenie przez antycznego MiG-a 25PD super, hiper nowoczesnego F-18 w 1991 roku czy "wpadka" Serbów którzy zapomnieli w 1999 r., że ówczesna "gwiazda śmierci" na miarę obecnego F-35 tj. F-117 jest "niewidzialny" i zestrzelili go stareńką (i o zgrozo znowu" sowiecką") rakietą plot.

Patriota
sobota, 2 marca 2019, 09:45

Huba hindusi odstrzelili ofertę LM w rzetargu na nowe samoloty wielozadaniowe, te teraz Lm będzie musiała się na pocić jak chcą coś ugrać w przetargu jeśli się okaże że Mig stracil F16 .znając życie to zdobią się że to nie f16 a juz f21 czyli super nowoczesna wersja f16. Z drugiej strony nieważne jaki samolot dla mnie to i f22 mógłby być tym straconym, wążne jest Wyszkolenie pilota oraz to jak umie wykzystac możliwości samolotu.

pierwsza islamska bomba atomowa
sobota, 2 marca 2019, 09:45

Nie wiem jak państwo,ja jestem za Indiami, to jest i za Rosją. Pamiętam jak Pakistańczycy traktowali radzieckich jeńców, moich braci Słowian, Hindus miał dużo szczęścia. Polskim władzom radzę się przeprosić z rosyjskimi, bo mrzonki o F-35 z powodów produkcyjnych co najmniej, można odłożyć na co najmniej 10 lat i co? I MiGi, szkoda, że nie "ołówki" jak w Indiach. Taniej kupić bilet do Moskwy dyplomacie, niż kopać Kanał+.

sojer
sobota, 2 marca 2019, 09:24

Chyba fejk news. Zacznijmy od tego, że pakistańskie F-16D Block 52+ mają silniki P&W, a nie GE. Znalezienie AIM-120C-5 to dowód, że jeden z indyjskich samolotów został zestrzelony przez F-16...

Qaz
sobota, 2 marca 2019, 07:06

Sam samolot to tylko nosiciel uzbrojenia liczy się to kto kogo pierwszy wykryje i zestrzeli.

Gort
sobota, 2 marca 2019, 02:45

@Spartakus. Masz rację. Właściwości Stelf nie będą decydujące. Liczy się v-max, zwrotność i liczba rakiet. F-15X to byłby bardzo dobry wybór, tylko czy Boeing ma jakiekolwiek szanse w Polsce z LM?

bryxx
sobota, 2 marca 2019, 01:26

Przypomnę że całkiem niedawno wystrzelony z prowizorycznej wyrzutni na samochodzie nie samolocie stary ruski pocisk skasował f-15 w Jemenie. Ten pojedynek uwidacznia że co innego jakies red flagi, strzelanie do latajacego celu a co innego walka z żywym przeciwnikiem. Tutaj za dużo zmiennych jest, wyszkolenie pilota to co ma za plecami często jest ważniejsze od super nowoczesnych i super drogich technologii. Trzeba z tego wyciągać wnioski. Nie kase z kieszeni.

Wojciech
sobota, 2 marca 2019, 01:17

No proszę. Zmodernizowane MiG-i dwudzieste pierwsze mogą być zagrożeniem nawet dla F-16 ale nasze MiG-i dwudzieste dziewiąte to złom, zabytek i kompromitacja. Ciekawe. Odnoszę wrażenie że chodzi o wydojenie nas z kasy i o nic innego.

bender
sobota, 2 marca 2019, 00:51

Zaawansowana technologicznie wojna powietrzna to nie jest Bitwa o Anglię, chociaż faktycznie to akurat starcie wydaje się wiele XX wiecznych cech posiadać. Mamy tu zaskakująco wiele statków powietrznych i zaskakująco słabą świadomość sytuacyjną. Współczesna wojna powietrzna jest o wiele bardziej taktycznie uporządkowana. Zazwyczaj strony dysponują o wiele lepszą świadomością sytuacyjną i cała sztuka w tym, żeby przeciwnika oślepić. Dla jakiś przyczyn do projekcji swojego niezadowolenia Indie zdecydowały się na zupełnie klasyczny nalot z bombami grawitacyjnymi, zamiast na użycie pocisków manewrujących czy balistycznych. To ciekawy temat do interpretacji. W każdym razie nalot Miragami można odebrać jako sporą kompromitacją dla sił powietrznych Pakistanu. Prawdopodobnie wzrosło ciśnienie w dowództwie i Pakistan zorganizował swój duży nalot w odpowiedzi na odpowiedź. Militarnie nieistotny, ale duży, pokazujący muskuły i zapewne ratujący czyjąś dowódczą posadę. W obu przypadkach górskie warunki utrudniają prace systemów ostrzegania faktycznie pozwoliły na efektywne wykorzystanie cech bojowych samolotów 4 generacji, w tym przewidzianego do wycofania Miga na sterydach. Ciekawe, że OPL w ogóle nie była uczestnikiem zdarzeń. Słychać opnie, że sekcja Migów była najbliżej i dostała polecenie przechwycenia. Możliwe, że w cieniu gór Migom udało się zaskoczyć osłonę. Dwumiejscowa, czyli zapewne uderzeniowa rola domniemanej ofiary wydaje się na to wskazywać. Możliwe też, choć moim zdaniem mniej prawdopodobne, że ROE zakładało ograniczenia Pakistańczykom na użycie broni. W końcu to miała być demonstracja siły nie rzeź. Tak czy inaczej zdaje się, że podpułkownik Varthaman dał się ponieść emocjom i zajął się polowaniem na F-16 nie bacząc na własną pozycję. Po czym dał się strącić reagującej osłonie. Ciekawe co robił w tym czasie skrzydłowy Varthamana? Możliwe też, że nie było żadnego strącenia F-16, i że wszystko odbyło się zupełnie inaczej.

Zaleszczyki
sobota, 2 marca 2019, 00:25

Oczywiście można zaprzeczać faktom, tylko że nie ma to żadnego znaczenia. Wystarczy poczytać na hinduskich czy pakistańskich forach, że zestrzelony pułkownik pakistański z F-16 po wylądowaniu został zatłuczony na śmierć przez ziomków, którzy myśleli, że to hinduski pilot. To są oficjalne informacje.

prawieanonim
piątek, 1 marca 2019, 23:37

Andrettoni - naprawdę sądzisz że znajdziesz tak głupiego pilota który podejmie się walki z F-35? Znacznie lepsze maszyny od MiGów są bezradne wobec F-35. Nie dały im rady ani Eurofightery ani Rafale ani zmodernizowane F-15. Generalnie żaden samolot z radarem AESA. Wyniki z ćwiczeń gdzie zanotowano zestrzelenia wyłącznie bez strat własnych mówią same za siebie. W czasie wojny zanim ty znajdziesz sposób na F-35 to już nie będziesz miał lotnictwa ani OP. W ten samolot władowano astronomiczną sumę pieniędzy po to by zapewniał gigantyczną przewagę na polu walki. A przeciwna strona nie jest w stanie stworzyć samolotu o parametrach podobnych do 40-toletniego F-117.

gawron
piątek, 1 marca 2019, 23:32

@Popo Wyobraź sobie, że taki aim120 ma 100 tysięcy linii kodu. Wyprodukowanie prymitywnej rakiety to jedno, a napisanie softu to drugie.

mariusz
piątek, 1 marca 2019, 23:23

O amerykańskim sprzęcie powiem tylko tyle : mam obecnie noktowizor PVS-7 gen 3+ omni VII nowiutki, i jest to totalny złom...

kd12
piątek, 1 marca 2019, 23:19

@BuBa: gdyby nie Pan Davien to to forum byłoby kiepskie i martwe. Bo nie chce się już czytać o bumerangach i kolejnych malowanych hełmach i tego typu stereotypach, to nie ten poziom. Natomiast nie będę komentował nie potwierdzonych komentarzy z tego niedobrego konfliktu.

xxx
piątek, 1 marca 2019, 23:06

Jeżeli F16 z C5 oberwał R27 wystrzelonym przez Mig-21 to będzie mega zonq

Pilot.
piątek, 1 marca 2019, 21:56

To że kawałek wystrzelonego aim-120 znaleźli Hindusi to nie znaczy że im się udało zestrzelić F-16.

Spartakus
piątek, 1 marca 2019, 21:51

Aby sprostać rosyjskiemu lotnictwu i wywalczyć panowanie w powietrzu pomimo przewagi liczebnej nie wystarczy kupić F - 35 w liczbie 32 szt. Moim skromnym zdaniem powinien być zakupiony McDonnell Douglas F-15 Eagle . Ciężki myśliwiec dla zastąpienie Migów -29 a nie samolot wielozadaniowy takie już mamy to 48 F-16 , które służą w armii amerykańskiej głównie do atakowania celów naziemnych pod osłoną F15 Eagle . Parametry mówią same za siebie : Prędkość max 2,5 Ma 2667,5 km/h ; prędkość wznoszenia 300 m/s ; pułap 19200 m ;zasięg 4631 m . Ten samolot nie jest tani - droższy niż F-35 ale one również potrzebują go do osłony .

Popo
piątek, 1 marca 2019, 21:45

Czy mozemy rozebrać pociski R73 i R77 skopiowac i je produkować? To samo z patriotami. Usa i rosja i chiny i wszyscy naokoło tak robią. Czy my jestesmy bardziej swieci niz papież? Czy jestesmy zbyt glupi i nie rozumiemy tej techniki?

BUBA
piątek, 1 marca 2019, 21:25

Davien musi być niepocieszony....skoro dało się MiGa-21 zmodernizować tak dobrze że walczy jak równy z równym z F-16 wyposażonym w AIM-120 C-5 (Mamy tylko takie w Polsce) to co by było gdyby dobrze zmodernizowano nasze MiGi-29? I co gdy Su-30SM lub Su-35S spotka naszego "Jastrzebia" z takimi pociskami? ............................................................................................................................................................. .................................................................................................................................................................................. MiG-21 Bison to udany samolot czyli MiG-21-93................................................................................................ Samolot jest wyposażony w stację radiolokacyjną Fazatron-NIIR ”Kopjo” obsługująacą R-77E (RVV-AE), R-27R1, R-27T1, a celownik nahełmowy Szczel-3UM zintegrowano z R-73E i R-60M. "Kopyo" jest zdolny do śledzenia do 8 celów i atakowania jednocześnie dwóch najbardziej niebezpiecznych. Radar ma tryb mapowania terenu................................................................................................................................................. .............................. "Rosyjscy eksperci zaproponowali Indiom uzupełnienie poprzednio podpisanej umowy instalacją powłoki RAM. Testy warunkowego celu, przeprowadzone w Niżnym Nowogrodzie w maju 2000 r. W obecności Indian Air Attaché, wykazały, że efektywną powierzchnię dyspersyjną (EPR) MiG-21 Bis można zmniejszyć o ponad 10 razy"....sam w sobie samolot MiG-21 ma bardzo niskie SPO w konfiguracji gładkiej. Dlatego symulowano nim cele w postaci naddźwiękowych pocisków manewrujących dla MiGów-31....... ................................................................................................................................................................................... Ogólnie udana modernizacja ale MiG-21 wyczerpał swoje możliwości modernizacyjne na Lancerach i Bisonach. Ten samolot na współczesnym polu walki dyskwalifikuje mała możliwość przenoszenia uzbrojenia, mały zapas paliwa. Warto dodać ze trwałość płatowców wydłużono do 40 lat a większość wypadków MiGów-21 w Indiach to starty i lądowania. Ogółem utracono do 2010 ponad 300 samolotów z 670 wyprodukowanych w Indiach MiGów-21. Główną przyczyna było niedoszkolenie spowodowane skróceniem cyklu szkoleń pilotów......................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................... Ciekawe czy wypłynie więcej zdjęć wraków? Bo na razie to ciężko coś stwierdzić poza tym że jeden Mig-21 spadł.

AWU
piątek, 1 marca 2019, 21:14

Jedyne co wiadomo na pewno to fakt że Hindusi stracili Mig-21. Jak na razie wyniki starć powietrznych F-16 wszystkich wersji to 76:1 .. 1 stracony efektem kolizji podczas konfliktu grecko-tureckiego nad Morzem Egejskim. 76 ofiar F-16 to głównie Migi i Suchoje różnych wersji. Jest możliwe że zmodernizowany Mig-21 niszczy F-16 lecz jedynie gdy walka toczona w warunkach WVR - być może wymagały tego ROE lotnictwa pakistańskiego co jest mało prawdopodobne gdyż oznaczałoby to wysyłanie do walki pilotów z jedną ręką związaną. Aczkolwiek rosyjskie Ministerstwo Propagandy poprzez agencję TASS (skrót od Teliegraficznaja Agiencja Sowieckiego Sojuza) oraz jej filie RT i Sputnik już odtrąbiły spektakularne zwycięstwo, środowisko lotnicze pozostaje sceptyczne mając do czynienia z wojną propagandową obydwu stron konfliktu.

~a
piątek, 1 marca 2019, 20:51

Nie można oceniać samolotów po nie pewnych informacjach dodatkowo anegdotycznych, jak bf109 z 2 wojny światowej zniszczył zaparkowany f35 to też znaczyło by że niemiecki samolot z 2 wojny światowej jest lepszy? Nic o tym zdarzeniu nie wiemy.

ADAM
piątek, 1 marca 2019, 20:49

czyli co - nie jest ważne której generacji jest proca - ważna jest umiejętność z wykorzystania jej!

Gts
piątek, 1 marca 2019, 20:46

Najlepsze ze ci blogerzy to hindusi ktorzy w tej sposob manipuluja faktami. Stado ruskich troli juz sie cieszy. A juz bajki o tym ze europejskie maszyny dostalyby lomot od niga 21 to jest czysta sputnikowa propaganda.

Dalej patrzący
piątek, 1 marca 2019, 20:36

Decyduje lepsza rakieta w lepszym środowisku naprowadzania. Fire and Forget. Samolot to nosiciel. Na naszym Polskim Teatrze Wojny może się okazać, że najlepszym myśliwcem może stać się np. dron Flaris LAR np. z rakietą AMRAAM-D ER , którą po odpaleniu przechwyci środowisko C4ISR sieciocentrycznej nadrzędnej A2/AD Tarczy Polski. Dlaczego FLARIS LAR - bo będzie bez porównania lepiej dostosowany operacyjnie do Polskiego Teatru Wojny - operując z krótkich nieutwardzonych lotnisk polowych, operując też na bardzo niskim pułapie w cieniu radarowym ziemi. A jeżeli rozbije się - trudno - będzie jednym z kilkuset dronów do szybkiego zastąpienia. Oczywiście - wystarczy zestaw RATO plus dodatkowy konforemny marszowy silnik strumieniowy dla startu alarmowego - i będzie wchodził na pułap np. z 5 G, co normalnie by było raczej niemożliwe dla załogowego myśliwca - w każdym razie nie na wysoki pułap. Ale i w druga stronę - dron Flaris LAR krążący całymi dniami na wysokim pułapie i uzupełniający automatycznie paliwo - tez rzecz nie do wytrzymania dla maszyny załogowej. Gdzie Flaris Lar - w wersji cywilnej - z całym oprzyrządowaniem, fotelami i "aranżacją wnętrza' , systemem ratunkowym - kosztuje 2 mln dolarów. Pytanie - ile kosztowałby dron Flaris Lar w wersji militarnej [bez zbędnych bajerów] - produkowany seryjnie na setki? Moim zdaniem - tylko z AMRAAM-D ER i z Brimstone - byłby bez porównania lepszy od wszystkich przyszłościowych "szybkich" Valorów/Raiderów, znacznie tańszy, znacznie bardziej dyspozycyjny operacyjnie, ponosiłby mniejsze straty - byłby sztandarowym produktem polskiego przemysłu lotniczego w epoce RMA. Jako uzupełnienie widzę ILX-27 [ale po usunięciu niedomiaru mocy] dla typowych zadań wiatraków - CSAR, czy czesanie magnetometrem czy zrzut torpedy SLWT itd.

Kminek
piątek, 1 marca 2019, 20:33

1:1 czyżby taran :)

Tom
piątek, 1 marca 2019, 20:15

MiG-21 Bison (znany tez jako 93) byl wyprodukowany w latach 80-tych i zmodernizowany okolo roku 2006. Z kilku lotnisk w Pakistanie poderwalo sie do lotu okolo 20 maszyn. Wszystkie oprocz 3 zawrocily. 3 F-16 przekroczyly granice probujac atakowac cele miliatarne. W tym czasie CAP mialy MiG-21 - dlaczego takie stare maszyny - bo rotacja kto pilnuje akurat wyszla na nich. Byly w powietrzy wiec poszly do akcji. Inne maszyny Su-30Mki i Mirage-2000 tez byly skierowane do akcji ale byly za daleko. F-16 zrzucily bomby i uciekaly. MiG-21 przekroczyl LOC i utrzymal lock R-73 i zestrzeli jednego F-16 po czym nastepne sam zostal zestrzelony - nie wiadomo przez kogo - F-16 albo SAM albo inna maszyne PAF.

brytan5
piątek, 1 marca 2019, 19:41

@Żubr dzisiejsza walka to nie manewrowa a odpalenie rakiet z wiekszej odleglosci tak by przeciwnik znalazl sie w no escape zone + uniki, rozpoznanie sieciocentryczne, naprowadzanie rakiet korektami z innych statkow powietrznych. Polskie F16 bez minimum C7 nie mają łatwo .. W bliższym starciu i owszem bo wierzę w umiejętności polskich pilotów tyle że operowanie w ruskiej bańce AD z nieco slabszymi radarami i pociskami o mniejszym zasiegu to samobojstwo. Tylko Sidewinder AIM9X ma przewage nad R73. Nasze Efy bez AESA i zaawansowanego WRE nie dadza rady. Ruscy beda sie trzymać w swojej strefie AD i strzelać do naszych rakietami o wiekszym zasiegu. C5 to wersja ktora gubi sie w przypadku prostego WRE dopiero 7 ma lepsze algorytmy i pasywne naprowadzanie na zrodlo zaklocen. Nie wiem jak nazywaja sie te zaklocacze z naszych suczek ale byly bardzo skuteczne woec wszystkich rakiet polaktywnych o czesciowo aktywnych

ito
piątek, 1 marca 2019, 19:32

Utrata załogi vs nieco poturbowany i przestraszony pilot przeciwnika to nie jest 1:1. Oczywiście o ile Pakistańczycy rzeczywiście coś stracili.

ito
piątek, 1 marca 2019, 19:30

look- 50-tych. Seryjna produkcja ruszyła w 1959- tym. A co w środku to już inna bajka, konstrukcja okazała się na tyle udana, wytrzymała i trwała, że jak widać, po modernizacji może latać do dziś. W Europie raczej nie nawojuje, ale Europa nie jest całym światem.

John
piątek, 1 marca 2019, 19:19

Dodatkowo @Davien twierdzi, że rakieta R77 nie potrafi w nic trafić a tu mamy dodatkowo jej eksportową wersję.

mobilny
piątek, 1 marca 2019, 19:02

Pakistański JF-17 stracił Miga a co do Harpii to nie może być priorytetem a już na pewno nie F-16. Brak Opl oraz bliskość potecjalnego przeciwnika że o kosztach nie wspomnę

MAZU
piątek, 1 marca 2019, 18:44

W 2013 roku partię 25 sztuk polskich MiG-ów (po generalnym remoncie) zakupiła firma Draken International, współpracująca z amerykańskim lotnictwem. Samoloty zakupiono, by służyły do symulowanych ataków na terytorium USA oraz odgrywania roli przeciwnika w symulowanych walkach. Wiecie ile zapłacili? 10 (dziesięc) mln USD. Za wszystkie 25 sztuk.. Dostali też w cenie "przeterminowane" rakiety.

gregorx
piątek, 1 marca 2019, 18:42

@bryxx Jakie dowody? Fotka na którą powołuje się autor a która ma rzekomo przedstawiać osłonę silnik F-16? Odpowiedział poniżej GB. Wszystkie pakistańskie F-16 (zarówno block 15 jak i 52) mają silniki P&W F100, ich obudowa ma zupełnie inną fakturę. Nawet obudowa silnika GE F-110 (ta ze zdjęcia ilustrującego artykuł) przypomina te szczątki tylko na pierwszy rzut oka. Mityczny numer seryjny? Namazany odręcznie mazakiem na puszce z kablami? Serio? Jest w sieci filmik z uprzątania wraku gdzie widać ten fragment z drugiej strony, z wyraźnie widocznym oznaczeniem przynależności państwowej To zestrzelony MiG-21 IAF. Reszty bajek z mchu i paproci nawet nie skomentuję. Takie same bajędy jak ta przytoczona niżej o tym jak to jeden naszych dzielnych orłów wygrał 8x z rzędu z amerykańskim F-16. Też taką opowieść słyszałem tylko w wersji "8 z 40"... Indyjskie lotnictwo przejęło wiele z radzieckiego. Począwszy od samych maszyn poprzez szkolenie i procedury bezpieczeństwa. Skutki widać do dziś.

OldBison
piątek, 1 marca 2019, 18:22

Sam samolot nie walczy. Na wynik każdej walki, w tym powietrznej ma wpływ wszystko, sprzęt jest tylko jednym z elementów obok taktyki, zabezpieczenia technicznego,materiałowego, lotniskowego, systemu WRE, rozpoznania, ,poziomu wyszkolenia, systemu łączności, dowodzenia, a nawet motywacji i kondycji fizycznej. Nawet posiadając gorsze, przestarzałe samoloty można być mieć lepsze lotnictwo jako rodzaj sił zbrojnych i wygrać.

Davien
piątek, 1 marca 2019, 18:06

Brytan, po pierwsze to nasze Jastrzebie maja lepsze radary od Su-30SM bo Bars wykrywa na 140km RCS 5m2 a APG-68v9 na 140km RCS 3m2, po drugie najlepsze rosyjskie R-77-1 to ledwie poziom AIM-120C-5. Do tego o wiele wiekszy RCS Su-30 zdecydowanie stawia go na gorszej pozycji w tym pojedynku:)

Andrettoni
piątek, 1 marca 2019, 17:51

prawieanonim Ja nie twierdzę, że F-35 są bezużyteczne, tylko, że odseparowane od informacji tracą funkcjonalność. Każdy samolot, który działa w oparciu o wymianę informacji w sieci jeśli znajdzie się poza siecią to traci funkcjonalność. Najnowsze sensory to można zamontować na wszystkim - nawet na balonie i mimo, że będzie doskonale zbierał informacje, to nie stanie się myśliwcem. Oczywiście te same sensory zamiast na balonie można użyć i na F-15, F-16, F-18. Nie jest to też żadna nowość, bo ta koncepcja była stosowana np. w E-2 Hawkeye i wielu innych maszynach. Poza satelitami jest wiele samolotów do zbierania informacji, które często sprawdzają się lepiej niż F-35. Jak te wszystkie super sensory wyłączyć to okazuje,się, że groźny może być samolot, który jest 100 razy tańszy. Dla mnie sprawa jest prosta - mamy doświadczonych pilotów MiG-29, weźmy trzech najlepszych. Zróbmy ćwiczenia z USA nie na zasadzie ustawki, tylko dajmy im za zadanie znalezienie sposobu jak MiGiem zestrzelić F-35. Jak w ciągu pól roku znajda sposób, to dostaną po 1 milionie na głowę.

Żubr
piątek, 1 marca 2019, 17:40

@brytan, ale przecież davien twierdzi że nasz F-16 50/52 jest lepszy od SU-35S. To jak SU-30 z Barsem moze być zagrożeniem dla naszych Jastrzębi?

Pirat
piątek, 1 marca 2019, 17:32

Ta blacha wyglada jak tylna cześć silnika z Mig-21.

bryxx
piątek, 1 marca 2019, 16:45

gregorx dzisiejszy dyżurny obrońca sprzętu wiadomego pochodzenia. Ciężkie zdanie. Daj sobie spokój, bez szans, za dużo dowodów. Panowie juz na przełowmie lat 70 i 80-tych nasi lotnicy wiedząc o ogromnej przewadze elektronicznej nowych samolotów zachodnich i analizując walki powietrzne choćby na bliskim wschodzie opracowali taktykę walki z przeciwnikiem mającym takowa przewage. Nie musieli na szczęście sprawdzać jej w praktyce ale patrząc na to co pózniej pokazali piloci chocby mig-23 w pozorownych walkach to na naszym niebie f-16, tornada itp. itd raczej by srogi łomot dostały od naszych mig-21. Choćby po ilości rozbitych maszyn widać ze Indyjscy piloci mig-21 cały czas ostro latają i to nie tylko ćwiczą start i lądowanie. Po raz kolejny widać że maszyna to nie wszystko , jak się zna ograniczenia i zalety sprzętu to można dużo osiągnąć.Pogonił za uciekającymi agresorami, jednego dostał a jego ktoś z osłony dopadł.

Look
piątek, 1 marca 2019, 16:16

@Smiechow od kiedy niby MIG-21-93 Bison został skonstruowany w latach 50 ? To że skorupa jest z lat 60 (a nie 50) to o niczym nie świadczy. Bison ma nie najgorszy radar z MIGa 29 i wystarczające środki żeby, przy sprzyjających warunkach, położyć nawet współczesny samolot 4 generacji. Ten pakistański F-16 to mógł być generacyjnie słabszy od Bisona - nie wiadomo, która wersja padła.

gregorx
piątek, 1 marca 2019, 16:10

@Smiechow Jak dzieci... Wszystkie zdjęcia pokazują szczątki MiGa-21, które indyjscy blogerzy z podziwu godnym zapałem próbują "dopasować" do F-16. Autor artykułu też dał się nabrać, więc przynajmniej w wojnie informacyjnej mamy remis. Bo w realu 1-0 dla PAK.

Artur P
piątek, 1 marca 2019, 15:42

Jesli pokazane szczatki pokazuja faktycznie zestrzelony F16 z ramietami AMRAAM to sprawa jest bardzo prosta... tylko nowsze bloki sa zdolne nimi operowac..co za tym idzie uzyli samotu blok 52+ ...nie byl to ani A ani B ... czyli jei byla umowa z Waszyngtonem na nie uzywanie ich w celach dywersyjnych...musza teraz sie niezle tlumaczyc.

Smuteczek
piątek, 1 marca 2019, 15:18

Z tego co czytałem na Indyjskich stronach MiGi-21 znalazły sie tam tylko dlatego bo były juz w powietrzu kiedy dostały sygnał o nalocie Pakistanczykow. Pozostałe samoloty zostały poderwane z lotnisk alarmowo. MiG miał najblizej i własnie dlatego to ta para jako pierwsza nawiazała walke. Su-30 MKI za ładowany na maksa rakietami pewnie nie miał duzych szans w tym poscigu biorac pod uwage ze Pakistanczycy bardzo szybko zdecydowali sie na odwrot.

Smiechow
piątek, 1 marca 2019, 15:16

MIG -21. Czytam i oczom nie wierzę : samolot skonstruowany w latach 50 -tych. Mój pradziadek - były pilot tego samolotu ,gdy się dowiedział o zestrzeleniu naszej dumy - polskiego orła ,to zaczął z radości machać laską.

prawieanonim
piątek, 1 marca 2019, 15:12

Andrettoni - "Oznacza to, że nie wystarczy kupić kilku F-35, bo bez dostępu do danych straca swoja wartość bojową"____________ Głupoty kolego opowiadasz aż uszy więdną. F-35 został zaprojektowany wg koncepcji pętli OODA co oznacza że jest samolotem który przede wszystkim pozyskuje całą masę danych przy pomocy przeróżnych sensorów najnowszej generacji. Podczas każdych ćwiczeń te samoloty zdobywają dla samolotów 4-tej generacji informacje które to były dostępne do tej pory tylko dzięki rozpoznaniu satelitarnemu.

brytan5
piątek, 1 marca 2019, 15:12

Przecież taki Mig21 nie mówiąc o Su27 z radarem PESA lub Su30 z Barsem i R77 stanowi śmiertelne zagrożenie dla polskich F16 b52 ze zwykłym dopplerem i śmiesznymi AIM120C5. Na zdjęciach indyjskich Migów widać że mają podwieszone R27 i R73 ale przenoszą też R77

Jacek 3
piątek, 1 marca 2019, 15:11

Indusi? Może warto wrócić do formy Hindusi. Poza tym, ciekawy artykuł. Zwłaszcza udział blogerów w ustaleniu typu maszyn.

bropata
piątek, 1 marca 2019, 14:56

Ciekawy artykuł. Autor powinien jednak wiedzieć, że "Indus" to rzeka w Chinach, Indiach i Pakistanie. Mieszkaniec (obywatel) Indii to Hindus.

cooky
piątek, 1 marca 2019, 14:54

@Arek: to zdanie informuje ze MiG21 uzywane w Indiach są najnowocześniejszymi z obecnie uzywanych jeszcze MiGów21 (przez inne państwa)

gregorx
piątek, 1 marca 2019, 14:49

Na żadnym zdjęciu/filmie nie widać szczątków innych niż indyjskiego MiGa-21. Na przyszłość radzę więcej dystansu do opinii internetowych "ekspertów". Zwłaszcza w kontekst wojny informacyjnej prowadzonej przez obie strony i nacjonalistycznego porównywania... Sam Pan wie czego. Można potwierdzić tylko zestrzelenie MiGa-21, Pakistańczycy początkowo sugerowali że było dziełem JF-17 ale po odnalezieniu resztek AMRAAMa można domniemywać że to raczej F-16 indyjski samolot zestrzelił.

JÓZEK rzekł MĄDRZE
piątek, 1 marca 2019, 14:46

pomyśleć gdyby Polska zachowała full nówki z małym przelotem posiadane Mig-23 zmodernizowane w oparciu o propozycje z Izraela i Francji ..samoloty które jak na tamte czasy posiadały elementy techniki stealth oraz mogły latać z nieprzygotowanych lotnisk czy lądowisk. ...ach jo zostały latadełka F-16 strącane przez Mig-21....

bnd
piątek, 1 marca 2019, 14:45

Wg Hindustan Time: Starszy oficer lotnictwa indyjskiego w czwartek potwierdził, że to MiG-21 Bison pilotowany przez Dowódcę Skrzydła Abhinandana Varthamana zestrzelił w środowy poranek samolot lotniczy z Pakistanu odrzutowy F-16. "W

Covax
piątek, 1 marca 2019, 14:44

Wszystkie walki F16 vs. Źli to było F16 vs. Malpia wersja Małpiej wersji . Przykład MiG 29 Jugosławi obcięte wyposarzenie względem Polskiego, Polski obciete względem Rosyjskiego. Teraz pytanie, dlaczego US zabkowało sprzedaż F16 do Chorwacji ? Czyżby Wuj Sam był zły jak ktoś nie lata na "Malpich wersjach" Pytanie czy Mon wyciągnie wnioski z tego ?? Przypuszczam że wątpie,

Andrettoni
piątek, 1 marca 2019, 14:20

Kiedyś pisałem, że najnowocześniejsze wersje MiG-21 produkowane do niedawna w Chinach nie są wcale takie złe. Nowy samolot to nie to samo co samolot, który przelatał kilkadziesiąt lat, a do tego dochodzą modyfikacje i nowoczesne wyposażenie oraz uzbrojenie, które jest o niebo nowocześniejsze niż u pierwowzoru. Do tego dochodzi infrastruktura - radary naziemne, satelity i inne źródła informacji. F-16 i inne amerykańskie samoloty mają przewagę ze względu na dostęp do większej ilości danych, ale po oderwaniu ze środowiska "informacyjnego" i przeniesieniu do kraju gdzie te dane są znacznie uboższe F-16 traci wiele ze swoich walorów. Oznacza to, że nie wystarczy kupić kilku F-35, bo bez dostępu do danych straca swoja wartość bojową. Co da im "niewidzialność" jak będą musiały włączyć radar, żeby same wykrywać cele? W tym momencie lepiej jest kupić gorsze samoloty, bez "super cech" ale za to w większej liczbie.

Arek
piątek, 1 marca 2019, 14:20

"pozostają jednymi z najnowocześniejszych maszyn tego typu na świecie i w rękach dobrych pilotów wciąż mogą stanowić zagrożenia dla nowocześniejszych maszyn" Mig 21 najnowocześniejszy ? To jest żart czy jak ?

Niuniu
piątek, 1 marca 2019, 14:17

MiG-21 Bison to maszyna groźna dla F16? Dosyć kontrowersyjna wersja. Wynik walk co najmniej 16 nowoczesnych samolotów myśliwskich Pakistanu z 6 nowoczesnymi i 2 mocno przestarzałymi samolotami Indii jest też co najmniej rozczarowujący dla strony pakistańskiej. Dziwi też dysproporcja ilości zaangażowanych sił lotniczych. Indie dysponują dużo większym potencjałem w tym zakresie niż Pakistan i ponieważ to One rozpoczeły tą serję walk powinny dysponować w spornym rejonie zdecydowanie większymi siłami. Użycie Migów 21 do przechwycenia nalotu pakistańskiego lotnictwa świadczy o tym, że byli na to zupełnie nieprzygotowani. Dziwi też brak informacji o działaniach obrony przeciwlotniczej. Jeśli potwierdzi się informacja, że to właśnie Mig21 zestrzelił F16 to będzie sensacja XXI wieku. Pierwszy taki przypadek w historii. Oby tylko Nasi Generałowie nie wyciągneli z tego błędnych wniosków i nie próbowali przywrócić do służby Naszych Mig21 licznie użytkowanych w przydrożnych jadłodalniach.

Możliwe
piątek, 1 marca 2019, 14:08

Mig 21Bison ma radar dopplerowski z Mig-29 więc starą wersję F 16 B mógł teoretycznie zdjąć rakietą R 73

GB
piątek, 1 marca 2019, 14:06

Panie autorze. Pakistan nie posiada F-16 z silnikiem GE F-110, tylko od Pratt & Whitney. Jordańskie F-16 też miały Pratt & Whitney, czyli te niby holenderskie w wersji BM też miały silnik Pratt & Whitney. Także najnowsze pakistańskie są w wersji F-16CD Block 52+, czyli z silnikiem Pratt & Whitney. Części rozbitego silnika są interpretowane od silnika MiG-21. Proszę lepiej przejrzeć blogerów...

Analityk
piątek, 1 marca 2019, 13:56

Wynik który powinien dać do myślenia naszym decydentom. Pilot na ruskich drzwiach od stodoły zestrzelił stary zachodni samochód sportowy. Nic dziwnego że został bohaterem. Ale dla nas oznacza to tyle że lepiej mieć więcej F-16, a nie tylko kupować nowe koszmarnie drogie F-35. Tak, potrzebujemy F-35, ale czy na pewno 32 sztuki? Może wystarczy 16 F-35 do przełamywania baniek dostępowych, a do tego jeszcze 32 nowych F-16 do realizacji pozostałych działań? Bo ilość też ma znaczenie.

polonista amator
piątek, 1 marca 2019, 13:52

Polska język - trudna język, ale na pewnym poziomie wypada jednak rozróżniać pojęcia Hindusi, Indusi i Indianie.

fan club Daviena i innych mitszuf
piątek, 1 marca 2019, 13:51

MiG-21 zestrzelił F16 tego Davien nie przeżyje ...

Fanklub Daviena
piątek, 1 marca 2019, 13:47

Ale co w tym dziwnego? Czy jeden z naszych pilotów na MiG-21PLM w 2001 na sparingach w Polsce z Amerykanami na F-16 nie wygrał 8x z rzędu? MiG-21 na dopalaczu ma manewrowość dorównującą F-16 a na większych prędkościach lepszą, tylko ma dramatycznie niski zapas paliwa. MiG-21 Bizon ma wyposażenie lepsze od naszych MiG-29A: ma prawie taki sam radar, możliwość odpalania R-77 (nasze MiG-29A tego nie potrafią), nowoczesne WRE i HMCS i małą sylwetkę, mniejsze RCS i brak dymienia. Na manewrach z amerykańskimi F-15C niemile zaskoczył Amerykanów możliwościami często wygrywając z F-15C. Niestety z uwagi na zapas paliwa można nim tylko alarmowo startować, zaatakować cel i szybko wracać, bo kończy się paliwo. Akurat dla krajów jak Polska to niekoniecznie wada, bo po co ryzykownie dyżurować w powietrzu w przypadku miażdżącej przewagi liczebnej przeciwnika lub po co wisieć w powietrzu jak się już wypstrykało z rakiet - wtedy ważniejszy jest czas odtwarzania gotowości bojowej, a ten MiG-21 ma rekordowo krótki. Podobnie projektowany był Gripen i żałuję, że Polska, wzorem Czech i Węgrów, go nie kupiła.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama