Reklama

Chrzest bojowy F-35A

1 maja 2019, 09:48
F35A Syria
Fot. SSGT Chris Drzazgowski/USAF
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Myśliwce F-35A należące do amerykańskich sił powietrznych zostały po raz pierwszy użyte bojowo. Dwie maszyny wykonały uderzenie w ramach wsparcia prowadzonej przeciwko Daesh operacji w Iraku.

Jak czytamy w komunikacie USAF, myśliwce zbombardowały wykorzystywany przez terrorystów tunel i magazyn broni w rejonie gór Hamrin. Podkreślono, że istniało ryzyko prowadzenia przez Daesh ataków na jednostki sprzymierzone z zaatakowanych miejsc. W trakcie misji myśliwce, rozmieszczone już wcześniej w obszarze odpowiedzialności US Central Command, uzupełniały paliwo z samolotu tankowania powietrznego KC-10.

Z materiału zdjęciowego wynika, że myśliwce miały podwieszone na końcówkach skrzydeł pociski powietrze-powietrze AIM-9X Sidewinder. Oznacza to, że nie wykorzystywały wszystkich cech obniżonej wykrywalności. Powierzchnia odbicia radarowego jest bowiem najniższa, gdy samoloty przenoszą uzbrojenie w komorach wewnętrznych. Możliwe, że to celowy zabieg, mający na celu ukrycie zakresu zdolności stealth F-35A przed systemami radiolokacyjnymi państw prowadzących działania w regionie.

F-35A, czyli wersja przeznaczona dla amerykańskich sił powietrznych, i większości użytkowników eksportowych, to już kolejny wariant myśliwca V generacji, który przeszedł chrzest bojowy w ostatnich latach. We wrześniu zeszłego roku amerykańska piechota morska użyła po raz pierwszy bojowo maszyn bardzo krótkiego startu i pionowego lądowania typu F-35B, w działaniach prowadzonych w Afganistanie.

Z kolei w maju 2018 roku o wykorzystaniu operacyjnym F-35I (lokalnego wariantu F-35A) poinformowali Izraelczycy. Przypuszczalnie maszyn tego typu użyto do ataków na cele w Syrii, choć zaprezentowano też zdjęcie myśliwca F-35I nad Bejrutem. Jeden z izraelskich dowódców miał przy tej okazji stwierdzić, że samoloty tego typu latają nad całym Bliskim Wschodem.

W konflikcie na Bliskim Wschodzie użyto też operacyjnie po raz pierwszy dwóch innych myśliwców nowej generacji. W 2014 roku w Syrii swój chrzest bojowy miał amerykański F-22A Raptor. Od tego czasu maszyn tych używano wielokrotnie, również w Afganistanie.

Na początku 2018 roku w Syrii na krótko rozmieszczono również rosyjskie myśliwce Su-57, które także wykonywały zadania bojowe, włącznie z użyciem pocisków powietrze-ziemia Ch-59MK2. W odróżnieniu od maszyn amerykańskich, były to jednak samoloty z partii prototypowej, jeszcze nie wprowadzone oficjalnie na uzbrojenie sił zbrojnych. Z kolei myśliwce sił zbrojnych USA kierowano do działań bezpośrednio z jednostek, już po formalnym osiągnięciu odpowiedniego stopnia gotowości bojowej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Cynik
poniedziałek, 6 maja 2019, 11:40

Niech F-35 zostanie użyty w walce nie z tubylcami ale np. z myśliwcami generacji 4+ wtedy zostanie okteślona wartość tego samolotu. Bo tak naprawdę zrzucić bomby na daesh mogli i z F-16.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 17:19

Panei cynik, tyle że obecnie USA z nikim majacym lotnictwo wojny nie prowadzi a Syryjczycy boja sie latać jak w poblizu sa Izraelskie maszyny wieć nie bardzo ma jak sie sprawdzic. Na ćwiczeniach jednak F-35 roznosił w pył maszyny gen 4+ i to najnowoczesniejsze jak np F-15AE.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:04

Panie Davien chodzi o te ćwiczenia co F35 działa razem z F22 i AWACS a przeciwnikiem są super myśliwce F16 block 30 naprowadzane przez operatorów naziemnych radarów ?

Davien
wtorek, 7 maja 2019, 03:28

Nie panie Grzegorz, takie gdzie ich przeciwnikiem sa F-15AE czyli najlepsze mysliwce gen 4+ wieć juz naprawdę nie wymyslaj teorii spiskowych:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 maja 2019, 21:28

Davien najlepszym myśliwcem gen 4 z wszystkimi plusami jest Eurofighter co zresztą zaprezentowali niemieccy piloci na ćwiczeniach w walkach z F22 który jest najlepszym myśliwcem 5 generacji i tak naprawdę jedynym bo ani staltch ani nafaszerowanie maszyny elektroniką jeszcze nie gwarantuje 5 generacji

Davien
środa, 8 maja 2019, 04:53

Panie Grzegorz akurat EF to sporo brakuje do F-15AE wiec powodzenia. A w ćwiczeniach tak sie sprawdził z F-22 że regularnie przegrywał wszystkie starcia poza jednym, któr na wstepie zakładało walke manewrową w bliskiej odległości gdzie EF ledwo wygrał

czwartek, 9 maja 2019, 08:52

EF to bije każdą wersję F-15 i ty o tym wiesz.

abc (technologii)
środa, 8 maja 2019, 03:25

Samoloty piątej generacji charakteryzują się właściwościami stealth w wielu płaszczyznach, wysoką manewrowością i zaawansową awioniką, pozwalającą na wykonywanie zróżnicowanych zadań. Piąta generacja samolotów bojowych łączy w sobie wszystkie główne cechy wyznaczające rozwój i określenie generacji: zdolność wykonywania lotu z prędkością przekraczającą prędkość dźwięku bez dopalacza, wielozadaniowość, wysoką manewrowość oraz zintegrowanie awioniki i systemów bojowych. W samolocie 5 generacji to komputer zajmuje się powiązaniem danych ze wszystkich czujników i pokazaniem ich jako całości pilotowi. Wysoki stopień integracji awioniki to więc jeden z warunków dla samolotu 5 generacji. W zależności od sytuacji to komputer decyduje, że więcej informacji niesie obraz w podczerwieni niż radarowy czy też odwrotnie i przedstawia go pilotowi. Zintegrowany i połączony zestaw czujników samolotu 5. generacji pozwala pilotom zobaczyć pojedynczy zintegrowany obraz pola bitwy i automatycznie udostępniać te dane innym pilotom w sieci przy użyciu najnowocześniejszych łączy danych. Te łącza danych umożliwiają współdzielenie z innymi samolotami uderzeniowymi, a także innymi platformami powietrznymi i naziemnymi do wykonywania przydzielonych im misji. Z samego założenia wynikającego z koncepcji samolotu 5 generacji, położono przede wszystkim nacisk na wielozadaniowość zapewniając zdolności do walki z samolotami wroga, ataki na cele naziemne i nawodne, prowadzenie dalekiego rozpoznania pola walki w sieciocentrycznym współdziałaniu wszystkich maszyn 5. generacji mogąc pełnić rolę samolotu wczesnego ostrzegania, zarządzaniem polem walki, prowadzenia cyber - wojny, walki radioelektronicznej, rozpoznania i wskazywania celów oraz wielu innych zadań. Samolot wielozadaniowy piątej generacji musi więc być rozpatrywany jako element całego złożonego systemu. Dlatego koncepcja samolotu piątej generacji jest oparta na zastosowaniu najnowszych technologii i dotyczy zdolności do operowania w jednolitym środowisku informacyjnym. Pozwala na uzyskanie przewagi informacyjnej niezbędnej dla powodzenia operacji powietrznych. Świadomość sytuacyjna pilota w obszarze taktycznym zapewniona jest dzięki informacji ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym naziemnych i kosmicznych, dystrybuowanej w czasie rzeczywistym przez system wymiany informacji taktycznej. Przynajmniej takie założenia muszą spełniać samoloty 5 generacji. Wszystkie te powyższe warunki spełnia w 100% F-35. Lightning II jest zupełnie nową konstrukcją, która została opracowana o najnowsze zdobycze nauki w dziedzinie aerodynamiki, urządzeń pokładowych i technologii utrudnionego wykrycia. Żeby nie było wątpliwości w której generacji zaszeregować F-35 zobaczmy co piszą eksperci o samolotach 5 generacji. Cyt: "Nieliczne kraje dysonują technologią pozwalającą na zbudowanie samolotu piątej generacji. Wiodącą rolę odgrywa USA, jedyny kraj który wprowadził do służby samolot nowej generacji- F-22. Pomimo cech wielozadaniowości jest to jednak wyspecjalizowany samolot myśliwski służący do wywalczenia przewagi w powietrzu. Kolejny samolot, który wkrótce osiągnie zdolność operacyjną to F-35. Konstrukcja ta dostępna będzie w kilku wersjach. Wielozadaniowość w tym przypadku będzie bardziej zbilansowana, jednakże w zależności od potrzeb wybrany wariant będzie dostosowany do wykonywania konkretnego rodzaju zadań." Jak widać z tego fragmentu eksperci gen. bryg. pil. dr hab. Jan Rajchel i płk. dypl. (rez.) pil. dr Adam Bondaruk nie mają wątpliwości jaką generację samolotu myśliwskiego reprezentuje F-35.

copypaste
środa, 8 maja 2019, 12:31

Jaca, ale on nie ma supercruise.

Davien
środa, 8 maja 2019, 18:41

Panei ichtamniet jak najbardziej ma : do 1.3Ma w przeciwieństwie do waszej nieudanej kopii F-22 czyli Su-57:)

copypaste
czwartek, 9 maja 2019, 09:09

Wiem że cię boli że supercruise F-35 jest tylko teoretyczne ( rzeczywiście nie istnieje), wiem że boli że SU-57 jest lepszy od F-35 (SU-57 to prawdziwy samolot) ale żeby od razu sugerować w rozpaczy że ktoś jest ruskim. W przeciwieństwie do ciebie to jestem Polakiem z dziada pradziada. A tak nawiasem mówiąc, przeżyłeś jakoś fakt że combat radius F-35 jest gorszy o 400 km od combat radius SU-35? Na paliwie wewnętrznym CR F-35 -1200 km. CR SU-35 - 1600 km. Źródła: wszystkie publikację, nawet twoje wiki.

Stirlitz
piątek, 10 maja 2019, 16:10

Poczytaj sobie ostatnie informacje producenta Su-57. On nie ma supercruise. Ma mieć, jak dostanie nowe silniki, ale te będą najwcześniej za pięć lat. Poza tym ten samolot nie istnieje poza 12 prototypami, więc jak może być prawdziwy? ;)

abc (technologii)
środa, 8 maja 2019, 17:28

Wiceszef Lockheeda Martina w wywiadzie dla Air Force Magazine: " Mach 1.2 for a dash of 150 miles without using fuel-gulping afterburners." Prędkość 1,2 macha na dystansie 150 mil bez użycia dopalacza. Nie jest to supercruise jak w F-22, ale zawsze. Od wersji Block 4 F-35 otrzyma nową, ulepszoną wersje silnika F135 2.0 zarówno pod względem wzrostu mocy jak i zarządzania termicznego. Nowy silnik ma także poprawić charakterystyki supercruise.

abc kopiuj wklej
czwartek, 9 maja 2019, 09:00

Tak, tak jest bo tak mówi pracownik LM. A czytałeś pewnie że prezydent FR powiedział że SU-57 to najlepszy samolot na świecie? Jak zwykle wklejasz swoje SF jaca, czego to on nie będzie miał w przyszłości :)). To już się staje żenujące. A podobno skowyt fanbojów, lobbujących i broniących i niedopracowaną konstrukcję F-35, został zarejestrowany ostatnio przez sondę Voyager, która to już opuściła Układ Słoneczny.

Davien
piątek, 10 maja 2019, 04:21

Widzis panei ichtamniet, Putin w przeciwieństwie do szefa LM nie jest specjalista ale politykiem i byłym KBG-owcem wieć co sie dziwisz że nawet własnego sprzetu nie zna:)

abc (technologii)
czwartek, 9 maja 2019, 15:46

No skoro Putin tak powiedział to pewnie tak jest :D... Naprawdę w to wierzysz panie o bardzo wielu nickach? O ludzka naiwności. Indyjscy wojskowi po zapoznaniu się z technologią F-35 zrezygnowali z dalszej współpracy z Rosją w sprawie FGFA o czym chyba wiadomo. Cytat: "(...) samolot opracowywany w programie FGFA, oparty o prototyp T-50 rosyjskiego samolotu Su-57, miał - zdaniem indyjskich wojskowych - nie spełniać zakładanych wymogów dotyczących "niewidzialności" i pola powierzchni przekroju poprzecznego, znacząco odbiegając w tym względzie od myśliwca F-35." - pisze defence24.pl. Według indyjskiego dowództwa rosyjska konstrukcja nie spełniła oczekiwanych wymagań i nie będzie miała podobnych zdolności jak amerykański samolot F-35 Lightning II w wielu obszarach w tym awioniki i silników. Sprawa rezygnacji ze współpracy z Rosją nad FGFA którego konstrukcja została oparta o T-50 to jeden z najbardziej widocznych przykładów dystansu technologicznego jakie dzieli rosyjski PAK-FA do F-35. Po analizie możliwości Su-57 i F-35, w Indiach zrozumieli, że rosyjska konstrukcja nie ma po prostu czego szukać w powietrzu z F-35. Dlatego z niego zrezygnowali i skierowali zainteresowanie w stronę Lightninga II. Jak napisał serwis internetowy Business Standard, Indie są zainteresowane pozyskaniem myśliwców F-35A Lightning II w liczbie 120 sztuk. Rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w tej sprawie znajdują się na bardzo wczesnym etapie. Indyjskie siły powietrzne wystąpiły z prośbą o niejawny briefing dotyczący zdolności bojowych myśliwca i możliwości jego pozyskania. Obecnie trwa oczekiwanie na zgodę Pentagonu i Departamentu Stanu na takie spotkanie. Jednak jest mało prawdopodobne aby USA wyrazły zgodę na sprzedaż F-35 do Indii, oferując najnowszą wersję F-16. Analiza opublikowana na jednym z indyjskich portali militarnych pt. "Który jest lepszy? Su-57 czy F-35?"- "Which is better, the F-35 or the Su-57 PAK FA?" nie pozostawia złudzeń "As an overall platform it really isn't close the F-35 wins easily." -napisal indyjski ekspert i pilot. F-35 jako platforma wygrywa z łatwością z Su-57. Teraz coś z rosyjskiego podwórka. "Czy rosyjski Su-57 ma szansę na wyrównaną walkę w przestworzach z amerykańskim F-35?" - zastanawia się w tytule rosyjski Sputnik. Odpowiedzi udzielił Dmitrij Drozdenko, ekspert wojskowy, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa". Cyt: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57" — przyznał Drozdenko. Co tu jeszcze można dodać Skoro tuba propagandowa Kremla pisze takie rzeczy to w tym wątku nie mam więcej nic do dodania. W zeszłym roku w samej Rosji ukszalo sie wiele artykułów w niezależnej od Kremla prasie krytykujacych Su,-57 i sprowadzajacych się do jednego: Su-57 nie jest myśliwcem 5. generacji. Ja wiem panie o wielu nickach, że Was boli ten F-35 ale żeby od razu tak płakać to po prostu nie wypada. Mnie nie zniechecisz swoimi bzdurnymi nickami panie kolego więc się nie musisz wysilać. Cały czas pisze z telefonu komórkowego bo nawet nie chce mi się włączać komputera. Każdy samolot zostanie zarejestrowany jeżeli leci z włączonym transponderem. Czy kolega wie co to jest transponder tak a propos? Wraz z wersją Block 4 wszystkie wersje F-35 uzyskają dodatkowe możliwości o jakich się Rosjanom nie śniło w ich Su-57. Pierwsze próby z nową awioniką, uzbrojeniem i silnikami wariantu C2D2 rozpocznie się już w połowie tego roku, a zdolności operacyjne w roku 2024. Oznacza to, że F-35 osiągnie to o czym Su-57 może tylko pomarzyć.

Strusiu
niedziela, 5 maja 2019, 19:03

Dla mnie o prawdziwym przedstawieniem przepaści jaka dzieli amerykańską i rosyjską armię jest porównanie dwóch artykułów opublikowanych aktualnie na Defence24 .Mianowicie chrzest bojowy F-35 i dostrzeżenie potrzeby wyposażenia śmigłowców mi-35 w środki samoobrony przed obroną plot .Nic dodać nic ująć.

JÓZEK uzupełnił..
sobota, 4 maja 2019, 15:30

F-35 ..to latadełko to "kukułcze jajo" będzie z nim jak z F-5 wszyscy będą je używać tylko niekoniecznie kraj producenta ...cóż historia się nie powtarza tylko rymuje według stałych składowych

Józek nadal uzupełnia..
poniedziałek, 6 maja 2019, 10:18

Errata: chodziło oczywiście o Su-57, którego nie chce nawet sama rosja, a chcą go wcisnąć innym ;)

Zak77
sobota, 4 maja 2019, 22:09

To teraz powiedz ile kraj producenta już posiada w służbie i ile jeszcze będzie miec

yeah
piątek, 3 maja 2019, 22:42

USA nie prowadzą obecnie wojny ani z przeciwnikiem o porównywalnych zdolnościach bojowych, szczególnie w zakresie lotnictwa, ani nawet zdolnym do długotrwałego i skutecznego oporu, jak Wietnamie. Zatem używają swojego sprzętu w warunkach takich, jakie są. Oznacza to, że na przykład F-35 nie przechodzi praktycznego testu swoich możliwości, bo nie istnieją ku temu warunki odpowiedniego pola walki. To dobrze i bardzo źle dla oceny walorów sprzętu, ale takie są realia. Poza tym, bez przesady, mniej więcej wiadomo co mają Amerykanie, co Rosjanie, co Chińczycy i jak to mniej więcej działa. Nie sądzę, aby F-35 był bojowo nieskuteczny, bo idioci nie wydawali na ten samolot pieniędzy.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 3 maja 2019, 18:53

Te F35 wykonywały loty bojowe wiec musiały być uzbrojone aby móc się obronić przed ewentualnym agresorem proste, szukanie taniej sensacji i tworzeni teorii o jakichś stealth bzdetach jest bardzo słabe.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 04:54

F-35 spokojnie zabiera do komór 4 AIM-120 i 8 SDB/SPEAR wiec nie musiały podwieszać AIM-9 pod skrzydła tak wiec pańska teoria cos słaba.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 4 maja 2019, 19:28

Davien pilot amerykańskiego lotnictwa na misjach nie może strzelać do samolotów bez ich wzrokowej identyfikacji czyli walka BVR odpada zostaje walka manewrowa jeśli przeciwnik zaatakuje a nie wiadomo czy rusek czy iranczyk czy syryjczyk

Davien
niedziela, 5 maja 2019, 22:54

Panie brzeczyszczykiewicz oczywiscie że może, ROE zależą od sytuacji i w czasie konflikty zbrojnego w stylu wojny nikt nie będzie czekał na identyfikacje wzrokową. W Syrii panie Brzęczyszczykiewicz sytuacja jest taka że USA nie walczy ani z Rosja ani z Iranem ani z Asadem wiec masz takie ROE, w Iraku było zupełnie inne, zapytaj sie pilotów MiG-25 i MiG-29. Natomiast do walki WVE spokojnie nadaja sie AMRAAMy, zwłaszcza ze cel jest wykrywany w 360 stopniach a pocisk w przeciwieństwie do AIM-9X block I ma funkcje LOA

abc (technologii)
niedziela, 5 maja 2019, 20:40

F-35 nie będzie musiał identyfikować przeciwników wzrokiem. To już nie te czasy panie Grzegorz. Do dokładnej identyfikacji z daleka nadlatujących samolotów i jednostek naziemnych/morskich, F-35 zostal wyposażony w kilka zaawansowanych technologii. Do identyfikacji i śledzenia samolotu, może korzystać z technologii NCTR (Non Cooperative Target Recognition) radaru AN/APG-81, która polega na takiej metodzie analizy odbitego impulsu elektromagnetycznego, że pozwala "zliczać" łopatki tarczy sprężarki i turbiny silnika do określenia typu samolotu. Radar może tworzyć wysokiej rozdzielczości SAR map, automatycznie identyfikuje cele powietrzne za pomocą technologii ATR (Automatic Target Recognition), odwrócona SAR (Inverse Synthetic Aperture Radar) służy do wykrywania i identyfikacji obiektów morskich będących w ruchu. System elektrooptyczny AN/AAQ-37 DAS dysponuje taką rozdzielczością, że potrafi dokładnie identyfikować cele z bardzo dużych odległości i przedstawiać je pilotowi w postaci obrazów na wyświetlaczu LCD w kabinie lub HMDS. Zalety F-35 - jego bardzo niewielka skuteczna powierzchnia odbicia radiolokacyjnego, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, systemy optoelektroniczne AN/AAQ-40 EOTS i AN/AAQ-37 DAS, układ AN/ASQ-24 CNI oraz wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna typu AESA AN/APG-81 o wysokich możliwościach wykrywania i skrytego śledzenia celów powietrznych, w dodatku sprzężona z systemem wymiany informacji taktycznej, umożliwia współpracę pomiędzy różnymi samolotami w identyfikacji celi z daleka lub wykorzystując pasywne środki wykrywania np. wysokiej rozdzielczości AN/AAQ-37 DAS. W ten sposób potencjalny przeciwnik nie jest w stanie wykryć obecności F-35 co umożliwia mu wykonanie pierwszego, roztrzygajacego ataku spoza widoczności wzrokowej. Kiedy jednak jakaś część samolotow wroga nadal będzie kontynuowała penetrację bronionego terytorium wtedy i owszem może nawiazać się manewrowa walka powietrzna. W takim przypadku F-35 spokojnie sobie poradzi bo jest samolotem bardzo manewrowym na małych i dużych predkościach, zdolnym do ciasnych manewrów we wszystkich płaszczyznach. Jednak największą przewagę F-35 daje najbardziej zaawansowany na świecie system w postaci celownika nahełmowego HMDS Gen 3 oraz wielokierunkowy system detekcji i śledzenia celów w podczerwieni AN/AAQ-37 DAS wraz z kpr. krótkiego zasięgu nowej generacji AIM-9X-2 Block 2 All-Up-Round. Ten zabójczy duet może pokonać każdy samolot przynależny do tzw. generacji 4+ z bliskiej odległości. Poza wykryciem i śledzeniem obcego samolotu DAS może samodzielnie sklasyfikować jego typ i przynależność czyli określić czy to wróg czy swój już z bardzo dużych odległości. Pilot po podjęciu decyzji o ataku nie będzie musiał manewrować dziobem samolotu w jego kierunku, tylko oddalić się od zagrożonej strefy na bezpieczną odległość, a wystrzelona rakieta AIM-9X zawróci i samodzielnie podąży do celu. Potem DAS będzie mógł stwierdzić czy cel został trafiony, a jeśli nie to odpalić do niego kolejnego Sindewindera. W ten sposób manewr w walce spada z myśliwca na jego rakiety i żaden rusek, irańczyk czy syryjczyk temu nie zaradzi żadnym manewrem panie Grzegorz. Najnowsze rakiety AIM-9X Block III mają posiadać zasięg 60 km, więc o jakiej walce manewrowej można tutaj w ogóle mówić? Możliwości samolotu ujawniły się w czasie Red Flag 17-1. F-35 zwyciężyły w walkach powietrznych z samolotami wroga 20 do 1 pomimo ogromnej przewagi liczebnej przeciwników. Przede wszystkim znakomite możliwości pilota z zakresu świadomości sytuacyjnej, możliwość współpracy w sieci z innymi statkami powietrznymi jak EA-18E i RC-135 za pomocą łączy danych oraz samolotami starszej generacji. F-35 potwierdził przede wszystkim ogromne możliwości w misjach przełamywania obrony przeciwlotniczej. F-22 i F-35 współdziałając ze sobą w sieci wymagały masowo przeciwników. Na Red Flag F-35 zmierzyły się z samolotami F-16, oraz F-15 wyposażonymi w nowoczesne systemy do wykrywania i identyfikacji celi. F-18, Eurofighter czy F-15 wyposażone w nowoczesne systemy wykrywania jak radary AESA, systemy IRST i nowoczesne systemy WRE nie były w stanie stworzyć przeciwwagi dla F-35. W tym roku na Red Flag 19-1, F-35 już w pełnej wersji bojowej Block 3F rozbiły samoloty czwartej generacji jak F-16C całkowicie zagłuszając ich systemy pokładowe. Oślepione przez systemy EW Lightninga II stały się zupełnie bezbronne wobec ataku F-35 w których często siedzieli nawet niedoświadczeni piloci.  Kolejne ćwiczenia Red Flag 19-2 które odbyły się w bazie Nellis Air Force w Nevadzie w marcu 2019r. potwierdzily tylko przewagę F-35A. W czasie symulowanych ćwiczeń włoskie F-35 zneutralizowały w 16 misjach OCA ponad 100 naziemnych jednostek ogniowych SAM i 80 samolotów "wroga". Według włoskich sił powietrznych F-35 średnio eliminowały w każdej misji siedem systemów SAM i pięciu ich powietrznych obrońców z drużyny Red Air. Przeciwnikami F-35 były m.in. samoloty F-15SA należące do Arabii Saudyjskiej, F-15SG sił powietrznych Singapuru i F-16E Block 60 ZEA. Dotychczasowe ćwiczenia Red Flag nie pozostawiają złudzeń - F-35 nie ma równorzędnego przeciwnika w ppwietrzu.Tym sposobem potwierdzają się analizy z których jasno wynika, że F-35 będzie dysponował takimi możliwościami bojowymi które są niedostępne dla obecnie używanych samolotów generacji czwartej. Pozostaje tylko kwestią otwartą jak duża jest ta przewaga nad samolotami starszej generacji. To, że taka przewaga istnieje nikt z ekspertów już nie ma cienia wątpliwości panie Grzegorz.

abc (technologii)
niedziela, 5 maja 2019, 17:43

Panie Grzegorz. F-35 brak udział dotychczas w trzech ćwiczeniach Red Flag w których dosłownie zmasakrował swoich powietrznych przeciwników generacji 4 plus.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:15

Panie abc F35 na ćwiczeniach red flag działały razem z F22 AWACS i często z EA8G niech pokażą same co potrafią i to tak żeby było udokumentowane nagraniem

Davien
wtorek, 7 maja 2019, 03:29

Tia, a po kiego F-35 growlery?? Chyba żeby je zdradzały:) Panei Brzęczyszczykiewicz może juz skończ szukanie dziury w całym bo tylko sie osmieszasz.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 maja 2019, 21:30

Panie Davien EA18 prowadziły atak elektroniczny na SAMy kiedy F35 atakowały cele naziemne a F22 osłaniały je

Davien
środa, 8 maja 2019, 04:55

Panie Brzeczyszczykiewicz opis Red Flag masz poniżej wiec nie chce mi sie powtarzać, pzreczytaj a potem cos pisz:)

abc (technologii)
środa, 8 maja 2019, 04:13

F-35 na RF 17-1 realizowały misje ofensywnych walk powietrznych, obronnych walk powietrznych, niszczenia obrony przeciwlotniczej i – w ograniczonym zakresie – bliskiego wsparcia.

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 02:42

Od razu widać panie Grzegorz, że o Red Flag nie masz "zielonego pojęcia" i roli jaką tam odegrały F-35. Zamieszczę krótki fragment z The Aviationist odnośnie Red Flag 2017: "Indeed, while early reports suggested a 15-1 kill ratio recent Air Force testimony by Lt. Gen. Jerry D. Harris, Vice Commander of Air Combat Command characterized the kill ratio as “20-1” meaning that, for one F-35A “lost” in simulated combat in a high threat environment that the aircraft destroyed 20 simulated enemy aircraft." Niektóre źródła podały, że F-35 rozniosły swoich przeciwników w stosunku 15 do 1. Jednak gen. Jerry D. Harris poprawił doniesienia mediów na 20 do 1 dla F-35. Konkretnie mowa tutaj o F-35, nie F-22 panie Grzegorz. The Aviationist przede wszystkim zwraca uwagę na możliwości pilota z zakresu świadomości sytuacyjnej, możliwość współpracy w sieci z innymi statkami powietrznymi za pomocą łączy danych np. samolotami wsparcia oraz myśliwcami starszej generacji F-16 które uzupełniały formację "niebieskich". F-22 i F-35 współdziałały blisko ze sobą w sieci wymiatajac wspólnie przeciwników. Na Red Flag F-35 zmierzyły się z samolotami F-16, oraz F-15 wyposażonymi w nowoczesne systemy do wykrywania i identyfikacji celi. F-35 wraz z F-22 i F-16 tworzyły drużyne "niebieskich" (wspomaganych przez EA-18E Growler i RC-135), zaś drużynę czerwonych obok F-16C Block 32 reprezentowały inne biorące udział z ćwiczeniach formacje jak Eurofightery czy F-15 wyposażone w radary AESA, systemy IRST i nowoczesne systemy WRE. Przeciwnicy często dysponowali przewagą liczebną, a na ziemi działały najnowocześniejsze urządzenia zagłuszające i imitujące systemy przeciwlotnicze potencjalnych przeciwników. Na raz w powietrzu znajdowały się dwadzieścia cztery samoloty "agresorów", które dodatkowo mogły się trzy lub cztery razy regenerować po "zestrzeleniu". Zaawansowane systemy wykrywania i obserwacji zamontowane w F-35 zrobiły największą furorę wśród innych uczestników ćwiczeń. Nawet gdy same F-35 nie miały już amunicji, inni piloci chcieli, żeby nadal przebywały w rejonie działań, dostarczając starszym samolotom najświeższych danych o sytuacji taktycznej. F-35 nie potrzebują samolotów AWACS bo same pełnią rolę samolotów wczesnego ostrzegania dla własnych formacji i innych platform powietrznych. Najnowsze informacje jakie zaczęły docierać do mediów też nie pozostawiają żadnych złudzeń. W tym roku na Red Flag 19-1, F-35 już w pełnej wersji bojowej Block 3F rozniosły samoloty czwartej generacji jak przede wszystkim F-16C całkowicie zagłuszając ich systemy wykrywania. Oślepione przez systemy EW Lightninga II stały się zupełnie niezdolne do walki z F-35. Cytat: "The answer probably lies in the F-35’s sensors. The F-35 has powerful electro-optical sensors that can be used to target aircraft. In Red Flag 2019, the F-35’s optical sensors played a large role in its success in a heavy electronic warfare (EW) environment, where fourth-generation fighters like the F-16C were “blind.”". Zaawansowane sensory elektrooptyczne i systemy EW F-35 okazały się zabójcze dla nowoczesnych myśliwców 4. generacji panie Grzegorz. Najnowsze ćwiczenia Red Flag z marca 2019 roku to tylko potwierdzenie tego jakimi możliwościami bojowymi dysponuje F-35. Jeszcze raz powtórze scenariusz ujawniony przez Włochów i radzę sobie to w końcu zapamiętać. Cztery F-35 odbywające misje powietrze w ramach ugrupowania Blue Air z dużą łatwością rozprawiają się z systemami OPL i ich obrońcami 4+ generacji. Włoscy piloci lecąc 4 samolotami F-35A w każdej z 16 misji eliminują średnio 5 myśliwców przeciwnika i niszczą 7 systemów SAM. Szesnaście misji i pięć zneutralizowanych maszyn wroga w każdej z nich daje 80 "zestrzelonych" samolotów i unicestwionych ponad 100 stanowisk ogniowych SAM nie tracąc przy tym ani jednej maszyny. Każdego dnia Włosi wykonywali dwie misje swoimi 4 samolotami F-35. Cyt: "Usually operating in flights of four aircraft, the F-35s acted as “force enablers”, neutralizing several threats: on average about seven SAM systems and five Red Air assets were “killed” during each mission, according to the Italian Air Force. Moreover, the five aircraft deployed to Nellis AFB were able to launch 100 percent of the planned missions: two four-ship missions, each day." I dalej: "The F-35 was the most effective asset in neutralizing SAM systems and absolutely essential in the timely sharing of all the specific information needed for the success of the mission. "We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A." Wśród przeciwników takie konstrukcje jak najnowsze F-15 Arabii Saudyjskiej i Singapuru. Red Flag to nie jedyne ćwiczenia w których F-35 odniosły zdecydowane zwycięstwo. Osiem zmodernizowanych F-15E wyposażonych nie tylko w radar AESA AN/APG-82 ale również w najnowocześniejsze systemy WRE EPAWSS, przegrały starcie powietrzne 8:0 z 7 samolotami F-35 na manewrach w bazie lotniczej Mountain Home w stanie Idaho. Coraz bardziej staje się oczywiste jaką przewagą dysponuje F-35 nad potencjalnym przeciwnikiem. W trakcie różnych ćwiczeń jakie F-35 już odbyły tylko jeden raz udało się OPL "zestrzelić" Lightninga, ale w sytuacji gdy ten leciał z włączonym transponderem. W pozostałych przypadkach nawet nowoczesne systemy OPL nie mogły zlokalizować F-35 i stawały się ich łatwym łupem. Dlatego nie ma sensu zakłamywać rzeczywistości panie Grzegorz bo nie wypada na tym forum.

sobota, 4 maja 2019, 14:14

Słaba to była twoja teoria o supertajnym napędzie opalanym oparami benzyny.

DSA
sobota, 4 maja 2019, 13:07

jeżeli zabiera 4 AIM-120 to nic więcej w komorach wewnętrznych już nie przenosi.

abc (technologii)
niedziela, 5 maja 2019, 15:14

Od wersji Block 4 myśliwce F-35A i C będą zdolne do przenoszenia 6 rakiet AMRAAM lub Meteor w komorach wewnętrznych dzieki systemowi Sidekick.

DSA
poniedziałek, 6 maja 2019, 16:45

Nie ma takiej decyzji. Nie było nawet żadnych prób tego systemu w locie, ani nawet nie ma takich planów więc dalej jesteśmy na tym samym etapie, czyli opracowywania wyrzutnika. W innym poście piszesz o AIM-9X Block 2 umieszczonych w komorach. Nie ma takiej możliwości ze względu na konieczność użycia szyny startowej i było to tu wielokrotnie omawiane.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 22:28

Panie DSA, znowu... Juz kiedys próbował pan negowac wypowiedzi Raytheona że AIM-9X block II może byc odpalany z komór bo posiada funkcje LOAL, ale pan sie upirał albo przy tej szynie( AIM-9 moe byc odpalany dokładnie tak jak AIM-120) albo z uporem pisząc o wersji AIM-9X block I:)

DSA
wtorek, 7 maja 2019, 13:45

AIM-9X Block II jest już zintegrowany z F-35. Pierwsze strzelania w 2016. W ramach Block 4 będzie integrowana wersja AIM-9X Block II+ (różni się tylko pokryciem farbami RAM i zewnętrznym launcherem "stealth") LOAL nie ma tu żadnego znaczenia. ASRAAM ma LOAL i nie ma możliwości odpalania z komór i nie będzie miał. Może Pan wymieni chociaż jeden z amerykańskich samolotów może korzysta z wyrzutników, a nie szyn w przypadku AIM-9X Block II?

Davien
wtorek, 7 maja 2019, 21:21

Panie DSA i znowu zmyslanie:) ASRAAM od 2024r bedzie w pełni odpalany z komór po dostosowaniu i integracji, podobnie jak Meteor. Co do AIM-9X to własnie brak LOAL uniemozliwiał uzycie AIM-9X z komór bo pocisk zwyczajnie nie mógłby namierzyc celu, wg Raytheona pociski AIM-9X Block II moga byc odpalane z komór na uzbrojenie( podawałem kiedyś cytat ale pan jak zwykle go zignorował) A co do samolotów to F-22 przenosi AIM-9 w komorach, natomiast przy F-35 panei DSA nie ma podane jakie sa launchery dla rakiet.

abc (technologii)
poniedziałek, 6 maja 2019, 18:35

Jakich nie ma decyzji? System Sidekick został opracowany i zostanie stopniowo wdrażany w samolotach F-35A/C w wersji Block 4. Cytat z Jane's: "Lockheed Martin Missiles & Fire Control has disclosed development of a new internal weapons rack to increase the AIM-120 Advanced Medium Range Air-to-Air Missile (AMRAAM) internal loadout on the A and C variant F-35 Lightning Joint Strike Fighter multirole stealth aircraft. The F-35A and F-35C are equipped with two internal weapons bays that allow the platforms to carry two AIM-120 AMRAAMS, or a single AMRAAM and a larger air-to-surface precision-guided munition such as the Joint Direct Attack Munition (JDAM), in each bay. A Lockheed Martin internally funded development, designated ‘Sidekick’, will allow both F-35 variants to carry three AIM-120s in each bay for a total internal AMRAAM load of six missiles." Kolejny cytat tym razem z konkurencyjnego portalu który dużo wyjaśnia: "Lockheed Martin opracował urządzenie o nazwie Sidekick (ang. pomocnik) zwiększające do 6 liczbę kierowanych pocisków rakietowych powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM przenoszonych w wewnętrznych komorach uzbrojeniowych wielozadaniowych samolotów bojowych F-35A/C Lightning II. Dzięki temu polepszą się ich zdolności bojowe bez pogarszania własności stealth. Pomysł wyposażenia F-35A i F-35C w 6 kpr p-p istnieje już od ponad dekady. Dopiero niedawno ujawnił go pilot doświadczalny Tony Wilson podczas konferencji prasowej. Dotychczas zakończyliśmy prace studialne, projektowe i rozwojowe Sidekicka. Do zrobienia jest jeszcze integracja oprogramowania, próbne odpalenia pocisków, próby w locie i próby zdatności do lotu – stwierdził w wywiadzie dla Aviation Week rzecznik Lockheed Martina. Lockheed nie opublikował szczegółów projektu. Wiadomo tylko, że Sidekick ma być jednym z elementów modernizacji F-35 oznaczonej jako Block 4." Koniec cytatu.

DSA
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:15

Czyli tak jak napisałem nic jeszcze nie wypróbowano i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle takie próby mają się odbyć ani kto pokryje ich koszty bo LM opracował Sidekicka za własne środki. "Do zrobienia jest jeszcze integracja oprogramowania, próbne odpalenia pocisków, próby w locie i próby zdatności do lotu" Modernizacja AIM-120 nie jest wcale wymieniona w Block 4. Zresztą co tu integrować skoro tego jeszcze nie ma. Myślę, że moment kiedy pojawia się taka wrzutka nie jest przypadkowy - zamówienie F-15 XE zmusiło LM do działania.

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 02:50

Rzadko można spotkać kogoś tak upartego w swoich teoriach jak pan panie DSA. Najbardziej prestiżowe periodyki jak Jane's i Aviation Week podają za Lockhedem oficjalną informacje, że został opracowany wyrzutnik zwiększający ilość rakiet AIM-120 AMRAAM do sześciu w komorach wewnętrznych, a pan panie DSA twierdzi, że to nieprawda. Komunikat który wyszedł z LM wyraźnie mówi o Sidekick jako opracowanym systemie pozwalającym w F-35A i C zainstalować 6 rakiet AMRAAM. Skoro już taki komunikat oficjalnie zostaje podany do wiadomości publicznej to znaczy, że prace nad nim są bardzo zaawansowane. Pozostaje tylko zainstalować i przetestować w wybranym modelu F-35A i C wersji Block 4. W 2018r. Pentagon zintensyfikował przygotowania do wdrożenia programu pierwszej kompleksowej modernizacji awioniki i zwiększenia możliwości ofensywnych F-35 nazywanego C2D2 (Continous Capability Devolopment and Delivery). Celem programu C2D2 jest modernizacja awioniki samolotów myśliwskich F-35 do standardu Block 4 oraz zastosowanie podczas niej takich komponentów, które pozwolą na relatywnie łatwe modernizację awioniki w następnych dziesięcioleciach. Aby instalacja pakietu Block 4 była możliwa myśliwiec F-35 musi najpierw przejść około 22 modyfikacji w ramach tzw. odświeżenia technologicznego za standardu TR 2 do standardu TR 3 (Tech Refresh 3). W ramach TR 3 myśliwiec otrzyma między innymi nowy mocniejszy procesor główny, nowe bazy danych, nowy system WRE Barracuda, nowy system elektrooptyczny DAS oraz nowy wyświetlacz panoramiczny w kokpicie. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 planowane są w połowie 2019r. Wraz z tym całym pakietem Block 4 testowany zostanie nowy wyrzutnik Sidekick i to cała filozofia panie DSA. Nowy wyrzutnik byłby gotowy już dawno ale nie stanowił priorytetu Pentagonu w programie JSF. Bez niego F-35 i tak dysponuje ogromnymi możliwościami bojowymi.

DSA
wtorek, 7 maja 2019, 13:33

odrzucając cały marketingowy bełkot, którym zaśmieca Pan wątek i skupiając na meritum czyli sidekick. Proszę porównać co napisałem: "Czyli tak jak napisałem nic jeszcze nie wypróbowano i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle takie próby mają się odbyć ani kto pokryje ich koszty bo LM opracował Sidekicka za własne środki." i co Pan napisał: "Pozostaje tylko zainstalować i przetestować w wybranym modelu F-35A i C wersji Block 4." To jest dokładnie to samo. Dodajmy, że o ile na opracowanie LM wyłożył swoje pieniądze, to nie wiadomo kto ma zapłacić za integrację i próby. Oczywiście DoD musiałby też zapłacić za tę modyfikację dla każdego samolotu. W żadnych dokumentach dotyczących Block 4 nie pojawia się AIM-120. Ale jeśli Pan zna to proszę podrzucić bo to zamknęłoby dyskusję

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 18:15

Jeżeli krótki opis nowego wyposażenia awionicznego dla pakietu Block 4/TR 3 wraz z programem integracyjnym do block'u 4 uważa pan za marketingowy bełkot to o czym tutaj z panem dyskutować? Sidekick nie został jeszcze w praktyce przetestowany podobnie jak cały pakiet wersji Block 4. Czy to oznacza, że nowa wersja F-35 nigdy nie wejdzie do uzbrojenia? Tak wynika z pańskiej logiki panie DSA. Jeszcze raz powtarzam, że Sidekick zostanie przetestowany i wdrożony wraz z całym pakietem Block 4 na koszt LM bo dla Pentagonu nie jest priorytetem ale jest dla niektórych odbiorców zagranicznych np. Norwegów. AIM-120 AMRAAM już dawno został zintegrowany z wewnętrznymi komorami uzbrojenia więc nie bardzo rozumiem o co panu chodzi. Oprogramowanie Block 4, F-35A otrzymają 80 nowych zdolności i będą przystosowane do przenoszenia 17 kolejnych typów uzbrojenia w tym pociski p-p ASRAAM I Meteor odpalanych z wewnętrznych komór uzbrojenia. Podobnie jak kpr AIM-9X Block II panie DSA. Cytat : "In terms of air-to-air capability, the F-35B is set to gain compatibility with the Block II model of the highly-maneuverable AIM-9X short-range missile, which the pilot can direct using a helmet-mounted sight. The Block II’s Lock-On-After-Launch capability means it can be fired from the F-35’s internal bay without a lock, then, following guidance transmitted via the F-35’s datalink, turn up to 180 degrees towards a target acquired by radar or even optically using the pilot’s helmeted-mounted sight, before finally homing in for the kill using its heat-seeker." Koniec cytatu. Jeszcze cytat tym razem z polskiego portalu lotniczego: "Pociski "Sidewinder" Block 1 mogą być podwieszane jedynie pod skrzydłami, wersja Block 2 ze zmodyfikowaną głowicą będzie przystosowana do odpalania z komór wewnętrznych.". Koniec cytatu. Jeszcze jeden cytat na potwierdzenie że wersja Block 4 będzie dysponować 6 pociskami AIM-120 AMRAAM: "Addition of dual-rail missile racks for the F-35’s bays will also allow it to carry up to six longer-range AIM-120 air-to-air missiles instead of four, helping mitigate the still significant risk F-35s may beoverwhelmed by more numerous aerial adversaries." Generalnie panie DSA nie masz pojęcia o programie F-35 za to dużo do filozofowania.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 21:31

Panie DSa, przenosi miejsca jest dosyć limitem sa obecnie zaczepy a nie masa, i konfiguracja z 4-ema AIM-120 i SDB est jak najbardziej realna:)

bryxx
niedziela, 5 maja 2019, 18:24

Jednym słowem samolot jest niedopracowany. Jakim cudem twiertdzicie że osiagnoł gotowość bojową skoro tylko w teorii moze przenosic deklarowane uzbrojenie bo nie ma nawet zaczepów szyn itp. itd? Będzie je kiedyś miał? Wszytskie te sprzedane juz i własnie sprzedawane kiedy dostana brakujące elementy? To tak jakbym ja kupując swoją hybrydę dostał tylko silnik spalinowy a alektryczny to kiedyś mi tam zamontuja, może.Może bo na razie to nawet nie ma w niej elementów do montażu tego silnika i akumulatorów też nie ma gdzie wsadzić. To niby jest ten cudowny samolot? Przekręt jeszcze lepszy niz zf-104.

abc (technologii)
poniedziałek, 6 maja 2019, 08:48

F-35 nie jest samolotem niedopracowanym tylko jest na początku długiej drogi rozwoju panie bryxx. W US Air Force samoloty F-35A będą wykorzystywane do 2070 roku. F-35 w obecnie eksploatowanej wersji Block 3F w komorach wewnętrznych może przenosić do 4 pocisków AIM-120 i 2 pociski AIM-9X pod skrzydłami oraz bomby kierowane Paveway IV, GBU-39 SDU, GBU-12, GBU-31 JDAM i bomby szybujące AGM-154 JSOW (tylko F-35C) z zachowaniem technologii stealth. Wersja Block 2 pocisku AIM-9X dzięki zmodyfikowanej głowicy może być odpalana z komór wewnętrznych. Docelowo z samolotem zintegrowana ma być szeroka gama bomb i pocisków rakietowych, w tym powietrze-powietrze: AIM-132 ASRAAM i MBDA "Meteor", powietrze- powierzchnia: GBU-12 "Paveway II", GBU-31/38 JDAM, GBU-39 SDB, SDB-53/B SDBII, CBU-103/105 WCMD, Raytheon AGM-154A/B JSOW, SPEAR 2 Block 1, SPEAR 3. powietrze- woda: AGM-158C LRASM, Kongsberg NSM oraz pociskami manewrującymi AGM-158A/B JASSM, MBDA "Storm Shadow" i Stand-Off Missile czy nowymi kierowanymi bombami jądrowymi B61-12. Do zadań zwal­czania obrony powietrznej przeciwnika F-35 mają być wyposażone w rakiety przeciwradiolokacyjne AARGM-ER do przenoszenia w komorach wewnętrznych. F-35 w obecnych założeniach wersji Block 3F w konfiguracji myśliwskiej może przenosić 4 AIM-120 w komorach wewnętrznych oraz 2 AIM-9X Block 1 na podwieszeniach zewnętrznych. F-35 ma większą pojemność komory (wynikająca z założenia przenoszenie broni o masie 2000 lb) uzbrojenia niż F-22 przez co możliwe jest przenoszenie 6, a być może nawet 8 AIM-120 (czyli już tyle samo co F-22) - zostaje kwestia skonstruowania wyrzutników zdolnych "obsługiwać" dwie rakiety lub zastosować wielozamkowe belki aby problem rozwiązać co jeszcze ma się stać wraz z wprowadzeniem wersji oprogramowania awioniki Block 4. System Sidekick rozwiązuje ten problem w wersjach F-35A i C. Sidekick umożliwia w każdej z dwóch komór zamiast dwóch AMRAAM zmieścić trzy, co daje całe sześć rakiet powietrze-powietrze. Podsumowując to becnie F-35 przenosi w komorach wewnętrznych 4 pociski AMRAAM, a w przyszłości ma przenosić 6 rakiet AIM-120 lub Meteor lub 4 AMRAAM/Meteor + 2 kpr AIM-9X/AIM-132. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 z systemem Sidekick planowane są w połowie 2019r. Decyzja o rozpoczęciu produkcji pakietu Block 4/TR 3 (Tech Refresh 3) może zapaść już pod koniec 2019r. Pakiet zapewni F-35 nowe możliwości ofensywne, z całą nową gamą uzbrojenia powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.

copypaste
poniedziałek, 6 maja 2019, 21:43

Jaca, one jeszcze nie weszły do służby i nie wiadomo kiedy wejdą (chodzi o pełną gotowość bojową) a ty piszesz że będą użytkowane do 2070? Ciekawe. Do 2070 to może zostaną dopracowane.

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 04:45

Używam nicku /abc (technologii)/ panie copypaste. F-35A przeszedł pomyślnie trzy cykle zmęczeniowe, czyli przetrwał 24 tyś. godzin. Informacja ta jest spełnieniem wymagań w świetle planów Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force) zakładających pozostawanie F-35A w służbie aż do 2070 r. Takie są plany Pentagonu o czym pisał w lutym magazyn Lotnictwo panie kolego. Jesienią tego roku Pentagon ma zdecydować o rozpoczęciu wielkoseryjnej produkcji myśliwców F-35/A/B/C. Od tego momentu produkcja roczna samolotów myśliwskich tego typu ma wynieść około 77 egzemplarzy z okresem szczytowym około 2024 roku. W kwietniu 2018 roku zakończyły się ostatnie już testy fazy rozwoju i demonstracji systemu SDD (System Devolopment and Demonstration) programu JSF. Testy zakończono pomyślnie lecz sześć miesięcy później niż planowano, ale osiągnięto cel jakim bylo wyeliminowanie tzw usterek krytycznych. Ostatni etap fazy SDD programu, czyli wstępne testy i ocena zdolności operacyjnych konstrukcji (IOT&E -Initial Operation Test & Evaluation) rozpoczeły się w grudniu 2018r. W tymże 2018r. Pentagon rozpoczął przygotowania do wdrożenia programu pierwszej pelnej modernizacji awioniki i zwiększenia możliwości ofensywnych F-35 nazywanego C2D2 (Continous Capability Devolopment and Delivery) o czym już pisałem. Jest to kompleksowa modernizacja awioniki samolotów myśliwskich F-35 do standardu Block 4. Instalacja oraz wstępne testy pakietu Block 4 planowane są latem 2019r. Decyzja o rozpoczęciu produkcji pakietu Block 4/TR 3 (Tech Refresh 3) może zapaść już pod koniec 2019r. po wprowadzeniu niezbednej modernizacji awioniki. Kolejnym ważnym etapem programu JSF są wstępne testy operacyjne i ocena konstrukcji. Testom muszą zostać poddane wszystkie trzy wersje samolotu F-35 z finalną konfiguracją oprogramowania awioniki Block 3F. Pentagon początkowo planował rozpoczęcie IOT&E na połowę września 2018r. Termin ten musiał jednak być przesunięty z powodu oczekiwania na implementację najnowszego oprogramowania awioniki oznaczonej jako 30R0203. Większość myśliwców w tzw. pełnej konfiguracji bojowej Block 3F posiada wersje oprogramowania 30R00. Wersja ta nie pozwala na pełne sprzężenie poligonowych urządzeń telemetrycznych z samolotem, a tym samym na skuteczne testy myśliwca, w sytuacji użycia uzbrojenia powietrze-powietrze, powietrze-ziemia oraz walki elektronicznej. Dopiero 2 października, po zainstalowaniu oprogramowania, wydano zgodę na rozpoczęcie fazy IOT&E. Formalnie rozpoczęła się ona 5 grudnia 2018r. Do testów wyznaczono siedem myśliwców F-35 wszystkich wersji oraz połączony zespół JSF Operaction Test Team (JOTT) składający się z 10 pilotów, 145 techników oraz 11 inżynierów. Zaplanowano ponad 30 misji obejmujących m.in. takie działania operacyjne jak: ofensywne i defensywne zwalczanie zagrożeń powietrznych (OCA i DCA), eliminacja naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej (SEAD/DEAD) czy zwalczanie celów naziemnych i morskich. Faza IOT&E ma zakończyć się pod koniec lata 2019 roku. Pozytywna opinia biura DOT&E spowoduje rozpoczecie wielkoseryjnej produkcji myśliwców F-35. To oznacza prostą drogę do pełnej gotowości operacyjnej wszystkich trzech wersji samolotu.

bryxx
poniedziałek, 6 maja 2019, 15:14

Zostaje kwestia skonstruowania wyrzutników. To Twe zreszta zdanie wystarcza za całą reszte Twego bełkotu. Samolot jest niedokończonym bublem,który w locie bojowym traci jedyny swój atut czyli niska wykrywalność poprzez konieczność podwieszanie uzbrojenia na zewnętrznych węzłach.

abc (technologii)
poniedziałek, 6 maja 2019, 19:24

Po raz kolejny panie bryxx udawadniasz, że nie masz pojęcia o samolocie 5. generacji i roli jaką ma odegrać na polu walki. F-35 będzie służył jako brama komunikacyjna i przelotowa dla wielu innych platform w przeniknięciu przez systemy antydostępowe, dzieląc się swoim obrazem operacyjnym z innymi samolotami piątej generacji F-35 czy F-22 i starszymi, aby umożliwić ataki uderzeniowe i przeciwlotnicze za pomocą broni dalekiego zasięgu panie bryxx. F-35 idealnie nadaje się do operacji koalicyjnych. Ma możliwość wspierania sojuszniczych flot powietrznych w celu osiągnięcia sukcesu misji i przetrwania przy użyciu kombinacji skradania się, ataku elektronicznego, wymiany informacji i innych środków, które nie są częścią żadnego innego pakietu misji samolotów. Gdy pierwsza eskadra F-35 zacznie działać, te samoloty mogą i będą wspierać inne statki powietrzne atakiem elektronicznym i świadomością sytuacyjną poprzez wymianę informacji. Zaawansowana awionika zapewnia pilotowi dostęp w czasie rzeczywistym do informacji o przestrzeni bitewnej z pokryciem sferycznym i niezrównaną zdolnością do zdominowania środowiska taktycznego. Dane zbierane przez czujniki F-35 będą natychmiast udostępniane dowódcom na morzu, w powietrzu lub na ziemi, zapewniając natychmiastowy, trwały widok trwających operacji - czyniąc F-35 potężnym mnożnikiem siły podczas wzmacniania operacji koalicyjnych. Po ataku pierwszej eskadry F-35 na systemy OPL przy pomocy uzbrojenia chowanego w wewnętrznych komorach z zachowaniem zasad skrytego uderzenia, nie będzie już zagrożenia dla innych F-35 i pozostalych platform powietrznych biorących udział w misji do swobodnego przeniknięcia w głąb terytorium przeciwnika. Korzystając z własności stealth i systemów walki radioelektronicznej F-35 będą miały możliwość wejścia w przestrzeń powietrzną chronioną przez najnowsze systemy przeciwlotnicze, takie jak rosyjskie S-300PMU/S400 czy chińskie HQ-9, a zatem wykonywać uderzenia przeciw kluczowym elementom obrony lub wskazywać cele dla rakiet samosterujących, stwarzając wyłomy w murze dla samolotów 4 generacji uzbrojonych w większą ilość środków bojowych. Dodatkowo, amerykańskie samoloty 5. generacji zdolne do wykonywania zadań wywiadowczych, obserwacyjnych, rozpoznawczych i wyszukiwania celów (ISTAR) będą mogły realizować, w silnie bronionej przestrzeni powietrznej, zadania zarezerwowane dla maszyn E-3 Sentry i E-8 JSTARS, koordynując działania innych typów samolotów pełniących rolę latającego arsenału dla F-35. Biorąc pod uwagę atuty F-35, np. własności stealth, możliwości w dziedzinie walki elektronicznej czy bogaty zestaw czujników, będzie można opracować nowe strategie bojowe zakładające jednoczesne użycie dwóch typów maszyn: niewielką liczbę F-35 działających na średnich pułapach, które mogą wspierać i koordynować liczniejszą flotę innych maszyn 4. generacji uzbrojonych po zęby. Po przelocie pierwszej fali F-35 nie będzie już co zbierać panie kolego, a kolejne naloty z wysokiego pułapu, przede wszystkim z użyciem pocisków manewrujących dalekiego zasięgu czy całego arsenału uzbrojenia umieszczonych na zewnątrz nie będą miały już żadnego znaczenia panie bryxx. P.S. Wyrzutniki Sidekick zostały opracowane i pozostaje je tylko wdrożyć o czym wyraźnie napisałem panie bryxx, więc się już nie ośmieszaj.

bryxx
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:31

Bla bla abla blabla, plątasz się waść w zeznaniach, sam piszesz czego nie ma by za chwilke pisać że juz to jest. Pewno mam zerowe pojęcie o myśliwcach 5 generacji, wiem kiedy cos jest niedopracowane, niedokończone. Skoro ma cały czas potężne braki w tym co powinien mieć to należy podziwiać odwagę pilotów siadających za sterami tego bubla oraz głópotę kuujących niedokończony projekt.

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 03:13

Coraz więcej krajów ustawia się w kolejce po ten samolot panie bryxx. Obecnie 2443 samoloty przeznaczone są dla USA, 138 dla Wielkiej Brytanii, 100 dla Turcji, 72 dla Australii, 37 dla Holandii, 50 dla Izraela, 42 dla Japonii, 52 dla Norwegii, 40 dla Korei Południowej, 27 dla Danii, 90 dla Włoch, 32 dla Belgii a wśród potencjalnych chętnych na F-35 wymienia się m.in. Grecję, Hiszpanię, Finlandię, Singapur, ZEA, Rumunię i oczywiście Polskę, a ostatnio Indie które zgłosiły chęć zakupu 126 samolotów F-35A. Niedługo większość bogatych państw świata będzie latać na F-35. W tym kraje wysoko cywilizacyjne dysponujace własnym rozwiniętym przemyslem lotniczym jak Włochy i Wielka Brytania. Uważasz panie bryxx, że tam nie ma ekspertów którzy opracowują dokumentacje techniczną na temat przydatności F-35 dla sil powietrznych konkretnego kraju? Na jakiej podstawie myślisz tyle wymienionych krajów decyduje sie wydać tyle kasy za projekt LM? Za dobre słowo Lockheeda? Naprawde skończ już panie bryxx wypisywac bzdury bo to nie licuje z tym portalem. To nie portal dla wiadomych trolli. Budżet USA zakłada m.in. zakup w tym roku 94 myśliwców wielozadaniowych nowej generacji F-35 Joint Strike Fighter za kwotę 10.6 mld. dolarów. Chodzi tutaj o 60 myśliwców F-35A, 24 samolotów F-35B oraz 10 jednostek F-35C. Obecnie USA wykorzystuje ok. 250 samolotów F-35 różnych wersji.

bryxx
wtorek, 7 maja 2019, 15:37

f-104 zakupiły prawie te same kraje(zachodnie) piloci gineli w katastrofach tych maszyn co miesiąc, mimo to nadal uzywali tego bubla bo politycy zadecydowali o jego kupnie, wywalili kupe kasy i dlatego musieli piloci ginąć. To powtórka tamtej sytuacji. Na razie jeszcze nie spadają, ale to jedyna icj zaleta, bowiem nie spełniaja obiecanych przez producenta warunków. O zaraz zaraz wszak już zaczely spadać. Przypomnę że średnio 40% f-104 rozbiło sie podczas katastrof. Sukcesów bojowych żadnych, a taki super amerykański był.

abc (technologii)
wtorek, 7 maja 2019, 19:34

Do końca 2018r. Lockheed Martin dostarczył dla Pentagonu i odbiorców zagranicznych 355 egzemplarzy F-35A/B/C. Samoloty te spędziły w powietrzu ponad 175 tysięcy godzin. Na koniec kwietnia 2019r. produkcja przekroczyła 360 sztuk z nalotem prawie 200 tysięcy godzin. W tym czasie były tylko 2 katastrofy wersji A i B co daje jedną z najniższych współczynników wśród samolotów myśliwskich w historii. F-35 cieszy się takim popytem gdyż dysponuje największymi możliwościami do wykonania misji czyli największymi możliwościami bojowymi z wszystkich dostępnych na rynku maszyn. Wybór F-35 to przede wszystkim wybór wojskowych, a nie polityków panie bryxx. Raport koreańskiej agencji do spraw zamówień obronnych DAPA spowodował, że południowokoreańskie kolegium sztabów sił zbrojnych zdecydowało o zakupie F-35 zamiast F-15SE. W wyniku analizy F-35 "wykazał się największymi możliwościami zwalczania obecnych i przyszłych zagrożeń ze strony potencjalnych wrogów wyposażonych w najnowszy i perspektywiczny sprzęt produkcji rosyjskiej i chińskiej w dodatku liczniejszy" - czytamy z oficjalnego komunikatu koreańskich sił powietrznych. Do podobnego zdania odnośnie charakterystyk technologicznych F-35 doszli także japońscy analitycy. Chodzi głównie o najnowocześniejszy potencjał w uniknięciu wykrycia przez radar (czyli technologię stealth), prowadzenie walki elektronicznej i wykrycia przeciwnika przez najwyższej jakości pokładowe sensory. Wspomniany przeze mnie raport koreańskiej DAPA o przewadze F-35 nad maszynami 4. generacji w tym F-16, F-15 i F-18 spowodował, że kolegium sztabów sił zbrojnych zdecydowało o zakupie 40 samolotów F-35 zamiast 60 F-15SE. W Australijskich Siłach Powietrznych nikt nie ma wątpliwości, że technologia stealth, zaawansowana awionika w postaci radaru AESA, najnowszej generacji sensorom elektro-optycznym, zwinności, przyspieszeniu i uzbrojeniu, Lightning II zapewni przewagę w powietrzu w konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym w najnowsze maszyny produkcji rosyjskiej i chińskiej. Raport dla rządu Kanady jednoznacznie wskazuje, że Lockheed Martin F-35A Lightning II zyskuje przewagę nad konkurentami, takimi jak Boeing F/A-18E/F Super Hornet, Dassault Rafale i Eurofighter Typhoon w większości misji, a w szczególności w konflikcie międzypaństwowym. Kanadyjski raport ujawniony przez The Globe and Mail jest zadziwiająco zgodny z raportem DAPA. F-35 był zdecydowanym faworytem niemieckiej Luftwaffe w konkursie na następce samolotów Tornado panie bryxx, to politycy mieli inne zdanie. Mógłbym jeszcze dłużej podawać przykłady ale to przecież nie ma sensu. Prawda panie bryxx?Kolega żyje we własnym rosyjskim świecie:)

bryxx
środa, 8 maja 2019, 17:27

To w końcu NIemcy wybrali f-35? Turcja wpli "złom" z rosji czyli s-300 od f-35 , ciekawie to wygląda. Ja zostanę przy swojm zdaniu, przynajmniej narazie.

Davien
piątek, 10 maja 2019, 04:23

No cóz panei bryxx przy pańsim poziomie wiedzy to wcale sie nie dziwię że trwa pan w tym...

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 04:00

Panei bryxx, jaki niedopracowany??? Konfiguracja z 4 AIM-120 i 8 SDB/SPEAR to fakt, ale rozumiem że boli fakt ze wasz Su-57 dalej z prototypu biedaczek wyjśc nie może.

bryxx
poniedziałek, 6 maja 2019, 15:15

Owszem niedopracowany. Niedokończony i chyba nigdy nie zakończą prac nad nim. Jego obecne mozliwości maja sie nijak do reklamowych. Sami o tym piszecie non stop.

POLAK
wtorek, 7 maja 2019, 13:41

buahahah ! niedopracowany to jest Su 57 i faktycznie nigdy nie będzie, chociaż mu do 5 generacji to tak samo daleko jak Su 27 :P Wy onuce to jesteście już nie śmieszni , tylko żałośni :P Wagnerowcy w Syrii też myśleli że są najlepsi :P

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 22:30

Doprawdy?? A to juz zapytaj Irańczyków i Syryjczyków jak im non stop cos wybucha albo siada połowa OPL po ataku elektronicznym:))

prawieanonim
sobota, 4 maja 2019, 18:46

Już niedługo będzie przenosił 6 AIM-120.

DSA
niedziela, 5 maja 2019, 19:46

Jak dotąd nikt tu na forum nie odpowiedział w ramach którego Block przewidziana jest taka modernizacja. A dlatego, że na razie nie udało się obejść problemów związanych z umiejscowieniem 6 AIM-120 ze względu na brak możliwości zamocowania dodatkowego wyrzutnika. Konieczna byłaby modyfikacja samego pocisku (konkretnie usterzenia), a na to też się nie zanosi i prawdopodobnie dopiero następca AIM-120 da możliwość dołożenia 2 dodatkowych rakiet. Panu Davienowi powtarzam - przy 4 AIM-120 nic żadnego uzbrojenia w komorze F-35 nie przenosi - sam Pan sobie odpowiedział dlaczego - brak miejsca na zaczepy.

gregorx
poniedziałek, 6 maja 2019, 14:04

5 i wiadomo o tym od dawna. I nie ma żadnych "problemów związanych z umiejscowieniem 6 AIM-120 ze względu na brak możliwości zamocowania dodatkowego wyrzutnika". O początku założono że będzie to wyrzutnik podwójny zastępujący dotychczasowy pojedynczy. Miejsca w komorze jest dość. Nie ma potrzeby modyfikacji pocisku.

DSA
poniedziałek, 6 maja 2019, 19:48

Block 5? To poproszę źródło. Jeżeli się to potwierdzi to znaczy, że wejdzie to dopiero około 2030. To, że sidekick to nie jest żadna nowość, tylko mówi się o tym od lat, nie oznacza, że udało się rozwiązać problemy. Na razie to LM sobie coś ogłosił. Ale póki DoD tego nie zatwierdzi i nie sfinansuje to jest dalej ten sam etap. I jest problem z miejscem - AIM-120 będą musiały być przesunięte względem siebie. Pewnie dlatego nie ma szans na taki układ w F-35B.

gregorx
poniedziałek, 6 maja 2019, 23:33

Opracowanie podwójnego wyrzutnika nie jest priorytetem dla USAF (i USN), dlatego wdrożenie zaplanowano dopiero w ramach block 5, bardziej na nim zależy partnerom zagranicznym m. in. Norwegom. Jak się LM spręży może opracować go wcześniej. To nie jest problem techniczny tylko efekt niskiego priorytetu na tle innych zadań związanych z rozwojem samolotu.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 04:02

Panie DSA to może wyjaśnij to albo izraelowi albo WB która ma zamiar w swoich F-35B latac w tej konfiguracji czyli 4 AIM-120 i 8 SPEAR:) Brakuje miejsca na zaczepy dla rakiet p-p ale nei dla SDB:)

DSA
poniedziałek, 6 maja 2019, 17:43

to poproszę o anglojęzyczne źródło. Wg mojej wiedzy możliwa jest konfiguracja 2 AIM-120 i 8 SPEAR w wewnętrznych komorach. To samo do odnośnie 8 SDB i 4 AMRAAMów jednocześnie.

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 22:41

W tej chwili tak ale z chwila wprowadzenia podwójnych podwieszeń dla AIM-120 ilośc AMRAAM-ów zwiększa sie do 4. Żródło to opis SDB Block II co prawda sprzed 4 ;lat bo nowsze z defense skasowane. Zdolnośc do przenoszenia SDB Ii to rok min 2022 wiec juz po wprowadzeniu podwójnych podwieszeń.

DSA
wtorek, 7 maja 2019, 13:38

Mieszasz SDB z SDBII i przyznajesz, że obecnie nie ma takiej zdolności. Akurat Brytyjczycy idą w Meteora a nie AIM-120 i to w Block 4 mają dostać. Oczywiście F-35B będzie przenosił 4 Meteory w komorach (lub 2 i 8 SPEAR) plus 2xASRAAM zewnętrznie. Skoro się nie udało z Brytyjczykami to może te izraelskie źródła Pan poda?

Davien
wtorek, 7 maja 2019, 21:28

Panie DSA po pierwsze nie mieszam SDB i SDB II po drugie taka mozliwośc jak podawałem juz teraz istnieje i jest planowana po tzrecie UK nie idzie tylko w Meteora, bo zeby go uzywac zna F-35 to muszą najpierw go zintegrowac i opracować zupełnie nową wersję. ASRAAM-y juz dzidiaj moga byc przenoszone w komorach trzeba tylko dostosowac pocisk i takie beda po 2024r. No ale jak zwykle panie DSA...

bryxx
sobota, 4 maja 2019, 02:07

Słabe? To jedyna przewaga tych maszyn, jak sie okazuje abye wykonac lot bojowy musza cos podwiesic na zewntąrz czyli traca swój jedyny atut.Staja sie latającym celem.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 21:32

Panie bryxx jak pan uważa że AIM-9 zwalcza sie cele naziemne to dalsza dyskusja z panem nie ma sensu.

bryxx
poniedziałek, 6 maja 2019, 12:45

Prosze mi wskazać gdzie ja takie coś napisałem. To że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem nie oznacza że możesz przypisaywać mi coś czego nie napisałem "fachowcu".

Davien
poniedziałek, 6 maja 2019, 17:23

Panei bryxx, pańskie własne słowa", jak sie okazuje abye wykonac lot bojowy musza cos podwiesic na zewntąrz czyli traca swój jedyny atut.Staja sie latającym celem." Więc naprawde nie kłam w tak żałosny sposób bo podwieszone były AIM-9 a misja uderzeniowa.

bryxx
wtorek, 7 maja 2019, 01:52

Wskaż gdzie to niby ja napisałem że AIM-9 zwalcza cele naziemne. Wskaż albo zamilcz kłamco.

Piotr
wtorek, 7 maja 2019, 14:57

Ty nie wiesz cieciu co piszesz, to wychodzi z kontekstu - ale jak się jest imb... to można tłumaczyć w nieskończoność !

bryxx
wtorek, 7 maja 2019, 22:54

Tobie także miłego dnia życzę.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 4 maja 2019, 19:31

Nie muszą nic podwieszać jeśli były by użytkowane w takiej roli do jakiej zostały zaprojektowane czyli atak przy eskorcie myśliwców przewagi powietrznej F22

Davien
wtorek, 7 maja 2019, 21:31

Panie Grzegorzu, a co mają wspólnego AIM-9 z atakiem na cele naziemne??? No ja juz niektórych nie rozumiem.

Mart.
piątek, 3 maja 2019, 13:50

Wenezuela i jej bogate złoża ropy naftowej też już nie mogą się doczekać na premierowe wykorzystanie przez drużynę USA/Izrael najnowszych zdobyczy techniki wojskowej. Przecież nie po to produkują cały ten arsenał by leżał w magazynach. Ten schemat działania jest powtarzany z regularnością godną szwajcarskich zegarków.

WOLVERINE
piątek, 3 maja 2019, 00:11

z Tym F-35 zaczyna mi coś tu brzydko pachnieć. Skąd nagle takie przyspieszenie ze sprzedażą samolotu który miałbyć superduper i nikt nie przypuszczał że go dostaniemy w ciągu najbliższych lat? Zbierzmy kilka faktów: 1. Program - jak przebiega wielu z nas śledzi od lat i widzi jak wychodzi i ile kosztuje. 2. Niemcy jakoś nie chcą tej maszyny - nie mówcie mi o polityce i chronieniu własnego przemysłu bo F-18 pewnie kupią. Co by nie było niemiecki inżynier jest lepszy od amerykańskiego i śledzą program boją się kupić drogi złom (a tak lepszy bo cała Ameryka technicznie stoi na dorobku pohitlerowskich naukowców zaimportowanych po WWII), co się dzieje gdy wymarli oni i ich wychowankowie się kończą to powoli widać. 3. Turcja woli ruskie rakiety niż tą maszynę. Jako uczestnik programu pewnie co nieco wie. 4. Całkiem niedawno Lockheed domagał się zabezpieczenia co do ilości dostaw od Departamentu Stanu. 5. Dzisiaj czytam ze ponieważ Departament Stanu obcina zamówienia na samolot Lockheed zaczyna kampanię werbowania Vetów jako lobbystów nad zakupie większej ilości. 5. Nagła akcja promocyjna na sprzedaż w krajach raczej drugiej kategorii w NATO. Nie wygląda to trochę dziwnie?

ewrwerwer
poniedziałek, 6 maja 2019, 15:53

Niemcy pewnie chcą, ale Francja ich namawia, żeby nie kupowali, przynajmniej tak wynika z oficjalnych źródeł.

znawca
czwartek, 2 maja 2019, 23:12

co za bzdety 2 Siedwindery mają niby mają zmienić charakterystyki radarowe samolotu , a może jednak piloci amerykańscy mają zakaz strzelania do celów powietrznych bez ich wizualnej identyfikacji czyli obrona przed agresorem w walce dog-fight.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 04:56

Panie znawca, od F-15C radary mysliwców zachodnich sa w stanie zidentyfikowac tym odrzutowca po liczbie łopatek wirników turbin więc naprawdę darujcie sobie kiepskie teorie spiskowe. F-35 do tego spokojnie widzi taki samolot na EOTS/DAS z ponad 100km:) Do tego WRE Barracuda identyfikuje radar pokłądowy jak jest uzywany. Ech...

ktos
czwartek, 2 maja 2019, 20:59

gregorx - na F-35 nie ma reflektorow radarowych bo i po co? Reflektor z zalozenia ma odbijac jak najwięcej promieniowania radarowego i jest stosowany na bojach morskich i małych jachtach w celu zwiększenia ich odbicia i tym samym szansy na zauważenie przez inne jednostki morskie. Urzadzenia takie nie sa stosowane w lotnictwie bo tu sa transpondery. Chciales zablysnac a wyszlo jak zwykle. To co opisujesz to czujniki wykrywające opromieniowanie laserem i falami radiowymi. Sa standardowo montowane na wszystkich nowoczesnych myśliwcach.

gregorx
niedziela, 5 maja 2019, 03:33

Zarówno na F-22A jak i na F-35 stosuje się soczewki Luneburga pełniące funkcję reflektorów radarowych. Stosuję się je w czasie lotów w przestrzeni cywilnej ze względów bezpieczeństwa, by samolot był widoczny dla radarów kontroli lotów i dla zamaskowania rzeczywistych charakterystyk radarowych samolotu. Ignorancie...

mobilny
czwartek, 2 maja 2019, 16:25

USA i atak na ISIS? Dobre ale nie nabiorą już świata na ten tekst. Rakiety p-p? A to jednak chyba są wykrywalne

abc
czwartek, 2 maja 2019, 07:47

Przecież Daesh zostało już rozbite

Davien
sobota, 4 maja 2019, 04:58

To Irak nie Syria i jak widac nieco jeszcze w górach zostało.

Kosmita
czwartek, 2 maja 2019, 03:29

No niech przelecą niezauważone nad Rosją, skoro są niewidzialne, to chyba nie problem. To co zrobiły MiG 21 też potrafi, żadna sensacja to nie jest na miarę wartości 120 mln zielonych.

piątek, 3 maja 2019, 22:29

Tę samoloty są trudne do wykrycia a nie niewykrywalne nie ma samolotu niewidzialnego. Rosja ma najlepsze systemy przeciwlotniczę więc takie samoloty są nam bardzo potrzebne w wojnie z nią. A gdyby Ameryka wysłała je na terytorium np. Rosji ta miała by preteks do wojny.

Jmw
piątek, 3 maja 2019, 19:41

Jeden rosyjski generał powiedział, że F-35 z łatwością dosięgnie Moskwy więc chyba przelecą niezauważone nad Rosją.

Covax
sobota, 4 maja 2019, 10:30

A jeden Amerykański General Powiedział ze Rosja jest jakieś 20 lat przed USA w WRE.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 13:13

To może napisz który panei Covax?

abc (technologii)
sobota, 4 maja 2019, 12:53

Taka sama prawda jak ta o zagłuszeniu systemów AEGIS niszczyciela USS Donald Cook. Trochę mniej Sputnika panie Covax. https://www.defence24.pl/moskwa-demonstruje-systemy-walki-elektronicznej

abc kopiuj wklej
poniedziałek, 6 maja 2019, 08:31

Taka sama prawda jak te bajki o tych ustawkach na red flagu. Trochę mniej gier komputerowych.

POLAK
wtorek, 7 maja 2019, 15:04

to może POGROM wagnerowców w Syrii to też gierka :P strącanie z nieba ruskich złomów - to też gierka , obnażanie słabości super extra ruskich systemów opl s 400 , pancyr itp - też jeło.-.pie gierka :P

abc kopiuj wklej
środa, 8 maja 2019, 08:19

Tak, to wszystko to gierki o których nie masz pojęcia. Wiem że boli, ale F-35 to niedopracowany samolocik, teoretycznie 5 gen., ponieważ pozbawiony supercruise, które to z kolei jest jedną z cech definiującą maszynę jako samolot 5 gen. Tak że jeszcze raz, żeby dotarło, F-35 jest niedopracowany i twoje „buahaha” czy agresja tego nie zmienią. A teraz wracaj do swojej gierki.

bender
piątek, 10 maja 2019, 23:30

Na świecie istnieją tylko dwa masowo produkowane samoloty 5 generacji. F-22 zaprojektowany jako następca F-15 w roli myśliwca przewagi powietrznej, którego co prawda produkcja się zakończyła, ale który został wyprodukowany w wystarczająco wielu egzemplarzach, żeby stratedzy jakiegokolwiek kraju czy sojuszu na świecie rozumieli, że w wypadku konfliktu całkowitą przewagę w powietrzu będzie miało USAF. Tym drugim jest dziecko programu JSF vel F-35, który wersji A miał w zastąpić F-16 jako WSB, w wersji B AV-8B jako STOVL i w wersji C F-18 w roli samolotu pokładowego. Ma swoje ograniczenia wynikające z niełatwego kompromisu, ale jak na razie (może poza wersją C, o której wiem najmniej), to od swoich poprzedników sprawdza się lepiej i oferuje zupełnie nowe możliwości na informacyjnym polu walki. Właściwie to zmienia zasady gry. Nie nudź więc o gierkach, czy ustawkach na ćwiczeniach (a propos to sugeruje przyjrzeć się przezabawnym ćwiczeniom rosyjskiej OPL dostępnym w sieci), tylko pokaż inny masowo produkowany samolot 5 generacji, żeby był stealth i żeby był 'dopracowany' tak jak tego oczekujesz od F-35. Nawet nie musi być STOVL czy w wersji na lotniskowiec. Ale niech ma docelowy radar i silniki. Czas start. Odpowiedzi spodziewam się gdzieś w połowie następnej dekady.

abc kopiuj wklej
niedziela, 12 maja 2019, 23:31

Tylko napisz jeszcze ile z "tych masowo wyprodukowanych" będzie się kiedykolwiek do czegokolwiek nadawać. Dobra też jest ta twoja bajeczka o F-22, o którym to piszesz, że: "został wyprodukowany w wystarczająco wielu egzemplarzach, żeby stratedzy jakiegokolwiek kraju czy sojuszu na świecie rozumieli, że w wypadku konfliktu całkowitą przewagę w powietrzu będzie miało USAF". I to był powód zaprzestania produkcji F-22? Tak? Co do tej liczby masowo wyprodukowanych F-35, napisz ile razy zostały użyte bojowo i napisz jeszcze kiedy osiągną pełną gotowość operacyjną / bojową :)). Czas start. Odpowiedzi spodziewam się w połowie następnej dekady. A F-35 to mistrzostwo marketingu. Bo trzeba być mistrzem żeby sprzedać samolot który jest na takim etapie jakim jest, czyli na etapie wstępnej gotowości bojowej. Podejrzewam że ty i tobie podobni o tym wiedzą, ale nigdy się do tego nie przyznają. Zanudzasz o sensorach i informacyjnym polu walki, ale o tym że maszyna ta miała zastąpić też A-10 ale kompletnie się do tej roli nie nadaje to już przemilczałeś, o tym że wymiana silnika trwa trzy dni też jakoś nie wspomniałeś, o tym że z "tych masowo wyprodukowanych" w gotowości jest mniej niż 50% to też nie napisałeś :)). A w połowie przyszłej dekady pojawią się przynajmniej dwie maszyny (nie chińskie), które zdeklasują F-35. Ciekawe czy do tego czasu F-35 osiągnie pełną gotowość bojową?

Jmw
sobota, 4 maja 2019, 12:39

Przewyższa USA w ilości systemów naziemnych panie Covax. W jakości i skuteczności to USA wyprzedza Rosję o jakieś 20 lat. Wystarczy przeanalizować systemy EW montowane w F-35 i F-22.

Gisbourne66
środa, 1 maja 2019, 21:31

Taką. Bo ISIS ma takie zaawansowane systemy obrony płot., że koniecznie trzeba było wysłać F-35.

Rafal
piątek, 3 maja 2019, 13:59

Reklama dzwignia handlu :)

prostownik
środa, 1 maja 2019, 18:40

Su-35 z Syrii też nie wprowadzono wcześniej oficjalnie na uzbrojenie sił zbrojnych, choć od paru lat były w jednostkach. Dopiero jesienią zeszłego roku Su-35 przyjęto oficjalnie na uzbrojenie. Rosja to nie USA z F-35 i nie kupują kota w worku (rysunku na ekranie). :)

Miotacz kamieni
czwartek, 2 maja 2019, 21:36

Oj jojojo ci wielcy rosyjscy inżynierowie co do dzisiaj nie potrafią działającej lodówki zaprojektować na pewno zasługują na wielki szacunek.

chateaux
czwartek, 2 maja 2019, 21:13

Mimo że prototypów Su-57 jest kilka, a operacyjnych F35 w róznych państwach już kilkaset.

Davien
czwartek, 2 maja 2019, 18:36

No to sie panie prostownik zastanów czemu prostej modyfikacji Su-27 tak długo nie wprowadzili do uzbrojenia i jakie problemy z nimi widac mieli:)) Zreszta zamówienie zaledwie 98 maszyn....

Gosc
środa, 1 maja 2019, 17:37

USA i atak na isis hahahaha proszę was jeszcze ktoś w to wierzy? :)

bender
środa, 1 maja 2019, 13:56

Zdaniem konkurencyjnego portalu z udostępnionych przez Departament Obrony zdjęć wykonanych podczas lotu bojowego wynika, że zastosowano "pociski powietrze–powietrze AIM-9X Sidewinder na węzłach podskrzydłowych" oraz "reflektory fal radiolokacyjnych (wypustki u nasady skrzydeł przed statecznikami pionowymi; identyczne montuje się pod kadłubem)".

gregorx
środa, 1 maja 2019, 12:30

To to zdjęcie? Drogi autorze, dziwię się (albo i nie) że szanowny autor nie zauważył reflektorów radarowych (to te małe wybrzuszenia przy nasadzie stateczników pionowych), które znacznie bardziej zwiększają SPO niż małe w sumie rakietki...

WOLVERINE
środa, 1 maja 2019, 12:27

cyt "Możliwe, że to celowy zabieg, mający na celu ukrycie zakresu zdolności stealth F-35A przed systemami radiolokacyjnymi państw prowadzących działania w regionie." A może podwieszenie to celowy zabieg mający na celi ukrycie ze z tym STEALTH jest coś nie halo?

Szary
czwartek, 2 maja 2019, 22:23

A nawet, to jaki ptak sądzi z prędkością maha? Czyli nie ma czegoś takiego jak nie widzialność. Ruscy będą pruć w to że wszystkiego i ciekawe co wtedy

Davien
sobota, 4 maja 2019, 05:00

Szary, a niby czym jak najlepsze rosyjskie radary naprowadzania widzą F-35 jak im przed antena wyladuje i pomacha:))

chateaux
czwartek, 2 maja 2019, 21:11

A jaki miałoby to mieć sens, biorąc pod uważe ze już kilka państw używa tych maszyn operacyjnie i kazde ma własne spostrzezenia, dokonane za pomocą własnych radarów? Oraz drugie pytanie - jaki cel mają takie posty jak Twój?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama