Reklama
Reklama
Reklama

Kontrakt stulecia. 64 myśliwce dla Finlandii

6 maja 2018, 09:39
ILMAVE_HN-osasto20150826
Fot. Fińskie Siły Powietrzne

Fińskie ministerstwo obrony poinformowało oficjalnie o wysłaniu do rządów Wielkiej Brytanii, Francji, Szwecji i Stanów Zjednoczonych zapytania ofertowego dotyczącego programu HX Fighter - zakupu nowego myśliwca wielozadaniowego. Przygotowując się do tego zadania Finowie przeprowadzili poważną modernizację obecnie wykorzystywanych w siłach powietrznych Finlandii 62 samolotów F/A-18C i F/A-18D.

Zapytanie ofertowe RFQ (Requests for Quotation) w sprawie nowego myśliwca zostało wysłane 27 kwietnia 2018 r. przez fińskie dowództwo logistyki sił zbrojnych do ogółem pięciu spółek. Zapytanie to dotyczy ceny zakupu w odniesieniu do następujących statków powietrznych:

  • Boeing F/A-18 Super Hornet (Stany Zjednoczone);
  • Dassault Rafale (Francja);
  • Eurofighter Typhoon (Wielka Brytania);
  • Lockheed Martin F-35 (Stany Zjednoczone);
  • Saab Gripen (Szwecja).

Zapytanie RFQ zostało więc rozesłane do wszystkich tych producentów, którzy odpowiedzieli na rozesłane wcześniej zapytanie o informację RFI (Requests for Information). Obecne działanie jest efektem konsekwentnie prowadzonej polityki obronnej, która polega m.in. na dokładnym i terminowym realizowaniu fińskich planów modernizacji sił zbrojnych. W planach tych uwzględniono również konieczność zakupu nowych samolotów myśliwskich, co zostało zaakceptowane przez rządową komisję ministerialną do spraw polityki gospodarczej. To właśnie poparcie przez tę komisję programu HX Fighter pozwoliło ministrowi obrony Jussi Niinistö upoważnić fińskie dowództwo logistyczne sił zbrojnych do złożenia zapytania ofertowego.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem „celem programu HX Fighter jest zastąpienie zdolności operacyjnej floty samolotów Hornet fińskich sił powietrznych - samolotów, które mają zostać wycofane od 2025 roku. Program ma za zadanie określić, w oparciu o dostępne źródła informacji, jak uzyskać najlepsze zdolności wojskowe i jak przynieść maksymalną wartość dodaną całemu fińskiemu systemowi obronnemu”.

Finowie zdefiniowali wcześniej pożądane zdolności i na tej podstawie zamierzają teraz wynegocjować cały pakiet zamówień oparty na pozyskaniu nowego myśliwca wielozadaniowego. Będzie to jeden z największych, współczesnych, europejskich przetargów lotniczych (jego wartość wycenia się na od 7 do 10 miliardów dolarów). Finlandia zamierza bowiem zakupić 64 samoloty wraz z „systemami technicznymi, systemami szkoleniowymi, narzędziami konserwacyjnymi, sprzętem testującym i częściami zamiennymi, a także uzbrojenie, sensory i inne urządzenia zabezpieczające wsparcie użytkownika”.

Nowe myśliwce mają być dostarczone w ramach umowy międzyrządowej. Finowie oficjalnie bowiem zastrzegli, że „dla zmniejszenia ryzyka związanego z integracją różnych systemów, oferenci proszeni są o dostarczenie kompleksowych rozwiązań spełniających wymogi operacyjne. Każdy oferent będzie odpowiedzialny, wraz ze swoim rządem, za kompletny pakiet obejmujący: skuteczne uzbrojenie, sensory i specjalne systemy, integrację systemów i systemy wsparcia misji”.

Podczas wyboru nowego samolotu Finowie zamierzają brać pod uwagę: uzyskane w ten sposób zdolności wojskowe, bezpieczeństwo dostaw, uczestnictwo własnego przemysłu w realizacji kontraktu, przystępność cenową oraz ocenę oferty pod względem fińskiej polityki obronnej i bezpieczeństwa.

Sprawa uzyskała najwyższy priorytet, ponieważ myśliwce uzyskane w ramach programu HX Fighter będą miały „wpływ na operacje fińskich sił zbrojnych i zdolności bojowe fińskich sił powietrznych do 2060 r.”. Dlatego według ministerstwa obrony Finlandii „wybrany system powinien zapewniać najlepsze możliwości, elementy wsparcia i zdolność do dalszego rozwoju przez cały cykl życia”.

Oceniając zdolności wojskowe zakłada się sprawdzenie pięciu najważniejszych zdolności:

  • do zwalczanie celów powietrznych (Counter-Air);
  • do zwalczanie celów lądowych (Counter-Land);
  • do zwalczanie celów morskich (Counter-Sea);
  • do prowadzenia misji rozpoznawczych ISR (Intelligence, Surveillance and Reconnaissance);
  • do wykonywanie uderzeń dalekiego zasięgu (Long-Range Strike).

Według Finów ocenie zostanie również poddana zdolność do działania sił powietrznych w operacjach wsparcia z wykorzystaniem różnego rodzaju, rozproszonych baz lotniczych w „rozproszonych lokalizacjach”. Jest to zgodne z taktyką sił zbrojnych Finlandii, która zakłada działanie w dużym rozproszeniu. Ważnym wymogiem do spełnienia przez oferenta jest zapewnienie współpracy przemysłowej i bezpieczeństwa dostaw umożliwiających prowadzenie operacji w czasie wojny. Zaznaczono przy tym, że „koszty eksploatacji i utrzymania wybranego systemu będą pokrywane z budżetu obronnego”.

Założeniem całego postępowania HX Fighter ma być porównywanie ofert tylko jeżeli chodzi o zdolności bojowe. W przypadku pozostałych wymagań będzie oceniane jedynie, czy zostały one spełnione lub nie. Oddzielnie ma być również oceniany wpływ kontraktu na fińską politykę obronną i bezpieczeństwa.

Finowie ustalili bardzo konkretny i napięty plan realizacji programu. Program HX Fighter ma na celu wynegocjowanie najlepszego możliwego rozwiązania z każdym oferentem, dlatego cała procedura przetargowa została podzielona na kilka etapów. Już wysłane zapytanie ofertowe RFQ rozpoczęło pierwszą fazę negocjacji, podczas której zostaną określone wstępne pakiety zamówień specyficzne dla każdego z kandydatów.

Kolejny etap postępowania ma się rozpocząć w drugiej połowie 2019 r. Wtedy planuje się już negocjować i ustalać z każdym oferentem ostateczną treść pakietów zamówień. Cały czas będą więc brani pod uwagę wszyscy producenci, którzy otrzymali RFQ. Ostateczne oferty mają być gotowe w 2020 r. Druga faza negocjacji ma się zakończyć w 2021 r., w momencie, gdy rząd Finlandii zadecyduje o złożeniu konkretnego zamówienia.

Ważnym elementem przy wypracowaniu tej decyzji ma być oferta złożona dla fińskiego przemysłu. Minister obrony Finlandii Jussi Niinistö podjął bowiem decyzję, że udział własnych zakładów przemysłowych w tym programie ma być nie mniejszy niż 30% całkowitej wartości zamówienia. Ma to wystarczyć dla zapewnienia znaczącego zaangażowania przemysłu krajowego, dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw i wzmocnienia nowymi technologiami fińskiego przemysłu obronnego.

Obecnie Fińskie Siły Powietrzne eksploatują 55 maszyn F/A-18C i siedem F/A-18D. Mają one pozostać w służbie co najmniej do końca 2025 roku i w tym celu zostały one ostatnio poważnie zmodernizowane i dozbrojone w ramach programu Mid-Life Upgrade 2.

KomentarzeLiczba komentarzy: 166
Halo
czwartek, 10 maja 2018, 22:26

Wybiorą F-35, bo to mądry naród, który wie, że nie inwestuje się w stare technologie. Wielkość budżetu również świadczy, że są przygotowani na tę opcję. Tylko F-35 może dać Finom możliwość zniwelowania przewagi liczebnej wschodniego sąsiada. Wybór innych opcji zapewnieni jedynie miejsca pracy dla setki pilotów w czasie pokoju.

Pavel
niedziela, 13 maja 2018, 14:47

Iphone na budowie? Mądry? Fińskie F-35 (zresztą inne również) są narażone na to ..... iż nie wytarują. Bliskość FR poraża. Te efy nic nie zniwelują. Wybiorą zapewne F-18 lub Gripena i to będzie słuszna decyzja.

Davien
poniedziałek, 14 maja 2018, 04:41

A niby dlaczego nie miałyby wystartować?? Czekam na odpowiedż:)

JÓZEK mówi wam ...
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:42

tylko i wyłącznie bojowe Mastery czemu pomyślcie sami ale racjonalnie .... bo nie nośnik jest ważny tylko efektor jaki przenoszą

Mati007
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:09

Może byśmy przejęli od Finów w 2025 te wycofywane F18 ? Bydgoszcz je wyremontuje i będziemy mieć spokój z lotnictwem na następnych 30 lat.

dropik
wtorek, 8 maja 2018, 11:45

ale jak je bydgoszcz wyremontuje jak nie ma takich kompetencji ? poza tym to słaby samolot na dzisiejsze czasy

gregorx
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:53

Poważnie? Co my tworzymy eskadrę oldtimerów?

As
wtorek, 8 maja 2018, 11:53

Jeżeli Hornety C/D to dla ciebie oldtimery to co dopiero mówić o naszych MiGach i Sukach.

niki
wtorek, 8 maja 2018, 11:32

Albo nowe albo żadne. Te fińskie mają już grubo ponad 30 lat, tego nie da się zmodernizować tak aby polatały jeszcze co najmniej 20 lat.

Kowalskiadam154
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:12

Albo wezmą prawdziwe samoloty z USA albo sami będą sobie wiązać ręce europejską parodią

Pavel
wtorek, 8 maja 2018, 00:41

Ta europejska \"parodia\" to Rafale i Eurofightery inie sądzę by odstawały od amerykańskiej \"parodii\" I skończ z tym proamerykańskim dziecinnym bełkotem

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 11:22

No od F-22/35 to odstają i to sporo w tył Od ASH w wielu aspektach też więc tak rózowo nie ma. Gripen za to odstaje od wszystkich :)

De Retour
środa, 9 maja 2018, 09:18

Przetarg dla Holandii. 1 F35 -ocena 6,97 drugi Rafale 6,95. Jak widać dzieli je tylko przepaść w PR i budżecie.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 00:58

To po kolei: Rafale ustepuje F-35 w stealth, w awionice i systemach wykrywania, uzbrojenie ma gorsze, jedziemy dalej? Jest nawet droższy od F-35 w zakupie, tylko uzytkowanie ma tańsze.

De Retour
czwartek, 10 maja 2018, 12:25

Otwieramy \"Projet de loi de finances pour 2015 : Défense : équipement des forces\" Idziemy do punktu \"3. Rafale\" i mamy ceny z 2014 roku dla Francji. Rafale B - 73 mln €, Rafale C - 68 mln €, Rafale M - 78 mln €  Oczywiście łącznie z VAT.

gregorx
sobota, 12 maja 2018, 01:56

A Hindusi płacą 103 mln $/szt. Bez VATu.

De Retour
sobota, 12 maja 2018, 12:38

Pewnie kupują ze SCALP EG, METEOR, Exocet, itd, itp. Plus szkolenie i budowa infrastruktury. ( Podstawowe szkolenie pilota który przesiadł się z Mirage 2000 na Rafale to 200 godzin- do tego dochodzi szkolenie specjalistyczne ) Może napisz ile Holandia chciała kupić samolotów, ile kupila i jak się sprawdziły na Frisian Flag 2018...

Davien
niedziela, 13 maja 2018, 14:29

Dania zapłaciłą za F-35A po 93mln$ za sztukę wiec taniej niz Indie za Rafale. I nie obie ceny sa podstawowe za gołe maszyny. Katar zapłacił 7mld $ za 24 Rafale, istotnie tanio:) Indie płaciły 7,8mld Euro za 36Rafale, tez tanio?

gregorx
niedziela, 13 maja 2018, 14:02

To cena GOŁEGO samolotu, nawet koszty dostosowania do indyjskich wymagań policzono osobno. To jest REALNA cena Rafale dla odbiorcy zagranicznego. Przy zamówieniach krajowych można niektóre koszta ukryć, czy raczej przesunąć między rożnymi wydatkami ale zawsze wychodzą gdy zakupu dokonuje klient zagraniczny. Holandia planowała kupić 85 F-35A w czasach kiedy jej lotnictwo liczyło 90 F-16, a budżet obronny w relacji do PKB była niemal dwukrotnie większy.

De Retour
niedziela, 13 maja 2018, 20:52

Cena którą podałeś jest szacunkowa, bo nawet nie podano oficjalnie dokładnej wartości całego kontraktu. MON Indi \"Provision of exact item-wise cost and other information will reveal, inter alia, details regarding the various customizations and weapons systems specially designed to augment the effectiveness and lethality of the assets, impact our military preparedness and compromise our national security. Such details would also come under the ambit of the security agreement signed in 2008. Thus, in not revealing the item-wise details of the contract, the Government is merely following in letter and spirit the confidentiality provisions of a bilateral India-France Agreement of 2008 signed by the previous Government. Defence Ministry Statement \" Wiadomo tylko, że Dassault zobowiązał się, że elementy o wartości 20% kontraktu zostaną wyprodukowane w Indiach i zainwestuje w przemysł obronny 30% wartości kontraktu. W 2017 powstała firma w której jest mniejszościowym akcjonariuszem. Oprócz elementów do Rafale będzie ona produkowała części do cywilnych samolotów Falcone. Wiadomo też, że Dassault zainwestował w nią ponad 100 mln i wydał 35 mln € do czasu podpisania kontraktu. Amen

Davien
poniedziałek, 14 maja 2018, 04:43

Nieco wyżej podałem ceny ile płaciły Indie i katar za Rafale.

tomo
środa, 9 maja 2018, 19:07

W przetargu ocenia się oferty a nie jedynie produkty. Poza samym produktem oceniasz wiele innych rzeczy. Bez informacji co i jak było oceniane po samych ocenach końcowych nie wiesz czy produkty dzieli przepaść czy nie.

De Retour
czwartek, 10 maja 2018, 08:59

Polecam dokumenty opublikowane dawno temu w NRC Handelsblad, a nawet cały artykuł.

Kowalskiadam154
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:01

Albo wezmą prawdziwe samoloty z USA albo sami będą sobie wiązać ręce europejską parodią

Jonny666
środa, 9 maja 2018, 05:13

Kupia gripeny od sweduw z forum offsetem.

Polak Mały
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:33

Jak czytam te posty - co powinniśmy kupić itp.. to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ludzie nie z tym rządem. Macierewicz rozpoczął rozbrajanie polskiej armii, nie wiadomo kiedy będą nowe śmigłowce wielozadaniowe i uderzeniowe, budowane polskie okręty są 3 razy droższe niż na zachodzie , a Patrioty mogły być znacznie tańsze gdyby dopuścić do rozmów konkurencję. Przykłady można by mnożyć.........

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 21:35

to masz rację

De Retour
poniedziałek, 7 maja 2018, 11:44

Tak kupuje kraj który poważnie podchodzi do obronności i wie czego chce. Mają własną doktryne, strategię i dokładają cegiełkę po cegiełce. W Polsce robimy groch z kapustą na wesele karpia z zającem.

cdee
poniedziałek, 7 maja 2018, 11:17

My powinnismy kupic dodatkowo F-18 w liczbie 64+18 szt Glover. F-35 zamówic w opcji 120 szt min. No ale my nie mamy przemysłu i kasy

dropik
wtorek, 8 maja 2018, 11:47

202 nowe samoloty . Haha, a może program Samolot.500+

cooky
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:16

przede wszystkim my nie mamy instytucji i ludzi w niej którzy by byli zdolni takie zakupy robić..... co do kasy to przy odpowiednim rozumowaniu by sie znalazła ale przeciez trzeba kupować holowniki i okrety ratownicze na koniec roku.... to w tym bedzie okret szpitalny za 2mld PLN, grajace ławki i ładnie pomalowane stalowe hełmy

Anderson
poniedziałek, 7 maja 2018, 05:43

Wielka dyskusja, jaki samolot bojowy powinni kopić Finowie. Widać tęsknotę za nowymi technologiami, które mogłyby być w Polsce. 100 tys. polskich informatyków i inżynierów pracuje w Dolinie Krzemowej. Specjalistów by nie zabrakło. Fundusze pewnie też by się znalazły. Co powoduje, że \"dobra zmiana\" trzyma się z dala od reindustrializacji?

Sopocki
poniedziałek, 7 maja 2018, 13:31

Ciekawe skąd te fundusze na jakieś zabawki skoro nie stać Polski na przyzwoita opieke nad niepełnosprawnymi. To ważniejsze niż jakieś samoloty

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:58

już Ci Kolego odpowiadam ,niech rozliczą wszystkie afery gospodarcze od stanu wojennego i te obecne co są opisywane ,to będzie tyle pieniedzy że bedziemy mieli jedną z najsilniejszych Armii w Europie

Ciekarski
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:32

I w Jaki sposób rozliczenie afer ma pieniądze przynieść ?

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 01:05

w prosty ,ktoś je wzioł i ma ,trzeba odebrać ,za komuny kara śmierci była dziś robią takie przekręty że głowa boli i nic

Ciekawski
środa, 9 maja 2018, 01:20

A skąd pomysł ze je ma ? Dawno je wydał. Nikt nie robi przekrętów żeby potem kasę trzymać w skarpecie przez lata.

Sopocki
wtorek, 8 maja 2018, 11:00

Tak było za komuny że była bieda z nędza a komuna zbankrutiwalem kolego

ryszard56
wtorek, 8 maja 2018, 22:26

tak było za komuny kolego ,że Polska miala drugą Armię w UW ,a dziś nie ma Armii kolego Sopocki ,a dzis nie ma biedy?? skoro tak jest super ,to czemu tyle ludzi wyjechało za pracą za granicę i dalej wyjeżdża? cholera mamy dobrobyt ,nie ma lekarzy pielegniarek,ludzie czekaja po rok czasu na badania ,młodzi pracuja za gówniane pieniądze ,powiedz mi skoro mamy taki dobrobyt za ile lat młode małżeństwo jest w stanie kupić mieszkanie,dokończyć i wyposażyć ,zarabiając razem 5000 zł ,ciekawe kolego Sopocki kiedy ten system zbankrutuje

Patriota
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:47

nie \"100 tys. polskich informatyków i inżynierów\" tylko bilion ...

Witas
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:55

Wojskowi będę chcieli F-35 ale nie sądzę aby fiński budżet obronny to wytrzymał. Tak więc \"Gripen\" E/F , albo \"Super Hornet\". Boeing może zaoferować wiele , żeby przedłużyć życie linii produkcyjnej F/A-18E/F. \"Rafale\" i \"Typhoon\" są tak samo drogie jak F-35 , a właściwości stealth nie posiadają. Należy przy tym pamiętać , że Finowie wyraźnie określili liczbę 62 szt jako MINIMALNĄ.

vvv
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:15

f-35 jest poniżej 100mln $ za sztukę a grippen jest znacznie gorszy od f-16v. EF i Rafale są droższe od f-35 a nowe f-18 są również w cenie f-35 :)

dropik
wtorek, 8 maja 2018, 11:52

Realnie nie jest poniżej 100 mln. po tyle jest dla usa i może dla uczestników programu , ale z logistyką i uzbrojeniem i inwestycjami w infrastrukturę wyjdzie po 140 -180

Pavel
wtorek, 8 maja 2018, 02:11

a lepsze jest tańsze a słabsze jest droższe a europejskie jest fe a amerykańskie okej......................... poniżej i może ale bez silnika a dolicz szkolenia i serwisy w USA itd itp typowe kowalskie

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 11:25

Panie Pavel, nie bez silnika ,a le kompletny wiec jak sie nie znasz... A co do ceny to Gripen E 112mln$ za sam samolot, F-35 92mln$ za sam samolot EF grubo ponad 100mln$, brytyjczycy płacili za nie poponad 200mln, a co do serwisu to zapytaj niemców uzywających EF jak z tym jest:)

De Retour
poniedziałek, 7 maja 2018, 20:12

F35 są tak tanie, że USA zastanawia się nad zmniejszeniem zakupów o 1/3. Marzec 2018 \"The U.S. Air Force may have to cut its purchases of Lockheed Martin Corp.’s F-35 by a third if it can’t find ways to reduce operations and support costs by as much as 38 percent over a decade, according to an internal analysis.\"

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:36

A czytałes co napisałeś:) Chodzi o koszty operacyjne i częsci a nie o koszt zakupu, który obecnie dla Danii wynosi 93mln$ za F-35A

Rafal
wtorek, 8 maja 2018, 15:38

No wlasnie Davien, wyglada ze koszty utrzymania sa takie tanie, ze USAF jak nie znajdzie rozwiazania na tansze ich utrzymanie to bedzie musiala ciac ich zakupy. Co do ceny kazdy kraj placi inaczej za F35, na to sklada sie wiele roznych czynnikow

Davien
środa, 9 maja 2018, 01:09

Te koszty operacyjne i utrzymania to rozkładaja sie na 30 lat i obecnie są wyzsze niz utrzymanie F-16 a pewnie chcieliby by były na tym samym poziomie i warto zapoznać sie z calym artykułem a nei tylko z urywkiem . Cenę F-35 podaje za ceną dla Danii gdyz obecnie jest to jedyna cena za sam samolot podana do wiadomości, reszta to ceny z pakietem wyposażenia i usług.

De Retour
środa, 9 maja 2018, 11:31

Koszty operacyjne i utrzymania się kumulują, a nie rozkładają.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 00:59

Tylko ze te koszty będą sie zmieniac z ilościa maszyn w słuzbie, dostepnością serwisu i wielu innych współczynników.

De T
wtorek, 8 maja 2018, 10:02

Realna cena dla Japoni w 2017 roku to 137,6 mln $  Planowana była 90 mln... Dla Belgii oferta to 6,5 mld za chyba 34. Ich MON przyznał, że oprócz planowanych 3,6 mld trzeba będzie wydać w ciagu pierwszych lat dodatkowe 1,2 mld €. Ograniczenia zakupów przez USA to dzisiaj tylko hipoteza. Ale gdyby tak było to cena jednostkowa automatycznie skoczy w górę.

gregorx
wtorek, 8 maja 2018, 17:10

Tak, ale Japonia sobie zafundowała własną linię montażową, która w ubiegłym roku wypuściła dwie a w tym planuje zmontować cztery maszyny. 1/4 podanej wyżej kwoty to ekstra koszty związane z przeniesieniem montażu F-35A do Japonii. Pomijając już fakt że dla maszyn wyprodukowanych w ramach 9 serii na pewno nie planowano ceny 90 mln $. Amerykańskie maszyny nie obciążone dodatkowo podatkiem eksportowym kosztowały 102,5 mln $... Cena z oferty to nie cena kontraktowa, to raz. Dwa, tam uwzględniono, na życzenie belgijskiego MON koszty wsparcia technicznego do końca lat 30, po to by ministerstwo mogło sobie porównać koszty eksploatacji oferowanych maszyn. Faktem a nie hipotezą jest ZWIĘKSZENIE planów zakupowych USA. Co prawda o skromne 13 maszyn dla USMC ale zawsze. I na koniec, analiz wieloletnich kosztów produkcji czy eksploatacji F-35 opartych o ekstrapolacje poniesionych już wydatków popełniono w USA całą masę, wszystkie nie są warte papieru na jakim je spisano. Bo opierają się o mocno zmienne ceny zakupu maszyn w ramach produkcji niskoseryjnej i tak samo płynne koszty eksploatacji w fazie wdrożenia nowego samolotu do służby.

De Retour
wtorek, 8 maja 2018, 21:34

14 nowych w wersji B ? Czyli już odebrali 340 planowanych i zwiekszyli zamówienie do 354? Dobre. Dalej - w « Selected Acquisition Report » z 2017 roku dla Kongresu można przeczytać, że ze względu na zmiane planów produkcji przewidywany koszt całego programu wzrośnie o 1,8% i będzie wynosił orientacyjnie 1,53 biliona $  Co potwierdził vice-admiral Mat Winter (szef programu F35). Powiedział też, że przy takich kosztach Pentagon nie będzie finansowo zdolny do zwiekszenia floty F35 z 280 do 800 do 2021 roku jak to było planowane. Montaż w Japonii był planowany od zawsze i nie miało to wpływu na wzrost ceny o 57 %  Itd. Itp.

gregorx
środa, 9 maja 2018, 11:27

13 nowych. I nie 353 tylko 366 F-35B. Już jakiś czas temu zastąpiono 13 maszyn w wersji C przez wariant B. Biorąc pod uwagę wzrost budżetu Pentagonu, który zakłada m. in. zwiększenie liczby zamawianych F-35 w najbliższych latach (o kilkanaście rocznie) raczej nie będzie problemów z realizacją planów produkcyjnych. Cena japońskich maszyn nie wzrosła o 57 % tylko o ok 30 mln $. Powtórzę, przy montażu pierwszych dwóch maszyn w Nagoi. Naprawdę sądzisz że skala produkcji nie wpływa na cenę i ta będzie taka jak w Fort Worth, gdzie w tym samym czasie zmontowano ponad 60 samolotów? Serio? No to przypomnij sobie ile kosztowały Japończyków zmodyfikowane na ich życzenie F-16 czyli F-2 i zastanów się dlaczego ich koszt produkcji był dwa razy wyższy od oryginału.

Mario
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:53

Wygra Gripen, wiele wskazuje na to ze w niedalekiej przyszlosci Finowie, Szwedzi i Norwegowie utworza wspolny sojusz obronny.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:37

czyli wg ciebie Finowie wybiorą najsłabszy z proponowanych samolotów?? Norwegowie ida w F-35 a nie w Gripena

De Retour
wtorek, 8 maja 2018, 11:21

Trump już rok temu gratulował im wyboru Super Horneta na konferencji prasowej z Prezydentem Finlandii. Czyli F35 nie jest pewniakiem.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 19:37

Jak pisałem niżej albo ASH albo F-35 bo do tych zadań co chca Finowie są najlepsze. Z tym ze F-35 wyprzedza w większosci z nich ASH i to sporo.

gregorx
wtorek, 8 maja 2018, 17:21

Oczywiście że jest, cała formuła przetargu została tak przygotowana by wybrać najbardziej PERSPEKTYWICZNY samolot z oferowanych, mający zabezpieczony dalszy rozwój przez cały okres służby i dostatecznie rozpowszechniony, tak by Finowe nie musieli kiedyś samodzielnie (albo w wąskim gronie) dźwigać kosztów kolejnych modernizacji przez te kilka dekad eksploatacji. Kiedyś podobną metodą Norwedzy \"zabezpieczyli\" się przed wygraną Gripena w swoim przetargu...

F22x
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:54

Pójdą w to, co będzie w stanie przenosić JASSM.

K
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:30

Do Łukasz , Finlandia - ludność 5,5 miliona , PKB 253 mld , (prawie połowa naszego). Polska - ludność 38,5 milionów , PKB około 510 mld , a jest nas 7 razy więcej i na głowę przypada dużo, dużo mniej - wniosek , jesteśmy biedniejsi.

Łukasz
poniedziałek, 7 maja 2018, 19:54

Super wniosek, łącznie mamy dwa razy większy PKB i dlatego mamy mniejszą flotę statków powietrznych. Czy kolega K wie czym są dobra publiczne w teorii ekonomi? Argumentować per capita można w kontekście dóbr społecznych i niskiej jakości np.: publicznej opieki medycznej, ale nie w ujęciu dóbr publicznych jakim jest m.in. wojsko. Statystyka, którą podałeś + informacja jaki procent PKB wydaje Finlandia na wojsko daje powód do jeszcze większego wstydu!

Tom
środa, 16 maja 2018, 20:57

Oczywiście, że stosunek PKB do liczba ludności ma wpływ. Bo żeby zafundować tę opiekę medyczną i inne rzeczy trzeba skądś kasę wziąć. A jak już się weźmie to nie zostaje na takie dobro publiczne jak statki powietrzne.

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:19

a My jak zwykle nic ,a powinniśmy zmodernizować te co mamy ,dokupić ze dwie najnowsze eskadry,do tego dwie eskadry F-15 Advanced Eagle,dwie eskadry F/A-18E/F Super Hornet ,trzy eskadry E/A 18G Growler,dwie eskadry F35A I WISIENKA NA TORCIE Fairchild A-10 Thunderbolt II, F-35 pionowego startu stacjonujące w Redzikowie ,wszystkie lotniska silnie zabezpieczone OPL i proszę nie pisać ,że Nas nie stać ,bo stać mniej dialogów ,rozliczenie afer i właściwe wydawanie Naszych pieniedzy ,i to by było dopiero silne Polskie lotnictwo i tyle w temacie

Koleszek
poniedziałek, 7 maja 2018, 14:44

Dziesięć eskadr... Fantazja...

Gts
poniedziałek, 7 maja 2018, 14:20

Moze wiecej tych typow jak my sobie z posiadanymi 3 nie radzimy?

tomuciwitt
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:54

Gratuluje optymizmu. Chyba , że ten wpis to żart . Pomijam już fakt kupowania maszyn od różnych producentów . Proponuję , prześledzić dla przykładu kontrakty na zakup: F-15 dla Arabii Saudyjskiej , Kataru czy Korea Płd. F-18 dla Kuwejtu F-35 dla Danii czy Norwegii Nawet gdyby f-18 / f-15 kosztowały tylko po 150 mln $ , f-16 najnowszy 80 mln $ , moderka naszych szesnatek 19 mln $ a f-35 100 mln $ za szt. to za całość wyjdzie ponad 70 mld zł . Bez uzbrojenia , wsparcia , szkolenia i offsetu . Tylko samoloty . Dodam tylko , że roczny koszt utrzymania małego jednosilnikowego f-16 w Polsce to 20 mln zł/szt. Proponujesz posiadanie 16 eskadr czyli 256 samolotów x 20 mln zł ( a koszty utrzymania dwusilnikowych będę większe ) to rocznie potrzeba 5 mld zł . Dla takiej ilości trzeba też zbudować/zmodernizować lotniska i infrastrukturę . Do tego samoloty szkolenia podstawowego i zaawansowanego . 12 Masterów nie wystarczy. Trzeba by pewnie 4 eskadry Bielików. Żeby zabezpieczyć takie zakupy i koszty to cały budżet PMT musiałby iść na lotnictwo . Porównaj sobie kraje takie jak Francja , UK , Niemcy , Włochy , Korea Płd , Kanada , Australia i ich pieniądze i jakie lotnictwo posiadają .

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:04

widzisz problem jest taki ,że Nasze pieniądze ida na debaty na analizy apropo już nastepne afery się szykują ,a ile afer było od stanu wojennego,nie mówię że wszystko na raz ale sukcesywnie ,może z kimś i odpowiedni się dogadać ,optymizmu nie mam bo widzę co się dzieje to co już kiedys przerabialiśmy liberum veto i te inne sprawy rok 39 ,tak że pozdrawiam.

BieS
poniedziałek, 14 maja 2018, 12:20

Wszyscy kombinowaliśmy, żeby przeżyć w PRLu i po jego upadku. Rozlicz najlepiej 38 milnionów ludzi, a siebie samego w pierwszej kolejności.

adrian
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:33

właśnie nas nie stać na takie fanaberie my na modernizacje mamy aby 10 miliardów a to co ty mówisz ile czego potrzebujemy lekko potrzebujemy masy kasy na zabawki co ruski tak to zniszacza

ryszard56
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:05

kasa jest tylko trzeba mądrze ja wydawać ,a nie marnować i do prywatnych kieszeni ,zobacz co z Gawronem? gdzie pieniądze i czy ktoś ponosi winę??

skąd się biorą fake newsy?
poniedziałek, 7 maja 2018, 11:43

i 8 eskadr Spitfire na wypadek silnego działania WRE... ach te dziecięce fantazje

odkupimy
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:13

niech biorą coś niekombatybilnego z już posiadanymi jassmami (mają circa 200 sztuk czyli tyle żeby ruskim złoictyłki na tyłach, wystarczy na wszystkie elektrownie atomowei centra dowodzenia,logistyczne itd) Będą szukali nanie kupca...kupimy za 1/2 ceny ;-) Wiadomo że tego nie można sprzedać komukolwiek.... musi byc zgoda USA

amator
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:10

Zamiast wybrać jedną ofertę amerykańską i potem liczyć na super cenę najlepszego sojusznika to planują negocjować z 5 oferentami do momentu podpisania umowy. Amatorzy;)

Mickey93
niedziela, 6 maja 2018, 22:03

Pójdą w F-35,

Gts
poniedziałek, 7 maja 2018, 08:31

Toznie mozna to rozpatrywac. Maja infrastrukture pod F-18 pewnie bedzie wymagac dostosowania ale przejscie na Super Horneta byloby dla nich z tego punktu widzenia najtansze. Co do kosztow zakupu maszyn trudno powiedziec nie znajac ani warunkow, ani cen. ASH czyli defacto F-18 blc III moze nie jest stealth i tak sensoryczny jak F-35, ale to calkiem nowa maszyna pod wzgledem awioniki i wyposazenia np Radaru. Podobnie ma sie sprawa z Gripenem tyle ze ten to maszyna o najmniejszych mozliwosciach a co za tym idzie rowniez najtansza. Pytanie czy nie zainteresuja sie europejskimi kontrukcjami ktore przeciez tez sa bardzo dobre w niektorych kategoriach np manewrowosci. Przygladajmy sie z ciekawoscia, co prawda my nic oprocz lawek i pomnikow nie kupimy, ale bedziemy mieli kolejny przyklad tealnej polityki obronnej a nie medialnej polityki obronnej jaka sie stosuje u nas.

gregorx
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:35

Decydujące mają być możliwości samolotu a nie koszty utrzymania. I nie tylko obecne ale w perspektywie 30 kolejnych lat. Jego potencjał rozwojowy. Koszty dalszego rozwoju i ryzyko z nim związane. To będą kryteria decydujące. Oni chcą kupić samolot który zabezpieczy im potrzeby lotnictwa do 2055 roku. Naprawdę trudno się domyślić się w jaki typ Finowie celują? Myślą perspektywicznie a nie jak by tu najmniejszym kosztem problem nowego samolotu odfajkować...

Łukasz
niedziela, 6 maja 2018, 18:33

5,5 mln Finlandia kupuje ponad 60 dwusilnikowych maszyn, gdzie my, kraj 35 mln latamy ledwo 48 sztukami F-16 + kilkunastoma radzieckimi zabytkami z demobilu... a panowie politycy rozdają sobie nagrody bo kupili kilka samolotów pasażerskich i stworzyli program socjalny w postaci 500 złotych za 4 dni w miesiącu biegania po poligonie. Wstyd!

Kristo
poniedziałek, 7 maja 2018, 13:22

Nie ma jak to krótka pamięć co?POprzednicy mieli 8 lat i nawet nie zająknęli się o nowych myśliwcach, mimo,że było to krótko po wycofaniu MiG-ów 21-szych i raptownym wręcz ,ilościowym zmniejszeniu naszych sił powietrznych. Co do samolotów VIP, to rzeczywiście wstyd, że premier RP latał rejsowymi samolotami (oczywiście na POkaz).

rafikzabki
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:02

Toć przycięto program jeszcze w latach 90 tych kiedy zaplanowano zakupy 160 maszyn w dwóch tranaszach. Jakos poprzednicy rządząc przez 8 lat nie wdrożyli zakupu kolejnych 50 sztuk a nie mieli transferow socjalnych jak obecnie. To gdzie się podziewała ta kasa? ( tak marginesie)

Yaakoff
poniedziałek, 7 maja 2018, 14:43

Zauważ proszę, że były to czasy kryzysu finansowego, przez który przeszliśmy bez recesji. Wszyscy ograniczali wtedy wydatki na obronność. Moim zdaniem zupełnie nieracjonalne jest krytykowanie kolejnych ekip rządowych. Może samych Ministrów Obrony i ich sposobu zarządzania. Największym problemem polskiej armii jest brak instytucji odpowiedzialnej za definiowanie wymagań, koordynacje zakupów i wsparcia w trakcie eksploatacji, umiejętności zarządzania inwestycjami i offsetem. Po prostu umiejętności planowania rozwoju armii i przemysłu obronnego. Tego o czym autor artykułu pisze powyżej w odniesieniu do Finlandii.

ZZZ
poniedziałek, 7 maja 2018, 16:41

Tak, tak. A potem GUS wydaje korekty do danych sprzed kilku lat i okazuje się, że jednak wtedy PKB nie rosło a spadało.

bender
poniedziałek, 7 maja 2018, 22:42

Bzdury. W którym roku mielibyśmy mieć zerowy lub ujemny wzrost PKB?

Box
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:22

Gdyby nie ci politycy którzy zrobili program 500+ to jedynym twoim zmartwieniem było by kto ostatni zgasi światło, a nie armia bo tą równie dobrze można by zlikwidowac. Zamiast pisać dlaczego małą Finlandię stać na 4 eskadry nowych samolotów, a 40 milionowej Polski nie to policz ile eskadr można było kupić za ok 500mld które straciliśmy w ostatnich latach przez poprzedni rząd platcormy, bo to było kilkadziesiąt takich eskadr... Oczywiście dla ciebie problemem jest program 500+ bez którego Polska przestanie za kilkadziesiąt lat istnieć jeśli nie wzrośnie dzietnosc i pewnie tęsknisz za poprzednia ekipa i ich oświeconymi rzadami w czasie ktorych armię wydrenowano na 10mld żeby ratować rozkradany na lewo i prawo budzet a liczbę żołnierzy zredukowano do 96tys

Yaakoff
poniedziałek, 7 maja 2018, 14:49

Mógłbyś proszę wyjaśnić skąd suma 500 mld? 500+ to nie taka rewelacja jak sądzisz. Nie dostrzegasz dotowania węgla i nierentownych kopalni, dobijania OZE, wydawania miliardów na spełnianie żądań związków zawodowych przez które efektywność pracy spada a nie rośnie? O kryzysie 2008 r. przez który przeszliśmy bez recesji też pewnie wiesz niewiele? Pomijając oczywisty fakt, że sytuacja geopolityczna była wtedy diametralnie inna. Krytykować można każdego i każda ekipa rządowa popełniła wiele błędów. Ważne żeby robić to merytorycznie, a nie używać argumentów emocjonalnych...

Tomo
środa, 16 maja 2018, 21:07

Rządy Zyty z PiS 2005-2007, nadwyżka budżetowa i wzrost 5-6%? Sprawdź. I kryzys 2008 przeszliśmy. Sprawdź też, ile potem pożyczyło PO: z tego co pamiętam to 200 mld. pożyczek w grudniu i styczniu.

ZZZ
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:40

Już wtedy nie mieliśmy nadwyżki budżetowej. A Estonia czy Łotwa miały wzrost na poziomie 11%.

bender
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:14

Mity w dodatku Off Topic. Osobiście nawet rozumiem, że na poziomie życzeniowym, poziomie wiary w pewne przekonania, to narracja obecnego obozu władzy wydaje się patriotyczna i słuszna. Niestety fakty tego nie potwierdzają. Program celowego korumpowania wyborców zasiłkami nie ma widocznego wpływu na dzietność Polek i wciąż pozostaje ona jedną z najniższych na świecie. Ciekawe, że te same Polki po opuszczeniu ojczyzny nagle zaczynają się rozmnażać jak króliki. Dla mnie to wygląda na niezaspokojoną w kraju potrzebę stabilności, w tym politycznej. Nocne głosowania chaotycznych, z nikim nie konsultowanych praw, klimatu stabilności nie budują. Podobnie jak masowo rozpowszechniane kłamstwa. Np. o jakie znów stracone 500 mld chodzi? Stracone mld i to na wielu poziomach to obecne rządy.

bbc
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:05

Aktualnie fakty są takie, że 500+ drenuje budżet tak, że wprowadzane są ograniczenia w jego stosowaniu, a statystyka nie potwierdza zwiększonej liczby narodzin. Natomiast wyraźnie widać tendencję do wypadania kobiet z rynku pracy i zwiększa się śmiertelność związana z niedostateczną profilaktyką zdrowotną. Dlatego zmartwienie, kto ostatni zgasi światło, zamiast zniknąć, zdecydowanie się nasiliło.

skąd się biorą fake newsy?
poniedziałek, 7 maja 2018, 11:49

Kolego, czytaj ze zrozumieniem: kto tu pisał o 500+? Chodziło o 500 zł/m-c dla WOT za udawanie żołnierzy. 500 mld to taka sama prawda jak to, że Polska bez 500+ wyginie a rolnictwo nie może istnieć bez myśliwych - żęby bolą jak się czyta tak piramidalne głupoty...

pilot
niedziela, 6 maja 2018, 18:06

F35- sprawdzone w walce, renoma, niezawodnosc i zabojcza skutecznosc. Nie ma lepszych samolotow i dlugo nie bedzie.

Dexo
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:12

Sprawdzone w walce to są F16, F35 raptem zrobiła kilka bombardować i tyle, żadnych pojednynków. O niezawodności też raczej mówić na razie nie można, przecież te samoloty miały problemy nawet z systemem podtrzymywania życia. Zabójczej skuteczności też raczej jeszcze nie udowodniły.

Aaa
niedziela, 6 maja 2018, 16:35

Wygra F-35!

Observator
niedziela, 6 maja 2018, 15:56

Należy zwrócić uwage ze zapytanue wysłali fo KILKU producentów. A my zawsze bierzemy od jednego..

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:09

My tez jak kupowalismy mysliwce wysłąlismy zapytania do kilku wiec o co chodzi?

Gal
poniedziałek, 7 maja 2018, 22:27

Ale wygrać mógł tylko jeden :)

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:41

Rozumiem ze mielismy kupic dwa czy może wszystkie trzy??? A po kiego?? Może jeszcze wziąść gripeny zamiast części F-16 jak i Mirage, tylko kolego dokup potem oddzielne uzbrojenie dla kazdego, i wytłumacz po co nam inne typy jak F-16 był najlepszy:)

Myśliciel
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:21

A to ciekawe? Nawet wyżej jest napisane, że użytkujemy od różnych \"dostawców.\". Bo chyba Su 22 i Mig 29 oraz F 16 to nie ten sam producent, baa nawet nie ten sam kraj? Chyba, że się mylę hmm.....

Dexo
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:13

Zawsze? Czyli kiedy?

skąd się biorą fake newsy?
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:17

Beryl, Gawron, Homar, Krab, Wisła - a można by wymieniać długo.

xawer
niedziela, 6 maja 2018, 23:58

Jak był przetarg na myśliwce to też \"zapytanie wysłaliśmy do KILKU producentów\", wygrał F16. To chyba normalne, że \"bierze się od jednego\"?:-D

skąd się biorą fake newsy?
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:22

a ile podmiotów ubiegało się o produkcję korwet? albo dział samobieżnych? albo artylerii rakietowej? albo chociaż karabinków szturmowych? nawet samoloty dla tzw. VIP zrobiono bez przetargu... Indie, nie Finlandia i tyle.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:42

A Finowie kupuja korwety czy mysliwce??.

xe
niedziela, 6 maja 2018, 14:55

Przepisywać i działać. Finowie mają 64 a dużo większa Polska?

Marek
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:04

No powierzchniowo to myślę, że Finlandia jest większa ale mogę się mylić.

Erwin
poniedziałek, 7 maja 2018, 14:51

Bardzo nie wiele. Terytorialnie jesteśmy prawie tacy sami my 312 z lekkim haczykiem. Finlandia 338 też z lekkim haczykiem.

oko
niedziela, 6 maja 2018, 14:45

Polska nie startuje?...

inż.
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:36

Nasi już tam są. Sprzątają łazienki i myją talerze. No co lepsi pracują w oborach.

ADAM
niedziela, 6 maja 2018, 14:00

ciekawe czy nasi decydenci to zapytanie analizują, czy są w stanie zrozumieć, czy w następnych postępowaniach zakupowych wezmą przykład.

Michaś
niedziela, 6 maja 2018, 13:48

Co za czasy - kontrakt na 64 maszyny jest kontraktem stulecia. Echh gdzie te czasy, kiedy Egipty i Libie kupowaly bombowce Tu-16....

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 13:40

Czyli patrząc na założenia to najlepsze bedą F-18E lub F-35 z przewaga tego drugiego

Ruski szpiek
niedziela, 6 maja 2018, 13:05

Wiadomo że super hornet wygra. Warunki pisane jakby typowo pod niego:V

Nieździwiony
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:24

Wtedy cała logistyka będzie łatwiejsza i moze być taniej wprowadzić takie rozwiązanie.

ansuz
niedziela, 6 maja 2018, 13:01

Takie spokojne państwa jak Finlandia, Szwecja, Norwegia, Litwa, Łotwa, Estonia zbroją się tylko przeciwko jednemu, barbarzyńskiemu państwu, które im zagraża. Gdyby jakimś cudem dałoby się eksterminować ten bandycki naród to połowa świata mogłaby wyzbyć się armii, lub posiadać jedynie siły policyjne. Gdyby dałoby się stworzyć śmiertelnego wirusa, zarażającego selektywnie, ludzkość mogłaby odetchnąć i skupić wysiłki na podboju kosmosu, zamiast na obronie przed bandytami z azjatyckich stepów...

Bardzo Jasnowłosa
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:05

już za samo takie myślenie przemysł zbrojeniowy może likwidować

Adaś
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:44

Innym wyjściem byłoby pozbawienie ich wszelkich nośników energii poza słońcem i ogniem. Powrót na drzewa, do jaskiń i szałasów. Dozwolone zbieractwo, łowiectwo, trojpolówka.

Ryszard
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:19

Dobrze powiedziane.

Patcolo
poniedziałek, 7 maja 2018, 09:01

Wiesz z Chińczykami nigdy nic nie wiadomo tak do końca, a i po powstałej próżni coś by powstało.

listek
poniedziałek, 7 maja 2018, 07:31

Mam tylko nadzieję, że ktoś z tego narodu zutylizuje ciebie za takie głupie wstawki. Brak słów. Można nienawidzieć władze, można kogoś nie lubić, ale z głupoty nie być pragmatycznym? Patrz Europa zachodnia, szczególnie Niemcy. Życie to kasa, a ona jest tam, gdzie życzę tobie abyś trafił.

Nieździwiony
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:28

Niestety pozostają jeszcze inne zagrożenia. Świat w realu jest dużo bardziej skomplikowany, proponuję poczytać i poogladać co aktualnie dzieje się na świecie. Internet jest tu nieoceniony. Pzdr

Tja
niedziela, 6 maja 2018, 23:48

To nie jest takie p[roste pozbyc sie USA,pomoewaz swoja pozycje budowaly/narzucaly swiatu ponad 100 lat!

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:00

Ansuz pisał o Rosji wiec nie ściemniaj.

Dok
niedziela, 6 maja 2018, 12:45

Jedyny słuszny wybór to Rafale. Jest to obecnie najdoskonalszy samolot 4 generacji i doskonale współpracowałby z posiadanymi F18.

Viktor
niedziela, 6 maja 2018, 23:28

Chyba raczej Super Hornet.

Podbipieta
niedziela, 6 maja 2018, 23:00

Rafale ma jedną zaletę...Baaaardzo niska cenę..to po co to komu.Finowie głupi nie są.A ich Efy i tak idą do lamusa.

Pavel
niedziela, 6 maja 2018, 21:36

Dokładnie. Dalsze F-18 lub Gripen E/F.

Mirek
niedziela, 6 maja 2018, 21:17

Przecież f 18 chcą wycofać do 2025 r. Pewnie wygra F35

:)
niedziela, 6 maja 2018, 21:00

Bez sensu jest kupować samolot pod względem współpracy z maszynami, które za 7 lat idą do huty na żyletki albo na sprzedaż do biedniejszych krajów. Jak się zacznie dostawa nówek to stare będą przy wyznaczonym terminie - 2025 zastępowane praktycznie z marszu jeżeli rozstrzygnięcie przetargu i zakup zostały by zrealizowane w przyszłym roku ewentualnie za dwa lata.

Lucjan 3
niedziela, 6 maja 2018, 20:50

i najdroższy

żyt
niedziela, 6 maja 2018, 20:29

jako wielozadaniowiec rzeczywiście wypadł najlepiej w testach na samolot dla szwajcarskiej armii.Ale on już leciwy jest.Lepiej stawiać na generację 5

Cyc
niedziela, 6 maja 2018, 19:37

Doskonały 4 generacji... no właśnie.. Teraz misiu mamy 5 generację w lotnictwie. To tak jak porównać starą Nokie do Smart fona

Extern
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:17

Na wszystko odpowiada stwierdzenie \"zależy do czego\" są sytuacje w których to jednak stara Nokia deklasuje nowoczesnego Smart fona. Jako noszący jednocześnie oba takie ustrojstwa coś o tym wiem.

Nivak
niedziela, 6 maja 2018, 18:24

Za drogi.

Nie zawsze nie
niedziela, 6 maja 2018, 17:35

Samolot to tylko nośnik uzbrojenia. Nie musi być najlepszy. Musi mieć skuteczne wsparcie informacyjne i musi mieć czym walczyć i czym się bronić. Właściwości samego płatowca są dużo mniej istotne.

ekspert
niedziela, 6 maja 2018, 17:18

Dokładnie, Rafale jest znacznie lepszy, niż amerykańskie nieloty.

