Reklama

Polska kupuje kolejne Mastery. Dostawy mogą ruszyć przed czasem [ANALIZA]

27 marca 2018, 16:47
Master Włochy
Fot. J.Sabak

W Warszawie została zawarta umowa zakupu kolejnych 4 samolotów szkolenia zaawansowanego M-346 Bielik. Stronami są Inspektorat Uzbrojenia i koncern Leonardo Aircraft. Umowa o wartości łącznej ponad miliarda złotych netto obejmuje też pakiet logistyczny i zwiększenie funkcjonalności symulatorów oraz opcję na kolejne 4 samoloty.

Umowa zawarta 27 marca br. stanowi zwieńczenie negocjacji w ramach uruchomionego 19 grudnia 2017 r. postępowania, które dotyczyło dostawy do 2020 roku 4 maszyn M-346 z opcją na kolejne cztery samoloty do 2022 roku. Podczas zawierania umowy, której łączna wartość to 1,037 mld zł netto obecny był szef Inspektoratu Uzbrojenia płk Dariusz Pluta oraz jego zastępca ds. Techniki Lotniczej i Morskiej płk Waldemar Bogusławski oraz Umberto Rossi, Senior Vice President Marketing and Sales w Leonardo Aircraft. Umowa została podzielona na cztery części. Pierwsza, o wartości 487 804 877 zł netto obejmuje dostawę czterech samolotów M-346 Bielik i nowych elementów systemu symulacji .

Na wniosek Inspektoratu Uzbrojenia w umowie zawarto Synthetic Base Training System z 7 stanowiskami do szkolenia. Pozwala on trenować misje, sytuacje awaryjne, a także zapewnia naukę systemów pokładowych zanim przyszli piloci zasiądą za sterami symulatora lub samolotu. Dostawa samolotów i systemu ma zostać zrealizowana do końca października 2020. Ale sądzimy, że zrealizujemy je przed czasem. […] Dostawy mogą zacząć się wcześniej niż w 2020 roku, ale jak na razie ustalony termin ich rozpoczęcia to styczeń 2020.

Umberto Rossi, Senior vice President Marketing and Sales Strategy, Leonardo Aircraft

Oprócz zakontraktowanych samolotów i elementu systemu szkoleniowego umowa zawiera też trzy dodatkowe opcje o łącznej wartości 549 095 839 zł, które zostały już wynegocjowane i do ich uruchomienia wystarczy decyzja strony polskiej. Najbardziej istotną jest rzecz opcja dostawy kolejnych czterech samolotów M-346, która miałaby być zrealizowana do roku 2022.

Kolejny pakiet obejmuje dostawy części zamiennych, natomiast trzecia opcja to modernizacja systemu IFF obejmująca wszystkie dostarczone maszyny. Jak poinformowali przedstawiciele Leonardo Aircraft, opcje pozostają otwarte do lipca 2019 roku. Do tego czasu Inspektorat Uzbrojenia ma czas na podjęcie decyzji i uzyskanie produktów na wynegocjowanych warunkach (także dotyczących ceny).

undefined
Fot. Leonardo Aircraft

Niezbędne uzupełnienie systemu szkolenia

Umowa z 27 marca stanowiła zwieńczenie negocjacji w ramach uruchomionego 19 grudnia 2017 r. postępowania, które dotyczyło dostawy do 2020 roku 4 maszyn M-346 z opcją na kolejne cztery do 2022 roku. Może to więc oznaczać podwojenie floty polskich Masterów, która obecnie liczy 8 maszyn stacjonującej w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Jak przyznaje wielu ekspertów, w tym były rektor WSOSP w Dęblinie, gen. pil. Jan Rajchel, 16-18 maszyn stanowi minimum dla samolotów szkolenia zaawansowanego w procesie kształcenia polskich pilotów. Decyzja o zakupie tylko 8 samolotów w 2014 roku miała więc podstawy ekonomiczne ale nie praktyczne.

Zawarcie umowy stanowi w związku z tym istotny krok w zakresie zwiększenia możliwości szkolenia polskich pilotów. Jest to ważne ze względu na obecną, niedostateczną liczbę wyszkolonych pilotów maszyn bojowych F-16, ale również w kontekście planowanego pozyskanie kolejnych maszyn bojowych w programie Harpia. Dlatego za przełomowy moment należy uznać oficjalne odebranie w zeszłym roku przez Siły Powietrzne samolotów M-346 Bielik. Symulatory stanowiące element całego systemu szkolenia zaawansowanego mają natomiast osiągnąć podobny status w najbliższych tygodniach.

Warto bowiem przypomnieć, że odrzutowce M-346 Master (noszące polską nazwę „Bielik”) to jedynie jeden z elementów całego zintegrowanego systemu szkoleniowego ITS (Integrated Training System), który obejmuje poza samolotem także naziemną aparaturę treningową GBTS (Ground Based Training System). Trzon ITS stanowi symulacja w czasie rzeczywistym (LVC, Live-Virtual-Constructive), pozwalająca na skorelowanie symulatora i samolotu odbywającego misję w powietrzu. Umożliwia tym samym osobom szkolącym się na naziemnych trenażerach uczestnictwo we wspólnych misjach z innymi symulatorami i samolotami znajdującymi się realnie w powietrzu.

M-346 posiada na pokładzie z system ETTS - Embedded Tactical Training System (symulacji szkolenia taktycznego) pozwalający na dobór i imitowanie aparatury, czujników oraz systemów uzbrojenia używanych na istniejących samolotach bojowych. Umożliwia też tworzenie wirtualnych scenariuszy taktycznych, symulacji obiektów powietrznych, morskich i lądowych (własnych lub wrogich), w interakcji z samolotem w czasie rzeczywistym podczas misji szkoleniowych. Samolot w trakcie lotu może współdziałać z kilkoma systemami naziemnymi Ground Based Training System, przeznaczonymi do szkolenia pilotów Masterów. Polskie M-346 mają też w przyszłości poszerzyć zakres swoich działań o współpracę z samolotami F-16 Jastrząb symulując przeciwnika podczas szkolenia w zakresie działań air-to-air.

undefined
Fot.: J.Sabak

Nie tylko dla Dęblina. Leonardo promuje uzbrojone Mastery i Eurofightera

Leonardo Aircraft nie ogranicza się w Polsce jedynie do oferty samolotów szkolnych. Intensywnie jest również u nas promowany samolot M-346FA, będący bojową wersją szkolno-treningowego Mastera. Jest ona wyposażona w radar i zdolna do przenoszenia pocisków kierowanych powietrze-ziemia i powietrze-powietrze. W takiej konfiguracji M-346 jest już od kilku lat proponowany jako ewentualny następca wysłużonych Su-22.

Włoski koncern jest również zainteresowany udziałem w programie Harpia, oferując Polsce samoloty Eurofighter Typhoon. Jak podkreślił Umberto Rossi - Eurofighter przeżywa dziś drugą młodość, dzięki rozwojowi konstrukcji, dodaniu kolejnych opcji wyposażenia i uzbrojenia jak również nowym zamówieniom. Polska mogłaby jego zdaniem wejść do programu jako partner, a polski przemysł zaangażowałby się w dostawy i produkcję dla wszystkich użytkowników, nie tylko dla krajowej floty. Warunkiem takich inwestycji i możliwości byłoby rzecz jasna wybranie samolotów Eurofighter w programie Harpia. Kolejne pola aktywności to rzecz jasna trwające postępowanie dotyczące śmigłowców dla Wojsk Specjalnych z udziałem PZL Świdnik, ale też zaplanowane przetargi dla Marynarki Wojennej – dotyczące zarówno samolotów patrolowych jak też śmigłowców morskich.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
Reklama
CO2
czwartek, 19 kwietnia 2018, 00:29

Co robią w Dęblinie z kilkutonowym (!) , słono zapłaconym, a niewykorzystanym udźwigiem konstrukcji YAK130/M-346?

Selmak
środa, 4 kwietnia 2018, 10:35

Dobre, te samoloty kosztuja tyle co f16 a nie maja wartosci bojowej...

sabina
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:19

tylko szkoda, że to nie Polskie samoloty a Włoskie. pytanie czy to ferrari czy fiat

kaktus
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:46

Raczej lepsza łada. włosi odkupili dokumentację od rosjan wstawili sredniej wartosci troche elektroniki i już sprzedaja wszystkim (dla żydów jest to całkiem inne wyposażenie). Rosyjski model jest przystosowany do walki szturmowej na wszelkie cele naziemne, a u nas cieszą się kaka eto harosza maszina, do iskry włozyć nowy silnik i awionikę i juz jest lepsza od mastera made in italia . ale lepiej o tym nie pisac !!!!!!

Patcolo
sobota, 31 marca 2018, 09:59

Pomyśleć że mógłby to być nasz Miś gdybyśmy włożyli 100 milionów euro. Dzisiaj mielibyśmy sukces w skali Rosomaka no ale jak to u nas bywa przeważyła krótkowzroczność i brak kompetentnych ludzi do podpisania odpowiedniej umowy, a Włosi sami proponowali.

qwe
czwartek, 29 marca 2018, 14:00

A Chorwacja ogłosiła zakup za 500mil 12 f16wersja c/d od izraela. Przeliczając na zl to tyle samo za 1 szt

zdzich
piątek, 30 marca 2018, 14:30

Ceny traktorów i osobowych tez bywają podobne

Mr. B
czwartek, 29 marca 2018, 17:03

Taaa jasne.. owszem kupili od Izraela ale 25-30 letnie efki w wersji A/B które mają zostać zmodernizowane do wersji ACE ... cytat \"F-16 ACE wyposażone są w pokładowy radar kierowania ogniem Elta Systems EL/M-2032, mogący tworzyć mapy w trybie pracy z syntetyczną aperturą. W kabinie zabudowano 3 kolorowe wskaźniki wielofunkcyjne Astronautics o wymiarach 130 x 180 mm oraz szerokokątny wskaźnik przezierny. Piloci mogą też korzystać z nahełmowego wskaźnika celów. Zmodernizowane izraelskie szesnastki mają być przystosowane do przenoszenia nowoczesnego uzbrojenia i wyposażenia. Hejl HaAvir  nigdy nie zdecydowały się na zakup F-16 ACE, wybierając w zamian kolejną transzę F-16I\"

WZL
czwartek, 19 kwietnia 2018, 00:33

Nasze F-y też są wyposażone w izraelską elektronikę, w tym wyświetlacze wielofunkcyjne. A o tym, że mają skrzydła, usterzenie i zbiorniki konforemne wyprodukowane w Izraelu, wie każde dziecko.

krajan
środa, 28 marca 2018, 19:50

BRAWO panie Ministrze Blaszczak, ale co z tym dodatkowym Bielikiem za odsetki karne O tym nie zapomniemy Kolejna sprawa to reforma wydatkow / podzialu budzetu MON powstalego z naszych podatkow Niecale 20% budzetu MON przeznaczane jest na zakupy nowego sprzetu Zrozoumiale jestz ze czesc budzetu przeznaczone jest na bierzaca eksploatacje i wynagrodzenia, coraz wyzsze Czy polski podatnik nadal moze sie godzic na finasowanie ogromnych kwot na emerytury wojskowych, wielokroc z watpliwa przeszloscia z PRL Zolnierze przez okres sluzby w WP, /choc krotki okres pracy/, zarabiajli znacznie wiecej niz inni, zatem mogli odlozyc wiecej na swietlana przyszlosc, zwazywszy ze nie placa skladek emerytalnych. Dzisiaj tenze podatnik nie po 15 latach ale po 40 latach pracy dostaje srednia emeryture do reki 1600 zl a wojskowi srednio ca 5000 tys Zeby nie przejadac naszych podatkow, proponuje by jako \"tanie panstwo\" ograniczyc max emeryture wyplacana z budzetu panstwa / policja , wojsko, sadownictwo, prokuratura, sluzba celna rzadzacy, poslowie / do 10 krotnej najnizszej emerytury tj ca 8 tys zl na reke miesiecznie a nie rocznie jak niektorzy emeryci To i tak bedzie bardzo duzo jak na normalne zycie emeryta. Ponadto proponuje by najkrotrzy okres pracy do uzyskania swiadczen emerytarnych tak z budzetu jak i ZUS wynosil 25 lat oskladkowanej pracy Inaczej zaczniemy zjadac wlasny ogon, a wlasciwie pograzac w biedzie wiekszosc polskich emerytow i obywateli To samo winno dotyczyc innych sluzb gdzie budzet panstwa funduje emerytury

Fryz5
czwartek, 29 marca 2018, 10:47

Panie krajan, jak zaczniemy - cytując klasyka :) - puszczać brzydkie bąki zamiast robić interesy, to nas skroja kilkukrotnie - zwiazalismy się z Leonardo przynajmniej na 20 lat z sam. szkolnymi. Służba Celna mimo, że mundurowych nie miała i nie ma przywilejów emerytalnych jak np. wojsko i ich emerytury są wypłacane z ZUS ze składek.

Celnik
piątek, 30 marca 2018, 01:39

Służba Celno-Skarbowa (dawniej Celna) jest od 01.01.2018 r. objęta zaopatrzeniowym systemem emerytalnym.

KOSA
środa, 28 marca 2018, 17:16

Uważam , że zakup kolejnych 4 szt. SZKOLNYCH maszyn Master to dobry ruch. Ale uważam, że nie powinno się kupować tylko 4 jak to było w opcji; ale ze względu na koszty i negocjacje i nasze potrzeby dążyłbym do kupienia 4 szkolne + 4 szkolno - bojowe FT plus ( KOLEJNE 12 SZKOLNO BOJOWE FT) Tak by rzeczywiście powstała Eskadra . Podobnie uważam , że nasze prawie 40 mln Państwo stać na posiadanie 6 - 9 eskadr samolotów Bojowych. MAMY 3 eskadry F 16 BLOCK 52plus , optowałbym za zakupem kolejnych 32 szt. F 16 w najnowszej wersji F-16 Block 70 Super Viper, ale również od razu z opcją na kolejne 32 szt. F35; z dostawami od 2026r. a dostawy F16 od 2022 r. Pozwoliło by to płynnie wymienić nasze SU 22 i Mig 29. A do tego czasu mamy na czym się szkolić 12 MASTER plus 28 ORLIKI TC II. Trzymam kciuki za mądre decyzje. Tylko niech nie spierniczą tego jak w przypadku offsetu za zakup pierwszych naszych F16.

ollo
piątek, 30 marca 2018, 14:33

Logika w tym jest. Istotne są finanse ale obawiam się ze nasi negocjatorzy to przy amerykanach przedszkolaki - powinno się sięgnąć po zawodowców ...

Yugol
środa, 28 marca 2018, 15:56

Latający symulator bez możliwości podwieszania uzbrojenia.Czuję niesmak!

Star 266
sobota, 31 marca 2018, 00:14

To nie tylko latający symulator ale i latająca ciężarówka o ładowności ok 6 ton uzbrojenia. U nas lata pusta.

Finanse
środa, 28 marca 2018, 15:20

Wiadomo, czy przy okazji określono co z tymi odsetkami dla Polski za spóźnione Mastery?

Pomidor
środa, 28 marca 2018, 20:11

Ustalono...

JSM
środa, 28 marca 2018, 14:54

Gdyby Polska 50% tych pieniędzy przeznaczyła na rozwój własnych konstrukcji to nie musielibyśmy niczego kupować.

Połonka 1660
środa, 28 marca 2018, 13:48

Tym bardziej,że w Polsce stopa życiowa jest na dużo wyższym poziomie niż na wschodzie.

podatnik sponsor
środa, 28 marca 2018, 13:03

Co z odszkodowaniem za opóźnienie dostaw pierwszej partii 8 szt? Czy Włosi zapłacili?

Bla, Bla, Bla
środa, 28 marca 2018, 20:20

Nie, podobno nie chcą tego łączyć z kontraktem. Gdyby mieli płacić to rozliczyć to by teraz bez gotówki - ale nie rozliczyli. (przy Eurofighterach rozliczymy).

Mirkuw 1104
środa, 28 marca 2018, 11:23

Co tam MASTERY na wszystko starczą PATRIOTY! Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej-jak za Gierka! ;-) hip-hip! hura! hura! hura!

As
środa, 28 marca 2018, 07:53

I można dogonić Bangladesz, Wietnam, Mjammnę czy jak ją tam

Bielakosp
wtorek, 27 marca 2018, 23:52

Widzę jakieś posunięcie ze strony MONu. Patriot jutro będzie podpisany, kolejne 4 Bieliki. Szkoda że nie wszystkie 8. Dało by to lepszą stabilność. Ale kupione to kupione. Pytanie. O z Homarem i Orka? Drogo bo droga. Razem jakieś 20 mld zł. Mały ten budżet na modernizację 10 mld zł rocznie. Przy tym PKB powinno byc 13-15 mld zł. A Harpia? To będą dopiero koszty +- 15-20mld zł. Śmigłowce kolejne 15 mld zl razem. Skad tych pieniędzy? Polska to nie Arabia.

Ożeł morze
środa, 28 marca 2018, 17:12

35 miliardów rocznie kosztuje program 500+ i obniżenie wieku emerytalnego. Jak się skończy koniunktura na świecie, to \"nie będzie niczego\", jak to mawiał klasyk.

Wawiak
czwartek, 29 marca 2018, 23:17

Za PO/PSL nie było 500+ i przez 8 lat jedyne co zrobiono to wyprowadzono nam co najmniej jeden roczny budżet na lewo. To już lepsza jest wersja z 500+, bo przynajmniej ograniczono ilość głodnych dzieci w Polsce i spadła szybkość ubywania Polaków... :-/

TomaszBak
wtorek, 27 marca 2018, 23:51

Wydaje się, iż należałoby zostawić w SP RP kilka 3-4 zdolne do lotu Iskry. To jedyny samolot odrzutowy polskiej konstrukcji. Przykładowo w UK i Szwecji zachowano w stanie lotnym pojedyncze egzemplarze zdolnych do lotu samolotów rodzimej produkcji. W Szwecji latają wszystkie myśliwce Saaba począwszy od J29 Tunnan. Nie bardzo widzę inny samolot, śmigłowiec który bardziej zasługiwałby na pozostawienie w Siłach Powietrznych aniżeli właśnie TS-11. Mi-2 i An-2 to konstrukcje sowieckie. Zresztą oba typy jeszcze długo będzie można zobaczyć czy to w aeroklubach (An-2 - jeden latający egzemplarz ,,Wiedeńczyk\" w Muzeum Lotnictwa w Krakowie). Iskra natomiast ma jedyna, niepowtarzalna i jest to polska konstrukcja. Raczej mało prawdopodobne by latały więcej niż 2 prywatne Iskry (jedna już jest, niestety pewnie z uwagi na koszty lata rzadko). Także te 3-4 zdolne do lotu maszyny (najlepiej w różnych malowaniach i konfiguracjach) są warte zachowania w SP.

Adamo44
wtorek, 27 marca 2018, 23:21

Wybrać Eurofightera za suki i migi i wejść w program produkcji EF jako partner to jest bardzo dobry pomysł tym bardziej że EF to bardzo dobry samolot do obrony kraju jest najlepszy !

Wojciech
wtorek, 27 marca 2018, 23:15

Czas na następce suk i migów resursy już niedługo się skończą a od decyzji zakupu do dostarczenia samolotów mija zwykle od 6 do 8 lat. Powinniśmy już zamawiać jakąś maszynę spośród Eurofighterów, F-35 lub ostatecznie F-16V, nówki z fabryki żadnych używek. Powinniśmy raczej wybierać między Eurofighterami gdyby było dofinansowanie z budżetu obronnego UE i wciągniecie Polski w produkcję części do Eurofightera w ostateczności rozważyć F-35, F-16V raczej już nieperspektywiczny.

sylwester
środa, 28 marca 2018, 13:28

jakbyśmy wyciągneli z unii dofinansowanie do zakupu uzbrojenia to nasz rząd raczej nawet by sie nie zastanawiał , ale jeszcze projekt dofinansowanie nie jest gotowy , i o ile będzie to najszybciej z 10 lat minie

TomaszBak
wtorek, 27 marca 2018, 22:42

Po wejściu do służby pełnej 12 Masterów zapowiadane jest wycofanie TS-11 Iskra. Pytanie co z zespołem akrobacyjnym Biało-Czerwone Iskry? Wydaje się, że ekonomicznym rozwiązaniem dla naszych stosunkowo małych sił powietrznych jest rezygnacja z 2 zespołów. Pozostaną więc Orliki. Niemniej jednak wydaje się że Iskry powinny polatać co najmniej do momentu wycofania ostatnich Su-22 i Mig-29. Realnie zastąpienie 3 eskadr 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w stosunku 1 do 1 w programie Harpia uważam za fantasmagorie. Realnie zakupimy około 24 nowych F-35 lub innego typu (choć wybór Eurofightera czy Gripena moim zdaniem jest mało prawdopodobny ze względów logistycznych i politycznych vide sojusz z USA). Być może któryś rząd pokusi się (co byłoby rozsądne) o dokupienie 12-16 nowych F-16 wraz z modernizacją posiadanych 48 sztuk w szczególności o radar AESA. Aby zachować strukturę 2 skrzydeł lotnictwa taktycznego w bazach oraz de facto eskadrach liczba maszyn zostanie zmniejszona do 12 co da nam przybliżeniu 5 lub 6 eskadr bojowych. Wybór zostanie dokonany pomiędzy dokupienie 24 F-35 lub 12 nowych F-16 wraz z modernizacją posiadanych + 12 F-35. Przy zmniejszeniu liczby samolotów do 12 w bazach/eskadrach da nam to 6 baz/eskadr po 12 maszyn. Przy czym z całą pewnością ze względów geograficznych baza w Malborku zostanie zlikwidowana po wycofaniu ostatniego Miga-29. Będzie tak jak w Mirosławcu pozostanie Komenda Lotniska.

BRT
środa, 28 marca 2018, 10:26

Grupę akrobatyczną to bym na wyremontowanych MIG-29 widział. Co do zakupów to ustawić się grzeczne w kolejce po F-35 ale zrobić kontrakt łączony z wcześniejszą dostawą i i montażem F-16 w Mielcu -w końcu to fabryka Lockheed Martin.

Hektor
środa, 28 marca 2018, 09:41

Kolejny kreatywny księgowy. 16 maszyn w eskadrze to minimum.

o2ns
wtorek, 27 marca 2018, 22:08

dlaczego nie kupią ich uzbrojonych znacznie poprawili by nasze lotnictwo

F16
środa, 28 marca 2018, 09:59

Znasz cenę uzbrojonego mastera i jego możliwości względem np. f16? Uwierz mi, nie opłaca się.

niki
środa, 28 marca 2018, 17:24

Jak znasz tą cenę to proszę podaj ją?

tak tylko... (Michał Rakowski)
środa, 28 marca 2018, 09:15

Nieopłacalne, wielokrotnie było wyjaśniane. To tak jakby do kościoła na mszę TIR-em jeździć...

xiom
wtorek, 27 marca 2018, 21:28

Uzbrojony bielik mógłby zestrzeliwać niektóre drony.

arona
środa, 28 marca 2018, 02:25

Pomysł mało ekonomiczny. Do zestrzelenia \"niektórych dronów\" wystarczy turbośmigłowy Orlik. Wersja TC-II ma 6 punktów podwieszania uzbrojenia m.in. dla zasobników z km. Na drony wystarczy.

Raf03
wtorek, 27 marca 2018, 20:59

Według mnie RP powinna zrezygnować z zakupu okrętów podwodnych a kupić 100 dodatkowych może używanych F16. Bałtyk jest płytki i praktycznie okręty podwodne nie są w pełni wykorzystywane w tym akwenie. Nie oznacza to że rezygnujemy z marynarki wojennej. Moglibyśmy kupić 2 używane okręty podwodne od Niemiec. Zakup F16 to decyzja \'\'na wczoraj\'\'

andrzej.wesoly
środa, 28 marca 2018, 12:05

Głębia Gdańska - 114 m , Głębia Gotlandzka - ponad 400 m, na Bałtyku trudniej wykryć okręt podwodny niż na oceanie, bo zmienne zasolenie i duże różnice w głębokości, wpływ brzegów i duży ruch statków i promów,

Jan
środa, 28 marca 2018, 11:16

Przy nielotnej pogodzie też byś latał nad Bałtykiem? Dziwne, że Rosjanie i Szwedzi nie wiedzą o tym, że Bałtyk \"nie nadaje się\" do operowania okrętami podwodnymi. No i na koniec: jak chcesz zwalczać ruskie o.p. przy pomocy F-16?

Gość
wtorek, 27 marca 2018, 20:42

Ładny, zgrabny. Podoba mi się :-)

Neapol
czwartek, 19 kwietnia 2018, 00:44

Radziecka (CAGI) myśl aerodynamiczna + włoskie pieniądze

OPI
wtorek, 27 marca 2018, 20:40

Warto chyba się zastanowić skoro produkcja F-16 podobno jest wygaszana.

Jefe
wtorek, 27 marca 2018, 19:59

Znowu kupujemy coś co nie nadaje się do walki...

starszy oborowy
środa, 28 marca 2018, 11:49

Tak, to są szkolne samoloty. Piloci muszą się na czymś szkolić. Po za karabinami w armii potrzebne też są długopisy i papier toaletowy. Chyba, że ty wolisz raport wyryć na glinianej tabliczce a podcierać się liściem.

Jan
środa, 28 marca 2018, 11:17

Żeby \"walczyć\" trzeba się nauczyć. Ile razy można tłumaczyć, że nauka na F-16 jest 4 razy droższa niż na Bieliku, a do tego zużywa się resusy

arona
środa, 28 marca 2018, 02:27

Bo to nie do walki ma służyć. Ile razy trzeba to powtarzać !

Lekomin
wtorek, 27 marca 2018, 19:43

Przecież to całkowita fikcja i kłamstwo. Wiemy ile potrzeba nam pilotów do posiadanych samolotów (i tych będących w planach), wiemy ilu musimy szkolić co roku, wiemy ile potrzeba nalotu na tym typie, wiemy ile nalotu jest w stanie wygenerować samolot szkolno-treningowy. Łatwo to policzyć, i wychodzi całkowita bzdura utrzymywania własnego, państwowego systemu szkoleniowego w środku Europy. Wystarczy spojrzeć, co robi cała cywilizowana Europa, która woli szkolić się za Oceanem. W u nas jak zwykle, wydajemy pieniądze na tematy drugiej kategorii a na bron ppanc czy BWP pieniędzy nie ma.

andrzej.wesoly
środa, 28 marca 2018, 12:08

Odwrotnie - koszty szkolenia naszych pilotów w USA są astronomiczne. Przeczytaj jeszcze raz artykuł - jak szerokie możliwości ma ten system szkolenia...

Razparuk
środa, 28 marca 2018, 10:56

Poproszę o te parametry..bo poza liczbami są także pewne sprawy nie do kupienia...jak np wyszkolenie instruktorów,koszty wysłania na szkolenia itd...

Ok bajdur
środa, 28 marca 2018, 10:06

Monopol w każdej dziedzinie generuje dodatkowe koszty. Jednak zgadzam się że priorytetem powinny być zakupy ciężkich bwp od razu z ppk Spike.

say69mat
środa, 28 marca 2018, 05:51

Niestety, można odnieść wrażenie, że budujemy system szkolenia w kompletnym oderwaniu od potencjału bojowego naszych sił powietrznych. Po drugie, jeżeli celem zasadniczym tego typu inwestycji w zakup samolotów stricte treningowych, jest działanie stricte komercyjne. To jakim cudem, tego typu działalność miałaby być wpisana w konstytucyjną rolę naszych sił zbrojnych??? Wydaje się, że istnieje jakaś ... sprzeczność, odnośnie realizacji zasadniczej misji sił zbrojnych , a działalnością komercyjną. No bo proszę zwrócić uwagę, pójdźmy krok dalej, GROM ... realizujący weekendowe szkolenie dla klientów z bogatych krajów arabskich??? Do realizacji tego typu działalności komercyjnej powinna zostać powołana odpowiednia instytucja gospodarcza, świadcząca tego typu usługi komercyjne. Pozostawiając siłom zbrojnym, zasadniczy cel ich działalności, jakim jest obrona integralności terytorialnej i ludności cywilnej przed zagrożeniami zewnętrznymi.

Yaakoff
środa, 28 marca 2018, 02:42

Zwrócić tylko uwagę na koszty szkolenia na miejscu i za oceanem. Łatwo dawać dobre rady na forum bez podawania merytorycznych wyliczeń ekonomicznych. Powyżej jest wywiad z gen. Rajchelem. Warto go obejrzeć i pomyśleć zanim, \"chlapnie się\" coś z braku innych zajęć...

say69mat
środa, 28 marca 2018, 13:06

Dysponujemy flotyllą 48 pełnowartościowych samolotów bojowych. Jaki jest zatem sens i cel rozbudowy systemu szkolno treningowego, wykraczającego zdecydowanie ponad potrzeby limitowane liczbą posiadanych samolotów bojowych??? Kolejna kwestia, większość państw posiadających siły powietrzne, do szkolenia podstawowego wykorzystuje samoloty tłokowe. Z kolei trening zaawansowany realizowany jest na wersjach szkolnych maszyn stricte bojowych. Stąd pojawia się istotna wątpliwość, jaki jest cel posiadania flotylli 16 - 18 wąskospecjalistycznych samolotów szkolnych do treningu zaawansowanego??? Jedynym sensownym celem jest wykorzystanie tego typu maszyn w roli platform przenoszących zasobniki służące do realizacji misji wre.

Kozi
sobota, 31 marca 2018, 01:15

Na jakiej podstawie twierdzisz że 12 masterów wykracza za nasze potrzeby skoro osoby sie tym zajmują uważają że potrzebujemy minimum 16-18sztuk na własne potrzeby. Centrum szkoleniowe dla pilotów innych panstw to conajmniej 20sztuk

Frega
środa, 28 marca 2018, 20:42

Bo 100 f16 można kupić i dostarczyć w przeciągu tygodnia? Wystarczy wydrukować szachownice i gotowe. Pilotów gotowych walczyć i ginąć nad Polską i za Polskę nikt nam nie sprzeda.

navigator
wtorek, 27 marca 2018, 19:35

Nie wiem czy dobrze zrozumialem, po raz kolejny kupili 4 samoloty bez uzbrojenia? I jeszcze z opcja na kolejne \"nie uzbrojone\". Dlaczego nie kupiono tej wersji FA?

andrzej.wesoly
środa, 28 marca 2018, 12:11

Bo kupowano samoloty szkolne, a nie inne! Co ci po kolejnych eskadrach, gdy nie ma wyszkolonych pilotów, a tych szkoli się wiele lat zanim staną się pełnowartościowymi?

Koleszek
środa, 28 marca 2018, 11:43

Wersja FA to nieporozumienie. Ani treningowy, ani bojowy a cena zaporowa. Jak ma być treningowy, to niech będzie treningowy,

tak tylko... (Michał Rakowski)
środa, 28 marca 2018, 09:23

Zadawanie \"w koło Macieju\" tego pytania wielokrotnie wyjaśnianego przez czytelników sugeruje na zorganizowaną działalność mającą na celu dyskredytację decydentów i podważanie ich kompetencji...

Marek1
wtorek, 27 marca 2018, 19:27

No coś nieprawdopodobnego !! MON podjął właściwą i trafna decyzję !! Być może to przez pomyłkę, ale tak, czy siak - BRAWO ! NIE stać nas na nowe samoloty, to chociaż pilotów powinniśmy wyszkolić co najmniej 3-4 na 1 F-16. To właśnie dobrze wyszkolony pilot jest najcenniejszym elementem w nowoczesnym lotnictwie, a bez dobrych samolotów szkoleniowych szkolenie jest niemożliwe.

PRS
środa, 28 marca 2018, 10:58

No nie wiem czy to taka dobra i właściwa decyzja. Pomiędzy ,,latającym symulatorem\" czyli Bielikiem a wersją ,,czysto bojową\" jest jeszcze wersja szkolno-bojowa. I taką właśnie powinni zakupić w liczbie 8 szt. z opcją na 4-8 dodatkowe maszyny ale już bojowe i terminem podjęcia decyzji np. do dnia następnego po dostarczeniu ostatniego samolotu. Włochom zależy na kontraktach, raczej nie wygrają w USA więc zapewne by na to poszli.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama