Reklama
Reklama

Duda w ONZ: Polska wspiera pomysł operacji pokojowej na wschodniej Ukrainie

17 maja 2018, 19:35
Prezydent Andrzej Duda w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP

Prezydent Andrzej Duda w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP


Polska wspiera pomysł przeprowadzenia operacji pokojowej na wschodniej Ukrainie – powiedział w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych polski prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że prawo międzynarodowe powinno wspierać m.in. pełne wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Odniósł się także do sytuacji w Syrii, na Półwyspie Koreańskim oraz do konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Prezydent Andrzej Duda poprowadził w czwartek w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku debatę wysokiego szczebla na temat roli prawa międzynarodowego w utrzymaniu pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Polska sprawuje bowiem w tym miesiącu przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Przemówienie do różnego szczebla reprezentantów pozostałych państw należących obecnie do RB ONZ polski prezydent rozpoczął od podkreślenia znaczenia prawa dla pokoju.

Nie ma pokoju bez prawa. Prawo międzynarodowe pozostaje najsilniejszym narzędziem dla cywilizowanych narodów, aby zapewnić długotrwały pokój – pokój oparty na zaufaniu i wzajemnie respektowanych normach i wartościach.

prezydent Andrzej Duda

Duda mówił też, że nielegalna aneksja i okupacja Krymu oraz separatyści w Donbasie, którzy są silnie wspierani przez – jak to ujął – "kraje trzecie", to duże wyzwania nie tylko dla Ukrainy, ale i dla stabilności całej Europy.

Polska wspiera pomysł przeprowadzenia przez ONZ operacji utrzymania pokoju na wschodniej Ukrainie. Mandat takiej operacji nie powinien być ograniczony do ochrony specjalnej misji obserwacyjnej OBWE, ale powinien obejmować cały rejon konfliktu, włącznie z całą, uznawaną przez społeczność międzynarodową granicą ukraińsko-rosyjską.

prezydent Andrzej Duda

Prezydent dodał, że społeczność międzynarodowa nie powinna zapominać o społeczności Tatarów krymskich i działających na półwyspie aktywistach, którzy są zastraszani. Wymienił też "zamrożone konflikty" w Gruzji, Mołdawii i Górskim Karabachu.

Na koniec wystąpienia Duda zaakcentował zasadę działania w dobrej wierze oraz powiedział, że nie można zaakceptować prawnych uzasadnień działań podejmowanych w złej wierze. Następnie podkreślił:

Prawo nie może być narzędziem przeciwko sprawiedliwości. Musi służyć sprawiedliwości, tylko i wyłącznie sprawiedliwości. Dla szukających sprawiedliwości, prawo musi być siłą wspierającą. Dotyczy to w szczególności takich kwestii, jak rekompensaty za straty historyczne, czy też współczesnych śledztw, na przykład dotyczących katastrof lotniczych, takich jak pełne wyjaśnienie przyczyn katastrofy polskiego samolotu w Smoleńsku, gdzie zginęli prezydent Polski Lech Kaczyński, jego żona i wszyscy członkowie polskiej delegacji.

prezydent Andrzej Duda

Na późniejszym briefingu dla prasy Duda podkreślił, że poruszenie sprawy katastrofy smoleńskiej na forum ONZ było wypełnieniem zapowiedzi, że niestałe członkostwo Polski w Radzie Bezpieczeństwa będzie szansą, by poruszać kwestie ważne dla polskiego bezpieczeństwa. – Nie mam żadnych wątpliwości i chyba nikt nie ma wątpliwości, że z tego punktu widzenia problem wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej jest kwestią dla nas bardzo ważną i chciałem, żeby również i stąd, z forum Rady Bezpieczeństwa, głos w tej sprawie został dany – powiedział prezydent.

Wcześniej Duda mówił m.in. o rozwiązywaniu konfliktów drogą dyplomatyczną. Wskazał przy tym na przykład Półwyspu Koreańskiego i zaznaczył, że Polska w pełni wspiera nowe dyplomatyczne inicjatywy mające na celu przywrócenie pokoju w tym regionie.

Prezydent odniósł się także do konfliktu izraelsko-palestyńskiego, który nazwał jednym z najdłuższych na świecie. – Polska, kraj o bliskich i dobrych stosunkach zarówno z narodem izraelskim, jak i palestyńskim, zawsze mocno popierała wszystkie inicjatywy zmierzające do stabilizacji i umacniania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie – powiedział Duda. Zaznaczył przy tym: Jeśli chcemy osiągnąć pokój, terroryzm i przemoc nigdy nie są odpowiedzią.

Sporo miejsca polski prezydent poświęcił trwającej ósmy rok wojnie domowej w Syrii. Wskazał ją jako przykład sytuacji, gdy brak konsensusu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ uniemożliwia skuteczne przeciwdziałanie "oczywistym naruszeniom prawa międzynarodowego". Sytuacja w Syrii – mówił Duda – wymaga od ONZ i każdego państwa działania w obronie zasad humanitarnych. – Wszyscy aktorzy zaangażowani w Syrii muszą zostać wezwani do podjęcia działań zapobiegających użyciu broni masowego rażenia, w tym broni chemicznej. Przekonanie o konieczności zakończenia tej haniebnej praktyki powinno być podzielane przez wszystkich członków Rady Bezpieczeństwa – powiedział polski prezydent.

Bezkarność osób odpowiedzialnych za ataki chemiczne w Syrii jest nie tylko sprzeczna z prawem międzynarodowym, ale podważa również proces pokojowy i nasze wspólne bezpieczeństwo.

prezydent Andrzej Duda

RAL/PAP

KomentarzeLiczba komentarzy: 27
co teraz?
środa, 6 czerwca 2018, 16:58

Czy teraz na Kuryle czy inne terytoria sporne nie powinny napaść wschodnie zielone ludzki? Może my z innymi na Królewiec? Czyż nie tak uczy nas Rosja? Finowie, Japończycy,Mołdawianie,Gruzini,Chińczycy... Pakt Budapeszteński gwarantowały przecież mocarstwa,a co Rosja Putina władza zrobiła?

AAK
sobota, 19 maja 2018, 09:36

I dalej wpychamy nos na wschód - gdzie logika ? Tracimy wszystko gospodarczo ale i politycznie ? Obce wojska poniewierają się na ziemi Polskiej a my twierdzimy iż to dobrze ! Pracujemy w obcych zakładach - a my twierdzimy iż to dobrze ! Zarabiamy w Unii jako parobki - twierdzimy iż to wspaniale ? I tak można pisać i błagać - a zachód robi z nami co chce . Rozgrywani jesteśmy nawet w naszym kraju jako mięso i worek do bicia . Gdyby nie mobilność oraz pracowitość nas Polaków - zachód nie miał by parobków do pracy u siebie ? I tak można gdybać a uzbrojenie - samo wojsko kosztuje , a życie tak szybko przelatuje a to już podobno 30 lat od przemian ( 89r. ) i dalej ciemno w tym tunelu . Z braku rąk do pracy - teraz do nas przyjeżdżają pracować ....?

Krzysztof
czwartek, 7 czerwca 2018, 18:19

Nie mów za nas ruski trollu.

Bucefal
czwartek, 31 maja 2018, 11:55

Rosyjska woja informacyjna.

uwaga troll
piątek, 8 czerwca 2018, 22:24

Tak to sobie tłumacz.

AWU
piątek, 18 maja 2018, 19:25

Całe dorosłe życie przesłużyłem w lotnictwie i sposób w jaki dochodzono katastrofę smoleńską uważam jako HAŃBĘ... dla tych ktorzy przeprowadzili inwestygację i dla tych którzy zgodzili się aby prowadzili ją Rosjanie którzy w kręgach lotnictwa mają raczej \"ustaloną\" renomę. Chcę wierzyć że to była jedynie głupota ówczesnego rządu PO.. Przez swą głupotę skreowali sytuację równą katastrofie Gibraltarskiej.. I piszę o głupocie rządu PO nie dlatego że jestem pro PiS. Ale dochodzenie w sprawie katastrofy TU-154 stało się farsą na którą rząd PO zezwolił a min Macierewicz nie pomógł bynajmniej. Trzeba było poprosić o pomoc NTSB .. w końcu rejs wojskowy kraju NATO. Zdaję sobie sprawę że ich ustalenia mogły być równie druzgoczące wobec Polskiej jak i Rosyjskiej strony ale ich ustalenia byłyby neutralne. Największą potwarzą ze strony Rosjan uważam obecność \"pijanego dowódcy Polskich Sił Powietrznych w kokpicie\" Dla Rosjan to normalka gdyż słysząc opowieści o butelkach wynoszonych z kokpitu Aerofłotu sam wybrałem się aby to sprawdzić. Znalazłem 3 puste 1/5 litra \"Moskovskiey\" z duty free w kokpicie. Biorąc pod uwagę że wówczas załoga kokpitu Ił-62 to było 5 osób mam nadzieję że piloci nie pili a jedynie mechanik, nawigator i radiooperator .. W swym sprawozdaniu Anodina zapomniała jednak że Polska od dłuższego czasu była już w NATO i EU i lata Boeingami a takie zachowanie w krajach cywilizowanych jest niedopuszczalne? (aczkolwiek rosyjski pilot pozwolił się bawić sterami Airbusa swemu synowi zabijając ok 250 pasażerów w rejsie z Bangkoku) Wiem że zwrócenie wraku nawet dziś pomogło by rzucić nowe światło na sprawę. Ten statek powietrzny należy do Polski i Rosjanie nie mają prawa go przetrzymywać.

cóż
niedziela, 27 maja 2018, 18:16

Dla PO ta katastrofa to był \"dar niebios\", dla Rosjan zginął człowiek groźny dla ich ekspansjonistycznej polityki, \"odpowiedzialny\" za skuteczne dozbrojenie przeciwlotnicze Gruzinów oraz pomoc Czeczenom, dla Niemców człowiek niewygodny. No i tyle... temat powinien być drążony do skutku a winni ukarani.

JACK
piątek, 1 czerwca 2018, 18:18

Kaczyński nic nie znaczył miał bardzo małe poparcie i miał przegrana na 100 procent ale jak wytłumaczyć debilomm ze czarne nie jest biale

Voodoo
piątek, 1 czerwca 2018, 17:43

Jaki groźny jaki groźny??? znowu jakieś baśnie...dla \"ruskiej\" dyplomacji Kaczyński po prostu nie istniał. Rosjanie nawet byli mu wdzięczni za wywołanie awantury gruzińskiej i to że Gruzini zaatakowali...po pierwsze oczyścili sytuację Abchazji i Osetii.... po drugie dzięki rakietom GROM dowiedzieli się skąd polski wywiad dotarł do \" kodów startowych rosyjskich samolotów\" i pewnie tych co dostarczyli rozsttzelali ...po trzecie co im się nie udało ustanowić nowego prezydenta w Gruzji gdyż na prośbę Sarkozyego zatrzymali i wycofali wojska 50 km od stolicy Gruzji... @AWU....może Pan i był w lotnictwie całe życie ale widocznie wiedzę ma Pan wybiórczą lot P. Kaczyńskiego był lotem prywatnym z pkt widzenia prawa międzynarodowego to że leciał rządowym samolotem nie wyczerpuje znamion umowy miedzyrządowej o zasadach ruchu samolotów wojskowych podpisanej między Rosją a Polską ( wystarczy wziąść i poczytać). To że Rosjanie prowadzili tak a nie inaczej śledztwo to ich sprawa, ważne jest jak nasi prowadzili śledztwo i wszystkie rejestratory mówią jedno... nonszalancja brak poszanowania procedur niedoświadczenie.. jak to brzmi znajomo....to takie POLSKIE ile to już było katastrof z w/w przyczyn??? Może Pan wierzyć w spiskowe teorie że to Żydzi, Niemcy, Rosjanie ( niepotrzebnie skreślić) ale nie widzę powodu zabijania kogoś kto nie miał żadnych szans na reelekcję więc nie było żadnego powodu robienia jakiegokolwiek \"zamachu\" bo...po co.

b72
środa, 6 czerwca 2018, 10:24

Prywatny lot wojskowym samololotem z zawodowymi zolnierzami jako zaloga. Radze nie pic jak sie chce cos napisac, lub odwrotnie; )

Maciek
sobota, 19 maja 2018, 12:35

W pełni zgoda, natomiast co do wraku, to istnieje duże prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że Rosjanie go nie zwrócą, sam stan szczątków samolotu i brakujące elementy, byłyby dla nich kolejnym oskarżeniem.

SOWA
niedziela, 27 maja 2018, 12:58

Powiedzmy sobie szczerze gdyby to była zwykła katastrofa lotnicza to nie byłoby kilkunastu piątkowych samobójców i dziwnych wypadków. Wielu osób która były blisko tej sprawy i negowały ustalenia \"polsko\"-rosyjskie nie ma już pośród nas. Przekazanie stronie rosyjskiej wraku bo tak należy to nazwać jest zdradą Polski, przez tą haniebną decyzję Polska będzie przez najbliższe kilkadziesiąt lat w rozbiciu. Rozgrywana przez obce służby wywiadu w celu zdestabilizowania sytuacji w kraju. Smoleńsk wywrze podobny wpływ na naród jak Katyń w latach 50 XX wieku. Z jednej strony będzie twarda negacja z drugiej walka o prawdę. Tylko jak dochodzić prawdy bez twardych dowodów?

Tomo
wtorek, 5 czerwca 2018, 17:05

Jakie przekazanie wraku ? O czym ty piszesz? Wraku nikt nie przekazywał. Katastrofa odbyła się w Rosji. I o jakiej prawdzie mówisz ? Przecież Ty wiesz i żadna prawda i żadne dowody cię nie interesują. Bo ty masz już tezę. Zdradzasz ją w pierwszym zdaniu.

KrzysiekS
piątek, 18 maja 2018, 11:12

Pomysł jak najbardziej. Wojska ONZ z Hiszpanii, Portugalii, Korei Południowej czyli z państw które nie będą oskarżane przez żadną ze stron jako stronnicze.

Naiwny
piątek, 18 maja 2018, 00:34

Super - to kiedy nasi chłopcy pojadą walczyć z ruskimi zamiast ukrainskich bohatrów?

Mietek
piątek, 18 maja 2018, 10:24

Jak wszyscy Ukraincy w wieku poborowym przyjadą pracować do Polski.

Adam S.
piątek, 18 maja 2018, 09:58

Po pierwsze, na razie nikt ich tam nie wysyła, po drugie - lepiej żeby nasi chłopcy walczyli Doniecku, niż w Rzeszowie i Białymstoku.

Max
piątek, 18 maja 2018, 15:59

A najlepiej to zrobić przesuwając działania wojenne bliżej naszych granic. Wschodnia Ukraina to 60 % do 90 % Rosjan. Myślisz, że co oni zrobią ?

obserwator
niedziela, 27 maja 2018, 18:21

Putin w 2014 próbował wzniecić powstanie w całej wschodniej Ukrainie. Udało mu się tylko w części Donbasu, i to głównie przy pomocy najemników. Gdzie byli zatem twoi 60 do 90% Rosjan?

Naiwny
czwartek, 17 maja 2018, 22:19

Polska wspiera pomysł ...... . Może ograniczmy się do stwierdzenia, że Duda wspiera ..... A tak przy okazji czy to oznacza, że wyślemy Poską Armię do Donbasu? I co z tzw. Porozumieniami Mińskimi I i II - już ich nie wspieramy? Kiedyś Wolny Świat wysłał misję \"pokojową\" do Koreii - ok 100 tys tych żołnierzy wróciło w trumnach a Korea Północna jak była tak i jest.

Adam S.
piątek, 18 maja 2018, 09:56

Fajnie jest sobie kpić z Wolnego Świata, kiedy się do niego należy. Fajnie jest być pacyfistą i krytykować używanie przemocy. A potem wchodzi obca armia i już przestaje być fajnie. Przerabialiśmy to tyle razy, że każdy głupi powinien się już nauczyć.

JOHN
piątek, 18 maja 2018, 09:53

Dzięki temu pozostała wolna Kore południowa !! W jednej mamy Samsunga ,LG ,KIA. W rosyjskiej części biedę i obozy koncentracyjne !!

bojowa owca
piątek, 18 maja 2018, 12:30

Taa... jasne. Media swoje a biura podróży organizują wycieczki do KRLD i ludzie sobie chwalą podróże. Świat medialny i rzeczywisty to są dwie różne sprawy. Dokładnie tak jak historia i faktografia - dwa różne światy. Nie to że KRLD to jakiś cudowny kraik bo nie ale z drugiej strony w poprzedniej epoce wobec Polski najpierw zachód był szczęśliwy i dał preferencyjne kredyty ale jak się okazało że nie przejedliśmy tylko pobudowaliśmy zakłady, nowe gałęzie przemysłu i zaczynamy produktami wchodzić na ich rynki to nam rypneli embargo i zmienili zasady spłaty kredytów. Inna sprawa że wojna w Korei ma swoje konsekwencje do dziś. Kto toczył tą wojnę? No niby Koreańczycy między sobą ale po prawdzie to Rosja i .... USA! Świat jest po prostu inny niż medialny bełkot. Kto trochę go widział i zna języki ten wie że podział ludzi nie jest pionowy ale poziomy. Ci na górze są wrogiem tych na dole bo na górze jak i na dole między sobą ludzie się całkiem przywoicie dogaduję do czasu kiedy nie poruszą argumentów podsuniętych zza linii podziału.

nigdy więcej
niedziela, 27 maja 2018, 18:28

Do nas też przyjeżdżali kiedyś czasem Niemcy z RFN, ich samochody były natychmiast oblegane przez tłum ciekawskich. Bawili się nieźle, np. rzucali cukierki na chodnik a dzieci to łapczywie zbierały. Takim krajem byliśmy pod rosyjską dominacją...

Voodoo
piątek, 1 czerwca 2018, 17:47

W Meksyku jest podobnie....a to zdaje się strefa wpływów amerykańskich

Duda
sobota, 19 maja 2018, 00:24

Skoro Rosjanie są w radzie ONZ i twierdzą ze nie ma rosyjskich zolnierzy w Donbasie I tez chca pokoj w tym regionie to oni tez powinni wziasc udzial w misji pokojowej ONZ ramie w ramie z innymi zolnierzami delegowanymi z krajow zachodnich. Sami do swoich nie beda strzelali. Trzeba byc odwaznym I cos robic. A nie tylko gadac.

SOWA
niedziela, 27 maja 2018, 13:11

Rosji nie zależy na stabilizacji Ukrainy. Nieuregulowana granica na wschodzie blokuje wejście Ukrainy do NATO i EU. Natomiast trudna sytuacja ekonomiczna i rządy nacjonalistów w Kijowie to całkiem realne i łatwe do spełnienia marzenie Putina. Potem już tylko jeden krok do destabilizacji wschodniej flanki NATO i może rozpadu Ukrainy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama