Chiny: Rusza kolejny „lotniskowiec lądowy”

7 stycznia 2021, 10:23
Fiery_Cross_Reef_2015
Rafa Kagitingan (Fiery Cross Reef) w południowej części Morza Południowochińskiego – zdjęcie z maja 2015 r. Fot. US Navy/Wikipedia
Reklama

Ze zdjęć satelitarnych wynika, że na lotnisku zbudowanym na rafie Kagitingan na Morzu Zachodniofilipińskim zaczęły lądować największe, chińskie samoloty transportowe Y-20. Oznacza to, że chińska ekspansja kosztem sąsiadów zakończyła się sukcesem, a Morze Południowochińskie ze wszystkich stron zostało otoczone stałymi bazami chińskich sił powietrznych i marynarki wojennej.

Sztuczne i naturalne wyspy rozbudowywane przez Chińczyków wokół Morza Południowochińskiego okazały się skutecznym sposobem na powiększanie swojej strefy wpływów przez władze w Pekinie. I nie chodzi w tym przypadku o niewielkie skrawki lądu wystające z wody, który wojska chińskie zajmują i przekształcają w bazy lotniczo-morskie, ale o otaczające je akweny, które można wtedy uznawać za własne - z prawem do eksploatacji znajdujących się w nich cennych złóż surowców naturalnych.

Przykładem takiej agresywnej ekspansji władz w Pekinie jest właśnie niewielka rafa Kagitingan (Fiery Cross Reef) w południowej części Morza Południowochińskiego (określanej również jako Morze Zachodniofilipińskie), którą Chińczycy bez skrupułów zajęli i tworzą z niej faktycznie nieruchomy lotniskowiec: zwiększający promień działania swojego lotnictwa bojowego, jak również obszar wód, które jest przez nich uważany za wyłączną strefę ekonomiczną. Całkowicie lekceważy się przy tym chociażby decyzję międzynarodowego trybunału arbitrażowego w Hadze z 2016 r. w której uznano, że roszczenia władz w Pekinie do Morza Południowochińskiego są bezpodstawne, a prowadzone przez nie na tych wodach inwestycje budowlane są nielegalne.

Nie można się więc dziwić zaniepokojeniu krajów leżących wokół Morza Południowochińskiego jak również Stanów Zjednoczonych, gdy nagle w bazie na rafie Kagitingan zaczęły lądować największe, chińskie samoloty transportowe Xi’an Y-20 Kunpeng, które mogą przewozić nawet ponad 55 ton ładunku. Obecność tych czterosilnikowych maszyn zauważyli na zdjęciach satelitarnych analitycy amerykańskiej firmy Maxar Technologies, zajmującej się technologiami kosmicznymi. Jak na razie stwierdzono jedynie, że samolot Y-20 znajduje się w bazie, ale nie zaobserwowano załadunku lub rozładunku jakiegoś wyposażenia (w tym elementów takich systemów uzbrojenia jak np. baterie przeciwlotnicze dalekiego zasięgu).

Może to więc być jedynie test możliwości zbudowanego na rafie lotniska, ale również sygnał przyśpieszenia dostaw personelu i materiałów niezbędnych dla egzystencji samej bazy. Wskazuje to na pewno na bardzo bliski moment uruchomienia operacyjnego tego miejsca, co oznaczałoby całkowite fiasko protestów ze strony przede wszystkim filipińskich władz.

Protestują zresztą nie tylko Filipiny, ale wszystkie zainteresowane państwa Azji Południowo-Wschodniej. Doskonale zdają sobie one sprawę, że jest to dopiero początek chińskiej ekspansji. Nikt już nie wątpi, że pod bezpośrednią osłoną własnego lotnictwa i marynarki wojennej Chińczycy mogą drogą kolejnych kroków zajmować następne, niezamieszkałe skrawki lądu, jakich jest dużo na oceanach i których w normalnej sytuacji nie opłaca się zasiedlać. Dla Chin może to być jednak korzystne, szczególnie, gdy w ten sposób uzyskuje się pretekst do skokowego rozszerzania powierzchni akwenów traktowanych jako swoje.

W pierwszej kolejności chodzi o Morze Południowochińskie, które przez władze w Pekinie od dawna jest traktowane jako swoisty akwen wewnętrzny. W rzeczywistości wybrzeże chińskie znajduje się jedynie w północnej części tego akwenu. Wschodnie granice Morza Południowochińskiego są natomiast wyznaczane przez Filipiny, południowe granice przez Malezję, Brunei Darussalam i Indonezję a wschodnie: przez Singapur i Wietnam.

image
Kontrolowana przez Chiny wyspa Woody Island wchodząca w skład wysp Paracelskich. Fot. Google Earth Image

By to zmienić, Chińczycy siłą zajęli w 1974 roku część Wysp Paracelskich leżących około 200 km na południowy-wschód od najdalej na południe wysuniętego terytorium Chin (wyspy Hajnan). Później (w 1988 roku) przyszła kolej na wyspy Spratly, które z prawnego punktu widzenia powinny być traktowane jako terytorium niesamodzielne (stąd słowo „wyspy” zaczęto pisać z małej litery). Budując na tych niewielkich wysepkach swoje bazy Chiny przesunęły się o kolejne 800 km na południowy-wschód od własnego terytorium.

Otaczanie Morza Południowochińskiego zakończono tak naprawdę w 2014 roku, gdy rozpoczęto wielkie inwestycje budowlane na rafie Kagitingan, leżącej na południowo zachodnim krańcu wysp Spratly w odległości 1000 km od terytorium Chin i 500 km od terytorium Wietnamu. W ciągu kilku lat Chińczycy stworzyli tam sztuczną wyspę o powierzchni 274 hektarów, na której znajduj się m.in.: dwanaście schronów betonowych z rozsuwanymi dachami dla mobilnych wyrzutni rakiet, hangary lotnicze dla co najmniej dwudziestu czterech samolotów bojowych i czterech większych transportowców lotniczych (lub bombowców), radary wczesnego ostrzegania, pas startowy o długości 3125 m, budynki mieszkalne i administracyjne, drogi, parkingi a nawet stadion sportowy.

W ten sposób przez środek całego Morza Południowochińskiego cięgnie się łańcuch niewielkich wysepek o długości około 1500 km, obsadzonych przez chińskie wojsko. Część z nich posiada własne porty, lądowiska, schrony przeciwrakietowe oraz systemy łączności i radiolokacji. Są wśród nich np.:

  • rafa Mischief Reef we wschodniej części wysp Spratly (z terenem rozbudowanym do powierzchni 558 ha i pasem startowym o długości 2644 m);
  • rafa Subi Reef wchodząca w skład wysp Spratly (z bazą wojskową, dużym portem i pasem startowym o powierzchni około 3000 m).
  • rafa Johnson South Reef wchodząca w skład wysp Spratly o powierzchni użytecznej 10,9 ha z posterunkiem radiolokacyjnym i niewielkim portem;
  • rafa Carteron reef wchodząca w skład wysp Spratly o powierzchni użytkowej około 23 ha (z dwoma lądowiskami dla śmigłowców, stanowiskami systemów uzbrojenia i radarami);
  • rafa Gaven Reefs wchodząca w skład wysp Spratly o powierzchni rozbudowanej do 13 ha (z radarami, systemami łączności, uzbrojeniem przeciwlotniczym i przeciwrakietowym);
  • rafa Hughes Reef wchodząca w skład wysp Spratly o powierzchni rozbudowanej do 7,6 ha (z niewielkim posterunkiem wojskowym, latarnią morską i uzbrojeniem przeciwlotniczym);
  • wyspa Woody Island wchodząca w skład wysp Paracelskich z cywilno-wojskową bazą lotniczą (w tym dla samolotów bombowych) oraz stanowiskami systemu przeciwlotniczego dalekiego zasięgu HQ-9).

Analitycy uważają, że teraz jest już tylko kwestią czasu, kiedy Chiny zaczną siłą egzekwować swoje prawa do gospodarczego wykorzystania Morza Południowochińskiego w odniesieniu do swoich mniejszych i słabszych sąsiadów. Jak na razie w incydentach na spornym akwenie biorą udział głównie okręty straży przybrzeżnej Chin oraz jednostki rybackie i badawcze Malezji, Wietnamu i Filipin. Jednak już niedługo „chińskie prawa” zacznie gwarantować stała obecność chińskich okrętów bojowych, samolotów i żołnierzy.

Zakładając, że po stronie mniejszych krajów opowiedzą się takie kraje jak Stany Zjednoczone i np. Japonia to bardzo poważny konflikt polityczno-militarny w tamtym regionie świata staje się coraz bardziej prawdopodobny.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 162
Reklama
Luke
piątek, 15 stycznia 2021, 04:01

Moze my taki postawimy na baltyku?

maniek
sobota, 9 stycznia 2021, 15:19

Chiny to większe zagrożenie niż ruskie tylko patrzeć ,jak zajmą Tajwan i nikt nic nie zrobi. Z chęcią był zbojkotował ich produkty ,ale mnie na to nie stać .

Henio
sobota, 9 stycznia 2021, 12:53

wszyscy kupując towary z Chin i firmy zachodnie które przeniosły tam produkcję pośrednio przyczyniły się do potęgi Chin - skąd teraz to oburzenie? chcieli to mają!

asdf
sobota, 9 stycznia 2021, 22:36

tak dziala socjalizm jak widac Chiny nie go nie maja za to maja produkcje

Ech
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 03:52

"panstwowy kapitalizm" tzw

Urko
niedziela, 10 stycznia 2021, 09:32

Jeśli to nie "socjalizm", to co? W normalnych krajach właściciele firm nie trafiają do więzienia za złe zarządzanie własnymi przedsiębiorstwami... chyba?

Davien
niedziela, 10 stycznia 2021, 18:45

Nie, bankrutują, no chyba ze popełnia jakieś przestepstwa.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 13 stycznia 2021, 19:26

Takich krystalicznie czystych to raczej nie ma bo bankrutują. Jak idzie źle to jest źle jak idzie za dobrze to skarbówka wkracza do akcji jak John Rambo i wiadomo co dalej. Oczywiście ci co mają rozmach mogą sobie pozwolić na różne patenty jak wrzucanie w koszta firmy luksusowych aut za milion.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:12

Jak udowodni im ktoś działanie na niekorzyść firmy, nawet własnej to mogą trafić i czasami trafiają do więzienia. Za przestępstwa gospodarcze ląduje się w pace nawet u nas. Nie udaj davienku eksperta od wszystkiego i zwyczajnie nie kłam.

Bever
sobota, 9 stycznia 2021, 04:11

gdyby niemcy, ameryka, francja itd znajdowaly sie w sytuacji geograficznej chin to tez tak zrobilyby. wschodnie wybrzeze chin, gdzie znajduja sie chiny w ogole, to serce kraju ktore bylo niebronione. kazde panstwo chce zabezpieczyc siebie. a to ze czuja sile i wielkie mozliwosci to nalezy obserwowac, czuwac i przyjdzie sie pogodzic. pokonac chiny mozna tylko wojna.

Darek S.
sobota, 9 stycznia 2021, 03:44

Wszyscy podkulą ogon, jak podkulali przed Amerykanami do tej pory i nic się nie stanie.

Palmel
piątek, 8 stycznia 2021, 11:14

pokażcie mapę tego rejonu z tymi wyspami

DobrePraktyki
piątek, 8 stycznia 2021, 16:07

No niby kazdy ma google maps, ale faktycznie byloby milo zilustrowac artykul jakas mapka. "Jeden obraz wart tysiaca slow"

mały-pływak
piątek, 8 stycznia 2021, 10:44

System antydostępowy ... Ciekawe co by było gdyby tak Rosjanie (Niemcy, Polacy czy Szwedzi) usypali sobie na środku Bałtyku kurhanik pod rakiety i lotnisko?

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:30

W sumie my to już trenujemy, Na zalewie wiślanym robimy sztuczną wyspę. W razie czego to technologia sypania piasku w jedno miejsce będzie gotowa :-).

Mikroszkop
piątek, 8 stycznia 2021, 15:19

Po co? Już tam są Borholm, Gotlandia, Wyspy Alandzkie, Hiumaa i Saaremaa. Na tych ostatnich ćwiczyliśmy rozstawienie dywizjonu rakiet przeciw okrętowych.

mały_pływak
sobota, 9 stycznia 2021, 21:34

Proponuję 2-3 wyspy do 100 km na północ od Gdyni i 2 na zachód od Kłajpedy. Wszystko w strefie ekonomicznej PL i LIT.

asdf
sobota, 9 stycznia 2021, 22:38

po co wyspy? wystarcza platformy "wiertnicze"

Marcin
piątek, 8 stycznia 2021, 16:13

Kiedy te rakiety były rozstawiane na Saaremie?

Mikroszkop
piątek, 8 stycznia 2021, 20:16

Podczas ćwiczeń Spring Storm 2019

asdf
sobota, 9 stycznia 2021, 22:39

szkoda ze tylko podczas cwiczen, powinny tam stacjonowac na stale do tego lotnisko i najlepsza OPL

easyrider
piątek, 8 stycznia 2021, 07:03

Groteskowe są te pomruki Trybunału w Hadze. Mogą robić na Albanii ale nie na Chinach. Chiny zrozumieją tylko język masowego ataku nuklearnego. Niczym innym Zachód nie powstrzyma ich ekspansji.

asdf
sobota, 9 stycznia 2021, 22:40

te wszystkie zachodnie trybunaly to juz tylko takie pokrzykiwanie starej ciotki

No skąd
sobota, 9 stycznia 2021, 15:47

Zniszczą swoje fabryki. Co z biznesem?

bobo
sobota, 9 stycznia 2021, 06:24

wystarczy podnieść cło

easyrider
sobota, 9 stycznia 2021, 16:19

Kiedyś może tak ale teraz Chiny rozdają karty. Zachód musiałby zagrać zespołowo i zastosować cały pakiet działań. Przede wszystkim wycofać z Chin całą produkcję. A gdyby któraś z firm chciała obejść to, to wprowadzić jej cło zwielokrotnione. Wolność gospodarcza tak, ale nie wtedy, gdy jest sprzeczna z żywotnymi interesami państwowymi.

Tyuillllnvc
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 01:26

Trump rozpoczął wojnę celna z Chinami i sromotnie przegrał. Jest już game over.

Extern
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:16

Jak niby przegrał? Analizując treść podpisanej umowy to wynika że to Chiny się cofnęły, Amerykanie utrzymali większość ceł a Chiny zobowiązały się do importu Amerykańskich towarów i nie manipulowania kursem Juana oraz zamrożenia swoich ceł. Powód jest prosty, to oni więcej na tej wojnie celnej tracą bo więcej eksportują.

Optymista
środa, 13 stycznia 2021, 11:10

Niestety trzeba się z tym pogodzić wojna gospodarczą między USA -Chiński jest przesadzona. Cały świat się z tym pogodził, na szybkości są podpisywane umowy chandlowe z UE A wcześniej o azjatyckiej strefie wolnego chandlu. Chiny od kilku lat są na kursie przedstawiania części przemysłu na produkcję zbrojeniową, jak skończą będą wstanie produkować wysokiej klasy sprzęt wojskowy tak jak teraz produkuja buty czy smartfony.

Husarz
sobota, 9 stycznia 2021, 12:46

To Chiny podniosą tobie, USA tez próbowało tego numeru i szybko sobie darowało. Także na finansowe środki jest już dawno za późno, Chiny trzymają USA za jaja obligacjami, o Europie nawet nie mówię, bo Europa to chorągiewka.

Davien
sobota, 9 stycznia 2021, 15:07

Doprawdy?? Bo to Chiny pierwsze dały sobie spokój jak dostały na dzień dobry 3x wieksze cła niz same nałozyły i zapowiedż rugiej takiej tury:) Chiny maja mniej obligacji USA od chocby Japonii wieć znowu rozbawiłęś wszystkich.

Fhkl
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 01:28

Ok Davien Davien zatrzymałeś się mentalnie w latach 90tych

Husarz
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:34

Doprawdy? Bo każdy ekonomista mówił, że USA sobie strzela w stopę cłami, zwłaszcza po tym jak Chiny im narzuciły cła na soję i samochody. Dziwnym trafem to USA rozpoczęło rozmowy. A jaki był zamęt na giełdzie w USA jak Chińczycy zaczęli pozbywać się obligacji Jankesów. Spytaj w Detroit jak im się żyje w chińskich fabrykach.

Extern
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:22

Na wojnie celnej zawsze bardziej straci ten co więcej eksportuje. no chyba że ma inne chłonne rynki. A gdzie niby Chiny mają upchnąć swój towar skoro wszyscy już są zapchani?

Husarz
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:33

Afryka? Przecież ma więcej rynków zbytu niż USA. Sprzęt USA trafia raczej do wyspecjalizowanych jednostek (karty graficzne, procesory), sprzęt Chin - do każdego. No i pomijam już to, gdzie amerykańskie firmy to produkują.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 22:31

Chyba utknąłeś w innej rzeczywistości, bo w tej naszej to USA złożyło już broń w tej wojnie handlowej z Chinami.

Extern
wtorek, 12 stycznia 2021, 17:37

Nic nie złożyło, tylko podpisali z Chinami ugodę na korzystnych dla siebie warunkach. Choć w sumie się fakt trochę zdziwiłem, byłem pewien że trochę dłużej ich przetrzymają.

Husarz
środa, 13 stycznia 2021, 09:50

Korzystną? Dobre.

Husarz
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 21:26

Afryka też? Poza tym, na wojnie celnej straci ten, kto ma mniej kasy, a z tego co widzę USA mają ogromny dług publiczny. Chiny nie.

Edmund
piątek, 8 stycznia 2021, 06:59

Arabowie sypią wyspy w kształcie palmy żeby ładnie wyglądały i przynosiły pieniądze, Chińczycy w kształcie "czegoś tam" ale też w celu zarobienia pieniędzy. Różnica taka, że u Arabów stawiają 7 gwiazdkowe hotele a u Chińczyków bazy wojskowe. Ostatecznie cel ten sam.

Andrettoni
piątek, 8 stycznia 2021, 01:01

Bardzo wątpię w konflikt (otwarty). Powstanie azjatyckiej strefy wolnego handlu pokazuje drogę działania Chin. Warto też przyjrzeć się historii Chin. Grupowy "cesarz" w postaci partii komunistycznej będzie rozdzielał koncesje - komu gdzie wolno pływać i co wydobywać. Nie chodzi o to, by Chiny same to robiły, tylko by decydowały o tym kto ma prawo to robić. Posłuszni będą mieli prawo do "dobrobytu", a nieposłuszni będą musieli uciekać. Bardziej tu będzie można przyrównać sytuację do epoki feudalizmu, gdzie "senior" dba o "wasali". Bardzo możliwe, że senior będzie hojny, ale tylko dla wasali. Niestety, ale nasze zasady i sposób myślenia tu nie działają. Konfucjanizm się kłania. U nas chyba najbardziej zbliżony byłby "absolutyzm oświecony". To jest ideał do którego dążą Chiny. Taka filozofia pozwala uciskać "nieposłusznych" ale jednocześnie zobowiązuje do zapewnienia dobrobytu "posłusznym". Nie wiem na ile to się uda, ale nie bez powodu Chiny rozpowszechniają po świecie "instytuty konfucjańskie". Proszę zauważyć, że konfucjanizm był szeroko rozpowszechniony w Azji. Dla nas jest to obce, ale Chiny nawiązują do bardzo głębokiej "azjatyckiej" tradycji. Jak długo postępują zgodnie z tą tradycją - zyskują poparcie. Jak przestaną, to te poparcie stracą i będą zmuszone do używania siły. Nie wiem jak to jasno wytłumaczyć. Nie chodzi o to by zabronić Wietnamczykom połowów - niech sobie łowią, ale dopiero gdy uznają, że mają to prawo od Chińczyków.

logi12
piątek, 8 stycznia 2021, 23:07

Konflikt jest bardzo realny Amerykanie będą desantować w Kambodży i Tajwanie

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:28

NIc nie bedą decydowac bo te skałki które zagarneli nie daja im ani wód terytorialnych ani zadnych stref ekonomicznych. A chiny juz próbowały raz zmusić Wietnam do czegoś, efekt znamy.

Andrettoni
sobota, 9 stycznia 2021, 17:18

Nie wiem czy Chiny wygrają, ani nie mówię, że mają słuszność, tylko staram się odgadnąć ich plany. Na koniec zawsze i tak wygrywa siła.

easyrider
piątek, 8 stycznia 2021, 16:11

Będą decydować bo Zachód nie ma jaj żeby złapać Chiny za jaja. My słabniemy oni przeciwnie.

gegroza
piątek, 8 stycznia 2021, 13:50

Efekt znamy - Wietnam przegrał wojnę z Chinami. Niestety Chiny jak kazde mocarstwo ustawiają sie w pozycji amoralnej siły

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 19:22

Wietnam akurat wygrał wtedy z Chinami choc poniósł poważne straty.

sobota, 9 stycznia 2021, 16:45

Nawet nie raz wygrał.

tagore
piątek, 8 stycznia 2021, 12:33

Żaden sąsiad Chin ,który uznał zwieszchnictwo Chin nie wyszedł na tym dobrze. Każdy z tych narodów miał zasadniczą wadę w oczach Syna Niebios ,nie byli Chińczykami. Ich elity kończyły wcześniej lub później na placu przed pałacem w zakazanym mieście w ceremonialnej egzekucji. Jednym z ostatnich narodów ,których państwowość tak zniszczono byli Meo z pogranicza Chin i Pekinu.

Ech
piątek, 8 stycznia 2021, 00:43

30 lat temu nastapila inwacja USa na Paname, checia przejecia kanalu. Inny przklad to blokada Kuby. Nalezy dbac o swoje okolice. Rowniez Inwazja Marons na HAwaje i wybicie miejswuch (Areszt Krolwej i miejsowego parlamentu) Dzis przezylo tylko 2% Hawajczykow. Lepiej juz zajac puste wyspy niz takie inwazje. Co do Panamy to "W 2016 r. powstała Komisja 20 grudnia 1989, której rząd powierzył przeprowadzenie śledztw dotyczących naruszeń praw człowieka, ustalenie liczby i nazwisk zamordowanych. A w roku 2018, 29 lat po inwazji, mecenas Gilda Camargo i jej wspólnik przekonali Międzyamerykańską Komisję Praw Człowieka do potępienia Stanów Zjednoczonych, obarczenia ich odpowiedzialnością za naruszanie prawa do życia, wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. W raporcie Stany Zjednoczone zostały wezwane do bezzwłocznej wypłaty odszkodowań ofiarom lub ich spadkobiercom. Jak dotąd rząd Stanów Zjednoczonych milczy, bojkotując raport komisji."

ktos
czwartek, 7 stycznia 2021, 20:09

I teraz... najprostszym sposobem pokazania Chinom gdzie ich miejsce byloby zaprzestanie zakupow ich produktow i wycofanie fabryk do panstw osciennych. Tyle ze koncerny z USA nie maja jaj zeby postawic sie Chinom bo popsuloby to ich wskazniki dochodow a akcjonariusze byliby niezadowoleni. I tak prawo miedzynarodowe przegrywa z potrzebami akcjonariuszy. Co jest dowodem ze to pieniadz rzadzi swiatem.

tagore
piątek, 8 stycznia 2021, 12:35

Bilans handlowy Polski z Chinami to stosunek 1 do 10 dla Chin ,ograniczenie importu leży w naszym interesie gospodarczym.

Palmel
piątek, 8 stycznia 2021, 11:19

wycofanie fabryk jest to już za późno, przedstawiciel jednego z wielkich koncernów jakieś 20 lat temu powiedział że zostali okradzeni technologicznie przez Chiny i zostawili tam produkcję wyrobów o niskiej technologii, a co do zaprzestania kupowania ich wyrobów jest jak z Rosją mają niezłe rakiety międzykontynentalne inne uzbrojenie i atom Iran czy Korea na pewno by to kupiły

Hmkkk
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 01:34

Chińczycy to nie Polacy którzy dali zrobić z siebie niewolników zachodnich koncernów we własnym kraju. Przywoływanie tego argumentu jako czegoś negatywnego jest dziecinne.

Fanklub Daviena
piątek, 8 stycznia 2021, 09:49

To nie kupuj! Ja np. w miarę możliwości bojkotuję wyroby amerykańskie. Jest to łatwe, bo praktycznie ich nie ma. :D

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:33

To na czyim procesorze chodzi twój PC?

sobota, 9 stycznia 2021, 16:48

Magiczne sława w tym kontekście to " w miarę możliwości" i gość je napisał. Tak z innej bańki w moim smartfonie nie ma amerykańskich części, nawet procesory są innej produkcji.

Extern
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:21

Ale nie wiesz czy nie ma tam Amerykańskich licencji. Niedawno Apple opatentował nawet krzywiznę krawędzi telefonów. Tym bardziej więc opatentowany jest każdy zaprojektowany przez Amerykańskich inżynierów fragment maski fotograficznej przez którą naświetla się krzem w fabrykach półprzewodników. Fakt że Chińczycy sobie wiele z tych patentów nie robią, nie zmienia jednak tego że jest różnica pomiędzy umiejętnością skopiowania struktury półprzewodnika a jej samodzielnym zaprojektowaniem.

ROTFL
piątek, 8 stycznia 2021, 23:43

Fujklub uzywa K1810WM86. O ile dziala.

StZg
piątek, 8 stycznia 2021, 16:16

Przestań oglądać filmy z Hollywood, nie oglądaj TVN, nie czytaj onetu, nie używaj telefonu apple, nie korzystaj z systemu windows, nie oglądaj netfliksa, lataj airbusami, nie jedz w macdonald ani w kfc, ani w Burger King, nie pij burbona. Dasz radę.

sobota, 9 stycznia 2021, 16:51

KFC, burger, burbon akurat do tego nie zmusiłbyś mnie nigdy. Używam, Linuxa, telefon też mam inny, telewizji nie oglądam żadnej, czytam raczej książki, wiadomości mam z innych źródeł.

Davien
niedziela, 10 stycznia 2021, 18:49

A telefon to z czym, bo jak nie iOS to Android, no popatrz tez z USA:)

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 17:18

Nie, nie z USA. Android ma jądro Linuksa a jednymi z jego właścicieli są firmy Samsung,LG i HTC.

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 14:23

Android jest systemem Google kłąmczuszku i jak widac Chiny cienko teraz przeda:)) Tyle ze sam Android jest na licencji Open Source

czwartek, 14 stycznia 2021, 16:27

To twierdzisz ze android nie jest oparty o jądro Linuxa tylko gooogle stworzyło go od zera? To twierdzisz że jedynym właścicielem androida jest gooogle?

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:32

Jeśli już się chcesz wymądrzać to się doucz. Android to ma jądro Linuksa. A właścicielami są między innymi Samsung i LG i HTC.

Extern
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:35

Tak apropo to stos TCP/IP w Linuxie którego używasz został napisany przez Amerykanów, a Thorvalds go tylko podebrał z systemu BSD który zrobiono na Amerykańskim uniwersytecie w Berkeley. Wiec jeśli chcesz być w zgodzie ze swoimi zasadami to natychmiast przestań korzystać z tego protokołu.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 17:20

Nie, od jądra 2.0 Linuks ma oryginalny Linuksowy stos nie ten z BSD. Tamten także powstał w DARPA nie na uniwersytecie i powstał we współpracy z francuzami.

poniedziałek, 11 stycznia 2021, 15:33

No nie, obecnie czyli od jądra 2.0 używa"oryginalnej" Linuxowej" nie zwierającej wersji z BSD stosu. Tamta wersja stworzona w DARPA także korzenie ma amerykańsko-francuskie a nie tylko amerykańskie.

No skąd
sobota, 9 stycznia 2021, 15:51

Wiem że ci to trudno zrozumieć, ale bez tego da się żyć

Extern
niedziela, 10 stycznia 2021, 17:26

Skoro chce być tak bardzo ortodoksyjny niech też nie używa internetu, w końcu to też Amerykański wynalazek, który to "imperium zła" za darmo udostępniło światu.

asf
piątek, 8 stycznia 2021, 09:41

My jako konsumenci też możemy zaprzestać kupowania produktów "made in China", "made in PRC".

piątek, 8 stycznia 2021, 06:57

Dobrze Polaku kupuj nie z chin obraź się na tanie produkty. Widziałem buty do użytku codziennego robione w Anglii 500 funtów podesłać ci link? To ,że ty zarabiasz załóżmy 5k m-c to nie znaczy,że wszyscy mieszkajacy w obszarze bolandy tyle zarabiają. Pewnie pracujesz w budżetówce lub dla PiSu,poznaje po bezslternatywnej narracji rządu PiS. Chiny źle USA dobre.

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:39

A ja widziałem Polskie buty marki na W, za 300 złotych, mają salony w większych Galeriach sam na pewno znajdziesz. Jeszcze da się omijać Chińskie produkty. Wschód europy mógłby się dla zachodu stać znośnym cenowo zapleczem produkcyjnym, jednak zachód musi takie decyzje szybko podjąć bo za parę lat nic już się nie da zrobić.

Asc
piątek, 8 stycznia 2021, 00:45

Racja

Andrettoni
piątek, 8 stycznia 2021, 00:41

Chiny kontrolują łańcuchy dostaw - począwszy od surowców takich jak ruda żelaza, aż do produktów gotowych. Ten system budowano dobrowolnie przez 30 lat. Teraz by uniezależnić się od Chin. Trzeba odbudować przemysł, ale to nie jest kwestia decyzji tylko długoletniej ciężkiej pracy. Trzeba kupić lub wydobyć rudę, przetransportować do siebie, przetopić, a więc potrzebne są statki (i stocznie), huty, elektrownie, system szkolnictwa, itd., a to wszystko w konkurencji z Chinami, bo one nie zamierzają dobrowolnie oddać pozycji, tak jak zrobił to "zachód". Słowem - potrzeba 20, a może i więcej lat pracy. Jakoś nie widzę by ktoś się do tego kwapił, bo jedyne pomysły to przeniesienie produkcji z Chin do Indii... Do tego mamy taką atmosferę, że każdy może zostać magistrem - nawet jak jest lekko upośledzony umysłowo, bo mamy takie "równouprawnienie" ale nikt nie chce zostać spawaczem. Fabryki potrzebują wykwalifikowanych robotników, a nie humanistów, artystów, aktorów, itd. Nawet gdybyśmy mieli samych inżynierów, to ktoś musi wykonywać podstawowe prace. W ten sposób kraj, który kształci magistrów przegrywa z krajem, gdzie obowiązkowe są tylko 4 klasy podstawówki, a dalsza edukacja wiąże się z pracą. To widać nawet po Polsce. Polska radzi sobie lepiej niż inne kraje "zachodu" bo nam praca jeszcze nie obrzydła.

Hjklll
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 01:39

Najśmieszniejsze jak Polacy którzy nie posiadają ani jednej fabryki w Polsce nie mówiąc już o Chinach chcą wycofywać produkcję Chin. LoL.

Fanklub Daviena
sobota, 9 stycznia 2021, 15:43

"bo jedyne pomysły to przeniesienie produkcji z Chin do Indii" - tak by chciały Indie... ale czy USA powtórzy błąd z Chinami i wyhoduje sobie kolejnego 1,5 mld konkurenta gospodarczego? Moim zdaniem absolutnie nie, a to oznacza konflikt USA z Indiami i koniec marzeń USA o zrobieniu sobie z Indii "Perły w koronie" na wzór Brytyjczyków. Hindusi już kolonializm przerabiali i na to nie pójdą! I jaka byłaby pozycja Zachodu, gdyby obok Chin wyrosło równie potężne mocarstwo - Indie? Wybij to sobie z głowy - Zachód na to nie pójdzie! Ja aż się dziwię skąd tu na tym portalu komentujący biorą te swoje geopolityczne brednie, jak np. o polsko-chińskiej granicy na Uralu? Albo jak to Putin "z powodu sankcji" "w zębach odniesie Zachodowi Krym"... :D

ppp
piątek, 8 stycznia 2021, 19:28

Akurat też jest problem z inżynierami lub średnią kadrą techniczną z doświadczeniem . W zrobotyzowanych gniazdach produkcyjnych więcej jest potrzebnych inżynierów niż kiedyś a znacznie mniej robotników . Na gniazdach obróbczych lub zautomatyzowanych obrabiarkach CNC też jest podobna sytuacja - tam też bardziej potrzeba kuma-tych inżynierów lub techników niż silnego w rękach robotnika . W działach produkcyjnych często jest kierownik zmiany , mistrz i ustawiacz jako osoby odpowiedzialne za jakość wyrobu , odpowiednie ustawienie maszyn i oprzyrządowania a reszta operatorów maszyn to zwykli zakładacze detali do wykonywania bezmyślnych czynności oraz nie mający wielkiego pojęcia o tym co się dzieje . Robotników jest potrzeba kilka - kilkanaście razy mniej jak kiedyś przy większej produkcji . Problem jest w tym , że w Polsce tym mniej wykwalifikowanym czy też pracownikom o wyższych kwalifikacjach czy technologom lub konstruktorom wykonującym faktyczną twórczą pracę ale też bardzo żmudną nikt nie chce godziwie płacić . Pracownicy pionów technicznych czy produkcyjnych w tych nowych czasach są traktowani jako pariasi . To grupy będące faktycznie obciążeniem dla zakładów mają decydujący dzisiaj głos i doprowadzają firmy do upadku a w konsekwencji przeistaczają je w f-my hadlowo-importowe . Jak ktoś nie ma pojęcia czym ma zarządzać i boi się ujawnienia swojej indolencji w danym zakresie , zawsze będzie pozbywał się problemów i przeistacza firmę w byt o prostszym działaniu . W UE czy w USA czy też w Rosji mamy identyczną sytuację i podobny schemat postępowania - lobby handlowe po przez swych lobbystów w władzach centralnych niszczy rodzime konkurencyjne zasoby produkcyjne ( obciążenia fiskalne , wyssane z palca przepisy związane ze środowiskiem uderzające tylko w potencjał produkcyjny itp) , a na to miejsce wprowadza się produkty polskie faktycznie importowane z Chin . Na taki system oszustwa klienta pozwala system przepisów wprowadzony w UE i Polsce gdzie wystarczy produktowi nadać własną nową nazwę aby mówić o rodzimym produkcie - a jedynym obciążeniem dla takiej firmy handlowej jest potwierdzenie tylko odpowiednich certfikatów np. bezpieczeństwa produktu - wzorując się często na chińskim oryginale . To była i nadal pokutuje obłędna , bez wyobraźnipolityka centralnych rządów państw przynosząca zyski nielicznym jednak doprowadzająca do upadku gospodarki państw i w konsekwencji upadku społeczeństw . Dzisiaj raczej żadna gospodarka czy potencjał przemysłowy żadnego państwa lub mocarstwa nie może równać się z potencjałem ChRL (Chin) . Dzisiaj to często f-my z Chin przodują w nowinkach lub nowymi technologiami a nie okrojeni zachodni konkurenci , którzy próbują jeszcze bazować na starych przyzwyczajeniach klientów . To już widać w systemach łączności , informatycznych czy w komunikacji . Przecież ten rosnący potencjał morski czy lotniczy Kraju Środka ma służyć obronie własnych szlaków komunikacyjnych dla własnych towarów . To konkurencyjne mocarstwa nie mogąc konkurować swoimi wyrobami na rynkach trzecich pragną zatrzymać ekspansję handlową i politycną Chin . Większość świata nie chce przepacać za kupowane towary w imię cudzych przywilejów a uległość państw jest wynikiem nacisku siłowego i militarnego na słabsze państwa . Dlatego Chiny potrzebują też silnej floty oceanicznej z lotniskowcami aby móc przeciwstawić się takim naciskom i wrócić do pozycji gospodarczej Chin jaką posiadały jeszcze dwa-trzy stulecia temu .

Fanklub Daviena
sobota, 9 stycznia 2021, 15:52

Ale robotnicy są potrzebni dalej w usługach i w produkcji jednostkowej a podajesz tylko wielkoseryjną. Nie zautomatyzujesz pracy elektryka na budowie, murarza, hydraulika czy spawacza w stoczni remontowej okrętów. Możesz zautomatyzować produkcję szajsowatych mebli z płyt wiórowych do hipermarketów, ale nie zastąpisz stolarza robiącego meble na wymiar z prawdziwego drewna. Problem w tym, że ci robotnicy od usług potrzebują dużo wyższych kwalifikacji niż dawni robotnicy przy taśmie. Doszło do tego, że przeciętni prawnicy w USA zaczynają zazdrościć pensji hydraulikom i elektrykom. I praca tych robotników jest niezagrożona bo nie zastąpisz ich Wietnamczykami na innym kontynencie. Dotąd USA zastępowały ich imigracją, ale to się skończyło. :D

gliwiczanin
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:40

Nie dość że budowa tych wysp łamie prawo międzynarodowe to jeszcze z pewnością powoduje szkody w środowisku naturalnym. Przecież te wyspy usypywane są na rafach koralowych, które stanowią miejsce schronienia jak i pożywienia dla żyjących tam zwierząt.

No skąd
piątek, 8 stycznia 2021, 07:12

Kto tam się przejmuje jakimś tam prawem międzynarodowym. Tylko biedni bez armi

Janosik
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:51

Poczytaj o wyspie Guam nielegalnie zajętej przez USA kosztem Mauritiusa...

Nico
czwartek, 7 stycznia 2021, 21:05

Guam została przekazana USA przez Hiszpanię w 1898 roku po tym jak Hiszpania przegrała wojnę amerykańsko hiszpańską .

Fanklub Daviena
czwartek, 7 stycznia 2021, 21:37

Zapewne chodziło Mu o Diego Garcia, które ONZ nakazało oddać tubylcom a USA nic sobie z tego nie robi... :D

Nico
czwartek, 7 stycznia 2021, 22:09

Diego Garcia należy do Wielkiej Brytanii i jest częścią Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego więc to Wielka Brytania zaprosiła USA do Diego Garcia i przekazała wyspę lotnictwu USA.

dim
piątek, 8 stycznia 2021, 05:55

Diego Garcia należało do U.K. akurat tak, jak Wawa należała do Rosji. Faktycznie liczy się w takich sprawach realna siła i nic więcej.

Fanklub Daviena
czwartek, 7 stycznia 2021, 23:22

Nie należy do Wielkiej Brytanii: było "wypożyczone" na czas "niezbędności" dla Royal Navy poprzez przymusowe wysiedlenie tubylców. Ponieważ tam stacjonuje US Navy, prawnie niewątpliwie Royal Navy jest zbędne, stąd decyzja trybunału ONZ. A USA dzierżawi od złodzieja a nie prawowitego właściciela i przekonuje, że to legalne... I samo wie, że nie, skoro prowadzi negocjacje z potomkami właścicieli (na razie łaskawie USA zezwoliło im na połów ryb wokół wyspy).

Davien
niedziela, 10 stycznia 2021, 18:52

Należy do Wielkiej Brytani, jest terytorium zaleznym UK i wszystkie decyzje zaróno sadu jak i ONZ dotyczą wyłacznie UK, a nie USA:) USA dzierżawi od własciciela , a terza dostali propozycje od miejscowych że jak uzyskaja niepodległośc to baza USA zostaje na stałe:)

Ammo
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:25

Faktycznie te wysepki wydają się być mocno narażone na różnego rodzaju ataki, w tym sił specjalnych USA. Pamiętajmy jednak, że w ewentualnej wojnie nie będą brały udziału jedynie te wysepki ale też okręty marynarki wojennej Chin. Razem tworzy to tandem z którym USA muszą się bardzo liczyć.

Pirat
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:27

W razie konfliktu te wyspy będą łatwe do odcięcia od zaopatrzenia i zniszczenia. Trochę ja wyspy zajęte przez Japończyków podczas IIWŚ.

Monkey
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:37

@Pirat: Wyspy zajęte przez Japończyków były położone znacznie dalej od macierzystego terytorium niż te chińskie posterunki od kontynentalnych Chin. Myślę, że warto to wziąć pod uwagę.

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:46

W dodatku Amerykanie je zaczęli podbijać dopiero wtedy jak po kilku dużych i krwawych bitwach w końcu złamali potęgę Japońskiego lotnictwa i marynarki. Neutralizacja tych piaskowych lotniskowców na pewno nie mogła by nastąpić w pierwszym etapie wojny.

Rajner
czwartek, 7 stycznia 2021, 15:29

Nieruchome lotniskowce łatwo trafić

Fanklub Daviena
sobota, 9 stycznia 2021, 15:26

To po co USA te Guam, Diego Garcia itp. - przecież lotniskowce USA takie wspaniałe i niezatapialne są? :D

kj1981
czwartek, 7 stycznia 2021, 18:25

Mamy efekt cieplarniany, lodowce się topią - niedługo te wszystkie wysepki, rafy i inne mielizny i tak pochłonie woda.

Fanklub Daviena
sobota, 9 stycznia 2021, 15:34

Jesteśmy poniżej średniej temperatur Holocenu, poniżej "optymalnych" temperatur dla Ziemi i trend wbrew lewackiej propagandzie jest spadkowy - zbliża się nowe zlodowacenie. Temperatura na Ziemi zależy od Cykli Milankovicia a nie od bredni lewaków jak Aluś Gore, wieszczących w 2006, że do 2015 stopnieją lody na Biegunach i zatopią niżej położone państwa. I Nobla mu za te brednie inne lewaki dały! :D

Cukier Drożdze Destylacja
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:18

Lodowce się topią od 15 000 lat to nie efekt cieplarniany tylko chwila normalności pomiędzy zlodowaceniami.

XD
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:58

Z dobrą obrona plot trudno trafić

Ammo
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:14

Ataki dronów na systemy plot m.in. w konflikcie z Armenią wskazują na co innego.

Fanklub Daviena
sobota, 9 stycznia 2021, 15:35

Nieskuteczne ataki na rosyjskie bazy w Syrii wskazują coś innego. :D

Davien
niedziela, 10 stycznia 2021, 18:54

No, tak były "nieskuteczne" ze Rosjanie w panice sciagali TOR-y z Rosji bo pancyry poległy na całej lini

Davien
czwartek, 7 stycznia 2021, 17:52

Taak, tylko najpierw trzeba mieć ta dobrą obronę plot:)

biały
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:57

ale tak czy inaczej chiny zdobyły co chciały i działają dalej , i jakoś stany nie zatrzymały ich ekspansji swoimi sprzeciwami

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 01:17

Co niby Chiny zdobyły poza złamaniem prawa miedzynarodowego i wkurzeniem każdego państwa w regionie. Bo w razie konfliktu te "wysepki" sa nie do obrony, a neich sie zdarzy powtórka z tsunami jak w Tajlandii pewien czas temu to śladu po nich nie zostanie.

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:49

Te wysepki nie są do obrony tylko do rozszerzenia własnej strefy ataku. Jak już by doszło do tego że by się musiały bronić przed desantem to masz oczywiście rację.

Sailor
czwartek, 7 stycznia 2021, 21:05

Tak do pierwszego poważnego sztormu w tym rejonie albo tsunami. Szczególnie, że klimat wariuje.

nik
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:51

co im zrobi 250-500kg bomba lub rakieta? co się stanie jeśli taki sam pocisk trafi prawdziwy lotniskowiec?

ROTFL
piątek, 8 stycznia 2021, 23:49

MOAB uprzatnie powierzchnie, pozniej wyladuje marines i bedzie mozna zrobic parking :)

Clash
czwartek, 7 stycznia 2021, 17:08

Zmiecie ich z powierzchni ?

Autor komentarza
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:48

Ale strasznie trudno zatopić. W praktyce jest to możliwe, ale wymaga naprawdę duuużego ładunku termojądrowego :P

Clash
czwartek, 7 stycznia 2021, 17:07

Nie wymaga " duuużego ładunku termojądrowego" bo na tych wyspach jest bardzo trudno się okopać. Wszystko co jest pod powierzchnią ziemii jest zagrożone zadaniem bez udziału dużych ładunków termojądrowych.

Autor komentarza
czwartek, 7 stycznia 2021, 20:15

Czym jest zagrożone? :) Ja piszę o zatopieniu. Dosłownie. Jakkolwiek by nie okładać tej wyspy konwencjonalnymi pociskami i bombami odbudowa zniszczeń i rozmieszczenie nowych oddziałów wraz z nowym sprzętem jest dość proste i szybkie. W przeciwieństwie do budowy nowego lotniskowca po jego prawdziwym zatopieniu.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 01:21

Nazywa się to chyba MOAB i taka wysepkę zmiata z powierzchni ziemi, są jeszcze GBU-28 i podobne zabawki. A odbudowa przy LGU za horyzontem?? No jak masz duzo zbednego sprzetu i robotników to sobie F-18E poćwiczą.

Mikroszkop
piątek, 8 stycznia 2021, 13:01

To "za horyzontem" robi się coraz dalej. Właśnie kraje ACEAN podpisały umowę handlową z ChRL. Jak współpraca rozkwitnie to LGU będzie musiało operować z Morza Filipińskiego korytarzem powietrznym nad Tajwanem.

Davien
sobota, 9 stycznia 2021, 15:10

Tak, za horyzontem, jakies 200km od tych wysepek:) Aha, co to jest własciwie ACEAN??

Mikroszkop
sobota, 9 stycznia 2021, 20:09

Sorki literówka ASEAN

Clash
piątek, 8 stycznia 2021, 14:57

A jak wspópraca nie rozkwitanie to co . Nie każdy jest zadowolony z transakcji w której bonusem jast Covid 19

Mikroszkop
piątek, 8 stycznia 2021, 16:29

Porozumienie podpisano w listopadzie ubiegłego roku więc wszyscy już wirusa mieli u siebie.

Zaq
czwartek, 7 stycznia 2021, 14:59

A kto bogatemu zabroni.

czytelnik D24
piątek, 8 stycznia 2021, 13:43

Ten bogaty to za amerykańskie dolary.

tagore
czwartek, 7 stycznia 2021, 14:58

Wygląda to na przygotowania do realnej wojny.

Clash
czwartek, 7 stycznia 2021, 14:39

Sztuczne wyspy budowlane przez Chiny mają w czasie pokoju dać prawo do poszerzenia wód terytorialnych niestety w przypadku wojny są nie do obrony. Pozostaje jeszcze problem czy tak szybko jak powstały równie szybko znikną pod powierzchnią wody wraz ze zmieniającym się klimatem. Dziękuję za uwagę.

T1000
piątek, 8 stycznia 2021, 08:12

Polecam zapoznanie się z procederem powiększania powierzchni Holandii, która mimo iż miała zatonąć już dawno pod wodą (zapraszam do artykułów z początku lat 2000), powiększa sukcesywnie swoją powierzchnię zatrzymując na brzegach wartościowe i żyzne osady spływające rzekami z terytorium kraju w stronę wybrzeża. Trafniejsze byłoby stwierdzenie że mądry nigdy nie ogłasza dlaczego i jak coś robi. W przypadku Holendrów wygrywają podwójne - zwiększają powierzchnię i mogą rozwijać swoją gospodarkę. Co uzyskują Chiny też łatwo zrozumieć.

Clash
piątek, 8 stycznia 2021, 14:07

Temat jest ciekawy, proszę zwrócić uwagę że mówimy o maleńkich wysepkach znacznie oddalonych od brzegu, czy w przypadku konfliktu naprawdę dosypywanie piachu , pompowanie, dostarczenie sprzętu, ludzi i zaopatrzenia będzie takie proste? Toż to będzie zwykła strzelnica..... Proszę zwrócić uwagę że ufortyfikowanie tych wysp tak aby wytrzymały atak jest bardzo problematyczne, nawet wspomniany tutaj przykład Holandii na niewiele się zda bo jej system zapór i przepompowni nie jest bombo-odporny. W przypadku braku zasilania jakiekolwiek dodatkowe uszkodzenia fortyfikacji pod powierzchnią grozi zalaniem ( z zaznaczeniem że ich pozycja jest doskonale znana ) załoga wychodzi na powierzchnię gdzie jest bezbronna. Podczas pokoju usypywanie tych wysp ma jakiś tam cel podczas wojny ich przydatność jest conajmniej kontrowersyjna.

Autor komentarza
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:51

Gdyby pozostawić je samopas to pewnie szybko znikną, ale jaki problem dosypywać na bieżąco w miarę podnoszenia poziomu oceanów? Jeżeli stać ich usypać je od początku, to i będzie stać na dosypywanie.

Nie znikną
czwartek, 7 stycznia 2021, 16:37

Podwyższenie poziomu oceanu to nieunikniony ale też i najwolniej postępujący skutek ocieplenia. Usypali sporą część tych wysp materiałem z dna, nic nie stoi na przeszkodzie żeby podsypali trochę wyżej za ileś dekad czy wręcz stuleci. To są małe powierzchnie.

Smuteczek
czwartek, 7 stycznia 2021, 13:10

Maja rozmach chłopaki

Komentator
czwartek, 7 stycznia 2021, 12:47

W sumie to prochu nie wymyślili, tak jak USA zajęli bezludne skały i ogłosili je chińskim terytorium. Podobnie jak Amerykanie na Pacyfiku. Czym się różnią Spratly od Midway, Wake czy innych "bezpańskich" atoli na Pacyfiku? W żadnym z tych przypadków prawo nie ma żadnego znaczenia, liczy się brutalna siła. Już widzę jak koalicja amerykansko- wietnamska czy filipińska wysyła flotę by odbić te wyspy.

Wawiak
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:33

Sprawa wód terytorialnych jest prawnie uregulowana, na Morzu Południowochińskim jest to kwestia dość skomplikowana. Midway leży na środku Pacyfiku. Popatrz na mapę, to zobaczysz różnicę.

Komentator
czwartek, 7 stycznia 2021, 21:32

Ależ oczywiście, masz rację. Zajęcie bezpańskiej wyspy wiąże się uzyskaniem statusu wód terytorialnych na otaczającym ją akwenie. Tylko co za różnica czy zagarnie się kawałek Morza Poludniowo- Chińskiego czy kawałek Pacyfiku? A że sprawa jest trochę skomplikowana? Takie sprawy zawsze są skomplikowane. Tylko jak zaznaczyłem, w takich przypadkach niestety nie liczy się prawo, a brutalna siła. Ostatnio Turcja prowadzi badania na greckich wodach i nikt nie uznał tego za agresję, gdyż Grecja jest zbyt słaba na Turcję i nikt nie wysłał lotniskowców by bronić greckich praw. Już widzę jak "ktoś" wysyła lotniskowce przeciwko Chinom. Ale gdyby ktoś zaczął wiercić wokoło Midway to lotniskowce chyba jednak by przypłynęły. Tak właśnie wygląda brutalna siła, co zresztą wyraźnie zaznaczyłem. Lotniskowce wysyła się tam, gdzie można coś ugrać. Gdyby te wyspy zagarnęła np Wenezuela, "ktoś" flotę z pewnością by tam wysłał. Przeciwko Chinom czy Rosji floty raczej nikt nie wyśle, przeciwko Stanom Zednoczonym zresztą również nie.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:47

Tyle ze to co zagarneły Chiny to nie są wyspy panei komentator wiec nic nie daje to Chino, żadnych stref ekonomicznych czy wód przybrzeżnych.

Wawiak
piątek, 8 stycznia 2021, 10:48

Dodam tylko, że sama kwestia rozszerzenia zasięgu wód terytorialnych przez tworzenie sztucznych wysp jest sama w sobie dyskusyjna, o ile wręcz nie wątpliwa. Przynajmniej w świetle międzynarodowych regulacji prawnych.

Wawiak
piątek, 8 stycznia 2021, 10:45

Zobacz jak wygląda (sporna cały czas) kwestia podziału wód terytorialnych na Morzu Południowochińskim. Dodam, że w tę sprawę BEZPOŚREDNIO zaangażowane są inne państwa, niż USA. Te dwie sytuacje mają się do siebie jak pięść do nosa. Istota problemu jest diametralnie inna. Z resztą na Midway jest obecnie rezerwat przyrody, a nie baza wojskowa.

dim
piątek, 8 stycznia 2021, 06:06

Jesteś w błędzie. Zostało to uznane za agresję, tyle, że bez hałasu. W roku 1975 premier Grecji i prezydent Francji zgodzili się, że w przypadku tureckiej agresji Francja, prócz działań politycznych, przekaże Grecji samoloty bojowe, do użytku następnie w greckich barwach i tak szybko, jak będzie to niezbędne. Fakt zaistnienia takiej umowy potwierdzili we wspomnieniach, zarówno premier Karamanlis i prezydent Valéry Giscard d'Estaing. Jej realizacja ma właśnie miejsce.

Sailor
czwartek, 7 stycznia 2021, 12:35

Taki lotniskowiec lądowy ma przede wszystkim jedna wadę. Jest Lądowy, a tym samym celem statycznym. Poza tym ciekawe jak przetrwa tam infrastruktura i ludzie jak dojdzie w tym rejonie do na prawdę potężnego sztormu albo tsunami?

Fanklub Daviena
czwartek, 7 stycznia 2021, 21:39

Ale też ma ogromną zaletę, znafco: aby USA mogły zaatakować Chiny, najpierw muszą zaatakować "lotniskowiec lądowy", czyli robi za "czujkę alarmową", a tak USA mogłyby od razu atakować Chiny kontynentalne. Dlatego posunięcie Chin jest głęboko zrozumiałe.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 01:23

A tak to sobie USA poćwiczy atakowanie nieruchomych, bezbronnych celów na mozu przed atakiem na Chiny:)

ciekawy
piątek, 8 stycznia 2021, 00:47

Amerykanie nic nie muszą. Wystarczy że tylko jeden z kilkunastu boomerów Ohio wypróżni się z rakiet balistycznych to wyparuje 200 celów wielkopowierzchniowych na terytorium Chin i nawet setka takich wysp temu nie zaradzi. Wojna z Chinami się skończy zanim jeszcze się zacznie. A Chińczycy co zrobią? Odpalą swoich 25 głowic które posiadają i wszystkie zostaną zestrzelone przez systemy antyrakietowe umieszczone na Alasce a jeżeli jakaś głowica cudem się przedrze to zostanie zestrzelona przez systemy umieszczone na zachodnim wybrzeżu USA. Na militarnej płaszczyźnie Chińczycy nie mają najmniejszych szans z Amerykanami dlatego próbują ile mogą podkopywać ekonomiczną pozycję Amerykanów.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:48

Chiny maja ok 200 głowic ale nosicieli zdolnych sięgnąc USA jak na lekarstwo wiec opis sytuacji bardzo trafny:)

Extern
piątek, 8 stycznia 2021, 17:56

Tyle że Chiny nie mają wcale na razie takich ambicji aby pokonywać USA w dużej wojnie, czy to na oceanie czy na ich terytorium. Im na razie wystarczy że nie przegrają w obrębie drugiego łańcucha wysp, zachowując tam własne zdolności i wypierając stamtąd zdolności Amerykanów.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 19:27

Extern, jak dojdzie do konfliktu to po tych wysepkach zostanie jedynie wspomnienie i to błyskawicznie.

Extern
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:00

Gdyby tak miało być, to to samo stanie się z wszystkimi Amerykańskimi bazami w tym regionie, nawet tymi w Japonii, może jedynie Guam ocaleje bo jest daleko. Ja myślę jednak że to nie będzie tego typu bezpardonowa wojna. A przynajmniej nie na początku. Te wyspy to był bardzo dobry pomysł Chińczyków, co widać choćby po tym jak samo ich istnienie irytuje Amerykanów przez to że znacznie komplikuje im planowanie operacyjne.

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 14:30

A czym je niby zaatakują?? Bo USA ma i SSGN-y i LGU i poteżne lotnictwo strategoczne i tysiące pocisków manewrujących a Chiny nie. Bo chyba nie sądzisz ze uzyją broni jadrowej?? Istotnie, moga uderzyc na Japonie, czy Koreę ale po pierwsze nie są to bazy na terenie USA po drugie Diego Garcie czy Guam moga zaatakować tylko brponia jadrową A USA moze z morza atakować ich dowolne bazy czy wyspy. Chiny maja może i liczna flotę ale w starciu z LGU to tylko wiecej celów dla F-18E czy F-35C

czytelnik D24
piątek, 8 stycznia 2021, 18:48

Nie mają ambicji bo nie mają możliwości. Gdyby takie możliwości się pojawiły to zaraz za nimi pojawią się i ambicje.

Davien
czwartek, 7 stycznia 2021, 17:59

Nie przetrwa, zostana zmyci razem z budynkami.

dim
piątek, 8 stycznia 2021, 06:13

Fala tsunami po kilku minutach minie, a pasy startowe działać będą ponownie jeszcze tego samego dnia, przyjmując kolejne załogi i sprzęt. I na pewno jest tam po parę schronów o parametrach wytrzymałościowych spoko wystarczających na 10 metrową falę.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:49

Jakie pasy startowe jak ni zostanie tam nic poza gołą skałką wystającaz wody:)

dim
niedziela, 10 stycznia 2021, 07:13

Bezpośrednio po tsunami, betonowe budynki wymagają wymiany drzwi, okien i okablowania, niemniej normalnie stoją na swych miejscach. I podobnie drogi, falochrony itd. Pas startowy wymagałby jednie posprzątania.

Davien
niedziela, 10 stycznia 2021, 18:58

dim, widziałes tsunami co uderzyło w tajlandię?? Tam po tych wysepkach sladu nie będzie

dim
niedziela, 10 stycznia 2021, 19:53

Właśnie widziałem. W Tajlandii i w Japonii. W Japonii widziałem też tajfun w betonowym centrum dużego miasta portowego - skutek widziałem z bliska, na własne oczy, następnego dnia rano (tajfun przeszedł nocą, my rano weszliśmy do portu). Po pół metra piachu morskiego na ulicach. A wiesz ile zajęło im sprzątanie ? Prawie cały (jeden) dzień. I po sprawie. A Tobie pewnie myli się z thaiskimi wioskami rybackimi i bungalowami dla turystów ? Więc wpisz w Google "Thailand tsunami" i przyjrzyj się fotom dokładniej - co betonowe, to stoi dalej normalnie.

Davien
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 18:46

To teraz postaw te swoje betonowe budynki na poziomie wody.

wtorek, 12 stycznia 2021, 14:48

Ty jesteś normalnie głupi.Tak zwyczajnie głupi.

Katon
piątek, 8 stycznia 2021, 05:07

Ile cyklonów przetrwały położone na atolach na Pacyfiku bazy amerykańskie? Czyżby te bazy wystawały z oceanów jak klify Kentu? A może na Pacyfiku nie ma cyklonów?.

Autor komentarza
czwartek, 7 stycznia 2021, 20:19

Nawet jak tak, to dwa dni później będzie tam już nowa załoga, a dwa miesiące później nowe budynki. Akurat ludzi u nich mnogo :) Nawet bardziej mnogo niż u autorów tego zwrotu :)

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 01:27

A niech sobie tracą ludzi na odbudowę, i tak im te skałki nie dają żadnych praw do morza, nie maja wód terytorialnych a przy idącym ociepleniu często będą musieli to odbudowywać:) A w razie wojny zostana zwyczajnie zmiecione z powierzchni morza, a odbudowa przy LGU za horyzontem coś chyba nnie bardzo.

ciekawy
piątek, 8 stycznia 2021, 00:49

Owszem mają mnogo ludzi ale Amerykanie maja mnogo gotowych do strzału atomówek a z amerykańskim arsenałem jądrowym nie poradzi sobie nawet 1,5 miliarda Chińczyków.

biały
czwartek, 7 stycznia 2021, 19:59

ale przywłąszczą sobie spory teren na morzu

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 01:25

Nic nie przywłaszczą bo to nie są wyspy ale obiekty nieterytorialne( wyrok sądu z 2016r) Nic ci ich zajecie nie daje:)

Mikroszkop
piątek, 8 stycznia 2021, 13:23

Większą wartość ma pięć kresek na mapie poparte rakietami na rafach niż wyrok sądu w Hadze poparty flotą która się boi podpłynąć i która sama notorycznie łamie prawo w Cieśninie Tajwańskiej. Wyrok sądu trzeba wyegzekwować a chętnych nie ma.

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:53

A to ciekawe bo to flota ChRL łamie prawo w cieśninie Tajwańskiej. Natomiast US Navy pływa sobie koło tych wysepek jak chce i kiedy chca w razie konfliktu zwyczajnie zmiecie je z powierzchni ziemi:)

Davien
piątek, 8 stycznia 2021, 13:52

Doprawdy?? No popatrz flota ChRl boi sie do włąsnych tworów podpłynać?? Bo to oni łamią prawo w ciesninie tajwańskiej. US Navy pływa sobie regularnie koło tych wysepek całkowicie olewając chińskei piski.

Tweets Defence24