Chińsko-indyjskie lotnicze "starcie" nad Himalajami

14 maja 2020, 15:01
20261840172_957c7364fd_c
Fot. Alan Wilson (CC BY-SA 2.0)

Okazuje się, że opisywana przez Defence24.pl bitwa na pięści stoczona pomiędzy indyjskimi a chińskimi żołnierzami w rejonie Naku La, na wysokości pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza, miała także swój akcent lotniczy. Jak informują anonimowe indyjskie źródła wojskowe, prawdopodobnie w reakcji na zajście, w okolicy strefy przygranicznej, pojawiły się dwa śmigłowce Chińskiej Armii Ludowo Wyzwoleńczej, a po drugiej stronie strefy operowały indyjskie myśliwce.

W czasie, kiedy doszło do „dyskusji” na pięści pomiędzy chińskimi i hinduskimi żołnierzami tj. 5 maja br., w zawisie nieopodal miały pozostawać dwa chińskie śmigłowce nieznanego typu, a po stronie indyjskiej pojawiły się myśliwce typu Su-30 MKI.

„Indyjskie Siły Powietrzne regularnie przeprowadzają loty Suchojów Su-30 w sektorze Ladakh w czasie (...) napięć z Chinami w tym regionie. W czasie spotkania [żołnierzy] twarzą w twarz w ubiegłym tygodniu, dwa chińskie śmigłowce zbliżyły się do granicy, ale nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej. Suchoje Su-30 Indyjskich Sił Powietrznych przeprowadzały lot w tym samym czasie, ale to był rutynowy lot, a nie odpowiedź na obecność chińskich śmigłowców” – poinformował anonimowy oficer indyjskich sił zbrojnych, który dodał też, że jeszcze nigdy nie doszło do poderwania indyjskich myśliwców w  bezpośredniej odpowiedzi na obecność śmigłowców w tamtym rejonie.

Indyjskie lotnictwo rzeczywiście pozostaje czujne w rejonie granicy z Chińską Republiką Ludową. Jakiś czas temu, Indie poinformowały na przykład, że nad górami pojawiły się chińskie myśliwce nowej generacji J-20, które prawdopodobnie były tam testowane. Indyjscy piloci Su-30 MKI nie mieli jakoby problemów z wykrywaniem J-20 za pomocą swoich pokładowych radarów, co wzbudziło wątpliwości, co do właściwości stealth tych maszyn.

Siły Powietrzne Indii eksploatują obecnie około 260 Su-30 MKI, a ostatnie 12 ma być dostarczone im w tym roku. Maszyny te są uważane za najlepsze maszyny tej klasy w służbie Indii i nieprzypadkowo rozmieszcza się je do patrolowania granic z ich najpotężniejszym sąsiadem. Samoloty te są prawdopodobnie porównywalne z samolotami tworzącymi obecnie główny trzon lotnictwa bojowego Chin czyli J-10 i J-11, ale ustępują im liczebnie. Szacuje się bowiem, że w służbie Pekinu jest obecnie około 500 J-10 i 300 J-11/Su-27.

Chińczycy weszli też w posiadanie maszyn potężniejszych – tj. 24 Su-35 zakupionych ostatnio od Rosji i już dostarczonych, a także co najmniej 20 krajowej produkcji J-20. Produkcja tych ostatnich trwa i mogą one potencjalnie kompletnie zdeklasować najpotężniejszy myśliwiec Indii. Oprócz tego Indie dysponują setkami maszyn ustępujących potencjalnym adwersarzom: MiG-29, Mirage 2000, Jaguarami, MiG-21 i MiG-27. Jaguary i samoloty rosyjskiej produkcji ulegają częstym wypadkom, a spowodowane tym straty porównywane są czasem ze stratami jakie ponosi się na wojnie.

Z tego powodu New Delhi prowadzi programy modernizacyjne własnego lotnictwa, mające na celu pozyskanie maszyn nowego typu. Zakupiono już 36 francuskich Rafale (być może będą tu kolejne zakupy), mozolnie prowadzony jest program rodzimego myśliwca lekkiego Tejas (kilkanaście maszyn dostarczony), Indie rozważają też zakup kolejnej maszyny bojowej, być może amerykańskiej. Prowadzony jest też program własnego samolotu 5. generacji, ale na razie pozostaje on w sferze marzeń, jako że Indie wiązały do niedawna nadzieje z notującym opóźnienia programem rosyjskiego Su-57.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Andrettoni
piątek, 15 maja 2020, 14:23

Czy ktoś testował np. Su-30 MKI i F-35? Rozumiem, że samoloty są "trudnowykrywalne". Tylko co to oznacza w praktyce? Z jakiej odległości zostały wykryte te chińskie samoloty? Brakuje tu konkretów. Oczywiście najlepsza byłaby tabelka, tylko nikt nam jej nie da. Nawet Mig-21 wykryje F-35, tylko z jakiej odległości? 1km, 10km, 100km? Kolejna sprawa to "testowane" - były to prototypy czy wersje seryjne? Testowano właściwości lotne czy powłokę antyradarową?

Davien
sobota, 16 maja 2020, 17:53

Andrettoni, radar BARS na Su-30MKI wykrywa mysliwiec( RCS 3m2) na 120-140km czyli dokładnei tak jak nasze jastrzębie. RCS dla F-35 to 0,001m2. AMig-21to wykryje F-35 przyrzadem optycznym zwanym oczani pilota i tyle.

Emil
czwartek, 14 maja 2020, 22:30

"Indyjscy piloci Su-30 MKI nie mieli jakoby problemów z wykrywaniem J-20 za pomocą swoich pokładowych radarów, co wzbudziło wątpliwości, co do właściwości stealth tych maszyn." - to trochę uspokaja, bo wynika z tego, że J-20, podobnie jak Su-57, to wyrób "niewidzialnopodobny" :-)

Oszołom
sobota, 16 maja 2020, 02:14

A może Chińczycy zwyczajnie użyli specjalnych reflektorów, takich jak w F-35 zwiększających pole odbicia, w celu zamaskowania swojej prawdziwej sygnatury radarowej?

Gnom
piątek, 15 maja 2020, 11:57

A może po prostu "nieopatrznie" wypluto rzeczywiste możliwości tych radarów.

Davien
piątek, 15 maja 2020, 17:09

Panei Gnom, mozliwości radaru BARS-M sa znane od dawna i je odbiega on pod tym wzgledem od AN/APG-68v9 na Jastrzebiach, ba jeżelichodzi o wykrywanie celów naziemnych jest gorszy .

Quark
piątek, 15 maja 2020, 08:31

Co do Su-57 (przynajmniej w obecnej wersji) to zgoda, że to wyrób "niewidzialnopodobny" jego RCS to jakieś 0,5 m2 co oznacza, że to pierwszy rosyjski samolot który pod tym względem mieści się zaledwie w standardach maszyny 4 generacji. Nawet jeśli wersja rozwojowa otrzyma jakieś sensowne pokrycie antyradarowe ciężko będzie zejść przy tych kształtach poniżej 0,1 m2) Co do J-20 to byłbym ostrożny w ocenach, znając chińską skłonność do podstępu można podejrzewać, że celowo latają przy indyjskiej granicy egzemplarzami bez pokrycia antyradarowego, by wprawić Hindusów w zadowolenie. RCS J-20 bez warstwy antyradiacyjnej oceniany jest na 0,2 m2 To, że Chińczycy w przeciwieństwie do Rosjan zapewne są w posiadaniu technologii pokryć antyradiacyjnych choćby starego typu jest wysoce prawdopodobne. A generalnie obydwa te samoloty to inaczej opakowane "wersje rozwojowe" maszyn późnoradzieckich - Su57 to opakowany w geometryczne kształty i spłaszczony Su27, a J20 to opakowany w geometryczne kształty prototypowy mig 1.44 (Chińczycy podkradli zapewne nie tylko dokumentację, ale i inżynierów Miga)

Hanys
piątek, 15 maja 2020, 03:36

No ale przecież amerykańskie stealth, tyle że wykradzione przez Chiny, więc macie nad czym myśleć, skoro byle jaki Su-30 je widzi :)

bender
piątek, 15 maja 2020, 13:57

Nie wiemy co dokładnie Chiny ukradły. Np. kradzież samych planów płatowca nie pomoże w wyprodukowaniu powłok pochłaniających fale elektromagnetyczne. Ale jak napisałem nie wiadomo, co udało im się ukraść, a czego nie.

Davien
piątek, 15 maja 2020, 12:10

Hanys akurat J-20 powstał na bazie planów MiG-1,44 wiec to akurat rosyjskie stealth:)) Na podstawie wykradzionych danych o F-35 powstał J-31 czyli taka kiepska podróbka oryginału:))

Jaro
piątek, 15 maja 2020, 13:21

No dobra Davien, ale warstwa antyradiacyjna jest wykradziona od Amerykanów i to nią pokryte powinny być chińskie myśliwce stealth, więc raczej to słabo świadczy o nich lub bardzo dobrze o możliwości rosyjskich radarów

Davien
piątek, 15 maja 2020, 17:10

Jaro, BARS-M ma podobne mozliwości co AN/APG-68v9 z naszych F-16 wiec jeżeli to prawda( A Indie neiraz juz sie z nia mijały o lata swietlne) to cos chińczykom nie wyszło.

Wawiak
piątek, 15 maja 2020, 01:25

Nie lekceważyłbym chińskich zdolności w dziedzinie szpiegostwa przemysłowego... ;-) Nie mniej lepiej, by tak było, jak piszesz.

klerykał
piątek, 15 maja 2020, 01:15

No to dziwne nie jest. Bo u amerykanów dziesięciolecia badań, wiele prototypów, nowe materiały i technologie, powolny ciągły postęp. A w Chinach czy Rosji: pstryk i mamy stealth....

Wadim
piątek, 15 maja 2020, 13:56

Najśmieszniejsze jest to, że twórcą matematyki stelth był rosyjski fizyk Piotr Ufimcew, który w latach 60. zaczął tworzyć teoretyczne modele dyfrakcji fal elektromagnetycznych. A że nie widział dla swoich prac zastosowania militarnego, rezultaty jego badań zostały w 1962 roku opublikowane w książce, która 9 lat później została przetłumaczona na angielski. No i się zaczęło… :-)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 14 maja 2020, 20:58

Liczby robią wrażenie, do niedawna Indie to był kraj 3 świata a tu proszę takie lotnictwo, nie to co u nas kraj bogatych ludzi a wojsko nędza.

Trochę powagi
piątek, 15 maja 2020, 01:16

Indie to częściowo nadal kraj trzeciego świata. U nas przynajmniej wszyscy mają toalety i czystą wodę.

qwert
sobota, 16 maja 2020, 01:06

Z tymi "wszystkimi",to nieco cię poniosło. Statystyki dotyczące Polski nie są pocieszające, no chyba że "sławojka" to twoim zdaniem toaleta

Mikroszkop
piątek, 15 maja 2020, 00:52

Indie są na 7 miejscu na świecie z PKB większym ok. 4,5 raza od Polski, bliskim PKB Wielkiej Brytanii. Nie na darmo nazywano je perłą w koronie.

Twój stary
sobota, 16 maja 2020, 00:05

Teraz Indie są już 5 ekonomią świata. Wyprzedziły Francje i WB.

Jaro
piątek, 15 maja 2020, 13:22

powinno się porównywać PKB wartością realną czyli PPP, a nie nominalną co jest po prostu suchymi wartościami

Sailor
piątek, 15 maja 2020, 12:20

Indie maja powierzchnię 3287590 km/2, Polska 3126967 km/2. Ludność 1296384042, Polska 38386000., więc co ty tu porównujesz? Natomiast PKB na osobę już się przedstawia inaczej. Polska 15626 USD, a Indie 1983 USD. Czyli wniosek jest taki, że wyprzedzamy Indie o lata świetlne. Szczególnie mając na uwadze, ze przeważająca większość populacji Indii nawet nie śni aby żyć na takim poziomie jak w Polsce. Zresztą podobnie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o Rosję, a nawet Chiny. Przecież te państwa rozwijają swoje armie kosztem swoich obywateli, którzy w wyniku chorych ambicji swoich przywódców i wyimaginowanych fobii muszą żyć w gnoju i upodleniu.

Mikroszkop
sobota, 16 maja 2020, 12:54

@Sailor Te suche cyferki dają możliwość porównania zdolności do zbudowania dobrze wyposażonej armii. Akurat Indie mają dużo powodów żeby takową posiadać.

Kris
piątek, 15 maja 2020, 14:01

O ile dobrze pamiętam, w Chinach ok 800 mln ludzi żyje w ubóstwie, a w Indiach 700 mln (Chiny ludniejsze) Ale te kilkaset milionów co żyją dobrze to prawie tyle co cała Europa To jak w Nigerii (Afryka) gdzie ponad 40 mln (więcej niż Polaków!!!) należy do klasy średniej, gdy ok 100 mln to skrajna nędza. To daje do myślenia o potencjale krajów

bender
piątek, 15 maja 2020, 23:49

Albo daje do myślenia o skali problemów społecznych do rozwiązania.

ldskflksdflkdlgkf
piątek, 15 maja 2020, 00:02

Nie porównuj Polski do Indii, nie ta populacja i nie to PKB.

Edi
czwartek, 14 maja 2020, 20:27

A co się dzieje z programem pozyskania dwusilnikowych myśliwców w którym startują Rafale, Typhoon i Super Hornet?

Jaro
piątek, 15 maja 2020, 13:23

pewnie jak to w Indiach, kolejna afera korupcyjna albo coś w tym stylu

Tweets Defence24