Reklama
Reklama

Cztery Bieliki przylecą z belkami do uzbrojenia

5 października 2018, 17:10
M-346 Bielik TS-11
Fot. J.Sabak

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej poświęconego bezpieczeństwu w siłach powietrznych poruszono również temat samolotów szkolno-treningowych M-346 Bielik (Master). - Mamy osiem tego typu maszyn a kolejne cztery są zamówione – oświadczył Wojciech Skurkiewicz, dodając interesująca informację - warto zauważyć, że te pierwsze osiem to są typowo szkolne maszyny a cztery zamówione są już z belkami do podwieszania uzbrojenia. W tej koncepcji dalsze również będą z belkami do podwieszania uzbrojenia.

Wiceminister odnosi się w tej wypowiedzi do odrzutowych maszyn szkolno-treningowych M-346 Master (polskie oznaczenie „Bielik”) produkowanych przez włoski koncern Leonardo (dawniej Alenia Aermacci), które w lutym bieżącego roku weszły oficjalnie do służby w Polskich Siłach Powietrznych. Samoloty stacjonują na stałe w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie i należą do 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. Obecnie jednak stacjonują w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny. 

Do dnia dzisiejszego (4 października 2018 r. – przyp.red) w Siłach Zbrojnych RP na tych samolotach wylatanych jest 966 godzin i 14 minut w tym roku. W związku z tym, że jest realizowany remont lotniska w Dęblinie, decyzją Dowódcy Generalnego, zgodnie z sugestią Inspektora Sił Powietrznych Bieliki (M346 – przyp.red.) realizują loty w Krzesinach, celem podniesienia poziomu wyszkolenia taktycznego instruktorzy wykonują loty razem z samolotami F-16. […]
M-346 ma możliwość symulowania sytuacji taktycznej i wspólnego przesyłania informacji z samolotami F-16. Dzięki temu, posiadają możliwość podgrywania przeciwnika dla samolotów F-16, nie musimy więc angażować dodatkowych F-16 do szkolenia taktycznego. Jest to benefit dla pilotów.

Gen. Dyw. Pil. Jan Śliwka, zastępca Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych

Generał podkreślił, że szkolenie pilotów-instruktorów samolotów M-346 Bielik przebiega bardzo intensywnie, w celu jak najszybszego rozpoczęcia kształcenia na nich pilotów-podchorążych z Dęblina. Obecnie 15 spośród 16 pilotów przeszkolonych na ten tym samolotów prowadzi regularne loty. Jeden z nich jest jednak ze względu na chorobę czasowo niezdolny do służby.

Jak poinformował wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, cykl szkolenia podchorążych na M-346 rozpocznie się najpóźniej na początku 2019 roku. Podkreślił również, że zamówiono kolejne 4 samoloty, tym razem w konfiguracji z belkami do przenoszenia uzbrojenia, oraz pozyskanie czterech kolejnych zawarto w opcji. Wszystkie mają stacjonować w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego.

W perspektywie mogą one posłużyć nie tylko do kształcenia polskich pilotów, ale jak zalążek międzynarodowego centrum. Jak jednak powiedział gen. Śliwka, zastępca dowódcy DGRSZ - Co do studentów zagranicznych na M-346 to można o tym myśleć w perspektywie pięciu kolejnych lat. Już na chwile obecną duże jest zainteresowanie krajów które u nas chciałyby szkolić pilotów, ale koncentrujemy się na tym, aby przygotować naszych podchorążych 4. i 5. roku, do jak najszybszego szkolenia na samolotach F-16.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
BUBA
niedziela, 21 października 2018, 12:26

Używane w Polsce F-16 Block 52+ Advanced przed modernizacją do 2016 posiadały bardzo skromne możliwości atakowania celów naziemnych a wynikało to z tego co kupiła Polska i miała w magazynach oraz choć by z tego że do dziś nie zintegrowano JASSM. Leży sobie i gnije w magazynach. Podstawowa różnica w stosunku do ALCA to możliwość korzystania przez F-16 w 2006 z AGM-154 JSOW. Oczywiście udźwig jest różny w stosunku do ALCA co kryje się w samej nazwie Light Combat Aircraft ale w 2006 wcale nie było jakiejś kolosalnej różnicy i tak do 2016. Np. F-16 bierze 6 Mavericów a ALCA 4 mimo że ma 6 podwieszeń i teoretycznie może przenosić 6 takich pocisków tyle że to wpływa na znaczne ograniczenia eksploatacyjne kosztem udźwigu. F-16 Block 52+ teoretycznie posiada 8 węzłów podskrzydłowych ale dwa wewnętrzne obsługują tylko zbiorniki i uzbrojenie bombowe. Dopiero zmieniło się to w Block 70/72 by dorównać nowemu MiGowi-35 który korzysta w walce powietrznej z 8 węzłów dla R-77(To podstawowe uzbrojenie tego samolotu bo R-27 odchodzą do lamusa). Tak więc dopiero F-16 Block 70/72 dogonił przeciwnika w możliwości przenoszenia uzbrojenia pow-pow przy czym nadal jest w tyle za F-18. Saab podobnie jak Boening proponuje podwójne belki do Gripena E/F pokazane w wizualizacji demonstratora technologii Gripenie NG co ciekawe belki przypominają używane na MiGu-21 Monsuny. Jeżeli to się rozwinie pilot Gripena będzie miał do dyspozycji 11 AIM-120 plus 2 Sidewindery lub 11 Meteorów plus 2 Sidewindery. ale to tak przy okazji...bo osobiście wolę Block 70/72 pod warunkiem zabudowy IRST jak w Block 60/62.

Davien
środa, 17 października 2018, 21:48

BUBA, po pierwsze wersje F-16IQ sa powaznie okrojone w stosunku do Jastrzebi, po drugie do ataków na islamistów nie potrzebują duzej ilosci uzbrojenia, to nie kolumny pancerne, a po trzecie istotnie ALCA sa tańsze w uzywaniu od F-16, a przeciwnik poza MANPADS nie ma OPL. Jakos nawet USA do działań antypartyzanckich przymierza sie do lekkich samolotów jak Texan II ale nie planuja ich wysyłac nawet w poblize normalnej linii frontu. Panie BUBa naprawde daruj sobie kiepskie próby manipulacji.

BUBA
wtorek, 16 października 2018, 00:41

To czemu Irak chętniej korzysta z ALCA niż z F-16Q? A może decyduje koszt utrzymania F-16?

Davien
poniedziałek, 15 października 2018, 14:50

Panie BUBA, to zaczynamy: ALCA 2x GBU-16 maks. Mavericki pojedyńczo na 4 podwieszeniach, zasobnik celowniczy gorszy niz w F-16, brak mozliwości przenoszenia uzbrojenia korygowanego GPS. A teraz F-16C block 52+ : 6x Maverick, 4x HARM/AARGM, 2x Harpoon, 4x GBU do GBU-27, 8x SDB, JASSM, JSOW , JDAM, bawimy się dalej?:) Panie BUBA F-16 w pozliwościach p-z miazdzy L-159 kilkukrotnie. A co do kanibalizacji to dziwne że nigdzie nie ma o tym info poza twoimi komentarzami

BUBA
sobota, 13 października 2018, 23:44

Zastanówmy się: Zasobnik celowniczy F-16 i ALCA posiadają, możliwość korzystania z Mavericków posiada F-16 i ALCA, bomby naprowadzane laserowo F-16 i ALCA, To ALCA czego nie posiada na uzbrojeniu to JOSW. Za kanibalizowanie radarów F-16 DSP przyznał oficjalne nagrody kilka lat temu. Było na tym forum.

BUBA
sobota, 13 października 2018, 16:26

To poczytaj sobie oficjalne zatwierdzone biuletyny remontowe stacji radiolokacyjnej F-16.

Davien
sobota, 13 października 2018, 13:42

Panie BUBA nasze F-16 nie sa kanibalizowane wiec daruj sobie takie fantazje. te 12 maszyn przechodzi przeglady i okresowe remonty wiec ... Panie BUBA kanibalizujemy nie F-16 ale te "wspaniałe" wg ciebie MIG-29:))

Davien
sobota, 13 października 2018, 13:38

Panie BUBA Su-17 nie jest tańszym odpowiednikiem Su-24 i nigdy nie był Su-24 jest analogiem dla F-111 i obie maszyny maja zupełnie rózne zadania na polu walki. Skyhawk nie wyreczał Phantoma , co ty w ogóle wypisujesz?? F-4 był mysliwcem wielozadaniowym, natomiast A-4 to maszyna czysto uderzeniowa. Panie BUBA Czeska ALCA ma moze ułamek mozliwości F-16 block 52+ i NIGDy nie miał walczyc z nowoczesnymi mysliwcami bo zostałby po prostu zmasakrowany, L-159 to lekka maszyna uderzeniowa i mysliwska mogaca walczyc np ze smigłowcami, maszynami w stylu Su-25 itp. Rozumiem że dla ciebie panie BUBA ALCA majaca udżwig 2,5 tony dla której szczytem mozliwości sa całe dwie GBU-16 ma porównywalne mozliwości uderzeniowe z F-16 o udżwigu 9 ton przenoszącym najnowocześniejsze uzbrojenie pp i p-z??? No panie BUBA dawno takiej wpadki nie zaliczyłeś:)

BUBA
sobota, 13 października 2018, 11:05

"Davien, Douglas A-4 Skyhawk to właśnie odpowiednik dzisiejszych maszyn klasy LIFT" - odpowiednik Davienie a nie samolot LIFT. Podobnie Su-17/22 to tańszy odpowiednik Su-24 i po to go wprowadzono by wykonywał zadania do których nie warto było wysyłać Su-24. Wycofano Su-17 w Rosji bo w czasach pokoju był niepotrzebny. Pozostawiono lepsze Su-24.......................................................................................................... Skyhawk wyręczał Phantoma który miał o wiele większe możliwości ale był znacznie droższy w utrzymaniu. Po to są takie samoloty jak Su-17, Skyhawk czy LIFT. Natomiast koreański T-50 LIFT jest tylko nietrafionym pomysłem ze względu na wysokie koszty eksploatacji w porównaniu z efektem. Tu lepsza jest czeska ALCA dysponująca prawie takimi możliwościami uderzeniowymi jak polskie F-16 Block 52 do 2016 roku i dlatego tak chętnie używana w Iraku zamiast F-16.

BUBA
sobota, 13 października 2018, 02:07

Daven, F-16 może latać bez sprawnego radaru...ale to nie znaczy że samolot jest sprawny. Więc ostrożnie z tym 75% gotowości. Są jeszcze przeglądy okresowe:) i wtedy z tych 75% część nie lata. Poza tym uziemione F-16 mogły już zostać...po części skanibalizowane i ich reaktywacja nie nastąpi prędko i tanio...tak, potrzebujemy jeszcze jednej eskadry F-16 Block 52..jako zapas części dla tych co mamy teraz i to od dawna. Kanibalizacja tych samolotów rozpoczęła się około 8/9 lat temu...i trwa do dziś.

Davien
piątek, 12 października 2018, 14:08

P Oko czyli nasze F-16 maja gotowość bojowa 75%. Niezle.

OKO
środa, 10 października 2018, 19:15

p.Horst uziemnione 12 F-16 powód wymiana podzespołów w tym 4 F-16 wymiana podzespołów i silników, samoloty w stanie nieczynnym do stycznia natomiast z silnikami do kwietnia mamy bilans lotniczych środków w stanie z opcją na minus jeśli chodzi o bojowe środki odpowiedzi

Horst
środa, 10 października 2018, 14:09

20 października Migi 29 wracają do służby.

Davien
wtorek, 9 października 2018, 23:17

BUBA Skyhawk powstał jako maszyna czysto uderzeniowa i odpowiednikiem LIFT-a nigdy nie był. M-346 czy jego prymitywniejszy odpowiednik Jak-130 to maszyny szkolno-treningowe, mające jeszcze mniejsze szanse przeżycia ataków na cele naziemne od starego A-4, a Skyhawki miały juz poważne kłopoty z antycznymi KUB-ami. Panie BUBA NIKT na świecie nie planuje wysyłać maszyn tej klasy jak M-346 do ataków na cele chronione jaka kolwiek OPL bo to by była masakra. Radar takiego F-16 widzi cele naziemne nawet na 280km( B, duze obiekty), taki Master czy Jak nie ma nawet ułamka tych mozliwośći. Przekonali sie o tym chocby Czesi robiąc sobie L-159 i po paru latach okazało sie ze bez normalnego mysliwca to.... A taki ALCA jest Bardziej zaawansowany jako maszyna bojowa od konwersji LIFT-a. PS Taki Skyhawk ma wiekszy udżwig od naszych MIG-29A

BUBA
wtorek, 9 października 2018, 09:59

Davien, Douglas A-4 Skyhawk to właśnie odpowiednik dzisiejszych maszyn klasy LIFT. Podobnie jak Jak-130 czy budowany LIFT M-346 lub LIFT T-50. Izraelczycy odnotowali dużą śmiertelność pilotów na tych maszynach w misjach bojowych. To nie są samoloty pierwszej linii w dzisiejszych czasach w środku Europy a jedynie do wypełniania zadań do których wysyłanie F-16 czy Tornado lub Eurofightera jest nieekonomiczne i niecelowe ze względów taktycznych. Są cele które trzeba zniszczyć ale nie koniecznie samolotem z najwyższej półki. Np torowiska kolejowe, bocznice, magazyny itp czy mosty - obiekty które nigdzie nie uciekną...

db+
poniedziałek, 8 października 2018, 21:13

@BieS Z Dęblinem nie jest tak źle - remont (właściwie łatanie) pasa trwa jakoś koło miesiąca i teoretycznie w październiku się skończy. Śmigłowce latają na bieżąco. Jeszcze w sierpniu siadał AWACS, którego nie mogło przyjąć superlotnisko w Radomiu, bo ma pas za krótki...

Davien
poniedziałek, 8 października 2018, 19:47

Willgraf, jak nie wiesz to nie zabieraj głosu. Argentyńczycy latali maszynami ścisle bojowymi jak Etendart/Super Etendart, Mirage czy Skyhawk wiec daruj sobie kiepskie kłamstwa. Jak 130 to bardziej prymitywny i sporo gorszy odpowiednik Mastera wiec dawno tak się nie usmiałem:))

Frank
poniedziałek, 8 października 2018, 16:00

Nie ma siły, zeby utrzymać zdolności, potrzeba nam 2 eskadr takich szkolnych myśliwców na wczoraj. O szkoleniu zagranicznych pilotów mozemy zapomnieć.

BieS
poniedziałek, 8 października 2018, 12:14

Wyliczanka na październik 2018: - MiGi uziemione - 12 egzemplarzy bojowych Suk na papierze, na lotach 6 - Efki tylko w Krzesinach - Łask i Dęblin w remoncie od półtora roku - W Mińsku latają Iskry, żeby zapewnić nalot - Piloci Efek odchodzą - Piloci MiGów na urlopach - Zamówione 4 Mastery z belkami Brawo MON!

Frank
poniedziałek, 8 października 2018, 01:51

"To Ja" Człowieku otrząśnij sie z tego letargu, Iryda miała wiele wad, pozatym ten samolot nie przetrwałby na wolnym rynku na jaki weszła Polska po transformacji, popatrz na czeskiego Albatrosa, pomimo, że sprzedano tysiące to produkcji po transformacji nie utrzymano takiej sprzedaży, sprzedano Vodochody spółce z Cypru która ma m.in. sieci sklepow żabka. Widzisz, nie jest sztuką stworzyć taki samolot, prawdziwe wyzwanie jest wtedy kiedy trzeba zbudować/utrzymać zakład który będzie go produkował i który będzie miał ciągłość produkcji bo to się teraz liczy, kadra, ciągły zbyt i rentowność. Dla twojej wiadomości kupiliśmy tylko 12 sztuk M346, po w miarę korzystnej cenie bo wychodzi ok. 110 mln zł/szt. Nie żal mi Mielca bo to była faktycznie ruina, żal mi świdnika bo oni faktycznie byli świetną firmą produkującą polskie śmigłowce które dobrze się sprzedawały w świecie.

To Ja
niedziela, 7 października 2018, 20:25

Ludzie!!! Po Irydzie zostało jedynie kilka zdekompletowanych egzemplarzy w muzeach i na cokołach, dokumentacja techniczna została zniszczona, a zakład produkujący ten samolot - sprzedany. Jak ktoś z entuzjastów przywróci do stanu lotnego jeden z istniejących egzemplarzy to będzie wielki sukces.

Marek
niedziela, 7 października 2018, 18:49

@Davien Serbom także z maszynami szkolno bojowymi poszło swego czasu co najwyżej średnio. Dlatego jeśli już coś, co jest oparte na samolocie szkolnym, to na Golden Eagle. I to nie wersja LIFT, tylko coś w stylu FA-50. Inaczej będzie tylko narażanie pilotów na bezsensowne straty.

WERA
niedziela, 7 października 2018, 18:16

@anakonda.....co to za bzdury? wiesz w ogóle o czym piszesz? chyba nie, bo jak można porównywać samolot który już dawno przeszedł do historii z L159ALCA który jest produkowany, modernizowany i lata???? no dawaj smiało, oświeć nas swoja przeogromna wiedzą na temat IRYDY. W czym IRYDA jest lepsza od l159 i jakim to cudem może opanaowąć rynek Europy Wschodniej? co , stoi po nią kolejka? SAME BZDURY.

ŚWIERGOT
niedziela, 7 października 2018, 18:09

zakup w/w samolotów do wersji bojowej jest jak najbardziej zasadne ...nie da się ukryć postęp w budowie systemów rakietowych ,krążących bomb przenoszonych przez samoloty znacząco wzrasta a ich zasięg się zwielokrotnia . .. samolot może się okazać "tanią alternatywą " jako nosiciel w/w efektorów bojowych czy specjalistycznych .....taki samolot by wykonać zadanie nie będzie musiał wlatywać w rejon oddziaływania opl potencjalnego przeciwnika, inna sprawa włączony w system obrony wybrzeża posiadając odpowiednie bojowe efektory ..jego zasięg niszczenia rakietami jednostek morskich czy innych intruzów zwielokrotni się ( co najmniej dwukrotnie) niż w przypadku użycia w tym samym celu systemów rakietowych obrony wybrzeża ..odchodzi tzw problem widnokręgu i "widzenia radarów" jaki występuję w naszych dywizjonach obrony wybrzeża i potrzebnej infrastruktury technicznej by mogła dawać namiary dla lądowych środków bojowych nie mówiąc o "Bryzach" z którymi muszą współpracować (po prostu czysta fizyka wystrzelona rakieta z wysokości 6-8 km zawsze doleci dalej)...idąc dalej samolot może służyć jako platforma do wystrzeliwania zasobników do WRE czy dronami rozpoznawczo-bojowymi nie wlatując w obszar oddziaływania npla ...samolot może być tanią alternatywą patrolową na obszarze kraju czy misyjną w rejonach gdzie nieprzyjaciel nie posiada techniki bojowej mogącej go zniszczyć ,...na koniec samolot może odciążyć zadaniowo nasze f-16 przeznaczając je w całości do zadań strikte bojowych a sam może wykonywać zadania pomocnicze ...a nawet posiadając odpowiednie efektory bojowe z odpowiednim zasięgiem być włączony w system dyżurów bojowych ochrony granic czy zobowiązań sojuszniczych ochrony ich przestrzeni powietrznej ...cóż w tym wszystkim sprawą nadrzędną jest koszt/efekt ...a jak wiadomo koszt na Orliku jest 2,5 raza tańszy niż w przypadku nalotów szkolnych czy bojowych na F-16 .....bo w tym wszystkim nie chodzi oto jakie parametry lotne ma latająca platforma ale jak skuteczne przenosi efektory i jaki ma radar w przypadku Izraela czy Włoch ich Mastery mają radary które widzą na odległość 160-180 km ..6-8 celi ...więc zakup dodatkowych 8-12 sztuk oprócz tych zakontraktowanych byłby tanią alternatywą do zadań które wyżej wymieniłem oraz prawdziwym szkoleniem dla adeptów przy zrzucie czy wystrzeliwaniu efektorów szkoleniowych a nie li tylko działaniami symulacyjnymi na kompach kokpitu samolotu..

Willgraf
niedziela, 7 października 2018, 17:11

Sprawa irydy będzie zamknięta dopiero wtedy jak ci którzy uwalili ten program i kazali zniszczyć wszystkie samoloty powstałe i w produkcji zostaną skazani a ich majątki skonfiskowane i jak ktoś tu nabija się z IRYDY to radze pisać w prasie izraelskiej nie Polskiej

Willgraf
niedziela, 7 października 2018, 16:43

Davien powiedz to wdowom i sierotom marynarzy i żołnierzy brytyjskich z Konfliktu o Falklandy...gdyby była to wersja czysto bojowa jak Jak-130 byłaby to idealna maszyna do uzupełnienia np eskadr Marynarki Wojennej,

BUBA
niedziela, 7 października 2018, 11:51

Krzychu, to nie zupełnie tak jak uważasz. W Rumunii i na Węgrzech są MiGi-29 i w zamian za 2/3 MiGi utracone w wypadkach dało by się je wprowadzić uzupełnienie po remoncie w WZL Bydgoszcz. Tu chodzi tylko o uzupełnienie strat do stanu wyjściowego a nawet o to że MON nie wykonuje żadnych działań w tym kierunku. Nic więcej. Podobnie z Mi-24. Utracono kilka śmigłowców które można pozyskać choćby od Czechów gdzie chcą wycofać Mi-24 i Mi-35. Mi-24 były do niedana zmagazynowane też na Węgrzech. Tylko takie rzeczy rozważa się wcześniej a nie gdy śmigłowce czy samoloty się już rozejdą - np holenderskie F-16 MLU po modernizacji i remoncie za część Su-22. Można było kupić 18 F-16AM/BM MLU holenderskich i utrzymać stan lotnictwa a tak zostały tylko do wyboru wraki z Arizony bo nie podjęto szybko dobrej decyzji. poi prostu pojawia się multum analiz i artykułów i ZERO DZIAŁAŃ. Nawet tych w postaci uzupełnienia strat. A to jest karygodna degradacja stanu LW.

anakonda
niedziela, 7 października 2018, 01:25

devlin0 przyłączam sie do pytania ,zamiast uzbrajac te śmieszne samolociki można by powrucić do Irydy która jest znacznie lepsza od czeskiej ALKI i cała europa środkowa mogła by zostac opanowana

Davien
niedziela, 7 października 2018, 00:31

Willgraf jak sprawdzaja się maszyny szkolno bojowe w walce to zapraszam do Syrii gdzie islamisci nie mający nic poza MANPADS i WKM-ami zestzrelili juz 10 Albatrosów w wersi bojowej:)

Ert
niedziela, 7 października 2018, 00:15

@devlin0......a po co? Następny wieczny mitoman z netu z Iryda. Ręce opadają. Tak cały świat czeka na super Iryde. Przecież wiadomo że na podstawie jej planów powstał F22 i Amerykanie polecieli na księżyc - program Iryda Apollo. Dodatkowo wzowimy produkcję naszych super lekkich czołgów TKS i 7TP. Świat już wstrzmal oddech.

Sopocki
sobota, 6 października 2018, 23:59

Niedługo będzie można kupić samoloty z 70 dopłata z UE. Oczywiście europejskie. My oczywiście tego nie zrobimy. Wyjdziemy z UE i nic nie kupimy. Ewentualnie używane Migi z Rosji.

KAR
sobota, 6 października 2018, 23:26

Niech kupią kompletne w tej samej konfiguracji jaką mają Włosi

devlin0
sobota, 6 października 2018, 18:53

pytanie jak kosztowne byloby przywrocenie programu Iryda

db+
sobota, 6 października 2018, 18:13

@gegroza. Faktycznie. Dzięki tym belkom na bezkresnych przestrzeniach poligonu Jagodne będzie można dokonać realnego odpalenia do rzeczywistych celów pocisków AMRAAM, Sidewinder oraz (co szczególnie ważne) JASSM i JASSM-ER.

Willgraf
sobota, 6 października 2018, 16:51

bardzo dziwna wypowiedz jak na rasowego lotnika....czyżby tylko belki ....ale bez pełnego dostosowania maszyn do przenoszenia i używania uzbrojenia w pełnym zakresie bojowego zastosowania...trochę dziwna ta wypowiedz... czekamy na stwierdzenie ,że kolejne maszyny będą pełno-bojową wersja zdolna do przenoszenia różnych typów uzbrojenia

Ra
sobota, 6 października 2018, 16:43

To może dajmy już spokój sobie z myśliwcami F 16 czy F 35 i od teraz zakupmy z 70 bielików z belkami:) Śmiech na sali kiedy ci Panowie podadzą się do dymisji?

sojer
sobota, 6 października 2018, 15:56

Super czyli plan zastąpienia Su-22 przez samoloty szkolne z "podwieszeniem" lub przez samoloty "bezgłowe" jest po ciuchu realizowany.

Buba
sobota, 6 października 2018, 15:09

Buba znowu to samo znowu udajesz ,że to ja żałosne jak ekonomia pewnego państwa na r.

laik, zupełny laik
sobota, 6 października 2018, 14:56

do Racjonalista Może wystarczyłyby starsze starsze używane F-16 jedynie zmodernizowane do odpalania JASMMów, JASMów ER, AARGM, czy HARM? USA w ramach pomocy co roku powinny nam kilka sprezentować, a my powinniśmy je już za swoje pieniądze zmodernizować. Wówczas nasze F-16 C/D Block 50/52 będą służyć jako myśliwce.

As
sobota, 6 października 2018, 14:29

Zabijmy śmiechem potencjalnego agresora. W tym szaleństwie jest metoda.

Marek
sobota, 6 października 2018, 14:00

@ck16 W sprawie samolotów szkolno-bojowych powinniśmy zrobić to, o czym myślano już dawno. Czyli zwrócić się do Koreańczyków, bo Golden Eagle i jego pochodne mają wyższy potencjał. Niestety zwyciężyła opcja "europejska", więc kupiliśmy samoloty, które nadają się jedynie do celów szkolnych. A belki, nawet jeśli nie służą do podwieszania atrap niewiele tu zmienią.

Krzychu
sobota, 6 października 2018, 13:31

@BUBA A kto ostatnimi laty w ogóle myślał o zakupie sprzętu dla Sił Powietrznych...skoro jedyne co potrafiono zrobić , to przedłużenie użytkowania Su-22 na kolejną dekadę. Dokupywanie używanych (zwykle mocno zużytych) MiG-29 czy Mi-24, a w obu przypadkach możliwości zakupu tychże maszyn, poza Rosją, są mocno ograniczone ,ma średni sens. Chyba,że chcemy budować dalej nasz skansen.Ewentualna, porządna modernizacja MiG-29, bez Rosji nie wypali, jedynie z Mi-24 , można byłoby coś spróbować samemu.Realnie, trzeba zbierać kasę na zakup nowych samolotów, na początek 1-2 eskadr , bo za kilka lat, na samych F-16 daleko nie zajedziemy,a i wspomniane Efki szybciej zarżniemy.

ccc
sobota, 6 października 2018, 10:31

A co do tych belek przyczepią modele uzbrojenia wykonanen z balsy ??? W przekrojach broni i jej wersjach ćwiczebnych jesteśmy naprawdę światową potęgą !

BUBA
sobota, 6 października 2018, 10:07

Możze warto pomyśleć o odtworzeniu jednej eskadry Su-22 na powstającym M-346 LCA (Light Combat Aircraft). niestety na razie przy tej hojności MON dla USA na nic innego nas nie stać a ilość samolotów regularnie spada. Strat w samolotach się nie uzupełnia...Nie pamiętam zakupów CASA, MiGa-29 czy Mi-24 na uzupełnienie stanów.

św.Anonim
sobota, 6 października 2018, 05:08

po co te belki jeżeli nie ma radaru...? - a może już ma ?

baca, co ma kaca
sobota, 6 października 2018, 00:35

W końcu ktoś pomyślał. W tym naszym zbiurokratyzowanym MONie nawet maszyny do pisania i długopisy powinny mieć funkcje granatu. Przy tak skromnej armii i takim sąsiedzie wszytko musi strzelać!

ck16
piątek, 5 października 2018, 22:18

W sprawie samolotu szkolna bojowego powinniśmy współpracować z Czechami. Oni podobno chcieli. My jak zwykle zachowujemy się jak stara ale kaprysząca panna na wydaniu.

On
piątek, 5 października 2018, 22:17

Będą z belkami do podwieszania uzbrojenia, ale czy będzie można używać tego uzbrojenia czy tylko podwieszać?

Siapiej
piątek, 5 października 2018, 21:58

Skoro mają belki na uzbrojenie to politycy pewnie zrezygnują z rychłego przetargu na nowe myśliwce.

gegroza
piątek, 5 października 2018, 21:40

Bardzo dobrze - w końcu ktoś pomyślał. Nie chodzi tylko o wzmocnienie naszych wojsk lotniczych ale głównie o możliwość ćwiczeń z uzbrojeniem.

Harry 2
piątek, 5 października 2018, 21:37

"duże jest zainteresowanie krajów które u nas chciałyby szkolić pilotów, " Samoloty i ich podzespoły szybko zostaną zużyte, ich resursy szybko skończą się. Powyższe nie będzie dla nas korzystne, a bardzo kosztowne. Chyba, że cena za szkolenia będzie bardzo wysoka.

-CB-
piątek, 5 października 2018, 20:54

Tylko z belkami do podwieszenia uzbrojenia czy z możliwością jego używania? Bo to ogromna różnica. Prawdopodobnie chodzi jednak tylko o samo przenoszenie imitatorów w celach szkoleniowych...

(L)
piątek, 5 października 2018, 20:51

W porządku. A co z odsetkami za opoznione dostawy? Gotowka czy dodatkowy sprzet?

Podbipięta
piątek, 5 października 2018, 20:33

No to jeszcze radar i hajda na Moskala.....

(L)
piątek, 5 października 2018, 19:49

W porzadku. A co z odsetkami za opoznienie w dostawie? Gotowka czy dodatkowy sprzet?

Racjonalista
piątek, 5 października 2018, 19:49

Tak na prawdę to nasze lotnictwo nie potrzebuje innych typów samolotów bojowych jak F-16, gdzie należałoby dokupić ze 2-3 eskadry, najlepiej Block 70, jako uniwersalne wielozadaniowe samoloty bojowe, jak i 2 eskadry Masterów - 1 szkolna i i jedna szkolno-bojowa, która zastąpiłaby Su-22 i przeznaczona byłaby do wykonywania mniej wymagających zadań uderzeniowych, na przykład do misji ekspedycyjnych, gdzie przeciwnik nie dysponuje własnym lotnictwem i zaawansowaną OPL i nie ma tam sensu eksploatować tak kosztownych i skomplikowanych myśliwców wielozadaniowych jak F-16.

miras
piątek, 5 października 2018, 19:31

Kadry się szkolą na F-16 to czas pomyśleć na pozyskaniu kolejnej partii nowych samolotów.Mam na myśli samoloty F-16 block 70/72,F-16V w ilości co najmniej kolejnych 48 sztuk.A co do M-346 Master to można by było pomyśleć o lotnictwie dla MW.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama