Gen. Gromadziński: rozpoczął się drugi etap formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej [WYWIAD]

11 marca 2021, 11:48
Gromadziński_D24Day
Gen. dyw. Jarosław Gromadziński na konferencji Defence24 Day. Fot. Kreatyw Media/Defence24.pl.
Reklama

W tym roku rozpoczął się drugi etap formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej, w którym utworzone zostaną 18 Pułk Przeciwlotniczy w Sitańcu koło Zamościa, 18 Pułk Artylerii w Nowej Dębie oraz 18 Batalion Rozpoznawczy w Przasnyszu – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl gen. dyw. Jarosław Gromadziński, dowódca 18 DZ. Generał mówi także o zastosowaniu bezzałogowców i doświadczeniach 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z dyżuru w siłach NATO VJTF.

Jakub Palowski: Panie Generale, podlegająca 18 Dywizji 21 Brygada Strzelców Podhalańskich niedawno zakończyła dyżur w Siłach Bardzo Wysokiej Gotowości NATO VJTF, pierwszy w historii dla polskiego związku Wojsk Lądowych. Jakie są doświadczenia, jeśli chodzi o utrzymywanie gotowości jednostki, pomimo reżimu sanitarnego związanego z pandemią? 

Gen. dyw. Jarosław Gromadziński, dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej: W przeciągu ostatnich trzech lat 21 Brygada Strzelców Podhalańskich, jako ramowa brygada VJTF 2020, uczestniczyła w szeregu przedsięwzięć narodowych jak i międzynarodowych. Ćwiczenia w strukturze Eurokorpusu (Strasburg, Francja), udział w licznych konferencjach i spotkaniach roboczych m.in. w SHAPE (Mons, Belgia), siedzibie niemiecko-holenderskiego korpusu (Muenster, Niemcy), czy też kilkukrotna organizacja międzynarodowych konferencji dowódców w Rzeszowie, to tylko nieliczne z przykładów świadczących o możliwościach brygady i jej zdolności do współdziałania w środowisku międzynarodowym.

Oczywiście pandemia COVID-19 wpłynęła na nasze działania, jednak my – żołnierze, jesteśmy szkoleni do funkcjonowania z uwzględnieniem różnych ograniczeń. Jednym nich jest COVID-19, co nie znaczy, że sparaliżowało to naszą aktywność. Nie zatrzymało to również procesu utrzymania gotowości w ramach VJTF. W 2020 r. brygada zrealizowała szereg ćwiczeń narodowych i międzynarodowych takich jak Lampart, Brilliant Jump czy Iron Wolf oraz osiągnęła unikalne zdolności i umiejętności.

Częścią dyżuru były ćwiczenia obejmujące przerzut elementów VJTF na Litwę i współpracę z innymi państwami. Co Pana zdaniem jest niezbędne, aby taka wielonarodowa brygada, bo taką de facto była VJTF, mogła funkcjonować w sposób skuteczny?

Wykonanie przemieszczenia w ramach ćwiczenia Brilliant Jump na terytorium Litwy było niemałym wyzwaniem. Zorganizowanie przerzutu 400 jednostek sprzętu oraz ponad 1100 żołnierzy z Rzeszowa na litewski poligon w Pabrade, samo w sobie wymaga precyzyjnego planowania. Odnieśliśmy sukces dzięki drobiazgowemu przygotowaniu oraz zorganizowaniu sprawnej komunikacji pomiędzy poszczególnymi elementami, w tym z pododdziałami międzynarodowymi. Również umiejętności żołnierzy brygady i ich determinacja sprawiły, że byliśmy jedyną jednostką Sojuszu, która w dobie COVID-19 ćwiczyła w tak wielkim wymiarze.

Stan pandemii wymusił specyficzne podejście do realizacji tego ćwiczenia. Kluczowa była współpraca z przedstawicielami Wojskowych Ośrodków Medycyny Prewencyjnej w zakresie szybkiego wykrywania i izolacji ognisk choroby. Ponadto, przed przemieszczeniem na terytorium Litwy żołnierze brygady odbyli kwarantannę na poligonie w Orzyszu. Na wysokości zadania stanął również świetnie wyszkolony personel medyczny brygady, a dzięki bardzo dobrej współpracy z sojusznikami z Litwy udało nam się zapewnić płynne i sprawne wejście na litewskie poligony. 

Duża część polskich pododdziałów wydzielonych do VJTF była wyposażona w starszy sprzęt – np. czołgi T-72, BWP-1. W jakim stopniu wpływa to na funkcjonowanie takiego międzynarodowego związku? Czy udało się ustanowić bezpieczną łączność?

Sprzęt pomimo swoich lat nie zawiódł w żadnym aspekcie, sprawdził się w 100 proc. za sprawą rzetelnego przygotowania i prawidłowego obsługiwania. Wpływ na to miało przede wszystkim doskonałe wyszkolenie załóg. Tutaj chciałbym nadmienić, że czołgiści z Żurawicy, czwarty rok z rzędu wygrali zawody pododdziałów wojsk zmechanizowanych i pancernych, które odbywają się w Poznaniu, czym potwierdzili, że są najlepszymi czołgistami w Wojsku Polskim. 

Wyzwaniem było utrzymanie łączności z pododdziałami międzynarodowymi. Dzięki wczesnemu zidentyfikowaniu tego problemu, wydzieliliśmy do każdego z batalionów moduły łączności. Takie rozwiązanie, sprawdzone podczas ćwiczenia pk. Steadfast Cobalt, dało możliwość wymiany danych pomiędzy dowództwem brygady, a podległymi batalionami do klauzuli „tajne”. Warto zaznaczyć, że nikt wcześniej nie podjął się takiego wyzwania. To doświadczenie będzie procentowało zarówno w dalszym funkcjonowaniu 21 Brygady, jak również całej 18 Dywizji Zmechanizowanej, ponieważ naszym celem jest osiągnięcie maksymalnej interoperacyjności z sojusznikami.

Czołg T-72M1 należący do 21 BSP. Fot. st. szer. Arkadiusz Czernicki/1bsp
Czołg T-72M1 należący do 21 BSP. Fot. st. szer. Arkadiusz Czernicki/1bsp

Czy określono już, kiedy będzie kolejny dyżur Wojsk Lądowych w VJTF i czy będzie w nim uczestniczyć 21 Brygada? 

Z końcem 2020 roku brygada zakończyła dyżur w fazie najwyższej gotowości tzw. „stand by”. Obecnie, do końca bieżącego roku, brygada pełni dyżur w fazie „stand down”. Jest to ostatnia faza dyżuru z gotowością 30 dni. Poza tym, nie posiadam żadnych informacji na temat kolejnego dyżuru którejkolwiek z brygad 18 Dywizji Zmechanizowanej w VJTF. Chciałbym podkreślić, że udział w dyżurze VJTF był bardzo dużym doświadczeniem zarówno dla brygady jak i sztabu 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Druga z brygad wchodzących w skład 18 Dywizji, czyli 1 Brygada Pancerna z Wesołej, realizuje budowę infrastruktury dla czołgów Leopard 2. Na jakim jest ona etapie i kiedy zostanie ukończona?

Budowa infrastruktury garażowej dla czołgów Leopard 2 dobiega końca. W połowie tego roku do użytku oddane zostaną nowoczesne garaże dla wszystkich czołgów z Wesołej. Równolegle trwa budowa infrastruktury towarzyszącej, czyli stacji paliw, rampy kolejowej, myjni czołgowej, placów manewrowych oraz dróg dojazdowych. Ponadto, w tym roku planowane jest rozpoczęcie budowy dwunastostanowiskowej hali remontowej. Jej funkcjonowanie ułatwi wykonywanie obsług i remontów czołgów, a w konsekwencji usprawni utrzymanie ich w stałej gotowości bojowej.

Trwają też prace związane z powiększaniem terenów pod bazę szkoleniową w Wesołej. Proces ten jest jednak czasochłonny, gdyż wymaga pozyskania i scalenia terenów będących w posiadaniu wielu podmiotów. Z mojego punktu widzenia najważniejszą częścią infrastruktury jest baza narzędziowo-obsługowa, czyli mówiąc ogólnie wyposażenie w narzędzia i specjalistyczny sprzęt obsługowy, tak, aby w pełni wykorzystać czas pomiędzy kolejnymi szkoleniami na poligonach w Orzyszu czy Nowej Dębie. Przykładem mogą być specjalistyczne zestawy DeltaMES używane do planowych obsług czołgów Leopard 2PL. W sprzęt taki brygada jest sukcesywnie wyposażana.

Czy w Wesołej, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, planuje się budowę ośrodka szkolenia symulatorowego dla czołgów Leopard 2? W jaki sprzęt będzie wyposażony?

Według koncepcji rozbudowy garnizonu, w Wesołej planowana jest również budowa infrastruktury przeznaczonej pod ośrodek symulatorów. Jest to wstępna koncepcja, dlatego za wcześnie aby mówić o wyposażeniu takiego ośrodka w konkretnego typu urządzenia symulacyjne. Na pewno, na wzór ośrodków, w których szkolą się żołnierze brygady (Ośrodek Szkolenia Leopard w Świętoszowie oraz Ośrodek Symulatorów w Thun w Szwajcarii), będzie on wyposażony w specjalistyczną, nowoczesna bazę symulatorów współczesnego pola walki. 

Obecnie brygada wykorzystuje urządzenie symulacyjne Agdus, które wykorzystywane jest do doskonalenia i podtrzymywania nawyków pracy bojowej załóg czołgów. System Agdus wykorzystujemy również w trakcie symulacji dwustronnych pojedynków pancernych. Dzięki temu możemy sprawdzić dowodzenie na szczeblu plutonu oraz przede wszystkim wyrabiać nawyki szybkiego podejmowania decyzji przez dowódców załóg. Efekty takiego szkolenia są mierzalne. Wydruk z urządzenia jasno wskazuje trafienia, nie ma tu „umowności”.

W jakim miejscu mają być zlokalizowane bataliony zmechanizowane brygady z Wesołej? Czy będą to dwa bataliony? Jakim zapleczem będą dysponowały, i na jakim etapie jest przygotowanie ludzi, infrastruktury oraz sprzętu?

Pierwszy batalion zmechanizowany, którego proces formowania już trwa oraz drugi, którego formowanie rozpocznie się w przyszłym roku będą docelowo zlokalizowane w Białej Podlaskiej. Prace inwestycyjne związane z infrastrukturą szkoleniową i koszarową trwają, dlatego aby wojsko szkoliło się w rejonie przeznaczenia prowadzona jest budowa tymczasowego obozowiska kontenerowego. Do połowy roku powstanie miasteczko kontenerowe dla 900 żołnierzy. 

Żołnierze nowo formowanego batalionu zmechanizowanego od początku roku uczestniczą w szkoleniu podstawowym i specjalistycznym m.in. dla kierowców i działonowych w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Docelowo głównym uzbrojeniem batalionu będą bojowe wozy piechoty oraz moździerze samobieżne Rak. Ponadto nadmienić należy, że od ubiegłego roku w garnizonie Siedlce formowany jest dywizjon artylerii samobieżnej. On również wchodzi w skład 1 Brygady Pancernej, będzie wyposażony w samobieżne armatohaubice KRAB. Wraz z rozwojem garnizonu w Białej Podlaskiej, przeniesione tam zostaną kompania rozpoznawcza i kompania saperów z Siedlec. 

image
Fot. 18 DZ.

Mówiąc nieco szerzej, jaką rolę w szkoleniu 18 Dywizji mają odgrywać symulatory i trenażery? 

Symulatory i trenażery pozwalają gruntownie przeszkolić żołnierzy oraz wyrobić niezbędne nawyki do działania na specjalistycznym sprzęcie, jakim są m.in. czołgi Leopard 2. Od dłuższego czasu w wojsku polskim w procesie szkolenia stosuje się nowoczesne w pełni oddające realizm trenażery i symulatory, co nie tylko znacznie obniża koszty szkolenia, ale także pozwala wydłużyć sprawność techniczną i bojową posiadanego sprzętu wojskowego. W przypadku szkolenia nowo wcielonych żołnierzy, szkolenie na trenażerach i symulatorach jest bardzo ważne, pozwala wyrobić niezbędne nawyki oraz dopuszcza ich do użytkowania danego sprzętu, natomiast w przypadku żołnierzy bardziej doświadczonych pozwala podtrzymać umiejętności oraz je doskonalić. 

Dobrym przykładem jest system „Śnieżnik”, który zapewnia szkolenie żołnierzy do poziomu plutonu włącznie. Zapewnia też różnorodność scenariuszy i odwzorowanie współczesnego pola walki. Poza wymiarem ekonomicznym (zużycie amunicji, paliwa i wyeksploatowanie sprzętu) symulatory i trenażery mają ogromy wpływ na szkolenie. Przede wszystkim pozwalają doskonalić wszelkie procedury bezpieczeństwa w kontrolowanych warunkach. Ciekawym rozwiązaniem do szkolenia pododdziałów piechoty jest również system szkolno-treningowy Aktyn. Głównym jego wyposażeniem są karabinki ASG Beryl, które zapewniają bardzo realistyczne szkolenie. 

Gdy dowodziłem 15 Brygadą Zmechanizowaną, miałem okazję być w posiadaniu takiego trenażera. Przynosił on bardzo dobre efekty szkoleniowe. Chciałbym podkreślić, że zwłaszcza w szkoleniu piechoty Śnieżnik i Aktyn uzupełniają się wzajemnie i dobrze przygotowują pododdziały piechoty.

Haubice Krab będą stanowić uzbrojenie dywizjonu artylerii 1 BPanc., zlokalizowanego w Siedlcach. Fot. Rafał Surdacki/Defence24.pl.
Haubice Krab będą stanowić uzbrojenie dywizjonu artylerii 1 BPanc., zlokalizowanego w Siedlcach. Fot. Rafał Surdacki/Defence24.pl.

Jednostki 18 DZ, zarówno 1 WBPanc. jak i 21 BSP w 2020 roku wielokrotnie ćwiczyły współdziałanie z pododdziałami wyposażonymi w bezzałogowe statki powietrzne. Jakie są doświadczenia i wnioski z tych ćwiczeń? Również pod kątem tego, jakie zagrożenie dla własnych jednostek mogą stanowić bezzałogowce potencjalnego przeciwnika, tak jak widzieliśmy to w Górskim Karabachu. 

Bezzałogowce rozpoznawcze w znacznym stopniu przyczyniają się do budowania świadomości sytuacyjnej dowódcy i uzyskania przewagi informacyjnej nad przeciwnikiem. W wielu sytuacjach okazuje się to kluczowym czynnikiem, pozwalającym na wykonywanie zadania. Są także ważnym elementem w budowaniu zdolności systemu rozpoznawczo-uderzeniowego, prowadząc na korzyść artylerii zadania związane z obserwacją celu, korygowaniem ognia i oceną skutków uderzeń. 

Możliwości, jakie daje posiadanie rozwiniętego systemu rozpoznawczo-uderzeniowego w pełni pokazał konflikt w Górskim Karabachu. Użycie bezzałogowców przez przeciwnika niesie ze sobą również wiele wyzwań i zagrożeń. Ich użycie na współczesnym polu walki wymaga odpowiedniego podejścia do szkolenia wojsk i zwracaniu uwagi na elementy, które w prosty aczkolwiek skuteczny sposób minimalizują skutki ich użycia przez przeciwnika, jak np.: egzekwowanie zasad maskowania i rozśrodkowania wojsk.

W trakcie ćwiczeń jednostki 18 DZ korzystały ze wsparcia bezzałogowców z innych Rodzajów Sił Zbrojnych: albo FlyEye z Wojsk Obrony Terytorialnej, albo Orbiterów z Sił Powietrznych, bo same – podobnie jak większość związków Wojsk Lądowych – nie posiadają bezzałogowców w swoich strukturach. Czy Pana zdaniem zasadne jest włączenie na stałe bezzałogowców również do brygad i innych jednostek Wojsk Lądowych?

Doceniam rolę bezzałogowców na współczesnym polu walki. Jestem zwolennikiem szerokiego zastosowania bezzałogowców w Wojsku Polskim, nie tylko tych rozpoznawczych, ale przede wszystkim uderzeniowych. W moim przekonaniu bataliony zmechanizowane powinny posiadać plutony dysponujące systemami amunicji krążącej, podobnie jak obecnie dysponują plutonami przeciwpancernymi, aby dać dowódcy batalionu dodatkowe zdolności uderzeń na przeciwnika.

Ponadto posiadanie przez dowódcę batalionu bezpilotowca rozpoznawczego byłoby korzystne dla wzrostu jego zdolności i możliwości bojowych, co jest również ważne w kontekście wprowadzania do pododdziałów artylerii nowoczesnych samobieżnych moździerzy Rak, ale także armatohaubic Krab. Połączenie zalet, jakie dają bezpilotowce z możliwościami zautomatyzowanych zestawów kierowania ogniem Topaz, w które wyposażone są Raki i Kraby, dałoby dowódcom efektywne narzędzie do prowadzenia skutecznej walki i wpływ na jej przebieg. Uważam także, że dowódca brygady powinien posiadać swój środek rozpoznawczy o zwiększonym zasięgu tak, aby mógł objąć swoją obserwacją cały rejon działań brygady.

W połączeniu z bezpilotowcami z batalionów stanowiłoby to spójny system rozpoznania i rażenia. W moim przekonaniu również dowódca dywizji powinien posiadać bezpilotowy środek rozpoznawczy, który zapewni mu świadomość sytuacyjną oraz bezzałogowce uderzeniowe, które zapewnią mu oddziaływanie w strefie głębokiej.

Jestem zwolennikiem decentralizacji środków ogniowych tak, aby dowódcy dywizji mieli większą możliwość oddziaływania ogniowego, nie tylko na przednim skraju, ale również w głębi ugrupowania przeciwnika, posiadając różne spektrum środków rażenia, nie tylko artylerii, ale również bezpilotowców uderzeniowych czy amunicji krążącej. Na szczeblu dywizji kluczem do sukcesu jest czas reakcji oraz precyzja uderzenia. Z wielkim zaciekawieniem przyglądam się także rozwojowi teorii użycia roju amunicji krążącej w działaniach bojowych. Uważam, że to jest dobry kierunek w rozwoju Sił Zbrojnych. Rozwój tej amunicji może dać nam przewagę technologiczną w działaniach bojowych. 

Co z formowaniem jednostek wsparcia 18 Dywizji, takich jak pułk przeciwlotniczy, pułk artylerii, batalion rozpoznawczy? One będą wymagać zarówno specjalistycznie wyszkolonego personelu, infrastruktury, jak i nowego sprzętu.

Zgodnie z zatwierdzoną przez ministra obrony narodowej, pana Mariusza Błaszczaka w 2019 r. koncepcją formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej, w tym roku rozpoczął się drugi etap formowania dywizji. W tym etapie sformowany zostanie 18 Pułk Przeciwlotniczy w Sitańcu koło Zamościa, 18 Pułk Artylerii w Nowej Dębie oraz 18 Batalion Rozpoznawczy w Przasnyszu. Ten proces już się rozpoczął. To duże przedsięwzięcie logistyczne oraz szkoleniowe, ponieważ wiąże się z budową „od zera” kompleksów koszarowych w Sitańcu i Nowej Dębie. Zakończyliśmy już prace związane z opracowaniem koncepcji architektoniczno-urbanistycznej. W tym roku rozpoczną się prace budowlane w wyznaczonych kompleksach związane z budową infrastruktury. 

Do czasu wybudowania koszar będziemy wykorzystywać istniejącą infrastrukturę w Zamościu i Nowej Dębie tak, aby w pierwszym etapie sformować dowództwa pułków i pododdziały zabezpieczenia. Następnie, etapami będziemy formować po jednym module bojowym, aż do pełnego sformowania pułków. Sprzęt dla formowanych pododdziałów jest już przewidziany w Planie Modernizacji Technicznej. Batalion rozpoznawczy ma lepszą sytuację, ponieważ w Przasnyszu jest już infrastruktura, którą będzie wykorzystywał. Planujemy, aby dowództwa pułków i batalionu rozpoznawczego osiągnęły gotowość operacyjną w ciągu trzech lat od początku formowania. Równolegle będą formowane moduły bojowe, które są niezbędne do zapewnienia wsparcia dla jednostek 18 Dywizji Zmechanizowanej.

W pierwszych miesiącach tego roku przeprowadzono ćwiczenia dowódczo-sztabowe Akacja-21. Jakie były ich główne założenia i na czym polegało samo ćwiczenie?

Ćwiczenie dowódczo-sztabowe Akacja-21, było pierwszym z czterech ćwiczeń na drodze dywizji do osiągnięcia pełnej gotowości bojowej. Stanowiło pierwszy etap certyfikacji, którego zwieńczeniem będzie udział w ćwiczeniu Dragon. Ćwiczenie zostało przygotowane przez Dowództwo Generalne RSZ, w jego ramach dowództwo i sztab dywizji planowało użycie podległych oddziałów. Całość procesu planowania działań nadzorowana była przez zespół certyfikujący z Dowództwa Operacyjnego RSZ. 

Ćwiczenie to miało szczególne znaczenie, nie tylko z uwagi na to, że oceniano naszą zdolność do planowania działań i realizacji tych czynności, zarówno w języku polskim jak i angielskim z zachowaniem standardów NATO, ale także dlatego iż wypracowane decyzje w formie rozkazów stanowiły podstawę do planowania działań przez podległe nam brygady. Na tym etapie to również podwładni „recenzują” nasze plany. Jest dla mnie bardzo ważne, czy mój sztab opracował zrozumiały rozkaz dla podwładnych, czy zawarł w nim wszystkie niezbędne informacje oraz czy nie występują braki informacji. Całość naszej pracy zostanie poddana kolejnemu sprawdzeniu podczas ćwiczenia Dragon-21, w czasie którego przyjęte rozwiązania zostaną zweryfikowane podczas symulacji.

Na koniec chciałbym zapytać, jakie są Pana zdaniem największe wyzwania dla 18 Dywizji w 2021 roku? Dotyczą one walki z pandemią, czy też działalności szkoleniowej?

W mojej ocenie oba te elementy będą stanowiły wyzwanie dla dywizji. Szkolenie jest zasadniczą sprawą, niezbędną do nabywania nowych umiejętności i podtrzymywania już osiągniętych, a sytuacja związana z pandemią stanowi dodatkowy element zwiększający wymagania, jakie sobie stawiamy. W obecnych okolicznościach trudno myśleć o tych kwestiach oddzielnie. Jako żołnierze nie możemy przestać ćwiczyć, ale pozostajemy świadomi ograniczeń, jakie niesie COVID-19.

W sytuacji zagrożenia epidemicznego zmuszeni jesteśmy do poszukiwania nowych rozwiązań, które zapewnia realizacje naszych zamierzeń jak i będą minimalizować zagrożenia. Jako żołnierze nie możemy pozostać bierni na zagrożenia, jakie niesie pandemia dla społeczeństwa, aktywnie uczestniczymy we wsparciu szpitali, domów pomocy społecznej i innych instytucji wysyłając naszych żołnierzy na pierwszą linię walki. 

W minionym roku w ramach akcji „TARCZA” wspieraliśmy Straż Graniczną w ochronie granicy Polski na odcinku o długości 1400 km. Wciąż utrzymujemy w gotowości zespoły do dezynfekcji i ewakuacji pensjonariuszy domów pomocy społecznej. Codziennie 600 naszych żołnierzy wspomaga placówki służby zdrowia w pobieraniu wymazów, prowadzeniu triażu oraz pracach logistycznych i administracyjnych. Żołnierze oddają również krew, a ci którym udało się pokonać koronawirusa oddają osocze. W minionym roku żołnierze Żelaznej Dywizji oddali ponad 1200 litrów krwi i jej składników. W tym wypadku walka z pandemia staje na pierwszym miejscu, ale ponieważ wojsko jest pragmatyczne jest to również okazja do szkolenia i podnoszenia naszych umiejętności. Prym tu wiodą ratownicy medyczni i żołnierze pododdziałów chemicznych.

Dziękuję za rozmowę. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 120
Reklama
Zed
środa, 17 marca 2021, 07:33

Czyli kolejna szansa na przywrócenie t54/55.

Alek
niedziela, 14 marca 2021, 19:14

Polecam panu generałowi poczytać o konieczności zmiany myslenia https://www.defence24.pl/rosja-odrzutowy-grom-z-rojem-dronow-konkurencja-dla-ochotnika-analiza

Marine
piątek, 26 marca 2021, 11:07

Służyłem z chór. Gromadzinskim w,,niebieskich beretach,,. 40 lat temu. Rodzina?

Piotr ze Szwecji
sobota, 13 marca 2021, 12:51

Nie może się skończyć jedynie na sformowaniu 18 DZ. Potrzebne są nowe dywizje od zaraz jak 1 dywizja pancerna, 1 dywizja sił szybkiego reagowania i (w MW) 1 brygada piechoty morskiej. Gdzie Narew? Gdzie druga część Wisły? Gdzie Agencja Uzbrojenia? Ktoś winien publicznie wytłumaczyć społeczeństwu powody ślamazarności, marazmu i zaniechań Dobrej Zmiany. Wisła i Narew są absolutną podstawą koncepcji obrony Polski. Z Królewca jest zagrożenie na połowę terytorium Polski ze strony rosyjskiego A2/AD, które w każdej chwili może zestrzelić dowolny samolot wojskowy jak i cywilny. Czy biurokraci i etatyści pod Dobrą Zmianą (jak i ona sama) to rozumieją? To co Rosja zrobiła na Ukrainie w 2015 roku już zostało zapomniane przez polskich decydentów? Powodzenia życzę panu generałowi Jarosławowi Gromadzińskiemu w formowaniu 18 DZ na wzór tego, tak jak wszystkie dywizje NATO/USA zawsze winny wyglądać. Kupa dobrej roboty! Tak trzymać. Ubolewam tylko, że MON nie wystawił żadnego specjalnego funduszu dla tego zadania, który by pomógł panu generałowi w pozyskiwaniu sprzętu, broni jak i rekrutacji. Gdyby to było w RP1 to byłby to skandal wśród nas szlachty, bo to gwałt na naszych rodzimych militarnych tradycjach. Wiadomo te chłopskie republiki...

Jasiu
niedziela, 14 marca 2021, 12:00

Za sianie paniki na polu walki jest sąd wojskowy. Więc proszę wziąć kropelki na uspokojenie i nie wprowadzać tu zbędnej nerwowości. To niczemu nie służy a błędnie sugeruje, że za postkomuny to było tak różowo.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 18 marca 2021, 13:55

Na fundamencie prawdy się buduje. Nie moja szlachecka wina, jeśli prawda wywołuje u chłopstwa panikę. Rozwiązanie nie tylko sądem wojskowym jest. Chłopstwo zawsze może zrzec się polskiego obywatelstwa i do swoich własnych ojczyzn wyprowadzić z naszej szlacheckiej ziemi. Zapewniam, że za komuny różowo było tylko chłopstwu. Komuna nie była demokracją szlachecką.

wert
sobota, 13 marca 2021, 17:20

wystawienie dywizji ciężkiej to koszt+- 100 mld. Za Bartosiakiem

wojak
sobota, 13 marca 2021, 08:26

Odnoszę wrażenie,że zarówno aktualni wodzowie jak i MON nie bardzo wiedzą,w którą stronę musi iść rozwój naszej armii.Ten "wywiad" to potwierdza, niestety!Min.ON prowadzi błędną politykę rozwoju ,która prowadzi do nikąd.

Benek
niedziela, 14 marca 2021, 15:38

Ale mozna o tym pogadac, popisac, pochwalic sie, oplacic ludzi a ze to nie modernizuje armii to kogo to obchodzi. nam potrzebna nowoczesna armia a nie nie olbrzym na papierze i defilada. pieniedzy tez nie ma bo wydali je w usa. smutne to.

niedziela, 14 marca 2021, 14:26

Niestety nie tylko wywiad, ale realne działania. Nie ma lepszej okazji do wdrażania nowości, niż formowanie nowej jednostki.

Wschflanka
sobota, 13 marca 2021, 01:21

Najwyższy czas aby podpisać kontrakt na system Narew, na nowych następców czołgów T-72 na np. K2PL i bwp-1 na BWP Borsuk i dokończyć dla nich polski Asop oraz resztę zmodernizować posiadane PT-91 dla zmniejszenia kosztów do wariantu np. PT-16 wraz z nową amunicją by miały większe zdolności ogniowe i świadomość sytuacyjną. Do tego nowe haubice i Raki plus rozpoznanie, Rosomaki , samochody 4×4, Poprady, niszczyciele czołgów i drony wskazujące cele. Wtedy 18 dywizja zyska niezły potencjał bojowy.

Beka z polachquph
sobota, 13 marca 2021, 17:40

To, że Koreańczykom udało się sprzedać mentalnie Polakom nieistniejącego "K2PL" pokazuje, że albo są mistrzami marketingu, albo to Polacy są tak naiwni.

Ryszard 56
piątek, 12 marca 2021, 12:36

Panie Generale ,a jakie to najnowsze czolgi i BWP z obrona aktywna bedzie miała ta Dywizja ??? jak silna obrone OPL I antyrakietową będzie miala?? jakie nowe wersje Rosomaków z obrona aktywna ?? jakie drony bojowe/?? jakie helikoptery bojowe ,może najnowsze Boeing AH-64 Apache??ile HIMARSów??a jak tam wozy rozpoznania może Feenek??jak tam samoloty zwiadu elektronicznego ,a co z zakupem najnowszych F-16 tak żeby chociaż 100 sztuk było ??? a może samoloty F-15EX?? A CO Z SILNA OBRONA OPL i antyrakietową lotnisk??i na koniec skąd Pan wezmie wyszkolonych operatorów tych maszyn??

Palmel
piątek, 12 marca 2021, 11:13

Drony tak jak widzieliśmy to w Górskim Karabachu tylko że oni mieli jeszcze stare AN2 bezzałogowe które używali jako cele dla S300 a krążąca amunicja izraelska niszczyła S300 taką amunicję już posiadamy własnej produkcji, co to za dywizja która powstaje z połączenia istniejących jednostek a w Przasnyszu był kiedyś 2 pułk i jeszcze lokalizacja poszczególnych jej jednostek ile czasu zajmie ich koncentracja, a co do transportu to pamiętam wyjechało na poligon ponad 200 samochodów do Orzysza a dojechało 6 bez remontu po drodze

xawery
piątek, 12 marca 2021, 10:24

Ciągle generałowie tworzą nowe dywizje pancerne ze starym 30-50 letnimi czołgami T, albo niesprawnymi /w większości/ Leopardami, ewent. zakupionymi starymi Abramsami, ktorych koszty eksplotacji i serwisowania zjedzą budzet obronny razem z F35. To jest taka wizja wojny na naszym terenie w okopach, Czy to ma sens? Kiedy inni pracują nad nowoczesnymi, prcyzyjnymi srodkami bojowymi, o donośności kilkadziesiąt lub kilkuset km, a staroci się pozbywają. Żałosne te poglady licznych generałów.

staszek
piątek, 12 marca 2021, 09:23

Batalion zmechanizowany w Białej Podlaskiej? To ma sens tylko w jednym przypadku: jak T 72 i BWP 1 zrobią jako drony bojowe! Był w Polsce taki demonstrator na podwoziu mtlb w latach 90-tych ale wojsko nie było zainteresowane wspieraniem takich projektów, teraz głośno tym się chwalą Rosjanie i Amerykanie. To może warto wrócic do tej jedynie sensownej koncepcji bo gołe T72 i BWP 1 nie maja szans z rosyjskimi t72 B3 albo chocby z BWP 2...

Wapniak
piątek, 12 marca 2021, 07:24

Obszerny artykuł ale nie wyjaśnia istoty. A po co nam tą dywizja!!?

Troll i to wredny
sobota, 13 marca 2021, 11:50

Sztuka dla sztuki, -przyjmij ,że za te 30 miliardów kupujemy śmigłowce wsparcia dla pozostałych dywizji radykalnie zwiększając manewrowość, zasięg, czas reakcji....,albo pociski NSM Kongsberga, dla zrównoważenia artylerii ros. To by miało jakiś sens, ale nie o sens tu chodzi...

stchor
piątek, 12 marca 2021, 23:18

Aby wzmocnić zaniedbywany przez długie lata równie ważny jak inne obszar naszego kraju. Pozdrawiam

wert
piątek, 12 marca 2021, 23:16

bo trzeba mieć jednostki na terenie który chcemy bronić? Chyba że chcesz go oddać za frajer

Kazik :)
piątek, 12 marca 2021, 13:32

Też tak sadzę. Wystarczyło naprawdę postawić na WOT na wschodniej ścianie - szybkie mobilne lekkie brygady naturszczyków, groźne jak wilki w sforze na swej ziemi, gryzące, kąsające nawet gdy umierają bo walczą o swoje - prawdziwe wojsko a nie nie wiadomo to i co - są cztery brygady WOT na wschodzie Wisły wartych "grzechu" nowoczesności organizacyjnej i sprzętowej: warmińsko-mazurska, podlaska, lubelska, podkarpacka + jedna mazowiecka. Trzeba ich wyszkolić na wojowników nie partyzantów ocelotów a zawodowcom pozostawić linię Wisły.

wert
piątek, 12 marca 2021, 23:22

WOT z pewnością będzie walczył wiedząc ze operacyjni grzeją tyłki na zapleczu. Motywacja że ho ho. Powiedz jeszcze co zrobią ci zawodowcy jak przeciwnik dojdzie do Wisły i powie: WYSTARCZY, teraz negocjujemy warunki pokoju. Komuś się marzy połączenie frontu ukrainskiego z białoruskim. Rozczaruję: NIE MA TAKIEJ POTRZEBY, sowieci nawet o tym nie myślą

Kazik :)
niedziela, 14 marca 2021, 07:12

@wert - rozczarowałeś mnie nie umiesz grać w szach. Szachownica to pole/plansza o odpowiednim ustawieniu figur i pionów mających różną siłę rażenia. A na poważnie, to po pierwsze: najlepiej broni się własnej chaty, po drugie nikt nie powiedział, że zawodowcy mają siedzieć za Wisłą i grać w oczko gdy inni walczą (drôle de guerre to nie te czasy), a po trzecie to nawet USA-nie zakładają odbijanie pribałtyki. Chodzi o dyslokację sił i środków na planszy jaką jest obszar RP. 18 Dywizja tak rozlokowana to niewypał.

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:32

szach: "Trzeba ich wyszkolić na wojowników nie partyzantów ocelotów a zawodowcom pozostawić linię Wisły". Mat: "po drugie nikt nie powiedział, że zawodowcy mają siedzieć za Wisłą i grać w oczko gdy inni walczą"

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 11:45

cytaty godne arcymistrza szachowego:"Trzeba ich wyszkolić na wojowników nie partyzantów ocelotów a zawodowcom pozostawić linię Wisły."; "po drugie nikt nie powiedział, że zawodowcy mają siedzieć za Wisłą i grać w oczko gdy inni walczą". Na którą wersję mam odpowiedzieć? Nie ogarniam o która stronę Wisły już chodzi:) A dyslokacja jest zdecydowanie lepiej dostosowana do zagrożeń niż było do tej pory. Plansz szachowa jest dla obcych dla nas to kraj który ma się bronić przed agresją

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 00:26

to Twoja opinia oparta tylko na gdybaniu. "18 Dywizja tak rozlokowana to niewypał" - zdanie żenujące zwłaszcza dla arcymistrza szachowego. I nie ma to jak się zaplątać we własne zeznania: "Trzeba ich wyszkolić na wojowników nie partyzantów ocelotów a zawodowcom pozostawić linię Wisły" ; "po drugie nikt nie powiedział, że zawodowcy mają siedzieć za Wisłą i grać w oczko" Nie szkoda czasu?

Ziomek
piątek, 12 marca 2021, 06:56

...niech lepiej zrobi porządek z awansami z najniższego szczebla a nie biorę Mongołów z cywila nie potrafiących wykonać zbiórki żołnierzy nie mówiąc już o szkoleniach....

hermanaryk
sobota, 17 kwietnia 2021, 20:02

Najgorsze jest to, że wotowcy nie potrafią malować krawężników. Co to za wojsko?

Rataj
piątek, 12 marca 2021, 11:11

Rzeczywistość i standardy odbiegają od wirtualnej wizji naszych jednostek

kap
piątek, 12 marca 2021, 10:43

Faktycznie wykonanie zbiórki to jest jedno z najważniejszych zadań oficyjerów.

Box123
piątek, 12 marca 2021, 00:57

Niestety ale od dymisji Macierewicza skończyły się racjonalne i odważne decyzje w MON. Tak naprawdę po umowie na pierwszą część Wisły, wynegocjowanej jeszcze przez poprzednika, modernizacja tak naprawdę stanęła w miejscu. Owszem podpisano kilka kontraktów ale były to albo kontynuacje w ramach akcji robienia zamówień anty-covidowych (kolejne raki i groty) albo dość szczęśliwa i wymuszona ciągiem awarii umowa na f35. Poza nimi jednak, nie podpisano żadnego senswonego kontraktu, który mógłby wyrażać jaką kolwiek wizję całościowej modernizacji wojska. Nie podpisano ani drugiego etapu wisy, ani jednego z najbardziej kluczowych programów czyli Narwii, ani umowy z Koreą na czołgi K2 pl, gdzie trudno sobie wyobrazić, żebyśmy mieli lepsza okazję na nowoczesne i w pełni polskie czołgi, niż proponowana nam już od ponad roku oferta. Jeśli chodzi o homara, który stał się himramsem z półki to kolejna porażka. Nie dość że zupełnie skapitulowaliśmy w negocjacjach, to kupilismy 20 niemających żadnego znaczenia wyrzutni. Nie wiadomo, nawet czy nadal obowiązują plany z Macierewiczowego SPO posiadania 160 takich wyrzutni, co jeszcze trochę ratowało by sytuację czy wróciliśmy już do śmiesznych planów platformy, zakładającej kupno 56 sztuk czyli takiej mini armii, żeby nie było, że zadnej nie ma. Pomijam już kwestie, że jeśli chcemy i tak iść w stronę polonizacji, to jaki był sens kupowania 20 wyrzutni z półki, żeby zaoszczędzić pieniądze, gdzie tak naprawdę i tak chcąc polonizacji, będziemy musieli je wylozyc, a tylko pogorszylismy swoją pozycję, bo trudno sobie wyobrazić, żebyśmy teraz poszli w homary od innego dostawcy. Nie mówiąc już o tym, że gdybyśmy od razu odważnie zamówili np 160 sztuk, to zapewne koszty polonizacji były by dużo mniejsze, a dostawy i płatności i tak, by się rozlozyly na przynajmnjej 8-10 lat. Tak więc nawet jak już coś kupujemy, to są to ilości symboliczne, które w razie wojny, ze względu na swoją znikomą ilość, nie będą miały żadnej realnej wartości, a conajwyzej żeby znowu dzielnie przegrać i pójść pod nóż. Nawet kupienie 32 sztuk samolotów f35 jeśli nie ma dalszym planów dokupienia kolejnych minimum 3 eskadr, nie będzie miało większego znaczenia. 32 samoloty to około 25, które będą zdolne do misji w danym momencie. Czyli ilość, która nie pozwoli na uzyskanie przewagi wynikającej z właściwości tej broni. Ponieważ jednak dostępnych jest coraz więcej pieniędzy, a nie ma żadnej wizji ani odwagi na podpisywanie przełomowych kontraktów, to trzeba je wydawać na cokolwiek. I tak zamiast kupować nowe czołgi, wyrzucamy w błoto 2mld na modernizację złomu, który zakładając że uda się podpisać w końcu jakiś kontrakt, zostaną pewnie komuś oddane albo sprzedane za 10zl. Za te pieniądze, można by kupić batalion, nowoczesnych czołgów K2 pl, który miałby większą wartość, niż wszystkie wyrementowane t72 razem wzięte, a mielibysmy już zapoczatkowany proces wymiany sprzętu na nowoczesny, a tak straciliśmy 2mld i nie mamy nic. Pojawiają się też głosy, że w przypadku podpisania kontraktu z Korea, pierwsze czołgi trafią do nas dopiero w okolicach 2030, bo Korea będzie miała wolne moce produkcyjne dopiero po 2028 roku. Ale czy to, aż tak skomplikowane, żeby zaproponować Korei, aby produkcje, szybciej uruchomić u nas, a Ta żeby swoją część wyprodukowała u siebie niezależnie od produkcji w Polsce (wiadomo, że przecież chodzi o zabezpieczenie własnego przemysłu i miejsc pracy, a takie rozwianie zabezpieczalo by Koreę pod tym kątem, tak jak przy normalnym procesie przekazywania technologii). Ale żeby to zrobić, to trzeba wiedzieć że się chce w ogóle jakiś kontrakt podpisać. Tymczasem my czekamy, chyba na to, że zarówno Brytyjczycy jak i Korea podpiszą kontrakty z kimś innym i nie będą już tak skłonni oferować nam tak korzystnych warunków, a my znowu obudzimy się z ręką w nocniku. Zupełny brak umiejętności podejmowania odwaznych działań dobrze obrazuje kwestia zakupu amunicji krążącej. Trudno pojąc jak można było nie wykorzystać opcji na kolejne drony i to w sytuacji gdy produkuje je Polska firma. Dzisiaj powinny się już kończyć dostawy pierwszego tysiąca tych urządzeń, a przygotowywany powinien być kontrakt na kolejny tysiąc, nowszej ich wersji... Tymczasem skończyło się na 100 sztukach czyli praktycznie na niczym, bo gdyby takich dronow było 10tys to wcale nie było by ich za dużo. Sytuacja wygląda więc katastrofalnie i nic nie wskazuje na to, żeby była jakaś nadzieja na jej poprawę. Nawet jeśli obecny plan modernizaci zostanie zrealizowany, to będzie to zupełnie nie wystarczające i w razie ataku, może uda nam się utrzymać te 5 dni z ostatnich ćwiczeń. Tylko, że pierwsze sily bardzo szybkiego reagowania mają chyba osiągnąć gotowosc po... 40 dniach. Jeżeli w tym roku nie zostaną podpisane dobre kontrakty przynajmniej na Narew (w pierwszym rzucie minimum 21 baterii, uwzględniając 18 dywizje) i wilka (minimum 600 sztuk jeśli zakładamy wspolne zaprojektowanie z koreanczykami czołgu K3 PL i dalsze zamówienia już tamtego czołgu ), to Błaszczak powinien zakończyć swoją przygodę z MON. Polskę stać na to, żeby te kontakty podpisać, a w kolejnych latach następne: jak Homar czy drugi etap Wisły tylko musimy postawić na realizację kluczowych umow, nawet za cenę czasowego zrezygnowania z mniej istotnych zakupów.

Beka
sobota, 13 marca 2021, 18:05

Tak, szczególnie polskie w tych "K2PL" będą silnik, przekładnia, armata, gąsienice i SKO.

Amx
sobota, 13 marca 2021, 01:01

Ciekawie napisane a dodałbym trochę ważnych krajowych programów jak kompleksowe wprowadzanie systemu wyposażenia żołnierzy Tytan, dokończenie i pozyskanie bwp Borsuk z ZSSW-30, ppk Pirat, również integracja z bwp, ppk Moskit z integracją z Mi-24 i W- 3PL Głuszec, pozyskanie więcej radarów Liwiec i FlyEye dla artylerii, armatohaubic Kryl oraz wyrzutni Langusta 2 z większą ilością pocisków Fenix, nowe radary PET/PCL, Sajna i integracja z Narwią, Wisłą, kolejne radary Bystra w tym dla systemów OPL wojsk zmechanizowanych program kr. Sona, 35 mm system Noteć, systemy WRE oraz wykrywania , kompleksowe wprowadzenie BMS, rozbudowa sieciocentryczności, system Jaśmin, rozbudowa suwerennej i kompatybilnej z NATO łączności radiowej troposferycznej oraz satelitarnej, pozyskanie systemu wskazywania celów dalekiego zasięgu dla NDR-ów( jak dotąd brak) jak i dla marynarki, lotnictwa i artylerii rakietowej , dalszy rozwój i zamówienia Pioruna a także Pioruna 2 ( w tym morskich wersji wyrzutni dla jednostek MW), systemy minowania narzutowego Baobab-K, trały przeciwminowe zdalnie sterowane, parki pontonowe, mosty mobilne, pozyskanie nowoczesnej amunicji czołgowej, programowalnej, precyzyjnej APR 120 i 155 mm oraz rozwój głowic kumulacyjnych i termobarycznych, granatników jednorazowych i rewolwerowych, więcej systemów maskowania i pozoracji, bsl-e rozpoznawcze i bojowe średniego zasięgu oraz taktyczne, bsl rozpoznawcze mikro pionowego startu dla każdej drużyny w tym dla pojazdów rozpoznawczych, budowa umocnionych brodów przeprawowych na rzekach, nowe wozy rozpoznawcze i inżynieryjne, nowe WZT na tym samym podwoziu co nowy MBT, jednostki pomocnicze, logistyczne, ratownicze i korwety dla MW, system obronny przeciwdywersyjnej dla portów, kolejne roboty pirotechniczne i rozpoznawcze, nowe technologie pancerzy, maskowania, kryptologii, medycyny pola walki czy dalszy rozwój polskiego ASOP, zakup lekko opancerzonych terenówek i nowych pojazdów klasy MRAP wraz z ZSMU. Większość z tych przedsięwzięć jesteśmy w stanie sami bądź w kooperacji z partnerem zagranicznym wykonać tylko trzeba chcieć a koszty rozłożyć na 10-15 lat

honestus
piątek, 12 marca 2021, 11:13

O jakich odważnych decyzjach mówisz?: - o zakupie karabinków GROT bez wcześniejszych testów polowych , które później okazały się złomem? - o przeniesieniu Leopardów ze Świętoszowa do Wesołej, gdzie nie ma dla nich żadnej infrastruktury? - o degradowaniu oficerów bez wyroku sądowego, co jest sprzeczne z prawem? - jakieś inne propozycje?

Benek
piątek, 12 marca 2021, 10:59

Tak po ok. 1 roku Macierewicz powiedział, że Polska jest się w stanie już obronić, chociaż nic oprócz obietnic dobrego/mądrego nie zrobił, a wręcz narobił szkód. Przez 10 lat za duże pieniądze rozwikłuje sprawę tragedii Smoleńskiej i oprócz kosztów i obietnic też komisja /jej resztki/ jest w lesie z ustaleniami. Dlaczego? Bo to chodzi tylko ..... Przyczynę tragedii Polcy znają.

Krzys
piątek, 12 marca 2021, 10:36

Mała uwaga - nie "my" kupujemy czy podejmujemy decyzje. Kupuje cz podejmuje decyzje konkretny dureń.

zamaskowany Ranger
piątek, 12 marca 2021, 10:02

Niestety obecny minister reprezentuje poziom Klicha . Pytanie tylko dlaczego do tej pory nie został wymieniony ? Bo powrót Macierewicza byłby przyznaniem się do popełnionego błędu / bo nie chcą go amerykanie z którymi za bardzo się targował / a innych kandydatów którzy by podołali wyzwaniom w MON w rządzącej partii brak .

Michał
czwartek, 11 marca 2021, 23:57

Jak czytam tutaj co niektórych którzy podniecają się tym tekturowym wojskiem to wiem, że właśnie tacy ludzie nigdy w wojsku nie byli i nie mają pojęcia jaki to syf i debilizm

Ryszard 56
piątek, 12 marca 2021, 12:25

zgadzam sie i pozdrawiam

Nico
czwartek, 11 marca 2021, 21:32

W końcu zacznie się wojsko, rotacje, oddelegowania itp. NATO czekałem.

oko
czwartek, 11 marca 2021, 20:37

Dwa bataliony zmechanizowane będą rozlokowane w odległości 30 km od granicy Białorusi????????!!!!!!!! Dziękuję nie mam więcej pytań.

szeliga
piątek, 12 marca 2021, 03:04

Koszary to nie miejsce rozlokowania.

Haha
piątek, 12 marca 2021, 09:40

Tylko miejsce zaplecza logistycznego. Zaplecze 30 km od granicy. Super.

wert
piątek, 12 marca 2021, 23:25

jaki problem wycofać się za Odrę? Tam będą całkowicie bezpieczni

olo
czwartek, 11 marca 2021, 20:21

dywizja powstaje ale już biorą żołnierzy nawet z sił powietrznych co z wojskami zmechanizowanymi nie maja nic wspólnego a wniosek jest taki że rzucają kwitami do cywila i wraz im brakuje

zdrowy_rozsądek
czwartek, 11 marca 2021, 19:53

Jeżeli w Nowej Dębie będą Himarsy, w Przasnyszu drony klasy MALE, to 18DZ może mieć realną wartość bojową.

kkk
czwartek, 11 marca 2021, 19:12

czyli podsumowując mamy 50 letnie czołgi bez możliwości prowadzenia ognia w ruchu, nieprecyzyjną amunicję strzelającą na 10-20 km, pobieżnie odremontowane stare Leopardy z nieskuteczną amunicją, niewiele ponad 200 spajków noszonych ręcznie przez przez żołnierzy, kilka dronów rozpoznawczych, ze 20 wysłużonych f16 z niekierowanymi bombami. Czy w ogóle jest sens wykładać kasę podatnika na ten cyrk?

gugluk
czwartek, 11 marca 2021, 22:28

W Rosji taki syf ? nie wierzę

Herr Wolf
czwartek, 11 marca 2021, 21:00

Jak wyglądała by gospodarka gdy by nie utrzymywać armii policji urzędów i tym podobne instytucje!!!

Xcy
czwartek, 11 marca 2021, 20:58

Powiedzmy sobie wprost ze wina jest po stronie polityków, to oni decydują i nadzorują na co idzie kasa w wojsku. Chyba wszyscy się zgodzimy ze mając podobny budżet wojskowy do Izraela nasze panstwo nie zapewnia nam bezpieczeństwa na które nas stać.

Herr Wolf
piątek, 12 marca 2021, 06:23

Wina leży po stronie generałów

pomz
czwartek, 11 marca 2021, 20:38

Mamy tez holowniki ktore pomoga wejsc okretom i statkom z uzbrojeniem z USA w razie W.

Uczciwy obywatel RP
czwartek, 11 marca 2021, 18:41

18 pplot powstanie zapewne poprzez osłabienie ( przeniesienie sprzętu i ludzi z istniejących pułków plot) . I na tym ma polegać wzmocnienie potencjału sił zbrojnych RP. Panie Generale więcej szczerości i utrzciwości ( jak Pan spojrzy kolegom w oczy) gwiazdki na pagonach tego wymagają, nie można Polakom wciskać kłamstw. Prawda?

KrzysiekS
piątek, 12 marca 2021, 12:32

Uczciwy obywatel RP W jednym z wywiadów Pan gen. twierdzi że 18 pplot zostanie uzbrojony we właśnie zakupiony system NAREW (czujesz klimat). Po usłyszeniu tej wypowiedzi nie mam nic do dodania.

yar
czwartek, 11 marca 2021, 21:44

Wiesz to na pewno? Czy tylko siejesz defetyzm? Bo zgodnie z zasadami obowiązującymi w wojsku to nie można jednostce zabrać sprzętu bez przydzielenia nowego, bo pozbawi się ją gotowości do działań. A na to są paragrafy...

Krisse
piątek, 12 marca 2021, 09:35

Naprawdę. A skąd są czołgi w 1 brygadzie? Czy przypadkiem nie odbyło się to kosztem 34 BKPanc. 18 Dywizja to zlepek sprzętu z całych sił zbrojnych. Szczególny koszt poniosła 11 LDKPanc.

piątek, 12 marca 2021, 22:35

Rozbierają 10 i 34 brygadę budują garaże hale a w Świętoszów już wszystko jest i działa tylko czołgów nie ma

Herr Wolf
czwartek, 11 marca 2021, 17:09

To jest już 17 dywizji w pełni ukompletowane a teraz tworzą 18!!! To ile mamy żołnierzy wraz z WL i MW?!

Perun Shogun
niedziela, 14 marca 2021, 13:16

Oh no no no MON general!!! 1 Armia 8 Dywizja w skrocie 18 ;-] A wszystkim tym zarzadza DORSZ!!!! Dlatego nie mamy MW - proste...

Generał
czwartek, 11 marca 2021, 15:53

A gen Różański twierdził, ze się nie da. A jednak można utworzyć dywizję na bazie istniejacych jednostek i tworzyć kolejne dywizyjnego szczebla. Leopardy w Wesolej nie gniją bo wojsko brygady się szkoli i jednocześnie infrastruktura jest na wykończeniu wbrew przewidywaniom zagańskiego stratega a później dowodcy DGRSZ. W Żaganiu Leopardy by zgniły bez załóg i co panie Różański.

czwartek, 11 marca 2021, 20:41

Człowieku na bazie istniejących jednostek to można utworzyć i 100 Dywizji tylko po co, chyba tylko po aby stworzyć więcej pokemonów sztabowych którzy potrafią rozgrywać wojny na komputerach, tworzenie kolejnej dywizji bez zwiększenia liczebności wojska-gdzie logika?

KP
czwartek, 11 marca 2021, 20:22

W Zagniu to akurat byly obslugi do leo 2A5 w 1 bcz i kompeltowano 2 bcz. Teraz dywizja jest na leopardach i T 72. 18 dywizja moim zdaniem tworzona jest kosztem innych JW z pozostalych dywizji .

Takie tam
czwartek, 11 marca 2021, 17:01

Ty tak poważnie. A jakim wzmocnieniem jest utworzenie dywizji z juz istniejących jednostek. Przecież to śmiech na sali. A o leopardach tonsie niewypowiadaj zdgradowano w sensie umiejętności i wyszkolenia jedyna jednostkę ktorej się ruscy bali.

hermanaryk
sobota, 17 kwietnia 2021, 20:21

Dywizja to związek taktyczny, który z zasady tworzy się z istniejących jednostek, zwłaszcza gdy przechodzi się z systemu brygadowego z powrotem na dywizyjny i zmienia strukturę armii. Nie warto się wypowiadać na tematy, o których ma się "takie tam" pojęcie.

yar
czwartek, 11 marca 2021, 21:52

A czy Ty wiesz, że to co piszesz to nie jest prawda? Tylko propaganda? Bo całkowicie rozwinięta to była tylko 21 BSP, brygada z Wesołej była częściowo skadrowana. Brygadę z Lublina tworzy się od zera. Podobnie jednostki dywizyjne. No i to "...jest utworzenie dywizji z już istniejących jednostek." ? Chyba nie do końca...

gość
sobota, 13 marca 2021, 19:40

" Brygadę z Lublina tworzy się od zera." Serio? Batalion dowodzenia zabrany z Wielonarodowej Brygady. 1. i 3. bzmech (w ich miejsce te dwa nowo formowane bzmech w Białej Podlaskiej) oraz das zabrane z 1. Brygady Pancernej. Do tego później z 21 BSP ma być zabrany bcz z Zurawicy. "Podobnie jednostki dywizyjne." Tak- batalion dowodzenia, pułk logistyczny-to nie wymaga wysokich kosztów. Teraz zaczynają się schody-pułk plot, pułk art i pułk rozp.- skąd sprzęt? Bo ludzi zabiorą z innych jednostek.

wert
niedziela, 14 marca 2021, 23:00

jak sowieci od 2018 tworzą 18 Dywizję z 79 Brygady (4 bataliony): z batalionu czołgów tworzą 11 pułk czołgów, z dwu batalionów w Gusiewie tworzą pierwszy pułk, z trzeciego batalionu w Sowcu tworzą drugi pułk, włączają 7 pułk Kaliningradzki i formowanie Dywizji jest zakończone. Ukompletowanie "jednostki" na dzień dzisiejszy wynosi 30-40%. Metodyka jest taka" w miejsce zabranych ludzi i sprzęto wprowadza się nowy i odtwarza zdolności; na bazie zabranych buduje się do etatów MAJĄC już wyszkolona BAZĘ co przekłada się na zdolności. Logiczne? Po zakończeniu CYKLU masz zwielokrotnione siły. O to chyba chodzi

wert
niedziela, 14 marca 2021, 13:07

jak sowieci od 2018 tworzą 18 Dywizję z 79 Brygady (4 bataliony): z batalionu czołgów tworzą 11 pułk czołgów, z dwu batalionów w Gusiewie tworzą pierwszy pułk, z trzeciego batalionu w Sowcu tworzą drugi pułk, włączają 7 pułk Kaliningradzki i formowanie Dywizji jest zakończone. Ukompletowanie "jednostki" na dzień dzisiejszy wynosi 30-40%. Metodyka jest taka" w miejsce zabranych ludzi i sprzęto wprowadza się nowy i odtwarza zdolności; na bazie zabranych buduje się do etatów MAJĄC już wyszkolona BAZĘ co przekłada się na zdolności. Logiczne? Po zakończeniu CYKLU masz zwielokrotnione siły. O to chyba chodzi

Michał
czwartek, 11 marca 2021, 18:50

Ty tak poważnie?nie zrozumiesz, że dywizja to nie tylko istniejace jednostki, ale nowe jednostki wsparcia na poziomie dywizji które są formowane od podstaw. dzięki temu powstaną czwarte pułki artylerii i przeciwlotnicze nasycone nowym sprzętem oraz szereg innych jednostek, których, gdyby nie formowana dywizja, po prostu by nie było. a kiedy zakupimy do nich sprzęt do zupełnie inna historia. mam nadzieję że w miarę szybko

db+
czwartek, 11 marca 2021, 21:27

Tworzenie jednostek artylerii bez sprzętu ("kiedy zakupimy do nich sprzęt to zupełnie inna historia"). To jest nowum na skalę światową.

rer
sobota, 13 marca 2021, 17:50

Według wikipedi etc. na składach jest kupę Goździków i BM21 ale według generałów lepiej czekać na nowe kiedyś tam. Rosjanie by zrobili ten pułk nawet na działach holowanych byle by zgrać ludzi.

asdf
czwartek, 11 marca 2021, 21:00

co jednostki wsparcia? to co maja wspierac tez sie cudownie rozmnozylo od przekladania z kieszeni do kieszeni?

wert
czwartek, 11 marca 2021, 17:55

sowieci strasznie się bali jednostki która musiałaby przebyć 400 km żeby wejść do boju. Tylko by się przyglądali jak się przemieszcza. Pomijając taki "mały" szczegół że inny jest stosunek sił w ataku inny w obronie. Eh Stratedzy! Z podwórka

LOL
czwartek, 11 marca 2021, 21:53

Napisz od razu 1500 km. A co. Jak nie odróżniasz lokalizacji zaplecza jednostki, od jej planowanej dyslokacji w czasie kryzysu bezpieczeństwa to nie powinieneś się odzywać. Zamiast bredzić o tym jak to daleko 11DKpanc będzie musiała dojechać do teatru działań, przemyśl fakt, że obecnie żadna z naszych jednostek nie jest w stanie podjąć jakichkolwiek działań w czasie krótszym niż pół roku od podjęcia decyzji o mobilizacji, a dla większości brygad ten czas wynosi ok roku. I MON w tym nie widzi problemu- zakłada, że będziemy mieli ten rok na przygotowania. A jednocześnie generał wert z internetu martwti się że czołgi z zachodniej polski będą musiały jechać pod deszczem bomb. Śmieszny jesteś strategu.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 23:25

no przecież najlepszą jednostkę chcecie trzymać z dala od frontu po to aby wyprowadzić kontruderzenie. Zdecydujcie się

Zamorano
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:29

Sowieci przerabiali w czerwcu 1941 roku trzymanie WJ w występie białostockim i Brześciu. Ot strateg... Zresztą po co szukać tak daleko. 1939 i Armia Pomorze w Korytarzu.

Lol
piątek, 12 marca 2021, 09:45

Planując kontruderzenie można je wyprowadzić skąd się chce, dokładnie tam gdzie się chce i wtedy kiedy się chce. A nie wtedy gdy cię przeciwnik zmusi i tam gdzie cię zastanie. Ot, teoria walki manewrowej. Pierwszy semestr szkoły oficerskiej.

eryk
czwartek, 11 marca 2021, 21:32

Tak, tak, bo woja wybucha w pięć minut od czasu aż pokłócą się dane kraje. Normalnie nic jej nie zapowiada i w ogóle nie rozmieszcza się jednostek poza rejonem stałej dyslokacji, a bliżej potencjalnej linii frontu. Z ciebie nawet nie jest strateg z podwórka. Może z piaskownicy.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 23:39

przecież wszyscy tak twierdzą! Dlatego trzeba wojsko schować na zapleczu a potem odbijać broniony już teren oczywiście na warunkach przeciwnika. Ale to nieistotny szczegół. Wyprowadzimy kontruderzenie i wygramy, po drodze choćby forsując Wisłę i Bug. Nawet Brama Smoleńska po takiej kontrze się nie ostanie. Wpierjod

asdf
sobota, 13 marca 2021, 20:35

to co juz raz wyszlo po zatrzymanie rosjan na linii Wisly i uderzenie znad Wieprza. gen Rozanski podobno zrobil od strony Bydgoszczy silami 11ldkpanc ktora zostala "zneutralizowana" pod pretekstem obrony kresow wschodnich i nie oddawania nawet guzika.

wert
niedziela, 14 marca 2021, 12:51

czego to różanski nie dokonał nie wnikałbym bez dokładnej analizy parametrów. Argument dość wątły ale chwytliwy w czasach tak głębokich podziałów. Podobnie dzisiejsza Zima-2020 jest wątła. Miałeś ćwiczenia w forsowaniu Wisły na kierunku bydgoskim, myślę że dały do myślenia. Przewaga obrony przestrzennej jest duża. I politycznie i militarnie. Masz przygotowane i rozpoznane tereny działań, masz dokonanie wyboru dróg manewru, rubieży nadających się do skutecznego oporu, kierunków, które zapewniają optymalne warunki do wykonania przeciwuderzeń. To wszystko możesz zrobić tylko będąc na miejscu i to zaczynają robić. Przemieszczanie jednostek, ćwiczenia. Wykorzystanie terenu do obrony przed bronią precyzyjną, do maskowania, wykorzystanie zasobów miejscowych do inżynieryjnego przygotowania terenu (choćby zalewy) i obrony przed uderzeniami n-pla, tworzenie drugiego frontu na jego tyłach i aktywne wspieranie go. Istotą tej przewagi jest możliwość połączenia walki na miejscu z manewrem i uderzeniem w skali taktycznej, operacyjnej i strategicznej oraz połączenie działań regularnych z prowadzonymi na masową skalę działaniami nieregularnymi. Mazury są idealne do obrony, tam możesz kanalizować ruch przeciwnika, wiedzieli to niemcy już w 1914. Cały czas epatujecie się że różanski coś odbił. Pytam: a jeśli działania się zatrzymają na zajęciu Przesmyku ew linii Wisła- Bug bo sowietom wojna z NATO DO NICZEGO nie jest potrzebna? Potrzebny jest kapitał, technologie do oparcia się chinom, czyli ZMUSZENIE parszywieńkiego zachodu do WSPÓŁPRACY, nie wojny. Mała wojenka na obcym terytorium wystarczy. Mają wystarczające zasoby agenturalne by to osiągnąć. Możemy liczyć tylko na siebie i ew USA. Na nikogo więcej. Bić się musimy bo inaczej usłyszymy: przecież się nie broniliście, oddaliście a oni nic więcej nie chcą!

asdf
czwartek, 11 marca 2021, 21:06

tak bali sie najsilniejszej polskiej jednostki pancernej ktorej nie sa w stanie zniszczyc z marszu razem z zapleczem.. dlaczego zamiast ladowac kase w wot, laweczki i inne dyrdymaly nie kupili sobie nowych Leopardow do Wesolej? po tych przenosinach udalo sie w symulowanych grach wojennych odrzucic rosjan czy agentura wykonala zadanie?

wert
piątek, 12 marca 2021, 00:13

no tak, wcześniej rózański znakomitym kontratakiem odbił stracony teren. Może wyobraź sobie taki manewr: sowieci bez oporu zajmują Przesmyk suwalski i ogłaszają ze wobec braku oporu w geście dobrej woli zatrzymują atak i chcą pokoju bo chodziło tylko o ODBLOKOWANIE obwodu kaliningradzkiego, szykanowanego przez Rząd Polski. Warszawy nie chcą zajmować, rządu nie chcą obalać. Powielają sytuację z Donbasu, Krymu, Trzeba im więcej? W przypadku odrzucenia propozycji grożą uderzeniem TBJ. Co robi ojropka? DEESKALUJE. Jesteśmy dokładnie w takiej samej sytuacji jak w 1939- MUSIMY się bić od pierwszej godziny i od pierwszego kilometra a nie czaić za węgłem bo już tam zostaniemy. Z pełną aprobatą parszywieńkiego zachodu zadowolonego ze może wznowić handel z ważnym partnerem

Zamorano
poniedziałek, 15 marca 2021, 22:32

Przecież we wrześniu 1939 roku kordonowa obrona granic była BŁĘDEM. Tylko, że wtedy nikt nie wiedział jak walczyć z blitzkriegiem. To ich usprawiedliwia.

asdf
piątek, 12 marca 2021, 14:31

tak jestesmy w takiej samej sytuacji jak w 1939r wtedy bylo tez cos o nie oddawaniu nawet guzika tak ja ty teraz piszesz o przesmyku suwalskim skonczy sie podobnie (co juz wykazaly symulacje i tak z bardzo naciaganymi parametrami na + po naszej stronie)

wert
sobota, 13 marca 2021, 00:12

w 39 przyszło uderzenie z drugiej strony w plecy, więc aby tego "uniknąć" musielibyśmy wcześniej przyjąć warunki niemców. Może nasz udział przeważyłby pod moskwą ale finał to byłby Protektorat Polskiej Generalnej Guberni. Analogicznie dziś to tak jak byś przyjął dyktat sowietów i powrót w bratnie objęcia. Jest coś takiego jak świadomość społeczna i to wypadałoby brać pod uwagę jeżeli się chce coś uczciwie ocenić. Inaczej to jest prymitywny ahistoryzm. Gdybyś nie znał tego pojęcia tłumaczę: ocenianie faktów znając już skutki tych zdarzeń. W skrócie: oceniani powinni być jasnowidzami! Dokładnie i wtedy, i dziś nie mamy wielkiego wyboru. Wtedy przynajmniej udało się Beckowi rozpętać światowe piekło, byliśmy w obozie zwycięzców a przegraliśmy przez poczucie winy za kolonializm i niewolnictwo rooswelta oplecionego agentami stalina. Dziś gdyby nie było pewności utraty hegemonii przez USA, jak w banku mógłbyś założyć kolejne Monachium z Polską w roli głównej. Szkoda że symulacje bierzesz za świat realny ale zawsze można zacząć myśleć i wyciągać wnioski

asdf
sobota, 13 marca 2021, 10:44

z wkroczeniem rosjan czy bez i tak bysmy przegrali 7 wrzesnia niemcy byli juz pod Warszawa.

wert
sobota, 13 marca 2021, 22:32

realne było utrzymanie tylko przedmościa rumuńskiego. Niemcy mieli wyczerpane zapasy a my na terenach zajętych przez sowietów 300 tyś wojska sformowanego w ośrodkach zapasowych. Na przedmościu nie byłoby możliwości wojny manewrowej

asdf
poniedziałek, 15 marca 2021, 14:59

nie wiadomo co by bylo gdyby odpuszczono sobie np obrone korytarza pomorskiego i wycofano sily za Narew

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 20:38

NIE było takiej opcji. Oddanie Pomorza było możliwe za cenę stagnacji Polski i powtórzenia drogi czechosłowacji. Jak najbardziej mogło zatrzymać napaść. Koszt? Odcięcie Polski od morza, wymiany handlowej, całkowicie na łasce hitlera. To Gdynia pozwoliła na wzrost lat 30-tych. Wycofanie WP z Korytarza udałoby się cichcem? hitler ogłasza spełnienie jego żądań, wojny nie ma, bierze co chciał i za 5 lat Polska jest w dużo gorszej sytuacji bo nie ma komu sprzedawać węgla, zboża, innych towarów. Bieda, bieda, bieda, Protektorat Generalnej Guberni. Jak się nie obrócisz d... zawsze z tyłu Polska nie miała dobrego wyjścia. Za mali, za biedni, zupełnie jak dziś, tracący czas na agenturalne przepychanki nominatów obcych ambasad

poldek
piątek, 12 marca 2021, 10:06

No to zostaniemy na tym "pierwszym kilometrze" koncertowo zmasakrowani, domorosły strategu. Ile to potrwałaby nasza obrona granic przed atakiem ze wschodu pokazała ostatnia gra wojenna - 5 dni !!!

wert
sobota, 13 marca 2021, 00:21

a co napoleoński strategu proponujesz? Oddać Mazury? Grzecznie płacić 500 dol za tyś. m3 sowieckiego gazu? Ukraincy takim sposobem oddali Krym, Donbas. Czemu wy ludzie nie rozumiecie że do odbijania terenu potrzeba znacznie większych sił jak do obrony? Koncertowo to zostaniemy zmasakrowani podczas forsowania Wisły i Bugu. Ideologia czy głupota rozum odbiera?

OptymistaPL
czwartek, 11 marca 2021, 14:27

Czy do Nowej Dęby trafią Himars czy może będzie modernizacja Gradów do Langusty 2? Do Białej Podlaskiej powinny trafiać już nowe Borsuki... a wychodzi na to, że będą niestety bwp 1

klemens
czwartek, 11 marca 2021, 21:17

Oczywiście, przecież po to ta biedamodernizacja i wyrzucanie pieniędzy na nową wieżę z którą potem nic się nie da zrobić, bo będzie za ciężka żeby ją posadowić na pojazdach kołowych.

asdf
czwartek, 11 marca 2021, 21:08

szkoda ze nie Rosomaki, szybsze, mobilniejsze, lepsze do dzialan opozniajacych od BWP1

czwartek, 11 marca 2021, 18:10

Oczywiście, że bwp1. Już są szykowane

LOL
czwartek, 11 marca 2021, 14:13

Mam nadzieję że kolejny rząd zlikwiduje ten cyrk. Mamy zdekompletowane, skadrowane, 3 dywizje z przestarzałym uzbrojeniem, wymagające olbrzymich nakładów, to na dokładkę stwórzmy sobie czwartą... Realnie, stać nas na utrzymanie 9 brygad z dość wysokim ukompletowaniem + 1 brygady szybkiego reagowania z transportem lotniczym (połączone 6BPD i 25BKPow). Zorganizować to w 3 dywizje- frontową- wysokiej gotowości- z możliwością podjęcia działań w krócej niż 30 dni, odwodową, z dużą mobilnością (na Rosomakach) i pancerną pięść do kontruderzenia, dyslokowaną na zachodzie, z mniejszym ukompletowaniem (więcej czasu na mobilizację), która do walki powinna wchodzić jak najpóźniej, na warunkach i w miejscu w którym chcemy my, a nie przeciwnik.

Z prawej flanki
piątek, 12 marca 2021, 22:11

Co do ilości brygad pełna zgoda. Ale to czy sztywny podział na Dywizje kołowe i gąsienicowe ma sens to zależy od tego czy w końcu utworzymy system gdzie faktycznie dywizja walczy, a nie tylko "wystawia" dużo mniejszy związek taktyczny. Jeśłi to się uda, to tak- cała 11 powinna być na gąsienicach. Większość czołgów w rezerwie (jeżeli doczekamy się takich) też powinna być jej przypisana i ogólna filozofia wejścia do walki powinna być taka, że "jak najpóźniej to niezbędne, gdy zmobilizowane jak najwięcej rezerw" uderzenie, które będzie ekstremalnie trudne do wyhamowania. 17 kołowa powinna w takich scenariuszu być przeniesiona do "dywizji lekkiej-mobilnej", która by szybko była w stanie dostać się na teatr i po nim poruszać, by wesprzeć w obronie "dywizję średnią pierwszego kontaktu", w której priorytetem byłoby z kolei zdolność do przejścia od zera do 100% gotowości w ekstremalnie krótkim czasie. Jeżeli pozostajemy przy modelu w którym dywizje wystawiają do walki poszczególne brygady, to brygada kołowa w 11 dywizji jak najbardziej ma sens, jako sposób na uzupełnienie zdolności- W tym wydaniu 11. to nie ciężka dywizja uderzeniowa tylko ciężka dywizja nadal uniwersalna zdolna uzupełniać niedomagania pozostałych dywizji. Coś jak czołgi z Żurawicy uzupełniające batalion kłodzki w 21 BSP.

K.
piątek, 12 marca 2021, 00:01

Kolejny rząd nic nie zlikwiduje tylko za 3 lata będzie kontynuatorem obecnego i nie będzie już żagańskiego stratega od mieszania w głowach a wojsko będzie miało jeszcze większy udział w PKB.

Gucio77
czwartek, 11 marca 2021, 23:38

Bardzo dobry komentarz. Zanim te dywizje się "rozwiną" to będą musiały się "zwinąć". Tutaj chyba tylko i wyłącznie o etaty dowódcze chodzi.

yar
czwartek, 11 marca 2021, 21:56

No Ty dokładnie wiesz na co nas stać! Pewnie byś się cieszył gdyby wszystko rozwiązano. Ale nie doczekanie Wasze. Czasy Klicha, który wszystko rozwiązywał i oddawał co roku monowskie pieniądze do budżetu, oraz Rostowskiego ("pieniędzy nie ma i nie będzie") już się nie wrócą!

haha
piątek, 12 marca 2021, 17:07

Potrafisz liczyć? Czy jak litr wody rozlejesz do 6 szklanek zamiast do 4, to będziesz miał więcej wody? Oczywiście za te 2 dodatkowe szklanki musisz zapłacić...

Lol
piątek, 12 marca 2021, 09:52

Dokładnie-wiem. Wie to każdy kto potrafi liczyć i ma. Hoc trochę pojęcia o temacie, a nie jest internetowym napinaczom. Tylko głupiec, lub agent wpływu woli mieć 14 brygad niezdolnych do walki, zamiast 9 zdolnych. Tylko głupiec może się cieszyć z przepalania pieniędzy na STRUKTURY, zamiast inwestowania w ZDOLNOŚCI.

asdf
piątek, 12 marca 2021, 08:04

nie stac nas? w ostatnich latach pis wydal na zakupy circa 40 mld zl i gdzie jest sprzet? ile zmarnotrawiono na budowe WOTu? przeciez mozna bylo za te pieniadze kupic sprzet dla wojska

Pol
czwartek, 11 marca 2021, 19:25

Piękna koncepcja obrony granic Niemiec przed Rosją. Ale o ile pamiętam to mamy bronić Polski a nie Niemiec - a sorry, no tak ty liczysz na nowy rząd a ten z założenia ma być proniemiecki, w końcu już dzisiaj jego politycy wyprzedają ciepłownie firmie niemieckiej - bo po co polskie jak może być niemieckie? (parafrazując twojego guru od ścieków). A tak na serio, to z 9 brygadami nic nie zwojujemy, nie będziemy mięć żadnej siły odstraszania, sojusznicy wtedy na pewno nas oleją bo po co mają za nas walczyć jak sami tego nie chcemy i nie mamy środków. Mając tylko 9 brygad raczej nie liczmy na obecność sojuszników na naszym terytorium, musieliby sami walczyć a tacy głupi to nie są. A w przypadku wojny hybrydowej to tak skąpe nasycenie wojskami odda agresorowi 3/4 kraju prawie bez walki - ale do obrony granicy Niemiec polskie wojska wtedy będą jak znalazł - zwłaszcza ta pancerna pięść, która "do walki powinna wchodzić jak najpóźniej". Dziekujmy Bogu że dzisiaj mamy innych dowódców niż ty.

Lol
piątek, 12 marca 2021, 10:00

Kolejny napinacz który woli mieć 40tys wojska podzielone na 14 brygad z ukompletowaniem 50%, zamiast te same 40tys w 9 brygadach wysokiej gotowości z ukompletowaniem 90%. Przyjmij do wiadomości, ze jak przyjdzie co do czego to kilka najgorzej ukompletowaniem brygad od razu zostanie rozwiązanych żeby ich żołnierzami ukompletowaniem te bardziej wartościowe. W razie konfliktu i tak będziemy mieć właśnie ok 9. brygad bo więcej wojska po prostu nie ma. Ale będziemy je formować pod presją czasu (zdążymy albo nie zdążymy). A w czasie pokoju mając brygady istniejące tylko na papierze przepadamy kasę na utrzymanie ich struktur i konserwujemy upośledzony system planowania. Potem człowiek słyszy o planach zakupu 600 czołgów i śmieje się pod nosem bo oczywiste jest ze kupimy może polowe z tego, ale IU nie może tego oficjalnie przyznać... bo struktury...

wert
czwartek, 11 marca 2021, 18:03

widziałeś gdzieś w Donbasie lotnictwo albo śmigło w akcji? Ogarniasz zależność trakcji od terenu na którym będziesz walczył? Ogarniasz siły potrzebne do przełamania obrony przeciwnika a siły potrzebne do obrony przed przeciwnikiem? Żenada

Pan Anonim
czwartek, 11 marca 2021, 14:02

Czy pan gen. raczyłby uchylić rąbka tajemnicy, jak 18 dyw. ma zamiar roznieść w strzępy kacapską Armię Pancerną Gwardii z jej przyległościami atakującą Polskę przez Białoruś? Ta armia ma minimum 4 dywizje plus dodatkowe siły.

rer
sobota, 13 marca 2021, 18:27

Nie cztery a dwie i nie ma a ma kiedyś mieć do tego o 1/3 mniejsze.

yar
czwartek, 11 marca 2021, 21:59

Ta Twoja armia musiała by tu najpierw dojechać. A to nie byłoby takie proste jak Ci się wydaje. A atakujący zwykle na początku ma 3-4 krotną przewagę w siłach i nie zawsze udaje mu się wykonać zadanie. Więc nie strasz....

Extern
czwartek, 11 marca 2021, 18:47

Wcześniej pomiędzy Brześciem a Warszawą mieliśmy jedynie wiejskich policjantów z bronią krótką, więc w sumie, jest postęp.

Pan Anonim
czwartek, 11 marca 2021, 22:09

doExtern. To nie jest odpowiedź na moje pytanie.

haha
czwartek, 11 marca 2021, 21:42

Teraz mamy dokładnie to co mieliśmy wcześniej. Tylko wcześniej nazywaliśmy to "samodzielnymi brygadami", a teraz nazywamy to "18 dywizją". Jaką widzisz różnice? poza zwiększeniem ilości sztabów?

pomz
czwartek, 11 marca 2021, 21:25

a teraz mamy brygade SAS (1 Podlaska Brygada Obrony Terytorialnej) ;) Uzbrojona po zeby w rpg-7, ukmy,60/mm, pare Javelinów i jeden granatnik automatyczny MK-19

RafR
czwartek, 11 marca 2021, 13:23

"Jestem zwolennikiem szerokiego zastosowania bezzałogowców w Wojsku Polskim, nie tylko tych rozpoznawczych, ale przede wszystkim uderzeniowych". OK, Pan Generał ma we mnie swojego fana.

bezpilotowy mi-2 z gazogeneratorem
czwartek, 11 marca 2021, 21:58

bezzałogowce -chyyyyba, moooże, mooogłyby itd itp.... - tak to chyba leciało w tym wywiadzie.

Herr Wolf
czwartek, 11 marca 2021, 13:14

To już mamy 17 dywizji w pełni ukompletowane a teraz jesteśmy już w połowie skompletowania 18!!! Dywizji to jakieś 10 tyś żołnierzy. To ile jest tych żołnierzy w sumie jak 170tys.jest już w dywizjach plus do tego WL i MW.! A w jaki to nowy sprzęt będzie wyposażona ta 18 -stka?!

Koba
czwartek, 11 marca 2021, 21:44

Proponuję mniej wykrzykników a więcej wiedzy merytorycznej. Numery związków taktycznych są związane bardziej z tradycją i historią a nie z księgowością. Wystarczy poczytać...

Herr Wolf
piątek, 12 marca 2021, 06:30

Jaką historią?! Nikt nie wyciąga wniosków z tejże historii a tu takie sentymenty (...)

czwartek, 11 marca 2021, 18:25

Te numerki, to tylko liczby, aby postraszyć ruskich. Nie mamy teraz tyle dywizji

Tweets Defence24