Jk
niedziela, 6 maja 2018, 16:48

Jeżeli nie chodzi o politykę, to pewnie tak

Gts
niedziela, 6 maja 2018, 16:42

Jesli patrzec przez pryzmat mamewrowosci to po kolei EF, Rafale, ASH, F-35, sensorycznosc to domena F-35, koszty obslugi i przystosowania sa po stronie ASH skoro mieli wersje C/D to najnowsze Hornety beda pasowac do infrastruktury przynajmniej czesciowo. Najdrozej wyjdzie im EF ta maszyna sprawia tez najwiecej klopotow w obsludze i utrzymaniu. Wydaje sie ze wysoka sensorycznosc ma takze Gripen i prawdopodobnie w tym zakresie jego zdolnosci beda staly w okolicach ASH. Problemem Gripena jest jego wielkosc tzn zasieg i udzwig, zaleta zas koszty utrzymania. Bez danych nie da sie wskazac najlepszego wyboru, a o szczegolowych to w ogole mozna zapomniec. Moim czarnym koniem jest jednak Rafale, ten samolot.ma w sobie naprawde duzy potencjal. Ciekawe co wybiora ale na pudle widze Rafale, F-35 i ASH.

xawer
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:11

W ASH literki SH znaczą, chyba, Super Hornet. Ale co znaczy A? Pierwszy raz widzę taki skrót, ASH(F/A-18, OK):-)

PT92
poniedziałek, 7 maja 2018, 13:36

Advanced...

xawer
poniedziałek, 7 maja 2018, 23:45

Dzięks:-) Rozumiem, że ASH to F/A-18E/F Super Hornet?

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:44

Kolejna wersja SH, którą Boeing opracował jako odpowiedż na f-35B na lotniskowcach.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 11:27

Miało byc F-35C.

Rafal
wtorek, 8 maja 2018, 15:48

Spoko Davien F-35B tez na lotniskowcach wystepuja.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:02

Nie na amerykańskich CVN, tam F-35C będzie razem z F-18E . Dla lotniskowców brytyjskich i LHA Marines będą F-35B, tak ASH nie jest zadną konkurencją.

anakonda
niedziela, 6 maja 2018, 16:32

użytkuja juz F 18 to raczej pozostana przy nich ew F 35

Jam
niedziela, 6 maja 2018, 16:24

64 szt Rafela kosztuje niemal tyle co 48 szt f35...

rED
niedziela, 6 maja 2018, 16:07

:D :D :D Widać to Niemcach. Raczej któraś z wersji F-15 np. Silent Eagle

123
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:31

nope, zbyt drogi w porownaniu do F35...

dark_Xenio
niedziela, 6 maja 2018, 15:59

Lepiej F35, tańszy i do tego jest to samolot 5-tej generacji. Ewentualnie Super Hornet, byłoby to rozwiązanie budżetowe, bardzo dobry samolot i mają dla niego już zbudowaną infrastrukturę + park części zamiennych.

Gal
poniedziałek, 7 maja 2018, 22:37

Widziałeś kiedyś obie wersje F-18? Wersje E,F to całkiem inne samoloty niż C,D. Nazwa została tylko po to żeby kongres się nie czepiał że wprowadzają nowy samolot.

:))
niedziela, 6 maja 2018, 15:23

To lepiej kupić F18 ;) bo będą doskonale współpracować z F18 ;) aaa i koszty szkolenia pilotów będą niższe. Pociski będą też mogły być wykorzystane te ze starszej wersji... Byłoby genialnie jakby zdecydowali się na F35 B :) Bo wtedy potencjalny przeciwnik miałby trochę więcej problemów.... Następnie do walki powietrznej kupiłbym F35 A :) i to im wystarczy ...

Nieździwiony
niedziela, 6 maja 2018, 15:23

Nie do końca jeśli ma starczyć na dłużej. Ja proponuję F 35, a jak na bardzo długo to rosyjski, bo jeszcze go nie ma i nie wiadomo czy bedzie

bna
niedziela, 6 maja 2018, 15:03

Ale jest Francuski, czyli drogi w utrzymaniu i szybciej się starzejący.

Anni
niedziela, 6 maja 2018, 14:45

te myśliwce mają zastąpic,a nie współpracować z Hornetami

bropata
niedziela, 6 maja 2018, 14:33

Najlepszym wyborem dla Finlandii jest w pierwszej kolejności Super Hornet, a w drugiej Gripen. Nie wiem na czym polega (naj)doskonałość Rafale, skoro tak naprawdę nie uczestniczył w żadnym poważnym konflikcie zbrojnym, a nawet ostatnie treningowe naloty na Syrię pokazały, że nie jest on do końca skuteczny (pisał o tym też D24). Gripen bez wątpienia jest też najlepszym pierwszym wyborem dla Polski jak następca Jastrzębia. Tym bardziej, że F-35 wydaje się typem przejściowym. Poza tym n ie jest to samolot uniwersalny w zastosowaniach bojowych. Jeden z polskich generałów lotnictwa wyraził niedawno opinię, że F-35 jest pod wieloma względami gorszy od F-22. Podobne opinie wyrażane są także w USA.

Marek
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:48

Uzasadnij twierdzenie, że \"Gripen bez wątpienia jest też najlepszym pierwszym wyborem dla Polski jak następca Jastrzębia\".

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:03

Ciekawe jak nastepca może byc maszyna ledwo dorównująca naszym jastzrębiom;)

123
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:34

To tak jakby napisac, ze F15 jest pod wielona wzgledami gorszy od F18... Poza tym F35 to sa TRZY samoloty chyba? CTOL / STOVL / CV?

Dexo
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:21

Oczywiście, że F35 jest pod wieloma względami gorszy od F22 bo to dwa różne samoloty, jeden to myśliwiec przewagi powietrznej a drugi to samolot wielozadaniowy.

cóż
niedziela, 6 maja 2018, 23:35

Fakt, Gripeny wielokrotnie zabłysły w rzeczywistej walce. Rafale tylko w Mali, Libii i Syrii...

gregorx
niedziela, 6 maja 2018, 14:22

Przecie wiadomo ze wybiorą F-35A. Podobnie jak Norwedzy i Duńczycy. I z tych samych powodów.

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 13:40

Najlepsze do tych zadań co wymienili to F-35 i SuperHornet.

Edi
niedziela, 6 maja 2018, 13:34

Nie bardzo bo nie jest zintegrowany z uzbrojeniem od F-18.

Marek
niedziela, 6 maja 2018, 13:30

Hmmm. Zatem F/A-18E/F, albo na przykład F-35 nie będą umiały współpracować z fińskimi Hornetami?

xawer
niedziela, 6 maja 2018, 13:29

Jakieś argumenty? Dlaczego Rafale miałyby \"doskonale współpracować\" z F18 Hornet a F18 Super Hornet nie?:-) Rafale jest koszmarnie drogi i wbrew twoim zapewnieniom, nie obsługuje dużej części amerykańskiego uzbrojenia F18(np JASSM) Rafale jest dobrym samolotem ale jak każdy ma swoje \"zady i walety\":-D Może kupią Rafale(wszystko zależy od warunków oferty)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama